Rok: 2012

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #19

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #19

    5–8 minut

    Listopad niby dorobił się etykiety najbardziej ponurego i nieprzyjaznego miesiąca, ale przy właściwym nastawieniu i uodpornieniu się na czynniki zewnętrzne, można przeboleć ten okres. Po krótkiej wizycie zima opuściła kraj i nie zapowiada się na jej rychły powrót. Pomimo braku śniegu, co już poniekąd stało się tradycją w tym czasie, gorączka przedświąteczna na dobre ruszyła. Oprócz tematów związanych z Bożym Narodzeniem coraz częściej przypomina się o zbliżającym się końcu roku, do którego U Call That Love również powoli się przygotowuje. Zanim jednak przyjdzie czas na wszelkie możliwe podsumowania minionych kwartałów, to proponuję nieco zwolnić i przysiąść na chwilę i dać sobie trochę oddechu, zapoznając się z następną odsłoną cotygodniowych informacji.

    Kolejny wydanie przeglądu informacyjnego rozpoczynamy od turntablistycznych popisów pewnego tria. Kilka lat temu ukazał się światu niezwykle utalentowany duet młodocianych turntablistów – Sara & Ryusei. 8-latka i 5-latek zademonstrowali niesamowite umiejętności, wprawiając w osłupienie wielu ludzi. Po 5 latach ciągłego rozwoju rodzeństwo potrafi jeszcze więcej. Legendarny DJ QBert zagrał z nimi jedną rutynę zarejestrowaną w trakcie touru artysty z D-Stylesem po Japonii. Przygotujcie się na blisko 30 minut ostrej i wykręconej jazdy.

    Blunted Astronaut Records ogłosiło wydanie kolejnych płyt. Oprócz EP-ki DXA niebawem nakładem tego labelu trafi do obiegu singiel „Bed Bugs” Muneshine’a. Oprócz tytułowego nagrania na wydawnictwie znajdą się „Show Me The Money” oraz remiksy „Lower Level” i „No Days Off” pochodzących z wydanego w tym roku albumu kanadyjskiego artysty, „There Is Only Today”. Alternatywne wersje tych tracków są dziełem Soundsci i The Herbaliser. Przedsmak całości projektu dostępny na Soundcloudzie.

    Word Is Bond współpracuje z wieloma artystami z całego świata. Jednym z nich jest BeatPete (HitYaWitThat, Berlin), który wypuścił dwa tygodnie temu piątą część swoich miksów. Piąta odsłona serii zawiera tracki m.in. Oh No, A Tribe Called Quest (Caligari RMX + Original), Madliba, Giant Pandy, Oddiseego, Elaquenta i Soulmade’a. Berlińczyk niedawno gościł w pile na imprezie Hard2Find, a o jego projektach wkrótce więcej na stronie.

    Jeżeli poszukujecie kreatywnych teledysków, to powinniście zapoznać się z obrazem do singla Lushlife’a, „Magnolia”. Każde słowa z tego utworu zostało przeniesione na kartonowe szablony, które zaprezentowało ok. 65 różnych osób. Koszt stworzenia 188 kartonów wyniósł $80. Efekt? Piorunujący. Jeden z videoclipów roku. „Magnolia” pochodzi z albumu „Plateau Vision” Lushlife’a dostępnego na Soundcloudzie.

    Producent związany z wytwórnią płytową Melting Pot Music, Suff Daddy, wypuścił nowy singiel. „From Sydney, with Love” to muzyczna pocztówka od producenta zamieszkałego obecnie w Australii. Nagranie pochodzi z siódemki wydanej z okazji 10-lecia istnienia sklepu HHV.DE. Przypomnę, że wcześniej w tym roku ukazał się album beatmakera, „Suffs Sells”, o którym więcej niebawem w serwisie.

    W połowie ub. miesiąca odbyła się premiera nowego albumu Blueprinta, „Deleted Scenes”. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży za sprawą wytwórni kierowanej przez samego artysty, Weightless Recordings. W poprzednim tygodniu wykonawca zaprezentował videoclip promujący płytę, który nagrano do utworu „We Takin’ It”. Sympatyczne video, przedstawiające przygotowania do koncertu od kuchni. „Deleted Scenes” znajdziecie na Bandcampie.

    Kreatywność wydawnictw muzycznych nie zna granic. Holenderski kolektyw Bambeats przygotował nie lada gratkę dla kolekcjonerów płyt i fanów komiksów. Do siódemki autorstwa Pushin Wooda („Pushin Wood”/„Get Lost”) dołączono komiks stanowiący wizualną stronę tej produkcji. Brzmi niecodziennie, nieprawdaż? Singiel znajdziecie na Soundcloudzie. Więcej informacji o projekcie znajdziecie na tej stronie.

    W połowie listopada trafił do sieci nowy teledysk duetu Professor P & DJ Akilles, „Pro & Ak For President”. Wcześniej w tym roku artyści wydali album „The Realism”, a teraz szykują się do wypuszczenia nowego projektu. Świeży, sympatyczny teledysk powinien ożywić senną poniedziałkową atmosferę. Przy okazji Skandynawowie po raz kolejny udowadniają, iż należą do grona najciekawszych europejskich artystów hip hopowych.

    Młody producent pochodzący z brytyjskiego Dorset, George Fields, przygotował interesujące wydawnictwo zatytułowane „From the Sticks EP”. Premiera projektu sygnowanego przez Under The Sun Records odbyła się w ubiegłym tygodniu, a już teraz można składać zamówienia na winylową wersję materiału. Instrumentalny hip hop w naprawdę dobrym wydaniu. Płytę można odsłuchać za pośrednictwem Bandcampa. Winylowa wersja materiału została już wyprzedana, co najlepiej świadczy o wartości artystycznej tego projektu.

    Ponad rok temu odbyła się premiera albumu Cymarshalla Lawa & Mr. Joekera, „Hip Hop in the Soul 2”. Po ponad roku artyści powracają do tej produkcji za sprawą teledysku nagranego do świetnego utworu, „Great Ones Too”. Historia opowiedziana przez Emceego o trzech wielkich osobistościach (Stevie Wonder, Muhammad Ali, Michael Jordan) robi duże wrażenie. Płyta duetu dostępna na Bandcampie.

    The Audible Doctor należy do jednych z najbardziej zapracowanych beatmakerów ostatnich miesięcy. Po „I Think That…” EP i „Doctorin” artysta wypuścił instrumentalne EP, „And I Love”. Wydawnictwo opiera się na coverach utworu The Beatles pod tym samym tytułem. Artysta wywodzący się z kolektywu Brown Bag AllStars spotyka się z coraz lepszym odbiorem przez słuchaczy. Projekt dostępny do odsłuchu na Soundcloudzie i bezpłatnego pobrania.

    Jeden z moich ulubionych współczesnych beatmakerów, Small Professor, wypuścił krótkie wydawnictwo – „Cool Haiku, Pro”. Pod względem konstrukcji wydawnictwo nawiązuje do uprzednio wydanego „Cool Story, Pro”. Trzy instrumentale od producenta z Philly na dobrym poziomie. Już teraz oczekuję na drugi pełny album autorstwa tego twórcy. Płyta wydana w tym roku, „Gigantic, Vol. 1”, zasługuje na godnego następcę.

    Homeboy Sandman nie daje zapomnieć o swojej osobie. Blisko dwa tygodnie temu odbyła się premiera kolejnego klipu promującego wrześniowe wydawnictwo rapera, „First of a Living Breed”. Teledysk do „Sputnik” to kawał świetnej roboty! Artysta w roli detektywa w nagraniu pełnym gry słownej wypada naprawdę zacnie. Poza tym, w marcu przyszłego roku wykonawca z Queens zagra w warszawskim klubie 1500m2. Informacji o tym wydarzeniu możecie wyczekiwać na stronie.

    13 listopada odbyła się premiera drugiego albumu Public Enemy wydanego w tym roku, „Evil Empire of Everything” (zwróćcie uwagę na okładkę longplaya). Wydawnictwo promuje trailer prezentujący snippety poszczególnych tracków. Wróg publiczny nr 1 przygotował także wersję fizyczną uprzednio wypuszczonej płyty, „Most Of My Heroes Still Don’t Appear On No Stamp”. W sieci pojawił się też teaser video promujący ten projekt. Nie należy spodziewać się fajerwerków po tym LP, lecz też nie powinniśmy dostać produkt drugiej jakości.

    Kanadyjski raper Classified przygotowuje się do wydania nowego albumu. Premiera płyty artysta odbędzie się w styczniu, a jak do tej pory, wykonawca zdążył wypuścić kilka singli pochodzących ze swojego kolejnego dzieła. „Anything Goes” to jedno z nagrań promujących styczniowy longplay. Do utworu z udziałem Skratcha Bastida i weterana rapu Saukratesa, powstał ładny dla oka teledysk.

    Siódemki są w modzie. Producent mieszkający w San Diego, Beatsmith Resist, wydał nie tak dawno singiel „Philthy Phalangez” b/w „Wretched of the Earth”. Do nagrania złożono mroczne promo video,w którym niepodzielnie króluje zło. Oba nagrania pochodzą z niedawno wydanego albumu beatmakera, „Philthy Phalangez”. Płyta jest dostępna w sprzedaży na Bandcampie w wersji elektronicznej z dołączonym do tego singlem. Przygotowuję także pewien interesujący artykuł związany z twórcą z San Diego, który trafi na stronę już niebawem.

    Brytyjski producent Scifi Stu prezentuje kompilację różnych nagrań. „The Stupreme Collection” zawiera utwory z udziałem pokaźnego grona twórców – Vasta Aire’a, Moka Only, MindsOne, J Sandsa, Count Bass D, Zilla Rocci, Has-Lo, 7evenThirty’ego, Supreme Sola, Venomousa 2000 i pozostałych. O takich gościach na płycie może tylko pomarzyć niejeden beatmaker. Wydaniem albumu zajęło się Digi Crates Records.

    Diamond Media 360 prezentuje nowy singiel weteranki rapu z New Jersey, Rah Diggi. „Never Back Down” powstało przy gościnnym udziale zdobywającej coraz większe uznanie Nitty Scott, MC. Produkcja nagrania przypadła zapracowanemu beatmakerowi M-Phazesowi, który zaczyna coraz bardziej kombinować i nie wypada to zbyt dobrze. Warto nadmienić, że oryginalna wersja utworu powstała przy udziale Fashawna i Reksa.

  • L’Orange wprowadza w świat retro na The Mad Writer

    L’Orange wprowadza w świat retro na The Mad Writer

    3–4 minut

    Wszelkie kwestie dotyczące ogólnego pojęcia retro pojawiają się nader często w życiu codziennym. Tematyka związana z tymi zagadnieniami może być odbierana w różny sposób, w zależności od obranej perspektywy. Słowo „retro” niejednokrotnie stanowi synonim wyrazu „ponadczasowy” lub „klasyczny”, ale równie dobrze oznacza w wielu przypadkach „staromodne” lub „przestarzałe” rzeczy. Określenie te często odnosi się do filmów pochodzących z dawnych epok, zarówno do tych wybitnych dzieł pokroju „Casablanki” czy „Obywatela Kane’s”, jak i szeregu niezrozumiałych i dziwnych opowieści wyświetlanych na srebrnym ekranie. Obrazy sprzed kilkudziesięciu lat potrafią silnie inspirować artystów muzycznych, o czym świetnie znaczy przykład twórcy z Północnej Karoliny, L’Orange’a. Jego nowy album, „The Mad Writer”, to duże wydarzenie w niezależnych kręgach hip hopowych.

    Świat kina fascynuje niemal każdego, a do obrazów realizowanych przez osoby z każdego zakątka kuli ziemskiej nawiązują nie tylko postaci ze świata muzycznego. Stylistyką szczególnie upodobaną przez artystów jest niejednoznaczny i pełny zagadek film noir (patrz: „The Stuff That Dreams Are Made Of” Pawcuta). Właśnie obrazy przypisane do tego nurtu wywierają największy wpływ w twórczości L’Orange’a. Beatmaker świetnie odnajduje się w tym klimacie, korzystając z nieprzebranego bogactwa tytułów powstałych głównie w latach 1920-50. Pierwsze znaczące wydawnictwo niezależnego wykonawcy, „The Manipulation EP”, ukazało się w lutym ub.r. Instrumentalny projekt dobrze przyjął się, co niewątpliwie znalazło odbicie w dalszej twórczości producenta.

    Dziewięć miesięcy po premierze rozszerzonej EP-ki trafił do obiegu jego kolejny materiał, „Old Soul”. Twórca płyty dedykował ją swojej muzie, Billie Holiday. W lutym b.r. beatmaker przygotował tribute dla J Dilli. „Still Spinning” dołączyło tym samym do licznego grona wydawnictw poświęconych osobie tego znamienitego artysty. Wszystkie dotychczasowe dzieła L’Orange’a są dostępne do darmowego pobrania na Bandcampie, a uznanie jakie on zdobył na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy zwiększyło zainteresowanie słuchaczy jego następnymi płytami. W związku z tym, wieści o „The Mad Writer” wywołało niemałe poruszenie wśród sympatyków specyficznego brzmienia bohatera niniejszego artykułu.

    Po wcześniejszych projektach autorstwa mieszkańca Wilmington można było z góry zakładać dalszego rozwoju brzmienia wykorzystującego pomysły ze starych filmów. W porównaniu do poprzednich płyt producenta, „The Mad Writer” należy do najbardziej dopracowanego wydawnictwa. L’Orange łagodnie wprowadza w nostalgiczny świat noir, korzysta ze spokojnych i wyważonych motywów, umiejętnie wplata dialogi do utworów. Beatmaker udowodnił przy tym, iż jego beaty dobrze sprawdzają się również jako podkłady muzyczne dla wybranych raperów i wokalistów. Blu oraz dwa przedstawiciele Mello Music Group, yU i Has-Lo, znakomicie odnajdują się w wysublimowanej stylistyce. Podobnie można powiedzieć o utworze z udziałem Eriki Lane, „Femme Fatale”, w którym wciela się ona w rolę kobiety fatalnej niczym z lat 40. i 50.tych. Spójny, eklektyczny, pełen dwuznaczności album to prawdziwa perełka z końca tego roku. O wartości artystycznej tego materiału najlepiej świadczą liczne pochlebne opinie napływające z wielu serwisów muzycznych, nie raz odmiennych od siebie pod względem zamieszczanych treści.

    O listopadowym wydawnictwie L’Orange było głośno już kilka tygodni temu. Wypuszczenie singla „Alone” z udziałem Blu okazało się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę, a promocja nagrania przez stronę DJBooth.net przyniosła artyście wymierne korzyści. Nie inaczej stało się w przypadku tytułowego utworu pochodzącego z albumu, zaprezentowanego przez Okayplayera. Oprócz tego beatmaker opublikował promo video „The Mad Writer” stworzone przez Amerigo Gazawaya z Gummy Soul. Longplay ukazał się (podobnie jak poprzednie projekty tego twórcy) na Bandcampie. Natomiast tuż po premierze materiału twórca z Północnej Karoliny poinformował o zbliżającej się winylowej wersji LP, która trafi do sprzedaży za pośrednictwem Jakarta Records/Groove Attack. W końcu jedna z najciekawszych płyt ostatnich tygodni na to zasługuje.

    Aktualizacja #1: Kilka miesięcy po premierze „The Mad Writer” ukazał się teledysk do głównego singla z tego albumu – „Alone”. Utwór doczekał się subtelnego obrazu, świetnie oddającego klimat nagrania.

    Aktualizacja #2: W dalszej kolejności opublikowano klip do utworu „The Quiet Room”.

    Aktualizacja #3: Jakarta Records wypuściła „The Mad Writer Box Set”. Limitowana edycja wydawnictwa zawiera materiał L’Orange’a na kasecie, siódemkę „Alone” oraz naklejki. Nakład projektu został szybko wyczerpany.

    Tracklista

    1. First Person
    2. The Mad Writer feat. yU
    3. The Quiet Room
    4. Speakeasy
    5. Alone feat. Blu
    6. Imaginary Friend
    7. Nostalgia
    8. A Nice, Peaceful Scene
    9. Femme Fatale feat. Erica Lane
    10. We Call It Despair
    11. The Real McCoy feat. Has-Lo
    12. The Dust Collector
    13. Stranger Days
  • Ostatnie wieści z Oakland – tegoroczne albumy Dela The Funky Homosapiena

    Ostatnie wieści z Oakland – tegoroczne albumy Dela The Funky Homosapiena

    3–5 minut

    Rok 2012 to zdecydowanie dobry okres dla członków kolektywu Hieroglyphics. Odznaczający się dużą dozą kreatywności oraz niezmierną miłością do hip hopu, przekładającymi się na ilość wydawanych przez nich produkcji różnego typu. Hiero Imperium, mimo iż złożone z, zdawałoby się, podstarzałych raperów, wciąż rośnie w siłę, potwierdzając swoją dobrze ugruntowaną pozycję nie tylko w podziemnym hip hopie. Ostatnimi czasy pisałem o najnowszych albumach Casuala, Opia i Pep Love’a, przyszła jednak pora, aby wspomnieć co nieco na temat ostatnich dokonań niekwestionowanego frontmana i najbardziej barwną postać w szeregach Hiero – Dela The Funky Homosapiena.

    Kuzyn Ice Cube’a, debiutujący w hardcore’owym Da Lench Mob, swoją karierę solową rozpoczął zaledwie jako osiemnastolatek, w roku 1991, doskonale przyjętym krążkiem „I Wish My Brother George Was Here” (ciekawostka: wydany nakładem wytwórni Elektra album uplasował się na siódmym miejscu humorystycznego rankingu autorów „Ego Trip’s Book of Rap Lists” w klasyfikacji dobrych albumów… z nie do końca dobrymi okładkami). Od tamtego czasu Teren Delvon Jones wypuścił kilkadziesiąt wydawnictw na różnych nośnikach – były to zarówno longplaye, mixtape’y i EP-ki, jak również materiały kooperacyjne. Wśród najsłynniejszych z nich można wymienić wspólne nagrania całego kolektywu Hieroglyphics, projekt Deltron 3030 z Kidem Koalą i Danem The Automatorem oraz Gorillaz, dzięki któremu Emcee zdołał przedrzeć się w kierunku słuchaczy niezwiązanych bezpośrednio z hip hopem. Od tamtej pory działał prężnie nie tylko jako muzyk, ale także angażując się w wiele pobocznych projektów, związanych z Hiero Imperium oraz jego własnym wizerunkiem, co zaowocowało współpracą z takimi producentami odzieży i obuwia jak Vans, Osiris czy Akomplice. Dziwić może małe zainteresowanie tym tematem w naszym kraju, jednak warto nadmienić, że zaprojektowane niegdyś przez Dela, schematyczne logo Hieroglyphics zostało uznane przez magazyn Rolling Stone za trzecie najbardziej rozpoznawane logo muzyczne. Wydaje się to być naprawdę dużym sukcesem, gdyż, poza kilkoma wyjątkami, Hiero wciąż pozostaje kolektywem iście podziemnym. Więcej na temat życiorysu oraz działalności wydawniczej rapera możecie przeczytać w artykule dotyczącym wydanej w 2009 roku płyty „Golden Era”.

    Miłośnik brzmień Funkadelic bieżący rok rozpoczął od albumu „Root Stimulation”, nagranego wespół z producentem o wdzięcznym pseudonimie Grassroots. Składający się z dwudziestu utworów album to kompilacja zawierająca dziesięć utworów zarapowanych przez Sira DZL oraz dziesięć ekskluzywnych instrumentali od jego beatmakera. W całości do odsłuchania na Bandcampie. Warto nadmienić, iż i tym razem członek Hiero wykazał się dużą dozą pomysłowości, umożliwiając zakup albumu w różnych formach i pakietach, w zależności od wpłaconej kwoty – oprócz samej muzyki, możemy dostać również masę mniejszych i większych gadżetów, jak czapki, koszulki, limitowane edycje pamięci USB, deskorolki czy podpisane plakaty. Szalenie sympatyczna gratka dla wszystkich fanów.

    Tracklista

    1. They Don’t Know
    2. Undersmell
    3. Off the Meat Rack
    4. Bars to Rock
    5. Am I Live Enuff
    6. Up Early
    7. Wooden Nickel
    8. Ooh Wee
    9. Lissening We
    10. Hyperactivity
    11. Bars to Rock (Bonus Beats)
    12. Am I Live Enough (Bonus Beats)
    13. Hyperactivity (Bonus Beats)
    14. Can’t Make a Housewife Yo Hoe (Bonus Beats)
    15. Spy Hunter
    16. Cobra-La Invad G.I Joe HQ (Bonus Beats)
    17. I Ain’t Got Time Fo Dis (Bonus Beats)
    18. Upon Arrival (Bonus Beats)
    19. Hardbody Hoes (Bonus Beats)
    20. Who is to Blame (Bonus Beats)

    Głównym jednak osiągnięciem roku 2012 w przypadku weterana rapu z Zachodniego Wybrzeża jest album „Attractive Sin”, powstały we współpracy z grupą Parallel Thought. Panowie spotkali się już wcześniej, bo w 2009 roku, przy pracy nad płytą Dela i Tame’a One’a „Parallel Uni-Verse”.

    Parallel Thought to niewielka formacja składająca się z duetu Drum & Knowledge i Canessa, która rozpoczęła działalność EP-ką „Drugs Liquor Sex & Cigarettes” (2004), na której zagościli m.in. Slug (Atmosphere) czy Jean Grae. Kolejne lata przyniosły dwunastocalowy wypust „Vomit” z udziałem MF Dooma, album z C-Rayz-Walzem czy wydane nakładem Amalgam Digital „Da Ol’ Jersey Bastard” i „Acid Tab Vocab”. Te dwie ostatnie płyty stały się kamieniem milowym, który połączył PT z Tame’em One i Delem. „Parallel Uni-Verse” odbił się szerokim echem w środowisku hip hopowym, czego dowodem mogły być liczne recenzje w uznanych magazynach, takich jak Wax Poetics, Spin, Vice, Okaplayer czy Billboard.

    Najnowsze wspólne dzieło Dela i Parallel Thought, „Attractive Sin” (wydane w labelu producentów, Parallel Thought LTD.), to zdecydowanie jeden z tych albumów, który powinien znaleźć się w każdym tegorocznym podsumowaniu. Zadziwiające jest to, że mimo upływu czasu i niemalże czterdziestki na karku pionier z Hiero nie traci formy – wciąż potrafi zaskoczyć niebanalną warstwą liryczną posypaną szczyptą specyficznego humoru. Jego, niedający się pomylić z niczyim innym, głos brzmi tak samo świeżo jak dawniej, stanowiąc zgraną całość z funkowym, dobrze wypracowanym flow, niestroniącym od przyspieszeń i zmian tempa, do czego zwykliśmy przyzwyczaić się już przy poprzednich albumach wykonawcy. Także warstwa muzyczna nie odbiega od tego, czym zasłynęły albumy artysty – świeżych podkładów, opartych na bujających brzmieniach przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Kolejna udana pozycja w katalogu Dela.

    Album „Attractive Sin” można w całości przesłuchać i zakupić za pośrednictwem Bandcampa.

    Tracklista

    1. On Momma’s House
    2. Ownership
    3. Different Guidelines
    4. Charlie Brown
    5. Activated Sludge
    6. Apply It & See
    7. 1520 Sedgewick
    8. Get To Drillin
    9. Blow Your Mind
    10. Shows Over
    11. Front Like You Know
  • Enemy Soil Records prezentuje drugi album Vinnie’ego Paza

    Enemy Soil Records prezentuje drugi album Vinnie’ego Paza

    4–6 minut

    Szeregi sympatyków hardcore’owego rapu rosną z każdym miesiącem. Rosnąca popularność tego nurtu tkwiącego w undergroundzie, to wypadkowa kilku czynników, związanych też ze zmianami w branży muzycznej na przestrzeni ostatnich lat. Jednym z najbardziej rzucających się w oczy elementów tej układanki jest skupienie mnóstwa postaci przypisanych do tego kręgu wokół dwóch supergrup – Army Of The Pharaohs i La Coka Nostra. O sile obu kolektywów stanowią obyci na scenie muzycznej doświadczeni wykonawcy, a grono nieformalnych członków tych formacji ciągle się powiększa. Inicjator powstania pierwszego crew, czołowa postać niezależnego hip hopu, wydawca wielu znaczących albumów w ramach działalności słynnej grupy Jedi Mind Tricks, Vinnie Paz, wypuścił pod koniec października drugi solowy album. Wydanie „God of the Serengeti” to jedno z największych wydarzeń tej jesieni.

    Charyzmatycznych artystów nigdy nie brakowało w świecie hip hopowym. Jednym przy obecnym uwarunkowaniu w branży wyraziści i bezkompromisowi twórcy stanowią zdecydowaną mniejszość, zaś od bezbarwnych osób aż się roi w świecie muzycznym. Jednak to tylko woda na młyn Vincenzo Luvineriego, posiadającego tysiące oddanych fanów w różnych zakątkach świata. Po wydaniu 6 albumów Jedi Mind Tricks mieszkaniec Filadelfii postawił na solowe wydawnictwa, będąc niejako do tego zmuszonym przez coraz mniejszą aktywność muzyczną Stoupe’a. W tym celu założył on label Enemy Soil Records, a o jego debiutanckiej płycie „Season of the Assassin” mówiło się na długo przed premierą. Projekt trafił do obiegu w połowie 2010 roku i spotkał się z odmiennymi odczuciami opinii publicznej. Słuchacze przyzwyczajeni do charakterystycznego stylu nagrań JMT poczuli się mniej lub bardziej rozczarowani ze względu na odejście rapera od tej formy, ale nie należy też zapominać, że bez Stoupe’a było to bardzo trudne do zrealizowania. Od strony lirycznej produkcja stała na odpowiednim poziomie, co zrekompensowało po części nieco inne brzmienie utworów.

    Vinnie Paz nie stracił animuszu i z dawnym wigorem zabrał się do tworzenia kolejnych wydawnictw. W kwietniu ub.r. ukazał się jego wspólny projekt z ILL Billem jako Heavy Metal Kings. Wypuszczona przez nich płyta o tym samym tytule potwierdziła status w branży obu artystów. W tym samym roku odbyła się premiera nowego longplaya Jedi Mind Tricks„Violence Begets Violence”, pierwszego nagranego bez udziału Stoupe’a. Oblicze formacji zmieniło się, ale Emcee wraz z Jus Allahem w udany sposób kontynuowali tradycje starego-dobrego JMT. Dzięki temu Pazowi przybyło kolejnych odbiorców, wyczekujących jego następnych posunięć na scenie muzycznej. Kilka miesięcy temu przedstawiciel AOTP ogłosił wydanie drugiego solowego LP, co przyciągnęło uwagę wielu osób. „God of the Serengeti” oczekiwało liczne grono jego sympatyków.

    Prowadząc własny label Vinnie Paz w pełni kontroluje wszystkie kwestie wydawnicze oraz odpowiada ze swoimi współpracownikami za przygotowanie promocji wypuszczanych przez siebie płyt. Nie inaczej stało się przy okazji wydanego 22 października b.r. jego longplaya. Aby podgrzać atmosferę przed wypuszczeniem LP w maju opublikowano darmowy mixtape zawierający aż 39 tracków nagranych w różnych kolaboracjach z innymi twórcami, „The Priest Of Bloodshed”. Duża liczba gości stanowi również znak rozpoznawczy „God of the Serengeti”. Gospodarz albumu zaprosił całą plejadę raperów, najczęściej pochodzących z jego najbliższego otoczenia. W ten sposób otrzymaliśmy tracki z udziałem członków La Coka Nostry, Army Of The Pharaohs, Kool G. Rapa, R.A. The Rugged Mana, Immortal Technique’a oraz Scarface’a i Mobb Deep, co można rozpatrywać w kategorii małej niespodzianki. Natomiast za warstwę muzyczną na tym materiale odpowiadają głównie DJ Premier, Havoc, Psycho Les, C-Lance, Marco Polo, DJ Lethal i Mr. Green. Różnorodność producentów przełożyła się na odmienną jakość poszczególnych tracków. Wśród 19 utworów zgromadzonych na LP (w tym jednym bonusowym nagraniu) najbardziej zapadają w pamięć „Slum Chemist”, singlowe „Cheesesteaks”, „And Your Blood Will Blot Out The Sun” i nawiązujące do słynnego „End Of Days”, „You Can’t Be Neutral On A Moving Train”. Vinnie Paz nadal pozostaje liryczną bestią, może już nie tak groźną i hardą jak dawniej, ale na pewno należy on do czołówki współczesnych Emcees.

    Enemy Soil Records wydało album frontmana Jedi Mind Tricks w każdym formacie (materiał można znaleźć w sprzedaży także w kraju). Kampania promocyjna „God of the Serengeti” jest prowadzona równolegle na kilku płaszczyznach. Za pośrednictwem Soundclouda opublikowano 4 single – „7 Fires Of Prophecy”, „Cheesesteaks”, „The Oracle” i „You Can’t Be Neutral On A Moving Train”. Do drugiego i trzeciego nagrania zrealizowano również teledyski. Na dokładkę Vinnie Paz zafundował krótką podróż po ulicach Philly, w czasie której opowiada o kulisach życia w tym mieście.

    W przygotowaniu kolejne płyty tego bezpardonowego artysty. W przyszłym roku powinien ukazać się jego drugi wspólny album z ILL Billem, „Heavy Metal Kings 2”. Natomiast data premiery projektu duetu z DJ’em Muggsem, „Heavy Metal Kings vs. DJ Muggs”, nie jest jeszcze znana.

    Tracklista

    1. Shadow Of The Guillotine feat. Q-Unique (prod. DJ Lethal)
    2. Slum Chemist (prod. C-Lance)
    3. The Oracle (prod. DJ Premier)
    4. And Your Blood Will Blot Out The Sun feat. Immortal Technique & Poison Pen (prod. Tony Kenyatta)
    5. Last Breath feat. Chris Rivers & Whispers (prod. C-Lance)
    6. Crime Library feat. Blaq Poet (prod. Marco Polo)
    7. Feign Submission (Interlude) (prod. JBL The Titan)
    8. Duel To The Death feat. Mobb Deep (prod. Stu Bangas)
    9. Problem Solver feat. Scarface (prod. The Arcitype)
    10. Battle Hymn feat. Apathy, King Syze, Crypt The Warchild, Jus Allah, Esoteric, Blacastan, Celph Titled & Planetary (prod. Mr. Green)
    11. Geometry Of Business feat. La Coka Nostra (prod. Havoc)
    12. Jake Lamotta (prod. Illinformed)
    13. 7 Fires Of Prophecy feat. Tragedy Khadafi (prod. Beatnick Dee)
    14. Cheesesteaks (prod. Psycho Les)
    15. Cold Dark And Empty feat. FT & Smoke (prod. Jack Of All Trades)
    16. Razor Gloves Feat. R.A. The Rugged Man (prod. MTK)
    17. Wolves Amongst The Sheep feat. Kool G. Rap & Block Mcloud (prod. C-Lance)
    18. You Can’t Be Neutral On A Moving Train (prod. C-Lance & JBL The Titan)
    19. Kingdom Crusher feat. Block McCloud (prod. Paul Nice) [Bonus track]
  • Ostatnie nabytki płytowe #2

    Ostatnie nabytki płytowe #2

    5–7 minut

    Dwa tygodnie temu rozpocząłem na stronie nowy cykl artykułów dotyczących ostatnich nabytków płytowych. W pierwszej odsłonie serii o świeżych zakupach płytowych wraz z Marcinem Dąbrowskim z Remix Wolę opisaliśmy łącznie cztery płyty. W tym wydaniu publikacji osobiście przygotowałem krótkie wzmianki o wydawnictwach, których niedawno trafiły na moją półkę. Druga część publikacji zawiera jedną nowość na rynku wydawniczym („From the Art” Gavlyn), dwie chicagowskie produkcje („Da Allnighta” The Primeridian i „Owl” Qwela & Makera) oraz album undergroundowego weterana, Count Bass D („Act Your Waist Size.”). Wszystkie poniższe projekty muzyczne posiadam na płytach CD.

    The Primeridian„Da Allnighta” CD (All Natural Inc., 2005)

    Z chicagowską oficyną wydawniczą All Natural Inc. współpracowało wielu artystów, w tym The Primeridian. Grupa założona w połowie lat 90.tych z inicjatywy Simeona Viltza ma na swoim koncie kilka albumów i singli, a wydany w 2005 roku „Da Allnighta” jest uznawane za najlepsze osiągnięcie zespołu. Formacja przemyciła wiele ważnych treści na tej płycie, począwszy od spraw społeczno-politycznych, a skończywszy na życiowej mądrości, obecnej niemal w każdym utworze na tym longplayu. Produkcję materiału powierzona w głównej mierze Darshonowi „Racetaculi” Gibbsowi, który przyniósł bogato brzmiące beaty miękko łączące soulowe standardy z elektroniką. Simeon wspólnie z Tree’em wcielają się w role nauczycieli, pokazujących pełno aspektów życia codziennego. Wśród wszystkich tracków dostępnych na LP przed szereg wysuwają się „Close The Door”, „Social Studies Pt. 2” i „Brain Power”.

    Obecnie wcale nie tak łatwo trafić na ten album. Trudno dostępna płyta The Primeridian po pewnych zawirowaniach w końcu wylądowała na mojej półce, dołączając tym samym do pozostałych wydawnictw artystów z Wietrznego Miasta.

    Tracklista

    1. Close The Door feat. DJ Norm (prod. The Primeridian)
    2. Floatin’ feat. Nick Jaffee (prod. The Primeridian)
    3. Smoke Signals feat. DJ Norm & GQ Da Teacher (prod. The Primeridian)
    4. Trumpets Of Zion (Bring The Noize) feat. CAMOFLAJJONES & Kafele Bandele (prod. Stoney Rock)
    5. Yeah, Yeah We Know feat. Race-Tacular (prod. The Primeridian)
    6. When We First Kissed (prod. The Primeridian)
    7. Pose To Do feat. Rachel (prod. The Primeridian)
    8. Tatuduhendi (Boogie Man) (prod. The Primeridian)
    9. Broken Wings feat. Uneq’ka (prod. The Primeridian)
    10. Social Studies Pt. 2 feat. DJ Norm (prod. The Primeridian)
    11. Off The Track feat. J. Sands (prod. Kenny Keys)
    12. Brain Power feat. Angel, Clarence, Epic, Jessica, Kent, Lisa Lust, Lyric, Mike P, Shureice Kornegay, Smiles, Travonne & Yusef (prod. gitara: Cortez Davidaz)
    13. Midwest Grit (prod. The Primeridian)
    14. Our Life’s Passion (Ooo-Lala) (prod. DJ Steady)
    15. Wisdom (Reprise) (prod. The Primeridian)
    16. Melody feat. Golda (prod. The Primeridian)
    17. From The Go feat. DJ Smoove (prod. Kenny Keys)
    18. Shoutro (prod. The Primeridian)
    19. Tatuduhendi (Reprise) feat. Mario From WHPK 88.5 Chicago

    Count BassD„Act Your Waist Size.” CD (Fat Beats Records, 2006)

    Osoby dobrze znające underground powinny dobrze kojarzyć postać niepozornego artysty z Nashville o pseudonimie Count Bass D. Przed wzrostem aktywności wykonawcy na scenie muzycznej (od 2010 roku wydał on ponad 10 projektów) i działalności na własny rachunek Dwight Farrell miewał w zwyczaju wypuszczanie materiałów w różnych wytwórniach płytowych. Sześć lat temu raper i producent w jednym porozumiał się z Fat Beats Records, które wypuściło swoim nakładem „Act Your Waist Size.” (wydane jako Count BassD). Specyfika nagrań tego twórcy sprawia, iż z miejsca staje się on łatwo rozpoznawany. Wydawnictwo zawiera kilka ważnych utworów w przekroju całej dotychczasowej kariery muzycznej mieszkańca Tennessee, z „Internationally Known” na czele.

    Fat Beats Records postarało się o godne wydanie płyty CD. Zgrabnie wypuszczony 4-panelowy digipack posiada krótkie opisy każdego utworu. Zdecydowanie warto posiadać ten album w swojej kolekcji. Co ciekawe, obecnie można otrzymać „Act Your Waist Size.” w przecenie zarówno w zagranicznych, jak i polskich sklepach płytowych.

    Tracklista

    1. What’s Wrong?
    2. Internationally Known
    3. Case O’ Dilla
    4. Brasilian Landing Strip
    5. IMEANROC&RON
    6. Tradin’ Whore Stories
    7. False Or True
    8. Lunchroom Table Ensemble (Interlude)
    9. The Slugger of Louisville
    10. Softly & Tenderly
    11. Leaning On the Everlasting Arms
    12. Long Goodbyes
    13. Half The Fun feat. Van Hunt
    14. Apology
    15. No Time For Fakin’ (Part 3)
    16. Junkies
    17. (You Know That You Play) This
    18. Pot/Liquor feat. Kid Captain Coolout & Oriana Lee
    19. No Comp
    20. It Is iBass (Duxie)

    Qwel & Maker„Owl” CD (Galapagos4, 2010)

    Drugim albumem pochodzącym z Chi-Town w tym zestawieniu jest ostatnie wspólne wydawnictwo Qwel & Maker„Owl”. O płycie pisałem szerzej przy okazji jednej z części „Wędrówki po Cook County”, więc teraz czas na przypomnienie pokrótce tego materiału. Po dwóch wcześniejszych projektach – „The Harvest” z 2004 i „So Be It” z 2009 roku – duet postanowił dostarczyć trzecią część sagi, niejako zamykającą pewien okres w ich twórczości. Przedstawiciel Typical Cats jak zwykle oparł swoje teksty o zagadnienia społeczne, wplatając we wszystko opowieści o Chicago. Natomiast były członek Glue również nie zawiódł oczekiwań odbiorców, tworząc beaty łączące klasykę z elementami elektronicznymi. Jednymi z najbardziej reprezentatywnych nagrań tego longplaya są „The Down Dumbing”, „El Camino” i „Cookie Cutter”.

    Galapagos4 nigdy nie zawiodło swoich sympatyków. „Owl” nie należy do najwybitniejszych płyt wydanych przez ten label, ale i tak stoi na wysokim poziomie artystycznym, zachęcającym do nabycia tego longplaya.

    Tracklista

    1. Owl (scratche: DQ)
    2. The Game feat. Wes Restless (scratche: D-Styles)
    3. The Down Dumbing (scratche: DJ SPS)
    4. Holler feat. Wes Restless
    5. El Camino
    6. Gin River (gitara: Hanna Mathey)
    7. Voice of Reason
    8. Silver Mountains Remix
    9. Cookie Cutter
    10. Gambling Man
    11. Letting Life Pass By (scratche: D-Styles)
    12. Word To the Wise
    13. Pitching Pennies (scratche: DJ SPS)

    Gavlyn„From the Art” CD (Broken Complex Records, 2012)

    Ostatnie wydawnictwo płytowe w tej odsłonie cyklu również pojawiło się wcześniej w serwisie. O kalifornijskiej raperce Gavlyn zrobiło się naprawdę głośno w tym roku, a na album wydany nakładem Broken Complex Records czekało wielu słuchaczy. Nic w tym dziwnego skoro dzięki jednemu singlowi „What I Do” artystka związana z Organized Threat dotarła do dziesiątek tysięcy odbiorców na całym świecie. Płytą „From the Art” młoda twórczyni udowodniła, że nie trzeba używać wszelakich zabiegów marketingowych i wzbudzać sensacje swoim image’em, aby zdobyć uznanie odbiorców. Oczywiście znajdą się malkontenci, którzy stwierdzą, że nie obchodzi ich kobiecy rap, ale to tylko woda na młyn przedstawicielki BCR. Przy takim rozwoju i klasycznym podejściu do hip hopu może ona w przyszłości dużo osiągnąć.

    Płyta CD stanowi wydano dość skromne, ale przy poziomie nagrań zawartych na longplayu schodzi to na dalszy plan. Szkoda tylko, iż póki co nie postarano się o wytłoczeniu projektu na winylu.

    Tracklista

    1. Do You (prod. Cakes)
    2. What I Do (prod. Vokab)
    3. Staring Problem feat. Moresounds (prod. Moresounds)
    4. Clarity (prod. E-pac)
    5. Stepoff feat. DJ Lord Ron (prod. DJ Lord Ron)
    6. Set It feat. Broken Finguaz (prod. Broken Finguaz)
    7. Make My Move feat. Fawksie 1 (prod. Broken Finguaz)
    8. Let It Go feat. Dy (prod. Vocab)
    9. Hour Glass (prod. DJ LimeGreen)
    10. No Worries feat. Destruct (prod. Audiohalic)
    11. Blown Away feat. Rawlegit (prod. Think; scratche DJ Fade)
    12. Survive (prod. EQ)
    13. Why Don’t U Do Right (prod. Post-Tone)
    14. To The Feeling (prod. LabCat)
    15. Soulfire (prod. Michel Omar Perez)
  • Pawcut z nowymi projektami muzycznymi

    Pawcut z nowymi projektami muzycznymi

    2–3 minut

    Publikując artykuły o wydawnictwach muzycznych często podkreślam fakt, iż większość z nich pochodzi z różnych stron świata. Przykładam dużą wagę do tego, aby poświęcić miejsce na projekty autorstwa postaci rezydujących w nie raz egzotycznych regionach świata. Trzeba tylko dostrzegać nagrania niekiedy mocno niszowych twórców, co wcale nie jest takie proste. Osoby pozbawione silnego wsparcia lokalnego, a także nieposiadające wielu dojść do stron muzycznych, często mają pod górkę. Jednak materiały dostarczane przez nieznanych szerzej wykonawców nie odbiegają poziomem od produkcji bardziej znanych artystów. Jako przykład można podać niemieckiego beatmakera Pawcuta i jego dwa projekty – „The Hungry People” z raperem Classikiem The Legendem i beat tape „The Stuff That Dreams Are Made Of”.

    Bohater tego artykułu pracuje na swoją reputację w środowisku muzycznym głównie poprzez publikację instrumentalnych nagrań na Soundcloudzie. Od ponad roku producent umieścił w tym serwisie kilkadziesiąt nagrań w różnym stylu muzycznym. Wszystkie instrumentale Pawcuta posiadają kilka wspólnych cech – cechuje ich nostalgiczne brzmienie w stylu retro uzyskiwane dzięki drobiazgowej selekcji sampli. Wszechstronność beatmakera została ukazana na albumie zrealizowanym z Emceem z Atlanty, Classikiem The Legendem. Wydane pod koniec kwietnia b.r. „The Hungry People” stanowi konceptualną płytę obracająca się wokół tematyki związanej z głodem. Duet wyszedł ze słusznego założenia, iż właśnie dopóki człowiek nie zazna tego uczucia, to nie będzie w stanie uzmysłowić sobie wielu ważnych rzeczy i właściwie umotywować się do działania. Trzeba przyznać, że niezależni twórcy poruszyli istotne sprawy, przemycając ważne treści na tym materiale. Amerykański raper poprawnie poradził sobie na beatach dostarczonych przez swojego niemieckiego partnera, które można określić mianem starej szkoły rapu.

    „The Hungry People” można odsłuchać i/lub pobrać za pośrednictwem Bandcampa. Album znajdziecie również na iTunes. Do utworu „Talking 2 Those Starving” zrealizowano klip wykorzystujący urywki ze słynnego serialu animowanego „Boondocks”.

    DOWNLOAD Classic The Legend & Pawcut – „The Hungry People”

    Tracklista

    1. Cleveland Fitted & Brown Nikes
    2. Talking 2 Those Starving
    3. Steve
    4. Time To Dine
    5. Whats Coming
    6. Now
    7. Let Dem Go
    8. Love in Blood
    9. Going Thru
    10. Detached
    11. Nada Permission
    12. Presence

    Po wypuszczeniu wspólnego projektu z Classikiem, Pawcut zabrał się za tworzenie solowego wydawnictwa. Po kilku miesiącach pracy artysta był gotowy do wydania beat tape’u „The Stuff That Dreams Are Made Of”. Instrumentale składające się na całość EP-ki są połączeniem kilku nurtów muzycznych. Całość obraca się wokół stylistyki noir. Beatmaker postarał się o nadanie nostalgicznego klimatu poprzez wymieszanie ze sobą jazzowych sampli przykrytych grubą warstwą kurzu z muzyką filmową. Płyta zawiera też elementy downtempo, co nadaje jej jeszcze specyficzniejszego wymiaru. Producent wciela się w rolę narratora, która za pomocą swoich dźwięków opowiada słuchaczom o swoich uczuciach i zwykłej codzienności, tak bardzo blisko związanej z obrazami wyświetlanymi na srebrnym ekranie. „N.O.I.R.E.”, „Cracklehead” czy „Law of Nature” świadczą przy tym o coraz większej erudycji muzycznej tego twórcy.

    „The Stuff That Dreams Are Made Of” znajdziecie na Bandcampie. Darmowy beat tape można pobrać bezpośrednio z tego serwisu lub strony Dusted Wax Kingdom (link poniżej). Wydawnictwo promuje teledysk stworzony z kadrów słynnego filmu „Sokół maltański” (1941), idealnie dobranego jako wizualizacja „N.O.I.R.E.”.

    DOWNLOAD Pawcut – „The Stuff That Dreams Are Made Of”

    Tracklista

    1. N.O.I.R.E.
    2. Elegy
    3. Cracklehead
    4. Law of Nature
    5. Headache
    6. I Am Dangerous
    7. Tutorial
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #18

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #18

    5–7 minut

    Już tylko nieco ponad miesiąc pozostał do świąt Bożego Narodzenia i końca roku. Zadziwiające jak czas szybko płynie, zresztą widać to na każdym kroku. Każdego tygodnia mnóstwo osób przeklina poniedziałek, najchętniej wykreślając ten dzień z kalendarza. Humor powraca gdzieś około środy i czwartku, kiedy na horyzoncie pojawia się upragniony weekend. Jednak bardzo często wraz z nadejściem piątkowego późnego popołudnia lub wieczoru okazuje się, że poza wolnym od codziennych zajęć nic nie zmienia się w nawykach ludzi. Niedziela przypada na odpoczynek po piątkowych i sobotnich szaleństwach oraz poszukiwania pocieszenia przed nadchodzącym nowym tygodniem. W przypadku działalności serwisu każdy kolejny tydzień przynosi następne odsłony stałych rubryk na stronie. Jedną z nich jest cotygodniowy przegląd informacyjny.

    Dzisiejsze wydanie cyklu rozpoczynamy od przypomnienia kilku listopadowych dat wartych upamiętnienia. 8 listopada wypadła pierwsza rocznica śmierci Heavy’ego D. Dobrze pamiętam poruszenie w sieci rok temu, kiedy mnóstwo osób prześcigało się wręcz we wpisach poświęconych temu artyście. Po 12 miesiącach niewielu pamięta o jego postaci. Zaskakujące jak znamienici twórcy muzyczni odchodzą w niepamięć, w czasie, gdy o innych mówi się niemal przy każdej okazji. Heavy D. zasługuje na większy szacunek, bez dwóch zdań. 9 listopada wypada 31 rocznica urodzin artysty związanego z Rhymesayers Entertainment, Eyedei. Michael Larsen zasłynął na wielu mniejszych i większych bitwach freestyle’owych, nie raz pokazując się na nich z jak najlepszej strony (m.in. zwycięzca zawodów na Scribble Jam w 199 roku). Wraz z DJ’em Abilitiesem jako duet Eyedea & Abilities wydał kilka uznanych płyt. Natomiast 10 listopada odbyła się impreza urodzinowa w hip hopowym niebie wyprawiana dla Big Punishera. Wielki raper (nie tylko ze względu na swoje gabaryty) obchodziłby w tym roku swoje 41 urodziny.

    Pod koniec października odbyła się premiera kolejnego wydawnictwa spod szyldu The Jazz Jousters. „I’ll Wind The Jazz Jousters” przygotował DJ Mentos, rozpoczynając tym samym drugi sezon działalności tego kreatywnego projektu. Materiał zawiera utwory autorstwa Mr. Moodsa, Gadgeta, Es-k, Bonesa The Beat Heada, Blue Buttonza, Jaze Baqtiego, B Ramseya (The Specialists) & B 3 N B i oraz głównego architekta albumu. Całość dostępna do darmowego pobrania na Bandcampie. Rzecz dla przyczajonych jazzowych kocurów.

    W ub. tygodniu odbyła się premiera zapowiadanego już od dłuższego czasu albumu „The Good Life” autorstwa duetu JR & PH7. Producencka płyta Niemców obfituje w gościnne zwrotki Freewaya, Phonte, Seana Price’a, Saigona, Roka Marciano, Ras Kassa, Kid Daytony, Torae’a, Guilty Simpsona, Fly Union i innych twórców. Odsłuch projektu za pośrednictwem strony DJBooth.net.

    W połowie listopada trafił do sprzedaży wspólny album Apollo Browna & Guilty Simpsona, „Dice Game”. Na tydzień przed premierą materiału zaprezentowano drugi singiel z nadchodzącej płyty, „Reputation”. Wielu słuchaczy wyczekiwało tego projektu od duetu rodem z Detroit. Apollo Brown dokonał rzadkiej sztuki wypuszczając w przeciągu jednego roku dwa longplaye z udziałem uznanego Emceego (wcześniej ukazało się „Trophies” z O.C.). O wydawnictwie Mello Music Group niebawem więcej w serwisie.

    Masta Ace jest jednym z najczęściej pojawiających się amerykańskich raperów na europejskich wydawnictwach. Weteran hip hopowy ostatnio gościł w nagraniu związanego ze Snowgoons DJ’a Q-fingaza, „Progression”. Nakręcono również videoclip do tego singla. Beatmaker z Kolonii szykuje producencki materiał z wieloma ciekawymi gośćmi. Premiera płyty jeszcze przed świętami w połowie grudnia.

    Jas Mace & Marchitect z duetu The 49ers przymierzają się do wydania nowej płyty. „The World Record” ukaże się 21 listopada nakładem japońskiej wytwórni płytowej P-Vine Records. Wydawnictwo promuje videoclip nagrany do singla „Dope Emcee”. Amerykański zespół cieszy się dużą popularnością szczególnie w Kraju Kwitnącej Wiśni i właśnie tam odbędą się pierwsze koncerty promujące ich nadchodzący album.

    Każdego tygodnia ukazuje się pokaźna kolejna porcja płyt. Wśród wydawnictw z pierwszej połowy tego miesiąca znajdziemy „Fizzyology” Lil Fame’a & Termanology’ego. W dniu premiery materiału trafił do obiegu także kolejny singiel pochodzący z tego longplaya, „Hustler’s Ringtone”. Album z udziałem m.in. Busta Rhymesa, Stylesa P, Buna B, Freewaya, DJ’a Premiera, Statika Selektah już w sprzedaży.

    W gronie artystów przygotowujących się do wydania nowej płyty znajdziemy także Sadata X. Doświadczony raper wywodzący się z Brand Nubian przymierza się do wypuszczenia albumu „Love, Hell or Right”, którego premiera została wyznaczona na 4 grudnia. Wydawnictwo promuje singiel „This Is Our Thing” z udziałem Pharoahe Moncha i Phila G. Projekt trafi do sprzedaży nakładem 6.8.2. Records.

    Lider niezależnej grupy MindsOne, KON Sci, zapowiedział wydanie solowego albumu. „And Beyond” trafi do sprzedaży zimą tego roku, a wydawcą materiału zostanie Soulspazm Records. Pojawił się już pierwszy singiel z nadchodzącego projektu, „Dire Straits”, do którego nakręcono też teledysk. Wszyscy sympatycy niszczenia wszystkiego co nawinie się pod rękę powinni być usatysfakcjonowani tym klipem.

    Już wcześniej zapowiadałem stronie o nadchodzącym albumie Beneficence’a, „Concrete Soul”. Płyta ostatecznie ukazała się nakłądem Ill Adrenaline Records w tym tygodniu. Natomiast wcześniej odbyła się premiera kolejnego singla pochodzącego z tego wydawnictwa – „Cold Train” z udziałem Grap Luvy & Rob-O (Ini). Produkcją nagrania zajął się nie kto inny jak K-Def. Follow-up do ubiegłorocznego wydawnictwa doświadczonego rapera, „Sidewalk Science”, spotkało się z ciepłym przyjęciem słuchaczy.

    30 października trafił do obiegu nowy album hip hopowego weterana, Craiga G„Ramblings of an Angry Old Man”. Zasłużony raper nie pała sympatią do młodego pokolenia, o czym przekonuje nawet okładka jego płyty. Do tego ma w sobie jeszcze sporo energii, co udowadnia utworem „Effortless” nagranym wraz z Chaundonem & Rapperem Big Pooh (produkcją zajął się Jake One). Projekt ujrzał światło dzienne dzięki nakładowi Soulspazm Records.

    20 listopada odbędzie się premiera wydawnictwa producenta z Północnej Karoliny, L’Orange’a. Album zatytułowany „The Mad Writer” promuje singiel nagrany wraz z Blu, „Alone”. Utwór przypominający czasy przypadające na „HerFavoriteColo(u)r” kalifornijskiego artysty odbił się szerokim w niezależnych kręgach muzycznych, a nadchodzący longplay beatmakera robi naprawdę wiele zamieszania w undergroundzie.

    Całkiem niedawno odbyła się premiera nowego projektu uznanego producenta, Fat Jona. Artysta firmuje „Rapture Kontrolle” pod pseudonimem Maurice Galactica, prezentując przy tym naprawdę dobrą formę. „Magic Flute” odsłania kulisy całej produkcji. Sympatycy twórczości kreatywnego beatmakera na pewno są zadowoleni z wydania przez niego tego longplay.

    11 grudnia odbędzie się premiera nowego albumu Masta Killi, „Selling My Soul” (wydawcą zostało Nature Sounds). Pojawił się już pierwszy singiel zapowiadający nadchodzące wydawnictwo, „R U Listening”. Utwór został wyprodukowany przez Inspectah Decka, czyli wszystko zostało w rodzinie Wu-Tang Clanu. Pre-order i szczegóły „Selling My Soul” są dostępne za pośrednictwem strony wykonawcy.

    25-letni producent Will C. wypuścił nowy projekt, „Eli’s Prism”. Album w całości wyprodukowany przez tego twórcę obfituje w gościnne udziały 7L-a, Raheema Jamala, Esoterika, Blacastana & Raydara Ellisa. Płyta chwalona przez niejedną stronę muzyczną (URB, Word Is Bond czy nawet New York Times) dostępna jest w całości na Bandcampie. Oto przykład na to, że nawet niszowi wykonawcy mogą docierać za pośrednictwem serwisów umożliwiających streaming nagrań do szerokiego grona odbiorców.

    Diamond Media 360 (DM360) przedstawia singiel BURNTmd, „Together”. Track powstał przy udziale DJ’a Grazzhoppy, który nie tylko zajął się produkcją nagranie, ale także zadbał o oprawę turntablistyczną. Utwór pochodzi z nadchodzącego projektu rapera wywodzącego się z Brooklynu, „The Green Invasion”. Premiera wydawnictwa Emceego znanego choćby z gościnnego udziału na „The Only Number That Matters is Won” Pacewona & Mr. Greena w następnym miesiącu.

  • Wędrówka po Cook County: Typical Cats

    Wędrówka po Cook County: Typical Cats

    4–5 minut

    W lipcu 2010 roku rozpocząłem na stronie cykl dotyczący artystów wywodzących się z Chicago zatytułowany „Wędrówka po Cook County”. Dotychczas w tej rubryce ukazały się artykuły o m.in. Pugsie Atomzie, Qwelu & Makeru, Capitalu D, Vakillu, The Primeridian. W tym roku dział ten pozostawał jak dotąd w uśpieniu i tylko informowałem tutaj o Dreasie i jego albumie „Dreastronaut”. Nie oznacza to jednak, iż w ostatnich miesiącach niewiele działo się na chicagowskiej scenie hip hopowej. W ostatnim czasie odbyły się premiery nowych materiałów mniej lub bardziej istotnych grup i wykonawców solowych dla tamtejszego okręgu muzycznego. Niewątpliwie największe zainteresowanie wzbudził pierwszy po 8 latach album undergroundowej legendy z Wietrznego Miasta, zespołu Typical Cats. Trzecia płyta formacji zatytułowana po prostu „3” trafiła do sprzedaży pod koniec września b.r.

    Raperzy Denizen Kane, Qwazaar, Qwel oraz producenci/DJ’e Kid Knish & DJ Natural powołali do życia niezależną formację pod koniec ubiegłego stulecia. Typical Cats nie zamierzali długimi miesiącami rozmyślać nad swoim debiutanckim albumem i natychmiast wcielali wspólne pomysły do życia. Pierwszy longplay grupy, „Typical Cats” (zwany również ze względu na okładkę „Pomarańczowym Albumem”) trafił do obiegu już w lutym 2001 roku nakładem Galapagos4, czyli po roku działalności zespołu. Wydawnictwo z miejsca zyskało wielu sympatyków także poza granicami Cook County. Opinia publiczna doceniła mądre, zgrabnie dopracowane, niestroniące od elementów poezji teksty tria Emcees oraz stojącą na wysokim poziomie warstwę muzyczną dostarczoną przez duet beatmakerów. Materiał należy obecnie do klasycznych chicagowskich produkcji i nierzadko określa się jego mianem klasyka. W podobnym tonie odbiorcy wyrażali się o drugim projekcie mieszkańców Chi-Town, „Civil Service” z 2004 roku. Przede wszystkim podkreślano chemię panującą pomiędzy członkami TC oraz łatwość w tworzeniu spójnych nagrań pomimo różnych stylów, jakimi operują wszyscy raperzy. Po tej płycie przedstawiciele Typical Cats na długie lata skupili się na solowych wydawnictwach.

    Najbardziej uznanym artystą wywodzącym się z tej formacji jest bez wątpienia Qwel. Jego dyskografia liczy grubo ponad 10 solowych wydawnictw (wszystkie ukazały się nakładem Galapagos4), w tym trzy longplaye nagrane wespół z Makerem. W przypadku twórczości tego rapera podkreśla się zdolność do przekazywania ważnych treści w połączeniu z oryginalnym i trudnym do podrobienia flow. Z kolei Qwazaara uznaje się za jednego z najwybitniejszych Emcees z Wietrznego Miasta i to nawet pomimo relatywnie niewielkiej liczby wydanych przez niego albumów. W ostatnich miesiącach wykonawca przypomniał słuchaczom o swojej osobie za sprawą wspólnych projektów z Batsauce’em„Style Be The King” EP i „Bat Meets Blaine” LP, które spotkały się z przychylnymi opiniami środowiska muzycznego. Natomiast Denizena Kane’a powszechnie uważa się za najbardziej enigmatyczną postać w szeregach Typical Cats. Nic w tym dziwnego skoro ten twórca sprawnie porusza się pomiędzy spoken wordem, a rapem, poruszając w swoich kompozycjach tematy dotykające głęboko zakorzenionych w duszy człowieka. „Tree City Legends „, „Tree City Legends Vol. II (My Bootleg Life)” i „Brother Mins Journey To The West” pokazują pełną klasę tego wymagającego od słuchaczy artysty. Wspólne nagrania tego trio wzbogacone o warstwę muzyczną DJ’a Naturala ponownie opublikowano pod szyldem TC. Na wieści o „3” pozytywnie zareagowało wielu zwolenników true schoolowego rapu.

    Trzecie wydawnictwo chicagowskiej formacji miało swoją premierę 25 września. Jak można było przypuszczać, wydawcą albumu okazało się Galapagos4. Początkowo zachodziły pewne obawy, że po 8 latach stagnacji nowe utwory Typical Cats nie będą brzmiały jak dawniej. Artyści udowodnili jednak, iż nie należy podchodzić do płyty w ten sposób, gdyż stare-dobre brzmienie zespołu zostało zachowane. DJ Natural (już bez pomocy ze strony Kid Knisha) przygotował beaty opierające się na soulu, funku, jazzie ze współczesnym połyskiem. Wśród 20 nagrań zgromadzonych na „3” znajdziemy też kilka interludiów stanowiących pomost pomiędzy poszczególnymi kompozycjami. Trafiły się także tutaj solowe opowieści tria raperów. Qwelowi przypadła w całość warstwa tekstowa na „My Watch” i „Gordeon Knock”, Qwazaar zajął się „Puzzling Thing” i „Reflections from the Porch”, zaś Denizen Kane jest odpowiedzialny za „Denizen Walks Away”. Właśnie ostatni utwór najbardziej zapada w pamięć ze względu na powrót Kane’a do spoken wordu. Nagrania z udziałem wszystkich wykonawców również wyszły sympatycznie, co złożyło się na dojrzały i wartościowy longplay.

    Wrześniowe wydawnictwo chicagowskiej formacji ukazało się w formacie elektronicznym i na płycie CD. Przedsmak całości albumu można poznać dzięki teaserowi longplaya umieszczonemu na Soundcloudzie. Trzy tygodnie przed wydaniem „3” odbyła się premiera pierwszego teledysku zespołu zrealizowanego do utworu „The Medley” (track nie znalazł się na LP). Natomiast na kilka dni przed wypuszczeniem produkcji grupa opublikowała videoclip do najbardziej żywiołowego nagrania, „The Crown”. Trzecia płyta Typical Cats to jeden z najbardziej nieoczekiwanych tegorocznych materiałów. Już teraz można śmiało stwierdzić, iż zespół zaliczył w pełni udany powrót.

    Aktualizacja #1: 18 czerwca 2013 roku odbyła się premiera kolejnego teledysku promującego album Typical Cats. Tym razem grupa zrealizowała videoclip do solowego utworu Qwela, „Bitter Cold”.

    Aktualizacja #2: Kolejnym wideoklipem promującym „3” jest obraz do solowego nagrania Qwazaara, „Reflections From The Porch”.

    Tracklista

    1. Intro (Cry No More)
    2. The Crown
    3. My Watch
    4. Changing Room
    5. Puzzling Thing
    6. Better Luck
    7. Drop It Like It’s Hotline
    8. Denizen Walks Away
    9. The Bitter Cold
    10. It’s The Bomb!
    11. On My Square
    12. Blank Stone
    13. Scientists Of Sound
    14. Mathematics
    15. Gil Say They Don’t Knock
    16. Bowl Of Tea
    17. Reflections From The Porch
    18. The Gordeon Knock
    19. TC Back For More
    20. Full Clip (For The Last Day)
  • Premiery płytowe – 11 września 2012

    Premiery płytowe – 11 września 2012

    3–5 minut

    Już za kilka tygodni zaczną ukazywać się liczne podsumowania 2012 roku. Pierwszych tegorocznych zestawień można spodziewać się w pierwszej połowie grudnia. Kluczową rolę w nadchodzących rankingach tworzonych przez dziennikarzy muzycznych odegrają listy najlepszych tegorocznych płyt. Dużo miejsca na pewno zostanie poświęcone albumom pochodzącym z września. Nie jest wcale nowością, że w trakcie kilku powakacyjnych tygodni ukazuje się mnóstwo produkcji, a część z nich następnie zajmują zaszczytne miejsca we wszelakich klasyfikacjach. Obok nich trafiają do obiegu mniejsze projekty, także przejawiające często wysoką wartość artystyczną. Poniżej możecie przekonać się jak to przedstawia się z materiałami wydanymi 11 września.


    Apathy„The Alien Tongue” (Dirty Version Records)

    Kolejne wydanie cyklu o premierach płytowych rozpoczynamy od złożenia wizyty szanowanemu raperowi z kręgów hardcore’owych, Apathy’emu. 11 września trafiły do sprzedaży równocześnie dwie produkcje członka Demigodz„Fire Walk With Me: It’s The Bootleg, Muthafuckas! Vol. 3” i „The Alien Tongue”. Pierwsze z nich kontynuuje serię bootlegów artysty zapoczątkowaną ładnych kilka lat temu, zaś drugi projekt przenosi odbiorców do wczesnych lat w twórczości mieszkańca Connecticut. Kompilacja zawiera niewydane dotąd utwory, dema i nieoszlifowane wcześniej nagrania powstałe w latach 1994-98. Emcee w swojej karierze muzycznej wydał pełno różnych materiałów (mixtape’ów, longplayów, bootlegów) i wydawałoby się, iż wszystkie dotychczasowe tracki ujrzały już światło dzienne. Jak się okazuje członek Army of the Pharaohs posiada jeszcze dużo nieodkrytego katalogu. Pozwoli to na utrzymanie zainteresowania postacią Apathy’ego do czasu wydania przez niego kolejnego po „Honkey Kong” longplaya. Co ciekawe, tytuł albumu nawiązuje do pseudonimu wykonawcy, jakim posługiwał się we wczesnych latach swojej działalności

    Produkcja: Al „T” McLaran, Apathy, Mayday & Open Mic
    Gościnnie: AL Skills, Dallas, Dark Seid, Eternia, Gaston, K-Squared, Louie Montalvo, Mr. Mayday, Naptron, Open Mic, Punchline, Wiseguy & Wordsworth

    Thavius Beck„The Most Beautiful Ugly” (Plug Research Records)

    Wytwórnia płytowa Plug Research Records znana jest z wydawania projektów dryfujących pomiędzy hip hopem, a wszelkimi możliwymi wariacjami elektronicznymi. 11 września nakładem tej oficyny wydawniczej ukazał się najnowszy projekt Thaviusa Becka, „The Most Beautiful Ugly”. Postać tego producenta może być słabo kojarzona przez słuchaczy, ale to nic dziwnego, skoro ten artysta nigdy nie zabiegał o zbędny rozgłos, chociaż przy swoim dorobku mógłby rościć prawa do mocniejszej pozycji na scenie muzycznej. Wrześniowe wydawnictwo beatmakera dołącza do pokaźnych rozmiarów jego dyskografii, na którą składają się też płyty publikowane pod pseudonimem Adlib. Eksperymentalne rozwiązania muzyczne, nieustanne poszerzania swoich horyzontów, systematyczny rozwój – to wszystko znajdziecie na projekcie o sprytnie skonstruowanym tytule. Całość brzmi nowocześnie, a zarazem świeżo, co przekłada się na duży plus tej produkcji.

    Produkcja: Thavius Beck

    Funkommunity„Chequered Thoughts” (Melting Pot Music)

    Melting Pot Music z siedzibą w Kolonii coraz lepiej sobie radzi na muzycznej mapie świata. Label sukcesywnie poszerza roster artystów, pomagając przy powstawaniu nowych inicjatyw, takich jak Funkommunity. Grupa pochodząca z dalekiej Nowej Zelandii została powołana przez duet wykonawców – producenta Isaaka Aesiliego i wokalistki Rachel Fraser. Pierwszy z nich maczał swoje palce w różnych nurtach muzycznych i przedsięwzięciach, a nowo powstały zespół, to jego kolejne dziecko. Przy nagraniu „Chequered Thoughts” uczestniczyli jeszcze Julien Dyne (perkusja), Christoph El Truento aka DJ Truent i Taay Ninh (Electric Wire Hustle), odpowiadający za ostatecznie brzmienie płyty. Obywatele Kiwi dostarczyli słuchaczom mieszankę soulowo-elektroniczną, momentami wręcz niezwykle eklektyczną i zachwycającą. Kwintesencja różnych stylów muzycznych, poparta odpowiednią wiedzą oraz chemią pomiędzy członkami formacji, przyniosła udany longplay. Proszę też pamiętać o tym, iż „Chequered Thoughts” trafiło do obiegu już w lipcu b.r., ale z racji tego, iż wydawnictwo jest dostępne na całym świecie dopiero od września, to dopiero teraz prezentuję je na stronie.

    Produkcja: Christoph El Truento, Daniel Ryland, Isaac Aesili, Julien Dyne, Rachel Fraser & Taay Ninh

    The Black Opera„EnterMission” (Mello Music Group)

    2012 rok należy do Mello Music Group. Wśród wielu wydawnictw amerykańskiej wytwórni płytowej znajdziemy projekt „EnterMission” nieco enigmatycznego zespołu The Black Opera. Grupa wychodzi z założenia przedstawiającego kreatywne połączenie słów „black” i „opera” i przeniesienie ich do świata muzycznego. Wygląda co najmniej zastanawiająco, nieprawdaż? Wydawałoby się, iż nadanie dodatkowego splendoru nagraniom przez specyficzną otoczkę, niepodawanie wprost informacji o formacji o przedstawicielach kolektywu nie spotka się z zainteresowaniem wydawców i słuchaczy. Jak się jednak okazuje, zarówno z jednej i drugiej strony TBO osiągnęło sukces. Klimat nagrań zespołu rozsianego po wielu miastach na świecie nie odbiega za bardzo od innych wydawnictw z katalogu MMG, z tym, że nie stroni od tematów związanych z tematyką silnie zaangażowanego rapu. Longplay prezentuje się naprawdę godnie, a co lepsze, wrześniowy materiał stanowił tylko przystawkę do dania głównego – „Libretto: Of King Legend”, które miało swoją premierę pod koniec października.

    Produkcja: 14KT, Astronote, J Bizness, Nick Speed & The Black Opera
    Gościnnie: DJ Rhettmatic, Fyza, Jade Lathan, Melody Betts & Vaughn G.


    W trzecim tygodniu września wypuszczono kilka znaczących wydawnictw płytowych, o których było głośno już od wielu miesięcy. W tym miejscu mowa przede wszystkim o „Mourning In America And Dreaming In Color” „Brothera Aliego i „First Of A Living Breed” Homeboya Sandmana. O tych płytach oraz pozostałych projektach z 18 września więcej w przyszłym wydaniu tego cyklu.

  • Tech N9ne w poniedziałek zagra w stolicy

    Tech N9ne w poniedziałek zagra w stolicy

    2–3 minut

    Każdego roku do kraju są ściągani coraz to nowi zagraniczni artyści. Najwięcej imprez kulturalnych z ich udziałem odbywa się w okresie wakacyjnym, przypadającym na liczne festiwale muzyczne w różnych częściach Polski. Poza tymi terminami również całkiem sporo wykonawców pojawia się nad Wisłą, aczkolwiek w porównaniu do innych części Europy mogłoby być lepiej pod tym względem. Jednak nie ma co narzekać, gdy są ogłaszane koncerty takich tuzów jak Tech N9ne. Artysta posiadający liczne grono oddanych fanów zagra po raz pierwszy w kraju 19 listopada w Warszawie na imprezie organizowanej przez 5/55 i Popkillera.

    19 listopada 2012 roku, klub 55, Żurawia 32/34, Warszawa
    Tech N9ne po raz pierwszy w Polsce
    Wystąpią:

    • Grubson, Tech N9ne (wraz z Krizzem Kaliko)

    Start: godz. 20:00
    Wejście na imprezę od 18 lat.
    Cena biletu: wejściówki dostępne w sprzedaży w cenie 40 zł za pośrednictwem następujących punktów stacjonarnych w Warszawie:

    • Sideone, Chmielna 21
    • Galeria Koloru, Aleja Solidarności 82 ( na tyłach KFC)

    Bilety można nabyć przez sieć Ticketpro w cenie 44 zł lub bezpośrednio przy wejściu na imprezę w cenie 50 zł.

    Przed występem rapera rodem z Kansas City na scenie zaprezentuje się Grubson.

    Tech N9ne należy do jednych z największych gwiazd amerykańskiej sceny hip hopowej ostatnich lat, powszechnie uznawanego przy tym za niezwykle charyzmatycznego artystę o szerokim wachlarzu umiejętności lirycznych. Zdobycie ogólnoświatowej popularności zajęło twórcy rosnącego imperium Strange Music ładnych kilka lat. Od początku swojej kariery muzycznej wykonawca liczył głównie na siebie, systematycznie powiększając wpływy w undergroundzie. Pierwsze płyty Tek9’a„The Calm Before the Storm”, „The Worst”, „Anghellic” i „Absolute Power” – trafiły do obiegu na przełomie wieków, a największe zainteresowanie wzbudziło ostatnie z tych wydawnictw. Wkrótce po wydaniu tego projektu niezależny twórca umieścił materiał na swojej stronie internetowej, umożliwiając przy tym darmowe pobranie całości LP. Kampania promocyjna przyczyniła się do wzrostu sprzedaży albumu, będąc jednocześnie odpowiedzią na akcję RIAA wymierzoną przeciwko downloadowi plików muzycznych. Dzięki temu „Absolute Power” sprzedało się w nakładzie 250 tys. egzemplarzy.

    Następne lata przyniosły kolejne płyty, wydawane od 2005 roku pod skrzydłami Strange Music, labelu kierowanego przez rapera i Travisa O’Guina. Po „Vintage Tech” (2005), „Vintage Tech” (2006) i „Misery Loves Kompany” (2007) przyszła kolej na podwójny album „Killer” (2008), stanowiący punkt zwrotny w karierze artysty. Wydawnictwo odnoszące się do słynnego „Thrillera” Michaela Jacksona w oka mgnieniu dotarło do tysięcy odbiorców, a jego łączna sprzedaż przekroczyła milion sztuk. Sukces ten szeroko komentowano 4 lata temu, podkreślając sposób w jaki Tech N9ne dostał się z niezależnych kręgów muzycznych do czołówki amerykańskich Emcees. Od tego momentu każdy jego projekt wzbudza jeszcze więcej emocji. Ostatnie lata przyniosły po kilka longplayów i EP-ek, a wśród nich m.in. „K.O.D.” (2009), „Collabos Sickology 101” (2009), „Collabos: The Gates Mixed Plate” (2010), „Welcome To Strangeland” (2011). W tym roku szalony twórca wypuścił „E.B.A.H. (Evil Brain Angel Heart)” i „Boiling Point”.

    Nadchodzący występ Tech N9ne stanowi nie lada gratkę dla fanów jego twórczości w kraju. Warto wspomnieć, iż jego koncerty są jedyne w swoim rodzaju, a artysta posiada niezwykłą umiejętność tworzenia znakomitego show na scenie. Wystarczy tylko dodać, iż ostatnia trasa koncertowa Strange Music po Stanach Zjednoczonych trwała… 3,5 miesiąca! Już w poniedziałek sympatycy specjalisty od szybkiego rymowania przekonają się jak w rzeczywistości wypada on na żywo.

  • Druga część trylogii według Opio

    2–3 minut

    „93 ’til Infinity” undergroundowej formacji Souls of Mischief, to zdecydowanie jeden z najbardziej znanych, letnich hip hopowych utworów. Pochodzące z niego cytaty zyskały miano niemalże kultowych, a bujający beat wzbogacony laidbackowymi zwrotkami czterech raperów po dziś dzień pobrzmiewa w odtwarzaczach fanów gatunku (i nie tylko) na całym świecie. Aura za oknem nie sprzyja co prawda wypadom za miasto czy wystawianiu głośników za okno, tym bardziej więc pożądanymi okazać się mogą nagrania raperów z rozpalonej słońcem Kalifornii.

    Wartym sprawdzenia może okazać się ostatnie wydawnictwo Opia – jednego z członków wspomnianego wyżej kolektywu. Opio Lindsey to dziś prawie czterdziestoletni artysta, który w latach swojej młodości, za pośrednictwem Casuala, swojego sąsiada i kolegi ze szkoły, poznał Tajaia oraz A-Plusa. To właśnie z tą dwójką, jaki i Phestem Dee, Opio utworzył grupę Souls of Mischief. Formacja wydała w sumie 5 albumów studyjnych, przy czym największym sukcesem okazał się pierwszy z nich, wypuszczony w 1993 roku nakładem Jive, „93 ’til Infinity”. Tytułowy singiel szczytował na najwyższych pozycjach różnych notowań w Stanach Zjednoczonych. Niestety, od tamtej pory żadna z kolejnych produkcji kolektywu („No Man’s Land” z 1995, „Focus” z 1999, „Trilogy: Conflict, Climax, Resolution” z 2000 i ostatnie „Montezuma’s Revenge” z 2009) nie odniosła podobnego sukcesu. Co ciekawe, panowie odeszli w trochę innym kierunku, celując w stronę bliską rapu alternatywnego. Część ich wydawnictw nabyć można było jedynie na taśmie bądź płycie winylowej, i tylko za pośrednictwem oficjalnej witryny Hiero, co również mogło mieć wpływ na ich mniejszą popularność.

    Jak każdy z członków Souls of Mischief, także Opio jest równocześnie członkiem szerokiego kolektywu Hieroglyphics, gdzie spełnia się w roli nie tylko rapera, lecz także beatmakera. Pierwszy solowy projekt tego Emcee ujrzał światło dzienne w 2005 roku, był to „Triangulation Station”, wydany nakładem Hieroglyphics Imperium Records, który sprzedał się w ilości przekraczającej 20 tysięcy egzemplarzy. Trzy lata później wypuszczono pierwszą część zapowiadanej trylogii, „Vulture’s Wisdom, Volume 1”. W tym roku do rąk oddanych fanów Opia trafiła kolejna odsłona serii, „Vulture’s Wisdom, Volume 2”, w całości wyprodukowana przez The Architecta. Chwytliwe, lecz wpadające w ucho niezbyt nachalnie podkłady, stanowią dobre tło dla tekstów rapera i jego luźnego, nieco zblazowanego flow. Mimo że Opio ma już swoje lata, nadal dotyka głównie lekkich tematów, dających się ciekawie opowiedzieć za pomocą gier słownych, co czyni album bardzo przystępnym w odbiorze. Zapewne jednocześnie właśnie to wielu słuchaczom może nie przypaść do gustu i uznane może zostać za nazbyt oklepane.

    „Vulture’s Wisdom, Volume 2” można zakupić w sklepie Ineffable Music Group na Bandcampie. Zapraszam także do obejrzenia klipu do utworu „Rip That Shit”.

    Tracklista:

    1. Elevated Style
    2. Vampire Hunters
    3. A New Sound
    4. Spanish Fly
    5. Dynamic Duo
    6. She’s On My Mind
    7. Rip That Shit
    8. Kingpin Thinking
    9. Driven By Mission Not Money
    10. Gaining Altitude
    11. Come On Baby
    12. Bill Collectors
    13. The Epidemic
Translate »