Jedi Mind Tricks - The Thief and the Fallen Koniec roku w środowisku muzycznym zwiastuje liczne podsumowania. 2015 rok upływa pod znakiem licznych i tłustych płyt napływających z całego świata. W większości corocznych zestawień dominują projekty z trzeciego i czwartego kwartału, które siłą rzeczy łatwiej kojarzymy. W końcu pierwsza połowa roku też przyniosła wiele głośnych EP-ek i longplayów. Wystarczy tylko spojrzeć na listę płyt wydanych w czerwcu, aby przekonać się o prawdziwości tych słów. Wtedy to ukazały się wydawnictwa Czarface („Every Hero Needs A Villain”), Apathy’ego („Weekend At The Cape”), Large Professora („Re:Living”), K-Defa („Tape Two”), Estee Nacka & Purpose’a („14 Forms: The Book of Estee Nack”), Pete Rocka („PeteStrumentals 2”), Skyzoo („Music For My Friends”), Will Sessions („Mix Takes”) i wielu pozostałych. Jeszcze jeden czerwcowy album zwrócił na siebie uwagę licznych przedstawicieli mediów. Nieoczekiwany materiał Jedi Mind Tricks„The Thief and the Fallen” – wywołał niemałe poruszenie w branży.

W sieci można natknąć się na liczne rankingi przedstawiające najważniejsze formacje i płyty undergroundowe. Oczywiście większość takich list powstaje w oparciu o subiektywne oceny i nie ma w tym nic niestosownego. Jeżeli jednak rozpoczniemy dyskusję na powyższy temat, to nie sposób pominąć wkładu w rozwój niezależnej strony rapu określonych wykonawców. Jedi Mind Tricks pojawia się tutaj niemal automatycznie. Hardcore’owa formacja założona w amerykańskiej Filadelfii przeszła przez wszystkie etapy w środowisku hip hopowym – od zdobycia pierwszych sympatyków na lokalnej scenie, przez uznanie w oczach ogólnokrajowych mediów, aż po międzynarodowy szacunek. Bezkompromisowy styl grupy kierowanej przez Vinnie’ego Paza nie znajdzie wszędzie zwolenników, ale wypada docenić osiągnięcia tego zespołu i wpływ na wielu pozostałych twórców.

Po raz pierwszy chropowate brzmienie JMT pokazano światu w 1996 roku. „Amber Probe EP” okazało się dobrym przetarciem przez debiutanckim albumem grupy, „The Psycho-Social, Chemical, Biological & Electro-Magnetic Manipulation of Human Consciousness” (jeden z najbardziej zawiłych tytułów płyt, nieprawdaż?). Od tego momentu rozpoczęły się lata wytężonej pracy Jedi Mind Tricks. Filadelfijska formacja zdobywała kolejnych fanów nie tylko za sprawą mocnej warstwy lirycznej, za którą odpowiadał Vinnie Paz i Jus Allah (na niektórych płytach grupy), ale także dzięki niecodziennemu klimatowi towarzyszącemu podkładom Stoupe’a the Enemy of Mankind wspomaganego przez DJ’a Kwestiona. JMT nieustannie pięło się po kolejnych szczeblach niezależnej strony muzyki hip hopowej, osiągając szczyt w 2006 roku. Właśnie przed 9 laty ukazał się głośny album grupy, „Servants in Heaven, Kings in Hell”.

Po tym okresie przyszła kolej na liczne zawirowania związane z działalnością Jedi Mind Tricks. Vinnie Paz skupił się na rozwoju supergrupy Army of the Pharaohs, Jus Allah udzielał się w życiu kolektywu z doskoku (w różnych latach był oficjalnym członkiem JMT), zaś Stoupe pozostawał w ukryciu, dostarczając jedynie w 2009 roku płytę producencką „Decalogue” (beatmaker podążył później w stronę brzmień trip-hopowych). Kiedy po składance „A History of Violence” ukazał się w 2011 roku nowy album JMT, „Violence Begets Violence”, który powstał bez udziału Stoupe’a, wydawało się, że koniec tej formacji jest rychły. Przez następne lata nic nie wskazywało na powrót formacji w starym-dobrym wydaniu. Vinnie Paz nie tylko kierował AOTP, ale również wypuszczał solowe projekty („God of the Serengeti” i „Carry on Tradition”), będąc oszczędnym w słowach odnośnie przyszłości Jedi Mind Tricks. Wszystko zmieniło się rok temu, kiedy frontman zespołu poinformował o powrocie Stoupe’a. Pomimo tego pozostawało wiele pytań dotyczących 8 albumu filadelfijczyków. Wątpliwości zostały rozwiane w tym roku. Premiera „The Thief and the Fallen” odbiła się szerokim echem na scenie muzycznej.

Jedi Mind Tricks wydaje The Thief and the Fallen

Fot. Jimmy Giambrone

Informacje dotyczące premiery płyty rozeszły się po sieci w marcu za pośrednictwem strony Brooklyn Vegan. W oka mgnieniu wieści dotarły do licznych fanów JMT i rozpoczęły się dywagacje dotyczące kształtu nowej płyty formacji. Nie brakowało sceptycznych głosów, głównie odnośnie dyspozycji Stoupe’a, który ostatnie lata spędził pomiędzy trip-hopem a downtempo (producent przyczynił się do wydania dwóch zacnych projektów Red Martiny). Wszyscy ci, którzy powątpiewali w formę beatmakera i w dalszą chemię pomiędzy nim a Vinnie Pazem, mogli obejść się smakiem. „The Thief and the Fallen” (doskonała okładka) wystawia jak najlepsze świadectwo Jedi Mind Tricks. Od czasu „Servants in Heaven, Kings in Hell” minęło 9 długich lat, lecz nie wpłynęło to negatywnie na niedającą się podrobić formę utworów JMT. Co więcej, po kilkukrotnym przesłuchaniu albumu, nie wyczuwa się w ogóle rozstępu pomiędzy ostatnimi nagraniami zespołu z udziałem Stoupe’a. Producent udowodnił swój kunszt na „The Thief and the Fallen”, nie tracąc nic z podniosłego stylu, z jakiego słynął na wcześniejszych projektach formacji z Pensylwanii. Z kolei Vinnie Paz niejako odżył – jego solowe wydawnictwa nie wypadły na niskim poziomie, aczkolwiek można było odczuć brak jego długoletniego kompana. Zadziorne braggadocio w połączeniu z beatami Stoupe’a przypomina słuchaczom o najlepszych latach JMT. „Poison in the Birth Water”, „Hell’s Messenger”, „And God Said To Cain”, „Lemarchand’s Box” czy „Fraudulent Cloth” należą do najmocniejszych momentów na tym albumie. Spośród wszystkich gości zaproszonych na LP wyróżnię przede wszystkim wokalistkę Yes Alexander, do której mam słabość od „Slow Burning Lights” Blue Sky Black Death. Uwaga też na A-F-R-O – wszelkie pochwały na jego temat nie są wcale przesadzone. Jedi Mind Tricks powróciło w godnym podziwu stylu.

„The Thief and the Fallen” pojawiło się na Spotify, Deezerze i pozostałych serwisach streamingowych. Enemy Soil Records zdecydowało się na wydanie albumu na płytach kompaktowych i winylowych, które są dostępne w powszechnym obiegu. Wydawnictwo promują dwa utwory – „Deathless Light” oraz „Fraudulent Cloth”. Do obu nagrań nakręcono również videoclipy. Jedi Mind Tricks powróciło przyciągając uwagę mediów i słuchaczy. Wiele wskazuje na to, że saga JMT nie skończy się na tegorocznym longplayu.

Tracklista

  1. Intro
  2. Poison in the Birth Water
  3. Rival the Eminent feat. Lawrence Arnell
  4. Hell’s Messenger
  5. Merchant of War
  6. La Montagna Del Dio Cannibale (Interlude) feat. Yes Alexander
  7. Fraudulent Cloth feat. Eamon
  8. And God Said To Cain feat. A-F-R-O aka All Flows Reach Out, R.A. The Rugged Man & Eamon
  9. Destiny Forged In Blood
  10. Il Tuo Vizio E Una Stanza Chiusa E Solo Io Ne Ho La Chiave (Interlude) feat. Yes Alexander
  11. Deathless Light
  12. No Jesus, No Beast
  13. The Kingdom That Worshipped The Dead feat. Dilated Peoples
  14. The God Supreme
  15. In The Coldness Of A Dream feat. Thea Alana
  16. Lemarchand’s Box feat. Yes Alexander

Zapisz