Autor: Witalij

  • Sean Price, Black Milk i Guilty Simpson z projektem Random Axe

    Sean Price, Black Milk i Guilty Simpson z projektem Random Axe

    3–5 minut

    W przeszłości często artyści tworzyli hip hopowe supergrupy i nie stanowiło to praktycznie żadnej sensacji. Pomijając czasy old schoolu, łatwo można znaleźć przykłady istotnych zespołów, w skład których wchodzili uznani raperzy i beatmakerzy. W tym miejscu warto wymienić choćby Def Squad, Westside Connection, Polyrhythm Addicts, Fab 5, D.I.T.C., Golden State Project, czy nawet Wu-Tang Clan (tak, oni również pasują tutaj). Obecnie, z reguły ludzie ograniczają się do zakładania duetów, a liczniejsze kolektywy nie występują zbyt często na scenie muzycznej. Owszem, zdarzają się wyjątki i odstępstwa od tego, czego dowodem jest wspólny projekt Seana Price’a, Black Milka i Guilty Simpsona o nazwie Random Axe. 14 czerwca b.r. artyści wydali debiutanckie LP zatytułowane identycznie jak nazwa zespołu.

    Wszyscy trzej artyści tworzący Random Axe to postacie o uznanej renomie w branży hip hopowej. Najdłuższy staż na scenie posiada pochodzący z Detroit, Guilty Simpson. Undergroundowy raper zajmuję się aktywną działalnością muzyczną od 1991 roku, aczkolwiek na swój debiutancki album kazał czekać aż do 2008 roku. Po wielu gościnnych występach i udziałach na projektach innych osób, Emcee wydał nakładem Stones Throw Records „Ode to the Ghetto”. Przychylny odbiór i pozytywne recenzje napływające z różnych zakątków świata zachęciły mieszkańca The Motor City do dalszej pracy nad kolejnymi płytami. W połowie maja ub.r. ukazał się wspólny longplay rapera z poważanym producentem muzycznym, Madlibem. „O. J. Simpson” przyniosło zadowalające opinie i już teraz wielu słuchaczy wyczekuje drugiej części tego projektu.

    Z kolei, rezydujący na Brooklynie Sean Price legitymuje się największą liczbą wydawnictw płytowych, w powstanie których był bezpośrednio zaangażowany. Członek doskonale znanych fanom harcore’owego rapu grup Boot Camp Clik, Heltah Skeltah, Fab 5 zasłużył sobie na miano ważnej postaci dla tego gatunku muzycznego. Jedyne, do czego można przyczepić się, to regularność wydawania solowych materiałów rapera. Sympatycy jego twórczości obdarzyli Seana P dużym kredytem zaufania, cierpliwie wypatrując oficjalnych informacji dotyczących albumu „Mic Tyson” (premiera ponoć pod koniec b.r.). Ostatnie istotne wydawnictwo muzyczne Seana Price’a, mix-cd „Kimbo Price” ukazało się dwa lata temu i najwyższa pora, aby nowojorczyk dokończyć prace nad tym dziełem. Tym bardziej, że następne projekty mieszkańca Brownsville czekają, na czele z „The Pill” w kolaboracji z ILL Billem.

    Wśród tria wchodzącego w skład Random Axe, Black Milk zadebiutował najpóźniej na scenie muzycznej. W przeciągu 7 lat artysta dorobił się pokaźnej dyskografii, zarówno pod względem solowych wydawnictw płytowych, jak i gościnnych udziałów na płytach pozostałych ludzi. Dzięki solowym longplayom – „Sound of the City”, „Broken Wax”, „Popular Demand”, „Tronic”, „Album of the Year”, obywatel Detroit szybko doczekał się wielu fanów doceniających jego warsztat i podejście do tworzenia muzyki. Pozycję beatmakera i rapera w jednym, utwierdziły też projekty w kolaboracjach z innymi artystami – „Dirty District Vol. 2”, „Caltroit”, „The Set Up”, „The Preface”. Wszystko to sprawia, iż Black Milka uznaje się za jednego z najbardziej perspektywicznych przedstawicieli sceny hip hopowej, dzięki któremu w bliższej i nieco dalszej przyszłości możemy doczekać się wielu wartościowych płyt.

    Jak widać, w przypadku wszystkich członków Random Axe mamy do czynienia z wyrazistymi i ciekawymi postaciami. Dlatego też, gdy w 2008 roku pojawiły się pierwsze wzmianki o tym projekcie, opinia publiczna zaczęła wypatrywać oficjalnych wzmianek o „Random Axe”. Początkowo trio zamierzało wypuścić wspólny album w 2009 roku, jednak nic z tych planów nie wyszło. Sean Price, Black Milk i Guilty Simpson podpisali dwa lata temu kontrakt płytowy z Duck Down, co pozostawało jedynym pewnikiem, jeżeli chodzi o ten projekt. Na początku 2011 roku podano informacje o przewidywanej dacie premiery płyty. Co prawda, następnie przełożono wydanie LP z maja na czerwiec, jednak najważniejsze, że w końcu Random Axe skompletowali pełen materiał na album. „Random Axe” zawiera 15 tracków wyprodukowanych w całości przez Black Milka. Gościnnie występują ludzie związani z poszczególnymi postaciami Random AxeFat Ray, Roc Marciano, Melanie Rutherford, Danny Brown, Fatt Father, Rock i Trick Trick. Wydawnictwo płytowe trzyma poziom, uzyskując wiele wysokich ocen od recenzentów.

    Debiutancki materiał supergrupy doczekał się kilku singli i teledysków promujących płytę. Powstały obrazy nagrane do „The Hex” i „Random Call”, poza tym udostępniono audio do „Chewbacca” z udziałem Roca Marciano. Czas pokaże, jak potoczą się losy Random Axe i czy artyści zdecydują się nagrać kolejne projekty pod tą nazwą.

    Aktualizacja: Random Axe wypuściło trzeci wideoklip promujący swoją płytę. Obraz nakręcono do singlowego nagrania „Chewbacca”.

    Tracklista

    1. Zoo Drugs
    2. Random Call
    3. Black Ops feat. Fat Ray
    4. Chewbacca feat. Roc Marciano
    5. The Hex
    6. Understand This
    7. Everybody, Nobody, Somebody
    8. Jahphy Joe feat. Melanie Rutherford & Danny Brown
    9. The Karate Kid
    10. Never Back Down
    11. Monster Babies
    12. Shirley C feat. Fatt Father
    13. Another One feat. Rock & Trick Trick
    14. 4 In The Box
    15. Outro Smoutro
  • Darmowy album: DJ Jazzy Jeff & Ayah – Back For More

    Darmowy album: DJ Jazzy Jeff & Ayah – Back For More

    2–3 minut

    Wraz z opublikowaniem na stronie słonecznego miksu „The Diamond Soul XXXperience: Summer’s Gone” autorstwa DJ’a Rahdu, obiecałem utrzymanie na U Call That Love letniego i pogodnego klimatu. Kalendarzowe lato skończy się już w tym tygodniu, jednak za sprawą ciepłych projektów muzycznych można zatrzymać jeszcze trochę słońca. Przeglądając dziesiątki wakacyjnych materiałów wydanych na przełomie czerwca i sierpnia, nie sposób przeoczyć projektu powstałego we współpracy pomiędzy legendarnym DJ’em Jazzy Jeffem, a wokalistką na dorobku, Ayah. 12 lipca b.r. duet zaprezentował słuchaczom darmowy album zatytułowany „Back For More”.

    Jeff Townes zasłynął w drugiej połowie lat 80.tych XX wieku ze współpracy z The Fresh Prince’em, dzisiaj znanym przede wszystkim jako po prostu Will Smith. Artyści wydali pięć płyt, z pierwszym podwójnym albumem hip hopowym w historii, „He’s The DJ, I’m The Rapper” na czele. Duet znany z ugrzecznionego, skierowanego do młodszych odbiorców rapu ma na koncie kilka niekwestionowanych szlagierów – „Summertime”, „Parents Just Don’t Understand”, „Nightmare On My Street”, czy „Girls Ain’t Nothing But Trouble”. Grupa zawiesiła działalność w 1994 roku, a DJ Jazzy Jeff skupił się głównie na występach na licznych imprezach, a nie można zapominać o tym, iż posiada on nieprzeciętne umiejętności turntablistyczne. W ostatnich latach urodzony w Filadelfii artysta wydał m.in. „The Magnificent” i „The Return Of The Magnificent”, czynnie udzielając się przy tym na scenie hip hopowej.

    Z kolei, pochodząca z Toronto Ayah znajduje się dopiero u progu prawdziwej kariery muzycznej. Wokalista, a zarazem kompozytorka ma na swoim koncie dwa wydawnictwa płytowe – „Problem Woman” oraz „4:15”, dzięki którym zwróciła na siebie uwagę fanów brzmień łączących w sobie klasyczny soul, R&B oraz hip hop. Artystka została dostrzeżona także przez DJ’a Jazzy Jeffa i tak pokrótce powstała koncepcja „Back For More”.

    Wydana w lipcu b.r. darmowa płyta „Back For More” opiera się o soul i R&B z lat 90.tych ubiegłego stulecia. DJ Jazzy Jeff dostosował produkcję do silnego i pięknego głosu Ayah, dostarczając świetne instrumentale, idealnie pasujące do warsztatu Kanadyjki. Pomimo znacznej różnicy wieku pomiędzy artystami – były partner muzyczny Willa Smitha mógłby być ojcem swojej nowej przyjaciółki – powstał wartościowy materiał o klasycznym zacięciu z gościnnym udziałem Tony’ego i STS.

    „Back For More” został udostępniony do darmowego odsłuchu na Bandcampie, poniżej zaś znajdziecie bezpośredni link do pobrania projektu.

    Aktualizacja: Doczekaliśmy się wideoklipu promującego wspólny materiał DJ’a Jazzy Jeff & Ayah. Odważny teledysk nagrano do singla „Forgive Me Love”. (Z bliżej nieznanych przyczyn, obraz nie jest już dostępny w sieci).

    Aktualizacja #2: A nie, znowu pojawił się, choć płyta zniknęła w całości z sieci. Album po częściach dostępny jedynie na YT.

    Tracklista

    1. Press Play
    2. Back For More
    3. Notorious
    4. One Life feat. Tona
    5. Hold On
    6. Make It Last
    7. Forgive Me Love
    8. Tables Turn
    9. Maybe We Can Just feat. STS
    10. Telephone
    11. Baby
    12. The Game (Somebodies)
    13. Be Alright
  • Odyseja kosmiczna Vast Aire’a

    Odyseja kosmiczna Vast Aire’a

    3–4 minut

    Przyglądając się kulisom ostatnich słynnych walk bokserskich – Tomasza Adamka z Witalijem Kliczko o mistrzostwo świata wagi ciężkiej oraz Floyda Mayweathera Jr z Victorem Ortizem o pas WBC wagi półśredniej, postanowiłem odejść od przyjętej konwencji wprowadzania do newsów o płytach na rzecz boksu. Charakterystycznych raperów i producentów można przydzielić do różnych kategorii wagowych. Członkowie Beastie Boys wylądowaliby pomiędzy kategorią lekką, a junior średnią, podobnie jak Flavor Flav, Kurious, czy Skinny Boys. Nieco wyżej uplasowałby się Kurupt i Snoop Dogg, zaś po przeciwnej stronie zmieściłaby się cała plejada artystów. Waga (super)ciężka to na pewno przedstawiciele Boo-Yaa T.R.I.B.E., Chubb Rock, E-40, Heavy D, Biz Markie, Buddha Monk, Diamond D, Raekwon, czy nieżyjący już dzisiaj The Notorious B.I.G. i Big Punisher (w ostatnim czasie Fat Joe przeniósł się do znacznie lżejszych kategorii). Oprócz nich, raperem o sporych gabarytach jest oczywiście współzałożyciel Cannibal Ox, Vast Aire. 31 maja b.r. Emcee wydał swój kolejny solowy materiał zatytułowany „OX 2010: A Street Odyssey”.

    15 maja b.r. odbyła się 10.ta rocznica wydania kultowego albumu Cannibal OX, „Cold Vein” (Def Jux). Wydawnictwo płytowe z miejsca pozwoliło grupie uzyskać status jednych z najbardziej poważanych undergroundowych artystów. Pomimo tego iż później Vast Aire i Vordul Mega zaprezentowali słuchaczom już tylko jeden projekt – „Return of the Ox: Live at CMJ” (2005), kariery muzyczne raperów nie zostały zahamowane (konflikt pomiędzy duetem, a El-P to temat na zupełnie inny artykuł). Znacznie większym zainteresowaniem ze strony mediów cieszył się zawsze Theodore Arrington II. Wypuszczone przez nowojorczyka solowe materiały – „Look, Mom…No Hands” (2004), „The Best Damn Rap Show” (z DJ’em Mighty Mi, 2005), „Dueces Wild” (2008), a także nagrania w ramach grup Atoms Family, Weathermen i Mighty Joseph, pozwoliły mu utrzymać się w świadomości odbiorców. Sukces komercyjny osiągnął tylko debiutancki longplay Vasta Aire’a, jednak zagorzałych sympatyków jego twórczości nie ubywało. Dlatego też, gdy w grudniu ub.r. pojawiły się pierwsze informacje o nadchodzącym LP rapera, niejeden fan jego nagrań ucieszył się z tego powodu.

    W 2010 roku nowojorski artysta podpisał kontrakt płytowy z niezależnym labelem Man Bites Records, zrzeszającym głównie Copywrite’a, MHz i Killah Priesta. „OX 2010: A Street Odyssey” ukazało się na rynku fonograficznym dzięki współpracy podjętej z Fat Beats Records. Album zawiera 15 tracków opartych o brudne, ponure, gdzieniegdzie boom bapowe brzmienie. Płyta obfituje w gościnne występy członków Wu-Tang Clanu, Cappadonny („I Don’t Care”, follow up do „Top Billin’ Audio Two) i Raekwona („Thor’s Hammmer”, na którym udziela się także Vordul Mega), Guilty Simpsona w „The Verdict”. Poza tym na „OX 2010: A Street Odyssey” usłyszymy mniej znanych Karniege’a, Double A.B., Kenyattah Blacka i Space’a. Warstwa muzyczna przypadła dla beatmakerów związanych z Man Bites Records – m.in. Kount Fifa, Harry’ego Frauda, Arewhy’ego, Thanosa oraz postaci od dawna utrzymujących kontakty z twórcą albumu – Melodiousa Monka czy Ayatollaha.

    Vast Aire w krótki sposób wytłumaczył koncepcję „OX 2010: A Street Odyssey”:

    Czerpię z książek różne wibracje. Używam nawet żartów, które dobrze oddają sens rzeczy. Uwielbiam odwoływać się do kultury popularnej. Zawsze, kiedy piszę… próbuję odnaleźć swojego wewnętrznego guru.

    Wydanie projektu zostało poprzedzone maxi-singlem „I Don’t Care” z grudnia 2010 roku. „OX 2010: A Street Odyssey” doczekało się trzech wideoklipów promujących wydawnictwo, powstałych do „Nomad”, „The Cannon Of Samus”, „The Man Of Steel”. Sympatyczny Vast Aire, sukcesywnie powiększający swoje gabaryty, z pewnością prędzej niż później zapowie swój kolejny longplay. Póki co, pozostaje nam wypatrywać „Selected Rarities And B-Sides” Cannibal Ox.

    Tracklista

    1. Intro: Ox 9000 (prod. Kount Fif & Vast Aire)
    2. Nomad (prod. Kount Fif)
    3. Almighty Jose feat. Karniege (prod. Kount Fif)
    4. The Man Of Steel (prod. Kount Fif)
    5. I Don’t Care feat. Cappadonna (prod. Kount Fif)
    6. 2090 (So Grimmy) feat. Double A.B. (prod. Harry Fraud)
    7. Phenom (prod. Harry Fraud)
    8. Horoscope (prod. Thanos)
    9. The Cannon Of Samus feat. Kenyattah Black (prod. Arewhy)
    10. Dark Matter feat. Space (prod. Thanos)
    11. Merry Go Round (prod. Surock)
    12. Thor’s Hammmer feat. Raekwon & Vordul Mega (prod. P.O.V.)
    13. Spy Vs Spy (prod. Melodious Monk)
    14. The Verdict feat. Guilty Simpson (prod. Ayatollah)
    15. Battle Of The Planets feat. Genesis (LXG) (prod. Brother Hood 603)
  • Koncert Pinnaweli w ramach XIV Marszu Różowej Wstążki

    Koncert Pinnaweli w ramach XIV Marszu Różowej Wstążki

    2–3 minut

    24 września 2011 roku o godzinie 12:00, spod hotelu Bristol na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, po raz 14. wyruszy Marsz Różowej Wstążki, Wielkiej Kampanii Życia – AVON kontra Rak Piersi. Uczestnicy przejdą w stronę Parku Fontann na Podzamczu, gdzie będzie można skorzystać z warsztatów samodzielnego badania piersi, bezpłatnych badań USG i mammografii. W ramach tej akcji około godz. 14.00 na Placu Teatralnym odbędzie się koncert Pinnaweli, czyli Pauliny Przybysz z zespołu Sistars. Artystka, która 14 marca wydała swoją drugą solową płytę „Renesoul”, podczas wydarzenia na scenie pojawi się wraz z Natalią (Natu), siostrą Pauliny. Na końcu występu wokalistki wykonają kilka utworów wspólnie.

    24 września 2011 roku, Plac Teatralny, Warszawa
    Koncert Pinnaweli z udziałem Natu w ramach XIV Marszu Różowej Wstążki
    Start: ok. godz. 14:00
    Wstęp wolny

    Paulina Przybysz dzieciństwo spędziła w szkołach muzycznych, kawiarniach i klubach, w których grała i zarabiała zanim jeszcze osiągnęła pełnoletniość. Tuż po maturze wsiadła do busa z zespołem Sistars i jeździła z chłopakami i siostrą przez kilka lat po Polsce i innych krajach koncertując i zgarniając wszystkie liczące się w kraju nagrody. Po zawieszeniu działalności zespołu nie wyobrażała sobie jak inaczej można funkcjonować, więc od razu zabrała się za swój solowy materiał.

    Pomysłów nie brakowało, album „Soulahili” (2007) zebrał świetne recenzje. Z chwilą wydania krążka wokalistka zaszła w ciążę i zaczęła jak określa „prawdziwe życie”. Nastał intensywny czas przewartościowań przeprowadzek i zmian. Album traktowany jest przez autorkę jak pamiętnik, co owocuje bardzo szczerymi tekstami i ogromną różnorodnością muzyczną. Jak mówi artystka:

    Pisanie i śpiewanie piosenek jest najlepszą terapią i najpiękniejszym sposobem na zapamiętanie swoich emocji, to trochę jak z zapachami albo filmami, przypominają o uczuciach. Słuchacz przegląda się w piosence i w zależność od etapu życia utożsamia się z nią.

    „Renesoul” (Penguin Records) powstawał dwa lata, Paulina tworzyła projekty w kilku mieszkaniach, zakochana, ze złamanym sercem, z wielkim brzuchem, z dzieckiem na kolanach, w udanym związku. Połowa materiału to piosenki polskojęzyczne, druga to utwory po angielsku. Płytę otwiera intro słowami „I am not what you expected, even what you hated” i mocnym, punkowym wręcz brzmieniem, swobodną zabawą stylami i słowem. „Renesoul” jest podróżą po umyśle kobiety poszukującej integralności, jest renesansową suknią księżniczki pod dresiarską bluzą.

    Więcej informacji o 14. wyruszy Marsz Różowej Wstążki na stronie Onaonaona.com.

  • Białystok Up To Date Festival 2011: Łona i Webber

    Białystok Up To Date Festival 2011: Łona i Webber

    2–4 minut

    Białystok Up To Date Festival 2011 zbliża się wielkimi krokami. Już za tydzień rozpocznie się pierwszy dzień festiwalowy, wyczekiwany od wielu tygodni przez setki osób. Druga edycja wydarzenia została już szczegółowo przedstawiona na stronie we wcześniejszych wpisach – dowiedzieliście się o pełnym line-upie nadchodzącej imprezy, a także o wszelkich istotnych informacjach dotyczących Up To Date. Wraz z tym artykułem inauguruję mini-cykl publikacji poświęconym wybranym artystom, którzy zagrają 23 i 24 września w Białymstoku. Wszystkie informacje o wykonawcach zostaną oparte o ich ostatnie dokonania i zbliżające się wydawnictwa płytowe. Na dobry początek przedstawię rapera i producenta rodem ze Szczecina – Łonę i Webbera, przygotowujących się do zaprezentowania kolejnej wspólnej płyty – „Cztery i pół”.

    Duet artystów od wielu lat jest doskonale kojarzony przez sympatyków inteligentnego hip hopu, bazującego na stojącej na wysokim poziomie produkcji. Od czasów debiutanckiego albumu, „Koniec Żartów” z 2001 roku, Łona nieustannie rozwija swój warsztat. Raper udowadnia wszem i wobec, że nie ma sobie równych w łączeniu ironii, sarkazmu, groteski z zaangażowanymi tekstami utworów. Webber na każdym wydawnictwie płytowym prezentuje równą i wysoką formę, przez co należy jego zaliczać do ścisłej czołówki polskich beatmakerów. Od ostatniego projektu uzdolnionych artystów – „Insert EP”, minęło ponad trzy lata. Dlatego też, gdy kilka miesięcy temu pojawiły się pierwsze potwierdzone informacje o „Cztery i pół”, wiele osób z miejsca uznały ten materiał za jedną z najbardziej wyczekiwanych tegorocznych pozycji płytowych w polskim rapie.

    Sprytnie skonstruowany tytuł albumu nawiązuje do liczby wydanych do tej pory projektów duetu. Nietrudno policzyć, iż do tej pory ukazały się 3,5 płyty sygnowane przez Łonę i Webbera (trzy LP i jedna EP-ka). „Cztery i pół” zawiera 14 tracków w pełni wyprodukowanych przez Webbera. Producent w doskonały sposób wyczuł jak połączyć nowoczesność dzisiejszego brzmienia z elementami hiphopowego kanonu. W czasach, kiedy prawie każda płyta winylowa została przynajmniej raz wykorzystana jako źródło sampli, Webber sięga po próbki znacznie rzadziej niż kiedyś. W zamian za to słuchacze otrzymują tłusty dźwięk, zbudowany z połączenia brzmień syntetycznych, akustycznych i samplowanych. Smaku całości dodają gitara Daniela Popiałkiewicza, bas Maćka Kałki i gramofony DJ’a Twistera.

    Muzyczna warstwa „Czterech i pół” to stylowo spójna i jednocześnie niezwykle zróżnicowana produkcja. Łona współpracuje z Webberem od przeszło dekady nie bez powodu – ta brzmieniowa różnorodność stanowi doskonałe dopełnienie tekstów składanych przez szczecińskiego rapera. Już po odsłuchaniu stanowiącego pierwszy singiel „Nie pytaj nas” wiemy, że raper używa mikrofonu z pełną świadomością tego, że rodzimy język jednak może być doskonałym tworzywem dla rapu. W tym przekonaniu utwierdzają nas kolejne kawałki, w których między innymi udziela lekcji poglądowej na temat rozkładu szczecińskich ulic, analizuje powiązania systemu grzewczego z upływającym czasem czy koryguje najpowszechniejsze wady wzroku. Styl Łony dojrzał; znana z poprzednich płyt beztroska ironia harmonijnie łączy się z poważniejszymi niż wcześniej spostrzeżeniami, a tradycyjny rap płynnie przechodzi w piosenkę bez mała autorską.

    Premierę „Cztery i pół” przewidziano na 30 września b.r., a więc tydzień po Up To Date. Album trafi do sprzedaży nakładem labelu założonego przez szczecinian, Dobrze Wiesz. Już teraz można składać zamówienia na stronie oficjalnego sklepu tej wytwórni oraz Asfalt Records. Wydawnictwo muzyczne doczekało się dwóch świetnych teledysków nagranych do „Nie Pytaj Nas” oraz „To Nic Nie Znaczy”. Oprócz tego artyści wypuścili przewrotne video promocyjne, którego nie powstydziłby się scenarzysta „Nieoczekiwanej zmiany miejsc (Trading Places”). A dlaczego? Tego dowiecie po zapoznaniu się z poniższym materiałem.

    Tracklista

    1. Ł.o.n.a.
    2. Patrz szerzej
    3. Nie ma nas
    4. Szkoda zachodu
    5. Nie pytaj nas
    6. Kończ tę rozmowę (Honyszke Kojok)
    7. Kaloryfer
    8. Święty spokój
    9. Jesteśmy w kontakcie
    10. 10 gośc. Rymek, SR
    11. To nic nie znaczy
    12. Nocny ekspres
    13. Bez mapy
    14. Nie wygłupiaj się
  • Darmowy mixtape: Blazo – Jazz Format Mixtape vol​.​1

    Darmowy mixtape: Blazo – Jazz Format Mixtape vol​.​1

    2–3 minut

    Od darmowych projektów muzycznych aż roi się w sieci internetowej. Z dnia na dzień powiększa się liczba wydawnictw rozdawanych całkowicie za free, mających na celu głównie bezpłatną promocję dla artystów i utrzymanie zainteresowania słuchaczy danymi postaciami na scenie muzycznej. Niejednokrotnie też darmowe mixtape’y i mix-CD’s definiują gusta muzyczne ich twórców, zawierając tym samym ukłon w stronę ludzi, będących inspiracją dla innych postaci. 28 lipca b.r. rodzimy beatmaker Blazo we współpracy ze znanym wśród sympatyków niezależnych artystów The Find Magazine’em, przygotował darmowy projekt „Jazz Format Mixtape vol.1”, oparty o nagrania osób cenionych przez producenta.

    Blazo sukcesywnie buduje swoją reputację, powoli stając się coraz bardziej rozpoznawanym producentem na świecie. Po wydaniu w 2009 roku debiutanckiego LP „Alone Journey”, a następnie jazzowego albumu „Colors of Jazz” z czerwca 2011 roku, polski artysta otrzymał duży odzew od fanów brzmień instrumentalnych. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom ze strony nowych zwolenników swojej twórczości, producent postanowił dostarczyć „Jazz Format Mixtape vol. 1”. Wydawnictwo muzyczne składa się z 22 tracków autorstwa ludzi związanych z jazzy-hopem. Znajdziemy tutaj utwory m.in. Jazz Liberatorz, The ParanormLa, Kero One’a, The Sound Providers, DJ Mitsu The Beats, ShinSight Trio, Pata D & Lady Paradox, Funky DL, Nujabesa. Blazo odpowiada także za dwa remiksy – „Keep It Alive” ww. Kero One’a oraz nieśmiertelnego singla pochodzącego z „Illmatic” Nasa, „The World Is Yours”. Całość została pomyślnie złożona, o czym można przekonać zapoznając się z materiałem.

    „Jazz Format Mixtape vol. 1” możecie odsłuchać na Bandcampie Blazo, jak również pobrać bezpośrednio ze strony U Call That Love, korzystając z poniższego odnośnika.

    DOWNLOAD Blazo – „Jazz Format Mixtape vol.1”

    Tracklista

    1. Intro
    2. Kero One – Keep It Alive (Blazo remix)
    3. Shinsight Trio – Heart
    4. DJ Mitsu The Beats – Pursuits Of Clarity feat. Agape from Isosceles
    5. The 49’ers – The Sun
    6. Specifics – Lifes Work
    7. Choice37 – Conversate feat. Kero One & El Gambina
    8. Raw Produce – The Wack Mc
    9. The Sound Providers – Autumns Evening Breeze
    10. Shin Ski – Koyoi Ft. Apani B Fly MC
    11. Blazo – Essential Violet
    12. The Procussions – Life Of Brian
    13. Jazz Liberatorz – Force Be With You (Intrumental)
    14. The Sound Providers – Braggin Boasting feat. Little Brother
    15. Himuki – Hold On feat. Sene
    16. PatD & Lady Paradox – Step Off feat. Lauren Jade
    17. Surreal & The Sound Providers – The Rundown
    18. Nas – The World Is Yours (Blazo remix)
    19. The ParanormL – New Melodys
    20. Supersci – On Production
    21. Funky DL – If I Had A Day To Live
    22. Nujabes – The Final View
  • Hardcore hip hop w wykonaniu ILL Billa i Vinniego Paza

    Hardcore hip hop w wykonaniu ILL Billa i Vinniego Paza

    3–5 minut

    Zainteresowanie opinii publicznej hardcore’ową i surową odmianą hip hopu od kilku lat utrzymuje się na wysokim poziomie. W stabilizacji tej sytuacji pomogły liczne wydawnictwa płytowe sygnowane przez twardych i bezkompromisowych artystów. Przyczyniła się do tego również zmiana równowagi sił na niezależnej scenie hip hopowej, na której coraz więcej osób idzie w stronę mrocznych i złowieszczych klimatów. Wśród raperów i beatmakerów utożsamianych z tym rodzajem rapu dominują głównie biali członkowie supergrup hip hopowych – Jedi Mind Tricks, Army of the Pharaohs i La Coka Nostra, o czym już wspominałem przy okazji artykułu o „Honkey Kong” Apathy’ego. Pod koniec pierwszego kwartału 2011 roku dwaj zasłużeni Emcees – ILL Bill i Vinnie Paz, postacie wiodące prym w hardcore’owym nurcie, wydali długo oczekiwany wspólny album „Heavy Metal Kings”. Wydawnictwo płytowe potwierdziło ich status w branży muzycznej.

    W poprzednim roku obaj raperzy świętowali wydanie swoich kolejnych materiałów. ILL Bill wraz z DJ’em Muggsem pod koniec 2010 roku wypuścili album „Kill Devil Hills” (Fat Beats Records). Natomiast jeszcze wcześniej, bowiem 18 czerwca ub.r., ukazał się debiutancki solowy projekt Vinniego Paza„Season Of The Assassin” (Enemy Soil Records). Obie produkcje zostały utrzymane w klimacie i konwencji, do której przyzwyczaili swoich fanów artyści. Co prawda, lepsze recenzje otrzymał longplay członka Non-Phixion, jednak wypadkowa wszystkich opinii dotyczących tych płyt, zdecydowanie przechylała się w pozytywną stronę.

    Po kilku miesiącach od daty ukazania się „Kill Devil Hills”, ILL Bill i Vinnie Paz potwierdzili pracę nad wspólnym dziełem. Duet artystów przygotowywał się do wypuszczenia projektu jako grupa Heavy Metal Kings. Nazwa formacji nawiązuje do kultowego singla Jedi Mind Tricks o tym samym tytule, powstałym właśnie przy udziale założyciela Uncle Howie Records. Znawcy gatunku i sympatycy twórczości JMT zgodnie potwierdzają, iż jest to jeden z najbardziej dopracowanych utworów tego zespołu.

    Debiutancka płyta duetu zatytułowana tak samo, jak nazwa grupy, ukazała się na rynku płytowym 5 kwietnia 2011 roku. Heavy Metal Kings zostało wydane dzięki nakładowi niedawno założonej wytwórni płytowej Enemy Soil Records. Album zawiera 16 premierowych tracków, wyprodukowanych przez ILL Billa, DJ’a Muggsa, Shuko, Sicknature’a, C-Lance’a, Juniora Makhno, Grand Finale’a, Gema Gratesa, Vherbala i Jacka of all Trades. Gościnnie na projekcie udzielili się Reef The Lost Cauze, Sabac Red, Q-Unique i Slaine, a więc dobrzy znajomi twórców tego wydawnictwa płytowego. Jak zwykle, w przypadku materiałów, za którymi stoją ILL Bill i Vinnie Paz, mamy do czynienia z mocnymi, świetnymi pod względem technicznym zwrotkami. Raperzy dobitnie pokazują, że lepiej nie wchodzić im w drogę i mieć się na baczności przy każdym spotkaniu z nimi. „Heavy Metal Kings” to płyta przeznaczona dla słuchaczy o stalowych nerwach, ceniących sobie pełne grozy i niepokoju opowieści hardcore’owych Emcees.

    Wydawnictwo muzyczne Heavy Metal Kings doczekało się dwóch teledysków powstałych odpowiednio do „Blood Meridian” oraz „Oath of the Goat”. ILL Bill i Vinnie Paz nie przebierają w środkach, przejeżdżając się walcem po ścielącym się gęsto trupie odbiorców ze słabszym sercem i umysłem, a oba teledyski podkreślają wymiar ich nagrań, stanowiąc dopełnienie obu singli.

    Artyści zdążyli już zapowiedzieć swoje nadchodzące materiały. ILL Bill postanowił wydać wspólny longplay z Seanem Price’em (data premiery „The Pill” nie jest jeszcze znana), a także kolejny solowy album. Z kolei Vinnie Paz zbiera materiał na drugie solo „God of the Serengeti” oraz znajduje się na ostatniej prostej wraz ze Stoupe’em Jus Allahem, jeżeli chodzi o nagrywanie nowego LP Jedi Mind Tricks („Violence Begets Violence” w sprzedaży od 25 października b.r.). Ponadto artyści postanowili wejść we współpracę z ww. DJ’em Muggsem i stworzyć produkcję „Heavy Metal Kings vs. DJ Muggs”. Na wieści o tych wydawnictwach, mnóstwo zwolenników ich twórczości zaciera już dzisiaj ręce.

    Aktualizacja: Ukazał się trzeci teledysk promujący płytę duetu. Obraz zrealizowano do singlowego nagrania „Metal in Your Mouth” z gościnnymi udziałami Q-Unique’a & Slaine’a.

    Tracklista

    1. Keeper of the Seven Keys (prod. C-Lance)
    2. Eye is the King (prod. Junior Makhno)
    3. Impaled Nazarene (prod. Grand Finale)
    4. Children of God (prod. ILL Bill)
    5. Blood Meridian (prod. Gem Grates)
    6. Oath of the Goat (prod. Vherbal)
    7. King Diamond (prod. ILL Bill)
    8. The Vice of Killing feat. Reef the Lost Cauze & Sabac Red (prod. Sicknature)
    9. Devil’s Rebels feat. Crypt the Warchild (prod. Shuko)
    10. Age Of Quarrel (prod. Jack of all Trades)
    11. Metal in Your Mouth feat. Q-Unique & Slaine (prod. Jack of all Trades)
    12. Terror Network (prod. C-Lance)
    13. Leviathan (The Spell Of Kingu) (prod. DJ Muggs)
    14. The Crown Is Mine (prod. C-Lance)
    15. Splatterfest (prod. C-Lance)
    16. The Final Call (prod. ILL Bill)
  • Akili opowiada o swoich wydawnictwach płytowych

    Akili opowiada o swoich wydawnictwach płytowych

    3–4 minut

    Beat tape’y i instrumentalne wydawnictwa płytowe cieszą się niezmierną popularnością na całej kuli ziemskiej. W ten sposób, producenci mogą zaprezentować cały swój warsztat, nie będąc ograniczanym przez nikogo więcej, ani raperów, ani przedstawicieli wytwórni płytowych. Tym samym słuchacze otrzymują często wartościowe i tłusto brzmiące projekty, z których nierzadko korzystają DJ’e i Emcees, nagrywający często utwory do uprzednio przygotowanych podkładów muzycznych. W listopadzie ub.r. oraz marcu b.r. ukazały się dwa beat tape’y młodego producenta z New Jersey o pseudonimie Akili, zatytułowane odpowiednio „22 Years” oraz „Free Wi-Fi”.

    W zalewie mnóstwa podobnego typu projektów muzycznych, nie raz niezwykle trudno przychodzi znalezienie spójnych, odpowiednio brzmiących i tłustych produkcji. Większość beat tape’ów jest bliźniaczo podobnych do siebie, a notki prasowe o poszczególnych wydawnictw zwykle nie różnią się od siebie, zawierając przeważnie te same informacje. W związku z tym, wyszedłem z inicjatywą i poprosiłem Akiliego o opowiedzenie o swoich płytach. Artysta chętnie podszedł do propozycji, przesyłając szczegółowe informacje o obu projektach. W kolejności chronologicznej, najpierw przyjrzymy się wraz z beatmakerem pierwszemu materiałowi, „22 Years”.

    „22 Years” jest projektem, za który zabrałem się latem 2010 roku. Od przełomu 2003 i 2004 roku posiadałem konta na Soundclicku i MySpace, prezentującym moją muzykę i przedstawiającym ludziom moje pomysły. Tworzyłem wiele beatów i wiedziałem, że zechcę wypuścić jakiś materiał. Uprzednio przed pierwszym wydawnictwem, udzieliłem się gościnnie na kilku projektach. Najbardziej znaczącą współpracą były dwa utwory nagrane wraz z Richem HiLem (dzięki za „Letting Me Live” i „Daydream”). Zawsze myślałem o swojej muzyce w drugiej kategorii, podobnie, jak to miało wiele osób, ale wzmianka Sage’a Francisa na Twitterze o „Daydream” natychmiastowo pomogła mi w realizacji idei o wydaniu własnej muzyki. Jako wielki fan „Donuts” J Dilli, serii „Beat Konducta” Madliba i pozostałych osób związanych z wydawaniem beat tape’ów, wiedziałem jakie chcę uzyskać brzmienie na swoim pierwszym projekcie. Zabrałem się za organizację tracków i przeprowadziłem burzę mózgów odnośnie konceptu tego beat tape’u. Otrzymany feedback po wydaniu „22 Years” był przytłaczający. Byłem zaskoczony widząc, jak wielu ludzi interesuje się moją muzyką i nawet publikując na YouTube swoje własne wideoklipy i wizualizacje do moich tracków.

    „22 Years” zostało udostępnione do odsłuchu na Bandcampie. Również za pośrednictwem tego serwisu możecie pobrać ten materiał.

    Tracklista

    1. Intromental
    2. A Star is Born
    3. Baby Steps
    4. Akili’s Heal
    5. First Days of School
    6. Young, Black & Gifted
    7. First Love
    8. Fresh Kicks
    9. Part Times
    10. Blunt Statement
    11. Manic Progression
    12. The AntiDope
    13. Inaguration
    14. Jive Clowns Knowledge
    15. Don’t Take it For Granted
    16. 195 in Jamaica
    17. Rap vs. Hip Hop
    18. 6.25.09
    19. February 7th
    20. Back to 67′
    21. Outro
    22. Prelude to Area 67 (prod. Flying Lotus)

    Moje drugie wydawnictwo było prawie skończone, kiedy wydałem „22 Years”. Wiedziałem, że chcę odsłonić ludziom bardziej moją instrumentację, niż raczej sample. Ten album jest silnie oparty o produkcję z Lewego Wybrzeża (inna nazwa West Coastu – przyp. red.) zgodnie z pewnym brzmieniem boom bapowym z East Coastu. Przewidziałem ten projekt aby rozszerzyć moją muzykę na West Coast i cały świat. Podróżowałem do Denver na Red Bull Big Tune Beat Battle, ale byłem zawsze zafascynowany West Coastem i muzyką pochodzącą stamtąd. Trochę obawiałem się tego, że ludzie mogą nie zaadaptować albumu, przez brak sampli i eksperymenty. Jednak otrzymałem większy odzew niż spodziewałem się. Mam nadzieję wydać reedycję tego materiału w labelu lub z większym budżetem na promocję.

    Podobnie jak w przypadku „22 Years”, drugi album wyprodukowany w całości przez Akiliego, został udostępniony do odsłuchu na Bandcampie. W tym miejscu można też nabyć ten projekt.

    Tracklista

    1. Bandwidth
    2. Kili Leaks
    3. www.
    4. Trending Now (Afro-Sheen)
    5. Follow me @
    6. Cipher Space
    7. Rap Blogs
    8. New Domain
    9. The Headlines
    10. Buffering
    11. Peer 2 Peer Pressure
    12. Signing Out

    Akili podzielił się także z U Call That Love swoimi planami na przyszłość:

    Dzięki wydanym albumom uzyskałem wiarę w kontynuację tworzenia muzyki. Pozostaję w kontakcie z kilkoma raperami z West Coastu, zainteresowany współpracą ze mną. Odbyłem tego lata podróż na zachód i mam nadzieję na powrót naprawdę szybko z nowymi pomysłami. W tym momencie, mam nadzieję na ulepszenie swojego brzmienia i uzyskania więcej możliwości do współpracy z większą liczbą artystów.

    Przyglądajcie się uważanie poczynaniom tego producenta, który w niedalekiej przyszłości z pewnością ponownie przypomni o swojej osobie.

  • Darmowe EP: Made In Heights – Aporia: In These Streets

    Darmowe EP: Made In Heights – Aporia: In These Streets

    2–3 minut

    Wśród dziesiątek darmowych wydawnictw płytowych dostarczanych niemal codziennie przez artystów z całego świata, można znaleźć przeróżne materiały. Do sieci internetowej trafiają zbiory niepublikowanych dotąd nagrań, nie raz powstałych wiele lat wcześniej, beat tape’y i instrumentalne płyty wydawane przez producentów o ugruntowanej pozycji na scenie muzycznej, jak i nikomu nieznanych twórców. Słuchacze otrzymują również poboczne projekty, pojawiające się głównie w celu utrzymania zainteresowania daną osobą przez odbiorców. Zupełnie inny rodzaj darmowej muzyki stanowią EP-ki i longplaye utrzymujące wysoki poziom poszczególnych tracków. Do takich wydawnictw muzycznych bez dwóch zdań należy świeże EP Sabziego i Kelsey Bulkin, tworzących grupę Made In Heights. Na początku września ukazał się drugi projekt duetu – „Aporia: In These Streets”.

    Debiutancki materiał Made In Heights zatytułowany „Winter Pigeons (Songs To Raise Your Dead Spirits)” trafił do słuchaczy na Wigilię Bożego Narodzenia poprzedniego roku. Krótkie wydawnictwo pokazało skalę nieprzeciętnego talentu wokalistki Kelsey Bulkin, a także eksperymentalne brzmienie serwowane przez Sabziego, dzięki czemu EP-ka wymykała się jakiemukolwiek zaszufladkowaniu i przypisaniu do konkretnego gatunku muzycznego. Wydana równo tydzień druga płyta duetu jest kontynuacją i rozwinięciem specyficznego klimatu i nastroju nagrań kreowanego przez Made In Heights.

    „Aporia: In These Streets” ponownie wymyka się konkretnemu rodzajowi muzycznej szuflady, dryfując gdzieś w okolicach synthpopu, bądź wyznaczając nowy trend określany przez ich twórców mianem „mythical filth pop”. Sabzi dostosowuje instrumentale pod warsztat Kelsey Bulkin, czyniąc wszystkie utwory nasyconymi emocjami, obfitującymi w niecodzienny i jedyny w swoim rodzaju schemat. Zastanawiający jest też tytuł wydawnictwa. Aporia to termin z dziedzin logiki i filozofii, jak również figura retoryczna w formie pytania, wyrażającego wahania, wątpliwości, niedowierzania, sprzecznych odczuć wobec przedmiotu. Wszystko to łączy się w eklektyczną całość, przygotowaną pod wyrafinowane gusta słuchaczy.

    „Aporia: In These Streets” zostało udostępnione do darmowego odsłuchu i pobrania na Bandcampie. Pozostaje nam wypatrywać kolejnych wspólnych dokonań Sabziego i Kelsey Bulkin, pomiędzy którymi chemia jest wyczuwalna z miejsca, już od pierwszych sekund „Wildflowers (Exhale Efreet)”, jak i pozostałych utworów.

    Aktualizacja: Z bliżej nieznanych przyczyn „Aporia: In These Streets” usunięto z Bandcampa. W zamian pojawiła się kompilacja wybranych nagrań Made In Heights z obu wydanych do tej pory projektów.

    Aktualizacja #2: Sabzi i Kelsey Bulkin zrezygnowali z dalszej kooperacji, co przełożyło się też na dostępność ich muzyki. Wszystkie materiały kiedykolwiek wydane pod szyldem Made In Heights uchowały się jedynie na YouTube. Lepszy rydz niż nic.

    DOWNLOAD Made In Heights – „Aporia: In These Streets”

    Tracklista

    1. Wildflowers (Exhale Efreet)
    2. Viices
    3. Amaranthine
    4. Marguerite
    5. Chatoyant (Beauty Bass)
    6. Holla Mears
    7. Sabzi – Goblin Sigh (Wildflowers Instrumental)
    8. Sabzi – Wellington (Marguerite Instrumental)
    9. Sabzi – Viices (Instrumental)
    10. Sabzi – Choti Fresh (Chatoyant Instrumental)
    11. Sabzi – Holla Mears (Instrumental)
  • Zapracowany Silent Knight z nowym albumem

    Zapracowany Silent Knight z nowym albumem

    2–3 minut

    Undergroundowa scena hip hopowa jest obecnie niezwykle rozbudowana i rozległa. Obok artystów nagrywających płyty i koncertujących często i gęsto, występują ludzie ograniczający się głównie do egzystencji wyłącznie w sieci internetowej. Druga grupa postaci przeważnie niezwykle często wydaje nowe wydawnictwa, niejako spychając na dalszy plan raperów i producentów pojawiających się na eventach i aktywnych także poza internetem. Jeżeli do tego dołożymy dużą konkurencję na stronach muzycznych promujących kulturę hip hopową, to otrzymamy dokładny zarys sytuacji panującej wśród niezależnych artystów. Przebić się pomiędzy wieloma bliźniaczo podobnymi do siebie raperami i beatmakerami nie jest wcale łatwą sztuką. Próbę zaistnienia w świadomości szerszego grona odbiorców podejmuje Emcee pochodzący z Brooklynu, Silent Knight, którego najnowszy album „Busy Is My Best Friend” ukazał się 6 września tego roku.

    Co prawda, początki kariery muzycznej rapera sięgają 10 lat wstecz, to jego pierwszy materiał „Fall Of Ignorance” został wydany dopiero w 2005 roku. Po rozpoczęciu współpracy z labelem DJ’a K.O., Elementality Productions, Silent Knight solidnie wziął się za budowanie swojej pozycji w undergroundzie. Cztery lata temu artysta wypuścił na rynek płytowy album „Hunger Strike”, następnie przyszły kolejne materiały – „Holla Burton (The UnMixed Cassette)” i „Restoration: One Step Back, Two Steps Forward” z 2008 roku. W międzyczasie Emcee udzielał się na lokalnej scenie okręgu Tri-State (obszar skupiający stany Nowy Jork, New Jersey i Connecticut), współpracując z istotnymi dla sceny hip hopowej producentami – m.in. 9th Wonderem, Ayatollahem, Da Beatminerz, Illmindem. Na początku 2011 roku pojawiły się pierwsze wzmianki o nadchodzącej płycie o sprytnie skonstruowanym tytule, „Busy Is My Best Friend”. Natomiast już teraz możemy się zapoznać się z zawartością tego wydawnictwa.

    Silent Knight przygotował wydawnictwo zawierające 13 premierowych tracków, opartych o mocną warstwę liryczną i co najmniej przyzwoitą produkcję. Nowojorczyk dobrał sobie uznanych i utalentowanych partnerów, zarówno producentów, jak i raperów. Wszystkie utwory znajdujące się na „Busy Is My Best Friend” zostały wyprodukowane przez mieszankę rutyny z młodością, obok Da Beatminerz, !llminda, DJ’a K.O., mamy The Audible Doctora, Soul Professę, Analogica, DaveNottiego, Tripmastaz, Northern Profita, D-Slapsa, Laudza i Madwrecka. Gościnnie na albumie pojawili się Braille, KON, Gift of Gab z Blackalicious, Iam, Neenah, Kam Moye, Neenah, Kam Moye, MeLa Machinko i M. Josephine.

    Wydawnictwo płytowe trafiło do sprzedaży we współpracy Elementality Productions i Soulspazmem. „Busy Is My Best Friend” zostało udostępnione do odsłuchu na Bandcampie. Ponadto, w lipcu b.r. zrealizowano teledysk promujący płytę, nagrany do kapitalnego utworu „Stayin’ Busy”. Dodatkowo zamieszczam remix tego tracka z udziałem KON-a, Rasheeda Chappella, YC The Cynica oraz Soul Khana. Czas pokaże, czy Silent Knight zdobędzie większy rozgłos i tym samym uzyska liczniejsze grono fanów swojej twórczości.

    Tracklista

    1. Proof of Life (prod. Soul Professa)
    2. Grind Mode feat. Braille (prod. DaveNotti)
    3. Stayin’ Busy (prod. The Audible Doctor)
    4. Fortify feat. Gift of Gab & Iam (prod. Tripmastaz)
    5. What Would I Do? feat. Neenah & Kam Moye (prod. Northern Profit)
    6. Salute feat. KON (prod. DaveNotti)
    7. Back In the Trenches (prod. D-Slaps)
    8. SK All Day (prod. Da Beatminerz)
    9. Build Truths (prod. Analogic)
    10. The Noid feat. MeLa Machinko (prod. Illmind)
    11. Força feat. M. Josephine (prod. Laudz)
    12. Tomorrow (Remix) feat. Soul Qloc (prod. Madwreck)
    13. Must Begin (prod. DJ K.O.)
  • Darmowy album: Kondor – Beyond The Clouds

    Darmowy album: Kondor – Beyond The Clouds

    1–2 minut

    Od natłoku darmowych wydawnictw muzycznych dostarczanych niemal codziennie można dosłownie zwariować. Należy posiadać doskonałe rozeznanie w branży muzycznej, aby nie zgubić się pomiędzy kolejnymi mixtape’ami, mix-CD’s, EP-kami i longplayami wydawanymi zupełnie za free. Nie ma co się oszukiwać, rynek muzyczny wręcz wymaga od artystów i labelów publikowania materiałów dostępnych do darmowego pobrania. Ten rodzaj wydawnictw idealnie pasuje też jako uzupełnienie do płyt, za które należy zapłacić. W koszyku z tego typu muzyką, możemy także umieścić ostatnie dzieło polskiego producenta Kondora zatytułowane „Beyond The Clouds”.

    Pochodzący z Jasła beatmaker zdążył już wydać trzy albumy – „Peace Of Mind” (2008), „Peace Of Body” (2009) i „Peace Of Soul”, który trafił do sprzedaży pod koniec kwietnia tego roku. Dzięki temu Polak stał się rozpoznawaną postacią w kręgach sympatyków i znawców muzyki instrumentalnej sygnowanej logotypami japońskich wytwórni płytowych. Po dobrym przyjęciu przez opinię publiczną trzeciego LP producenta, Kondor wspólnie z holenderskim magazynem internetowym The Find Magazine, przygotował „Beyond The Clouds”. Materiał zawiera 21 melodyjnych tracków, utrzymanych w klimacie, do którego przyzwyczaił nas producent. Spokojne, nostalgiczne i odprężające kompozycje podkreślają, iż warto zwrócić baczną uwagę na działalność polskiego beatmakera.

    „Beyond The Clouds” możecie pobrać korzystając z poniższego odnośnika, jak również odsłuchać na Bandcampie.

    DOWNLOAD Kondor – „Beyond The Clouds”

    Tracklista

    1. Intro
    2. Above The Planets
    3. Pure Thoughts
    4. Day Dreamin’
    5. Light Of Reflection
    6. Sky’s Not The Limit
    7. Clannad Remix
    8. Peace Of Meditation
    9. Eternal Life
    10. Path Of The Samurai
    11. Mind Gate
    12. Rainbow Of Love
    13. Astral Journey
    14. Calm Evening
    15. Key To Your Soul
    16. Reflect Tier
    17. Piano Story (Pt. 2)
    18. Silent Love
    19. Together For Tomorrow
    20. Implicit Faith
    21. Love Your Life (Outro Track)
  • Szok kulturowy według Animal Farm

    Szok kulturowy według Animal Farm

    2–3 minut

    Północno-zachodnia część Stanów Zjednoczonych nie słynie z artystów hip hopowych szeroko obecnych w mass mediach. Nie oznacza to jednak, iż rap i pozostałe elementy tej kultury mają się kiepsko w stanach leżących nad Pacyfikiem. Osoby skupione w głównych ośrodkach tego regionu USA – Seattle i Portland, zaznaczyły swoją obecność na niezależnej scenie hip hopowej. Oczy większości słuchaczy i dziennikarzy muzycznych zwykle są zwrócone w stronę stolicy stanu Waszyngton, przeważnie za sprawą dokonań m.in. Blue Scholars, Common Marketu, Jake One’a, Macklemore’a, czy The Let Go. Natomiast drugie z ww. miast stoi nieco na uboczu. Grupa Animal Farm, wywodząca się z Portland, usilnie pracuje nad zmianą wizerunku postrzegania w branży muzycznej największej miejscowości w Oregonie. Dzięki takim wydawnictwom, jak drugi album zespołu zatytułowany „Culture Shock”, postrzeganie hip hopu z tego ośrodka może się zmienić na lepsze.

    Undergroundowy kolektyw składający się z Gen.Erik, Hanif Wondir, Serge Severe, Fury i DJ Wels zadebiutowali na rynku płytowym w sierpniu 2008 roku. Longplay „The Unknown” przyniósł przede wszystkim singiel „Peace” z udziałem pioniera hip hopu, KRS-One’a. Pozwoliło to grupie zaistnieć na tematycznych stronach internetowych oraz uzyskać lokalny szacunek i uznanie (podobnie, jak to miało miejsce z wieloma podobnymi artystami hip hopowymi). Następnie członkowie Animal Farm skupili się na nagrywaniu materiału na drugi album, przeplatając to licznymi występami na koncertach odbywających się przeważnie w Portland i okolicy.

    „Culture Shock” (Focused Noise Productions) trafiło do sklepów 17 maja 2011 roku. Wydawnictwo płytowe było reklamowane jako prawdziwie true schoolowy album stanowiący świeży powiew w mieście kojarzonym z zespołami indie rockowymi, jeżdżącymi na rowerach hipsterami, czy wypijaną w hektolitrach przez ludzi kawą. Jeżeli przyjrzymy się dokładnie singlom promującym tę płytę, to spostrzeżemy sporo racji w tym stwierdzeniu. Dlatego też, wcale nie powinien dziwić taki, a nie inny tytuł drugiego krążka crew. Zarówno pierwsze nagranie promujące LP – „Test of Time” z gościnnym udziałem Taliba Kweli, jak i kolejne tracki „Pop Music” oraz „What I Do” udowodniły, iż mamy do czynienia z artystami hołubiącymi klasyczne podejście do hip hopu. Oprócz ww. postaci, „Culture Shock” zaszczycił swoją obecnością Abstract Rude. Całość materiału została wyprodukowana przez Gen.Erika.

    Zarówno „Pop Music”, jak i „What I Do” powstały wideoklipy, które zamieszczam poniżej. Z kolei „Test of Time”, a także tytułowane nagranie możecie odtworzyć za pośrednictwem Soundclouda. Animal Farm ma predyspozycje ku temu, aby stać się następną po Lifesavas i Lightheaded wiodącą grupą hip hopową rodem z Portland.

    Aktualizacja: Cały album dostępny do odsłuchu na Spotify.

    Tracklista

    1. Culture Shock feat. Rob Swift
    2. Down To Business
    3. Test of Time feat. Talib Kweli
    4. What I Do
    5. Back in the Days
    6. DIY
    7. Music for Idiots feat. Abstract Rude
    8. Pop Music
    9. It’s Over
    10. Hangin
    11. G.U.N.S. (Generation Under No Shield)
    12. In the Sky
    13. Can’t Give Up
Translate