Tag: darmowy album

  • Darmowy album: Gummy Soul – 93 Still

    Darmowy album: Gummy Soul – 93 Still

    4–5 minut

    Od kilku lat można zaobserwować znaczny wzrost zainteresowania artystów tematyką tworzenia remiksów i pochodnych starszych nagrań. W tej chwili coraz poważniejszymi graczami w środowisku muzycznym stają się często producenci rozpoczynający swoją działalność od przygotowywania alternatywnych wersji innych utworów. Niejeden z wykonawców zajmujących się wykonywaniem reworków potrafi nadać trackom (niekiedy znanym przez niemal wszystkich słuchaczy) zupełnie nowego szlifu, dzięki czemu twórczość wielu osób jest promowana na nowo. Istnieją też wysokiej klasy specjaliści dostarczający zremiksowane w całości longplaye. Jednymi z nich są członkowie Gummy Soul. W ub. tygodniu ukazał się projekt złożony przez założyciela formacji, Wally’ego Clarka. „93 Still” jest dedykowane kultowej kalifornijskiej grupie Souls Of Mischief i jej debiutanckiemu albumowi „93 ’til Infinity”.

    W tym roku obchodzimy 20-lecie wydania wielu istotnych albumów hip hopowych. W tym miejscu należy wymienić „Enter The Wu-Tang (36 Chambers)” Wu-Tang Clanu, „Doggystyle” Snoop Dogga, „Midnight Marauders” A Tribe Called Quest czy „Bacdafucup” Onyxu. W tym gronie bez wątpienia znajduje się też pierwsza płyta Souls Of Mischief. A-Plus, Opio, Phesto i Tajai przy wsparciu Domino, Dela tha Funkee Homosapiena, Casuala i Jay Biza nagrali ważny projekt wyróżniający się w pierwszej połowie lat 90.tych spośród wydawnictw przypisanych do gangsta rapu. „93 ’til Infinity” zapamiętano nie tylko ze względu na fantastyczne tytułowe nagranie, ale również uznano niniejsze wydawnictwo jako jedną z najlepszych produkcji z obozu Hieroglyphics. Niedawno rozpoczęły się obchody 20. rocznicy premiery longplaya mieszkańców Kalifornii, a najważniejszym elementem tego jubileuszu jest „93 Still”.

    Gummy Soul dali się już wcześniej poznać jako wysokiej klasy specjaliści od remiksów i mash-upów. Kolektyw istnieje na scenie muzycznej od 2006 roku, ale pierwszy sukces na ogromną skalę osiągnął dopiero dwa lata temu. Wtedy to ukazał się doskonały projekt „Fela Soul” łączący nagrania Fela Kutiego i De La Soul. Wydawnictwo spotkało się z bardzo przychylnym odbiorem na świecie, co też popchnęło amerykańską formację do dalszego działania. Rok temu trafił do obiegu szeroko komentowany przez media longplay „Bizarre Tribe: A Quest to The Pharcyde”, na którym dokonano doskonałego mash-upu utworów A Tribe Called Quest i The Pharcyde. Jednak ten materiał przyniósł również spore nieprzyjemności GS. W czerwcu b.r. do Wally’ego Clarka i spółki odezwali się właściciele praw autorskich do tracków ATCQ domagający się zapłacenia im tantiem za użycie kompozycji z katalogu słynnej nowojorskiej grupy. Do sprawy prawdopodobnie nie doszłoby, gdyby nie fakt, iż początkowo dostępne tylko w wersji elektronicznej „Bizarre Tribe” doczekało się także wydania fizycznego. Gummy Soul oficjalnie nie zajęło się wypuszczeniem winylowej edycji projektu, aczkolwiek wszędzie w internecie pojawiała się ich wytwórnia płytowa w miejscu wydawcy. Ostatecznie dystrybucja ubiegłorocznej płyty została zablokowana, a jej twórca Amerigo Gazaway, niedługo potem opuścił szeregi GS. Taki obrót sprawy nie załamał jednak kolektywu, dzięki czemu od ub. tygodnia można cieszyć się „93 Still”, które powstało przy bliskiej współpracy z Souls Of Mischief.

    Premiera wydawnictwa odbyła się na trzy tygodnie przed 20.rocznicą wydania „93 ’til Infinity”. W porównaniu do poprzednich remiksów dokonanych przez Gummy Soul przy tej płycie widać jeszcze większą dokładność przy doborze odpowiednich sampli i dbałość o końcowy efekt materiału. Tracklista projektu praktycznie nie różni się od listy utworów na debiutanckim LP kalifornijskiej formacji, jedynie zmieniono kolejność niektórych utworów oraz przedstawiono tytułowe nagranie jako „93 Still”. Przy pracy nad tym albumem Wally Clark skorzystał z bogatej biblioteki płytowej. Twórca z Nashville skorzystał tutaj z mocno rozbudowanego katalogu kompozycji innych artystów, wykorzystując sample z tracków Digable Planets, Snoop Dogga, Black Moon i pozostałych wykonawców odnoszących sukcesy 20 lat temu. Założycielowi Gummy Soul zależało przede wszystkim na tym, aby nadać całości wydawnictwa klasyczny charakter, ale przy okazji ożywić też acapelle i tchnąć nowego ducha w warstwę liryczną stworzoną przez Souls Of Mischief. Efekt? Otrzymaliśmy pierwszorzędnej jakości remiksy, które brzmią świeżo, pogodnie i nader przyjemnie.

    Wally Clark krótko wyjaśnił schemat, jaki obrał przy tworzeniu „93 Still”:

    Chciałem wziąć wszystkie płyty, które ludzie używali wcześniej, tworząc nowe kompozycje przy użyciu tych samych techniki, z jakich oni korzystali – takich jak filtrowane linie basowe, klasyczne drum breaki, dudniące rogi – aby stworzyć album, jaki pod względem brzmienia mógł wyjść w 1993 roku.

    Gummy Soul opublikowało swoje kolejne wydawnictwo tradycyjnie na Bandcampie. „93 Still” udostępniono bezpłatnie w sieci (poniżej znajdziecie odnośnik do pobrania materiału). Płytę promuje video remix utworu otwierającego longplay – „Never Know More”. Wally Clark odwalił kawał dobrej roboty, którą zdążyło już docenić setki słuchaczy i przedstawicieli mediów na całej kuli ziemskiej. Wygląda na to, iż niedawno wydany projekt ma szanse powtórzyć sukces osiągnięty przez „Bizarre Tribe” i „Fela Soul”. Przy okazji należy trzymać kciuki za brak jakichkolwiek nieprzyjemności związanych z właścicielami praw autorskich do nagrań używanych przez Gummy Soul. W końcu nowojorskiemu kolektywowi chodzi o kreatywne przechowywanie pamięci o wydawnictwach sprzed lat i przypominaniu ważnych nagrań współczesnym odbiorcom muzyki.

    Powoli też należy szykować się na nowy album Souls Of Mischief„There Is Only Now” – z udziałem Adriana Younge’a, który zajmie się produkcją całego longplaya. W przygotowaniu również film dokumentalny o grupie, „93’Til:20 Years Souls Of Mischief”.

    DOWNLOAD: Gummy Soul – „93 Still”

    Tracklista

    1. Never Know More
    2. Live And Let Live
    3. Disseshowedo
    4. What A Way To Go Out
    5. Let ‘Em Know
    6. A Name I Call Myself
    7. 93 Still
    8. Limitations
    9. Anything Can Happen
    10. Make Your Mind Up
    11. Batting Practice
    12. That’s When Ya Lost
    13. Tell Me Who Profits
  • Darmowy album: Run The Jewels – Run The Jewels

    Darmowy album: Run The Jewels – Run The Jewels

    4–6 minut

    W ramach wprowadzenia do kolejnego projektu opisywanego na łamach serwisu, wróćmy na chwilę do czasów rozkwitu undergroundu w USA. Na przełomie stuleci przez niezależne środowiska hip hopowe przewinęło się multum postaci, a niektóre z nich mocno zaznaczyło swoją obecność w branży. Po latach nietrudno wywnioskować, kto na dłuższą metę zagościł w głośnikach odbiorców i teraz może cieszyć się ogólnoświatowym uznaniem. Wśród alternatywnych twórców, szanowanych przez słuchaczy oraz cieszących się dobrą prasą, znajdziemy choćby El-P & Killer Mike’a. Artyści kilkanaście miesięcy temu nawiązali współpracę, czego efektem był solowy album drugiego z nich wyprodukowany w całości przez El Producto – „R.A.P. Music”. Wykonawcy postanowili na dalszą współpracę, powołując grupę Run The Jewels i wydając w czerwcu wspólny longplay „Run The Jewels”.

    Na scenie hip hopowej nigdy nie brakowało wyrazistych osobistości, wzbudzających często mniejsze i większe kontrowersje oraz pozostających przy tym w bliskich kontaktów z niejednym partnerem po fachu. El-P wraz ze swoimi dokonaniami idealnie pasuje do tej szufladki. Jaime Meline za lokalną reputację na Brooklynie oraz innych częściach Nowego Jorku zapracował w ramach działalności grupy Company Flow, kultowej i niezwykle istotnej formacji dla undergroundu. Płyty „Funcrusher Plus” i „Little Johnny From The Hospitul” wydane przez Rawkusa należą do klasyki gatunku. W następnych latach artysta nawiązał współpracę z masą postaci, a najważniejszym jego ruchem okazało się założenie wspólnie z Amaechim Uzoigwe oficyny wydawniczej Definitive Jux. Wytwórnia płytowa przyjęła pod swoje skrzydła niejednego utalentowanego wykonawcę (m.in. Mr. Lif, Cannibal Ox, RJD2, Aesop Rock, Murs, C-Rayz Walz) wydatnie pomagając im w początkowych latach ich karier muzycznych. El Producto zajmował się produkcją niejednego albumu tych artystów, dorzucając również wspaniałe solowe wydawnictwa. „Fantastic Damage” czy „I’ll Sleep When You’re Dead” stanowią najlepsze wizytówki jego twórczości. Nowojorczyk zawsze stawiał na progresywną stronę swoich nagrań, co znalazło potwierdzenie też na jego ubiegłorocznej produkcji, „Cancer 4 Cure”. O zamiłowaniu El-P do ciągłych eksperymentów świadczy zaangażowanie się we wspólne projekty z Killer Mike’iem.

    Południowe stany USA wychowały wielu liczących się w branży hip hopowej grup i wykonawców solowych, nie tylko kojarzonych z dirty southem. W pewnym momencie dużo uwagi skupiało na sobie OutKast oraz artyści związani właśnie z tą formacją. Jednym z nich był właśnie Michael Render, bezpośredni protegowany Big Boia. Raper zaliczył swój debiut w utworze „Snappin’ and Trappin’” pochodzącym z albumu OutKastu, „Stankonia”. Po trzech latach przyszła kolej na premierowy longplay Emceego. Killer Mike właściwie przedstawił się słuchaczom i mediom na „Monster”, promowanym singlami „AKshon (Yeah!)” i „A.D.I.D.A.S.”. Wydawnictwo przyniosło większość pochlebnych recenzji i umożliwiło rozwinięcie skrzydeł wykonawcy. W drugiej połowie poprzedniej dekady twórca wypuścił kolejno „I Pledge Allegiance to the Grind”, „I Pledge Allegiance to the Grind II” oraz „Underground Atlanta”. Wszystkie płyty wpłynęły na wzmocnienie jego pozycji na scenie muzycznej. Ostatnie dwa lata przypadły na wydanie „PL3DGE” i przede wszystkim „R.A.P. Music”. Początkowo nie bardzo było wiadome czego spodziewać się po longplayu opartemu o beaty El-P, ale jak się szybko okazało, Killer Mike w pełni wykorzystał potencjał, tworząc ze swoim nowym kompanem wybuchowy duet. Wysoko oceniany album przez recenzentów oraz równie pochlebne dotyczące „Cancer 4 Cure” przełożyły się na duże zainteresowanie opinii publicznej tymi artystami. Nic więc dziwnego w tym, że niedawna premiera „Run The Jewels” wywołała spore poruszenie w środowisku.

    Po ubiegłorocznych sukcesach odniesionych przez solowe płyty obu artystów, nie brakowało informacji o ich dalszych planach wydawniczych. Najpierw Killer Mike poinformował o zaplanowanym na następny rok follow-upie do poprzedniego projektu, ale niemal jednocześnie pojawiało się coraz więcej wzmianek o premierze wspólnej płyty duetu. W połowie maja El-P potwierdził zakończenie prac nad pierwszym longplayem Run The Jewels, ujawniając także gościnne występy Prince Paula i Big Boia, z którymi to wcześniej współpracowali bohaterowie niniejszego artykułu. Następnie potwierdzono, że wydawcą „Run The Jewels” zostanie label kierowany przez A-Traka & Nicka Catchdubsa, Fool’s Gold Records. [pullquote]Ostatecznie album ukazał się 26 czerwca, zaś jego twórcy uczynili ukłon w stronę odbiorców, umieszczając wydawnictwo do bezpłatnego pobrania w sieci. [/pullquote]10 utworów zawartych na tym krótkim LP może być odbierane jako pewien niedosyt przez fanów liczących na obszerniejszy materiał lecz nikt nie powinien być zawiedziony poziomem wszystkich nagrań. Warstwa liryczna płyty opiera się na kąśliwych i jadowitych wersach obu wykonawców. Obaj znajdują się w wybornej formie, o czym świadczy tytułowe nagranie, „Sea Legs” czy track idealnie nadający się na tegoroczną kolędę, „A Christmas Fucking Miracle”. Produkcja albumu również stoi na wysokim poziomie. El-P kolejny raz udowodnił, iż w swoim szaleńczym umyśle drzemie też niemały geniusz. Syntetyczne i urozmaicone brzmienie „Run The Jewels” wypada znakomicie. Wszystko to sprawia, iż premierowy projekt wydany przez Run The Jewels znajduje się w ścisłej czołówce tegorocznych wydawnictw rapowych.

    Fool’s Gold Records udostępniło album Run The Jewels bezpłatnie na swojej stronie internetowej. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom fanów El-P & Killer Mike’a, label przygotował również limitowaną edycję winylowej edycji projektu wraz z dołączonymi koszulkami oraz innymi gadżetami. „Run The Jewels” promowało kilka singli – „Banana Clipper”, „Get It” czy „36” Chain” – co odbiło się echem w branży muzycznej. Powyższe utwory oraz pozostałe nagrania duetu można odsłuchać na Soundcloudzie. Ponadto opublikowano krótkie video do pierwszego z ww. tracków.

    Aktualizacja #1: Po sukcesie osiągniętym przez album El-P & Killer Mike’a, Fool’s Gold Records zdecydowało się wypuścić również fizyczną wersję „Run The Jewels” dostępną w szerokim obiegu. Nielimitowana seria projektu trafiła do dystrybucji we wrześniu.

    Aktualizacja #2: Run The Jewels przygotowali kolejne dwa teledyski promujące płytę. Obrazy nakręcono do singli „Get It” i „A Christmas Fucking Miracle”.

    Aktualizacja #3: Rozpoczęła się przedsprzedaż wersji deluxe albumu rozszerzoną o remiksy Dave’a Sitka, DJ’a Qberta i Blue Sky Black Death. Przy okazji będzie to europejska premiera płyty, której wydawcą zostało Big Dada.

    DOWNLOAD Run The Jewels – „Run The Jewels”

    Tracklista

    1. Run The Jewels
    2. Banana Clipper fea. Big Boi
    3. 36″ Chain
    4. DDFH
    5. Sea Legs
    6. Job Well Done fea. Until The Ribbon Breaks
    7. No Come Down
    8. Get It
    9. Twin Hype Back fea. Prince Paul as Chest Rockwell
    10. A Christmas Fucking Miracle
  • Przegląd wydawnictw Amajin Records

    Przegląd wydawnictw Amajin Records

    3–5 minut

    Codziennie eksplorując mniej i bardziej rozbudowane strony muzyczne oraz serwisy typu Soundcloud czy Bandcamp, można poznać potężne pokłady nowych nagrań. Świeże porcje materiałów pochodzących od nieodkrytych wcześniej wykonawców nie raz są liczone w dziesiątki. Również łatwo poznać nieznanych dotychczas wydawców z niemal każdego zakątka kuli ziemskiej. Ogrom tego wszystkiego niejednokrotnie przytłacza i trudno uszeregować sobie nowo odkrywaną muzykę. Tym bardziej warto katalogować poszczególne wydawnictwa, obserwując przy tym poczynania twórców i labelów, czym regularnie zajmuje się U Call That Love. W tym miejscu przyszło na przedstawienie na stronie następnej oficyny wydawniczej zajmującej się publikowaniem projektów spod znaku elektroniki, instrumentalnego hip hopu i future beatsAmajin Records.

    Często wiele dobrego mówi się w świecie o niemieckich wytwórniach płytowych, nie tylko zresztą około hip hopowych. Wystarczy podać tylko kilka pierwszych-lepszych przykładów z brzegu – Melting Pot Music, Jakarta Records, Tokyo Dawn Records – aby przekonać się o prawdziwości powyższych słów. Oprócz nich spokojnie prosperują inni wydawcy pokroju Amajin Records. Historia firmy z siedzibą w Siegen sięga końca marca 2010 roku, jednak na pierwsze efekty pracy Niemców trzeba było zaczekać 20 miesięcy. Nieco ponad półtorej roku temu ukazał się premierowy projekt wydany przez AR„Mr. Backside & The Incredible Tall”. Następnie nasi zachodni sąsiedzi skupili się na publikowaniu kompilacji (seria „AR Beat Compilation”) czy też płyt autorstwa głównie Mr. Backside’a. W tym roku doczekaliśmy się już 7 wydawnictw, z czego ponad połowa ukazała się też w formacie fizycznym na tzw. vinyl-CD’s, będących znakiem rozpoznawczym wytwórni.

    Tegoroczne materiały Amajin Records otwiera „AR Beat Compilation Vol.3”. Na całość składanki złożyły się utwory kolejno Doca Hellera, Show Your Teeth, evolva, Brotha Kandoo oraz Mr. Backside’a. Każdy z tych producentów dostarczył po 3 tracki, co dało łącznie 15 ścieżek na tym projekcie. Płyta dostępna do pobrania za pośrednictwem Bandcampa. W kwietniu doczekaliśmy się trzech produkcji od AR. Najpierw niemieccy wydawcy zaprezentowali „Pyramids EP” producenta The Essence. Następnie Doc Heller wypuścił „Mutating Mind Manure EP” zawierające 8 tracków (w tym jeden bonusowy). Wczesną wiosną poznaliśmy także jedno z najciekawszych jak dotychczas przedsięwzięć tej oficyny wydawniczej – wspólną EP-kę zrealizowali Mr. Backside & evolv. Klimatyczny materiał „BACKVOLV” wypadł naprawdę porządnie. Z kolei w pierwszej połowie maja ShonJulius uraczył nas płytą inspirowaną R&B w starym-dobrym wydaniu, „Ninety Fly Edition”. Ostatnimi dwiema pozycjami w katalogu Amajin Records to produkcja Howie’ego Wondera oraz „AR Beat Compilation Vol.4”. Tym wydawnictwom postanowiłem przyjrzeć się bliżej.

    Instrumentalne wydawnictwo nowego współpracownika niemieckiego labelu trafiło do sieci w pierwszej połowie maja. Howie Wonder a.k.a. Rhythum znany jest z uprzedniego wypuszczania singlowych nagrań oraz uczestnictwa w projektach innych wydawców. Tym razem kanadyjski producent zrealizował płytę całkowicie na własne konto, z czego powinien być usatysfakcjonowany. Album zatytułowany po prostu „Howie Wonder” przenosi nas do świata wypełnionego wysublimowanymi brzmieniami około hip hopowymi. Beatmaker robi ukłon w stronę future beats, nie zapominając przy okazji o starszych dziejach w muzyce. Poszczególne utwory na LP zyskują na uroku również za sprawą sympatycznie przedstawiających się dialogów, zapożyczonych z filmów oraz utworów muzycznych.

    Pierwszy pełny album niemieckiego beatmakera ukazał się na Bandcampie. Do elektronicznego wydania projektu Amajin Records dorzuciło limitowaną edycję vinyl-CD, specjalnie przygotowywanych płyt kompaktowych na podobieństwo wosków. Nakład tego wydawnictwa, podobnie jak kilku innych materiałów sygnowanych logiem AR, został już wyczerpany.

    Tracklista

    1. Intro
    2. The Nicest
    3. Clamentine
    4. Summer Madness
    5. Five Roads To Travel
    6. Action Line
    7. Freedom Power
    8. Euphoria
    9. Vikram The Vampire
    10. One Love
    11. Fourth Moon
    12. Nother Happy Song
    13. Epigramma
    14. Let Me Down
    15. Sanlucar
    16. Good Bye

    Na tym jednak nie zakończyły się projekty wydane przez niemiecki label w pierwszej połowie b.r., gdyż w czerwcu doczekaliśmy się kolejnej odsłony kompilacyjnej serii przedstawianej przez tę wytwórnię płytową. Za powstanie „AR Beat Compilation Vol.4” odpowiadają Kryone, Drumboy, Beatcasso, Harmful Logic i jak zwykle nieodłączny uczestnik tych przedsięwzięć, Mr. Backside. Składanka prezentuje się naprawdę zacnie, wytyczając dalszy kierunek rozwoju Amajin Records. Warto podkreślić też fakt, iż wszyscy twórcy włączeni do tej części składanki wnoszą własne pierwiastki do charakteru albumu i nie bez znaczenia jest to, że pochodzą oni z różnych stron świata.

    „AR Beat Compilation Vol.4” można znaleźć tradycyjnie na Bandcampie. Kompilacyjne wydawnictwo można dodatkowo bezpłatnie pobrać korzystając z tego serwisu (link poniżej). Przy okazji wspomnę, iż Amajin Records powoli przygotowuje się do wypuszczenia kolejnych projektów, o czym na pewno poinformuję na łamach serwisu.

    DOWNLOAD Various Artists – „AR Beat Compilation Vol.4”

    Tracklista

    1. Giant (Kryone)
    2. ChildrenStory (Drumboy)
    3. Vamos Otra Vez A Hablar (Beatcasso)
    4. Clown With That Sound (Mr. Backside)
    5. Tell I’m Dead (Harmful Logic)
    6. Linus Instrumental (Kryone)
    7. Igotta (Drumboy)
    8. El Cemnterio Viejo (Beatcasso)
    9. Dei Mudder Sei Theme (Mr. Backside)
    10. Puella (Harmful Logic)
    11. No Feelings (Kryone)
    12. BloodMoon (Drumboy)
    13. El Amanecer (Beatcasso)
    14. Wonderbeat (Mr. Backside)
    15. City.GIF (VIP) (Harmful Logic)
  • Jaze Baqti przedstawia jazzowe nagrania

    Jaze Baqti przedstawia jazzowe nagrania

    3–4 minut

    Europejscy producenci raz za razem udowadniają, iż posiadają świetny i dopracowany warsztat, który z powodzeniem mogą też dalej rozwijać. Zainteresowanie produkcjami pochodzącymi ze Starego Kontynentu rośnie z każdym miesiącem. Już w ostatnich latach gołym okiem można było dostrzec wzmożony ruch wśród twórców pochodzących właśnie z tego regionu świata. Na bieżąco obserwuję poczynania masy beatmakerów z Francji, Niemiec, Holandii, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Polski, Finlandii, Szwecji czy Hiszpanii. Regularnie trafiają do serwisu artykuły przedstawiające twórczość kolejnych Europejczyków. W tym miejscu pragnę zaprezentować dotychczasowe dokonania producenta znad Sekwany i Loary o pseudonimie Jaze Baqti.

    Francuscy beatmakerzy na stałe zadomowili się na stronie. Wystarczy tylko przypomnieć publikacje dotyczące projektów J-Zena, 7even Suna, Joego Vitterbo, Alterbeatsa, Deli czy duetu Ninety One. Bohater niniejszego artykułu dołącza tym samym do całkiem sporej grupy swoich rodaków przedstawianych przez serwis. Jaze Baqti rozpoczął przygodę z muzyką stosunkowo niedawno, ale dzięki sumiennemu podejściu do działalności na scenie muzycznej, zgromadził już kilka wydawnictw na swoim koncie. Wszystko zaczęło się od wypuszczania luźnych utworów na Soundcloudzie, dzięki któremu artysta powoli budował swoje nazwisko. Nie zamierzał on jednak długo czekać na wydanie pierwszego pełnego albumu. Pod koniec czerwca ub.r. otrzymaliśmy od Francuza beat tape „Introducing Jaze Baqti”. Materiał zawierający 23 tracki opiera się głównie o jazzowe sample i nie stroni od wykorzystywania motywów z klasycznych nagrań, nie tylko rapowych. Warto poświęcić trochę czasu, aby rozszyfrować po kolei smaczki znajdujące się w poszczególnych kompozycjach.

    Jaze Baqti umieścił swój premierowy projekt na Bandcampie. „Introducing Jaze Baqti” można pobrać za darmo korzystając z tej strony i/lub poniższego odnośnika. Dodatkowo istnieje możliwość przekazania dotacji producentowi poprzez opcję „name your price” na BC.

    DOWNLOAD Jaze Baqti – „Introducing Jaze Baqti”

    Tracklista

    1. Diggin’ Deeper
    2. Paper Tiger
    3. Jungle Soul
    4. Amen
    5. Breakthrough
    6. Black Disciple (Interlude)
    7. Body & Soul
    8. A Whole New Thing
    9. Ethiopian Spirit
    10. Free Again
    11. Les Fleurs
    12. Planet Earth (Interlude)
    13. No Greater Love
    14. Let The Music Take Your Mind
    15. Cash Box
    16. Omniscience
    17. Simply Said
    18. Running (Interlude)
    19. Sentimental Journey
    20. Dreamin’
    21. Soul Preachin’
    22. Somewhere
    23. Sunshine

    Zaledwie trzy miesiące po opublikowaniu debiutanckiego projektu francuski producent zdecydował się wypuścił kolejny pełny materiał. „Visions of a New World” trafiło do obiegu pod koniec września ub.r. i prezentuje bardziej rozszerzony materiał niż w przypadku premierowej płyty mieszkańca Le Mans. Jaze Baqti ponownie sięgnął po jazzowe standardy, ale tym razem dodał szczyptę soulu i funku. Miejscami mamy też do czynienia z głębszym brzmieniem i lepszymi rozwiązaniami muzycznymi.

    „Visions of a New World” podobnie jak wcześniejsza płyta trafiło na Bandcampa. Wydawnictwo można pobrać bezpłatnie (link poniżej) lub też przekazać dotację artyście za pomocą opcji „name your price” na tym serwisie.

    DOWNLOAD Jaze Baqti – „Visions of a New World”

    Tracklista

    1. Visions of a New World
    2. Something Different
    3. The Emperor
    4. A New Day
    5. For You Everything
    6. Chamber Music (Interlude)
    7. Never Get Enough
    8. Crepusculo Sul Mare
    9. Outside Love
    10. Rockin’ Pneumonia
    11. Fantastic Planet
    12. Things Ain’t What They Used To Be (Interlude)
    13. The Memory
    14. Easy Listening
    15. What’s Going On?
    16. Listen To The Sun
    17. Rhythms Of Your Mind
    18. Diggin’ Deeper (Interlude)
    19. Idle Moments
    20. Then And Now
    21. It Don’t Mean A Thing
    22. Revelation
    23. Uneasy Serenity

    W styczniu tego roku Jaze Baqti wypuścił pierwszy materiał zrealizowany przy współpracy z innym artystą. Producent nagrał pełen album wraz z wykonawcą oscylującym w klimacie spoken wordu, WriteremJonesem. „Jaze Suite: 5110” to przepis na eklektyczną płytę z powodzeniem łączącą zgrabne beaty wywodzące się z jazzu i specyficzną stylistykę slamów. W niedalekiej przyszłości doczekamy się drugiego projektu Francuza przy udziale drugiego twórcy. Tym razem wybór padł na nowojorskiego rapera Priesta. Beatmaker udostępnił już trzy nagrania powstałe w wyniku tej międzynarodowej współpracy.

    Wypada też wspomnieć o tym, że Jaze Baqti od października ub.r. stał się członkiem rodziny The Jazz Jousters, która skupia producentów z różnych stron świata. Jego utwory można usłyszeć na wybranych płytach publikowanych przez ten kolektyw. Wszystkie wydawnictwa tego crew ukazują się dzięki Millennium Jazz Music. Ponadto beatmaker został doceniony przez twórców Soundclouda, gdyż wybrano jego do grona francuskich ambasadorów tego niesłychanie popularnego serwisu. Dlatego tym bardziej warto obserwować dalsze poczynania Francuza i systematycznie odwiedzać jego Soundclouda.

  • Darmowy album: Thelonious Martin – From Me to You

    Darmowy album: Thelonious Martin – From Me to You

    3–4 minut

    Od kilku lat trwa nieustanny rozrost międzynarodowej sceny skupiającej producentów (około) hip hopowych z różnych stron świata. Wcześniej beatmakerzy stali w drugim szeregu za wokalistami i raperami, ale dzięki pewnym zmianom w branży muzycznej nastąpił znaczny wzrost popularności osób odpowiedzialnych za tworzenie podkładów i instrumentali. Dzięki sukcesom odnoszonym przez J Dillę, Madliba, Nujabesa czy później Flying Lotusa, słuchacze i dziennikarze muzyczni zaczęli bardziej interesować tej stronie brzmień wywodzących się z hip hopu i gatunków pokrewnych. W tej chwili dziesiątki producentów uznaje się za istotne postaci i docenia się ich wkład w rozwój muzyki. U Call That Love stale przedstawia nowych beatmakerów i teraz przyszła pora na artykuł o przedstawicielowi Chicago, Theloniousie Martinie, który wydał trzy tygodnie temu instrumentalną płytę – „From Me to You”.

    W gronie producentów panuje spory ruch i niemal codziennie pozytywnie zaskakują kolejni wykonawcy. Przyciągnięcie i utrzymanie stałego grona sympatyków nie należy wcale do prosty zadań, a jedną z najczęściej stosowanych metod przez twórców jest po prostu regularne wydawanie nowych nagrań. Ten kierunek obrał również bohater tego artykułu. Pomimo młodego wieku Thelonious Martin prowadzi działalność wydawniczą już od blisko czterech lat. Wszystko rozpoczęło się od opublikowania w czerwcu 2009 roku „Fear Of Flight” EP. Po pierwszych doświadczeniach w branży muzycznej poszło już z górki i raz za razem ukazywały się nowe materiały artysty z Midwestu. W maju następnego roku ukazał się pierwszy longplay beatmakera – „1UP” – zaś w dalszej kolejności m.in. „Dusty Cartridges”, „Big Lights”, „Player 2” i „[Super]”.

    Instrumentalne wydawnictwa oparte o standardy hip hopowe, współczesne rozwiązania stosowane w muzyce oraz zawierające elementy 16-bitowe przypadały do gustu coraz większej liczbie odbiorców. Jednak nadal czegoś brakowało, aby uzyskać większy rozgłos w niezależnym środowisku beatmakerskim. Przełom nastąpił wraz z wydaniem rok temu krótkiej płyty „Colors”, która spotkała się ze znacznie lepszym odbiorem niż wcześniejsze projekty. Wraz z kolejno wypuszczanymi materiałami („MCMXCII” i „Twelve”), Thelonious Martin umacniał swoją pozycję w undergroundzie. Producent zwrócił na siebie uwagę innych artystów, dzięki czemu współpracował dotąd z szeroko rozpoznawalnymi osobami, głównie nowego pokolenia w rapie. Wykonawca z Chi-Town może pochwalić się kooperacjami z choćby Smoke DZA, Joeyem Bada$$em, Pac Divem, Mac Millerem, Actionem Bronsonem, Curren$ym czy Freewayem. Ładnie przedstawia się ta lista, nieprawdaż? Wydane w pierwszej połowie kwietnia b.r. „From Me to You” stanowi kolejny dowód na kunszt tego beatmakera.

    Chicagowski twórca z reguły udostępnia swoją muzykę za darmo w sieci, aczkolwiek nie brakuje też płatnych wydawnictw. Tym razem Thelonious Martin postanowił wydać bezpłatny projekt zawierający 15 tracków, w tym kilku z udziałem raperów i innych muzyków. „From Me to You” (doskonała okładka) świetnie potwierdza inspiracje artysty, w szczególności zamiłowanie do J Dilli, Madliba i miejscami nawet MF DOOM-a. Produkcja tego longplaya stoi na odpowiednio wysokim poziomie, nie brakuje tutaj często stosowanych połączeń instrumentalnego hip hopu z nową myślą beatmakerów. Z drugiej strony, producent stroni od efekciarstwa i nie wybiera drogi na skróty, dzięki czemu całość płyty wypada bardzo przyjemnie. Ev4n Holt, Solomon Grundy, Topaz Jones, D-Dand, Volition, J.Nolan oraz Peter Cottontale pomogli wykończyć poszczególne kompozycje, czyniąc materiał przystępnym ogółowi odbiorców.

    Thelonious Martin opublikował „From Me to You” na Bandcampie. Instrumentalny album został udostępniony do bezpłatnego pobrania (link poniżej). Istnieje też możliwość przekazania dotacji artyście poprzez opcję „name your price” na BC. W ramach oczekiwania na kolejny większy materiał beatmakera, warto obserwować jego profil na Soundcloudzie. W tym miejscu co pewien czas pojawiają się nowe muzyczne łakocie mieszkańca Wietrznego Miasta.

    DOWNLOAD Thelonious Martin – „From Me to You”

    Tracklista

    1. Live With The Band
    2. Homme Is Real feat. Ev4n Holt
    3. Sensitive Thugs
    4. If The World Ended Tomorrow I’d Still Love You
    5. Grundy.
    6. Horn And Guitar
    7. The Fire (Reprise) feat. Topaz Jones & D-Dand
    8. You Have Have Lost The Battle
    9. Maybe
    10. Odds & Evens feat. Volition
    11. Spittas Opinion/Dedicated
    12. Mission Impossible
    13. Roses (Reprise) feat. J.Nolan
    14. From The
    15. Far Away feat. Peter Cottontale
  • Darmowy album: The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble – Live: I Forsee the Dark Ahead, If I Stay

    The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble - Live - I Forsee the Dark Ahead, If I StayWydawnictwa oparte o standardy jazzowe raz po raz pojawiają się na stronie. Najwięcej z nich jest przypisanych do jazz-hopu, nurtu ciągle żywego i obecnego w muzyce około hip hopowej. Współcześni wykonawcy potrafią udanie nawiązywać do dorobku pozostawionego przez Dream Warriors, A Tribe Called Quest, Digable Planets i wielu innych artystów z początku lat 90.tych. Obok jazz-hopowych form muzycznych występują również nagrania określane mianem acid lub future jazzu, które ukradkiem przemykały do serwisu. Do tej pory brakowało najbardziej enigmatycznej i dostępnej tylko dla nielicznych odmian nawiązujących do jazzu i korzystających z licznych pozostałych gatunków muzycznych. Trudno jednoznacznie określić tę stylistykę, ale pomoże w tym koncertowy album The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble„Live: I Forsee the Dark Ahead, If I Stay”. (więcej…)

  • Darmowy album: Weird Science – The Lo-Fi Experiment

    Weird Science - The Lo-Fi ExperimentZnaczenie serwisów muzycznych w przemyśle fonograficznym sukcesywnie wzrasta. Dotyczy to nie tylko rozbudowanych stron docierających codziennie do dziesiątek tysięcy użytkowników, jak i niewielkich witryn dedykowanych sympatykom określonych niszy. Już wielokrotnie podkreślałem rangę istotnych miejsc dla zwolenników undergroundu, takich jak The Find Magazine, The Word Is Bond, BamaLoveSoul, Kevin Nottingham, Platform 8470 i pozostałych tematycznych serwisów. Szczególną sympatię darzę drugi z ww. serwisów. Niedawno WIB wydało dwie nowe kompilacje, ale w tym miejscu chcę wrócić do jednej płyty z września ub.r., nad którą ta strona objęła patronat. Niemal równo 4 miesiące temu odbyła się premiera darmowego longplaya Weird Science, „The Lo-Fi Experiment”. Artyści otrzymali pomoc przy promocji LP od The Word Is Bond i The Wonderful World of Carminelitta. (więcej…)

  • Pawcut z nowymi projektami muzycznymi

    Classic The Legend & Pawcut - The Hungry PeoplePublikując artykuły o wydawnictwach muzycznych często podkreślam fakt, iż większość z nich pochodzi z różnych stron świata. Przykładam dużą wagę do tego, aby poświęcić miejsce na projekty autorstwa postaci rezydujących w nie raz egzotycznych regionach świata. Trzeba tylko dostrzegać nagrania niekiedy mocno niszowych twórców, co wcale nie jest takie proste. Osoby pozbawione silnego wsparcia lokalnego, a także nieposiadające wielu dojść do stron muzycznych, często mają pod górkę. Jednak materiały dostarczane przez nieznanych szerzej wykonawców nie odbiegają poziomem od produkcji bardziej znanych artystów. Jako przykład można podać niemieckiego beatmakera Pawcuta i jego dwa projekty – „The Hungry People” z raperem Classikiem The Legendem i beat tape „The Stuff That Dreams Are Made Of”. (więcej…)

  • Darmowy album: Ju-Ar – Good Breeze

    Ju-Ar - Good BreezeJak już wcześniej wspominałem na stronie, we wrześniu rozwiązał się worek z nowościami płytowymi. Do ofensywy wydawniczej przeszli wszyscy, począwszy od nieznanych nawet na lokalnym podwórku raperów, przez pracujących na swoje nazwisko artystów, skończywszy na szeroko rozpoznawalnych postaciach w branży. Większy ruch w interesie nie ominął też środowiska beatmakerów, którzy również dorzucili wiele wydawnictw do jesiennego tygla płytowego. Najwięcej miejsca przypadło na „Until the Quiet Comes” Flying Lotusa, ale nie należy zapominać o pozostałych istotnych materiałach z tej niszy (m.in. projekty Kid Koali, Hidden Orchestry, Fat Jona, Bugseeda, The Broken Orchestry).  Odrębną kategorię stanowią produkcje nieco mniej znanych postaci, w tym niemieckiego twórcy muzycznego Ju-Ara. Drugi album producenta, „Good Breeze”, ukazał się na początku października. (więcej…)

  • Zaangażowany rap w wydaniu Propagandy

    Propaganda - ExcellentWśród wielu odmian muzyki hip hopowej znajdziemy niszę odnoszącą się silnie do religii i tematyki wiary, będącą określaną mianem chrześcijańskiego rapu. Wykonawcy wywodzący się z tego nurtu cieszyli się szczególną popularnością w pierwszej połowie poprzedniej dekady. Obecnie większość wykonawców i wydawców skupia się wokół dwóch portali poświęconych gospel rapowi i pochodnym brzmieniom, Rapzilli oraz Sphere Hip Hop. Właśnie z tym drugim serwisem jest związana oficyna wydawnicza Humble Beast. Sympatycy wydawnictw spod znaku tej wytwórni płytowej przyzwyczaili się do tego, iż każdy album wypuszczany przez HB można bezpłatnie pobrać z ich strony i/lub nabyć materiał w wersji fizycznej. W tej formie ukazał się najnowszy projekt hip hopowego kaznodziei, Propagandy. „Excellent” znakomicie definiuje zaangażowany rap zawierający uduchowione elementy muzyczne. (więcej…)

  • Darmowy album: 7even Sun – Sun!

    7even Sun - Sun!Wątki pogodowe całkiem często towarzyszą poszczególnym artykułom publikowanym w serwisie. Tak się składa, że przywykłem zahaczać o tematykę związaną z aktualną aurą, nie raz perfekcyjnie pasującą do danych wydawnictw płytowych. Jak powszechnie wiadomo, jesień przywodzi depresyjną, często wręcz ponurą muzykę, stanowiącą tło do codziennej walki z chandrą. Czasami trudno to przełamać, zaproponować inne zestawienie muzyczne na ten okres, szczególnie w momencie, gdy wiele osób nie ma zamiaru wyściubić nosa zza próg swojego mieszkania, narzekając na wszystko to, co przypada na ostatni kwartał roku kalendarzowego. Z drugiej strony, z coraz niższymi temperaturami na zewnątrz można uporać się i przyzwyczaić się do nich, a brak słońca powetować sobie zanurzając się w ciepłych płytach pokroju „Sun!” autorstwa 7even Suna. (więcej…)

  • Darmowy album: Raiza Biza – Dream Something LP

    Raiza Biza - Dream Something LPMieszkańcy Antypodów nie raz już gościli ze swoimi projektami muzycznymi w serwisie. Wszystko rozpoczęło się od zaprezentowania na stronie wspólnego projektu Mirage’a i Concepta, „Inner Pains”, co stanowiło świetny wstęp do opisywania twórczości innych artystów z tego regionu świata. W dalszej kolejności ukazały się na U Call That Love publikacje o materiałach SoulChefa (m.in. „Here & Now” i „Long Hot Summer”), kompilacji BlueBottle Records, albumie Home Brew, EP-ce P.R („Introspection”). W międzyczasie ponownie odwiedziłem Concepta, przedstawiając jego produkcję z sierpnia ub.r., „Impromptu Notes”. W październiku trafiły do obiegu dwa wartościowe wydawnictwa z Nowej Zelandii – „48 Hours With The Side Steps Quintet” The Side Steps Quintet i „Dream Something LP” rapera o pseudonimie Raiza Biza. Szczególnie ten drugi album wywołał spore poruszenie w undergroundzie. (więcej…)

Translate »