Autor: Witalij

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #13

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #13

    4–6 minut

    W dalszym ciągu trwa sukcesywne wyrównywanie zaległości powstałych wskutek przymusowej przerwy w działalności serwisu. Przy pomyślnych wiatrach do końca tygodnia większość tematów zostanie pomyślnie zamknięta, co obecnie stanowi najważniejszy priorytet w działalności strony. Stąd też następna odsłona rubryki informacyjnej w trzecim dniu z kolei. W tej odsłonie „Cotygodniowego przeglądu informacyjnego” wieści od m.in. Rapsody, MHz, Dumbfoundead, Macklemore’a & Ryana Lewisa, Vinniego Paza i Thomasa Prime’a.

    Jakiś czas temu ukazał się solowy projekt przedstawicielki popularnego w pewnych kręgach crew Kooley High, Rapsody. Protegowana 9th Wondera uprzednio udostępniła „The Idea of Beautiful” w wersji elektronicznej, natomiast 23 października odbędzie się premiera fizycznego wydania LP. Szczególnie ciekawie przedstawia się obsada producencka płyty – m.in. 9th Wonder, Amp, E. Jones, Eric G, Ka$h, Khrysis. Stream albumu znajduje się na stronie DJBooth.net.

    Legendarna formacja z Ohio, MHz (teraz jako MHz Legacy), powraca z nowym materiałem. Copywrite, RJD2, Jakki Da Motamouth & Tage Future zaserwują album „Self Titled” już 30 października. Jednym z singli promujących wydawnictwo obrano „Spaceship” z udziałem Danny’ego Browna (prod. Harry Fraud). Oby tylko obserwujący ich poczynania gdzieś z innego wymiaru Camu Tao był usatysfakcjonowany zawartością longplaya.

    Toby z nieistniejącego już dzisiaj duetu Inverse, przymierza się do wydania kolejnego solowego projektu. „Evolutionary 2 EP” ukazała się dzisiaj, 10 października, będąc kontynuacją serii rozpoczętej w styczniu tego roku. W drugiej połowie września ukazał się videoclip promujący płytę zrealizowany do utworu „Nowhere To Run”. EP-ka trafiła do obiegu za pośrednictwem Bandcampa Toby’ego.

    16 października odbędzie się premiera płyty „Take the Stares” rapera o barwnym pseudonimie, Dumbfoundead. Artysta o koreańskich korzeniach już teraz robi wiele szumu wokół swojej postaci, a dzięki takim utworom jak „Korean Jesus” rosną jego akcje. Videoclip stworzony do tego nagrania jest po prostu dziwaczny i trudny do jednoznacznej oceny. Niemniej jednak wypada zapoznać się z tym dziełem, jak i nadchodzącą produkcją.

    Weteran hip hopowy z Bostonu, Akrobatik, to postać zasłużona dla lokalnej sceny w Massachusetts i undergroundu w całych Stanach Zjednoczonych. Artysta nadal nie powiedział swojego ostatniego słowa w branży muzycznej, o czym przekonuje za sprawą utworu „Alive”. Produkcją nagrania zajął się jego bliski przyjaciel, Fakts One.

    Wszyscy członkowie często eksponowanego na stronie nowojorskiego crew Brown Bag AllStars często wydają swoje solowe materiały. Wśród nich największą aktywność na scenie muzycznej przejawia The Audible Doctor. W tym tygodniu ukazał się jego najświeższy projekt „Pre-Med”. Jednocześnie mash-up zapowiada kolejne wydawnictwo zapracowanego wykonawcy, „Doctorin”, przy którym swój udział będzie też miał Large Professor.

    W ostatnich miesiącach sporo szumu powstało wokół female Emcee, Gavlyn. Przedstawicielka kolektywu Organized Threat po wielu singlach i teledyskach, wydała w końcu 2 października album „From the Art”. Jednym z jej ostatnich nagrań promujących LP zostało „Why Don’t You Do Right”. Do utworu zrealizowano także przyjemny dla oka teledysk.

    W tym tygodniu doczekaliśmy się wysypu kolejnych premier płytowych. Wśród nich znajdzie się „Black Radio Recovered EP” Roberta Glaspera, o czym wspominałem wczoraj. Wydawnictwo obfituje w remiksy powszechnie poważanych twórców – 9th Wondera, Pete Rocka, Georgii Anne Muldrow, ?uestlove’a. Ostatni z tych artystów wraz z resztą przedstawicieli The Roots & Solange Knowles (tak, to siostra Beyonce) odpowiada za brzmienie utworu „Twice”. Długa ballada gładko wpasowuje się w jesienną atmosferę.

    Jedno z odkryć ubiegłego tygodnia (via Praverb Dot Net), zdecydowanie. Rezydująca w Kanadzie formacja Souls Rest (Abide.n, A.son & DJ Philamonic) wypuściła świeży album oscylujący w klimatach jazz-hopu i organicznego hip hopu, „Better Weapon”. „Her City”, „My Two Cents”, „King for a Day”, „Verbal Exhibition” to wybijające się utwory pochodzące z tego longplaya. Świetna płyta na kanadyjską, jak i polską jesień.

    Duck Down Music ogłosiło swoje kolejne plany wydawnicze. 13 listopada ukażą się jednocześnie dwa albumy wyprodukowane przez 9th Wondera„The Solution” nagrane z Buckshotem oraz powstałe wraz Mursem „The Final Adventure”. Szykują się nie lada premiery i powrót przy tym do starych-dobrych czasów wszystkich tych artystów. Wszyscy artyści opowiadają pokrótce o tych produkcjach w specjalnie powstałym do tego video.

    Wśród przedstawicieli crew Crown City Rockers, najbardziej udaną karierę solową prowadzi Raashan Ahmad. Natomiast jego kompanowi, Headnodikowi, wiedzie się bardzo umiarkowanie. Utalentowany producent nie przejmuje się jednak średnim odbiorem swojej muzyki i przygotowuje się do wydania nowego LP. „Iguana” trafi do obiegu 23 października, a póki co można zapoznać się z pierwszym singlem pochodzącym z płyty, „Compendium”. Pod koniec września powstał klip do tego nagrania, które można pobrać za darmo na Bandcampie.

    W trakcie swojej wieloletniej kariery muzycznej, John Robinson nie raz dał się poznać z jak najlepszej strony. Artysta uczestniczył w kilku tuzinach różnych projektów, a jak się okazuje nadal nie powiedział on jeszcze ostatniego słowa. 9 października trafi do sprzedaży najnowsze wydawnictwo szanowanego rapera (okazjonalnie beatmakera) – siódemka nagrana z PVD. „Miles & Trane” b/w „Kiss The Sky” ukaże się nakładem Brick Records/Cotter Records. Odsłuch całości materiału dostępny na Soundcloudzie.

    Już 22 października odbędzie się premiera drugiego solowego albumu Vinnie’ego Paza, „God Of The Serengeti”. Przedstawiciel Jedi Mind Tricks stoi za jednym z najbardziej wyczekiwanych wydawnictw tego roku. Jednym z dotychczasowych singli jest „Cheesesteaks”, do którego powstał także teledysk. Co ciekawe nagranie wyprodukował Psycho Les z The Beatnuts.

    W poprzedni wtorek ukazał się teledysk do jednego z najważniejszych utworów hip hopowych ostatnich miesięcy, „Same Love” Macklemore’a & Ryana Lewisa. Singiel to manifest wspierający na rzecz legalizacji równości zawierania małżeństw w amerykańskim stanie Waszyngton. Ponadto utwór promuje nadchodzący album duetu, „The Heist”, którego premiera odbyła się wczoraj. Więcej o kampanii na stronie Music for Marriage Equality.

    Pod koniec lipca b.r. Thomas Prime wypuścił projekt „The Night & Day EP”. Najbardziej zapadającym w pamięć utworem zawartym na tym wydawnictwie okazał się „Forget Everything” z udziałem Landona Wordswella. Dwa miesiące po wydaniu materiału, Cult Classic Records opublikowało teledysk do tego singla. Kawał rzetelnej roboty, bez dwóch zdań.

    Wiadomości z branży muzycznej pochodzące z ostatniego czasu powrócą na stronę jeszcze w tym tygodniu.

  • Premierowy album Homeboya Sandmana w Stones Throw Records

    Homeboy Sandman - First of a Living BreedWraz z końcem III kwartału 2012 roku przychodzą kolejne podsumowania minionych miesięcy w branży muzycznej. Do tej pory odbyły się premiery wielu wyczekiwanych tegorocznych albumów, więc można pokusić się już o pierwsze głębsze refleksje dotyczące tego tematu. Przyglądając się obiektywnie nowościom wydawniczym z tego roku, szybko dojdziemy do wniosku, iż nie ma na co narzekać, ponieważ wygląda to do tej pory nawet więcej niż dobrze. Wystarczy tylko wymienić kilka longplayów – „People Hear What They See” Oddiseego, „Trophies” Apollo Brown & O.C., „Mourning In America and Dreaming In Color” Brother Aliego & Jake One’a, „The Only Number That Matters is Won” Pacewona & Mr. Greena – aby przekonać się, że mamy do czynienia z udanym rokiem na scenie hip hopowej. Według niejednego dziennikarza muzycznego na miano jednego z najważniejszych projektów b.r. zasłużył „First of a Living Breed” Homeboya Sandmana. Trzeba przyznać, iż jest w tym sporo racji. (więcej…)

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #12

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #12

    4–7 minut

    W chwili, gdy przychodzi wybrać tematy do „Cotygodniowego przeglądu informacyjnego”, czasem tak naprawdę nie wiadomo od czego zacząć. Codziennie docierają do mnie tuziny newsów, od zapowiedzi wydawnictw muzycznych, przez kontrolowane przecieki tracków, nowe teledyski, aż po informacje o wydarzeniach kulturalnych. Nie raz niezwykle trudno przychodzi podjąć decyzję o tym, jakie wiadomości kwalifikują się do wyszczególnienia na stronie w poszczególnych odsłonach cyklu informacyjnego na U Call That Love. Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż przy ograniczonym miejscu w tym dziale, zdarza się mi pominąć istotne newsy dla innych osób. Jednak staram się jak najlepiej prowadzić tę kategorię, nie pomijając ważnych spraw w branży muzycznej. Jak to przedstawia się tym razem? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

    Kolejną odsłonę raportu ze środowiska muzycznego rozpoczynamy od informacji o nadchodzącym albumie Pharoahe Moncha. Nowa płyta rapera z Queens zaledwie po roku od jego ostatniego projektu? Początkowo wygląda to na mrzonkę, w końcu nowojorski artysta przyzwyczaił do rzadkiego wypuszczenia longplayów, a jednak okazuje się prawdziwe. „P.T.S.D. (Post Traumatic Stress Disorder)” ujrzy światło dziennie jesienią tego roku, a już kilka dni temu ukazał się pierwszy singiel zapowiadający LP, „Damage”. Utwór dostępny do odsłuchu za pośrednictwem Soundclouda.

    4 września odbyła się premiera nowego albumu Substantiala, „Home Is Where The Art Is”. Wydawnictwo zbiera mnóstwo pozytywnych recenzji i doczekało się już pierwszych remiksów. Australijski beatmaker P.R przedstawił swoją wersję nagrania „Make Believe”. Utwór pochodzi z kompilacji wypuszczonej przez Boba42jh, „Woke up to Credits Rolling”.

    Pochodzący z Nowej Zelandii David Dallas przymierza się do wydania kolejnego pełnego albumu. Jednak zanim to nastąpi, artysta przedstawił świeżą EP-kę – „Buffalo Man”. Wydawnictwo inspirowane nagraniami Jamiroquai trafiło na Soundclouda. Dodatkowo materiał promuje teledysk powstały do singla „Ever Get The Feeling”. Artysta pokazuje, iż niezwykle trudno przypisać jego do określonej półki hip hopowej, co tylko dobrze o nim świadczy. Videoclip znajdziecie w tym miejscu.

    Producent rodem z Phoenix, Hexsagon, przygotował kolejną część cyklu „Beat Flip Tuesdays”. Szósta odsłona tego projektu powstała w terminie 28 marca-29 maja b.r. Beatmaker udowadnia na tej produkcji, iż należy do grona godnych zauważenia postaci w undergroundzie. Więcej o tym wydaniu instrumentalnej serii artysty w przyszłym tygodniu w serwisie.

    Wśród dziesiątek singli wypuszczanych do sieci każdego tygodnia, łatwo stracić rachubę i wybrać naprawdę wartościowe nagrania. Dlatego też, staram się pomóc w odnalezieniu muzyki stojącej na odpowiednim poziomie. W połowie września producent Preed One wydał singiel Blame One’a, „I”. Utwór zapowiada jego nowy album „Preed One”.

    Pod koniec września trafił do sprzedaży oczekiwany przez wielu słuchaczy wspólny album Mursa & Fashawna, „This Generation”. Wydany pod skrzydłami Duck Down Music materiał doczekał się kolejnego video. 25 września odbyła się premiera teledysku nakręconego do tytułowego nagrania pochodzącego z LP. Gościnnie pojawił się w tym tracku Adrian. Kawał dobrej roboty wykonali przy tym nagraniu autorzy podkładu, Beatnick & K-Salaam.

    Panowie i Panie, przed Wami geniusz w czystej postaci. C2C zaprosiło do wykonania remiksu nagrania „Down The Road” sztukmistrzów z grupy Hifana. Efekt wyszedł iście piorunujący. W końcu połączenie niezwykle kreatywnych Francuzów z odkrywającymi nowe rozwiązania muzyczne Japończykami, z góry był skazany na sukces. Ostatni album francuskiego kolektywu, „Tetra”, można znaleźć tu i ówdzie w sklepach internetowych.

    Blunted Astronaut Records prezentuje swoje kolejne wydawnictwo. Tym razem niezależny label wypuścił 12″ T.R.A.C.-a, „Sea Of Tranquility/Show Ready…(Ya Know?)”. Premiera dwunastki zbiegła się również z pierwszą rocznicą wydania przez tę oficynę wydawniczą „Stay True” 7″ tego artysty. Obie strony singla winylowego są dostępne do odsłuchu na Soundcloudzie. Zamówienia na płytę winylową można składać na stronie BAR.

    Doskonale znany w niezależnych kręgach hip hopowych Blueprint, przygotowuje się do wydania nowego LP. Artysta wypuścił już singiel promujący album, „Never Grow Old”. Gościnnie udzieliła się tutaj Angelica Lee. Premiera „Deleted Scenes” odbędzie się 16 października nakładem Weightless Recordings.

    Jeden z prężnie działających zespołów przypisanych do organicznego hip hopu, ArtOfficial, przygotował nowy teledysk. Formacja zrealizowała klip do singlowego nagrania „Bags Packed” z udziałem Amandy Seales (Divy). Utwór pochodzi z ostatniego longplaya grupy, „Vitamins & Minerals”, o którym wcześniej pisałem na łamach serwisu. Album ArtOfficial znajdziecie na Soundcloudzie.

    W poprzednią środę odbyła się premiera darmowego projektu maticulousa, „The Confluence EP”. Boom-bapowe brzmienie EP stanowi najważniejszy wyróżnik tej produkcji. Wśród gości na tym materiale usłyszymy niezależnych Emcees (Beedie, Black Sun, Shad Ali, Varsity Squad, Hubbs, Folkland & Jon Quest). Wydawnictwo ukazało się przy wsparciu Fat Beats. Płyta dostępna do odsłuchu na Soundcloudzie i/lub do bezpośredniego pobrania w tym miejscu.

    W gronie ostatnich premier płytowych znalazł się też wspólny projekt Ruste Juxxa & The Arcitype’a, „V.I.C”. Aby podkreślić wydanie albumu, AR Classic Records & Duck Down Music wypuściło też teledysk do otwierającego LP nagrania, „GGTC”. Jak widać, jest w czym wybierać jeżeli chodzi o nowości na wydawnicze.

    Jeden z najbardziej oczekiwanych albumów tego roku, „First of a Living Breed” Homeboya Sandmana, trafił w ub. tygodniu do sprzedaży. Nowojorski artysta wypuścił następny teledysk promujący płytę, tym razem zrealizowany do wyprodukowanego przez Jonwayne’a utworu „Not Really”. Emcee w zajmujący sposób opowiada o tym, czy jego życie znacznie zmieniło się na przestrzeni ostatnich lat, czyli od czasu wzrostu swojej popularności. Czy rzeczywiście tak się stało? Not really.

    Świeży teledysk od Ill Adrenaline Records. Niezależny label przedstawia klip do singla Beneficence’a, „Reality vs. Fiction (Rock On!)”. Trzy grosze do powstania nagrania dorzucili Masta Ace & Total Eclipse. Track zapowiada solowy album artysty, „Concrete Soul”, który trafi do sprzedaży 30 października. Warto zwrócić uwagę na tę płytę choćby z uwagi na godną listę Emcees (Billy Danze, Masta Ace, Roc Marciano, A.G., Grap Luva, Rampage The Last Boy Scout, El Da Sensei) oraz beatmakerów Buckwild, K-Def, Confidence, Da Beatminerz, Gensu Dean, 12 Finger Dan, Presto, Molemen. Zapowiada się prawdziwa uczta dla fanów klasycznie brzmiącego rapu.

    Tydzień temu odbyła się premiera zapowiadanego od kilku miesięcy projektu The Audible Doctora, „I Think That…” EP. Gościnnie pojawiają się m.in. Elzhi, Von Pea, Wise Intelligent, Chuuwee & Blacastan. Darmowe wydawnictwo przedstawiciela Brown Bag AllStars można odsłuchać i pobrać za pośrednictwem Soundclouda. Brown Bag AllStars is in da house, baby!

    24 września trafił do obiegu kolejny solowy projekt Freddie’ego Joachima, „Waiting”. Wydawnictwo zawiera 6 tracków utrzymanych w klimacie, do którego artysta zdążył już przyzwyczaić swoich fanów. Całość do pobrania na Bandcampie właściciela Mellow Orange. Beatmaker rezydujący w Bay Area wydaje mnóstwo muzyki, aczkolwiek większość jego wydawnictw stanowią pojedyncze utwory. Dlatego tym bardziej wypada zapoznać się z „Waiting”.

    Jak się okazuje, nawet przy rozsądnym doborze tematów do newsów, każda odsłona cykli informacyjnych, staje się obszerna. Nie inaczej będzie przy kolejnej odsłonie tej serii wpisów.

  • Darmowy album: Amerigo Gazaway – Bizarre Tribe: A Quest to The Pharcyde

    [php function=1]

    Bizarre Tribe - A Quest to The Pharcyde by Amerigo GazawayZ biegiem czasu pionierzy hip hopowi i postaci działające głównie w latach 90.tych ubiegłego wieku powoli odchodzą w zapomnienie. Wydaje się, że to naturalna kolej rzeczy i nie ma w tym niczego specjalnego. Z drugiej strony, wiele osób stara się zachować pamięć o wielkich artystach z minionych epok. Do jednej z najczęściej wykorzystywanych metod na kultywowanie tradycji hip hopowej należy tworzenie wszelkiego rodzaju follow-upów i tribute’ów poświęconych poszczególnym wykonawcom. Właśnie za pomocą reinterpretacji nagrań dawnych twórców, a co za tym idzie odświeżaniu ich dyskografii, w przystępny sposób podkreśla się twórczość wybranych artystów solowych i grup. W tej kategorii projektów muzycznych zdarzają się prawdziwe perełki, o czym przekonuje projekt Amerigo Gazawaya „Bizarre Tribe: A Quest to The Pharcyde” „nowo” powstałego zespołu złożonego z utworów The Pharcyde & A Tribe Called Quest. (więcej…)

  • Premiery płytowe – 14 sierpnia 2012

    Premiery płytowe – 14 sierpnia 2012

    3–5 minut

    Przeglądając nowości wydawnicze z poszczególnych tygodni, trudno nie odnieść wrażenia, iż konkurencyjne wytwórnie płytowe starają się wypuszczać nowe albumy w różnych terminach. Z drugiej strony nic w tym dziwnego, gdyż tak funkcjonuje każda branża na świecie. Jednak momentami doprowadza to do tego, że po okresie wysypu wartościowych wydawnictw płytowych, przychodzi kilkutygodniowa posucha. Co ciekawe, te zjawisko nie występuje tylko w okresie wakacyjnym, gdyż już wcześniej w tym roku (przełom maja i czerwca) mieliśmy z tym do czynienia. W sierpniu scenę około hip hopową dopadł prawdziwy nieurodzaj i płyt godnych polecenia było jak na lekarstwo. W połowie drugiego wakacyjnego miesiąca ukazało się naprawdę niewiele wartych odnotowania longplayów autorstwa m.in. Strong Arm Steady & Statika Selektah, Ron Artiste (Roc C & Chali 2na) oraz Necro. Więcej o tych projektach w kolejnej odsłonie premier płytowych.


    Strong Arm Steady & Statik Selektah„Stereotype” (Stones Throw Records)

    W połowie sierpnia ukazało się kolejne wydawnictwo płytowe z udziałem wszędobylskiego Statika Selektah. Po ubiegłorocznym projekcie z Actionem Bronsonem, „Well Done”, wspólnych materiałów z Termanologym jako 1982 („Population Control”, „2012”) beatmaker wziął się za współpracę ze Strong Arm Steady. Kolektyw pochodzący z Zachodniego Wybrzeża USA zebrał pochlebne recenzje za swoje ostatnie projekty („In Search Of Stoney Jackson”, „Arms & Hammers”), dzięki czemu jeszcze bardziej wzrosły apetyty odbiorców na ich następny longplay. Zestawienie Mitchy’ego Slicka, Phila Da Agony’ego oraz ulubieńca milusińskich, Krondona, wraz z beatami dostarczonymi przez przedstawiciela ShowOff Records wielu fanów rapu odebrało jako strzał w dziesiątkę. Styl producencki wychowanka Lawrence w Massachusetts jest rozpoznawalny w promieniu kilku kilometrów, podobnie zresztą jak warsztat członków SAS (z położonym akcentem na Phila Da Agony’ego & Krondona). Już pierwsze single zwiastujące album – „Premium”, „Classic” oraz „Forever” – odsłoniły spory potencjał tkwiący w tej produkcji. Jak wypadała całość LP? O tym niebawem na stronie.

    Produkcja: Statik Selektah
    Gościnnie: Baby D, Bad Lucc, Black Hippy (Kendrick Lamar + Jay Rock + Ab-Soul + Schoolboy Q), Casey Veggies, Chace Infinite (Self Scientific), David Banner, Dom Kennedy, Double R, Fiend, Picaso, Planet Asia, Reks, Skeme & Tristate

    Ron Artiste„R.I.D.S (Riot In Da Stands)” (KashRoc Entertainment)

    Obok Strong Arm Steady 14 sierpnia zadebiutował na rynku płytowym materiał innych przedstawicieli Kalifornii – Roc C & Chali 2ny. Doświadczeni artyści nawiązali bliższą współpracę powołując do życia projekt Ron Artiste. Nazwa nowo powstałej grupy ściśle wiąże się z postacią największego enfant terrible współczesnej ligi NBA, Rona Artesta (aka Metta World Peace). „R.I.D.S (Riot In Da Stands)” powstało z inicjatywy pierwszego z ww. raperów, który namówił przedstawiciela Jurassic 5 do zrealizowania albumu. Tak pokrótce zapoczątkowano prace nad wydawnictwem wypuszczonym następnie nakładem KashRoc Entertainment. Sympatycy twórczości obu Emcees doskonale wiedzą, czego można się po nich spodziewać, więc ostateczny kształt LP nie powinien dziwić. Materiał bez specjalnych fajerwerków, nie stanowiący kamienia milowego w karierze muzycznej obu wykonawców. Warstwa muzyczna opiera się o instrumentale sprawdzonych beatmakerów – IMAKEMADBEATS, Oh No, Soul Professa & Twiz The Beat Pro i innych – gościnnie zaś pojawiają się m.in. The Alchemist, Casual, EDO.G, Krondon, LMNO, Medaphoar & Rapper Big Big Pooh. Przedsmak całości LP znajduje się na Soundcloudzie w postaci singla „You Try”.

    Produkcja: DJ Dez Andres, IMAKEMADBEATS, Jansport J, Oh No, Soul Professa & Twiz The Beat Pro
    Gościnnie: The Alchemist, Ang 13, Ariano, Casual, EDO.G, King T, Krondon, LMNO, Laid Law, Medaphoar (aka MED), Oh No, Rapper Big Big Pooh & Tristate

    Necro„The Murder Murder Kill Kill Double EP” (Psycho+Logical-Records)

    Ratuj się kto może! Znienawidzony przez tysiące ludzi, a zarazem uwielbiany przez drugie tyle Necro, wydał nowy materiał. „The Murder Murder Kill Kill Double EP” to kolejna płyta dedykowana zagorzałym sympatykom jednego z największych szaleńców związanych z rapem. Właściciel Psycho+Logical-Records wydał podwójne EP będące naturalną kontynuacją ostatniego albumu artysty, „Die!”. Mieszkaniec Brooklynu samodzielnie zadbał o wszystkie składowe wydawnictwa osobiście zajmując się przygotowaniem tekstów oraz doborem beatów. Jak zwykle w przypadku jego produkcji dostaje się niemal każdemu, nawet osobom biorącym udział w okupacji Wall Street w NYC („No Concern”). Gościnne udziały na tym projekcie zostały ograniczone do minimum – pojawiają się jedynie Kool G Rap & Mr. Hyde. Wraz z tym pierwszym legendarnym raperem Necro pracuje nad wspólnym albumem w ramach duetu The Godfathers. Zbyt długie obcowanie z muzyką starszego brata ILL Billa może prowadzić do skutków ubocznych, więc uważajcie na siebie.

    Produkcja: Necro
    Gościnnie: Kool G Rap & Mr. Hyde


    21 sierpnia trafiło do obiegu bardzo niewiele nowych projektów muzycznych. Wśród nich warto jedynie wyróżnić wyczekiwany w pewnych kręgach wspólny album Jneiro Jarrela & MF DOOM-a, „Key to the Kuffs”. O produkcji JJ Doom więcej w przyszłym wydaniu tego cyklu.

  • Indelible Niche Collective wydawcą undergroundowej kompilacji

    Various Artists - INC: Collection 1Droga prowadząca od głęboko tkwiących niezależnych kręgów muzycznych do zdobycia większego uznania w oczach opinii publicznej bywa niekiedy długa i wyboista. Jak pokazują przykłady wielu artystów, bez większego wsparcia oraz szczęścia, ładnych kilka lat może zająć dotarcie do szerszego grona słuchaczy. Jeżeli dołożymy do tego stale rosnącą konkurencję na całym świecie oraz promocję stale tych samych postaci przez serwisy muzyczne, to okaże się, iż rzeczywiście trzeba nie lada wysiłku, aby przebić się w tej branży. W związku z tym, powołuje się do życia projekty zrzeszające młodych twórców muzycznych, przy których wspólnymi siłami można zdziałać znacznie więcej niż w pojedynkę. Jednym z takich przedsięwzięć jest założone nie tak dawno Indelible Niche Collective. Dzięki tej platformie ukazała się kompilacja „INC: Collection 1”, zawierająca nagrania wykonawców na dorobku z różnych stron świata. (więcej…)

  • Kompilacja utworów uczestników warsztatów RBMA Bass Camp

    Inside Out Przedstawia - Red Bull Music Academy Bass CampW połowie marca b.r. w stolicy kraju odbyła się polska edycja Red Bull Music Academy Bass Camp. Kilkudniowy cykl warsztatów i zajęć w studio nagraniowym przygotowanych przez Akademię Muzyczną Red Bulla został rozszerzony też o imprezy oraz koncerty w warszawskich klubach, prezentując całą ideę tego międzynarodowego projektu. Udział w marcowym przedsięwzięciu wzięli m.in. Kasia Malenda, Envee, Kuba Sojka, Kwazar, Spisek Jednego, Teielte, Ment XXL, Kixnare, Wildcookie i wielu innych młodych-zdolnych twórców. O efektach RBMA Bass Camp można od kilkunastu dni przekonać się też za sprawą kompilacyjnego wydawnictwa opartego o nagrania uczestników warsztatów, „Inside Out Przedstawia: Red Bull Music Academy Bass Camp Warsaw CD”. (więcej…)

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #11

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #11

    4–6 minut

    Przedostatni tydzień września przypadł na dosyć skomplikowane problemy techniczne z poprawnym funkcjonowaniem strony UCTL. Pechowo złożyło się, iż kłopoty związane z serwisem rozpoczęły się w momencie zapowiedzianej wzmożonej aktywności, co tym bardziej obrzydziło mi ostatnie dwa tygodnie. Z drugiej strony, nieprzewidziana przerwa w działalności witryny przyłożyła się do wprowadzenia uprzednio planowanych zmian dotyczących layoutu U Call That Love oraz przeniesienia strony na inny serwer. O wszystkich dotychczasowych nowościach oraz tych nadchodzących rozszerzeniach, na bieżąco będę informował. W tym momencie zostawiam wszystkich z ostatnim przeglądem newsów z branży muzycznej.

    U Call That Love zostało partnerem Proporcji przy kolejnej edycji Beat Battle. Nadchodząca odsłona zmagań producentów odbędzie się w połowie grudnia. Ogłoszono już 4 sędziów nadchodzącej odsłony tego wydarzenia. Do podanych uprzednio dwóch osób ze składu sędziowskiego – Nativizma oraz Nowoka z Nocnych Nagrań (Szatt/Nowok) – dołączają dobrze znani wszystkim Envee i Noon (Mikołaj Bugajak). Więcej informacji o przedsięwzięciu w tym miejscu.

    25 września to kolejna gorąca data w kalendarzu jeżeli chodzi o premiery płytowe. Wśród wszystkich wydawnictw z tego dnia, uwaga niejednej osoby spoczęła na chicagowskim zespole Typical Cats. Ich nowy album zatytułowany po prostu „3” trafił do sprzedaży nakładem Galapagos4. Kilka dni temu powstał teledysk do singla „The Crown” – kawał świetnej roboty, bez dwóch zdań. Qwel, Denizen Kane, Qwazaar & DJ Natural mają się całkiem dobrze i przygotowali świetny longplay.

    Czy połączenie wspólnych sił Torae’a, Big Remo i Khrysisa mogło przynieść kiepski efekt końcowy? Pytanie retoryczne. W ubiegły weekend pierwszy z nich opublikował na swoim Bandcampie singiel „Reezy”, powstały przy wydatnym udziale dwóch ww. postaci. Utwór dostępny do pobrania za darmo na Bandcampie.

    W pierwszej połowie września ukazał się nowy teledysk zapomnianego już nieco Xzibita. Obraz stworzony do „Napalm” od początku wzbudzał dużo emocji, w związku ze zdjęciami nakręconymi w Iraku i Afganistanie. Nadchodzący album rapera pod tym samym tytułem, co singiel, ukaże się już 9 października. Szykuje się jeden z powrotów tego roku. Oby nie okazał się totalną klapą, jak w przypadku wielu innych artystów.

    Jak to w życiu bywa, wyczekiwany przez wielu słuchaczy album Flying Lotusa, „Until The Quiet Comes”, wyciekł przed premierą do internetu. Warp Records musi sobie poradzić z zaistniałą sytuacją na różne sposoby. Jednym z nich jest oddanie streamu całości LP dobrym ludziom ze strony NPR. Odczucia po pierwszym odsłuchu płyty oraz stream „Until The Quiet Comes” są dostępne za pośrednictwem tego odnośnika.

    Beats Broke wypuściło jedno z najciekawszych swoich dotychczasowych wydawnictw. SENSE & Sotu the Traveller nagrali udany projekt. Tytuł ich EP-ki, „Rise & Shine”, właściwie oddaje wartość artystyczną tego projektu. Całość materiału dostępna do odsłuchu za pośrednictwem Soundclouda. Więcej informacji o tym dziele holenderskiego znajdziecie w opublikowanym artykule o EP w serwisie.

    Producent o pseudonimie Q3000 odgrzebał w swoim archiwum nieopublikowany utwór nagrany wspólnie z Wildchildem. Członek kultowego dla wielu odbiorców hip hopu Lootpack, zrealizował niegdyś z beatmakerem nagranie „Get Ya Listen On”. Singiel dostępny do pobrania na Soundcloudzie.

    Jeden z najbardziej oczekiwanych tegorocznych albumów, „Mourning in America and Dreaming in Color”, Brothera Aliego, trafił już do sprzedaży. Rhymesayers Entertainment ucieszyło swoich licznych fanów, udostępniając stream wydawnictwa na YouTube. Uznana w środowisku oficyna wydawnicza udowadnia tym samym, iż ma smykałkę do promocji wydawnictw w różny sposób. Całkiem sympatycznie, nieprawdaż?

    Kolejne świetne video od Fuse poświęcone znanym osobistościom ze świata hip hopowego, będącymi przy tym rasowymi kolekcjonerami płyt. W tej odsłonie cyklu „Crate Diggers” odwiedzimy Cut Chemista. Uznany artysta interesująco opowiada o swojej kolekcji, a jego najważniejszą kategorią wyróżniającą płyty są poszczególne wytwórnie z całego świata. Pytanie, kto następny znajdzie się w tym zestawieniu diggerów?

    Zgadnijcie ile albumów począwszy od 1994 roku wydał Moka Only. Blisko 50 (słownie: pięćdziesiąt). Zgadnijcie w którym roku rozpoczął serię „Airport”. 5 lat temu (słownie: pięć). Urbnet wypuściło wczoraj 6. część tego wydawnictwa. Całość dostępna na Bandcampie. Pytanie, kiedy artyście znudzi się nagrywanie nowych płyt? „Airport 6” dostępny na Bandcampie Urbnet.

    Całkiem niedawno Questlove ogłosił wznowienie działalności przez Okayplayer Records. Pierwszy projekt labelu po przerwie, „Payback”, artysty o pseudonimie Danny!, ukaże się już 25 września. Singiel promujący album, „Evil” (gośc. Gavin Castleton & Amber Rose Tamblyn) zaprezentowano na żywo w programie „Late Night With Jimmy Fallon” przy wsparciu The Roots. Ponadto sympatycy twórczości wykonawcy mogą zapoznać się z jego dotychczasowymi nagraniami dzięki miksowi „The Best of Danny!”.

    Duet artystów z Philly, Zilla Rocca & Has-Lo, zacieśnia współpracę. Przedstawiciel Mello Music Group przygotował remix nagrania „Michael Caine Glasses” pochodzący z projektu „Party With Villains EP” pierwszego z tych wykonawców. Singiel do pobrania za pośrednictwem Bandcampa.

    18 września trafiła do sprzedaży kolejna porcja nowości płytowych. Wśród debiutujących w ubiegłym tygodniu albumów nie sposób pominąć pierwszej płyty Homeboya Sandmana nagranej dla Stones Throw Records, „First of a Living Breed”. Aby uczcić premierę tego wydawnictwa, sympatyczny artysty wypuścił singiel „Out Now”, którego produkcją zajął się Paul White.

    A to ci niespodzianka. Kultowy w pewnych kręgach zespół The Procussions ogłosił reaktywację i zapowiedział kolejny album. Mr. J. Medeiros & Stro Elliot ogłosili kampanię mającą na celu zbiórkę funduszy na powstanie płyty za pośrednictwem serwisu Indiegogo. Póki co idzie im wręcz znakomicie i wszystko wskazuje na to, iż doczekamy się ich kolejnego LP.

    9 października ukaże się wspólne wydawnictwo Showbiza & AG, „Mugshot Music” (śliczny tytuł). Przedstawiciele D.I.T.C. wypuścili kolejny singiel promujący nadchodzące LP, „Walking On Air” z udziałem A Blessa. Utwór można pobrać za pośrednictwem Audiomacka.

    Wszystko wskazuje na to, że Mello Music Group wyda w tym roku najwięcej wartościowych albumów. W dalszej części roku ukaże się m.in. druga płyta Diamond Districtu oraz wspólne dzieło Apollo Browna & Guilty Simpsona. Premiera „Dice Game” od będzie 13 listopada, a już teraz można składać zamówienia na ten materiał na stronie labelu.

    Jutro trafi na stronę kolejna porcja zaległych informacji ze świata muzycznego. Stay tuned!

  • Płytoteka dorosłego człowieka. 200 płyt, które powinieneś mieć #2

    Płytoteka dorosłego człowieka. 200 płyt, które powinieneś mieć #2

    9–13 minut

    We wrześniu wspólnie z serwisem SugaSoul rozpoczęliśmy cykl poświęcony 200 najlepszych w historii wydawnictw spod znaku czarnych brzmień.  Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać naszych pierwszych dziesięciu propozycji, w tym miejscu znajdziecie pierwszą część publikacji. Druga dziesiątka ukazała się już jakiś czas temu na stronie partnera tego projektu, natomiast dziś nadrabiam zaległości z tego tytułu na stronie U Call That Love. Tak jak poprzednio, za pierwszą soulową połowę odpowiada SugaSoul, natomiast za propozycje płyt rapowych odpowiadam osobiście.


    HeatwaveToo Hot to Handle (1976)

    Heatwave to jedna z najbardziej multikulturowych muzycznych grup w historii. W jej skład wchodzili artyści narodowości amerykańskiej, szwajcarskiej, jamajskiej, brytyjskiej a nawet (wówczas) czechosłowackiej. Ich debiutancka płyta o tytule znakomicie pasującym do zawartego na krążku materiału, okazała się być kopalnią ponadczasowych przebojów a na dodatek albumem totalnym, w którym wskazanie choćby jednego nieudanego utworu jest niemożliwe. Nie należy jednak się dziwić artystycznemu poziomowi Heatwave. Grupie przewodził bowiem genialny Rod Temperton, który kilka lat później miał zostać jednym z ulubionych producentów Michaela Jacksona, dla którego napisał „Rock With You” oraz najbardziej rozpoznawalny utwór Króla Popu„Thriller”. Pierwsza płyta, którą stworzył wraz ze swoją grupą, zawiera jeden z największych przebojów lat 70 zatytułowany „Boogie Nights” i to właśnie na krążku „Too Hot To Handle” znalazła się wersja oryginalna, później coverowana przynajmniej kilkanaście razy m.in. przez KC and the Sunshine Band. Wielkim hitem stała się również liryczna ballada „Always and Forever”, funkowe „Super Soul Sister” czy tytułowe „Too Hot To Handle”. Płyta z 1976 to jedna z największych perełek muzyki z pogranicza rhythm&bluesa, funku, disco i soulu. Pozycja obowiązkowa w każdej porządnej płytotece!

    Lauryn HillThe Miseducation of Lauryn Hill (1998)

    Pierwszy i w zasadzie ostatni solowy album w karierze, Lauryn Hill nagrała mając zaledwie 23 lata. Amerykańska artystka zgarnęła za debiutancki krążek potężny wór nagród, łamiąc przy tym kolejne rekordy sprzedaży, nominacji i wyróżnień. Płyta ta zadziwiała w 1998 roku i po 14 latach nadal zadziwia swoją świeżością, młodzieńczą energią a przy tym niespotykaną mądrością, tak muzyczną jak i liryczną. Lauryn Hill na swym debiucie zaprezentowała niezwykły rodzaj wrażliwości, umiejętnie wplatając go między brzmienia soulowe i hip hopowe. Pierwszym singlem została piosenka „Doo Woop (That Thing)” do dziś pozostająca esencjonalnym przykładem ambitnej, czarnej muzyki spod znaku Ms. Hill. Nie mniejszą popularność zdobył sensualny „Ex-Factor” czy duety z Mary J. Blige („I Used To Love Him”) oraz ze zmysłowym D’Angelo („Nothing Even Matters”). „The Miseduation of Lauryn Hill” to bezsprzecznie jeden z najważniejszych albumów wydanych w ostatniej dekadzie XX wieku. Plasuje się także w czołówce najwybitniejszych przykładów muzyki, którą określić można mianem „hip hopu z duszą”.

    Minnie RipertonPerfect Angel (1974)

    Pochodząca z Chicago, ponadprzeciętnie utalentowana Minnie Riperton, swoim drugim w karierze albumem wpisała się na stałe do annałów muzyki soulowej. Płyta „Perfect Angel” przyniosła artystce jej najpiękniejszy bodaj i najbardziej rozpoznawalny miłosny utwór „Lovin’ You” będący idealną muzyczną ilustracją wrażliwości i subtelności reprezentowanej przez Riperton. Błędem byłoby jednak utożsamianie całego albumu „Perfect Angel” z tą łagodną, romantyczną kompozycją. Na krążku z 1974 znalazło się bowiem kilka energetycznych utworów, które składają się na płytę będącą jedną z najciekawszych hybryd soulowego ducha połączonego z rockowym pazurem. Wystarczy wspomnieć 0 takich piosenkach jak „Reasons” czy „Every Time He Comes Around”. Utwory dla Riperton stworzył także sam Stevie Wonder, dokładając swą genialna rękę do aksamitnego „Take A Little Trip” czy tytułowego „Perfect Angel”. Album ten jest idealną mieszanką namiętności i niewinności, kompletnym muzycznym uosobieniem postaci Minnie Riperton, która zaledwie pięć lat po wydaniu „Perfect Angel”, opuściła muzyczny i pozamuzyczny świat przegrywając walkę z rakiem.

    Alexander O’NealHearsay (1987)

    Alexander O’Neal, z nie do końca zrozumiałych dla mnie przyczyn, już chyba na zawsze pozostanie jedną z najbardziej niedocenianych postaci lat 80.tych. Choć – przyznać trzeba – pochodzący z Missisipi wokalista miał w swoim czasie nadzwyczajnie silną konkurencję, sam nie pozostawał w tyle. Jego drugi w karierze album „Hearsay” jest jedną z płyt najlepiej ilustrujących muzykę ówczesnych czasów. Wspomnieć wystarczy tytułową piosenkę „Hearsay” należącą do kategorii nieśmiertelnych, miłosnych rhythm&bluesowych jamów, które kocha się od pierwszego usłyszenia. O’Neal bez wątpienia najlepiej czuł się właśnie wykonując utwory o tematyce uczuciowo-łóżkowej czego kolejnym przykładem jest bardzo popularne w ostatnich latach ósmej dekady XX wieku „Lovers”. Na albumie z 1987 roku nie zabrakło również nieco bardziej tanecznych kompozycji, do których można zaliczyć singlowe „Fake” oraz „Criticize”. Choć nie da się ukryć, że „Hearsay” w wielu momentach trąci myszką a czasem brzmi wręcz śmiesznie, nie można odmówić krążkowi wielkiego uroku i przyjemności jaką wciąż sprawia odsłuchiwanie go po 25 latach.

    MazeInspiration (1979)

    Grupa Maze założona w połowie lat 70, wyraźnie dowodzona przez Frankie’ego Beverly, w początkowym okresie swej kariery nagrywała album za albumem. Niezwykle trudno było zdecydować, który z nich powinien być wyróżniony jako ten najwybitniejszy. Wybór padł na „Inspiration”, który jest chyba krążkiem najpełniej uwypuklającym emocjonalność, muzyczną elegancję oraz absolutny wykonawczy profesjonalizm Maze. Płyta zamykająca siódmą dekadę XX wieku hipnotyzuje i zachwyca od pierwszych dźwięków otwierającego „Love Inspiration”. Kolejne utwory prezentują szeroką gamę możliwości składu, któremu lideruje Frankie Beverly – wytwornie funkujące „Feel That You’re Feelin’”, utrzymany w wolnym tempie muzyczny hołd dla wszystkich kobiet „Woman Is A Wonder” czy wciągająca, perfekcyjna esencja ciepłego a zarazem inteligentnego soulu końca lat 70, „Ain’t It Strange”. Frankie Beverly wraz z Maze stworzył przynajmniej kilka płyt, które na dobre wpisały się w historię jako najwybitniejsze przykłady amerykańskiej muzyki granej w absolutnie imponujący sposób.

    Schoolly-DSchoolly-D (1985)

    W drugiej połowie lat 80.tych w muzyce hip hopowej dochodziło do licznych zmian i raz po raz następował mniejszy i większy przewrót w branży. Sporo miejsca poświęcało się gangsta rapowi i wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi aspektami niesionymi przez ten styl. Niesłychana ekspansja tego nurtu nie byłaby możliwa bez prawdziwego pioniera hardcore’owych opowieści w rapie,  Schoolly’ego-D. Wywodzący się z Filadelfii twórca jako pierwszy pokazał w jaki sposób należy snuć gangsterskie opowieści i przedstawiać te historie na płycie. Debiutancki album rapera z 1985 roku, „Schoolly-D”, okazał się wstępem do całego ruchu, generującego kilka lat później dziesiątki milionów dolarów. Filadelfijski wykonawca bez większej pomocy osób trzecich wypuścił dopracowany longplay trafiający na podatny grunt w Stanach Zjednoczonych. Sześć utworów przypadających na niniejszy projekt może wydać się niczym szczególnie, ale tak naprawdę nic więcej nie było trzeba. Na szczególną uwagę zasługują trzy nagrania, z których uczyniono zresztą singlami promującymi LP – „Put Your Filas On”, „P.S.K. What Does It Mean” oraz „Gucci Time”. Szczególnie drugi track na tej liście zrobił piorunujące wrażenie na wielu osobach. Skrót P.S.K. pochodzi od nazwy gangu Park Side Killers, z którym był związany Schoolly-D. Otwarta deklaracja przynależności do tej grupy, użycie w tekście utworu słowa „nigga” (Emcee jako jeden z pierwszych przedstawicieli hip hopu nie bał się zastosować tego określenia) oraz wyrazisty charakter, dodawały autentyczności obywatelowi Filadelfii. „P.S.K. What Does It Mean” stało się później motorem napędowym pierwszych nagrań Ice-T (patrz: „6 in the Mornin’”), a nawet ludzie spoza rapu docenili ten singiel. Schoolly-D rzadko pojawia się we wzmiankach dotyczących kultowych postaci dla rozwoju rapu. Jednak jego wkład w powstanie gangsta rapu jest niebagatelny i trzeba o tym pamiętać.

    Jungle BrothersStraight Out The Jungle (1988)

    Pod koniec lat 80.tych w Nowym Jorku (choć nie tylko) wykształcił się nurt pozostający w opozycji do gangsta rapu – jazz-hop. Nowa odmiana rapu szybko znalazła swoich sympatyków, a większość artystów skupiła się wokół ruchu Native Tongues. W kilka lat po założeniu tego kolektywu, A Tribe Called Quest i De La Soul trafili na szczyty list przebojów i zaistnieli w mainstreamie, ale trzeci zespół wchodzący w oryginalny skład crew – Jungle Brothers – nie osiągnął tak dużych sukcesów, jak ich przyjaciele. Wpływ na to miało kilka czynników – grupa jako pierwsza ze wszystkich zadebiutowała na scenie, a łączenie różnych wariacji muzycznych wymagało od odbiorców dużego skupienia. Mike Gee, Afrika Baby Bam oraz DJ Sammy B dzięki swojemu otwarciu na wiele gatunków muzycznych, otrzymali szansę od wytwórni płytowej związaną z nagraniami dance, Idlers. Właśnie nakładem tego labelu trafiła do sprzedaży pierwsze single formacji, ale ich debiutancka płyta, „Straight Out The Jungle”, ukazała się dzięki nakładowi Warlocka. Longplay z 1988 roku to prawdziwa definicja afrocentryzmu, obecnego w każdym tracku pochodzącym z tego materiału. Oprócz licznych nawiązań do korzeni czarnych muzyków, Jungle Brothers silnie inspirowali się Jamesem Brownem i jazzowymi samplami oraz muzyką house. Ich największy szlagier, „I’ll House You”, zapoczątkował nurt zwany później jako hip house. Nad stroną producencką LP czuwali The Grand Wizard Oswald, Tony D i znamienity Kool DJ Red Alert, dopieszczając niesamowite brzmienie wynalezione przez członków JB. Gościnnie na albumie pojawił się nie byle kto, Q-Tip, dzięki któremu później jazz-hop trafił na panteon. „Straight Out The Jungle” to zapomniany przez niektórych klasyk, który odegrał istotną rolę w całym ruchu Native Tongue Posse.

    GuruJazzmatazz Volume: 1 (1993)

    W pierwszej połowie lat 90.tych jazz-hop święcił swoje największe triumfy, przyciągając przy tym mnóstwo osób spoza kręgów hip hopowych. Niektórzy artyści poszli o krok dalej i postanowili włączyć do hip hopu tzw. żywe instrumenty opierając się o standardy jazzowe (względnie acid-jazzowe). W tym wszystkim znaczącą rolę odegrały trzy albumy: „Heavy Rhyme Experience, Vol. 1” The Brand New Heavies, „Doo-Bop” Milesa Davisa wspieranego przez Easy Mo Bee oraz Jazzmatazz Volume: 1” Guru. Wszystkie te produkcje stanowią klasykę gatunku, ale po latach właśnie do pierwszego wydawnictwa Keitha Elama poza Gang Starrem wraca się najczęściej. Co sprawia, iż wydany 19 lat temu przez Chrysalis Records materiał tak hipnotyzuje swoim pięknem? Przyjaciela DJ’a Premiera niemal od zawsze ciągnęło do korzystania z klasycznego jazzu w swoich nagraniach (patrz: singiel „Jazz Thing” Gang Starr z 1990 roku), a jego pierwsze solowe LP jest tego ukoronowaniem. Brzmienie pierwszej części „Jazzmatazz” przywodzi na myśl zadymione i przyciemnione kluby mające swoją siedzibę na Harlemie. Czy mogłoby być inaczej, skoro do współpracy nad płytą raper zaprosił takich wirtuozów, jak Lonnie Liston Smith, Branford Marsalis, Ronny Jordan, Donald Byrd oraz Roy Ayers? Ponadto swoją rolę odgrywają wokaliści – N’Dea Davenport (The Brand New Heavies), Carleen Anderson, DC Lee, a także francuski raper MC Solaar. „Jazzmatazz Volume: 1” to klasyk ponad klasykami, a zarazem najbardziej undergroundowa część serii, co też znacznie wpływa na charakter całości materiału. „Loungin’”, „Transit Ride”, „Down The Backstreets”, czy „Sights In The City”, to ponadczasowe utwory. Natomiast tak doskonałego wprowadzenia do longplaya jak w „Introduction”, może pozazdrościć Guru niejeden utytułowany artysta.

    Genius/GZALiquid Swords (1995)

    Po wydaniu w 1993 roku debiutanckiego albumu Wu-Tang Clanu, „Enter The Wu-Tang (36 Chambers)”, szerzej nieznana grupa trafiła na hip hopowe wyżyny. Opinia publiczna oczekiwała równie udanych, co pierwsza płyta zespołu, solowych wydawnictw członków nowojorskie klanu. Wśród członków kolektywu tylko jedna osoba miała doświadczenie wyniesione z pracy nad solową produkcją, Genius/GZA. Raper wiedział jakich należy uniknąć po tym, jak jego debiutancki projekt, „Words from the Genius” (1991), przeszedł bez większego echa. Gary Grice odrobił pracę domową i bogatszy w kolejne doświadczenia dostarczył w listopadzie 1995 roku kompletne LP. Liquid Swords oprowadza słuchacza po świecie inspirowanym filmami kung-fu, gdzie jeden najmniejszy błąd może oznaczać zgubę bohatera. Album wydany przez Geffen Records aż mnoży się od kultowych nagrań, a intro wprowadzające do tytułowego utworu nadal pozostaje jednym z moich ulubionych. Umiejętnie dobrane single promujące płytę („I Gotcha Back”, „Liquid Swords”, „Cold World” oraz „Shadowboxin’”), mistyczna otoczka i niepodrabiany przez nikogo innego styl znalazły setki tysięcy sympatyków na całym globie. Produkcję longplaya powierzono The Rizza, który w tamtym okresie był jednym z największych producentów hip hopowych. GZA w każdym tracku pokazywał swój geniusz, nie pozwalając sobie ani na jeden słabszy moment. Dodatkowego smaczku  nadaje ostatni utwór, pominięty przy pierwszej wersji winylowej LP, „B.I.B.L.E. (Basic Instructions Before Leaving Earth)”. Nagranie tak naprawdę należy do Killah Priesta i to jemu należą się słowa uznania za fantastyczne zwieńczenie płyty.

    The RootsThings Fall Apart (1999)

    Od początku istnienia kultury hip hopowej liczyło się przede wszystkim to, w jaki sposób poszczególni twórcy prezentują się na żywo. W końcu nic tak nie oddaje charakteru wykonawców, jak występy przed publicznością. Nie należy być wcale omnibusem, aby łatwo zgadnąć, jaki zespół jest powszechnie uważany od kilkunastu lat za najlepszy w czasie koncertów (po czasach old schoolu). W tym miejscu chodzi oczywiście o filadelfijską formację The Roots. W 1999 roku ukazał się bodaj najważniejszy album w bogatym dorobku kolektywu, Things Fall Apart. Znajdziemy kilka istotnych czynników przemawiających akurat za tą płytą. Przede wszystkim kultowy singiel „You Got Me”, którego historia powstania jest naprawdę interesująca. Tekst utworu napisała Jill Scott, zastąpiona później przez bardziej znaną w tamtym czasie Erykę Badu; występująca w nagraniu Eve jest często pomijana przy dyskusjach o tej kompozycji. Poza tym, to ostatni longplay przedstawicieli Philly nagrany w oryginalnym składzie z Malikiem B. oraz niedoścignionym mistrzem beatboxowym, Rahzelem. Poza tym, „Things Fall Apart” przyniosło Black Thoughtowi, Questlove’owi i spółce złotą płytę, sprzedając się w nakładzie przekraczającym 500,000 kopii. Sesje nagraniowe trwające blisko dwa lata przypadły też na działalność crew o nazwie Soulquarians, pojawiającego się na kilku istotnych albumach z przełomu wieków. Za warstwę muzyczną LP odpowiadała zawiązana na potrzeby tego i kilku innych produkcji, grupa The Grand Wizzards, w rzeczywistości stanowiąca część The Roots uzupełnioną o parę dodatkowych twarzy. Gościnne występy Mos Defa, Ursuli Rucker, DJ’a Jazzy Jeffa, Commona i pozostałych artystów dodają dodatkowej maestrii wykonania całości płyty.

  • SENSE & Sotu the Traveller ze wspólnym wydawnictwem

    SENSE & Sotu the Traveller - Rise & ShinePrzy obecnych uwarunkowaniach na scenie muzycznej, niejednokrotnie przychodzi z wielkim trudem odnalezienie się wśród masy nowych wydawnictw z całego globu. Już wcześniej zwracałem uwagę w serwisie uwagę na to stale rosnące zjawisko. Niejedna osoba zgodzi się też ze mną, iż czasami jesteśmy pozytywnie zaskakiwani przez nieznanych wcześniej wydawców i artystów. Wśród wszystkich oficyn wydawniczych warto zwrócić baczną uwagę na co prawda nie najmłodszą, aczkolwiek nie wszystkim znaną, wytwórnię Beats Broke. Posiadający swoją siedzibę w Austin w Teksasie (SXSW kłania się) label, współpracuje z wieloma artystami z Europy i Ameryki Północnej. Wśród najnowszych projektów wydanych przez amerykańską firmę znajdziemy wspólny materiał holenderskiego duetu producenckiego SENSE & Sotu the Traveller, „Rise & Shine”. (więcej…)

  • Premiery płytowe – 7 sierpnia 2012

    Premiery płytowe – 7 sierpnia 2012

    4–6 minut

    W porównaniu z lipcem, w sierpniu nastąpił wyraźny spadek liczby premier płytowych, co zresztą przeszło już do porządku dziennego od dobrych kilku lat. Jeżeli przyjrzymy się pierwszemu wakacyjnemu miesiącowi, to łatwo dostrzeżemy niejedną istotną pozycję wydawniczą. W końcu w tamtym okresie ujrzały światło dzienne świeże albumy Nasa, Aesop Rocka, La Coka Nostry, The Alchemista, Reksa, Dark Time Sunshine, Masta Ace’a & MF DOOM-a oraz wiele innych przyciągających uwagę słuchaczy produkcji. Pierwszy wtorek sierpnia jeszcze nie wyglądał tak najgorzej, zważywszy na projekty AWAR-a, DJ’a Kentaro, czy Antibalas.


    Antibalas„Antibalas” (Daptone Records)

    Afrobeat jest nieodłącznie związany z postacią Fela Kutiego, niezwykle barwnego artysty rodem z Nigerii. Tuż przed swoją śmiercią w 1998 roku, muzyk odegrał wraz z Eddie’em Palmierim ważną rolę przy założeniu zespołu Antibalas. Osoby skupione wokół tej formacji w naturalny sposób kontynuują tradycję afrobeatu, przekazując ją kolejnym pokoleniom. 7 sierpnia trafił na półki sklepowe najnowszy album grupy zatytułowany po prostu „Antibalas”. Całość materiału zawartego na LP powstała w Daptone’s House of Soul Studios umiejscowionym w Bushwick (Brooklyn, NYC). Głównymi architektami płyty okazali się wokalista Duke Amayo i gitarzysta Gabriel Roth (aka Bosco Mann). Obaj oprowadzają po afrobeatowym świecie Antibalas, aż kipiącym od energii ukrytej w kulturowym tyglu Czarnego Lądu. W przypadku tej produkcji liczy się nie ilość, tylko jakość utworów (na longplayu znajduje się zaledwie 7 nagrań), co nadaje „Antibalas” dodatkowego smaczku.

    Produkcja: Gabriel Roth (aka Bosco Mann)

    AWAR„The Laws Of Nature” (Lions Pride/Raw Koncept)

    Nowojorski raper AWAR oddał na początku sierpnia do rąk słuchaczy debiutancki album. Pomimo tego, iż Emcee prowadzi działalność w niezależnych kręgach muzycznych od prawie 10 lat, to właśnie dopiero „The Laws Of Nature” określa się mianem jego pełnoprawnego debiutu. W ub.r. artysta zwrócił na siebie uwagę za sprawą wydania podwójnej EP-ki, „Things Of That Nature”/„Nature Of The Beast”, obsadzonej po brzegi ważnymi postaciami ze świata hip hopowego (The Alchemist, M-Phazes, Joe Budden, Ayatollah, Vanderslice). Po przetarciu szlaków wykonawca ze Wschodniego Wybrzeża USA przygotował bardziej spektakularny materiał. Przy powstaniu poszczególnych tracków na longplayu brali udział niemniej zacni twórcy, wystarczy tylko spojrzeć na listę raperów – Evidence, Has-Lo, Murs, Stat Quo, czy Joe Budden. Os strony producenckiej również nie brakuje doskonale kojarzonych twarzy, z ww. The Alchemistem, Jake One’em, Nottzem na czele. Potencjał gospodarza płyty najlepiej przedstawiają single „Tunnel Vision”, „Elephant Gun”, „Until The End” oraz „Never Break Me”. Jednak trzeba pamiętać, iż do niektórych nagrań zawartych na trzeba się przekonać. Z drugiej strony, wielu ludzi pokłada nadzieje w AWAR-ze o czym świadczy współpraca z Raw Koncept przy wydaniu tego LP.

    Produkcja: The Alchemist, Jake One, M-Phazes, Nottz, Sebb Bash, Sid Roams (Joey Chavez & Bravo) & Vanderslice
    Gościnnie: Antonio Mclendon, DJ Majic, Evidence, Has-Lo, Joe Budden, Latoiya Williams, Murs, Nottz, P. Jericho & Stat Quo

    DJ Kentaro„Contrast” (Ninja Tune)

    W pewnym momencie Azjaci wywarli duży wpływ na rozwój kultury hip hopowej. Odstawiając na bok bboying (temat rzeka), nie sposób pominąć zasługi postaci pochodzących z Dalekiego Wschodu w fascynującym środowisku turntablistycznym. Swego czasu sporo miejsca poświęcało się pierwszemu azjatyckiemu zwycięzcy zawodów DMC, DJ’owi Kentaro. Po 5 latach od chwili ukazania się na rynku muzycznym „Enter”, Japończyk powraca z nową autorską produkcją. „Contrast” podobnie jak poprzednie wydawnictwa artysty trafiło do sprzedaży nakładem Ninja Tune. Japoński DJ i producent w jednym dał się poznać jako twórca gustujący w bardzo dynamicznych brzmieniach i umiejętnym łączeniu różnych nurtów muzycznych w jedną całość. W przypadku jego tegorocznego projektu, to odbiorcy hołdujący nowoczesnym rozwiązaniom oscylującym wokół szeroko pojętej elektroniki będą wniebowzięci. Pozostali zaś mogą poczuć pewien niesmak, gdyż na płycie turntablismu jest jak na lekarstwo. Gdyby nie utwory z C2C & D-Stylesem, to płyta wyszłaby bardzo przeciętnie pod tym względem. Pełno eksperymentów, sięgania po wręcz dziwne dźwięki, szczypta starego-dobrego DJ’a Kentaro – tak w skrócie można opisać „Contrast”.

    Produkcja: DJ Kentaro & DJ Krush (w jednym utworze)
    Gościnnie: C2C, D-Styles, DJ Krush, Fire Ball, Foreign Beggars, Futurebound, Kid Koala, MC Zulu & Matrix

    Alias & Fakts One„2nd Chances” (Brick Records)

    Brick Records przyzwyczaiło nas do wypuszczania płyt artystów ukierunkowanych na względnie głęboki underground. W tym gronie należy umiejscowić duet Alias & Fakts One, którzy wydali niedawno wspólny album „2nd Chances”. Pierwszy z nich to wcale nie założyciel Anticon Records (zbieżność pseudonimów), tylko artysta należący do grupy „OVM (Original Vibe Monsters)”. Natomiast drugi wykonawca wchodził w skład zespołu The Perceptionists, współtworzonego wraz z Akrobatikiem i Mr. Lifem. Tytuł sierpniowego wydawnictwa zgrabnie oddaje charakter longplaya i rzeczywiście niektórzy uznają to jako drugą szansę na zaistnienie twórców na niezależnej scenie hip hopowej. Dzięki takim utworom, jak „Sorry”, „The District”, „Advantage”, czy „Dead or Alive” wydawałoby się, iż ta sztuka może im się udać. Jednak całość materiału nie wypada aż tak zachwycająco, a wzmianki o „2nd Chances” pojawiają się tylko na wybranych stronach muzycznych. Wygląda więc na to, że Alias & Fakts One muszą cierpliwie zaczekać jeszcze na jedną okazję przyciągnięcia do siebie słuchaczy.

    Produkcja: Fakts One
    Gościnnie: Matt Ganem, JTronius, Reks, Wispers, Checkmark, Casablanca Donna, A Reigns, No Doz & Jfk


    W sierpniu tak złożyło się, iż każdy kolejny tydzień stawał się w porównaniu do poprzedzającego uboższy w premiery płytowe. W związku z tym w połowie sierpnia ukazało się mniej interesujących wydawnictw niż w pierwszej dekadzie ostatniego wakacyjnego miesiąca. Jednak przyszła odsłona tego cyklu nie będzie aż tak skąpa i zahaczy o nowe projekty m.in. Strong Arm Steady & Statika Selektah, Ron Artiste (Roc C & Chali 2na).

  • Pierwsze przymiarki do Beat Battle V

    Pierwszye przymiarki do Beat Battle VW połowie września opublikowałem na stronie artykuł dotyczący kompilacyjnego wydawnictwa „beatbattle.poznan”. Płyta wydana przez poznańską wytwórnię Proporcja należy do jednego z elementów kampanii promocyjnej nadchodzącej edycji Mistrzostw Polski Beatmakerów. Organizatorzy cyklicznego przedsięwzięcia poczynili już pierwsze przymiarki do Beat Battle V. (więcej…)

Translate »