Tag: darmowy album

  • Darmowy album: Blossom – Blue Balloons

    Darmowy album: Blossom – Blue Balloons

    2–3 minut

    Szeroko pojęte brzmienia instrumentalne przeżywają swój rozkwit i sukcesywnie docierają do nowych odbiorców. Akceptacja wydawnictw muzycznych pozbawionych warstwy wokalnej staje się coraz powszechniejsza także nad Wisłą. Nastawienie słuchaczy do tego rodzaju muzyki wygląda znacznie lepiej niż kilka lat temu, chociaż momentami nadal trzeba sporo natrudzić się, aby przekonać ludzi do sięgnięcia po takie materiały. Z drugiej strony, niezmiernie cieszy każdy kolejny projekt polskich artystów obarczony etykietą brzmień instrumentalnie, nieważne, czy chodzi tutaj o tzw. future beats, beat tape’y, czy melodyczne płyty. Pod koniec ub.r. rodzima oficyna wydawnicza Export Label wypuściła longplay producenta o pseudonimie Blossom – „Blue Balloons”. Interesujący album spotkał się z ciepłym przyjęciem zarówno w kraju, jak i zagranicą.

    Powstały w połowie 2010 roku Export Label może poszczycić się wydaniem kilku wartościowych wydawnictw muzycznych. Muzyka spod znaku tego tzw. netlabelu dryfuje pomiędzy współczesną stylistyką instrumentalnego hip hopu, a różnymi brzmieniami elektronicznymi, gdzieniegdzie z domieszkami innych gatunków muzycznych. Do tej pory ukazało się kilka płyt sygnowanych logiem tej oficyny wydawniczej – GNs Compilation „Break Asymmetry”, „International Post-War Chill” Cuefxa, „Extracerebral” autorstwa Mr.S. W drugiej połowie grudnia przyszła kolej na debiutanckie LP Blossoma„Blue Balloons”.

    Rodzimy beatmaker pojawił się uprzednio na EP-ce Cuefxa, „Whale EP”, dostarczając jeden z remiksów tytułowego nagrania zawartego na tym projekcie. Materiał na „Blue Balloons” jest zwieńczeniem kilkunastu miesięcy intensywnej pracy Blossoma. Efekt końcowy został wypełniony wieloma gitarowymi motywami przewodnimi przypisanymi do stylu downtempo, rozbudowaną i charakterystyczną sekcją rytmiczną oraz dopełniającą, soczystą linią basową. Wszystkie te dźwięki zostały jeszcze otoczone ulotną, autorską aurą, czyniącą z wydawnictwa pełnowartościową strawę muzyczną. Tytułowe nagrania, „Double K.”, „Nightbeat”, czy „Road of Wind” stanowią reprezentatywne utwory dla twórczości członka Export Labelu, ukazując jego podejście do tworzenia muzyki. Oprócz premierowych tracków znalazło się również miejsce dla ww. remiksu „Whale” z udziałem Doministry’ego. Kompozycje na longplayu idealnie oddają tytuł płyty, nadającej się do słuchania zarówno podczas długich i niekończących się wieczorów, jak i na powitanie lekkiej i subtelnej wiosny.

    Premierowy pełen album Blossoma został udostępniony do odsłuchu na Soundcloudzie Bandcampie. Projekt można pobrać za darmo korzystając z poniższego linka, a także nabyć w cenie 20 zł odwiedzając sklep Export Labelu. „Blue Balloons” został wydany w limitowanym nakładzie 140 sztuk. Ukazało się też promo video płyty, w pełni oddające klimat całości LP.

    Aktualizacja: Pod koniec 2013 roku Blossom wydał drugą płytę, „The Longest Journey”. Projekt wypuszczony nakładem znanej wytwórni płytowej Project: Mooncircle rozszerzono też o jego pierwszy album, który doczekał się premiery na płytach winylowych. Wydawnictwa są dostępne w sprzedaży na Bandcampie.

    DOWNLOAD Blossom – „Blue Balloons”

    Tracklista

    1. 169
    2. Blue Balloons
    3. Canvas
    4. Double K.
    5. Nightbeat
    6. Eternaldream
    7. Noon’s Bourg
    8. Three Isles
    9. Road of Wind
    10. Cuefx feat. Doministry – Whale (Blossom remix)
  • Darmowy album: Foka – Midnight Marauding

    Darmowy album: Foka – Midnight Marauding

    2–3 minut

    Długie jesienno-zimowe wieczory potrafią niesłychanie dłużyć i ciągnąć się w nieskończoność. W trakcie czasu zimowego w Polsce warto zaopatrzyć się w odpowiednie zestawy muzyczne i filmowe, aby skutecznie obronić się przed monotonią, spędzając godziny przy sztucznym świetle. Kilkumiesięczny okres wielu ludzi odbiera jako depresyjny, zniechęcający  do przejawów większej aktywności, a krótki dzień źle wpływa na ich codzienne funkcjonowanie. Z drugiej strony, trwające w nieskończoność wieczory zostały umiłowane przez nocnych maruderów, doskonale odnajdujących się w tej scenerii. Poszukując odpowiednich wydawnictw muzycznych oddających nocne oblicze zimowej aury, warto sięgnąć po instrumentalne projekty. Jednym z nich jest wydany całkiem niedawno album polskiego producenta o pseudonimie Foka – „Midnight Marauding”.

    Beatmaker należy do młodego pokolenia nowych twórców w rodzimym hip hopie. 19-letni wykonawca pochodzący z Łodzi pierwsze beaty zaczął produkować w maju 2009 roku. Przy tworzeniu instrumentali korzysta z AKAI S950 i AKAI MPC-2000XL, co wpływa na klasyczne brzmienie muzyki jego autorstwa. Jak sam o sobie mówi, ze względu na korzenne i ortodoksyjne podejście do hip hopu, sampluje tylko z płyt winylowych. W 2010 roku ukazało się debiutanckie wydawnictwo Foki, „From Greybox: Rawmixes Foka” (EP-ka została wydana także w limitowanym nakładzie na płycie CD). Pierwsze przetarcie na muzycznym szlaku okazały się cennym doświadczeniem dla łodzianina, co znalazło swoje odzwierciedlenie na „Midnight Marauding”.

    Cały materiał zawarty na instrumentalnym projekcie powstał w okresie od października 2011 do stycznia 2012 roku. Wszystko opiera się na samplach z (głównie) jazzowych winyli, wpływających na jakość płyty. Foka w całości wyprodukował utwory na „Midnight Marauding”, w nagraniu „You Don’t Stop (Clap Your Hands)” udzielił się gościnnie Antyk, zaś scratche są dziełem Funkrischiego. Dodatkowo w wypuszczenie albumu zaangażował się Mr. Krum, odpowiedzialny za okładkę LP. Tytuł darmowego wydawnictwa przywodzi na myśl klasyczną jazz-hopową produkcję A Tribe Called Quest z 1993 roku, „Midnight Marauders”. Łódzki producent pod względem koncepcji LP nawiązał do pierwszej połowy lat 90.tych XX wieku, w czym wydatnie pomogło brzmienie ww. słynnych samplerów. Esencja tkwiąca przede wszystkim w „Tubes” i tytułowym nagraniu, daje dobry prognostyk na przyszłość i naprawdę warto obserwować dalszy rozwój tego artysty.

    Aktualnie Foka koncentruje się na wspólnej EP-ce z Paskim. W planach istnieje też wydanie płyty producenckiej.

    Świeży projekt rodzimego beatmakera znajdziecie na Soundcloudzie. Poniżej zamieszczam bezpośredni link do pobrania płyty.

    DOWNLOAD Foka – „Midnight Marauding”

    Aktualizacja: Polski producent nawiązał współpracę z Digi Crates Records, która zajęła się dystrybucją elektronicznej wersji albumu.

    Tracklista

    1. Intro
    2. Tapedeck Sound
    3. Midnight Marauding
    4. Nucleus
    5. Skit #1
    6. You Don’t Stop (Clap Your Hands) feat. Antyk
    7. Untitled
    8. Skit #2
    9. Tubes
    10. Outro
  • Luty miesiącem Jamesa Dewitta Yanceya

    Luty miesiącem Jamesa Dewitta Yanceya

    3–5 minut

    Z każdym rokiem lista nieobecnych już artystów ze świata muzycznego staje się coraz dłuższa. Zawężając kategorię tylko do muzyki hip hopowej, łatwo dostrzec brak znaczących osobistości, wpływających w istotny sposób na innych wykonawców. W ostatnich latach odeszli z tego świata m.in. święcący swoje triumfy pod koniec lat 80.tych i na początku lat 90.tych ubiegłego stulecia Heavy D, obdarzony niezwykle charakterystycznym głosem Guru, niezwykle lubiany Nate Dogg, ikona turntablismu Roc Raida, pionier hip hopu Mr. Magic i kilku niemniej istotnych postaci. Luty należy do szczególnego okresu, ponieważ na ten miesiąc przypada rocznica urodzin i śmierci nieodżałowanego producenta muzycznego – J Dilli. Wpływ tego beatmakera na kształt hip hopu i twórczość mnóstwa osób z całego świata jest niebagatelny.

    W przeciągu ostatnich lat pojawiło się tyle publikacji i tribute’ów dedykowanych nieżyjącemu już dzisiaj artyście, że kolejne działania mające na celu przedstawienie jego postaci, wydaje się zbyteczne. Pomijając zagłębianie się w życiorys producenta, odrzucając na bok tworzenie list najlepszych dokonań i zestawienie dorobku artystycznego J Dilli, warto skupić się na spadku pozostawionym przez niego. James Dewitt Yancey pozostaje żywy w pamięci mnóstwa osób na całej kuli ziemskiej, a jego wpływ na brzmienie muzyki i estetykę wykonawców muzycznych wzrasta z każdym rokiem.

    J Dilla aktywnie działał na scenie muzycznej od pierwszej połowy lat 90.tych. Wykształcone przez niego specyficzne brzmienie, niezwykle charakterystyczne, pełne soulowych sampli, przez lata stanowiło jego wizytówkę. Współpracując z renomowanymi artystami solowymi i zespołami – Ghostface Killah, Raekwonem, Commonem, Bustą Rhymesem, A Tribe Called Quest, The Pharcyde – już za życia wyrobił sobie dużą markę i mógł pochwalić się setkami pochlebnych opinii na swój temat. Czy Slum Village odnieśliby tak duży sukces artystyczny i komercyjny bez niego? Wystarczy porównać wyprodukowane przez niego albumy „Fan-Tas-Tic (Vol. 1)” i „Fantastic, Vol. 2” z opartym o instrumentale różnych beatmakerów „Trinity (Past, Present And Future)”, a powyższe pytanie wyda się wręcz retorycznym. Czy właściciele BBE Records mogli liczyć na lepsze otwarcie serii „Beat Generation” niż wydany w 2001 roku album „Welcome 2 Detroit”? Wątpliwe. Czy Stones Throw Records uzyskałoby rzesze wiernych fanów i miłośników tej wytwórni, gdyby nie wypuszczona 6 lat lat temu płyta „Donuts”. Instrumentalne wydawnictwo płytowe, tak blisko związane z przedwczesną śmiercią Jay Dee (LP trafiło do sprzedaży w dniu jego 32. urodzin, na trzy dni przed jego nieoczekiwanym odejściem), wywarło ogromny wpływ na środowisko producentów muzycznych i tysięcy sympatyków Jamesa Yanceya z całego świata. W podobnym tonie należy wypowiadać się o utworzonym wraz z Madlibem projekcie Jaylib – wypuszczony przez nich longplay „Champion Sound” nadal zajmuje ważne miejsce wśród kolaboracyjnych materiałach pochodzących z XXI wieku.

    Potężne grono artystów inspiruje się dorobkiem muzycznym byłego członka Slum Village, a liczbę wszelkiego rodzaju tribute’ów tworzonych dla uczczenia jego osoby, po prostu nie sposób zliczyć (zarówno projektów muzycznych, jak i imprez organizowanych dla pamięci o nim). J Dilla zajął nie tylko szczególne miejsce na liście artystów wywodzących się z Detroit, ale także znalazł się w niejednym zestawieniu najlepszych producentów hip hopowych wszech czasów. Spadek pozostawiony przez niego jest trudny do ocenienia, tak jak ww., z każdym rokiem sukcesywnie się powiększa. Z ostatnich wydawnictw mieszczących się w tej kategorii, na uwagę zasługuje kompilacja zatytułowana „Do The Dilla (A Tribute To The Drum Master)”. Projekt przygotowany przez szwajcarski label Feelin’Music i kolektyw Food For Ya Soul zawiera 18 tracków autorstwa plejady beatmakerów (Mr. Diabiase, Abby Lee Tee, BoomBaptist, Moka Only, Lefto, Jazzo & Melodiesinfonie, Ta-ku, Elaquent, Chief i pozostali), otwierający serię przedsięwzięć pod tą nazwą.

    „Do The Dilla (A Tribute To The Drum Master)” znajdziecie na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu można także pobrać ten darmowy album.

    DOWNLOAD „Do The Dilla (A Tribute To The Drum Master)”

    Tracklista

    1. Mr.Dibiase – Slum Village – The Look Of Love Pt. 1 (remix)
    2. Deheb – De La Soul – Relax (remix)
    3. Abby Lee Tee – Weird Circus Retwist
    4. BoomBaptist – Toucan Wing
    5. Willy Sunshine – Dj Cam feat. Cameo – Love Junkee (remix)
    6. Oogo – Thinkin’ About J
    7. Noza – Ever n’ Ever Again
    8. Richard Colvaen – Oh No feat. J-Dilla & Roc C – Move (remix)
    9. Moka Only – A Tribe Called Quest – Get A Hold (remix)
    10. Lefto – Find Someone
    11. Mr Comb – Love Seasons
    12. Jazzo & Melodiesinfonie – DonutsVibesLove
    13. Ta-Ku – Side To Side
    14. Quiet Dawn – My Untitled Dilla Dawn
    15. Elaquent – Slum Village – The Look Of Love Pt. 1 (remix)
    16. Chief – Common & D’Angelo – So Far To Go (remix + Moka Only additional vocal)
    17. Teru – Autumn Magic
    18. Sebb – Phat Kat – Don’t Nobody Care About Us (Bash CP70 remix)
  • Darmowy album: Various Artists – Mad-Hop Vol. 4

    Darmowy album: Various Artists – Mad-Hop Vol. 4

    2–3 minut

    Wraz ze zmianami w funkcjonowaniu internetu i upowszechnieniu się nowych form promocji i publikacji muzyki, łatwiej niż wcześniej można dostrzec współczesne uwarunkowania w tej branży. Dzięki prężnemu rozwojowi portali społecznościowych, stron internetowych i wszelkich innych udogodnień wpływających na rozpowszechnianie informacji o wykonawcach i labelach z całego świata, ogólny wygląd świata muzycznego przedstawia się naprawdę drobiazgowo. Niezależnie od podziału na mainstream i underground, nietrudno zauważyć, iż do jednego z wiodących nurtów w muzyce należy tzw. future beats. Szerokie pojęcie, tym samym pozwalające przyporządkować do tej kategorii dziesiątki osób oscylujących wokół różnych odmian elektronicznych. Niniejsze nurty muzyczne przybliża kompilacja sprzed kilku tygodni, „Mad-Hop Vol. 4”, zawierająca nagrania artystów z różnych części globu.

    Co kryje się za enigmatyczną nazwą Mad-Hop? Ano platforma zrzeszająca artystów i sympatyków szeroko pojętych brzmień elektronicznych i pochodnych – future beats, hip hopu, dubstepu, glitch-hopu, IDM, etc. Przedsięwzięcie zostało zainicjowane w 2009 roku na popularnej stronie Last.fm, a po dwóch latach działalności projekt rozwinął się i przeszedł na stronę internetową dedykowaną społeczności osób wielbiących futurystyczne nagrania muzyczne. W przeciągu poprzedniego roku ukazały się cztery kompilacyjne wydawnictwa oparte o utwory różnych wykonawców. 28 grudnia ub.r. trafiła do sieci ostatnia część składanki. „Mad-Hop Vol. 4” zawiera aż 26 tracków pochodzących od artystów dostarczających muzykę z pogranicza wonky beats, dubstepu, glitch-hopu, electro. Pixelord, Grillo, Wols, Headshotboyz, kidkanevil, Squeaky Lobster, Karaoke Tundra, Teielte, Kixnare – to tylko przykładowi twórcy z długiej listy na grudniowym materiale od Mad-Hop. Długa, aczkolwiek zajmująca podróż pomiędzy rozmaitymi odmianami elektroniki przyciąga liczne grono odbiorców.

    Czwartą część kompilacji sygnowanych przez Mad-Hop można odsłuchać i/lub pobrać za pośrednictwem Bandcampa. Poniżej zamieszczam alternatywny link do pobrania albumu. Powstało także promo video „Mad-Hop Vol. 4”, przedstawiające kilka prac graffiti wykonanych na potrzebę tej darmowej kompilacji.

    DOWNLOAD Various Artists – „Mad-Hop Vol. 4”

    Tracklista

    1. Pixelord – Mad-Hop World
    2. Grillo – Urabon
    3. Wols – Solo Walz
    4. Headshotboyz – Flora And Fauna
    5. kidkanevil – ZoOoOoOp (Minoo remix) feat. Oddisee
    6. Squeaky Lobster – Poline
    7. Karaoke Tundra – Oni (Teielte remix)
    8. en2ak – Flap-mouthed Fat Lout
    9. MusSck – The Morning Sun
    10. Ichiro_ – Baloons
    11. Oknai – Subtropic experience (Himuro Yoshiteru remix)
    12. Pixelord & kidkanevil – Fish Touch (TuRnStEaK remix)
    13. Retrospect – 1990
    14. Professor Ojo – Falafel vs Feta
    15. SupaSmashBruthaz – Set Trip (prod. Lee Spacey)
    16. TightFace – Anana Man
    17. BoomBaptist – Jew Jack Swing
    18. Infinite Livez – Gitdown feat. Stade and Oy
    19. Booty Thrill – Krystal Baller
    20. Strand – Electro
    21. Minoo – Easy (Kixnare remix)
    22. 813 – Tears feat. Jekka
    23. Fancy Mike – Kafka
    24. Planet Soap – Loud
    25. Digi G’Alessio – Wolf The Legend (Polyklinik & mangulicaFM remix)
    26. Pixelord X YoggyOne – Laser Jigglefish
  • Darmowy album: Hannibal King – Flowers For Pamela

    Darmowy album: Hannibal King – Flowers For Pamela

    2–3 minut

    Wraz z opublikowaniem kolejnego wpisu poświęconego darmowemu projektowi muzycznemu, postanowiłem przedstawić pewne fakty związane z działalnością strony. Z góry trzymam się określonego klucza odnośnie zamieszczanych materiałów w serwisie, stawiając przede wszystkim na wartość merytoryczną poszczególnych publikacji. W związku z tym, każda informacja o wydawnictwie płytowym podlega uprzednio dogłębnej weryfikacji i ocenie. Szczególnie to dotyczy darmowych płyt pojawiających się co pewien czas na mojej stronie. Ostatnio moją uwagę przyciągnął album Hannibala Kinga, „Flowers For Pamela”, wybijający się znacznie ponad przeciętność wśród materiałów rozdawanych za darmo w sieci internetowej.

    Z jakimi przedstawicielami muzyki hip hopowej kojarzyć się może Jamaica, część dzielnicy Queens w Nowym Jorku? W tym kręgu należy wymienić choćby Onyx, Lost Boyz, Q-Tipa, Taliba Kweli, 50 Centa oraz innych znaczących artystów. Wywodzący się z tego osiedla NYC Hannibal King stara się kontynuować piękne tradycje hip hopu zakorzenione przez bardziej znanych twórców. Od stycznia 2010 roku producent wydał kilka beat tape’ów spod serii „Villains Gone Bad„, rozpoczynając od tytułowego materiału, a kończąc na wypuszczonym w lutym ub.r. „Villains Gone Bad III: Heroes for Villains”. Oprócz tego beatmaker współpracował z niezależnymi twórcami (Sene, Mac Miller Children of the Night, Jabee, K. Sparks AC, Donny Goines), co przełożyło się na całkiem dobre przyjęcie przez wiele liczących się stron muzycznych oraz słuchaczy. „Flowers For Pamela” stanowi kolejny krok mieszkańca The Big Apple do dalszego rozwoju.

    Wydany na początku listopada ub.r. projekt różni się nieco pod względem konstrukcji od wcześniejszych dokonań nowojorskiego producenta. Oprócz instrumentalnej części wydawnictwa, na „Flowers For Pamela” usłyszymy undergroundowych raperów – Waneeka, Ace’a Da Vinci, Buba Stylesa, Cody’ego B. Ware’a. Pojawia się też damski akcent w postaci 10ille. Beatmaker stworzył co najmniej solidny materiał, który można określić mianem uduchowionej produkcji, opartej o jazzowe i soulowe sample. Istotne akcenty longplaya, to utwory „Gettin’ High (onLove)”, „Villains” oraz „Persephone”. Listopadowy album, to także wyjątkowe LP dla samego jego twórcy. Hannibal King zadedykował płytę swojej babci, która niedawno zachorowała na Alzheimera. Piękny i godny odnotowania gest.

    Darmowy album trafił do odsłuchu na Bandcampa artysty. Poniżej zamieszczam odnośnik do pobrania „Flowers For Pamela” oraz dodatkowo materiały wideo promujące ostatnie wydawnictwo nowojorskiego artysty. Obrazy powstały do tytułowego utworu z płyty oraz „Villains” nagranego wspólnie z Bubą Stylesem.

    DOWNLOAD Hannibal King – „Flowers For Pamela”

    Tracklista

    1. Beginning
    2. Flowers For Pamela
    3. Lately feat. Waneek & Ace Da Vinci
    4. Gettin’ High (onLove)
    5. Appleton Suite
    6. Villains feat. Bub Styles
    7. Middle (Tea and Tree Suite)
    8. When We Grow Up feat. Cody B. Ware
    9. Because I Love You
    10. Flowers For Love
    11. Persephone feat. 10ille
    12. Good Days
    13. Villains (Redux) feat. Bub Styles
    14. Song for Lovers
  • Darmowy album: Praverb the Wyse – Professional Hobbyist

    Darmowy album: Praverb the Wyse – Professional Hobbyist

    2–3 minut

    Poszukując informacji o artystach, labelach, wydawnictwach płytowych, imprezach muzycznych, w krótkim czasie można odwiedzić niejedną stronę internetową. Kierując się znalezieniem odpowiednich wpisów, pomijając (niepotrzebne) przywiązanie tylko do kilku witryn, poznamy pełno większych i mniejszych serwisów muzycznych. O pierwszej kategorii miejsc w internecie poświęconych tematycznym zagadnieniom pisałem już na U Call That Love (Przegląd anglojęzycznych stron muzycznych 1 & 2). W drugiej grupie znajdziemy blogi i serwisy prowadzone przez osoby występujące także w rolach raperów lub producentów. Jedną z takich witryn jest zarządzane przez Praverb the Wyse’a, Praverb.net. Założyciel strony oraz raper po godzinach w jednym, wydał w połowie października ub.r. kolejną płytę, „Professional Hobbyist”.

    O walorach i strukturze strony prowadzonej przez bohatera niniejszego artykułu przyjdzie jeszcze napisać, a póki co skupię się na przedstawieniu Praverba od strony rapera i wydawcy. Mieszkaniec północnej Virginii przedstawia siebie jako zaangażowanego entuzjastę hip hopu, pozostającego w opozycji do współczesnego mainstreamu i popularnych, ale o niskich umiejętnościach przedstawicieli tej kultury. Wymieniający jako największe muzyczne inspiracje Commona, Michaela Jacksona, Sade, Ice Cube’a, Rakima, Kool G Rapa, Aerosmith, niezależny artysta początkowo traktował tworzenie muzyki z przymrużeniem oka. Jednak, wraz z wiekiem hobby gładko przeszło w pasję i miłość do nagrywania nowych utworów i płyt. Po wydaniu dwóch pierwszych materiałów – „Disturbing The Priest” (2004) i „Wisdom’s Cafe” (2005) – oraz dwóch części „The Gospel is FREE” (2008-10), Praverb the Wyse zadebiutował w roli wydawcy. Pod egidą jego strony oraz FWMJ’s Producers I Know ukazały się dwie odsłony „Behind The Beats”, kompilacji przedstawiających utalentowanych beatmakerów z całego świata. W końcu w październiku 2011 roku blogger & raper wypuścił darmową płytę, „Professional Hobbyist”.

    Tytuł ostatniego wydawnictwa płytowego niezależnego artysty w pełni oddaje zawartość i klimat materiału. Praverb the Wyse nie stara się na siłę udowodnić o swojej wielkości, nie atakuje bezmyślnie bliżej nieokreślonych osób, nie przemawia przez niego pycha ani duma. Na „Professional Hobbyist” znalazły się przemyślane utwory, a charakter wydawnictwa dobrze oddaje poniższy cytat:

    Otwierający album track „My Journey”, a także „Everlasting Struggle”, „The Critic”, „November 11th”, to pełnowartościowe nagrania, eksponujące duszę rapera oraz poruszające istotne tematy dotyczące społeczeństwa na całym świecie. Warstwa muzyczna przypadła m.in. This Is Tomorrow, Manu Beats, LX-Beats, Skipless, Muneshine’owi, a DJ Grazzhoppa przyprawił produkcję scratchami. Do 10 premierowych kompozycji na „Professional Hobbyist” został dołączony remix „The Critic” oraz instrumentalne wersje wszystkich nagrań.

    „Professional Hobbyist” został umieszczony do darmowego odsłuchu i/lub pobrania na Bandcampie. Poniżej zamieszczam alternatywny link do downloadu materiału.

    DOWNLOAD Praverb the Wyse – „Professional Hobbyist”

    Tracklista

    1. My Journey
    2. Professional Hobbyist
    3. Blue Collar feat. Don Streat
    4. Everlasting Struggle
    5. For My People
    6. The Critic
    7. Nothing to Gain
    8. I Pray (Fall To My Knees)
    9. That’s How It Is feat. Don Streat
    10. November 11th
    11. The Critic (Smimooz Remix)
    12. My Journey (Instrumental)
    13. Professional Hobbyist (Instrumental)
    14. Blue Collar (Instrumental)
    15. Everlasting Struggle (Instrumental)
    16. For My People (Instrumental)
    17. The Critic (Instrumental)
    18. Nothing to Gain (Instrumental)
    19. I Pray (Instrumental)
    20. That’s How It Is (Instrumental)
    21. November 11th (Instrumental)
  • Darmowy album: The Stuyvesants – The Finer Things Volume 1 & 2

    Darmowy album: The Stuyvesants – The Finer Things Volume 1 & 2

    2–3 minut

    O zmianach zachodzących wśród producentów muzycznych na scenie hip hopowej, informowałem już przy okazji wcześniejszych tegorocznych artykułów. Ekspansja młodych-zdolnych beatmakerów trwa od dobrych kilku lat na całej kuli ziemskiej. Zjawisko to stało się zauważalne na większą skalę w krajach europejskich, azjatyckich, czy innych częściach świata. Z kolei w kolebce hip hopu, Nowym Jorku, nowe twórcy muszą mocno natrudzić się, aby zostać zauważonymi przez środowisko muzyczne. W czasie, gdy niektórym osobom w pełni się to udało (o tym, w podsumowaniu roku, do którego bliżej niż dalej), inni są zmuszeni do powolnego pokonywania kolejnych szczebli na drodze ku laurom i zaszczytom. Nowojorski duet z Brooklynu, The Stuyvesants, znajduje się gdzieś pomiędzy tymi kategoriami. Październikowe darmowe albumy „The Finer Things Volume 1 & 2”, bez wątpienia pozytywnie wpłynęły na ich pozycję w undergroundzie.

    The Stuyvesants należy do stosunkowo młodych formacji, a jej historia sięga raptem kilku lat wstecz. Kolektyw został założony z inicjatywy producenta muzycznego, Allana Cole’a (Algorythm) oraz kolekcjonera płyt, Dariena Victora Birksa (Flwrpt). Nazwa grupy nawiązuje do części Brooklynu – Bedford-Stuyvesant, skąd wywodzą się obaj członkowie duetu. Pierwsze efekty współpracy nowojorczyków słuchacze poznali na projekcie „Brooklyn’s Finest” (SD Records) z czerwca 2010 roku. 25 instrumentalnych kompozycji zawartych na darmowym albumie, ukazało próbkę talentu artystów, gustujących w samplach pochodzących głównie z lat 70.tych XX wieku. Nieoczekiwany sukces odniesiony przez The Stuyvesants po wydaniu tego materiału, przysporzył im całkiem pokaźne grono odbiorców, jak na producentów posiadających w dyskografii jedynie w pełni instrumentalne LP. Po roku przerwy, Algorythm & Flwrpt ponownie demonstrują swoje możliwości. I to podwójnie, gdyż na raz wydali dwie produkcje – „The Finer Things Volume 1 & 2”.

    Dwuczęściowe wydawnictwo nowojorskich beatmakerów ukazało się 17 października 2011 roku. Pod względem stylistycznym albumy różnią się od debiutanckiej płyty The Stuyvesants. Nowojorczycy postawili tym razem na ukazanie swojej wizji nowocześnie brzmiącego hip hopu. Algorythm & Flwrpt nie sięgają po modne zabiegi i nie wypełniają nagrań elektronicznymi brzmieniami, tylko wykorzystują soul i pochodne gatunki do stworzenia własnego klimatu na projekcie. „The Finer Things Volume 1 & 2” równie dobrze mogłoby zostać wydane z warstwą wokalną, o czym duet rodem z Bedford-Stuyvesant mógłby pomyśleć w przypadku następnych materiałów.

    Sygnowane przez SD Records wydawnictwa zostały udostępnione do darmowego odsłuchu na Soundcloudzie. Poniżej zamieszczam bezpośrednie linki do pobrania obu części materiału.

    The Stuyvesants„The Finer Things Vol. 1”

    The Stuyvesants„The Finer Things Vol. 2”

    DOWNLOAD The Stuyvesants – „The Finer Things Volume 1”

    Tracklista

    1. I Care (More Than Words Can Say)
    2. Ready
    3. Girl, He Ain’t Me
    4. Strollin’
    5. Gut Check Soul
    6. Spank Love
    7. Good & Evil (Thoughts of the Mind)
    8. Sound of the Stuy
    9. Ewww (LaLaLa)
    10. Church Chants (Tabernacle)
    11. Interlude
    12. Sunny 78
    13. Down Halsey Street
    14. Tough Love (Because Love is Tough)
    15. Midnight Moves
    16. This Good
    17. Thinking Back (Those Days from the Past)
    18. Ragtop Cadillac Eldorado Brougham
    19. Victory
    20. Outro

    DOWNLOAD The Stuyvesants – „The Finer Things Volume 2”

    Tracklista

    1. Yearning (For Your Love)
    2. Stoops, Parks & Rooftops
    3. Uptown Bound
    4. Crown Royal (In a Purple Velvet Bag)
    5. Love, It’s Me
    6. Y.E.S.
    7. Interlude
    8. The Second Time Around
    9. Over (Now That She’s Leaving)
    10. More Horns
    11. High Stakes Hustle
    12. Thorough Thread Thoroughbreds
    13. Champagne (On Ice)
    14. Vibe in the Stuy
    15. Sounds of a Dream
    16. Talking Hearts
    17. Mama’s Spirit (Will Always Be With Us)
    18. Summer is Gone
    19. Walk it Off
    20. Outro
  • Darmowy album: Far I x Bats & Hammers – Up In the Sky

    Darmowy album: Far I x Bats & Hammers – Up In the Sky

    2–3 minut

    Otrzymując codziennie po kilka(dziesiąt) informacji na skrzynkę pocztową obarczonych tytułem „press release”, bądź „music submission”, dowiaduję się nie tylko o najnowszych projektach znanych i lubianych osób w mainstreamie i undergroundzie, a także o artystach niszowych. W tej kategorii znajdują się zarówno ludzie posiadający na swoim koncie wcześniej opublikowane wydawnictwa płytowe, jak i nowi przedstawiciele muzyki, kompletnie szerzej nieznani. Ogromną część wiadomości dotyczących projektów tego grona wykonawców muzycznych, stanowią darmowe single, EP-ki i albumy. W związku z istnym zalewem płyt dostarczanych zupełnie za darmo, należy być powściągliwym i wnikliwie przyglądać się tego typu materiałom. W ostatnim czasie ukazał się krótki album kolejnych po the Jazzment młodych holenderskich twórców – Far I i duetu Bats & Hammers. Przyjrzyjmy się zatem darmowemu projektowi „Up In the Sky” z listopada tego roku.

    Holenderscy artyści hip hopowi i przedstawiciele brzmień stricte instrumentalnych są najczęściej eksponowaną europejską nacją na stronie. Pomijając już mieszkającego na stałe w Stanach Zjednoczonych Nicolaya, to i tak za sprawą the Jazzment, OptiMace’a, czy Vinyl Frontiers, została przedstawiona muzyczna wizja osób pochodzących z Niderlandów. Do tego grona dołącza teraz raper Far I, wydający od roku muzykę w kolaboracjach z różnymi beatmakerami. W 2011 roku ukazały się następujące projekty Holendra: „Far I+1” nagrane wraz ze Statikmusic, „Buttnaked Having Sex On Drugs” (nie ma, to jak wyrazisty tytuł, nieprawdaż?) oparte o produkcje The Soul Pilota oraz wydany w drugiej dekadzie listopada „Up In the Sky”. Ostatnie wydawnictwo płytowe zostało zrealizowane przy udziale duetu Bats & Hammers, którzy pojawili się również na debiutanckim materiale holenderskiego Emceego nagrywającego w języku angielskim, „Return of the Disciples EP”. Far I potrafi odnaleźć się w odmiennej stylistyce, co udowodnił na poprzednich płytach, jednak najbardziej udanie wychodzą mu utwory braggadocio, idealnie pasujące do jego silnego głosu. Bats & Hammers dostarczyli na krótki album soczyście brzmiące beaty, definiujące styl starej szkoły, po których raper zręcznie porusza się i odnajduje bez najmniejszych problemów.

    „Up In the Sky” znajdziecie podobnie, jak wszystkie dotychczasowe darmowe nagrania Far I na Bandcampie. Materiał dostępny do bezpłatnego pobrania za pośrednictwem tego serwisu. W bliżej nieokreślonym czasie zostanie również opublikowana instrumentalna wersja albumu.

    DOWNLOAD Far I x Bats & Hammers – „Up in the Sky”

    Aktualizacja: Instrumentalna wersja „Up in the Sky” trafiła ostatecznie do sieci. Płytę możecie znaleźć na Bandcampie.

    Tracklista

    1. Please No
    2. Up in the Sky
    3. On the Block
    4. Send Them Home
    5. Give It Up Pt. 2
    6. There They Go
    7. I’m Still Rollin
    8. Not Me
  • Darmowy album: the Jazzment – After Soul

    Darmowy album: the Jazzment – After Soul

    1–2 minut

    Przeciętnemu słuchaczowi muzyki trudno obecnie odnaleźć się w zalewie darmowych projektów, chętnie rozdawanych przez artystów i labele z całego świata. Zjawisko wydawania pojedynczych utworów i pełnych płyt za free przez ich twórców upowszechniło się od dobrych kilku lat.Tak naprawdę, artyści dokładają z własnej kieszenie do ich powstania (rachunki muszą płacić wszyscy, wyjątek stanowią Method Man, Redman i im podobni) i wypadałoby to uszanować. Praca wkładana w realizację poszczególnych wydawnictw muzycznych w końcu jest taka sama. Jednak każdy oczekuje, że otrzyma wiadomość zwrotną o swoich przedsięwzięciach, a dana płyta trafi do określonej niszy odbiorców i znajdzie się na stronach internetowych. W podobnym tonie zapewne wypowiedzą się członkowie the Jazzment, ponieważ kolejne raz udostępnili swój materiał nieodpłatnie. „After Soul” w klasowy sposób kontynuuje poprzednie ich projekty.

    MARWZ & Nuno BC udało się trafić do łask słuchaczy ceniących sobie instrumentalne wydawnictwa płytowe, silnie zabarwione jazzem i klasycznym soulem. Informacji o holenderskim duecie łatwo można znaleźć na tematycznych stronach internetowych, co pozwala im zaistnieć w świadomości większej liczby miłośników niezależnych artystów. Wydany 27 listopada b.r. projekt „After Soul” nawiązuje do wydanego w sierpniu „Lonely Soul”, tworząc tym samym swoistą tematyczną drugą część jazzowo-soulowych muzycznych opowieści. W porównaniu do wcześniejszego albumu, Holendrzy zdecydowali się na dostrojenie całości materiału do jesiennej scenerii, miejscami o nostalgicznym posmaku. Pod względem produkcji, beatmakerzy poszli o krok dalej, rozwijając brzmienie na sierpniowym LP i kierując się w stronę neo-soulu. „The Herbsman”, „Aftaspace”, „Long Days”, czy „Bad Relation” z powodzeniem mogą stanowić ścieżkę dźwiękową do zwykłej codzienności, wplatając się w jesienne nastroje towarzyszące człowiekowi. the Jazzment odsłonili kolejny rąbek swoich możliwości i jeżeli w dalszym ciągu będą się tak rozwijać, to można oczekiwać od nich jeszcze lepszych kompozycji.

    „After Soul” trafiło do odsłuchu na Bandcampa, zaś poniżej zamieszczam odnośnik do pobrania płyty.

    DOWNLOAD the Jazzment – „After Soul”

    Tracklista

    1. The Herbsman
    2. Noire
    3. Va-en-vient
    4. Through Life
    5. Life After
    6. Aftaspace
    7. Kick’ it Back
    8. After work
    9. Theramin Nuke
    10. Bedtime
    11. Long Days
    12. 5 Jacks
    13. Jazzle
    14. Bad Relation
    15. Feel It
    16. Outro
  • Darmowy album: Tanya Morgan – You & What Army

    Darmowy album: Tanya Morgan – You & What Army

    4–5 minut

    Zmiany pokoleniowe na amerykańskiej scenie hip hopowej są coraz bardziej zauważalne. Osoby rozpoczynające swoje kariery muzyczne pod koniec lat 80.tych lub na początku lat 90.tych ubiegłego wieku, nieuchronnie zmierzają do rozbratu z mikrofonami, samplerami i gramofonami. Jednak godnych następców nie jest wcale tak łatwo. Właściwie, to nic nowego, ponieważ od dobrych kilku lat mnożą się głosy mówiące o dość mizernej liczbie wartościowych młodych-zdolnych oraz wydawnictw płytowych dostarczanych przez nich. Zresztą nawet młodsi artyści otwarcie ubolewają nad poziomem płyt swoich kolegów po fachu. Z drugiej strony, można źle trafić z postaciami ogłaszanymi jako czołowym twarzom nowego nurtu rapu, gdyż nietrudno dzisiaj o przesadyzm w takich opiniach. W przypadku niezależnej grupy rezydującej obecnie w NYC, Tanya Morgan, pozytywne oceny ich twórczości nie powinny zostać uznać za zawyżone. Koronnym dowodem na to powinien zostać najnowszy materiał zespołu, wydany w zeszłym tygodniu „You & What Army”.

    Na pierwszy rzut oka, nazwa kolektywu przywodzi na myśl kolektyw skupiony wokół przedstawicielek płci pięknej, bądź grupę powstałą w hołdzie złożonym dla kobiety o tym imieniu i nazwisku. Jak się szybko okazuje, nic bardziej mylnego, gdyż za powstaniem Tanyi Morgan stoi Von Pea (Brooklyn, Nowy Jork) & Donwill (Cincinnati, Ohio), którzy po prostu poznali się przez internet (dokładnie dzięki Okayplayerowi), a powstała nazwa nie ma drugiego dna. Do duetu szybko dołączył sąsiad Donwilla z tego samego miasta, Ilyas i w takim składzie formacja działalność muzyczną. W 2004 roku zespół wypuścił debiutancki mixtape „Sunlighting”, będący wstępem do debiutanckiego albumu tria. Wydanie „Moonlighting” (Loud Minority Music) poprzedziła jeszcze EP-ka o tym samym tytule, co premierowego wydawnictwo grupy. Pierwszą pełną płytę niezależnych artystów nagrano w przeważającej mierze poprzez wysyłanie plików drogą elektroniczną. W niczym to nie przeszkodziło Tanyi Morgan, ponieważ ich LP dostrzegli dziennikarze muzyczni, pracujący dla poważanych mediów. W ten sposób o „Moonlighting” pojawiły się artykuły w XXL, Wax Poetics, czy innych doskonale kojarzonych stronach internetowych i prasie. Opinię tę podtrzymały dwa single wytłoczone na winylach – „We Be” i „Take The L”, pochodzące z premierowego longplaya Von Pei i spółki.

    W 2008 roku Okayplayer postanowił wykorzystać fakt, iż założenie formacji odbyło się , dzięki serwerom tej strony i wydał składankę „Tanya Morgan Is A Rap Group”. W dwa miesiące po ukazaniu się tej kompilacji, Tanya Morgan zaprezentował(a) „The Bridge EP”, w naturalny sposób kontynuujący muzyczną drogą obraną przez artystów na wcześniejszych projektach. Rok po wydaniu EP-ki, Von Pea, Donwill i Ilyas przygotowali konceptualny album „Brooklynati” (Interdependent Media). Tytuł płyty nawiązywał do fikcyjnego miasta powstałego z połączenia Brooklynu i Cincinnati. Zakrojona na szeroką skalę kampania promocyjna pozwoliła grupie na dotarcie do jeszcze większej grupie odbiorców, doceniających ich styl. Artyści pozostali w zgodzie z klasycznym podejściem do hip hopu, tyle, że tchnęli w niego swojego ducha i nadali świeżości. O nawiązaniu przez zespół do korzennych twórców hip hopowych, można było się spotkać na zeszłorocznym wydawnictwie „The Sandwich Shop”. Płyta stanowiła follow-up do „Sandwiches” The Roots i było pierwszym materiałem nagranym bez Ilyasa, który wycofał się z funkcjonowania grupy. Von Pea & Donwill nie porzucili na szczęście współpracy, czego dowodem jest „You & What Army”.

    Oficjalna premiera albumu (nie, znowu znawcy muzyki wciskają ludziom kit, że to jest EP-ka – marsz do szkoły i odróbcie lekcje, najlepiej z matematyki) odbyła się 22 listopada. [pullquote]Pomimo tego iż wydawnictwo zostało opublikowane całkiem za darmo, to nie ma mowy o błahym podejściu do tego materiału. [/pullquote]Von Pea uważa, że „You & What Army” należy rozpatrywać jako przemyślany od początku do końca album, dzięki któremu członkowie Tangi Morgan chcą udowodnić i nakreślić swój stosunek do muzyki. Przedstawiciele The Lessondary Crew (oprócz tego duetu w skład kolektywu wchodzi Spec Boogie & Che Grand) dostarczyli słuchaczom 9 utworów, opierających się o produkcję Von Pei, AEON-a, Astronote’a, Brizzo i Exile’a. Grupa postarała się niejako o ponowne wprowadzenie na scenę muzyczną za sprawą tego projektu. Nie ma miejsca już na wieczną zabawę i luźne podchodzenie do tworzenia utworów. Tanya Morgan stara się wynieść swój warsztat ponad poprzednie nagrania, zabiegając także o odbiorców. Stąd też ukłon w ich stronę i wydanie albumu za darmo. Całość materiału zawartego na LP dopieszczają goście: Tiffany Paige, Napoleon, Che Grand & Jermiside.

    „You & What Army” możecie odsłuchać na Bandcampie, jak i pobrać korzystając z poniższego odnośnika. Wraz z ukazaniem się tego albumu, przedstawiciele Tanyi Morgan wydali serię koszulek w limitowanym nakładzie, przypominającym też o solowych materiałach Von Pei („Pea’s Gotta Have It”) i Donwilla („Don Cusack In High Fidelity”). Nie ma to jak kreatywne podejście do muzyki we współczesnym świecie.

    O mały włos zapomniałbym przytoczyć słowa Donwilla z zamykającego płytę „Together”: „F*** your gym teacher”. W rzeczy samej.

    Aktualizacja: Tanya Morgan we współpracy z HiPNOTT Records postarała się o wydanie fizyczne płyty, której należy wypatrywać w sprawdzonych sklepach muzycznych. Powstały też dwa teledyski promujące EP, odpowiednio do „Rock The Bells” i „Whatever That’s Mine”.

    DOWNLOAD Tanya Morgan – „You & What Army”

    Tracklista

    1. Intro
    2. Do It Tanya feat. Tiffany Paige (prod. Von Pea)
    3. Whatever That’s Mine (prod. Von Pea)
    4. Gotta Get Over It feat. Napoleon & Che Grand (prod. AEON)
    5. Rock The Bells (prod. AEON)
    6. In The City (prod. Astronote)
    7. Borrow That feat. Jermiside (prod. Astronote)
    8. We Rollin (prod. Brizzo)
    9. Together feat. Exile (prod. Exile)
  • Darmowy album: Immortal Technique – The Martyr

    Darmowy album: Immortal Technique – The Martyr

    3–5 minut

    Wśród wszystkich odmian muzyki hip hopowej, polityczny i zaangażowany społecznie rap stanowi źródło gorących debat pomiędzy jego zwolennikami i przeciwnikami, a raczej osobami wątpiącymi w sens istnienia takiego nurtu. Aby zrozumieć ideologię i główne założenia niewygodnej dla białego społeczeństwa w Stanach Zjednoczonych odmiany rapu, należałoby przenieść się do końca lat 80.tych XX wieku. Właśnie wtedy, a dokładnie do roku 1988 roku, gdy zostały wydane pierwsze albumy w tej stylistyce – „It Takes a Nation to Hold us Back” Public Enemy oraz „By All Means Necessary” Boogie Down Productions. Wiele z tego, co powstało w latach 1988-92 zostało zaprzepaszczone, a ludzie nawołujący do zmian w USA już dawno nie odgrywają praktycznie żadnych ról w hip hopie. 20 lat po kultowych płytach Chucka D i spółki, czy wydawnictw KRS-One’a, niewielu wykonawców posiada wystarczającą siłę aby choćby kreślić plany przyszłej rewolucji. Co ciekawe, na pierwszym miejscu stoi artysta latynoskiego pochodzenia, a nie ktokolwiek inny. Jednak nie da się temu zaprzeczyć, iż Immortal Technique bije na głowę każdego innego przedstawiciela politycznego hip hopu. W dalszym ciągu Nowojorczyk ma dużo do powiedzenia, co udowodnił na ostatnim albumie „The Martyr”.

    33-letni dzisiaj Felipe Andres Coronel od czasu wydania debiutanckiego materiału, „Revolutionary Vol. 1” w 2001 roku, odgrywa znaczącą rolę na scenie muzycznej, nie tylko ograniczonej do hip hopu. Urodzony w stolicy Peru, Limie, artysta od lat kroczy obraną przez siebie drogą, prowadzącą przez tematy nieobecne w twórczości większości raperów w USA. Po ukazaniu się drugiego LP mieszkającego na Harlemie współwłaściciela Viper Records, „Revolutionary Vol. 2” (2003), Immortal Technique znacznie zwiększył swoje wpływy, stając się jedną z wiodących postaci w undergroundzie. Z drugiej strony, trudno mówić o nim w kategoriach podziemnego artysty, zważywszy na fakt, że na jego koncerty przychodzą tłumy, pierwsze dwa longplaye sprzedały się w nakładzie dalece wykraczającym poza undergroundowe standardy, a artykuły o nim pojawiają się w prasie amerykańskiej, latynoskiej, europejskiej, czy australijskiej.

    Przez niektóre osoby z branży muzycznej, Immortal Technique został uznany za jednego z najniebezpieczniejszych wykonawców muzycznych w Ameryce Północnej. Wszystko przez to, iż w swoich tekstach nawołuje on do rewolucji, głosząc przy tym o korupcji, korporacjach kontrolujących świat, działalności amerykańskiego rządu, przedstawiając także wszystkie krzywdy wyrządzane przez możnych dla zwykłych obywateli. Jeżeli do tego dodamy zmiany w amerykańskim społeczeństwie – wzrost liczby ludności pochodzenia latynoskiego, dalszy napływ imigrantów z Ameryki Środkowej i Południowej oraz Karaibów – to otrzymamy obraz człowieka zdolnego do wywołania przewrotu i zmiany biegu wydarzeń. W związku z tym, wydanie „The Martyr” nie mogło obejść się bez echa na scenie muzycznej.

    W ostatnich miesiącach w sieci internetowej pojawiło się sporo spekulacji dotyczących nowego materiału Immortal Technique’a. Dyskutowano na temat charakteru i formy wydawnictwa rapera. Wraz z opublikowaniem singla „Toast to the Dead”, Viper Records ogłosiło datę wydania LP i potwierdziło tytuł produkcji. Pod względem konstrukcji „The Martyr” bliżej do mixtape’u i poprzedniego albumu „The 3rd World” z 2008 roku. Zresztą DJ Green Lantern, współodpowiedzialny za powstanie trzeciego longplaya również walnie przyczynił się do złożenia w jedną całość październikowego wydawnictwa Emceego z Harlemu. Warstwa liryczna zawarta na płycie nie odbiega od wcześniejszych dokonań artysta. Otwierający darmowy album utwór „Burn This” wita odbiorców w świecie Immortal Technique’a, w którym nikt nie może czuć się pewnie. Gospodarzowi płyty towarzyszy zastęp mniej i bardziej znanych wykonawców – Dead Prez, Mojo, Diabolic, Swave Sevah, Gomez, MeLa Machinko, Akir, Beast 1333, Styles P, Vinnie Paz, Poison Pen, Joell Ortiz, Pumpkinhead, CF, Panama Alba, Cetan Wanbli, Lockjaw Nakai & Cornel West. Instrumentale na „The Martyr” są autorstwa Southpawa, DJ’a Green Lanterna, Shuko, J Dilli, Slimfassa, Molemen i Engineera.

    „The Martyr” został udostępniony do darmowego pobrania na stronie Viper Records. Album można ściągnąć także korzystając z poniższego odnośnika. Immortal Technique przygotował kolejne wydawnictwo nawołujące do zmian i przeciwstawiające się niesprawiedliwości na świecie. Pozostaje tylko pytanie: czy rewolucja kiedykolwiek nadejdzie?

    DOWNLOAD Immortal Technique – „The Martyr”

    Tracklista

    1. Burn This
    2. The Martyr (prod. Southpaw)
    3. Angels & Demons feat. Dead Prez (prod. DJ Green Lantern)
    4. Rich Man’s World (1%) (prod. Shuko)
    5. Toast to the Dead (prod. J Dilla)
    6. Eyes in the Sky feat. Mojo of Dujeous (prod. Southpaw)
    7. Goonies feat. Diabolic, Swave Sevah & Gomez (prod. Southpaw)
    8. Natural Beauty feat. MeLa Machinko (prod. Slimfass)
    9. Running Nowhere (Interlude) (prod. Southpaw)
    10. Mark of The Beast feat. Akir & Beast 1333 (prod. Molemen)
    11. Black Vikings feat. Styles P, Vinnie Paz & Poison Pen (prod. Southpaw)
    12. Conquerors (with Dr. John Henrik Clarke) (prod. Engineer)
    13. Young Lords feat. Joell Ortiz, Pumpkinhead, CF & Panama Alba (prod. Southpaw)
    14. Ultimas Palabras (prod. Immortal Technique & Southpaw)
    15. Sign of the Times feat. Cetan Wanbli, Lockjaw Nakai & Cornel West (prod. Southpaw)
  • Darmowy album: A-Plus – Pepper Spray

    Darmowy album: A-Plus – Pepper Spray

    2–3 minut

    Follow-upy stanowią stały element hip hopowego rzemiosła, obecny w nagraniach niezliczonych setek artystów. Raperzy wraz z producentami chętnie odwołują się do twórczości innych osób ze świata muzycznego. Obok odniesień do wcześniejszych płyt i pojedynczych utworów przedstawicieli branży hip hopowej, znajdziemy liczne nawiązania do dorobku muzycznego reprezentantów innych gatunków muzycznych. W ten sposób można podkreślić swoje inspiracje i uhonorować dokonania nie raz znamienitych twórców na skalę światową. Właśnie tym tropem poszedł członek Hieroglyphics, A-Plus, wydając w lipca b.r. swoisty tribute skierowany do Red Hot Chili Peppers. Darmowy album „Pepper Spray” zawiera covery tracków tej kalifornijskiej grupy.

    Urodzony w 1974 roku A-Plus, podobnie zresztą jak pozostałe osoby wchodzące w skład Hiero Imperium, pozostaje obecny na scenie hip hopowej od ponad dwóch dekad. Tak długi staż w branży muzycznej nie przełożył się jednak na pokaźną liczbę solowych wydawnictw płytowych artysty. Dopiero w 2003 roku raper/producent zdecydował się na wydanie własnego materiału. Instrumentalna płyta „Warrior Priest Theme Music” nagrana wraz z Opio, co prawda nie przysporzyła mu dodatkowych fanów, ale została uznana za przyzwoitą produkcję. Dwa lata później Adam Carter pokusił się o wydanie mix-CD „Pleemix Volume One”, prezentującego nagrania ludzi związanych z Souls Of Mischief & Hieroglyphics. Debiutancki longplay mieszkańca wschodniej części Oakland, „My Last Good Deed”, trafił do sprzedaży w 2007 roku. Projekt muzyczny opierał się głównie o instrumentale autorstwa Compound 7 (A-Plus & Aagee), spotykając się z ciepłymi opiniami napływającymi z różnych stron świata. W ostatnich latach Kalifornijczyk spuścił z tonu i pozostawał na uboczu branży muzycznej. Dlatego też, pojawiające się informacje o nowym LP A-Plusa, wzbudziły zainteresowanie wśród licznego grona fanów Hieroglyphics.

    Wydana 5 lipca płyta w całości odnosi się do twórczości Red Hot Chili Peppers. Okładka „Pepper Spray” to nic innego jak rekonstrukcja coveru piątego studyjnego albumu tej znamienitej formacji funk rockowej, „Blood Sugar Sex Magik”. Poszczególne tytuły utworów zawartych na EP-ce odnoszą się wybranych singli z dorobku RHCP. Pod względem tematycznym, również tracki nie odbiegają od kompozycji Flei i spółki, czyniąc longplay pełnowartościowym follow-upem. A-Plus postarał się o swoją własną interpretację utworów Red Hot Chili Peppers, stylistycznie trzymając się określonej ścieżki. Konceptualny i spójny przy tym materiał powstał przy udziale połowy Compound 7, czyli Aagee’ego. Wokalnie udzielili się Del i Knobody, a od strony turntablistycznej LP doprawili DJ Platurn i Zac Hendrix.

    „Pepper Spray” zostało opublikowane na Bandcampie. Za pośrednictwem niniejszego serwisu lub poniższego odnośnika, możecie pobrać cały materiał. A-Plus przygotował kilka teledysków promujących album. Obrazy zostały zrealizowane do „Road Trippin”, „Give It Away” oraz „Can’t Stop”. Wydawca płyty, Compound 7 zapowiedział serię tego typu projektów. Del The Funky Homosapien przygotowuje materiał inspirowany twórczością Rage Against The Machine, Opio postara się o własną interpretację muzyki White Stripes, a na koniec Eligh podzieli się ze słuchaczami odświeżonymi nagraniami Nirvany. Jednym słowem, warto wypatrywać wieści o nadchodzących produkcjach ludzi związanych z Hiero Imperium. Jeżeli wszystko pójdzie też zgodnie z planem, to istnieje szansa na nowy longplay Hieroglyphics, co dopiero stanowiłoby wydarzenie na scenie hip hopowej.

    DOWNLOAD A-Plus – „Pepper Spray”

    Tracklista

    1. Intro (Skit)
    2. Can’t Stop
    3. Road Trippin
    4. Californication feat. Del
    5. Snow (Hey Oh); scratche: DJ Platurn
    6. By The Way
    7. My Friends feat. Aagee
    8. Give It Away feat. Knobody & Del; scratche: Zac Hendrix
Translate »