Autor: Witalij

  • Casual powraca po blisko 6 latach z nową płytą

    Casual powraca po blisko 6 latach z nową płytą

    3–4 minut

    Przebierając pomiędzy zespołami hip hopowymi, rozpoczynającymi swoją działalność na przełomie lat 80.tych i 90.tych ubiegłego wieku, łatwo można natknąć się na uznane formacje, które nigdy nie osiągnęły wymiernego sukcesu komercyjnego. Wielu istotnych artystów nie może poszczycić się otrzymaniem Złotej Płyty. Wśród grup bez znaczącej liczby sprzedanych albumów znajdziemy przedstawicieli obu wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Nowojorską listę otwiera Brand Nubian, Jungle Brothers i Boot Camp Clik (inna sprawa, iż członkowie tego crew nigdy nie pokusili się o wartościowy pełen album). Po przeciwległej stronie USA niniejsze zestawienie otwiera Above The Law, a tuż za nimi plasuje się cała rodzina Hieroglyphics. Solowe kariery muzyczne członków tego kolektywu również nie przebiegają zachwycająco lecz w ostatnich miesiącach Del, A-Plus i spółka przypomnieli o sobie słuchaczom. Jedno z ogniw imperium Hiero, Casual, wydał na początku czerwca nowy album „The Hierophant”, przypominającym o jego osobie sympatykom korzennego rapu.

    35-letni raper aktywnie działa w branży muzycznej od przeszło 20 lat. Jeden ze współzałożycieli Hieroglyphics swój debiutancki materiał – „Fear Itself”, wydał w 1994 roku. Płyta ukazała się nakładem Jive Records i spotkała się z pozytywnymi opiniami recenzentów, doceniających warsztat i różnorodność tematyki poruszanej przez mieszkańca Oakland. Trzy lata później trafiło do sprzedaży drugie wydawnictwo płytowe Casuala, „Meanwhile…” (Hieroglyphics Imperium Recordings), które nie osiągnęło sukcesu poprzedniego LP. W 2001 roku Emcee zaprezentował kolejny projekt, „He Think He Raw”. Następnie przyszła kolej na niszowy album „Truck Driver” z 2003 roku (wydany początkowo tylko w wersji digital). Od czasu ostatniego longplaya, „Smash Rockwell” z września 2005 roku, Kalifornijczyk udzielał się gościnnie głównie na płytach rezydentów Zachodniego Wybrzeża USA oraz artystów związanych z imperium Hiero. Nic nie wskazywało na pojawienie się szóstego LP rapera, a jednak w czerwcu b.r. doświadczony Emcee poinformował o wydaniu „The Hierophant”.

    W porównaniu z dotychczasowymi wydawnictwami Casuala (pomijając debiutanckie LP), nastąpiła zmiana wydawcy. Niewielki label Fat Boy Music Group zastąpił Hieroglyphics Imperium Recordings. Enigmatyczny tytuł płyty został wyjaśniony w informacji prasowej podanej przy ukazaniu się albumu. Hierophant oznacza osobę rozszyfrowującą tajemną wiedzę, co odnosi się do twórczości Hieroglyphics, chętnie czerpiących z pradawnych zwrotów i historii. Produkcją niemal całości materiału na czerwcowym wydawnictwie zajął się członek Hiero, Toure; jedynie w utworze „Shrimp Fried Rice” wyręcza beatmakera The Elect. Casual zaprosił na produkcję starych przyjaciół, wśród których prym wiodą Pep Love i Tajai. Ponadto artystę wsparli Moon Shyne, Mike Frost, Emakulate, Nate i Thomas Pridgen (ex-członek The Mars Volty).

    Pod względem tematyki poruszanej na „The Hierophant” mamy powrót do dawnych płyt Casuala – dominują opowiastki o życiu widzianym oczami weterana mikrofonu, zdarzają się elementy braggadoccio (w końcu trzeba pokazać młodszym, gdzie raki zimują). Wszystko podane płynnym flow, z doborem odpowiedniego zasobu słownictwa. Całość płyty psują jedynie poruszane tematy kobiet, co burzy końcową ocenę longplaya. Pod względem muzycznym jest co najmniej poprawnie. Owszem, zdarzają się tracki oparte o wyeksploatowane sample oraz remake’i znanych nagrań, ale Toure wychodzi obronną ręką, dostarczając instrumentale pasujące do stylu gospodarza albumu.

    Od 4 czerwca można zapoznać się z zawartością „The Hierophant” za pośrednictwem Bandcampa. Również w tym samym miejscu można nabyć płytę w wersji fizycznej i digitalowej. Casual przygotował także kilka teledysków promujących swoje ostatnie dzieło. Obrazy nakręcone do „Mic Memorial”, „Divine Dreams” i „Fiend for Hip Hop” (doprawdy nie mam pojęcia jak skomentować ten wideoklip). Członek Hieroglyphics zapowiedział też wydanie filmu zatytułowanego „He STILL Think He Raw” i następnego projektu muzycznego.

    Tracklista

    1. Mic Memorial
    2. Divine Dreams feat. Moon Shyne
    3. Man wit Hustle feat. Mike Frost
    4. You Like That
    5. Fiend for Hip Hop
    6. Bombs
    7. Take The Time feat. Pep Love
    8. Where Do I Go feat. Nate & Thomas Pridgen
    9. Big Business feat. Emakulate
    10. Sundays Best
    11. Pretty Please
    12. Dua Ra
    13. Shrimp Fried Rice feat. Tajai
    14. Alligators, Gumdrops, Jelly Beans
  • HiPNOTT Records prezentuje świeży album The Regiment

    HiPNOTT Records prezentuje świeży album The Regiment

    2–4 minut

    Nie będzie niczym odkrywczym stwierdzenie, że w przeciągu ostatnich lat Detroit wyrosło na znaczącą siłę na hip hopowej mapie Stanów Zjednoczonych. The Motor City dzisiaj obok Nowego Jorku i Los Angeles jest uważane za najprężniej działający ośrodek hip hopowy, co zostało docenione przez słuchaczy i dziennikarzy muzycznych po obu stronach Atlantyku. Nic w tym dziwnego, jeżeli przyjrzymy się czołowym postaciom z tej aglomeracji miejskiej. Eminem, Royce Da 5’9″, Black Milk, Buff1, Elzhi, Guilty Simpson, Finale, Apollo Brown, Boog Brown to tylko nieliczni z szeregu istotnych artystów związanych ze sceną muzyczną stolicy Michigan. Oprócz bardziej znanych grup i solistów, można trafić na mniej znanych ludzi, aczkolwiek nie odstających pod względem talentu od bardziej znanych partnerów z Detroit. 20 września b.r. będący na fali wznoszącej duet The Regiment zaprezentował słuchaczom swój nowy album zatytułowany „The Panic Button”.

    Przedstawiciele Midwestu należą do grona zespołów ze stosunkowo krótkim stażem w branży muzycznej. The Regiment powołali do życia dwaj Emcees – OSI i C. Reid. Początkowo formacja budowała swoją pozycję na undergroundowej scenie w Detroit, w czym pomogło wypatrzenie ich przez pomysłodawców projektu Rawkus 50, a następnie umieszczenie na tej liście obok m.in. Custom Made, Cymarshalla Lawa, Doujah Raze’a, Finale’a, Grand Agenta, L.E.G.A.C.Y. oraz Silent Knighta. Niedługo później grupa wypuściła swój debiutancki projekt, „The Come Up”, zawierający porządne beaty i poprawne teksty autorstwa mieszkańców The Motor City. Po tym wydarzeniu, C. Reid opuścił szeregi The Regiment, ale OSI w szybkim tempie znalazł jego następcę w postaci IseQolda.

    W maju 2009 roku nakładem Soulfixin Music został wydany drugi longplay zespołu, „A New Beginning”. Pozwoliło uzyskać to artystom nowych odbiorców i dotrzeć ze swoją twórczością także do ogólnokrajowych mediów. Rok później trafił do obiegu kolejny materiał OSI’ego i IseQolda„A New Change EP”, nagrany wespół z producentem Solutionem pod nazwą Subliminal Thoughts. Płyta opierała się na remiksach wybranych utworów z katalogu The Regiment, udostępnionych do darmowego pobrania. Raperzy zwrócili na siebie uwagę niezależnego labelu HiPNOTT Records, z którym podjęli współpracę. W ten sposób, we wrześniu 2011 roku został zrealizowany ostatni album grupy, „The Panic Button”.

    Trzecie LP przedstawicieli The Motor City poprzedziło zaprezentowanie mixtape’u „Back To Lyrics” z lutego b.r., właściwego wstępu do nadchodzącego wydawnictwa zespołu. Tracklista „The Panic Button” obfituje w znaczące postacie na scenie hip hopowej, zarówno od strony producenckiej, jak i wokalnej. Instrumentale na pierwszy album The Regiment wydany przez HiPNOTT Records dostarczyli Soulution, Newstalgia, Apollo Brown, Kev Brown, Beat Butcha, Beatnick Dee oraz Soulgate. Ponadto, OSI i IseQold podjęli współpracę z Finale’em, Boog Brown, Substantialem i Vincentem J. Kelleyem, dzięki którym skompletowali wszystkie zwrotki na płytę. Zgodnie z tytułem projektu, artyści postarali się dostarczyć słuchaczom wartościową muzykę, będącą odskocznią i alternatywą od większości ukazujących się materiałów we współczesnym rapie.

    Singlami promującymi „The Panic Button” wybrano dwa tracki – „Battle Cry” i „Everything”. Do pierwszego z nich nakręcono także teledysk, który możecie obejrzeć poniżej. Pełen album został zamieszczony do bezpłatnego odsłuchu na Bandcampie.

    Tracklista

    1. The R (prod. Soulution)
    2. Detroit Hip Hop (prod. Newstalgia)
    3. Battle Cry (prod. Apollo Brown)
    4. Beauty of a Day (prod. Soulution)
    5. Guns and Butter (prod. Kev Brown)
    6. Let Her Go feat. Vincent J. Kelley (prod. Beat Butcha)
    7. Just Shine (prod. Beatnick Dee)
    8. The Reason (prod. Apollo Brown)
    9. Everything feat. Vincent J. Kelley (prod. Soulution)
    10. Believe (prod. Newstalgia)
    11. Make Do (prod. Newstalgia)
    12. That’s Why feat. Substantial (prod. Soulution)
    13. Get Away featuring Vincent J. Kelley (prod. Soulgate)
    14. 100 feat. Kev Brown & Finale (prod. Soulution)
    15. Clarity (prod. Soulution)
    16. Battle Cry (Remix) feat. Boog Brown (prod. Apollo Brown)
    17. Old School Vibe (Remix) (prod. Apollo Brown)
  • Wyprawa w głąb ludzkich snów z CunninLynguists

    Wyprawa w głąb ludzkich snów z CunninLynguists

    2–3 minut

    Aby zadowolić obecnie przeciętnego słuchacza muzyki, należy włożyć w to nie lada wysiłku. Opinia publiczna i internauci nieustannie oczekują nowej porcji nagrań od swoich pupili, a ich łaska na pstrym koniu jeździ. Coraz częściej można odnieść wrażenie, że artyści i przedstawiciele wytwórni płytowych dążą do nieustannego rozdawania świeżych wydawnictw płytowych, zapominając przy tym o jakości wydawanych materiałów. Wśród mnóstwa labeli działających na całym świecie, można znaleźć godne zaufania firmy, troszczące się o zawartość poszczególnych płyt sygnowanych przez swoje własne logotypy. Do takich oficyn wydawniczych należy bez wątpienia QN5 Music. Po serii udanych albumów z 2010 roku (nowe projekty PackFM, Kno, Kokayiego, Tonedeffa, Deacona The Villaina & Sheisty Khrista), pod koniec marca b.r. nowojorczycy przyczynili się do wypuszczenia kolejnego LP – „Oneirology” autorstwa CunninLynguists.

    Wywodzący się z Lexington w stanie Kentucky undergroundowy zespół zdążył zasłużyć sobie na szczególne uznanie ze strony słuchaczy poszukujących uduchowionego i podniosłego rapu. CunninLynguists ma na swoim koncie przede wszystkim wysoko cenione cztery albumy – „Will Rap for Food” (Freshchest Records, 2001), „SouthernUnderground” (Freshchest Records, 2003), „A Piece of Strange” (QN5 Music, L.A. Underground, 2006), „Dirty Acres” (A Piece Of Strange Music, QN5 Music, 2007). Ponadto w dyskografii grupy znajdziemy dwie serie mixtape’ów – „Sloppy Seconds Volume One & Two” z 2003 i 2005 roku i „Strange Journey Volume One & Two” (oba projekty pochodzą z 2009 roku). Charakterystyczny styl formacji, opierający się o znakomite instrumentale Kno oraz spójne i dobrze złożone teksty Deacona The Villaina i Nattiego (dołączył do zespołu w 2004 roku; zbiegło się to z odejściem Mr.’a SOS’a). CunninLynguists to już uznana marka, doskonale rozpoznawalna przez sympatyków niezależnego hip hopu mieszkających pod różną szerokością i długością geograficzną. Wszystko to sprawia, iż piąty studyjny longplay tria wypatrywano z utęsknieniem od wielu miesięcy.

    Oficjalna premiera „Oneirology” miała miejsce 22 marca 2011 roku, czyli blisko 3,5 roku po wydaniu poprzedniego albumu, „Dirty Acres”. Konceptualna płyta CunninLynguists sięga w głąb ludzkich snów. Tytuł longplaya został wzięty z łaciny (oneirologia), opartego na greckim zwrocie „oneiros” (sen). Artyści związani z QN5 Music we własny sposób interpretują zagadki związane ze sferą duchową ludzi; penetrując zakamarki ludzkich dusz, przedstawiają własne poglądy na temat wszystkiego, co dotyczy niezbadanych i zagadkowych snów. Album niemal w całości został wyprodukowany przez Kno, jedynie „Enemies With Benefits” powstało przy udziale Blue Sky Black Death. Deacon The Villain i Natti zostali wsparci zarówno przez raperów – Freddie’ego Gibbsa, Big K.R.I.T.’a, Tunjiego, Tonedeffa, jak i wokalistów – Annę Wise, Ricka Warrena i BJ The Chicago Kida. Natomiast DJ FlipFlop doprawił materiał cutami. Marcowe wydawnictwo CunninLynguists ugruntowało ich pozycję w branży muzycznej i zapewne przyniosło jeszcze więcej zwolenników niż dotychczas.

    „Oneirology” na płycie CD zostało wydane przez RBC Records. O wytłoczenie albumu na winylu zadbało Bad Taste Records. Wydawnictwo płytowe jest promowane przez wideo nakręcone do akustycznej wersji utworu „Looking Back” z udziałem Anny Wise z Sonnymoon. Całość materiału trafiła także na Bandcampa, dzięki czemu bezproblemowo można zapoznać się z ostatnim longplayem CunninLynguists.

    Tracklista

    1. Predormitum (Prologue)
    2. Darkness (Dream On) feat. Anna Wise
    3. Phantasmata
    4. Hard as They Come (Act I) feat. Freddie Gibbs
    5. Murder (Act II) feat. Big K.R.I.T.
    6. My Habit (I Haven’t Changed)
    7. Get Ignorant
    8. Shattered Dreams
    9. Stars Shine Brightest (In The Darkest of Night) feat. Rick Warren
    10. So as Not to Wake You (Interlude)
    11. Enemies with Benefits feat. Tonedeff
    12. Looking Back feat. Anna Wise
    13. Dreams feat. Tunji & BJ The Chicago Kid
    14. Hypnopomp (Epilogue) feat. Bianca Floyd
    15. Embers
  • K-Def przypomina słuchaczom o swojej osobie

    K-Def przypomina słuchaczom o swojej osobie

    3–4 minut

    W pierwszej połowie lat 90.tych ubiegłego wieku, scena hip hopowa przeżywała lata swojej świetności. Co rusz powstawały znaczące albumy, stające się w oka mgnieniu ponadczasowymi klasykami. Do głosu dochodziły nowe zastępy artystów, wśród których można byłoby przebierać i wybierać. Ze względu na bardzo silną konkurencję w branży muzycznej, nie wszystkim cenionym obecnie twórcom dane było zakosztować smaku sławy i uznania ze strony opinii publicznej. Jeden z zasłużonych, ale również pomijanych przez większość osób producentów, K-Def, postanowił przypomnieć o swojej osobie za sprawą dwóch nowych projektów. Beatmaker niedawno zaprezentował winylowy singiel „For Def’s Sake” oraz kompilacyjny album „The Most Underrated”.

    Kevin Hansford nie posiada bogatej solowej dyskografii, zawierającej jedynie trzy instrumentalne albumy „Presents Willie Boo Boo „The Fool”, „Beats From The 90’s Vol. 1”, „Beats From The 90’s Vol. 2”, lecz jego zasługi dla rozwoju rapu i karier muzycznych pozostałych postaci są niepodważalne. Początkowo nowojorski artysta ściśle współpracował z Marleyem Marlem, zajmując się postprodukcją jego tracków. Następnie przyszła kolej na wykonywanie remiksów dla m.in. Intelligent Hoodluma, Monie Love, Shabba Ranksa, Positive’a K. Dzięki temu, beatmakerów znacznie łatwiej uzyskał możliwość produkowania nagrań dla wielu przedstawicieli sceny hip hopowej w NYC.

    K-Def miał duży wkład w sukces Lords Of The Underground, odpowiadając za produkcję znacznej części utworów zawartych na dwóch pierwszych płytach zespołu („Here Come The Lords” z 1993 i „Keepers Of The Funk” z 1994 roku). W końcu nieśmiertelny singiel „Chief Rocka” wyszedł właśnie spod ręki bohatera niniejszego artykułu. Poza kooperacją z DoItAllem i spółką, mieszkaniec Nowego Jorku ma na swoim koncie kolaborację z m.in. Nasem, A.D.O.R.’em, Da Youngsta’s, Real Live, El Da Senseiem, World Renown, Diddym, Mic Geronimo czy Ghostface’em Killah. Pomimo tego, artysta zawsze stał gdzieś z boku, nigdy nie był zaliczany do grona poważanych producentów. Przez wszystkie lata zupełnie inni twórców, nie raz znacznie mniej uzdolnionych od niego, cieszyło się większym szacunkiem w branży muzycznej. Jednak, nie zraziło i nie zniechęciło to K-Defa, który zdecydował się przypomnieć słuchaczom o swojej osobie. W lipcu i sierpniu b.r. producent wydał dwa wydawnictwa – „For Def’s Sake” i „The Most Underrated”.

    Pierwszy z ww. projektów to wytłoczony na winylu singiel zawierający trzy nowe instrumentale autorstwa K-Defa. Artysta pokazuje swoją klasę w nagraniu „For Def’s Sake”, dokonując remake’u utworu „For Pete’s Sake” z kultowego LP znamienitego duetu Pete Rock & C.L. Smooth„Mecca And The Soul Brother”. Pozostałe dwie kompozycje – „Bird Flying High” oraz „Times Change” również trzymają wysoki poziom. Wydana przez Redefinition Records w lipcu b.r. siódemka to nie lada gratka dla kolekcjonerów płyt.

    Tracklista

    1. For Def’s Sake
    2. Bird Flying High
    3. Times Change

    Kilka tygodni po wypuszczeniu „For Def’s Sake”, K-Def wraz z Redefinition Records i 2 Dope Boyz, zaprezentował kompilacyjny album „The Most Underrated”. Tytuł projektu w należyty sposób odzwierciedla fakt niedocenienia postaci producenta ze strony dziennikarzy muzycznych i odbiorców muzyki. Darmowe wydawnictwo płytowe to przekrój przez twórczość beatmakera, wypełnionego utworami wyprodukowanymi przez gospodarza longplaya. Wśród wszystkich tracków na uwagę zasługuje ostatni na trackliście, „Year Of The Hip Hop” LL Cool J’a. Niepublikowane dotąd nagranie pochodzące z 1994 roku, to nie lada sensacja w świecie hip hopowym. Zagubiony singiel niedawno trafił do sprzedaży, a wielu ludzi z uznaniem wypowiada się o pracy K-Defa włożonej w powstanie tego nagrania.

    „The Most Underrated” można pobrać korzystając z poniższego linka. Obszerne informacje dotyczącego tej płyty zostały umieszczone na stronie 2 Dope Boyz.

    DOWNLOAD K-Def – „The Most Underrated”

    Aktualizacja: Jak to w świecie muzycznym bywa, kompilacja rozpłynęła się w powietrzu. Po latach próżno szukać informacji na ten temat (poza wybranymi stronami), jak i samej płyty.

    Tracklista

    1. K-Def – Introducing The Magnificent
    2. Real Live – Real Live Shit Remix feat. Ghostface Killah, Lord Tariq, Killa Sin & Cappadonna
    3. World Renown – How Nice I Am
    4. K-Def – Axel’s Replay
    5. Tragedy Khadafi – Funk Mode
    6. De’1 – Rather Uneke
    7. K-Def – Trunk Interlude
    8. Artifacts – It’s Getting Hot (Remix)
    9. Mic Geronimo – For Tha Family
    10. Lords Of The Underground – What I’m After (Remix) feat. Keith Murray
    11. K-Def – In This Cold World (Instrumental Version)
    12. Diddy – Come To Me feat. Notorious B.I.G. & Voice Of Harlem
    13. K-Def – Have A Clue
    14. Da Youngsta’s – Reality
    15. Ol’ Dirty Bastard – High In The Clouds feat. Black Rob
    16. K-Def – Times Change
    17. K-Def – Monty Interlude
    18. Ghostface Killah – It’s Over
    19. K-Def – Super Nigga Outro
    20. UGK – Next Up feat. Big Daddy Kane & Kool G Rap
    21. Lords Of The Underground – Chief Rocka
    22. LL Cool J – Year Of The Hip Hop (Snippet)
  • Trek Life ze zremiksowaną wersją Everything Changed Nothing

    Trek Life ze zremiksowaną wersją Everything Changed Nothing

    2–3 minut

    O zaletach i możliwościach, jakie niosą ze sobą serwisy internetowe umożliwiające publikację muzyki, można naprawdę długo rozprawiać. Jedną z największych korzyści płynących z funkcjonowania Bandcampa czy Soundclouda jest niewątpliwie dostęp do muzyki, która miałaby nikłe szanse na ukazanie się w czasie rzeczywistym. Alternatywne wersje utworów, remixy, instrumentale i wiele więcej unikalnych nagrań trafia do sieci internetowej. Od czasu do czasu, pomiędzy wszystkimi mniejszymi wydawnictwami tego typu, można trafić na prawdziwą perełkę. W tej kategorii wypada umieścić zremiksowaną wersję udanego albumu Trek Life’a z poprzedniego roku, „Everything Changed Nothing”. Premiera „Wouldn’t Change Nothing” odbyła się 12 lipca tego roku, przynosząc kawał przedniej muzyki sygnowanej przez Mello Music Group.

    W ostatnim czasie niezależny raper Trek Life stał się czołową postacią na hip hopowej scenie Los Angeles. Wpłynęło na to głównie wydanie w lipcu 2010 roku płyty zatytułowanej „Everything Changed Nothing”. Przychylnie przyjęte przez środowisko muzyczne wydawnictwo ukazało Kalifornijczyka jako zdolnego i wszechstronnego artystę, zasługującego na uznanie nie tylko ze strony niszy odbiorców undergroundowego rapu, a także szerszego gremium fanów tego gatunku muzycznego. Mieszkaniec LA postanowił podtrzymać zainteresowanie swoją osobą, realizując projekt „Wouldn’t Change Nothing”. Follow-up do ubiegłorocznego longplaya zawiera zremiksowane wersje tracków, wzbogaconych o dwie premierowe kompozycje – „Get In Touch” i „Wouldn’t Change Nothing”. Trek Life zebrał całkiem zacne grono beatmakerów, którzy zajęli się przygotowaniem remiksów. Na albumie znajdziemy ludzi związanych z Mello Music Group (Apollo Browna, Has-Lo, Slimkata78, Oddiseego), przedstawicieli Wschodniego Wybrzeża (The Audible Doctora i MarvWona) oraz mniej znanych producentów (Duke’a Westlake’a, Bombaya, A3, J. Biznessa, ST/MiC). Gościnnie na „Wouldn’t Change Nothing” pojawili się ci sami wokaliście, co na oryginalnej wersji LP – J. Bizness, A-Live, Skeem Price, Olivier Daysoul, Audio Live, Oddisee oraz Ralph Real. W dwóch utworach („Wow”, „So LA”) DJ Buddy doprawił nagrania scratchami.

    „Wouldn’t Change Nothing” znajdziecie na Bandcampie Mello Music Group. Singlem promującym wydawnictwo płytowe wybrano track „So LA” w remiksie J. Biznessa. Do tego tracka powstał również teledysk, który możecie obejrzeć poniżej. Album Trek Life’a ukazał się także na płycie CD, w czym pomogło zamieszanie w sieci internetowej wywołane przez obrotnych przedstawicieli Mello Music Group. Bez tego, trudno sobie wyobrazić wypuszczenie tego materiału w wersji fizycznej.

    Tracklista

    1. Ready To Live (Duke Westlake Remix) feat. Olivier Daysoul
    2. Still Never Rains (Bombay Remix) feat. J. Bizness, A-Live & Skeem Price
    3. I’d Rather Ber (A3 Remix) feat. Olivier Daysoul
    4. As The World Turns (The Audible Doctor Remix) feat. Olivier Daysoul
    5. What It Is (Apollo Brown Remix)
    6. Wow (Captain Remix) feat. DJ Buddy
    7. Due West (Has-Lo Remix)
    8. So LA (J. Bizness Remix) feat. DJ Buddy
    9. Everything Changed Nothing (ST/MiC Remix) feat. Olivier Daysoul
    10. So Supreme (MarvWon Remix)
    11. Jump Out There (Slimkat78 Remix)
    12. Might Sound crazy (ST/MiC Remix) feat. Audio Live, Oddisee & Ralph Real
    13. Get In Touch feat. Richard Wright & Belvi (prod. by Oddisee)
    14. Wouldn’t Change Nothing (prod. by Oddisee)
  • Darmowy beat tape: KON Sci of MindsOne – Pizza And A Movie

    Darmowy beat tape: KON Sci of MindsOne – Pizza And A Movie

    2–3 minut

    Pomysłowość producentów przy tworzeniu solowych projektów nie zna granic. Idee i koncepty przy płytach producenckich i beat tape’ach nie raz wybiegają poza schematy na zdecydowanej większości zwykłych albumów. Beatmakerzy potrafią pokazać się z dobrej strony i zaskoczyć niejedną osobę, dostarczając wartościowe projekty muzyczne. Wydawnictwa płytowe autorstwa producentów muzycznych niejednokrotnie przewyższają kreatywnością i jakością longplaye oparte o tracki z wokalami. Członek niezależnego kolektywu MindsOne, KON Sci, pod koniec września wydał ciekawie skonstruowany beat tape, „Pizza And A Movie”, zdecydowanie godną polecenia płytę.

    W drugiej połowie września ub.r. ukazał się porządny album MindsOne, „Self Reliance”. Solidne wydawnictwo płytowe tego undergroundowego zespołu przyciągnęło nowych słuchaczy, którzy docenili muzykę dostarczaną przez tę formację. Integralną częścią grupy jest producent i Emcee, KON Sci. Artysta zaprezentował swoje beatmakerskie umiejętności na wypuszczonym 27 września b.r. beat tape’ie „Pizza And A Movie”. Darmowy instrumentalny projekt, sygnowany przez labele The Down Rock Records i Lo Phi Records, opiera się wokół prostego, a przy okazji chwytliwego schematu. KON Sci połączył swoje ulubione filmy z boom-bapowymi i true schoolowymi brzmieniami, osiągając w ten sposób wymierny efekt. Każdy z 15 instrumentali zawiera fragmenty z poszczególnych (arcy)dzieł kina, wzbogacając dzięki temu beat tape. Na „Pizza And A Movie” producent złożył hołd znamienitym obrazom, wśród których znajdziemy: „The Shining” („Lśnienie” Stanleya Kubricka), „Snatch” („Przekręt” Guya Ritchie’ego), „Lord Of The Rings : Return Of The King” („Władca Pierścieni: Powrót Króla” Petera Jacksona), „Hero” („Bohater” Yimou Zhanga), „Shawshank Redemption” („Skazani Na Shawshank” Franka Darabonta), „Seven” („Siedem” Davida Finchera), „Enter The Dragon” („Wejście Smoka” Roberta Clouse’a), „Inception” („Incepcja” Christophera Nolana), czy „The Godfather” („Ojciec Chrzestny” Francisa Forda Coppoli). Większość ww. tytułów bezsprzecznie należy do kanonu obowiązkowych pozycji światowej kinematografii.

    „Pizza And A Movie” (przednia okładka) została udostępniona do darmowego odsłuchu na Bandcampie. Beat tape możecie pobrać z poniższego odnośnika. Ponadto powstało promo video, zachęcające do zapoznania się z tym materiałem. KON Sci zaprasza do świata kreowanego przez muzykę stanowiącą dodatek do wielkich dzieł filmowych. Przygotujcie pizzę i colę, względnie ciasto i herbatę, i oddajcie się tym dźwiękom.

    Aktualizacja: Niefortunnie złożyło się, że jedyny odnośnik do pobrania beat tape’u trafił na zamknięty Megaupload; nie mogłem namierzyć żadnego innego linka, więc musicie zadowolić się odsłuchem płyty na BC. Zachęcam przy tym do wsparcia artysty i zakupu płyty.

    DOWNLOAD KON Sci of MindsOne – „Pizza And A Movie”

    Tracklista

    1. The Shining
    2. Snatch
    3. Harlem Nights
    4. Lord Of The Rings : Return Of The King
    5. Hero
    6. Shawshank Redemption
    7. Tron
    8. Seven
    9. The Big Lebowski
    10. Enter The Dragon
    11. Inception
    12. The Godfather
    13. Oceans 11
    14. Trading Places
    15. Total Recall
  • Lyrics Born z płytą wydaną nakładem Decon Records

    Lyrics Born z płytą wydaną nakładem Decon Records

    3–5 minut

    W przeciągu kilku ostatnich lat, nowojorska oficyna wydawnicza Decon Records stała się istotnym punktem na hip hopowej mapie Stanów Zjednoczonych. Jeszcze w 2004 roku label wydawał jedynie nagrania Aceyalone’a i Haiku D’Etat lecz już w następnych miesiącach działania tej firmy nabrały rozmachu. Od tego momentu w tej wytwórni płytowej swoje wydawnictwa wydali m.in. Afu-Ra, RJD2, Dan The Automator, Wax Tailor, The Alchemist, Evidence, 88-Keys, Chali 2na, Rakaa Iriscience, Gangrene (The Alchemist i Oh No). Niewątpliwie lista ta budzi szacunek wśród słuchaczy, a ponadto wprawia w zakłopotanie włodarzy konkurentów Deconu na rynku muzycznym. Oprócz wszystkich ww. artystów we współpracy z Nowojorczykami swój ostatni album wydał ceniony raper japońskiego pochodzenia, Lyrics Born. „As U Were” trafiło do sprzedaży pod koniec października 2010 roku.

    Tsutomu „Tom” Shimura to wyjątkowa i barwna postać na niezależnej scenie hip hopowej, także ze względu na swoją biografię. Urodzony w Tokio, matka żydowskiego pochodzenia z korzeniami włosko-amerykańskimi, ojciec zaś wywodził się z Japonii. Kiedy miał 2 lat jego rodzice rozwiedli się, a on pozostał wychowywany przez matkę, z którą przeprowadził się najpierw ze stolicy Nipponu do Salt Lake City, a następnie do Berkeley w Kalifornii, gdzie osiadł na stałe. Już od najmłodszych lat wykazywał talenty artystyczne, chętnie rozwijane przez niego w dalszych etapach życia. W czasach college’u, Lyrics Born został DJ’em w studenckiej rozgłośni radiowej KDVS, działającej na University of California, Davis. W tym miejscu Kalifornijczyk poznał DJ’a Shadowa, Chiefa Xcela, Gift of Gaba i Lateefa, zakładając z nimi wspólnie kolektyw Quannum Projects, przekształcony później w label pod tą samą nazwą.

    Pod koniec XX wieku Lyrics Born zdecydował się wydać swoje pierwsze dwa albumy w ramach projektu Latyrx, współtworzonego wraz z Lateefem. Wydane przez undergroundowy label Solesides (ściśle związany z Quannum Projects) płyty „Latyrx (The Album)” (1997) oraz „The Muzapper’s Remixes” (1998) ukazały eklektyczny i oryginalny styl muzyczny kalifornijskiego Emcee. Bogate słownictwo, melodyczne flow, charakterystyczny głos i czerpanie przez rapera z dorobku Jamesa Browna, Curtisa Mayfielda, Syla Johnsona, KRS-One’a, Rakima, Kool G Rapa stanowiły wizytówkę jego twórczości. Debiutancki longplay artysty, „Later That Day…” (Quannum Projects) z 2003 roku spotkał się z równie przychylnymi recenzjami, jak w przypadku wcześniejszych dokonań mieszkańca Berkeley. Następnie przyszła kolej na albumy „Same !@#$, Different Day” (2005), „Overnight Encore: Lyrics Born Live!” (2006) i „Everywhere At Once” (2008). Za sprawą tych wydawnictw płytowych, uzdolniony wykonawca trafił do grona cenionych przez opinię publiczną przedstawicieli undergroundu. Aż do ub.r. wszystkie dotychczasowe materiały Lyrics Borna trafiały do obiegu dzięki nakładowi Quannum Projects. Rok temu Amerykanin japońskiego pochodzenia zdecydował się na kooperację z Decon Records. W wyniki kolaboracji powstało LP „As U Were”, oficjalnie wydane 26 października 2010 roku.

    Zeszłoroczna płyta członka Quannum zawiera 16 utworów (w tym jeden bonusowy) wyprodukowanych głównie przez autora tego wydawnictwa. Dodatkowo od strony producenckiej pomagają mu Jake One, Teak, Dee Underdue, G Koop, Trackademicks, Headnodic i Francis Farewell Starlite. „As U Were” stoi pod znakiem eksperymentów i podróży pomiędzy gatunkami muzycznymi. W singlowym utworze „Coulda Woulda Shoulda”, opartym się na samplu z nieśmiertelnego „Billie Jean” Michaela Jacksona, gospodarz płyty przenosi odbiorców do brzmień rodem z końca lat 70.tych i początku 80.tych poprzedniego stulecia. „Pushed Aside/Pulled Apart” czerpie garściami z kultowego „Push It” Salt-N-Pepy. Fuzja synth-popu, R&B w starym wydaniu, funku, elektroniki z lat 80.tych w połączeniu z doskonałym warsztatem Lyrics Borna dało wyśmienity efekt. Skośnooki artysty kolejny raz udowodnił, iż jest nietuzinkową postacią, wartą szczególnej uwagi w czasach, gdy coraz więcej nagrań innych ludzi brzmi tak samo, nie różniąc się od siebie w zasadzie niczym szczególnym.

    „As U Were” zostało poprzedzone kilkoma singlami, a do jednego z nich nakręcono teledysk. Obraz powstały do „Coulda Woulda Shoulda” zabiera sympatyków Lyrics Borna do swoistego wehikułu czasu, dzięki czemu łatwiej można przyswoić sobie koncepcję ostatniego wydawnictwa tego artysty.

    Aktualizacja: „As U Were” promują jeszcze dwa teledyski. Obrazy nakręcono do utworów „Pushed Aside/Pulled Apart” i „Lies X 3”.

    Tracklista

    1. Kontrol Phreak (prod. Lyrics Born)
    2. I Wanna B W/U feat. Lateef (prod. Jake One & Lyrics Born)
    3. We Live By The Beat (prod. Teak, Dee Underdue & Lyrics Born)
    4. Coulda Woulda Shoulda feat. Sam Sparro (prod. Lyrics Born)
    5. As U Were Reception (Skit) (prod. Lyrics Born)
    6. I’ve Lost Myself feat. Joyo Velarde (prod. Jake One & Lyrics Born)
    7. Lies X 3 (prod. Lyrics Born)
    8. Born-E-Oh’s! (Skit) (prod. Lyrics Born)
    9. Pushed Aside/Pulled Apart feat. Lateef (prod. Jake One & Lyrics Born)
    10. Oh, Baby! (prod. Lyrics Born)
    11. I’m The Best (Funky Fresh In The Flesh) (prod. G Koop & Lyrics Born)
    12. Block Bots feat. Trackademicks & Clyde Carson (prod. Lyrics Born & Trackademicks)
    13. Pillz ‘Lude (Skit) (prod. Lyrics Born)
    14. Pillz feat. Gift of Gab of Blackalicious (prod. Lyrics Born & Headnodic)
    15. Something Better feat. Francis & the Lights (prod. Francis Farewell Starlite & Lyrics Born)
    16. (What Happened 2 Our) Love Affair? (Bonus) (prod. Headnodic & Lyrics Born)
  • Sean Boog i Khrysis prezentują kolejny album The Away Team

    Sean Boog i Khrysis prezentują kolejny album The Away Team

    3–4 minut

    W dyskusjach dotyczących artystów wywodzących się z Północnej Karoliny, nie sposób pominąć wątków o członkach Justus League. Założone przez Cesara Comanche’a i 9th Wondera crew zrzesza ponad tuzin postaci. Obok dwójki ww. osób do kolektywu należą: L.E.G.A.C.Y., The Away Team, Darien Brockington, Little Brother, Edgar Allen Floe, Median, Chaundon, Joe Scudda oraz przyjęci znacznie później w szeregi grupy Buckshot, Sean Price i Skyzoo. Oprócz związanych z Duck Down Music ostatnich przedstawicieli formacji, do najbardziej znanych postaci zalicza się grupa Little Brother, L.E.G.A.C.Y. i The Away Team. Właśnie ten ostatni zespół, tworzony przez rapera Seana Booga i producenta Khrysisa, wyróżnia się także aktywnością w branży muzycznej. Wczoraj do sprzedaży trafił kolejny album sygnowany przez duet, „Scars & Stripes”.

    W przeciągu ostatnich 6 lat, Sean Boog i Khrysis zdążyli pokazać się z dobrej strony na lokalnej, jak i narodowej scenie muzycznej w Stanach Zjednoczonych. Począwszy od 2005 roku artyści wydali kolejno płyty „National Anthem” (2005), „Training Day” (2007), „The Warm Up” (2009) oraz „Independence Day” (2010). Jeżeli chodzi o solowe kariery członków The Away Team, to znacznie większą renomą cieszy się Christopher Tyson. Beatmaker współpracował do tej pory z całą plejadą raperów. Pomijając produkcje dla Justus League, z podkładów muzycznych Khrysisa skorzystali Masta Ace, Sean Price, Kenn Starr, Supastition, Skyzoo, Cormega, Evidence, Heltah Skeltah, Jean Grae, KRS-One & Buckshot, Finale, Slum Village, Talib Kweli, Apathy i wielu innych. Z kolei Sean Boog znacznie rzadziej udzielał się gościnnie na płytach innych artystów. Do jego znaczących kooperacji zaliczają się udziały na „Connected” The Foreign Exchange„Squirrel And The Aces” Cesara Comanche’a, „The Dream Merchant Vol. 2” 9th Wonder a, „Picture This…” DJ’a K.O., „Hunger Strike ” Silent Knighta. Rezydujący obecnie w Raleigh w Północnej Karolinie artyści razem tworzą solidny zespół, o czym można przekonać się wcześniejszych płytach The Away Team i świeżym wydawnictwie „Scars & Stripes”.

    Wydany 11 października b.r. nakładem It’s A Wonderful World Music Group/Duck Down Music album to zaangażowany społecznie projekt. Okładka tego konceptualnego wydawnictwa płytowego powstała w oparciu o jedną z fotografii dokumentujących niesławne zamieszki z 1965 roku w dzielnicy Watts w Los Angeles. Wydarzenia trwały z dużym natężeniem przez 6 dni, w wyniku czego 34 osoby zginęły, było 2032 rannych, aresztowano 3952 osoby. W 1965 roku przyczyną zamieszek były liczne przypadki brutalności ze strony policji i innego rodzaju niesprawiedliwość rasowa, jaką cierpieli czarni mieszkańcy Los Angeles, np. dyskryminacja w pracy i w sferze mieszkaniowej. The Away Team postanowiło nawiązać do tego, co wydarzyło się ponad 30 lat temu, przygotowując utwory opierające się o różnorodne storytellingi, zawierające odważne i stojące na przyzwoitym poziomie teksty. Całość „Scars & Stripes” została wyprodukowana przez Khrysisa. Członkowie Justus League zaprosili na płytę całkiem sporą liczbę gości, wśród których znajdziemy choćby Evidence’a, Taliba Kweli, Rapsody, czy Phonte.

    Sean Boog w krótkiej wypowiedzi podsumował taki, a nie inny wymiar „Scars & Stripes”:

    Podczas zamieszek w dzielnicy Watts w 1965 roku napięcia na tle rasowym osiągnęły punkt krytyczny, co było wynikiem procesów desegregacji oraz brutalności policji. Wydarzenia te stanowiły bezpośredni wyraz gniewu społeczeństwa, a jednocześnie pozostawiły trwałą „bliznę” na historii Ameryki. Choć były one gwałtowne i pociągnęły za sobą ofiary śmiertelne, stanowiły konieczny etap na drodze do kształtu, jaki nasze społeczeństwo przybrało dzisiaj. Analizując te przełomowe momenty w historii kraju, odnosimy je do świata hip-hopu i zmian, jakie gatunek ten przyniósł w skali globalnej. Poprzez muzykę wykorzystujemy własne „blizny” – te, z którymi mierzyliśmy się zarówno jako grupa, jak i jednostki – by ukazać nasz rozwój i przemianę oraz to, jak zapracowaliśmy na swoją pozycję i uznanie.

    Ostatni projekt The Away Team został poprzedzony kilkoma singlami. W kolejności chronologicznej zespół zaprezentował tytułowe nagranie, „Unforgettable” (ostatecznie track nie znalazł się na płycie) oraz „Set It Off”. Powstał również teledysk promujący „Scars & Stripes”, zrealizowany do utworu „The Road To Redemption”.

    Tracklista

    1. Intro
    2. Bad News feat. King Mez & Blue Raspberry
    3. Scars & Stripes
    4. 4 The People
    5. Cheers feat. Heather Victoria
    6. What Is This feat. Evidence
    7. The Road To Redemption
    8. Drift
    9. Set It Off feat. Talib Kweli & Rapsody
    10. Happenin’ Today
    11. Hot Potato feat. Halo & Sundown of Actual Proof
    12. I Ain’t Mad feat. Jay Rush
    13. Paid feat. Laws & Big Remo
    14. Proceed feat. Enigma of Actual Proof
    15. Get Down feat. GQ
    16. Picture This feat. Kelsy Lu
    17. See U Later feat. Phonte
  • Us3 odwiedzi w październiku cztery miasta w Polsce

    Us3 odwiedzi w październiku cztery miasta w Polsce

    2–3 minut

    s Po rozpoczęciu roku szkolnego i akademickiego i związanym z tym powrotem wielu ludzi do swoich miejscowości, można z powodzeniem szukać wśród nich potencjalnych uczestników mniejszych i większych imprez. Z drugiej strony, znajdziemy koncerty w kraju przeznaczone bardziej dla osób z wyrobionym gustem muzycznym, ceniących sobie barwnych i uznanych zagranicznych artystów. Przedsięwzięciem przykuwającym uwagę miłośników acid jazzu jest bez wątpienia zbliżający się mini tour doskonale znanego na świecie zespołu Us3. W dniach 21-24 października 2011 grupa zawita do czterech polskich miast – Wrocławia, Bydgoszczy, Krakowa i Warszawy.

    21 października 2011 roku, Klub Eter, ul. Kazimierza Wielkiego 19, Wrocław
    Start: godz. 21:00
    Cena biletu: wejściówki dostępne w przedsprzedaży w cenie 69 zł (pierwsze 300 sztuk) i 79 zł. W dniu koncertu bilety w sprzedaży w cenie 90zł.

    22 października 2011 roku, Klub Estrada, ul. Dworcowa 51, Bydgoszcz
    Start: godz. 21:00
    Cena biletu: wejściówki dostępne w przedsprzedaży oraz w dniu koncertu w cenie 79 zł.

    23 października 2011 roku, Klub Kwadrat, ul. Skarżyńskiego 1, Kraków
    Start: godz. 19:00
    Cena biletu: wejściówki dostępne w przedsprzedaży 79 zł. W dniu koncertu bilety w sprzedaży w cenie 90zł.

    24 października 2011 roku, Klub Stodoła, Stefana Batorego 10, Warszawa
    Wejście: od godz. 19:00
    Start: godz. 21:00
    Cena biletu: wejściówki dostępne w przedsprzedaży w cenie 79 zł.

    Bilety na wszystkie koncerty Us3 w Polsce można nabyć za pośrednictwem Ticket Pro.

    Us3 to legendarny projekt acid jazzowy z Londynu kierowany przez Geoffa Wilkinsona. Zespół został założony w 1992 roku przez Wilkinsona i producenta muzycznego – Mela Simpsona. Muzycy międzynarodowy rozgłos zyskali dzięki nowej aranżacji klasycznego utworu Herbiego Hancocka „Cantaloupe Island”. „Cantaloop (Flip Fantasia)” szturmem dostał się na pierwsze miejsca list przebojów na całym świecie i został okrzyknięty muzycznym fenomenem lat 90tych. Singiel promował debiutancki album formacji „Hand On The Torch” z 1993 roku. Wydany przez wytwórnię płytową Blue Note był pierwszym longplayem w historii tego labelu, który osiągnął nakład ponad 1 miliona sprzedanych egzemplarzy w Stanach Zjednoczonych.  Międzynarodowy sukces utwierdził Geoffa w przekonaniu, że jego pomysł na nietypowe pokazanie jazzu w nowej acid jazzowej odsłonie z wykorzystaniem mocnych hip hopowych beatów oraz młodych raperów jest właściwym kierunkiem i jednocześnie stanie się znakiem rozpoznawczym grupy.

    W 1996 roku otworzył się nowy rozdział w historii zespołu. Wraz z odejściem Mela Simpsona Geoff Wilkinson postanowił, że na każdym nowym albumie Us3 będą się pojawiali nowi wokaliści. Do tej pory Wilkinson współpracował z wieloma mniej lub bardziej znanymi postaciami: KCB, Shabaam Sahdeeqiem, Reggiem Wynsem, Mpho Skeefem, Akilem Dasanem, Gastonem, Sene’em, Brookem Yungiem.

    W 2011 roku Us3 powraca z ósmym w swoim dorobku albumem „Lie, Cheat & Steal”. Na wydanej 11 października b.r. płycie pojawią się Oveous Maximus – raper z Nowego Jorku z korzeniami z Puerto Rico oraz Akala – uznany raper z Londynu, młodszy brat Ms. Dynamite, zdobywca prestiżowej nagrody MOBO. Płyta to kalejdoskop dźwięków z pogranicza latino, funku, afrobeat wymieszany przez DJ First Rate obecny w utworze „(You Are) So Corrupt”, po inspirowany bluesem „Wild West” i naładowany breakbeatem „Puppet Master”.

    W październiku Us3 w ośmioosobowym składzie zagra w Polsce w ramach trasy promującej swój najnowszy krążek. Publiczność zgromadzona w wrocławskim klubie Eter, bydgoskim klubie Estrada, krakowskim klubie Kwadrat oraz warszawskiej Stodole będzie mogła podziwiać na żywo występy tej kultowej grupy.

  • DJ Vadim, Pugs Atomz i Sabira Jade tworzą The Electric

    DJ Vadim, Pugs Atomz i Sabira Jade tworzą The Electric

    3–5 minut

    Projekty muzyczne powstające w wyniku współpracy pomiędzy artystami na trasach koncertowych, to nic nowego w branży muzycznej. Płyty rodzące się ze wspólnych pomysłów twórców, odbywających kilkumiesięczne tournée to także dobra okazja na ukazanie nowego oblicza dobrze znanych wcześniej postaci, jak również poznania szerzej nieznanych osób. Kształtowane w ten sposób formacje potrafią pozytywnie zaskoczyć słuchaczy, dostarczając wartościową muzykę, często w niczym nieustępującą wydawnictwom płytowym zespołów z długim stażem w branży muzycznej. Właśnie koncertujący razem wybitny producent DJ Vadim, niezależny Emcee Pugs Atomz oraz wokalistka Sabira Jade, powołali do życia grupę The Electric. Debiutancki materiał kolektywu zatytułowany „Life Is Moving” trafił do sklepów 14 marca 2011 roku.

    Głównym inicjatorem powołanie do życia The Electric okazał się DJ Vadim. Pochodzący z Leningradu (dziś Sankt Petersburg) beatmaker zapisał się na stałe w historii europejskiego hip hopu. Posiadający na swoim koncie liczną dyskografię – albumy, EP-ki, single, nieoficjalne wydawnictwa – wpłynął na kariery muzyczne niezliczonych twórców muzyki mieszkających na różnych kontynentach. Odpowiedzialny za współtworzenie wielu projektów (m.in. One Self i The Soundcatcher). Dzielący swoje życie pomiędzy pracą w studiu nagraniowym, a licznymi występami na żywo muzyk należy do wiodących przedstawicieli hip hopu i brzmień pokrewnych na Starym Kontynencie.

    W 2009 roku nakładem BBE Records ukazał się ostatni producencki album Vadima Peare, „U Can’t Lurn Imaginashun”. Po wydaniu tej płyty, znany z zamiłowania do wojaży po całym świecie muzyk ruszył w długą trasę koncertową, w czasie której odwiedził również Polskę. Wspomagali go mniej znani lecz niemniej uzdolnieni artyści. Wśród nich prym wiedli Pugs Atomz i Sabira Jade. Chicagowski raper stanowi integralną część niezależnej sceny hip hopowej z tego miasta, będąc przy tym ważnym ogniwem kultowego crew z Wietrznego Miasta o nazwie Nacrobats. Na swoim koncie Pugslee posiada sporo ciekawych materiałów, wśród których znajdziemy produkcje z ostatnich lat: wspólne LP nagrane z Grantem Parksem „Kinda Like a Rapper”, kompilację „The Decade”, czy całkiem świeży projekt „Enjoy LP”. Zaprzyjaźniony z DJ’em Vadimem raper w odpowiedni sposób odnajduje się na instrumentalach tworzonych przez beatmakera. Trzecie ogniwo The Electric, wokalistka Sabira Jade, pomimo tego iż jest stosunkowo mało znana, to z powodzeniem uzupełnia pozostałych członków zespołu. Ciepły głos Angielki świetnie pasuje do całości nagrań grupy. Wszystko to sprawiło, że po „Life Is Moving” można było spodziewać się wyłącznie dobrego longplaya.

    W lutym b.r. do sieci internetowej trafił materiał bezpośrednio poprzedzający wydanie płyty The Electric. Darmowy mixtape „Hey You Guys!”, zmiksowany przez DJ’a Intela, powstał przy udziale dwóch znaczących serwisów muzycznych – DJBooth.net i BamaLoveSoul.com. Projekt obfituje w poboczne kompozycje grupy, remixy i wszelkiego rodzaju ekskluzywne tracki. Znajdziecie tutaj produkcje choćby Fat Freddy’s Drop, Flako, czy Aloe Blacc. Wydawnictwo zostało udostępnione do darmowego pobrania (link poniżej).

    DOWNLOAD The Electric – „Hey You Guys!”

    Tracklista

    1. Intro – DJ Intel
    2. Electric Company
    3. Beautiful (Benji Boko Remix) feat. Yarah Bravo
    4. What a World
    5. Overload (Comfort Fit Remix)
    6. Flashback – Fat Freddy’s Drop & The Electric
    7. Toot Toot (Zeds Dead Remix)
    8. Toot Toot (Flako Remix)
    9. I Need A Dollar – Aloe Blacc, Killabits & The Electric
    10. Running – The Electric & Jackson5 & DJ Intel)
    11. That’s The Way It Is (Black Spade Remix) – Ill Legit & The Electric
    12. Didn’t Cha Know feat. Add 2, Qwazaar, Wes Restless & Yarah Bravo (Bonus track)
    13. Flashback – Fat Freddy’s Drop & The Electric (Bonus track)

    Oficjalna premiera debiutanckiego wydawnictwa tego projektu odbyła się w połowie marca. Płyta ukazała się nakładem niezależnego labelu Organically Grown Sounds (O.G.S.). Album zawiera 16 pogodnych i przyjemnych utworów, łączących w sobie pozytywny hip hop, funk, soul, broken beat i pochodne gatunki muzyczne. Wszystko to oparte o solidną warstwę liryczną, za którą odpowiadają Pugs Atomz i Sabira Jade, wspierani w kilku nagraniach przez Yarah Bravo, Abstract Rude’a i Wesa Restlessa z The Gent$. Oczywiście, tuż po wydaniu „Life Is Moving” muzycy udali się w kolejną trasę koncertową, choć momentami wydaje się, że dla DJ’a Vadima i spółki całe życie skupia się na występach na żywo i nagrywaniu pomiędzy imprezami nowych płyt.

    Za najlepsze podsumowanie „Life Is Moving” można uznać poniższą krótką wypowiedź DJ’a Vadima:

    Dla mnie „The Electric” to utwory wypełnione radością, smutkiem, triumfem, wiarą w zjawiska nadprzyrodzone, o wiele głębszymi uczuciami..

    Album jest promowany dwoma teledyskami, zrealizowanymi do „Running” i „Beautiful”, dzięki czemu można poznać wizualny przedsmak tego, co serwują artyści na swoich koncertach.

    Aktualizacja: 23 listopada b.r. odbyła się premiera kolejnego wideoklipu promującego „Life Is Moving”. Obraz powstały do singla „Overloaded”, podobnie jak zaległy teledysk do „Toot Toot” zamieszczam poniżej.

    Tracklista

    1. Toot Toot (Freestyle)
    2. Overloaded
    3. We Rollin
    4. Sometimes
    5. So Now You Know
    6. Beautiful  feat. Yarah Bravo
    7. Life Is Moving feat. Abstract Rude
    8. You Can Try
    9. Hands Up
    10. I’m All In
    11. The Way It Is
    12. Running
    13. Electric Company
    14. Questions, Questions
    15. Lets Celebrate feat. Wes Restless
    16. Music Is Addictive
  • Torae przygotowuje się do wydania nowego materiału

    Torae przygotowuje się do wydania nowego materiału

    3–4 minut

    Wśród wielu aktywnych od dłuższego czasu raperów, można znaleźć osoby, które dość późno decydują się na wydanie pełnoprawnego solowego albumu. Każdy tego typu przypadek należy rozpatrywać oddzielnie, ponieważ aktywność na scenie muzycznej poszczególnych postaci bywa naprawdę różna. Podczas, gdy jedni Emcees ograniczają swoją działalność głównie do gościnnych występów na płytach innych artystów, inni sumiennie przykładają się do swoich własnych projektów, często tworzonych we współpracy z producentami muzycznymi. Jeden z nowojorskich raperów, Torae, po licznych kooperacjach z innymi osobami oraz wspólnym albumie z Marco Polo, „Double Barrel”, zdecydował się w końcu wypuścić debiutancki solowy album. „For The Record” ukaże się 1 listopada b.r. nakładem Internal Affairs Entertainment.

    Torae Carr legitymuje się dość krótkim stażem w branży muzycznej, sięgającym cztery lata wstecz, ale zdążył już pokazać się nie raz z dobrej strony w kulturze hip hopowej. Pochodzący z Coney Island w Nowym Jorku raper zadebiutował w 2007 roku na płycie 9th Wondera, „The Dream Merchant Vol. 2”. Rok później Emcee przygotował pierwsze solowe wydawnictwa – mixtape wydany jedynie w formie digital „Allow Me To Reintroduce Myself” oraz tzw. street album „Daily Conversation” (Internal Affairs Entertainment). W połowie 2009 roku ukazał się ww. longplay „Double Barrel” (Duck Down). Wspólny projekt powstały w kooperacji z Marco Polo przyniósł nowojorczykowi pochwały ze strony słuchaczy ukierunkowanych na hardcore’owe i twarde brzmienie rapu. Następnie Torae skupił się na gościnnych występach na albumach swoich bliższych i dalszych znajomych. Wśród jego muzycznych partnerów warto wymienić Skyzoo & Illminda, DJ K.O., Ruste Juxxa, JR & PH7, czy Statika Selektah. Nie wszyscy też wiedzą o tym, że raper pracuje jako A&R labelu Soulspazm Records. Dodaje to kolorytu aktywności na scenie muzycznej tego artysty, czyniąc z niego postać o różnych talentach. Dlatego też, wielu odbiorców muzyki i dziennikarzy muzycznej wyczekuje albumu „For The Record”.

    Premiera solowego materiału związanego z Soulspazmem artysty została przewidziana na początek listopada. Torae porzucił często stosowaną praktykę przez innych raperów polegającą na zapraszaniu mnóstwa gości na płytę. Raper niemal zrezygnował z gościnnych występów na „For The Record”, ograniczając się do współpracy z Wesem, Pav Bundy (udany pseudonim, nie ma co) i MeLą Machinko. Z kolei lista producentów na nadchodzącym projekcie nowojorczyka budzi wrażenie. Torae wsparł się zarówno o działających od dawna na scenie muzycznej beatmakerów (Pete Rock, DJ Premier, Diamond D, Large Professor, Nottz), młodszych lecz już uznanych (9th Wonder, Khrysis, Illmind, Marco Polo), a także postacie stanowiące melodię przyszłości (Fatin, Eric G.). Debiutancki solowy projekt Torae’a ukaże się nakładem niewielkiego labelu Internal Affairs Entertainment.

    30 września pojawiły się snippety pochodzące z „For The Record”. Z przedsmakiem albumu możecie zapoznać się poniżej. Nowe wydawnictwo płytowe Torae’a wzbudza na pewno sporo emocji, a znajdzie się solidne grono osób pokładających w tę płytę dużo nadziei. Legendarny Masta Ace w ten oto sposób skomentował zbliżające się LP nowojorskiego rapera:

    Połączenie znakomitej produkcji ze skupionym i bardziej introspektywnym dziełem Torae sprawia, że ​​jest to jego najlepsze dzieło do tej pory.

    Jak widać, materiał może wywindować rapera do czołówki niezależnych nowojorskich twórców. Ostateczny sukces projektu zależy również od właściwie poprowadzonej kampanii marketingowej (konkurencja nie śpi).

    Aktualizacja: Torae nie zagrzebywał gruszek w popiele i wypuścił też teledyski będące wizualną stroną albumu. Obrazy zrealizowano do „That Raw” i tytułowego „For The Record”.

    Aktualizacja #2: Album przesłuchacie na dowolnym serwisie streamingowym.

    Tracklista

    1. Intro (prod. Torae)
    2. Alive feat. Wes (prod. Khrysis)
    3. You Ready? (prod. Marco Polo)
    4. What It Sound Like feat. Pav Bundy (prod. Illmind)
    5. Shakedown (prod. 9th Wonder)
    6. That Raw (prod. Pete Rock)
    7. Do The Math (prod. Large Professor)
    8. Changes (prod. Diamond D)
    9. Over You feat. Wes (prod. E. Jones)
    10. Imagine (prod. Eric G)
    11. Only Way (Interlude) (prod. 9th Wonder)
    12. For The Record (prod. DJ Premier)
    13. Thank You (prod. Nottz)
    14. Reflection (produced by Eric G)
    15. Panorama feat. MeLa Machinko (prod. Fatin)
  • Weterani z Beastie Boys powracają z nowym albumem

    Weterani z Beastie Boys powracają z nowym albumem

    3–5 minut

    Weterani hip hopowi ze zmiennym szczęściem radzą sobie na scenie muzycznej w XXI wieku. Oczywiście, kariery muzyczne poszczególnych artystów są uzależnione od wielu czynników zewnętrznych i nie sposób wrzucić do jednego garnka wszystkich ludzi, aktywnych w branży od kilkunastu lat, a nawet i dłużej. Istnieje jednak pewna (naturalna) prawidłowość dotycząca doświadczonych raperów, beatmakerów i DJ’ów. Z roku na rok coraz więcej osób wycofuje się z działalności muzycznej, a najbardziej dotyczy to postaci kojarzonych głównie z old schoolem i latami 90.tymi ubiegłego stulecia. Z drugiej strony, wśród zaawansowanych wiekowo twórców muzyki nadal znajdziemy artystów solowych i zespoły przykuwające uwagę opinii publicznej na całym globie. Nie ma cienia wątpliwości, iż do takich grup należy kolektyw wywodzący się z Brooklynu, Beastie Boys. W pierwszym tygodniu maja b.r. formacja wydała długo oczekiwany nowy album, „Hot Sauce Committee Part Two”.

    Ad Rock (Adam Horovitz), MCA (Adam Yauch) and Mike D (Mike Diamond) wraz z pozostałymi osobami związanymi z Beastie Boys (m.in. Money Markiem i Mix Master Mike’iem), to niekwestionowane legendy hip hopu. Nowojorczycy na stałe wpisali się do historii kultury hip hopowej, a ich sława i status na scenie muzycznej sięga mnóstwa zakątków na całym globie. Ich debiutancki album, „Licensed To Ill” (Def Jam, 1986) w przeciągu 2,5 miesiąca zdobył platynowy status, będąc drugim po „Raising Hell” Run-DMC, longplayem uhonorowanym takim tytułem (ostatecznie LP osiągnęło 8-krotną platynę). W przeciągu ponad 30 lat istnienia grupa wydała 7 płyt, kilka EP-ek i niezliczoną ilość singli. Do tego dochodzą liczne nieoficjalne wydawnictwa płytowe sygnowane przez Beastie Boys, a także pełno bootlegów ukazujących się praktycznie co kilka miesięcy. Nowojorski kolektyw to również jeden z nielicznych zespołów rapowych cieszących się niezmiernym uznaniem ze strony fanów innych gatunków muzycznych. O zasługach i dorobku pionierów hip hopu można by opowiadać godzinami, przytaczając co rusz to inne historie związane z ich działalnością. Niemniej interesująco przedstawiają się kulisy powstania „Hot Sauce Committee Part Two”.

    Ósmy studyjny album Beastie Boys początkowo miał się ukazać 15 września 2009 roku pod tytułem „Hot Sauce Committee Part One”. Jeszcze w tym samym roku trafiły do słuchaczy dwa nagrania – „Too Many Rappers” i „Lee Majors Come Again” (ostatecznie utwór nie znalazł się na płycie). Jednak, premiera płyty została przełożona w czasie ze względu na zdiagnozowanie raka u MCA. Po szczęśliwym powrocie do zdrowia Adama Yaucha, zespół ponownie zabrał się do prac nad materiałem. W październiku 2010 roku, zadecydowano, iż projekt trafi do sprzedaży pod zmienionym tytułem i tracklistą. Porzucono też – przynajmniej na najbliższe miesiące – wydanie utworów, które uprzednio miały pojawić się na pierwszej części „Hot Sauce Committee”. Ogłoszono przy tym, iż projekt zostanie wydany podobnie jak poprzednio przez Oscilloscope Laboratories przy zwierzchnictwie Capitol Records. W kwietniu 2011 roku pojawiły się pierwsze przecieki albumu w postaci utworu „Make Some Noise”, do którego niedługo później powstał teledysk. Na tydzień przed oficjalną datą premiery, „Hot Sauce Committee Part Two” zostało udostępnione do darmowego odsłuchu na Soundcloudzie.

    Ostatecznie album ukazał się na rynku płytowym 3 maja 2011 roku. Materiał zawierający 16 tracków w całości został wyprodukowany przez Beastie Boys, z udziałem Money Marka na klawiszach i Mix Mastera Mike’a od strony turntablistycznej. Gościnnie pojawią się jedynie Nas i Santigold.

    Od dawna wyczekiwany longplay przygotowano w starym-dobrym stylu, do którego Ad Rock, MCA i Mike D przyzwyczaili już blisko trzy dekady temu. Można spierać się nad wartością artystyczną płyty i czy na pewno jest to właściwy powrót na scenę muzyczną Nowojorczyków. Z drugiej strony, Beastie Boys otrzymali pochlebne recenzje za „Hot Sauce Committee Part Two” od całej rzeczy dziennikarzy muzycznych. Nie sposób pominąć również wymiernego sukcesu komercyjnego – w przeciągu pierwszych 7 dni od ukazania się płyty, album rozszedł się w nakładzie 128,000 sprzedanych kopii, debiutując przy tym na drugim miejscu na zaszczytnej liście Billboardu.

    Oprócz ww. wideoklipu nakręconego do singlowego nagrania „Make Some Noise”, „Hot Sauce Committee Part Two” jest promowane innymi materiałami wideo. 21 kwietnia Beastie Boys zaprezentowali film krótkometrażowy poprzedzający ich kolejny album – „Fight For Your Right (Revisited)”. Ponadto artyści stworzyli klip do „Don’t Play No Game That I Can’t Win” (na stronie w pełnej wersji). W najbliższej lub nieco dalszej przyszłości przekonamy się, jakie będą następne kroki na scenie muzycznej tych wielkich muzyków.

    Tracklista

    1. Make Some Noise
    2. Nonstop Disco Powerpack
    3. OK
    4. Too Many Rappers feat. Nas
    5. Say It
    6. The Bill Harper Collection
    7. Don’t Play No Game That I Can’t Win feat. Santigold
    8. Long Burn The Fire
    9. Funky Donkey
    10. The Larry Routine
    11. Tadlock’s Glasses
    12. Lee Majors Come Again
    13. Multilateral Nuclear Disarmament
    14. Here’s A Little Something For Ya
    15. Crazy Ass Shit
    16. The Lisa Lisa/Full Force Routine
Translate