Tag: large professor

  • Re:Living nowym albumem Large Professora

    Re:Living nowym albumem Large Professora

    3–5 minut

    W przyszłym miesiącu hip hop będzie obchodził swoje 42. urodziny. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale część osób jest związanych z ta kulturą niemal przez całe życie. W tej chwili kariery muzyczne poszczególnych postaci trwają już grubo ponad 20 lat (staż niektórych wykonawców przekroczył 3 dekady). W gronie aktywnych przedstawicieli rapu znajdziemy pełno niesłychanie zasłużonych artystów. Po latach część z nich rozmieniło swoje kariery na drobne, zaś inni niezmiernie starają się dostarczać odbiorcom wartościowych materiałów. Twórcami zaliczającymi się do drugiego grona są niewątpliwie DJ Premier, Ghostface Killah, Chuck D, Lord Finesse, Masta Ace, MF Doom, Pharoahe Monch, Sadat X, The Roots, DJ Jazzy Jeff czy Large Professor. Szczególnie ostatni z nich nie odpuszcza i nadal tworzy rap z dużym zamiłowaniem, o czym świadczy jego nowy album, „Re:Living”.

    Weterani hip hopowi nie są często należycie traktowani przez media i słuchaczy. Powyższy stan rzeczy bierze się z różnych przyczyn, aczkolwiek trzeba przyznać, iż nadal wybrani doświadczeni artyści przyciągają licznych odbiorów (nie tylko ze swojego pokolenia). W tym gronie na pewno znajduje się Large Professor. Wydaje się, że nowojorski twórca przewija się przez środowisko hip hopowe niemal od zawsze. W końcu kariera muzyczna Extra P rozpoczęła się na przełomie lat 80. i 90.tych, kiedy jeszcze na świecie nie było większości popularnych obecnie mainstreamowych raperów.

    Przez ponad ćwierć wieku Large Pro współpracował z tuzami rapu, zaznaczając swoją obecność na multum projektach, począwszy od nagrań Main Source („Breaking Atoms” to klasyk przez wielkie K) i „Illmaticu” Nasa, przez płyty Neeka The Exotica czy Cormegi, aż skończywszy na licznych solowych wydawnictwach. Znajomość z Nasirem Jonesem okazała się kluczowa dla dalszej kariery LP, gdyż dzięki niemu zmienił on etykę pracy i zmienił postrzeganie rapu. Oczywiście można gdybać, jak potoczyłyby się losy nowojorczyka, jeżeli Geffen Records nie wstrzymałoby premiery albumu „The LP” w 1996 roku (ostatecznie płyta ukazała się w… 2009 roku, przez lata była mocno pożądanym bootlegiem). Large Professor nigdy specjalnie nie ubolewał nad zaistniała sytuacją, rozumiejąc przy tym funkcjonowanie przemysłu fonograficznego, i skupiając się na dostarczaniu klasowych nagrań. Po wyprodukowaniu w ub.r. „Mega Philosophy” Cormegi, Large Pro ponownie skupił się na solowym materiale. „Re:Living” stanowi dowód na to, że w dalszym ciągu nie zapomniał on przepisu na tworzenie rapu na wysokim poziomie.

    Fat Beats Records zdecydowało się na wypuszczenie płyty na początku czerwca, kontynuując tym samym serię wiosennych wydawnictw, do których należą też nowe projekty Clear Soul Forces i Franka Nitta (pod koniec ub. miesiąca nakładem tego labelu ukazało się też „Mix Takes” Will Sessions). Large Professor właściwie przygotował słuchaczy na ten projekt, ponieważ informacje oraz single promocyjne pojawiły się w obiegu na pół roku przed premierą longplaya. Po tym teaserze artysta wyciszył atmosferę wokół siebie i spokojnie podszedł do wydania „Re:Living”. Wydawnictwo zostało nieprzypadkowo zatytułowane w ten sposób – Large Pro postawił na ukazanie świata hip hopowego oczami weterana, który nadal stawia na samodoskonalenie się i dalszy rozwój. Wydaje się, że mieszkaniec NYC już dawno wyczerpał swoją formułę, ale nic bardziej mylnego. Extra P wciąż opiera brzmienie o motywy zaczerpnięte żywcem z lat 90.tych, które spokojnie można umieścić w kategorii „throwback Thursday”. Jednak nie ma przy tym ani krzty wypalenia czy zmęczenia materiału, ponieważ dalej sprawdza się on w roli producenta i pozytywnie zaskakuje formą. Jako raper także pokazuje się na „Re:Living” z dobrej strony. Autor płyty komentuje poszczególne aspekty dotyczące hip hopu stawiając na przekazanie wiedzy i umiejętnie dobranie tematyki. Nieprzypadkowi są też goście na albumie – wszyscy należą do starych-dobrych kompanów Large Pro. G-Wiz, Fortune, Inspectah Deck, Cormega, Roc Marciano i Lord Jamar wzbogacają projekt (jedynie Roc Marci wypadł tutaj przeciętnie), zaś Rob Swift nadal starannie egzekwuje cuty i dorzuca scratche. Akurat ta metoda na korzennie brzmiący, ale idący przy tym z duchem czasu, album sprawdza się, co jak najbardziej warto docenić i mieć na uwadze.

    Album udostępniono do odsłuchu na Bandcampie (a propos, Fat Beats Records opublikowało znaczną część swojego katalogu na BC) oraz pozostałych serwisach (Spotify, Deezer, itd.). „Re:Living” można nabyć w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe). Wydawnictwo promuje kilka singli, w tym „In The Scrolls” i „Own World”. Do obu nagrań powstały teledyski, a także utwory trafiły na dwunastkę, którą również znajdziecie w obiegu. Large Professor dobitnie pokazał, już nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz, że należy do wąskiego grona weteranów hip hopowych, którzy nadal potrafią nagrywać rap na wysokim poziomie. Warto pamiętać o tym i nie skreślać przedwcześnie nowojorczyka.

    Tracklista

    1. Re:Living
    2. Dreams Don’t Die
    3. Opulence
    4. Earn
    5. Off Yo Azz On Yo Feet
    6. In The Scrolls feat. G-Wiz (Bravehearts)
    7. Own World feat. Fortune
    8. Sophia Yo
    9. New Train Ole Route
    10. Industy RMX 2 feat. Inspectah Deck, Cormega, Roc Marciano & Lord Jamar
    11. NDN
  • Cormega i Large Professor przedstawiają Mega Philosophy

    Cormega i Large Professor przedstawiają Mega Philosophy

    4–7 minut

    W dzisiejszych czasach mamy do czynienia w branży muzycznej z częstym zjawiskiem nieporozumień i konfliktów międzypokoleniowych. Coraz więcej osób otwarcie mówi, że młodsi artyści kompletnie nie szanują swoich starszych kompanów po fachu i nawet nie starają się zrozumieć ich muzyki. Podobnie sprawy wyglądają z młodymi słuchaczami, którzy przeważnie nie mają pojęcia o jakichkolwiek podstawach danego gatunku muzycznego. Do tego jedynie wybrani weterani hip hopowi mogą obecnie liczyć na względnie duże zainteresowanie mediów i odbiorców, gdyż po wielokroć doświadczeni wykonawcy są po prostu odsyłani na emeryturę. Niekiedy trudno odmówić słuszności takim stwierdzeniem lecz nie należy też zapominać, iż zaawansowani wiekowo twórcy nadal potrafią pozytywnie zaskoczyć. „Mega Philosophy” duetu Cormega i Large Professor to właściwy przykład na potwierdzenie tych słów.

    Od lat nowojorska scena pozostaje najbardziej rozbudowaną pośród wszystkich amerykańskich środowisk hip hopowych. Cały czas w tym rozległym kręgu próbują zaistnieć nowe postaci, a przy tym nadal nie dają o sobie zapomnieć doświadczeni twórcy pokroju choćby Cormegi i Large Professora. Obaj artyści pozostają aktywni w środowisku hip hopowym już od ponad dwóch dekad. Przez ten czas wydali oni pokaźną liczbę singli i longplayów, współpracując z plejadą wykonawców.

    Pierwszy z nich mógł zdecydowanie więcej osiągnąć w swojej karierze muzycznej. Początkowe lata przedstawiciela Queens na scenie zbiegły się z problemami z prawem oraz nieudane kontakty z innymi twórcami. Większość osób dobrze kojarzy historię związaną z wyrzuceniem Cormegi z supergrupy hip hopowej założonej z inicjatywy Nasa, The Firm, tego samego artysty, który dedykował jemu słynny singiel „One Love” z ponadczasowego „Illmatica” (w późniejszych latach długo ciągnął się beef pomiędzy nimi). Jeden z bohaterów dzisiejszego artykułu nie miał też przez długi czas szczęścia do wydawców. Pod koniec lat 90.tych podpisał on kontrakt z niesławnym Violator Records, ale nigdy nie wydał tam płyty. Skończyło się na tym, że Emcee uruchomił własną oficynę wydawniczą, Legal Hustle Records, wspieraną następnie przez Landspeed Records (pamięta jeszcze ktoś o tym labelu?), Fastlife czy Koch Records. Większość płyt wypuszczonych przez Cormegę spotkała się z przychylnym odbiorem przez recenzentów i opinię publiczną. „The Realness”, „The True Meaning”, „The Testament” czy „Born and Raised” wypadły na co najmniej dobrym poziomie, chociaż nie każde z tych wydawnictw zostało docenione przez szersze grono słuchaczy. Przy okazji prac nad drugim longplayem nowojorski raper poznał bliżej Large Professora.

    Jeżeli miałbym wymienić artystów, którzy najbardziej udanie łączą funkcje producenta i rapera, to Extra P znalazłby się w ścisłej piątce. Do tego weteran hip hopowy to wybitny specjalista od remiksów – w trakcie swojej działalności w branży dostarczył on nowe wersje utworów dla m.in. Slick Ricka, Beastie Boys, Organized Konfusion, Commona i wielu innych. Oprócz tego jego beaty pojawiały się na płytach Mobb Deep, Nasa, Diamonda D, Mad Skillza, The X-Ecutioners, The Beatnuts i masy pozostałych wykonawców. Jednak jego kariera solowa mogła ułożyć u niego znacznie lepiej. Już w 1996 roku miał ukazać się jego debiutancki album, „The LP”, ale plany wydawnicze spaliły na panewce. Na domiar złego pierwotny wydawca płyty, Geffen Records, przez lata blokował wypuszczenie tego materiału, którego oficjalna premiera odbyła się dopiero w 2009 roku. Na debiutanckie LP tego twórcy przyszło wszystkim czekać aż do 2002 roku, kiedy to ujrzał światło dzienne projekt „The 1st Class”. W 2008 roku trafiła do sprzedaży druga płyta nowojorczyka, „Main Source”. Po kolejnych 4 latach Large Pro opublikował dobrze przyjęte „Professor @ Large”. Po drodze do trzeciego LP wykonawca nagrywał mniejsze i większe materiały (choćby „Still On The Hustle” z Neekiem The Exotikiem sprzed ponad 3 lat), współpracując przy tym z różnymi twórcami, w tym właśnie z Cormegą. Po wielu latach obaj wykonawcy zdecydowali się na zrealizowanie wspólnego materiału. „Mega Philosophy” znajduje się w obiegu już od blisko półrocza.

    Duet z nowojorskiego Queens spokojnie podszedł do nagrywania pełnego albumu, cały czas podkreślając na łamach mediów, że ten projekt powstaje w naturalny sposób. Nie można było w żaden sposób podważyć tych słów, ponieważ współpracują oni ze sobą już od ponad 10 lat. Przez ten czas Cormega i Large Professor nawiązali bliższe relacje i doskonale poznali wzajemne opinie odnośnie muzyki hip hopowej i nastawienie do tworzenia muzyki. Kampania promocyjna rozpoczęła się na kilka miesięcy przed premierą płyty. Już po otrzymaniu przedsmaku całości LP w postaci singli „Honorable”, „Industry” i „Rap Basquiat” (kazanie z końcówki tracka pokazuje nieopierzonym raperom, gdzie raki zimują) można było obstawiać niemal w ciemno, że otrzymamy co najmniej solidną dawkę rapu w starym-dobrym wydaniu. Wszystkie te przypuszczenia wnet potwierdziły się po premierze „Mega Philosophy”. Nowojorczycy zrealizowali materiał według klasycznych standardów – Mega zajął się dostarczeniem wysokiej jakości tekstów, zaś Large Pro przygotował korzennie brzmiące beaty. Akurat warstwa liryczna jest tym, co wyróżnia ten longplay pośród innych. Cormega wraz ze swoimi gośćmi (Styles P, Black Rob, Maya Azucena, Redman, RaekwonJarell Perry, AZ i Nature) dołożył wszelkich starań, aby dostarczyć słuchaczom coś więcej niż jakże modne puste slogany i niewiele znaczące zwrotki, szybko idące w zapomnienie. Emcee nie stracił nic ze swojego wigoru i stylu, legitymując się na „Mega Philosophy” pewnym i przyciągającym uwagę flow. Z kolei Large Professor znowu pokazał, że nadal liczy się w branży. Jego beaty przedstawiają odpowiednią jakość, nie można do nich tak naprawdę przyczepić się. W ten sposób niepostrzeżenie powstała jedna z ciekawszych i najbardziej wyrównanych płyt ostatnich miesięcy. Wcale też ten projekt nie jest za krótki, ponieważ okrojone longplaye znowu są w cenie.

    Odsłuch albumu został umożliwiony dzięki serwisowi DJBooth.net. Slimstyle Records dołożyło wszelkich starań, aby „Mega Philosophy” doczekało się godnego wydania. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży na płytach kompaktowych, winylowych i kasetach (oczywiście jest też dostępna w obiegu wersja elektroniczna LP). Po kilku miesiącach od premiery longplaya pojawiła się w obiegu także instrumentalna wersja ubiegłorocznej produkcji nowojorczyków. Singlami promującymi ten projekt wybrano kolejno „Honorable”, „Industry”, „Rap Basquiat” oraz „Rise”. Warto też dodać, że pierwszy z tych utworów ukazał się też na siódemce winylowej, z kolei do drugiego i czwartego nagrania stworzono także videoclipy. Krótki materiał video wypuszczono również do „Reflection”. Pojawił się też remix „Industry”, w którym dodatkowo wystąpili Inspectah Deck, Roc Marciano, Sadat X i Lord Jamar. W ramach rozszerzenia wiadomości o „Mega Philosophy” można zapoznać się z wydaniem audycji „The Combat Jack Show”, ​które w całości poświęcono właśnie tej płycie. Cormega przy wydatnej pomocy Large Professora pokazał, że ma jeszcze sporo do udowodnienia na scenie hip hopowej.

    Tracklista

    1. New Day Begins
    2. MARS (Dream Team) feat. AZ, Redman & Styles P
    3. Industry
    4. More feat. Chantelle Nandi
    5. Reflection
    6. D.U. (Divine Unity) feat. Nature
    7. Honorable feat. Raekwon
    8. Rap Basquiat
    9. Rise feat. Maya Azucena
    10. Home feat. Black Rob
    11. Valuable Lessons feat. Jarell Perry
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #60

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #60

    6–9 minut

    W tym roku U Call That Love miewało krótsze i dłuższe przerwy w działalności, które były podyktowane różnymi czynnikami. Po pokonaniu wszelkich możliwych trudności nasz serwis powraca wraz z końcem roku do wzmożonej aktywności. Od teraz możecie spodziewać się znacznie większej liczby artykułów oraz powrotu do działalności wydawniczej. Wszystkie stałe rubryki na naszej stronie zostaną odświeżone. Jedna z nich – „Classic Hip Hop Videos” – ponownie zagościła u nas. Teraz przyszła kolej na odkurzenie przeglądu informacyjnego. W tym tygodniu pojawią się 3 wydania tego cyklu, w których przeczytacie o newsach z końca roku, ale i nie tylko. Nie przedłużając dłużej sięgnijcie po sporą garść informacji ze świata muzycznego.

    W tym roku nie brakowało udanych materiałów od charakterystycznie brzmiących artystów. Jednym z nich jest bez wątpienia debiutancki album rapera/producenta o pseudonimie The Koreatown Oddity, „200 Tree Rings”. Płyta wypuszczona przez oficynę wydawniczą New Los Angeles była pozytywnym zaskoczeniem dla niejednego słuchacza. Wydawnictwo otwiera „Title Sequence”, do którego powstał również teledysk. The Koreatown Oddity przeważnie pomyka w wilczej masce, przyzwyczajcie się do tego.

    Diamond D ma za sobą pracowity rok. Weteran hip hopowy we wrześniu wydał solowy album „The Diam Piece”, a oprócz tego był zaangażowany w inne projekty. W pierwszej połowie ukazała się płyta w całości wyprodukowana przez niego – „Doomsday” autorstwa BIGREC-a. Raper pochodzący z Oklahomy wypuścił kilka singli promujących ten projekt. Jednym z nich był zamykający LP utwór „The Dumb Out” z udziałem R.A. The Rugged Man. Nakręcono także videoclip do tego tracka.

    W przyszłym roku powinno ukazać się sporo płyt od doświadczonych i uznanych amerykańskich artystów. W następnych miesiącach trafi do sprzedaży kolejny solowy album Large Professora, „Re:Living”. W ramach przedbiegów do tej płyty 20 stycznia pojawi się w obiegu siódemka „In The Scrolls” b/w „Own World”. W nagraniu ze strony A singla udzielił się też G-Wiz. Nadchodzące wydawnictwa Large Pro ukażą się nakładem Fat Beats Records.

    W tym roku nie otrzymaliśmy aż tak wiele prezentów muzycznych na świąteczno-noworoczny okres. Jeżeli jednak dobrze rozejrzymy się, to znajdziemy kilka przyjemnych niespodzianek. Jedna z takich ukazała się 23 grudnia. Duet niezależnych artystów – Blu i Homeboy Sandman – wypuścił wspólny materiał. „Homeboy Sandman is the Sandman” stanowi krótką EP-kę, którą w pełni wyprodukował Blu. W ostatnim utworze na płycie udzielił się dobrze kojarzony John Robinson.

    W połowie roku ukazała się kolejna płyta dobrze znanej Georgii Anne Muldrow, „Ms. One (Rap EP)”. Całość materiału wyprodukował pochodzący z Danii Kriswontwo. W tej chwili duński producent przymierza się do wydania debiutanckiego albumu. Głównym singlem promującym płytę jest powstałe przy udziale Skyzoo „Achievements”. Premiera płyty europejskiego beatmakera odbędzie się w przyszłym roku. Wydawnictwo ukaże się nakładem SomeOthaShip Connect.

    Zdarzają się płyty, które powinienem odsłuchać i dokładnie poznać znacznie wcześniej, ale z różnych względów sięgam po poszczególne długie miesiące po ich premierze. W listopadzie odgrzebałem jeden projekt z tej szuflady – „Dirty Finger Nails” Jacka Diggsa. Szczerze mówiąc, to lepiej późno niż później. Materiał pochodzący z maja ub.r. to kapitalne wydawnictwo podane w stricte boom-bapowym klimacie. Projekt wydany przez Revorg Records brzmi naprawdę soczyście.

    W październiku i listopadzie ukazało się multum nowych płyt. Wśród świeżych wydawnictw znajdziemy kolejny projekt Devine Caramy, „Believing In Forever”. Artysta pochodzący z amerykańskiego Lexington wydał tym samym piąty longplay w przeciągu ostatniej dekady. Follow-up do „The Dream Walker” i „No Child Left Behind” wypada na dobrym poziomie. Materiał sprzed dwóch miesięcy jest godną kontynuacją jego wcześniejszych produkcji.

    Niezależny artysta z amerykańskiego stanu Maryland, Substantial, cieszy się dużym zainteresowaniem w środowisku muzycznym. W tym roku wspólnie z Marcusem D wydał on świetny album w ramach grupy Bop Alloy, „Another Day in the Life of…”. Przed wypuszczeniem tej płyty raper postanowił wrócić do jednego ze swoich poprzednich wydawnictw, „Home Is Where The Art Is”. Oryginalna wersja LP ukazała się ponad dwa lata temu dzięki Mello Music Group. W marcu tego roku Substantial zaprezentował wydanie deluxe materiału, na którym znajdują się remiksy utworów pochodzących z „Home Is Where The Art Is”. W ten sposób otrzymaliśmy „Art Is Where The Home Is”. Wartościowe wydawnictwo.

    W tej chwili międzynarodowa scena producencka jest niesłychanie rozbudowana, przez co łatwo przeoczyć wartościową muzykę autorstwa mniej znanych artystów. W tym miejscu chciałbym pokrótce przedstawić amerykańskiego beatmakera, brandona. Wykonawca systematycznie wypuszcza kolejne płyty. W pierwszej połowie listopada opublikował on najnowszy materiał, „Dreamscape: Part 2”. Beat tape zawierający 10 ścieżek wypada na naprawdę porządnym poziomie.

    Od kilku lat Mr. Green znajduje się na fali wznoszącej. Amerykański producent zdobył wielu fanów za sprawą swoich wydawnictw, współpracy z innymi artystami oraz serii autorskich projektów pod nazwą „Live From the Bedroom” i „Live From the Streets”. W pierwszym tygodniu listopada beatmaker powrócił do tego drugiego przedsięwzięcia. W odsłonie zatytułowanej „The Blastmaster” pojawili się KRS-One, Hakim Green i Mario Levis.

    W ostatnich latach niemiecki producent Shuko wypuścił spore pokłady wartościowej muzyki. Po serii wydawnictw z F. Of Audiotreatsem („Cookies & Cream 1-3”) czy solowych projektach („Sleepless”, „The Awakening EP”), pochodzący z Mainz artysta przymierza się do wydania kolejnej płyty. Album zatytułowany „For The Love Of It” zapowiada singiel „Heatwave”/”The Same”, w którym partnerują mu C.L. Smooth oraz 20syl. Premiera płyty odbędzie się 15 stycznia nakładem Peripherique Records.

    W połowie września ukazał się długo oczekiwany album Diabolica, „Fightin’ Words”. Płyta wydana przez War Horse Records trafiła do wielu odbiorców. Wydawnictwo powstałe przy wsparciu Apathy’ego, Celph Titleda, Locksmitha, R.A. The Rugged Mana, Seana Price’a czy Vinnie’ego Paza, jest promowane kilkoma singlami. Videoclipy powstały kolejno do „Diabolical Sound”, „Alien Manuscript” oraz „Introvert”.

    Producent rodem z amerykańskiego Baltimore, Chris McClenney, zbiera coraz lepsze recenzje za swoją muzykę. Beatmaker występujący również pod pseudonimem MisterMack sukcesywnie dostarcza nowych nagrań. W listopadzie wypuścił on krótką jazzową EP-kę „Improvisations”. Oprócz tego artysta regularnie publikuje świeże utwory na Soundcloudzie. Jednym z jego ostatnich tracków jest klimatyczne „Tonight (Youngblood)”. Idealny utwór na wieczorne klimaty.

    Francuscy producenci są gwarantem muzyki na odpowiednio wysokim poziomie. Jeden z przedstawicieli tamtejszej sceny około hip hopowej, Somepling, co pewien czas wypuszcza nagrania na płytach winylowych. 16 listopada odbyła się premiera nowego wydawnictwa Francuza, „Silent Lift” b/w „Low Pulse”. Materiał powstał przy udziale szwajcarskiego beatmakera, Nuts One’a. Singiel winylowy dostępny w sprzedaży za pośrednictwem Bandcampa.

    Już od dłuższego czasu platformy muzyczne stanowią znaczną siłę na scenie około hip hopowej. Dużo pochwał od słuchaczy zebrało utworzone w Wielkiej Brytanii Pragmatic Theory. Kolektyw założony przy stronie muzycznej Rhythm22.com systematycznie publikuje nowe wydawnictwa. 18 października pojawiła się w sieci kompilacja „Synaethesia”. Projekt obejmuje aż 36 utworów szeregu wykonawców (Chief, Brock Berrigan, Melodiesinfonie, Question, Keor Meteor, Twit One i pozostali). „Synaethesia” można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem Bandcampa.

    W listopadzie ub.r. odbyła się premiera debiutanckiego albumu filadelfijskiej formacji Red Martina„Intransit”. Alternatywne wydawnictwo grupy znalazło wielu sympatyków. Po roku zespół rezydujący w Philly przygotował follow-up do tej produkcji, „Come On Home”. Noesis, Hayley Cass, Stoupe oraz Ish Quintero nagrali kolejny udany materiał, który docenią przede wszystkim zwolennicy łączenia różnych nurtów muzycznych.

    Od wielu lat chicagowska oficyna wydawnicza Galapagos4 wypuszcza wartościową muzykę autorstwa różnych wykonawców. Jednym z artystów nagrywających dla G4 jest Hellsent. W tym miesiącu doczekaliśmy się kolejnej płyty tego rapera, „Bat Outta Hell”. Produkcją całości albumu zajął się beatmaker pochodzący z Florydy, Batsauce. Wydawnictwo promują trzy teledyski, które nakręcono do następujących singli – „Bob Proctor”, „Regrets” oraz „Escapism”.

    Amerykańska wytwórnia płytowa HiPNOTT Records wydała w tym roku kilka ciekawych projektów. Po opublikowaniu płyt MarQa Spekt & Blockheada, Clouded Sluma czy Amiriego, nakładem tego labelu ukazał się wspólny materiał Von Pei i The Other Guys„To: You”. Wydawnictwo nagrane przez członka Tanya Morgan i duet producencki z Waszyngtonu zawiera 10 utworów. Płytę promują single „So East Coast” oraz „Chasing Amy aka In Your Heart”.

    Holenderska artystka MC Melodee dotrzymuje obietnic. Na początku roku raperka zapowiedziała wydanie trzech EP-ek. Po wcześniejszych premierach „In My Zone EP” i „Coolin’” przyszła kolej na ostatnią część serii – „Crunch Time EP”. Wydawnictwo zawiera 5 tracków wyprodukowanych przez Cookin’ Soul, Like’a (Pac Div), Brady’ego Jamesa, Robbie’ego Anthema i Buddah SPK. Materiał promuje teledysk nakręcony do singla „DiscoDip”. Projekt dostępny do darmowego pobrania (link na Soundcloudzie).

    Na koniec jeszcze raz o wykonawcach znad Sekwany i Loary. Francuscy artyści mają się całkiem dobrze. Niedawno ukazały się nowe albumy Chill Bump, Al’tarby czy Wax Tailora, o których sporo mówi się w sieci. Jeszcze wcześniej otrzymaliśmy kolejne wydawnictwo Gutsa, „Hip Hop After All”, które trafiło do sprzedaży dzięki Heavenly Sweetness. Współzałożyciel słynnej niegdyś formacji Alliance Ethnik przygotował klasowy album. Tracklista projektu obejmuje nagrania powstałe przy wsparciu szeregu twórców (Grand Puba, Masta Ace, Bob Power, Rah Digga, Leron Thomas, Lorine Chia, Quelle Chris, Denmark Vessey, Dillon Cooper, Cody Chestnutt i Patrice). Ostatni z tych wykonawców pojawił się w singlowym nagraniu „Want It Back”. Do tego tracka powstał kapitalny videoclip.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #36

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #36

    6–8 minut

    Przeglądając zawartość strony www oraz witryn pokrewnych U Call That Love, szybko każdy sobie zda sprawę, iż nie mamy żadnych ograniczeń jeżeli chodzi o publikowanie informacji o różnych twórcach. W serwisie regularnie pojawiają się artykuły o nowych wykonawcach pochodzących dosłownie z całej kuli ziemskiej. Najlepiej widać to przy każdej odsłonie przeglądów informacyjnych. W dzisiejszym wydaniu tego cyklu nie zabraknie newsów z Kanady (Pigeon Hole, e.d.g.e.), Stanów Zjednoczonych (Kool Keith, DXA, Lord Finesse, Phantom Thrett i pozostali), Wielkiej Brytanii (Cyrus Malachi, The Mouse Outfit), Belgii (Koss), Niemiec (Project: Mooncircle) czy Japonii (Yu Mamiya). Wystarczające potwierdzenie szerokich horyzontów UCTL, nieprawdaż?

    Kanadyjski label Urbnet regularnie wydaje nowe projekty różnych artystów. Na początku marca ukazał się album formacji Pigeon Hole zawieszony pomiędzy alternatywnymi brzmieniami hip hopowymi a elektroniką – „Chimp Blood”. Grupa pochodząca z Vancouver postarała się o dostarczenie świeżych utworów, które zadowolą słuchaczy poszukujących nowych rozwiązań w muzyce. Przy okazji polecam zapoznanie się z całym katalogiem Urbnet – naprawdę warto.

    Kool Keith, stary wariat, nadal wzbudzający zainteresowanie opinii publicznej swoimi nowymi wydawnictwami. Artysta nie stroniący od wszelakich eksperymentów na płytach, zrealizował swoje kolejne LP. „Magnetic Force Field” to jego wspólny projekt realizowany wraz z Mr Sche. Wydawnictwo opisywane jako połączenie nowojorskiego stylu i południowego rapu trafiło do sprzedaży pod koniec maja nakładem Ascetic Music Records. Snippety płyty można odsłuchać na Soundcloudzie.

    Artyści rodem z Kraju Klonowego Liścia śmiało poczynają sobie w undergroundzie. Jednym z przedstawicieli tamtejszej sceny hip hopowej jest e.d.g.e. Raper wywodzący się z Vancouver regularnie wypuszcza nowe nagrania oraz publikuje większe wydawnictwa. W ostatnim czasie pojawił się m.in. utwór „Penwork Season”, który wyprodukował duet Shane Eli & Roswell. Nagranie zapowiadało materiał tego wykonawcy, „Black Suitcase” EP powstały przy udziale CientifiQa. Ponadto ukazała się inna EP-ka autorstwa Kanadyjczyka – „Ink & Inspiration”.

    Od kilku miesięcy zapowiadano nowe wydawnictwo brytyjskiego rapera Cyrusa Malachiego, „Black Athena”. Emcee pochodzący z Londynu przygotował co najmniej porządny album, z położonym naciskiem na odpowiednio przygotowaną warstwę liryczną. Projekt ukazał się na rynku muzycznym dzięki nakładowi First Son Records. Trzeba przyznać, iż na długo przed premierą niniejszy longplay wzbudzał zainteresowanie odbiorców. Kolejna płyta tego wykonawcy, która wzbudza niemałe zainteresowanie słuchaczy zorientowanych na hardcore’ową i ciemną stronę rapu.

    Rzecz poświęcona szczególnie miłośnikom hip hopu w klasycznym wydaniu. W połowie wiosny opublikowano kolejny teledysk promujący „DXA (Self-Titled)” nowojorskiej grupy DXA. Tym razem videoclip powstał do singlowego nagrania „Ice’s Jazz”. Oda skierowana do „DJ Premier in Deep Concentration” Gang Starr i „Pete’s Jazz” Pete Rocka stanowi piękne połączenie jazzu i produkcji hip hopowej. Kolejnym videoclipem formacji jest obraz stworzony do utworu „All the MC’s”. „DXA (Self-Titled)” trafiło do sprzedaży dzięki nakładowi Blunted Astronaut Records. Więcej informacji o materiałach sygnowanych logiem BAR-u znajdziecie w tym miejscu.

    Archiwalne nagrania Nasa od lat cieszą się dużym zainteresowaniem słuchaczy. Swego czasu sporo miejsca poświęcało się „Nasty Nas (The Original 1991 Demo Tape)”. Oprócz tego projektu można trafić w sieci na choćby „Pre-Illmatic Demo”. Tytuł tej kompilacji jest mylny, ponieważ tracki z tej płyty pochodzą z różnych okresów działalności artysty, a część z nich powstała już po wydaniu przez niego kultowego debiutanckiego albumu. Warto też poświęcić czas i przyjrzeć się serii „Rare & Remixed”. W tej kategorii znajdziemy „It Was… Remixed (Rare Unreleased & Remixed)” oraz „Rare & Remixed (Volume 1-3)”.

    Lord Finesse wraz ze swoimi kompanami sukcesywnie rozszerza działalność labelu Slice-Of-Spice. Wytwórnia płytowa specjalizująca się w wydawaniu rzadkich materiałów rozpoczęła niedawno serię Funky Mana, „The Underboss Remix Project”. Kompilacja remiksów utworów członka D.I.T.C. z jego klasycznego albumu powstałego przy udziale DJ’a Mike’a Smootha, „Funky Technician”, wypada się naprawdę interesująco. Pierwsza część serii wydawnictw nawiązujących do longplaya twórcy z Bronksu sprzed dwóch dekad zawiera tracki w wersji DJ’a Premiera, Large Professora, DJ’a Muro, DJ’a Spinny oraz innych producentów. „Keep The Crowd Listening” w wykonaniu Preemo prezentuje się porządnie. Po pozostałe tracki pochodzące z tego wydawnictwa, w tym „Fuck 'Em (Underboss Remix)”, odsyłam na Soundclouda.

    K-Murdock bierze czynny udział w życiu różnych projektów muzycznych. Artysta związany z Panaceą pracuje głównie nad podkładami oraz aspektami technicznymi płyt. Z tej pierwszej strony zaprezentuje się na nadchodzącej jego wspólnej EP-ce z The ParanormLem, która ukaże się pod nazwą The Star Seeds. Wydawnictwo promuje singiel „I Want to Know” z gościnnym udziałem Adama Payne’a. Opublikowano również klip do tego utworu.

    Large Professor od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem fanów oraz uznaniem ze strony swoich kolegów po fachu. W ostatnim czasie ten doświadczony artysta nagrał wspólny utwór wraz z pochodzącym z Japonii twórcą, Yu Mamiyą. „Back & 4th Scrambler” wypada naprawdę zacnie, a nakręcony do tego tracka teledysk to swoisty hołd złożony nowojorskiej scenie hip hopowej. Obraz oprowadza nas po ważnych punktach dla tej kultury na mapie NYC. Warto obejrzeć uważnie videoclip, aby wyłapać wszystkie jego smaczki.

    Danny Brown cieszy się dużą popularnością w branży muzycznej. Artysta z Detroit współpracuje przy tym z wieloma innymi wykonawcami, choćby z brytyjskim producentem Paulem White’em. Europejski twórca wydał w połowie roku wspólny singiel nagrany z autorem albumu „XXX” zatytułowany „Street Lights”. Wydawnictwo dodatkowo zawierające remix utworu w wykonaniu Dabrye stanowiło przetarcie przed obszerniejszym materiał europejskiego twórcy – „Watch The Ants EP”. O wydawnictwie wypuszczonym nakładem One-Handed Music wkrótce więcej w serwisie.

    Pod koniec stycznia tego roku ukazało się wspólne wydawnictwo Kossa & Craiga G, „The Legacy EP”. Projekt belgijskiego beatmakera i zasłużonego amerykańskiego rapera jest przeznaczony głównie fanom klasycznych brzmień hip hopowych. Płytę promują teledyski nakręcone do singlowych nagrań – „Stare Into The Mirror” oraz „Rhymes Square”. Snippety projektu są dostępne na Soundcloudzie.

    Zaćmienie księżyca, to wspaniałe zjawisko zachwycające wielu osób. 25 kwietnia b.r. odbyło się częściowe zaćmienie, które jak zwykle spotkało się z zainteresowaniem ludzi. W niecodzienny sposób do tego zdarzenia podeszli włodarze Project: Mooncircle. Z okazji tej daty niemiecka oficyna wydawnicza wypuściła kompilację „Σclipse”. Wydawnictwo zawiera nagrania Robota Kocha, Submerse’a, Rain Doga, Sierena, Daisuke Tanabe, Lomovolokno, KRTS-a i Daixiego.

    Przed trzema miesiącami ukazał się pierwszy singiel promujący nowy album kalifornijskiego artysty Phantom Thretta. Wydawnictwo „Broken Winter” zapowiadał świetny utwór „Wonderfool” (świetna gra słów). Płyta w całości wyprodukowana przez norweski kolektyw producencki loop.holes trafił do obiegu dzięki labelowi założonemu przez Kalifornijczyka – Black Cloud Music. „Wonderfool” to zdecydowanie jedno z najpiękniejszych nagrań ostatniego czasu, do którego nakręcono również videoclip. Projekt Phantom Thretta jest dostępny w obiegu od kilku tygodni.

    W połowie lutego b.r. ukazał się kolejny album Sadistika, „Flowers For My Father”. Artysta rodem z Seattle wydał płytę w aktywnie działającej wytwórni, Fake Four Inc. z New Haven. Jednym z singli promujących wydawnictwo wybrano utwór „Micheal”. Track poświęcony osobie zmarłego w październiku 2010 roku Eyedei doczekał się również teledysku. Wartościowe i ważne nagranie. „Flowers For My Father” można odsłuchać i nabyć na Bandcampie.

    W drugiej połowie kwietnia chicagowski artysta Esohel opublikował videoclip do swojego nagrania z udziałem Add-2, „Silence is Golden”. Utwór pochodzi z wydanego w październiku ub.r. wspólnego albumu rapera z producentem Rickym Dubsem, „On Purpose With A Purpose”. Dodatkowy udział w tracku ma Add-2. Ubiegłoroczne wydawnictwo duetu trafiło na Bandcampa. Kolejny przykład na wysoką wartość produkcji z Wietrznego Miasta.

    Pod koniec marca doczekaliśmy się premiery albumu formacji Durag Dynasty, „360 Waves”. Grupa składająca się z kalifornijskich raperów – Planet Asii, Killer Bena i Tristate’a – nagrała płytę w całości wyprodukowaną przez The Alchemista. Gościnnie wystąpili m.in. Prodigy, Evidence, Phil The Agony i Chace Infinite. Wydawnictwo ukazało się na rynku muzycznym dzięki nakładowi Nature Sounds.

    Pod koniec kwietnia informowałem o singlu brytyjskiej formacji The Mouse Outfit z udziałem Dr Syntaxa, „We Ain’t Goin’ Nowhere”. Brytyjczycy poszli o krok dalej i zrealizowali album „Escape Music”. Kampanię promocyjną wydawnictwa podzielono na kilka etapów. Istotną częścią działań marketingowych zespołu jest strona wizualna ich nagrań. Oprócz ww. teledysku, ukazały się obrazy do „Air Max”, „Sit Back”, „Stay With Me” oraz „Kick Start”. Na dokładkę dodano video promujące longplay nagrane do samplera płyty. Premiera płyty odbyła się w drugiej połowie maja.

    W styczniu b.r. odbyła się premiera debiutanckiego albumu formacji ukrywającej się pod nazwą DIM. Duet artystów Intrikit & Mastro zaserwował 17 tracków utrzymanych na co najmniej solidnym poziomie. Za produkcję utworów odpowiada w głównej mierze pierwszy z tych twórców, wspierany dodatkowo przez Raina (Moe Pope & Rain), Esh The Monolitha i Doxa. Gościnnie na longplayu pojawili się G.S.B., Noah Friedberg, CasUno & DJ Merf. Wydawnictwo dostępne do odsłuchu i/lub zakupu na Bandcampie.

  • Ill Bill prezentuje album The Grimy Awards

    Ill Bill prezentuje album The Grimy Awards

    4–6 minut

    W dalszym ciągu hardcore’owa strona rapu zdobywa wielu zwolenników. Aby ocenić popularność tego nurtu muzyki hip hopowej wystarczy przyjrzeć się temu, jakim zainteresowaniem cieszą się projekty wydawane przez postaci związane z La Coka Nostrą, Army Of The Pharaohs czy Snowgoons. Doświadczeni wykonawcy skupieni szczególnie wokół dwóch amerykańskich kolektywów posiadają oddanych fanów w różnych zakątkach świata. Płyty wypuszczane przez ich członków odbijają się szerokim echem w branży muzycznej. Wystarczy tylko podać kilka przykładów – „KILLmatic” Demigodz, „God of the Serengeti” Vinnie’ego Paza, „Masters Of The Dark Arts” LCN czy „The Unholy Terror” AOTP. Nie inaczej stało się w przypadku solowego longplaya ILL BIlla, „The Grimy Awards”.

    Wśród wszystkich tuzów kojarzonych z surową odmianą rapu, bohater tego artykułu zajmuje szczególne miejsce. William Braunstein ma wysokie notowania u wielu słuchaczy i dziennikarzy muzycznych zarówno za sprawą swoich wydawnictw, jak i aktywnej działalności w ramach innych projektów (Circle Of Tyrants, La Coka Nostra, Non Phixion). Listę solowych płyt wydanych przez wychowanka Brooklynu otwiera „Ill Bill Is The Future” sprzed dekady. Przez następne lata przybywało kolejnych materiałów wypuszczanych przez ILL Billa (m.in. „What’s Wrong With Bill?”, „Ill Bill Is The Future 2: I’m A Goon”). Głośnym echem w branży hip hopowej odbiła się premiera jesienią 2008 roku „The Hour Of Reprisal”, longplaya szeroko recenzowanego przez dziennikarzy. Po ukazaniu się tej płyty, nowojorczyk skupił się na pracy z innymi twórcami, stając się też ważną częścią ww. supergrupy La Coka Nostra.

    W latach 2010-11 współzałożyciel Non Phixion wydał dwa albumy nagrane z powszechnie szanowanymi artystami – DJ’em Muggsem i Vinnie Pazem. Pierwsze wydawnictwo zatytułowane „Kill Devil Hills” szybko przypadło do gustu odbiorcom i recenzentom. Nie inaczej stało się z drugim materiałem, „Heavy Metal Kings”, któremu poświęcano wiele miejsca na długo przed jego premierą. Jeszcze większą uwagę opinii publicznej zwróciły dwie płyty La Coka Nostry„A Brand You Can Trust” i „Masters Of The Dark Arts”. ILL Bill odegrał w tych projektach kluczową rolę, będąc jednym z głównych motorów napędowych tego kolektywu. Dzięki tym wydawnictwom pozycja mieszkańca Glenwood Housing Projects jeszcze bardziej wzrosła na scenie hip hopowej. W związku z tym, na premiery „The Grimy Awards” oczekiwało mnóstwo słuchaczy.

    Za wydanie pod koniec lutego albumu przedstawiciela LCN zajęło się Fat Beats Records, z którym współpracuje on już od wielu lat. Tak się złożyło, że w krótkim odstępie czasu ukazały się łącznie z tym projektem trzy nowe wydawnictwa przypisane do hardcore’owego nurtu rapu. Oprócz „The Grimy Awards” ostatnio światło dzienne ujrzały materiały Czarface i Demigodz, ale nawet wobec tak silnej konkurencji ILL Bill znakomicie sobie poradził, publikując dopracowane wydawnictwo.

    Istotny wpływ na ostateczny kształt albumu miała obecność wielu gości. Szczególną uwagę przykuła obsada producencka płyty. Warstwa muzyczna wyszła spod ręki niezwykle doświadczonych beatmakerów – DJ’a Premiera, Pete Rocka, DJ’a Muggsa, Large Professora, Ayatollaha, El-P, Psycho Lesa, a także MoSSa, C-Lance’a, Juniora Makhno oraz gospodarza produkcji. Poza tymi twórcami, na longplayu nie zabrakło miejsca dla pozostałych uznanych wykonawców – A-Traka, H.R., Shabazza The Disciple, Lil’ Fame’a, Meyhem Laurena, Q-Unique’a, O.C., Cormegi, Tia Thomas & Jedi Mind Tricks. Pomimo wielkich nazwisk pojawiających się na tym albumie, ani na trochę nie można mieć wątpliwości, kto tutaj gra pierwsze skrzypce. Tematyka utworów ILL Billa w zasadzie nie stanowi większego zaskoczenia. Nie obyło się bez opowieści o kontrowersyjnych postaciach – Theodore Kaczynski jest wspominany w „Exploding Octopus”, a Paul Baloff pojawia się w drugim utworze na płycie. Poradnik dotyczący przetrwania po końcu świata jest podany w „How To Survive The Apocalypse”, nie brakuje oczywiście nawiązań do teorii spiskowych i polityki oraz nawiązań do ludzkiej natury („Vio-Lence”, „When I Die”). Wszystko to podane w gniewnym i nieokiełznanym stylu, do którego przyzwyczaił już nowojorski raper. „The Grimy Awards” wypada bardzo udanie i jeszcze przez długie miesiące będzie sporo mówiło się o tym wydawnictwie.

    „The Grimy Awards” trafiło do sprzedaży w każdym dostępnym formacie. Fat Beats Records wypuściło album w formacie elektronicznym oraz na płycie CD z dołączonym DVD zawierającym 6 teledysków nakręconych do utworów ILL Billa (4 z tegorocznego wydawnictwa, 2 z  wcześniej wydanego „The Hour of Reprisal”). Uruchomiono również pre-order winylowej edycji projektu oraz wytłoczono limitowaną siódemkę „When I Die”. Artysta postawił na promocję materiału głównie poprzez ww. videoclipy. Obrazy nagrano do „When I Die”, „Exploding Octopus”, „World Premier”, „Paul Baloff” i „How To Survive The Apocalypse”. Zdecydowano się przy tym na udostępnienie pełnego streamu longplaya.

    To nie koniec wiadomości związanych z wujkiem Billem. Już w tym tygodniu we Wrocławiu odbędzie się jego koncert promujący „The Grimy Awards”, na którym nie zabraknie sympatyków twórczości współzałożyciela Non-Phixion. Więcej o niedzielnej imprezie jutro w serwisie.

    Tracklista

    1. What Does It All Mean? (prod. ILL Bill)
    2. Paul Baloff (prod. MoSS)
    3. I Don’t Know How Long It’s Gonna Last (Interlude)
    4. Acceptance Speech feat. A-Trak (prod. Junior Makhno)
    5. Truth (prod. Pete Rock)
    6. Exploding Octopus (prod. ILL Bill)
    7. Forty Deuce Hebrew feat. HR of Bad Brains (prod. ILL Bill)
    8. How To Survive The Apocalypse (prod. Psycho Les)
    9. Vio-Lence feat. Shabazz The Disciple & Lil Fame of M.O.P. (prod. DJ Skizz)
    10. Acid Reflux (prod. Large Professor)
    11. L’amour East feat. Meyhem Lauren & Q-Unique (prod. Ayatollah)
    12. Power feat. OC & Cormega (prod. DJ Muggs)
    13. When I Die feat. Tia Thomas (prod. Pete Rock)
    14. Severed Heads Of State feat. El-P (prod. El-P)
    15. 120% Darkside Justice feat. Jedi Mind Tricks (prod. C-Lance)
    16. Canarsie High (prod. Large Professor)
    17. World Premier (prod. DJ Premier)
  • Wróg publiczny numer 1 ponownie atakuje

    Public Enemy - Most of My Heroes Still Don't Appear on No StampCzy zastawialiście się kiedykolwiek, co obecnie porabiają pionierzy hip hopu? Cóż, większość kultowych postaci zaczynających swoją działalność w latach 70.tych i 80.tych ubiegłego stulecia, odeszła dawno w zapomnienie. Wiele osób uważa to za naturalne zjawisko, w końcu starsi prędzej czy później ustępują miejsca młodszym wykonawcom. W dodatku niewiele pozostało z wartości krzewionych przez tuzów hip hopowych, a cały świat diametralnie zmienił swoje oblicze na przestrzeni ostatniego 25-lecia. Z drugiej strony, to zadziwiające z jaką łatwością pomija się współcześnie prawdziwe ikony tej kultury, momentami wręcz poddając w wątpliwość ich wkład w rozwój wszystkich elementów hip hopu. Jednak niektórzy z twórców rozpoczynających karierę naście lat temu, nadal ma sporo do powiedzenia. Wśród tych artystów znajduje się bez wątpienia Public Enemy, a najnowszy album grupy – „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp” – jest tego koronnym dowodem. (więcej…)

  • Large Professor potwierdza legendarny status na Professor @ Large

    Large Professor - Professor @ LargeArtyści hip hopowi święcący swoje triumfy w latach 80. i 90.tych ubiegłego stulecia powoli odchodzą w zapomnienie. Od dłuższego czasu bohaterowie dawnych lat nie przyciągają słuchaczy za sprawą swoich nowych nagrań z taką mocą jak dawniej. Jeżeli do tego dołożymy skupienie uwagi opinii publicznej na współczesnych postaciach, co jest akurat naturalne, oraz odejście od klasycznych form rapowych, to okaże się, że coraz mniej miejsca pozostaje tuzom z poprzednich dekad. Jednak nie wszyscy zaawansowani wiekowo wykonawcy odchodzą w zapomnienie, gdyż nadal niektórzy potrafią pokazać pełnię swoich możliwości na kolejnych płytach. Rezydujący w Queens Large Professor, to jeden z najlepszych przykładów doświadczonego artysty dostarczającego kawał dobrej muzyki. Wydany miesiąc temu album „Professor @ Large” potwierdza legendarny status Extra P. (więcej…)

  • Premiery płytowe – 26 czerwca 2012

    Premiery płytowe – 26 czerwca 2012

    3–4 minut

    Czerwiec w branży muzycznej upłynął pod znakiem wysypu przedwakacyjnych nowości płytowych oraz zapowiedzi wydawnictw na następne miesiące. W czasie, gdy większość artystów przebywa na zasłużonych urlopach lub odbywa trasy koncertowe na różnych kontynentach, można dokonać oceny minionych tygodni. Wśród wszystkich projektów pochodzących z poprzedniego miesiąca zdecydowanie wysuwa się przed szereg „People Hear What They See” Oddiseego, a za nim ustawia się długi ogonek albumów. Czy ostatni wtorek czerwca przyniósł warte odnotowania materiały? Otóż tak, gdyż 26 czerwca miało swoją premierę kilka interesujących longplayów.


    Large Professor„Professor @ Large” (Fat Beats Records)

    Klasyczny hip hop – pojęcie niemal wyrugowane ze świadomości przeciętnego słuchacza tej muzyki. Całe szczęście nadal aktywni na scenie muzycznej pozostają doświadczeni artyści rozpoczynający swoje kariery muzyczne kilkanaście lat temu, tworzący nagranie w zgodzie ze swoimi pierwotnymi założeniami. Large Professor zalicza się do starej gwardii mającej jeszcze sporo do powiedzenia i udowodnienia. „Professor @ Large”, to już solowy 6 album w dorobku wychowanka Queens. Extra P wspiera na tej płycie zacne grono raperów – od Busty Rhymesa, po Roca Marciano i Saigona. Materiał nie odbiega pod względem konceptu od wcześniejszych dokonań byłego członka Main Source, więc zwolennicy rapu z lat 90.tych powinni być zadowoleni z tej produkcji. Singiel promujący LP – „Key To The City” – znakomicie podkreśla walory artystyczne czerwcowego wydawnictwa nowojorskiego twórcy.

    Produkcja: Large Professor & Marco Polo (w jednym utworze)
    Gościnnie: Busta Rhymes, Cormega, Tragedy Khadafi, Lil’ Fame, Mic Geronimo, Grand Daddy IU, Action Bronson, Roc Marciano & Saigon

    BamaLoveSoul„On Deck” (BamaLoveSoul)

    Strony muzyczne odgrywają już w tym momencie dużą rolę w branży, a ich ranga i znaczenie systematycznie rośnie. BamaLoveSoul, serwis nasycony brzmieniami (neo)-soulowymi, jazzowymi, funkowymi i hip hopowymi, miesiąc temu obchodziła wielkie święto. 26 czerwca DJ Rahdu wraz ze swoimi kompanami wydali kompilację „On Deck” ufundowaną rzutem na taśmę dzięki kampanii przeprowadzonej na Kickstarterze. W odróżnieniu do dziesiątek pojawiających się na świecie składanek, BamaLoveSoul pieczołowicie podeszła do tego projektu, a dobór artystów i utworów na wydawnictwo budzi podziw. Ta-Ku, Tall Black Guy, Freddie Joachim, Diggs Duke – to tylko część wykonawców, których nagrania trafiły na tę płytę. Kompozycje z pogranicza soulu, r’n’b, jazz-hopu zdominowały „On Deck”. Anglojęzyczny serwis wypuścił materiał na płycie CD, kolekcjonerskiej wersji winylowej i formacie elektronicznym. Działalność wydawnicza prowadzona przez strony muzyczne to przyszłość. Niebawem zakładanie labelu przy witrynie nie będzie stanowiło żadnego zaskoczenia i przejdzie do porządku dziennego.

    Artyści: Soia, Ta-Ku, Diggs Duke & ProbCause, Byron the Aquarius, Mr Bird & Greg Blackman, Nicholas Ryan Gant, Ahmed Sirour, Xolisa, Tall Black Guy & Freddie Joachim

    Lorn„Ask the Dust” (Ninja Tune)

    Niegdyś brytyjska wytwórnia płytowa Ninja Tune wyznaczała trendy w szeroko pojętych kręgach elektronicznych i znajdowała się na ustach setek dziennikarzy muzycznych. Obecnie label musi liczyć się z rosnącą miesiąc na miesiąc konkurencją i nieco zmienił profil wydawanych materiałów, ale nadal pozostaje liczącą się oficyną wydawniczą w branży. Potwierdzenie tych słów znajdziemy na „Ask the Dust” amerykańskiego beatmakera Lorna, ponieważ jest to projekt wart szczególnej uwagi. Po wydaniu w Brainfeederze „Nothing Else” (2010), producent proponuje słuchaczom podróż po niespokojnym świecie pełnym emocji tkwiących w poszczególnych dźwiękach. Autor wydawnictwa opisuje swoją produkcję jako „znękaną, olejną, rozmazaną”. Wędrówka po krainach kreowanych przez nowego członka Ninja Tune wymaga wysokiego stopnia skupienia. Jednak warto poświęcić w pełni swój czas na „Ask the Dust”.

    Produkcja: Lorn

    Open Mike Eagle„4NML HSPTL” (Fake Four Inc.)

    Abstract hip hop może nie cieszy się obecnie taką samą popularnością jak dawniej lecz nadal wiele osób trwa przy nim, wydając przy tym kolejne płyty. Przedstawiciel Swim Teamu & Thirsty Fish, Open Mike Eagle, po dobrze przyjętym ubiegłorocznym albumie o przewrotnym tytule „Rappers Will Die Of Natural Causes”, prezentuje wydawnictwo nawiązujące do złotych lat abstrakcyjnych form hip hopowych. „4NML HSPTL” opowiada historie o lękach artystów, popadaniu ich w nerwicę i szukania drogi w świecie pełnym ponurych i ciemnych szlaków. Produkcja wszystkich utworów na LP została powierzona beatmakerowi z Bristolu, Awkwardowi, który wprowadził psychodeliczne brzmienie i wielowarstwowe instrumentale. Wydawnictwo przeznaczone dla ludzi chętnych na silne doznania i emocje.

    Produkcja: Awkward & Open Mike Eagle (w dwóch utworach)
    Gościnnie: Finiki McGee, Has-Lo, Matt Gamin, Megabusive, Nocando & Serengeti


    W porównaniu z czerwcem, początek lipca był znacznie uboższy w nowości płytowe, dlatego też kolejne wydanie premier muzycznych zostanie znacznie okrojone.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #5

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #5

    5–7 minut

    Ostatnie dwa tygodnie w branży muzycznej upłynęły pod znakiem przygotowywania się do wakacyjnych tourów artystów oraz szykowania wydawnictw muzycznych na następne miesiące. Owszem, nie brakowało świeżych singli i tzw. controlled leak utworów różnych wykonawców, jednak w znaczniej mniejszej liczbie niż miało to miejsce w poprzednich miesiącach. W związku z tym, od kilkunastu dni królują beat tape’y i stricte instrumentalne projekty, których w tej chwili przy braku silnej konkurencji łatwiej dostrzec i wybrać z nich, co lepsze. Z racji obecnego stanu rzeczy w serii „Cotygodniowy przegląd informacyjny” włączyłem ostatnie 14 dni (od 25 czerwca do 8 lipca), naciągając nieco nazwę tego cyklu. Z tego okresu udało się jednak wybrać całkiem pokaźną liczbę interesujących newsów.

    Kilka dni odbyła się premiera najnowszego wydawnictwa zaprzyjaźnionego z U Call That Love polskiego artysty, Avensa. „Recipe For Life” ukazało się w ramach współpracy producenta z labelem BlueBootle  Records. Utwory na EP zostały utrzymane w klimacie przywodzącym na myśl wcześniejsze dokonania beatmakera, jednak nie sposób nie zauważyć progresu w jego twórczości. Darmowy materiał do pobrania za pośrednictwem Bandcampa. Projekt promuje piękne video przypisane do czwartego nagrania na trackliście, „Love”.

    Kickstarter odgrywa coraz większą w niejednej dziedzinie życia. Niemal codziennie artyści muzyczni rozpoczynają kampanie mające na celu zbiórkę funduszy na wydanie nowego albumu. Nie inaczej stało się w przypadku sympatycznego rapera/producenta z Bay Area, Kero One’a. „Return of Kinetic” stanowi czwarty studyjny longplay w dorobku mieszkańca San Francisco i jest follow-upem do wydanego przed dwoma laty, „Kinetic World”. Wydawnictwo promuje singiel „What Am I Supposed to Do?”, do którego powstał też teledysk.

    Pozostajemy przy tematach związanych z Kickstarterem. 26 czerwca przypadło na wielkie święto popularnej strony muzycznej, Bama Loves Soul. Tego dnia serwis prowadzony w głównej mierze przez DJ’a Rahdu wypuścił składankę „On Deck” z iście zacną obsadą. Materiał zawiera kompozycje m.in. Ta-ku, Tall Black Guya, Freddie’ego Joachima, Diggsa Duke’a. Kompilacja jest dostępna w sprzedaży w formie elektronicznej, na płycie CD i 180-gramowej płycie winylowej. Wszystko wskazuje na to, iż w niedalekiej przyszłości jak grzyby po deszczu powstaną labele działające przy stronach muzycznych. Płytę sygnowaną przez BamaLoveSoul.com znajduje się na Bandcampie.

    Jeżeli mowa o rarytasach muzycznych, to ponownie należy złożyć odwiedziny Damu The Fudgemunkowi. Tym razem płodny artysta wziął się za remixy utworów francuskiego kolektywu producenckiego, Union. Beatmaker przedstawił własne wersje utworów pochodzących z wydanego w pierwszym kwartale b.r. albumu Francuzów, „Analogtronics”. Redefinition Records udostępniło w sprzedaży „Union Remix Instrumentals” (10″) na kilka tygodni przed oficjalną premierą materiału, wyznaczoną na 24 lipca b.r. Kolekcjonerzy płyt winylowych tylko zacierają ręce.

    W tym miejscu kolejny news o Union. Fat Beats Records widząc dalsze zainteresowanie ww. płytą „Analogtronics” postanowiło dołożyć jeszcze jedną cegiełkę do całej machiny promocyjnej. 28 czerwca zaprezentowano drugi teledysk nagrany do singla z tegorocznego LP francuskich beatmakerów. „Wings” z udziałem Elzhiego doczekało się stojącej na dobrym poziomie animacji. Wygląda na to, iż właśnie Francuzi są jednymi z największych wygranych tego roku w undergroundzie.

    Wątek teledyskowy przewinie się też przez następne wiadomości. Pewien poczciwy i wielce zasłużony artysta rodem z Harlemu doczekał się kolejnego albumu w swojej pięknej dyskografii. Tak, moi mili, Large Professor ma się dobrze i tryska energią pomimo już widocznych oznak nadejścia wieku średniego (siwa broda pasuje do niego, zdecydowanie). 26 czerwca nakładem Fat Beats Records ukazał się jego najświeższy longplay, „Professor @ Large”. Singiel promujący album nie mógł być inny – z góry było wiadomo, że na ten cel zostanie wybrane nagranie „Key To The City”, jakby żywcem przeniesione do współczesnych lat z innej epoki. Videoclip nagrany do tego utworu z udziałem Roba Swifta robi nie mniejsze wrażenie.

    Jedni wolą spędzać wakacje z dala od zgiełku i codziennych zająć, inni zaś pracują w tym czasie w pocie czoła. Przedstawiciele La Coka Nostry najwyraźniej nie przywykli wygrzewać swoich kości na plaży w lipcu, gdyż ich drugi album, „Masters of The Dark Acts” znajduje się na ostatniej prostej. Płyta ujrzy światło dzienne w ostatni dzień lipca, a póki co można zachwycać się singlem „Mind Your Business”. Produkcją nagrania zajął się sam DJ Premier, a co z tego wyszło można dowiedzieć się z teledysku zamieszczonego na YouTube.

    14 sierpnia na czerwono w kalendarzu powinni zaznaczyć fani zarówno Strong Arm Steady, jak i Statika Selektah. Właśnie tego dnia odbędzie się premiera ich wspólnej płyty, „Stereotype”. Mitchy Slick, Phil Da Agony i Krondon od 3 lat krążą pomiędzy Blacksmith Music, a Stones Throw Records, stawiając tym razem na wydanie LP pod skrzydłami tego drugiego labelu. Natomiast Statik Selektah współpracował już z kilkoma tuzinami artystów, a jego kooperacja z SAS (taki sam skrót jak San Antonio Spurs) powinna przykuć uwagę mediów i słuchaczy. Od dwóch tygodni można oko cieszyć teledyskiem promującym nadchodzący album powstałym do utworu „Premium”.

    J-Rocc, DJ Babu, D-Styles, DJ Rhettmatic, DJ What?!, Mr. Choc, Icy Ice, Curse, DJ Shortkut, Melo-D, Symphony i DJ Havik. Co łączy tych wszystkich twórców? Ano to, iż są związani z legendarnym turntablistycznym crew, The Beat Junkies. W tym roku minęło już 20 lat od chwili założenia tego kolektywu. Znana marka ubraniowa, LRG, przygotowała nie lada gratkę dla fanów grupy i miłośników DJ’ingu. „For the Record” to ponad 14-minutowy krótki dokument poświęcony tym znamienitym DJ’om. Film krótkometrażowy o The Beat Junkies trafił na Vimeo.

    MF DOOM nie przestaje zaskakiwać. Jeszcze nie tak dawno temu artysta ogłosił, iż nie zamierza wracać na stałe do Stanów Zjednoczonych, a już w niedalekiej przyszłości enigmatyczny przedstawiciel sceny muzycznej wyda kolejne kolaboracyjne longplaye. Od kilku miesięcy głośno jest o projekcie MA DOOM, do którego Daniel Dumile zaprosił Masta Ace’a. Premiera ich albumu odbędzie się 17 lipca, choć UGHH i inne sklepy oferują od dawna pre-order płyty sygnowanej przez Fat Beats Records. Innym materiałem, nad którym pracuje obecnie ten Emcee/beatmaker, to wspólne dzieło z Jneiro Jarelem, „Keys to the Kuffs”. Produkcja JJ DOOM trafi do obiegu 21 sierpnia nakładem Lex Records.

    Arizona nie należy do silnie eksponowanych miejsc na hip hopowej mapie Stanów Zjednoczonych. Jednak artyści rezydujący w tym stanie potrafią pokazać się z dobrej strony. W stolicy Arizony, Phoenix, rezyduje przedstawiciel nowej fali w rapie Jeary. Undergroundowy raper wypuścił niedawno projekt „Jeary For Dolo!”. Udane wydawnictwo sąsiada Marcina Gortata można pobrać za darmo na Bandcampie. Istnieje też możliwość nabycia limitowanej edycji płyty za niewygórowaną kwotę $5 lub wyższą.

    We wstępie do artykułu poinformowałem o dużej liczbie wypuszczanych w ostatnim okresie projektów instrumentalnych. Jedną z najciekawszych pozycji na przestrzeni kilku ostatnich tygodni stanowi „Done Good EP” australijskiego producenta, Kaligrapha E. Beat tape prezentuje pełną klasę artysty z Krainy Kangurów, a dodatkowego smaczku materiałowi dodaje sposób, w jaki został wydany. The Find Magazine przy współpracy z labelem 100 Akres, wydał projekt na kasecie. Limitowana edycja 30 sztuk taśm jest dostępna w sprzedaży w sklepie angielskiej oficyny wydawniczej. Natomiast zawartość EP-ki można poznać na Bandcampie.

    Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, iż w niedzielę opublikuję następną część cotygodniowych podsumowań newsów z branży muzycznej. Już bez żadnych obsuw i zmian terminów.

  • Gensu Dean z projektami wydanymi przez Mello Music Group

    Gensu Dean - Lo-Fi FingahzW świecie niezależnych labeli hip hopowych, Mello Music Group znajduje się w ścisłej czołówce. Rzetelna promocja płyt, dbałość o szczegóły wydawnicze, świetny dobór artystów nagrywających dla wytwórni – wszystko to cechuje firmę zarządzaną przez Michaela Tolle’a. Pod koniec ub.r. oficyna wydawnicza ujawniła swoje plany na następne 12 miesięcy. Zapowiedziane projekty muzyczne i rozmach następnych działań MMG wzbudza uznanie. W najbliższej przyszłości ukażą się albumy Oddiseego, Apollo Browna & O.C., a następnie Charles Stokely, Substantial, Kenn Starr, Finale, The 1978ers, Nick Tha 1Da, Diamond District, Def Dee, yU, Boog Brown, Georgia Anne Muldrow, Oddisee, Apollo Brown, Stik Figa. Uff. Niezwykle rozbudowana lista, nieprawdaż? Wśród wydanych już w tym roku nowych płyt pod skrzydłami Mello Music Group, warto zwrócić uwagę na longplay producenta z Dallas w Teksasie, Gensu Deana„Lo-Fi Finghaz”. (więcej…)

  • Rap po godzinach #7

    Rap po godzinach #7 - Sprite Commercials Part TwoBlisko dwa tygodnie temu wznowiłem na stronie cykl wpisów traktujących hip hop z przymrużeniem oka – „Rap po godzinach”. Szósta część serii mini-artykułów zarazem otworzyła edycję poświęconą reklamom Sprite’a. Pod koniec listopada zaprezentowałem pierwsze spoty telewizyjne z udziałem Kurtisa Blowa, Heavy’ego D, Kid’n’Play, Kris Kross i A Tribe Called Quest. Druga odsłona nagrań reklamujących znany na całym świecie napój również obfituje w występy tuzów hip hopowych z lat 90.tych. (więcej…)

  • The Funk League z korzennym projektem muzycznym

    The Funk League - Funky as UsualW czasie, gdy co drugi artysta na scenie hip hopowej zajmuje się wytyczaniem nowych trendów i poszukiwaniem „świeżych” form wyrazu, nadal można trafić na osoby oddane klasycznej stronie muzyki. Owszem, słychać głosy sceptyków wytykających coraz mniejszą liczbę kreatywnych producentów, bazujących wciąż na tych samych samplach, co kilkanaście lat temu. Do tego dochodzi problem z wykwalifikowanymi raperami, których coraz mniej można spotkać wśród młodych twórców. Z drugiej strony, nadal istnieją beatmakerzy starający się wycisnąć, co najlepsze ze starych płyt. Jak się okazuje, Emcees rozpoczynający swoją karierę muzyczną w latach 90.tych XX wieku, pomimo upływu lat również potrafią wykrzesać z siebie energię. W ten sposób wypada opisać długo przygotowywany album francuskiego duetu producenckiego, The Funk League. Francuzi do współpracy nad płytą „Funky As Usual” zaprosili uznanych przedstawicieli starej szkoły rapu. (więcej…)

Translate »