Kategoria: News

  • Finaliści Beat Battle V w komplecie

    Finaliści Beat Battle V w komplecie

    2–3 minut

    W poprzednich tygodniach informowałem w serwisie o nadchodzącej piątej edycji Beat Battle w Poznaniu. Organizatorzy tego przedsięwzięcia, Proporcja.com, podzielili przygotowania do imprezy na kilka etapów. Jako teaser wydarzenia wypuszczono kompilację zawierającą nagrania uczestników ubiegłorocznego eventu, „beatbattle.poznan”. Następnie ujawniono sędziów grudniowych zawodów oraz ogłoszono eliminacje. Po zamknięciu zgłoszeń i naradach wyłoniono wszystkich uczestników Beat Battle V.

    Eliminacje do 5. Mistrzostw Polski Beatmakerów trwały równo miesiąc. Do 31 października producenci mogli wysyłać próbki swoich umiejętności, aby powalczyć o udział w dwóch kategoriach – Live Act i Beat Show. Jak podają organizatorzy, ich inicjatywa z roku znajduje coraz więcej sympatyków, co przekłada się na liczbę twórców muzycznych nadsyłających swoje zgłoszenia.

    Najpierw rozstrzygnięto wyniki w pierwszej kategorii, wyłaniając sześciu finalistów. Tydzień później ogłoszono rezultaty eliminacji w Beat Show. Początkowo na scenie w Nowej Gazowni miało pojawić się ich ośmiu. Duże zainteresowanie, różnorodność stylów i zacięta rywalizacja już na etapie eliminacji, skłoniły organizatorów do zwiększenia liczby producentów w finale do dwunastu osób.

    Poniżej znajdują się listy zakwalifikowanych postaci do ostatecznej rywalizacji.

    Kategoria Live Act:

    • Toucanstyle (Poznań) – producent z kilkuletnim stażem, doświadczony DJ, miłośnik dobrych brzmień w nowej i starej postaci.
    • Odaibe (Wrocław) – projekt Bartka Szlachcica, wrocławskiego artysty działającego w obszarze sztuki nowych mediów.
    • NPoT (Poznań) – muzyką zajmuje się od ponad dekady. Znany z niezwykłej wszechstronności.
    • Swingtown (Szczecin) – na swoim koncie mają koncerty na festiwalu sztuki nowocześniej 13sphere, Taras Fest, Szczecin United Art Festival i wiele innych bardziej kameralnych występów.
    • Kaees (Będzin) – producent pochodzący ze Śląska, posiadający na swoim koncie jeden album – „Red Cabrio EP”.
    • Cas (Poznań) – entuzjasta scratchu, bez większego doświadczenia scenicznego. Produkuje podkłady do szuflady.

    Kategoria Beat Show:

    • Soulpete (Lublin) – nie taki wcale młody autor kilku płyt, m.in. Roux Spana/Soulpete„I Reworked J Dilla / James Yancey Tribute” oraz niedawno wypuszczonego „SoSoulSynergy” EP.
    • Random Trip (Inowrocław) – uczestnik poprzednich dwóch edycji beatbattle.poznan.
    • Globalny Odlot (Jarosław) – jego wysiłki producenckie w Wake Up Adina, The Unicatz oraz w ramach solowej działalności zostały docenione zaproszeniem do Red Bull Music Academy Bass Camp 2012.
    • Szatt (Racibórz) – aktywny uczestnik beatbattle.poznan. Członek duetu producenckiego Nocne Nagrania.
    • Górski (Konin) – producent z kilkuletnim stażem. Łączy sample z różnymi gatunkami muzycznymi.
    • Cok (Sosnowiec) – prowadzi swojego bloga poświęconego produkcji muzyki. Uniwersalny beatmaker.
    • Lux Familiar (Poznań) – współautor projektu Pull The Trigger.
    • Rockets (Stargard) – undergroundowy producent, opierający swoją twórczość głównie o sample.
    • Boorak (Legnica) – beatmaker-amator lubiący dobre perkusje i klasyczne sample.
    • Oer (Bydgoszcz) – realizator dźwięku w 21 Music Studio. Producent współtworzący grupę B.O.K. (Bisz/Oer/Kay). Ostatnio wypuścił beat tape „Sounds Of BDG”.
    • Naphta (Wrocław) – producent i DJ osiadły we Wrocławiu. Absolwent Red Bull Music Academy w Madrycie w 2011 roku.
    • Kapah (Kościan) – autor muzyki do znanego projektu „Take the lady out walking”.

    Po wszystkie aktualności dotyczące wydarzenia odsyłam na stronę Beat Battle i Facebooka.

  • Nowości płytowe w katalogu Blunted Astronaut Records

    Nowości płytowe w katalogu Blunted Astronaut Records

    3–4 minut

    Wśród wielu mniejszych i większych wytwórni płytowych znajdziemy specjalistów od różnego rodzaju wydawnictw. Ostatnie zmiany na rynku płytowym i nowe wymagania, jakie muszą spełniać dzisiejsi wydawcy, spowodowały, iż niejedna oficyna wydawnicza porusza się w określonych kategoriach. Obok netlabeli poruszających się jedynie w świecie elektronicznym, z łatwością trafimy dzisiaj na firmy wydające jedynie limitowane nakłady płyt winylowych lub kaset magnetofonowych. Jeżeli chodzi o pierwszą działkę, to w ostatnim czasie w branży hip hopowej prym wiodą Redefinition Records i Slice-Of-Spice, a ich pomysły na kolejne wydawnictwa winylowe wykraczają daleko poza standardy. Wiele ciepłych słów należy też powiedzieć o Blunted Astronaut Records i sukcesywnie rozszerzanym przez nich katalogu. Label wypuścił kolejną porcję nagrań wytłoczonych na wosku.

    W poprzednich miesiącach label z siedzibą w Londynie kilkakrotnie gościł na łamach serwisu. Do tej pory poświęciłem w całości tej wytwórni dwa artykuły o wcześniejszych wydawnictwach autorstwa DXA, a także materiałach Dirty Treats, The Good People oraz DJ’a Dooma (jedna wspólna publikacja). Na przestrzeni ostatnich kilku tygodni Blunted Astronaut Records odsłoniło kulisy swoich kolejnych projektów. Oficyna wydawnicza zapowiedziała płyty M.B. Network (Mindless Brothers), T.R.A.C.-a i pierwszą część serii „Blunted Beats” z udziałem MPadrumsa. Pod koniec września ruszyła przedsprzedaż dwóch pierwszych produkcji.

    The Lost Demos E.P. należy do grona wydawnictw z kategorii „lost & found”. Cillo & Sean Connery pochodzący z Queens nagrali 30-minutowe demo w latach 1995-96, lecz dopiero teraz utwory ujrzą światło dzienne. Warstwa muzyczna na EP-ce należy w całości do DJ’a Dooma, zaś gościnnie pojawiają się Geoffrey Domma, Kat Caddy i Marquee. Nagrania Mindless Brothers są reprezentatywne dla nowojorskiego undergroundu z połowy lat 90.tych – definiują kulisy życia w tym mieście. Raperzy opisują wszystko sugestywnie, w czym duża zasługa beatów z schyłkowego okresu Złotej Ery. Snippety płyty są dostępne na Soundcloudzie.

    Wysyłka płyty od 26 listopada.

    Tracklista

    Strona A

    1. Intro
    2. M.B. (prod. DJ Doom)
    3. Skit 1 (Sean Connery)
    4. One 4 All (prod. DJ Doom)
    5. Skit 2 (DJ Doom)
    6. Make Moves feat. Kat Daddy, Geoffrey Domma (prod. DJ Doom)
    7. Skit 3 (Cillo)

    Strona B

    1. C.O.N.N.E.R.Y. (prod. DJ Doom)
    2. What’s Next? (prod. DJ Doom)
    3. Verbal Warfare (prod. DJ Doom)
    4. Death Game feat. Marquee (prod. DJ Doom)

    W tym samym terminie, co projekt M.B. Network, zapowiedziano również dwunastkę T.R.A.C.-a, „Sea Of Tranquility”. Artysta już wcześniej gościł na jednym wydawnictwie wydanym przez BAR („Stay True” Drumat!ka), natomiast teraz otrzymał szansę na większe zaprezentowanie swoich umiejętności. Winylowy singiel zawiera dwa tracki (tytułowe nagranie oraz „Show Ready…(Ya Know?)”) i instrumentalne wersje utworów. Beaty autorstwa D Melodiousa idealnie współgrają ze stonowanym i spokojnym flow gospodarza wydawnictwa, zabierającego słuchaczy w podniebną wyprawę. Wydanie 12″ zwraca uwagę – picture disc prezentuje się po prostu świetnie.

    Wysyłka płyty od 26 listopada.

    Tracklista

    Strona A

    1. Sea Of Tranquility (prod. D Melodious)
    2. Sea Of Tranquility (Instrumental)

    Strona B

    1. Show Ready…(Ya Know?) (prod. D Melodious)
    2. Show Ready…(Ya Know?)’ (Instrumental)

    Na początku tego miesiąca ukazało się kolejne wydawnictwo sygnowane logiem Blunted Astronaut Records. „Blunted Beats Vol.1 Featuring MPadrums” otwiera serię instrumentalnych beat tape’ów prezentowanych przez producentów z różnych europejskich krajów. Pierwszy przystanek został umiejscowiony na Teneryfie, skąd pochodzi MPadrums (nie ma to, jak egzotyczne miejsce dla muzyki hip hopowej). Snippety nagrań beatmakera brzmią naprawdę zachęcająco, a szczególnie powinni ucieszyć się sympatycy hip hopu w klasycznym wydaniu.

    Wysyłka płyty tuż przed świętami Bożego Narodzenia (dobry prezent pod choinkę). Następne odsłony tego przedsięwzięcia będą zawierały materiały pochodzące od artystów ze Szwecji, Polski i Holandii.

    Tracklista

    Strona A

    1. Cheke Jazz
    2. RAPresent
    3. Memories

    Strona B

    1. Discipline
    2. Midtown Santa Cruz
    3. Fuck That Shit

    Zamówienia na wszystkie nadchodzące wydawnictwa BAR można składać na stronie wytwórni. Oprócz tych trzech wydawnictw, nakładem londyńskiego labelu ukazała się jeszcze EP-ka „Cosmic Trippin’” Propo’88 & Kick Backa, ale o niej już przy okazji artykuły poświęconego całemu kolektywowi Da Shogunz.

  • Darmowy album: Ju-Ar – Good Breeze

    Darmowy album: Ju-Ar – Good Breeze

    2–3 minut

    Jak już wcześniej wspominałem na stronie, we wrześniu rozwiązał się worek z nowościami płytowymi. Do ofensywy wydawniczej przeszli wszyscy, począwszy od nieznanych nawet na lokalnym podwórku raperów, przez pracujących na swoje nazwisko artystów, skończywszy na szeroko rozpoznawalnych postaciach w branży. Większy ruch w interesie nie ominął też środowiska beatmakerów, którzy również dorzucili wiele wydawnictw do jesiennego tygla płytowego. Najwięcej miejsca przypadło na „Until the Quiet Comes” Flying Lotusa, ale nie należy zapominać o pozostałych istotnych materiałach z tej niszy (m.in. projekty Kid Koali, Hidden Orchestry, Fat Jona, Bugseeda, The Broken Orchestry).  Odrębną kategorię stanowią produkcje nieco mniej znanych postaci, w tym niemieckiego twórcy muzycznego Ju-Ara. Drugi album producenta, „Good Breeze”, ukazał się na początku października.

    Wydaniem płyty artysty zajął się niemieckie crew skupiające różnych wykonawców, Morgen Noic Collective. Oprócz Ju-Ara kolektyw zrzesza Lupida Ocampo, Salvię Kamili & Truestatiksa, a specjalizuje się w wypuszczaniu darmowych projektów. Właśnie drugi z ww. twórców wypuścił w listopadzie 2010 roku pod skrzydłami MNC „WYSIBC” EP. W marcu ub.r. ukazał się drugi materiał netlabelu, „Orange Air” autorstwa Ju-Ara. Producent zademonstrował na tym wydawnictwie łatwość łączenia jazzowych sampli z wokalami, dodając do tego szczyptę nowoczesnych brzmień i nadając formę niezwykle ciepłych i słonecznych nagrań. Instrumentalny longplay doceniła niejedna strona muzyczna, uznając niniejszą płytę za udany wstęp do pozostałych albumów perspektywicznego beatmakera. „Good Breeze” nie zawiodło oczekiwań odbiorców, stanowiąc rozwinięcie konceptów zawartych na debiutanckim projekcie artysty.

    Premiera tegorocznego wydawnictwa producenta odbyła się 1 października. Podobnie jak w przypadku pierwszego materiału, Ju-Ar ponownie zebrał 16 instrumentali, tworząc spójny i przemyślany album. Poszukując odpowiednich epitetów określających „Good Breeze” można użyć dowolnego synonimu relaksu. Autor tego projektu ma rękę do nagrywania lekkich, chilloutowych utworów, przy których można oddać się błogiemu lenistwu. Producent potrafi przy tym sprawić, iż o jego kompozycjach nie należy mówić jako o zwykłych beatach. „Empty”, „In Focus”, „Clear Space”, „In Between” czy tytułowe „Good Breeze” są bardziej rozszerzone niż standardowe podkłady muzyczne, a wokale dograne do nich mogłyby zepsuć ich charakter. Estetyka i wrażliwość muzyczna tego wykonawcy podpowiadają mi, że jeszcze wiele przed nim.

    Morgen Noi Collective udostępniło album Ju-Ar na Bandcampie. „Good Breeze” można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem tego serwisu lub korzystając z poniższego odnośnika. Ponadto istnieje możliwość przekazania darowizny za pomocą PayPala i/lub po skorzystaniu z opcji „name your price” na BC. Instrumentalne wydawnictwo doczekało się też sugestywnego promocyjnego video, właściwie oddającego klimat płyty.

    DOWNLOAD Ju-Ar – „Good Breeze”

    Tracklista

    1. First One
    2. Empty
    3. Catuaba
    4. Plain
    5. Essence
    6. 45 sec
    7. In Focus
    8. Next
    9. Concentrate
    10. Call Me
    11. Clear Space
    12. In Between
    13. Good Breeze
    14. Mind Exit
    15. Slow Going
    16. Free Flight
  • Zaangażowany rap w wydaniu Propagandy

    Zaangażowany rap w wydaniu Propagandy

    3–4 minut

    Wśród wielu odmian muzyki hip hopowej znajdziemy niszę odnoszącą się silnie do religii i tematyki wiary, będącą określaną mianem chrześcijańskiego rapu. Wykonawcy wywodzący się z tego nurtu cieszyli się szczególną popularnością w pierwszej połowie poprzedniej dekady. Obecnie większość wykonawców i wydawców skupia się wokół dwóch portali poświęconych gospel rapowi i pochodnym brzmieniom, Rapzilli oraz Sphere Hip Hop. Właśnie z tym drugim serwisem jest związana oficyna wydawnicza Humble Beast. Sympatycy wydawnictw spod znaku tej wytwórni płytowej przyzwyczaili się do tego, iż każdy album wypuszczany przez HB można bezpłatnie pobrać z ich strony i/lub nabyć materiał w wersji fizycznej. W tej formie ukazał się najnowszy projekt hip hopowego kaznodziei, Propagandy. „Excellent” znakomicie definiuje zaangażowany rap zawierający uduchowione elementy muzyczne.

    Wydawnictwa sygnowane przez Humble Beast trafiały już wcześniej do serwisu (patrz: „Native Lungs” Braille’a i „Dirty Words” PND), za każdym razem prezentując wysoką wartość artystyczną. Nie inaczej wygląda to w przypadku bohatera niniejszego artykułu. Propaganda należy do  wąskiego grona wyrazistych i niezwykle charakterystycznych artystów, przedstawiających za pomocą swoich nagrań bogate treści. Idee zaangażowanego rapu z przełomu lat 80. i 90.tych są niezwykle bliskie zamieszkałemu w Los Angeles raperowi, co zdążył nie raz już udowodnić za sprawą solowych materiałów, jak i działalności w ramach kolektywu Tunnel Rats.

    W latach 1996-2005 grupa wypuściła 5 projektów, dorzucając swoje trzy grosze do rozwoju chrześcijańskiego rapu. Jeżeli chodzi natomiast o aktywność Emceego poza tym zespołem, to należy ograniczyć się głównie do jego dwóch longplayów, odpowiednio z 2003 i 2011 roku. „Out Of Knowhere” (Uprok) to obecnie nieco zapomniany i trudno dostępny album, zaś ubiegłoroczny „Art Ambidextrous” nagrany z Odd Thomasem odbił się echem w niezależnych kręgach muzycznych, niekoniecznie ukierunkowanych tylko na rap. Propaganda postanowił pójść za ciosem i w krótkim odstępie od tego wydawnictwa skompletował materiał na kolejną płytę. „Excellent” znamionuje najbardziej dopracowany materiał z dotychczasowych w karierze rapera.

    Humble Beast wydało płytę w gorącym wrześniowym okresie, przez co zachodziło pewne zagrożenie, iż materiał przy dużej konkurencji na rynku muzycznym nie trafi do szerokiego spektrum odbiorców. Nic bardziej mylnego – począwszy od 25 września album zdążył dotrzeć do wielu odbiorców ceniących sobie raperów poszukujących odpowiedzi na wiele zagadnień.

    Propaganda stawia na wolność artystyczną i nie znosi żadnych kompromisów. Raper porusza na „Excellent” tematy związane z różnymi sferami życia publicznego, wgłębiając się również w duszę człowieka utrapionego kształtem dzisiejszego świata. Spoken word miesza się u niego z elementami poezji i typowym rapem. Ważną rolę na tym projekcie odgrywa warstwa muzyczna dostarczona przez Beautiful Eulogy’ego. Producent zrezygnował całkowicie z sampli na rzecz tzw. żywych instrumentów (masa gitarowych brzmień), popierając to co najmniej przyzwoitym aranżem. Goście zaproszeni na tę produkcję (Lee Green, Alphonso McAuley, Theory Hazit, Kevin „K.O.” Olusola, Sho Baraka & Joel) uzupełniają nagrania, w niektórych momentach rozszerzając wręcz koncepty nakreślone przez gospodarza longplaya. Utwory warte baczniejszej uwagi, to tytułowe „Excellent”, „Excellent Analogy”, „Conquer”, „Forgive Me For Asking” i cudowne „Lofty”.

    Jak już wcześniej wspomniałem, można bezpłatnie pobrać ze strony Humble Beast (link poniżej). Wzorem swoich poprzednich projektów, wytwórnia płytowa z Portland wydała „Excellent” również w formie fizycznej (płyta CD), dostępnej w sprzedaży za pośrednictwem ich sklepu. Album promuje tytułowe nagranie, do którego powstał także teledysk. Poza tym Rapzilla udostępniła video, w którym raper opowiada o swoim materiale. W dzisiejszych czasach, tacy charyzmatyczni i barwni artyści jak Propaganda są gatunkiem wymierającym, więc tym bardziej wypada zapoznać się z jego twórczością.

    DOWNLOAD Propaganda – „Excellent”

    Aktualizacja: Nakręcono drugi videoclip promujący „Excellent”. Obraz powstał do nagrania z gościnnym udziałem Lee Greena„Redefine Cutter”.

    Tracklista

    1. Don’t Listen To Me
    2. Excellent
    3. Redefine Cutter feat. Lee Green
    4. Raise The Banner
    5. Excellent Analogy feat. Alphonso McAuley
    6. Conquer feat. Theory Hazit
    7. Precious Puritans feat. Kevin „K.O.” Olusola (Cello)
    8. Forgive Me For Asking
    9. I Ain’t Got An Answer feat. Sho Baraka
    10. Warm Words
    11. Lofty feat. Joel from Ascend The Hill & Beautiful Eulogy
    12. Be Present (Live from Catalyst Atlanta)
  • Siódma pieczęć The Herbaliser

    Siódma pieczęć The Herbaliser

    3–5 minut

    Brytyjska wytwórnia płytowa Ninja Tune należy do jednych z najważniejszych oficyn wydawniczych w niezależnych kręgach około hip hopowych i elektronicznych. Przez ponad 20 lat działalności label z siedzibą w Londynie wypuścił kilkaset wydawnictw. Wraz z ilością wydawanej muzyki label stawia(ł) na wysoką jej jakość. W latach 90.tych londyńska firma wyznaczała nowe kierunku rozwoju muzyki instrumentalnej, a tacy twórcy jak DJ Food, Coldcut, 9 Lazy 9, Funki Porcini, DJ Vadim czy The Herbaliser stali się ważnymi postaciami w branży. W następnych latach przez szeregi Ninja Tune przewinęła się masa wykonawców, natomiast część dawnych ikon wytwórni rozpoczęło współpracę z innymi wydawcami. Właśnie w tej kategorii umieścimy Jake’a Wherry’ego & Ollie’ego Teebę z ww. formacji The Herbaliser. W październiku b.r. nakładem Departmentu H. ukazał się siódmy longplay grupy, „There Were Seven”.

    W trakcie swojej bogatej kariery muzycznej, brytyjska grupa wydała masę mniejszych i większych projektów. Londyński duet ma na swoim koncie kilka albumów i kompilacji oraz około 20 singli, dzięki którym ze swoją twórczością dotarła niemal do każdego zakątka na kuli ziemskiej. Eklektyzm tkwiący w utworach The Herbaliser oraz ich zamiłowanie do sięgania po różną stylistykę (od funku przez korzenny rap aż po brzmienia abstrakcyjne) sprawia, iż formacja cieszy się szacunkiem wśród wielu słuchaczy.  Po przenosinach z Ninja Tune do !K7 Records, Jake Wherry & Ollie Teeba wypuścili płytę „Same As It Never Was” (2008) i materiał pod szyldem The Herbaliser Band, „Session Two” (2009). Ich macierzysty label opublikował też dwa lata temu kompilację „Herbal Tonic” i od tego czasu duet nie opublikował żadnego nowego wydawnictwa. Po części było to spowodowane nieporozumieniami grupy z !K7 Records, co doprowadziło Brytyjczyków do założenia własnej firmy wydawniczej, Departmentu H. Nakładem tej oficyny trafił do sprzedaży longplay „There Were Seven”, siódmego pełnego albumu w przeciągu 17 lat istnienia grupy.

    Głównym singlem promującym album obrano nagranie „A Sad State Of Affairs”, choć pierwotnie palma pierwszeństwa miała należeć do „The Lost Boy”. Utwór powstał przy udziale młodego i perspektywicznego zarazem brytyjskiego rapera, George’a the Poeta. Widząc potencjał tej kompozycji postarano się także o EP-kę zbudowaną wokół tego tracka. Oprócz oryginalnej wersji na wydawnictwie znalazły się remiksy autorstwa komplementowana przez DJ’a Shadowa Irna Mnky’ego i Jenome’a. Dodatkowo umieszczono również rework „The Lost Boy” w wykonaniu uznanego producenta Danny’ego K.

    Tracklista

    1. A Sad State Of Affairs feat. George the Poet (Radio Mix)
    2. A Sad State Of Affairs feat. George the Poet (Irn Mnky Remix)
    3. A Sad State Of Affairs feat. George the Poet (Jenome Remix)
    4. The Lost Boy feat. Hannah Clive (The Legendary Danny K Remix)
    5. A Sad State Of Affairs feat. George the Poet (The Pure Poetry Acappella)

    Europejska premiera „There Were Seven” odbyła się 8 października, zaś słuchacze w Ameryce Północnej musieli poczekać 2 tygodnie dłużej na ukazanie się płyty w tym regionie świata. Tegoroczne wydawnictwo grupy określane jest jako projekt hip hopowy oparty na funku. Jednym słowem, Jake Wherry & Ollie Teeba zaliczyli niejako powrót do lat 90.tych, z tym, że we współczesnym wydaniu. Artyści przygotowali 16 tracków, przy których na pewno nie można nudzić się. Nie wszystkie rozwiązania zaproponowane przez duet od razu przypadną do gustu odbiorców (szczególnie to dotyczy „Welcome to Extravagance”), jednak nie sposób odmówić im dalszego poszukiwania form ekspresji pomimo dużego stażu na scenie muzycznej. Gościnne udziały na LP ograniczają się do ww. George’a the Poeta, wokalistki Hannah Clive oraz raperów zza Wielkiej Wody – Twin Peaks (Muneshine & Ghettosocks) i Teenburgera.

    Longplay dostępny na serwisach streamingowych. Siódmy album brytyjskiego duetu jest promowany w dwojaki sposób. Do dwóch wybranych singli – „The Lost Boy” i „March of the Dead Things (Night of the Necromantics)” – powstały wideoklipy. Oprócz tego grupa usilnie pracuje nad jak najlepszym dotarciem do odbiorców poprzez Soundclouda. Za pośrednictwem tego serwisu można odsłuchać mix „There Were Seven” oraz zapoznać się z ww. „A Sad State Of Affairs” EP. Poza tym, Jake Wherry & Ollie Teeba koncertują tu i ówdzie, a to chyba najlepsza forma promocji ich najnowszego materiału.

    Tracklista

    1. Department H
    2. Return of the Seven
    3. The Lost Boy feat. Hannah Clive
    4. Welcome to Extravagance
    5. Mother Dove
    6. Zero Hill feat. Twin Peaks (Muneshine & Ghettosocks)
    7. Take 'Em On
    8. A Sad State of Affairs feat. George the Poet
    9. Setting Up
    10. Crimes and Misdemeanours feat. Twin Peaks (Muneshine & Ghettosocks)
    11. What You Asked For
    12. March of the Dead Things (Night of the Necromantics) feat. Teenburger
    13. Deep in the Woods
    14. Inside the Machine
    15. Danny Glover feat. Twin Peaks (Muneshine & Ghettosocks)
    16. Move As One
  • Zestaw sampli perkusyjnych od Khrysisa

    Zestaw sampli perkusyjnych od Khrysisa

    2–3 minut

    Od pewnego już czasu może wydawać się, że poniekąd wraca zainteresowanie hip hopem coraz większej części społeczeństwa. Efektem tego jest fakt pojawiania się na scenie nowych raperów oraz formacji, prezentujących bardzo zróżnicowany poziom twórczości. Zdaje się, że stosunek osób stojących za mikrofonem do producentów jest znacznie wyższy na korzyść tych pierwszych. Beatmaking to trudna sztuka, wymagająca sporego samozaparcia, wyrzeczeń i muzykalności, w związku z tym, tylko najtrwalsi mają szansę na to, by przebić się ze swoją twórczością do szerszego grona.

    Jakiś czas temu, przy okazji artykułu o „BLAP Kit Vol. 2” Illminda, pisaliśmy o inicjatywie The Drum Sample Broker – serwisie oferującym (odpłatnie) uporządkowane próbki instrumentów perkusyjnych, tzw. drum kits, gotowe do użycia przez nabywających je producentów. Najnowszym wydawnictwem tego typu jest „The Official Khrysis Drum Kit” autorstwa Khrysisa, uznanego artysty z Północnej Karoliny. Tym samym popularny w niezależnych kręgach beatmaker dołączył do stale rosnącej rodziny TDSB.

    Khrysis, właściwie Christopher Frederick Tyson, przygodę z kreatywną, szeroko pojętą „twórczością” rozpoczął już w wieku lat nastu. Wtedy to, korzystając z nagrań jazzowych i R&B z kolekcji swojego ojca, próbował tworzyć pierwsze pętle fragmentów perkusyjnych za pomocą magnetofonu kasetowego. Przez lata ciężkiej pracy korzystał zarówno z maszyn i samplerów, jak i prostych programów komputerowych. W trakcie szkoły średniej pracował w rozgłośni radiowej, gdzie poznał rapera Chaundona, który z kolei przedstawił go 9th Wonderowi. Mimo że prezentowane przez niego brzmienia są konsekwentne, Khrysis w każdym wypadku stara się wprowadzać coś nowego, aby urozmaicić swoją twórczość, nie popaść w rutynę, a do tego nie zanudzić swoimi pomysłami potencjalnych słuchaczy.

    Na scenie oficjalnie rezyduje od 2003 roku, głównie będąc nadwornym beatmakerem kolektywu Justus League (m.in. Buckshot, Skyzoo, Sean Price, Little Brother, 9th Wonder i wielu innych), z którym zadebiutował albumem „N.C. State Of Mind”. Przez kolejne 9 lat pojawił się na przeszło 100 albumach i mixtape’ach, w tym, na 5 stworzonych wspólnie z raperem Seanem Boogiem jako duet The Away Team:

    • „National Anthem” (2005)
    • „Training Day” (2007)
    • „The Warm Up” (2009)
    • „Independence Day” (2010)
    • „Scars & Stripes” (2011)

    W 2011 roku w internecie pojawił się singiel „Love Today” z gościnnym udziałem Lawsa, mający być zapowiedzią longplaya „The Hour Of Khrysis”. Niestety, do dziś wydawnictwo nie ujrzało światła dziennego, a jego premiera wciąż odkładana jest w czasie. W miejsce tego jednak, w bieżącym roku, pojawił się album zatytułowany „fuNkwhatchuheard” zawierający 14 utworów, w tym 2 bonusowe – „Rest In Shine Love Today” z Lawsem i „OKMD” z Oh No. Produkcje można przesłuchać i zakupić za pośrednictwem strony DJBooth.

    Tracklista:

    1. Turn It On
    2. YEAH! YEEEAAAH!!!
    3. Rhode to Riches
    4. BONG BONG!
    5. Dark Alley Muzik
    6. All That Bleepty Bleep
    7. Change the World
    8. All Black
    9. NC!!
    10. Mountain Tops
    11. (That’s What) She Said
    12. Rest in Shine/Love Today feat. Laws (Bonus Track)
    13. OKMD feat. Oh No (Bonus Track)
    14. Be Alright feat. Heather Victoria

    Czas wspomnieć parę słów na temat wspomnianego na początku drum kitu – „The Official Khrysis Drum Kit”. Zawiera on 120 wybranych przez Khrysisa, odpowiednio pociętych sampli, niejednokrotnie wykorzystywanych w jego wcześniejszych produkcjach. Każdy z miłośników brudnych i surowych brzmień bębnów na pewno znajdzie tu coś dla siebie. Czy warto jednak kupować zestawy przygotowanych już uprzednio dźwięków? Na to pytanie, drodzy Czytelnicy, odpowiedzcie już sobie sami.

    „The Official Khrysis Drum Kit” można zakupić za pośrednictwem serwisu The Drum Sample Broker, a przykładowe produkcje odsłuchać na Soundcloudzie.

    Aktualizacja: Okrojone wydawnictwo dostępne na Spotify.

  • Brother Ali z manifestem społeczno-politycznym na nowej płycie

    Brother Ali z manifestem społeczno-politycznym na nowej płycie

    3–5 minut

    Wśród największych hip hopowych oficyn wydawniczych związanych z niezależnymi kręgami muzycznymi, Rhymesayers Entertainment ma mocną pozycję. Wytwórnia płytowa z ponad 15-letnią historią wyrobiła sobie niezwykle moną pozycję w branży i nic nie wskazuje na to, żeby miała ona osłabnąć. Katalog labelu obejmuje już grubo ponad 100 wydawnictw. W ub.r. nakładem firmy z Minneapolis ukazały się albumy Evidence’a („Cats & Dogs”), Hail Mary Mallon („Are You Gonna Eat That?”), Atmosphere („The Family Sign”), Blueprinta („Adventures In Counter Culture”), Face Candy („Waste Age Teen Land”) oraz Grievesa („Together/Apart”). W tym roku pod skrzydłami tej wytwórni nowe produkcje wypuścili I Self Devine, Aesop Rock i P.O.S., ale i tak przyćmił ich kolejny longplay Brother Aliego wyprodukowany przez Jake One’a, „Mourning in America and Dreaming in Color”.

    Zaangażowany społecznie i politycznie rap odegrał dużą rolę w rozwoju nie tylko całej kultury hip hopowej, ale również innych dziedzin życia. Obecnie nurt ten został odsunięty od mainstreamu, wyparty głównie przez luxury rap i kompletną popelinę i chłam jaki istnieje w mass mediach. Jednak ma to też swoje zalety, gdyż takie postaci jak Brother Ali nigdy nie usiłowały przedostać się do ścisłej czołówki najpopularniejszych raperów, kierując swoje treści do określonych odbiorców. Od początku kariery muzycznej wychowanek Minneapolis jest związany z undergroundem, a z każdą kolejną płytą udowadnia, iż warto pozostawać wiernym swoim ideałom, ewoluując przy tym i docierając do coraz szerszego spektrum słuchaczy.

    Pierwsze wydawnictwa płytowe artysty – „Rites Of Passage” (2000), „Shadows On The Sun” (2003), „Champion EP” (2004) – nie uczyniły z niego bożyszcza niezależnych kręgów hip hopowych. Wystarczyło to jednak, aby przekonać opinię publiczną, że warto zwrócić baczną uwagę na tego niecodziennego rapera. Wyznawca islamu (nie mylić z odłamem Five Percent Nation), albinos mający wiecznie pod górkę w życiu, wielokrotnie wyszydzany w czasach młodości, posiadał wystarczająco wiele doświadczeń i obserwacji społecznych, którymi zaczął dzielić się z ludźmi. Concious rap w wydaniu Brother Aliego dodatkowo zahaczał o politykę, a w szczególności system panujący w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Jak się okazało, twórczość charakterystycznego Emceego z czasem została doceniona w środowisku i przez odbiorców. Od czasów płyty „The Undisputed Truth” każdy kolejny projekt przedstawiciela Rhymesayers Entertainment trafia na listę Billboardu. Nie inaczej stało się w przypadku „Mourning in America and Dreaming in Color”, najważniejszego materiału w dotychczasowej karierze bohatera tego artykułu.

    Wydaniu tegorocznego longplaya niezależnego rapera towarzyszyło dość spore zamieszanie. Premierę materiału kilkakrotnie przesuwano, ostatecznie odkładając wypuszczenie longplaya na wrzesień b.r. Największy wpływ na projekt miała ubiegłoroczna pierwsza pielgrzymka artysty do Mekki, stanowiąca dla niego duchowe oczyszczenie i otwierającą umysł na uprzednio niedostrzegalne sprawy. Innym ważny czynnik, który przyczynił się do finalnego kształtu płyty, to ogólnoświatowy ruch spod znaku Occupy. Brother Ali przy pracy nad albumem postanowił skorzystać z usług Jake One’a, rezygnując tym samym z podkładów dostarczanych przez swojego długoletniego partnera muzycznego, Anta. „Mourning In America and Dreaming In Color” można podzielić na dwie części. Pierwsza stanowi wypunktowanie wszystkich słabości dzisiejszego świata, krytykując otwarcie przyjęte schematy przez rządzących. Druga odsłona wydawnictwa przywodzi na myśl manifest społeczno-polityczny i podanie głębokich zmian, jakie powinny zajść w każdej dziedzinie życia. Wszystko to poparte znakomitą warstwą muzyczną i liryczną, bez zbędnych gościnnych udziałów osób trzecich (na LP pojawiają się jedynie działacz społeczny Dr. Cornel West oraz artyści: Amir Sulaiman, Choklate & Tone Trezure). Począwszy od fenomenalnego tytułu i symbolicznej okładki płyty, przez zawartość albumu, a skończywszy na pięknej puencie materiału w utworze „Singing This Song”, wszystko dopracowano w znakomity sposób. Brother Ali & Jake One dostarczyli konceptualny i rzadko spotykany obecnie album, o którym pisały największe media na całym świecie (z Huffington Post & Al-Jazeerą na czele). Mourning in America and Dreaming in Color” nie stanie się ulubioną pozycją płytową osób będących u władzy, ale powinno trafić do świadomości tysięcy zwykłych mieszkańców każdego kontynentu.

    Rhymesayers Entertainment nie przestaje zaskakiwać kreatywnością przy swoich wydawnictwach. W przypadku nowego albumu Brothera Aliego dotyczy to zarówno promocji materiału, jak i świetnego wydania płyty. Oprócz teledysków powstałych do singli „Mourning in America” i „Only Life I Know”, umieszczono na YouTube pełen stream longplaya z dołączonym video będącym pewnego rodzaju widokówką do wszystkich nagrań z tego projektu. Jakby tego było mało, to artysta odsłonił kulisy każdego tracku. Jeżeli zastanawiacie się nad zakupem winylowej wersji „Mourning in America and Dreaming in Color”, to nie wahajcie się ani chwili dłużej, gdyż to fenomenalne wydawnictwo z dwoma flexi woskami z niebieskim pigmentem i wspaniałym inner sleeve’em. W końcu jedna z najważniejszych płyt hip hopowych b.r. zasługuje na godne wydanie.

    Tracklista

    1. Letter To My Countrymen feat. Dr. Cornel West
    2. Only Life I Know
    3. Stop The Press
    4. Mourning in America
    5. Gather Round feat. Amir Sulaiman
    6. Work Everyday
    7. Need a Knot
    8. Won More Hit
    9. Say Amen
    10. Fajr
    11. Namesake
    12. All You Need
    13. My Beloved feat. Choklate & Tone Trezure
    14. Singing This Song
  • Darmowy album: 7even Sun – Sun!

    Darmowy album: 7even Sun – Sun!

    2–3 minut

    Wątki pogodowe całkiem często towarzyszą poszczególnym artykułom publikowanym w serwisie. Tak się składa, że przywykłem zahaczać o tematykę związaną z aktualną aurą, nie raz perfekcyjnie pasującą do danych wydawnictw płytowych. Jak powszechnie wiadomo, jesień przywodzi depresyjną, często wręcz ponurą muzykę, stanowiącą tło do codziennej walki z chandrą. Czasami trudno to przełamać, zaproponować inne zestawienie muzyczne na ten okres, szczególnie w momencie, gdy wiele osób nie ma zamiaru wyściubić nosa zza próg swojego mieszkania, narzekając na wszystko to, co przypada na ostatni kwartał roku kalendarzowego. Z drugiej strony, z coraz niższymi temperaturami na zewnątrz można uporać się i przyzwyczaić się do nich, a brak słońca powetować sobie zanurzając się w ciepłych płytach pokroju „Sun!” autorstwa 7even Suna.

    Postać producenta znad Sekwany i Loary może być kojarzona przez wnikliwych obserwatorów światowej sceny poświęconej instrumentalnym wydawnictwom muzycznym. Francuz pojawił się w niezależnych kręgach około hip hopowych w styczniu 2010 roku. Pierwszy większy projekt 7even Suna ukazał się blisko 2 lata temu („French Connection” z raperem Cansem). W marcu ub.r. wykonawca opublikował dwie instrumentalne produkcje„Digital Dust – Beat Tape 2006-2008” i „Another Dimension”. Następnie twórca skupił się na wydawaniu beat tape’ów, a jego największa aktywność przypadła na okres od listopada ub.r. do lipca b.r. W tym czasie trafiło do obiegu 6 płyt, w tym „Reconnected”, będącym follow-upem do French Connection”. Jak się okazje, to nie koniec tegorocznych wydawnictw beatmakera. Wydane blisko miesiąc temu „Sun!” to jeden z najbardziej udanych dotychczasowych materiałów artysty.

    Ostatni projekt producenta został opublikowany 5 października pod skrzydłami netlabelu Number 24 Records. Wszystkie utwory zawarte na tym świeżym beat tape’ie powstały w trakcie ubiegłych wakacji. Tytuł płyty perfekcyjnie oddaje klimat, w jakim zostały utrzymane kompozycje 7even Suna. „Sun!” (śliczna okładka) dryfuje pomiędzy różnymi nurtami muzycznymi, korzystając z wielu elektronicznych wariacji, zahaczając o popularne w tej chwili future beats (w pozytywnym i dalekim od sztuczności wydaniu). Beatmaker udowadnia tym albumem, iż w dalszym ciągu rozwija się, a jego pomysły na poszczególnie nagrania, jak i długogrające wydawnictwa, stoją na coraz wyższym poziomie. Koncept instrumentalnego projektu także wypada bardzo solidnie. Począwszy od przypomnienia odbiorcom o słonecznych uciechach („Summer Is Here”, „UV”), przez poruszanie się w wakacyjne miesiące z prędkością światła („Photons”) i silne oddziaływanie na bodźce („Radiance”), skończywszy na pięknie każdego lata („Brilliant”). Jeżeli należycie do istot wybitnie ciepłolubnych i cierpicie na brak promieni słonecznych tej jesieni, to „Sun!” powinno choć trochę polepszyć Wasze samopoczucie.

    Wydawnictwo z początku października trafiło na Bandcampa. „Sun!” można pobrać bezpośrednio z tego serwisu lub korzystając z poniższego odnośnika. O kolejnych projektach francuskiego beatmakera na pewno poinformuję na łamach U Call That Love.

    DOWNLOAD 7even Sun – „Sun!”

    Tracklista

    1. Suntro
    2. Summer Is Here
    3. UV
    4. Photons
    5. Wishing On The Sun
    6. Sundance
    7. G-Sun
    8. Radiance
    9. Brilliant
    10. Sunout
  • Epidemic przedstawia album wyprodukowany przez Jessego Jamesa

    Epidemic przedstawia album wyprodukowany przez Jessego Jamesa

    3–4 minut

    Lata 90.te przypadają na najlepszy okres w rozwoju muzyki hip hopowej, o czym powinien wiedzieć każdy szanujący się sympatyk tej kultury. Wydawnictwa ukazujące się głównie w pierwszej połowie ostatniej dekady ubiegłego stulecia na stałe trafiły na listę kultowych płyt rapowych. Albumy wydawane w tamtym czasie stały się inspiracją dla setek współczesnych twórców. W dalszym ciągu wykonawcy chętnie odwołują się do tych pięknych lat w hip hopie, a wiele wypuszczanych obecnie projektów zawiera ducha przeszłości. W ostatnim czasie odbyły się premiery kilku longplayów silnie powiązanych z latami 90.tymi, w tym drugi album duetu Epidemic, „Monochrome Skies”, powstały przy udziale beatmakera Jessego Jamesa.

    Hex One & Tek-nition nie są może dobrze rozpoznawalnymi postaciami najbardziej niszowego undergroundu, co nie oznacza wcale, że należy ich z góry skreślać i traktować artystów z przymrużeniem oka. Wykonawcy wchodzący w skład Epidemic pochodzą z różnych środowisk. Pierwszy z nich przyszedł na świat w kolumbijskiej Barranquilli, skąd przeniósł się do nowojorskiej dzielnicy Queens. Po okresie spędzonym w NYC, przypadającym też na poznanie kultury hip hopowej od środka, przyszły raper przeniósł się do leżącego na Florydzie Miami. Właśnie tam poznał Tek-nitiona, z którym dość szybko odnalazł wspólny język, a następnie założył grupę rapową.

    Jednak z wydaniem pierwszego projektu nie przyszło formacji wcale tak łatwo. W 2006 roku miał ukazać się debiutancki mixtape opierający się o klasyczne beaty, ale ostatecznie materiał odłożono do szuflady z napisem „unreleased stuff”. Przez następne lata działalność Epidemic znajdowała się w zawieszeniu, wskutek wyjazdu Hex One’a na studia Arizony. Po jego powrocie na Florydę, zespół zabrał się w końcu za pracę nad debiutancką płytą. Po kilkunastu sesjach nagraniowych duet skompletował materiał na „Illin Spree” (Mic Theory Records), który trafił do sprzedaży nieco ponad rok temu. Wszystkie utwory na LP wyprodukował 5th Disciple, nadając nagraniom stricte korzenny połysk, idealnie pasujący do agresywnego flow obu raperów. Wydawnictwo osiągnęło pewien sukces (głównie za sprawą dystrybucji przez Underground Hip Hop), czym napędziło Hex One & Tek-nition do następnych działań na scenie. Pod koniec ub.r. grupa skontaktowała się z luksemburskim producentem Jesse Jamesem, mianując jego producentem niemal wszystkich kompozycji zawartych na „Monochrome Skies”. Październikowy album stoi jeszcze na wyższym poziomie niż swój poprzednik.

    Wydaniem płyty zajął się podobnie jak wcześniej niezależny label Mic Theory Records. Drugi album w dorobku młodych artystów, to nic innego jak piękna oda do klasycznego rapu z lat 90.tych. Ogromną rolę w końcowym brzmieniu longplaya odegrała fantastyczna warstwa muzyczna dostarczona przez Jessego Jamesa. Europejski producent dostarczył soczyste, boom bapowe beaty, inspirowane dokonaniami twórców ze Wschodniego Wybrzeża USA. Stronę muzyczną longplaya dopasowano w przemyślany sposób do stylu prezentowanego przez gospodarzy wydawnictwa. „Monochrome Skies” aż kipi od energii, pulsuje napędzane pewnym i więcej niż poprawnym technicznie flow członków Epidemic.

    Hex One & Tek-nition znają się na swoim rzemiośle, potrafiąc budować poszczególne utwory z głową, unikając zbędnych dopowiedzeń czy wypełniaczy. „We Back Now”, „Here We Go Again”, „Rainy Dayz”, „Still Dreamin” (chwytliwy sampel z „Dolphin’s Lullaby” Firefall), „Stay Golden” i „Infinity” (follow-up do „93 ’til Infinity” Souls of Mischief) wystawiają jak najlepsze świadectwo tej produkcji. Niewielka liczba gościnnych udziałów – LMS, Efeks (Prose), Estee Nack & Purpose (Tragic Allies) – korzystnie wpływa na całość materiału. Jeden beat wyprodukowany przez One-Take’a nie burzy koncepcji Jessego Jamesa, zaś scratchów DJ’a Tha Bossa słucha się z przyjemnością.

    Wzorem pierwszego projektu duetu, „Monochrome Skies” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Album jest dostępny w sprzedaży zarówno w wersji elektronicznej, jak i fizycznej (płyta CD). Wydawnictwo można nabyć za pośrednictwem sklepów Underground Hip Hop lub CD Baby. Projekt promują teledyski nagrane do singli „Psychos” i pierwszej części kończącego LP tracku „Infinity”. Ponadto ukazał się dokument przedstawiający kulisy powstania tej produkcji.

    Aktualizacja: Powstał trzeci teledysk promujący wydawnictwo Epidemic. Obraz nakręcono do nagrania „Past the Margin” z udziałem Tragic Alies.

    Tracklista

    1. Intro
    2. We Back Now
    3. Dope Fiendz feat. Efeks
    4. Here We Go Again
    5. Past the Margin feat. Tragic Alies (Estee Nack & Purpose)
    6. What Do You Hear (Interlude)
    7. Rainy Dayz feat. Lms
    8. Brainstorm
    9. Birds of Prey
    10. Still Dreamin
    11. Da Basicks
    12. Stay Golden
    13. Chemtrails (Interlude)
    14. The Canvas
    15. Why Not
    16. Destined to Be
    17. Bogeys
    18. Psychos
    19. Infinity
  • Debiutancki album młodej femcee Gavlyn – From The Art

    Debiutancki album młodej femcee Gavlyn – From The Art

    3–5 minut

    Mimo licznych kontrargumentów i otwartego podejścia, z dala od wszelkich podziałów, wciąż trudno jest się oprzeć wrażeniu (szczególne trudności mogą mieć z tym osoby spoza środowiska), iż hip hop jest dziedziną zdominowaną w pewien sposób przez mężczyzn. Mimo iż każdy z elementów ma także swoje urodziwe przedstawicielki oraz, rzecz jasna, miłośniczki, przeważającą część związanych z nimi osób stanowią panowie. Dzięki temu, rapujące kobiety od zawsze skupiały na sobie słuch (i wzrok) męskich słuchaczy, gotowych ocenić je w sposób nad wyraz krytyczny.

    Ścieżki przetarte przez Sha Rock, a potem także Queen Latifę (znaną z kolektywu Native Tongues), MC Lyte, Lauryn Hill, Bahamadię czy dissującą swoje koleżanki po fachu Roxanne Shante szybko zajęły pyskate i wyuzdane raperki, odbierane nie raz jako maskotki wytwórni i podopieczne swoich protegowanych. Mowa tu m.in. o Foxy Brown (związana z głośną supergrupą The Firm), Lil’ Kim (członkini Junior M.A.F.I.A. Biggie’ego) i Rah Digga (Flipmode Squad). Pomówienia o ghostwriting, zarzuty przesadnego eksponowania treści o zabarwieniu seksualnym i hedonistycznym, a także konflikty z prawem były jednymi z wielu powodów rozpadu karier niektórych z nich. W obliczu niezbyt sprzyjających warunków, uniemożliwiających wybicie się i zaistnienie na bezwzględnym hip hopowym rynku, jako nadzieja female rappers jawi się Gavlyn.

    Słuchając Gavlyn trudno nie dziwić się temu, że ta niespełna dwudziestoletnia raperka oraz artystka spoken word w jednym, rezydująca w słonecznej Kalifornii, zajmuje się muzyką nie dłużej, niż od 2006 roku. Swoich inspiracji nie ogranicza – prócz hip hopu pociąga ją także funk, alternatywny rock, a nawet drum & bass, jungle czy house, co zapewne czyni jej kolekcję płyt dość różnorodną. Jest osobą szczerą i skromną, stroniącą od konfliktów, a lubującą się w prostych przyjemnościach, jak sama mówi:

    Po prostu lubię wyluzować się, zapalić jakieś zioło i nagrywać muzykę. Trzymam się swoich ludzi, jestem tutaj dla muzyki i każdego, kto chce mieć takie brzmienie i tworzyć muzykę ze mną.

    Na jej pierwsze wydawnictwo nie trzeba było czekać zbyt długo, bo już w 2009 roku w sieci pojawiła się EP-ka „Habit That You Blame”. Zawierające 12 nagrań, w tym jeden freestyle, materiał stał się dla Gavlyn dobrym środkiem promocji. To właśnie pierwotnie na nim znalazł się, zresztą otwierający całość, utwór „What I Do”, reprezentatywna autoprezentacja, będąca jednocześnie jednym z singli nadchodzącego „From The Art”. „Habit That You Blame” możemy pobrać za pośrednictwem poniższego odnośnika.

    DOWNLOAD Gavlyn – „Habit That You Blame”

    Tracklista

    1. What I Do
    2. Who The F@#K Freestyle
    3. Habit That You Blame
    4. Smoots
    5. Walkin’ Down The Street
    6. Relentless
    7. By Myself feat. Top Dime
    8. In My Dreams
    9. 007’s feat. Destruct
    10. Take For Granted feat. Destruct & Isa
    11. Old Soul
    12. 2 The Feelin’

    „Habit That You Blame” to jednak tylko rozgrzewka i zapowiedź wydanego 2 października b.r., pierwszego oficjalnego debiutu raperki – „From The Art”. Album ukazał się nakładem Broken Complex, przy współpracy z macierzystym kolektywem Gavlyn, Organized Threat. Nie sposób nie docenić roli Poetic Deatha, człowieka-orkiestry, rapera, producenta czy autora klipów, będącego wsparciem młodej Femcee. Jednym z owoców ich trwającej już 4 lata współpracy jest nagrany spontanicznie, krótki utwór „Castlevania”. Na uwagę zasługuje również „The Official Mixtape” Organized Threat, na którym raperka pojawiła się dwukrotnie. Całość można przesłuchać na Bandcampie.

    „From The Art” daje nam doskonałą okazję do zapoznania się z warsztatem artystki. Jej charakterystycznego głosu, którym potrafi doskonale operować, i subtelnej chrypki nie da się pomylić z niczyimi innymi. Mimo młodego wieku, Gavlyn wykazuje się dużą dojrzałością artystyczną i trafnymi spostrzeżeniami, potrafiąc zmieniać swoje flow, czyniąc je delikatnym, a innym razem dość zadziornym, świadczącym o pewności siebie artystki. Gościnnie pojawili się Fawksie 1, Dy, Destruct oraz Rawlegit, zaś o, głównie liryczną, jazzową, stronę muzyczną zadbali m.in. Cakes, Vokab, Broken Finguaz, DJ Lord Ron czy Michael Omar Perez, a o scratche DJ Fade.

    Twórczość Gavlyn to kolejny argument za tym, że podział artystów według ich płci jest bez sensu – choć raperka jest przedstawicielką płci pięknej, nie powinna być oceniana w oddzielnej kategorii, gdyż reprezentuje po prostu dobrą muzykę. Album „From The Art” możemy zamówić za pośrednictwem strony Broken Complex. Zachęcam do obejrzenia wideoklipów do singli „Clarity”/”To The Feeling”, „Why Don’t You Right”, „Hour Glass”, i wspomnianych wcześniej „What I Do” oraz „Castlevania”.

    Tracklista

    1. Do You (prod. Cakes)
    2. What I Do (prod. Vokab)
    3. Staring Problem feat. Moresounds (prod. Moresounds)
    4. Clarity (prod. E-pac)
    5. Stepoff feat. DJ Lord Ron (prod. DJ Lord Ron)
    6. Set It feat. Broken Finguaz (prod. Broken Finguaz)
    7. Make My Move feat. Fawksie 1 (prod. Broken Finguaz)
    8. Let It Go feat. Dy (prod. Vocab)
    9. Hour Glass (prod. DJ LimeGreen)
    10. No Worries feat. Destruct (prod. Audiohalic)
    11. Blown Away feat. Rawlegit (prod. Think; scratche DJ Fade)
    12. Survive (prod. EQ)
    13. Why Don’t U Do Right (prod. Post-Tone)
    14. To The Feeling (prod. LabCat)
    15. Soulfire (prod. Michel Omar Perez)
  • King I Divine & LD Henriquez prezentują eksperymentalne wydawnictwo

    King I Divine & LD Henriquez prezentują eksperymentalne wydawnictwo

    2–3 minut

    W dzisiejszych czasach przemysł muzyczny nie mógłby funkcjonować bez streamingu nagrań za pośrednictwem wybranych serwisów. Popularność stron pokroju Bandcampa, Soundclouda, Mixclouda i wielu mniejszych miejsc przeznaczonych na udostępnianie muzyki do odsłuchu online stale rośnie i nic nie zapowiada zmiany tej tendencji na świecie. Strony muzyczne w błyskawicznym tempie doceniły tę formę publikowania mniejszych i większych projektów.  Osobiście również doceniam wszystkie możliwości dotarcia do odbiorcy oferowane przez sieć internetową i często umieszczam na UCTL płyty pochodzące z Bandcampa lub Soundclouda (patrz: „Dream Something LP” Raizy Bizy, „Better Weapon” Souls Rest). Dzisiaj przyszła kolej na następny tego typu materiał – „Cloud 127” duetu King I Divine & LD Henriquez.

    Główny architekt wspólnego wydawnictwa artystów, King I Divine, zdążył już zaistnieć w świadomości słuchaczy niezależnego rapu za sprawą kilku projektów. Wychowanek Queens zebrał pochlebne opinie choćby za serię instrumentalnych materiałów „Crown Jewelz Beat tape”. Ostatnia odsłona serii beat tape’ów ukazała się w kwietniu ub.r. Jednak największe zainteresowanie osobą tego beatmakera towarzyszyło wypuszczeniu wraz z ScienZe’em w pierwszej połowie b.r. darmowego albumu „Divine ScienZe LP”. Płyta zebrała pełno pozytywnych recenzji ze strony wielu blogerów i dziennikarzy muzycznych i odegrała duże znaczenie w dotychczasowej karierze producenta. Twórca mieszkający w tej chwili w Atlancie stale rozwija się w kilku kierunkach, czego dowodem jest „Cloud 127” powstały przy udziale poetki i przedstawicielki spoken wordu z Londynu, LD Henriquez. Oryginalna i coraz rzadziej stosowana koncepcja na stworzenie materiału, nieprawdaż?

    Wydawnictwo z połowy października b.r., to follow up do pierwszego projektu duetu wydanego niemal równo rok temu, „East 54th EP”. Pierwsze skrzypce na „Cloud 127” gra King I Divine, któremu przypadła produkcja całej płyty. Beatmaker nie bał się eksperymentów i poszukiwania nowych form ekspresji, co znalazło odzwierciedlenie na całości albumu. Instrumentale zawarte na LP nawiązują do tych z poprzedniej produkcji duetu, aczkolwiek tym razem wypadają jeszcze lepiej. LD Henriquez stanowi tutaj uzupełnienie, ale właśnie dzięki niej rozwiązania zaproponowane przez jego partnera muzycznego nabierają pełnego kształtu. W niektórych momentach można odnaleźć na longplayu elementy eskapizmu, a czułość i subtelność poetki potrafi łatwo zahipnotyzować odbiorców. Piękna oda do hip hopu („Dust Keys”) poprzedza wyprawę w przestworza aż do granicy stratosfery („Stratosphere”), aby następnie sięgnąć w głąb duszy człowieka opowiadając o miłości – „Petrichor (Intermission)” – łącząc poszczególne części LP. Brakuje mi teraz takiej estetyki i dzielenia się swoimi pasjami przez artystów na płytach. „Cloud 127” stanowi wyjątkową podróż po najwyższych partiach chmur, w których tlą się cudowne uczucia, zapomniane obecnie przez większość ludzi.

    Październikowy projekt duetu artystów trafił na Bandcampa. King I Divine coraz bardziej ugruntowuje swoją pozycję w undergroundzie, udowadniając na „Cloud 127” swoją wszechstronność. Z kolei LD Henriquez niewątpliwie zasługuje na większe grono słuchaczy za sprawą umiejętności przekazywania uczuć w swoich tekstach i pasji tworzenia uduchowionych utworów.

    Aktualizacja: Kilka miesięcy po wydaniu „Cloud 127” ukazał się teledysk promujący niniejsze wydawnictwo. Obraz nakręcono do singlowego nagrania „Fly”.

    Tracklista

    1. Free Flow
    2. Aquantized
    3. Dust Keys
    4. Stratosphere
    5. Lunar Lovin
    6. Petrichor (Intermission)
    7. Midnight Trippin
    8. The Dopeness
    9. Eyes To Heaven
    10. Cumulonimbus Lullaby (Fall in Love)
    11. Limbo
    12. Fly
    13. The Treatment feat. ScienZe
  • Druga odsłona labelu Brown Bag AllStars

    Druga odsłona labelu Brown Bag AllStars

    2–4 minut

    Legendarne Fat Beats przywodzi wiele pozytywnych skojarzeń u niejednego słuchacza, jak i artysty muzycznego. Oprócz działalności wydawniczej właścicieli tej firmy, dużą rolę w środowisku hip hopowym odegrały sklepy płytowe w Nowym Jorku i Los Angeles. Fat Beats NY i LA szybko stały się miejscami jednoczącymi mnóstwo niezależnych wykonawców oraz chętnie odwiedzanymi przez powszechnie uznanych twórców. Niejednokrotnie w nowojorskiej i kalifornijskiej siedzibie FB powstawały pomysły na wspólne projekty różnych postaci, a niekiedy dochodziło nawet do zawiązywania się zespołów pod dachami filii w The Big Apple i Mieście Aniołów. Właśnie w Fat Beats NY został założony kolektyw Brown Bag AllStars. The Audible Doctor i spółka wypuścili na początek poprzedniego miesiąca nowy projekt – „Brown Label Part 2”.

     Stali bywalcy serwisu zapewne zauważyli, iż członkowie BBAS od dawna trafiają ze swoimi materiałami na stronę. Dotyczy to zarówno solowych nagrań przedstawicieli tej formacji, jak i przedsięwzięć realizowanych w ramach crew. Wśród pierwszego rodzaju wydawnictw w tym roku ukazał się przede wszystkim debiutancki album Koncepta, „Awaken”. Oprócz tego J57 wydał dwie płyty – „The Ports EP” i „2057 EP” – oraz ukazały się jeszcze „Wellstone EP” Soul Khana i „I Think That…” EP The Audible Doctora. Wszystkie projekty zostały ciepło przyjęte przez opinię publiczną, co umożliwiło ww. postaciom na umocnienie swoich pozycji w undergroundzie. Jeżeli dołożymy do tego udany ubiegłoroczny longplay Brown Bag AllStars, „Brown Bag Season Volume 1”, to okaże się, iż ten nowojorski kolektyw posiada coraz więcej sympatyków pokładających w nich wiele nadziei. Oczekiwania odbiorców rosną w miarę kolejnych płyt, o czym zdają sobie sprawę artyści. W oczekiwaniu na drugą pełną płytę BBAS, przygotowano rozszerzoną EP-kę, „Brown Label Part 2”, przedstawiającą przedsmak większego projektu zespołu.

    Ostatnie wydawnictwo Nowojorczyków ukazało się 4 września b.r., w gorącym okresie w branży muzycznej związanym z licznymi nowymi projektami muzycznymi. Jednak za sprawą swojej marki i ugruntowanej pozycji w niezależnych kręgach hip hopowych, BBAS nie musiało się martwić o odbiór tego wydawnictwa. „Brown Label Part 2” w wersji podstawowej zawiera 5 premierowych utworów i 3 remiksy. W takiej formie materiał trafił do obiegu, aczkolwiek przy zakupie płyty grupa dokłada 6 bonusowych tracków. Produkcją EP-ki zajęli się uznani beatmakerzy – DJ Rhettmatic (The Beat Junkies), EP (The Doppelgangaz), w tym członkom Brown Bag AllStarsJ57, The Audible Doctorowi, Deejayowi Elementowi. Wśród kompozycji pochodzących z tego materiału, najbardziej wyróżnia się świetne „Say It Now” z Akie Bermissem, „Rhett Committed Murder” oraz tribute poświęcony Fat Beats NY, „406”. Za warstwę liryczną odpowiadają niemal po równo Koncept, Soul Khan, J57 i The Audible Doctor. Wszyscy raperzy posiadają odmienne style, można ich bez problemu od siebie odróżnić, co sprawia, iż całość płyty wypada w bardziej przyswajalnej formie dla słuchaczy. Wrześniowe wydawnictwo Brown Bag AllStars to przyjemna przystawka przed daniem głównym w postaci nadchodzącego kolejnego albumu formacji.

    „Brown Label Part 2” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Za pośrednictwem tego serwisu można nabyć wydawnictwo w cenie $5. BBAS promuje swój ostatni projekt poprzez klipy nagrane do „406” i „Say It Now”. Oprócz działalności w ramach crew, członkowie nowojorskiego skupiają się na solowych produkcjach (coś mi podpowiada, że to będzie przyszłością przedstawicieli kolektywu). Najciężej pracującym przedstawicielem formacji jest (o czym wspominałem już wyżej) The Audible Doctor. 30 października ukaże się jego album „Doctorin”, którego producentem wykonawczym będzie Large Professor. W przyszłym tygodniu możecie spodziewać się publikacji na jego temat w serwisie.

    Tracklista

    1. E Holla Intro (prod. DeeJay Element)
    2. BRWN (prod. EP of The Doppelgangaz)
    3. Rhett Committed Murder (prod. DJ Rhettmatic; cuty DeeJay Element)
    4. Say It Now feat. Akie Bermiss (prod. J57; cuty DeeJay Element)
    5. 406 (prod. The Audible Doctor)
    6. BRWN (J57 Remix)
    7. Rhett Committed Murder (Audible Doctor Remix)
    8. Say It Now (DeeJay Element Remix)
Translate »