Tag: public enemy

  • Niezapomniane okładki hip hopowe #1

    Niezapomniane okładki hip hopowe #1

    8–12 minut

    Wydawnictwom muzycznym często towarzyszą publikacje pośrednio związane z ich zawartością, skupiające się na otoczce i szeregu elementów towarzyszących powstaniu płyt. Dziennikarze i zwykli słuchacze potrafią nie raz rozłożyć na części pierwsze wszystkie składowe danej płyty. Często dużo emocji wzbudzają okładki albumów i singli. Właśnie tematem coverów tworzonych na potrzeby wydawnictw różnych artystów zajmiemy się w nowej mini-serii artykułów na łamach serwisu.

    „Niezapomniane okładki hip hopowe” to rozwinięcie cyklu publikowanego na fan page’u U Call That Love. W każdej odsłonie tej publikacji pojawi się po 10 okładek płyt hip hopowych, które przeszły do historii tego gatunku muzycznego. W tej serii zajmę się jedynie szatą graficzną poszczególnych longplayów i singli (oraz anegdotami z nimi związanymi), odrzucając na bok wartość artystyczną każdego z materiałów. Liczy się tylko kreatywność i polot twórców okładek.

    W pierwszym wydaniu przyjrzymy się na poważnie i z przymrużeniem oka okładkom następujących płyt: „Doin’ Thangs” Big Beara, „Slam Dunk’n Hoes” Top Doga, „Ready To Die” The Notoriousa B.I.G., „Illmatic” Nasa, „Milk Me” The Beatnuts, „Paul’s Boutique” Beastie Boys, „Music to Driveby” Compton’s Most Wanted, „Phrenology” The Roots, „Power” Ice-T oraz „It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back” Public Enemy.


    Big Bear - Doin Thangs

    Big Bear„Doin’ Thangs” (1998)

    Autor: Pen & Pixel
    Kategoria: okładka żyjąca w zgodzie z naturą
    Wyróżnienie za: wprowadzenie niedźwiedzi do środowiska hiphopowego

    Okładka do debiutanckiej płyty Big Beara przypomina reklamy wody mineralnej Vytautas. Spoglądając na okładkę albumu nie bardzo wiadomo, o co chodzi i jak to skomentować, ale trudno powstrzymać się od śmiechu. Gdyby Litwini dorwali się do reklamowania tego wydawnictwa, to mogłoby to wyglądać mniej-więcej w następujący sposób:

    Masz niedźwiedzia? Nie trzymaj go na podwórku przy domu lub w swoim ciasnym mieszkaniu. Wypuść go na najlepszą imprezę z udziałem jego braci organizowaną przez Big Beara w kasynie na Florydzie. Wejście tylko na hasło „Doin’ Thangs”. Twój niedźwiedź będzie bardziej zadowolony z takiego wypadu, niż od 20 kg łososi posmarowanych miodem z barci z Gór Skalistych, włożonych w kanapkę przykrytą dwoma jeleniami.

    Ano i byłbym zapomniał. „Doin’ Thangs” zaprojektowała firma Pen & Pixel, znana z szeregu prac wykonywanych na zlecenie południowych wykonawców. Po dziś dzień trudno rozwikłać zagadkę, skąd oni do cholery wzięli pomysł na zamieszczenie niedźwiedzi na okładce tej płyty.

    Top Dog - Slam Dunk'n Hoes

    Top Dog„Slam Dunk’n Hoes” (2005)

    Autor: nieznany
    Kategoria: coś dla fanów rapu, kobiet i koszykówki – czego można chcieć więcej?
    Wyróżnienie za: opanowanie obsługi Photoshopa Painta do poziomu eksperckiego

    Co możesz zrobić, jeżeli jesteś mało znanym raperem i chcesz wydać mixtape, o którym od razu będzie głośno? Możesz zaprosić na imprezę promocyjną płyty hologram 2Paca albo zadać sobie proste pytanie, co lubisz robić w życiu, a następnie przełożyć to na projekt, który koniecznie musi mieć dobrą okładkę. Drugi wzorzec postępowania wybrał Top Dog (nie, nie ten związany z Boot Camp Clik, inny), pokazując na swoim jedynym wydawnictwie swoje ulubione rozrywki. „Slam Dunk’n Hoes” utkwi w pamięci każdemu i nie da spać po nocach. Przed erą memów był czas na Painta lub Photoshopa i dobrą zabawę, co widać na szacie graficznej tego materiału. Nic, tylko dawać wykłady marketingowcom, w jaki sposób szybko podnieść zainteresowanie swoim produktem o 597%.

    Tak na marginesie, to Top Dog miałby spore szanse na wygraną w konkursie wsadów podczas All-Star Weekend w NBA. Kenny Smith i Reggie Miller byliby z niego dumni, Ernie Johnson już niekoniecznie.

    The Notorious B.I.G. - Ready To Die

    The Notorious B.I.G.„Ready To Die” (1994)

    Autor: Butch Bel Air
    Kategoria: małe jest piękne
    Wyróżnienie za: pokazanie światu słodkiego bobasa, który wcale nie jest Biggie Smallsem w wieku niemowlęcym

    „Ready To Die” narobiło tak wielkiego zamieszania w 1994 roku, że nawet przygotowany na różne okoliczności Puff Daddy nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Wszyscy, którzy wcześniej słyszeli o Biggie Smallsie po zetknięciu się z okładką płyty wydanej nakładem Bad Boy Entertainment, zastanawiali się co tam robi słodki malec. W końcu to hardcore’owy album, a nie zbiór kołysanek dla dzieci. Jednak nawet gangsterzy mają również swoją dobrą stronę. Co lepsze, 99% ludzi myślała, iż ten malec, to po prostu The Notoriousa B.I.G. w wieku niemowlęcym (doskonałe podobieństwo, nieprawdaż?) lub jego krewny. Dopiero po latach potwierdziła się tożsamość osoby z fotografii autorstwa Butcha Bel Aira. Keithroy Yearwood udzielił szeregu wywiadów dwa lata temu i przedstawił swój punkt widzenia na całą historię. Oby wiodło mu się lepiej niż Biggie’emu.

    Nas - Illmatic

    Nas„Illmatic” (1994)

    Autor: Danny Clinch & Olu Dara
    Kategoria: podrośnięte też bywa niebrzydkie
    Wyróżnienie za: autoportret na tle swojego osiedla – szacunek u bliskich znajomych gwarantowany

    Nas długo grzebał przy wszystkim, co było związane z wydaniem jego debiutanckiego albumu. Przy tworzeniu „Illmatic” nie obeszło się bez przygotowania okładki, która podobnie jak zawartość longplaya, przeszła do historii. Koncept na ten cover nie wydaje się specjalnie skomplikowany. Ot, artysta odnalazł swoje zdjęcie ze starego szkolnego albumu i postanowił ukazać je na tle fotografii przedstawiającej swoje osiedle. Takie połączenie momentalnie chwyciło i przypadło do gustu nie tylko najbliższym znajomym rapera z Queensbridge. 7-letni Nasir Jones wygląda słodko, nieprawdaż? Kto by pomyślał, że ten dzieciak wyrośnie na jednego z najbardziej wpływowych Emcees w dziejach rapu.

    Na koniec dwie często pomijane kwestie przy dyskusjach o okładce do „Illmatic”. Początkowo artwork do pierwszej płyty Nasa miał zawierać elementy religijne i nawiązywać przy tym do wersu rapera z singla „Live at the Barbeque” Main Source: „When I was 12 I went to hell for snuffin Jesus”. Ostatecznie stanęło na innym koncepcie, w czym zasługa ojca młodego artysty, Olu Dary. Ego Trip utrzymuje, że przy tworzeniu okładki do LP wzorowano się na płycie Howard Hanger Trio, „A Child Is Born”. Trzeba przyznać, że podobieństwo jest naprawdę wysokie.

    Beastie Boys - Paul's Boutique

    Beastie Boys„Paul’s Boutique” (1989)

    Autor: Nathanial Hornblower
    Kategoria: wspieranie swojego ulubionego sklepu z ciuchami
    Wyróżnienie za: panoramiczne zdjęcie ukazujące piękno Nowego Jorku

    Prawie każdy lubi się dobrze ubrać, zgadza się? Wszyscy też lubimy ładne zdjęcia, nieprawdaż? Tak też pomyśleli twórcy okładki do „Paul’s Boutique”. Ad-Rock, MCA, Mike D wraz z Nathanialem Hornblowerem zaserwowali na swoją drugą płytę fantastyczną panoramiczną fotografię wykonaną u zbiegu ulic Ludlow i Rivington. Jak głosi część radiowego spotu: „To w Brooklynie znajduje się Paul’s Boutique a w nim najlepsze męskie ciuchy”. Nie obeszło się tutaj bez teorii spiskowych i dochodzenia prowadzonego przez nowojorczyków, którzy szybko odkryli, że zdjęcie na coverze płyty wykonano w rzeczywistości w części Manhattanu o nazwie Lower East Side. Nawet jeżeli Beastie Boys trochę nagięło tutaj fakty, to trudno nie zachwycać się nad wspaniałą okładką wyglądającą najlepiej przy winylowym wydaniu gatefold. Wszyscy właściciele fan page’ów z „photography” w nazwie – marsz odrobić lekcje, okładka do „Paul’s Boutique” to prawdziwa sztuka.

    Jeżeli interesujecie się, jak miejsce, skąd pochodzi fotografia z płyty Beastie Boys wygląda po ponad 20 latach, to zapraszam do odwiedziny tej strony.

    The Beatnuts - Milk Me

    The Beatnuts„Milk Me” (2004)

    Autor: Mark Mann
    Kategoria: dobra dupeczka na okładce
    Wyróżnienie za: grę słowną i promocję akcji „Pij mleko” wśród sympatyków rapu

    Kiedyś mówiło się, że The Beatnuts stanowi nowojorską odpowiedź na Cypress Hill z Los Angeles. Poniekąd sporo w tym racji, ale trzeba pamiętać o tym, że Juju & Psycho Les lubili pokazać pogodniejsze strony życia i nie brakowało u nich tematyki imprezowej. Akurat z tym silnie wiąże się album „Milk Me”. Tytuł płyty artyści zaczerpnęli ze słów wypowiedzianych przez bliżej nieznanego aktora porno w jakimś filmie. Duet przy pomocy Marka Manna zastosował kapitalną grę słowną na okładce do tego projektu. Modelka o bujnych kształtach (front i back cover) i obłędnej figurze (kłaniają się zdjęcia z wkładki do LP, które znajdziecie na Discogs) musiała się trochę pomęczyć w mleku, które wycieka z „nuts”, ot ci niespodzianka. Oczywiście było warto spędzić trochę czasu na tej sesji fotograficznej.

    Okładka pasuje również ze słynną akcją „Pij mleko”, więc The Beatnuts zapunktowali nawet u nieco starszych nastolatków i pewnie trochę osób przekonali do dbania o dostarczanie odpowiedniej ilości wapnia swojemu organizmowi.

    Compton's Most Wanted - Music to Driveby

    Compton’s Most Wanted„Music to Driveby” (1992)

    Autor: Peter Dokus & David Duarte
    Kategoria: gangsterzy i fani 4 kółek łączcie się
    Wyróżnienie za: pocztówkę z wypadu na policzenie się ze swoimi wrogami

    Ktoś nie spłacił długu? Twój kuzyn dostał łomot za to, że wszedł nie na swoje osiedle? Jakiś frajer zbałamucił Twoją siostrę? Świadkowie Jehowy nieustannie nachodzą w piątkowe poranki? Pora na rozwiązanie wszystkich tych problemów. W cywilizowanym świecie odbyłoby się to pewnie w inny sposób, ale jeżeli jesteś gangsterem z Los Angeles lub okolic, nie ma wyjścia – jedynie drive-by wchodzi w grę. W końcu to najlepsza metoda, a przy okazji zdobędziesz kilka punktów do szacunku w okolicy. Zabierz ze sobą kilku znajomych, zaopatrz się tylko w odpowiednie narzędzia i rozeznaj dobrze teren przeciwnika przed akcją. Pamiętaj też o odpowiednią muzykę na przejażdżkę, a tutaj nie będzie niczego lepszego od płyty „Music to Driveby” Compton’s Most Wanted. Jeżeli to tylko jednak przykrywka i zamierzasz posłuchać dobrej muzyki wraz ze swoim towarzystwem, jak bohaterowie reklamy promującej San Francisco Jazz Festival, to też dobrze. Czego się w końcu nie robi dla chwili relaksu, nieprawdaż?

    The Roots - Phrenology

    The Roots„Phrenology” (2002)

    Autor: Tom „Evil Prints” Huck
    Kategoria: plastyczne odzwierciedlenie tytułu płyty na jej okładce
    Wyróżnienie za: łamigłówkę złożoną z 19 części, której rozwiązanie nie należy do najłatwiejszych zadań

    Ponad dekadę temu Questlove, Black Thought i spółka pokazali światu okładkę, która pozostawiła daleko w tyle konkurencję. Przy tworzeniu konceptu „Phrenology” filadelfijska grupa odwołała się do frenologii – teorii z XVIII i XIX wieku opracowanej przez Franza Josefa Galla i Johanna Spurzheima (1776-1832), wedle której kora mózgu jest podzielona na odrębne ośrodki, z których każdy zapewniał fizykalne podstawy zjawisk psychicznych. W ubiegłych stuleciach pojawiło się pełno plakatów nawiązujących do tego terminu. W środowisku hip hopowym tylko The Roots sięgnęli po tę formę wyrazu, przedstawiając na coverze 19 rysunków odnoszących się do historii czarnych w USA. Na co jeszcze czekacie, rozwiązujcie wszystkie zagadki!

    Ice-T - Power

    Ice-T„Power” (1988)

    Autor: Glen E. Friedman
    Kategoria: groźni gangsterzy i ich niezłe panienki + dobra dupeczka na okładce
    Wyróżnienie za: pomysłowy projekt pokazujący, że (zazwyczaj) są dwie strony medalu (i okładek)

    Wszyscy gangsta raperzy mieli w zwyczaju przyciągać uwagę odbiorców na różne sposoby, często i gęsto uciekając się do kontrowersyjnych zagrywek. Właśnie tak postąpiła ikona kultury hip hopowej, Ice-T, który dał niezłego łupnia zwolennikom dobrych obyczajów poprzez okładkę albumu „Power” z 1988 roku. Oczy każdej osoby sięgającej po egzemplarz tego wydawnictwa zatrzymywał się na Darlene Ortiz, ówczesnej dziewczyny kalifornijskiego artysty, której skąpy strój i prowokacyjna poza mówiły same za siebie. Młoda kobieta stanowi gwóźdź programu na fotografii Glena E. Friedmana, który ponadto pokusił się o wykonanie zdjęcia przedstawiające trójkę osób na tym coverze z drugiej strony. Panowie przynajmniej próbują zachować pozory i trzymają broń schowaną za swoimi plecami, ale Darlene dumnie paraduje z shotgunem na okładce LP. Cały gangsterski świat, i tyle.

    Ice-T wraz z panią Ortiz żyli ze sobą przez 16 lat, ale wszyscy wiedzą, że tę ślicznotkę zastąpiła później Nicole „Coco” Austin, a raczej jej niewyobrażalnych rozmiarów siedzenie.

    Public Enemy - It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back

    Public Enemy – „It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back” (1988)

    Autor: Glen Friedman
    Kategoria: wróg publiczny białej Ameryki atakuje nawet zza krat
    Wyróżnienie za: udokumentowanie początku ruchu społeczno-politycznego w rapie

    Pod koniec lat 80.tych w hip hopie wykształcił się ruch społeczno-polityczny, którego centralnymi przedstawicielami byli członkowie Public Enemy. Kiedy grupa przygotowywała materiał na drugą płytę, „It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back”, nowojorska formacja postanowiła dobitnie pokazać wszystkim (czytaj: białej Ameryce), że należy ich traktować poważnie. W celu podkreślenia znaczenia nagrań i wizerunku, PE wypuściło groźną, i to dosłownie, okładkę. Umieszczenie Chucka D i Flavora Flava za kratkami ma wymiar symboliczny – zespół z Long Island chciał w ten sposób zamanifestować, iż nic i nikt nie jest w stanie ich powstrzymać, co też po wydaniu albumu, okazało się prawdą. Historia dziejąca się na back coverze tylko to jeszcze bardziej podkreśliła.

  • Premiery płytowe – 13 listopada 2012

    Premiery płytowe – 13 listopada 2012

    7–11 minut

    Jak do tej pory w cyklu o premierach płytowych najwięcej albumów pojawiło się w edycji poświęconej nowościom wydawniczym z 25 września. Jak się okazuje, 13 listopada 2012 roku ukazało się jeszcze więcej wartościowych projektów niż pod koniec września. Wśród 9 wyróżnionych przeze mnie longplayów dużo miejsca poświęcono choćby „Dice Game” Apollo Browna & Guilty Simpsona, „The Final Adventure” Mursa & 9th Wondera, czy „Reloaded” Roca Marciano. Jednak to nie koniec listy istotnych produkcji sprzed 3 miesięcy. Wtedy to światło dzienne ujrzały również wydawnictwa Public Enemy, Myki 9 & Factora, Jessego Boykinsa III & MeLo-X oraz drugie LP 9th Wondera, „The Solution”, nagrane wraz z Buckshotem.


    Roc Marciano„Reloaded” (Decon Records)

    W ostatnich trzech latach układ sił na scenie hip hopowej zmienił się i szereg nowych twórców doszło do głosu. Roc Marciano znajduje się w ścisłej czołówce wykonawców, którzy najwięcej zyskali od 2010 roku. Po udanych wcześniejszych projektach – „Marcberg”, „Greneberg” (zrealizowanym wraz z Gangrene) – udziale w „Luv NY” oraz szeregu gościnnych udziałów na płytach innych artystów, kolejny longplay przedstawiciela nowojorskiego Long Island wzbudzał spore zainteresowanie w branży. Charyzmatyczny raper i producent w jednym zaprezentował wspaniałą formę na „Reloaded”. Hipnotyzujące i leniwe flow, zagadkowe i pełne dwuznaczności wersy, pewność siebie – to tylko niektóre składowe wyjątkowego stylu nowojorczyka. Oprócz tego nie sposób pominąć świetnej ręki do beatów, wymagających niecodziennego podejścia od producentów (The Alchemista, Q-Tipa, Raya Westa i The Arch Druids). Zresztą o warstwę muzyczną LP najlepiej zadbał gospodarz tego projektu, będąc autorem podkładów do kapitalnych utworów „76” i „Deeper”. Nie bez przyczyny uznano „Reloaded” za jedną z najlepszych płyt minionego roku.

    Produkcja: The Alchemist, Q-Tip, Ray West, Roc Marciano & The Arch Druids
    Gościnnie: Ka & Knowledge The Pirate

    Public Enemy„The Evil Empire of Everything” (ENEMY Records)

    W kwietniu ub.r. minęło 25 lat od wydania debiutanckiego albumu Public Enemy„Yo! Bum Rush the Show”. Chuck D ze swoimi kompanami postanowili niejako uczcić tę rocznicę wypuszczając na przestrzeni niecałego półrocza dwa albumy. W lipcu ukazała się płyta „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”, zaś 13 listopada 2012 odbyła się premiera drugiego wydawnictwa jednej z najbardziej wpływowych grup hip hopowych w historii – „The Evil Empire of Everything”. Projekt sprzed kilku miesięcy stanowi bliźniaczą produkcję do poprzedniego materiału PE. Niezwykle zasłużona dla rapu formacja nie spuszcza z tonu, kontynuując drogę obraną jeszcze w latach 80.tych. Nowojorski zespół trafnie opisuje otaczającą nas rzeczywistość i po prostu mówi jak jest, co jest coraz rzadziej spotykane w branży muzycznej. Wśród utworów zgromadzonych na longplayu uwagę zwracają przede wszystkim „Don’t Give Up the Fight” z Ziggym Marleyem, „Beyond Trayvon” z NME SUN-em i powstały przy udziale The Impossebulls, Sekreto, Kyle’a Jasona & True Matha „ICEbreaker”. Public Enemy dobrze też uczyniło wydając płytę we własnej wytwórni ENEMY Records. Wróg publiczny nr 1 nadal w formie, co naprawdę cieszy.

    Produkcja: Brent Dixon, C-Doc, Chris „Spanky” Moss, Chuckie Madness, DJ Johnny „Juice” Rosada, DJ Pain 1, Davy DMX, Felony Muzik, Flavor Flav, Gary G-Wiz, Professor Griff & Sammy Kin
    Gościnnie: Davy DMX, Gerald Albright, Henry Rollins (Black Flag), Kyle Jason, NME SUN, Rampage, Sekreto, Sheila Brody, The Impossebulls, Tom Morello (Rage Against The Machine), True Math & Ziggy Marley

    Myka 9 & Factor„Sovereign Soul” (Fake Four Inc.)

    Niekiedy zdarza się tak, że pomimo ciągłej działalności wydawniczej i przebywaniu na branży muzycznej od ponad dekady, artyści nie są w stanie przebić się poza pewne niszy odbiorców. Powyższy opis pasuje jak ulał do rapera Myki 9 i producenta Factora. Obaj posiadają piękne dyskografię i zasłużyli się dla lokalnej sceny odpowiednio w Los Angeles i kanadyjskim Saskatchewan, otrzymując przy tym pochwały za swoje dotychczasowe osiągnięcia. Jednak tym wykonawcom czegoś brakuje, aby zdobyć uznanie w oczach ogółu słuchaczy i dziennikarzy. Czy ubiegłoroczny wspólny album „Sovereign Soul” poprawił ich sytuację? Niekoniecznie na tyle, aby można było uznać tę płytę za duży sukces, aczkolwiek niniejsze wydawnictwo pokazało klasę tych twórców. Ekscentryczny współzałożyciel Freestyle Fellowship otrzymał dopasowane do swojego stylu beaty, dzięki którym swobodnie omawiał poszczególne tematy. Afirmację warsztatu Mikah 9 widać dosłownie na każdym kroku za sprawą wyjątkowego podejścia do tworzenia utworów. Kreatywność i oryginalność duetu sugestywnie oddaje singlowe nagranie „You Are Free”, a chemia pomiędzy artystami jest nader odczuwalna. Wydawca longplaya – Fake Four Inc. – dokłada kolejny projekt na półkę z wartościową muzyką.

    Produkcja: Factor
    Gościnnie: Abstract Rude, Astronautalis, Ceschi, Charli Rose, ERULE, Freewill, JNatural, Jah Orah, Johanna Phraze, MiC K!NG (aka iCON The Mic King), Moka Only, Myk Mansun, Mykill Miers & Open Mike Eagle

    Murs & 9th Wonder„The Final Adventure” (Jamla Records)

    Duck Down Music wraz z Jamla Records postanowili dokonać rzeczy rzadko spotykanej, wydając tego samego dnia dwa albumy współrealizowane przez jednego twórcę. 9th Wonder podjął się wyzwania opublikowania 13 listopada 2012 roku płyt nagranych wraz z Mursem i Buckshotem. Od momentu pojawienia się tych informacji, więcej miejsca poświęcano longplayowi producenta z kalifornijskim artystą. „The Final Adventure” to piąty i zarazem ostatni wspólny projekt tego duetu. Wykonawcy o uznanej marce w branży muzycznej postanowili zakończyć pewien etap w swoich karierach muzycznych. Trzeba przyznać, iż wyszło im to nienagannie i bardzo udanie. Przez wszystkie lata działalności obaj twórcy nabrali doświadczenia i dojrzeli muzycznie, co widać po konstrukcji tego wydawnictwa. Singlowe nagrania „Funeral For A Killer”, „It’s Over”, „WhatUpTho?” i „Tale of Two Cities” znamionują o dużej klasie Mursa & 9th Wondera, którzy w pierwszorzędny sposób zakończyli wspólną drogę. Warty podkreślenia jest też fakt, iż jedyny gościnny udział na LP należy do Rapsody, co świadczy o tym, że właściciel Jamla Records mocno wierzy w jej umiejętności. Niektórzy fani mogą być rozczarowani, w końcu „The Final Adventure” kończy się pewna era w niezależnych kręgach hip hopowych. Jednak trzeba oddać duetowi to, że potrafili świetnie zachować się i przedstawili kawał dobrej muzyki na koniec.

    Produkcja: 9th Wonder
    Gościnnie: Rapsody

    Jesse Boykins III & MeLo-X„Zulu Guru” (Ninja Tune)

    Kultowa oficyna wydawnicza z Wielkiej Brytanii, Ninja Tune, skupia na sobie uwagę zatrzęsienie wielu odbiorców muzyki i dziennikarzy. Wytwórnia płytowa nadal pozostaje ważną firmą w branży, na co wpływa jakość wydawanych przez ten label płyt. Nie inaczej okazało się w przypadku wspólnego projektu Jesse’ego Boykinsa III & MeLo-X„Zulu Guru”. Album wypuszczony 13 listopada 2012 roku łączy w sobie wiele różnych elementów muzycznych. Wokalista i autor tekstów z Chicago oraz Emcee/producent z Nowego Jorku przygotowali eklektyczny i różnorodny projekt, posiadający korzenie w nurcie afrocentrycznym. Wychodząc z założeń tradycyjnego soulu duet przeszedł do form rapowych i R&B, definiując na nowo ich składowe i wprowadzając własne pierwiastki. Powierzając produkcję blisko połowy utworów na longplayu innym beatmakerom (warto zwrócić szczególną uwagę na Aftę-1 i Gora Sou) gospodarze LP uzyskali większe możliwości w przedstawieniu swoich oryginalnych wizji muzycznych. Dzięki temu „Zulu Guru” wypada na naprawdę wysokim poziomie, co docenili głównie słuchacze poszukujący materiałów z duszą.

    Produkcja: A.CHAL, Afta-1, Ango, Big Mono, Gora Sou, J. Most, Jesse Boykins III, MeLo-X & Trackademics
    Gościnnie: Ango, Chris Turner, Joe Kenneth, Kesed, Mara Hruby, MoRuf, Street Etiquette & Trae Harris

    Beneficence„Concrete Soul” (Ill Adrenaline Records)

    Współczesna płyta rapowa nagrana w starym-dobrym stylu lat 90.tych – często można przeczytać takie zapowiedzi wydawnictw. Niekiedy odniesienia do minionej epoki w dziejach muzyki hip hopowej są mocno na wyrost, innym razem mamy do czynienia z naprawdę świetnym przykładem takiego albumu. W tej drugiej kategorii bez dwóch zdań umieścimy „Concrete Soul” doświadczonego rapera z New Jersey, Beneficence’a. Emcee wydający u Ill Adrenaline Records, to wychowanek szkoły hip hopowej sprzed dwóch dekad, co od razu można odczuć w jego muzyce. Wydawnictwo z 13 listopada 2012 roku jest przedłużeniem myśli twórcy ze swojego wcześniejszego LP – „Sidewalk Science”. W porównaniu z tą produkcją zaszły korzystne zmiany i ubiegłoroczny materiał przygotowano ze znacznie większym rozmachem. Dzięki świetnej obsadzie beatmakerów – od 12 Finder Dana i Gensu Deana, przez Confidence’a, Mr. Browna, Panika, a skończywszy na Buckwildzie, Da Beatminerz i K-Defie – udało się wyciągnąć boom bapowe brzmienie pełną gębą. Beneficence wraz z zaproszonymi gośćmi na longplay nie odstaje poziomem od beatów, a poszczególne zwrotki na tracki przygotowano w prawdziwie korzennym stylu. Zdecydowanie mocna pozycja wydawnicza.

    Produkcja: 12 Finger Dan, 6th Sense, Buckwild, Confidence, Da Beatminerz, Gensu Dean, K-Def, Madsol-Desar, Mr. Brown, P. Original, Panik (Molemen), Presto, Qmeg, Troo Kula & Weirdo
    Gościnnie: A.G., Asu, B-1, Billy Danze, Blacksun, Chubb Rock, D-Flow (Ghetto Dwellas), DJ Doo Wop, El Da Sensei, Finsta, Grap Luva, Herb McGruff, Lord Tariq, Masta Ace, Nature, Rampage The Last Boy Scout, Rashad, Rob-O, Roc Marciano, Simone Hines, Troo Kula (Brainwash 2000)

    Apollo Brown & Guilty Simpson„Dice Game” (Mello Music Group)

    Mello Music Group usadowiło się w ścisłej czołówce najlepiej zarządzanych niezależnych oficyn wydawniczych i nie ma co tutaj polemizować z tym. Artyści zrzeszeni w tej wytwórni płytową otrzymują wolną rękę do realizacji swoich pomysłów na płyty. Dzięki temu MMG często wypuszcza wspólne projekty różnych wykonawców tak, jak to miało miejsce w przypadku „Dice Game” Apollo Browna & Guilty Simpsona. Przedstawiciele Detroit nagrali longplay, dzięki któremu obaj zyskali w oczach odbiorców. Pierwszy z tych wykonawców lubi stawiać sobie wysoko poprzeczkę i tworzyć wydawnictwa w ramach kooperacji z innymi postaciami. Po doskonałym „Trophies” z OC beatmaker ponownie odrobinę zmienił warsztat, aby jak najlepiej wykorzystać możliwości swojego kompana. Guilty Simpson niemal w pojedynkę odpowiada za warstwę liryczną na tym LP (z drobną pomocą ). Doświadczony Emcee w dobrze znanym stylu wyegzekwował główne założenia płyty, mające na celu nakreślenie odbiorcom historii, które przypominają o tym, że życie można pojmować pod pojęciem gry w kości. „Dice Game” właśnie przedstawia się w taki sposób. Spójne, równe i przemyślane wydawnictwo spod znaku szkoły rapu z Motown.

    Produkcja: Apollo Brown
    Gościnnie: Planet Asia & Torae

    9th Wonder & Buckshot„The Solution” (Duck Down Music)

    Wśród dwóch płyt 9th Wondera szykowanych na 13 listopada 2012 roku większe zainteresowanie wzbudzało ww. wydawnictwo z Mursem„The Final Adventure”. Jednak również trzeci wspólny album beatmakera z Północnej Karoliny i rapera z nowojorskiego Brooklynu przyciągał uwagę opinii publicznej. Buckshot współpracuje z byłym członkiem Little Brother od około dekady. Tytuły ich wcześniejszych wydawnictw – „Chemistry” (2005) i „The Formula” (2008) – sugestywnie oddają ducha tych projektów. W przypadku „The Solution” można natomiast mówić o rozwiązaniach muzycznych łączących starą szkołę rapu ze współczesnością. W końcu przedstawiciel Boot Camp Clik od lat podkreśla w swoich nagraniach przywiązanie do klasycznych form rapowych, co na tle jego wielu kompanów rozpoczynających kariery muzyczne w latach 90.tych nadal wypada więcej niż porządnie. 9th Wonder ponownie stworzył podkłady nieobce od nostalgicznych brzmień, ale jednocześnie zadbał o charakterystyczne elementy (szczególnie dobór sampli), z których jest doskonale znany w środowisku. Buckshot przypomina o korzeniach tu ówdzie („The Big Bang”), wytyka błędy młodym raperom („Stop Rapping”) oraz tworzy uzupełniający się duet z Rapsody w „Shorty Left”. „The Solution” to przyjemna kontynuacja schematów obranych na dwóch pierwszych longplayach tych twórców.

    Produkcja: 9th Wonder
    Gościnnie: DyMe-A-DuZin & Rapsody


    Premiery płytowe z następnego tygodnia wypadły dosyć blado przy wydawnictwach z połowy listopada. Jednak i tak można było wybrać z nowości pochodzących z drugiej połowy tamtego miesiąca kilka solidnych albumów. 20 listopada trafiły do sprzedaży projekty Jet Life (Curren$y + Trademark Da Skydiver + Young Roddy), Stylesa P czy Nostalgii 77 & The Monstera. Więcej o tych materiałach w kolejnej odsłonie tego cyklu.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #30

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #30

    6–9 minut

    Kwiecień szybko skończył się. Wraz z nadejściem upragnionej wiosny i przestawieniem zegara na czas letni, życie płynie znacznie szybciej. Właśnie też dzięki otaczającej nas aurze można już wkrótce oczekiwać znacznie więcej dobrego po U Call That Love. Wzmożoną aktywność w naszej działalności będzie można odnotować po serii projektów sygnowanych logiem UCTL oraz po liczbie artykułów publikowanych w serwisie. Nie zabraknie na witrynie publikacji dotyczących nowych wydawnictw płytowych, informacji o imprezach kulturalnych oraz kolejnych odsłon stałych rubryk. W tym miejscu przyszła kolej na następne wydanie cotygodniowego przeglądu informacyjnego. Przygotowane wiadomości jak zwykle pochodzą z różnych stron świata.

    Przedstawicielka Kooley High, Rapsody, opublikowała kolejny videoclip promujący jej ubiegłoroczny album „The Idea of Beautiful”. W połowie marca pojawił się w sieci teledysk nakręcony do singlowego nagrania „In The Town” z udziałem Nomsy Mazwai. Historia opowiedziana przez raperkę doczekała się całkiem dobrego teledysku. Artykuł o płycie wydanej przez artystkę znalazł się już wcześniej na stronie UCTL.

    Dirty Science opublikowało jeszcze w marcu kolejny videoclip promujący ubiegłoroczny album Blu & Exile’a, „Give Me My Flowers While I Can Still Smell Them”. Obraz nakręcono do singla „Ease Your Mind”, który wypada naprawdę przyjemnie. Po wydaniu wspólnej płyty artyści skupili się na innych projektach, ale jak widać nie przeszkadza im to w dalszej promocji materiału sprzed kilku miesięcy. Tylko Blu powinien popracować nad odpowiednim ubiorem do klipów, ponieważ przypomina on tutaj Russella Westbrooka, niekwestionowanego króla obciachu i sztampowości.

    W połowie grudnia grupa Live Percenters opublikowała singiel z udziałem Boog Brown, „Classicool”. Nagranie stanowiło wstęp do pełnego albumu formacji zatytułowanego „The Giants Of Dropped Science”. Wydawnictwo trafiło do obiegu kilka tygodni temu. Wszystkie utwory na tym projekcie wyprodukował ProAktive. Za warstwę liryczną odpowiadają MDA, I-Be4Evr & Jorelle. Projekt najwyraźniej dał niezłego kopa członkom tej grupy, ponieważ w połowie kwietnia trafił do obiegu singiel z ich nadchodzącego longplaya zatytułowanego „The Corners Involved”. Nagranie „Smooth & Nice” z udziałem Arablaka i Emcee Sicka z Psuedo Slangu znajdziecie na Soundcloudzie.

    Label Strictly Cassette specjalizuje się w przygotowywaniu materiałów przeznaczonych do wydania na kasetach. Na początku lutego ta oficyna wydawnicza wypuściła taśmę Destructa„The Vibe Tape”. Skromne wydawnictwo (3 utwory plus ich instrumentalne wersje) wyprodukował Kev Brown. Projekt dostępny do odsłuchu oraz nabycia w formacie elektronicznym na Bandcampie (nakład wersji fizycznej EP-ki już wyczerpany).

    Dobre wieści dla fanów rapu o klasycznym brzmieniu. W lutym ukazała się nowa EP-ka grupy Soundsci, „The Ultimate”. Wydawnictwo zawiera 8 tracków wyprodukowanych przez The Process (Jonny Cuba & Ollie Teeba), DJ’a Formata i DJ’a Spinnę. Formacja przygotowała klasycznie brzmiącą płytę, którą promuje teledysk nakręcony do tytułowego utworu pochodzącego z tego materiału. Na tym nie kończą się wiadomości dotyczącego tego międzynarodowego kolektywu. W połowie kwietnia ogłoszono wydanie kolejnego longplaya zespołu, „Soundsational”, który trafi do sprzedaży nakładem Ubiquity Records. Teaser płyty opublikowano na Soundcloudzie.

    W ubiegłym roku, w dość krótkim odstępie czasu, jedna z najbardziej zasłużonych formacji w historii hip hopu i kultury czarnej mniejszości w Stanach Zjednoczonych – Public Enemy, wydała dwa albumy studyjne: „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp” oraz „The Evil Empire of Everything”. Na pierwszym z nich wśród zaproszonych gości znalazł się m.in. Brother Ali, autor uznanego przez krytyków i dziennikarzy muzycznych longplaya „Mourning in America…”. Znani z zaangażowanych treści artyści wspólnie nagrali utwór „Get Up Stand Up”, do którego ukazał się prosty videoclip.

    Nie ma to jak kolejna kompilacja, nieprawdaż? Blog oraz label w jednym, Rhythm22.com, regularnie publikuje składanki zawierające nagrania różnych artystów. W ostatnim czasie ukazały się dwie płyty z tej serii – „Phonaesthetics” i „Euphonic Elements”. Pierwszy projekt obfituje w 18 nagrań pochodzących od m.in. Melanina 9, Fish Grease’a, Dudleya Perkinsa, Dona Cerino, The Paramedics czy Prozaka Morrisa. Natomiast tracklista drugiego materiału zawiera 34 tracki dostarczone przez m.in. Chiefa, Kaligrapha E, Melodiesinfonie, 7even Suna, ILLingswortha, Vanillę czy Keora Meteora. Wydawnictwa dostępne do darmowego pobrania na Bandcampie. Już wkrótce więcej informacji na temat działalności tej platformy wydawniczej.

    Kolejna porcja nowości z The Motor City. Formacja rodem z Detroit, Will Sessions, wypuściła dwie nowe siódemki – „The Jump Back Pts. 1 & 2” oraz „Boss Lady” b/w „Good Things”. Pierwszy singiel nagrano przy udziale Rickeya Callowaya, natomiast drugi materiał powstał przy udziale Coko, która nadała tym nagraniom świetny klimat. Single winylowe trafią do dystrybucji w połowie ub. miesiąca, a już teraz można zapoznać się z tymi utworami na Bandcampie.

    Ostatniego dnia lutego pojawiła się płyta grupy rodem z kanadyjskiego Toronto, The Soul Motivators. Projekt zatytułowany po prostu „The Soul Motivators” nawiązuje do muzyki wydawanej przed kilkoma dekadami, z położeniem akcentu na funkowe i soulowe brzmienia. Formacja składająca się z 9 członków przygotowała ładnie brzmiącą EP-kę, będącą dobrym prognostykiem na przyszłość.

    Niezależny label mieszczący się w amerykańskim Denver, Cold Busted, wydaje coraz więcej nowej i wartościowej przy tym muzyki. Wśród nadchodzących projektów tej oficyny wydawniczej znajdziemy winylowe wydanie instrumentalnego singla Poldoore’a, „Nothing Left To Say”. Oprócz oryginalnej wersji nagrania, siódemka będzie zawierała również remix utworu. Pre-order płyty winylowej trwa na stronie wytwórni.

    Powyżej wspominałem o wspólnym wydawnictwie Destructa i Keva Browna, „The Vibet Tape”. Krótko po opublikowaniu materiału kalifornijskiego rapera przyszła kolej na kolejny solowy projekt członka Low Budget Crew. Artysta z Landover w stanie Maryland przygotował dwie pierwsze części swojej nowej serii wydawniczej, „Songs Without Words”. Każda płyta zawiera instrumentalne utwory pochodzące z uprzednio niewydanych lub pobocznych materiałów Keva Browna. Wydaniem całości zajęło się Redefinition Records. Pierwsza oraz druga odsłona tego przedsięwzięcia trafiła na Bandcampa.

    Pozostajemy przy newsach dotyczących Redefinition Records. W ub. miesiącu trafiła do sprzedaży nowa płyta K-Defa, „One Man Band”. Artysta systematycznie zasypuje nas różnymi krótkimi projektami, ale niniejszy materiał jest akurat pierwszym longplayem od pewnego czasu w przypadku tego twórcy. Schemat wydawnictwa artysty jest prosty – postanowił on wykorzystać klasyczne brzmienie i przenieść je do współczesnych realiów. Producent utrzymuje dobrą formę, a przykład tego znajdziemy właśnie na tym longplayu. Na dokładkę przedstawiciel Brick City wypuścił niemal w całości instrumentalne LP, „The Exhibit”. O tych oraz pozostałych materiałach tego beatmakera więcej w przyszłych dniach na UCTL.

    Alternatywne wersje różnych nagrań nie stanowią niczego niezwykłego. Jednak czasem ukazują się na tyle kreatywne remiksy utworów, że nie sposób przejść obok nich obojętnie. Teddy Faley wypuścił jeden z najbardziej kreatywnych i oryginalnych projektów – „Mario Deep”. Producent połączył wokale Mobb Deep z muzyką pochodzącą ze świata gier Mario. Brzmi dziwacznie? Owszem, ale efekt końcowy wypadł naprawdę zacnie. Poza tym, wypada także docenić materiały z przymrużeniem oka.

    Na stronie Praverb Dot Net często pojawiają się interesujące zestawienia dotyczące branży muzycznej. Praverb opublikował w marcu temu artykuł dotyczący wybranych beatmakerów z całego świata. W tym momencie wpis obejmuje ponad 100 postaci, ale jestem przekonany, że niebawem dojdzie do rozszerzenia tej publikacji. Warto zwrócić uwagę na polskie akcenty w tym nieformalnym rankingu. Artykuł znajdziecie w tym miejscu. Warto też wspomnieć, iż prowadzący ten serwis, Praverb the Wyse, to także zdolny raper. Jego wydawnictwo z października 2011 roku, „Professional Hobbyist”, trafiło wcześniej na U Call That Love.

    Rzecz o trupach w bagażniku. Raper zamieszkały obecnie na nowojorskim Harlemie, Kyle Rapps, przygotowuje się do wydania mixtape’u „SUB”. Jednym z utworów, jakie znajdą się na tej produkcji jest „Bodies In The Trunk”. 25 lutego opublikowano udany videoclip zrealizowany do tego singla. Za obraz odpowiada Nicholas Heller z crew Ricky Shabazz and the Boom Bap Boys Productions. Szkoda tylko, iż tak doskonałe klipy giną często pośród całej maści wtórnych i sztampowych teledysków.

    Amerykański producent Knxwledge wprost uwielbia non stop nagrywać i dzielić się swoją muzyką. Tylko w tym roku trafiło do obiegu jego pięć nowych projektów. Zatrzymajmy się na chwilę przy dwóch ostatnich z nich – „Hud.Dreems.PRT.1.5” i „relevnt.b/sde_LP”. Pierwszy z nich ukazał się 8 marca i już zdążył przypaść do gustu wielu odbiorcom. Wydawnictwo można pobrać na Bandcampie w cenie $1 USD. Większym materiałem okazała się druga płyta obfitująca w 15 tracków, które trafiło do sprzedaży w cenie $10 USD.

    Na początku tego miesiąca odbyła się premiera ciekawie prezentującego się projektu „Bricks & Mortar”. Za powstanie tego wydawnictwa odpowiada dwóch cenionych i popularnych na kilku kontynentach beatmakerów – Ta-ku i Suff Daddy. Płytę promuje teledysk powstały do utworu pierwszego z tych artystów, „Clap For Me”. Wydaniem płyty zajął się label Melting Pot Music, zaś odsłuch materiału jest dostępny za pośrednictwem Bandcampa drugiego współtwórcy LP.

    Jesienią ubiegłego roku swoją premierę miały dwa albumy autorstwa Mursa. Pierwszy z nich – „This Generation” został nagrany wspólnie z Fashawnem, natomiast „The Final Adventure” powstał przy udziale uznanego beatmakera, jakim jest 9th Wonder. Ostatni wspólny longplay tego duetu promuje teledysk to numeru „What Up Tho” – obrazek dla fanów stołówkowych posiłków i obrzucania się jedzonkiem.

  • Nowe płyty na Record Store Day 2013

    Nowe płyty na Record Store Day 2013

    3–4 minut

    W ub. sobotę odbyła się kolejna edycja corocznego święta muzyki dedykowanego lokalnym sklepom płytowym pod nazwą Record Store Day. Historia tego projektu sięga 2007 roku, kiedy to Eric Levin, Michael Kurtz, Carrie Colliton, Amy Dorfman, Don Van Cleave i Brian Poehner postanowili wesprzeć właścicieli mniejszych i większych punktów sprzedaży płyt CD i winylowych. Ustanowiono jeden dzień w roku (trzecia sobota kwietnia) poświęcony specjalnie im. Idea ta została szybko podchwycona przez artystów, wydawców, dziennikarzy muzycznych oraz słuchaczy. Już w pierwszej odsłonie RSD uczestniczyło 300 amerykańskich sklepów oraz wiele placówek położonych w innych częściach świata. Ważnym elementem tego ruchu okazały się specjalnie przygotowywane na te okazje wydania projektów muzycznych. W tym roku ukazało się grubo ponad 100 limitowanych edycji płyt, które w pierwszej kolejności można było nabyć 20 kwietnia w sklepach. Wśród tych produkcji nie zabrakło około hip hopowych pozycji.

    Aby podkreślić wyjątkowość Record Store Day, wykonawcy wraz z wytwórniami płytowymi dbają o pieczołowite wydanie swoich nagrań. Co roku nie brakuje kreatywnie przygotowanych i niezwykle wartościowych wydawnictw. W środowisku hip hopowym można było trafić na niejedną płytę opublikowaną 20 kwietnia. Pod względem oryginalności i wartości wypuszczonych projektów na pierwszym miejscu usadowili się eksperci w tej dziedzinie – Get On Down. Amerykańska oficyna wydawnicza dostarczyła trzy efektownie prezentujące się materiały. Najwięcej emocji wzbudziła reedycja „Liquid Swords” GZY – 4xLP (2xLP oryginalnej wersji albumu + 2xLP instrumentali), wkładka z tzw. liner notes zapakowane w pudełko do szachów. Trzeba przyznać, iż robi to wrażenie. Nie inaczej było w przypadku „Beat Box:Drum Mach.TR-909” dedykowanego kultowej bitmaszynie. Do dwóch winylowych siódemek dorzucono książkę o sprzęcie produkowanym przez Rolanda. Natomiast na deser GOD wypuściło reedycję singla Non Phixion, „I Shot Reagan”, klasycznego nagrania z lat 90.tych.

    W dalszej kolejności warto zwrócić uwagę na pierwsze wydawnictwo po blisko dwuletniej przerwie Black Milka, „Synth or Soul”. Artysta z Detroit zapowiedział serię nowych projektów szykowanych na ten rok. Wszystko zaczęło się od instrumentalnego longplaya, który spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem na świecie.

    Atmosphere wydało też pierwszy projekt od dłuższego czasu. „Demosexual” zawiera dwa niepublikowane dotąd nagrania formacji z lat 2009-10. Rhymesayers Entertainment odsłonił również kulisy nowego przedsięwzięcia Aesop Rocka, The Uncluded, w postaci siódemki „Delicate Cycle” / „Earthquake”. Jeden z najbardziej znanych kolektywów didżejskich, The Beat Junkies, przygotowało zbiór różnych utworów członków formacji – „Picture Disc Collection”. Nature Sounds opublikowało wspólny singiel Blu, R.A. The Rugged Mana & Tristate’a z Durag Dynasty„Thelonius King”. Ninja Tune świętowało sukcesy odnoszone przez „The North Borders” Bonobo poprzez wypuszczenie wersji deluxe (7×10″) tej płyty. Nie zabrakło również reedycji – „Shadows on the Sun” Brothera Aliego, „Heavy Migration” Dday One’a, „Enter the 37th” El Michels Affair czy „Things Fall Apart” The Roots.

    Poniżej lista hip hopowych wydawnictw z premierą w czasie Record Store Day 2013:

    • Atmosphere – „Demosexual” (purpurowy winyl) 7″
    • The Beat Junkies – „Picture Disc Collection” LP
    • Black Milk – „Synth or Soul” LP
    • Blu, R.A. The Rugged Man & Tristate – „Thelonius King” 7″
    • Bonobo – „The North Borders” Deluxe 7×10″
    • Brother Ali – „Shadows on the Sun” (Picutre Disc) 2xLP
    • CSC Funk Band – „Funkincense” LP
    • Dday One – „Heavy Migration: RSD 2013” (reedycja) 2xLP
    • El Michels Affair – „Enter the 37th” (Picutre Disc) LP
    • GZA – „Liquid Swords” Chess Box 4xLP
    • Joe Mansfield/SchoolyD/7L – „Beat Box:Drum Mach.TR-909″ 2×7”
    • Jungle Fire – „Firewalker” (czarny winyl) 7″
    • Jungle Fire – „Firewalker” (czerwony winyl) 7″
    • Non Phixion – „I Shot Reagan” (reedycja) 7″
    • The Notorious B.I.G. – „Ready to Die” (biały winyl) 2xLP
    • Psyborg – „Self Aware” / „Metropia” (biały winyl) 7″
    • Public Enemy – „Planet Earth: Rock And Roll Hall Of Fame Greatest Rap Hits” (Picutre Disc)
    • Rhye – „Open” / „Open” (Live) 12″
    • Rock Steady / Sirminded – „Steady Minded” CD
    • The Roots – „Things Fall Apart” (reedycja, 180 gram) 2xLP
    • The Uncluded (Aesop Rock) – „Delicate Cycle” / „Earthquake” 7″
    • Various Artists – „IF” 2xLP
    • Various Artists – „Rough Guide/African Disco” LP
    • Various Artists – „The Rough Guide to Cumbia” LP
    • The White Mandingos (Murs) – „Mandingo Rally” 7″
    • Willie Isz (Khujo+Jneiro) – „Georgiavania” LP

    Record Store Day 2013 przeszło już do historii, ale należy pamiętać o kilku sprawach. Sklepy płytowe i wydawnictwa fizyczne spełniają ważną rolę w branży muzycznej. Wszyscy wiemy, jakie są polskie realia, ale jeżeli jesteście w stanie, to nie wahajcie się przed tym, aby wesprzeć lokalnie działającego sprzedawcę nośników muzycznych. Nie ma przecież nic lepszego od spędzania czasu w przebieraniu pośród winyli lub płyt CD. W dzisiejszych czasach wypada docenić każde miejsce oferujące dostęp do różnych wydawnictw. Kultywując te tradycje można zachować esencję muzyki.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #27

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #27

    6–8 minut

    Marzec już dobiega końca i co prawda zima jeszcze gdzieniegdzie ma się całkiem dobrze, ale z każdym dniem ma być podobno coraz lepiej. Nie tylko w pogodzie, ale również w branży muzycznej robi się coraz sympatyczniej za sprawą nowych wydawnictw dostarczanych przez wykonawców. Wybrane informacje ze świata muzycznego ponownie trafiają na łamy serwisu. Wraz z tym wydaniem przeglądu informacyjnego rozpoczynam mini-serię artykułów wyrównujących zaległości z ostatnich tygodni. W tym artykule nie zabraknie wiadomości napływających z różnych rejonów świata.

    W ub.r. legendarna grupa Public Enemy wydała dwa albumy – „Most Of My Heroes Still Don’t Appear On No Stamp” w lipcu oraz „The Evil Empire of Everything” w listopadzie. Z tego drugiego materiału pochodzą dwa ostatnie single wyprodukowane przez Gary’ego G-Wiza„Everything” oraz „Get Up Stand Up” z udziałem Brothera Aliego. Do tych utworów powstały też pewien czas temu teledyski. Pionierzy hip hopu nadal nie składają broni.

    Kilka miesięcy temu zapowiadano powrót Kam Moye (aka Supastition) z nowym materiałem. Premiera jego płyty „The Blackboard EP” odbyła się w połowie stycznia i trzeba przyznać, że wydawnictwo zwróciło uwagę wielu osób z branży muzycznej. Za warstwę muzyczną EP-ki odpowiadają Marco Polo, M-Phazes, Veterano, The Mighty DR, Croup, Rik Marvel & Dirty Art Club. Projekt dostępny do darmowego pobrania na Bandcampie.

    Aloe Blacc i Exile to sprawdzone postaci na scenie muzycznej. Wśród sympatyków twórczości tych artystów znajdą się fani pamiętający ich wspólne dokonania pod szyldem Emanona. Kilkanaście tygodni temu trafiła się okazja do odświeżenia tego projektu za sprawą EP-ki Dag Savage, duetu składającego się z tego drugiego artysty i Johaza. W singlowym nagraniu „When It Rains” wystąpił właśnie Aloe Blacc, przypominając wszystkim dawny klimat utworów Kalifornijczyków.

    W tym momencie nie ma dosłownie dnia, w którym nie ukazuje się nowy beat tape autorstwa producentów z różnych stron świata. W związku z natłokiem tego typu wydawnictw, niekiedy trudno wybrać wartościowe projekty. Zawsze jednak można zdać się na U Call That Love, nieprawdaż? 22 października ub.r. odbyła się premiera drugiego pełnego albumu Killa Emila, „Risky Business”. Mieszkający w Atenach artysta zgromadził 23 treściwe beaty. Beat tape stoi na odpowiednim poziomie i jest tylko jednym z kilku wartościowych materiałów tego twórcy. Już wkrótce pojawi się w serwisie szerszy artykuł poświęcony greckiemu wykonawcy.

    Jeden z dobrych znajomych serwisu, australijski twórca Nix, zarekomendował projekt „For The First Time Never” australijskiej grupy All Ords. Stateovmind & Podbotiks przygotowali darmową EP-kę utrzymaną w charakterystycznym stylu dla artystów mieszkających w tej części świata. Zdecydowanie warto zapoznać się z wydawnictwem duetu z Canberry, nie tylko ze względu na pomysłową okładkę płyty.

    Pozostajemy przy nagraniach związanych z Australią i Oceanią. W maju ub.r. głośnym echem odbiła się premiera albumu nowozelandzkiej grupy Home Brew. Jeszcze wcześniej ukazał się materiał wykonawców bezpośrednio związanych z tym kolektywem, ukrywających się pod nazwą @Peace. Wydana w lipcu 2011 r. przez Lui Tuiasau, Toma Scotta, Christopha El Truento, Dandruffa Dicky’ego & B.Haru rozszerzona EP-ka „@Peace” brzmi po prostu świetnie. Dotrzymuje jej kroku wydawnictwo sprzed kilku tygodni – „Girl Songs”, które także trafi niebawem na łamy serwisu.

    Dzięki takim nagraniom można jeszcze wierzyć, że hip hop w swoim korzennym wydaniu ma rację bytu. ILL Bill połączył swoje siły z Pete Rockiem przedstawiając jeden z singli ze swojej nowej płyty „The Grimy Awards”. Utwór „Truth” wypada nader korzystnie i jeszcze kilka lat temu zrobiłby furorę w kręgach hip hopowych. Czasy zmieniły się i z odbiorem tego tracku może być różnie. Album trafił już do sprzedaży i trzeba przyznać, iż materiał zdecydowanie przerasta kilka innych ważnych nowości płytowych z pierwszego kwartału tego roku.

    Na początku tego roku zaprezentowałem w serwisie sylwetkę Keitha Science’a. Teraz przyszła na krótkie przedstawienie postaci jego imiennika, Keitha Price’a. Producent z brytyjskiego Leeds wypuścił kilka części „Bunch of Fives”, z których najciekawiej prezentuje trzecią część serii. Wszystkie utwory zawarte na tym materiale powstały przy użyciu samplera SP 505. Rzecz dla sympatyków instrumentalnych projektów.

    Emcee mieszkający na nowojorskim Manhattanie, AWKWORD, przygotował kolejne single ze swojego charytatywnego projektu „World View”. Artysta zgromadził na „Notorious” twórców z różnych stron świata – Wordsmitha, Jasiriego X, Jus Daze’a & Capitala X, a za produkcję nagrania odpowiada Amin PaYnE. Z kolei „Before Before” powstało przy wsparciu MarQa Spekta, T.Shira & Kela Spencera, zaś podkład pochodzi od King P, a cuty są dziełem The White Shadowa. Przy wydaniu płyty wykonawcę wspiera DJBooth.net.

    10 stycznia ukazała się książka autorstwa Adama Mansbacha, „Rage Is Back”. Wydawnictwo poświęcone głównie graffiti z lat 80.tych zbiera mnóstwo pochlebnych recenzji, zostając też wybrane przez Amazona do „Best Books of the Month, January 2013”. Przy okazji premiery tego dzieła opublikowano wspólny track Black Thoughta & J. Perioda, „Rage Is Back (Freestyle)”. Nagranie oparte o instrumental z „N.Y. State of Mind” Nasa to znakomite rozwinięcie promocji książki.

    Nature Sounds rozpoczęło ten rok od mocnego uderzenia. Wytwórnia płytowa zapowiedziała wydanie trzech albumów, które powinny odbić się głośnym echem w niezależnych kręgach hip hopowych. Jako pierwsza ukazała się płyta Durag Dynasty („360 Waves”), a następnie doczekamy się w końcu longplaya R.A. The Rugged Mana („Legends Never Die”). Jesienią tego roku trafi do sprzedaży kolejne LP Blu. Dwaj ostatni artyści wraz z Tristate z Durag Dynasty nagrali wspólny track „Thelonius King”, promujący niejako wszystkie te projekty. Wydanie fizyczne singla na Record Store Day.

    Sympatycy brzmień wywodzących się z post-rocka i elektroniki z pewnością doceniają dokonania Four Tet. Kieran Hebden ma na swoim koncie wiele wydawnictw stworzonych na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. W styczniu ukazała się kompilacja nagrań powstałych w latach 1997-2001, którą można bezpłatnie pobrać na Soundcloudzie. „0181” trafi niebawem także do sprzedaży na winylu.

    W maju ub.r. ukazała się ostatnia płyta kanadyjskiego artysty Muneshine’a, „There Is Only Today”. Po ponad pół roku od premiery wydawnictwa trafił do sieci teledysk zrealizowany do tytułowego nagrania z albumu. Utwór wyprodukowany przez wszędobylskiego !llminda doczekał się sympatycznego i ładnego dla oka videoclipu. O takiej eskorcie jaką ma w tym obrazie raper z Kraju Klonowego Liścia można sobie tylko pomarzyć.

    Pod koniec ub.r. pojawiła się informacja o singlu Seravince’a, „U Love”. Vincent Helbers a.k.a. Flowriders odpowiedzialny za nagranie tego utworu skompletował już materiał na swoją rozszerzoną EP-kę, „Hear To See”. Płyta ukazała się nowo powstałego labelu przy serwisie muzycznym Moovmnt. Wydawnictwo zahaczające o kilka gatunków muzycznych można nabyć na Bandcampie w formacie elektronicznym i fizycznym (limitowany nakład płyty CD). Opublikowano również klip promujący ten materiał – obraz powstał do nagrania „Perfect Stranger”.

    Seattle wychowało wielu utalentowanych artystów hip hopowych. Wśród nich znajdziemy rapera The Good Sina, który często publikuje swoje nowe nagrania. Na początku tego roku ukazał się jego singiel z udziałem Dave’a B i Thig Nata zatytułowany „Don’t Give Up”. Utwór utrzymany w ciepłym klimacie wyprodukował DJ Phinisey. PS. Od nowego sezonu 2013/14 Seattle SuperSonics powraca do szeregów NBA! Nowy-stary team powstanie kosztem Sacramento Kings. Jedna z najważniejszych noworocznych wiadomości związanych z koszykówką.

    Stones Throw Records nie ustaje w promowaniu swojego najważniejszego wydawnictwa poprzedniego roku – „First of a Living Breed” Homeboya Sandmana. Jednym z kolejnych elementów w kampanii promocyjnej tego LP okazał się videoclip nakręcony do utworu „Couple Bars (Honey, Sugar, Darling, Sweetie, Baby, Boo)” wyprodukowanego przez J57. Świetny utwór mistrza gier słownych.

    W ub.r. ukazał się kolejny album szanowanego w niezależnych kręgach około hip hopowych Kero One’a, „Color Theory”. 20 stycznia artysta opublikował videoclip promujący jego ubiegłoroczny materiał. Teledysk zrealizowano do singlowego nagrania „R.I.P.” z udziałem Suhna. Ważny utwór doczekał się udanego klipu. „Color Theory” znajdziecie na Bandcampie, zaś w tym miejscu dowiecie się więcej o tym wydawnictwie.

    Wielu twórców muzycznych w dalszym ciągu promuje swoje materiały pochodzące z ub.r. Do tego grona należy jedna z najbardziej wyrazistych i interesujących postaci współczesnych czarnych brzmień muzycznych, Georgia Anne Muldrow. Artystka wypuściła klip nagrany do tracku „Kneecap Jelly” zawartego na płycie „Seeds”. Produkcja Madliba, minimalistyczny obraz i sympatyczna wykonawczyni – wszystko wypada nad wyraz przyjemnie dla odbiorców.

    W czasach rozkwitu undergroundu wielu sympatyków hip hopu podziwiało crew Demigodz złożone z wielu różnych postaci. Po kilku latach stagnacji, kolektyw ogłosił wydanie nowego albumu zatytułowanego „KILLMatic”. W przypadku tego longplaya, za realizację płyty odpowiadało głównie sześć osób (Apathy, Celph Titled, Ryu, Esoteric, Motive & Blacastan). Wśród singli promujących ten materiał znajdziemy „Demigodz Is Back”, do którego dołączono też teledysk. Sampel użyty w tym utworze po prostu wszyscy powinni znać. Projekt hardcore’owej formacji trafił do sprzedaży na początku marca. Odsłuch płyty możliwy na Bandcampie.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #23

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #23

    6–9 minut

    Jeszcze kilkanaście lat temu telewizję określało się mianem dziesiątej muzy i powszechnie uznawano ją za najważniejsze medium decydujące o obiegu informacji na świecie. Po ogromnym rozwoju sieci internetowej i powstaniu tysięcy witryn zajmujących się określonymi niszami obraz mediów zmienił się diametralnie. Poza wszelkimi rzeczami, jakie niesie ze sobą internet, wiele z nich negatywnie wpływa na kształt życia codziennego mieszkańców całego świata. W pogoni na newsami i plotkami dotyczącymi celebrytów i wszelkimi wiadomościami pozbawionymi jakiegokolwiek sensu, wartościowe informacje schodzą na dalszy plan. Sytuacja ta występuje również w branży hip hopowej, w której niekiedy niewiele miejsca poświęca się premierom płytowym, teledyskom, singlom artystów. Dzięki cotygodniowym przeglądom informacyjnym staram się wyróżnić newsy z niezależnych około kręgów hip hopowych, o których warto napisać choćby kilka zdań.

    23. wydanie serii artykułów o wszelkich newsach rozpoczynamy od miłej niespodzianki związanej z nagrodami i uhonorowaniami muzycznymi. Public Enemy znalazło się w gronie artystów, którzy zostaną wprowadzeni w przyszłym roku do Rock and Roll Hall of Fame. Wśród wykonawców hip hopowych podobnego zaszczytu doczekali wcześniej Grandmaster Flash and the Furious Five (2007), Run-D.M.C. (2009) i Beastie Boys w ub.r. Wydarzenie warte odnotowania przez wszystkich fanów hip hopu i istotne dla całej kultury.

    W październiku pisałem na stronie o wspólnym projekcie SENSE’a & Sotu the Travellera, „Rise & Shine”. Drugi z członków tego duetu wkrótce po wydaniu tej płyty opublikował kolejny materiał – „Eunice EP”. Wydawnictwo stanowi tribute dla Eunice Kathleen Waymon, czyli znamienitej Niny Simone. EP-kę można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem Bandcampa.

    Pełno wszędzie teraz Homeboya Sandmana. Artysta na chwilę oderwał się od promocji „First of a Living Breed” wracając do jednego nieskończonego wcześniej projektu. Po trzech latach od powstania zdjęć ostatecznie ukazał się videoclip do utworu „VerbalSoulClapMania” z udziałem nieco zapomnianego 8thw1. Kawał dobrej roboty utrzymanej w charakterystycznym stylu dla rapera rodem z Queens. Przy okazji wypada nadmienić, iż nowojorczyk szykuje się do złożenia wizyty w Polsce. Raper wystąpi 3 marca w warszawskim klubie 1500m2 na swoim pierwszym koncercie w kraju.

    Z każdym rokiem coraz mniej wydawnictw turntablistycznych trafia do obiegu. W związku z tym, tym bardziej wypada docenić takie projekty, jak rodzime Modulators. Za powstaniem tego przedsięwzięcia stoją: DJ Eprom – odpowiedzialny za samplery, automaty perkusyjne, gramofony, rap; DJ Krótki – gramofony oraz DJ Ben – gramofony. Na początku grudnia opublikowano teledysk do singla „3 DJ’S” promującego podwójny album kolektywu – „Insert Coin”. Materiał dostępny w sprzedaży od połowy ub. miesiąca za pośrednictwem Asfalt Shopu.

    Chicagowski beatmaker Panik przygotował kolejną część serii instrumentalnych wydawnictw, „Eaze Back”. 14 tracków w 14 odsłonie projektu – nie ma to jak dobra numerologia. Album ukaże się na płycie CD 22 stycznia nakładem Molemen Records. Pojawił się też teaser materiału w postaci singla „Cherry Wood Smoke”. Wszyscy sympatycy charakterystycznych chicagowskich brzmień muzycznych powinni być usatysfakcjonowani tym wydawnictwem.

    Wśród niezliczonej masy beat tape’ów można znaleźć projekty specjalnie wydawane w danym okresie. Tak też stało się w przypadku kolejnego wydawnictwa kolektywu producenckiego z całego świata, Birdview Crew. „December.EP” stanowi zbiór 18 tracków autorstwa beatmakerów z Niemiec, Szwecji, Francji, Nowej Zelandii, Norwegii, Stanów Zjednoczonych, Holandii i Hiszpanii. Całość dostępna do darmowego pobrania na Bandcampie. Jeżeli chcecie śledzić poczynania tego crew, to z góry informuję, iż nowe materiały sygnowane przez BC ukazują się co miesiąc.

    W ub.r. Parallel Thought wypuściło kilka wartościowych projektów (m.in. wspólny longplay z Delem, „Attractive Sin”), należąc do grona jednych z najważniejszych grup producenckich w undergroundzie. Wśród nich znajdziemy album „In The Middle Of Infinity” z końca października. Płyta jest kontynuacją ubiegłorocznego wydawnictwa „Live from the Grove”, ukazując słuchaczom tajemniczy i nieodgadniony świat. Wymagająca i niecodzienna płyta (materiał zamyka ponad 40-minutowy utwór opisujący longplay) należy do jednych z najciekawszych produkcji ostatniego kwartału ub.r. Tajemnicze trio beatmakerów jeszcze w tym tygodniu zagości w serwisie.

    Ill Adrenaline Records prezentuje trzeci videoclip promujący wspólne wydawnictwo Purpose’a & Confidence’a, „The Purpose of Confidence”. Tym razem teledysk nakręcono do jednego z moich faworytów z longplaya, „Felony Findings”. Reprezentatywny utwór dla całej płyty duetu doczekał się godnego obrazu. Wydawnictwo zostało docenione przez fanów undergroundu i korzennych brzmień hip hopowych.

    Get On Down wypuściło niesamowitą wersję „Illmatica” Nasa. Wydawnictwo z podtytułem „Premium Collection” zawiera tyle smakołyków, że aż trudno zliczyć. Oprócz zremasterowanej płyty CD i winylowej, dorzucono plakat promocyjny, reprodukcję tzw. press release’u albumu, 48-stronicową książkę ze zdjęciami oraz tekstami i kilka pozostałych rzeczy. Całość kosztuje raptem $49.94. Jeżeli chcecie zostać posiadaczami tego wydawnictwa to należy śpieszyc się, ponieważ nakład z pierwszej ręki znajduje się już na wyczerpaniu.

    Pomysłowość Bootsa Rileya i jego przyjaciół nie zna granic. The Coup potrafią podejść do swojej twórczości z dystansem, ale przy okazji przemycając ważne treści. Przy tworzeniu teledysków do swoich utworów nie mają sobie równych, o czym przekonuje obraz nagrany do „Your Parents’ Cocaine”. Videoclip promujący album grupy, „Sorry To Bother You”, to prawdziwy rarytas.

    Jeżeli jesteście fanami artystów z poczuciem misji, opierających swoją twórczość o specyficzne założenia, wyróżniające się wśród setek innych twórców, to powinniście sięgnąć po czwarty album Greydona Square’a, „Type II : The Mandelbrot Set”. Płyta wydana w październiku ub.r. wnosi wiele ożywienia w undergroundzie, a ten rodzaj zaangażowanego rapu naprawdę rzadko już występuje na współczesnych produkcjach.

    Wraz z kolejnymi tygodniami pojawia się coraz więcej informacji dotyczących styczniowych premier płytowych zaplanowanych na trzecią dekadę tego miesiąca. 29 stycznia ukaże się nakładem Fat Beats Records nowa płyta Jessego Abrahama „’I Am Water”. Artysta zaprezentował teledysk do singla „You’re Not a Ghost Anymore”, stanowiącego dobry wybór na nagranie promujące LP. Reżyserią teledysku zajęli się znani spece w tej branży, Ricky Shabazz and the Boom Bap Boys Productions, wykonując kawał świetnej roboty przy tym.

    Jeden z wiodących serwisów około hip hopowych, The Find Magazine, prezentuje wspólnie z Delicious Vinyl niesamowity mix. „DVTV Sunset Scratch Session Part One” to zapis imprezy jaka odbyła się na dachu siedziby DV przy Sunset Boulevard w Los Angeles. Wspaniała sprawa, iż niniejsze przedsięwzięcie ukazało się też w wersji audio. Całość seta podzielono na dwie części, które są dostępne na Mixcloudzie (Part I i Part II).

    Kreatywność przy tworzeniu teledysków ma duże znaczenie. Niesztampowe i pomysłowe obrazy często posiadają ogromną siłę rażenia, co zostało udowodnione przy okazji najnowszego klipu C2C. Videoclip nakręcono do utworu „Happy” z udziałem Dereka Martina. Przyjemnie ogląda się takie teledyski, które następnie długo zostają w pamięci i wprawiają odbiorcę w naprawdę błogi stan.

    Dobry przyjaciel U Call That Love, beatmaker Concept z Nowej Zelandii, przygotowuje się do wydania nowego projektu. „The Journey” będzie zawierało nagrania oparte o katalog Motown. Oprócz tracków instrumentalnych pojawią się też utwory wokalne. Teaser wydawnictwa w postaci „With You” trafił na Soundclouda. Premiera albumu została przewidziana na pierwsze miesiące tego roku.

    Wydawnictwa spod szyldu „rare & unrealesed” zawsze stanowią ciekawą opcję do poszerzenia wiedzy odnośnie poszczególnych artystów. W ub. miesiącu twórca rodem z Bostonu, Mr. Lif, wypuścił projekt z tej kategorii – „Sleepyheads (Unreleased & Hard to Find) Vol. 1”. Wykonawca posiada pokaźną dyskografię, więc nic dziwnego, że obok wydanych uprzednio utworów znalazły się u niego nieopublikowane wcześniej tracki. Nie śpijcie i zapoznajcie się z tym materiałem.

    23 października b.r. odbyła się premiera albumu The Broken Orchestry, „Shibui”. Eksperyment muzyczny pod batutą Pata D, znanego wcześniej choćby ze wspólnego projektu z Lady Paradox („Soulscapes & Jazz Breaks”) zdał egzamin, w czym duża zasługa zaproszonych gości. Wydawca płyty, Phonosaurus Records, przygotował teledysk do jednego z tych nagrań. Akustyczna wersja „In The Same Way” z udziałem Lauren Jade brzmi po prostu pięknie.

    Freddie Joachim znajduje się w ścisłej czołówce beatmakerów z powodzeniem łączących brzmienia soulowe z elementami instrumentalnego hip hopu, jazzu i nurtów pobocznych. Artysta przyzwyczaił swoich sympatyków do dużej aktywności na scenie muzycznej. Oprócz większych wydawnictw (z „Fiberglass Kisses” na czele) producent często umieszcza pojedyncze utwory na Soundcloudzie. Kilka tygodni temu w tym miejscu ukazał się kolejny track szefa Mellow Orange, „Morning Calm”, przy którym można odpocząć nie tylko o poranku.

    Producent z teksańskiego Austin, BoomBaptist, wypuścił w tym tygodniu kolejną kompilację swoich archiwalnych nagrań. Czwarta część „The Lost Files” zawiera kompozycje utworzone w latach 2007-09. Szkoda tylko, iż beatmaker nie przygotował w pełni nowego materiału, co pewnie przyniosłoby mu jeszcze większe uznanie w oczach odbiorców. Wydawnictwo można odsłuchać na Bandcampie i/lub bezpłatnie pobrać w tym miejscu.

    Promocja niejednej płyty pozostawia wiele do życzenia. Trudno czasem dotrzeć do większych informacji dotyczących poszczególnych albumów, co jest zmorą w przypadku projektów wydawanych w Azji. W ten sposób można powiedzieć o nowym albumie Fat Jona, „Rapture Kontrolle”. Wydawnictwo tego wspaniałego producenta bez wątpienia zasługuje na szerszy rozgłos. Poniżej jeden z utworów pochodzących z longplaya, „Intellect Bombs (to Save You)”.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #19

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #19

    5–8 minut

    Listopad niby dorobił się etykiety najbardziej ponurego i nieprzyjaznego miesiąca, ale przy właściwym nastawieniu i uodpornieniu się na czynniki zewnętrzne, można przeboleć ten okres. Po krótkiej wizycie zima opuściła kraj i nie zapowiada się na jej rychły powrót. Pomimo braku śniegu, co już poniekąd stało się tradycją w tym czasie, gorączka przedświąteczna na dobre ruszyła. Oprócz tematów związanych z Bożym Narodzeniem coraz częściej przypomina się o zbliżającym się końcu roku, do którego U Call That Love również powoli się przygotowuje. Zanim jednak przyjdzie czas na wszelkie możliwe podsumowania minionych kwartałów, to proponuję nieco zwolnić i przysiąść na chwilę i dać sobie trochę oddechu, zapoznając się z następną odsłoną cotygodniowych informacji.

    Kolejny wydanie przeglądu informacyjnego rozpoczynamy od turntablistycznych popisów pewnego tria. Kilka lat temu ukazał się światu niezwykle utalentowany duet młodocianych turntablistów – Sara & Ryusei. 8-latka i 5-latek zademonstrowali niesamowite umiejętności, wprawiając w osłupienie wielu ludzi. Po 5 latach ciągłego rozwoju rodzeństwo potrafi jeszcze więcej. Legendarny DJ QBert zagrał z nimi jedną rutynę zarejestrowaną w trakcie touru artysty z D-Stylesem po Japonii. Przygotujcie się na blisko 30 minut ostrej i wykręconej jazdy.

    Blunted Astronaut Records ogłosiło wydanie kolejnych płyt. Oprócz EP-ki DXA niebawem nakładem tego labelu trafi do obiegu singiel „Bed Bugs” Muneshine’a. Oprócz tytułowego nagrania na wydawnictwie znajdą się „Show Me The Money” oraz remiksy „Lower Level” i „No Days Off” pochodzących z wydanego w tym roku albumu kanadyjskiego artysty, „There Is Only Today”. Alternatywne wersje tych tracków są dziełem Soundsci i The Herbaliser. Przedsmak całości projektu dostępny na Soundcloudzie.

    Word Is Bond współpracuje z wieloma artystami z całego świata. Jednym z nich jest BeatPete (HitYaWitThat, Berlin), który wypuścił dwa tygodnie temu piątą część swoich miksów. Piąta odsłona serii zawiera tracki m.in. Oh No, A Tribe Called Quest (Caligari RMX + Original), Madliba, Giant Pandy, Oddiseego, Elaquenta i Soulmade’a. Berlińczyk niedawno gościł w pile na imprezie Hard2Find, a o jego projektach wkrótce więcej na stronie.

    Jeżeli poszukujecie kreatywnych teledysków, to powinniście zapoznać się z obrazem do singla Lushlife’a, „Magnolia”. Każde słowa z tego utworu zostało przeniesione na kartonowe szablony, które zaprezentowało ok. 65 różnych osób. Koszt stworzenia 188 kartonów wyniósł $80. Efekt? Piorunujący. Jeden z videoclipów roku. „Magnolia” pochodzi z albumu „Plateau Vision” Lushlife’a dostępnego na Soundcloudzie.

    Producent związany z wytwórnią płytową Melting Pot Music, Suff Daddy, wypuścił nowy singiel. „From Sydney, with Love” to muzyczna pocztówka od producenta zamieszkałego obecnie w Australii. Nagranie pochodzi z siódemki wydanej z okazji 10-lecia istnienia sklepu HHV.DE. Przypomnę, że wcześniej w tym roku ukazał się album beatmakera, „Suffs Sells”, o którym więcej niebawem w serwisie.

    W połowie ub. miesiąca odbyła się premiera nowego albumu Blueprinta, „Deleted Scenes”. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży za sprawą wytwórni kierowanej przez samego artysty, Weightless Recordings. W poprzednim tygodniu wykonawca zaprezentował videoclip promujący płytę, który nagrano do utworu „We Takin’ It”. Sympatyczne video, przedstawiające przygotowania do koncertu od kuchni. „Deleted Scenes” znajdziecie na Bandcampie.

    Kreatywność wydawnictw muzycznych nie zna granic. Holenderski kolektyw Bambeats przygotował nie lada gratkę dla kolekcjonerów płyt i fanów komiksów. Do siódemki autorstwa Pushin Wooda („Pushin Wood”/„Get Lost”) dołączono komiks stanowiący wizualną stronę tej produkcji. Brzmi niecodziennie, nieprawdaż? Singiel znajdziecie na Soundcloudzie. Więcej informacji o projekcie znajdziecie na tej stronie.

    W połowie listopada trafił do sieci nowy teledysk duetu Professor P & DJ Akilles, „Pro & Ak For President”. Wcześniej w tym roku artyści wydali album „The Realism”, a teraz szykują się do wypuszczenia nowego projektu. Świeży, sympatyczny teledysk powinien ożywić senną poniedziałkową atmosferę. Przy okazji Skandynawowie po raz kolejny udowadniają, iż należą do grona najciekawszych europejskich artystów hip hopowych.

    Młody producent pochodzący z brytyjskiego Dorset, George Fields, przygotował interesujące wydawnictwo zatytułowane „From the Sticks EP”. Premiera projektu sygnowanego przez Under The Sun Records odbyła się w ubiegłym tygodniu, a już teraz można składać zamówienia na winylową wersję materiału. Instrumentalny hip hop w naprawdę dobrym wydaniu. Płytę można odsłuchać za pośrednictwem Bandcampa. Winylowa wersja materiału została już wyprzedana, co najlepiej świadczy o wartości artystycznej tego projektu.

    Ponad rok temu odbyła się premiera albumu Cymarshalla Lawa & Mr. Joekera, „Hip Hop in the Soul 2”. Po ponad roku artyści powracają do tej produkcji za sprawą teledysku nagranego do świetnego utworu, „Great Ones Too”. Historia opowiedziana przez Emceego o trzech wielkich osobistościach (Stevie Wonder, Muhammad Ali, Michael Jordan) robi duże wrażenie. Płyta duetu dostępna na Bandcampie.

    The Audible Doctor należy do jednych z najbardziej zapracowanych beatmakerów ostatnich miesięcy. Po „I Think That…” EP i „Doctorin” artysta wypuścił instrumentalne EP, „And I Love”. Wydawnictwo opiera się na coverach utworu The Beatles pod tym samym tytułem. Artysta wywodzący się z kolektywu Brown Bag AllStars spotyka się z coraz lepszym odbiorem przez słuchaczy. Projekt dostępny do odsłuchu na Soundcloudzie i bezpłatnego pobrania.

    Jeden z moich ulubionych współczesnych beatmakerów, Small Professor, wypuścił krótkie wydawnictwo – „Cool Haiku, Pro”. Pod względem konstrukcji wydawnictwo nawiązuje do uprzednio wydanego „Cool Story, Pro”. Trzy instrumentale od producenta z Philly na dobrym poziomie. Już teraz oczekuję na drugi pełny album autorstwa tego twórcy. Płyta wydana w tym roku, „Gigantic, Vol. 1”, zasługuje na godnego następcę.

    Homeboy Sandman nie daje zapomnieć o swojej osobie. Blisko dwa tygodnie temu odbyła się premiera kolejnego klipu promującego wrześniowe wydawnictwo rapera, „First of a Living Breed”. Teledysk do „Sputnik” to kawał świetnej roboty! Artysta w roli detektywa w nagraniu pełnym gry słownej wypada naprawdę zacnie. Poza tym, w marcu przyszłego roku wykonawca z Queens zagra w warszawskim klubie 1500m2. Informacji o tym wydarzeniu możecie wyczekiwać na stronie.

    13 listopada odbyła się premiera drugiego albumu Public Enemy wydanego w tym roku, „Evil Empire of Everything” (zwróćcie uwagę na okładkę longplaya). Wydawnictwo promuje trailer prezentujący snippety poszczególnych tracków. Wróg publiczny nr 1 przygotował także wersję fizyczną uprzednio wypuszczonej płyty, „Most Of My Heroes Still Don’t Appear On No Stamp”. W sieci pojawił się też teaser video promujący ten projekt. Nie należy spodziewać się fajerwerków po tym LP, lecz też nie powinniśmy dostać produkt drugiej jakości.

    Kanadyjski raper Classified przygotowuje się do wydania nowego albumu. Premiera płyty artysta odbędzie się w styczniu, a jak do tej pory, wykonawca zdążył wypuścić kilka singli pochodzących ze swojego kolejnego dzieła. „Anything Goes” to jedno z nagrań promujących styczniowy longplay. Do utworu z udziałem Skratcha Bastida i weterana rapu Saukratesa, powstał ładny dla oka teledysk.

    Siódemki są w modzie. Producent mieszkający w San Diego, Beatsmith Resist, wydał nie tak dawno singiel „Philthy Phalangez” b/w „Wretched of the Earth”. Do nagrania złożono mroczne promo video,w którym niepodzielnie króluje zło. Oba nagrania pochodzą z niedawno wydanego albumu beatmakera, „Philthy Phalangez”. Płyta jest dostępna w sprzedaży na Bandcampie w wersji elektronicznej z dołączonym do tego singlem. Przygotowuję także pewien interesujący artykuł związany z twórcą z San Diego, który trafi na stronę już niebawem.

    Brytyjski producent Scifi Stu prezentuje kompilację różnych nagrań. „The Stupreme Collection” zawiera utwory z udziałem pokaźnego grona twórców – Vasta Aire’a, Moka Only, MindsOne, J Sandsa, Count Bass D, Zilla Rocci, Has-Lo, 7evenThirty’ego, Supreme Sola, Venomousa 2000 i pozostałych. O takich gościach na płycie może tylko pomarzyć niejeden beatmaker. Wydaniem albumu zajęło się Digi Crates Records.

    Diamond Media 360 prezentuje nowy singiel weteranki rapu z New Jersey, Rah Diggi. „Never Back Down” powstało przy gościnnym udziale zdobywającej coraz większe uznanie Nitty Scott, MC. Produkcja nagrania przypadła zapracowanemu beatmakerowi M-Phazesowi, który zaczyna coraz bardziej kombinować i nie wypada to zbyt dobrze. Warto nadmienić, że oryginalna wersja utworu powstała przy udziale Fashawna i Reksa.

  • Classic Hip Hop Videos: Public Enemy – Fight the Power

    Classic Hip Hop Videos: Public Enemy – Fight the Power

    4–5 minut

    Wszelkiego rodzaju zestawienia najlepszych płyt i utworów wszech czasów często zależą od przyjętych kryteriów, co powoduje, iż większość list różni się od siebie. Skupiając się tylko na singlach rapowych, wcale nie tak łatwo przychodzi wybranie tych najbardziej znaczących w historii tego gatunku muzycznego. Jeżeli natomiast spojrzymy na nagrania hip hopowe pod kątem ich wpływu na cała kulturę i wydźwięk w mediach, to już powinno być łatwiej z wytypowaniem najważniejszych utworów. W czołówce tej klasyfikacji powinny znaleźć się (kolejność dowolna) – „Rapper’s Delight”, „The Message”, „Planet Rock”, „P.S.K. (What Does it mean?)”, „King of Rock”, „Mind Playing Tricks On Me”, „Cop Killer”, „Straight Outta Compton”. Istnieje jednak inny singiel wybijający się ponad wszystkie pozostałe – „Fight the Power” Public Enemy. Zarówno nagranie, jak i teledysk powstały do niego, należą dzisiaj do obowiązkowych pozycji każdego sympatyka hip hopu.

    Pod koniec lat 80.tych hip hop przeżywał ciągłe zmiany, zaczynając odgrywać przy tym coraz większą rolę w kulturze masowej. Niejeden artysta solowy i grupa rapowa miała znaczny wpływ na ogólny wizerunek całego ruchu, a wśród nich znajdowało się właśnie Public Enemy. Owszem, gangsta rap wzbudzał ponad 20 lat temu najwięcej kontrowersji, ale równie wiele miejsca poświęcało się zaangażowanemu rapowi, zawierającemu zarówno elementy społeczno-polityczne, jak i afrocentryczne. Prym w tym wiedli Chuck D i spółka, a ich głosu nikt nie lekceważył. Po wydaniu dwóch albumów – „Yo! Bum Rush the Show” (1987) i „It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back” (1988) – formacja rodem z Long Island była w środku zainteresowania mediów i opinii publicznej. Poglądy głoszone przez PE trafiały na podatny grunt i posiadały ogromną siłę rażenia, co nie umknęło uwadze Spike’owi Lee, młodemu wówczas reżyserowi i producentowi muzycznemu. Artysta przygotowywał się do realizacji swojego czwartego filmu opowiadającego o napięciu rasowym w jednej z nowojorskich dzielnic (akcję umiejscowiono w części Bedford-Stuyvesant na Brooklynie), „Do the Right Thing” („Rób, co należy”). Mars Blackmon poszukiwał motywu przewodniego dla tworzonego obrazu, więc wybór Public Enemy jako autorów głównego utworu muzycznego w swoim dziele. Chuck D wraz z Hankiem Schocklee’em chętnie przystali na propozycję Spike’a, nadając nadchodzącemu nagraniowi tytuł „Fight the Power”.

    Większość założeń utworu powstało w trakcie europejskiej trasy koncertowej Public Enemyz Run-D.M.C. w 1988 roku. Chuck D obrał jako punkt wyjściowy nagranie „Fight the Power” The Isley Brothers, kładąc nacisk na przedstawienie sytuacji czarnych w Stanach Zjednoczonych pod koniec lat 80.tych z akcentem na tematykę dotykającą rasizmu. W trakcie trwania tracku pada wiele ważnych wersów, a symboliczny stał się zwrot „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”, dający tytuł tegorocznemu albumowi grupy. Od strony muzycznej The Bomb Squad jak zwykle postawili na niekonwencjonalne rozwiązania. Jak zwykle podkład muzyczny od braci Shocklee i spółki zawierał mnóstwo sampli (m.in. „Bird of Prey” Uriah Heep, „Hot Pants Road” The J.B.’s, „Teddy’s Jam” Guy), dodając do tego część turntablistyczną Terminatora X i partię saksofonową Branforda Marsalisa. Co ciekawe, doskonale zdawał on sobie sprawę ze swojej roli w „Fight the Power” i szybko docenił Public Enemy jako artystów muzycznych, niebędących przecież profesjonalnymi muzykami. W ten sposób stworzono energetyczny, żywiołowy, charakterystyczny przy tym beat. W połączeniu z mocną, pełną gniewu i dumy, a zarazem bezkompromisową warstwą liryczną, Spike Lee otrzymał kompozycję świetnie odzwierciedlającą przesłanie „Do the Right Thing”. Twórca filmowy postanowił dołożyć swoją cegiełkę do promocji singla, stając się reżyserem videoclipu do tego utworu.

    Obraz nakręcony do „Fight the Power”, to prawdziwy pokaz siły, jedności i złości tej mniejszości rasowej w Stanach Zjednoczonych. Zdjęcia do teledysku nakręcono podobnie jak „Do the Right Thing” na Brooklynie. Pod względem koncepcji klip nawiązuje do demonstracji w latach 60.tych przeciwko segregacji rasowej, a w szczególności wieców w Waszyngtonie z 1963 toku. Public Enemy wcieliło się w role przywódców rzeszy ludzi pokazujących swoją dumę i gniew wobec sytuacji społeczno-politycznej w USA. Chuck D wspomagany przez Flavora Flava i The S1W, mając za sobą setki wspierających sympatyków (sztandary i napisy również nawiązują do minionej epoki) nie pozostawia suchej nitki na rządzących krajem, nie zgadzając się z treściami o równości rasowej, skoro nie jest to przestrzegane przez białe społeczeństwo. Najbardziej pamiętliwy i wymowny stał się trzeci wers utworu, wymierzony wobec Elvisa Presleya i Johna Wayne’a. O nienawiści czarnych do Króla Rock and Rolla mówiło się od dawna, ale sposób w jaki PE rozprawiło się z drugą postacią, było szokiem dla opinii publicznej. Flavor Flav w kwiecistym stylu pozdrowił Wayne’a za jego rasistowskie wypowiedzi o dominacji białej rasy nad innymi (wszystko zaczęło się od wywiadu udzielonego przez aktora Playboyowi w 1971 roku). Spike Lee okazał się też sprawnym reżyserem teledysków, dzięki któremu jeszcze dobitniej wzmocnił przekaz „Do the Right Thing”, stając się tym samym kolejnym wrogiem publicznym białych mediów. Warto też zapoznać się z rozszerzoną wersją dzieła.

    „Fight the Power” to nie tylko najbardziej rozpoznawalny utwór w całej dyskografii Public Enemy, ale również jedno z najistotniejszych nagrań przełomu lat 80. i 90.tych w muzyce. Niewiele też nakręcono teledysków o takim rozmachu i charakterze jak ten do singla z 1989 roku. O singlu, filmie Spike’a Lee, jak i klipie w formie manifestu ulicznego, napisano niejeden artykuł, a dzięki temu PE znalazło się u szczytu swojej sławy. Właśnie w ten sposób powinien brzmieć zaangażowany rap oraz obraz realizowany do danej kompozycji, mający za zadanie odzwierciedlić założenia nagrania. Jeżeli macie jakiekolwiek ku temu wątpliwości, to Radio Raheem pomoże je rozwiać. Fight the Power!

  • Wróg publiczny numer 1 ponownie atakuje

    Wróg publiczny numer 1 ponownie atakuje

    3–5 minut

    Czy zastawialiście się kiedykolwiek, co obecnie porabiają pionierzy hip hopu? Cóż, większość kultowych postaci zaczynających swoją działalność w latach 70.tych i 80.tych ubiegłego stulecia, odeszła dawno w zapomnienie. Wiele osób uważa to za naturalne zjawisko, w końcu starsi prędzej czy później ustępują miejsca młodszym wykonawcom. W dodatku niewiele pozostało z wartości krzewionych przez tuzów hip hopowych, a cały świat diametralnie zmienił swoje oblicze na przestrzeni ostatniego 25-lecia. Z drugiej strony, to zadziwiające z jaką łatwością pomija się współcześnie prawdziwe ikony tej kultury, momentami wręcz poddając w wątpliwość ich wkład w rozwój wszystkich elementów hip hopu. Jednak niektórzy z twórców rozpoczynających karierę naście lat temu, nadal ma sporo do powiedzenia. Wśród tych artystów znajduje się bez wątpienia Public Enemy, a najnowszy album grupy – „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp” – jest tego koronnym dowodem.

    Jeżeli miałbym wymienić najlepszy i najbardziej zasłużony zespół hip hopowy wszech czasów, to zdecydowanie na pierwszym miejscu uplasowałaby się formacja Chucka D. Zresztą fakty mówią same za siebie. Już pojawienie się debiutanckiego albumu zespołu w 1987 roku, „Yo! Bum Rush The Show”, wywołało nie lada poruszenie na scenie muzycznej, ale nikt nie przewidywał, że to tylko początek. Wydana rok później płyta „It Takes A Nation Of Millions To Hold Us Back” okazała się prawdziwą bombą o niespotykanej dotąd sile rażenia. Ideologia przekazywana przez Public Enemy, zaangażowane społecznie i politycznie teksty Chucka D, nieokrzesany Flavor Flav, wwiercające się w głowę z siłą młota pneumatycznego podkłady The Bomb Squad, trzymające bezpieczeństwo na koncertach i poza nimi The S1w, dopracowany w detalach image grupy – wszystko to uczyniło w szybkim tempie z nowojorskiego kolektywu gwiazdy na skalę światową.

    Największe triumfy PE przypadły na lata 1987-94, w czasie których ukazało się 6 longplayów zespołu. O nowojorczykach przycichło w połowie lat 90.tych, kiedy to do głosu doszły zastępy nowych twórców hip hopowych. Ponownie w świetle reflektorów stanęli w 1998 roku za sprawą skomponowanej przez Public Enemy ścieżki dźwiękowej do filmu „He Got Game”. W następnych latach nie było już tak różowo i grupa sukcesywnie spadała w hierarchii hip hopowych wykonawców. Świat się zmienił, rewolucyjne poglądy głoszone przez formację nie trafiały na tak podatny grunt jak dawniej, a standardy rapowe także mocno odbiegały od tych z lat wcześniejszych. Wszystko to doprowadziło do tego, iż w pewnym momencie ludzie skupieni wokół Chucka D zostali skazani na samych siebie i nie mogli liczyć na wydatną pomoc ze strony wytwórni płytowych. W takich to okolicznościach przyszło zespołowi nagrywanie materiału na „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”. Jak się okazuje, niepotrzebnie większość osób skreśliło kolektyw.

    Ostatnie wydawnictwo muzyczne PE ukazało się w połowie lipca b.r. i z miejsca przyciągnęło fanów grupy oraz korzennego rapu. W końcu, czy mogłoby być inaczej, skoro Wróg publiczny numer 1 powraca po 5 latach z nowym materiałem? Nowojorska grupa podejmuje kolejną próbę zmiany sposobu myślenia ludzi o systemie i wszystkim tym, co steruje obecnym światem. Po szybkim przyjrzeniu się trackliście „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”, łatwo dostrzeże się zachowanie klasycznego kształtu nagrań zespołu. Owszem, co poniektórych mogą nieco dziwić gościnne występy Brothera Aliego czy Z-Tripa, ale tak naprawdę nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Zarówno jeden, jak i drugi artysta są uważani przedstawicieli hip hopu pamiętających motta niesione przez starą gwardię, a szczególnie członek Rhymesayers Entertainment jest bliski ideologii głoszonej przez Public Enemy. Pozostałe postaci obecne na LP również należą do uznanych osobistości – Bumpy Knuckles, Large Professor, Cormega, Rob Swift oraz DMC. Jednak pomimo tych znamienitych artystów, to pierwsze skrzypce gra niezrównany Chuck D. Lata płyną, a raper wciąż posiada ogromną charyzmę i talent do tworzenia jedynych w swoim rodzaju tekstów. Niejeden współczesny Emcee mógłby wycierać jemu buty, bądź używając terminologii muzycznej, mikrofon.

    Wydawnictwo grupy pochodzącej z Long Island ukazało się póki co jedynie w formie elektronicznej na iTunes. Public Enemy zasługuje na to, aby ich tegoroczny album trafił także na nośniki fizyczne, tym bardziej, iż formacja postarała się o godną promocję płyty. Obok promo video zrealizowano dotychczas dwa teledyski, odpowiednio do „I Shall Not Be Moved” oraz „Rltk”. Ponadto wypuszczono singiel „Catch the Thrown” dostępny na stronie Hip Hop N More. Wróg publiczny powrócił i jeżeli ktokolwiek uważa się za prawdziwego sympatyka hip hopu, nie powinien przechodzić obojętnie obok „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”.

    Aktualizacja: Zaskakuje utrudniony dostęp do produkcji. Jedynym miejscem z dostępnymi wszystkimi nagraniami z albumu pozostaje YouTube.

    Tracklista

    1. Run Til It’s Dark (prod. David „CDOC” Snyder)
    2. Get Up Stand Up feat. Brother Ali (prod. Gary G-Wiz)
    3. Most of My Heroes Still… feat. Z-Trip (prod. Z-Trip)
    4. I Shall Not Be Moved (prod. Gary G-Wiz)
    5. Get It In feat. Bumpy Knuckles (prod. Bumpy Knuckles)
    6. Hoover Music (prod. DJ Pain 1 & Divided Souls Entertainment)
    7. Catch the Thrown feat. Large Professor & Cormega (prod. Large Professor; scratche: Rob Swift)
    8. Rltk feat. DMC (prod. Johnny Juice Rosado)
    9. Truth Decay (prod. Sam Sever)
    10. FassFood
    11. WTF (prod. Clinton Sands)
  • Wrzesień miesiącem U Call That Love (oraz Public Enemy)

    Wrzesień miesiącem U Call That LoveWraz z końcem dwumiesięcznej wakacyjnej laby nadszedł czas powrotów i zmian w przyrodzie oraz życiu niejednego człowieka. Szkoły ponownie zapraszają do siebie uczniów, a uczelnie wyższe już we wrześniu przywitają niektórych studentów. Po sezonie ogórkowym wielu ludzi musi zakasać rękawy i zabrać się do wytężonej pracy. Nie inaczej jest w przypadku spraw związanych z działalnością U Call That Love. Najbliższe tygodnie przypadną na znaczne zwiększenie aktywności strony na co najmniej kilku płaszczyznach. W związku z tym pragnę pokrótce uchylić rąbka tajemnicy i przedstawić przynajmniej część planów, ustanawiając w ten sposób wrzesień miesiącem UCTL. Ponadto cztery nadchodzące tygodnie zostaną też poświęcone jednej z najbardziej wpływowych grup hip hopowych w historii, Public Enemy. (więcej…)

  • Public Enemy w październiku w Polsce

    Public Enemy w październiku w PolsceOstatnie tygodnie dostarczyły nam wiele informacji o zacnych wydarzeniach kulturalnych. Bez wątpienia, najważniejszą zapowiedzią jest występ w Polsce legendarnej grupy hip hopowej – Public Enemy. (więcej…)

  • Książka: Russell Myrie – Don’t Rhyme For The Sake of Riddlin’: The Authorised Story Of Public Enemy

    Książka: Russell Myrie – Don’t Rhyme For The Sake of Riddlin’: The Authorised Story Of Public Enemy

    1–2 minut

    1 października b.r. ujrzała światło dzienne książka, przedstawiająca jedną z najlepszych (zdaniem wielu najlepszą) grupę hip hopową w historii – Public Enemy. Jest to autoryzowana historia angielskiego dziennikarza, Rusella Myrie o dość zawiłym tytule – „Don’t Rhyme For The Sake of Riddlin’: The Authorised Story Of Public Enemy”.

    Autorowi tego dzieła udało się przeprowadzić sporo wywiadów z członkami oraz z bliskimi przyjaciółmi tej grupy. Mamy więc tutaj m.in. Chuck D, Flavor Flav, Terminator X, Professor Griff czy Shocklee Brothers. Opowiadają oni o początkach grupy, o swoim debiucie w programie „Yo!MTV Raps”, kolejnych swoich albumach, trasach koncertowych etc. Można te wydawnictwo traktować jako swoisty przewodnik pokazujący Public Enemy widziane oczami członków grupy. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów Public Enemy i miłośników old schoolu. Lektura obowiązkowa, bezsprzecznie.

    Książka jest dostępna do kupienia w sklepach online oraz na eBayu. Cena waha się od około £12 do £18. Tutaj znajdziecie więcej informacji na temat tego zacnego wydawnictwa.

Translate »