Wprowadzenie streamingu nagrań muzycznych należy uznać za najlepszą rzecz jaka przytrafiła się w przemyśle fonograficznym od dobrych kilku lat. Serwisy takie jak Bandcamp, Soundcloud czy Mixcloud w błyskawicznym tempie znalazły dziesiątki tysięcy sympatyków na całej kuli ziemskiej. Przeglądając wybrane statystyki tej pierwszej strony można dostrzec sukces tego przedsięwzięcia. Od września 2008 roku łączna sprzedaż na Bandcampie przekroczyła 30 milionów USD, na co złożyło się blisko 4,5 miliona transakcji. Twórcy umieszczający muzykę jako „name your price” uzyskują z reguły o 50% większe wpływy ze sprzedanych nośników. Dzięki temu serwisowi można co rusz odkrywać wspaniałe pokłady nowej muzyki. W tej kategorii umieścimy debiutancki album beatmakera z Brick City, Keitha Science’a – „Vessels of Thought Volume II”. (więcej…)
Kategoria: News
Keith Science przedstawia debiutanckie wydawnictwo muzyczne
Eklektyczne formy wyrazu Iana Kamau
Wśród dziesiątek postaci pojawiających się w niezależnych kręgach około hip hopowych nietrudno o niekiedy ogromne zróżnicowanie w twórczości poszczególnych jednostek. Odmienny styl prezentowany przez wykonawców mieszkających na co dzień w różnych zakątkach świata uwidacznia się przy okazji obcowania z ich muzyką. Zapoznając się z undergroundowymi wydawnictwami pochodzącymi ze Wschodniego i Zachodniego Wybrzeża USA już widać nie raz znaczne różnice pod względem procesu twórczego i realizacji pojedynczych utworów. Jeżeli te obserwacje rozszerzymy na inne kontynenty, to szybko ujrzymy piękną różnorodność muzyczną. Do jednych z najciekawszych i najoryginalniejszych twórców należą osoby wywodzące się z Afryki i Karaibów. Z drugiego z tych regionów pochodzi rodzina Iana Kamau, artysty odznaczającego się niezwykłą wrażliwością na albumie „One Day Soon” z października 2011 roku. (więcej…)Mix: U Call That Love Presents – The Path of the Soulful Minds
Brzmienia spod szeroko pojętego szyldu future beats dominują obecnie w środowisku około hip hopowym. Obok produkcji kojarzonych z mainstreamem i wszechobecnym swagiem, od wszelkiego rodzaju syntetycznych i elektronicznych fuzji muzycznych aż roi się na świecie. Z całym szacunkiem do nowych myśli twórców, bardzo często w nagraniach wykonawców nastawionych na nowe brzmienie brakuje duszy. Muzyka pozbawiona tego pierwiastka nie przejawia takiej wartości jak dawniej. U Call That Love pragnie przypomnieć, że nagrania opierające się o soulowe sample, dotykające duchowej sfery człowieka, jeszcze kilka lat miały się bardzo dobrze. W tym celu powstał kolejny mix sygnowany przez serwis – „The Path of the Soulful Minds”. (więcej…)Holenderskie crew Da Shogunz w natarciu
Klasyczna forma hip hopowa nadal występuje we współczesnych produkcjach. Dotyczy to nie tylko weteranów i doświadczonych artystów prowadzących swoje kariery muzyczne od co najmniej kilkunastu lat lecz również zastępu młodszych wykonawców wychowanych na rapie z lat 90.tych. Niejeden przedstawiciel new schoolu deklaruje przywiązanie do korzeni i nagrywanie płyt osadzonych w boom bapowej stylistyce. Wszyscy sympatycy korzennego rapu złaknieni nowych wydawnictw utrzymanych w tym klimacie powinni sięgnąć po ubiegłoroczne projekty członków holenderskiego crew Da Shogunz. Rozszerzona dwunastka „Cosmic Trippin’” Propo’88 & Kick Backa i longplay tego pierwszego artysty nagrany wraz z BlabberMoufem, „From The Top Of The Stack”, to jedne z najlepszych płyt z ostatniego roku wiernych starej szkole hip hopu. (więcej…)Kolejny album Apollo Browna – tym razem z Guilty Simpsonem
Koniec roku tuż za progiem. Zastanawiam się, czy wstęp do tej rekomendacji nie jawi się jako nazbyt monotonny i wtórny, ale cóż mogę poradzić na to, iż kolejnym opisywanym przeze mnie albumem będzie znowu longplay wydany pod szyldem Mello Music Group. Wytwórnia ta pnie się coraz wyżej i śmiało przyznam się do tego, że jestem wielkim miłośnikiem wypuszczanych przez MMG projektów, i dlatego to właśnie te wydawnictwa często goszczą w moich artykułach. Nie inaczej jest i tym razem – czas na efekt współpracy Guilty Simpsona i Apollo Browna, „Dice Game”. (więcej…)Frenologia oczami Melanina 9
Zapewne każdy słuchacz przykłada mniejszą lub większą wagę do wydań płyt muzycznych. Większość osób bacznie przypatruje się okładkom wszystkich wydawnictw, a nawet zdarzają się ci, którzy wystawiają pierwsze noty poszczególnym projektom po wyglądzie ich coverów. Niektórym może wydać się to kuriozalne, jednak należy zgodzić się z tym, iż odpowiednia szata graficzna ma duże znaczenie przy promocji singli, EP-ek i longplayów. Każdego roku trafiają się lepsze i gorsze pomysły na okładki płyt, choć trzeba przyznać, że nawet tym najlepszym wiele brakuje do niezapomnianego artworku albumu Big Beara, „Doin Thangs” z 1998 roku. Z ostatniej dekady szczególnie głośno komentowano cover „Phrenology” The Roots oparty o autorski schemat frenologiczny. Pod koniec b.r. ukazał się kolejny projekt wykorzystujący frenologię na swojej okładce – „Magna Carta” Melanina 9. (więcej…)Zimowy beat tape The Boomjacks + wywiad z artystami
[php function=1]
W zalewie setek beat tape’ów pochodzących z niemal wszystkich kontynentów trudno czasem wybrać wartościowe materiały. Producenci przyzwyczaili odbiorców do wypuszczania rozmaitych projektów, nie raz bardzo chaotycznych i nie do końca przemyślanych. Często mamy do czynienia z kompilacjami luźnych tracków lub archiwalnych nagrań, które następnie lądują na instrumentalnych wydawnictwach. Nie umniejszając nic takim płytom, zdecydowanie lepiej wypadają konceptualne taśmy producenckie, z jasno zdefiniowanymi założeniami i konstrukcją. Blisko miesiąc temu ukazał się jeden z najciekawszych beat tape’ów o przejrzystym schemacie ostatniego czasu – „Beats of Ice and Fire” fińskiego duetu The Boomjacks. (więcej…)Beneficence z klasycznie brzmiącym albumem
W czym mierzyć sukces poszczególnych wydawnictw muzycznych? To pytanie, na które można sobie odpowiedzieć w różny sposób, a wszystko zależy od obranego punktu wyjścia. Wiele osób zwraca uwagę na liczbę artykułów poświęconych płytom – im więcej publikacji, tym większe zainteresowanie. Idąc dalej tym tropem, liczba wyświetleń teledysków promujących nagrania i odsłuchów online robi swoje i wpływa na popularność materiałów. Recenzje i rekomendacje albumów, EP-ek i innych projektów odgrywają również istotną rolę w kształtowaniu opinii odbiorców. Ostatnim kryterium kierują się często kolekcjonerzy płyt, nakręcający następnie wskaźniki sprzedaży – jednym z najważniejszych wykładników wartości wszystkich materiałów. Wszystkie powyższe składowe mają znaczenie przy listopadowym albumie Beneficence’a, „Concrete Soul”. (więcej…)Wigilia jest zawsze wtedy, kiedy my tego chcemy
W filmie „Edi” z 2002 roku w reżyserii Piotra Trzaskalskiego znajdziemy mnóstwo wzruszających, symbolicznych i oddających istotę człowieczeństwa scen. W jednej z nich tytułowy bohater sprzedaje wszystkie swoje książki po to, aby kupić model samochodu i podarować incognito chłopcu, który marzył o tej zabawce. Jurek, przyjaciel Ediego nie rozumiał jego postępowania dopóki nie zobaczył reakcji malca na prezent pozostawiony pod drzwiami. Powiedział on w tym momencie – „Szkoda, że dzisiaj nie wigilia”, na co Edi odparł – „Wigilia jest zawsze wtedy, kiedy my tego chcemy”. Piękne, mądre słowa, tak bardzo pasujące do rozpoczętych świąt Bożego Narodzenia. (więcej…)Intergalaktyczna podróż z 7evenThirtym
Rok 2012 powoli zbliża się ku końcowi, na przekór wszystkim tym, którzy usilnie twierdzili, iż 21 grudnia nastąpi koniec świata, i nasza cywilizacja zostanie zmieciona z powierzchni globu. Koniec roku w branży muzycznej kojarzy się z podsumowaniami. Koniec świata zaś wielu osobom kojarzy się ze zwiększonym zainteresowaniem zjawiskami w przestrzeni kosmicznej. Tak dwa odległe zagadnienia może łączyć w bardzo luźny sposób ostatni album 7evenThirty’ego, będący wydawnictwem spod szyldu Mello Music Group (jednej z najważniejszych wytwórni tego roku), jak i albumem konceptualnym, osadzonym w szeroko rozumianej międzyplanetarnej stylistyce. (więcej…)Zderzenie cieni na produkcjach Chiefa
Jak zdążyliście się przyzwyczaić, U Call That Love bacznie przygląda się wielu producentom z różnych zakątków świata. Przypatrując się dokonaniom amerykańskich, holenderskich, brytyjskich, australijskich, niemieckich oraz pozostałych beatmakerów, wspólny łącznik znajduje się często w ich wspólnych inspiracjach. Nawet bez rozległej wiedzy muzycznej łatwo dostrzeżemy, iż większość twórców odnosi się do dorobku pozostawionego przez J Dillę oraz licznych wcieleń producenckich Madliba. W nurtach elektronicznych wyłapiemy nawiązania do przedstawicieli Ninja Tune z lat 90.tych, nieobce są też wpływy Flying Lotusa. Jeżeli połączymy wszystkie ww. postaci, dodając do nich muzyczną szczyptę NT, to otrzymamy wypadkową stylu prezentowanego przez Chiefa. Szwajcar wypuścił wczesną jesienią 3 EP-ki „Shadows Chapter”, w wyniku czego otrzymaliśmy jego nowy longplay – „Shadows Collision”. (więcej…)Dwie płyty Bugseeda wydane w krótkim odstępie czasu
Wśród przedstawicieli międzynarodowej sceny muzycznej aż roi się od uzdolnionych beatmakerów prezentujących swoją twórczość z coraz większym powodzeniem. Uważny obserwator niezależnych kręgów około hip hopowych z łatwością wymieni kilka tuzinów liczących się twórców w tej niszy. Każdy słuchacz posiada własnych faworytów, ale dla pewnych postaci nie powinno zabraknąć miejsca na ogólnej liście popularnych wykonawców w tych nurtach. Freddie Joachim, Eric Lau, Handbook, Robot Koch, Small Professor, Elaquent, Parallel Thought, Dela, Damu The Fudgemunk, Suff Daddy, DJ Mitsu the Beats, 14KT – to tylko niektórzy uznani producenci w szeroko pojętym undergroundzie. Po wydanych jesienią tego roku dwóch projektach – „Critical Moment” i „Soundcraft” – do tego rankingu warto dopisać japońskiego twórcę, Bugseeda. Jego wydawnictwa stoją na wysokim poziomie artystycznym. (więcej…)











