Autor: Witalij

  • Książka One Day It’ll All Make Sense Commona już w sprzedaży

    Książka One Day It’ll All Make Sense Commona już w sprzedaży

    2–3 minut

    30 września 1997 roku odbyła się premiera trzeciego albumu Commona, „One Day It’ll All Make Sense”, wydanego nakładem Relativity. Płyta wyprodukowana prawie w całości przez ojca chrzestnego chicagowskiego hip hopu, No I.D., okazała się udaną kontynuacją drogi rozpoczętej na poprzednich wydawnictwach tego artysty. Longplay zawierał kilka istotnych singli – „Retrospect For Life” z udziałem Lauryn Hill, „All Night Long” z wokalami Eryki Badu, „Reminding Me (Of Sef)” stworzonym wraz z Chantayem Savage’em. Niemal 14 lat po wydaniu tej pozycji w dyskografii pochodzącego z Chi-Town rapera, Common zakończył prace nad swoją książką o tym samym tytule, co przytoczone tutaj LP. „One Day It’ll All Make Sense” właśnie zadebiutowała na 20. miejscu na liście New York Times Best Seller List.

    Common rozpoczynał swoją karierę muzyczną od undergroundowego przedstawiciela lokalnej sceny hip hopowej w Chicago, stojącego w cieniu bardziej znanych osób działających na początku lat 90.tych w tym regionie USA. Po blisko 19 latach od wydania debiutanckiego albumu „Can I Borrow a Dollar?”, z całą pewnością można powiedzieć, iż Common jest obecnie jedną z najjaśniejszych postaci w branży hip hopowej. Szeroko rozpoznawany na całym świecie, cieszący się uznaniem wśród fanów niezależnej muzyki, jak i sympatyków mainstreamu, Lonnie Rashid Lynn Jr. stał się prawdziwą ikoną show businessu. Dyskografia artysty liczy 8 albumów, z których pochodzi mnóstwo ważnych singli, należących dzisiaj do kanonu hip hopowych klasyków. Poza działalnością muzyczną, Emcee udziela się w programach telewizyjnych oraz filmach. Dorobek filmowy Commona rośnie z roku na rok, zaczynając od roli w „Brown Sugar” z 2002 roku, a skończywszy na „Just Wright” („Wygrać Miłość”) z poprzedniego roku. Już dzisiaj tysiące osób z różnych stron świata oczekują jego kolejnego wydawnictwa płytowego – „The Dreamer, The Believer”, promowanego świetnym singlem „Ghetto Dreams” z udziałem Nasa, jak również następnych występów na srebrnym ekranie w „Happy Feet Two” i „The Odd Life of Timothy Green”.

    Napisana przy pomocy Adama Bradleya książka „One Day It’ll All Make Sense” opowiada o drodze, jaką przeszedł artysta w swoim życiu aby stać się wielką postacią także poza światem muzycznym. Od dorastania na dzielnicy South Side w Chicago, przez historie związane z bardzo niską sprzedaży „Can I Borrow a Dollar?” oraz wypuszczeniem kultowego utworu „I Used To Love H.E.R.”, aż po dni chwały i osiągnięcie statusu międzynarodowej gwiazdy.

    Poniżej kilka wypowiedzi ludzi o „One Day It’ll All Make Sense”:

    Common napisał wspaniałe wspomnienia. Napisano w niej, że jest to książka o jego fascynującym życiu. To prawda. Co ważniejsze, jego historia to historia wszystkich młodych ludzi, którzy próbują dorosnąć. Jego saga przypomina czytelnikowi, że miłość wyzwala, a bieda paraliżuje. Common pisze pięknie, jak na poetę przystało. – Maya Angelou

    Poruszające wspomnienia, które przemawiają do każdego odbiorcy. – Queen Latifah

    Przemyślana i piękna książka, która mówi nam o wiele więcej o Commonie… Perspektywa jego matki przenosi ją na inny poziom. – TourÉ, autor „Who’s Afraid of Post-Blackness”

    Dowodem na rosnącą popularność Commona jest chociażby wynik sprzedaży osiągnięty przez „One Day It’ll All Make Sense” w dniu premiery. W końcu przypadkowe pozycje książkowe nie zdobywają 20. miejsca na zaszczytnej liście New York Times Best Seller List. Jeżeli dobrze pójdzie, to jeszcze pod koniec tego roku ukaże się 9. album artysty, ww. „The Dreamer, The Believer”. Wieści o tym wydawnictwie wypatrują na pewno również jego oddani fani nad Wisłą.

  • Filmowe opowieści Blue Scholars o życiu

    Filmowe opowieści Blue Scholars o życiu

    3–5 minut

    Wśród czołowych przedstawicieli niezależnej sceny hip hopowej, można wyróżnić wiele zespołów i solowych artystów o podobnym przebiegu kariery muzycznej. Rozpoczynając od przysłowiowego zera, bez większego wsparcia ze strony promotorów i mediów, mnóstwo postaci wydało kapitalne debiutanckie albumy, które w szybkim tempie uzyskiwały miano lokalnych klasyków. Następnie przychodziło zdobywanie reputacji poza miejscem zamieszkania poszczególnych raperów, producentów i DJ’ów i zwiększenie liczby odbiorców swojej muzyki. Wraz z kolejnymi wydawnictwami płytowy przychodził coraz szerszy odzew ze strony opinii publicznej, a nikomu wcześniej znani muzycy stawali się szanowanymi i ważnymi ludźmi w branży hip hopowej. Powyższy opis we właściwy sposób oddaje drogę, jaką przeszedł duet pochodzący z Seattle, Blue Scholars. W połowie czerwca b.r. Geologic i Sabzi wydali konceptualny album, „Cinemetropolis”.

    Od 2002 roku Blue Scholars definiuje we własny sposób hip hop, tworząc wartościowe EP-ki i longplaye. Grupa zadebiutowała na scenie muzycznej w 2004 roku, wydając własnym sumptem album zatytułowany po prostu „Blue Scholars”. Początkowo materiał ten ukazał się jedynie północno-zachodniej części USA. Po ciepłym przyjęciu płyty przez lokalną społeczność i przyznaniu przez gazetę Seattle Weekly nagrody „Best Album of 2004”, Geo i Sabzi zdecydowali się na zaprezentowanie produkcji szerszemu gronu słuchaczy. Drugie wydanie LP przypadło na czerwiec 2005 roku, dzięki czemu artyści zostali docenieni przez ludzi z innych stanów. Pod koniec tego samego roku, zespół ponownie samodzielnie wypuścił kolejny udany projekt, „The Long March EP” oraz zapowiedział prace nad drugim albumem.

    Oficjalna premiera „Bayani” przypadła na 12 czerwca 2007 roku. Tym razem Blue Scholars weszło we współpracę z reaktywowaną legendarną oficyną wydawniczą, Rawkus. Duet rodem z Seattle dostarczył wysokiej jakości produkcję, uważaną po dziś dzień za najlepszy materiał w dyskografii grupy. Dwa lata temu Geologic i Sabzi wydali za pośrednictwem Duck Down reedycję longplaya, „Bayani Redux”, rozszerzoną o niepublikowane wcześniej utwory, a także zaprezentowali całkiem nowe nagrania zebrane na EP-ce zatytułowanej „OOF!”. Za sprawą wszystkich dotychczasowych wydawnictw, Blue Scholars stali się renomowanym zespołem, popularnym również poza środowiskiem hip hopowym. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy grupa skupiła się na przygotowaniu trzeciego LP, rozdając co pewien czas darmowe single słuchaczom. Zimą 2011 roku Sabzi poinformował o skompletowaniu materiału na „Cinemetropolis”, a premiera albumu została ustanowiona na pierwszą połowę tego roku.

    Tytuł ostatniego wydawnictwa płytowego Blue Scholars został zaczerpnięty z książki Sergieja Eisensteina „Film Form”. O koncepcji przyjętej przy tworzeniu „Cinemetropolis” wypowiedział się Geologic:

    Wszyscy jesteśmy teraz mieszkańcami Cinemetropolis. Jeśli kiedykolwiek widziałeś ruchomy obraz i w jakiś sposób Cię on poruszył, czy to był teledysk, wieczorne wiadomości, film, program telewizyjny, sitcom czy cokolwiek innego, to wszystko stało się częścią naszej prawdy i sposobu, w jaki postrzegamy świat.

    Odwoływanie się do świata filmowego, telewizji, czy (nie)zwykłych obrazów z życia codziennego nie należy do nowości w muzyce, jednakże sposób wykonania tego przez mieszkańców stanu Waszyngton budzi podziw. Geologic i Sabzi opowiadają historie skupione wokół różnych ludzi, przedstawicieli odmiennych dziedzin, z którymi wiąże się barwna opowieść. Znajdziemy tutaj odwołanie do kompozytora muzyki filmowej („Lalo Schifrin”), japońskiej ikony filmu („Seijun Suzuki”), duńskiej („Anna Karina”), amerykańskiej („Marion Sunshin”) i indyjskiej aktorki („Rani Mukerji”), amerykańskiego aktora filmowego („Tommy Chong”). Oprócz postaci związanych stricte ze srebrnym ekranem, Blue Scholars nagrali utwory odnoszące się do ikony Seattle Supersonics („Slick Watts”), świata kuchni („Fou Lee”), niemieckiego wynalazcy („Oskar Barnack”), japońskiej aktywistki walczącej o prawa ludzkie („Yuri Kochiyama”) oraz zamordowanego przez policję („Oscar Grant”). Artyści złożyli również hołd dla legendarnego założyciela Seattle („Chief Sealth”) oraz członka Czarnych Panter („George Jackson”). We wszystkim pomagają muzykom Thig Natural i Macklemore.

    W porównaniu do wcześniejszych dokonań, duet postawił na spore eksperymenty przy realizacji „Cinemetropolis”. Geologic ewoluuje, staje się kompletnym raperem, potrafiącym dokonać celnej i trafnej puenty. Bezproblemowo porusza się w przyziemnej tematyce, jak i sprawach wymagających skupienia i powagi. Z kolei Sabzi w dalszym ciągu rozwija swoje rzemiosło, jego styl producencki zahacza o klimaty zawarte na dwóch EP-kach Made In Heights, nie bojąc się odważnie pójść w stronę alternatywnych brzmień. Chemia pomiędzy artystami w dalszym ciągu pozostaje zauważalna i można mieć pewność, iż w niedalekiej przyszłości muzycy znowu zaskoczą swoich fanów.

    „Cinemetropolis” podobnie jak większość produkcji Blue Scholars, zostało wydane przez nich własnym sumptem. Geo i Sabzi przeprowadzili kampanię na Kickstarter.com, zdobywając w ten sposób niezbędne fundusze na realizację tego projektu, który trafił do sprzedaży 14 czerwca 2011 roku.  Z zawartością longplaya możecie zapoznać się na Bandcampie.

    Duet postarał się też o dwa obrazy promujące trzeci album. Pierwszym z nich jest film krótkometrażowy stworzony do hymnu poświęconego drużynie NBA, Seattle Supersonics,  o tytule „Slick Watts”, będącego zarazem krytyką kontrowersyjnych przenosin teamu do Oklahomy w 2008 roku. W drugim teledysku, nakręconym do „Fou Lee”, sympatyczni członkowie zespołu wraz ze swoimi przyjaciółmi zabierają odbiorców na lekcję gotowania orientalnych przysmaków.

    Aktualizacja: W styczniu 2012 roku grupa wypuściła trzeci klip promujący „Cinemetropolis”. Tym razem obraz nakręcono do „Seijun Suzuki”.

    Tracklista

    1. Cinemetropolis
    2. Hussein
    3. Fou Lee
    4. Lalo Schifrin
    5. Seijun Suzuki feat. Thig Natural of The Physics
    6. Anna Karina
    7. Marion Sunshine
    8. Slick Watts
    9. George Jackson
    10. Oskar Barnack ∞ Oscar Grant
    11. Yuri Kochiyama
    12. Rani Mukerji
    13. Tommy Chong feat. Macklemore
    14. Chief Sealth
    15. Fin
  • J-Live z długo oczekiwanym piątym albumem

    J-Live z długo oczekiwanym piątym albumem

    3–5 minut

    Tradycyjnie po niemrawym i nudnym okresie przypadającym na lipiec i sierpień, we wrześniu szalenie dużo dzieje się w branży muzycznej. Szczególnie pod koniec tego miesiąca swoją premierę ma pełno istotnych i długo oczekiwanych wydawnictw muzycznych. Wystarczy tylko spojrzeć na listę albumów, które trafiły do sprzedaży 27 września – „The Wonder Years” 9th Wondera, „Futuristic Sci-Fi” Doodlebuga, „Cats & Dogs” Evidence’a, „Charity Starts At Home” Phonte, „Elmatic Instrumentals” Will Sessions, „Open” Blu, czy „Makin’ Dollas” DTMD. Oprócz wszystkich wymienionych przeze mnie nowości na rynku muzycznym, znajdziemy także jedno LP skierowane głównie do fanów korzennego i true schoolowego hip hopu. Tym longplayem jest długo oczekiwany projekt nowojorskiego DJ’a/producenta/rapera, J-Live’a, zatytułowany „S.P.T.A. (Said Person of That Ability)”.

    Jeżeli zastanawiacie się nad tym, kto z dzisiejszych przedstawicieli niezależnej sceny hip hopowej jednogłośnie zasługuje na założenie koszulki z napisem „I Am Hip Hop”, to jedną z nagrodzonych w ten sposób osób powinien zostać J-Live. Nowojorski artysta od 15 lat nieprzerwanie wykonuje świetną robotę, dostarczając co pewien czas najwyższych lotów muzykę. W ciągu ostatnich 10-ciu lat Jean-Jacques Cadet wydał cztery longplaye – „The Best Part” (2001), „All of the Above” (2002), „The Hear After” (2005) i „Then What Happened” (2008) – oraz całą masę singli i EP-ek. Kilka lat temu raper, beatmaker i DJ w jednym porzucił dotychczasową stałą pracę na rzecz hip hopu, argumentując to tym, iż w ten sposób pragnie całkowicie poświęcić się tej kulturze. J-Live skupił się na rozwijaniu działalności własnego labelu Triple Threat Productions, przygotowując się do wydania pierwszych materiałów pod szyldem tej wytwórni płytowej.

    Blisko rok temu, 2 listopada 2010 roku, została wydana trzecia EP-ka w karierze muzycznej J-Live’a. „Undivided Attention” zawierała 6 premierowych tracków wyprodukowanych przez Korede, Nicolaya, S.M.K.A., Floyda The Locsmifa i samego autora tego materiału. Nowojorski artysta otrzymał wsparcie także od Boog Brown, Homeboya Sandmana oraz Oddy Gato. Zeszłoroczne wydawnictwo rozpoczynało też większy projekt o tytule „The Live Trilogy”. W artykule poświęconemu Undivided Attention entuzjastycznie wspomniałem o premierze piątego LP właściciela TTP w pierwszej połowie 2011 roku. Jednak życie szybko zweryfikowało zapowiedzi, gdyż „” zostało przesunięte najpierw na sierpień, a następnie na koniec września. Kilka miesięcy dłuższego oczekiwania na produkcję można było wybaczyć, będąc pewnym o poziomie artystycznym do jakiego przyzwyczaił swoich sympatyków J-Live.

    Przed wydaniem albumu, 9 sierpnia b.r. ukazał się darmowy projekt, łączący zeszłoroczne „Undivided Attention” z „S.P.T.A. (Said Person of That Ability)”. „The Live Identity Mixtape” zawiera 30 utworów powstałych na przestrzeni kilkunastu lat działalności J-Live’a na scenie muzycznej. Druga część „The Live Trilogy” została w pełni przygotowana przez nowojorczyka, który samodzielnie dokonał selekcji materiału i zmiksował całość nagrań. „The Live Identity Mixtape” możecie pobrać za pośrednictwem Bandcampa.

    Tracklista

    1. The Bourne Live Intro
    2. Can I Get It?
    3. The Best Part
    4. A Charmed Life
    5. Walkman Music
    6. Aaw Yeah
    7. Feel Like Spitin’
    8. The Upgrade
    9. Poetry In Motion
    10. Talk About
    11. Braggin Writes’
    12. I Say Peace
    13. Brand Nu Live
    14. Coming Home/Coming Home Remix
    15. Vacation
    16. Break It Down (Brady Version)
    17. Practice (Spaghetti Bender Mix)
    18. This Is The Formula
    19. Them That’s Not
    20. She Said What?
    21. Parts Unknown
    22. Watch Sun Watch
    23. Give It Up (from Think Differently)
    24. The Truth
    25. No Time To Waste/9000 Miles
    26. School’s In
    27. Epilogue
    28. Undivided Attention/Satisfied?
    29. The Way That I Rhyme
    30. Treadstone Outro

    „S.P.T.A. (Said Person of That Ability)” jest pierwszym pełnym longplayem sygnowanym przez Triple Threat Productions. J-Live występuje na płycie w roli Emcee, producenta, jak i DJ’a. Jednym słowem, pracę włożoną przez artystę w powstanie tego wydawnictwa, można porównać do trzech członków zespołu muzycznego, odpowiadających za poszczególne składowe LP. Ponadto, true schoolowy przedstawiciel sceny hip hopowej, zaprosił szanowane w środowisku postacie, który pomogły mu stworzyć pełen materiał na album. Od strony producenckiej znajdziemy na „S.P.T.A.” Korede’a, Illastrate’a, Nicolaya, The Audible Doctora, Diamonda D, Marco Polo, RJD2 i Floyda The Locsmifa. Gościnnie swoje wokale dorzucili YC The Cynic, Anneice Cousin, Rasheeda Ali, John Robinson, Marq Spekt, a także Lyric Jones. Pomimo obecności tak uznanych osób, ani przez chwilę trwania krążka, J-Live nie daje się zepchnąć na dalszy plan, skutecznie i sumiennie wywiązując się z roli rapera, producenta i DJ’a.

    Czy J-Live spełnił oczekiwania i przygotował wartościowe LP? O tym można przekonać się dokonując odsłuchu „S.P.T.A. (Said Person of That Ability)” na Bandcampie. Nie zapominajcie, iż dzisiejszy hip hop potrzebuje takich ludzi, jakim jest właśnie nowojorski artysta.

    Aktualizacja: J-Live nie ustaje w promocji swojego albumu. 21 listopada ukazał się teledysk promujący „S.P.T.A.”. Obraz powstał do utworu „The Authen­tic”, wyprodukowanego przez Koredego.

    Aktualizacja #2: W sieci pojawiła się instrumentalna wersja albumu.

    Tracklista

    1. As I Start (prod. Korede)
    2. From Scratch (prod. Illastrate)
    3. The Authentic (prod. Korede)
    4. Watch Sun Watch feat. YC The Cynic (prod. J-Live)
    5. How I Feel Pt. 3 (prod. Nicolay)
    6. The Me And You feat. Anneice Cousin (prod. The Audible Doctor)
    7. No Time To Waste (prod. Diamond D)
    8. Pronounced Spitta (prod. Marco Polo)
    9. Life Comes In Threes feat. Rasheeda Ali (prod. Korede)
    10. Great Expectations (prod. RJD2)
    11. Poetry In Ertia feat. John Robinson & Marq Spekt of Invizzibl Men & Broady Champs (prod. Floyd The Locsmif)
    12. Home Or Away Remix (prod. J-Live)
    13. Half A Glass feat. Lyric Jones (prod. Illastrate)
  • Producencki album Headnodica – Red Line Radio + wywiad z artystą

    Producencki album Headnodica – Red Line Radio + wywiad z artystą

    5–8 minut

    Producenckie albumy stanowią najlepszą okazję do zaprezentowania pełni możliwości przez beatmakerów. W przypadku płyt nagrywanych wraz z raperami, czy w ramach zespołów, osoby odpowiadające za podkłady muzyczne zwykle stoją w cieniu wokalistów, o których przeważnie znacznie więcej się mówi. Z kolei, wydawnictwa płytowe w pełni produkowane przez danych muzyków z udziałem wielu różnych Emcees zmieniają ten stan rzeczy, gdyż uwaga odbiorców skupia się na głównym twórcy materiału. Tak też stało się pod koniec lipca b.r., kiedy to odbyła się premiera solowego projektu Headnodica zatytułowanego „Red Line Radio”.

    Producent, basista, członek Crown City Rockers, The Mighty Underdogs, Plate Fork Knife Spoon, muzyczny podróżnik. Wszystkie te określenia idealnie pasują do krótkiego opisu Headnodica. Wychowanek prestiżowej bostońskiej szkoły Berklee College of Music od ponad 10-ciu lat aktywnie działa na scenie muzycznej. Współzałożyciel niezależnego kolektywu Mission:, przekształconego później w doskonale znany w undergroundzie zespół Crown City Rockers, ma na swoim koncie współpracę z całą plejadą istotnych dla sceny hip hopowej artystów. Wystarczy wymienić MF Dooma, Brothera Ali, Mr. Lifa, Lyrics Borna, Ladybug Meccę, DJ Shadow, Tasha, People Under The Stairs, Oh No, Chali 2nę, Zion I, The Groucha, Casuala, Mystic, Sadat X, czy Dela the Funky Homosapiena.

    Mieszkający w Oakland muzyk może pochwalić się pięknym dorobkiem muzycznym, na czele z albumami Crown City Rockers oraz The Mighty Underdogs. Po latach uczestnictwa w różnych kolaboracjach i projektach, Headnodic postanowił zrealizować producencki album. „Red Line Radio” ukazało się na rynku płytowym 26 lipca 2011 roku nakładem Brick Records. Materiał obfituje w liczne gościnne udziały zaprzyjaźnionych artystów od Latyrx i People Under The Stairs, przez Sadata X i Scienz of Life, skończywszy na Mr. Lifie, Gift of Gabie i One.Be.Lo. Producent prezentuje swoje charakterystyczne brzmienie, do którego już zdążył przyzwyczaić w przeszłości. Umiejętnie łączy sampling z tzw. żywymi instrumentami, sięgając przy tym po hip hop z Golden Ery i klasyczny jazz. „Red Line Radio” brzmi ciepło, organicznie i słonecznie, a wszyscy wokaliści dopasowują się poziomem do instrumentowali stworzonych przez gospodarza płyty.

    Pod koniec maja b.r. kalifornijski producent muzyczny zaprezentował darmowy album zatytułowany „Nodrospective”. Bezpośrednio poprzedzający „Red Line Radio” projekt zawiera zbiór utworów wyprodukowanych przez Headnodica na przestrzeni jego całej kariery muzycznej. Znajdziemy tutaj nagrania Crown City Rockers, The Mighty Underdogs, Zion I & The Groucha, Gift of Gaba, Mr. Lifa, Moe Pope’a, Mission :, Raashana Ahmada, Sadata X i Rico Pabona. Kompilacja „Best Of Ethan Parsonage” została udostępniona do darmowego pobrania (link poniżej).

    DOWNLOAD Headnodic – „Nodrospective”

    Tracklista

    1. Crown City Rockers – Break (Headnodic Remix)
    2. Crown City Rockers – Summersault
    3. The Mighty Underdogs – UFC (cuty: DJ Shadow)
    4. Zion I & The Grouch – Planes Trains and Automobiles
    5. Moe Pope – Foolish (Depeche Moe Remix) feat. Reks
    6. Gift of Gab – Dreamin’ feat. Del Tha Funky Homosapien & Brother Ali
    7. Headnodic – The Drive feat. the Procussions
    8. Zion I & The Grouch – Smack (Headnodic Remix)
    9. Mission: – Contagious
    10. Moe Pope and Headnodic – Ladies
    11. Sadat X – Throw the Ball (Headnodic Remix)
    12. Rico Pabon – Pa Fuera feat. Zion
    13. The Mighty Underdogs – Status Symbol
    14. The Mighty Underdogs – Laughing At You feat. Casual
    15. Mr. Lif – The Sun
    16. Raashan Ahmad – City Feel Proud feat. Chali 2na (Headnodic Remix)
    17. Moe Pope & Headnodic – Danger Danger Remixes feat. Oh No & Gift of Gab
    18. The Mighty Underdogs – The Anthem
    19. Crown City Rockers – B-Boy Medley Remix feat. Planet Asia, Zion, The Grouch, Chali 2na, & Mystic
    20. Crown City Rockers – Sidestep Dubstrumental

    W tym miejscu przygotowałem dla Czytelników U Call That Love nie lada gratkę. Przeprowadziłem krótki wywiad z Headnodiciem, w pełni skupiający się na jego ostatnim wydawnictwie płytowym.

    Cześć Headnodic, co tam słychać? W trakcie tej rozmowy skupimy się na Twoim ostatnim albumie, ale najpierw chciałbym porozmawiać o wcześniejszym projekcie, „Nodrospective”. W jaki sposób mógłbyś podsumować to wydawnictwo? Czy można to nazwać jako „Best Of”, prezentujący ludziom Twoje najważniejsze nagrania?

    To jest zasadnicza idea. „Nodrospective” jest miksem nagrań pochodzących z okresu ostatniej dekady. Głównym zadaniem tego projektu było zajęcie ludzi tym, co zrobiłem do tej pory oraz postawienie do gotowości znających mnie osób, które oczekiwały mojego LP.

    Twój debiutancki pełny album, „Red Line Radio”, ukazał się na rynku płytowym 26 lipca 2011 roku. Producenkie albumy różnią się od każdego innego wydawnictwa i wymagają więcej pracy od beatmakerów. W jaki sposób skompletowałeś materiał na ten projekt?

    Trudno powiedzieć, ponieważ pracowałem na to (jak również NIE pracowałem) przez wiele lat. Mnóstwo czasu spędziłem w oczekiwaniu na wokale od Emcees. Szczęśliwie, miałem wystarczająco dużo czasu by usiąść, nadać połysku materiałowi i pracować nad muzyką. Nie było żadnego pośpiechu i pracowałem nad tym dotąd, kiedy poczułem, że jest to już w pełni skończone.

    Dlaczego zdecydowałeś się na współpracę z labelem Brick Records, znanym bardziej z hardcore’owych i mroczniejszych wydawnictw?

    Poznałem przedstawicieli labelu dzięki mojemu przyjacielowi, Moe Pope’owi. Wykonali dobrą pracę przy jego albumie („Life After God” z 2010 roku – przyp. red.) i mieli dobre pomysły na wydanie płyt CD. Dobrze mi się z nimi współpracuje.

    Na Twoim projekcie gościnnie występują niezależni artyści jak People Under The Stairs, Gift of Gab, Latyrx, Raashan Ahmad oraz wiele więcej osób. Wygląda na to, że zaprosiłeś głównie przyjaciół na „Red Line Radio” i to był klucz do skompletowania listy gości na albumie. Czy to prawda?

    Tak, chciałem mieć wielu gości na albumie. Zamierzałem pokazać zakres produkcji beatów dla Emcees i to było usprawiedliwienie do kooperacji z ludźmi, z którymi od zawsze chciałem współpracować (lub chciałem więcej). Również nie odczuwam więcej satysfakcji z tworzenia czegokolwiek w pokoju tylko dla siebie. Lubię pracować z ludźmi i poznawać nowe pomysły w ten sposób.

    Pierwsze 1 000 kopii „Red Line Radio” zostały wydane z micro singlem winylowym. To jest naprawdę świetny prezent dla kupujących. Z drugiej strony, artyści i labele poszukują kreatywnych pomysłów do zdobycia większego zainteresowania i zwiększenia sprzedaży płyt. Jakie są Twoje odczucia odnośnie przemysłu muzycznego w tym momencie?

    Naprawdę trudno powiedzieć. Rzeczywiście nadeszły ciężkie czasy dla przemysłu muzycznego. Zostałem nieco wystawiony na działanie sztormu spowodowanego ostatnimi zjawiskami w branży i mogę przyznać, że jedna rzecz jest stała. Na koniec dnia ludzie chcą słuchać dobrej muzyki i ja chcę tworzyć muzykę. Połączenie kropek pomiędzy tymi punktami jest ich własną sprawą.

    Dziękuję bardzo za wywiad. Na koniec krótkie pytanie – jakie są Twoje plany na przyszłość?

    Pracuję nad moim kolejnym solowym albumem. Powiem tylko, że będzie inny niż poprzedni.


    Wydanie „Red Line Radio” (do pierwszego 1 000 egzemplarzy LP dołączono 5″ singiel winylowy) zostało także poprzedzone zaprezentowaniem kilku singli z tego wydawnictwa płytowego. Pierwszym z nich był utwór „Turn Your Radio Up” z udziałem Mr. Lifa, Gift of Gaba i The Groucha. Następnie przyszła kolej na „Surgeon General” z Double K i Thes One’em z People Under The Stairs oraz „Durty Diamonds” (remix) z Moe Pope, Bru Lei, Very, Jern Eye, Nightclubber Lang i One.Be.Lo. Oprócz tego Headnodic zrealizował trzy teledyski do następujących tracków: „Movin’ On Up”, tytułowego „Red Line Radio” oraz instrumentalnej kompozycji „Mr. Incomplete”. Natomiast całość projektu została udostępniona do odsłuchu na Soundcloudzie.

    Tracklista

    1. You Can Call It That (the introduction)
    2. Red Line Radio feat. Mission: (aka Raashan Ahmad & Moe Pope)
    3. Movin’ On Up feat. Latyrx (aka Lateef the Truth Speaker & Lyrics Born) & Kat ((O1O))
    4. Surgeon General feat. People Under The Stairs
    5. The Mondays feat. Kat ((O1O))
    6. Haven’t You Heard? feat. Sadat X, & Scienz of Life (aka John Robinson & ID 4 Winds)
    7. These Days Ahead
    8. The A.M. feat. Othello, Aima the Dreamer & DJ Vajra
    9. Turn Your Radio Up feat. Mr. Lif, Gift of Gab & The Grouch
    10. Russian River
    11. Cough Drop feat. Raashan Ahmad
    12. The Mush feat. Moe Pope & Benzito the Village President
    13. Truth feat. Destani Wolf & The Jazz Mafia Horns
    14. Durty Diamonds feat. Moe Pope, Bru Lei, Very, Jern Eye, Nightclubber Lang & One.Be.Lo
    15. Carpe Noctum
    16. Viles feat. Myka 9 & P.E.A.C.E.
    17. Mr. Incomplete feat. The Jazz Mafia Horns
    18. Pepper’s Lullabye
    19. Thanks
    20. Woodstock Remix feat. Mission: & DJ Vajra (Digital Bonus Track)
  • Darmowe nagrania SLika d

    Darmowe nagrania SLika d

    2–3 minut

    23 września, czyli w poprzedni piątek, rozpoczęła swoje panowanie kalendarzowa jesień. Całe szczęście, pogoda w dalszym ciągu daje nam powody do zadowolenia. Nie możemy narzekać na brak słońca i umiarkowanie ciepłą temperaturę, jak na ostatnią dekadę września. U Call That Love pragnie również przyczynić się do podtrzymania dobrego samopoczucia wśród Czytelników strony, po raz kolejny serwując pozytywną, laidbackową i beztroską muzykę. Powyższe określenia idealnie pasują do ostatnich projektów kalifornijskiego artysty SLika d – wydanej cztery miesiące temu darmowej EP-ki „High Vibes” oraz świeżego materiału z połowy września „Sum,Ah! Tracks”.

    Skąpana w słońcu Kalifornia to świetnie nadające się miejsce do relaksu i chilloutu. Nic więc dziwnego, że w tym regionie USA działają właśnie artyści nastawieni na tworzenie lekkiej, łatwej i przyjemnej muzyki. Dzięki takim artystom jak SLik d, można dobitnie przekonać się o prawdziwości tych słów. Rezydujący na co dzień w Long Beach raper emanuje pozytywną energią, udzielającą się słuchaczom już od pierwszych chwil obcowania z jego wydawnictwami muzycznymi. Młody twórca swoim stylem i podejściem do hip hopu przywodzi na myśl Devina The Dude – podobna tematyka utworów, leniwe i płynne flow, dobór instrumentali. Brzmienia serwowane przez SLika d przenoszą odbiorców na gorące plaże w Kalifornii, gdzie czas płynie swoim własnym rytmem. Od sierpnia 2009 roku całkiem spore grono ludzi dało się ponieść fantazji artysty, doceniając jego materiały.

    Wydane 15 maja b.r. EP „High Vibes” (udana okładka) przez label Good Vibes stanowi kontynuację beztroskiej idylli zapoczątkowanej przez SLika d na „Summer Vibes” z 2009 roku. Raper wciąga słuchaczy do swojego świata, hipnotyzuje głosem, dzięki czemu poważne tematy i codzienne problemy odchodzą na dalszy plan. Mieszkaniec Kalifornii oddaje też hołd znamienitej grupie The Pharcyde, czy też Bobowi Marleyowi, postaciom wpływającym na jego styl muzyczny. „High Vibes” możecie za darmo odsłuchać i pobrać na Bandcampie artysty.

    DOWNLOAD SLik d – „High Vibes”

    Tracklista

    1. Limbo
    2. On The Pharcyde
    3. Happy B Marley
    4. Dont Know What To Do Right Now
    5. All I Need
    6. Clouds feat. Trade Voorhees

    W zeszłym tygodniu ukazała się kolejna EP-ka kalifornijskiego rapera o przewrotnym tytule, „Sum,Ah! Tracks”. Wydany ponownie pod szyldem Good Vibes projekt pozwoli każdemu zatrzymać na dłużej tegoroczne lato. Wzorem SLika d wystarczy stwierdzić, że nie ma czym się martwić („Hakuna Matata”), a trzeba korzystać z każdej dogodnej chwili aby zrelaksować się i odpocząć. Poniższe zdanie precyzyjnie opisuje tę produkcję:

    Lato nigdy nie kończy się, jeżeli czujesz tę samą energię jak SLik d.

    „Sum,Ah! Tracks” podobnie zresztą jak poprzednie wydawnictwa SLika d, zostało udostępnione do darmowego pobrania na Bandcampie.

    DOWNLOAD SLik d – Sum,Ah! Tracks

    Tracklista

    1. Hakuna Matata
    2. Swim feat. No Insurance & Sami
    3. Thank You, Come Again
    4. B.Y.O.B
    5. SunDown

    Przyglądając się karierze muzycznej SLika d można być pewnym, iż w niedługim czasie ponownie uraczy nas ciepłymi i świeżymi nagraniami. W trakcie jesieni i zimy przyda się odrobina osłody na zmagania w Polsce z nadchodzącą (nie)pogodą.

  • Pierwszy komercyjny projekt Has-Lo – In Case I Don’t Make It

    Pierwszy komercyjny projekt Has-Lo – In Case I Don’t Make It

    2–3 minut

    W dzisiejszym świecie muzycznym dominują albumy zawierające mnóstwo gościnnych udziałów innych artystów. Standardem pozostaje zapraszanie na płytę różnych raperów i producentów, pomagających w powstaniu pełnego materiału na dane wydawnictwo. Oprócz tego, a raczej przede wszystkim, goście wpływają na wzrost zainteresowania opinii publicznej poszczególną produkcją, a co za tym idzie, większe wpływy z tytułu sprzedaży albumu. W zalewie bliźniaczo podobnych do siebie longplayów, warto poświęcić uwagę na twórców przygotowujących solowe krążki w pojedynkę, nie wspomagając się znanymi postaciami z branży muzycznej. Do takich osób należy Emcee/producent pochodzący z Filadelfii, Has-Lo. 29 marca b.r. nakładem Mello Music Group ukazał się jego w pełni stworzony samodzielnie solowy materiał „In Case I Don’t Make It”.

    Biografia Has-Lo nie odbiega od mnóstwa podobnych życiorysów innych twórców muzycznych. Wywodzący się z Pensylwanii artysta początkowo skupił się na mozolnym budowaniu pozycji na lokalnej scenie hip hopowej, w czym pomogło mu uczestniczenie w konkursie 2007 MTVU Best Music on Campus. Osiągnięty w tym projekcie sukces, w którym dotarł do finałowej 5-tki, pozwolił jemu na rozwinięcie skrzydeł. Debiutancka płyta Has-Lo, wydany własnym sumptem materiał „F*ck Has Day”, ukazał słuchaczom postać artysty inspirującego się dokonaniami RZY z Wu-Tang Clanu. Kolejna płyta,  EP-ka „Small Metal Objects”, podkreśliła styl muzyczny tego rapera i producenta w jednej osobie. Następnie przyszła krótka współpraca z labelem Kevina Nottinghama, HipNOTT Records, przez co coraz więcej odbiorców zaczęła interesować się jego działalnością. Dzięki pomocy ze strony poważanego serwisu internetowego Bloggerhouse, w drugiej połowie 2010 roku poznał przedstawicieli Mello Music Group. W dość szybkim czasie Has-Lo podpisał kontrakt płytowy z tą oficyną wydawniczą i rozpoczął prace nad pełnoprawnym debiutem na rynku fonograficznym, albumem „In Case I Don’t Make It”.

    Pierwszy projekt artysty rodem z Philly sygnowany przez Mello Music Group trafił do sprzedaży już wczesną wiosną tego roku. „In Case I Don’t Make It” zawiera 16 tracków (w tym jeden remix autorstwa Oddiseego), za powstanie których jest odpowiedzialny Has-Lo. Zajął się on zarówno produkcją wszystkich utworów, jak i warstwą liryczną znajdującą się na tym materiale. Nowy członek MMG wciąga słuchaczy do swojego świata – mrocznego, posępnego, ponurego. Klimat materiału tworzą nastrojowe, spokojne i spójne instrumentale, wyznaczające kierunek, w jakim podąża Has-Lo. Równie dobrze artysta wywiązuje się z roli rapera, a raczej narratora swoich opowieści, nadzwyczaj melancholijnych storytellingów.

    Płyta doczekała się teledysku stworzonego do otwierającego materiał utworu „Utero”. Singiel w wiarygodny sposób oddaje klimat i nastrój całego projektu.

    „In Case I Don’t Make It” zostało udostępnione do darmowego odsłuchu – podobnie jak zresztą każdy inny projekt wydany przez Mello Music Group – na Bandcampie Spotify. W tym miejscu możecie nabyć album w wersji digital, natomiast po płytę CD można sięgnąć za pośrednictwem wielu sklepów internetowych.

    Tracklista

    1. Utero
    2. Build Jewelz
    3. Everything Is
    4. Fiber Optics
    5. Kinetic Energy
    6. Limit
    7. Untitled #1 (Hold On)
    8. Sub-Ether
    9. Forgotten Styles
    10. Untitled #2 (Conception To Procession)
    11. Storm Clouds
    12. Years Later
    13. Subliminal Oppression
    14. Limbo (Interlude)
    15. In Case I Don’t Make It
    16. Everything Is (Oddisee Remix)
  • Astronote z producenckimi materiałami

    Astronote z producenckimi materiałami

    3–4 minut

    W ciągu ostatnich kilku lat można zaobserwować ekspansję europejskich producentów na ogólnoświatowym rynku muzycznym. Beatmakerzy rezydujący w różnych częściach Starego Kontynentu zostali dostrzeżeni i docenieni daleko poza swoimi miejscami zamieszkania. Przyczyniła się do tego globalizacja muzyki, a także rozrost wielu portali i serwisów internetowych wspierających niezależnych twórców. W ten sposób osoby z Holandii, Francji, Polski czy Niemiec zaczęły konkurować z głównie amerykańskimi artystami, podnosząc przy tym do góry jakość dostarczonej muzyki. Niektóre labele ze Stanów Zjednoczonych zainteresowały się nowymi postaciami ze Starego Kontynentu, proponując przy tym współpracę przy wydawaniu przez nich kolejnych projektów.  Jedną z osób, które weszły w kolaborację z amerykańską wytwórnią płytową jest paryski producent, Astronote. Pod koniec maja b.r. otrzymaliśmy dwa darmowe wydawnictwa beatmakera, przygotowane przy pomocy A-Side Worldwide – instrumentalną kompilację „The Raw Tape” oraz wypełniony po brzegi gościnnymi występami raperów album „Weapon of the Future”.

    Na co dzień mieszkający w Paryżu producent do 2011 roku miał na swoim koncie w przeważającej mierze remiksy utworów i produkcje dla innych artystów. W 2004 roku Astronote wydał swoją własną wersję „Black Album” Jay-Z („Black Album Remixes”), co pozwoliło mu zaistnieć na międzynarodowej niezależnej scenie muzycznej. W następnych latach Francuz zajął się współpracą z szeregiem zagranicznych artystów. W tym miejscu warto wymienić Phat Kata, Stacy Epps, Supastitiona (aka Kam Moye), Magestik Legenda, Wildchilda, LMNO, Buff1, czy Mayera Hawthorne’a. Wszystko to sprawiło, iż beatmaker zwrócił na siebie baczną uwagę A-Side Worldwide, którzy zaproponowali wejście w skład labelu, na co Paryżanin przystał. W 2009 roku ukazał się zbiór remixów Astronote’a, „The Remixes Volume One”. Projekt zawierający w większości remixy nagrań mainstreamowych artystów okazał się dobrym przetarciem przed szykowanymi na następne miesiące producenckimi materiałami Francuza.

    Na wydanej 29 maja 2011 roku kompilacji „The Raw Tape” Astronote zaprezentował brzmienia zbudowane za pomocą analogowego samplera. 21 premierowych instrumentali w pełni nawiązuje do nazwy tego wydawnictwa. Paryżanin przygotował surowe, brudne i odważne nagrania, odbiegające stylem od samplowanych beatów wykorzystywanych na wcześniejszych projektach swojego autorstwa. Darmowy beat tape ukazał wszechstronność pod względem produkcji, prezentowaną przez jego twórcę.

    DOWNLOAD Astronote – „The Raw Tape”

    Tracklista

    1. The Raw Tape Intro
    2. First Joint
    3. Importance
    4. Memo Rise
    5. Night Feeelings
    6. Glazzic
    7. The Big Fight
    8. 90′s Love
    9. Honey
    10. In The City (Sing My Song)
    11. Rondo
    12. We Progress
    13. Sum Notes For Dilla
    14. Feel The Heat
    15. Wakedatshitup
    16. Getting Up
    17. Liquid I
    18. Magic Episode
    19. Via (Realise)
    20. Get It Together
    21. Golden Piano

    Zaledwie dwa po wydaniu „The Raw Tape”, Astronote uderzył ponownie. Tym razem francuski producent wytoczył większego kalibru, gdyż zrealizował debiutancki producencki longplay z uznanymi gośćmi, których na swoich albumach chciałby mieć niejeden beatmaker. „Weapon of the Future” aż roi się od znaczących postaci na niezależnej scenie hip hopowej – od raperki Stahhr, przez Tuga McRawa, Journalista 103 z The Left, Magestik Legenda, 4 Peace (Edo. G, Wyatt Jackson, Twice Thou & DQuest), Rasco, Finale’a, T. Calmesego, Dynasie, King Magneticu, Buff1, a skończywszy na Trek Lif’ie. Astronote prezentuje odmienny styl producencki od tego na ww. beat tape’ie. Dominują tutaj jazzowe i soulowe sample, dzięki którym Francuz stworzył tłuste i smakowicie brzmiące podkłady muzyczne.

    DOWNLOAD Astronote – „Weapon of the Future”

    Tracklista

    1. Weapon Of The Future
    2. Book of Life feat. Stahhr
    3. Put It In The Air feat. Tug McRaw
    4. Make Moves feat. Journalist 103 (The Left)
    5. The Music Box feat. Magestik Legend
    6. We Don’t Change feat. 4 Peace (Edo. G, Wyatt Jackson, Twice Thou & DQuest)
    7. Keep It Live feat. Rasco
    8. The Lost Verse feat. Finale
    9. Toy Story (Clever) feat. T. Calmese
    10. Big Trouble Little China feat. Magestik Legend
    11. Satellite
    12. Stop Recording feat. Dynas
    13. Reminiscence
    14. All feat. King Magnetic
    15. Stellar feat. Jamall Bufford (Buff1)
    16. Gun’s A Blaze feat. Trek Life
    17. Past Present Future

    Za sprawą „The Raw Tape” i „Weapon of the Future”, Astronote zaprezentował skalę swoich możliwości, pokazując się przy tym z jak najlepszej strony. Warto obserwować poczynania tego przedstawiciela nowej fali producentów, ponieważ niejednokrotnie powinien nas pozytywnie zaskoczyć swoimi wydawnictwami muzycznymi.

  • Białystok Up To Date Festival 2011: Scratch Perverts

    Białystok Up To Date Festival 2011: Scratch Perverts

    2–3 minut

    Wczorajszego wieczoru rozpoczęła się zapowiadana już znacznie wcześniej druga edycja Białystok Up To Date Festivalu. Na terenie kompleksu magazynów powojskowych przy ul. Węglowej w stolicy województwa podlaskiego zaprezentowali się rodzimi wykonawcy, jak i zagraniczni artyści. Pierwszego dnia festiwalu część hip hopowa została wypełniona koncertami Weny (w ostatniej chwili zastąpił Małpę), Dioksa i The Returners, Dope D.O.D. oraz Łony i Webbera. W sobotę w Hip Hop Tent zaprezentują się przede wszystkim Szwedzi z Looptroop Rockers, a także Wysoki Lot, Zeus, Parias, DJ Czarny & Tas. Jednak, to nie koniec hip hopowych akcentów na Up To Date. Na scenie elektronicznej pokażą swoje umiejętności przedstawiciele działającego już 15 lat crew turntablistycznego, Scratch Perverts.

    Jedną z reguł określających i wyznaczających status artystów na scenie hip hopowej, jest umiejętność i sposób grania na żywo. Dotyczy to zarówno raperów, jak i DJ’ów. Wymagania publiczności wobec postaci stojących za gramofonami zwykle są bardzo zróżnicowane i złożone, gdyż nie jest wcale prostą sprawą zadowolić wszystkich uczestników danej imprezy. Artyści umiejętnie łączący turntablism z elementami dobrego show stanowią towar deficytowy w branży muzycznej. W związku z tym, należy docenić takich ludzi, jak Scratch Perverts, sztukmistrzów gramofonu, a także szeroko znanych z doskonałych showcase’ów na wszelkiego rodzaju imprezach odbywających się na różnej szerokości geograficznej.

    Założony w 1996 roku w Londynie kolektyw powstał z inicjatywy Tony’ego Vegasa, Prime Cutsa i DJ’a Renegade’a. W przeciągu kilkunastu miesięcy crew rozrosło się do ośmiu członków, a do tria dołączyli Mr Thing, Harry Love, Killa Kela, Plus One i First Rate. W 2000 roku na krótko grupa zawiesiła działalność. Po reaktywacji Scratch Perverts zostało ograniczone do trzech członków – Tony’ego Vegasa, Prime Cutsa i Plus One’a. Przez następne lata właśnie w takim składzie startowali w wielu prestiżowych zawodach i zaskarbili sobie sympatię mnóstwa osób od Stanów Zjednoczonych po Australię.

    Do największych osiągnięć Scratch Perverts należą tytuły zdobywane na zawodach turntablistycznych. W 1999 roku crew wygrało pierwszą odsłonę DMC World Team Champions (jeszcze w składzie Prime Cuts, Tony Vegas, Mr Thing, First Rate). Prime Cuts może poszczycić się zdobyciem przez dwa lata z rzędu pierwszego miejsca podczas ITF World Scratching (1999-2000). Z kolei Plus One wygrał w 2001 roku DMC World DJ Champions, zostając pierwszym triumfatorem tego cyklu pochodzącym z Wielkiej Brytanii od czasów Cutmastera Swifta.

    Podczas swoich występów Scratch Perverts prezentują wycieczkę po różnych gatunkach muzycznych, od old schoolowego rapu począwszy, przez drum and bass, dubstep, a skończywszy na muzyce house’owej. Anglicy w perfekcyjny sposób łączą elementy DJ’ingu z dynamiczny i pieczołowicie przygotowanymi setami, co czyni ich specami w tej dziedzinie. Trio udowodniło, iż gramofon służy jako pełnoprawny instrument muzyczny, nie raz grając w nieszablonowy sposób bez użycia płyt.

    Już dzisiejszej nocy podczas Białystok Up To Date Festivalu będzie można przekonać się, jak wyglądają eventy w wykonaniu Tony’ego Vegasa oraz Prime Cutsa (Plus One zostaje w Anglii). Próbkę ich nieprzeciętnych możliwości możecie poznać za sprawą tych poniższych materiałów video. Natomiast tym artykułem kończę mini-cykl poświęcony białostockiemu festiwalowi.

  • Boho Fau i elevatedSOUL z drugą częścią Coffee House Swinger

    Boho Fau i elevatedSOUL z drugą częścią Coffee House Swinger

    2–3 minut

    Za sprawą jazzowych albumów można przenieść się w zupełnie inny świat, kreowany przez ich twórców. Jazzy hop również potrafi działać z wielką siłą na zmysły słuchaczy. Wyobraźcie sobie – znajdujecie się w jazzowym klubie, gdzie stali bywalcy znają siebie na wylot, a barman doskonale zna upodobania i zwyczaje klientów tego miejsca. Po zamówieniu ulubionego drinka, ewentualnie kawy, bądź herbaty, wybieracie stolik i w spokoju oczekujecie na występ artystów muzycznych. Rozglądacie się wokół siebie, wypatrując dobrze znanych twarzy, jak zwykle goszczących w tym klubie w tym samym dniu o tej samej porze. Sala powoli zapełnia się, a panująca cisza nie jest niczym przerywana, tylko zbierający się goście ukradkowo wymieniają się powitalnymi spojrzeniami. Po chwili na scenę wchodzi duet, doskonale znany jako Boho Fau i elevatedSOUL. Muzycy zajmują swoje miejsca, po czym rozpoczynają grać materiał z nowego repertuaru, „Coffee House Swinger: Brewing Sessions”.

    Niezależni amerykańscy artyści w grudniu ub.r. zaprezentowali dopracowany album, „Coffee House Swinger”. Dzięki temu debiutanckiemu materiałowi, Boho Fau i elevatedSOUL utkwili w świadomości wszystkich fanów klasycznego jazzu oraz hip hopu bazującego na tym gatunku muzycznym. Nic więc dziwnego, iż gdy w maju b.r. pojawił się pierwszy singiel promujący „Coffee House Swinger: Brewing Sessions”, ożywiło się wielu sympatyków tego projektu. Fuzja jazzu i hip hopu w wykonaniu tego duetu przywodzi na myśl albumy pochodzące z lat 90.tych XX wieku. Jazzy hop w wydaniu elevatedSOUL brzmi głęboko; beatmaker podchodzi do produkcji niezwykle dbale, starając się o gładkie połączenie jazzowych sampli ze stricte hip hopowymi składowymi. Kompozycje producenta zostały wzbogacone też o tzw. żywe instrumenty – Karl „Ora-KL” Oracion dograł partie muzyczne na gitarze, Vinnie „Lock” Lockett zagrał na perkusji, Yasu Takayama odpowiada za dźwięki pianina, Paulo Des Monde za alto sax, a Oscar Fenderosa za klawisze. Boho Fau dopasowuje swój głos i flow do instrumentali swojego partnera, z którym rozumie się praktycznie bez słów. Emcee nie potrzebuje efektownych i nikomu niepotrzebnych wersów i punchline’ów, gdyż jego domeną są opowieści w pełni odzwierciedlające życie muzyków. Życie wypełnione jazzem.

    „Coffee House Swinger: Brewing Sessions” zostało udostępnione do bezpłatnego odsłuchu na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu można także nabyć wydawnictwo płytowe Boho Fau i elevatedSOUL, dostępne w sprzedaży w relatywnie niskiej cenie $5. Dodatkowo artyści umieścili dwie acapelle i instrumentale pochodzące z płyty.

    Aktualizacja: „Coffee House Swinger: Brewing Sessions” można pobrać na BC jako „name your price”. Wersję elektroniczną albumu znajdziecie teraz na iTunesie.

    Tracklista

    1. Swinger Swagger
    2. Brewin’
    3. Sweet Tea
    4. Corner Cafe
    5. Midnite
    6. Espresso
    7. Been Waiting
    8. Really, Truly
    9. Int’l
    10. Due North East
    11. So You Know
    12. Breewin’ (Acapella)
    13. Espresso (Acapella)
    14. Swinger Swagger (Instrumental)
    15. Brewin’ (Instrumental)
    16. Sweet Tea (Instrumental)
    17. Corner Cafe (Instrumental)
    18. Midnite (Instrumental)
    19. Espresso (Instrumental)
    20. Been Waiting (Instrumental)
    21. Really, Truly (Instrumental)
    22. Int’l (Instrumental)
  • Neek The Exotic i Large Professor wciąż aktywni na scenie muzycznej

    Neek The Exotic i Large Professor wciąż aktywni na scenie muzycznej

    4–6 minut

    Artyści hip hopowi rozpoczynający swoje kariery muzyczne we wczesnych latach 90.tych, powoli szykują się do odejścia na emeryturę. Nadchodzi czas podsumowań i przeglądu dokonań na scenie muzycznej niejednego raper, beatmakera, czy wirtuoza gramofonu. W czasie, gdy jednym przez wszystkie lata sprzyjało szczęście, zarówno z punktu widzenia artystycznego, jak i komercyjnego, inni nie byli rozpieszczani przez życie. Istnieje wielu przedstawicieli branży hip hopowej, będących notorycznie pomijanymi przez media i słuchaczy, zawsze stojących gdzieś z boku, obecnie często zapomnianych przez innych. Niektórzy nawet przez grubo ponad 15 lat aktywności w rapie, nie podpisali nawet kontraktu płytowego, chociaż umiejętności posiadają większe, aniżeli cała rzesza tzw. wannabes. Powyższy opis jak ulał pasuje do reprezentantów Queens, Neeka The Exotica i Large Professora. W połowie maja b.r. duet wypuścił wspólny album „Still On The Hustle”, udowadniający, iż weterani przewyższają klasą kilka tuzinów znacznie młodszych kolegów po fachu.

    Hardcore’owy raper z Queens, Neek The Exotic, nigdy nie miał szczęścia do wydawców. Ani razu nie udało mu się podpisać kontraktu z żadną wytwórnią płytową na wydanie albumu. A szkoda, ponieważ począwszy od pierwszej połowy lat 90.tych, niejednokrotnie pokazał się z jak najlepszej strony. Od początku Emcee blisko współpracował z Extra P, czego dowodem jest chociażby udział Neeka w utworze „Fakin’ The Funk” grupy Large Pro, Main Source. W następnych latach, raper korzystał z pomocy beatmakera, który wyprodukował lwią część debiutanckiego albumu Neeka The Exotica, „Exotic’s Raw” (świetne tytułowe nagranie promujące płytę). Pomimo tego iż większość materiału zawartego na tym wydawnictwie płytowym została nagrana pod koniec lat 90.tych, to LP ukazało się znacznie później, gdyż dopiero w 2003 roku za sprawą labelu High Rise Records. Rok temu trafił do sprzedaży drugi album mieszkańca Nowego Jorku, „Exotic Species” (Money Maker Entertainment), nagrany wespół ze swoim przyjacielem, Large Professorem. Na przestrzeni wszystkich lat, obdarzony silnym głosem i pewnym flow raper nie był w stanie przeniknąć do świadomości większego grona słuchaczy, pozostając wiecznie w tle innych. Z drugiej strony, udało mu się zdobyć uznanie zagorzałych fanów i ekspertów nowojorskiego undergroundu.

    W porównaniu do swojego partnera, Large Professor to bezwzględnie postać znacznie bardziej znana i szanowana w branży hip hopowej, posiadająca status ikony tej kultury. Nic w tym dziwnego, skoro producent z Queens ma na swoim koncie niezwykle bogatą dyskografią, która aż roi się od współpracy z tuzami rapu. Współzałożyciel wraz z Sir Scratchem i K-Cutem ww. zespołu Main Source wsławił się dokonaniami w ramach tego kolektywu, jak i doskonałą pracą wykonywaną jako artysta solowy. Debiutancki longplay crew, „Breaking Atoms” z 1991 roku, to klasyka gatunku, pozycja obowiązkowa dla każdego sympatyka hip hopu z czasów Golden Ery. W 1993 roku beatmaker porzucił Main Source, skupiając się na kooperacjach z całą plejadą znamienitych artystów. Nas, Busta Rhymes, Masta Ace, The X-Ecutioners, Tragedy Khadafi, Big Daddy Kane, Mobb Deep, Kool G Rap to tylko niektórzy z czołowych przedstawicieli rapu z lat 90.tych, współpracujący z Extra P.  Długo oczekiwany solowy album Large Professora, „1st Class”, trafił do obiegu w 2002 roku nakładem Matador Records. Następnie przyszła kolej na instrumentalne projekty „Beatz Volume 1” i „Beatz Volume 2” oraz LP „Main Source”. W 2009 roku ukazał się krążek „The LP”, będący tak naprawdę właściwym debiutem Large Pro. Nagrany w 1996 roku materiał nie został dopuszczony do wydania przez Geffen Records i przeleżał aż 13 lat do czasu zaprezentowania tego dzieła słuchaczom. Poważany przez liczne grono starych wyjadaczy hip hopowych, Large Professor, znakomicie sprawdzający się również w roli rapera, tak naprawdę nie uzyskał w pełni należytego mu rozgłosu, a przytoczona historia z „The LP”, to tylko jeden z przykładów na powyższe stwierdzenie. W związku z tym, „Still On The Hustle” stanowiło dobrą okazję dla obu twórców niniejszej produkcji do udowodnienia sobie i opinii publicznej, że nie należy ich skreślać.

    W przygotowaniu albumu pomogła legendarna oficyna wydawnicza, Fat Beats Records, nierzadko wspierający artystów po przejściach. Longplay powstało stricte według starej szkoły rapu, opierając się na tłustych, starannie przygotowanych instrumentalach, ze złożonymi i co najmniej przyzwoicie wykonanymi zwrotkami. W tytułowym utworze, będącym zarazem singlem promującym płytę, Neek The Exotic i Large Professor obszernie wyjaśniają tytuł wydawnictwa płytowego i wprowadzają odbiorców w brzmienia a’la ’95-96. Uzupełnieniem rozwinięcia „Still On Hustle” są także niniejsza słowa Neeka:

    Wybraliśmy ten tytuł, ponieważ od samego początku działaliśmy w pocie czoła. Dla mnie to była prawdziwa harówka, bo nigdy nie dostałem kontraktu [płytowego], więc trudno mi było wyjść i zrobić tyle szumu, ile chciałem.

    Drugi wspólny projekt weteranów hip hopu zawiera 11 tracków, trwających niespełna 40 minut. Neek The Exotic jest główną postacią na „Still On Hustle”, przenosząc słuchaczy do hip hopu w staro szkolnym wydaniu. Gdzieniegdzie jego zwrotki są uzupełniane przez Extra P oraz Joell Ortiza, Fortune’a i Satchela Paga. Large Pro odpowiada za produkcję 6 tracków, w pozostałych wyręczają jego Lord Finesse, Marco Polo i Carnage.

    Wydany 17 maja b.r. longplay jest promowany teledyskiem nakręconym do ww. tytułowego nagrania. „Still On The Hustle” to pozycja dla wszystkich zwolenników hip hopu w starym-dobrym wydaniu, a także dla tych, którzy do tej pory omijali twórczość Neeka The Exotica i Large Professora.

    Aktualizacja: Duet doświadczonych artystów dorzucił drugi teledysk promujący „Still On The Hustle”. Tym razem klip nakręcono do utworu „Guess Who”.

    Tracklista

    1. Still On The Hustle feat. Large Professor (prod. Large Professor)
    2. New York (prod. Carnage)
    3. Guess Who feat. Large Professor (prod. Large Professor)
    4. Street Rebel feat. Joell Ortiz (prod. Large Professor)
    5. Stack That Cake (prod. Carnage)
    6. Hip Hop (prod. Marco Polo)
    7. Main Event (prod. Lord Finesse)
    8. My Own Line (prod. Marco Polo)
    9. Head Spin (prod. Large Professor)
    10. Personal Freak (prod. Large Professor)
    11. Toast Tonite feat. Large Professor, Fortune & Satchel Pag (prod. Large Professor)
  • Freddie Joachim prezentuje album Midway

    Freddie Joachim prezentuje album Midway

    2–4 minut

    Słoneczna Kalifornia słynie z wielu znamienitych artystów hip hopowych. Dotyczy to zarówno przedstawicieli gangsta rapu, jak i wykonawców zajmujących się tworzeniem ciepłego, organicznego i korzennego hip hopu. Jednym z najprężniej działających okręgów w tej części Stanów Zjednoczonych są miasta skupione w Bay Area. Szczególnie postacie zamieszkałe na stałe w San Francisco nie raz pokazały się na scenie muzycznej z jak najlepszej strony. Wśród wszelkich raperów, producentów i DJ’ów rezydujących w The City by the Bay wyróżnić można kilka osób o korzeniach azjatyckich. Obok Lyrics Borna, Son of Rana, czy Kero One’a nie sposób pominąć beatmakera, Freddiego Joachima. W połowie lipca ub.r. producent muzyczny wydał swój trzeci album, „Midway”.

    Początki kariery muzycznej artysty z Bay Area przypadają jeszcze na lata 90.te ubiegłego stulecia. Freddie Joachim stopniowo przeistaczał się ze zwykłego słuchacza i pasjonata muzyki w DJ’a i producenta z krwi i kości. Na pierwsze efekty pracy beatmakera trzeba było poczekać do 2006 roku, kiedy to przyczynił się do powstania longplaya Son of Rana, „Tribute to Sky City”, czy nagrania autorstwa Braille’a, „Cooling Out”. Po drodze w przygotowaniach do debiutanckiego albumu, mieszkaniec San Francisco współpracował również z m.in. The ParanormLem, Choice 37, The Upstarts.

    Pierwsza płyta Freddiego Joachima, „In With Time” trafiła na półki sklepowe wiosną 2008 roku. Wydawnictwo płytowe ukazało się nakładem japońskiego labelu Subcontact i obfitowało w gościnne występy utalentowanych postaci, m.in. Aloe Blacca, Blu, Othello, Profile’a (Sound Providers), Choice 37, Surreala, Patena Locke’a. Po udanym debiucie w branży muzycznej, beatmaker zrealizował wspólne LP ze swoim przyjacielem, Questionem, zatytułowane „Study Guide”. Instrumentalny materiał został wydany ponownie w Japonii, tym razem w labelu DJ’a Tonka, Milkdipper. Po tej płycie, Freddie Joachim ponownie powrócił do solowej twórczości, kompletując kompozycje na trzeci album, „Midway”.

    Ostatni projekt muzyczny artysty z Zachodniego Wybrzeża, oficjalnie został wydany 16 lipca 2010 roku. „Midway” ukazało się na płycie CD oraz w formie digital. Materiał został wypuszczony na rynek płytowy za sprawą labeli Mellow Orange Music (założony przez Freddiego Joachima i Yusaiego) i Organology. W porównaniu do wcześniejszych dokonań beatmakera, płyta różni się pod względem brzmienia. Jazzy hip hop ustąpił nieco miejsca dla wyrafinowanej elektroniki, łączącej się z soulem i jazzem. Całość materiału nie ucieka w stronę szalonych i nowatorskich eksperymentów, trzymając się ciepłych i uduchowionych dźwięków.

    Freddie Joachim postanowił w kilku zdaniach streścić „Midway”, a z jego wypowiedzią możecie zapoznać się poniżej:

    „Midway” to zbiór utworów instrumentalnych, nad którymi pracowałem przez ostatnie półtora roku (lub coś koło tego). Ponieważ inspiruje mnie wiele stylów muzycznych, chciałem po prostu zaprezentować moje możliwości jako producenta hip-hopowego/soulowego, nie tylko za pomocą tego albumu, ale także mnie jako producenta w ogóle. Nadal będę udostępniał darmową muzykę i miksy, więc proszę, wesprzyjcie mnie, kupując ten album, a także kolejne albumy, gdy tylko będą dostępne.

    Przedsmak pełnego albumu został zaprezentowany w postaci snippetów na Bandcampie. Poza tym, powstało wideo promujące płytę, nagrane do utworu „Can’t Say”. „Midway” można nabyć za pośrednictwem sklepów specjalizujących się w sprzedaży niszowej i nisko nakładowej muzyki, m.in. Access Hip Hop, HHV, Fresh Crate, Amoeba SF, czy też sklepu Mellow Orange.

    Aktualizacja: Teledysk do wycofano z sieci. Natomiast cały longplay, wzbogacony o trzy dodatkowe utwory, pojawił się na Bandcampie i pozostałych serwisach streamingowych.

    Tracklista

    1. Moments
    2. One Foot Forward
    3. Autumn Rain
    4. Return
    5. Baiser
    6. Ride
    7. All Right
    8. Night Cap
    9. Can’t Say
    10. Someone
    11. Galaxy
    12. Queen
    13. Interlude
    14. Love Gun feat. Lauren Santiago
    15. That’s Life
    16. Stay
    17. Chance
    18. Don’t Dye
    19. Can’t Run Away
    20. Digits
    21. The 54
    22. Static
    23. Dreamer
    24. Close Love
    25. My People
    26. Through The Rain
    27. Goodnight (Bonus)
    28. Yours (Bonus)
    29. Walk (Bonus)
  • Białystok Up To Date Festival 2011: Looptroop Rockers

    Białystok Up To Date Festival 2011: Looptroop Rockers

    2–3 minut

    W porównaniu z ubiegłym roku, rozpoczynający się już w ten piątek Białystok Up To Date Festival zostanie przeprowadzony ze znacznie większym rozmachem. Dwudniowa impreza rozłożona na kilka tematycznych scen muzycznych obfituje w uznanych wykonawców z różnych stron świata. Część hip hopowa podczas festiwalu potrwa dwa dni. Wśród wszystkich zaproszonych artystów hip hopowych, zdecydowanie najjaśniejszymi postaciami będą Skandynawowie z legendarnej wręcz grupy Looptroop Rockers. Szwedzki zespół po Łonie i Webberze, to kolejne postacie prezentowane na stronie w mini-cyklu poprzedzającym Up To Date.

    Looptroop Rockers nieprzerwanie działa na scenie hip hopowej od dwóch dekad. Promoe, Cosmic, Embee i Supreme od wielu lat należą do ścisłej europejskiej czołówki zespołów hip hopowych, a ich zasługi dla rozwoju tej kultury na Starym Kontynencie są nieocenione. Mocne, zaangażowane politycznie i społecznie teksty, oparte o znakomicie przygotowaną warstwę muzyczną, to znak rozpoznawczy artystów. Wszystko to czyni z Looptroop jedną z najbardziej charakterystycznych grup hip hopowych wywodzących się z Europy.

    W latach 90.tych szwedzki kolektyw zajmował się nagrywaniem tzw. nielegali – „Superstars” (1993), „Threesicksteez” (1995), „From the Waxcabinet” (1996), budując tym samym swoją reputację i zdobywając szacunek na lokalnej scenie. Dopiero czwarte wydawnictwo muzyczne grupy, „Punx Not Dead” z 1998 roku ukazało się w oficjalnym obiegu, będąc sygnowanym przez label założony przez Looptroop, David Vs. Goliath. Od 2000 roku Szwedzi wydali kolejno: „Modern Day City Symphony” (2000), „The Struggle Continues” (2002), „Fort Europa” (2005) i „Good Things” (2008). W marcu b.r. trafił do sprzedaży piąty longplay Skandynawów, „Proffessional Dreamers”.

    Ostatni projekt Looptroop Rockers został skierowany przede wszystkim do marzycieli, starających się odkrywać swoje życie i znajdujących na co dzień uśmiech, nawet pomimo przeciwności losu. „Proffessional Dreamers” zawiera 13 nagrań, utrzymanych w stylu, do jakiego Promoe i spółka przyzwyczaili swoich fanów na poprzednich wydawnictw płytowych. Gościnnie pojawili się Gnucci Banana, Chords i Lisa Ekdahl.

    Grupa opisuje swój album prostymi słowami, aczkolwiek świetnie podkreślającymi jego wymiar:

    „Professional Dreamers” to hołd dla wszystkich, którzy żyją swoimi marzeniami i marzą o swoim życiu!

    Album doczekał się już kilku teledysków promujących ten materiał. Jeszcze w 2010 roku ukazał się obraz zrealizowany do bezkompromisowego manifestu politycznego, „On Repeat”. Następnie przyszła kolej na wideoklipy do tytułowego tracku „Professional Dreamers”, „Do” oraz „Magic”. 20 września odbyła się premiera ostatniego klipu nagranego do dwóch utworów: „Sweep Me Away”/„Blow Me Away”.

    Looptroop Rockers powszechnie są uznawani za speców od występów na żywo. 24 września podczas Up To Date będzie można przekonać się o formie, w jakiej znajdują się artyści.

    Tracklista

    1. Don’t Wanna Wake Up
    2. Professional Dreamers
    3. Any Day
    4. This Music Sounds Better at Night
    5. Do feat. Gnucci Banana
    6. On Repeat
    7. Sweep Me Away
    8. Blow Me Away
    9. Darkness
    10. El Clasico
    11. Magic feat. Chords
    12. Late Nights Early Mornings
    13. Joseph feat. Lisa Ekdahl
Translate