Autor: Witalij

  • Red Bull Music Academy Bass Camp za miesiąc w Warszawie

    Red Bull Music Academy Bass Camp za miesiąc w Warszawie

    1–2 minut

    O międzynarodowych warsztatach pod nazwą Red Bull Music Academy pisałem całkiem niedawno na stronie. Wraz z kolejnymi tygodniami pojawią się kolejne informacje dotyczące tegorocznej edycji tego przedsięwzięcia. Już za miesiąc, między 16 a 18 marca odbędzie się w stolicy Polski wyjątkowy obóz dla muzycznych rekrutów. W ramach Red Bull Music Academy Bass Camp najmłodsze pokolenie polskich artystów otrzyma szansę odczucia klimatu Muzycznej Akademii Red Bulla. Przez cztery dni będą dzielić się doświadczeniem i szkolić swoje umiejętności pod okiem muzycznych autorytetów, a wieczorami wspólnie zagrają w wybranych warszawskich klubach.

    Zanim sześćdziesiątka wybrańców wyruszy na nadchodzącą edycję Red Bull Music Academy do Nowego Jorku, na całym świecie organizowane są kilkudniowe warsztaty – tzw. Bass Campy. Swoiste przedbiegi przed główną częścią RBMA mają być pełnowartościowym oddaniem tego, co można przeżyć w ramach Akademii. Przez kilka dni wybrani producenci muzyczni, DJ’e, wokaliści spotykają się w jednym miejscu, by wspólnie spędzić czas podczas warsztatów w studio nagraniowym oraz na wykładach prowadzonych przez muzyczne autorytety. Każdego wieczoru będą też mieli okazję, aby zaprezentować swoje możliwości podczas imprez odbywających się w klubach muzycznych.

    Jednym z piętnastu muzyków, którzy wezmą udział w warszawskiej edycji Red Bull Music Academy Bass Camp jest Michał Zakrzewski, grający na co dzień we wrocławskim kolektywie Hush Hush Pony. Poniżej jego krótka wypowiedź o tym projekcie.

    O Red Bull Music Academy słyszałem do tej pory same pozytywy, ze względu na bezcenną okazję do wymiany poglądów z wieloma świetnymi artystami i możliwość doskonalenia swoich umiejętności. Jestem przekonany, że udział w Bass Campie upewni mnie, że warto przygotować jak najlepszą aplikację na tegoroczną edycję w Nowym Jorku.

    W ramach Red Bull Music Academy Bass Camp odbędzie się także spotkanie otwarte z udziałem absolwentów Akademii. Podczas wydarzenia wszyscy zainteresowani tegorocznymi warsztatami w NYC dowiedzą się szczegółów o działaniu RBMA. Spotkanie zostało zaplanowane na niedzielę 18 marca w Cafe Kulturalna przy Placu Defilad 1. Start imprezy jest przewidziany na godz. 17:00 (wstęp bezpłatny).

    16 marca 2012 roku, klub 1500m2, ul. Solec 18, Warszawa
    Wystąpią:

    Start imprezy: godz. 22.00

    Szczegółowe informacje oraz wszystkie newsy o Red Bull Music Academy znajdziecie na stronie www.redbullmusicacademy.com.

  • Druga impreza Soulbowlu 18 lutego w warszawskim Powiększeniu

    Druga impreza Soulbowlu 18 lutego w warszawskim Powiększeniu

    2–3 minut

    Cykliczne imprezy muzyczne mają swój urok i nie sposób odmówić im specyficznego klimatu tworzonego przez osoby zaangażowane w dane przedsięwzięcia oraz stałych bywalców tego typu wydarzeń. Co prawda, za wcześnie aby wyciągać daleko idące wnioski, ale zapoczątkowany w styczniu b.r. cykl eventów sygnowanych przez stronę internetową Soulbowl.pl, zmierza we właściwym kierunku. Po premierowym wydarzeniu z 20 stycznia,  ten serwis muzyczny ponownie zaprasza do warszawskiego klubu Powiększenie. Na drugiej edycji „Soulbowl w Powiększeniu” zaplanowanej na 18 lutego wystąpią: Night Marks Electric Trio, Maceo Wyro (Warsoul), Sonar Soul (U Know Me Records), Temzki oraz inicjator projektu, Mike Panda (Soulbowl/ DDW/ Wrocław).

    18 lutego 2012 roku, klub Powiększenie, ul. Nowy Świat 27, Warszawa
    Soulbowl w Powiększeniu Vol. 2
    Wystąpią:

    • Night Marks Electric Trio
    • Temzki
    • Maceo Wyro
    • Sonar Soul
    • Mike Panda

    Start: godz. 21:00
    Cena biletu: 10 zł płatne przy wejściu na imprezę.

    Night Marks Electric Trio – w skład grupy wchodzą Marek Pędziwiatr (klawisze, wokal), Adam Kabaciński (Moog, gitara elektryczna), Spisek Jednego (Akai MPC, gramofony, efekty). NMET powinno być kojarzone z przede wszystkim syntetycznymi bębnami, mięsistymi basami oraz przetworzonymi wokalami. Granie na żywo opierają na improwizacji, co dodaje uroku ich koncertom. Ich muzyka bazuje na współcześnie brzmiących  hip hopowych beatach, soulowo-analogowych brzmieniach syntezatorów, charakterystycznych liniach basu oraz futurystycznych samplach.

    Temzki – jak sam o sobie mówi, tworzy muzykę odkąd pamięta. Razem z eXo i Roux Spaną powołał do życia zespół Mardi Gras oraz jazzowo-hip hopowy projekt Vibe Quartet (w składzie Temzki, Roux Spana, Święty Mikołaj i Mario Pras). Należy do kolektywu Vintage Beats.

    Maceo Wyro – jeden z dwóch trzonów kolektywu Niewinni Czarodzieje. Karierę rozpoczynał jako rezydent w legendarnych warszawskich Filtrach w 1992 roku. Przez wszystkie lata grał obok takich postaci światowej sceny muzyki elektronicznej jak: Rainer Truby, King Britt, Ursula Rucker, Dego (4 Hero), Afronaught, Seiji, Richard Dorfmeister, Alex Barck (Jazzanova) i wielu innych. Ostatnio występuje w roli głównego organizatora cyklicznych imprez pod szyldem Warsoul.

    Sonar Soul – zadebiutował w 2001 płytą Namaste „Lot 76”. Zafascynowany mieszaniem nastrojów i gatunków, eksploruje rejony na styku muzyki elektronicznej i hip hopu. Współtwórca wielu projektów muzycznych – Namaste Soundsystem, Jazzavie, Confashion Orchestra, czy Basalias. Jako Sonar Soul wydał dwa single: wypuszczony na winylu „Feelosophy (FM&P)” oraz w wersji elektronicznej „Adore (Razzmatazz)”, na który remiksy stworzyli czołowi producenci polskiej sceny elektronicznej. Obecnie wraz z pochodzącym z Chicago MC Sir Sqair Blaqem pracuje nad albumem podsumowującym dotychczasowy dorobek twórców. Członek kolektywu DJ’sko/producenckiego Junoumi Crew. Jego styl to połączenie gatunków z pogranicza nu-beats/broken-beats/hip hop/house/electronica/old school.

    Mike Panda – urodzony w 1987 r., zamieszkujący Wrocław, DJ, producent, kolekcjoner winyli. Jego sety to mix new beatowych brzmień, nu-disco/house, przez funk i disco/boogie lat 80.tych, klasycznego i nowoczesnego soulu, UK funk/ UK garage jak i wszystkich innych pokrewnych gatunków muzycznych. Mike Panda nie zapomina także o klasyce z hip hopowej biblioteki. Przemierza nasz kraj wzdłuż i wszerz w celu zaserwowania ludziom dobrego groove’u, ambitnego brzmienia. To czas dla muzyki łączącej pokolenia, miłośników spędzania czasu na parkiecie, jak i tych lubiących wlać sporą dawkę dźwięków do swoich uszu. Prowadzi własny cykl projektu „Dobrze dziś wyglądasz”. Inicjator wrocławskiego J Dilla Tribute i innych równie ciekawych imprez tematycznych. Od stycznia 2011 r. członek kreatywnego labelu Vintage Beats. W lipcu 2011 jego autorska audycja „Dobrze dziś wyglądasz” pojawiła się na falach Radia Luz (91.6 FM), którą można usłyszeć w każdy wtorek o godz. 17.00. Redaktor serwisu muzycznego Soulbowl.pl.

  • Darmowe EP: Brother Ali – The Bite Marked Heart

    Darmowe EP: Brother Ali – The Bite Marked Heart

    2–3 minut

    Od wielu lat przypadające na dzisiaj Walentynki stanowią jedno z najbardziej nachalnych i obrzydliwych dat w roku kalendarzowym. Komercyjny wymiar 14 lutego i cała otoczka kryjąca się za tym „świętem” może przyprawić o mdłości skuteczniej niż początkowa scena w „Conanie Barbarzyńcy” w wersji 3D. Trudno mi pojąć międzynarodowy fenomen tego wydarzenia, a tym bardziej jego upowszechnienia na polskim gruncie. Anglosaski wymysł na tyle się upowszechnił nad Wisłą, że już dawno zepchnął w cień rodzime święto zakochanych – Noc Kupały (Sobótka), obchodzone w nocy z dnia 21 na 22 czerwca. Osobiście od sztucznych przejawów miłości 14 lutego, preferuję coś dla prawdziwych gangsterów – lekturę o masakrze w Dniu Świętego Walentego i/lub wartościowe muzyczne danie. 13 lutego ukazał się darmowy projekt Brothera Aliego, „The Bite Marked Heart”, dzięki któremu Walentynki nie muszą wyglądać aż tak obrzydliwie.

    Rhymesayers Entertainment od lat stanowi niezwykle uznaną i poważaną wytwórnię hip hopową. Na długiej liście artystów wydających projekty muzyczne pod skrzydłami tej oficyny wydawniczej znajdziemy wiele istotnych postaci. Brother Ali obok Atmosphere i DJ’a Abilitiesa niemal od początku jest związany z tym labelem. Poszczególne etapy kariery muzycznego tego sympatycznego rapera przedstawię w niedalekiej przyszłości przy okazji artykułu o jego nadchodzącym albumie, „Mourning in America and Dreaming in Color”. Płyta uprzednio została zapowiedziana na 5 marca b.r., jednak już teraz wiadomo, że na kolejne LP autorstwa bohatera niniejszego wpisu trzeba będzie trochę dłużej poczekać (premierę wydawnictwa przesunięto na drugą połowę tego roku). Aby skrócić oczekiwanie na pełne wydawnictwo muzyczne, Brother Ali postanowił wypuścić darmowy materiał, „The Bite Marked Heart”.

    Wydany 13 lutego projekt zawiera 7 utworów zgrabnie wpasowujących się w walentynkową tematykę. Wywodzący się z Minneapolis wykonawca nagrał nieco rozszerzoną EP-ką poświęconą sprawom damsko-męskim, odnoszącej się do różnych kwestii dotyczących miłości i związków. Wszystkie kompozycje zostały oparte o produkcję Jake One’a i Anta, natomiast gościnnie udzielili się Phonte (Little Brother, The Foreign Exchange), Stokley Williams (Mint Condition) oraz wokalistki Nikki Jean i Aby Wolf. Sympatycy twórczości Brothera Aliego z pewności będą usatysfakcjonowani „The Bite Marked Heart”, aczkolwiek gospodarz projektu momentami aż za bardzo przypomina Sluga i Mursa, doskonale znanych z zamiłowania do nagrywania tracków o kobietach. Jednak darmowe EP artysty posiada specyficzny i uduchowiony pierwiastek, nadający kształtu wydawnictwu.

    Zawartość darmowej EP-ki Brothera Aliego można poznać odwiedzając Soundcloud. „The Bite Marked Heart” dodatkowo można pobrać korzystając z poniższego odnośnika. A na prawdziwe święto nie tylko zakochanych, ale przede wszystkim płci pięknej należy poczekać do 8 marca. Dzień Kobiet zbliża się już wielkimi krokami.

    DOWNLOAD Brother Ali – „The Bite Marked Heart”

    Tracklista

    1. Shine On feat. Nikki Jean
    2. Electric Energy
    3. I’ll Be Around feat. Phonte & Stokley Williams
    4. I Can’t Wait
    5. Years
    6. Haunted Housebroken feat. Aby Wolf
    7. The Bite Marked Heart
  • Luty miesiącem Jamesa Dewitta Yanceya

    Luty miesiącem Jamesa Dewitta Yanceya

    3–5 minut

    Z każdym rokiem lista nieobecnych już artystów ze świata muzycznego staje się coraz dłuższa. Zawężając kategorię tylko do muzyki hip hopowej, łatwo dostrzec brak znaczących osobistości, wpływających w istotny sposób na innych wykonawców. W ostatnich latach odeszli z tego świata m.in. święcący swoje triumfy pod koniec lat 80.tych i na początku lat 90.tych ubiegłego stulecia Heavy D, obdarzony niezwykle charakterystycznym głosem Guru, niezwykle lubiany Nate Dogg, ikona turntablismu Roc Raida, pionier hip hopu Mr. Magic i kilku niemniej istotnych postaci. Luty należy do szczególnego okresu, ponieważ na ten miesiąc przypada rocznica urodzin i śmierci nieodżałowanego producenta muzycznego – J Dilli. Wpływ tego beatmakera na kształt hip hopu i twórczość mnóstwa osób z całego świata jest niebagatelny.

    W przeciągu ostatnich lat pojawiło się tyle publikacji i tribute’ów dedykowanych nieżyjącemu już dzisiaj artyście, że kolejne działania mające na celu przedstawienie jego postaci, wydaje się zbyteczne. Pomijając zagłębianie się w życiorys producenta, odrzucając na bok tworzenie list najlepszych dokonań i zestawienie dorobku artystycznego J Dilli, warto skupić się na spadku pozostawionym przez niego. James Dewitt Yancey pozostaje żywy w pamięci mnóstwa osób na całej kuli ziemskiej, a jego wpływ na brzmienie muzyki i estetykę wykonawców muzycznych wzrasta z każdym rokiem.

    J Dilla aktywnie działał na scenie muzycznej od pierwszej połowy lat 90.tych. Wykształcone przez niego specyficzne brzmienie, niezwykle charakterystyczne, pełne soulowych sampli, przez lata stanowiło jego wizytówkę. Współpracując z renomowanymi artystami solowymi i zespołami – Ghostface Killah, Raekwonem, Commonem, Bustą Rhymesem, A Tribe Called Quest, The Pharcyde – już za życia wyrobił sobie dużą markę i mógł pochwalić się setkami pochlebnych opinii na swój temat. Czy Slum Village odnieśliby tak duży sukces artystyczny i komercyjny bez niego? Wystarczy porównać wyprodukowane przez niego albumy „Fan-Tas-Tic (Vol. 1)” i „Fantastic, Vol. 2” z opartym o instrumentale różnych beatmakerów „Trinity (Past, Present And Future)”, a powyższe pytanie wyda się wręcz retorycznym. Czy właściciele BBE Records mogli liczyć na lepsze otwarcie serii „Beat Generation” niż wydany w 2001 roku album „Welcome 2 Detroit”? Wątpliwe. Czy Stones Throw Records uzyskałoby rzesze wiernych fanów i miłośników tej wytwórni, gdyby nie wypuszczona 6 lat lat temu płyta „Donuts”. Instrumentalne wydawnictwo płytowe, tak blisko związane z przedwczesną śmiercią Jay Dee (LP trafiło do sprzedaży w dniu jego 32. urodzin, na trzy dni przed jego nieoczekiwanym odejściem), wywarło ogromny wpływ na środowisko producentów muzycznych i tysięcy sympatyków Jamesa Yanceya z całego świata. W podobnym tonie należy wypowiadać się o utworzonym wraz z Madlibem projekcie Jaylib – wypuszczony przez nich longplay „Champion Sound” nadal zajmuje ważne miejsce wśród kolaboracyjnych materiałach pochodzących z XXI wieku.

    Potężne grono artystów inspiruje się dorobkiem muzycznym byłego członka Slum Village, a liczbę wszelkiego rodzaju tribute’ów tworzonych dla uczczenia jego osoby, po prostu nie sposób zliczyć (zarówno projektów muzycznych, jak i imprez organizowanych dla pamięci o nim). J Dilla zajął nie tylko szczególne miejsce na liście artystów wywodzących się z Detroit, ale także znalazł się w niejednym zestawieniu najlepszych producentów hip hopowych wszech czasów. Spadek pozostawiony przez niego jest trudny do ocenienia, tak jak ww., z każdym rokiem sukcesywnie się powiększa. Z ostatnich wydawnictw mieszczących się w tej kategorii, na uwagę zasługuje kompilacja zatytułowana „Do The Dilla (A Tribute To The Drum Master)”. Projekt przygotowany przez szwajcarski label Feelin’Music i kolektyw Food For Ya Soul zawiera 18 tracków autorstwa plejady beatmakerów (Mr. Diabiase, Abby Lee Tee, BoomBaptist, Moka Only, Lefto, Jazzo & Melodiesinfonie, Ta-ku, Elaquent, Chief i pozostali), otwierający serię przedsięwzięć pod tą nazwą.

    „Do The Dilla (A Tribute To The Drum Master)” znajdziecie na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu można także pobrać ten darmowy album.

    DOWNLOAD „Do The Dilla (A Tribute To The Drum Master)”

    Tracklista

    1. Mr.Dibiase – Slum Village – The Look Of Love Pt. 1 (remix)
    2. Deheb – De La Soul – Relax (remix)
    3. Abby Lee Tee – Weird Circus Retwist
    4. BoomBaptist – Toucan Wing
    5. Willy Sunshine – Dj Cam feat. Cameo – Love Junkee (remix)
    6. Oogo – Thinkin’ About J
    7. Noza – Ever n’ Ever Again
    8. Richard Colvaen – Oh No feat. J-Dilla & Roc C – Move (remix)
    9. Moka Only – A Tribe Called Quest – Get A Hold (remix)
    10. Lefto – Find Someone
    11. Mr Comb – Love Seasons
    12. Jazzo & Melodiesinfonie – DonutsVibesLove
    13. Ta-Ku – Side To Side
    14. Quiet Dawn – My Untitled Dilla Dawn
    15. Elaquent – Slum Village – The Look Of Love Pt. 1 (remix)
    16. Chief – Common & D’Angelo – So Far To Go (remix + Moka Only additional vocal)
    17. Teru – Autumn Magic
    18. Sebb – Phat Kat – Don’t Nobody Care About Us (Bash CP70 remix)
  • The Alchemist i Oh No miksują wódkę i ayahuascę

    The Alchemist i Oh No miksują wódkę i ayahuascę

    2–4 minut

    Czas w najkrótszym miesiącu w roku wcale nie płynie szybko, tylko leniwie ciągnie się, idealnie pasując do surowego klimatu tegorocznej zimy. W czasie, gdy zimowa aura odstrasza od wychodzenia z domowego zacisza, więcej czasu przypada na chociażby obcowanie z muzycznym światem. Oficyny wydawnicze i artyści z całego świata nie przejawiają jednak wzmożonej aktywności, czekając na lepsze czasy. Póki co, ogłaszane są premiery kolejnych wydawnictw płytowych, optymistycznie nastawiające słuchaczy na następne miesiące. Z drugiej strony, ukazało się w tym roku kilka znaczących płyt autorstwa m.in. Seana Borna, Chiefa Kamachiego, Lorda Finesse’a. Wśród tegorocznych albumów dużo zamieszania wprowadziło także drugie LP projektu Gangrene. The Alchemist i Oh No przygotowali materiał o szalonym tytule „Vodka & Ayahausca”.

    Przez lata działalności na scenie muzycznej, artyści wchodzący w skład Gangrene wyrobili sobie mocną markę wśród fanów wyraziście brzmiącego rapu. Zarówno The Alchemist, jak i Oh No mogą pochwalić się zacną dyskografią, składającą się z solowych albumów i kompilacji oraz dziesiątek gościnnych udziałów na projektach innych wykonawców. Uznani producenci sprawdzają się również w roli raperów, nie raz udowadniając to na swoich wcześniejszych dokonaniach (większe doświadczenie w tej działce uzbierał do tej pory brat Madliba). Ich wspólna kolaboracja okazała się jednym z najbardziej wyczekiwanych projektów ostatnich kilkunastu miesięcy. Wydany pod koniec listopada 2010 roku debiutancki album duetu, „Gutter Water” (Decon Records) przyniósł brudne, złowieszcze, momentami ponure brzmienie, będące wypadkową zderzenia dwóch wyrazistych osobistości na jednym materiale (longplay poprzedziło „Sawblade EP”). W ub.r. zgrany zespół wypuścił wraz z Rociem Marciano EP-kę „Greneberg” – swoistą kontynuacją charakterystycznego stylu zapoczątkowanego na pierwszym wydawnictwie grupy. Wraz z wydaniem tego projektu, trio zaostrzyło apetyty odbiorców muzyki na ich kolejne pełne albumy. Roc Marciano jeszcze nie zdążył nagrać całej płyty, ale jego partnerzy z labelu już wypuścili 24 stycznia b.r. drugie LP sygnowane przez Gangrene„Vodka & Ayahausca”.

    Podobnie jak w przypadku „Gutter Water”, Gangrene przygotowało enigmatyczną otoczkę swojego drugiego albumu. Szczególnie zastanawiający dla niejednego słuchacza może być drugi człon tytułu płyty. Ayahuasca (czytaj: ajałaska) rośnie w dżungli w dorzeczu Amazonki; jest lianą, a jej nazwa w peruwiańskim języku keczua oznacza: „pnącze duchów”. Ayahuasca określa rytualny psychodelik zażywany w formie napoju, pochodzący z kultury południowoamerykańskich Indian; określany mianem „napoju bogów”, używany w Ameryce Południowej w celach leczniczych. Co może wyniknąć z połączenia wysokoprocentowego napoju alkoholowego z wywarem przygotowywanym przez południowoamerykańskich szamanów-uzdrowicieli? Ano porządne, stojące na wysokim poziomie wydawnictwo płytowe. The Alchemist i Oh No podzielili się ponownie produkcją całego LP – pierwszemu przypadło 5 instrumentali, drugiemu zaś pozostałe 9 beatów. Artyści uzupełniają się też od strony wokalnej, zapraszając przy tym na produkcję kilku znamienitych gości – Kool G Rapa, Roca Marciano, Prodigy’ego, Evidence’a & Roc C. Całość nagrań na „Vodka & Ayahausca” zostało utrzymanych w specyficznym klimacie, znanym z poprzednich materiałów Gangrene.

    Wydaną przez Decon Records płyta promują dwa single – „Dump Truck” z Prodigym oraz tytułowe nagranie. Właśnie do drugiego utworu powstał wariacki, a zarazem sprytnie skonstruowany videoclip. The Alchemist i Oh No udali się również w trasę koncertową, roztaczając gangrenę na Starym Kontynencie. „Vodka & Ayahausca” zażyte w odpowiednich dawkach przynosi tylko (nie)pożądane skutki.

    Tracklista

    1. Intro (The Mixings) (prod. Oh No)
    2. Gladiator Music feat. Kool G Rap (prod. Oh No)
    3. Flame Throwers (prod. Oh No)
    4. Drink Up feat. Roc Marciano (prod. The Alchemist)
    5. Auralac Bags (prod. Oh No)
    6. Vodka & Ayahuasca (prod. Oh No)
    7. Dump Truck feat. Prodigy (prod. The Alchemist)
    8. Due Work (prod. The Alchemist)
    9. Odds Cracked (prod. Oh No)
    10. Top Instructors (prod. Oh No)
    11. Dark Shades feat. Evidence & Roc C (prod. The Alchemist)
    12. The Groove (prod. Oh No)
    13. Livers For Sale (prod. The Alchemist)
    14. Outro (The Downsides) (prod. Oh No)
  • Już w marcu odbędzie się druga edycja adidas Originals Rocks the Floor

    Już w marcu odbędzie się druga edycja adidas Originals Rocks the Floor

    3–4 minut

    Od kilku lat festiwale muzyczne niepodzielnie królują w całym kraju. Ogromne oraz nieco mniejsze przedsięwzięcia wpisały się w kalendarz corocznych wydarzeń na mapie Polski. Pełno imprez zakrojonych na szeroką skalę uzyskało wysoką rangę artystyczną, wychodząc ze swoją renomą nie raz daleko poza miejsce, w którym odbywa się poszczególna impreza. Jednak festiwali dedykowanych kulturze hip hopowej i stojących zarazem na wysokim poziomie, nadal nie ma zbyt wiele w przeciągu roku. Wszelkie szanse na poprawę tego wizerunku posiada adidas Originals Rocks the Floor. Druga edycja eventu została zaplanowana na 2-3 marca b.r. w warszawskim Soho Factory.

    adidas Originals Rocks the Floor to międzynarodowy festiwal kultury hip hopowej składający się z następujących elementów: zawodów bboyowych, koncertów, części street art i Rockaparty. Organizatorzy wydarzenia postarali się o zacnych artystów z Polski i zagranicy, którzy zaprezentują się w każdej z tych dziedzin. Głównym celem imprezy jest stworzenie przestrzeni umożliwiającej poznanie twórczości postaci z różnych stron świata, wymiana doświadczeń, pokazanie kultury hip hopowej jako uniwersalnego języka łączącego ludzi bez względu na żadne podziały.

    W tym roku część koncertowa zapowiada się naprawdę interesująco. Główną gwiazdą imprezy będzie znany i lubiany Emcee rodem z Brooklynu – Mos Def, od tego roku używający pseudonimu Yasiin Bey. Drugim tzw. headlinerem części muzycznej został niemniej poważany raper z Queens, Pharoahe Monch. Występ nowojorskich wykonawców poprzedzi koncert Ostrego.

    Zawody bboyowe przybiorą zostaną rozegrane w formule 1 vs 1, do udziału w których zostali zaproszeni najlepsi bboye na świecie (tzw. „Great 8”). Podczas eventu odbędą się również konkursy dla bgirls i dla dzieci oraz „Power Move Contest”. Popisy tancerzy oceni m.in. legendarny Ken Swift, kluczowy członek jednej z pierwszych i najlepszych ekip bboyowych – Rock Steady Crew.

    Prawdziwą interakcję z widzami zapewnią artyści street artowi, którzy na oczach publiczności stworzą wyjątkową, wspólną pracę. Sztuka uliczna powstaje w odpowiedzi na bieżące wydarzenia, jako jedna z najbardziej dynamicznych form ekspresji. Każdy z uczestników tej części festiwalu otrzyma niepowtarzalną okazję, żeby porozmawiać lub po prostu obserwować przy pracy twórców, będących na ogół nieuchwytnymi, znanych tylko z podpisów pod swoimi dziełami. Zaproszeni goście to m.in. Tuse, Looney, Uber i Czarnobyl.

    Na zakończenie adidas Originals Rocks the Floor został zaplanowany także wyjątkowy event – Rockaparty. W czasie imprezy usłyszymy mixtape’y w wykonaniu jednego z najwyżej cenionych DJ’ów hip hopowych na świecie, od lat współpracującego z marką adidas Originals.

    2-3 marca 2012 roku, Soho Factory, ul. Mińska 25, Warszawa
    adidas Originals Rocks the Floor 2012
    Ceny biletów:

    • 2.03 – zawody bboyowe + Street Art – 20 zł w przedsprzedaży / 25 zł w dniu imprezy
    • 3.03 – zawody bboyowe finał + Street Art – 30 zł w przedsprzedaży / 35 zł w dniu imprezy
    • karnet dwudniowy (2-3.03) zawodów breakdance + Streer Art – 40 zł
    • koncerty główne – 130 zł do 5.02/ 140 zł od 6.02 do 2.03 / 150 zł w dniu koncertów
    • karnet na koncerty i finał zawodów breakdance – 145 zł do 5.02 / 155 zł od 6.02 do 2.03
    • karnet na całość: 2 dni zawodów, koncerty i Rockaparty – 160 zł

    Program festiwalu:

    Piątek, 2 marca

    12:00-13:00 Rejestracja uczestników/rozgrzewki
    13:00 Drzwi otwarte dla publiczności
    14:00-16:30 Eliminacje 1 vs 1 (16 zawodników przechodzi do kolejnej rundy)
    15:00-20:00 Street art
    16:30-17:15 I runda Kids Battle (16 zawodników przechodzi do kolejnej rundy)
    17:15-18:00 Koncert
    18:00-18:30 II runda Kids Battle (8 zawodników przechodzi do kolejnej rundy)
    18:30-19:15 Eliminacje B-Girls (8 zawodniczek przechodzi do kolejnej rundy)
    19:15-19:45 II runda Kids Battle (4 zawodników przechodzi do kolejnej rundy)
    19:45-20:15  Pokaz specjalny
    20:15-20:30 Półfinał Kids Battle (2 zawodników przechodzi do finału)
    20:30-21:00 II runda B-Girls (4 zawodniczki przechodzą do kolejnej rundy)
    21:00-21:20 Finał Kids Battle
    21:20-22:00 II runda 1 vs 1 (8 zawodników przechodzi do kolejnej rundy
    22:00 Koniec pierwszego dnia festiwalu

    Sobota, 3 marca

    13:00 Drzwi otwarte
    14:00-15:30 I runda 1 vs 1
    15:00-17:00   Street art
    15:30-15:50 Półfinał walk B-Girls
    15:50-16:10  Ćwierćfinał 1 vs 1
    16:10-16:30  Finał B-Girls
    16:30-17:00 Pokaz
    17:00-17:20 Finał 1 vs 1
    17:20-17:50 Rozdanie nagród
    18:00-19: 00 Przerwa techniczna – strefa Rockaparty dostępna dla osób, które zostają na części koncertowej

    Koncerty:

    19:00 Drzwi otwarte
    20:00 O.S.T.R.
    21:00 Przerwa techniczna
    21:15 Pharoahe Monch
    22:15  Przerwa techniczna
    22:30 Yassin Bey aka Mos Def

    Szczegółowe informacje o adidas Originals Rocks the Floor na stronie festiwalu: http://rockthefloor.eu/.

    W najbliższych dwóch tygodniach odsłonię w serwisie kulisy zbliżającej się imprezy.

  • Rozpoczął się nabór do Red Bull Music Academy 2012

    Rozpoczął się nabór do Red Bull Music Academy 2012

    1–2 minut

    Red Bull Music Academy to międzynarodowy cykl warsztatów, organizowanych corocznie w innym mieście. W ciągu dwóch dwutygodniowych turnusów RBMA skupia w jednym miejscu świeże pokolenie pasjonatów wyrafinowanych brzmień, kształtujących oblicze współczesnej muzyki. Zaproszeni do warsztatów muzycy reprezentują różnorodne style i zupełne odmienne techniki, którymi dzielą się ze sobą podczas wspólnej pracy w studiach nagraniowych mieszczących się w murach Akademii. 2 lutego został uruchomiony proces aplikacyjny. Wszyscy twórcy, którzy mają ochotę przeżyć jedyną w swoim rodzaju muzyczną przygodę mogą już przesyłać swoje zgłoszenia. Termin nadsyłania aplikacji mija 2 kwietnia.

    Po odwiedzeniu Berlina, Toronto, Londynu, Kapsztadu czy Madrytu, tegoroczny kampus Red Bull Music Academy zostanie wybudowany w jednym z najbardziej ikonicznych miast na całym świecie – Nowym Jorku. Multikulturowe miasto, będące kolebką wielu gatunków muzycznych – hip hopu, disco, house’u, nu-wave’u, czy post-punku, stanowi idealne miejsce na edukację w zakresie brzmień, rytmów i dźwięków dla twórców z całego świata.

    Wszyscy producenci muzyczni, DJ’e, instrumentaliści, czy wokaliści, którzy do 30 września 2012 roku ukończą 21 lat, mogą od 2 lutego pobrać formularz zgłoszeniowy ze strony Red Bull Music Academy. Wypełnioną aplikację wraz z wyselekcjonowaną próbką swojej muzyki należy przesłać najpóźniej do 2 kwietnia 2012. Jury składające się z szefów wytwórni płytowych, dziennikarzy muzycznych oraz członków międzynarodowego zespołu RBMA wybierze spośród wszystkich zgłoszeń szczęśliwców (60 osób). Wybrani uczestnicy będą mieli okazję szlifować swoje muzyczne zdolności podczas dwutygodniowych turnusów zorganizowanych w The Big Apple.

    Aby dowiedzieć się więcej o warsztatach, można wziąć udział w jednym ze spotkań cyklu Red Bull Music Academy Session, na których absolwenci poprzednich edycji opowiadają o swojej przygodzie z tym przedsięwzięciem. Najbliższe tego typu spotkanie odbędzie się już 10 marca w Poznaniu. Kolejne eventy spod tego cyklu zostały zaplanowane na 18 marca w Warszawie oraz 31 marca we Wrocławiu. Wstęp na infosesje jest bezpłatny.

    Terminy warsztatów Red Bull Music Academy 2012

    Pierwszy turnus: 30 września – 12 października 2012
    Drugi turnus: 21 października – 2 listopada 2012

    Okres aplikacyjny: 2 lutego – 2 kwietnia 2012

    Formularz zgłoszeniowy oraz więcej informacji o Red Bull Music Academy znajduje się na stronie: www.redbullmusicacademy.com

  • Darmowy album: Various Artists – Mad-Hop Vol. 4

    Darmowy album: Various Artists – Mad-Hop Vol. 4

    2–3 minut

    Wraz ze zmianami w funkcjonowaniu internetu i upowszechnieniu się nowych form promocji i publikacji muzyki, łatwiej niż wcześniej można dostrzec współczesne uwarunkowania w tej branży. Dzięki prężnemu rozwojowi portali społecznościowych, stron internetowych i wszelkich innych udogodnień wpływających na rozpowszechnianie informacji o wykonawcach i labelach z całego świata, ogólny wygląd świata muzycznego przedstawia się naprawdę drobiazgowo. Niezależnie od podziału na mainstream i underground, nietrudno zauważyć, iż do jednego z wiodących nurtów w muzyce należy tzw. future beats. Szerokie pojęcie, tym samym pozwalające przyporządkować do tej kategorii dziesiątki osób oscylujących wokół różnych odmian elektronicznych. Niniejsze nurty muzyczne przybliża kompilacja sprzed kilku tygodni, „Mad-Hop Vol. 4”, zawierająca nagrania artystów z różnych części globu.

    Co kryje się za enigmatyczną nazwą Mad-Hop? Ano platforma zrzeszająca artystów i sympatyków szeroko pojętych brzmień elektronicznych i pochodnych – future beats, hip hopu, dubstepu, glitch-hopu, IDM, etc. Przedsięwzięcie zostało zainicjowane w 2009 roku na popularnej stronie Last.fm, a po dwóch latach działalności projekt rozwinął się i przeszedł na stronę internetową dedykowaną społeczności osób wielbiących futurystyczne nagrania muzyczne. W przeciągu poprzedniego roku ukazały się cztery kompilacyjne wydawnictwa oparte o utwory różnych wykonawców. 28 grudnia ub.r. trafiła do sieci ostatnia część składanki. „Mad-Hop Vol. 4” zawiera aż 26 tracków pochodzących od artystów dostarczających muzykę z pogranicza wonky beats, dubstepu, glitch-hopu, electro. Pixelord, Grillo, Wols, Headshotboyz, kidkanevil, Squeaky Lobster, Karaoke Tundra, Teielte, Kixnare – to tylko przykładowi twórcy z długiej listy na grudniowym materiale od Mad-Hop. Długa, aczkolwiek zajmująca podróż pomiędzy rozmaitymi odmianami elektroniki przyciąga liczne grono odbiorców.

    Czwartą część kompilacji sygnowanych przez Mad-Hop można odsłuchać i/lub pobrać za pośrednictwem Bandcampa. Poniżej zamieszczam alternatywny link do pobrania albumu. Powstało także promo video „Mad-Hop Vol. 4”, przedstawiające kilka prac graffiti wykonanych na potrzebę tej darmowej kompilacji.

    DOWNLOAD Various Artists – „Mad-Hop Vol. 4”

    Tracklista

    1. Pixelord – Mad-Hop World
    2. Grillo – Urabon
    3. Wols – Solo Walz
    4. Headshotboyz – Flora And Fauna
    5. kidkanevil – ZoOoOoOp (Minoo remix) feat. Oddisee
    6. Squeaky Lobster – Poline
    7. Karaoke Tundra – Oni (Teielte remix)
    8. en2ak – Flap-mouthed Fat Lout
    9. MusSck – The Morning Sun
    10. Ichiro_ – Baloons
    11. Oknai – Subtropic experience (Himuro Yoshiteru remix)
    12. Pixelord & kidkanevil – Fish Touch (TuRnStEaK remix)
    13. Retrospect – 1990
    14. Professor Ojo – Falafel vs Feta
    15. SupaSmashBruthaz – Set Trip (prod. Lee Spacey)
    16. TightFace – Anana Man
    17. BoomBaptist – Jew Jack Swing
    18. Infinite Livez – Gitdown feat. Stade and Oy
    19. Booty Thrill – Krystal Baller
    20. Strand – Electro
    21. Minoo – Easy (Kixnare remix)
    22. 813 – Tears feat. Jekka
    23. Fancy Mike – Kafka
    24. Planet Soap – Loud
    25. Digi G’Alessio – Wolf The Legend (Polyklinik & mangulicaFM remix)
    26. Pixelord X YoggyOne – Laser Jigglefish
  • Foreign Beggars pojawią się na czterech koncertach w Polsce

    Foreign Beggars pojawią się na czterech koncertach w Polsce

    2–3 minut

    Od kilkunastu dni Polska znajduje się pod rządami srogiej zimy, która ani myśli abdykować i opuszczać Europę Środkowo-Wschodnią. Siarczyste mrozy dają się we znaki wszystkim, wpływając na funkcjonowanie wielu sfer życia. Pogoda skutecznie zniechęca do wychodzenia spod ciepłych koców i pierzyn, chyba, że sytuacje wymagają tego. Z drugiej strony, można znaleźć powody ku temu, żeby wyściubiać nosa poza drzwi ciepłego mieszkania. W najbliższym tygodniu szczególną okazję do wyjścia otrzymają mieszkańcy Wrocławia, Krakowa, Warszawy i Gdańska. Właśnie w tych miastach zagra popularny angielski zespół z pogranicza rapu, grime’u i dubstepu – Foreign Beggars.

    9 lutego 2012 roku, klub Alibi, ul. Grunwaldzka 67, Wrocław
    Start: godz. 21:00

    10 lutego 2012 roku, klub Fabryka, ul. Zabłocie 23, Kraków
    Start: godz. 21:00

    11 lutego 2012 roku, klub 1500m2, ul. Solec 18, Warszawa
    Start: godz. 21:00

    12 lutego 2012 roku, Św. Ducha 2, Gdańsk
    Start: godz. 20:00

    Cena biletu:

    • Kraków/Warszawa/Gdańsk: 35 zł (pula ograniczona), 45 zł do 8 lutego, 55 zł w dniu koncertu
    • Wrocław: 35 zł (pula ograniczona), 45 zł do 8 lutego, 60 zł w dniu koncertu

    Brytyjska grupa grająca mieszankę brzmień hip hopowych z grimem i dubstepem przebojem podbija publiczność z kolejnych miast podczas swoich tras koncertowych. Popularność osiągnięta w ostatnich latach przekłada się na dużą dawkę imprez z udziałem Foreign Beggars (grupa gra obecnie około 100 koncertów rocznie). W Polsce fani mieli szansę usłyszeć ich tylko raz – podczas styczniowego koncertu w krakowskich Krzysztoforach. W lutym 2012 roku formacja odwiedzi kolejno Wrocław, Kraków, Warszawę i Gdańsk.

    W skład grupy rezydującej poza koncertami w Londynie wchodzi pięć osób: DJ NoNames, raperzy Orifice Vulgatron i Metropolis, beatboxer Shlomo oraz producent Dag Nabbit.  Debiutancki album formacji, „Asylum Speakers” (Dented Records) ukazał się w 2003 roku. Po trzech latach pojawiła się druga płyta, „Stray Point Agenda”. W 2010 roku światło dzienne ujrzał kolejny, długo oczekiwany materiał – „United Colours Of Beggattron”. Ten czas to również  zagrane dziesiątki koncertów oraz spore plany na przyszłość. Foreign Beggars są wymieniani jako jedna z najbardziej charakterystycznych współczesnych brytyjskich grup muzycznych w nurcie rapu, grime’u i dubstepu. Zespół może pochwalić się także zdobyciem kilku branżowych nagród – „Best New Act” (UK Hip Hop Awards) w 2004 rok, czy przyznaną rok później „Lyric Pad Hip Hop”. W 2010 roku zostali nominowani  do nagrody za najlepszy europejski „Hip Hop Act” (Urban Music Awards).

    Ich sekret, a zarazem sukces tkwi we współczesnym pojmowaniu muzyki rapowej, odnoszącej się w wydaniu angielskim bezpośrednio do kultury sound systemu oraz brzmienia linii basu. Taka mikstura zwana grime (przez niektórych nazywany „brudnym hip hopem”) w połączeniu z muzyką dubstepową, drum’n’bassem daje wypadkową brzmienia Foreign Beggars. Niewątpliwie brytyjska formacja plasuje się w czołówce perforatorów współczesnych brzmień około hip hopowych oraz szeroko pojmowanej elektroniki.

  • Superstar Quamallah, DeQawn i Izznyce z jazzowym albumem

    Superstar Quamallah, DeQawn i Izznyce z jazzowym albumem

    3–4 minut

    Promując w dzisiejszym świecie wydawnictwa muzyczne, największą uwagę przykłada się do zaistnienia na tematycznych stronach internetowych i bezpośrednim dotarciu do odbiorcy. Czasami zdarza się, że nawet przy odpowiednio przygotowanej promocji materiału, wartościowa muzyka ginie gdzieś przy natłoku marnej jakości singli, teledysków i zapowiedzi płyt. Z drugiej strony, często nie sposób nadążyć za wydawanymi raz po raz nowymi projektami i trzeba dużo cierpliwości aby nie pogubić się w tym wszystkim. W najbliższych 1-3 miesiącach zamierzam nadrobić zaległości na tym polu, skupiając się na przedstawieniu albumów i EP-ek z ostatnich miesięcy. Pierwszeństwo należy się produkcjom, które umknęły uwadze szerszemu spektrum słuchaczy i mediów. W tej szufladzie znajduje się wspólne dzieło nowojorczyków – Superstara Quamallaha, DeQawna & Izznyce’a, wydane w połowie września LP – „Talkin’ All That Jazz”.

    Trio odpowiedzialne za powstanie wypuszczonej w ub.r. płyty, to mieszanka rutyny z młodością, a używając terminologii hip hopowej – weterana i rookies. Obecny na scenie hip hopowej od kilkunastu lat, Superstar Quamallah wiedzie prym wśród tej nieformalnej grupy artystów. Emcee/producent/DJ w jednym zadebiutował w 1999 roku singlem winylowym „Don’t Call Me John EP” (ABB Records), na którym pojawili się m.in. Tajai i Defari. W tym samym roku mieszkaniec NYC wydał kolejny materiał, dwunastkę „Just Rap”/„Properly Done”/„Wit It”. W 2001 roku ukazało się jeszcze „Thug Now?”/„Ms. Chaquita”, po czym na kilka lat ucichło o tym przedstawicielu undergroundu. Dopiero pięć lat temu Superstar Quamallah ponownie wypuścił nowy materiał, instrumentalny projekt „Godfood/The Break-fast”. W maju 2009 roku ukazał się nakładem Brick Records premierowy longplay artysty, „Invisible Man”. Poparta singlami „88 Soul” i „California Dreamin’” płyta chwyciła i spotkała się z ciepłym przyjęciem przez słuchaczy inteligentnego i dojrzałego rapu. W porównaniu ze swoim partnerem, DeQwan i Izznyce nie mogą się pochwalić takim doświadczeniem w branży muzycznej. Pierwszy z nich, to rasowy żółtodziób, zaś drugi może poszczycić się jedynie wydaniem z Biko dwa lata temu siódemki „Sunday (A Song For Canon)”/„Sweet Grind Of Mine”. Jak się okazuje, zestawione w ten sposób trio świetnie się dogaduje, a nagrana przez nich płyta „Talkin’ All That Jazz” jest tego najlepszym dowodem.

    Album trafił do sprzedaży 13 września 2011 roku. Tytuł wydawnictwa płytowego należycie oddaje pełen klimat niniejszego materiału. Nowojorscy artyści stworzyli piękną płytę, bogatą w przeróżne wariacje jazzowe. „Talkin’ All That Jazz” (Brick Records/Cotter Records) powinno znaleźć sympatyków wśród słuchaczy jazz-hopu, niezależnego rapu w klasycznym wydaniu oraz odbiorców muzyki odmiennej od stylistyki hip hopowej. Superstar Quamallah przy wsparciu DeQawna postarali się o wciągającą i głęboką warstwę tekstową. Główne skrzypce gra tutaj bardziej doświadczony raper, aczkolwiek jego młodszy partner również z powodzeniem sobie radzi. Sposób w jaki obaj nawzajem się uzupełniają budzi uznanie, a tematyka poruszana w utworach – od spraw poświęconych bezpośrednio muzyce, przez socjologiczne spostrzeżenia, po odwołania do wiary – utrzymuje zainteresowanie słuchaczy przez całą długość LP. Nie należy też zapominać o warstwie muzycznej albumu. Izznyce dokonał interpretacji jazzowych nagrań na swój własny sposób. Beatmaker nie trzymał się kurczowo podejścia do produkcji instrumentali w oparciu o jazzowe sample tylko z jednej strony, wybierając całkowicie inną drogę i serwując bogaty muzyczny kolaż dźwięków. Niezwykle dynamiczne otwierające płytę nagranie „Manhattan Reflections” kontrastuje ze znacznie spokojniejszymi trackami – „Conversations”, „World Tour (With No Award)”, czy „Talkin’ All That Jazz”. Z całości longplaya na pewno byłby dumny nieżyjący już ojciec Superstara Quamallaha, John Patton, niegdyś nagrywający albumy dla kultowej wytwórni płytowej, Blue Note Records.

    Zawartość albumu została udostępniona do odsłuchu przez Brick Records na Soundcloudzie. Powstało także video promujące album, a dwa single – „Manhattan Reflections” i „Talkin’ All That Jazz” – można za darmo pobrać. Szkoda tylko, iż wydawnictwo Superstara Quamallaha, DeQawna i Izznyce’a przeszło zupełnie bokiem i próżno szukać wzmianek o tym projekcie na popularnych stronach muzycznych. Z kolei Gilles Peterson uwielbia taką muzykę, niewątpliwie zasługującą na szerszy rozgłos.

    Tracklista

    1. Manhattan Reflections
    2. Feels Good Right?
    3. Allahu Akbar
    4. Conversations
    5. World Tour (With No Award)
    6. Guerilla Tactics
    7. The Blues
    8. Get 'Em
    9. Bad Muthaf@kah
    10. New Love
    11. Talkin’ All That Jazz
    12. Cali Reflections
  • U Call That Love – 2011: A Year in Review (Episode #1)

    U Call That Love – 2011: A Year in Review (Episode #1)

    2–3 minut

    Podsumowanie 2011 roku na U Call That Love czas zacząć. Zanim przejdę do serii artykułów poświęconych temu zagadnieniu, zapoznam Czytelników strony z muzyczną pointą ubiegłego roku. Wraz z przyjacielem serwisu, Dragonescu, przygotowaliśmy mini serię podcastów podsumowujących w pewien sposób ubiegły rok. „2011: A Year in Review (Episode #1)” właśnie trafi na łamy serwisu.

    Pierwsza część projektu została w całości złożona przez Dragonescu. Tracklista podcastu zawiera szerokie spektrum wykonawców hip hopowych, zarówno rozpoznawalnych na całym świecie, jak i tkwiących głęboko w undergroundzie artystów. Po jednej stronie barykady stoją Madlib, Pharoahe Monch, Random Axe, Cunninlynguists, zaś z drugiej Mohammad Dangerfield, Emay, Knxwledge. Znalazło się miejsce także dla Deli, Hassaana Mackeya & Apollo Browna, ASAP Rocky’ego, Hail Mary Mallon i utworu poświęconego rewolucji w Egipcie autorstwa Omara Offendum, The Narcicysta, Freewaya, Amira Sulaimana & Ayah.

    Więcej o „2011: A Year in Review (Episode #1)” opowie jego twórca, któremu oddaję w tym miejscu głos.

    Dragonescu: Witam wszystkich, bardzo mi miło, że jako jeden z Czytelników serwisu U Call That Love otrzymałem przywilej przedstawienia swojej listy ulubionych nagrań z 2011 roku. Nie jest to lista, nad którą siedziałem godzinami, analizując dokładnie poszczególne płyty wydane w 2k11 – wybrałem utwory, które od razu przyszły mi do głowy, kiedy pomyślałem o podsumowaniu, nagrania do których z pewnością będę wracał chcąc przypomnieć sobie ubiegły rok. Starałem się przedstawić możliwie szerokie spektrum kierunków w rapie, które jak dla mnie zdominowały ubiegły rok i ułożyć to w sensownej kolejności. Mamy tu więc zarówno artystów poruszających dość abstrakcyjne tematy, raperów twardo stąpających po ulicy, wschodzące gwiazdy mainstreamu, undergroundowych wyjadaczy jak i zaangażowanych społecznie i politycznie aktywistów. Żeby za bardzo nie przedłużać – dzięki za uwagę i zapraszam do odsłuchu!

    Podcast został umieszczony do odsłuchu na Mixcloudzie. Zapoznać się z projektem możecie także korzystając z poniższego playera.

    Okładka: Marcin „Cinek” Matys

    Tracklista

    1. Alla Pugacheva & Madlib – Goes To Berejki (Intro) (prod. Madlib)
    2. Dela – Go On (Video Mix) feat. Reach (prod. Dela)
    3. Hassaan Mackey & Apollo Brown – Elephants (prod. Apollo Brown)
    4. Mohammad Dangerfield – Hero Sandwich (prod. Dela)
    5. Pharoahe Monch – Clap (One Day) feat. Showtyme & DJ Boogie Blind (prod. M-Phazes)
    6. Omar Offendum, The Narcicyst, Freeway, Amir Sulaiman & Ayah – Jan 25 (prod. Sami Matar)
    7. Random Axe – The Hex (prod. Black Milk)
    8. Hail Mary Mallon – Table Talk (prod. Rob Sonic)
    9. Emay – Bricks (prod. Emay)
    10. ASAP Rocky – Demons (prod. Clams Casino)
    11. Vast Aire – Thor’s Hammer feat. Raekwon & Vordul Mega (prod. P.O.V.)
    12. Cunninlynguists – Stars Shine Brightest (In The Darkest Of Night) feat. Rick Warren (prod. Kno)
    13. Knxwledge – Beech (prod. Knxwledge)

    Druga odsłona podcastu zawierającego nagrania utworów z poprzedniego roku pojawi się w bliżej nieokreślonym terminie trafiła do archiwum U Call That Love.

  • Nemo Achida z emocjonalnym wydawnictwem muzycznym

    Nemo Achida z emocjonalnym wydawnictwem muzycznym

    3–4 minut

    Przyglądając się poprzednim miesiącom w amerykańskim undergroundzie, można pokusić się o spostrzeżenia związane z ostatnimi projektami wydawanymi przez ludzi kojarzonym z tym kręgiem muzycznym. Obserwując uważnie anglojęzyczne serwisy muzyczne i zapoznając się z opiniami różnych osób odnośnie pozycji poszczególnych artystów na scenie hip hopowej, łatwo wysnuć wnioski o przyszłościowych ludzi w branży. Skupiając się na nowych i rozwijających się postaciach, dostrzeżemy twórców rosnących przy tym w siłę i zbierających coraz więcej pochwał. The Stuyvesants, The Doppelgangaz, Brown Bag AllStars (jako grupa i pod względem solowej działalności członków zespołu), yU, Has-Lo stanowią tylko wierzchołek góry lodowej wśród nowej fali obiecujących wykonawców. Tuż obok nich należy dopisać kolejnego artystę młodego pokolenia dobrze rokującego na przyszłość, Nemo Achidę. W listopadzie ub.r. ukazał się ostatni materiał tego rapera i producenta w jednym, album „Nemotional”.

    Kentucky nie przywodzi zbyt wielu skojarzeń dotyczących artystów hip hopowych z tego regionu. Nic w tym dziwnego, skoro nawet Ali G utrzymuje, iż ten stan jest ojczyzną dla kurczaków. Będąc zupełnie poważnym, pierwsi na myśl przychodzą Nappy Roots i po części CunninLynguists. Wywodzący się z położonego w tym stanie Lexington, Nemo Achida niemal na każdym kroku podkreśla wpływ tego miejsca w swojej twórczości. Artysta nie poddaje się łatwo charakteryzacji, dysponując wciągającą i momentami ekscentryczną osobowością. W swoich nagraniach łączy eklektyzm tkwiący w hip hopie, electro, gospelu, jazzie, nadając tej mieszance własnych pierwiastków. Również teksty wykonawcy, bogate w zaangażowane społecznie i politycznie tematy, czynią z niego wyrazistego przedstawiciela rapu. Do tego wszystkiego wypada dodać jeszcze fakt, iż mieszkający obecnie na Brooklynie Emcee/beatmaker, często wydaje nową muzykę, będąc nad wyraz płodnym artystą. Od jesieni 2009 do zimy 2011 roku wypuścił cztery projekty – „Elevator Music”, „Vibrations”, „The North Star”, „Climax Shxt (Quicktape)”, a w ostatnich miesiącach kolejne – „Digital Dan LP” i „Goodbye Brooklyn EP”. Z kolei ostatnie wydawnictwo muzyczne, „Nemotional”, przyniosło Nemo Achidzie największy splendor.

    Materiał trafił do sieci internetowej 15 listopada 2011 roku. Artysta rodem z Kentucky otrzymał duże wsparcie przy promocji wydawnictwa ze strony popularnej strony DJBooth.net, która została bezpośrednim partnerem LP. „Nemotional” przedstawia 13 premierowych utworów opartych o instrumentale Sir Flywalkera, Ellie’ego Herringa, Northern Lights, Kuntry’ego „Ace” Noiza oraz gospodarza albumu. Ponadto tu i ówdzie pojawiają się tzw. żywe instrumenty oraz scratche autorstwa DJ’a Coreya Granda. Gościnne udziały wokalistów zostały ograniczone do minimum, jedynie Curtis i P. Blackk wspierają Nemo Achidę w dwóch utworach. Listopadowe wydawnictwo mieszkańca NYC, to nic innego jak inteligentny, wypełniony celnymi obserwacjami, współczesny hip hop. Dzięki „Gimme Ya Luv”, „Timeless (Da Bounce)”, „Stoop Music” czy tytułowemu utworowi, płytę można postawić w gronie najistotniejszych tzw. mniejszych wydawnictw muzycznych z ub.r., pozostającą daleko od popularnych i wyświechtanych trendów. Współczesny rap pełną gębą.

    „Nemotional” trafiło do odsłuchu na Bandcampa artysty. Za pośrednictwem tego serwisu lub DJBooth.net można również nabyć elektroniczną wersję tego projektu. Powstały też teledyski promujące niniejszy materiał, nagrane do „Nemotional” i „Stoop Music”. Szczególnie pierwszy obraz zwraca na siebie uwagę i nie bez kozery został uznany za jeden z najbardziej wyrazistych wideoklipów 2011 roku.

    Tracklista

    1. Intro (prod. Nemo Achida, scratche: DJ Corey Grand)
    2. Wasting Time (prod. Sir Flywalker)
    3. PEACE! (prod. Ellie Herring & Nemo Achida, background vox: Jeff B., keybass: Kuntry „Ace” Noiz)
    4. Full-Time Hero (prod. Northern Lights & Nemo Achida, bass by Geno Thomas electric guitar: Jewan „Pinky” Clay)
    5. Nemotional (prod. Northern Lights, scratche: DJ Corey Grand)
    6. Miracle Dance (prod. Nemo Achida)
    7. Perfect (prod. Northern Lights, scratche: DJ Corey Grand)
    8. Gimme Ya Luv feat. Curtis (prod. Kuntry „Ace” Noiz)
    9. People Get LIVE! (prod. Nemo Achida)
    10. The Outsiders feat. P. Blackk (prod. Nemo Achida, bass: Geno Thomas, electric guitar: Jewan „Pinky” Clay)
    11. Dreamy (prod. Nemo Achida)
    12. Timeless (Da Bounce) (prod. Northern Lights)
    13. Stoop Music (prod. Northern Lights)
Translate »