Tag: raiza biza

  • The Imperfectionist kolejną płytą Raizy Bizy

    The Imperfectionist kolejną płytą Raizy Bizy

    3–5 minut

    Australia i Nowa Zelandia wykształciły specyficzne i wyróżniające się na świecie sceny hip hopowe. Od dawna obserwuję poczynania artystów związanych z tym regionem świata, którzy raz za razem potrafią pozytywnie zaskoczyć i udowodnić, iż należy się z nimi liczyć. Wszystko to bierze się z oryginalnego i niepodrabianego stylu tamtejszych wykonawców oraz niezwykłej estetyki towarzyszącej ich muzyce. W dotychczasowej działalności naszego serwisu pojawiło się sporo artykułów na temat reprezentantów Krainy Kangurów i Kraju Kiwi. Home Brew, Concept, SoulChef, @Peace, Nix, Ishu, Kid Tsunami, Oath i inni twórcy z krańca świata znaleźli już swoje miejsce na U Call That Love. Obok ww. artystów szeroko kompletowanym przez nas wykonawcą jest Raiza Biza. Ponad pół roku temu odbyła się premiera kolejnego albumu tego rapera z Nowej Zelandii, „The Imperfectionist”.

    Niejedna osoba z branży muzycznej może pochwalić się barwnym i przyciągającym uwagę życiorysem. Jednak niewielu przybyło drogę podobną do Raizy Bizy. Artysta młode pokolenia przyszedł na świat w Rwandzie, zaś do Nowej Zelandii przeprowadził się dopiero po spędzeniu czasu w innych zakątkach świata (Afryka Południowa i Ameryka Północna). Emcee wyróżnia się akcentem i charakterystycznym flow, co odcisnęło piętno w jego projektach. Akurat po osiedleniu się przez niego na krańcu świata zabrał się za działalność wydawniczą.

    Premierowy album rapera pochodzącego z Czarnego Lądu, „Dream Something LP”, ukazał się 7 października 2012 roku. Płytę wyprodukowaną w lwiej części przez Crime Heat Beatsa docenili słuchacze poszukujący świeżych brzmień hip hopowych opartych o podstawy starej szkoły rapu. Przychylne przyjęcie debiutanckiego materiału na pewno motywująco wpłynęło na tego twórcę, ponieważ już niecałe pół roku później wypuścił on drugie pełno wydawnictwo – „Summer”. Materiał stanowi kolejny krok do przodu w karierze muzycznej tego Emceego. W dalszej kolejności zaprezentował on następny longplay nawiązujący do pory roku – „Winter Solace”. Płyta wydana w sierpniu 2013 roku ukazała nieco inną stronę muzyki Raizy Bizy, gdyż dominowały na niej bardziej spokojne klimaty. Trzy albumy wydane w trakcie 12 miesięcy zwróciły uwagę na tego wykonawcę wielu osób, jak też na współpracę z innymi artystami oraz liczne koncerty w miastach położonych na obu wyspach Nowej Zelandii. Docenione jego za jakość publikowanych produkcji, a nie za ich ilość, co należy podkreślić. Dostrzegł jego również Ben Lawson z Red Bull Studios Auckland, który następnie zaproponował bohaterowi dzisiejszego artykułu pomoc przy nagraniu kolejnego LP. W ten sposób zostały podłożone podwaliny pod „The Imperfectionist”. Wydawnictwo wypuszczone przy współpracy z Red Bullem stanowi najważniejszy projekt w dotychczasowej działalności artysty.

    Kolejna płyta w dorobku Raizy Bizy ukazała się 30 kwietnia ub.r. Ze względu na nowe możliwości uzyskane przez rapera, tegoroczną produkcję określa on mianem swojego pełnoprawnego debiutanckiego longplaya. Skąd taka opinia wzięła się skoro wcześniej wydał on już 3 pełne materiały? Ano stąd, że do tej pory Emcee nie miał takiego komfortu pracy i nie otrzymał aż takiej pomocy od innych, jak przy tworzeniu „The Imperfectionist”. Jego przypadek pokazuje, jak wiele znaczy trafienie na odpowiednich ludzi. Ben Lawson wraz z pozostałymi osobami pracującymi w Red Bull Studios Auckland wykonał kawał dobrej roboty, pracując nad końcowym brzmieniem albumu. Co prawda od strony stylu Raizy Bizy, doboru beatów i tematyki poruszanej przez niego w nagraniach, niewiele zmieniło się, ale słychać tutaj wpływ bardziej doświadczonych muzyków i inżynierów studyjnych. Od strony muzycznej swoje cegiełki do powstania longplaya dołożyli Jay Knight, Crime Heat Beats, Why SL, Haz Beats, Ill Baz i P-Money. Wszyscy producenci należycie wywiązali się ze swoich zadań, dostarczając nowocześnie brzmiące beaty, odpowiednio pasujące do stylu Raizy Bizy. Dodatkowo rapera wsparli PNC, Spycc, Maia Rata, Third3ye, Bianca Paulus, Piatao the Supervillain, Bailey Wiley, Diaz Grimm oraz Rizvan. Jednak płyta wypada korzystnie nie za sprawą gościnnych udziałów innych artystów, ale ze względu na wyrównany poziom trzymany przez gospodarza albumu. Przy dalszym progresie i ciężkiej pracy, Raiza Biza może zdobyć jeszcze więcej laurów w przyszłości, w końcu on sam doskonale zdaje sobie sprawę, że nie osiągnął jeszcze perfekcji. Nowozelandzki artysta znajduje się na właściwym torze, z którego nie wypada mu wypaść.

    Wydawnictwo opublikowano na Soundcloudzie i Bandcampie. „The Imperfectionist” można pobrać jako „buy now – name your price” za pośrednictwem tego drugiego serwisu. Ostatni album Raizy Bizy promuje kilka singli, w tym „Chuck Daly” z udziałem PNC oraz „Gravity”, które powstało przy wsparciu Piatao the Supervillaina, Bailey Wiley oraz Diaza Grimma. Szczegółowe informacje o tym materiale umieszczono na stronie Red Bulla. Już w tej chwili sympatyczny raper zamieszkały w Auckland jest doskonale rozpoznawalną postacią w Nowej Zelandii. Jego następne produkcje powinny umożliwić mu lepsze dotarcie do mediów i słuchaczy z innych kontynentów.

    Tracklista

    1. The Butterfly Effect (prod. Jay Knight)
    2. Chuck Daly feat. PNC (prod. Crime Heat)
    3. New Kings feat. Spycc & Maia Rata (prod. Why SL)
    4. House Party (prod. Crime Heat)
    5. Biza’s Way feat. Yayne (prod. Haz Beats)
    6. Intoxication (prod. Crime Heat)
    7. The Sky feat. Third3ye & Bianca Paulus (prod. Jay Knight)
    8. Gravity feat. Piatao the Supervillain, Bailey Wiley & Diaz Grimm (prod. Jay Knight)
    9. A Song for Sophia feat. Bailey Wiley (prod. Ill Baz)
    10. Seagers Gin (prod. Crime Heat)
    11. The Tunnel feat. Rizvan (prod. P-Money)
    12. Supporters Note (prod. Crime Heat)
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #56

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #56

    6–9 minut

    W pierwszych dwóch miesiącach tego roku otrzymaliśmy sporą dawkę nowych nagrań od szeregu różnych artystów. Jednak porównując sytuację na scenie muzycznej do analogicznego okresu w ub.r. trzeba przyznać, że ruch w interesie wcale nie był aż taki duży. W następnych miesiącach powinno to zostać nadrobione z solidną nawiązką, ponieważ wielu uznanych wykonawców znajduje się na ostatniej prostej przed wydaniem albumów. Począwszy od drugiej połowy marca do końca maja należy oczekiwać premier płytowych masy projektów. Wśród nadchodzących wydawnictw otrzymamy projekty od m.in. Atmosphere, Blu, Army Of The Pharaohs, CunninLynguists, Mobb Deep, L’Orange’a, MindsOne & Keva Browna i Grievesa. W oczekiwaniu na te materiały proponuję zapoznać się z kolejnym przeglądem informacyjnym, w którym nie zabraknie newsów o wartościowych materiałach różnych wykonawców.

    Od kilku lat kalifornijski artysta Blu pozostaje nieustannie w centrum uwagi wielu serwisów muzycznych i słuchaczy. Twórca rodem z Bridgetown ma na swoim koncie sporo płyt, a także gościnnych udziałów na projektach plejady innych osób ze środowiska. Założyciel labelu New World Color zebrał swoje tracki nagrane z różnymi artystami i umieścił je na kompilacji „Soul Amazing (Part One & Two)”. Dobra okazja ku temu, aby dokonać przeglądu obszernego katalogu Blu. Niedawno opublikowany materiał to tak naprawdę tylko poboczny projekt i jeden z teaserów do kolejnego longplaya tego wykonawcy, „Good To Be Home”. W tym tygodniu ukazał się pierwszy singiel pochodzący z tego LP, „The West”. Produkcją singla zajął się Bombay. Premiera wydawnictwa odbędzie się 20 maja nakładem Nature Sounds/New World Color.

    Essenchill Records to oficyna wydawnicza zajmująca się wydawaniem korzennie brzmiącego rapu. W tym tygodniu ukazał się kolejny projekt tego labelu – „Changes” duetu MKV & Adamatic. Reedycja płyty tych artystów została rozszerzona o dwa dodatkowe utwory – „Changes (Remix)” oraz „Remember When (Remix Bonus Track)”. Album promuje singlowe nagranie „Joy & Pain”, do którego ukazał się również videoclip. Wydawnictwo opublikowano na Bandcampie w formie „buy now – name your price”.

    W ostatnich latach pojawiło się mnóstwo niepotwierdzonych informacji odnośnie kolejnego LP Army of the Pharaohs. Po długim okresie pełnym niejasności, w końcu ustalono datę premiery nowego albumu „In Death Reborn”, a także podano do wiadomości więcej szczegółów dotyczących wydawnictwa AOTP. W tym tygodniu doczekaliśmy się pierwszego teledysku promującego ten materiał; ponadto udostępniono tracklistę płyty. Obraz powstał do singla „God Particle”. W nagraniu wyprodukowanym przez Stu Bangasa udzielili się Vinnie Paz, Planetary, Esoteric, Apathy i Celph Titled. „In Death Reborn” trafi do sprzedaży 22 kwietnia nakładem Enemy Soil.

    W ub.r. program radiowy Solid Steel obchodził swoje 25-lecie. Z tej okazji ukazało się sporo ekskluzywnych materiałów dotyczących tej audycji. Do najlepszych muzycznych rarytasów zaliczają się miksy z podtytułem „deconstructed”, w których brał udział m.in. DJ Moneyshot. Właśnie ten twórca odpowiada za fantastyczny projekt rozkładający na części pierwsze kultowy album „It Takes A Nation of Millions to Hold Us Back” Public Enemy. Godzinny materiał na niesamowitym poziomie.

    Wśród wszystkich ubiegłorocznych wydawnictw Stones Throw Records dużą popularnością cieszyły się projekty Jonwayne’a. Najważniejszym wydawnictwem z ub.r. tego artysty jest niewątpliwie płyta „Rap Album One”. Z tego albumu pochodzą dwie części utworu „The Come Up”, które powstały przy udziale Scoopa DeVille’a. Na początku tego roku opublikowano minimalistyczny, ale zarazem przyjemny dla oka teledysk zrealizowany do tych nagrań.

    The Find Magazine regularnie wypuszcza nowe miksy autorstwa artystów z całego świata. W styczniu pojawił się na Mixcloudzie projekt przygotowany przez jednego z moich ulubionych producentów, Dday One’a. Beatmaker z kręgów szeroko pojętej muzyki elektronicznej utworzył materiał zatytułowany „Mostly Instrumental” zawierający utwory m.in. DJ’a Krusha, Four Tet, DJ’a Shadowa, Mr. Coopera, Damu The Fudgemunka, Long Arma, Latyrx i Marka The 45 Kinga. Nie zabrakło też produkcji z katalogu szefa Content (L)abelu.

    Wśród wielu młodych amerykańskich twórców hip hopowych coraz więcej osób dostrzega Bishopa Nehru. Raper/producent pochodzący z Nowego Jorku pokazał się z dobrej strony na swoich dwóch projektach – „Nehruvia: The Mixtape” i „strictlyFLOWz”. W tej chwili wykonawca przymierza się do nagrania wspólnej EP-ki z legendarnym MF Doomem. W międzyczasie Bishop Nehru opublikował nowy utwór. „You Stressin’” wyprodukował popularny duet Disclosure, z którym nowojorczyk od niedawna współpracuje.

    W połowie lutego informowałem o zbliżającej się premierze wspólnego materiału Fredfadesa & Ivana Ave’a, „Breathe” EP (płyta już trafiła do obiegu dzięki KingUnderground Records). Norweski duet nie tylko nagrywa autorskie utwory, ale także zajmuje się tworzeniem miksów. Miesiąc temu ukazał się materiał drugiego z nich, „Brooklyn Jazz for Mor & Far”. Spokojny i dobrze zrealizowany projekt idealnie wpasowuje się na początek tegorocznej wiosny.

    Sichtexot to jedna z niemieckich wytwórni płytowych o ugruntowanej pozycji w branży. W ub.r. nakładem tego labelu ukazały się m.in. płyty Man Of Booom i Eloquenta & Wun Two. 2014 rok nasi zachodni sąsiedzi rozpoczęli od wydania albumu The Beepa, „Reykjavík”. Wydawnictwo przygotowane przez niemieckiego producenta zachwyca niezwykłym klimatem. Instrumentalny materiał składający się z 12 nagrań znajdziecie na Bandcampie.

    J Dilla to jeden z najwybitniejszych producentów hip hopowych w historii. Każdego roku wiele osób nawiązuje do osoby tego wielkiego artysty. W styczniu Okayplayer przedstawił nowy utwór Phife Dawga z ATCQ poświęcony Jay Dee. „Dear Dilla” powstało przy pomocy DJ’a Rasta Roota i stanowi pierwszy singiel z płyty Phife’a, „MUTTYmorPHosis”. W dalszej kolejności dorzucono videoclip do tego tracka. Więcej informacji o #dearDilla znajdziecie na stronie Okayplayera.

    BamaLoveSoul to dobrze znany w branży serwis muzyczny prowadzony przez DJ’a Rahdu i jego współpracowników. BLS od dawna zajmuje się działalnością promocyjną i wydawniczą, wypuszczając do tej pory pełno miksów, kompilacji i pomagając wielu artystom. Najważniejszy projekt tej strony – składanka „On Deck” – doczekał się kontynuacji. Wydaniem „On Deck 2” zajęło się BBE Music. Kompilacyjne wydawnictwo opublikowane 11 lutego trafiło na Soundclouda.

    Sporo dobrej muzyki napływa z Australii i Nowej Zelandii. Raper zamieszkały w tym drugim kraju, Raiza Biza, przygotowuje się do wydania kolejnej płyty. Po wcześniejszych darmowych wydawnictwach („Dream Something LP”, „Summer.” i „Winter Solace”) przyszła kolej na jego pełnoprawny debiutancki album. Pod koniec stycznia ukazał się pierwszy singiel zapowiadający ten materiał, „Stay Down (I Love Jhene Aiko)”. Utwór wyprodukowany przez Crime Heat Beatsa wypadł zachęcająco (nie tylko dla fanów Jhene Aiko).

    Tematyka związana z okładkami płyt hip hopowych jest mi bliska. W sieci można trafić na wiele alternatywnych wersji coverów stworzonych przez mnóstwo osób. Jeff Rochester to jeden ze specjalistów w tworzeniu nowych wersji znanych okładek wydawnictw muzycznych. Artysta ma na swoim koncie sporo coverów będących reinterpretacją prac innych grafików, które zdobiły materiały wielkich wykonawców. Stupid Dope zaprezentowało kilka wybranych projektów Jeffa Rochestera. Trzeba przyznać, że jego pomysły są naprawdę dobre. Więcej okładek (nie tylko hip hopowych) znajdziecie w tym miejscu.

    W ostatnim czasie przesłucham masę różnych miksów. Niektóre z nich nie wyróżniają się ponad przeciętność, inne wypadają więcej niż porządnie, głównie ze względu na przemyślany koncept i spójność. W ten sposób można opisać mixtape przygotowany przez The Diggers Union„The Writers Bench”. Wydawnictwo dedykowane wszystkim miłośnikom graffiti zawiera utwory m.in. KRS-One’a, Atmosphere, Artifacts, Mr. Lifa, Chali 2ny, Typical Cats i Taliba Kweliego. Dobry materiał, zdecydowanie.

    digdugDIY to jeden z kolektywów muzycznych specjalizujących się w wydawaniu limitowanych serii kaset i płyt CD zawierających głównie instrumentalne nagrania. Na początku roku ten label wypuścił projekt amerykańskiego beatmakera IV the Polymatha, „The Mono EP”. Wydawnictwo zawiera 8 instrumentali nagranych w wersji mono. Przyjemne wydawnictwo udostępnione na Bandcampie, które otwiera serię tegorocznych materiałów tego beatmakera.

    W trakcie ostatnich kilkunastu miesięcy otrzymaliśmy sporo nowych nagrań od The Procussions (EP-ka, pełen album oraz poboczne single). Po tym okresie Mr. J. Medeiros i Stro Elliot postanowili popracować nad solowymi projektami. Pierwszy z tych artystów wypuścił porządne nagranie „Forenoon”. Za warstwę muzyczną odpowiada tutaj holenderski producent Beatsofreen. Utwór pojawił się na Soundcloudzie.

    Holenderski kolektyw Het VerZet zdobywa coraz więcej sympatyków swojej twórczości. Formacja przywiązana do hip hopu w korzennej formie wydała w 2012 roku płytę „Greatest (S)Hits”. Po opublikowaniu tego materiału grupa zaczęła sporo koncertować. W ramach promocji jednego ze swoich występów w Moskwie Holendrzy wypuścili singiel „Russian Roulette”. Do tego videoclipu powstał też czarno-biały teledysk.

    Rzecz dedykowana miłośnikom żywiołowych nagrań. Pod koniec ub.r. nakładem Ubiquity Records ukazała się płyta Warsaw Afrobeat Orchestra, „Only Now”. Formacja założona w 2012 roku inspiruje się afrobeatem, do którego dokłada sporą dawkę europejskiego folkloru. Wydawnictwo zawierające 4 nagrania, w tym remix Bosqa, można znaleźć na Bandcampie. Przy okazji dodam, że warto dowiedzieć się więcej o działalności polskiej formacji.

    Jeden z przedstawicieli francuskiej sceny producenckiej, Big Ben, przygotował nowy projekt. Po wydaniu wcześniej „Soul Beat Tape”, „Soul Feelings” i „Buried Oldies” mieszkaniec Compiègne zrealizował wspólny materiał z Kostią„Straght From Da Couch”. Wydawnictwo inspirowane soulem z lat 60. i 70.tych zapowiada krótki mix w wykonaniu DJ’a Ryzka. Płyta jest dostępna w sprzedaży od 17 lutego za pośrednictwem Bandcampa.

    Ponad miesiąc temu odbyła się premiera wspólnego projektu Mursa i Curtiss Kinga, „$hut Your Trap”. Doświadczony kalifornijski twórca po wydaniu albumu w ramach formacji The White Mandingos („The Ghetto is Tryna Kill Me”) zabrał się za brzmienia trapowe. Wraz ze swoim nowym partnerem muzycznym nagrał on 6 tracków, które ukazały się dzięki Labelowi 3:16. Wydawnictwo dostępne do odsłuchu na Soundcloudzie.

  • Food For Thought kolejnym wydawnictwem SoulChefa

    Food For Thought kolejnym wydawnictwem SoulChefa

    3–4 minut

    Jednym z najczęściej używanych podziałów w hip hopie jest przypisywanie poszczególnych wykonawców do undergroundu i mainstreamu, co obecnie nie powinno przysporzyć problemu nawet niedzielnym słuchaczom. Jednak sięgając głębiej można stosować wiele klasyfikacji w obu kategoriach hip hopowych. Pozostając w niezależnych kręgach hip hopowych można pokrótce przypisać określonych twórców do wybranych nurtów oraz niszy, w których uzyskują oni największe zainteresowanie ludzi. Od kilku lat wypłynęło na szersze wody wielu artystów inspirujących się dokonaniami Nujabesa, szczególnie popularnych w Azji Południowo-Wschodniej i wśród sympatyków melodyjnych form około hip hopowych. W tym gronie umieścimy nowozelandzkiego producenta SoulChefa, który wydał niedawno nowy album, „Food For Thought”.

    Od początku działalności serwisu systematycznie obserwujemy znaczną liczbę artystów. W zdecydowanej większości przypadków po publikacji artykułu wydawnictwa danego twórcy lub formacji, w dalszym ciągu przyglądamy się jego dalszym poczynaniom w branży muzycznej. W gronie wykonawców wspieranych od kilku lat przez naszą stronę znajdziemy właśnie SoulChefa. Począwszy od jego pierwszych produkcji pochodzących z 2010 roku – „Remember When…” i „Escapism” – producent rodem z Kraju Kiwi regularnie czyni postępy, rozwijając brzmienie z płyty na płytę. Twórczość tego beatmakera dryfuje pomiędzy brzmieniami rapowymi inspirowanymi latami 90.tymi, instrumentalnym hip hopem i formami muzycznymi rozsławionymi na świecie przez Nujabesa. Dzięki wysokiej jakości nagrań i współpracy z wieloma ciekawymi postaciami z undergroundu, nowozelandzki producent znalazł uznanie w oczach niejednego sympatyka niezależnego hip hopu.

    Po wypuszczeniu pierwszych płyt 3 lata temu, SoulChef opublikował szereg różnych wydawnictw. 2011 rok przyniósł jego wspólny album zrealizowany z Trace Blamem, „Bottles”, a także dwa solowe projekty – „Long Hot Summer” oraz „Here & Now”. Pierwszy projekt powstał przy udziale różnych raperów m.in. Jasa Mace’a z The 49ers, Nieve, Ine, Noah Kinga, Tunjiego, Thurro i Awona. Z kolei drugi album zawierał instrumentalne nagrania współzałożyciela BlueBottle Records, które wypadły na więcej niż porządnym poziomie. 25 stycznia b.r. ukazała się kompilacja „The Collection Vol. 1” zawierająca 12 beatów tego twórcy powstałych na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. Ponadto beatmaker współpracował z wybranymi twórcami, m.in. Raizą Bizą i Praverbem the Wyse (wspólny track tych artystów, „The Social Network”, trafił na naszą kompilację „Sounds Across the Globe”). Koniec tego roku przynosi kolejny materiał SoulChefa. „Food For Thought” to najbardziej dopracowana płyta ze wszystkich dotychczasowych projektów wydanych przez niego.

    Nowozelandczyk zapowiadał swoje nowe wydawnictwo od pierwszej dekady października. Po trzech tygodniach od zamieszczenia informacji o tym projekcie, album ujrzało światło dzienne. Tym razem Soulchef prezentuje stricte producencką płytę, nagraną przy udziale utalentowanych twórców z różnych stron świata. Na tym longplayu usłyszymy zarówno artystów współpracujących już wcześniej z producentem, jak i jego nowych partnerów muzycznych. W pierwszej kategorii na „Food For Thought” (fenomenalna okładka, prawdziwa perełka) umieścimy Nieve, Raizę Bizę, Awona, Trace Blama, ReachaNeed Not Worry’ego i Noah Kinga. Po drugiej stronie pojawili się Ed Rowe, Gabriel Teodros, Luck One, Carla Waye i Sarah MK. Wszyscy twórcy walnie przyczynili się do oddania do rąk słuchaczy urozmaiconej produkcji utrzymanej w duchu niezależnego hip hopu. Zawartość wydawnictwa trzyma równy poziom wystawia wysoką notę SoulChefowi.

    „Food For Thought” można nabyć w wersji elektronicznej na iTunes i Amazonie. Z pewnych względów SoulChef zrezygnował z opublikowania albumu na Bandcampie, co jest odstępstwem od jego dotychczasowej metody dzielenia się muzyką. Płytę promują trzy single – „Cheers” z udziałem Awona, „You Too”Need Not Worrym & Carlą Waye oraz powstały przy wsparciu Gabriela Teodrosa & Sary MK „Black Love”.

    Aktualizacja #1: „Food For Thought” ostatecznie trafiło także na Bandcampa, skąd też można nabyć płytę w cenie $12 USD.

    Aktualizacja #2: W październiku powstał teledysk do jednego z singlowych nagrań, „Black Love”. Nagranie też zapowiada wspólny projekt SoulChefa i Gabriela Teodrosa, „Evidence Of Things Not Seen”. Wydawnictwo trafi do sprzedaży 28 października.

    Tracklista

    1. Renegade Soldier feat. Noah King
    2. Sounds of My City II feat. Luck One
    3. Cheers feat. Awon
    4. The Voice Inside feat. Nieve
    5. You Too feat. Need Not Worry & Carla Waye
    6. Black Love feat. Gabriel Teodros & Sarah MK
    7. Dollar a Dougie feat. Trace Blam
    8. When I Sleep feat. Reach
    9. Let Me Do Me feat. Awon
    10. Indiglow feat. Ed Rowe
    11. In 3D feat. Raiza Biza & DJ Venum
  • Raiza Biza opowiada o porach roku + wywiad z artystą

    Raiza Biza opowiada o porach roku + wywiad z artystą

    7–11 minut

    Z każdym dniem nieuchronnie zbliżamy się do nadejścia astronomicznej jesieni. Powoli już trzeba nastawiać się na coraz chłodniejsze dni i wyciąganie z szaf cieplejszych ubrań. Zmienia się też nastawienie słuchaczy do muzyki. Niektórzy pocieszają się pogodnymi i ciepłymi wydawnictwami, inni zaś przerzucają się już na posępne czy przepełnione nostalgią projekty. W branży muzycznej również nie brakuje odniesień do pór roku. Płyty nagrywane przez poszczególnych artystów czasem podkreślają specyfikę danego okresu, co przedstawił niedawno raper zamieszkały na Nowej Zelandii, Raiza Biza. W kwietniu i sierpniu ukazały się jego dwa ostatnie materiały – „Summer” i „Winter Solace”.

    O nowozelandzkich twórcach często pojawiają się wzmianki w serwisie oraz witrynach pokrewnych. Jednak bohater tego artykułu pod pewnymi względami znacznie różni się w porównaniu z pozostałymi wykonawcami z tego kraju. Przede wszystkim, Raiza Biza przyszedł na świat w Rwandzie, a do Nowej Zelandii przeniósł się po spędzeniu czasu w innych zakątkach świata (Afryka Południowa i Ameryka Północna). Rapera wyróżnia też akcent i charakterystyczne flow, dzięki któremu można jego łatwo rozpoznać wśród pozostałych wokalistów z Kraju Kiwi. Wykonawca po osiedleniu się na krańcu świata szybko zabrał się za działalność wydawniczą. Pierwszy album Emceego o afrykańskich korzeniach, „Dream Something LP”, ukazał się 7 października ub.r. i z miejsca rozprzestrzenił się na całym globie. Płytę wyprodukowaną w głównej mierze przez Crime Heat Beatsa docenili słuchacze poszukujący świeżych form hip hopowych opartych o podstawy starej szkoły rapu. Przychylne przyjęcie debiutanckiego materiału na pewno motywująco wpłynęło na tego twórcę, ponieważ już niecałe pół roku później wypuścił on drugie pełno wydawnictwo – „Summer”.

    Artysta młodego pokolenia wyniósł wiele doświadczeń w trakcie pobytu w różnych miejscach na kuli ziemskiej, ale wiele wskazuje na to, iż dopiero w Nowej Zelandii znalazł bezpieczną przystań dla siebie. Do takich wniosków można dojść po zapoznaniu się z zawartością płyty powstałej w letnim okresie. Raiza Biza nie zboczył z wcześniej obranego kursu, prezentując inteligentną stronę rapu na drugim longplayu. „Summer” to godny następca „Dream Something LP” o czym szybko można przekonać się. Letnie miesiące pozytywnie wpłynęły na warsztat rapera, który na tym wydawnictwie został jeszcze bardziej rozwinięty. Gospodarz albumu skorzystał też na współpracy z większą liczbą beatmakerów – obok produkcji Crime Heat Beatsa pojawiły się tutaj beaty autorstwa Haana-808, GHprodu, choiceVaughana, Jaya Knighta i SoulChefa. Natomiast warstwę liryczną uzupełnili Depth oraz K*Saba. Opowieści wykonawcy dzielącego teraz czas pomiędzy Auckland a Hamilton o urokliwym lecie nad Oceanem Spokojnym wypadają bardzo przyjemnie. Singlowe „Waves”, „7th Floor” oraz „They Told Me”, a także „Flashbacks” i „Roadtrips”, sprawiają, że przy tym projekcie można zatrzymać na dłużej spokojne, długie i słoneczne dni.

    „Summer” w całości opublikowano na Bandcampie. Materiał udostępniono w sieci do darmowego pobrania. Oprócz wersji elektronicznej albumu pojawiła się również edycja kolekcjonerska projektu na płytach CD. Wydawnictwo promuje teledysk nakręcony do singla „They Told Me”.

    DOWNLOAD Raiza Biza – „Summer”

    Tracklista

    1. Waves (prod. Haan-808)
    2. Roadtrips (prod. GHprodu)
    3. Hey Summer feat. Depth (prod. Crime Heat Beats)
    4. Flashbacks feat. K*Saba (prod. choiceVaughan)
    5. Loophole (prod. Jay Knight)
    6. They Told Me (prod. Crime Heat Beats)
    7. Sleepless City Part 2 (prod. Jay Knight)
    8. 7th Floor (prod. SoulChef)
    9. Ex Files (prod. Haan-808)
    10. Smoke (prod. Jay Knight)

    Po wydaniu drugiego albumu artysta pochodzący z Czarnego Lądu nie zamierzał wcale długo odpoczywać. Raiza Biza odnalazł sporo inspiracji w niedawno zakończonym na półkuli południowej okresie jesienno-zimowym. „Winter Solace” należy do kolejnego udanego albumu wydanego przez tego Emceego, jednak na tym projekcie zaszły dosyć znaczne zmiany w stosunku do dwóch pierwszych longplayów. Nagrania zgromadzone na sierpniowym wydawnictwie dotykają bardziej sfery uczuciowej i mentalnej w wyraźniejszy sposób niż jego dotychczasowe kompozycje. Historie zawarte na tym longplayu opowiadają o życiu przeciętnego mieszkańca Nowej Zelandii w trakcie najchłodniejszych miesięcy w roku kalendarzowym, w których nie brakuje frustracji, rozterek, retrospekcji, nostalgii. Jak się okazuje po zapoznaniu z płytą, w poszczególnych nagraniach na tym projekcie można odnaleźć wiele uniwersalnych elementów niezależnych od długości i szerokości geograficznej. Nowy przedstawiciel kolektywu Young, Gifted & Broke otoczył się wieloma lokalnymi beatmakerami (Tausani, Nu-Vintage, Crime Heat Beats, Sonuba, Thee Tony Douglas, Jay Knight, ChoiceVaughan, Iron Will, Jordo Hornblow) tworząc świat przystępny dla niemal każdego słuchacza. Na szczególną uwagę zasługują tutaj utwory „First Light”, „Decisions” i „Stepping Out”.

    „Winter Solace” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Wydawnictwo można również bezpłatnie pobrać korzystając z poniższego odnośnika. Raiza Biza na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy zaprezentował trzy porządnie brzmiące longplaye, udanie wprowadzając się przy tym na międzynarodową scenę hip hopową. Przy zachowaniu dalszego rozwoju i dotychczasowej regularności na polu wydawniczym istnieje wysokie prawdopodobieństwo tego, iż twórczość mieszkańca Nowej Zelandii zostanie doceniona przez większe grono odbiorców.

    DOWNLOAD Raiza Biza – „Winter Solace”

    Tracklista

    1. First Light (prod. Tausani)
    2. No Going Back (prod. Nu-Vintage)
    3. Visionary feat. Bailey Wiley (prod. Crime Heat Beats)
    4. Decisions (prod. Sonuba)
    5. Whisky Blues (prod. Thee Tony Douglas)
    6. Stepping Out (prod. Jay Knight)
    7. You Make Me (prod. ChoiceVaughan)
    8. Winter feat. Tanya Anguna (prod. Iron Will)
    9. Fireplace feat. Bailey Wiley (prod. Jordo Hornblow)
    10. Innuendo (prod. Myele Manzanza)

    W związku z tym, iż pozostaję w kontakcie z Raiza Bizą od blisko roku, pokusiłem się o przeprowadzenie wywiadu z tym raperem. W trakcie rozmowy poruszyliśmy głównie wątki dotyczące przeszłości wykonawcy, debiutanckiej i drugiej płycie, sytuacji w niezależnych kręgach muzycznych i promocji muzyki w dzisiejszym świecie.

    Poniżej znajdziecie krótki wywiad z tym sympatycznym i uzdolnionym twórcą.


    Hej, jak się miewasz? Zastanawiałem się nad odpowiednim pytaniem na początek i uważam, że będzie dobrze, jeżeli zapytam Cię o Twoje pochodzenie.

    Urodziłem się w Kigali (stolica Rwandy – przyp.red.), podróżowałem przez kilka krajów, aby osiąść na stałe w nowozelandzkich miastach Auckland/Hamilton.

    Czy planujesz zostać tam na dłużej?

    Mieszkam na Nowej Zelandii od 13 lat, więc czuję się tutaj dosłownie jak w domu. Mam plany aby odbyć podróż do Europy i Stanów Zjednoczonych w połowie 2014 roku w celu popchnięcia mojej muzyki do przodu, ale zawsze chciałbym powracać do Nowej Zelandii, ponieważ to dobre miejsce dla kreatywnych ludzi.

    Jak zaznajomiłeś się z hip hopową społecznością w Nowej Zelandii? Zauważyłem, że Crime Heat Beats i Jay Knight są jednymi z Twoich najlepszych partnerów muzycznych i dobrze z nimi trzymasz. Czy oni najbardziej pomogli Tobie w Twoich pierwszych krokach w muzyce?

    Dorastałem pośrodku nowozelandzkiej sceny hip hopowej, występowałem na imprezach typu open mic, gdy miałem 17 lat. Poznałem mnóstwo muzyków i nawiązałem dobre kontakty z nimi. Jesteśmy przyjaciółmi z Crime Heat Beatsem od wielu lat. Byliśmy przyjaciółmi zanim zaczęliśmy współpracować na płaszczyźnie muzycznej. Od tego czasu, jest on bardzo zaangażowany w każdy projekt, jaki wydałem od „Dream Something LP” aż do teraz. Poznałem Jay Knighta kilka lat temu i on nakręcił oraz edytował teledyski do dwóch utworów – „Pyramids” i „They Told Me”. Oprócz tego wyprodukował on dla mnie wiele nagrań. Ludzie wybierani przeze mnie do współpracy są tymi, z którymi mogę kreatywnie porozumieć się, i obaj Crime oraz Jay są właśnie przykładami takich osób.

    Wszyscy ludzie na całym świecie marzą o czymś. Jakie było Twoje największe marzenie związane z wydaniem „Dream Something LP”? Czy czujesz się spełniony po wypuszczeniu tego materiału?

    Jedynym moim celem przy tworzeniu „Dream Something LP” było to, aby stworzyć coś świeżego i różniącego się od innej muzyki pochodzącej stąd. Chciałem nagrać projekt, który ludzie będą pamiętać, tworzący relację pomiędzy słuchaczem, a muzyką. Czuję, że spełniłem to marzenie, a nawet i więcej. Nigdy nie pomyślałbym, że ludzie z krajów na całym świecie będą zadowoleni z albumu.

    Kilka miesięcy temu wypuściłeś pierwszy singiel pochodzący z Twojego drugiego LP, „They Told Me”. Po tym nagraniu opublikowałeś „Waves” i „7th Floor”. Jakim kluczem kierowałeś się przy doborze tracków promujących „Summer”?

    Czułem, że te tracki oddadzą wyobrażenie tego, czym jest „Summer”. Właśnie te utwory są moimi osobistymi faworytami i dobrą rzeczą pod względem bycia niezależnym artystą jest to, że mogłem wydać jakiekolwiek track, jaki chciałem udostępnić. Wybrane przeze mnie nagrania są tymi, które akurat chciałem wypuścić.

    „Summer” trafiło do obiegu 1 kwietnia tego roku. Wygląda na to, że lato na Nowej Zelandii może stanowić bardzo dobrą inspirację do tego, aby nagrać pełen album. Czy zgadzasz się z tym stwierdzeniem i czy mógłbyś porównać ten materiał do „Dream Something LP”?

    Lato na Nowej Zelandii to niesamowity okres. Pogoda, ludzie, miasta. Kiedy pisałem teksty na „Summer”, to występowałem w różnych miastach w kraju i miałem to szczęście, aby doświadczać lata w innych miejscach każdego weekendu. Ten projekt jest inny od „Dream Something LP”, ponieważ jest bardziej konceptualny. „Dream Something LP” stanowiło wyobrażenie tego, co działo się w mojej głowie w tamtym okresie, podczas, gdy „Summer” było obrazem tego, co się dzieje dookoła mnie.

    „Dream Something LP” oraz „Summer” są dostępne do darmowego pobrania. Oprócz tego ludzie mogą kupić te projekty w formacie fizycznym (płyty CD). Czy uważasz, iż nadal jest warte zachodu i opłacalne wydawanie fizycznych wersji płyt?

    Uważam, że wielu ludzi nadal lubi mieć płytę, którą mogą trzymać w dłoni. Kiedy wydałem „Dream Something LP”, ludzie pytali mnie, czy mogą zapłacić mi za darmowe pobranie materiału, ponieważ chcieli wspierać muzykę wydawaną przeze mnie. Dlatego też to była po części przyczyna wypuszczenia również płyt CD do sprzedaży.

    W tym momencie nie przychodzi łatwo znalezienie złotego środka i zauważenie przez dużą liczbę stron muzycznych i słuchaczy. Jakie masz odczucia odnośnie sytuacji teraz w niezależnych kręgach muzycznych?

    W moim odczuciu niezależne kręgi muzyczne znajdują się teraz w najlepszej kondycji. Jest łatwiej wypuszczać muzykę i docierać z nią do słuchaczy. Problemem jest to, że teraz jest mnóstwo nowej muzyki. Jeżeli jednak artysta konsekwentnie wypuszcza dobrą muzykę, pracując przy tym w sieci i nawiązując kontakty, jego lub jej muzyka z łatwością trafi do właściwych ludzi.

    Dziękuję za czas poświęcony na rozmowę. Jeszcze tylko jedno pytanie – jakie albumy z tego roku i końca ub.r. są Twoimi ulubionymi?

    W tym roku mamy naprawdę dużo dobrej muzyki, a jednymi z moich faworytów są płyty @Peace – „Girl Songs”, Third3ye – „Ajna”, „good kid, m.A.A.d city” Kendricka Lamara z końcówki 2012 roku oraz dużo więcej. Również dziękuję za twój czas przeznaczony na wywiad ze mną.

    Click here for an English version of the interview with Raiza Biza (.pdf)


    Raiza Biza to bez cienia wątpliwości jeden z najciekawszych artystów przypisanych obecnie do undergroundu. Przy jego dalszym rozwoju można stawiać niemal w ciemno, że znacznie więcej osób usłyszy o kolejnych nagraniach rapera z Nowej Zelandii, będącego przy tym skromnym i pogodnie nastawionym do życia człowiekiem. Wszystkie aktualności o postaci wykonawcy z Kraju Kiwi znajdziecie na jego fan page’u na Facebooku oraz Soundcloudzie.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #33

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #33

    6–9 minut

    Lipiec oprócz zazwyczaj dobrej pogody zbiega się przygotowywaniem wakacyjnych planów i/lub pierwszego dłuższego odpoczynku w roku. W branży muzycznej to również gorący okres przypadający na ostatnie szlify nowych wydawnictw i promocję dopiero co wydanych projektów oraz dopinaniem szczegółów dotyczących letnich wojaży koncertowych. Na scenie około hip hopowej dzieje się dużo pomimo okresu wakacyjnego i momentami trudno na spokojnie połapać się we wszystkich newsach. Dzisiejsze wydanie przeglądu informacyjnego będzie jednak dotyczyło nieco starszych wieści, głownie z tego powodu, iż w tym miesiącu naprawdę dzieje się mnóstwo dobrego i muszę znaleźć czas na uszeregowanie wszystkich mniejszych i większych wydarzeń. Tym samym przed Wami trochę przykryta kurzem, ale jeszcze w miarę świeża porcja zajmujących informacji z różnych zakątków globu.

    Dobre wieści napłynęły od cenionego beatmakera, Erika Lau. Brytyjski producent zapowiedział wiosną tego roku wydanie nowego albumu „One of Many”. Na początku dzięki Okayplayerowi poznaliśmy pierwszy singiel promujący nadchodzącą płytę – „Everytime”. Kompozycja powstała przy udziale wokalistki Rahel i trzeba przyznać, że utwór wypada bardzo porządnie. Artystka pojawiła się także w drugim utworze z tej płyty, „Guide You”. Wydawnictwo Brytyjczyka można nabyć za pośrednictwem Bandcampa.

    Znana postać kanadyjskiego hip hopu, DJ Brace, chętnie pomaga swoim znajomym przy promocji ich materiałów. Ostatnim projektem wspieranym przez niego była EP-ka DJ’a Many„Cortical Transmissions Vol. 1”. Wydawnictwo zawieszone pomiędzy elektroniką, instrumentalnym hip hopem i turntablismem. Rzecz warta uwagi i zainteresowania nie tylko ze strony sympatyków DJ’ingu.

    23 kwietnia b.r. nakładem Ubiquity Records ukazała się debiutancka płyta francuskiego producenta Dandy Teru„Adventures”. Krótki album wykonawcy związany z popularną platformą Laidback zawiera 10 utworów nagranych przy współpracy z różnymi artystami, w tym trzy remiksy autorstwa Tall Black Guya, Monkey Robota i Quiet Dawna. Jednym z singli promujących LP wybrano „Wake Up Now” z udziałem Rity J. Całość materiału trafiła na Bandcampa.

    Płyty nagrywane przez współczesnych artystów w formie tribute’ów dla postaci z minionych lat są w cenie. Owszem, nie wszystkim przypadają do gustu takie formy muzyczne, ale można natknąć się na naprawdę sympatyczne wydawnictwa. Jednym z nich jest „Midtown Marauders: A Tribute to A Tribe Called Quest” autorstwa Century Got BARS & Bru Leiego. Nie tylko fani ATCQ powinni sięgnąć po ten darmowy album, ponieważ to naprawdę przyjemnie brzmiący projekt.

    We wrześniu ub.r. odbyła się premiera albumu Billa Ortiza, „Highest Wish”. Członek zespołu Carlosa Santany wydał udany solowy longplay, na którym pojawili się też przedstawiciele hip hopu. Jednym z nich był Casual z Hieroglyphics, który udzielił się w singlowym nagraniu „We Are What We Are”. W lutym b.r. opublikowano videoclip nakręcony do tego utworu. Teledysk znajdziecie poniżej (przypatrzcie się uważnie butom przedstawiciela Hiero).

    Mello Music Group współpracuje z wieloma różnymi wykonawcami, z których niektórzy nie są bezpośrednio związani z tym labelem. Jednym z takich twórców jest chicagowski raper Verbal Kent. Dzięki jego kooperacji z MMG poznaliśmy przedsmak kolejnych wydawnictw mieszkańca Wietrznego Miasta. Poszczególne utwory z nadchodzących projektów artysty trafiły na „Deer Guts”. Darmowa EP-ka zawiera nagrania wyprodukowane przez Khrysisa, Inphy’ego, Apollo Browna & Illminda. Ponadto przedstawiciel stanu Illinois wspólnie z drugim z ww. beatmakerów oraz Red Pillem utworzył formację Ugly Heroes. Album tej nowo powstałej grupy ukazał się w ostatni wtorek maja.

    Ostatniego dnia marca pojawiło się nowe wydawnictwo sygnowane przez Cult Classic Records„BLEE Project” autorstwa producenta rodem z kanadyjskiego Toronto, BLEE. Rozszerzona EP-ka zawiera łącznie 11 tracków, w tym 4 instrumentale do nagrań powstałych przy współpracy z raperami. Gościnnie na płycie pojawili się m.in. Jas Mace z The 49ers, Prince Po, Poems i Othello. Marcowy materiał jest zarazem wstępem do kolejnych tegorocznych przedsięwzięć tego utalentowanego beatmakera.

    Zamieszkały obecnie w Detroit beatmaker Tall Black Guy zdobywa coraz więcej sympatyków swojej twórczości. Ten poważany producent realizuje sporo projektów. W ostatnim okresie może poszczycić się on wydaniem longplaya „8 Miles to Moenart”. Głównym singlem promującym materiał wybrano „Mon Amie De’Troit” z udziałem Ozaya Moore’a (utwór można nabyć na 7-calowowej płycie winylowej). Zastanawiacie się kim jest gość w tym utworze? Ano to nie kto inny jak Othello z uznanej niegdyś formacji Lightheaded, który teraz występuje właśnie pod tym pseudonimem. Longplay beatmakera trafił do sprzedaży nakładem brytyjskiego First World Records. Odsłuch i kupno LP możliwe dzięki niezastąpionemu Bandcampowi.

    Raashan Ahmad jest jednym z najczęściej odwiedzających Polskę zagranicznych artystów hip hopowych. W pierwszej połowie kwietnia b.r. kalifornijski wykonawca zagrał koncerty we Wrocławiu, Poznaniu i Warszawie. Jego wiosenne występy na terenie kraju odbyły się w ramach europejskiej trasy promującej materiał z nowej płyty, „Ceremony”, która trafiła do sprzedaży nakładem Jakarta Records. Wydawnictwo zapowiadały dwa single – „The Remedy” z udziałem DJ’a Vajry oraz „No No No” nagrane przy wsparciu nieocenionego Homeboya Sandmana. Następnie ukazało się video powstałe do krótkiego miksu utworów pochodzących z tej płyty. Skromny teledysk, ale mający w sobie wiele uroku, choćby za sprawą popisów tanecznych przedstawiciela Crown City Rockers. Przy okazji wspomnę, iż Kalifornijczyk niebawem wypuści swój wspólny longplay zrealizowany z Ta-ku. Przy tym projekcie również pomoże Jakarta Records.

    23 kwietnia b.r. trafiło do sprzedaży kolejne wspólne wydawnictwo Illogica & Blockheada„Capture the Sun”. Album ukaże się na rynku płytowym nakładem wytwórni płytowej Man Bites Dog Records. Wśród gości na tym projekcie pojawią się m.in Slug, Blueprint i Abstract Rude. Jednym z singli promujących LP wybrano tytułowe nagranie z płyty zrealizowane z pierwszym z ww. wykonawców, do którego następnie nakręcono videoclip. W dalszej kolejności powstały obrazy do „Neva Heard” oraz „Atlantis Depth”.

    Undergroundowa grupa rodem z Atlanty, Massinfluence, ma na swoim koncie kilka dobrze przyjętych wydawnictw. Formacja wydająca muzykę opartą o korzenne brzmienie z lat 90.tych uraczyła nas nowym singlem. „Massinfluential” wyprodukował Circa 94, a gościnnie w nagraniu stanowiącym wizytówkę tego zespołu pojawił się DJ Rhettmatic. Po więcej projektów tej formacji zapraszam na rzecz jasna Bandcamp.

    Przed kilkoma miesiącami ukazał się singiel Substantiala zatytułowany „Golden Lady”. Utwór zapowiadał projekt tego artysty poświęcony w całości Jill Scott. Po tym przetarciu 9 kwietnia „Jackin’ Jill” trafiło do obiegu za pośrednictwem Bandcampa Mello Music Group. Darmowe wydawnictwo o osobistym charakterze dla jego twórcy zawiera 17 tracków, które powinny zadowolić zarówno fanów twórczości rapera, jak i pani Scott.

    Zasłużony wykonawca dla undergroundu, J-Live prezentuje nowy singiel. Artysta z powodzeniem łączący role rapera, producenta i DJ’a, a do tego wydający muzykę na własną rękę, może pochwalić się piękną dyskografią. „The Fun Razor” nie odbiega poziomem od wcześniejszych dokonań tego wykonawcy i stanowi dobry prognostyk na jego kolejne tegoroczne wydawnictwa.

    Brytyjski producent SciFi Stu opublikował nowy singiel. „Crackz” wydawało się luźnym nagraniem nieprzepisanym do żadnego konkretnego większego wydawnictwa. Jak się później okazało, track powstały przy udziale tria junclassica, King RA & Chincha 33 zapowiadał nowy projekt Brytyjczyka – „Reflectionz”. Całość wyszła co najmniej solidnie, a beatmaker kolejny raz dowiódł o swojej klasie.

    W sierpniu ub.r. jamajski artysta Five Steez wypuścił płytę „War for Peace”. Album zawierający 13 tracków znalazł uznanie w oczach odbiorców z różnych stron świata. Twórca z Karaibów nadal promuje swój materiał. Pod koniec marca ukazał się jego nowy teledysk nakręcony do singla „Wanna Be Free” z udziałem Nomada Carlosa. Utwór wyprodukował DJ King Flow, a cuty dołożył Bobby Bob. Pełne wydawnictwo znajdziecie na Bandcampie.

    1 kwietnia trafił do obiegu drugi longplay artysty zamieszkałego obecnie w nowozelandzkim Auckland, Raiza Biza. ” Summer” powstało na przestrzeni ostatnich miesięcy. Album zawiera takie smakowite muzyczne kąski, jak choćby „They Told Me”. Singiel wyprodukowany przez Crime Heat Beats doczekał się także teledysku. Wydawnictwo rapera o afrykańskich korzeniach znajdziecie na Bandcampie. Wkrótce więcej informacji o tym wydawnictwie w serwisie.

    Doświadczony brytyjski twórca, Lewis Parker, przez ostatnie miesiące przygotowywał się do wydania kolejnej płyty. Po wypuszczeniu w ub.r. singli „Walking On A Razor” oraz „Shark” artysta opublikował utwór „Hard Endeavour” zwiastujący album „The Puzzle: Episode 2 – The Glass Ceiling”. Videoclip nakręcony do tego nagrania pojawił się w sieci na początku kwietnia. Następnie poznaliśmy singiel „Excursions”, który bezpośrednio wprowadzał do pełnego wydawnictwa. Album zawierający aż 30 utworów ujrzał światło dzienne dzięki współpracy artysty z labelem King Underground. Projekt obejmuje tracki z udziałem Sadata X, Shabaama Sahdeeqa, Johna Robinsona, T.R.A.C.-a, Eastkoasta, ZU oraz innych wykonawców. „The Puzzle: Episode 2 – The Glass Ceiling” znajdziecie na Bandcampie.

    Pod koniec ub.r. ukazało się solowe wydawnictwo Krazy Drayza z kultowej grupy Das EFX„Showtime”. Jednym z teledysków promujących płytę jest obraz do „Two Turntables”/„Put Em Up”. Sympatycy rapu w klasycznej formie nawiązującej do lat 90.tych powinni być usatysfakcjonowani tym singlem. W podobnym tonie należy wypowiadać się o obrazie powstałym do „Hold Dat”,w  którym pojawili się tancerze z polskiej formacji Fair Play Crew. Szkoda tylko, że projekt tego artysty przeszedł nieco bokiem.

  • Recenzja LP: Raiza Biza – Dream Something LP

    Raiza Biza - Dream Something LPSelf released | 2012

    Przy braku jakichkolwiek ograniczeń w dostępie do muzyki codziennie można przebierać i wybierać w nowych wydawnictwach z całego świata. W przypadku płyt stricte instrumentalnych różnice pomiędzy twórcami z rozmaitych miejsc na kuli ziemskiej nie są tak odczuwalne, jak przy płytach z wokalami. Właśnie przy zapoznawaniu się z projektami raperów lub wokalistów rzucają się w oczy inne aspekty kulturowe i sposób postrzegania świata w zależności od pochodzenia i miejsca zamieszkania poszczególnych wykonawców. W związku z tym należy docenić każdą uniwersalną pod względem treści produkcję, skupiającą się na tematach związanych z życiem każdego człowieka na świecie. W tej kategorii umieścimy wydany w październiku ub.r. longplay rapera Raiza Biza, „Dream Something LP”. (więcej…)

  • Darmowy album: Raiza Biza – Dream Something LP

    Raiza Biza - Dream Something LPMieszkańcy Antypodów nie raz już gościli ze swoimi projektami muzycznymi w serwisie. Wszystko rozpoczęło się od zaprezentowania na stronie wspólnego projektu Mirage’a i Concepta, „Inner Pains”, co stanowiło świetny wstęp do opisywania twórczości innych artystów z tego regionu świata. W dalszej kolejności ukazały się na U Call That Love publikacje o materiałach SoulChefa (m.in. „Here & Now” i „Long Hot Summer”), kompilacji BlueBottle Records, albumie Home Brew, EP-ce P.R („Introspection”). W międzyczasie ponownie odwiedziłem Concepta, przedstawiając jego produkcję z sierpnia ub.r., „Impromptu Notes”. W październiku trafiły do obiegu dwa wartościowe wydawnictwa z Nowej Zelandii – „48 Hours With The Side Steps Quintet” The Side Steps Quintet i „Dream Something LP” rapera o pseudonimie Raiza Biza. Szczególnie ten drugi album wywołał spore poruszenie w undergroundzie. (więcej…)

Translate »