-
Specyficzny świat Chestera Watsona na Tin Wooki
Branża hip hopowa to jedyna część przemysłu fonograficznego, w którym tak często poddaje się pod dyskusję wiek artystów. Nie sposób zrozumieć tego zjawiska, nieważne czy znajdujemy się w centrum wydarzeń, czy patrzymy na wszystko z dalszej perspektywy. Po zaistniałych zmianach pokoleniowych młodzi twórcy i odbiorcy rapu nie mają za grosz szacunku do weteranów, a ci nie są skorzy do prawienia komplementów nowej fali przedstawicieli tego gatunku. Widać jak na dłoni, że młodzi są za bardzo zapatrzeni w siebie i w pogoni za panującymi obecnie trendami kompletnie odcinają się od korzeni całej kultury. Jedynie garstka z nich kultywuje stare tradycje, usiłując przy tym dodać do tego własne elementy. W tym wąskim gronie umieścimy Chestera Watsona. 18-letni artysta na ubiegłorocznej płycie „Tin Wooki” przedstawił własną wizję boom-bapu. (więcej…) -
billy woods z solową płytą Today, I Wrote Nothing
Co pewien czas zastanawiam się nad tym, w jaki sposób należy uszeregować niezależnych artystów. Tak po prawdzie, to na pełny obraz sceny indie składa się masa zmiennych, z których część wcale nie jest oczywista. Kontrakty płytowe, obecność w mediach, współpraca z agencjami bookingowymi, rozpoznawalność w branży, liczba i struktura fanów i inne elementy odgrywają rolę w kształtowaniu się międzynarodowej branży indie. Opierając się nawet na podstawowych wytycznych łatwo dojdziemy do wniosku, że w niezależnej niszy hip hopowej znajdzie się miejsce dla szeregu różnych twórców. Jedni z nich, jak billy woods, skutecznie potrafią dotrzeć do przychylnych im przedstawicieli mediów oraz odbiorców. Osobliwy nowojorski artysta wydał w ostatnim tygodniu marca płytę „Today, I Wrote Nothing”. (więcej…) -
Kolejna kompilacja Mello Music Group – Persona
Jeżeli miałbym wymienić wytwórnię płytową, która zyskała w ostatnich 5 latach mnóstwo fanów i znacznie rozszerzyła swoją działalność, to na pewno wspomniałbym o Mello Music Group. Amerykański label przeistoczył się z niewiele znaczącej firmy we wpływową niezależną oficyną wydawniczą. Michael Tolle i spółka odpowiadają za wydanie wielu ważnych materiałów różnych twórców. W tym roku już zdążyliśmy otrzymać sporo projektów od Mello Music Group autorstwa Kenna Starra, Rappera Big Pooh, Drew Dave’a, Oddiseego, Georgii Anne Muldrow, Pete Rocka, L’Orange’a & Jeremiah Jae, Red Pilla i Open Mike’a Eagle. W marcu przyszedł czas na pewnego rodzaju podsumowanie ostatniego okresu w życiu tej wytwórni. Jako środek do tego posłużyła kompilacja „Persona”, zawierająca nagrania artystów (bez)pośrednio związanych z MMG. (więcej…) -
Debiutancki album Frameworksa – Tides
Instrumentalne formy muzyczne są obecnie bardziej aprobowane przez ludzi, niż to miało miejsce jeszcze kilka lat temu. Pomimo tego iż sytuacja w tej niszy wygląda lepiej, to nadal można znaleźć wcale niemało negatywnych aspektów towarzyszących temu. Przede wszystkim nastała moda producentów, co prowadzi do negatywnych zjawisk. W tym momencie na całym świecie działa tak wielu twórców, że nie raz trudno trafić na wartościową muzykę. Idąc dalej tym tropem, szybko wyjdzie na jaw, iż przez rozwarstwienie sceny producenckiej coraz trudniej przychodzi wyłapywanie rasowych artystów i ich wydawnictw. Obecnie istnieje multum wykonawców, którzy powinni być lepiej rozpoznawani i jednym z nich jest Frameworks. Brytyjski beatmaker wypuścił w marcu br. album „Tides”, co już teraz pozytywnie odbiło się na zainteresowaniu jego twórczością w branży. (więcej…) -
Kolejny album Dota – Erratica
Wykonawcy ze Starego Kontynentu stanowią liczną siłę w niezależnych kręgach (około) hip hopowych. Już od dłuższego czasu europejscy twórcy nie są również anonimowi dla odbiorców z pozostałych części świata. Poprawiony przepływ informacji o wydawnictwach oraz dystrybucja poszczególnych wydawnictw na cały świat postawiły w jeszcze lepszym świetle artystów z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Szwecji, Holandii i innych krajów. W szczególności na słowa pochwały zasługują nasi zachodni sąsiedzi, zwłaszcza jeżeli chodzi o tamtejszą scenę producencką. W zasadzie każdego miesiąca niemieccy beatmakerzy wypuszczają klasowe płyty, a pozycja niejednego z nich staje się coraz mocniejsza w branży. Obok bardziej znanych artystów z tego kraju znajdziemy także osoby pokroju Dota. Wykonawca rodem z Augsburga wypuścił dopiero co „Erratica” EP. (więcej…) -
Druga płyta Windmills – Broken Record
Jednym z największych problemów współczesnej branży muzycznej jest ogrom nowych wydawnictw. Pochodną powyższej problematyki jest też to, że nie tylko przeciętni słuchacze nie potrafią odnaleźć się pośród płyt dostarczanych przez wydawców i artystów, ale także widać to po działalności poszczególnych serwisów muzycznych. Informacje są filtrowane i nie ma możliwości na znalezienie kilku witryn rzetelnie piszących o świeżych wydawnictwach. Regularnie dochodzi do sytuacji, w których wybrani twórcy i ich płyty są promowane i uznawane przez dane strony, recenzentów i odbiorców, a inni zupełnie pomijają ich projekty. Właśnie tak się stało w przypadku drugiej płyty kalifornijskiej formacji Windmills. „Broken Record” zostało przez jednych szalenie docenione, zaś pozostali obeszli ten album szerokim łukiem. (więcej…) -
Lilacs & Champagne ze zjawiskową płytą Midnight Features Vol. 2: Made Flesh
W każdej dziedzinie kultury i sztuki dochodzi do nieustannych ewolucji i przeobrażeń. Wszelkiego rodzaju zmiany i ich następstwa dotykają też branżę muzyczną. Wystarczy tylko spojrzeć na współczesnych artystów nie stroniących od eksperymentów, aby przekonać się, jak bardzo wszystko nabiera nowych kształtów. Pośród wykonawców około hip hopowych i elektronicznych można szybko trafić na świeże formy mocno broniące się przed skutecznym zaszufladkowaniem. W tym miejscu wystarczy wymienić dokonania milo, Homeboya Sandmana, Nocando, The Koreatown Oddity, Potatohead People, The Internet, Bathsa, billy’ego woodsa czy Made In Heights. Oczywiście obok nich znajduje się pełno innych twórców starających się przemycić w swoich nagraniach zupełnie nową jakość, jak choćby Lilacs & Champagne. Wydane przez tę grupę „Midnight Features Vol. 2: Made Flesh” wypada wręcz doskonale. (więcej…) -
Solowy materiał BlabberMoufa – Da BlabberMouf LP
Pośród wszystkich stylów rapowych, boom-bap cieszył się dawniej niewiarygodną wręcz popularnością na całej kuli ziemskiej. Termin użyty po raz pierwszy przez T La Rocka w połowie lat 80.tych szczególnie pod koniec poprzedniego stulecia stał się wyznacznikiem jakości w muzyce hip hopowej. Bez licznych wykonawców utożsamianych z tym nurtem cała kultura przedstawiałaby się zupełnie inaczej. Po latach świetności boom-bap niemal doszczętnie wyginął w mainstreamie. Właśnie tę formę uznaje się często obecnie za kompletny przeżytek z czym naprawdę trudno zgodzić się. Wystarczy tylko przyjrzeć się dokonaniom współczesnych niezależnych twórców, aby przekonać się, iż surowsza i mocniejsza forma hip hopu nadal ma się całkiem dobrze. Przykład? Niedawno wydany album „Da BlabberMouf LP: BackWitDaBoomAndBlabberastikRhymes” holenderskiego rapera BlabberMoufa. (więcej…) -
WhoSampled pomysłodawcą Digging In The Vaults
Sampling to jedno z najważniejszych zagadnień we współczesnej muzyce. W oczach jednych samplowanie jest postrzegane jako najbardziej rozwojowa idea towarzysząca rapowi i innym gatunkom. Z kolei pozostali uważają to za zło wcielone, będące niezwykle kontrowersyjną i pozbawioną jakichkolwiek racji bytu techniką. Na ten temat powstało mnóstwo publikacji i dokumentów z „Copyright Criminals” („Złodzieje Praw Autorskich”) na czele. W ostatnich latach miłośnicy samplingu i crate diggingu (nieodłączny element tej części rzemiosła muzycznego) zwrócili się w stronę rzadkich nagrań sprzed lat. Wielu artystów stara się odnaleźć niewykorzystane dotąd sample, co prowadzi niekiedy do powstania wspaniałych projektów pokroju „Digging In The Vaults”. Wspólna inicjatywa portalu WhoSampled, Imagem Music Production oraz 2NX Music wypadła fantastycznie. (więcej…)
