Autor: Witalij

  • Group Therapy w wydaniu Siviona

    Group Therapy w wydaniu Siviona

    3–5 minut

    W tym miesiącu nie brakuje premier wielu istotnych wydawnictw autorstwa plejady artystów. W czasie, gdy oczy większości dziennikarzy muzycznych i słuchaczy są skierowane na wydawnictwa szeroko rozpoznawalnych twórców, o czym już wspominałem w serwisie, w gronie mniej znanych wykonawców również pojawiło się wiele wartościowych projektów. Do tej kategorii można przypisać materiały Disflex6, Armand Hammer, Cory’ego Mo, Jermiside’a & Danny Diggsa, Solrac Tracks & DJ’a Push Playa, DJ’a Skizza i Siviona. Ostatni z nich przygotował produkcję zatytułowaną „Group Therapy”, która ukazała się na rynku płytowym nakładem ILLECT Recordings.

    Amerykański label na co dzień współpracuje z różnymi wykonawcami. Lista ta obejmuje DJ’a Aslana, Japhię Life, Imperiala, Jaqa, Sundance’a, Wesa Pendletona i Sareema Poemsa, który niedawno dołączył do tej wytwórni płytowej. Niektórzy z nich są związani z ILLECT Recordings od wielu lat, podobnie jak Sivion. Artysta pochodzący z teksańskiego Dallas prowadzi działalność wydawniczą od blisko dekady. Przez ten czas zapisał on na swoim koncie kilka solowych wydawnictw oraz zrealizował trzy płyty z pozostałymi członkami undergroundowej formacji Deepspace5 (macierzysty skład supergrupy tworzyli Ill Harmonics, Labklik, Mars Ill i The Pride).

    Pierwsze dwa trzy rapera – „Mood Enhancement”, „Spring Of The Songbird”„Live at the Gypsy Tea Room” – trafiły do obiegu w połowie ub. dekady. Od początku kariery muzycznej, Sivion jest kojarzony z uduchowionym nurtem muzyki hip hopowej, często określanej mianem rapu chrześcijańskiego. Właśnie ta forma hip hopowa posiada wielu zwolenników w USA, dzięki czemu wykonawca dość szybko zaistniał w tej branży. Następne lata przyniosły wyprodukowane w całości przez Derta „Butterfly Sessions”. Projekt doczekał się wersji alternatywnej z beatami Freddie’ego Bruno wypuszczonej w lutym tego roku. Oprócz tego Emcee pojawiał się gościnnie na materiałach m.in. Lightheaded, Beat Rabbiego i Theory’ego Hazita. Z kolei jego współpraca z pozostałymi przedstawicielami Deepspace5 zaowocowała opublikowaniem następujących longplayów: „Unique, Just Like Everyone Else”, „Bake Sale” oraz „The Future Ain’t What It Used Be”. Po kilku latach przerwy Sivion zdecydował się nagrać kolejne solowe LP – „Group Therapy”.

    Pierwszy singiel zapowiadający nowy album rapera, „Ladies and Gentlemen”, trafił do obiegu na początku września. W następnych tygodniach pojawiły się kolejne nagrania promujące LP, a po podaniu do wiadomości tracklisty płyty, uwagę mediów przykuła obsada producentów na tym projekcie. Warstwą muzyczną na materiale zajęli się m.in. Symbolyc 1, TheARE, Courtland Urbano, Freddie Bruno, Theory Hazit, Izzy the Kidd i M Slago. Dzięki tym beatmakerom raper uzyskał idealnie pasujące do jego stylu środowisko, w którym nie brakuje pogodnych i pozytywnych brzmień. Poza ww. postaciami na „Group Therapy” udzielili się też zacni i dobrze znani w undergroundzie twórcy. Propaganda, Jurny Big (Tunnel Rats), Manchild (Mars Ill), Ozay Moore (Lightheaded), Sareem Poems (LA Symphony), DJ Aslan, DJ Sean P i Kaboose. Jaki to przyniosło efekt na tym wydawnictwie? Wszystkie osoby zaproszone przez członka Deepspace5 wniosły sporo ożywienia do poszczególnych nagrań zawartych na albumie. Z drugiej strony, obecność aż tylu wykonawców momentami odciąga uwagę słuchaczy od gospodarza „Group Therapy”, a szkoda, ponieważ teksty Siviona wypadają więcej niż poprawnie i raper nie stracił nic ze swoich umiejętności. Nie zmienia to i tak faktu, iż terapia grupowa zaprezentowana przez artystę z Dallas przyda się niejednemu odbiorcy rapu.

    Wydawnictwo udostępniono na Bandcampie. ILLECT Recordings opublikowało „Group Therapy” w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty CD). Sivion wraz ze swoimi partnerami muzycznymi przygotował kilka singli promujących album. Wśród wszystkich tych utworów znajdziemy „Ladies and Gentlemen”, „Watch Out”, „Real Talk”, „Free Your Soul” i „Dub Season”. Pierwsze z tych nagrań ukazało się w postaci maxi-singla, do którego powstał też videoclip. W pozostałych materiałach video artysta odsłania kulisy powstania poszczególnych tracków, dzieląc się przy tym swoimi inspiracjami.

    Tracklista

    1. Ladies and Gentlemen feat. DJ Aslan (prod. The Are)
    2. Real Talk feat. muzeONE, Jurny Big & DJ Sean P (prod. Harry Krum)
    3. Out to Win feat. Macho & Manchild (prod. Freddie Bruno)
    4. Watch Out feat. Shames Worthy & Zane One (prod. PICNICTYME)
    5. The Best feat. DJ Manwell (prod. Symbolyc One aka S1)
    6. Free Your Soul feat. Sojourn & Ahred Strange Indeed of Future Shock (prod. Sojourn)
    7. Honey Dew feat. DJ Sean P (prod. Theory Hazit)
    8. Let’s Grow feat. Eimi Hall & Drue Mitchell (prod. Dert)
    9. We Got What You Want feat. Propaganda, Sareem Poems & Crystal Cameron (prod. Thought P)
    10. Telecom feat. Ozay Moore & DJ Idull (prod. Courtland Urbano)
    11. To the Rescue feat. Sintax the Terrific (prod. Freddie Bruno)
    12. One Two feat. Heather James (prod. Sebmaestria)
    13. Walking Bassline (prod. Theory Hazit)
    14. Ask the DeeJay feat. Ruslan of theBREAX, Kaboose, & Crystal Cameron (prod. Tha Kracken!)
    15. Can’t Stop Us feat. Tia Adams & Yung Rick (prod. Izzy the Kidd)
    16. Dub Season feat. DFW’s Finest (prod. M Slago) [Bonus track]
  • Amajin Records z serią nowych wydawnictw

    Amajin Records z serią nowych wydawnictw

    4–5 minut

    W artykułach dotyczących wydawnictw artystów z różnych stron świata często poruszany jest temat wydawców. Przedstawiciele środowiska muzycznego za każdym razem przyglądają się nie tylko jakości wypuszczanych płyt, ale także obserwują działalność (e)-marketingową oraz szereg innych aspektów z tym związanych. Przy silnej konkurencji na rynku poszczególnie wytwórnie płytowe nie raz próbują trafić do odpowiedniej niszy odbiorców, bądź też wyróżnić w pewien sposób wydawaną przez siebie muzykę. Niemiecki label Amajin Records uzyskał uznanie w oczach nie tylko sympatyków stricte instrumentalnych projektów, ale przy tym przekonał do siebie kolekcjonerów limitowanych edycji płyt CD. W ostatnich miesiącach nakładem AR ukazało się sporo porządnych produkcji, którym wypada przyjrzeć się bliżej.

    Co pewien czas dokonujemy w serwisie przeglądów wydawnictw wybranych wytwórni płytowych. W gronie wyróżnionych w ten sposób oficyn wydawniczych znalazło się już wcześniej Amajin Records. W pierwszej publikacji dotyczącej tego labelu dokonaliśmy przekroju przez początki działalności AR oraz wymieniliśmy projekty naszych zachodnich sąsiadów wydane do końca czerwca tego roku. Po wypuszczonych wcześniej materiałach The Essence, Doca Hellera, Mr. Backside’a, evolva, The Incredible Talla, ShonJuliusa, Howie’ego Wondera oraz dwóch częściach serii „AR Beat Compilation” przyszła kolej na nową porcję płyt różnych twórców współpracujących z niemieckim wydawcą. Pod koniec ubiegłych wakacji ujrzały światło dzienne dwa materiały – „In Your Face Toy Vol.2” Kryone’a & Harry’ego Caine’a i „Drafted EP” Odysseusa Buttona. Z tych płyt proponuję na dłużej zatrzymać się przy drugiej EP-ce.

    Wydawnictwo pojawiło się w sieci 18 sierpnia. Tytuł projektu przygotowanego przez producenta zamieszkałego w niemieckim Siegen odnosi się do draftu, czyli terminu sportowego o sposobie wybierania nowych graczy do lig zawodowych, najczęściej spośród młodych zawodników, rozpoczynających karierę profesjonalną. Jednak Odysseus Button przygotował płytę dedykowaną nie tylko fanom amerykańskich lig zawodowych, ale przede wszystkim miłośnikom instrumentalnego hip hopu. „Drafted EP” zawiera 10 tracków utrzymanych w klimacie sprzed dobrych kilku lat. Produkcja wypada przyjemnie i stanowi odpowiednią zachętę do obserwacji dalszego rozwoju tego twórcy.

    „Drafted EP” ukazało się na Bandcampie. Wydawnictwo Odysseusa Buttona można pobrać za pośrednictwem tego serwisu korzystając z opcji „buy now – name your price”. Wersja fizyczna EP-ki już dawno temu została wyprzedana.

    Tracklista

    1. Crap Picking Pigeons (cuty: Mr. Backside)
    2. Shelter Unknown
    3. They Scout
    4. Bees, Pads And Visions (cuty: The Incredible Tall)
    5. Furious Ways
    6. Guess What!
    7. Cast Away
    8. Associated Clouds
    9. As They Quote
    10. Homage 2 Dukie

    Wrzesień okazał się równie płodnym miesiącem w działalności Amajin Records, ponieważ w tamtym miesiącu trafiły do obiegu dwa nowe materiały sygnowane logiem niemieckiej oficyny wydawniczej. Pierwszym z nich był nowy album Mr. Backside’a„Mr.B” – porządny longplay z gościnnym udziałem Jane R. Gee w dwóch nagraniach. Natomiast druga płyta pochodzi od irlandzkiego beatmakera, Harmful Logica. „Lost In The World” to premierowe wydawnictwo tego twórcy wydane nakładem AR. Artysta związany także z meksykańskim labelem PIR▲.MD posiada niewątpliwie własny styl, co można zauważyć obcując z tym LP. Produkcja wyspiarskiego producenta zawodzi lekką nostalgią, a jej nieco mroczny i posępny klimat przywodzi na myśl soundtracki dołączane do starych gier komputerowych. Dzięki temu wydawnictwo zyskało wiele kolorytu i dodatkowych emocji ukrytych w muzycznych krajobrazach tworzonych przez Irlandczyka.

    Amajin Records tradycyjnie opublikowało projekt na Bandcampie. Podobnie jak większość materiałów AR również fizyczne wydanie „Lost In The World” szybko znalazło nabywców. Płyta Harmful Logica nadal jest dostępna w wersji elektronicznej w formie „buy now – name your price”.

    Tracklista

    1. Introduction
    2. Sports
    3. No One
    4. Whispery Voice (with Mus.hiba feat. Sekka Yufu)
    5. Lost In The World
    6. Time (with Kryone)
    7. Wasted Hazy Summers
    8. Romance
    9. Come Down
    10. Get Set
    11. 4 U
    12. Feeling

    Trzy tygodnie po opublikowaniu „Mr.B” oraz „Lost In The World” otrzymaliśmy kolejny projekt od Amajin Records. 1 października pojawił się pierwszy projekt producenta Alejandrito Argenala nagrany dla AR – „Nuestro Agradecimiento”. Producent o latynoskich korzeniach występuje też pod pseudonimem Beatcasso, pod którym wydał 5 projektów opublikowanych na Bandcampie. Wydawnictwo tego wykonawca posiada południowoamerykański posmak unoszący się nad wszystkimi utworami zawartymi na krótkim LP. „Los Tiempos De Mi Papa”, „Llevame Contigo”, „La Tormenta Nos Atrapa” i „Un Tiempo Para Recordar” to jedne z najlepszych momentów na tym instrumentalnym longplayu.

    „Nuestro Agradecimiento” można odsłuchać na Bandcampie. Instrumentalny materiał Alejandrito Argenala jest dostępny do pobrania w wersji elektronicznej (jak zwykle poprzez opcję „buy now – name your price”). Październikowe wydawnictwo w kilka dni znalazło kupców.

    Tracklista

    1. Nuestro Agradecimiento
    2. Los Tiempos De Mi Papa
    3. Alejandrito
    4. Llevame Contigo
    5. No Te Olvidez De Mi
    6. La Tormenta Nos Atrapa
    7. Tendràs Que Llorar
    8. Un Tiempo Para Recordar
    9. Clemenacia Torres (Voy A Pintar El Mundo De Azul)

    Oprócz materiału Alejandrito Argenala w tym miesiącu ukazały się trzy nowe materiały od Amajin Records. 5 października pojawiła się kolejna odsłona kompilacji „AR Beat Compilation”. Piąte wydanie składanki zawiera nagrania autorstwa Mr. Backside’a (Niemcy), Saint Jamesa (USA), Dusty Fingerza (USA), evolva (USA) i Howie’ego Wondera (Kanada). Projekt dostępny do darmowego pobrania na Bandcampie. Na dokładkę Mr. Backside zaprezentował „Retox” – wydawnictwo z remiksami starych nagrań rapowych. Z kolei 21 października pojawiła się płyta Saint Jamesa„Backbeats”. 18 tracków składających się na longplay brzmi naprawdę porządnie.

    Od połowy września U Call That Love jest oficjalnym partnerem Amajin Records. Wszystkie projekty wydawane przez AR są wspierane w różny sposób przez nasz serwis, więc tym bardziej zachęcam do zapoznania się z katalogiem tej wytwórni płytowej.

  • Jazzanova i Paul Randolph zagrają w grudniu w kraju

    Jazzanova i Paul Randolph zagrają w grudniu w kraju

    1–2 minut

    Wśród wszystkich artykułów publikowanych w serwisie całkiem sporo przypada na zapowiedzi wydarzeń kulturalnych z różnych części kraju. W końcu jesień sprzyja organizacji imprez z udziałami zacnych wykonawców, także z zagranicy. W następnych tygodniach odbędzie się co najmniej kilka eventów godnych polecenia. Do Polski zawitają m.in. Bilal, Wax Tailor, Ayo, Tricky, ale na tym nie kończy się oferta koncertowa polskich klubów. Już w grudniu grupa pochodząca z Berlina, Jazzanova, wraz z Paulem Randolphem pojawi się na dwóch koncertach w Polsce.

    5 grudnia 2013 roku, klub Eter, ul. Kazimierza Wielkiego 19, Wrocław
    Start: godz. 20:00
    Cena biletu: 85 złotych w przedsprzedaży, 100 złotych w dniu koncertu.

    Impreza we Wrocławiu odbędzie się w ramach cyklu Muzycznej Strefy Radia RAM.

    6 grudnia 2013 roku, klub Base, Marii Konopnickiej 6, Warszawa
    Start: godz. 20:00
    Cena biletu: 85 złotych w przedsprzedaży, 100 złotych w dniu koncertu.

    Wejściówki dostępne w sprzedaży za pośrednictwem Tixar.pl.

    Kolektyw narodził się w Niemczech w 1995 roku. Wtedy właśnie grupa DJ-ów i producentów postanowiła połączyć jazz z różnymi gatunkami muzyki elektronicznej. Dwa lata później w BBC Radio miała miejsce premiera pierwszej produkcji Jazzanovy„Fedime’s Flight”. W tym samy roku powstało ich wydawnictwo „Jazzanova EP‎” (kontynuacja projektu trafiło do obiegu rok później) wypuszczone nakładem Jazzanova Compost Records (JCR), które wydawało albumy artystów takich jak Rima czy Koop.

    Na debiut płytowy Jazzanova musiała czekać aż 5 lat. „In Between” umocniło pozycję grupy w świecie elektronicznych eksperymentów. Niemcy zrobili też ukłon w stronę złotych lat polskiego jazzu. Dwie kompilacje – „Polish Jazz” i „Vocal Jazz from Poland 1965-1975” prezentowały twórczość między innymi Wojciecha Karolaka i Zbigniewa Namysłowskiego.

    Jazzanova znana jest przede wszystkim ze swojego nu-jazzowego ciepłego brzmienia. Kolektyw często wychodzi też na obszary funku i chilloutu. Ich najświeższa produkcja to „Funkhaus Studio Sessions”. Nagrany na żywo w studiu album prezentuje dobrze znane utwory grupy, które zyskały dodatkową wyrazistość dzięki nowym aranżacjom i energetycznemu głosowi Paula Randolpha – utalentowanego muzyka z Detroit. Niemcy przyjadą do Polski z wokalistą i zaprezentują się przed publicznością we Wrocławiu i Warszawie w pełnym składzie.

    Źródło: Tixar.pl

  • Darmowe EP: Aruzo & Slime – Remixed It 2

    Darmowe EP: Aruzo & Slime – Remixed It 2

    2–3 minut

    Od wielu lat remiksy stanowią integralną część przemysłu muzycznego. Historia alternatywnych wersji oryginalnych nagrań sięga XIX wieku, ale w odniesieniu do lat współczesnych, jej początki pojawiły się w latach 60. i 70.tych ub. stulecia. W odniesieniu do muzyki hip hopowej nowe wydania wcześniej wypuszczonych singli od lat 80.tych często spotykają się z dużym zainteresowaniem opinii publicznej. Istnieje wiele remiksów uważanych przez znawców tematu za ważne utwory, niejednokrotnie będące istotniejszymi trackami niż ich pierwowzory. Sporo artystów decyduje się też na wydawanie pełnych płyt z remiksami, które regularnie trafiają do sieci. Pod koniec września ukazał się jeden z projektów tego typu – „Remixed It 2” polskiego duetu Aruzo & Slime.

    Pośród twórców zaangażowanych w ten projekt, bardziej znaną osobą jest ten pierwszy. Aruzo ma na swoim koncie zrealizowanych kilka materiałów, które przyniosły mu pochlebne opinie sympatyków polskiego undergroundu. Beatmaker współpracujący z labelem o charakterystycznej nazwie Teczaszkiniesąnasze nie lubi zbytnio mówić o swojej osobie i zdecydowanie bardziej woli, aby to jego muzyka przemawiała za niego. Producent przygotował w połowie 2011 roku wspólną płytę z Veronem, „Polskie nagranie dla Ciebie kochanie”, a także udzielił się na wydawnictwie MŁD & Czarlsona„EP”. Oprócz tego zajmuje się on tworzeniem remiksów nagrań różnych artystów, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Premierowe wydawnictwo dedykowane alternatywnym wersjom innych nagrań ukazał się styczniu 2010 roku. „Remixed It” zawierało tracki Buff1, Phat Kata, Scienz Of Life i Illi J, które otrzymały od niego nowego szlifu. Przed miesiącem doczekaliśmy się kontynuacji tego przedsięwzięcia.

    „Remixed It 2” trafiło do obiegu 27 września dzięki Teczaszkiniesąnasze. Wydawnictwo obejmuje 7 remiksów nagrań amerykańskich artystów. Płytę otwiera „Be Prepared” Akrobatika i Little Brother w oryginale pochodzące z „Absolute Value”. Następnie mamy „Life Of The Party” Little Brother wspieranych przez Carlittę Durand (track ze składanki „Hall Of Justus Presents: Soldiers Of Fortune”). Później znajdziemy „Lock It Down” Slum Village (singiel z „Villa Manifesto”). W dalszej kolejności Aruzo & Slime odkurzyli tytułowe nagranie z „The Layover” Evidence’a. Po remiksie kompozycji Eva przechodzimy do gwoździa programu – dwóch utworów Eryki Badu w nowych wersjach. „Honey” i „Bag Lady” wypadają naprawdę korzystnie. Całość projektu zamyka alternatywne wydanie „Best To Do It” tria Royce da 5’9″Elzhi & Supastition wzięte z dyskografii DJ’a KO. Wszystkie remiksy uzupełnione o cuty i scratche Slime’a zawarte na darmowej EP-ce przeznaczone są raczej dla słuchaczy o odpowiedniej wiedzy muzycznej, dzięki której powinno docenić się ze względu na ich wartość artystyczną.

    Wydawnictwo sprzed miesiąca można odsłuchać na Bandcampie„Remixed It 2” można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem tego serwisu. Aruzo & Slime pokazali, iż potrafią tworzyć naprawdę porządnie brzmiącą muzykę, bez wątpienia zasługującą na szersze uznanie.

    DOWNLOAD Aruzo & Slime – „Remixed It 2”

    Tracklista

    1. Akrobatik – Be Prepared feat. Little Brother
    2. Little Brother – Life Of The Party feat. Carlitta Durand
    3. Slum Village – Lock It Down
    4. Evidence – The Layover
    5. Erykah Badu – Honey
    6. Erykah Badu – Bag Lady
    7. Royce da 5’9″, Elzhi & Supastition – Best To Do It
  • Nowe informacje o Beat Battle Poznań

    Nowe informacje o Beat Battle Poznań

    4–6 minut

    Pod koniec września opublikowałem w serwisie artykuł o przygotowaniach do kolejnej edycji Beat Battle Poznań. W trakcie ostatnich tygodni pojawiły się nowe informacje o tym wydarzeniu. Organizatorzy imprezy opublikowali już kompilację zawierającą nagrania uczestników beatbattle.poznan V, ujawnili większość sędziów tegorocznej edycji przedsięwzięcia i rozpoczęli sprzedaż biletów na grudniowy event; trwają też eliminacje do Mistrzostw Polski Beatmakerów. O wszystkim tym oraz innych wiadomościach dotyczących poznańskiego projektu dowiecie się poniżej.

    Przede wszystkim poznaliśmy termin finału 6. odsłony RBMA/Elade/Microlab/Beatbattle.poznan. Finałowa rozgrywka odbędzie się 14 grudnia w poznańskim Pawilonie Nowa Gazownia. Ruszyła sprzedaż biletów na tegoroczną edycję wydarzenia.

    14 grudnia 2013 roku, Pawilon Nowa Gazownia, ul. Ewangelicka 1, Poznań
    Beat Battle Poznań VI
    Cena biletu:

    • 19 złotych do końca października
    • 25 złotych w listopadzie
    • 30 złotych w grudniu

    Wejściówki dostępne w sprzedaży za pośrednictwem sklepu Proporcji.

    W poprzednim wpisie dotyczącym wydarzenia wspomniałem o kilku składowych Beat Battle Poznań. W pierwszej kolejności podałem informacje o składance podsumowującej ubiegłoroczny finał przedsięwzięcia oraz wymieniłem pierwszych dwóch sędziów beatbattle.poznan VI. Trzymając się tej kolejności najpierw przedstawię pełną płytę „VI”.

    Wydany przed blisko miesiącem projekt jest kontynuacją wydawnictwa z ub.r., które stanowiło dokumentację zmagań finalistów IV edycji wydarzenia. Tegoroczna kompilacja przedstawia 18 nagrań twórców uczestniczących w ubiegłorocznym finale Beat Battle Poznań. Tracklista wydawnictwa obejmuje utwory m.in. Coka, Szatta, NPoT-a, Booraka, Random Trip, Oera, Toucanstyle’a, Soulpete’a i Kaeesa.

    Płyta dostępna do odsłuchu na Soundcloudzie. Wersję fizyczną składanki można nabyć w cenie 19 złotych w sklepie Proporcji.

    Tracklista

    1. Cok – Yesterday’s Vision
    2. Lux Familiar – Don’t Blow My High
    3. Szatt – Lonely travel
    4. NPoT – Antyrama (Soundtrack)
    5. Boorak – Félicité
    6. Swingtown – Up to You
    7. Naphta – 66 Atmospheres
    8. Random Trip – Czarny śnieg prosto z Afryki
    9. Oer – Słońce nad Fordonem
    10. Toucanstyle – Night Shifts
    11. Rockets Beats – Start
    12. Globalny Odlot – Nintendo
    13. Soulpete – Efekt Motyla
    14. Górski – Stone Liberty
    15. cas – CloudCutz
    16. Kaees – Tribe’s Playground
    17. Kapah – Skyism (trabka: Michał Wrzosek)
    18. Odaibe – Late Night Fitness over Danube

    Poznaliśmy kolejnych sędziów beatbattle.poznan VI. Do Maceo Wyro i Noona dołączyli Czarny i Patr00. Pierwszy z nich wywodzi się z grupy Hi-Fi Banda, z którą wypuścił kilka płyt. Oprócz tego producent ma na swoim koncie współpracę z innymi twórcami oraz solowy album „Niedopowiedzenia”. Z kolei ostatni członek jury dał się poznać z dobrej strony za sprawą wielu projektów (działalność w ramach Ortegi Cartel, Lavoholics i The Jonesz, solowe wydawnictwo „Random Note LP”).

    Wszyscy sędziowie będą oceniać podczas 6. edycji RBMA/Elade/Microlab/Beatbattle.poznan, tak jak podczas dwóch poprzednich, uczestników w dwóch kategoriach:

    • Beat show – zakłada walkę między beatmakerami w systemie pucharowym. Uczestnicy, losowani w pary, puszczają swoje podkłady na zmianę
    • Live Act – konkurencja, w której kandydaci prezentują swoją muzykę na żywo przy pomocy dowolnej ilości sprzętu i instrumentów

    Zgłoszenia do eliminacji VI Mistrzostw Polski Beatmakerów można nadsyłać do końca października.


    Więcej szczegółów dotyczących Beat Battle Poznań możecie dowiedzieć się z krótkiej rozmowy przeprowadzonej z Hubertem Tasem, organizatorem tego przedsięwzięcia.

    Tegoroczna odsłona Beat Battle Poznań zbliża się już wielkimi krokami. Czy rozpoczynając ten projekt ponad 3 lata temu spodziewałeś się, iż te przedsięwzięcie będzie ewoluowało właśnie w ten sposób?

    Nie spodziewałem się niczego i nie miałem oczekiwań. Jedyne emocje jakie wtedy towarzyszyły były związane ze strachem.

    W tym roku współpracujecie przy wydarzeniu z różnymi firmami. Co mógłbyś powiedzieć o poszczególnych partnerach wspierających 6. edycję imprezy?

    W tym roku wspierają nas 3 firmy. Współpracujemy z Red Bullem, który może pochwalić się jedną z najciekawszych inicjatyw muzycznych – Red Bull Music Academy. Rozmawiałem jakiś czas temu z Mr. Krime’em, który był uczestnikiem w Dublinie w 2001 roku i usłyszałem jak niesamowicie było na tym muzycznym obozie. Warto podkreślić że jeden z członków jury tegorocznej edycji – Maceo Wyro – to pierwszy polski absolwent muzycznej akademii Red Bulla. Nie będę ukrywał, chciałbym żeby nasza inicjatywa szła właśnie w takim kierunku – żeby rywalizacja schodziła na dalszy plan i ustąpiła miejsce wymianie doświadczeń, pozyskania nowych kontaktów, powstania ciekawych kolaboracji. Drugą firmą jest Elade, producent odzieży miejskiej, która wspiera naprawdę ciekawe inicjatywy w naszym kraju np. film dokumentalny „DJ Super Cuts 2”, który całkiem niedawno pojawił się na DVD. Otrzymaliśmy również wsparcie od firmy Microlab, która zapewni ciekawe nagrody w postaci sprzętu muzycznego dla uczestników.

    Czym się kierujecie dobierając jury do każdej odsłony projektu?

    Trudno odpowiedzieć na to pytanie i pewnie dziwna będzie odpowiedź, ale zawsze staraliśmy się dobrać po prostu osoby z pozytywną aurą. Zdawaliśmy się więc nas instynkt i do tej pory nas nie zawiódł.

    Jakimi cechami powinien wykazywać się każdy chętny do wzięcia udziału w imprezie? Czym się różnią pomiędzy sobą kategorie Live Act i Beat Show?

    Na pewno otwartością umysłu. Live Act jest kategorią, która wymaga wcześniejszego przygotowanie tzw. rutyny – czyli ułożenia autorskiego występu o długości 4:30 minuty. Można użyć nieskończonej ilości sprzętu, instrumentów muzycznych. Jeżeli zaś chodzi o Beat Show, w tej rozgrywce uczestnicy walczą między sobą w bezpośrednich walkach – prezentując swoje próbki na przemian. Pojedynki w Beat Show przedstawiają się tak, jak choćby w tej potyczce: Boorak vs. Globalny Odlot. Natomiast Live Act wygląda jak w tym pokazie NPoT-a.

    Ukazały się już dwie kompilacje podsumowujące poprzednie edycje Beat Battle Poznań. W tym roku czeka nas jeszcze premiera płyty DVD z poprzedniego wydania finału eventu. Czy planujecie jeszcze dorzucić cokolwiek dodatkowego do dalszej promocji projektu poza internetem i radiem?

    Staramy się jak możemy wypromować naszą inicjatywę, często jest to praca u podstaw, ale mamy silne wsparcie od naszych serdecznych przyjaciół, których z tego miejsca chciałbym pozdrowić i podziękować za pomoc przy promocji. Zobaczymy jak to wyjdzie dalej, na pewno będziemy się starali poszerzyć pole naszych działań.


    Wszystkie dodatkowe informacje i aktualności dotyczące wydarzenia umieszczone są na stronie beatbattle.poznan oraz na Facebooku.

  • 4. edycja Free Mind Festivalu w listopadzie

    4. edycja Free Mind Festivalu w listopadzie

    2–3 minut

    W ostatnim czasie pojawiły się w serwisie liczne zapowiedzi imprez kulturalnych na terenie kraju. Oprócz przedstawienia wydarzeń muzycznych pojawił się też jeden event taneczny – Red Bull Flying Bach. Wśród nadchodzących przedsięwzięć związanych z tańcem nie zabraknie kolejnej odsłony Free Mind Festivalu. 4. edycja wydarzenia odbędzie się 10 listopada w Kawiarni Muzycznej Fama w Białymstoku.

    10 listopada 2013 roku, Kawiarnia Muzyczna Fama, ul. Legionowa 5, Białystok
    4 edycja Free Mind Festivalu

    Harmonogram wydarzenia

    Kategorie:

    • Free Mind Showcase Contest
    • Free Mind Battle All Styles 3 vs 3
    • Free Mind Battle 1 vs 1: hip hop freestyle kids, hip hop freestyle, house, locking
    • Free Mind Bbboy Contest: 1 vs 1, 3 vs 3, Kids Battle

    Jury:

    I część (bboying):

    • Bartosz Skoora Bandura (Sinior Skad Family)
    • Aleksander Nevi Białobrzewski (Cats Claw Crew)
    • Wilczek (Młode Wilki)

    II część (hip hop, locking, house, showcase, all styles):

    • Ewulin (Twoja Stara Team)
    • Karol Polssky (NBDS Lublin)
    • Bartosz Skoora Bandura (Sinior Skad Family)

    Nagrody:

    • Free Mind Showcase Contest: 1000 zł + statuetka specjalnie wykonana na tegoroczną edycję
    • Free Mind Battle All Styles 3 vs 3: 500 zł + statuetka specjalnie wykonana na tegoroczną edycję
    • Free Mind Bboy Contest 3 vs 3: 500 zł + statuetka specjalnie wykonana na tegoroczną edycję

    Prowadzący: MC Rademenez

    DJ’e: DJ Kobi & DJ Mały

    Zgłoszenia na Free Mind Festival 2013 należy nadsyłać na adres e-mailowy: freemind[at]danceoffnia.pl. W wiadomości należy podać:

    • imię i nazwisko, ekipa*, miasto, kategoria (* w przypadku ekip ilość osób w formacji)

    Startowe:

    Zgłoszenia do 8 listopada do godz. 22:00:

    • I kategoria – 20 zł , II kategoria 15 zł, kolejne kategorie darmowe

    Zgłoszenia po 8 listopada:

    • I kategoria – 25 zł , II kategoria 20 zł, kolejne kategorie darmowe

    Wpłat należy dokonać w dniu imprezy przy rejestracji.

    Rejestracja w dniu imprezy:

    • do 10.00 – Kids Battle Hip Hop
    • do 11.00 – bboying: Kids, 1vs1 i 3vs3
    • do 14.00 – reszta kategorii

    Pierwsza edycja białostockiego wydarzenia odbyła się we wrześniu 2010 roku. Przez ten czas każdego roku otrzymywaliśmy rozbudowane imprezy taneczne złożone z różnych elementów. W tym roku czekają nas zawody w czterech kategoriach: showcase contest, all styles 3 vs 3, bboy contest oraz pojedynki 1 vs 1 podzielone na hip hop freestyle kids, hip hop freestyle, house, locking.

    Idea i główne założenia wydarzenia podaje Kolor Konkret Crew, współorganizatorzy imprezy:

    Free Mind Festival został stworzony z myślą o nas młodych, spragnionych dobrych hip hopowych klimatów. Nie startujemy w tej komercyjnej pogoni za tym co modne i na topie. Nie chcemy być największym festiwalem w Polsce. Chcemy, żebyście poczuli dobry klimat, poznali ludzi pełnych pasji do hip hopu. Chcemy Wam dać możliwość wymiany doświadczeń i morze inspiracji do dalszej pracy twórczej w nurcie tego co was fascynuje.

    Free Mind Festival to wydarzenie stworzone z myślą o Was i dla Was, poszukujących mocnych wrażeń, ciekawych form wyrazu i przede wszystkim przepełnionych miłością do kultury ulicy.

    Krótkie podsumowanie poprzednich odsłon festiwalu trafiły na YouTube: edycja 2010 i 2011.

    Wszystkie szczegółowe informacje dotyczące imprezy znajdziecie na oficjalnej stronie wydarzenia oraz na Facebooku.

  • Recenzja LP: Blue Scholars – Bayani

    Recenzja LP: Blue Scholars – Bayani

    3–5 minut

    Rawkus | 2007

    Każdy sympatyk rapu przy odpowiednich zasobach wiedzy bezproblemowo wskaże najbardziej doceniane przez siebie okręgi Stanów Zjednoczonych. W przypadku większości osób wybór będzie niemal oczywisty i padnie tutaj nazwa Nowego Jorku lub Los Angeles (względnie całej Kalifornii). Niektórzy wrzucą do tego worka Detroit, Południe USA lub Chicago. Natomiast słuchacze uważnie śledzący poczynania undergroundowych artystów od ponad dekady wymienią jeszcze Seattle. Właśnie z tym miastem położonym nad Pacyfikiem wiąże się kariera muzyczna wielu utalentowanych i dobrze znanych teraz twórców(nie mam tutaj wcale na myśli jedynie Macklemore’a i Ryana Lewisa). Potwierdzeniem klasy wykonawców ze stanu Waszyngton jest album Blue Scholars, „Bayani”. Pomimo tego iż od premiery płyty minęło raptem (aż?) 6 lat, to już w tej chwili określić ten projekt mianem kultowego.

    Historia formacji z północno-zachodniej części USA sięga ponad 10 lat wstecz. Jeszcze w latach szkolnych Geologic & Sabzi odnaleźli wspólny język i postanowili zająć się nagrywaniem muzyki hip hopowej dedykowanej każdemu przeciętnemu przedstawicielowi amerykańskiego społeczeństwa. Już sama wymowna nazwa zespołu, utworzona po połączeniu zwrotu „blue collar worker” oznaczającego pracownika fizycznego oraz „scholar” (uczony, erudyta). W 2003 roku ukazał się debiutancki materiał grupy zatytułowany po prostu jako „Blue Scholars”. Od początku nagrania zespołu cechowała wrażliwość, umiejętny dobór tematyki utworów oraz oryginalna forma, nawet jak na underground. Wynikało to po części z muzycznych inspiracji duetu, ale również sporo zależało od korzeni członków grupy (Geo to syn filipińskich imigrantów, zaś przodkowie Sabziego pochodzą z Iranu i Stanów Zjednoczonych).

    Po udanym zaprezentowaniu się słuchaczom kolektyw wypuścił 8 lat temu „The Long March EP”. Druga płyta Blue Scholars przyniosła jeszcze lepszy rap w niezależnym wydaniu niż na swoim premierowym longplayu. Co prawda nie mogli oni liczyć na dystrybucję zakrojoną na szeroką skalę, ale i tak wydawnictwo pozwoliło dotrzeć im do większego grona odbiorców, zwracając uwagę na siebie również wydawców. Twórczością formacji zainteresowali się właściciele Rawkusa, którzy zaoferowali im wydanie następnego longplaya w ich wytwórni płytowej. Tym sposobem „Bayani” mogło liczyć na odpowiednią pomoc i działania marketingowe.

    Przed wydaniem tego materiału duet uzyskał już uznanie w oczach lokalnej społeczności. Po uzyskaniu pomocnej dłoni ze strony uznanego w środowisku labelu (kończącego wtedy działalność tak na marginesie), drzwi umożliwiające podbój krajowego podwórka USA stanęły przed nimi otworem. Z drugiej strony, w 2007 roku wcale nie brakowało ważnych premier płytowych w niezależnych kręgach hip hopowych. Przez to ogół słuchaczy oraz dziennikarzy muzycznych nie umiejscowił wtedy trzeciego wydawnictwa Blue Scholars w czołówce najciekawszych albumów tamtego okresu. Geologic i Sabzi szybko pokazali wszystkim, iż powinno być zupełnie odwrotnie, gdyż „Bayani” okazało się jednym z longplayów 2007 roku. Dlaczego tak się stało? Ano przez wzgląd na kilka czynników. Artyści z Seattle przygotowali niezwykle prawdziwy (dzisiaj można powiedzieć, że życiowy), materiał. Zespół pokazał znakomite połączenie szczerych i urozmaiconych tekstów autorstwa Geo i subtelnej oraz przyciągającej uwagę swoją lekkością warstwy muzycznej Sabziego.

    Wielokulturowy wymiar płyty podkreślono na samym początku w ukrytym tracku (nie widnieje na okładce wersji kompaktowej LP) „Baha’i Healing Prayer”. Od strony tematycznej na albumie nie brakuje obserwacji społecznych, podkreślanych często kąśliwie przez Geologica (patrz: uwaga o relacji pomiędzy Kobe’em Bryantem a Shaquille’i O’nealu w „Still Got Love”). Jednak zdecydowanie na pierwsze miejsce wysuwają się tutaj opowieści o zwykłej codzienności, relacjach międzyludzkich i uczuciach. Plastyczny i łatwy do przyswojenia sposób, w jaki raper przedstawia historie w „Ordinary Guys”, „Loyalty”, „North by Northwest” i „Joe Metro” łatwo pozostaje w pamięci odbiorcy. W odrębnej kategorii należy rozpatrywać dwa utwory zawarte na „Bayani”: „Back Home”, a także „Morning of America”. Pierwsze z tych nagrań szybko weszło w poczet najważniejszych kompozycji Blue Scholars. Historia o losach żołnierzy wysyłanych na misje odległe o tysiące kilometrów od ich własnych domów i rodzin czekających na ich powrót do jest aż nadto realistyczna. Z kolei drugi z tych tracków, to zapis prozy z życia Ameryki z kapitalnym punchlinem wymierzonym w kierunku VH1:

    But VH1 never played hip hop at all / how the fuck they be the ones giving hip hop awards y’all.

    Sabzi fantastycznie dostosował beaty do warsztatu swojego partnera muzycznego. Bogate rozwiązania użyte w niemal na całym albumie i świetna harmonia z jaką instrumentale łączą się ze zwrotkami Geologica są rzadko spotykane w branży hip hopowej.

    Od premiery „Bayani” minęło już 6 wiosen. Przez ten okres nastąpiło mnóstwo zmian w środowisku muzycznym, które nie oszczędziły też twórców pochodzących z undergroundu. W tej chwili trudno trafić na albumy tworzone z takim wdziękiem, nastawione na szczerość i prawdziwość w każdym calu. Blue Scholars dzięki temu wydawnictwu zyskali przychylność dojrzałych odbiorców i mediów tęskniących za rapem przypominającym o czasach, gdy ludziom zależało na ukazaniu własnej tożsamości i zaprezentowaniu płyty zmuszającej do refleksji.

    Projekt doczekał się też reedycji. „Bayani (Redux)” trafiło do sprzedaży nakładem Duck Down Music, przypominając wszystkim o dużej wartości tego materiału.

    Ocena: 4,5/5

    Tracklista

    1. Baha’i Healing Prayer (Intro)
    2. Second Chapter
    3. Opening Salvo
    4. North by Northwest
    5. Ordinary Guy
    6. Still Got Love
    7. Bayani
    8. Loyalty
    9. Fire for the People
    10. Xenophobia (Interlude)
    11. The Distance
    12. Back Home
    13. 50 Thousand Deep
    14. Morning of America
    15. Joe Metro
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #42

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #42

    5–8 minut

    Już nieco ponad tydzień pozostał do zakończenia października. W przyszłym miesiącu czekają nas dwa długie świąteczne weekendy, po których powoli zacznie rozkręcać się gorączka związana z Bożym Narodzeniem i końcem roku. Jeżeli mówimy o końcówce 2013 roku, to nim obejrzymy się, a w sieci zaroi się od wszelkiego rodzaju podsumowań minionych miesięcy. W ostatnim czasie pojawiło się sporo płyt zasługujących do wymienienia w gronie najważniejszych wydawnictw tego roku. W tej chwili zamiast pasjonować się projektami Black Milka, L’Orange’a & Stik Figi, Deltron 3030, Danny’ego Browna czy Oddiseego, proponuję dokonać kolejnego przeglądu informacji sięgających ubiegłych tygodni.

    Artyści pochodzący z Seattle już dawno temu zaznaczyli swoją obecność w niezależnych kręgach hip hopowych. Jednym z najprężniej działających twórców z tego miasta jest Jake One. Producent chętnie pomaga innym mieszkańcom stanu Waszyngton, czego efektem jest choćby jego współpraca z raperem Fleeta Partee. Beatmaker zajął się warstwą muzyczną singla tego wykonawcy – „This Is Hip Hop”. Nagranie z udziałem Yirima Secka, Jarrarda Anthony’ego i Johna Crowna doczekało się również videoclipu.

    Kilka tygodni temu informowałem o powstaniu nowego labelu o nazwie Essenchill Records, z którym jest związane też U Call That Love. 19 października pojawił się pierwszy projekt sygnowany logiem tej oficyny wydawniczej – „When The Pieces Come Together” duetu MKV & Concept. Darmowe wydawnictwo zawiera 7 tracków, w tym dwa instrumentale. EP-kę promuje singiel „Stay Strong” z dołączonym do niego teledyskiem. Płyta dostępna na Bandcampie.

    Emcee rodem z Nowego Orleanu, Harn Solo, raz za razem wypuszcza nowe materiały. W ostatnim czasie raper zrealizował już szósty album, „Perfect Picture”. Premiera wydawnictwa odbyła się we wrześniu, a całość projektu zapowiadał m.in. singiel „The Future”. Teledysk do tego nagrania nakręcono w San Diego. Oprócz tego singla undergroundowy twórca wypuścił choćby nagranie „Stylin”. Stream projektu w całości dostępny na Soundcloudzie.

    Swego czasu głośno było o projekcie „Bizarre Tribe” od Gummy Soul, będący reinterpretacją utworów ATCQ i The Pharcyde. Muzyka Tribe’ów nadal cieszy się dużą popularnością wśród twórców różnej maści mash-upów czy mixtape’ów. 2 sierpnia swoją premierę miał projekt „A Tribe Called Kast” Nappy’ego DJ’a Needlesa (pod szyldem serwisu i labelu BamaLoveSoul), stanowiący mieszankę acapelli OutKastu z beatami znanymi z albumów A Tribe Called Quest. Zapowiedź stanowił blend „Skew It On The Scenario” (do odsłuchu na Souncloudzie). Wydawnictwo w całości do odsłuchu i pobrania znajdziecie na Audiomacku. Trzeba przyznać, że panowie z Atlanty na tych podkładach brzmią świetnie.

    Blueprint & Illogic są mocno zajętymi artystami. Pierwszy z nich ostatnio wypuścił album „Deleted Scenes”, zaś drugi współpracował z Blockheadem, wydając dwie EP-ki oraz longplay „Capture The Sun”. Teraz wykonawcy z amerykańskiego Columbus w stanie Ohio przedstawiają wspólny projekt w ramach działalności grupy Greenhouse„Bend But Don’t Break” (wersja deluxe). Kolejna płyta formacji po „Electric Purgatory Part 2” wypada co najmniej porządnie.

    Raper rodem z nowojorskiego Harlemu, Kyle Rapps, próbuje ugruntować swoją pozycję na lokalnej scenie hip hopowej, ale też nie tylko. Charakterystyczny wykonawca często wypuszcza nowe teledyski, współpracując przy tym z różnymi firmami i serwisami muzycznymi. Jednym z jego ostatnich videoclipów artysty jest obraz do utworu „Black Suburbs”. Singiel pochodzi z wydanego w połowie roku darmowego albumu „SUB”. Wydawnictwo wypuszczone przy wsparciu Мишкi trafiło na Bandcampa.

    Jak zwykle letnia aura sprzyjała kręceniu teledysków w różnych przytulnych miejscach. Francusko-brytyjski zespół Native Sun wybrał się w daleką podróż do Meksyku, gdzie powstały zdjęcia do ich nowego videoclipu. Obraz zrealizowano do singla „Senses”, który pochodzi z wydanego niedawnego albumu duetu „Indigenous Soundwaves”. Płytę europejskiej formacji znajdziecie na Bandcampie.

    Przyszła pora na klip dobrze rokującego na przyszłość Najee Murphy’ego prosto z Newburgh. W trakcie ubiegłych wakacji ukazał się klip zapowiadający nadchodzący album „The Buffet”. W pomysłowym, częściowo animowanym, teledysku postawiono na przekaz płynący z utworu i lirykę tego Emceego. Wydawnictwo amerykańskiego twórcy trafiło do obiegu 20 sierpnia.

    Czas na prawdziwą perełkę. Jinx, głównie znany ze swoich umiejętności producenckich, beatmaker z Florydy, na swoim albumie „The Gem In I” udowadnia, że równie dobrze jak za samplerem czuję się naprzeciwko mikrofonu. Wydawnictwo powinno spotkać się z dużym uznaniem wielu czytelników UCTL. Całość do przesłuchania na niezawodnym Bandcampie.

    „The Lean” to pierwszy z singli zapowiadających album Proxy’ego„Magnificent”. Produkcją utworu zajął się Symbolic One, a głosu do śpiewanego refrenu użyczył Rio. „The Lean” można odsłuchać na Soundcloudzie. Z kolei trailer projektu wydanego nakładem labelu Group Vigilant ukazał się na YouTube. Więcej informacji o tym materiale przeczytacie w recenzji opublikowanej na stronie Wade-O Radio.

    „CoVirt Ops: Infantry” to kolaboracyjny album Virtuoso oraz producenckiej ekipy z Niemiec, Snowgoons. Z pomocą dwóch innych Emcees – M-Dota i V. Knucklesa, powstał utwór o tytule nawiązującym do znanego brytyjskiego dziennikarza, Teda Koppela. Singiel można przesłuchać na Soundcloudzie. Wydawnictwo amerykańskiego wykonawca zawiera dodatkowo gościnne udziały m.in. Akrobatika, Apathy’ego, Celph Titleda, Blacastana, Dela The Funky Homosapiena.

    Po kilku miesiącach przerwy Hexsagon prezentuje nowe materiały. Producent rodem z amerykańskiej Arizony przedstawia kolejną część instrumentalnego projektu „Beat Flip Tuesdays”. Siódma część serii obejmuje nagrania oparte o sample z nagrań Ralfiego Pagana, Delegation czy Julie London & Lakeside. Wydawnictwo utrzymane jak zwykle na odpowiednio wysokim poziomie, do czego zdążył już przyzwyczaić amerykański beatmaker. Po wypuszczeniu w lipcu tego projektu, artysta zaprezentował wspólny projekt z Mirandą, „The H&M EP”. EP-ka zawiera 6 całkiem porządnych tracków. Darmowe wydawnictwo bezpośrednio poprzedza nadchodzący album duetu, „Love, Tears, and Smiling Faces”.

    Phora to jeden z członków prężnie działającego crew Organized Threat. Undergroundowy wykonawca wypuszcza sporo singli oraz teledysków. Jednym z nich jest obraz powstały do „Sunny California”, przyjemnie brzmiącego utworu wydanego rok temu. Idealne nagranie, aby chociaż przez chwilę przypomnieć sobie słoneczne letnie dni. Przy okazji dodam, że warto zapoznać się z pełnymi wydawnictwami rapera, „One Life To Live” i „Still A Kid”.

    W pierwszej dekadzie maja ukazał się solowy projekt Boho Fau, „Bohemian Rhapsodies”. Wokalista znany choćby ze współpracy z elevatedSOUL podjął współpracę z moskiewskim labelem Ritmo Sportivo, który wydał tę płytę. Artysta przygotował bardzo przyjemnie brzmiące wydawnictwo, w całości wyprodukowane przez siebie samego. Wcześniejsze materiały Kalifornijczyka nagrane z ww. elevatedSOUL-em znajdziecie w serwisie: „Coffee House Swinger” oraz „Coffee House Swinger: Breiwng Sessions”.

    We wrześniu i trzech pierwszych tygodni października otrzymaliśmy mnóstwo nowych pokładów muzyki, przez co część projektów przeszła bokiem. Jednym z takich materiałów jest album Akira, „The Plan”. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży nakładem Viper Records pod koniec ub. miesiąca. Płytę zapowiadał singiel „Future” nagrany przy udziale bliskiego przyjaciela rapera, Immortal Technique’a. Oprócz tego wykonawca zaprezentował EP-kę „Focus” dostępną za pośrednictwem Bandcampa.

    Jakarta Records nieustannie wypuszcza nowe płyty różnych twórców. Oprócz wypuszczania longplayów ta oficyna wydawnicza zajmuje się też mniejszymi materiałami. Niemiecki label opublikował pierwszą część serii Beatgeeks – przedsięwzięcia wywodzącego się z idei imprezy producenckiej pod tą samą nazwą. Na potrzeby tego projektu powstały świeże tracki Dextera. „Piano Love” wraz z „Trees” znalazły się na limitowanej siódemce winylowej, zawierającej dodatkowo utwór KutMasta Kurta, „Broken Parking Meter”. Całość wydawnictwa jest dostępna na Bandcampie.

    Nature Sounds wypuściło w tym roku kilka udanych płyt, w tym głośny album nieobliczalnego R.A. The Rugged Mana, „Legends Never Die”. Jednym z singli promujących długo oczekiwane wydawnictwo nowojorskiego rapera jest „Holla-Loo-Yuh” z udziałem Tech N9ne’a i Krizza Kaliko. Do tego nagrania powstał również videoclip, który wywołał pewne kontrowersje w USA. Oprócz tego Emcee zrealizował obrazy do „The Dangerous 3” powstałego przy wsparciu Brothera Aliego i Masta Ace’a, a także do „Sam Peckinpah” z Vinnie’em Pazem i Sadatem X. Póki co wykonawca znajduje się na dobrej drodze ku temu, aby zrealizować klipy do każdego tracka z „Legends Never Die”.

    Po dłuższej chwili nieobecności na scenę muzyczną powraca Eternia. Ostatnia płyta kanadyjskiej artystki – „At Last” nagrany z MoSSem – trafiła do sprzedaży w połowie 2010 roku. Po tym czasie twórczyni nie zapisała na swoje konto więcej wydawnictw. Wypuszczony teraz singiel „Final Offering” z udziałem pHoenix Pagliacci jest tym samym pierwszym od dawna nowym nagraniem tej twórczyni. Do tego swoistego manifestu raperki dołączono także teledysk.

  • Hudson Mohawke i Snakehips wystąpią w Warszawie

    Hudson Mohawke i Snakehips wystąpią w Warszawie

    1–2 minut

    Na przestrzeni ostatnich tygodni regularnie informujemy o wydarzeniach kulturalnych odbywających się na terenie kraju. Po przedstawieniu imprez z udziałem Masta Ace’a i Marco Polo, Wax Tailora, Ayo oraz zaprezentowaniu spektaklu Red Bull Flying Bach, przyszedł czas na kolejny event. W przyszłym tygodniu fanów szeroko pojętej elektroniki i widowisk audio-wizualnych czeka show Hudsona Mohawke’a i Snakehips. Artyści zagrają 26 października na imprezie w warszawskim 1500 m2 do wynajęcia. Więcej informacji dotyczących tego koncertu znajdziecie poniżej.

    26 października 2013 roku, klub 1500m2, ul. Solec 18, Warszawa
    Flirtini prezentuje: Hudson Mohawke i Snakehips
    Wystąpią:

    • Hudson Mohawke (TNGHT / LuckyMe / Warp / G.O.O.D Music), Snakehips (audio visual live show)
    • Buszkers (U Know Me), Du:it (RBMA Bass Camp), Jedynak & Ment XXL (Flirtini), LayDJ (Wiadomo)
    • Maceo Wyro (Warsoul), Panda (Koka Beats), Spisek Jednego (Night Marks Electric Trio), Steez (Rap History Warsaw)
    • Teezy (Supra1), Truant (Temat Rzeka), Zeppy Zep (PL Funky)

    Start: godz. 22:00
    Bilety w przedsprzedaży w cenie 35 złotych można nabyć za pośrednictwem Tixar.pl. Ograniczona liczba wejściówek będzie dostępna do nabycia w dniu imprezy w klubie.

    Mohawke, a właściwie Ross Birchard, jest didżejem i producentem pochodzącym ze Szkocji. Jego talent objawił się już w wieku 15 lat, gdy jako DJ Itchy został najmłodszym finalistą UK DMC. Jedyny jak dotąd album w dorobku producenta to Butter z 2009 roku, wydany w mocnym Warp Records. Płyta zrobiła spore zamieszanie w świecie elektroniki i otworzyła Mohawke’owi drzwi do współpracy z Lunicem w ramach projektu TNGHT, a także z Kanye Westem przy numerze „To the World”. Muzycznym punktem wyjścia Szkota jest najczęściej hip hop, jego utwory ostatecznie podążają jednak ku bardziej złożonym, bogatym konstrukcjom zbudowanym wokół różnych gatunków elektroniki.

    O Snakehips jak dotąd niewiele wiadomo. Duet producencki z Londynu wydał w tym roku winyl „On & On”. Muzycznie Snakehips zbliżeni są do hip hopu, który ulega u nich daleko idącym przekształceniom. Duet przyjedzie do Warszawy ze swoim zyskującym coraz większe uznanie audio-wizualnym programem. Oprócz tego, jak zwykle w 1500 m2 polscy didżeje.

    Wszystkie aktualności dotyczące imprezy znajdziecie na stronie wydarzenia na Facebooku.

    Źródło: Tixar.pl

  • Kup: The Doppelgangaz – Lone Sharks CD

    Kup: The Doppelgangaz – Lone Sharks CD

    2–3 minut

    Wraz z dniem dzisiejszym U Call That Love wkracza do nowego etapu działalności. Już wcześniej sygnalizowałem dalszy rozwój serwisu, ale pewne rzeczy potrzebowały po prostu czasu, aby mogły zostać wprowadzone w życie. Pierwszą nowością związaną z życiem projektu jest sprzedaż niskich nakładów wybranych wydawnictw muzycznych. Dystrybucja płyt ogranicza się do poszczególnych tytułów, które są trudno dostępne w kraju, a czasem nawet i na świecie. W premierowej odsłonie sklepu U Call That Love można nabyć pierwsze wydanie płyt CD The Doppelgangaz – „Lone Sharks”. Wszystkie informacje o tym, w jaki sposób kupić ten materiał oraz krótki opis formacji znajdziecie w dalszej części wpisu.

    Płyty pochodzą prosto od amerykańskich artystów. Nakład pierwszej edycji „Lone Sharks” został wyczerpany jeszcze w ub.r.; w tej chwili jest to jedyna możliwość, aby nabyć nowe egzemplarze tego wydawnictwa. 10 sztuk zafoliowanych płyt kompaktowych (grube kartonowe opakowanie widoczne na zdjęciach) w cenie 50 złotych + 5 złotych koszty wysyłki można bezpośrednio nabyć na Allegro. Do każdego zakupu dołączane są naklejki U Call That Love.

    Na przestrzeni ostatnich 4 lat nowojorska grupa wydała kilka bardzo dobrych materiałów, zdobywając dzięki nim uznanie w oczach odbiorców i dziennikarzy muzycznych. „The Ghastly Duo EP”, „Beats For Brothels, Vol. 1-2”, „2012: The New Beginning”, „HARK” – wszystkie te projekty zwróciły na siebie uwagę wielu sympatyków undergroundu. Jednak za najbardziej udane wydawnictwo duetu Matter Ov Fact & EP uznaje się „Lone Sharks” z połowy 2011 roku.

    Pierwsze wydanie Lone Sharks

    Album sygnowany przez label założony przez grupę, Groggy Pack Entertainment, w piękny sposób nawiązuje do kultowych longplayów twórców święcących największe triumfy kilkanaście lat temu. Niezależna grupa zabiera odbiorców do swoistego wehikułu czasu, dzięki czemu przy ich nagraniach może wydać się, iż przenieśliśmy się w okolice 1994-97 roku. Wyprodukowany głównie przez EP materiał tworzy niesamowity klimat i już od singlowego utworu „Nexium” wciąga w świat The Doppelgangaz. Warstwa liryczna nie odbiega poziomem od instrumentali zawartych na czerwcowej produkcji duetu. Wśród 15 tracków na LP, kompozycje takie jak przewrotne „Like What Like Me”, pełne podtekstów „Dumpster Diving”, czy „NY Bushmen” wyznaczają poziom całego wydawnictwa.

    Więcej informacji o tym materiale znajdziecie we wcześniejszym artykule opublikowanym w serwisie.

    Pełna zawartość „Lone Sharks” znajduje się na Bandcampie. Poniżej zamieszczam też kilka videoclipów promujących płytę (obrazy do „Nexium”, „Get Em” oraz „Suppository”).

    W najbliższych tygodniach pojawią się w sprzedaży kolejne tytuły. Jeżeli chcecie zadać jakiekolwiek pytanie, np. zapytać o możliwość sprowadzenia danego wydawnictwo, to proszę o nadsyłanie wiadomości na adres e-mailowy ucallthatlove[at]gmail.com.

    Tracklista

    1. Happy Face
    2. Nexium
    3. Get Em
    4. Doppel Gospel
    5. Dumpster Diving
    6. The Gods
    7. Pack Kevorkian
    8. Wench Rench
    9. Rap $ Unemployment
    10. Like What Like Me
    11. Lush
    12. NY Bushmen
    13. At Night
    14. Dead Already
    15. Suppository
  • Lekcja o old schoolu: N.W.A – The World’s Most Dangerous Group

    Lekcja o old schoolu: N.W.A – The World’s Most Dangerous Group

    4–6 minut

    Wśród wszystkich nurtów muzyki hip hopowej można wyróżnić sporo odmiennych i znajdujących się na przeciwległych biegunach ruchów. Klasyfikacja wszelkich możliwych odmian rapu może być przeprowadzona w dowolny sposób. Jeżeli jednak pokierujemy się kryterium oceniającego największy wpływ na rozwój tej muzyki oraz globalne skutki wybranej części hip hopu, to gangsta rap trafi na pierwsze miejsce tego rankingu. Trudno z tym polemizować, ponieważ od końca lat 80.tych do 1996 roku ten styl hip hopowy nieprzerwanie pojawiał się w mediach ogólnoświatowych, a przez ten czas artyści z tego kręgu dorobili się niesłychanej popularności. Jedną z ikon gangsta rapu jest niezaprzeczalnie grupa N.W.A. Bez ich dokonań nie byłaby możliwa kariera muzyczna setek ich następców.

    Gangsta rap jak żaden inny nurt hip hopu wywarł niesamowity wpływ na całą kulturę oraz pokazał białemu społeczeństwu USA, iż twórcy hip hopowi stanowią siłę, której trzeba się obawiać. Powstanie tej odmiany hip hopowej ponad dwie dekady temu przełożyło się na zawrotne kariery muzyczne poszczególnych wykonawców kojarzonych z tą półką rapową, liczne następstwa dotykające Stany Zjednoczone oraz cały świat, niesamowity biznes kręcący się wokół artystów i wytwórni płytowych, towarzyszące temu kontrowersje. Wszystko to i wiele innych elementów podsumowuje niniejsze środowisko. Nic z tego nie byłoby możliwe bez prawdziwych pionierów określanych mianem OG – Schoolly’ego D, Ice-TBoogie Down Productions, Geto Boys i N.W.A. Największe emocje towarzyszyły twórczości formacji założonej w Compton. Eazy-E, Dr. Dre, Ice Cube, MC Ren i DJ Yella (przy wsparciu przez pewien okres ze strony Arabian Prince’a) zmienili oblicze nie tylko rapu, ale także na stałe wpisali się do historii muzyki.

    Burzliwe losy działalności kalifornijskiej grupy przypadają na lata 1986-91. Głównymi inicjatorami powstania zespołu byli Eazy-E i Dr. Dre, znany już przed zaangażowaniem się w ten projekt z kolektywu World Class Wreckin’ Cru. Ice Cube, DJ Yella i Arabian Prince dołączyli do składu N.W.A niedługo później i w takiej konfiguracji rozpoczęła się era młodych-gniewnych z pogrążonego wówczas w wojnach pomiędzy gangami i handlem narkotykami Compton. Niemal od początku aktywności Niggaz Wit Attitudes na scenie muzycznej pomagał im Jerry Heller, menedżer o dużym doświadczeniu w branży wyniesionym ze współpracy z plejadą artystów (Elton John i Pink Floyd otwierają tę listę). Po nagraniu pierwszy singli – „Panic Zone”, „Dope Man” i „8-Ball” – oraz przygotowaniu przez Eazy’ego-E utworu „The Boyz-N-The Hood”, formacja poszukiwała wytwórni płytowej, która byłaby zainteresowana podpisaniem z nimi kontraktu. Heller próbował zainteresować twórczością formacji różne osoby z Los Angeles, ale za każdym razem rozmowy kończyły się fiaskiem.Wszyscy przedstawicieli świata muzycznego utrzymywali, iż tak agresywne i bezkompromisowe nagrania nie odniosą żadnego sukcesu komercyjnego. Nikt wtedy nie zdawał sobie sprawę z tego, w jakim był błędzie.

    Po pierwszych niepowodzeniach członkowie grupy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. W tym celu Eazy-E i Heller powołali do życia label Ruthtless Records, i tak rozpoczęła się era N.W.A. W sierpniu i wrześniu 1988 roku odbyły się premiery debiutanckiego longplaya formacji – „Straight Outta Compton” i solowej płyty lidera zespołu – „Eazy-Duz-It” (zaszły też zmiany w składzie kolektywu – Arabian Prince opuścił ich szeregi, a jego miejsce zajął MC Ren). W oka mgnieniu oczy wszystkich amerykańskich mediów zwróciły się w stronę Compton. Białe społeczeństwo USA nie szczędziło słów krytyki wydawnictwu propagującemu gangsterskie życie i przesiąknięte wulgaryzmami. Trudno dziwić się temu, jeżeli tracklista LP N.W.A zawierała utwory zatytułowane „F*ck tha Police” czy „Gangsta Gangsta”. Skandal obyczajowy towarzyszący twórczości grupy zdecydowanie przysłużył się im, pozwalając na szybkie dotarcie do niesłychanej rzeszy odbiorców i sprzedając się w kilkumilionowym nakładzie. Eazy-E, Dr. Dre i spółka w kilka miesięcy zostali uznani za gwiazdy rapu i wraz z 2 Live Crew częściej pojawiali się w mediach niż twórcy z Nowego Jorku.

    Niewyobrażalny wręcz sukces odniesiony przez Kalifornijczyków nie usatysfakcjonował wszystkich jej członków. Zaczęły pojawiać się pierwsze konflikty wśród członków formacji związane z podziałem pieniędzy. Szczególnie głośno o tym mówił Ice Cube, co ostatecznie doprowadziło do jego odejścia z N.W.A w grudniu 1989 roku. Doprowadziło to do pierwszych dissów zawartych na EP-ce „100 Miles And Runnin’” z 1990 roku skierowanych w stronę O’Shea Jacksona, po których jego reputacja wcale nie została nadszarpnięta. Prawdę mówiąc, to on jeszcze skorzystał na tym – wydany 23 lata temu przez Ice Cube’a album „AmeriKKKa’s Most Wanted” powszechnie uznaje się za klasykę gatunku.

    W maju 1991 roku odbyła się premiera drugiego, a zarazem ostatniego albumu N.W.A„Niggaz4Life”. Wydawnictwo ponownie usadowiło formację w czołówce amerykańskich artystów, docierając do 1. miejsca na liście Billboard 200. Płyta promowana singlami „Appetite for Destruction” i „Alwayz into Somethin’” osiągnęła sukces, w czym nie przeszkodziła kampania wymierzona przeciwko zespołowi przez cenzorów (N-word występowało w każdym tracku na LP) i ich przeciwników. Jednak niedługo później kolejna osoba opuściła Niggaz Wit Attitudes. Jeszcze w tym samym roku Dr. Dre postanowił rozpocząć współpracę z Death Row Records kierowanym przez Suge Knighta, podbierając przy okazji kilku wykonawców (The D.O.C. i Michel’le). Konflikt pomiędzy Ice Cube’em, Andre Youngiem i Eazy’em-E ciągnął się przez następne miesiące. Założyciel Ruthtless Records skoncentrował się na nagrywaniu solowego materiału oraz wydawaniu projektów różnych twórców (MC Rena, Above The Law, Kokane’a i innych). Dorobek płytowy pioniera gangsta rapu powiększył się w latach 1992-93 o „5150: Home 4 tha Sick” oraz „It’s On (Dr. Dre) 187um Killa”. Jednak longplaye nie odbiły się w środowisku muzycznym już tak głośnym echem jak wcześniejsze nagrania N.W.A na co wpływ miały albumy Dr. Dre („The Chronic”) i Snoop Doggy Dogga („Doggystyle”).

    Historia grupy z Compton skończyła się w tragiczny sposób w pierwszym kwartale 1995 roku. W lutym tamtego roku stan zdrowia Eazy’ego-E mocno pogorszył się, przez co wylądował on w szpitalu z podejrzeniem astmy. Po przeprowadzeniu dokładnych badań lekarze postawili inną diagnozę – raper zachorował na AIDS. 16marca jego bliscy wydali publiczne oświadczenie o położeniu Erika Wrighta, co zszokowało Stany Zjednoczone. Tuż przed śmiercią artysty 26 marca 1995 roku topór wojenny pomiędzy nim a Dr. Dre i Ice Cube’em został zakopany. W takich okolicznościach skończyła się era jednej z najbardziej znamienitych i najważniejszych formacji w historii rapu.

    W 2008 roku ukazał się dokument „The World’s Most Dangerous Group” z serii VH1 Rock Docs przedstawiający pionierów agresywnej formy hip hopu. Film zawiera wywiady ze wszystkimi byłymi członkami N.W.A, Jerrym Hellerem, wdową po Eazym-E, Tamiką Wright i jej synem, Johnem Singletonem i pozostałymi. Dzięki temu obrazowi dogłębnie pokazano kulisy z życia zespołu, skupiając się też na przedstawieniu ich konfliktów i wielkich osiągnięć.

  • Relacja ze spektaklu Red Bull Flying Bach

    Relacja ze spektaklu Red Bull Flying Bach

    1–2 minut

    Przed trzema tygodniami informowałem na łamach serwisu o dwóch odsłonach w kraju głośnego projektu tanecznego Red Bull Flying Bach. Niezwykłe widowisko odbyło się w Warszawie w dniach 15-16 października, debiutując przy tym na scenie Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. Nietuzinkowa interpretacja muzyki Jana Sebastiana Bacha w wykonaniu tancerzy breakdance z uznanej grupy Flying Steps spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem licznie zgromadzonej publiczności. Polska znalazła się wśród jedenastu państw, które odwiedziło międzynarodowe tournée jednej z najlepszych ekip tanecznych na świecie.

    Red Bull Flying Bach to muzyczno-taneczne widowisko będące niespotykanym dotąd połączeniem muzyki klasycznej z tańcem breakdance. Zderzenie dwóch kultur to swoisty eksperyment, który przenosi muzykę barokowego kompozytora do współczesności. Podczas trwającego 70 minut przedstawienia, mistrzowie breakdance odzwierciedlali tańcem dźwięki „Dobrze temperowanego klawesynu” J.S. Bacha. Przedstawiciele Flying Steps, realizując wyjątkowy pomysł, pokazali, że schematy można przełamywać w twórczy i ambitny sposób. Fabuła widowiska opowiada o ogromnej wrażliwości do sztuki oraz przełamywaniu stereotypów, które ją ograniczają.

    Przedsięwzięcie krótko skomentował Christoph Hagel, dyrektor artystyczny Red Bull Flying Bach:

    Chciałem, żeby występ udowodnił, że Bach komponował ponadczasową muzykę i że również hip hop czy breakdance mogą być częścią kultury wysokiej.

    Marzenia autorów niesamowitej produkcji spełniły się – spektakl gościł na największych scenach na całym świecie, za każdym razem gromadząc szeroką i różnorodną publiczność. W trakcie dwóch wieczorów w Sali Moniuszki Teatru Wielkiego – Opery Narodowej zasiedli razem entuzjaści muzyki klasycznej i kultury hip hopowej. Widzowie z zainteresowaniem śledzili figury tancerzy ucieleśniające fugi niemieckiego twórcy. Ze sceny płynęła energia i pasja Flying Steps, a ich talent i kreatywna choreografia została doceniona gromkimi owacjami publiczności.

    Wszystko to potwierdza Marcin Sosnowski, jeden z uczestników środowego spektaklu:

    Wszystko było niesamowicie zgrane i dopracowane, dosłownie każdy ruch. Faktycznie ci tancerze i tancerka idealnie dopasowali się w rytm muzyki, do jej szybkości, i tonacji także. Brawa po spektaklu trwały bardzo długo i skończyły się owacjami na stojąco. Bboye i tancerka po przedstawieniu, w czasie rozlegających się braw, zaprezentowali też po jednym solowym secie. Wszystko było dobrze zgrane, dobrane i płynne, nawet nie było kiedy na zegarek zerknąć i zobaczyć, którą mamy godzinę.

    Wszystkie dodatkowe informacje o Red Bull Flying Bach znajdziecie na polskiej stronie projektu.

Translate »