Luty miesiącem Jamesa Dewitta Yanceya

Luty miesiącem Jamesa Dewitta YanceyaZ każdym rokiem lista nieobecnych już artystów ze świata muzycznego staje się coraz dłuższa. Zawężając kategorię tylko do muzyki hip hopowej, łatwo dostrzec brak znaczących osobistości, wpływających w istotny sposób na innych wykonawców. W ostatnich latach odeszli z tego świata m.in. święcący swoje triumfy pod koniec lat 80.tych i na początku lat 90.tych ubiegłego stulecia Heavy D, obdarzony niezwykle charakterystycznym głosem Guru, niezwykle lubiany Nate Dogg, ikona turntablismu Roc Raida, pionier hip hopu Mr. Magic i kilku niemniej istotnych postaci. Luty należy do szczególnego okresu, ponieważ na ten miesiąc przypada rocznica urodzin i śmierci nieodżałowanego producenta muzycznego – J Dilli. Wpływ tego beatmakera na kształt hip hopu i twórczość mnóstwa osób z całego świata jest niebagatelny.

W przeciągu ostatnich lat pojawiło się tyle publikacji i tribute’ów dedykowanych nieżyjącemu już dzisiaj artyście, że kolejne działania mające na celu przedstawienie jego postaci, wydaje się zbyteczne. Pomijając zagłębianie się w życiorys producenta, odrzucając na bok tworzenie list najlepszych dokonań i zestawienie dorobku artystycznego J Dilli, warto skupić się na spadku pozostawionym przez niego. James Dewitt Yancey pozostaje żywy w pamięci mnóstwa osób na całej kuli ziemskiej, a jego wpływ na brzmienie muzyki i estetykę wykonawców muzycznych wzrasta z każdym rokiem.

J Dilla aktywnie działał na scenie muzycznej od pierwszej połowy lat 90.tych. Wykształcone przez niego specyficzne brzmienie, niezwykle charakterystyczne, pełne soulowych sampli, przez lata stanowiło jego wizytówkę. Współpracując z renomowanymi artystami solowymi i zespołami – Ghostface Killah, Raekwonem, Commonem, Bustą Rhymesem, A Tribe Called Quest, The Pharcyde – już za życia wyrobił sobie dużą markę i mógł pochwalić się setkami pochlebnych opinii na swój temat. Czy Slum Village odnieśliby tak duży sukces artystyczny i komercyjny bez niego? Wystarczy porównać wyprodukowane przez niego albumy „Fan-Tas-Tic (Vol. 1)” i „Fantastic, Vol. 2” z opartym o instrumentale różnych beatmakerów „Trinity (Past, Present And Future)”, a powyższe pytanie wyda się wręcz retorycznym. Czy właściciele BBE Records mogli liczyć na lepsze otwarcie serii „Beat Generation” niż wydany w 2001 roku album „Welcome 2 Detroit”? Wątpliwe. Czy Stones Throw Records uzyskałoby rzesze wiernych fanów i miłośników tej wytwórni, gdyby nie wypuszczona 6 lat lat temu płyta „Donuts”. Instrumentalne wydawnictwo płytowe, tak blisko związane z przedwczesną śmiercią Jay Dee (LP trafiło do sprzedaży w dniu jego 32. urodzin, na trzy dni przed jego nieoczekiwanym odejściem), wywarło ogromny wpływ na środowisko producentów muzycznych i tysięcy sympatyków Jamesa Yanceya z całego świata. W podobnym tonie należy wypowiadać się o utworzonym wraz z Madlibem projekcie Jaylib – wypuszczony przez nich longplay „Champion Sound” nadal zajmuje ważne miejsce wśród kolaboracyjnych materiałach pochodzących z XXI wieku.

Various Artists - Do The Dilla (A Tribute To The Drum Master)Potężne grono artystów inspiruje się dorobkiem muzycznym byłego członka Slum Village, a liczbę wszelkiego rodzaju tribute’ów tworzonych dla uczczenia jego osoby, po prostu nie sposób zliczyć (zarówno projektów muzycznych, jak i imprez organizowanych dla pamięci o nim). J Dilla zajął nie tylko szczególne miejsce na liście artystów wywodzących się z Detroit, ale także znalazł się w niejednym zestawieniu najlepszych producentów hip hopowych wszech czasów. Spadek pozostawiony przez niego jest trudny do ocenienia, tak jak ww., z każdym rokiem sukcesywnie się powiększa. Z ostatnich wydawnictw mieszczących się w tej kategorii, na uwagę zasługuje kompilacja zatytułowana „Do The Dilla (A Tribute To The Drum Master)”. Projekt przygotowany przez szwajcarski label Feelin’Music i kolektyw Food For Ya Soul zawiera 18 tracków autorstwa plejady beatmakerów (Mr. Diabiase, Abby Lee Tee, BoomBaptist, Moka Only, Lefto, Jazzo & Melodiesinfonie, Ta-ku, Elaquent, Chief i pozostali), otwierający serię przedsięwzięć pod tą nazwą.

„Do The Dilla (A Tribute To The Drum Master)” znajdziecie na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu można także pobrać ten darmowy album.

DOWNLOAD „Do The Dilla (A Tribute To The Drum Master)”

Tracklista

  1. Mr.Dibiase – Slum Village – The Look Of Love Pt. 1 (remix)
  2. Deheb – De La Soul – Relax (remix)
  3. Abby Lee Tee – Weird Circus Retwist
  4. BoomBaptist – Toucan Wing
  5. Willy Sunshine – Dj Cam feat. Cameo – Love Junkee (remix)
  6. Oogo – Thinkin’ About J
  7. Noza – Ever n’ Ever Again
  8. Richard Colvaen – Oh No feat. J-Dilla & Roc C – Move (remix)
  9. Moka Only – A Tribe Called Quest – Get A Hold (remix)
  10. Lefto – Find Someone
  11. Mr Comb – Love Seasons
  12. Jazzo & Melodiesinfonie – DonutsVibesLove
  13. Ta-Ku – Side To Side
  14. Quiet Dawn – My Untitled Dilla Dawn
  15. Elaquent – Slum Village – The Look Of Love Pt. 1 (remix)
  16. Chief – Common & D’Angelo – So Far To Go (remix + Moka Only additional vocal)
  17. Teru – Autumn Magic
  18. Sebb – Phat Kat – Don’t Nobody Care About Us (Bash CP70 remix)

Komentarze

7 odpowiedzi do „Luty miesiącem Jamesa Dewitta Yanceya”

  1. Awatar UCTL

    Luty wiąże się także z życiem i śmiercią innego znamienitego producenta, Nujabesa. Więcej o tym artyście na początku przyszłego tygodnia na stronie.

    Witalij | U Call That Love

  2. […] Wiele stron inter­ne­towych, akty­wistów i pro­mo­torów muzy­cznych uznało luty miesiącem J Dilli. W związku z przy­pada­jącą na poprzedni miesiąc rocznicę urodzin i śmierci […]

  3. […] wypuś­cił “The Dope­NESS Vol. 1″, następ­nie przyszła kolej na trib­ute poświę­cony Jay Dee, “Ode 2 Dilla”. Oprócz tego Emcee zaprezen­tował jeszcze “Her Favorite Sub­ject”, […]

  4. […] Nujabes — ikona melodycznego hip hopu Posted by Witalij on Luty 24th, 2012 Muzyka instru­men­talna zaj­muje ważne miejsce wśród ogółu wydawnictw pub­likowanych na stronie. Instru­men­talne brzmienia wywodzące się ze styl­istyki hip hopowej z roku na rok zyskują coraz więk­szą pop­u­larność i trudno negować pozy­cje tego nurtu na świa­towej sce­nie muzy­cznej. Istotną rolę w roz­woju tej muzyki ode­grali artyści rodem z Japonii. Melody­czny instru­men­talny hip hop bardzo wiele zawdz­ięcza wykon­aw­com z Kraju Kwit­nącej Wiśni, wśród których na pier­wszym miejscu zna­j­duje się inspi­ra­tor mnóstwa innych twór­ców, Nujabes. Niezrów­nany pro­du­cent muzy­czny wyz­naczył kierunek roz­woju muzyki opartej o bogate sam­ple jaz­zowe łączone ze spoko­jnymi brzmieni­ami fortepi­anu i sak­so­fonu. Spadek pozostaw­iony po tym nieżyją­cym już dzisiaj artyś­cie jest znaczący i w wielu aspek­tach porówny­walny z dorobkiem J Dilli. […]

  5. […] Wzrost zain­tere­sowa­nia artys­tami ze stanu Michi­gan zbiegł się ze śmier­cią J Dilli, cho­ciaż nie do końca należy upa­try­wać w tym przy­czyn tego stanu rzeczy. Przez długi […]

  6. […] wys­tąpił w ubiegłym miesiącu w stol­icy). Po rozpoczę­ciu kari­ery solowej przez J Dillę w 2001 roku, dołączył do składu kul­towej for­ma­cji z Detroit, co sam Jay Dee przyjął z […]

  7. […] wypuścił „The DopeNESS Vol. 1″, następnie przyszła kolej na tribute poświęcony Jay Dee, „Ode 2 Dilla”. Oprócz tego Emcee zaprezentował jeszcze „Her Favorite […]