Kanadyjski hip hop dotąd nie specjalnie pojawiał się w serwisie i jakiś czas temu postanowiłem w pewien sposób nadrobić zaległości z tego tytułu. W końcu kultura hip hopowa z kraju Klonowego Liścia posiada bogatą historię, czego nie sposób podważyć. W tym miejscu należy wspomnieć o: Dream Warriors (King Lou & Capital Q) ze swoim wkładem w powstanie i rozwój jazz-hopu, uważanym przez wielu za ojca chrzestnego kanadyjskiego hip hopu, Maestro oraz grupie Main Source. Tak, zgadza się, przecież Sir Scratch i Kid-Cut pochodzą z Toronto. W czasie, gdy większość wykonawców wywodzi(ła) się właśnie z tego leżącego przy granicy z USA miasta, inne okręgi również mają się kim pochwalić. Koronny przykład, to związany z amerykańskim kolektywem Brown Bag AllStars, DJ Brace, na co dzień rezydujący w Montrealu. W październiku 2010 roku ukazał się jego konceptualny album, „Synesthasia”. (więcej…)
Tag: instrumental hip hop
DJ Brace wprowadza słuchaczy do krainy o nazwie Synesthasia
Nocna zmiana hip hopu w wykonaniu K-Defa
Jak nietrudno zauważyć, działalność strony nie polega wyłącznie na publikowaniu informacji o współczesnych wydawnictwach muzycznych. Zawsze podkreślam, iż istotnymi elementami serwisu są tematy związane z historią kultury hip hopowej. Z drugiej strony, hip hopowi puryści na pewno znajdą też coś dla siebie przy artykułach o albumach wydawanych obecnie, ale czerpiących garściami z lat 90.tych XX wieku, czy nawet old schoolu. Zawsze przy wpisach dotyczących takich projektów, podkreślam korzenny charakter zawarty na poszczególnych płytach pojawiających się na U Call That Love. Ostatnimi czasy trafiło na stronę kilka tego typu wydawnictw – „Sidewalk Science” Beneficence’a, „Gigantic, Vol. 1” Small Professora, „Neva Done” Grap Luvy, „Talkin’ All That Jazz” Superstar Quamallaha, Izznyce’a & DeQawna. Z kolei teraz przyszła kolej na nowe LP producenta K-Defa, „Night Shift”. (więcej…)Wspomnienie o J Dilli i Nujabesie oraz wpływ internetu na ich popularność
Wiele stron internetowych, aktywistów i promotorów muzycznych uznało luty miesiącem J Dilli. W związku z przypadającą na poprzedni miesiąc rocznicę urodzin i śmierci niezapomnianego beatmakera, położono duży nacisk na zachowanie w pamięci słuchaczy jego postaci. Obok niego postawiono kolejną ikonę muzyki, japońskiego producenta Nujabesa. Zmarły przed dwoma latami artysta pozostawił po sobie rozległy dorobek, który należy pielęgnować. Kiedy emocje opadły i przeszła kolejna fala licznych tribute’ów dla ww. przedstawicieli sceny muzycznej, na spokojnie można wspomnieć o tych świetnych artystach w jednym artykule. Punktem wyjściowym publikacji będzie temat sieci internetowej i wpływu na ich popularność za życia, jak i po śmierci. (więcej…)Hexsagon z nowymi częściami „Beat Flip Tuesdays”
W podróży pomiędzy kolejnymi regionami Stanów Zjednoczonych i przedstawianiu muzyki płynącej od artystów rezydujących w różnych ośrodkach, docieramy do Arizony. Stan położony przy granicy z Meksykiem, sąsiadujący z Utah, Kalifornią, Nevadą i Nowym Meksykiem, powinien kojarzyć się na wstępie z kilkoma odległymi rzeczami od tematów muzycznych. Klimat podzwrotnikowy i wysokie temperatury utrzymujące się przez cały rok mogą zarówno przyciągać, jak i odstraszać – w zależności kto, co lubi – w końcu przy temperaturach powyżej 40°C można zwariować. Stolica Arizony, Phoenix, przywodzi na myśl oprócz upałów drużynę ligi NHL, Phoenix Coyotes oraz ligi koszykarskiej NBA, Phoenix Suns ze Steve’em Nashem, Grantem Hillem i Marcinem Gortatem. W aglomeracji największego miasta tego stanu mieszka coraz prężniej działający producent, Hexsagon. W grudniu i lutym beatmaker wypuścił 3. i 4. część serii „Beat Flip Tuesdays”. (więcej…)Nujabes – ikona melodycznego hip hopu
Muzyka instrumentalna zajmuje ważne miejsce wśród ogółu wydawnictw publikowanych na stronie. Instrumentalne brzmienia wywodzące się ze stylistyki hip hopowej z roku na rok zyskują coraz większą popularność i trudno negować pozycje tego nurtu na światowej scenie muzycznej. Istotną rolę w rozwoju tej muzyki odegrali artyści rodem z Japonii. Melodyczny instrumentalny hip hop bardzo wiele zawdzięcza wykonawcom z Kraju Kwitnącej Wiśni, wśród których na pierwszym miejscu znajduje się inspirator mnóstwa innych twórców, Nujabes. Niezrównany producent muzyczny wyznaczył kierunek rozwoju muzyki opartej o bogate sample jazzowe łączone ze spokojnymi brzmieniami fortepianu i saksofonu. Spadek pozostawiony po tym nieżyjącym już dzisiaj artyście jest znaczący i w wielu aspektach porównywalny z dorobkiem J Dilli. (więcej…)Darmowy album: Foka – Midnight Marauding
Długie jesienno-zimowe wieczory potrafią niesłychanie dłużyć i ciągnąć się w nieskończoność. W trakcie czasu zimowego w Polsce warto zaopatrzyć się w odpowiednie zestawy muzyczne i filmowe, aby skutecznie obronić się przed monotonią, spędzając godziny przy sztucznym świetle. Kilkumiesięczny okres wielu ludzi odbiera jako depresyjny, zniechęcający do przejawów większej aktywności, a krótki dzień źle wpływa na ich codzienne funkcjonowanie. Z drugiej strony, trwające w nieskończoność wieczory zostały umiłowane przez nocnych maruderów, doskonale odnajdujących się w tej scenerii. Poszukując odpowiednich wydawnictw muzycznych oddających nocne oblicze zimowej aury, warto sięgnąć po instrumentalne projekty. Jednym z nich jest wydany całkiem niedawno album polskiego producenta o pseudonimie Foka – „Midnight Marauding”. (więcej…)Luty miesiącem Jamesa Dewitta Yanceya
Z każdym rokiem lista nieobecnych już artystów ze świata muzycznego staje się coraz dłuższa. Zawężając kategorię tylko do muzyki hip hopowej, łatwo dostrzec brak znaczących osobistości, wpływających w istotny sposób na innych wykonawców. W ostatnich latach odeszli z tego świata m.in. święcący swoje triumfy pod koniec lat 80.tych i na początku lat 90.tych ubiegłego stulecia Heavy D, obdarzony niezwykle charakterystycznym głosem Guru, niezwykle lubiany Nate Dogg, ikona turntablismu Roc Raida, pionier hip hopu Mr. Magic i kilku niemniej istotnych postaci. Luty należy do szczególnego okresu, ponieważ na ten miesiąc przypada rocznica urodzin i śmierci nieodżałowanego producenta muzycznego – J Dilli. Wpływ tego beatmakera na kształt hip hopu i twórczość mnóstwa osób z całego świata jest niebagatelny. (więcej…)Nowoczesna wizja hip hopu według IV The Polymatha
Koniec roku nie sprzyja ukazywaniu się na rynku płytowym mnogiej ilości nowych wydawnictw płytowych. Wyhamowanie w grudniu pod względem dostarczanych nowości, to także naturalna kolej rzeczy po wytężonym okresie przypadającym na wrzesień, październik i niekiedy pierwszą połowę listopada. Pomimo widocznego spadku wypuszczania świeżych płyt w tym okresie, można natknąć się na wartościowe materiały. W tym miejscu warto wymienić następujące albumy: „The Brown Study Remixes” Boog Brown, „Night Shift ” K-Defa, „The Earn” yU, „Awaken” Koncepta, czy zapowiadane od dłuższego czasu „Undun” The Roots i wyprodukowane przez No I.D. „The Dreamer/ The Believer” Commona. Obok ww. produkcji uwagę niejednego słuchacza zwrócił kolejny projekt amerykańskiego muzyka i beatmakera, IV The Polymatha. Wydane 13 grudnia ub.r. instrumentalne LP „New vs. Old” stanowi interesującą wizję nowoczesnego hip hopu. (więcej…)Oddisee z wycieczką po Rock Creek Parku
Parki miejskie przyciągają atmosferą i niebywałym pięknem zawartym w tych przestrzeniach zielonych. Miejsca sprzyjające odpoczynkowi, czy różnym formom rekreacji przyciągają ludzi niezależnie od pory roku. Spacerując lub urządzając sobie przejażdżki rowerem po terenach zielonych można odkryć wiele na pozór ukrytych doznań, czerpiąc przy tym satysfakcję z rzeczy na co dzień niedostrzegalnych ludzkim okiem. Nieważne, czy na wycieczki po takich lokacjach wybieramy się samotnie, czy też z towarzyszem przy boku, nim się spostrzeżemy, to oderwiemy się od ziemi, w pełni korzystając z tych chwil błogiego relaksu. Parki przywołują także dziesiątki i setki wspomnień, będąc inspiracją dla niejednego twórcy muzycznego. Znany i lubiany w niezależnym środowisku hip hopowym producent/raper Oddisee, nagrał album „Rock Creek Park”, swoisty hołd złożony dla położonej nieopodal Washington D.C. przestrzeni publicznej. (więcej…)Muzyczne historie Blue Sky Black Death zebrane na Noir
W porównaniu do pierwszej połowy ówczesnej dekady, w ostatnich 2-3 latach nastąpiły zauważalne zmiany w rozkładzie sił na niezależnej scenie hip hopowej. W głównej mierze dotyczy to wytwórni płytowych, ponieważ kilka znaczących i dyktujących wcześniej warunki w undergroundzie oficyn wydawniczych, odeszło w zapomnienie. Wystarczy spojrzeć na historie związane z ostatecznym upadkiem Rawkusa, sporów i kłótni toczących się w szeregach Definite Juxa, przecenienie swoich możliwości w branży przez włodarzy Babygrande Records (label niedawno powrócił do działalności wydawniczej, więc nie należy jego do końca skreślać), czy zmierzch Anticona. Artyści odeszli do innych wydawców, część z nich założyła własne firmy, zmieniając uwarunkowania w branży. Za istotną niezależną wytwórnię płytową postrzega się obecnie Fake Four Inc., skupiającą wielu utalentowanych wykonawców. Jedni ze sztandarowych członków labelu, Blue Sky Black Death, dobitnie pokazują, iż należy się z nimi liczyć w gronie kreatywnych producentów muzycznych. Ostatni album grupy, „Noir”, w znamienity sposób potwierdza niniejsze stwierdzenie. (więcej…)Darmowy album: The Stuyvesants – The Finer Things Volume 1 & 2
O zmianach zachodzących wśród producentów muzycznych na scenie hip hopowej, informowałem już przy okazji wcześniejszych tegorocznych artykułów. Ekspansja młodych-zdolnych beatmakerów trwa od dobrych kilku lat na całej kuli ziemskiej. Zjawisko to stało się zauważalne na większą skalę w krajach europejskich, azjatyckich, czy innych częściach świata. Z kolei w kolebce hip hopu, Nowym Jorku, nowe twórcy muszą mocno natrudzić się, aby zostać zauważonymi przez środowisko muzyczne. W czasie, gdy niektórym osobom w pełni się to udało (o tym, w podsumowaniu roku, do którego bliżej niż dalej), inni są zmuszeni do powolnego pokonywania kolejnych szczebli na drodze ku laurom i zaszczytom. Nowojorski duet z Brooklynu, The Stuyvesants, znajduje się gdzieś pomiędzy tymi kategoriami. Październikowe darmowe albumy „The Finer Things Volume 1 & 2”, bez wątpienia pozytywnie wpłynęły na ich pozycję w undergroundzie. (więcej…)Grudniowe wydawnictwa płytowe SoulChefa
Z roku na rok sukcesywnie powiększa się grono sympatyków brzmień hip hopowych i muzyki instrumentalnej wydawanej w Japonii. W przeciągu ostatnich kilkunastu miesięcy nastąpił znaczny rozrost tej niszy undergroundowej sceny, dzięki czemu wydawnictwa płytowe oscylujące wokół jazz-hopu i pochodnych odmian muzycznych, z powodzeniem ukazują się w innych regionach świata. Oczywiście, palma pierwszeństwa należy się dla Kraju Kwitnącej Wiśni i jego niezwykle chłonnemu rynkowi fonograficznemu, aczkolwiek labele z innych państw całkiem śmiało sobie poczynają w branży. BlueBottle Records rodem z Australii właśnie można umieścić w gronie nowych oficyn wydawniczych, mających szanse na odniesienie większego sukcesu w tej niszy muzycznej. W grudniu b.r. ukazały się nowe projekty współzałożyciela (net)labelu – SoulChefa. Nowozelandzki beatmaker zaprezentował słuchaczom instrumentalne LP „Long Hot Summer” oraz producencki album „Here & Now”. (więcej…)











