Tag: instrumental hip hop

  • Moods kolejnym zdolnym holenderskim beatmakerem

    Moods kolejnym zdolnym holenderskim beatmakerem

    3–4 minut

    W trakcie czterech lat istnienia U Call That Love, starałem się na każdym kroku poszerzać swoje horyzonty i sięgać po wydawnictwa muzyczne nie raz w ogóle nieeksponowane na innych polskojęzycznych stronach. Naprawdę nie liczy się to, ile kto posiada fanów na Facebooku, czy obserwatorów na Twitterze, gdyż wszystko sprowadza się do jakości dostarczanej muzyki. W związku z tym, raz po raz trafiały do serwisu płyty szerzej nieznanych wykonawców z różnych zakątków świata. Szczególnie tą różnorodność muzyczną można zauważyć przy publikowanych materiałach autorstwa beatmakerów, wśród których liczną reprezentację (obok USA rzecz jasna) stanowią postaci wywodzące się z Holandii. Tym razem do listy holenderskich producentów dołącza nowa twarz, Moods, posiadający w swojej dyskografii dwa udane wydawnictwa – „Traveling Through Sound” oraz „Break Out EP”.

    Wśród wszystkich dotychczasowych wydawnictw autorstwa niderlandzkich twórców opublikowanych na stronie, należy wyróżnić projekty the Jazzment, Pete’a Philly’ego & Perquiste’a, Vinyl Frontiers, czy Nicolaya. Do tego grona dołącza teraz młody beatmaker Moods. Początki fascynacji holenderskiego twórcy hip hopem przypadają na lata, w których spędzał długie wieczory oglądając liczne filmy skateboardowe. W ten sposób, będąc jeszcze dzieckiem, poznawał kolejnych przedstawicieli sceny hip hopowej. Przełom nastąpił w chwili, gdy ukazała się kultowa płyta Pete Rocka, „Petestrumentals”. Doprowadziło to do żywego zainteresowania rezydującego w Rotterdamie młodziana sztuką beatmakingu. W tej chwili producent wymienia jako swoje największe inspiracje plejadę znamienitych artystów – J Dillę, Pete Rocka, Buckwilda, DJ’a Babu, Kan Kicka (w końcu ktokolwiek wspomina o nim), Madliba, Bonobo. Moods od początku ukierunkowywał się na tworzenie nagrań oddających duszę i stan emocjonalny, w jakim się znajduje. Drugim istotnym elementem stały się remiksy utworów. Oba rodzaje kompozycji muzycznych znalazły się na debiutanckim projekcie Holendra, „Traveling Through Sound”.

    Całość materiału zawartego na tym projekcie powstała ok. 2010 roku. Wydawnictwo zawiera 14 utworów, z których po połowie przypada na beaty oraz remiksy nagrań innych artystów. Warsztat producencki Moodsa opiera się na muzyce pochodzącej z lat 60., 70. i 80.tych ubiegłego stulecia. Beatmaker lubi też sięgać po ścieżki dźwiękowe z dawnych filmów, miejscami mocno zaakcentowane na „Traveling Through Sound”. Oczywiście słychać nawiązania do ww. twórców, najbardziej do J Dilli, Pete Rocka i Madliba. Przy remiksach utworów dostępnych na płycie można też zauważyć jacy wykonawcy imponują Holendrowi. Trzeba przyznać, iż pokusił się on o nowe wersje tracków znamienitych grup i raperów. Jurassic 5, J Live, Large Professor, Supastition, Common, Kev Brown & Kenn Starr znajdują się na tej liście, co przemawia na korzyść całej produkcji.

    „Traveling Through Sound” znajdziecie na Bandcampie artysty. Holender zdecydował się udostępnić kolekcję remiksów i instrumentalnych utworów jako „name your price”. Jednym słowem, można ten projekt pobrać za darmo.

    Tracklista

    1. Confused
    2. Jurassic 5 – Linguistics (Moods Remix)
    3. City Lights
    4. J Live – Walkman Music (Moods Remix)
    5. Dreamin
    6. Large Professor – In The Ghetto (Moods Remix)
    7. Floating On Sound
    8. Large Professor – Hardcore Hip Hop (Moods Remix)
    9. Raw Concrete
    10. Supastition – Step It Up (Moods Remix)
    11. Timeless
    12. Common – I Used To Love Her (Moods Remix)
    13. In My Mood
    14. Kev Brown – Say Sumthin (Moods Remix)

    Po dwóch latach od skomponowania pierwszego projektu, holenderski twórca dostarczył kolejne wydawnictwo. „Break Out EP” ujrzało światło dzienne 20 sierpnia b.r. i stanowi kontynuację instrumentalnych nagrań zawartych na pierwszej płycie beatmakera. Moods rozwinął swój warsztat, urozmaica utwory, starając się wyciągać z beatów prawdziwe piękno, czyniąc z nich pełnowartościowymi instrumentalnymi kompozycjami. „Dedicated” oraz „Time To Move On” najlepiej pokazują możliwości tkwiące w artyście, udowadniając, iż jego pseudonim i tytuł EP-ki zostały umiejętnie i nieprzypadkowo dobrane.

    Wydawnictwo pochodzące sprzed blisko miesiąca, trafiło wzorem „Traveling Through Sound” na Bandcampa. Kilka dni temu Moods wypuścił świeży singiel, „Slowly”, idealnie pasujący do coraz dłuższych jesiennych wieczorów. Obecnie mieszkający w Rotterdamie beatmaker przygotowuje się do wydania materiału pod skrzydłami labelu Fremdtunes, zarządzanego przez DJ Mace’a & DJ’a Optimusa, kolejnych holenderskich artystów goszczących wcześniej na stronie.

    Aktualizacja: Kilka miesięcy po wydaniu „Break Out EP” ukazał się teledysk promujący wydawnictwo. Obraz pokazujący dzień z życia Holendra znajdziecie poniżej.

    Tracklista

    1. Instructions
    2. Break Out
    3. Arrived
    4. Almost Home
    5. Dedicated
    6. Time To Move On
  • Darmowe EP: P.R – Introspection

    Darmowe EP: P.R – Introspection

    2–3 minut

    Codziennie z różnych zakątków świata napływają informacje o świeżych wydawnictwach instrumentalnych. Wielu producentów decyduje się na wypuszczanie muzyki na własną rękę, obchodząc szerokim łukiem wszelkich wydawców. Obok zalet związanych z tą formą prowadzenia działalności w branży muzycznej, natrafiamy też na kilka sporych wad, dotyczących głównie kwestii promocyjnych i dotarcia do odbiorców. Dlatego też pojawiają się w tym gronie osoby starające się nawiązać współpracę z labelami dbającymi o swoich artystów i posiadających pewną pozycję na scenie muzycznej. Jednym z takich przykładów jest oficyna wydawnicza założona w ub.r., Cult Classic Records, która pomimo krótkiej historii stanowi prawdziwą markę. Wśród projektów sygnowanych przez CCR trafimy na EP-kę beatmakera z Australii o pseudonimie P.R – „Introspection”.

    Label powołany do życia nieco ponad rok temu przez Boba42jh i Thomasa Prime’a, raz po raz wypuszcza muzykę godną polecenia sympatykom instrumentalnego hip hopu i brzmień pochodnych. Od czasu debiutanckiej kompilacji „Friends and Family” z października ub.r. ukazało się już 12 różnych płyt sygnowanych przez brytyjską oficynę wydawniczą. Pochodzący sprzed dwóch miesięcy materiał P.R-a wpisuje się w klimat muzyki wypuszczanej przez CCR. Australijski artysta nie należy do kompletnych nowicjuszy, zbierając po drodze do opublikowania „Introspection” pewne doświadczenie. W styczniu 2010 roku trafił do obiegu jego mixtape przedstawiany przez Statika Selektah, „Pre-Heated” (gościnne udziały m.in. Naledge’a, Chaundona, Mystro, Carli Waye, 13th Sona). Z kolei w maju ub.r. odbyła się premiera „Bridging The Gap”, materiału nowojorskiego weterana Aliego Vegasa, w całości wyprodukowanego przez bohatera tej publikacji i The Iron Ghosta jako duet Sound Kamp. Pozytywny odbiór twórczości P.R-a wpłynął też na zainteresowanie słuchaczy „Introspection”, jego pierwszego wydawnictwa pod skrzydłami Cult Classic Records.

    Darmowa płyta ukazała się 3 czerwca, ale już wcześniej można było poznać jej przedsmak za sprawą singla „Sunchild” z udziałem Substantiala & Funky DL. Utwór utrzymany w klimacie jazz-hopu pod wyraźnymi wpływami Nujabesa okazał się świetnym przetarciem przed całością materiału. P.R na „Introspection” pokazuje w jaki sposób należy dzisiaj kreatywnie samplować i budować instrumentalne kompozycje. Najlepszy tego dowód, to „Faraway” wykorzystujące nagranie o tym samym tytule Haruki Nakamury z jego ubiegłorocznego albumu „Twilight”. Również „Coming Home” z partią wokalną Carli Waye, czy „There for You” udowadnia klasę producenta. Wyrażając się o muzyce zawartej na EP-ce określenie chill jazz-infused hip hop będzie jak najbardziej na miejscu.

    Debiutanckie EP australijskiego beatmakera można znaleźć na Bandcampie. „Introspection” zostało udostępnione do darmowego pobrania (link poniżej), a ponadto istnieje możliwość wsparcia P.R-a nabywając projekt w cenie $1 USD.

    DOWNLOAD P.R – „Introspection”

    Tracklista

    1. Moon Mother
    2. Faraway
    3. Lost Then Found
    4. Coming Home feat. Carla Waye
    5. There for You
    6. Sunchild feat. Substantial & Funky DL
  • DJ Mitsu The Beats ze zbiorem utworów na Beat Installments

    DJ Mitsu The Beats ze zbiorem utworów na Beat Installments

    2–3 minut

    Niezwykle chłonny i rozbudowany japoński rynek muzyczny aż roi się od wydawnictw artystów z całego świata. Japońskie wytwórnie płytowe i dystrybutorzy posiadają w swojej ofercie mnóstwo różnych projektów i co jakiś czas zaskakują czymś nowym. Tokijska firma Jazzy Sport (label, sklep płytowy i dystrybutor nagrań w jednym) odgrywa niemałą rolę w rozpowszechnianiu jazz-hopu w Azji Południowo-Wschodniej. Japończycy mają na swoim koncie pełno wydanych materiałów istotnych artystów (głównie jazz-hopowych, ale nie tylko) – Crown City Rockers, K-Otix, Sa-Ra Creative Partners, DJ Spinna, Rich Medina, Count Bass D. Ostatnimi czasy odbyła się premiera płyty liczącego się japońskiego twórcy kojarzonego z jasną stroną hip hopu – DJ’a Mitsu The Beats. Wydany przed trzema miesiącami „Beat Installments” stanowi dowód jego muzycznej erudycji.

    Przy tematach związanych z japońskimi DJ’ami i producentami, jednym tchem powinni zostać wymienieni – DJ Honda, DJ Krush, DJ Kentaro, czy DJ Muro. Wszyscy z nich są szeroko poważani na całym świecie i cieszą się uznaniem w wielu krajach. DJ Mitsu The Beats niewiele im ustępuje i także może poszczycić się licznymi sympatykami swojej twórczości i piękną dyskografią. Wywodzący się z Sendai twórca zadebiutował na scenie muzycznej blisko 10 lat temu. W 2003 roku ukazał się jego debiutancki album „New Awakening” (Planetgroove), na którym pojawiło się zacne grono gości (m.in. Phonte, Big Pooh, Dwele, Rich Medina, Promoe). Po sukcesie odniesionym przez ten materiał, zdecydowano rozszerzyć niniejszy projekt o liczne remiksy nagrań pochodzące od plejady wykonawców – Sa-Ra Creative Partners, Wajeeda (Platinum Pied Pipers), Medaphora, Kev Browna, Richa Mediny i innych. Następnie japoński muzyk skupił się na działalności w ramach grupy Gagle i w latach 2004-08 wydał z nią 4 longplaye. Do pracy solowej w pełni powrócił 3 lata temu (miksy i kompilacje opatrzone jego imieniem raz po raz ukazywały się w ub. latach), wydając po serii singli drugi album – „A Word To The Wise”. W drodze do wypuszczenia „Beat Installments”, DJ Mitsu The Beats opublikował jeszcze trzecie pełne LP – „Universal Force” w 2010 roku.

    Premierą płyty japońskiego wykonawcy zajęło się Jazzy Sport, będące firmą-matką ww. wydawcy Planetgroove. Czwarty album w dorobku producenta ukazał się 25 kwietnia. Na całość „Beat Installments” składa się 10 pieczołowicie przygotowanych nagrań. Muzyka tworzona przez DJ’a Mitsu The Beats ma to do siebie, iż łatwo może zostać przypisana do dowolnego gatunku, czy też nurtu muzycznego. Instrumentalne utwory są wypadkową mikstury upichconej z hip hopu, jazzu, funku, breakbeatu, house’u, brzmień brazylijskich. Obywatel Kraju Kwitnącej Wiśni pewnie czuje się w każdej z tych niszy, zgrabnie dobiera dźwięki, rozszerza poszczególne tekstury i umiejętnie doprawia swoje kompozycje. Wspaniałe „Change”, „Cloud 9”, czy powstałe przy akompaniamencie klawiszy Takumiego Kaneko z Cro-Magnon „Snow Bunny” oraz „Silver”, to najmocniejsze akcenty albumu. Jednak prawdziwy popis swoich nieprzeciętnych umiejętności gospodarz LP daje w „Masquerade”, łącząc brazylijski groove z jazzem. Wszystkie nagrania pochodzące z longplaya ukazały się następnie na dwóch EP-kach wydanych wyłącznie na winylu.

    Wszystko pięknie, ładnie, ale jak zwykle przy muzyce ukazującej się w Japonii, mieszkańcy innych krajów mają spore problemy z dostępem do niej. Nie inaczej jest w przypadku „Beat Installments”. Album w wersji elektronicznej trafił na iTunes, zaś snippety wszystkich utworów znajdujących się na LP można znaleźć na stronie Jazzy Sport. Z kolei na płyty CD i winyle japońskiego artysty można natrafić na niemieckim HHV, holenderskim Rush Hour i innych dobrze zaopatrzonych sklepach internetowych.

    Tracklista

    1. Always Something…
    2. Cloud 9
    3. Change
    4. Snow Bunny with Takumi Kaneko (Cro-Magnon)
    5. Steep
    6. Slide
    7. Little Piano
    8. Silver with Takumi Kaneko (Cro-Magnon)
    9. Masquerade
    10. Nightfall
  • Drugi projekt The Doppelgangaz z serii Beats For Brothels

    Drugi projekt The Doppelgangaz z serii Beats For Brothels

    2–3 minut

    Wśród wszystkich wydawnictw muzycznych na międzynarodowej scenie hip hopowej, pojawiają się produkcje niemal z każdego zakątka kuli ziemskiej. Zainteresowanie słuchaczy przyciągają zarówno doskonale znani artyści, jak i niszowi przedstawiciele świata muzycznego. W dzisiejszych czasach miejsce pochodzenia poszczególnych wykonawców nie odgrywa takiej roli jak dawniej, ale nietrudno zauważyć, iż postaci rodem z Nowego Jorku nadal mają nieco łatwiej przy promocji swoich materiałów. W kolebce kultury hip hopowej nieustannie dzieje się bardzo wiele na każdej płaszczyźnie, a rap nie jest w tym odosobniony. We wcześniejszych publikacjach awizowałem co najmniej kilka istotnych nowojorskich albumów wydanych w ostatnim okresie. Jednym z nich są bez dwóch zdań świeże nagrania The Doppelgangaz zebrane na „Beats For Brothels, Vol. 2”.

    Jeżeli pada temat: nowi przedstawiciele sceny hip hopowej z NYC, to można stworzyć dowolną listę zawierającą pełno artystów. Rankingi dotyczące ludzi stanowiących niedaleką przyszłość The Big Apple powinny uwzględniać tajemniczy duet The Doppelgangaz. Począwszy od wydanego w październiku premierowego projektu „The Gastly Duo EP”, Matter Ov Fact & EP dokładnie przechodzą kolejne etapy muzycznego wtajemniczenia. Jak do tej pory najbardziej do zwiększenia popularności grupy przyczyniły się dwa albumy – „2012: The New Beginning” z grudnia 2009 i „Lone Sharks” z czerwca ub.r. Szczególnie ta druga płyta narobiła wiele zamieszania i podbiła serca fanów po obu stronach Atlantyku. Specyficzny wymiar nagrań formacji, niecodzienny dobór tematów do utworów oraz niespotykana nigdzie indziej warstwa muzyczna, to składniki na recepturę kompozycji tego zespołu. W tym roku nowojorczycy grają często i gęsto, także na Starym Kontynencie, co nie przeszkodziło im w realizacji follow-upu do instrumentalnego wydawnictwa „Beats For Brothels, Vol. 1” ze stycznia 2011 roku.

    O premierze „Beats For Brothels, Vol. 2” wspomniałem przy okazji premier płytowych z 19 czerwca. The Doppelgangaz przygotowali 18 tracków, z czego zdecydowana większość to instrumentalne nagrania podane w stylu, do jakiego duet zdążył przyzwyczaić osoby znające ich twórczość. Niedwuznaczny tytuł płyty wskazuje, iż nowojorczycy dostarczyli pokłady brudnych, ciemnych brzmień spod rynsztoka. Świat kreowany przez grupę może wydawać się odpychający, pełnym typów spod ciemnej gwiazdy, ale jak się szybko okazuje w tym wszystkim jest miejsce przeznaczone na lepszą stronę. Czerwcowy projekt wypuszczony przez Groggy Pack Entertainment nie należy też do typowych beat tape’ów, a raczej do osobnej formy instrumentalnej przeznaczonej dla Matter Ov Facta & EP. Klimat unoszący się nad produkcją niezależnych artystów czyni z albumu wyjątkowe wydawnictwo w skali światowej. „Beats For Brothels, Vol. 2” wymaga tylko od odbiorcy pełnej koncentracji, dzięki czemu można poznać wszystkie smaczki tkwiące w utworach z tego LP.

    Wydawnictwo nowojorskiego kolektywu trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Za pośrednictwem tego serwisu oraz wybranych sklepów online można nabyć „Beats For Brothels, Vol. 2” w formacie elektronicznym i fizycznym (płyta CD). Ponadto niemiecki HHV oferuje w sprzedaży unikatową 7″ „Schemes (Big JO Smooth Remix)”. The Ghastly Duo przygotowało solidną kampanię promocyjną, w której najważniejszą rolę odegrały – jak zwykle – teledyski. Obrazy zrealizowano do „Schemes”, „What Am I” oraz „Cover Blown”. Już za dwa tygodnie The Doppelgangaz pojawią się w Hradec Kralove na nadchodzącej edycji festiwalu Hip Hop Kemp.

    Tracklista

    1. Trembling Fever
    2. Eye
    3. Reign Dance
    4. Last Breath
    5. Whole Wide World
    6. Caipirinha
    7. Adorn
    8. Black Cloak Lifestyle
    9. Prolapse
    10. D. Flutie
    11. 91%
    12. What Am I
    13. Befoul
    14. Frequency Levels
    15. Schemes
    16. Sick Perv
    17. Cover Blown
    18. Cotard Delusion
  • Batsauce z intergalakatycznymi nagraniami na Starcrossed

    Batsauce z intergalakatycznymi nagraniami na Starcrossed

    2–3 minut

    Wśród dziesiątek niezależnych wytwórni płytowych napotkamy niejedną firmę z długoletnią tradycją i pokaźnym katalogiem płytowym. Wielu wydawców usiłuje zachować ciągłość wypuszczanej muzyki i trzymać się początkowo obranego modelu. Jak pokazują przykłady niejednego labelu, nie jest to wcale taka prosta sztuka w dłuższej perspektywie. Dlatego też, tym bardziej słowa uznania należą się takim oficynom wydawniczym jak mający siedzibę w Chicago, Galapagos4. Wśród wydawnictw sygnowanych logiem G4 znajdują się materiały głównie undergroundowych tuzów rodem z Wietrznego Miasta – Qwela, Makera, Typical Cats, Qwazaara, Denizen Kane’a. Jednak nie tylko rodowici mieszkańcy Cook County wydają swoje projekty u Jeffa Kuglicha. Jeden ze stranierich, Batsauce, wypuścił kilka dni temu longplay „Starcrossed”.

    Producenci muzyczni i ich wydawnictwa raz po raz goszczą na stronie. Tym samym Batsauce dołącza do długiej listy beatmakerów goszczących w serwisie za sprawą swoich solowych nagrań. Jednak postać tego twórcy pojawiła się już wcześniej na U Call That Love przy okazji artykułu o „Bat Meets Blaine” (oraz „Style Be The King EP”). Ubiegłoroczny album nagrany przez beatmakera wespół z Qwazaarem spotkał się z ciepłym przyjęciem entuzjastów undergroundu w starym-dobrym wydaniu oraz dziennikarzy muzycznych z wielu stron muzycznych. Jak dotąd to najważniejsza produkcja w dyskografii artysty, chociaż warto zapoznać się z przynajmniej częścią jego pozostałych materiałów. „1971” (2006), „Gypsy Diaries” (2008), „Spy Vs. Spy” (2009), „Summertime” (2010), czy produkcje wykonawcy w ramach grupy The Smile Rays wystawiają mu jak najlepszą notę. W jakiej formie obecnie znajduje się wychowanek Jacksonville na Florydzie? Ano w całkiem dobrej, wręcz wybornej, na co wskazuje „Starcrossed”, będąca intergalaktyczną wyprawą w świat dźwięków Batsauce’a.

    Płyta ukazała się na rynku muzycznym 24 lipca b.r. i stanowi jedną z najciekawszych instrumentalnych pozycji z kręgów około hip hopowych z ostatnich tygodni. Styl producencki Batsauce’a został uformowany i od pierwszych sekund trwania otwierającego album „In Your Ear” słychać, iż mamy do czynienia z doświadczonym artystą. Beatmaker o niemieckich korzeniach świetnie wplata partie wokalne w swoje nagrania – „Ichiban” oraz „What Shall I Say?” wypadają po prostu znakomicie pod każdym względem.

    Cztery części „Love Notes” również zachwycają swoim pięknem i pociągają w zawiły obszar niekończących się kosmicznych przestworzy. „Re-Entry” to chwilowe oderwanie od historii rozgrywających pomiędzy gwiazdami, które następnie przeistaczają się w krainę pozbawianą słów („The Unspoken Word”). Wokale Lady Daisey & Wynton Kelly Stevenson płynnie łączą się z instrumentalną częścią „Hallucinations”, a dodatkowego uroku całości nadaje saksofon Josepha Yorio. „Starcrossed” wystawia co najmniej dobre świadectwo Batsauce’owi, a kompozycje dostępne wyłącznie na winylowej edycji LP – głównie „Ain’t With That” z Dillonem & Boog Brown oraz „Bang Bang” wykorzystujący słynny utwór Nancy Sinatry – zachęcają do nabycia tej wersji płyty.

    Zgodnie z przewidywaniami, solowy album producenta ukazał się w każdym możliwym formacie (digital/CD/winyl). „Starcrossed” doczekało się też przyzwoitej kampanii promocyjnej prowadzonej na kilku frontach. Przedsmak pełnego albumu znajduje się w postaci snippetów na Soundcloudzie. Natomiast do jednego z najlepiej wpadających w ucho utworów – „Ichiban” – zrealizowano pomysłową wizualizację wykorzystującą nieśmiertelny świat klocków Lego. Jakby tego było mało, to na początku lipca ukazał się mix nagrań wyprodukowanych przez Batsauce’a. Po „What Is A Batsauce?” można sięgnąć na Bandcampie.

    Tracklista

    1. In Your Ear
    2. What You Need
    3. Ichiban
    4. Love Notes I
    5. Beyond
    6. Re-Purpose
    7. Love Notes II
    8. Re-Entry
    9. What Shall I Say?
    10. Hallucinations feat. Lady Daisey, Wynton Kelly Stevenson & Joseph Yorio
    11. The Unspoken Word
    12. Love Notes III
    13. Chiefin’ feat. DJ Giotto
    14. Forward Thinking
    15. Love Notes IV
  • Dwubiegunowa produkcja na Bipolar Outflows duetu the Jazzment

    Dwubiegunowa produkcja na Bipolar Outflows duetu the Jazzment

    2–3 minut

    Lipiec chyli się już ku końcowi, co oznacza dla wielu osób połowę wakacyjnej laby. W czasie, gdy niejedna osoba znajduje się w rozjazdach lub odpoczywa z dala od zgiełku i hałasu, inni nie mogą sobie pozwolić na te przyjemności. U Call That Love wkracza też w fazę zdwojonej aktywności na kilku frontach, a szczególnie do wyrównywania zaległości dotyczących nowych i także nieco starszych wydawnictw muzycznych.  Całkiem pokaźna liczba projektów czeka w kolejce do opublikowania poświęconych im wpisów na stronie. W pierwszej kolejności można oczekiwać wpisów o „Formula 99” Soundsci, „Professor @ Large” Large Professora, „Starcrossed” Batsauce’a, „Beat Installments” DJ’a Mitsu the Beats, czy kompilacji Bama Loves Soul – „On Deck”. Jednak zanim przejdę do ww. wydawnictw, to wszystko rozpocznie się od materiału Holendrów z the Jazzment, „Bipolar Outflows”.

    W kręgach instrumentalnego hip hopu tłok zrobił się niemiłosierny. Raz po raz wychodzą nowe pozycje wydawnicze wszelkiej maści producentów z różnych stron świata, a słuchacze mogą wybierać wśród dziesiątek lepszych i gorszych nagrań. Wywodzący się z Niderlandów duet the Jazzment, to koronny przykład na przedstawicieli nieobjętej wzrokiem nowej fali beatmakerów. MARWZ & Nuno BC nie legitymują się zbyt długim stażem w branży muzycznej, ale nie przeszkodziło im to w zaistnieniu w świadomości odbiorców. Wszystko to za sprawą ubiegłorocznych płyt artystów – „Lonely Soul” oraz „After Soul”. Wydawnictwa te przypadły do gustu miłośnikom instrumentalnych brzmień, ukierunkowanych na spokojne i ciepłe nagrania czerpiące z neo-soulu i jazz-hopu. Po sześciu miesiącach od wypuszczenia drugiego z ww. projektów, grupa prezentuje „Bipolar Outflows” – doskonałe świadectwo ciągłego rozwoju muzycznego formacji.

    Ostatnie wydawnictwo the Jazzment trafiło do obiegu 20 maja b.r. i pod względem konstrukcji nie różni się zbyt wiele od swoich poprzedników. Owszem, różniący się tytuł płyty od dwóch pierwszych dzieł Holendrów może wskazywać na nieco inną stronę ich produkcji. Jednak już po otwierającym album utworze – „The Astronomer” – wiadomo, że mamy do czynienia z brzmieniem, do którego MARWZ & Nuno BC przyzwyczaili swoich odbiorców. Ponownie beatmakerzy sięgnęli po neo-soul, jazz-hop i funk. Doskonale znane opinii publicznej formy muzyczne podano w wysublimowany i wyrafinowany sposób. Kompozycje znajdujące się na „Bipolar Outflows” uciekają od sztampowości i powtarzania do znudzenia tych samych schematów. W takim razie jak brzmią utwory na majowej płycie duetu? Najlepszą notę wystawiają im „A Wild Forest Called Jazz”, „On the Tip” i „Blue Trees”, a piękne zdjęcie zdobiące okładkę tego materiału dodaje dodatkowych walorów estetycznych. the Jazzment dostarczają dwubiegunową produkcję na coraz wyższym poziomie.

    „Bipolar Outflows” zgodnie z przewidywaniami trafiło na Bandcampa. the Jazzment wydali projekt jedynie w formacie elektronicznym, a szkoda, ponieważ materiał zawarty na tym nieco rozszerzonym EP zasługuje na wypuszczenie na płycie CD lub winylu.

    Tracklista

    1. The Astronomer
    2. A Wild Forest Called Jazz
    3. On the Tip
    4. Troubles and Tea Partys
    5. NGC 604
    6. Blue Trees
    7. Mellow Green
    8. Lemonade Community
    9. Outro
  • Darmowe EP: Maverick – The Next Step

    Darmowe EP: Maverick – The Next Step

    2–3 minut

    Muzyka hip hopowa (niemal) pozbawiona warstwy wokalnej trafia do coraz szerszego grona odbiorców. Owszem, niektórzy słuchacze negują taką formę tego gatunku muzycznego lecz nie zmienia to faktu, iż fanów brzmień instrumentalnych przybywa z każdym miesiącem. Oprócz powszechnie znanych artystów poruszających się w tej materii, z łatwością każdy użytkownik internetu natrafi na producentów na dorobku. Niejeden z nich ma ponad wszelką wątpliwość papiery na uzyskanie szerszego rozgłosu, ale ze względu na liczną konkurencję, to zadanie nie należy do najłatwiejszych. Kolejny krok na drodze do większej popularności wśród słuchaczy i dziennikarzy muzycznych postawił beatmaker ze stolicy Stanów Zjednoczonych, Maverick. 29 maja ukazał się jego drugi beat tape, „The Next Step”.

    Mieszkaniec Washington D.C. został przedstawiony światu przez swojego serdecznego znajomego, Oddiseego. W lutym ub.r. Maverick wydał debiutancki projekt, „The First Step”, i trzeba przyznać, iż rekomendacja czołowego przedstawiciela Mello Music Group wpłynęła na zainteresowanie się tym wydawnictwem przez wielu słuchaczy. Amerykański beatmaker zaprezentował porządne EP, w niektórych momentach demonstrując naprawdę duże umiejętności. Pod koniec grudnia ub.r. wykonawca wypuścił krótki sampler zawierający remiksy utworów pochodzących z debiutanckiego albumu Diamond District, „In The Ruff”. „Redistricting Sampler (In the Ruff Remixes)” stanowi interesującą kolekcję odświeżonych nagrań jednej z najlepszych płyt ostatnich lat. Następny cel w działalności producenta – wydanie „The Next Step” – udało się pomyślnie zrealizować i wydać kilka tygodni temu.

    Drugi beat tape producenta pod względem konstrukcji niewiele różni się od swojego poprzednika. Maverick również i tym razem postawił na 11 krótkich instrumentali, następnie złożonych w jedną całość. Jednak po zapoznaniu się z „The Next Step” od razu widać kilka znaczących różnic, stawiających materiał wyżej niż „The First Step”. Waszyngtoński beatmaker rozwinął się, okrzepł i posiadł większe zasoby wiedzy w edukacji muzycznej. Artysta zalicza progres i to na każdej płaszczyźnie – od dobierania wszystkich składowych beatu, przez budowę klimatu, skończywszy na miksie nagrań. Świetnym przykładem na umiejętną budowę kompozycji jest otwierające EP-kę „Good Mourning” – na początku niepokojące, następnie pogodne i ciepłe. W utworach zawartych na tym darmowym wydawnictwie czuć emocje i pasję. Przy tym wciąż pozostaje sporo miejsca na dalszy rozwój. Wszystko to składa się na dobry prognostyk na przyszłość Mavericka.

    Ostatnie wydawnictwo muzyczne Mavericka tradycyjnie już znalazło się na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu można także bezpłatnie pobrać „The Next Step” (link poniżej).

    DOWNLOAD Maverick – „The Next Step”

    Tracklista

    1. Good Mourning
    2. Gone
    3. Downtown Theme Music
    4. Shadows
    5. Yesterday’s Lament
    6. If It Ain’t Broke
    7. Always/For(n)ever
    8. When There Is No Meaning
    9. Affirmation
    10. The Turning Point
    11. You Won’t Have Your Way
  • Darmowe EP: Emay – Incorruptible

    Darmowe EP: Emay – Incorruptible

    2–3 minut

    Wydawnictwa muzyczne udostępniane do darmowego pobrania, nie raz przedstawiają wysoką wartość artystyczną i śmiało konkurują z odpłatnymi projektami. Pomimo wielu niezaprzeczalnych zalet muzyki rozdawanej za darmo, pojawiają się także minusy, a do jednych z najczęściej występujących należy powracanie odbiorców do płyt. W związku z tym, wybieram materiały zasługujące na często goszczenie w głośnikach słuchaczy, a szczególnie dotyczy to produkcji z podpisem free download. W ostatnim czasie przez serwis przewinęło się kilka darmowych EP-ek („Short Nights” Ninety One) i albumów („Divine ScienZe” Kinga I Divine & ScienZe i „Detroit #Revolution(s)” Clear Soul Forces). W odróżnieniu od poprzednich, świeżo wydanych płyt, tym razem sięgnę nieco głębiej, wracając do 2011 roku. W marcu ub.r. ukazało się „Incorruptible” młodego twórcy rodem z mroźnej Kanady, Emaya.

    Kraj Klonowego Liścia od wczesnych lat 90.tych XX wieku posiadał liczne grono przedstawicieli na hip hopowej mapie. W położonym w Ontario Montrealu w różnym czasie działało wielu mniej lub bardziej znanych artystów. Właśnie z tego miasta pochodzi reprezentant młodego pokolenia na scenie muzycznej, Emay. Beatmaker na dobre rozpoczął swoją przygodę z muzyką 4 lata temu. W ostatnim tygodniu lutego 2010 roku odbyła się premiera jego wspólnego projektu nagranego wespół z Ivanem Ice’em, „Sounds Like”. Jeszcze tylko następne wydawnictwo rapera/beatmakera – „Surprise, Surprise” – opierało się o utwory w pełni powstałe przy udziale innych postaci. Później kanadyjski wykonawca skupił się na solowej działalności. Wynikiem tego były dwie EP-ki: „Emay, Karen O, and the Kids” oraz „Mind Altering Dynamics”. Właśnie drugi z ww. projektów został przychylnie przyjęty przez słuchaczy, trafiając głównie do sympatyków alternatywnego hip hopu, wykorzystującego downtempo i gatunki pokrewne. Wydany w trzeciej dekadzie marca ub.r. „Incorruptible” w znakomity sposób oddaje charakter wizji muzycznej Kanadyjczyka.

    Downtempo pojawiło się w hip hopie już dosyć dawno temu, co podkreślałem chociażby przy artykule o „Interludes After Midnight” Blockheada. Przy umiejętnym łączeniu brzmień przypisanych do tego gatunku muzycznego i hip hopu, można uzyskać naprawdę świetny efekt. W jaki sposób łączyć tego typu mieszaniny dźwięków, momentami popchnięte daleko w stronę eksperymentalnych rozwiązań, demonstruje Emay. Początkowo świat kreowany przez młodego artystę może wydawać się nieprzystępny i daleki od oczekiwań hip hopowych purystów. Jednak poziom nowatorstwa i użyte chwyty przez kanadyjskiego twórcy szybko potrafią zostać docenione przez odbiorców z otwartymi umysłami. Prowokacyjne teksty znajdujące się na „Incorruptible” i świeżość płynąca z każdego utworu na EP, stanowią kolejny powód do sięgnięcia po ten materiał. Przy dalszym rozwoju muzycznym, niezależny wykonawca powinien zdobyć większe uznanie w oczach słuchaczy.

    „Incorruptible” zostało udostępnione do odsłuchu na Bandcampie i Soundcloudzie. Darmowe EP można pobrać korzystając z poniższego odnośnika lub odwiedzając stronę artysty, Emayzin.com. Kilka tygodni temu ukazał się debiutancki album Emaya, „Adam”. O tym wydawnictwie już innym razem opowiem na stronie.

    DOWNLOAD Emay – „Incorruptible”

    Tracklista

    1. Bars feat. Evan Abeele & Optimist Park
    2. And Demons
    3. Against the Wind „The Battle”
    4. Talitha Cumi „Fly Bitch”
    5. Incorruptible „We Shall All Be Changed”
    6. Butterfly For Sammy (Bonus track)
    7. Dove For Tara (Bonus track)
  • Blockhead oddaje do rąk słuchaczy piąty album

    Blockhead oddaje do rąk słuchaczy piąty album

    2–4 minut

    Słuchacze posiadający szeroką wiedzę o niezależnej scenie muzycznej, łatwo wskażą swoje faworyzowane wytwórnie płytowe. Istnieje sporo labelów obdarzonych szczególnym zaufaniem opinii publicznej, posiadających kultowy i legendarny status. Jeżeli mówimy tutaj o oficynach wydawniczych ze Starego Kontynentu, wręcz musi paść wzmianka o brytyjskiej Ninja Tune. Firma o ponad 20-letniej tradycji wydała multum ważnych płyt około hip hopowych i z kręgów elektronicznych, silnie oddziaływając na odbiorców i kształt światowej branży muzycznej. Charakterystyczne logo wytwórni stanowi doskonale rozpoznawalną markę niemal w każdym zakątku świata. Lista artystów wydających w labelu zawiera pełno osób, także na co dzień mieszkających daleko od Wielkiej Brytanii. Jeden z zagranicznych przedstawicieli Ninja Tune, Nowojorczyk Blockhead, wydał właśnie piąty album, „Interludes After Midnight”.

    Odmiana muzyczna określana mianem downtempo hip hopu od ponad dekady znajduje wielu oddanych słuchaczy. Powyższy zwrot najczęściej pojawia się przy charakteryzacji muzyki tworzonej przez Blockheada. Amerykański producent pojawił się na scenie muzycznej na początku tego stulecia. Po krótkim mariażu z labelem Mush (również licząca się firma w branży) i wydaniu tam pierwszego singla „Blockhead’s Broke Beats”, artysta nawiązał współpracę z Ninja Tune (swego czasu był blisko związany z Definitive Jux). Już pierwsze nagrania wypuszczone nakładem tej wytwórni – „Insomniac Olympics” i „Sunday Séance” – zwiastowały, iż beatmaker posiada wysokie umiejętności. Potwierdziło się to na debiutanckim albumie z 2004 roku, „Music By Cavelight”. Wizja instrumentalnego hip hopu mieszająca się z downtempo otrzymała przychylne recenzje, a dzisiaj z ręką na sercu można nadać płycie miano critically acclaimed. Nie inaczej stało się w przypadku zaprezentowanego rok później „Downtown Science”. Dzięki tym produkcjom wychowanek Manhattanu wyrobił sobie markę i mocną pozycję na scenie, też za sprawą kolaboracji z raperami, Aesop Rockiem, Mursem, Illogikiem i innymi. Nie zmieniło się to nawet po materiale sprzed 5 lat, „Uncle Tony’s Coloring Book”, wytłoczonym własnym sumptem przez przedstawiciela Ninja Tune. Wydane trzy lata temu „The Music Scene” utwierdziło odbiorców w przekonaniu, iż producent w dalszym ciągu ma spore pokłady pomysłów i energii do tworzenia nagrań. Po pewnego rodzaju odpoczynku od nagrywania utworów, Blockhead powraca z piątym albumem, „Interludes After Midnight”.

    Światowa premiera albumu odbyła się 30 kwietnia b.r., zaś w Stanach Zjednoczonych materiał ukazał się dzień później. Przed zapoznaniem się z przypisami dotyczącymi wydawnictwa, mogłoby się wydawać, iż tytuł płyty nawiązuje do nocnych muzycznych krajobrazów i pejzaży lub przedstawia muzykę do wyimaginowanych obrazów. Jednak jak się okazuje, „Interludes After Midnight” przywołuje otwarte imprezy muzyczne odbywające się po godzinach pracy w Nowym Jorku w latach 80.tych i wczesnych 90.tych XX wieku. Blockhead zabiera słuchaczy w sentymentalną podróż 20 lat wstecz, do czasów bez telefonów komórkowych, urządzeń mobilnych i ery internetu. Kiedy dla jednych zabrzmi to kompletnie nierealnie, a wręcz – o, zgrozo! – strasznie, inni z nostalgią powrócą do okresu, gdy życie płynęło wolniej i nie sprowadzało się do utrzymywania kontaktów z ludźmi tylko w sferze elektronicznej. Wizja muzycznego świata kreowanego przez amerykańskiego artystę z pewnością trafi do niejednego odbiorcy niezależnie od miejsca zamieszkania. W końcu beatmaker utrzymuje świetną formę i przez kilka lat mniejszej aktywności na scenie, nie osiadł na laurach.

    Ninja Tune umieściła mini mix albumu (raczej „extended”, aniżeli „mini”) na Soundcloudzie. Ponadto na stronie wytwórni znalazły się 1,5-minutowe snippety wszystkich utworów z płyty. Zwraca uwagę również niewygórowana cena wszelkich możliwych formatów „Interludes After Midnight”, co odzwierciedla podejście z szacunkiem labelu do słuchaczy.

    Tracklista

    1. Never Forget Your Token
    2. Creeps Crouchin ’
    3. Panic In Funkytown
    4. Hungover Like Whoa
    5. Meet You At Tower Records
    6. Escape The Meadow
    7. Smoke Signals
    8. Tools Of The Industry
    9. Midnight Blue
    10. Snapping Point
    11. Beyond Reach feat. Baby Dayliner
    12. The Robin Byrd Era
  • John Robinson z kolejnymi instrumentalnymi projektami

    John Robinson z kolejnymi instrumentalnymi projektami

    2–3 minut

    Wszechstronni artyści muzyczni niejednokrotnie potrafią zaskoczyć nawet najzagorzalszych sympatyków ich twórczości. Owszem, trzeba tutaj docenić wykonawców występujących w różnych rolach (Emcee/producent/DJ). Jednak największy splendor powinien spłynąć na twórców łączących swoją pracę z działalnością wydawniczą. Przy możliwościach oferowanych przez wysoką rozwiniętą sferę internetu, osobom postronnym może wydawać się, iż wcale nie jest trudno wydać płytę, a następnie ją wypromować. Otóż w rzeczywistości, sprawy wyglądają zupełnie inaczej i niejeden artysta sparzył się na tym, biorąc w swoje ręce wszystkie sprawy związane z wypuszczaniem muzyki. Dlatego też wypada wystawić wysoką notę takim postaciom, jak John Robinson. W ostatnich tygodniach ukazały się jego kolejne beat tape’y – „MPC Beat Tape Circa.2004” i „Brilliant Soundscapes Vol. 2”.

    W rubryce „artyści i wydawcy” można zawrzeć naprawdę sporo postaci (J-Live, El-P, Peanut Butter Wolf, Slug, Sage Francis), ale nawet przy tak licznej konkurencji, Lil’ Sci odgrywa ważną rolę na tym polu. Osoby znające wychowanego na Bronksie muzycznego obywatela świata tylko od strony jego dyskografii, zwyczajnie nie mają pojęcia o pozostałej działalności Amerykanina. John Robinson współprowadzi(ł) kilka firm wydawniczych – Beatvizion Music, Project Moon Circle, Shaman Work Recordings – będąc motorem napędowym wielu działań tych firm. Od pewnego czasu z coraz większym powodzeniem rozwija projekt Iconoclast Multimedia, agencji reklamowej, skupionej na niezależnych twórcach hip hopowych z całego świata. Wieloletni partner ID 4 Windsa nie próżnuje również od strony artystycznej, czego dowodem są dwa ostatnie instrumentalne wydawnictwa.

    28 lutego b.r. ukazała się kompilacja „MPC Beat Tape Circa.2004”, kolejna po „Brilliant Soundscapes Vol. 1”, prezentująca producenckie umiejętności prezydenta Beatvizion Music. Beat tape przeleżał dobrych kilka lat zanim ujrzał światło dzienne. Nie chodzi tutaj o to, iż materiał przedstawia lichą wartość artystyczną, tylko chodziło o fakt, że uprzednio jego twórca nie miał właściwej okazji do zaprezentowania tych nagrań. W notce poświęconej temu projektowi, John Robinson wyjaśnia kulisy powstania instrumentali, przywołując czas przypadający na powstawanie utworów na „Who Is This Man?”.

    Archiwalne nagrania członka Scienz of Life znajdują się na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu istnieje również możliwość nabycia „MPC Beat Tape Circa.2004” w formacie elektronicznym.

    Tracklista

    1. Andelé
    2. Supreme Grand
    3. Life Flow
    4. Music in the Night
    5. NV us
    6. On the Eurostar
    7. Wisdom
    8. Slaves
    9. New Apt
    10. Pushing Keys
    11. Candle Light Romance

    Półtora miesiąca po zaprezentowaniu instrumentali sprzed kilku lat, John Robinson ponownie dał o sobie znać. Premiera „Brilliant Soundscapes Vol. 2” splotła się z urodzinami artysty, dodając pewnego smaczku materiałowi. Porównując ten beat tape z „MPC Beat Tape Circa.2004”, można odnotować spory progres zanotowany przez amerykańskiego twórcy na przestrzeni ostatnich lat. Instrumentalna płyta w naturalny sposób kontynuuje drogę obraną przez wykonawcę na pierwszej części tej serii, zaś on sam w taki oto sposób wypowiada się o tych nagraniach:

    Te beaty są moją prawdziwą terapią! W głównej mierze nagrałem beaty po północy, kiedy nie zajmowałem się pisaniem tekstów i wolałbym posłuchać szablonu z bębnami, przenosząc to do automatu perkusyjnego, zagrać i stworzyć całość wokół bębnów.

    Wzorem poprzednich materiałów sygnowanych przez tego artystę, kwietniowy beat tape znajdziemy na Bandcampie. Po serii stricte instrumentalnych projektów, zapewne w bliższej lub dalszej przyszłości John Robinson zademonstruje swoje umiejętności za mikrofonem. W końcu większość odbiorców muzyki kojarzy jego głównie jako wykwalifikowanego rapera.

    Tracklista

    1. Ice
    2. Nebula
    3. Cosmic Alert
    4. A Walk In The Park
    5. Rhythms We Speak
    6. I Heard It
    7. Dreamer
    8. In 2 The Sunshine
    9. KWALJR
    10. Fade Away
    11. Vent
  • Kev Brown z odświeżoną wersją Random Joints

    Kev Brown z odświeżoną wersją Random Joints

    2–4 minut

    Od wielu lat pozostaje modne powracanie przez artystów do wydanych uprzednio materiałów. Nierzadko starsze nagrania przechodzą swoisty lifting (niekiedy dochodzi do ponownego miksu i masteringu) i ponownie trafiają do obiegu. Wykonawcy z różnych powodów sięgają po wypuszczone wcześniej pełne albumy lub pojedyncze utwory. Wpływa na to choćby chęć utrzymania swojej pozycji na rynku. Do tego dochodzi nadawanie kompozycjom nowego kształtu, czy też wyciąganie niewykorzystanych wcześniej tracków z katalogu rare & unreleased i umieszczanie ich do nowych wersji płyt. Właśnie pozycje wcześniej dostępne tylko na rynku lokalnym stanowią interesującą gałąź tego typu materiałów. Znany i lubiany w niezależnych kręgach Kev Brown, postanowił przypomnieć słuchaczom kompilację „Random Joints”. Tym razem niniejsze wydawnictwo zostało znacznie rozszerzone.

    W zestawieniach dotyczących najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli niezależnego rapu, zapewne nie znajdzie się miejsce dla członka Low Budget Productions. Lecz za to w rankingach na szanowanych przez innych twórców artystów, Kev Brown powinien znaleźć się w ścisłej czołówce. Od lat wykonawca współpracuje z wieloma undergroundowymi raperami, odznaczając przy tym wysoką produktywnością. W ostatnim okresie bohater niniejszej publikacji pojawiał się na kompilacji Mello Music Group („Self Sacrifice”), albumach Destructa („Leaving Yet?”), Seana Toure („Soundchanneler, The Invisibleman”), Has-Lo („Conversation B”), The Regiment („The Panic Button”), yU („the EARN”). Z kolei dyskografia beatmakera i (czasem) rapera powiększyła się o kilka kompilacji, m.in. „Classic Joints”, „Open Mic Knight” i „Instrumentals Vol. 1”. Oprócz tego rok temu ukazał się jego wspólny materiał nagrany wraz Kaimbrem, „The Alexander Green Project”. Jak się okazuje, Kev Brown nie przestaje zaskakiwać odbiorców muzyki, co znalazło odzwierciedlenie na kwietniowym „świeżym” projekcie, „Random Joints”.

    Ostatnie wydawnictwo muzyczne amerykańskiego artysty trafiło do sprzedaży nakładem Low Budget Productions/Redefinition Records (dystrybucja przez Fat Beats Records). Jak wspomniałem w wprowadzeniu do tego wpisu, wydany 10 kwietnia album, to nic innego jak rozszerzona wersja płyty pochodzącej z 2009 roku o tym samym tytule. „Random Joints” zostało podzielone według przejrzystego schematu – na pierwszą część LP przypadają utwory z udziałem gości, natomiast od 13 tracku rozpoczyna się stricte instrumentalna część nagrań. Na longplayu pojawiają się Bilal Salaam, yU, Kenn Starr, Raheem DeVaughn, Wayna, Sean Born, Eric Roberson, DJ Marshall Law, Eye-Q & Cy Young. Pomimo dość rozbudowanej obsady albumu, pierwsze skrzypce od początku do końca gra Kev Brown. Nawet jeżeli sceptycy zaczną powątpiewać w wartość artystyczną materiału, dodając, iż jest to zwyczajny odgrzewany kotlet, to nie można powiedzieć, że mamy do czynienia z przeterminowanym produktem.

    Kwietniowe wydawnictwo płytowe członka Low Budget Productions można znaleźć w dowolnym formacie – elektronicznym, płycie CD, winylu. Redefinition Records udostępniło ponadto na Soundcloudzie darmowe promocyjne EP, prezentujące najsmaczniejsze kąski z „Random Joints”. Poniżej znajduje się link do pobrania teasera całego albumu.

    DOWNLOAD Kev Brown – „Random Joints Promo EP”

    Aktualizacja: Pełną zawartość „Random Joints” z możliwością zakupu wersji elektronicznej płyty znajdziecie na Bandcampie.

    Tracklista

    1. Listen
    2. The Random Joint
    3. No Time feat. Bilal Salaam
    4. The Versatility Joint feat. DJ RBI
    5. The Alternative Rock Joint
    6. The Marvelous Joint feat. yU & DJ Marshall Law
    7. The Hennessy Joint feat. Kenn Starr, Raheem Devaughn, Eric Roberson & Wayna
    8. From My Porch feat. Sean Born
    9. Lord Help Me feat. Eye-Q & Cy Young
    10. Another Random Joint
    11. Heaven feat. Raheem Devaughn
    12. Chillin’
    13. The Random Joint (Instrumental)
    14. No Time (Instrumental)
    15. The Versatility Joint (Instrumental)
    16. The Alternative Rock Joint (Instrumental)
    17. The Marvelous Joint (instrumental)
    18. The Hennessy Joint (Instrumental)
    19. From My Porch (Instrumental)
    20. Lord Help Me (Instrumental)
    21. Another Random Joint (Instrumental)
    22. Heaven (Instrumental)
    23. Paul’s MPC (Instrumental)
    24. Beautiful Creep Music (Instrumental)
    25. Stevie Thunda (Instrumental)
    26. Won-der-ful (Instrumental)
    27. Guitar Goodness (Instrumental)
    28. Ron Burgundy Music (Instrumental)
Translate