W tym roku niejeden europejski producent poprawił swoją pozycję na światowej scenie muzycznej. Przez dłuższy czas postaci ze Starego Kontynentu nie miały okazji do tak znacznej ekspansji na pozostałe kontynenty, jak właśnie teraz. Kilka składowych wpłynęło na polepszenie się sytuacji Europejczyków w tej niszy muzycznej. Znacznie więcej wytwórni płytowych podejmuje współpracę z przedstawicielami krajów europejskich, co wcześniej nie było wcale częstym obrazkiem. Oprócz tego część amerykańskich serwisów muzycznych przestało odgradzać się od wszystkiego, co nie pochodzi z Ameryki Północnej, dzięki czemu Europejczycy mogą swobodniej docierać do słuchaczy. Przekłada się to na lepszy odbiór muzyki osób pokroju Dandy Teru. Francuski twórca wypuścił we wrześniu płytę „Full Moon Wizard”, która ukazała się pod nazwą wyimaginowanej formacji Massive Suits Quartet.
W świecie muzycznym nie brakuje enigmatycznych postaci pojawiających się przy okazji wybranych projektów pod różnymi postaciami. W powyższy sposób najstosowniej można określić Gregorire’a Marty’ego. tajemnicza otoczka towarzyszy jemu od początku działalności. Francuski artysta tworzy muzykę od 2006 roku. Próżno szukać w sieci wzmianek i szerszych informacji o nagraniach i projektach tego producenta do 2010 roku. Wtedy to po raz pierwszy udzielił się na płycie studyjnej, pomagając Pumpkin przy „Ainsi de Suite”. Po zebranych doświadczeniach w roli człowieka cienia (Francuz dorzucił swoje trzy grosze na m.in. materiał Supafuh, „Just Act”) artysta przeszedł do pracy nad własnymi nagraniami.
W 2012 roku bohater dzisiejszego artykułu nawiązał bliższy kontakt z doskonale znaną amerykańską oficyną wydawniczą, Ubiquity Records. Blisko 3 lata temu ukazał się jego singiel „Fragile Things” wydany pod pseudonimem Dandy Teru. Dwunastka z udziałem duetu Ty & Sarah Gessler, uzupełniona o remix Quiet Dawna, gładko wprowadziła do pierwszego longplaya francuskiego wykonawcy. „Adventures” ukazało się w maju 2013 roku i spotkało się z pozytywnym odbiorem przez media i słuchaczy doceniających organiczne formy hip hopowe. Po udanym pełnym wprowadzeniu się Francuza na scenę muzyczną większość osób spodziewało się kontynuacji stylu i dalszego rozwoju warsztatu na kolejnej produkcji artysty. Nieco mylne wrażenie, co do następnego wydawnictwa tego twórcy, można było wynieść po krótkim „Moods & Collages” sprzed 4 miesięcy. Okazało się bowiem, że na drugim albumie – „Full Moon Wizard” – Gregoire Marty zafundował wszystkim podróż pomiędzy wysublimowanymi dźwiękami, wychodzącymi od stworzonej specjalnie do tego celu formacji Massive Suits Quartet.
Wydawnictwo trafiło do obiegu nieco ponad 1,5 miesiąca temu. Gregoire Marty nie zamierzał zmieniać wydawcy – Ubiquity Records stanowi jedną z najbezpieczniejszych i najlepiej zarządzanych przystani muzycznych dedykowanych niesztampowym i wymykającym się z powszechnej klasyfikacji projektom. Czy tak wypada powiedzieć o nowej płycie Francuza? Jak najbardziej, ponieważ „Full Moon Wizard” łączy w sobie klimat nagrań przypisanych do odmiennych nurtów. Dandy Teru uciekł od krainy zdominowanej przez pogodne i ciepłe brzmienia hip hopowe do zagadkowego i ukrytego pomiędzy nieodgadnionymi pejzażami. Eskapizm w wydaniu artysty to również, a raczej przede wszystkim, poszukiwanie świeżych pomysłów i możliwości ekspresji przełożonych na konceptualny album pełną gębą. Na potrzeby wrześniowego materiału powołał on do życia wymyśloną grupę Massive Suits Quartet, dzięki której nadał swojemu projektowi osobliwy wymiar. Drugi longplay francuskiego twórcy nawiązuje do soundtracków do filmów i czerpie garściami ze sztuki umiejętnego komponowania muzyki do filmów. Filmowa sceneria idealnie pasowałaby do „Full Moon Wizard”, szczególnie jeżeli zestawimy z tą płytą obrazy science-fiction z lat 70.tych. Brudne brzmienie wydobywające się ze skrzętnie dobranych sampli dodaje albumowi wyrazistego smaku. „The Lake”, „The Odyssey (Part 1-2)”, „Nymphs” i „Spaceship Jazz” świetnie podkreślają wartość projektu. Autorzy muzyki filmowej powinni zetknąć się z tym wydawnictwem, które mogłoby zostać wykorzystane przy wybranym dziele wyświetlanym na dużym ekranie.
Po płytę sięgniecie na Bandcampie i Deezerze. „Full Moon Wizard” można nabyć w postaci cyfrowej i fizycznej (płyty winylowe). Wersja cyfrowa LP do nabycia za pośrednictwem iTunes czy Amazona. Wydawnictwo promują dwa single – „Dancing With Her (Woman’s Theme)” i zamykające album „Spaceship Jazz” – oraz video teaser longplaya. Massive Suits Quartet to szalenie wciągający projekt ukazujący inne, niż do tej pory oblicze Dandy Teru. Francuz stworzył produkcję, która daleko wykracza poza ramy współczesnych instrumentalnych wydawnictw.
Tracklista
- Full Moon Wizard (Wizard’s Theme)
- The Lake
- March From The Moon
- The Odyssey (Part 1)
- In All Things
- Long Ago
- Nymphs
- Dancing With Her (Woman’s Theme)
- Pigeon And Swan
- The Odyssey (Part 2)
- Grand Empty (The Awakening Theme)
- Spaceship Jazz
Komentarze
Jedna odpowiedź do „Zagadkowe opowieści Massive Suits Quartet na Full Moon Wizard”
[…] The Underachievers, Mood, Kill Emil, Wordsworth & Donel Smokes, Mega Ran, Kriswontwo, Massive Suits Quartet (aka Dandy Teru), Professor Brian Oblivion i inni zaprezentowali słuchaczom swoje świeże […]