Tag: instrumental hip hop

  • Spur Momento Trailer nowym projektem Damu the Fudgemunka

    Spur Momento Trailer nowym projektem Damu the Fudgemunka

    3–4 minut

    Instrumentalne wydawnictwa związane mniej lub bardziej z instrumentalnym hip hopem potrafią coraz skuteczniej przyciągać odbiorców. Projekty wydawane przez producentów z różnych kontynentów stanowią spory odsetek wszystkich nagrań ukazujących się obecnie na rynku płytowym. Wystarczy tylko przejrzeć listę płyt wypuszczonych w tym tygodniu. 3 września ukazały się nowe materiały 14KT, Exile’a, Klausa Layera, Fitza Ambro$e’a & Ohbliva, a więc nietuzinkowych i godnych polecenia beatmakerów. Wszystkich tych uznanych artystów pogodził jednak Damu the Fudgemunk. Twórca pochodzący z Waszyngtonu przygotował pierwsze obszerniejsze wydawnictwo po dłuższej przerwie – „Spur Momento Trailer” – zaskakując nieco zawartością tego projektu.

    Jeżeli chodzi o przedstawicieli nowej fali producentów tworzących muzykę silnie inspirowaną latami 90.tymi, to każdy przeciętny słuchacz na pewno będzie miał swoich faworytów. W czołówce beatmakerów nie powinno zabraknąć miejsca dla Earla Davisa. Damu the Fudgemunk zaskarbił sobie sympatię opinii publicznej głównie za sprawą kapitalnego brzmienia swoich nagrań łączących czasy Złotej Ery ze współczesnością. Wraz z kolejnymi projektami wydawanymi przez rezydenta DMV/DC także osoby ze sceny hip hopowej szeroko kompletowały jego wydawnictwa. Klasę muzyczną prezentowaną przez beatmakera świetnie oddają poniższe słowa wypowiedziane przez legendarnego Marleya Marla:

    Bardzo odświeżające jest słuchanie młodego kota z taką duszą. Dokładnie to, czego brakuje na scenie… duszy.

    W trakcie ostatnich kilku lat artysta wypuścił mnóstwo projektów. Najważniejszym z nich jest w oczach wielu osób dwuczęściowe wydawnictwo „How It Should Sound”, dzięki któremu Damu the Fudgemunk na nowo zdefiniował pojęcie instrumentalnego hip hopu opartego o korzennie podstawy. W dalszej kolejności należy wymienić „Supply For Demand”, „Spare Time”, „Kilawatt: V1” i całą masę pomniejszych materiałów. Do tego dochodzi działalność producenta w ramach grup Y Society i Panacea. Sympatycy rapu o stricte undergroundowym posmaku szczególnie doceniają jedynego do tej pory longplaya tej pierwszej formacji – „Travel At Your Own Pace”. Współwłaściciel Redefinition Records trochę zwolnił na przestrzeni kilkunastu ostatnich miesięcy, kiedy to zajmował się przeważnie tworzeniem remiksów i pojedynczych tracków. W związku z tym, premierze „Spur Momento Trailer” towarzyszył dodatkowy dreszczyk emocji u jego fanów.

    Pierwsze wzmianki dotyczące nowej płyty Amerykanina pojawiły się jeszcze pod koniec 2011 roku, ale ostateczny kształt wydawnictwa znacznie różni się od początkowych założeń. W porównaniu z dotychczasowymi nagraniami beatmakera zaszła istotna zmiana dotyczące klimatu i charakteru tracków. Damu the Fudgemunk zdawał sobie sprawę z tego, iż mnóstwo słuchaczy nastawia się na „How It Should Sound Volume 3” i z góry zakładają oni, jaki będzie szkielet projektu. Jednak producent zaskoczył niemal wszystkich, gdyż na „Spur Momento Trailer” podążył w zupełnie inną stronę. Artysta przeczesał pokaźną liczbę starych płyt, wydobywając z nich pełno archiwalnych dialogów i innych sampli. Posłużyło to za punkt wyjściowy do stworzenia 7 rozbudowanych kompozycji. Tradycyjne brzmienie muzyki łączy się tutaj z syntetycznymi domieszkami przeplatanymi również spokojną elektroniką. Rozszerzona EP-ka rozpoczyna się powoli, jednak już po chwili można zauważyć pierwszą dużą zaletę tej produkcji. Każdy utwór znakomicie przechodzi w drugi, całość jest spójna i przyjemna w odbiorze, aczkolwiek bardziej wymagająca od słuchacza niż w przypadku wcześniejszych nagrań Damu. „Fades Em Gone (Organ Grinder)”, „Trenchcoat, Fedora & Briefcase” czy „Meadows” (fantastycznie wpleciony boom-bapowy koniec tracka) wypadają naprawdę udanie. W podobnym tonie należy wypowiadać się o pozostałej zawartości EP.

    Wrześniowe wydawnictwo amerykańskiego producenta trafiło na Bandcampa. Redefinition Records zgodnie ze swoją tradycją zatroszczyło się o godne wydanie projektu, który ukazał się na rynku fonograficznym w wersji elektronicznej oraz fizycznej. Oprócz płyt kompaktowych „Spur Momento Trailer” można dostać na dwóch edycjach winylowych (2×10″) – podstawowej (czarny kolor płyt) oraz limitowanej (kolorowe nośniki). Wydanie EP-ki na woskach obejmuje też stronę D zawierającą tzw. liner notes dotyczące całej płyty. Wydawnictwa są dostępne do nabycia w sklepie REDEF (później pojawią się w sprzedaży też kasety). Damu the Fudgemunk powinien dobrze wyjść na tym, iż zdecydował się nagrać materiał o innym charakterze niż dotychczas. Dzięki temu odbiorcy mają pewność, że jego nagrania nie są przypisane tylko do jednej odmiany instrumentalnego hip hopu.

    Tracklista

    1. Redef Mission Statement
    2. They Who Flock
    3. Assembly Line
    4. Fades Em Gone (Organ Grinder)
    5. Blizzard
    6. Trenchcoat, Fedora & Briefcase
    7. Meadows
  • Promienny projekt Oatha – A Prelude To A Sunset

    Promienny projekt Oatha – A Prelude To A Sunset

    2–3 minut

    Z biegiem czasu przybywa niewielkich wytwórni płytowych zajmujących się wypuszczaniem niskich nakładów nośników fizycznych (płyty CD, winyle, kasety). Niby coraz liczniejsza rzesza słuchaczy wręcz domaga się wydawania muzyki bezpłatnie, ale jednak z miesiąca na miesiąc przybywa limitowanych wydawnictw z całej kuli ziemskiej. Pokazuje to, iż nadal istnieje popyt na wersje fizyczne projektów, zaś artyści i wydawcy są doceniani przez kolekcjonerów płyt, strony muzyczne i nawet przez przeciętnych odbiorców. W naszym serwisie łatwo natknąć się na wzmianki o produkcjach muzycznych ukazujących się na kompaktach czy woskach dzięki nakładowi różnych oficyn wydawniczych. Kolejnym materiałem z tego kręgu jest pochodząca z połowy czerwca b.r. EP-ka australijskiego producenta Oatha, „A Prelude To A Sunset”, wydana nakładem Little Wonder Productions.

    O wartości hip hopowych wydawnictw z Australii i Oceanii powiedziano już wiele dobrego. Beatmaker z Perth stawia dopiero swoje pierwsze kroki na scenie muzycznej, ale ma kogo podpatrywać w rodzinnym kraju. Inspiracje artysty mieszkającego nad Oceanem Indyjskim wychodzą jednak daleko poza Krainę Kangurów. Oath umiłował sobie wykonawców kojarzonych z klasyczną odmianą rapu (m.in. Lord Finesse, Lewis Parker, The Beatnuts, DJ Spinna, Buckwild, Madlib, Jay Dilla, Jigmastas), których wpływy są obecne w jego nagraniach. Pierwsze utwory producenta pojawiły się na Soundcloudzie przed blisko rokiem. Australijczyk powoli wypuszczał nowe tracki przygotowując grunt pod wydanie większego projektu. Po drodze do premiery „A Prelude To A Sunset” beatmaker nawiązał współpracę z labelem Headbob Music, dla którego wykonał remix tracka Kida Tsunamiego „Bang” pochodzącego z albumu „The Chase”. Alternatywna wersja nagrania z udziałem Seana Price’a wypadła okazale i stanowiła udany wstęp do EP-ki Oatha.

    Wydaniem płyty australijskiego twórcy zajęła się niezależna oficyna wydawnicza Little Wonder Productions mająca na swoim koncie kilka płyt autorstwa Doca Feliksa. Jak przedstawia się zawartość instrumentalnego projektu przygotowanego przez tego producenta? „A Prelude To A Sunset” brzmi jakby rodem wyjęte ze Złotej Ery lub undergroundowych wydawnictw sprzed co najmniej kilku lat. Oath zaprezentował próbkę swoich nieprzeciętnych zdolności, w czym wydatna zasługa kultowego samplera SP-1200. Klimat nagrań osiągnięty dzięki temu sprzętowi uwodzi już od otwierającego EP-kę „Home To The Sea”. Później mamy do czynienia z utworami stojącymi na równie wysokim poziomie – „Keep It Movin’”, „Drunken Butterflies” (urzekający tytuł). W tracku „Message In A Bottle” gospodarz wydawnictwa jest wspomagany przez ww. Doca Feliksa, zaś w wokalnej wersji „Age Of Aquarius R.O.T.Y.M.” usłyszymy jedynego rapera na EP, Lewisa Parkera. Całość produkcji wypada zachęcająco; nie tylko sympatycy lat 90.tych znajdą tutaj interesujące kompozycje.

    Little Wonder Productions opublikowało wydawnictwo Oatha na Bandcampie. Ostatni track „Age Of Aquarius R.O.T.Y.M.” można odsłuchać na Soundcloudzie. Projekt trafił do sprzedaży w wersji elektronicznej oraz na limitowanej edycji płyt winylowych. W czerwcu ukazało się promo video, z którego dowiadujemy się nieco więcej o Australijczyku i „A Prelude To A Sunset”.

    Tracklista

    1. Home To The Sea
    2. Keep It Movin’
    3. Drunken Butterflies
    4. Age Of Aquarius R.O.T.Y.M.
    5. The Lighthouse
    6. Message In A Bottle feat. Doc Felix
    7. Sunsets
    8. Age Of Aquarius R.O.T.Y.M. feat. Lewis Parker
  • Arts The Beatdoctor prezentuje zbiór nagrań z ostatniej dekady

    Arts the Beatdoctor - Lost Track of Time; Unreleased 2002-2012Popularną metodą na zwiększenie zainteresowania swoją twórczością jest udostępnianie uprzednio niewydanych nagrań. Wszelkiego rodzaju kompilacje, materiały tworzone na bazie zakurzonych utworów, spotykają się przeważnie z dobrym przyjęciem wśród odbiorców. W ten sposób wielu twórców umożliwia przyjrzenie się ich niewykorzystanymi wcześniej kompozycjami, które z różnych przyczyn nie trafiły na wcześniejsze projekty poszczególnych wykonawców. Ostatnio do grona artystów publikujących nagrania z serii rare & unreleased dołączył Arts The Beatdoctor. Beatmaker pochodzący z Holandii wypuścił materiał o długim tytule, „Lost Track of Time; Unreleased 2002-2012”. (więcej…)

  • Mroczne brzmienia Beatsmitha Resista + wywiad z artystą

    [php function=1]

    Beatsmith Resist - Philthy PhalangezFilmy klasy B mają w sobie wiele uroku. Do obrazów tego typu, kręconych zazwyczaj tanim kosztem i bez przeznaczenia do premier kinowych, zaliczają się najczęściej horrory, thrillery i komedie. Specyfika niskobudżetowych, pół-amatorskich „dzieł filmowych”, od dziesiątek lat znajduje pełno sympatyków na całym świecie. Produkcje filmowe mające lądujące jedynie na płytach DVD, a wcześniej na kasetach VHS, często stają się inspiracjami dla wielu artystów, także muzycznych. Na bazie filmów klasy B powstają niekiedy płyty, które z powodzeniem mogą stanowić ścieżki dźwiękowe do wybranych tytułów. W listopadzie ub.r. pojawił się jeden z takich projektów – beat tape producenta z San Diego, Beatsmitha Resista. „Philthy Phalangez” idealnie nadaje się na soundtrack do krwawych horrorów, klimatów rodem z filmów gore i obrazach o typach spod ciemnej gwiazdy. (więcej…)

  • Parallel Thought prezentuje swoje wydawnictwa muzyczne

    Parallel Thought - ArticulationProducenci należą do coraz ważniejszych postaci na rynku fonograficznym. Widać to na przykładach gatunków i nurtów muzycznych egzystujących bez wokalistów, ewentualnie traktujących ich jako dodatku do warstwy muzycznej. Obok solowych wykonawców cenionych na świecie, w tej dziedzinie odnoszą także sukcesy grupy producenckie. Zresztą to żadna nowość, ponieważ nawet w gronie najlepszych beatmakerów wszech czasów pojawiają się formacje złożone z kilku osób (The Bomb Squad, Organized Noise, Da Beatminerz i pozostali). W ostatnich latach z powodzeniem poczyna sobie kolektyw złożony z Druma, Knowledge’a i CanessaParallel Thought. W ub.r. artyści przyłożyli się do wydania aż 6 różnych projektów. (więcej…)

  • Bluesowe opowieści Kid Koali

    Kid Koala - 12 Bit BluesW tym roku kultura hip hopowa będzie obchodziło 40-lecie swojego istnienia. W początkowych latach jej rozwoju szczególną pozycję zajmowali DJ’e, należąc niegdyś do najbardziej szanowanych postaci w środowisku. Z biegiem lat ich pozycja sukcesywnie słabła, a znacznie więcej miejsca zaczęto poświęcać raperom i producentom. Projekty wydawane przez turntablistów często nie znajdowały dostatecznego uznania w oczach odbiorców (chociaż znajdziemy tutaj wyjątki), pomimo nie raz dużej wartości artystycznej tych wydawnictw. Jeden z wiecznie zapracowanych DJ’ów, pochodzący z kanadyjskiego Montrealu Kid Koala, już od kilkunastu lat dostarcza muzykę na wysokim poziomie, posiadających przy tym liczne grono fanów. We wrześniu ub.r. odbyła się premiera ostatniego albumu tego twórcy – „12 Bit Blues”. (więcej…)

  • Keith Science przedstawia debiutanckie wydawnictwo muzyczne

    Keith Science - Vessels of Thought Volume IIWprowadzenie streamingu nagrań muzycznych należy uznać za najlepszą rzecz jaka przytrafiła się w przemyśle fonograficznym od dobrych kilku lat. Serwisy takie jak Bandcamp, Soundcloud czy Mixcloud w błyskawicznym tempie znalazły dziesiątki tysięcy sympatyków na całej kuli ziemskiej. Przeglądając wybrane statystyki tej pierwszej strony można dostrzec sukces tego przedsięwzięcia. Od września 2008 roku łączna sprzedaż na Bandcampie przekroczyła 30 milionów USD, na co złożyło się blisko 4,5 miliona transakcji. Twórcy umieszczający muzykę jako „name your price” uzyskują z reguły o 50% większe wpływy ze sprzedanych nośników. Dzięki temu serwisowi można co rusz odkrywać wspaniałe pokłady nowej muzyki. W tej kategorii umieścimy debiutancki album beatmakera z Brick City, Keitha Science’a„Vessels of Thought Volume II”. (więcej…)

  • Mistyczna twórczość Joego Vitterbo

    Joe Vitterbo - Sometimes You Have to Stick with the Oldschool WaysInstrumentalne kompilacje w środowisku hip hopowym cieszą się różnorodnymi opiniami, niemniej stanowią coraz większą partię ogółu wydawnictw gatunku. Część producentów pozostaje wierna korzeniom, udostępniając beaty oparte o sample i dźwięki perkusyjne. Z kolei wielu uznanych beatmakerów (z powodzeniem) podejmuje próby zatarcia granic między gatunkami, uciekając w stronę trip hopu czy szeroko pojętej elektroniki. Mówiąc krótko – słuchacze mają szeroką paletę wyboru brzmień, które mogą ich zafascynować.

    Oprócz skrajnych emocji, jakie budzą same nagrania, nie sposób nie zgodzić się ze stwierdzeniem, iż wielu artystów ma po prostu metaforyczny „własny świat”, ukryty gdzieś między beatmaszynami a stertami czarnych płyt, wypełniającymi ciasny pokój, służący jako miejsce pracy. Producenci często dają się poznać jako lekko ekscentryczni autorzy niecodziennych kreacji – pierwszym z brzegu przykładem może być osoba Madliba, człowieka odpowiedzialnego za powstały przez wdychanie helu głos Quasimoto i jego perypetie, osadzone na abstrakcyjnych beatach, czy autora wymyślonych muzyków z Yesterday’s New Quintet. Tak barwne osobistości kryją się również w hip hopowych podziemiach Starego Kontynentu – Panie i Panowie, przed Wami Joe Vitterbo. (więcej…)

  • Freddie Joachim przedstawia nowe wydawnictwo muzyczne

    Freddie Joachim - WaitingW ostatnich latach nastąpił znaczny wzrost popularności producentów muzycznych z kręgów około hip hopowych, znakomicie odnajdujących się w dzisiejszych realiach w branży. W tej kategorii znajdują się zarówno beatmakerzy stawiający głównie na solową działalność, jak i postaci chętnie współpracujący z innymi artystami. W związku z tym, stworzenie listy zawierającej wszystkich najbardziej liczących się przedstawicieli tego nurtu jest niemal niemożliwe, ponieważ nie sposób uzbierać wszystkich twórców do jednego worka. Z drugiej strony nie trzeba być omnibusem muzycznym, aby zdawać sobie sprawę, iż każde zestawienie tego typu powinno zawierać wzmianki o Oddiseem, Apollo Brownie, Flying Lotusie, Dibia$e, Eriku Lau, Onrze, czy Tall Black Guyu. W jednym rzędzie z nimi stanie właściciel Mellow Orange, Freddie Joachim, który w drugiej połowie września wydał nowe EP – „Waiting”. (więcej…)

  • Indelible Niche Collective wydawcą undergroundowej kompilacji

    Various Artists - INC: Collection 1Droga prowadząca od głęboko tkwiących niezależnych kręgów muzycznych do zdobycia większego uznania w oczach opinii publicznej bywa niekiedy długa i wyboista. Jak pokazują przykłady wielu artystów, bez większego wsparcia oraz szczęścia, ładnych kilka lat może zająć dotarcie do szerszego grona słuchaczy. Jeżeli dołożymy do tego stale rosnącą konkurencję na całym świecie oraz promocję stale tych samych postaci przez serwisy muzyczne, to okaże się, iż rzeczywiście trzeba nie lada wysiłku, aby przebić się w tej branży. W związku z tym, powołuje się do życia projekty zrzeszające młodych twórców muzycznych, przy których wspólnymi siłami można zdziałać znacznie więcej niż w pojedynkę. Jednym z takich przedsięwzięć jest założone nie tak dawno Indelible Niche Collective. Dzięki tej platformie ukazała się kompilacja „INC: Collection 1”, zawierająca nagrania wykonawców na dorobku z różnych stron świata. (więcej…)

  • SENSE & Sotu the Traveller ze wspólnym wydawnictwem

    SENSE & Sotu the Traveller - Rise & ShinePrzy obecnych uwarunkowaniach na scenie muzycznej, niejednokrotnie przychodzi z wielkim trudem odnalezienie się wśród masy nowych wydawnictw z całego globu. Już wcześniej zwracałem uwagę w serwisie uwagę na to stale rosnące zjawisko. Niejedna osoba zgodzi się też ze mną, iż czasami jesteśmy pozytywnie zaskakiwani przez nieznanych wcześniej wydawców i artystów. Wśród wszystkich oficyn wydawniczych warto zwrócić baczną uwagę na co prawda nie najmłodszą, aczkolwiek nie wszystkim znaną, wytwórnię Beats Broke. Posiadający swoją siedzibę w Austin w Teksasie (SXSW kłania się) label, współpracuje z wieloma artystami z Europy i Ameryki Północnej. Wśród najnowszych projektów wydanych przez amerykańską firmę znajdziemy wspólny materiał holenderskiego duetu producenckiego SENSE & Sotu the Traveller, „Rise & Shine”. (więcej…)

  • Moods kolejnym zdolnym holenderskim beatmakerem

    Moods - Traveling Through SoundW trakcie czterech lat istnienia U Call That Love, starałem się na każdym kroku poszerzać swoje horyzonty i sięgać po wydawnictwa muzyczne nie raz w ogóle nieeksponowane na innych polskojęzycznych stronach. Naprawdę nie liczy się to, ile kto posiada fanów na Facebooku, czy obserwatorów na Twitterze, gdyż wszystko sprowadza się do jakości dostarczanej muzyki. W związku z tym, raz po raz trafiały do serwisu płyty szerzej nieznanych wykonawców z różnych zakątków świata. Szczególnie tą różnorodność muzyczną można zauważyć przy publikowanych materiałach autorstwa beatmakerów, wśród których liczną reprezentację (obok USA rzecz jasna) stanowią postaci wywodzące się z Holandii. Tym razem do listy holenderskich producentów dołącza nowa twarz, Moods, posiadający w swojej dyskografii dwa udane wydawnictwa – „Traveling Through Sound” oraz „Break Out EP”. (więcej…)

Translate »