Tag: darmowe ep

  • Darmowe EP: Dayne Jordan i DJ Jazzy Jeff – In Progress

    Darmowe EP: Dayne Jordan i DJ Jazzy Jeff – In Progress

    3–4 minut

    Przy okazji wszelkich dyskusji na temat lokalnych amerykańskich scen hip hopowych (zbyt) często pomija się Filadelfię. Trudno mi pojąć to, dlaczego mnóstwo osób zapomina o Philly kompletnie nie przyjmując do wiadomości wkładu tamtejszych artystów w rozwój rapu. Brak wiedzy i ignorancja to jedno, a drugie to niechlubny fakt świadczący o znikomym wsparciu lokalnym wykonawców z Pensylwanii na scenie hip hopowej. Niektórym może to wydać się niepojęte, ale nawet The Roots przez lata nie było w pełni docenianą formacją w Mieście Braterskiej Miłości. Warto więc spojrzeć szerzej na filadelfijskie środowisko hip hopowe i wyłapać szereg utalentowanych twórców pokroju Dayne’a Jordana. W grudniu ub.r. trafiła do obiegu jego EP-ka „In Progress”, do powstania której walnie przyczynił się legendarny DJ Jazzy Jeff.

    W branży hip hopowej coraz częściej dochodzi do bliżej współpracy doświadczonych artystów z długim stażem na scenie z tzw. newcomerami. Akurat z dwóch różnych epok pochodzą współtwórcy „In Progress”. Powstanie tego projektu zainicjował przedstawiciel młodego pokolenia w rapie, Dayne Jordan. Filadelfijski raper na dobre rozpoczął swoją działalność w lokalnym środowisku hip hopowym 7 lat temu. W pierwszych latach Emcee występował pod pseudonimem Dosage. Debiutancki materiał artysty, „Sand and Foam”, trafił do obiegu na początku 2010 roku. Wydanie płyty zbiegło się z założeniem przez niego formacji 3D (Dream, Drive and Determination). W międzyczasie mieszkaniec Philly zaczął grać często i gęsto koncerty na terenie USA, w czym też pomogła mu znajomość z Lupe Fiasco, z którym przebywał na tourze. Oprócz tego opublikował on drugie wydawnictwo, „3D11”.

    Po tym okresie Dosage zdecydował się na nagrywanie muzyki pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Już jako Dayne Jordan wypuścił on trzecią płytę – „In Due Time”. Wszystkie te produkcje oraz zagrane koncerty pomogły mu w znalezieniu przyszłych bliższych partnerów muzycznych – DJ’a Ferno i ww. DJ’a Jazzy Jeffa. Drugi z nich, niekwestionowana legenda hip hopu, jest przychylnie nastawiony do kooperacji z szerzej nieznanymi artystami pozostającymi na dorobku. Pomimo tego iż zasłużony DJ/producent angażuje się w wiele czasochłonnych projektów, to postanowił pomóc Dayne’owi Jordanowi. Po wcieleniu rapera do przedsięwzięcia Vinyl Destination znamienity wykonawca zdecydował się na wspólne sesje studyjne. W ten sposób wyglądały początki „In Progress”, który powstawał przez dłuższy okres.

    Wydawnictwo trafiło do obiegu około 3 kwartały temu. Pierwotnie płyta miała ukazać się pod tytułem „Truth”, ale w trakcie procesu twórczego zmieniono pewne założenia i kształt projektu. Wpłynęły na to liczne podróże po świecie filadelfijczyków, przez które także przyszło nam dłużej czekać na całość materiału. Nic więc dziwnego w tym, że ostatecznie tytuł stanął na „In Progress”. Połączenie doświadczenia DJ’a Jazzy Jeffa oraz młodzieńczej fantazji wzmocnionej dużą porcją wigoru Dayne’a Jordana przyniosło okazałe efekty. EP-ka brzmi nowocześnie, aczkolwiek zachowano tutaj proporcje pomiędzy współczesnymi rozwiązaniami muzycznymi a klasyczną szkołą rapu. Odpowiedzialność za warstwę muzyczną spoczęła na barkach Jeffa Townesa, któremu przy wybranych utworach pomogli też James Poyser, DJ Ferno i Questlove. W ten sposób utworzono przyjemne, laidbackowe podkłady płynnie współgrające z warsztatem Dayne’a Jordana. Emcee wypadł naprawdę owocnie na tej płycie – wyrobił on sobie płynne i pewne flow, do którego pod względem technicznym nie można mieć zastrzeżeń. Warstwa liryczna wynika z licznych obserwacji rapera, jeszcze bardziej uwypuklonych przez częste koncertowanie w różnych zakątkach globu. „All About The Art”, „Lost”, „Fellow” i „Git It Back”należą do najmocniejszych punktów „In Progress”. W tych nagraniach Dayne Jordan prezentuje spore umiejętności, tworząc te utwory z dużym polotem. Warto przysiąść na dłużej przy jego tekstach, które momentami są misternie rozbudowane.

    Materiał udostępniono do odsłuchu na Soundcloudzie. Również za pośrednictwem tego serwisu można bezpłatnie pobrać EP-kę (link poniżej). Dayne Jordan i DJ Jazzy Jeff postawili na promocję „In Progress” poprzez liczne teledyski. Jak do tej pory klipy zrealizowano do 7 z 9 nagrań pochodzących z płyty (jedynie „Play Dat!” i „Git It Back” nie doczekały się póki co obrazów). Wydawnictwo sprzed pół roku to kolejny dobry powód ku temu, aby częściej odwiedzać Philly w poszukiwaniu wartościowych płyt.

    DOWNLOAD Dayne Jordan & DJ Jazzy Jeff – „In Progress”

    Tracklista

    1. Wash It Down (prod. DJ Jazzy Jeff & James Poyser)
    2. Room Test (prod. DJ Jazzy Jeff)
    3. All About The Art (prod. DJ Jazzy Jeff; perkusja: Questlove; klawisze: James Poyser)
    4. I Want It All (prod. DJ Jazzy Jeff)
    5. Einstein (prod. DJ Ferno)
    6. Play Dat! (prod. DJ Jazzy Jeff)
    7. Lost feat. Ebony Joi (prod. DJ Jazzy Jeff & James Poyser)
    8. Fellow (prod. DJ Jazzy Jeff)
    9. Git It Back (prod. DJ Jazzy Jeff)
  • Darmowe EP: Skyzoo & Antman Wonder – An Ode To Reasonable Doubt

    Darmowe EP: Skyzoo & Antman Wonder – An Ode To Reasonable Doubt

    3–4 minut

    Na scenie hip hopowej nie brakuje pojedynczych utworów i pełnych wydawnictw dedykowanych poszczególnym artystom. W pierwszej kategorii najczęściej ukazują się tracki (również covery i remiksy), w których wykonawcy wymieniają wielkich twórców i wspominają dawne czasy w branży (patrz: „It’s Gone” R.A. The Rugged Mana). W przypadku obszerniejszych materiałów mamy do czynienia z szeregiem różnych przedsięwzięć. Płyty tworzone z myślą o nieżyjących już twórcach czy miksy stanowiące przekrój przez twórczość poszczególnych osób często pojawiają się w obiegu. Oprócz nich można natknąć się też na projekty oparte o sample użyte w utworach innych artystów, wydawane niekiedy na specjalne okazje. 4 grudnia odbyła się premiera krótkiego longplaya Skyzoo & Antmana Wondera poświęconego Jay-Z, „An Ode To Reasonable Doubt”.

    Wśród masy tematów poruszanych przez media i słuchaczy, często prowadzone są dyskusje o niedocenianych wykonawcach hip hopowych. Wśród wymienianych twórców zasługujących na większy szacunek w środowisku znajdzie się również miejsce dla Skyzoo. Emcee pochodzący z Brooklynu ma na swoim koncie pełno mixtape’ów, kilka udanych albumów cieszących się uznaniem przez dziennikarzy muzycznych, wiele gościnnych udziałów na płytach innych artystów. Pomimo sporego dorobku i zdobytego doświadczenia, nieustannie jemu brakuje czegoś, aby wspiąć się o szczebel wyżej w hip hopowej hierarchii raperów.

    Wiele wskazuje na to, iż Gregory Taylor po prostu przegapił właściwy moment do wydania debiutanckiego solowego wydawnictwa („The Salvation”), które powinno było ujrzeć światło dzienne wcześniej niż w drugiej połowie 2009 roku. Sytuację artysty poprawiły dwa ostatnie longplaye – „Live from the Tape Deck” (nagrane z Illmindem) i „A Dream Deferred” – jednak nie na tyle, aby zyskać masę nowych sympatyków i komplementów napływających od mediów. W dalszym ciągu nowojorczyk stara się zwrócić uwagę na siebie większego grona odbiorców, zachowując się przy tym naturalnie i nie szukając dróg na skróty. Raper niejednokrotnie mówi o swoich ulubionych wykonawcach i nawiązuje do nich w swoich nagraniach. Niedawno wydany materiał „An Ode To Reasonable Doubt” stanowi koronne potwierdzenie tego, gdyż nie od dzisiaj wiadomo, że Jay-Z należy do jednych z największych inspiracji Skyzoo. W dodatku to projekt powstały wokół starannie przemyślanego konceptu.

    Datę premiery wydawnictwa wybrano nieprzypadkowo. 4 grudnia Shawn Carter obchodził swoje 44. urodziny. Główny bohater tego artykułu postanowił uczcić ten dzień wypuszczając darmową EP-kę dedykowaną osobie tego znanego wszem i wobec artysty. Do realizacji płyty raper z Brooklynu wybrał filadelfijskiego producenta Antmana Wondera oraz podjął współpracę z oficyną wydawniczą Loyalty Digital Corp. Beatmaker przy użyciu tzw. żywych instrumentów przedstawił własną wersję wybranych 9 podkładów użytych na debiutanckim longplayu Jay-Z, „Reasonable Doubt”. Skyzoo wykorzystując skomponowane w ten sposób instrumentale zatroszczył się o warstwę liryczną, tematycznie zbliżoną do tracków z pierwszej płyty Hovy. Spośród wszystkich utworów zawartych na tym materiale wybijają się na pewno „The Hustle Never Sleeps” z udziałem Meli Machinko, „Meeting The Presidents” i „Thinking You Can Hang” nagrane z Toraem & Sha Stimuli. „An Ode To Reasonable Doubt” przypomina inne przedsięwzięcie tego typu – „Elmatic” Elzhiego, choć trzeba przyznać, iż temu wydawnictwu towarzyszyło jeszcze większe zainteresowanie opinii publicznej niż w przypadku ody do albumu Jay-Z. Z drugiej strony, istnieje duże prawdopodobieństwo, że materiał Skyzoo & Antman Wonder dopiero po pewnym czasie spotka się z pełną aprobatą w środowisku, ponieważ niekiedy takie płyty są doceniane dopiero po upływie wielu miesięcy od ich premiery.

    Projekt opublikowano na Bandcampie. „An Ode To Reasonable Doubt” pojawiło się w obiegu w wersji elektronicznej, po którą można sięgnąć bezpłatnie za pośrednictwem BC. Loyalty Digital Corp. wprowadziło bonusowe elementy towarzyszące płycie, dostępne przy przekazaniu odpowiedniej dotacji (patrz: opis wydawnictwa na Bandcampie). Skyzoo & Antman Wonder promują EP-kę poprzez singiel „Meeting The Presidents”, do którego powstał również videoclip.

    DOWNLOAD Skyzoo & Antman Wonder – „An Ode To Reasonable Doubt”

    Aktualizacja: Jednak projekt doczekał się też wydania fizycznego. Płyty kompaktowe są dostępne w sprzedaży choćby na Bandcampie.

    Tracklista

    1. The Hustle Never Sleeps feat. Mela Machinko
    2. The Usual Politics feat. Dayna Watkins
    3. Meeting The Presidents
    4. The Feeling feat. Kay Cola
    5. Praying Against D’evils
    6. In Love With Living
    7. Conversing On Coming Up feat. Diizco
    8. Thinking You Can Hang feat. Torae & Sha Stimuli
    9. The Truth About Regrets
  • Darmowe EP: MKV & Concept – When The Pieces Come Together EP + wywiad z MKV

    Darmowe EP: MKV & Concept – When The Pieces Come Together EP + wywiad z MKV

    5–7 minut

    W czasie codziennej obserwacji sceny muzycznej szybko dojdziemy do wniosku, że największym zainteresowaniem cieszą się darmowe wydawnictwa. Trudno dziwić się temu, gdyż nastały po prostu takie czasy, w których ludzie chcą mieć bezpłatny dostęp do wszystkiego, co trafia do sieci. Potwierdza się to również przy rozmowach z osobami z branży – blogerami, artystami i wydawcami. Często słyszałem opinie o tym, że poszczególni wykonawcy znacznie lepiej wychodzili na projektach nie dających zysku pieniężnego, w zamian otrzymując większy feedback ze strony mediów i słuchaczy. Darmowa muzyka cieszy się dużym zainteresowaniem na Bandcampie. W drugiej połowie września za pośrednictwem tego serwisu ukazała się wspólna produkcja MKV & Concepta – „When The Pieces Come Together EP”.

    Już kilkakrotnie wcześniej wspominałem o tym, że regularnie podpatruję działalność prowadzoną przez wielu artystów i wydawców. Jednym z wykonawców znajdujących się pod moją baczną obserwacją jest Concept. W sierpniu przedstawiłem na łamach serwisu jego album nagrany przy udziale Eda Rowe’a, „Essenchill”. Jak się później okazało, wspólne wydawnictwo tych twórców zapoczątkowało istnienie wytwórni płytowej Essenchill Records założonej przez Nowozelandczyka i Amerykanina. Już na samym początku działalności, szeregi labelu powiększono o rapera MKV.

    Emcee zamieszkały w Pittsburghu ma na swoim koncie udział w kilku projektach. W pierwszej połowie poprzedniej dekady wraz z innym wykonawcą, Warrenem Parkerem, założył on formację Lucid Music. Grupa łącznie wydała 5 albumów, począwszy „They’re Not Ready”, a skończywszy na „Rockit Science”. Po tych projektach MKV skupił się na solowej działalności, co przyniosło przede wszystkim „Changes EP” zrealizowane wespół z producentem Adamaticiem. Oprócz tego raper udzielił się na płycie brytyjskiego beatmakera SciFi Stu, „Reflectionz”, wydanej w maju tego roku. Teraz przyszła kolej na „When The Pieces Come Together EP”, wspólnego dzieła tego rapera i Concepta.

    Darmowe wydawnictwo duetu niezależnych artystów utrzymano w duchu korzennego rapu. Ponad 20-minutowa EP-ka zawiera 4 utwory wokalne oraz 3 instrumentale. Spośród nagrań z pierwszej grupy wyróżniają się z pewnością „Stay Strong” i „Lost Souls”. Szczególnie warto na dłużej zatrzymać się przy tym drugim tracku, stanowiącym świetny storytelling. MKV prezentuje co najmniej poprawny warsztat, w którym widać przykładanie się Emceego do warstwy lirycznej swoich kompozycji. Amerykanin bez problemu odnalazł wspólny język ze swoim nowym partnerem muzycznym. Concept wykształcił charakterystyczny i zapadający w pamięć styl, którego brakuje wielu współczesnym producentom. Dzięki temu „When The Pieces Come Together EP” należy do dopracowanych i przyjemnych w odbiorze materiałów, dedykowanych fanom głównie esencjonalnego rapu.


    W ramach rozszerzenia wiadomości o tym wydawnictwie, przeprowadziłem krótki wywiad z MKV. Wraz z tym artystą porozmawialiśmy o tematach dotyczących „When The Pieces Come Together EP”, jego początkach współpracy z Conceptem oraz planach na najbliższą przyszłość.

    Hej Marcusie, jak się miewasz? W tekście o „When The Pieces Come Together EP” wspomniałem o Twoim wcześniejszym wspólnym projekcie z Adamaticiem, „Changes EP”. Czy jesteś zadowolony z tego materiału po premierze EP-ki 9 miesięcy temu?

    Tak, jestem bardzo zadowolony z tego materiału. Wraz z Adamaticiem włożyliśmy dużo czasu i wysiłku w ten projekt; współpraca z tym producentem stanowiła czystą przyjemność. W trakcie tworzenia „Changes EP” Adamatic stał się moim dobrym przyjacielem. Jest on bardzo utalentowanym beatmakerem i dobrym człowiekiem.

    Jak zapoznałeś się z Conceptem i kto wyszedł z inicjatywą nagrania EP-ki?

    Cóż, słyszałem o Concepcie od RCA (jeden z partnerów muzycznych MKV – przyp. red.), więc sprawdziłem jego nagrania na Soundcloudzie i byłem pełen podziwu dla jego produkcji. Krótko potem Concept skontaktował się ze mną pytając o współpracę. To był jego pomysł, aby zrealizować EP-kę, a resztę już znacie.

    „When The Pieces Come Together EP” to naprawdę dobry tytuł dla płyty. Co się za tym kryje?

    Nie chodzi tyle tutaj o muzykę, jako części w życiu, które łączą się wzajemnie, ale o mądrość muzyczną i sposób w jaki przypadliśmy sobie do gustu z Conceptem na artystycznej płaszczyźnie. Poczułem, że jego produkcja była tym, czego poszukiwałem przez dłuższą chwilę. Jednym słowem, to był brakujący element, który w końcu znalazłem.

    „Stay Strong” i „Lost Souls” to moje ulubione utwory z płyty. Wygląda na to, że chciałeś wyrazić siebie przez opowiedzenie ludziom o dobrych i złych historiach w życiu. Czy uważasz, że słuchacze nadal poszukują ludzi, którzy mogą ich nauczać i przekazywać wiedzę w nagraniach?

    Jak najbardziej. Nadal mamy odbiorców dla pozytywnych i głębokich tekstów, musisz tylko sprawić, aby spędzili więcej czasu z twoimi nagraniami. Uważam, że ludzie są zmęczeni słuchaniem tych samych utworów i przesłań, które nie są teraz znaczące, ale wymagania dla muzyki, jaką tworzę nie są aż tak wysokie lub popularne. Nadal wierzę w to, iż ludzie chcą słuchać muzykę, z którą mogą utożsamiać się i brać coś od niej.

    Co jest teraz ważniejsze w branży muzycznej – wielu obserwatorów/fanów na Soundcloudzie/Twitterze/Facebooku czy docieranie ze swoimi wydawnictwami do dużej liczby stron muzycznych?

    Wydaje mi się, że wszystko zależy od osoby. Osobiście raczej preferuję dotarcie do więcej ludzi, ale w takiej kolejności, aby zachęcić obserwatorów i fanów do dzielenia się linkami na portalach społecznościowych i innych stronach. Jednym słowem, obie rzeczy są jednakowo ważne i przechodzą z ręki do ręki.

    Jak przedstawia się teraz scena hip hopowa w Pittsburghu i jak wyglądają sprawy z Twoją grupą Lucid Music. Czy pracujecie nad nowym projektem?

    Nie ma zbyt wielu aspektów i osób na scenie w Pittsburghu w tej chwili, ale to tylko moja osobista opinia. Nie mówię, że nie ma tutaj dobrych grup hip hopowych i Emcees, ponieważ nadal istnieje moja grupa Lucid Music. Nie pracujemy obecnie nad nowym materiałem, ale wspólnie z Warrenem Parkerem jesteśmy zajęci swoimi solowymi wydawnictwami i w dalszym ciągu gramy razem koncerty.

    Dziękuję za czas poświęcony na wywiad. Na koniec chciałbym dowiedzieć się, jakie są Twoje następne plany muzyczne?

    Nie ma problemu, również dziękuję za tę rozmowę. Jak dotąd moje następne plany, to reedycja „Changes EP” przez Essenchill Records z ekskluzywnym trackiem i videoclipem, a także nową okładką. Projekt będzie udostępniony do bezpłatnego pobrania przez pewien czas. Pracuję też nad wspólną kompilacyjną EP-ką z Esem, Edem Rowe’em i Conceptem dla Essenchill Records. To powinien być dobry materiał, więc rozglądajcie się za nim, jak też za nową edycją „Changes EP”. Bądźcie ze mną w kontakcie poprzez moją stronę MKV Music.


    Wydawnictwo duetu pojawiło się na Bandcampie. „When The Pieces Come Together EP” można bezpłatnie pobrać korzystając z poniższego linka. Premierowy projekt Essenchill Records promują dwa single: „Live By The Pen” i „Stay Strong”. Do tego drugiego utworu nakręcono też czarno-biały teledysk.

    W następnych miesiącach pojawią się kolejne projekty, które trafią do obiegu dzięki Essenchill Records, o których zresztą wspomnieliśmy w wywiadzie. U Call That Love ściśle współpracuje z tym nowo powstałym labelem, dzięki czemu o każdym wydawnictwie ER będziecie na bieżąco informowani.

    DOWNLOAD MKV & Concept – „When The Pieces Come Together EP”

    Tracklista

    1. The Path
    2. Live By The Pen
    3. Struggle (Instrumental)
    4. When The Pieces Come Together
    5. Stay Strong
    6. Lost Souls
    7. Past & Present (Instrumental)
  • Darmowe EP: Aruzo & Slime – Remixed It 2

    Darmowe EP: Aruzo & Slime – Remixed It 2

    2–3 minut

    Od wielu lat remiksy stanowią integralną część przemysłu muzycznego. Historia alternatywnych wersji oryginalnych nagrań sięga XIX wieku, ale w odniesieniu do lat współczesnych, jej początki pojawiły się w latach 60. i 70.tych ub. stulecia. W odniesieniu do muzyki hip hopowej nowe wydania wcześniej wypuszczonych singli od lat 80.tych często spotykają się z dużym zainteresowaniem opinii publicznej. Istnieje wiele remiksów uważanych przez znawców tematu za ważne utwory, niejednokrotnie będące istotniejszymi trackami niż ich pierwowzory. Sporo artystów decyduje się też na wydawanie pełnych płyt z remiksami, które regularnie trafiają do sieci. Pod koniec września ukazał się jeden z projektów tego typu – „Remixed It 2” polskiego duetu Aruzo & Slime.

    Pośród twórców zaangażowanych w ten projekt, bardziej znaną osobą jest ten pierwszy. Aruzo ma na swoim koncie zrealizowanych kilka materiałów, które przyniosły mu pochlebne opinie sympatyków polskiego undergroundu. Beatmaker współpracujący z labelem o charakterystycznej nazwie Teczaszkiniesąnasze nie lubi zbytnio mówić o swojej osobie i zdecydowanie bardziej woli, aby to jego muzyka przemawiała za niego. Producent przygotował w połowie 2011 roku wspólną płytę z Veronem, „Polskie nagranie dla Ciebie kochanie”, a także udzielił się na wydawnictwie MŁD & Czarlsona„EP”. Oprócz tego zajmuje się on tworzeniem remiksów nagrań różnych artystów, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Premierowe wydawnictwo dedykowane alternatywnym wersjom innych nagrań ukazał się styczniu 2010 roku. „Remixed It” zawierało tracki Buff1, Phat Kata, Scienz Of Life i Illi J, które otrzymały od niego nowego szlifu. Przed miesiącem doczekaliśmy się kontynuacji tego przedsięwzięcia.

    „Remixed It 2” trafiło do obiegu 27 września dzięki Teczaszkiniesąnasze. Wydawnictwo obejmuje 7 remiksów nagrań amerykańskich artystów. Płytę otwiera „Be Prepared” Akrobatika i Little Brother w oryginale pochodzące z „Absolute Value”. Następnie mamy „Life Of The Party” Little Brother wspieranych przez Carlittę Durand (track ze składanki „Hall Of Justus Presents: Soldiers Of Fortune”). Później znajdziemy „Lock It Down” Slum Village (singiel z „Villa Manifesto”). W dalszej kolejności Aruzo & Slime odkurzyli tytułowe nagranie z „The Layover” Evidence’a. Po remiksie kompozycji Eva przechodzimy do gwoździa programu – dwóch utworów Eryki Badu w nowych wersjach. „Honey” i „Bag Lady” wypadają naprawdę korzystnie. Całość projektu zamyka alternatywne wydanie „Best To Do It” tria Royce da 5’9″Elzhi & Supastition wzięte z dyskografii DJ’a KO. Wszystkie remiksy uzupełnione o cuty i scratche Slime’a zawarte na darmowej EP-ce przeznaczone są raczej dla słuchaczy o odpowiedniej wiedzy muzycznej, dzięki której powinno docenić się ze względu na ich wartość artystyczną.

    Wydawnictwo sprzed miesiąca można odsłuchać na Bandcampie„Remixed It 2” można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem tego serwisu. Aruzo & Slime pokazali, iż potrafią tworzyć naprawdę porządnie brzmiącą muzykę, bez wątpienia zasługującą na szersze uznanie.

    DOWNLOAD Aruzo & Slime – „Remixed It 2”

    Tracklista

    1. Akrobatik – Be Prepared feat. Little Brother
    2. Little Brother – Life Of The Party feat. Carlitta Durand
    3. Slum Village – Lock It Down
    4. Evidence – The Layover
    5. Erykah Badu – Honey
    6. Erykah Badu – Bag Lady
    7. Royce da 5’9″, Elzhi & Supastition – Best To Do It
  • Darmowe EP: Blitz the Ambassador – The Warm Up EP

    Darmowe EP: Blitz the Ambassador – The Warm Up EP

    3–4 minut

    W niezależnych kręgach około hip hopowych z powodzeniem działa mnóstwo wytwórni płytowych, z których nietrudno wybrać firmy cieszące się dużym uznaniem w branży. Obok największych oficyn wydawniczych pokroju Stones Throw Records, Rhymesayers Entertainment lub Duck Down Music liczne pochwały zbierają również znacznie mniejsi wydawcy, jak Jakarta Records. Niemiecki label współpracuje z szeregiem twórców z różnych stron świata (Akua Naru, L’Orange, Kaytranada, Dynasty, MC Melodee, Raashan Ahmad, Shuko, Ta-ku i pozostali), wydając muzykę wysokich lotów. W tym tygodniu odbyła się premiera nowego wydawnictwa innego wykonawcy związanego z zachodnimi sąsiadami Polski – Blitza the Ambassadora. Wychowanek ghańskiej Akry wypuścił „The Warm Up EP”, co nie umknęło uwadze wielu słuchaczom i mediom.

    Przedstawiciele świata muzycznego o afrykańskich korzeniach skupiają na sobie uwagę odbiorców z całego globu. W przypadku postaci związanych z Czarnym Lądem nie raz podkreśla się wyjątkowość ich nagrań przeważnie łączących kulturowy tygiel ich rodzinnych stron z różnymi formami muzycznymi. Dokładnie tymi słowami opisuje się zazwyczaj twórczość bohatera niniejszego artykułu. Blitz the Ambassador za sprawą swojej barwnej biografii i oryginalnego podejścia do tworzenia muzyki wyróżnia się na tle innych partnerów po fachu. Artysta podróżującymi pomiędzy trzema kontynentami – Afryką, Europą i Ameryką Północną – rozpoczął działalność wydawniczą blisko dekadę temu.

    W pierwszej kolejności ukazały się płyty „Soul Rebel” i „Double Consciousness”, które spotkały się z przeciętnym odbiorem przez słuchaczy. Dopiero wypuszczony przed trzema laty album „Stereotype” pozwolił przebić się jego twórcy na scenie hip hopowej. Projekt wydany nakładem Embassy MVMT przy współpracy z Jakarta Records. Jeszcze w bardziej entuzjastyczny sposób przyjęto „Native Sun”. Emcee/producent pokazał na tym longplayu eklektyczne utwory, swobodnie przechodzące ze standardów rapowych w afro-beat czy jazz-hop. Po premierze tego wydawnictwa Blitz the Ambassador skoncentrował się głównie na występach na żywo, odpoczywając dłużej od przebywania w studiu nagraniowych. Po blisko dwuletniej przerwie wykonawca ogłosił nowe plany wydawnicze rozpoczynające się od „The Warm Up EP”.

    Pierwsze wzmianki dotyczące tego materiału pojawiły się wraz z opublikowaniem singla „Dikembe”. Nagranie inspirowane postacią wybitnego gracza NBA, Dikembe Mutombo, otwierało przy tym kampanię promocyjną nowego pełnego albumu wykonawcy rodem z Ghany – „Afropolitan Dreams”. W kolejnych tygodniach ujawniono więcej informacji dotyczących EP-ki. Przede wszystkim stało się jasne, iż Blitz the Ambassador będzie nadal współpracował z Jakarta Records przy wydawaniu swojej muzyki. Ponadto w trakcie kończących się wakacji ogłoszono, że „The Warm Up EP powstaje przy udziale liczących się w branży artystów. Międzynarodowa obsada projektu z udziałem Nneki (Nigeria/Niemcy), Emicidy (Brazylia), 20Syla (C2C, Francja), Fashawna (USA), Ty (Wielka Brytania), Y’Akoto (Ghana/Niemcy) i Sarkodie’ego (Ghana) dała wybuchową mieszankę różnorodności. Warstwa muzyczna wyszła spod ręki gospodarza płyty, Optiksa, Tismé oraz szeregu muzyków odpowiadających za tzw. żywe instrumenty. Wszystko to złożyło się na wysublimowaną i interesującą całość. Dzięki takim kompozycjom, jak „African In New York” (sprytne nawiązanie do słynnego utworu Stinga, „Englishman In New York”), „Internationally Known” czy „Royalty” (ważny track podkreślający korzenie hip hopu), nowego materiału Blitza słucha się z czystą przyjemnością.

    Jakarta Records udostępniło „The Warm Up EP” na Bandcampie. Wydawnictwo pochodzące z 27 sierpnia można bezpłatnie pobrać korzystając z opcji „buy now – name your price”. Dodatkowo uruchomiono przedsprzedaż winylowej wersji projektu Blitza the Ambassadora. Oprócz kilku singli opublikowanych przed premierą materiału, EP-kę promują dwa obrazy – videoclip nakręcony do utworu „Dikembe” oraz video trailer produkcji. Na koniec wypada dodać, że preludium do „Afropolitan Dreams” jest udany i należy spodziewać się dużego zainteresowania nadchodzącym longplayem tego artysty.

    DOWNLOAD Blitz the Ambassador – „The Warm Up EP”

    Tracklista

    1. The Warm Up feat. Fashawn (prod. Blitz the Ambassador)
    2. Dikembe (prod. Optiks)
    3. African In New York (prod. Optiks & Blitz the Ambassador)
    4. Internationally Known feat. Sarkodie (prod. Blitz the Ambassador)
    5. Respect Mine feat. 20Syl, Emicida & Y’akoto (prod. Blitz the Ambassador)
    6. Bisa feat. Nneka & Ty (prod. Tismé)
    7. Royalty (prod. Blitz the Ambassador)
  • Darmowe EP: Decap – OMNI LOVE

    Darmowe EP: Decap – OMNI LOVE

    2–4 minut

    Tegoroczne wakacje upływają pod znakiem słonecznej i ciepłej (niekiedy upalnej) pogody, co sprzyja oddawaniu się błogiemu lenistwu. Aby dodatkowo zadbać o odpowiednią atmosferę i klimat, warto zaopatrzyć się we właściwą muzykę. W okresie wakacyjnym trafia do obiegu pełno luźnych nagrań i utworów o lekkim charakterze, potrafiących przykuć uwagę odbiorców z podobną siłą, co publikowane w tym czasie nowe EP-ki i longplaye. Ostatnio wcale nie jest nudno w świecie hip hopowym za sprawą premier płytowych interesujących wykonawców. Jednak zanim przyjdzie kolej w serwisie na projekty Def Dee, Duke’a Westlake’a, Ka czy U-Goda, to przedstawię na stronie materiał pasujący na zakończenie lata. Producent rodem z San Francisco, Decap, wydał tydzień temu pogodną instrumentalną płytę „OMNI LOVE”.

    Bay Area posiada bogatą historię i trudno się z tym nie zgodzić. Hieroglyphics, Too $hort, The Coup, Mac Dre, E-40 i wielu innych artystów wywodzących się z tego regionu Stanów Zjednoczonych wywarło niemały wpływ na ten gatunek muzyczny. Jednym słowem, bohater tego artykułu ma się na kim wzorować. Decap zostanie uznany przez większość słuchaczy za typowego rookie szykującego się do podboju branży, ale w jego przypadku prawda jest zgoła inna. Kalifornijski wykonawca zajmował się bowiem tworzeniem utworów już ponad 10 lat temu, współpracując przy tym z Awarem, J-Essentialem i dobrze znanym niegdyś w undergroundzie duetem Inverse. Twórca inspirował się stylem DJ’a Premiera, Pete Rocka, Dr. Dre, stawiając w swoich podkładach na łączenie klasycznych brzmień hip hopowych ze standardami z nowej epoki muzycznej.

    Kariera muzyczna amerykańskiego producenta na pewno bardziej rozwinęłaby się, gdyby nie fakt, że w 2008 roku porzucił on ten biznes na rzecz rozwoju duchowego i medytacji. Po trzech latach Amerykanin postanowił jednak powrócić do hip hopu, a pierwszym jego wydawnictwem po tej przerwie okazała się wspólna płyta z Brady Wattem (artysta współpracujący dotąd z m.in. Mos Defem, Curren$ym, Talibem Kwelim, Jay Electronicą). Projekt zatytułowany po prostu „Decap and Brady Watt” trafił do obiegu 1 marca b.r., zbierając pochwały ze strony środowiska muzycznego. Instrumentalny album stanowił dobry wstęp do solowych utworów Decapa. Część z nich została zebrana na „OMNI LOVE” (ładny tytuł), osadzonej w przystępnych realiach hip hopowych.

    Płyta wydana 9 sierpnia pasuje nie tylko do letniego okresu. Kalifornijski twórca przygotował 8 przyjemnie brzmiących tracków, dryfujących pomiędzy nostalgicznym brzmieniem rodem z lat 90.tych, a współczesnym spojrzeniem na muzykę. EP-ka przynosi ducha Złotej Ery, obecnego niemal w każdym nagraniu. Szczególnie słychać to w „Summer Sunset”, nawiązującym do niezapomnianego singla „Wrekonize” Smif-N-Wessun. Z kolei „Butterflies” stanowi odę do słynnego utworu Alicii Keys „Feeling U, Feeling Me”. Powstało już wiele coverów i niejeden artysta sięgnął po sample z tej kompozycji (Freddie Joachim, Mala i inni), ale trzeba przyznać, iż wersja Decapa w niczym nie ustępuje tym wcześniejszym trackom. W osiągnięciu końcowego efektu materiału dołożyli swoje cegiełki ww. Brady Watt, J-Essential oraz Doug Fitch Smith, dokładając bas lub perkusję w wybranych instrumentalach. Jednym z najwłaściwszych podsumowań „OMNI LOVE” powinno być stwierdzenie, iż to jest wydawnictwo w klimacie retro z futurystyczną wizją produkcji hip hopowej. I tego należy trzymać się.

    Sierpniowe wydawnictwo producenta znajdziecie na Bandcampie i Soundcloudzie. „OMNI LOVE” można bezpłatnie pobrać przez najbliższe dni korzystając z tego pierwszego serwisu; istnieje też możliwość przekazania dotacji artyście poprzez opcję „buy now – name your price”. Beatmaker reprezentujący Zachodnie Wybrzeże USA dopiero co powrócił do działalności wydawniczej, ale już teraz śmiało można postawić tezę, iż jego nagrania są nader wartościowe i w niedalekiej przyszłości, znacznie więcej osób usłyszy o jego dokonaniach.

    DOWNLOAD Decap – OMNI LOVE

    Tracklista

    1. E-LAI-SA
    2. Ascension Mechanics
    3. Summer Sunset
    4. Butterflies
    5. Unified Field
    6. I Believe
    7. Run
    8. Omni Love.
  • The Audible Doctor z koszem pełnym muzyki

    The Audible Doctor z koszem pełnym muzyki

    3–5 minut

    Wszelkiego rodzaju podsumowania dotyczące branży muzycznej co rusz pojawiają się w sieci. Często poruszanym tematem jest przegląd „nowych” twórców na scenie. Cudzysłów w tym miejscu pojawia się wcale nieprzypadkowo, gdyż nie raz na tego typu listach umieszczane są postaci działające od ładnych kilku lat w biznesie. Właśnie w ten sposób nadal mówi się o nowojorskiej formacji Brown Bag AllStars, choć jej członkowie wcale nie należą do rookies i posiadają całkiem spore doświadczenie. Pomimo licznych wydawnictw BBAS nie cieszy się dużym powodzeniem wśród słuchaczy oraz mediów, ale przy dobrych wiatrach istnieje szansa na zmianę tej sytuacji. Pozytywny wpływ na opinię o tym zespole powinien mieć jego mózg – The Audible Doctor. Przedstawiciel Brooklynu usilnie pracuję na swoją markę.

    W gronie nowej fali utalentowanych producentów hip hopowych wymienia się mniej lub bardziej znanych twórców. Powoli coraz więcej osób docenia warsztat członka Brown Bag AllStars, podkreślając jego zamiłowanie do korzennego cięcia sampli ze współczesnym szlifem. The Audible Doctor od kilku lat przebija się wśród producentów nowej fali. Dyskografia tego artysty obejmuje całkiem sporo nagrań solowych, jak i muzyki tworzonej w ramach działalności BBAS i przy udziale innych twórców. W pierwszej kategorii warto wymienić debiutancki longplay nowojorczyka – „Brownies” – oraz kilka mniejszych wydawnictw – „The Crackers EP Vol. 1” i „The Spread EP” (Instrumentals & Vocal version). W ostatnim roku przedstawiciel Wschodniego Wybrzeża podjął współpracę z wieloma różnymi raperami i wokalistami, a także realizował zaczęte wcześniej projekty. Przegląd płyt wykonawcy rozpoczynamy od „I Think That…” – premierowej płyty, na której The Audible Doctor zademonstrował swoje umiejętności jako Emcee.

    Premiera EP-ki przypadła na wrzesień ub.r. i odbyła się bez wielkiej pompy i wypuszczania najpierw mnóstwa singli i teaserów, co jest zmorą dzisiejszego przemysłu fonograficznego. The Audible Doctor po prostu preferuje najpierw działanie, aniżeli chwalenie się naokoło swoimi nagraniami. Z drugiej strony, w przypadku „I Think That…” nowojorski twórca miał całkowite prawo do obnoszenia się z tym projektem. Wpływ na to niewątpliwie ma obsada płyty przez gości oraz jej wartość artystyczna. Za warstwę muzyczną na EP-ce odpowiadają oprócz gospodarza materiału dobrzy znajomi przedstawiciela Brown Bag AllStarsDJ Brace (dorzucił również wszystkie cuty na płytę), marink, DJ Dyllemma i Dehab. Jeżeli chodzi o raperów zaproszonych na EP, to znajdziemy Chaundona, Chuuweego, Von Pea, Blacastana & Wise Intelligenta. Dodatkowymi smaczkami na płycie są remiksy utworów Elzhiego („Wings”) i Silent Knighta („Stayin’ Busy”).

    „I Think That…” trafiło na Bandcampa nowojorskiego artysty. EP-ka dostępna do bezpłatnego pobrania.

    DOWNLOAD The Audible Doctor – „I Think That…”

    Tracklista

    1. DJ Brace Intro (prod. DJ Brace, cuty DJ Brace)
    2. Andy Kaufman Theory (prod. The Audible Doctor)
    3. Success (Part 1) feat. Chaundon (prod. The Audible Doctor, cuty DJ Brace)
    4. (((((Resonate))))) feat. Chuuwee (prod. The Audible Doctor)
    5. Baby Momma (prod. marink)
    6. Wings (Audible Doctor Remix) feat. The Audible Doctor & Elzhi
    7. The Uh… (prod. DJ Dyllemma)
    8. F.U.B.U. feat. Von Pea (of Tanya Morgan) (prod. marink)
    9. Genuine feat. Blacastan & Wise Intelligent (of Poor Righteous Teachers) (prod. The Audible Doctor)
    10. Whole World (prod. Deheb)
    11. Stayin’ Busy Remix feat. Silent Knight, KON, Rasheed Chappell, YC The Cynic, & Soul Khan (Bonus Track)

    Jak podkreśliłem w pierwszej części artykułu, The Audible Doctor czuje się dobrze współpracując z innymi wykonawcami, jak i nagrywając muzykę na własne konto. Beat tape’y oraz luźne nagrania instrumentalne w jego wykonaniu wypadają zawsze na wysokim poziomie. Wydany pod koniec października ub.r. materiał jest koronnym potwierdzeniem jego producenckiej klasy. „Doctorin” (sympatyczna okładka) można śmiało postawić w jednym rzędzie z najlepszymi wydawnictwami tego typu z ostatnich 12 miesięcy. Płyta wypada znakomicie, głównie ze względu na wyrównany poziom wszystkich utworów znajdujących się na projekcie. Większość z nich spokojnie nadaje się do użycia jako podkłady nagrań wokalnych. Warto wyróżnić tutaj rozpoczynające album „What I Need”, „Lunchroom Table Top”, „Doing This” i „Distorted Reality”.

    The Audible Doctor udostępnił „Doctorin” na Soundcloudzie oraz Bandcampie. Wykonawca zdecydował też umieścić płytę na iTunes.

    Tracklista

    1. What I Need
    2. Say Yeah
    3. Lunchroom Table Top
    4. Queen’s Lament
    5. Messin’ My Mind
    6. Doing This
    7. One For Pro
    8. Distorted Reality
    9. The King’s Travels
    10. Warm Pavement
    11. Two The Chambers
    12. The Departed

    Na tym nie kończą się ubiegłoroczne solowe projekty bohatera tego artykułu. W listopadzie The Audible Doctor przygotował kolejny stricte instrumentalny materiał, „And I Love Her”. Wydawnictwo poświęcone dziewczynie twórcy również wypadło zachęcająco. Artysta oparł koncept płyty o utwór The Beatles, „And I Love Her”, przedstawiając odmienne interpretacje kompozycji. W ten sposób wykonawca uzyskał 6 różnych wersji tego nagrania, z czego „She Gives Me Everything” oraz „Dark Is The Sky” wysuwają się przed szereg.

    „And I Love Her” tradycyjnie trafiło na Bandcampa. EP-kę wydaną przed 8 miesiącami można pobrać z tego serwisu lub Audiomacka (link poniżej).

    DOWNLOAD The Audible Doctor – „And I Love Her”

    Tracklista

    1. She Gives Me Everything
    2. Could Never Die
    3. Bright Are The Stars That Shine
    4. And I Love Her
    5. Dark Is The Sky
    6. A Love Like Ours

    The Audible Doctor jest niemal ciągle zapracowany i wydaje co chwila nowe nagrania. W przyszłym miesiącu ukaże się w serwisie drugi artykuł poświęcony ostatnim wydawnictwom tego utalentowanego wykonawcy. Tym razem przedstawię jego tegoroczne projekty.

  • Darmowe EP: The Side Steps Quintet – 48 Hours With The Side Steps Quintet

    Darmowe EP: The Side Steps Quintet – 48 Hours With The Side Steps Quintet

    2–4 minut

    Wydawnictwa artystów związanych z Australią lub Nowo Zelandią w ogromnej większości przypadków przywodzą same pozytywne skojarzenia wśród słuchaczy. Wszystko to za sprawą regularnie wydawanych wartościowych projektów przez postaci związane z tamtejszymi scenami muzycznymi. Kolejne udane płyty wypuszczane przez różnych wykonawców zachęcają do głębszej eksploracji Krainy Kangurów i Kraju Kiwi. W serwisie odbywamy dość często wyprawy do tych miejsc na kuli ziemskiej po (około) hip hopowe specjały. Wystarczy tutaj podać przykłady Concepta, Raizy Bizy, Nixa, P.R-a, ISHU czy Home Brew. Z ostatnią grupą ma wiele wspólnego projekt The Side Steps Quintet. W pierwszej połowie ub.r. zespół opublikował darmową EP-kę „48 Hours With The Side Steps Quintet”.

    W nowozelandzkim Auckland z powodzeniem funkcjonuje platforma o wdzięcznej nazwie Young, Gifted & Broke, łącząca wielu niezależnych artystów. Główną dewizą osób zaangażowanych w działalność tego crew jest następujące zdanie: „Artists too broke to pay the rent but too proud to sell their shit”. Wygląda na to, że póki co The Side Steps Quintet wyrasta na najbardziej rozwinięty projekt posiadający swoje korzenie w YGB. Architektami tego przedsięwzięcia spajającego jazzowe i hip hopowe standardy z tzw. żywymi instrumentami i wokalistami, są dwaj dobrze znani w niezależnych kręgach muzycznych na Nowej Zelandii twórcy – Dandruff Dicky (@Peace) oraz Si Res (Harbour City Electric). Pierwszy z nich dołożył swoją cegiełkę do wychwalanych przez masę dziennikarzy i blogerów albumów @Peace (drugi longplay tej formacji, „Girl Songs”, już wkrótce trafi do naszego serwisu). Natomiast drugi odpowiada wraz z kilkoma innymi postaciami za świetnie przygotowany materiał Harbour City Electric z września ub.r., „Without A Sound”. W ten sposób stworzony duet po dobraniu do składu zespołu Hone Be Gooda, Tongi Vaei (Oui Groove), a także Tyry Hammond (Open Souls), rozpoczął prace nad debiutancką płytą nowo powstałego kolektywu. „48 Hours With The Side Steps Quintet” okazało się naprawdę godnym wydawnictwem.

    Idea zespołów swobodnie dryfujących pomiędzy różnymi gatunkami i nurtami muzycznymi nie powinna być obca przeciętnemu zjadaczowi chleba. Choć członkowie The Side Steps Quintet utrzymują, iż najlepiej prezentują się w trakcie występów na żywo, to nie sposób odrzucić na bok ich talentu do tworzenia nagrań studyjnych.

    Producenci wszystkich utworów, Dandruff Dicky i Si Res, przy wsparciu miejscami Tongi Vaei, wykreowali pogodne i niezwykle przyjazne środowisko. W świecie „48 Hours With The Side Steps Quintet” jazz przeplata się z dźwiękami MPC-tki, a saksofon, trąbka i klawisze nadają dodatkowego posmaku poszczególnym kompozycjom. Eleganckie brzmienie osiągnięto również z pomocą Bena Lawsona, odpowiedzialnego za sesje nagraniowe formacji w Red Bull Studio w Auckland. Od strony wokalnej pierwsze skrzypce gra Hone Be Good, świetnie uzupełniający się z Tyrą Hammond oraz ww. Tongą Vaeą. Chemię pomiędzy tymi wykonawcami czuć od samego początku EP-ki, a swoiste apogeum występuje w „The Feel” oraz „Follow”. Ostatni track należy traktować niejako w formie zachęty do stałej obserwacji rozwoju tego nowozelandzkiego kwintetu.

    Wydawnictwo nowozelandzkiego kolektywu umieszczono do darmowego pobrania na Bandcampie (odnośnik poniżej). „48 Hours With The Side Steps Quintet” trafiło do obiegu jako „buy now, name your price”, więc istnieje też możliwość przekazania dotacji zespołowi za pośrednictwem BC. The Side Steps Quintet niewątpliwie zasługuje na wydanie następnego projektu również w wersji fizycznej i zgromadzenie przy tym znacznie większej liczby fanów niż dotychczas. Przy dużym nakładzie pracy i pomyślnych wiatrach może to się udać.

    DOWNLOAD The Side Steps Quintet – „48 Hours With The Side Steps Quintet”

    Tracklista

    1. Time Spent
    2. The Feel
    3. Cut Grass
    4. Kuala Lumpur
    5. Day One
    6. Follow
  • Parallel Thought prezentuje swoje wydawnictwa muzyczne

    Parallel Thought - ArticulationProducenci należą do coraz ważniejszych postaci na rynku fonograficznym. Widać to na przykładach gatunków i nurtów muzycznych egzystujących bez wokalistów, ewentualnie traktujących ich jako dodatku do warstwy muzycznej. Obok solowych wykonawców cenionych na świecie, w tej dziedzinie odnoszą także sukcesy grupy producenckie. Zresztą to żadna nowość, ponieważ nawet w gronie najlepszych beatmakerów wszech czasów pojawiają się formacje złożone z kilku osób (The Bomb Squad, Organized Noise, Da Beatminerz i pozostali). W ostatnich latach z powodzeniem poczyna sobie kolektyw złożony z Druma, Knowledge’a i CanessaParallel Thought. W ub.r. artyści przyłożyli się do wydania aż 6 różnych projektów. (więcej…)

  • Darmowe EP: maticulous – The Confluence EP

    maticulous - The Confluence EPNowojorska scena hip hopowa nieustannie pozostaje pod obserwacją mediów. Dotyczy to zarówno mainstreamu, jak i niezwykle rozwiniętych niezależnych kręgów muzycznych w The Big Apple. W końcu opinia publiczna zawsze będzie przypatrywała się działalności artystów w kolebce hip hopu. Dlatego też, o przedstawicielach rapu wywodzących lub mieszkających na stałe w NYC mówi się nie raz częściej, aniżeli o postaciach osiadłych w innych aglomeracjach Stanów Zjednoczonych. W takim razie jak przedstawia się kondycja undergroundu w Nowym Jorku w tym roku? Dzięki takim wykonawcom jak The Doppelgangaz, Ka, Sene, King I Divine & ScienZe, Brown Bag AllStars można mieć pewność, iż przyszłość nowojorskiej sceny znajduje się w odpowiednich rękach. Z ostatnim zespołem jest związany inny rezydent tego miasta, maticulous. Producent wypuścił niedawno świeży projekt, „The Confluence EP”. (więcej…)

  • Darmowe EP: Soulpete – SoSoulSynergy EP

    Soulpete - SoSoulSynergy EPWśród wszystkich wydawnictw publikowanych na stronie dużo miejsca należy do instrumentalnych projektów muzycznych.  Albumy, EP-ki i beat tape’y stanowią ważną część publikacji w serwisie i nic nie zapowiada zmiany tego stanu rzeczy. Wręcz przeciwnie, w tym miesiącu można spodziewać się wysypu materiałów różnych producentów z całego świata. W końcu uzbierała się w ostatnim czasie pokaźna liczba wartościowych płyt w tym nurcie. Tym samym zawitają na stronę Hazel, Jel, !llmind, DJ Fatte, DJ Shadow, Blue Sky Black Death, Glen Porter i inni. Jak widać, będzie z czego wybierać jeżeli chodzi o tę działkę. Poza tym postaram się zatrzymać trochę lata na U Call That Love za sprawą niektórych projektów. Wydane trzy tygodnie temu „SoSoulSynergy EP” rodzimego producenta Soulpete’a idealnie nadaje się do tego. (więcej…)

  • Darmowe EP: P.R – Introspection

    P.R - IntrospectionCodziennie z różnych zakątków świata napływają informacje o świeżych wydawnictwach instrumentalnych. Wielu producentów decyduje się na wypuszczanie muzyki na własną rękę, obchodząc szerokim łukiem wszelkich wydawców. Obok zalet związanych z tą formą prowadzenia działalności w branży muzycznej, natrafiamy też na kilka sporych wad, dotyczących głównie kwestii promocyjnych i dotarcia do odbiorców. Dlatego też pojawiają się w tym gronie osoby starające się nawiązać współpracę z labelami dbającymi o swoich artystów i posiadających pewną pozycję na scenie muzycznej. Jednym z takich przykładów jest oficyna wydawnicza założona w ub.r., Cult Classic Records, która pomimo krótkiej historii stanowi prawdziwą markę. Wśród projektów sygnowanych przez CCR trafimy na EP-kę beatmakera z Australii o pseudonimie P.R„Introspection”. (więcej…)

Translate »