Tag: premiery płytowe

  • Premiery płytowe – 11 września 2012

    Premiery płytowe – 11 września 2012

    3–5 minut

    Już za kilka tygodni zaczną ukazywać się liczne podsumowania 2012 roku. Pierwszych tegorocznych zestawień można spodziewać się w pierwszej połowie grudnia. Kluczową rolę w nadchodzących rankingach tworzonych przez dziennikarzy muzycznych odegrają listy najlepszych tegorocznych płyt. Dużo miejsca na pewno zostanie poświęcone albumom pochodzącym z września. Nie jest wcale nowością, że w trakcie kilku powakacyjnych tygodni ukazuje się mnóstwo produkcji, a część z nich następnie zajmują zaszczytne miejsca we wszelakich klasyfikacjach. Obok nich trafiają do obiegu mniejsze projekty, także przejawiające często wysoką wartość artystyczną. Poniżej możecie przekonać się jak to przedstawia się z materiałami wydanymi 11 września.


    Apathy„The Alien Tongue” (Dirty Version Records)

    Kolejne wydanie cyklu o premierach płytowych rozpoczynamy od złożenia wizyty szanowanemu raperowi z kręgów hardcore’owych, Apathy’emu. 11 września trafiły do sprzedaży równocześnie dwie produkcje członka Demigodz„Fire Walk With Me: It’s The Bootleg, Muthafuckas! Vol. 3” i „The Alien Tongue”. Pierwsze z nich kontynuuje serię bootlegów artysty zapoczątkowaną ładnych kilka lat temu, zaś drugi projekt przenosi odbiorców do wczesnych lat w twórczości mieszkańca Connecticut. Kompilacja zawiera niewydane dotąd utwory, dema i nieoszlifowane wcześniej nagrania powstałe w latach 1994-98. Emcee w swojej karierze muzycznej wydał pełno różnych materiałów (mixtape’ów, longplayów, bootlegów) i wydawałoby się, iż wszystkie dotychczasowe tracki ujrzały już światło dzienne. Jak się okazuje członek Army of the Pharaohs posiada jeszcze dużo nieodkrytego katalogu. Pozwoli to na utrzymanie zainteresowania postacią Apathy’ego do czasu wydania przez niego kolejnego po „Honkey Kong” longplaya. Co ciekawe, tytuł albumu nawiązuje do pseudonimu wykonawcy, jakim posługiwał się we wczesnych latach swojej działalności

    Produkcja: Al „T” McLaran, Apathy, Mayday & Open Mic
    Gościnnie: AL Skills, Dallas, Dark Seid, Eternia, Gaston, K-Squared, Louie Montalvo, Mr. Mayday, Naptron, Open Mic, Punchline, Wiseguy & Wordsworth

    Thavius Beck„The Most Beautiful Ugly” (Plug Research Records)

    Wytwórnia płytowa Plug Research Records znana jest z wydawania projektów dryfujących pomiędzy hip hopem, a wszelkimi możliwymi wariacjami elektronicznymi. 11 września nakładem tej oficyny wydawniczej ukazał się najnowszy projekt Thaviusa Becka, „The Most Beautiful Ugly”. Postać tego producenta może być słabo kojarzona przez słuchaczy, ale to nic dziwnego, skoro ten artysta nigdy nie zabiegał o zbędny rozgłos, chociaż przy swoim dorobku mógłby rościć prawa do mocniejszej pozycji na scenie muzycznej. Wrześniowe wydawnictwo beatmakera dołącza do pokaźnych rozmiarów jego dyskografii, na którą składają się też płyty publikowane pod pseudonimem Adlib. Eksperymentalne rozwiązania muzyczne, nieustanne poszerzania swoich horyzontów, systematyczny rozwój – to wszystko znajdziecie na projekcie o sprytnie skonstruowanym tytule. Całość brzmi nowocześnie, a zarazem świeżo, co przekłada się na duży plus tej produkcji.

    Produkcja: Thavius Beck

    Funkommunity„Chequered Thoughts” (Melting Pot Music)

    Melting Pot Music z siedzibą w Kolonii coraz lepiej sobie radzi na muzycznej mapie świata. Label sukcesywnie poszerza roster artystów, pomagając przy powstawaniu nowych inicjatyw, takich jak Funkommunity. Grupa pochodząca z dalekiej Nowej Zelandii została powołana przez duet wykonawców – producenta Isaaka Aesiliego i wokalistki Rachel Fraser. Pierwszy z nich maczał swoje palce w różnych nurtach muzycznych i przedsięwzięciach, a nowo powstały zespół, to jego kolejne dziecko. Przy nagraniu „Chequered Thoughts” uczestniczyli jeszcze Julien Dyne (perkusja), Christoph El Truento aka DJ Truent i Taay Ninh (Electric Wire Hustle), odpowiadający za ostatecznie brzmienie płyty. Obywatele Kiwi dostarczyli słuchaczom mieszankę soulowo-elektroniczną, momentami wręcz niezwykle eklektyczną i zachwycającą. Kwintesencja różnych stylów muzycznych, poparta odpowiednią wiedzą oraz chemią pomiędzy członkami formacji, przyniosła udany longplay. Proszę też pamiętać o tym, iż „Chequered Thoughts” trafiło do obiegu już w lipcu b.r., ale z racji tego, iż wydawnictwo jest dostępne na całym świecie dopiero od września, to dopiero teraz prezentuję je na stronie.

    Produkcja: Christoph El Truento, Daniel Ryland, Isaac Aesili, Julien Dyne, Rachel Fraser & Taay Ninh

    The Black Opera„EnterMission” (Mello Music Group)

    2012 rok należy do Mello Music Group. Wśród wielu wydawnictw amerykańskiej wytwórni płytowej znajdziemy projekt „EnterMission” nieco enigmatycznego zespołu The Black Opera. Grupa wychodzi z założenia przedstawiającego kreatywne połączenie słów „black” i „opera” i przeniesienie ich do świata muzycznego. Wygląda co najmniej zastanawiająco, nieprawdaż? Wydawałoby się, iż nadanie dodatkowego splendoru nagraniom przez specyficzną otoczkę, niepodawanie wprost informacji o formacji o przedstawicielach kolektywu nie spotka się z zainteresowaniem wydawców i słuchaczy. Jak się jednak okazuje, zarówno z jednej i drugiej strony TBO osiągnęło sukces. Klimat nagrań zespołu rozsianego po wielu miastach na świecie nie odbiega za bardzo od innych wydawnictw z katalogu MMG, z tym, że nie stroni od tematów związanych z tematyką silnie zaangażowanego rapu. Longplay prezentuje się naprawdę godnie, a co lepsze, wrześniowy materiał stanowił tylko przystawkę do dania głównego – „Libretto: Of King Legend”, które miało swoją premierę pod koniec października.

    Produkcja: 14KT, Astronote, J Bizness, Nick Speed & The Black Opera
    Gościnnie: DJ Rhettmatic, Fyza, Jade Lathan, Melody Betts & Vaughn G.


    W trzecim tygodniu września wypuszczono kilka znaczących wydawnictw płytowych, o których było głośno już od wielu miesięcy. W tym miejscu mowa przede wszystkim o „Mourning In America And Dreaming In Color” „Brothera Aliego i „First Of A Living Breed” Homeboya Sandmana. O tych płytach oraz pozostałych projektach z 18 września więcej w przyszłym wydaniu tego cyklu.

  • Premiery płytowe – 4 września 2012

    Premiery płytowe – 4 września 2012

    5–7 minut

    Wrzesień nieustannie kojarzy się z powrotami do rzeczywistości po okresie nie raz długiej laby oraz różnym zmianom i nowościom szykowanym tego miesiąca. W branży muzycznej to niezwykle gorączkowy okres związany głównie z licznymi nowościami na rynku płytowym. Najwięcej wydawnictw płytowych w ub. miesiącu ukazało się w pierwszy i trzeci tydzień września. Kilka dni po rozpoczęciu roku szkolnego odbyły się premiery albumów wydanych przez m.in. RawPoetix Records, Mello Music Group, Man Bites Dog Records, Dirty Science/Fat Beats Records, Reconstruction Productions & Left Angle Records. Właśnie o materiałach przygotowanych przez przedstawicieli tych oficyn wydawniczych więcej w tej części premier płytowych.


    Pacewon & Mr. Green„The Only Number That Matters Is Won” (RawPoetix Records)

    Wycieczkę pomiędzy nowościami na scenie hip hopowej rozpoczynamy od długo oczekiwanego drugiego wspólnego dzieła Pacewona & Mr. Greena„The Only Number That Matters Is Won”. Follow-up pochodzącej sprzed 4 lat płyty „The Only Color That Matters Is Green” miał się ukazać na rynku muzycznym znacznie wcześniej, ale kilkakrotne przekładanie daty premiery LP ostatecznie doprowadziło do wydania albumu dopiero 4 września b.r. Nie wpłynęło to znacząco na wartość artystyczną wydawnictwa – uprzednio wypuszczone utwory nie zestarzały się i posiadają odpowiednią moc. Produkcją całego longplaya, podobnie jak poprzednio, zajął się Mr. Green , dostarczając beaty na wysokim poziomie, do czego już zdążył przyzwyczaić swoich sympatyków. Natomiast będącego nadal w dobrej formie Pacewona, wspiera nieco więcej gości niż poprzednio, w tym Masta Ace i Snoop Dogg (w refrenie „Lock Me Up”). Szkoda tylko, iż przez obsuwy o materiale zapomniało wielu odbiorców i stron muzycznych.

    Produkcja: Mr. Green
    Gościnnie: Burnt MD, Elephant Pelican, Lawrence Arnell, Lee Scratch Perry, Masta Ace, Rival & Snoop Dogg

    Blu & Exile„Give Me My Flowers While I Can Still Smell Them” (Dirty Science/Fat Beats Records)

    W sierpniu 2007 roku trafił do obiegu wspólny album duetu kalifornijskich artystów Blu & Exile„Below the Heavens”. W niedługim czasie od wydania longplaya, pierwszy z nich zaskarbił sobie tysiące zwolenników mieszkających pod różnymi współrzędnymi geograficznymi, a przez kolejne solowe materiały mocno wybił się w niezależnych kręgach muzycznych. Natomiast druga osoba odpowiedzialna za LP również udało się usadowić się w wysoko w hierarchii hip hopowych producentów i ostatnie lata swojej działalności na pewno zapisze sobie na plus. W związku z tym, „Give Me My Flowers While I Can Still Smell Them” wzbudzało duże emocje w środowisku muzycznym. W porównaniu do pierwszego albumu, grono sympatyków artystów znacznie powiększyło się, a co idzie za tym, oczekiwania w stosunku do materiału także wzrosły. Wychowankowie słonecznej Kalifornii poradzili sobie z tym nie tak łatwo, jak sądziło wiele osób. Z pomocą ADAD-a, Black Spade’a, Fashawna, Homeboya Sandmana & Johaza duet stworzył szeroko komentowany longplay, przykuwający uwagę słuchaczy nawet blisko dwa miesiące po premierze. Single „Maybe One Day”, „The Great Escape” i „A Man” zachęcają do zapoznania się z produkcją o jakże zawiłym tytule.

    Produkcja: Exile
    Gościnnie: ADAD, Black Spade, Fashawn, Homeboy Sandman & Johaz

    Substantial„Home Is Where The Art Is” (Mello Music Group)

    Mello Music Group sukcesywnie rozszerza swoją działalność. W ogłoszonej na początku b.r. liście szykowanych projektów na następne 12 miesięcy, uwagę niejednej przyciągnął zapowiedziany album cieszącego się szacunkiem Substantiala. Dlatego też na długo przed premierą „Home Is Where The Art Is” sporo miejsca poświęcało się temu materiałowi. Nic w tym dziwnego, gdyż temu raperowi kibicuje mnóstwo odbiorców z różnych stron świata. Dzięki doświadczeniu wyniesionemu z poprzednich płyt (choćby z duetu z Marcusem D jako Bop Alloy), Emcee rodem z Maryland dokładnie wiedział czego oczekują od niego słuchacze. Opierając warstwę muzyczną longplaya o podkłady uznanych beatmakerów (m.in. Algorythm, Eric Lau, M-Phazes & Oddisee), raper uzyskał solidne zaplecze umożliwiające zaprezentowanie pełni swoich umiejętności. Dojrzałość muzyczna, treści adresowane do ukształtowanych słuchaczy, eklektyzm nagrań są cechami wyróżniającymi wrześniowe LP artysty. Darmowe tracki „Grateful” i „Check My Resume” dostępne na Bandcampie stanowią o sile tej produkcji.

    Produkcja: Algorythm, Eric Lau, M-Phazes, Oddisee, Slopfunkdust, Street Orchestra & Surock
    Gościnnie: Acem (Gods’lla), DJ G.I. Joe, DJ Jav, Deacon The Villain, Kenn Starr, Kokayi, Olivier Daysoul & Steph The Sapphic Songstress

    DJ Shadow„Total Breakdown: Hidden Transmissions From The MPC Era, 1992-1996” (Reconstruction Productions)

    Z niektórymi płytami istnieje zawsze ten sam problem – data ich premiery nie jest jednoznaczna i różni się w zależności od dystrybutora i sklepu płytowego. Właśnie ten problem wystąpił z wydawnictwem legendarnego DJ’a Shadowa, „Total Breakdown: Hidden Transmissions From The MPC Era, 1992-1996”. Reconstruction Productions (label kojarzony z wszelkimi rodzajami miksów i skarbów z katalogu „rare & unreleased” tego artysty) wypuściło zbiór archiwalnych kompozycji wirtuoza samplera w drugiej połowie sierpnia, ale dopiero na początku września płyta trafiła do sprzedaży za pośrednictwem większości uznanych sklepów. Jak sam tytuł wskazuje, wydawnictwo Josha Davisa stanowi prawdziwy wehikuł czasu, przenosząc odbiorców do okresu jeszcze przed wydaniem „Endtroducing…..”. Nagrania zgromadzone na tej kompilacji powstały przy użyciu Akai MPC 60 II i potężnego zasobu winyli, z których słynie DJ Shadow. Długi mix promujący LP odsłania rąbek całości materiału na tym albumie.

    Produkcja: DJ Shadow

    Bill Ortiz„Highest Wish” (Left Angle Records)

    Scena muzyczna w Bay Area nie raz potrafi pozytywnie zaskoczyć słuchaczy. Nie inaczej stało się w przypadku solowego projektu Billa Ortiza z legendarnej grupy Santana zatytułowanego „Highest Wish”. Wielce uzdolniony trębacz udowadnia tą płytą, iż potrafi nagrać eklektyczny i stojący na co najmniej solidnym poziomie longplay. Doświadczenie wyniesione przez muzyka dzięki działalności w ramach formacji kierowanej przez Carlosa Santanę zaprocentowało na tej płycie. Materiał wydany nakładem Left Angle Records jest skierowany do grupy odbiorców posiadających dużą wiedzę i z sympatią podchodzących do różnych kolaży muzycznych. Bill Ortiz wraz ze swoimi pomocnikami (m.in. Andy Vargas, K-Maxx & Lloyd Richmond stworzył świetne tło dla wokali Casuala, The Groucha, Zumbiego, K-Maxxa, Tony’ego Lindseya czy Lindy Tiller. Utworem wiodącym produkcji obrano „Winter in America”, sprawnie wprowadzającym słuchaczy do świata kreowanego przez przedstawiciela San Francisco.

    Produkcja: Bill Ortiz, Andy Vargas, K-Maxx, Lloyd Richmond, Phoenix Black & Steve Heithecker
    Gościnnie: Cait La Dee, Casual, DJ Sol Rising, Grouch, K-Maxx, Ken Byars, Linda Tillery, Luqman Frank, Tony Lindsay & Zumbi

    Stu Bangas & Vanderslice„Diggaz With Attitude” (Man Bites Dog Records)

     Miłośnicy surowych, soczystych beatów i hardcore’owej strony rapu zapewne nie mogli doczekać się premiery wspólnego wydawnictwa Stu Bangasa & Vanderslice’a„Diggaz With Attitude”. Nic w tym dziwnego, skoro będący od pewnego czasu na fali wznoszącej artyści (szczególnie pierwszy z nich) odpowiadają za producencki album zrealizowany przy udziale plejady raperów. Wystarczy szybki rzut oka na tracklistę płyty, aby przekonać się, iż duet zaprosił do współpracy istotnych przedstawicieli hip hopu. Na „D.W.A.” znajdziemy choćby The Alchemista, Apathy’ego, Celph Titleda, Evidence’a, ILL Billa, Planet Asię, Reefa The Lost Cauze’a, Roka Marciano, Vinniego Paza. Wydawca materiału, Man Bites Dog Records, zadbało o właściwą promocję longplaya, wypuszczając kilka teledysków i singli („Vikings”, „Half Dead”, „1st Degree Murder”, „Casino Royale”). Opinie dotyczące projektu są umiarkowane, a większość recenzentów wspomina o braku spójności poszczególnych utworów i różnej formie gości. Cóż, to już wieczny problem producenckich projektów.

    Produkcja: Stu Bangas & Vanderslice
    Gościnnie: The Alchemist, Apathy, Blacastan, Blaq Poet, Celph Titled, Esoteric, Evidence, ILL Bill, Outerspace, Planet Asia, Reef The Lost Cauze, Roc Marciano, Slaine, Smiley Da Ghetto Child, Vinnie Paz & Wais P


    11 września upłynął nieco spokojniej pod względem liczby premier płytowych. Pomimo tego ukazało się także całkiem sporo interesujących nowości, autorstwa m.in. Apathy’ego, Thaviusa Becka, Funkommunity & The Black Opery. Więcej o tych wydawnictwach już w następnej odsłonie tego cyklu.

  • Premiery płytowe – 28 sierpnia 2012

    Premiery płytowe – 28 sierpnia 2012

    4–6 minut

    Koniec sierpnia oznaczał rozstanie z trwającą przez ładnych kilka tygodni labą oraz powrót do zwykłej codzienności. Pod pewnymi względami rzeczywistość zastana po wakacjach wcale nie odstraszała, tylko wręcz przeciwnie napawała większym optymizmem. Szczególnie to dotyczyło branży muzycznej i wzmożonemu ruchowi w interesie trwającym od końca sierpnia. W ostatni wtorek drugiego wakacyjnego miesiąca odbyły się premiery kilku zacnych projektów muzycznych, wśród których należy wyróżnić wydawnictwa J Biznessa, Madchilda, Thaione’a Davisa, Casuala & J Rawlsa oraz Slaughterhouse. Albumy właśnie tych artystów trafiły do kolejnego wydania premier płytowych w serwisie.


    J Bizness„Flight Plan” (Mello Music Group)

    Mello Music Group sukcesywnie powiększa swoją rodzinę o kolejnych członków. Trzeba przyznać, iż włodarze tej wytwórni płytowej posiadają nosa do wynajdywania nowych artystów, odpowiadających za tworzenie wartościowych projektów muzycznych. Jeden z ostatnich nabytków labelu, J Bizness, także stanowi dobry wybór tej oficyny wydawniczej. Wydany przez niego instrumentalny album „Flight Plan” lekko wpasowuje się w klimat muzyki sygnowanej logiem MMG. Beatmaker wciela się w postać pilota lotu rejsowego i krok po kroku odkrywa poszczególne składowe podniebnej układanki. 24 utwory na LP (bonus w postaci „Giraffes” z The Black Operą) oparte o spokojne i melodyczne brzmienie, przeplatane nie raz długimi dialogami, to dobry wybór na spędzenie popołudnia lub wieczoru przy tym wydawnictwie. Z drugiej strony, tekstowe wstawki mogą zacząć nużyć po pewnym czasie, przez co płyta wymaga od słuchacza właściwego podejścia.

    Produkcja: J Bizness

    Madchild„Dope Sick” (Battle Axe Records/Suburban Noize Records)

    W niezależnych kręgach hip hopowych swego czasu dobrze sobie radziła formacja Swollen Members. Działalność wydawnicza zespołu została zahamowana przez problemy osobiste (narkotyki i alkohol) frontmana kanadyjskiego kolektywu, Madchilda, grupa powróciła do żywych 3 lata temu albumem „Armed To The Teeth”. Lider kolektywu po uporaniu się z własnymi słabościami kontynuuje karierę solową. Po wydaniu w ub.r. płyty „M.A.D.E. Misguided Angel Destroys Everything”, raper zaatakował ponownie projektem zatytułowanym „Dope Sick”. Trzeba przyznać, iż nawet po dawnych kłopotach artysty i średniej prasy ostatnich wydawnictw jego macierzystej grupy, popularność charyzmatycznego Emceego nie maleje. Hardcore’owa otoczka longplaya (na szczęście bez nabijania innowierców na pal) przyciąga sporo słuchaczy. Jednak recenzenci podchodzą do płyty z rezerwą, zauważając braki w warstwie lirycznej LP. Singiel „Devil’s Reject” to najmocniejsza pozycja na „Dope Sick”. Madchild może liczyć na duże wsparcie fanów i promotorów (koncertował w Kanadzie u boku Tech N9ne’a). Zastrzyk gotówki przyda mu się na pewno, w końcu niedawno przyznał się on do wydania (sic!) $3 milionów dolarów na narkotyki.

    Produkcja: 2oolman, Aspect, C-Lance, Chin, Evidence, Matt Brevner & Rob The Viking
    Gościnnie: Bishop Lamont, D-Sisive, DJ Revolution, Dilated Peoples, Dutch Robinson, Matt Brevner, Phil The Agony, Prevail, Slaine & Sophia Danai

    Thaione Davis„Seventeen” (Jericho Lounge Music)

    Chicagowscy artyści zasłużeni dla undergroundu w tym mieście mają się całkiem dobrze. W ostatnim czasie najwięcej miejsca poświęca się (zresztą słusznie) nowemu albumowi Typical Cats„3”. Dobry znajomy Qwela i spółki, Thaione Davis, wypuścił pod koniec sierpnia niemniej udany projekt – „Seventeen”. Płyta ukazała się w sprzedaży nakładem Jericho Lounge Music, znanego głównie z wypuszczania materiałów Infinito 2017. Mieszkaniec Chi-Town tym razem postawił na projekt bez udziału żadnych gości od strony wokalnej; jedyne wsparcie na longplayu przyszło od producenta Geauksa. Ósmy solowy album w karierze tego rapera/beatmakera przynosi retrospekcyjną podróż do lat młodzieńczych. Thaione Davis na chłodno ocenia wiele różnych spraw, odwołuje się do spraw socjologicznych, jak i zahaczających o religię. Single „From Where The Devil Smiles” (świetne cuty z „Ain’t The Devil Happy” Jeru The Damajy) i „Likkashot” w dobry sposób wprowadzają do świata „Seventeen”.

    Produkcja: Thaione Davis & Geaux

    Casual & J Rawls„Respect Game Or Expect Flames” (Nature Sounds)

    W ub.r. nastąpiło znaczne ożywienie w obozie Hieroglyphics. Wśród wszystkich członków tego słynnego kolektywu, Casual najdobitniej zaznaczył swój powrót na scenę hip hopową. W pierwszej połowie b.r. raper wypuścił solowy album „He Still Think He Raw”, natomiast w sierpniu odbyła się premiera jego wspólnego projektu z J Rawlsem, „Respect Game Or Expect Flames”. Szeroko komentowane w pewnych kręgach wydawnictwo doświadczonych artystów spotkało się pozytywnym odzewem ze strony słuchaczy. Duża w tym zasługa przedstawiciela Lone Catalysts, umiejącego właściwie dobrać podkłady muzyczne dla swojego partnera muzycznego i wielu gości zgromadzonych na LP (głównie crew Hiero i reaktywowane MHz). Nature Sounds powinno być zadowolone z odbioru materiału, a duet zasłużonych artystów z promocji przygotowanej przez tę wytwórnię. Na uwagę zasługują takie nagrania jak „Hier-O Dot”, „The Authority”, „We Servin’ Y’all” i „Reign”.

    Produkcja: J Rawls
    Gościnnie: Allana Reign, Copywrite, Del The Funky Homosapien, Jakki Da Motamouth, Kurious, Opio, Pep Love, Phesto Dee, Rene Dion, Tage, Tajai, The Liquid Crystal Project & The Mystery School

    Slaughterhouse„welcome to: OUR HOUSE” (Shady Records)

    Hip hopowe supergrupy ze zmiennym szczęściem radziły sobie w branży muzycznej. W przeciągu ostatnich 3 lat największe nadzieje pokładano w rozwoju projektu Slaughterhouse, składającego się z Crookeda I, Joe Buddena, Joella Ortiza & Royce’a da 5’9″. Po debiutanckim albumie „Slaughterhouse” i EP-ce o niezwykle zawiłym tytule „The EP”, zespół wreszcie wypuścił premierą płytę nagraną dla Shady Records, „welcome to: OUR HOUSE”.  Po początkowych obsuwach niektórzy obawiali się o ostateczny kształt wydawnictwa, ale na szczęście dla wszystkich crew stanęło na wysokości zadania dostarczając longplay stojący na wysokim poziomie. Obsada producencka wydawnictwa jest różnorodna – od AraabMuzika i wielu beatmakerów na dorobku, przez Eminema, Mr. Portera, a skończywszy na No I.D. Gościnnie pojawiają się właściciel Shady Records oraz Busta Rhymes, Cee-Lo Green, Skylar Grey & Swizz Beatz. Przełożyło się to na kawał dobrego rapu w mainstreamowym wydaniu, stanowiący wzór dla wielu innych artystów, w jaki sposób należy nagrywać płyty przeznaczone dla bardzo szerokiego grona odbiorców.

    Produkcja: Alex Da Kid, AraabMuzik, Black Key Beats, Boi-1da, Eminem, Hit-Boy, JMIKE, Kane Beatz, Matthew Burnett, Mr. Porter, No I.D., STREETRUNNER, Sarom, T-Minus, The Mad Violinist, The Maven Boys & Zukhan
    Gościnnie: Busta Rhymes, Cee-Lo Green, Eminem, Skylar Grey & Swizz Beatz


    Ostatni wtorek sierpnia przyniósł ożywienie na scenie muzycznej oraz był wstępem do prawdziwego wysypu nowości wydawniczych szykowanych na wrzesień. Już w pierwszym tygodniu ubiegłego miesiąca trafiło do sprzedaży multum istotnych albumów, m.in. „Home Is Where The Art Is” Substantiala, „The Only Number That Matters is Won” Pacewona & Mr. Greena, „Total Breakdown” DJ’a Shadowa czy też „Give Me My Flowers While I Can Still Smell Them” Blu & Exile’a. Jak widać, kolejne wydanie cyklu o premierach płytowych zostanie mocno rozbudowany.

  • Premiery płytowe – 21 sierpnia 2012

    Premiery płytowe – 21 sierpnia 2012

    1–2 minut

    W poprzedniej części premier płytowych wspomniałem o dosyć częstych wahaniach pomiędzy liczbami premier płytowych w danym tygodniu. Sierpień pod tym względem prezentował się naprawdę blado. Jeszcze pierwszy i drugi tydzień tego miesiąca w miarę wyglądał, ale za to trzecia dekada wypadła blado. Owszem, w świecie elektronicznym raz po raz ukazują się wartościowe materiały, jednak niewiele z nich następnie przechodzi do słuchaczy w formie płyt CD, winyli lub kaset. 21 sierpnia trafił na półki sklepowe tylko 1 album (słownie: jeden) godny polecenia – „Key to the Kuffs” DOOM-a & Jneiro Jarela.

    JJ Doom„Key to the Kuffs” (Lex Records)

    Wśród sympatyków hip hopu i jego alternatywnych form, trudno nie znaleźć sympatyków twórczości enigmatycznego Daniela Dumile’a. Przez wszystkie lata swojej kariery muzycznej, DOOM wydał mnóstwo nagrań w ramach różnych projektów. Po tegorocznym wspólnym dziele z Mastą Ace’em jako MA DOOM, artysta podjął się współpracy z Jneiro Jarelem. Nowy partner muzyczny owianego tajemnicą twórcy może nie należy do grona często wypuszczających płyty wykonawców, ale od kilku dobrych lat posiada licznych fanów na całym globie. Wszystko to sprawia, że na „Key to the Kuffs” wyostrzyło sobie apetyty pełno odbiorców. Czy oczekiwania opinii publicznej zostały spełnione? Wydaje się, że DOOM jest w stanie nagrać album dosłownie z każdym muzykiem, nie zdziwiłbym się też, gdyby kiedyś wypuścił LP wraz z systemem komputerowym albo tercetem androidów w rolach producentów. Z drugiej strony, to nie lada sztuka dopasować swój warsztat muzyczny do członka KMD. Jneiro Jarel bez wątpienia podołał temu zadaniu, czego dowodem są choćby utwory „Banished”, „Guv’nor” i „Wash Your Hands”. Pod względem gościnnych udziałów na longplayu też nie ma na co narzekać. Beth Gibbons (Portishead), Khujo Goodie, Boston Fielder & Damon Albarn stanowią nietuzinkowe postaci, których niejeden twórca powitałby z otwartymi rękoma na swoim wydawnictwie. JJ Doom odpowiada za jeden z najważniejszych albumów trzeciego kwartału tego roku i nie ma ku temu żadnych wątpliwości.

    Produkcja: Jneiro Jarel
    Gościnnie: Beth Gibbons (Portishead), Boston Fielder, Damon Albarn & Khujo Goodie (Goodie Mob)


    Ostatni wtorek sierpnia wypadł znacznie lepiej pod względem nowości płytowych. 28 sierpnia odbyły się premiery m.in. nowych albumów Casuala & J Rawlsa, Madchilda (Swollen Members), Slaughterhouse. O nich szerzej w następnym wydaniu niniejszego cyklu.

  • Premiery płytowe – 14 sierpnia 2012

    Premiery płytowe – 14 sierpnia 2012

    3–5 minut

    Przeglądając nowości wydawnicze z poszczególnych tygodni, trudno nie odnieść wrażenia, iż konkurencyjne wytwórnie płytowe starają się wypuszczać nowe albumy w różnych terminach. Z drugiej strony nic w tym dziwnego, gdyż tak funkcjonuje każda branża na świecie. Jednak momentami doprowadza to do tego, że po okresie wysypu wartościowych wydawnictw płytowych, przychodzi kilkutygodniowa posucha. Co ciekawe, te zjawisko nie występuje tylko w okresie wakacyjnym, gdyż już wcześniej w tym roku (przełom maja i czerwca) mieliśmy z tym do czynienia. W sierpniu scenę około hip hopową dopadł prawdziwy nieurodzaj i płyt godnych polecenia było jak na lekarstwo. W połowie drugiego wakacyjnego miesiąca ukazało się naprawdę niewiele wartych odnotowania longplayów autorstwa m.in. Strong Arm Steady & Statika Selektah, Ron Artiste (Roc C & Chali 2na) oraz Necro. Więcej o tych projektach w kolejnej odsłonie premier płytowych.


    Strong Arm Steady & Statik Selektah„Stereotype” (Stones Throw Records)

    W połowie sierpnia ukazało się kolejne wydawnictwo płytowe z udziałem wszędobylskiego Statika Selektah. Po ubiegłorocznym projekcie z Actionem Bronsonem, „Well Done”, wspólnych materiałów z Termanologym jako 1982 („Population Control”, „2012”) beatmaker wziął się za współpracę ze Strong Arm Steady. Kolektyw pochodzący z Zachodniego Wybrzeża USA zebrał pochlebne recenzje za swoje ostatnie projekty („In Search Of Stoney Jackson”, „Arms & Hammers”), dzięki czemu jeszcze bardziej wzrosły apetyty odbiorców na ich następny longplay. Zestawienie Mitchy’ego Slicka, Phila Da Agony’ego oraz ulubieńca milusińskich, Krondona, wraz z beatami dostarczonymi przez przedstawiciela ShowOff Records wielu fanów rapu odebrało jako strzał w dziesiątkę. Styl producencki wychowanka Lawrence w Massachusetts jest rozpoznawalny w promieniu kilku kilometrów, podobnie zresztą jak warsztat członków SAS (z położonym akcentem na Phila Da Agony’ego & Krondona). Już pierwsze single zwiastujące album – „Premium”, „Classic” oraz „Forever” – odsłoniły spory potencjał tkwiący w tej produkcji. Jak wypadała całość LP? O tym niebawem na stronie.

    Produkcja: Statik Selektah
    Gościnnie: Baby D, Bad Lucc, Black Hippy (Kendrick Lamar + Jay Rock + Ab-Soul + Schoolboy Q), Casey Veggies, Chace Infinite (Self Scientific), David Banner, Dom Kennedy, Double R, Fiend, Picaso, Planet Asia, Reks, Skeme & Tristate

    Ron Artiste„R.I.D.S (Riot In Da Stands)” (KashRoc Entertainment)

    Obok Strong Arm Steady 14 sierpnia zadebiutował na rynku płytowym materiał innych przedstawicieli Kalifornii – Roc C & Chali 2ny. Doświadczeni artyści nawiązali bliższą współpracę powołując do życia projekt Ron Artiste. Nazwa nowo powstałej grupy ściśle wiąże się z postacią największego enfant terrible współczesnej ligi NBA, Rona Artesta (aka Metta World Peace). „R.I.D.S (Riot In Da Stands)” powstało z inicjatywy pierwszego z ww. raperów, który namówił przedstawiciela Jurassic 5 do zrealizowania albumu. Tak pokrótce zapoczątkowano prace nad wydawnictwem wypuszczonym następnie nakładem KashRoc Entertainment. Sympatycy twórczości obu Emcees doskonale wiedzą, czego można się po nich spodziewać, więc ostateczny kształt LP nie powinien dziwić. Materiał bez specjalnych fajerwerków, nie stanowiący kamienia milowego w karierze muzycznej obu wykonawców. Warstwa muzyczna opiera się o instrumentale sprawdzonych beatmakerów – IMAKEMADBEATS, Oh No, Soul Professa & Twiz The Beat Pro i innych – gościnnie zaś pojawiają się m.in. The Alchemist, Casual, EDO.G, Krondon, LMNO, Medaphoar & Rapper Big Big Pooh. Przedsmak całości LP znajduje się na Soundcloudzie w postaci singla „You Try”.

    Produkcja: DJ Dez Andres, IMAKEMADBEATS, Jansport J, Oh No, Soul Professa & Twiz The Beat Pro
    Gościnnie: The Alchemist, Ang 13, Ariano, Casual, EDO.G, King T, Krondon, LMNO, Laid Law, Medaphoar (aka MED), Oh No, Rapper Big Big Pooh & Tristate

    Necro„The Murder Murder Kill Kill Double EP” (Psycho+Logical-Records)

    Ratuj się kto może! Znienawidzony przez tysiące ludzi, a zarazem uwielbiany przez drugie tyle Necro, wydał nowy materiał. „The Murder Murder Kill Kill Double EP” to kolejna płyta dedykowana zagorzałym sympatykom jednego z największych szaleńców związanych z rapem. Właściciel Psycho+Logical-Records wydał podwójne EP będące naturalną kontynuacją ostatniego albumu artysty, „Die!”. Mieszkaniec Brooklynu samodzielnie zadbał o wszystkie składowe wydawnictwa osobiście zajmując się przygotowaniem tekstów oraz doborem beatów. Jak zwykle w przypadku jego produkcji dostaje się niemal każdemu, nawet osobom biorącym udział w okupacji Wall Street w NYC („No Concern”). Gościnne udziały na tym projekcie zostały ograniczone do minimum – pojawiają się jedynie Kool G Rap & Mr. Hyde. Wraz z tym pierwszym legendarnym raperem Necro pracuje nad wspólnym albumem w ramach duetu The Godfathers. Zbyt długie obcowanie z muzyką starszego brata ILL Billa może prowadzić do skutków ubocznych, więc uważajcie na siebie.

    Produkcja: Necro
    Gościnnie: Kool G Rap & Mr. Hyde


    21 sierpnia trafiło do obiegu bardzo niewiele nowych projektów muzycznych. Wśród nich warto jedynie wyróżnić wyczekiwany w pewnych kręgach wspólny album Jneiro Jarrela & MF DOOM-a, „Key to the Kuffs”. O produkcji JJ Doom więcej w przyszłym wydaniu tego cyklu.

  • Premiery płytowe – 7 sierpnia 2012

    Premiery płytowe – 7 sierpnia 2012

    4–6 minut

    W porównaniu z lipcem, w sierpniu nastąpił wyraźny spadek liczby premier płytowych, co zresztą przeszło już do porządku dziennego od dobrych kilku lat. Jeżeli przyjrzymy się pierwszemu wakacyjnemu miesiącowi, to łatwo dostrzeżemy niejedną istotną pozycję wydawniczą. W końcu w tamtym okresie ujrzały światło dzienne świeże albumy Nasa, Aesop Rocka, La Coka Nostry, The Alchemista, Reksa, Dark Time Sunshine, Masta Ace’a & MF DOOM-a oraz wiele innych przyciągających uwagę słuchaczy produkcji. Pierwszy wtorek sierpnia jeszcze nie wyglądał tak najgorzej, zważywszy na projekty AWAR-a, DJ’a Kentaro, czy Antibalas.


    Antibalas„Antibalas” (Daptone Records)

    Afrobeat jest nieodłącznie związany z postacią Fela Kutiego, niezwykle barwnego artysty rodem z Nigerii. Tuż przed swoją śmiercią w 1998 roku, muzyk odegrał wraz z Eddie’em Palmierim ważną rolę przy założeniu zespołu Antibalas. Osoby skupione wokół tej formacji w naturalny sposób kontynuują tradycję afrobeatu, przekazując ją kolejnym pokoleniom. 7 sierpnia trafił na półki sklepowe najnowszy album grupy zatytułowany po prostu „Antibalas”. Całość materiału zawartego na LP powstała w Daptone’s House of Soul Studios umiejscowionym w Bushwick (Brooklyn, NYC). Głównymi architektami płyty okazali się wokalista Duke Amayo i gitarzysta Gabriel Roth (aka Bosco Mann). Obaj oprowadzają po afrobeatowym świecie Antibalas, aż kipiącym od energii ukrytej w kulturowym tyglu Czarnego Lądu. W przypadku tej produkcji liczy się nie ilość, tylko jakość utworów (na longplayu znajduje się zaledwie 7 nagrań), co nadaje „Antibalas” dodatkowego smaczku.

    Produkcja: Gabriel Roth (aka Bosco Mann)

    AWAR„The Laws Of Nature” (Lions Pride/Raw Koncept)

    Nowojorski raper AWAR oddał na początku sierpnia do rąk słuchaczy debiutancki album. Pomimo tego, iż Emcee prowadzi działalność w niezależnych kręgach muzycznych od prawie 10 lat, to właśnie dopiero „The Laws Of Nature” określa się mianem jego pełnoprawnego debiutu. W ub.r. artysta zwrócił na siebie uwagę za sprawą wydania podwójnej EP-ki, „Things Of That Nature”/„Nature Of The Beast”, obsadzonej po brzegi ważnymi postaciami ze świata hip hopowego (The Alchemist, M-Phazes, Joe Budden, Ayatollah, Vanderslice). Po przetarciu szlaków wykonawca ze Wschodniego Wybrzeża USA przygotował bardziej spektakularny materiał. Przy powstaniu poszczególnych tracków na longplayu brali udział niemniej zacni twórcy, wystarczy tylko spojrzeć na listę raperów – Evidence, Has-Lo, Murs, Stat Quo, czy Joe Budden. Os strony producenckiej również nie brakuje doskonale kojarzonych twarzy, z ww. The Alchemistem, Jake One’em, Nottzem na czele. Potencjał gospodarza płyty najlepiej przedstawiają single „Tunnel Vision”, „Elephant Gun”, „Until The End” oraz „Never Break Me”. Jednak trzeba pamiętać, iż do niektórych nagrań zawartych na trzeba się przekonać. Z drugiej strony, wielu ludzi pokłada nadzieje w AWAR-ze o czym świadczy współpraca z Raw Koncept przy wydaniu tego LP.

    Produkcja: The Alchemist, Jake One, M-Phazes, Nottz, Sebb Bash, Sid Roams (Joey Chavez & Bravo) & Vanderslice
    Gościnnie: Antonio Mclendon, DJ Majic, Evidence, Has-Lo, Joe Budden, Latoiya Williams, Murs, Nottz, P. Jericho & Stat Quo

    DJ Kentaro„Contrast” (Ninja Tune)

    W pewnym momencie Azjaci wywarli duży wpływ na rozwój kultury hip hopowej. Odstawiając na bok bboying (temat rzeka), nie sposób pominąć zasługi postaci pochodzących z Dalekiego Wschodu w fascynującym środowisku turntablistycznym. Swego czasu sporo miejsca poświęcało się pierwszemu azjatyckiemu zwycięzcy zawodów DMC, DJ’owi Kentaro. Po 5 latach od chwili ukazania się na rynku muzycznym „Enter”, Japończyk powraca z nową autorską produkcją. „Contrast” podobnie jak poprzednie wydawnictwa artysty trafiło do sprzedaży nakładem Ninja Tune. Japoński DJ i producent w jednym dał się poznać jako twórca gustujący w bardzo dynamicznych brzmieniach i umiejętnym łączeniu różnych nurtów muzycznych w jedną całość. W przypadku jego tegorocznego projektu, to odbiorcy hołdujący nowoczesnym rozwiązaniom oscylującym wokół szeroko pojętej elektroniki będą wniebowzięci. Pozostali zaś mogą poczuć pewien niesmak, gdyż na płycie turntablismu jest jak na lekarstwo. Gdyby nie utwory z C2C & D-Stylesem, to płyta wyszłaby bardzo przeciętnie pod tym względem. Pełno eksperymentów, sięgania po wręcz dziwne dźwięki, szczypta starego-dobrego DJ’a Kentaro – tak w skrócie można opisać „Contrast”.

    Produkcja: DJ Kentaro & DJ Krush (w jednym utworze)
    Gościnnie: C2C, D-Styles, DJ Krush, Fire Ball, Foreign Beggars, Futurebound, Kid Koala, MC Zulu & Matrix

    Alias & Fakts One„2nd Chances” (Brick Records)

    Brick Records przyzwyczaiło nas do wypuszczania płyt artystów ukierunkowanych na względnie głęboki underground. W tym gronie należy umiejscowić duet Alias & Fakts One, którzy wydali niedawno wspólny album „2nd Chances”. Pierwszy z nich to wcale nie założyciel Anticon Records (zbieżność pseudonimów), tylko artysta należący do grupy „OVM (Original Vibe Monsters)”. Natomiast drugi wykonawca wchodził w skład zespołu The Perceptionists, współtworzonego wraz z Akrobatikiem i Mr. Lifem. Tytuł sierpniowego wydawnictwa zgrabnie oddaje charakter longplaya i rzeczywiście niektórzy uznają to jako drugą szansę na zaistnienie twórców na niezależnej scenie hip hopowej. Dzięki takim utworom, jak „Sorry”, „The District”, „Advantage”, czy „Dead or Alive” wydawałoby się, iż ta sztuka może im się udać. Jednak całość materiału nie wypada aż tak zachwycająco, a wzmianki o „2nd Chances” pojawiają się tylko na wybranych stronach muzycznych. Wygląda więc na to, że Alias & Fakts One muszą cierpliwie zaczekać jeszcze na jedną okazję przyciągnięcia do siebie słuchaczy.

    Produkcja: Fakts One
    Gościnnie: Matt Ganem, JTronius, Reks, Wispers, Checkmark, Casablanca Donna, A Reigns, No Doz & Jfk


    W sierpniu tak złożyło się, iż każdy kolejny tydzień stawał się w porównaniu do poprzedzającego uboższy w premiery płytowe. W związku z tym w połowie sierpnia ukazało się mniej interesujących wydawnictw niż w pierwszej dekadzie ostatniego wakacyjnego miesiąca. Jednak przyszła odsłona tego cyklu nie będzie aż tak skąpa i zahaczy o nowe projekty m.in. Strong Arm Steady & Statika Selektah, Ron Artiste (Roc C & Chali 2na).

  • Premiery płytowe – 31 lipca 2012

    Premiery płytowe – 31 lipca 2012

    3–5 minut

    W czasie, gdy każdy pędzi za dziesiątkami nowych wydawnictw ukazujących się we wrześniu oraz wypatruje płyt zapowiedzianych na następne miesiące, bardzo szybko można zapomnieć o materiałach z poprzednich tygodni. Nie ma się co dziwić, przy obecnych realiach w branży muzycznej albumy nawet sprzed miesiąca są uznawane przez wiele osób jako stare. Panujący trend nie jest niczym dobrym i prowadzi do tego, iż coraz rzadziej przeciętny słuchacz przesłuchuje poszczególną produkcję przynajmniej 2-3 razy. Czy istnieje sens do wracania po wydawnictwa z ostatniego dnia lipca? Ano jak najbardziej. W końcu półtorej miesiąca temu odbyły się premiery płyt m.in. La Coka Nostry i The Kleenrz.


    La Coka Nostra„Masters of the Dark Arts” (Fat Beats Records)

    Bezsprzecznie największe emocje pod koniec lipca wzbudzał drugi album supergrupy powstałej z inicjatywy Danny’ego Boya. Pomiędzy pierwszą płytą La Coka Nostry, „A Brand You Can Trust”, a „Masters of the Dark Arts” minęły równo 3 lata. Jakie zmiany zaszły w charakterze tych obu nagrań? Warstwa muzyczna niewiele różni się od tej z 2009 roku, z tym, że LCN dobrała sobie innych producentów niż poprzednio. Na uwagę zasługuje obecność DJ’a Premiera w singlowym nagraniu „Mind Your Business”. Zrezygnowano też z udziałów niecodziennych gości (na wcześniejszym wydawnictwie pojawili się choćby Bun B & Snoop Dogg), na rzecz artystów blisko związanych z tą formacją (Seana Price’a należy rozpatrywać pod zupełnie innymi kategoriami). Nastąpiła również zmiana wydawcy – Fat Beats Records zastąpiło Suburban Noize Records. Jaki to przyniosło efekt? Jeszcze większe zainteresowanie opinii publicznej niż przed 3 laty, lepsze recenzje longplaya i palma pierwszeństwa, jeżeli chodzi o tegoroczne hardcore’owe albumy. La Coka Nostra rośnie w siłę i w przyszłości zaatakuje jeszcze z większą siłą.

    Produkcja: Beat Butcha, C-Lance, DJ Lethal, DJ Premier, ILL Bill, Jack Of All Trades, Scott Stallone, Sicknature & Statik Selektah
    Gościnnie: Big Left, Sean Price, Sick Jacken, Thirstin Howl III & Vinnie Paz

    Self Jupiter, Kenny Segal„The Kleenrz” (Hellfyre Club)

    W kategorii alternatywnych wydawnictw hip hopowych należy umieścić wspólny album Selfa Jupitera & Kenny’ego Segala, „The Kleenrz” (LP trafiło do sprzedaży na początku sierpnia). Obyci na scenie muzycznej twórcy przygotowali krótką płytę wymykającą się wszelkim możliwym szufladkom. Duet kalifornijskich wykonawców postawił na pełną swobodę artystyczną, co przyniosło wielobarwny materiał. Od strony tekstowej poszczególne utwory są silnie inspirowane abstract hip hopem oraz klasycznym undergroundem jeszcze z lat 90.tych ubiegłego wieku. Self Jupiter dysponuje sporym arsenałem, a jego umiejętności dobitnie potwierdzają single „Filthy” i „Mr Sandman”. Kenny Segal pozwolił sobie na dużo eksperymentów pod względem brzmienia wszystkich nagrań. Elektroniczne dźwięki mieszają się ze szkołą producencką Project Blowed, czy Freestyle Fellowship. Obaj artyści sprawnie radzą sobie jako ekipa sprzątająca, a zaserwowane przez nich metody działania potrafią na długo zostać w pamięci odbiorcy.

    Produkcja: Kenny Segal
    Gościnnie: Nocando, MURS, Volume 10, Abstract Rude, Subtitle, Alpha MC, Gajah & Shing02

    Serengeti„C.A.R.” (Anticon Records)

    Czasy świetności Anticon Records już dawno odeszły w zapomnienie. Scena muzyczna zmieniła się, a popyt na brzmienie dostarczane przez ten label znacznie się zmniejszyło. Wytwórnia płytowa nadal stara się wydawać awangardową muzykę. Pochodzący z końca lipca album „C.A.R.” chicagowskiego rapera o dźwięcznym pseudonimie Serengeti, to potwierdzenie tego iż pozostaje nisza przeznaczona na tego rodzaju projekty. W przeciągu ostatnich 10 lat, artysta wypuścił ponad 10 różnych wydawnictw, dzięki czemu uzyskał liczne grono słuchaczy. Ostatni jego solowy longplay bezpośrednio poprzedziło „Kenny Dennis EP”, wprowadzając do świata kreowanego przez wykonawcę na lipcowym wydawnictwie. Słowa uznania należą się tutaj duetowi beatmakerów – Jelowi & Odd Nosdamowi – którzy walnie przyczynili się do odpowiedniego klimatu nagrań znajdujących się na LP. Singiel „Get Life” odpowiednio oddaje charakter całości materiału.

    Produkcja: Jel, Odd Nosdam & Yoni Wolf
    Gościnnie: Armando Perez, Dee Kesler, Jel & Yoni Wolf

    DJ Kemit„Everlasting” (Self-released)

    Arrested Development nie trzeba chyba przedstawiać żadnemu fanowi czarnych brzmień muzycznych. Dokonania tego zespołu budzą podziw, a jego wkład do rozwoju muzyki jest niepodważalny. Jeden z członków formacji, DJ Kemit, od lat kontynuuje w udany sposób solową karierę. Artysta współpracuje z różnymi postaciami, a także częstuje gra jako DJ na imprezach organizowanych przez gwiazdy show businessu. Jak się okazuje, twórca potrafi też nagrać porządny solowy album. „Everlasting” to podróż pomiędzy klasycznymi funkowymi i soulowymi brzmieniami, z silną domieszką r’n’b oraz jazzu. Mieszkający na co dzień w Atlancie wykonawca w pełni samodzielnie zajął się produkcją płyty i na każdym kroku rzuca się w uszy jego doświadczenie wyniesione z branży muzycznej. DJ Kemit dobrał sobie sympatyczne grono partnerów muzycznych, których warsztat dostosowuje się poziomem do podkładów dostarczonych przez gospodarza LP. Zdecydowanie pozycja warta szerszego rozgłosu.

    Produkcja: DJ Kemit
    Gościnnie: Carl McIntosh, Choklate, Craig Love, Eric Roberson, Farnell Newton, Frank McComb, Jean Baylor, Kev Choice, Lady Alma Horton, Mykel, N’dambi, Osunlade, Sepsenahki & Terrance Downs


    W sierpniu swoją premierę miało też wiele godnych polecenia albumów. W pierwszy wtorek poprzedniego miesiąca ukazały się wydawnictwa m.in. AWAR-a, DJ’a Kentaro i Antibalas. Więcej o nowościach płytowych z 7 sierpnia w następnym wydaniu tego cyklu.

  • Premiery płytowe – 24 lipca 2012

    Premiery płytowe – 24 lipca 2012

    6–8 minut

    Letnie miesiące przeminęły z wiatrem i z tęsknotą niejedna osoba wraca do minionych tygodni. Pomijając tematy związane z wojażami po różnych stronach świata, pod względem muzycznym też nie było na co narzekać w ostatnich dwóch miesiącach. W końcu lipiec i sierpień przypadały na liczne festiwale muzyczne na terenie kraju, cieszące się coraz większą popularnością wśród fanów muzyki. Oprócz tego emocji przysporzyły nowe wydawnictwa płytowe. Wystarczy tylko spojrzeć na długą listę nowości wydawniczych z 24 lipca, aby uświadomić sobie, iż naprawdę sporo działo się w branży muzycznej w trakcie sezonu ogórkowego. W przedostatni wtorek lipca trafiły do obiegu świeże materiały m.in. Shawna Lee, The Alchemista, Dark Time Sunshine, Batsauce’a, Reksa, czy Big Shuga. O nich więcej w kolejnej odsłonie cyklu o premierach płytowych.


    Shawn Lee„Synthesizers In Space” (ESL Music)

    Rozpoczynam trochę nietypowo, gdyż od wydawnictwa wcale nieuważanego za najważniejsze z 24 lipca. Wszechstronnie utalentowany producent Shawn Lee, wypuścił w lipcu dwa albumy  – „Reel To Reel” oraz „Synthesizers In Space”. Szczególnie druga płyta przysporzyła mu wielu fanów oraz zainteresowanie ze strony licznych stron muzycznych z całego świata. Artystę wyróżnia niecodzienne podejście do tworzenia nagrań – jego pasją są przestarzałe instrumenty i sprzęt muzyczny popularny kilkanaście, a niekiedy kilkadziesiąt lat temu. Beatmaker lata spędził na poszukiwaniu właściwe sobie stylu muzycznego, współpracował z takimi postaciami jak Nino Moschella czy Clutchy Hopkins, a wszystko po to, aby odnaleźć perfekcyjne brzmienie i odpowiednią niszę. Wydaje się, iż uzyskał on w końcu zamierzony cel na „Synthesizers In Space”. Tytuł albumu dokładnie oddaje charakter całości materiału zgromadzonego na longplayu. Shawn Lee ponownie łączy ze sobą syntetyczne dźwięki z psychodelicznymi wariacjami i funkiem, ale wykonuje to z większą gracją i finezją. Przestrzeń kosmiczna jeszcze długo pozostanie niedostępna dla zwykłych śmiertelników, lecz udając się w odyseją w dalekie przestworza z autorem tego LP można choć trochę posmakować okołoziemskiej atmosfery.

    Produkcja: Shawn Lee

    The Alchemist„Russian Roulette” (Decon Records)

    W gronie beatmakerów chętnie udzielających się zarówno w mainstreamie, jak i undergroundzie, od lat znajduje się The Alchemist. Artysta stara się o utrzymanie swojej formy na wysokim poziomie i jak pokazują wydawnictwa Gangrene, nadal potrafi dostarczać muzykę wysokich lotów. Jednak jeżeli przyjrzymy się wszystkim projektom wypuszczanym przez członka Decon Records, to okaże się, iż w dalszym ciągu potrafi on realizować wytyczane przez siebie cele. Ostatni producencki album partnera muzycznego Oh No, „Russian Roulette”, przyniósł mu miejscami bardzo odmienne recenzje i opinie słuchaczy. Większość z nich zachwala ten materiał, a głosy poszczególnych osób można sprowadzić do tego, że mamy do czynienia z prawdziwą bombą i perełką wydaną na początku III kwartału 2012 roku. The Alchemist zwrócił się do rosyjskiej kultury, wybierając z tego, co lepsze kąski i wrzucając to do swojego kotła, z którego uwarzył aż 30 utworów. „Russian Roulette” wypełniona jest po brzegi gościnnymi występami uznanych twórców, m.in. Guilty’ego Simpsona, Danny’ego Browna, Roca Marciano, Actiona Bronsona, Chuweego & Mr. MFN eXquire’a. Wygląda to nad wyraz smakowicie, nieprawdaż?

    Produkcja: The Alchemist
    Gościnnie: AG Da Coroner, Action Bronson, Big Twinz (aka Twin of Infamous Mobb), Boldy James, Chuuwee, Danny Brown, Durag Dynasty, Evidence, Fashawn, Guilty Simpson, Mayhem Lauren, MidaZ (BlakOut), Mr. MFN eXquire (Mr. Motherfuckin’ eXquire), Roc Marciano, Schoolboy Q & Willie The Kid

    Dark Time Sunshine„ANX” (Fake Four Inc.)

    Na przestrzeni ostatnich lat abstract hip hop doznał licznych przeobrażeń. Część artystów pozostała przy tym nurcie, inni przenieśli się do odmiennych sfer muzycznych, a niektórzy zakończyli swoją działalność. Dlatego też, takich twórców jak wchodzący w skład Dark Time Sunshine, Onry Ozzborn & Zavala, określa się dziś weteranami związanymi tą stroną rapu. Artyści współpracują ze sobą już nie pierwszy rok, a ich lipcowy album „ANX”, to follow up do wydanego przed dwoma laty „Vessel”. Płyta wypuszczona nakładem Fake Four Inc. określana jest mianem bipolarnej ze względu na prawdziwą mieszankę różnych brzmień. Duet potrafi zaprezentować swoje łagodne oblicze, po czym w mig przechodzi do psychodelicznych i nieokiełznanych klimatów, zachowując przy tym własną tożsamość. Dark Time Sunshine to marka sam w sobie, stąd nie dziwi obecność na wydawnictwie plejady uznanych wykonawców (od Aesop Rocka, przez Busdrivera, P.O.S.-a z Doomtree, a skończywszy na Swamburgerze z Solillaquists of Sound). Wszystko to składa się na doskonały longplay, od tygodni będącym bestsellerem w sklepie Access Hip Hop.

    Produkcja: Zavala
    Gościnnie: Aesop Rock, Busdriver, Ceschi, Child Actor (Sedgie Ogilvy & Max Heath), Mendee Ichikawa, P.O.S. (Doomtree), Poeina Suddarth, Reva DeVito, Rochester A.P. & Swamburger (SoLiLLaquists Of Sound)

    Batsauce„Starcrossed” (Galapagos4)

    Chicagowski label Galapagos4 słynie z wyśmienitych wydawnictw muzycznych artystów z Wietrznego Miasta i nie tylko. W drugiej połowie lipca odbyła się premiera płyty producenta mieszkającego daleko poza tą amerykańską aglomeracją, ale już wcześniej związanego z tą wytwórnią, Batsauce’a. Przedstawiciel grupy The Smile Rays w ubiegłym roku wypuścił kilka wspólnych materiałów z Qwazaarem (zbliża się trzeci album Typical Cats dziecinko!), w tym doskonale przyjęte „Bat Meets Blaine”. Beatmaker postanowił pójść za ciosem i podtrzymać dobrą passę za sprawą swojej solowej produkcji, „Starcrossed”. Tytuł wydawnictwa nawiązuje do niezliczonych gwiazdozbiorów i wszechświata, chociaż trzeba przyznać, iż produkcja zawarta na longplayu nie wybiega aż tak w przyszłość. Batsauce pokazuje dojrzałość muzyczną na swoim projekcie, w trakcie trwania każdego utworu słychać dbałość o szczegóły i wiedzę o tworzeniu instrumentalnych kompozycji. Warsztat producencki tego wykonawcy już w tym momencie stoi na wysokim poziomie, a jestem pewien, że przy kolejnym większym dziele, beatmaker wzniesie się jeszcze na wyższy poziom.

    Produkcja: Batsauce
    Gościnnie: DJ Giotto, Joe Yoio & Lady Daisey

    Reks„Rebelutionary” (Gracie Productions)

    Szuflada z napisem „Niedoceniani Emcees” jest po brzegi wypełniona albumami licznych postaci, którzy nieustannie mają problemy ze zdobyciem należnego im szacunku. Wygląda na to, iż stawiający swoje pierwsze kroki w Bostonie raper Reks, jeszcze długo poczeka na trafienie do liczniejszego grona odbiorców. Po kilku latach posuchy, artysta powrócił z udanym albumem „Grey Hairs” w 2008 roku. Następnie przyszła kolej na wydany dwa lata później „Rhythmatic Eternal King Supreme”. W pierwszej połowie b.r. wykonawca oddał do rąk słuchaczy kolejny solowy projekt, „Straight No Chasers”. Jak się szybko okazało, materiał nie spełnił swoich oczekiwań, co popchnęło twórcę do nagrania kolejnego LP. W porównaniu z wcześniejszymi wydawnictwami, na „Rebelutionary” zaszła jedna duża zmiana – Statika Selektah zastąpił beatmaker z Południowej Florydy, Numonics. Jak się okazało, wyszło to na dobre Reksowi, który wydawał się być już zmęczony beatami dostarczanymi przez Statika Selektah i innych producentów. Warsztat rapera stoi na wysokim poziomie, jego pewne i dopracowane pod względem technicznym flow oraz zaangażowane społecznie teksty, mogą wprawić w kompleksy jego niejednego kolegi po fachu. Co z tego, skoro i tak nadal nie opuszcza on miejsca opisanego we wstępie niniejszego akapitu.

    Produkcja: Numonics
    Gościnnie: Boycott Blues, Chi Knox, DJ Heron, Ea$y Money, J Nics, Jon Connor, Knowledge Medina, Koncept, Krondon, Lucky Dice, Sene, Termanology & Venessa Renee

    Big Shug„I.M. 4-EVA” (Brick Records)

    Ostatnie wydawnictwo na liście premier płytowych z 24 lipca b.r. powinno ucieszyć wszystkich sympatyków Gang Starr Foundation. W minione wakacje Big Shug wypuścił nowy album wraz z 36-stronicowym bookletem poświęconym Gang Starr. Tak naprawdę, to większe zainteresowanie wzbudza właśnie opowieść artysty o losach Guru & DJ’a Premiera, aniżeli zawartość jego płyty. Nie oszukujmy się – nowojorczyk nigdy nie należał do błyskotliwych Emcees i gdyby nie bliska znajomość z wieloma lepszymi od siebie raperami i producentami, to miałby mocno pod górkę w branży hip hopowej. W tym miejscu nie zamierzam krytykować przedstawiciela Brick Records, tylko sami przyznajcie, że podobnych raperów do autora „I.M. 4-EVA” znajdziemy na pęczki. W związku z tym, pierwotnie dodatek do albumu, wydawnictwo „The True History of Gang Starr as told by Big Shug”, odgrywa tutaj pierwsze skrzypce. Po śmierci Guru i całej historii z tym związanej, coraz bardziej zapomina się o dokonaniach tego korzennego duetu. Dlatego tym bardziej zasługuje na uwagę fakt wydania autorskiego zbioru opowieści o tym zespole.

    Produkcja: DJ Premier, Fizzy Womack (aka Lil’ Fame), Kidd Called Quest (aka Jay Quest), Lee Bannon, Purpose (Tragic Allies) & Reel Drama
    Gościnnie: Fat Joe, M.O.P., Reks, Singapore Kane, Slaine, Termanology & Trumayne


    Ostatni wtorek lipca przyniósł równie wiele istotnych wydawnictw płytowych, co we wcześniejszych tygodniach. Przede wszystkim 31 lipca odbyła się premiera oczekiwanego przez odbiorców drugiego albumu La Coka Nostry, „Masters of the Dark Arts”.

  • Premiery płytowe – 17 lipca 2012

    Premiery płytowe – 17 lipca 2012

    3–5 minut

    Już za dziesięć dni przyjdzie powitać wrzesień i powoli nastawiać się na nadejście jesieni. Wakacje zleciały jak zwykle nie wiadomo kiedy i należy powoli wracać do zwykłej codzienności. Z drugiej strony wrześniowe tygodnie zwiastują wysyp wielu dawno wyczekiwanych premier płytowych, więc można liczyć na pewną osłodę nadchodzącej zmiany aury. Wystarczy tylko rzucić okiem na to, co nas ciekawego czeka w branży muzycznej, aby przekonać się, że otrzymamy sporo zacnych materiałów. Za dwa tygodnie ukaże się m.in. „Give Me My Flowers While I Can Still Smell Them” Blu & Exile’a, „The Only Number That Matters is Won” Pacewona & Mr. Greena oraz „Home Is Where The Art Is” Substantiala. Wygląda całkiem nieźle, nieprawdaż? Jednak niemniej zachęcająco prezentuje się lista albumów wydanych 17 lipca, o których w kolejnej odsłonie nowości płytowych.


    Nas„Life Is Good” (Def Jam Recordings)

    Przyglądając się płytom wypuszczonym 5 tygodni temu, nietrudno znaleźć wydawnictwo wybijające się na pierwsze miejsce wśród reszty. „Life Is Good” Nasa wzbudza emocje, a artykuły poświęcone 10. solowemu albumu artysty pojawiły się także na niejednej stronie niemającej na co dzień zbyt wiele wspólnego z hip hopem. Spekulacje o tym longplayu pojawiły się tuż po wydaniu dwa lata temu przez Nasira Jonesa wspólnego materiału z Damianem Marleyem, „Distant Relatives”. W następnych miesiącach wyszło na jaw, iż tematyka wydawnictwa będzie ściśle powiązana z rozwodem rapera z Kelis i wszystkimi ostatnimi zmianami w jego życiu. Nowojorski Emcee skorzystał z beatów uznanych producentów, z czego widać równowagę pomiędzy wziętymi obecnie osobami, a postaciami legitymującymi się długim stażem na scenie muzycznej (No I.D. nadal trzyma się całkiem nieźle). Ciut mniej ciekawie od strony raperów i wokalistów wspierających przedstawiciela Def Jamu, ale nie ma też co narzekać na pełen zestaw gości. „Life Is Good” to bardzo osobista produkcja Nasa, szczególna wręcz pod pewnymi względami, a co najważniejsze stojąca na odpowiednim poziomie artystycznym.

    Produkcja: Buckwild, DJ Hot Day, Da Internz, Heavy D, J.U.S.T.I.C.E. League, No I.D., Noah „40” Shebib, Rodney „Darkchild” Jerkins, Salaam Remi & Swizz Beatz
    Gościnnie: Amy Winehouse, Anthony Hamilton, Large Professor, Mary J. Blige, Miguel, Rick Ross, Swizz Beatz & Victoria Monet

    Masta Ace & MF DOOMMA_DOOM: Son of Yvonne” (Fat Beats Records)

    Duety zawsze w cenie, a w szczególności w ostatnich latach. Jednak konia z rzędem temu, kto przewidziałby powstanie nowego albumu Masta Ace’a w całości opartego o beaty MF DOOM-a. Przyznam, iż taka koncepcja „MA_DOOM: Son of Yvonne” wywołała u mnie niemałe zaskoczenie. Zasłużony dla hip hopy raper z Brooklynu ani myśli o przejściu na emeryturę i udowadnia, iż jest w stanie znaleźć nowe formy ekspresji. Płyta wydana przez Fat Beats Records została dedykowana zmarłej niedawno matce Masta Ace’a, nadając całości materiału podniosły charakter. Weteran hip hopowy pozostaje w solidnej formie i jego postać można postawić jako wzorzec dla setek nieopierzonych Emcees. Pomimo rozdwojenia jaźni na kilka projektów, MF DOOM postarał się o warstwę muzyczną względnie przystępną swojemu kompanowi. Album przeznaczony sympatykom starej szkoły rapu.

    Produkcja: MF DOOM
    Gościnnie: Big Daddy Kane, Milani The Artist, Pav Bundy & Reggie B

    The Snowgoons„Snowgoons Dynasty” (Switchblade Records)

    Jeżeli miałbym wskazać artystę solowego lub grupę hip hopową znajdującą się na nieustannej fali wznoszącej i zdobywającą w ostatnich latach rzeszę fanów, to kolektyw producencki The Snowgoons znalazłby się w ścisłej czołówce. Wpływ na pozycję formacji w niezależnych kręgach muzycznych ma m.in. liczba wypuszczanych przez trio produkcji. Tylko w ub.r. DJ Illegal, Det i Sicknature wypuścili trzy longplaye, w tym wspólne płyty z Reefem The Lost Cauze’em („Your Favorite MC”) oraz M.O.P. („Sparta”). Teraz przyszła kolej na kolejny produkcyjny album europejskich twórców. Hardcore’owy i brudny rap wypełnia „Snowgoons Dynasty” od początku do końca LP, a od liczby raperów obecnych na tym materiale może zakręcić się w głowie. Podwójne wydawnictwo aż roi się od mniej i bardziej uznanych twórców, a tylko w „The Legacy” pojawia się 14 (sic!) raperów – Esoteric, ILL Bill, Godilla, Fredro Starr, Punchline, Reks, Thirstin Howl the 3rd, Planetary, Virtuoso, Maylay Sparks, Swann, Sav Killz, M- Dot & Reef The Lost Cauze. Powstaje jedynie pytanie: kto wytrzyma taką dawkę muzyki i odróżni od siebie wielu bliźniaczo podobnych do siebie Emcees.

    Produkcja: The Snowgoons
    Gościnnie: zbyt wielu, aby wszystkich wymienić

    Hazel„The Lost Tapes” (The Beat Down)

    Francuscy beatmakerzy są nad wyraz cenieni na światowej scenie muzycznej, docierając do odbiorców z różnych stron świata. Jeden z przedstawicieli producentów wywodzących się znad Sekwany i Loary, Hazel, pokusił się o wartościową kompilację zatytułowaną „The Lost Tapes”. Paryżanin zebrał 21 nagrań stanowiących prawdziwą ucztę dla sympatyków brzmień łączących w sobie różne gatunki muzyczne. Płyta jest wypełniona misternie złożonymi utworami, posiadającymi swój własny charakter i klimat. Gościnne udziały artystów ograniczono niemal do minimum – pojawiają się jedynie Drake, Slakah the Beatchild & Ebrahim. Wydawcą albumu został label The Beat Down, kojarzony dotąd wypuszczenia „Illcandescent” Versisa. Sympatycy instrumentalnych brzmień około hip hopowych powinni być usatysfakcjonowani z tej produkcji.

    Produkcja: Hazel
    Gościnnie: Drake, Ebrahim & Slakah The Beatchild


    24 lipca ukazało się nadzwyczaj wiele istotnych projektów muzycznych, a wśród nich płyty m.in. The Alchemista, Reksa, Big Shuga, Shawna Lee, Dark Time Sunshine czy Batsauce’a. Właśnie wydawnictw płytowych tych artystów należy spodziewać się w kolejnym wydaniu tego cyklu.

  • Premiery płytowe – 10 lipca 2012

    Premiery płytowe – 10 lipca 2012

    3–4 minut

    Już za chwilę przekroczmy połowę sierpnia, a zatem pozostanie jedynie tylko 1/4 tegorocznych wakacji do leniuchowania. W branży muzycznej widać wzmożony ruch i oczekiwanie na płyty zapowiedziane na jesienne miesiące. Okres laby definitywnie zmierza ku końcowi. Szczególnie wrzesień rysuje się w jasnych barwach i należy oczekiwać pokaźnej dawki muzyki od wielu artystów w nadchodzącym okresie. Za kilka tygodni odbędą się premiery albumów m.in. Pacewona & Mr. Greena, Substantiala, Mursa & Fashawna, Typical Cats, Kid Koali. O wszystkich tych produkcjach jeszcze zdążę napisać, a tymczasem sięgniemy wstecz do 10 lipca, aby przyjrzeć się materiałom wydanym właśnie w drugi wtorek ubiegłego miesiąca.


    Aesop Rock„Skelethon” (Rhymesayers Entertainment)

    Kolejną odsłonę cyklu o premierach płytowych wprost nie sposób rozpocząć od innego wydawnictwa, niż szóstego albumu Aesop Rocka. Jeden z czołowych przedstawicieli abstract hip hopu powraca po 5 latach z solowym materiałem zatytułowanym „Skelethon”. Ikona undergroundu osobiście zajęła się warstwą muzyczną na longplayu przy akompaniamencie muzyków sesyjnych w niektórych utworach. W dalszym ciągu dawny filar Definitive Jux potrafi zadbać o stojące na wysokim poziomie teksty, wciągające mimochodem odbiorcę do krętych zakamarków swojego umysłu. Artysta głęboko sięga do własnej duszy, nie raz opowiadając w zawiły sposób o skomplikowanych sprawach. Co ciekawe płyta trafiła do streamingu na YouTube, co jest rzadkością przy produkcjach sygnowanych logotypem Rhymesayers Entertainment.

    Produkcja: Aesop Rock
    Gościnnie: Kimya Dawson, Allyson Baker, Hanni El Khatib, Nicky Fleming-Yaryan, Rob Sonic, DJ Big Wiz & Grimace Federation

    PackFM„Featured Material Vol. 4” (QN5 Music)

    Wśród artystów zgromadzonych wokół QN5 Music, każdy wyróżnia się indywidualnością i nieco odmiennym podejściem do rapu. Jedną osobę z tego towarzystwa, PackFM-a, charakteryzuje przede wszystkim specyficzne poczucie humoru, którego nie brakuje na każdym jego materiale. 10 lipca odbyła się premiera kolejnej części serii „Featured Material Vol. 4”, zawierającej wszelkiej maści utwory autorstwa nowojorskiego rapera. Tracki spod szyldu rare & unreleased, remiksy, ulubione nagrania artysty, komediowe wstawki – na taki z grubsza materiał należy się nastawić po tym wydawnictwie. Autora albumu „I F*cking Hate Rappers” z 2010 roku wspiera liczne grono zacnych twórców – od Cunninlynguists, przez Homeboya Sandmana, a skończywszy na DJ-u JS-1. Jeżeli lubicie lekkostrawny hip hop z zachowaniem wysokiej jakości produkcji i tekstów, to warto zapoznać się z tym wydawnictwem.

    Produkcja: Algorythm, DJ JS-1, Deacon The Villain, Falside, Grandriggety, Hi-Tek, Kno & S.2
    Gościnnie: Akrobatik, Cunninlynguists, DJ JS-1, Extended Famm, Homeboy Sandman, J-Live, Mr. Mecca, Mr. SOS (dawniej Cunninlynguists), Sadat X, Skyzoo, Substantial, Supastition, Tonedeff & Torae

    IG Culture„Soulful Shanghai” (Kindred Spirits)

    Na pierwszy rzut oka pseudonim IG Culture może zdawać się obcy wielu osobom, a jego tegoroczny projekt „Soulful Shanghai” debiutanckim albumem artysty. Nic bardziej mylnego. Pochodzący z Londynu producent trwa na scenie muzycznej nieprzerwanie od pierwszej połowy lat 90.tych ubiegłego stulecia i jest uważany za jednego z innowatorów broken beatu. W swojej twórczości łączy różne gatunki muzyczne, od hip hopu, przez jazz, house, a skończywszy na wszelkich fuzjach brzmień elektronicznych. Wydana przez Kindred Spirits to najlepszy dowód na kunszt brytyjskiego twórcy. Wszechogarniający eklektyzm, drobiazgowe dopracowanie kompozycji i zgrabne wplatanie odmiennych od siebie dźwięków stanowią najważniejsze składowe tej produkcji. Z kolei gościnne występy ID4 Windza, Johna Robinsona, Bilala Salaama oraz pozostałych muzyków nadaje „Soulful Shanghai” dodatkowej wartości.

    Produkcja: IG Culture & Mr Mensah
    Gościnnie: Antonio Feola, Bilal Salaam, Eagle Nebula, Ernest Kabeer Dawkins, Heru Hailstones, Heidi Vogel, ID 4 Windz, John Robinson, Julie Dexter, K Banger, Kikanju Baku, Lisa Lore, Mr Mensah, Niles „Asheber” Hailstones, Spry Crispen & The Sankofaz

    K-Kruz„Beat Sniper” (Organik Recordings)

    Chicagowska scena hip hopowa wykształciła kilka zastępów zdolnych artystów. K-Kruz potwierdza opinie o starej szkole undergroundowych produkcji z Wietrznego Miasta, wypuszczając album „Beat Sniper”. Beatmaker współpracował dotąd z m.in. Diverse’em, Steve’em Spacekiem, Ritą J, Psalm One, Illogikiem & Blockheadem, a jego solowy dorobek obejmował przede wszystkim dwie EP-ki – „Time” (2005) i „Look Honest” (2010). Wypuszczony kilka tygodni materiał, to pierwszy zakrojony na tak dużą skalę projekt mieszkańca Chi-Town. Instrumentalne wydawnictwo obejmuje 21 utworów czerpiących z ery boom bapu i współczesnych fuzji downtempo, elektroniki, czy glitch hopu. Kolekcjonerzy płyt winylowych powinni zainteresować się limitowaną edycją „Beat Sniper”Organik Recordings wytłoczyło jedynie 250 egzemplarzy na cały świat.

    Produkcja: K-Kruz


    Premiery płytowe z 17 lipca niebawem trafią na stronę, a wśród nich długo oczekiwany album Nasa„Life Is Good”.

  • Premiery płytowe – 3 lipca 2012

    Premiery płytowe – 3 lipca 2012

    2–3 minut

    Stała rubryka na stronie o premierach płytowych dotarła już do pierwszego tygodnia lipca. Wracając do czerwca i przyglądając się albumom wydanym w tym czasie, to trzeba przyznać, iż można przebierać i wybierać wśród mnóstwa produkcji. Z kolei za horyzontem pojawiają się informacje o materiałach zapowiedzianych na bliższą i nieco dalszą przyszłość. Nowe wydawnictwa płytowe przygotowują Vinnie Paz, Pacewon & Mr. Green, Substantial, Casual & J. Rawls, Slaughterhouse, czy Brother Ali. Zanim jednak odbędą się premiery tych longplayów, to proponuję wykonać przegląd płyt z 3 lipca 2012 roku.


    Kero One„Color Theory” (Plug Music Label)

    Listę płyt z pierwszego tygodnia poprzedniego miesiąca otwiera pozycja, o której już zdążyłem wspomnieć w serwisie. Niezwykle sympatyczny artysta z Bay Area, Kero One, przygotował czwarty solowy album – „Color Theory”. Wydawnictwo nie ukazałoby się na rynku płytowym, gdyby nie kampania przeprowadzona na Kickstarterze. W ten sposób szef Plug Music Labelu uzyskał niezbędne fundusze do skończenia prac nad materiałem, a następnie wytłoczenie jego na płytach CD. Słuchacze zaznajomieni z twórczością mieszkańca San Francisco doskonale wiedzą czego po nim oczekiwać – organicznego brzmienia nagrań i tekstów opowiadających głównie o pozytywnych aspektach życia codziennego. Kero One zaprosił do współpracy interesujące grono wykonawców o azjatyckich korzeniach, nadając dzięki temu specyficznego klimatu poszczególnym utworom. Wydawnictwo promuje singiel „What Am I Supposed to Do?” nagrany z Suhnem, delikatnie dopasowując się do letniej atmosfery.

    Produkcja: Kero One
    Gościnnie: Suhn, Clara C, Dumbfoundead, Jane Lui, Myk, Sam Ock, Shing02, Jeni Suk

    Die-Rek„Butta Breath” (City Dummies Productions)

    W dzisiejszych czasach niejednokrotnie różnie bywa z konkretnymi datami premier płytowych. Pomijając różnice w czasie pomiędzy wypuszczeniem danego albumu na poszczególnych nośnikach, to nie raz w zależności od uwarunkowań labelu lub artysty czy sklepu płytowego, inna data wydania widnieje przy jednym materiale. Właśnie tak się stało w przypadku ostatniego wydawnictwa wykonawcy z Toronto, Die-Reka. W zależności od strony internetowej „Butta Breath” trafiła do obiegu 26 czerwca lub 3 lipca. Odrzucając na bok te niejasności, skupmy się na zawartości tej EP-ki. Emcee/producent dostarczył 7 intrygujących kompozycji, przygotowanych z pasją i odpowiednią wiedzą muzyczną. Singlowe nagranie „Get Up” w pełni oddaje klimat całości produkcji wydanej przez City Dummies Productions.

    Produkcja: Die-Rek, Relic & That Brotha Lokey
    Gościnnie: Aisha Reventar, ChrisJay & Jusachyl

    Prodigy„HNIC v.3” (Infamous Records)

    Jeszcze kilka lat temu nowy album Prodigy’ego opinia publiczna uznałaby za spore wydarzenie w branży hip hopowej. Obecnie po licznych perypetiach członka Mobb Deep i nieustających kłopotów z prawem, sytuacja całkowicie zmieniła się. Wystarczy tylko przejrzeć tracklistę „HNIC v.3” i oka mgnieniu dojdziemy do wniosku, iż nowojorczyk nieźle zaczął kombinować. Obsada raperów, wokalistów i beatmakerów mówi sama za siebie – hardcore’owy artysta próbuje zwabić odbiorców łącząc uliczną autentyczność z popularnymi trendami w rapie. Wychodzi mu to kiepsko, a jeżeli na dokładkę dojdzie słaba forma prezentowana przez niego i momentami wręcz dziwaczne i fatalne wersy, to nic dziwnego, że kontynuacja produkcji z 2000 i 2008 roku nie mogła okazać się sukcesem. Druzgocące recenzje wydawnictwa nie pozostawiają suchej nitki na Prodigym, wystawiając mu mierne oceny.

    Produkcja: The Alchemist, Beat Butcha, S.C., Sid Roams, T.I., The Colombians, Ty Fyffe, Valentino & Young L
    Gościnnie: Boogz Boogetz, Esther, Havoc, T.I., Vaughn Anthon, Willie Taylor & Wiz Khalifa


    W drugim tygodniu lipca odbyły się premiery kilku interesujących materiałów (tak, pomimo posuchy w branży można wyłowić trochę perełek). Aesop Rock, IG Culture, K-Kruz znajdą miejsce w następnym wydaniu przeglądu nowości płytowych na stronie.

  • Premiery płytowe – 26 czerwca 2012

    Premiery płytowe – 26 czerwca 2012

    3–4 minut

    Czerwiec w branży muzycznej upłynął pod znakiem wysypu przedwakacyjnych nowości płytowych oraz zapowiedzi wydawnictw na następne miesiące. W czasie, gdy większość artystów przebywa na zasłużonych urlopach lub odbywa trasy koncertowe na różnych kontynentach, można dokonać oceny minionych tygodni. Wśród wszystkich projektów pochodzących z poprzedniego miesiąca zdecydowanie wysuwa się przed szereg „People Hear What They See” Oddiseego, a za nim ustawia się długi ogonek albumów. Czy ostatni wtorek czerwca przyniósł warte odnotowania materiały? Otóż tak, gdyż 26 czerwca miało swoją premierę kilka interesujących longplayów.


    Large Professor„Professor @ Large” (Fat Beats Records)

    Klasyczny hip hop – pojęcie niemal wyrugowane ze świadomości przeciętnego słuchacza tej muzyki. Całe szczęście nadal aktywni na scenie muzycznej pozostają doświadczeni artyści rozpoczynający swoje kariery muzyczne kilkanaście lat temu, tworzący nagranie w zgodzie ze swoimi pierwotnymi założeniami. Large Professor zalicza się do starej gwardii mającej jeszcze sporo do powiedzenia i udowodnienia. „Professor @ Large”, to już solowy 6 album w dorobku wychowanka Queens. Extra P wspiera na tej płycie zacne grono raperów – od Busty Rhymesa, po Roca Marciano i Saigona. Materiał nie odbiega pod względem konceptu od wcześniejszych dokonań byłego członka Main Source, więc zwolennicy rapu z lat 90.tych powinni być zadowoleni z tej produkcji. Singiel promujący LP – „Key To The City” – znakomicie podkreśla walory artystyczne czerwcowego wydawnictwa nowojorskiego twórcy.

    Produkcja: Large Professor & Marco Polo (w jednym utworze)
    Gościnnie: Busta Rhymes, Cormega, Tragedy Khadafi, Lil’ Fame, Mic Geronimo, Grand Daddy IU, Action Bronson, Roc Marciano & Saigon

    BamaLoveSoul„On Deck” (BamaLoveSoul)

    Strony muzyczne odgrywają już w tym momencie dużą rolę w branży, a ich ranga i znaczenie systematycznie rośnie. BamaLoveSoul, serwis nasycony brzmieniami (neo)-soulowymi, jazzowymi, funkowymi i hip hopowymi, miesiąc temu obchodziła wielkie święto. 26 czerwca DJ Rahdu wraz ze swoimi kompanami wydali kompilację „On Deck” ufundowaną rzutem na taśmę dzięki kampanii przeprowadzonej na Kickstarterze. W odróżnieniu do dziesiątek pojawiających się na świecie składanek, BamaLoveSoul pieczołowicie podeszła do tego projektu, a dobór artystów i utworów na wydawnictwo budzi podziw. Ta-Ku, Tall Black Guy, Freddie Joachim, Diggs Duke – to tylko część wykonawców, których nagrania trafiły na tę płytę. Kompozycje z pogranicza soulu, r’n’b, jazz-hopu zdominowały „On Deck”. Anglojęzyczny serwis wypuścił materiał na płycie CD, kolekcjonerskiej wersji winylowej i formacie elektronicznym. Działalność wydawnicza prowadzona przez strony muzyczne to przyszłość. Niebawem zakładanie labelu przy witrynie nie będzie stanowiło żadnego zaskoczenia i przejdzie do porządku dziennego.

    Artyści: Soia, Ta-Ku, Diggs Duke & ProbCause, Byron the Aquarius, Mr Bird & Greg Blackman, Nicholas Ryan Gant, Ahmed Sirour, Xolisa, Tall Black Guy & Freddie Joachim

    Lorn„Ask the Dust” (Ninja Tune)

    Niegdyś brytyjska wytwórnia płytowa Ninja Tune wyznaczała trendy w szeroko pojętych kręgach elektronicznych i znajdowała się na ustach setek dziennikarzy muzycznych. Obecnie label musi liczyć się z rosnącą miesiąc na miesiąc konkurencją i nieco zmienił profil wydawanych materiałów, ale nadal pozostaje liczącą się oficyną wydawniczą w branży. Potwierdzenie tych słów znajdziemy na „Ask the Dust” amerykańskiego beatmakera Lorna, ponieważ jest to projekt wart szczególnej uwagi. Po wydaniu w Brainfeederze „Nothing Else” (2010), producent proponuje słuchaczom podróż po niespokojnym świecie pełnym emocji tkwiących w poszczególnych dźwiękach. Autor wydawnictwa opisuje swoją produkcję jako „znękaną, olejną, rozmazaną”. Wędrówka po krainach kreowanych przez nowego członka Ninja Tune wymaga wysokiego stopnia skupienia. Jednak warto poświęcić w pełni swój czas na „Ask the Dust”.

    Produkcja: Lorn

    Open Mike Eagle„4NML HSPTL” (Fake Four Inc.)

    Abstract hip hop może nie cieszy się obecnie taką samą popularnością jak dawniej lecz nadal wiele osób trwa przy nim, wydając przy tym kolejne płyty. Przedstawiciel Swim Teamu & Thirsty Fish, Open Mike Eagle, po dobrze przyjętym ubiegłorocznym albumie o przewrotnym tytule „Rappers Will Die Of Natural Causes”, prezentuje wydawnictwo nawiązujące do złotych lat abstrakcyjnych form hip hopowych. „4NML HSPTL” opowiada historie o lękach artystów, popadaniu ich w nerwicę i szukania drogi w świecie pełnym ponurych i ciemnych szlaków. Produkcja wszystkich utworów na LP została powierzona beatmakerowi z Bristolu, Awkwardowi, który wprowadził psychodeliczne brzmienie i wielowarstwowe instrumentale. Wydawnictwo przeznaczone dla ludzi chętnych na silne doznania i emocje.

    Produkcja: Awkward & Open Mike Eagle (w dwóch utworach)
    Gościnnie: Finiki McGee, Has-Lo, Matt Gamin, Megabusive, Nocando & Serengeti


    W porównaniu z czerwcem, początek lipca był znacznie uboższy w nowości płytowe, dlatego też kolejne wydanie premier muzycznych zostanie znacznie okrojone.

Translate »