Autor: Witalij

  • Wyjątkowy klimat nagrań Roca Marciano na Reloaded

    Wyjątkowy klimat nagrań Roca Marciano na Reloaded

    3–5 minut

    Każdego roku dochodzi do zmian w hierarchii artystów na scenie muzycznej. Rynek fonograficzny rządzi się własnymi prawami i często najwyżej umieszcza się wykonawców mogących poszczycić się najlepiej przyjętymi płytami i liczbą gościnnych udziałów na innych produkcjach w danym okresie. W środowisku hip hopowym następuje systematyczny przypływ nowej krwi, a tzw. newcomerzy niemal non stop pojawiają się i pokazują się z dobrej strony. Przy ogromnym rozroście tych kręgów, trudno jednoznacznie wskazać postaci, które najwięcej zyskały w ostatnich kilkunastu miesiącach, gdyż łatwo w ostatecznym rozrachunku pominąć poszczególnych twórców. W gronie Emcees będących na fali mnóstwo słuchaczy i ekspertów docenia rozwój Roca Marciano. Ostatni album artysty zatytułowany „Reloaded” jeszcze bardziej przyczynił się do wzmocnienia pozycji twórcy na scenie.

    W połowie lat 90.tych powstał z inicjatywy Busty Rhymesa kolektyw Flipmode Squad, zrzeszający w różnych fazach działalności od kilku do kilkunastu członków. Formacja ta nie wsławiła się szczególnymi osiągnięciami w rapie, a po latach pamięta się o tym crew za sprawą jego założyciela oraz śmiesznych pseudonimów członków FS. Należący kiedyś do tej grupy Roc Marciano szybko opuścił jej szeregi i jak się okazuje po latach, było to dobre posunięcie z jego strony. Przez ładnych kilka lat artysta działał w głębokim undergroundzie i nagrywając w ramach kolektywu U.N., w skład którego wchodzili również Dino Brave, Laku & Mic Raw. Wykonawca pochodzący z nowojorskiego Hempstead powoli przebijał się w niezależnych kręgach hip hopowych, dogrywając się co rusz na płyty innych twórców (m.in. „Port Authority” Marco Polo, „Pro Tools” GZY czy „Global Takeover – The Beginning” El Da Senseia & The Returners). W pierwszej połowie 2010 roku nastąpił przełom – raper obdarzony charakterystycznym flow wydał album „Marcberg”. Szeroko komentowany materiał wypuszczony przez Fat Beats Records dowiódł o jego dużym potencjale i pozwolił pokonać kolejne szczeble w karierze muzycznej Amerykanina.

    Od wydania debiutanckiego longplaya akcje artysty poszybowały w górę. Styl Roca Marciano przypadł do gustu niejednemu twórcy, co przełożyło się w liczne gościnne udziały na innych projektach. Lista osób, z jakimi współpracował od 2010 roku bohater niniejszego artykułu jest naprawdę długa i obfituje w wielu przedstawicieli świata muzycznego. Wśród nich znajdziemy AG, Beneficence’a, Random Axe, Stu Bangasa & Vanderslice’a, Actiona Bronsona, Descry’ego, Oh No, Copywrite’a, Melanina 9 czy duet Gangrene. Właśnie z tą ostatnią grupą mieszkaniec Wschodniego Wybrzeża USA nagrał kapitalną EP-kę „Greneberg”. Oprócz tego ukazało się kilka mniejszych jego wydawnictw – zrealizowane z The Puristem „By The Book” oraz seria projektów wydanych przez label  (m.in. singiel „The Prophecy” oraz „Boss Material (Don’t Play Me Close)” EP). Po tych wszystkich płytach raper i producent w jednym wypuścił drugie solowe LP – „Reloaded”, którego oczekiwała stale rosnąca rzesza jego sympatyków.

    Za wydanie drugiego longplaya artysty odpowiada Decon Records. Po ukazaniu się „Marcberg” i wszystkich pozostałych nagrań artysty, poprzeczka została zawieszona wysoko, a większość słuchaczy liczyła na kawał świetnego rapu w wykonaniu Roca Marciano. Jak się szybko okazało, sprostał on wyzwaniu dostarczając jeszcze lepsze wydawnictwo od swojej poprzedniej płyty. W porównaniu ze swoim pierwszym projektem, wykonawca zdecydował podzielić się częścią warstwy muzycznej z wybranymi beatmakerami. Dodatkowe pokłady przygotowane na „Reloaded” dostarczyli The Alchemist, Q-Tip, Ray West i The Arch Druids. Wszyscy należycie wywiązali się ze swoich obowiązków, przygotowując beaty idealnie pasujące do klimatu utworów gospodarza albumu. Tak na marginesie, to w instrumentalu do „Death Parade” został użyty sampel z kompozycji…  „Nim zgaśnie dzień” Krzysztofa Krawczyka. Wyjątkowy i niezwykle specyficzny klimat produkcji to jedno, ale flow i tematyka utworów to drugie. Hipnotyzujące, powolne flow Roca Marciano oraz oryginalne podejście do tworzenia zwrotek czyni z niego jedynego w swoim rodzaju rapera.

    Nic więc dziwnego w tym, że na LP niemal obeszło bez gościnnych udziałów innych Emcees – występują jedynie Knowledge Pirate oraz Ka (szczególnie ten drugi, to w zasadzie brat-bliźniak Roca). „Reloaded” trafiło na mnóstwo rankingów najlepszych płyt 2012 roku, znajdując uznanie w oczach niejednego recenzenta.

    Wydawnictwo popularnego obecnie artysty ukazało się w formacie elektronicznym oraz fizycznym. Warto zwrócić uwagę na limitowaną wersję płyt CD i winyli, które trafiły do sprzedaży w pakiecie wraz z dołączoną koszulką, naklejkami i zapalniczką w kształcie naboju (sic!). Zestaw do nabycia na stronie Decon Records. Kampania promocyjna „Reloaded” rozpoczęła się w pierwszej połowie 2012 roku. Wykonawca opublikował kilka singli, w tym wyprodukowane przez Q-Tipa „Thread Count”, a także wypuścił teledyski nakręcone do wybranych utworów. Obrazy zrealizowano do „Emeralds”, „Deeper” oraz „76”. Wszystko to przełożyło się na sukcesywnie wzrastające zainteresowanie opinii publicznej Rociem Marciano i coraz większe apetyty słuchaczy na jego kolejne projekty.

    Aktualizacja: Odsłuch „Reloaded” znajdziecie na stronie DJBooth.net na dowolnym serwisie streamingowym.

    Tracklista

    1. Tek To A Mack (prod. Roc Marciano)
    2. Flash Gordon (prod. The Alchemist)
    3. Not Told feat. Knowledge Pirate & Ka (prod. Roc Marciano)
    4. Pistolier (prod. The Alchemist)
    5. Thugs Prayer Pt. 2 (prod. Roc Marciano)
    6. 76 (prod. Roc Marciano)
    7. We Ill (prod. Roc Marciano)
    8. Deeper (prod. The Alchemist)
    9. Death Parade (prod. Roc Marciano)
    10. 20 Guns (prod. Roc Marciano)
    11. Peru (prod. Roc Marciano)
    12. Thread Count (prod. Q-Tip)
    13. Nine Spray feat. Ka (prod. Ray West)
    14. Emeralds (prod. The Arch Druids)
    15. The Man (prod. Roc Marciano)
  • MC Melodee i Cookin’ Soul na Dzień Kobiet w Warszawie

    MC Melodee i Cookin’ Soul na Dzień Kobiet w Warszawie

    2–3 minut

    W tym tygodniu wypada coroczne święto wszystkich dam – Dzień Kobiet. 8 marca to data mająca długą historię, ustanowiona jako ważne wydarzenie w roku kalendarzowym ponad 100 lat temu. Zwyczaj obchodzenia tego święta wywodzi się jeszcze ze starożytnego Rzymu, a w czasach nowożytnych początkowo został wprowadzony w Stanach Zjednoczonych w ramach upamiętnienia kobiet walczących o równouprawnienie i lepsze warunki do pracy. W ten piątek nadarzy się okazja do godnego świętowania Dnia Kobiet, gdyż tego dnia na scenie warszawskiego klubu 55 pojawi się jedna z najbardziej wyjątkowych europejskich raperek – MC Melodee. Towarzyszyć jej będzie hiszpański produkt eksportowy – grupa producencka Cookin’ Soul.

    8 marca 2013 roku, klub 55, ul. Żurawia 32/34, Warszawa
    Wystąpią: MC Melodee & Cookin’ Soul
    After party: DJ Tuniziano
    Start: godz. 21:00
    Cena biletu: przedstawicielki płci pięknej wpisane na listę facebookową wchodzą tego wieczoru za 10zł. Pozostali płacą za wejściówki 20zł. Bilety dostępne przy wejściu do klubu.

    Za after party będzie odpowiadał DJ Tuniziano. Tego dnia po północy przypadnie 16. rocznica śmierci The Notoriousa B.I.G. W związku z tym artysta szykuje na tę imprezę specjalny set w hołdzie dla Biggiego Smallsa.

    Kariera muzyczna MC Melodee rozpoczęła się kilkanaście lat temu. Przez ten czas artystka dorobiła się kilku albumów nagranych w ramach własnej grupy La Melodia oraz dziesiątek gościnnych udziałów na projektach wykonawców pochodzących z różnych stron świata. Zamieszkała w Amsterdamie twórczyni wraz z producentem INT wypuściła przede wszystkim dwa longplaye – „Vibing High” (2006) i „Electronic Love” (2010). Druga płyta przyjęła się naprawdę dobrze w środowisku muzycznym i wielu odbiorców oczekuje kolejnego wydawnictwa La Melodii. Wykonawczyni doczekała się też niejednej pozytywnej opinii dotyczącej swojej twórczości dzięki ww. występom na materiałach innych artystów. Wśród wszystkich przedstawicieli niezależnych kręgów muzycznych współpracującymi do tej pory z MC Melodee warto wyróżnić Nomaka, Shin-Ski, Gia Mellish, Rednose Distrikt, DJ’a Deckstreama, Roberta de Borona i DJ’a Whitesmitha. Jak widać, producenci wydający muzykę w Japonii nad wyraz cenią sobie jej warsztat. W 2011 roku rozpoczęła się współpraca artystki z hiszpańskim kolektywem beatmakerskim, Cookin’ Soul.

    Big Size, Milton i Zock zdobyli popularność głównie dzięki sukcesywnie wypuszczanym mixtape’om oraz dziesiątkom remiksów znanych utworów amerykańskich artystów. Dzięki temu udało im się wybić i zdobyć fanów mieszkających daleko poza Hiszpanią. Po przetarciu szlaków artyści nawiązali liczne kontakty z wykonawcami ze Stanów Zjednoczonych i Europy. Producenci rodem z Walencji mogą pochwalić się niezwykle rozbudowaną dyskografią, na którą przypadają pełne płyty ich autorstwa, pojedyncze tracki powstałe w kooperacjach z różnymi przedstawicielami branży muzycznej oraz alternatywne wersje uprzednio wydanych nagrań. Cookin’ Soul mają na koncie produkcje dla takich tuzów rapu, jak Curren$y, C.L. Smooth, Evidence, Jadakiss, Method Man, Mac Miller, Tech N9ne, Game i masy innych Emcees. Pełna lista ich wydawnictw jest dostępna na oficjalnej stronie formacji.

    Wszystkie aktualności dotyczące imprezy znajdziecie na stronie wydarzenia na Facebooku.

  • DJ Day opowiada o krainie tysiąca szans

    DJ Day opowiada o krainie tysiąca szans

    3–4 minut

    Artyści muzyczni z powodzeniem potrafią odnajdywać się w rolach wydawców, o czym wspomniałem niedawno w serwisie. Kilka lat temu do grona wykonawców łączących swoją aktywność w świecie muzycznym z wydawaniem płyt i działalnością promocyjną, dołączył Thes One z People Under The Stairs. W 2004 roku wykonawca założył oficynę wydawniczą Piecelock 70, dzięki której wypuścił swój solowy projekt „Mithai”. W następnych latach przedsięwzięcie znajdowało się w fazie przejściowej, nie powiększając swojego katalogu. Zmieniło się to jesienią 2011 r., kiedy to pojawił się album PUTS „Highlighter”. Przy okazji powiększyły się wtedy szeregi tego labelu o kolejnych twórców. Wśród nich znalazł się DJ Day. Producent wydał na początku tego roku płytę „Land Of 1000 Chances” dzięki współpracy właśnie z Piecelock 70.

    Nie trzeba wcale nagrywać mnóstwo płyt oraz udzielać się na dziesiątkach projektów innych twórców, aby cieszyć się dużym szacunkiem w środowisku muzycznym. Pokazuje to przykład DJ’a Daya, nigdy nie występującego przed szereg, tylko skrupulatnie robiącego to, co do niego należy. Wychowanek kalifornijskiego Palm Springs to prawdziwy specjalista w występach na żywo, o czym mogła przekonać się publiczność na setkach imprez organizowanych w różnych zakątkach świata. Artysta gościł na wszelkiej maści wydarzeniach (The Rub, The Do-Over, APT, SXSW, WMC, Choice Cuts, The Dour Festival), odwiedzając przy tym kilkanaście krajów położonych na trzech kontynentach. Wykonawcę uważa się za żywą legendę w Kalifornii, gdzie gra już przeszło od dwóch dekad. Za sprawą swoich solowych występów oraz obecności na eventach z udziałem Eminema, Amy Winehouse, Grandmastera Flasha, Bilala i wielu pozostałych muzyków, Damien Beebe dorobił się silnej pozycji w branży. Przełożyło się to również do udziału producenta w kampaniach reklamowych znanych na całym świecie marek (Red Bull, Serato, Adidas i pozostali).

    Oprócz wszystkiego, co wiąże się z graniem imprez i tworzeniem muzyki do reklam, dochodzi jeszcze działalność studyjna artysty. DJ Day dał się poznać jako specjalista od remiksów dostarczając nowe wersje nagrań dla Quantic, Alice Russell, People Under The Stairs czy Incognito. Wykonawca współpracował także z innymi twórcami (Aloe Blacc, Clutchy Hopkins, Blame One, Daily Bread), za każdym razem pozostawiając po sobie dobre wrażenie. W podobnym tonie można wypowiadać się o solowych wydawnictwach Kalifornijczyka. Obok przeszło dziesięciu singli i różnych miksów, ukazał się jego jeden longplay – „The Day Before”. Producent z zamiłowaniem nagrywający ciepłą muzykę osadzoną głównie w funkowych i soulowych klimatach, wydawał dotychczas swoje projekty w Melting Pot Music, Subcontact, Curio Records, BSTRD Boots i Anthem Records. Po opublikowaniu materiału sygnowanego logiem tych wytwórni płytowych, Piecelock 70 okazało się wydawcą jego drugiego pełnego albumu.

    Follow-up do wydanego przed ponad pięcioma latami „The Day Before” ukazał się w sprzedaży w połowie lutego tego roku. DJ Day spędził dużo czasu na przygotowaniu zarysu longplaya, starając się osadzić swoje muzyczne opowieści we właściwym klimacie. Artysta zdecydował się zwrócić się w kierunku swoich korzeni i początkowych lat, w których tworzył muzykę przy użyciu starych płyt winylowych, zgłębiając tajniki kreatywnego samplingu i odpowiedniego miksu utworów. „Land Of 1000 Chances” (słodka okładka) trzyma wysoki poziom już od pierwszych kompozycji („VQ” i „Chinaski’s Theme”), a przy dalszym zapoznawaniu się z tym materiałem jest tylko lepiej. Emocjonalny i osobisty wymiar płyty producenta czuć między wierszami, a poszczególne muzyczne pejzaże nakładające się na siebie tworzą piękne i wręcz urocze krajobrazy. [pullquote]Emocjonalny i osobisty wymiar płyty producenta czuć między wierszami, a poszczególne muzyczne pejzaże nakładające się na siebie tworzą piękne i wręcz urocze krajobrazy. [/pullquote]Gospodarz albumu sprawnie oprowadza słuchaczy po kreowanych krainach, dbając o niezwykle pogodne brzmienie całości płyty.

    Album mieszkańca Zachodniego Wybrzeża USA trafił do sprzedaży w każdym formacie. Projekt można nabyć na płycie CD i winylowym wydaniu, a także w wersji cyfrowej. Piecelock 70 oferuje również łączony zakup CD+2 LP za pośrednictwem swojego sklepu internetowego. W pierwszej połowie lutego udostępniono teledysk nakręcony do tytułowego nagrania z „Land Of 1000 Chances”. Obraz przedstawia podróż po Kalifornii począwszy od San Francisco, ukazując piękno tego malowniczo położonego regionu. DJ Day zbiera zatrzęsienie dużo pochwał i pozytywnych recenzji dotyczących swojego wydawnictwa, które znajduje się w ścisłej czołówce najlepszych materiałów z pierwszych miesięcy tego roku.

    Aktualizacja: DJ Day wypuścił drugi videoclip promujący „Land Of 1000 Chances”. Tym razem teledysk powstał do utworu „VQ”.

    Tracklista

    1. VQ
    2. Chinaski’s Theme
    3. Mama Shelter
    4. Quaalude
    5. Daddy’s Home
    6. FML
    7. Boots In The Pool
    8. Ode To A Fiend
    9. Land Of 1000 Chances
    10. Adu
    11. Partir
    12. Sushi In Fresno
    13. Hopefully
    14. Green Fin
    15. W-E-L-O-V-E
  • Abstrakt Idea z nowym wydawnictwem muzycznym

    Abstrakt Idea z nowym wydawnictwem muzycznym

    2–3 minut

    Zima powoli chyli się ku końcowi i już w niektórych częściach kraju czuć wiosnę w powietrzu. Wiosenne ożywienie nadchodzi nie tylko w Polsce, ale także w wielu innych krajach z półkuli północnej, co widać także na przykładzie branży muzycznej. W ostatnich dwóch tygodniach pojawiło się sporo nowości płytowych (nowe produkcje ILL Billa, Czarface, Jessego Abrahama, Notes To Self); pozostało też niewiele czasu do premier interesujących marcowych wydawnictw muzycznych. W tym gronie znajdziemy płyty Von Pei & Aeona („Duly Noted.”), Swollen Members („Beautiful Death Machine”), Demigodz („KILLmatic”) czy Slaine’a („The Boston Project”). Jednak nadal wielu odbiorców wraca do projektów sprzed kilku miesięcy. Ostatnio sporo miejsca poświęcono „Beats, Blunts & Burgers Vol.2” wydanego przez beatmakera o pseudonimie Abstrakt Idea z Islandii.

    W kręgach około hip hopowych kraje nordyckie przywodzą na myśl głównie przedstawicieli Szwecji i Finlandii. Przy tych narodach Islandczycy stanowią mniejszość, więc tym bardziej warto dopingować bohatera tego artykułu do dalszej pracy nad swoimi płytami. Abstrakt Idea pojawił się w undergroundzie nieco ponad dwa lata temu za sprawą wydanego przez Digi Crates Records projektu „Sincere Sunset”. Po premierowym wydawnictwie przyszła kolej na pierwszy beat tape artysty wypuszczony przy kooperacji z Lunatick Records„Beats, Blunts & Burgers Vol.1”. Materiał został dobrze przyjęty w środowisku, a więcej o tym instrumentalnym albumie znajdziecie we wcześniejszej publikacji w serwisie. Po półtora roku od ukazania się nagrań islandzkiego beatmakera, opublikowano drugą część „Beats, Blunts & Burgers”.

    Wydawnictwo miało swoją premierę 23 października ub.r. Po pobieżnym zapoznaniu się z tym projektem może się wydać, iż ta płyta niczym nie różni się od poprzedniego materiału producenta z dalekiej północy. Ponownie otrzymaliśmy 15 tracków, z czego tylko jeden powstał przy gościnnym udziale innego artysty. Jednak po kilkakrotnym przesłuchaniu „Beats, Blunts & Burgers Vol.2” (Lunatick Records) zauważymy lepszą jakość muzyki w porównaniu do pierwszych albumów Abstrakta Idei. Producent nadal utrzymuje nagrania wokół jazzu, soulu i funku, ale poszedł przy tym o krok do przodu rozwijając przy tym swój warsztat. „Detective Sax”, „Casino Royale”, „Bring It Down”, „Into The Night” czy „Up High” wypadają więcej niż przyzwoicie, ukazując różnorodność muzyczną oraz dobrą rękę do wyboru sampli beatmakera. Z kolei „Story To Tell” z Sadatem X stanowi przysłowiową wisienkę na torcie – pozytywna i ciepła kompozycja, na której weteran hip hopowy pokazuje się z naprawdę dobrej strony.

    Wydawnictwo sprzed kilku miesięcy trafiło na Bandcampa. Niedawno płytę można było bezpłatnie pobrać z tego serwisu, zaś w tym momencie „Beats, Blunts & Burgers Vol.2” do nabycia w wersji elektronicznej po £5. Istnieje możliwość również zakupu tego materiału wraz z koszulką w cenie £15. Powstało też promo video albumu wykorzystujące muzykę z utworu „Casino Royale”. Abstrakt Idea w przyszłości powinien nie raz jeszcze pozytywnie zaskoczyć.

    Tracklista

    1. Breathe (Intro)
    2. Story To Tell feat. Sadat X
    3. Detective Sax
    4. Casino Royale
    5. Say What
    6. Bring It Down
    7. No Schedule
    8. Gentle Rain
    9. Madagascar
    10. Lovely
    11. Into The Night
    12. Hakuna Matata
    13. Diego To Stockton
    14. Up High
    15. Out The Door
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #26

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #26

    5–8 minut

    W pierwszych dwóch miesiącach tego roku odbył się premiery co najmniej kilku wartościowych projektów. Ponadto, pojawiły się zapowiedzi wielu płyt, których premiery zostały przewidziane na dalszą część roku. Trzeba mieć na uwadze to, że to dopiero przedsmak emocji szykowanych na następne tygodnie, co w pewnym stopniu znalazło odzwierciedlenie w większym ruchu na scenie muzycznej na przestrzeni ostatnich kilkunastu dni. Jednak w tym miejscu pragnę powrócić do drugiej połowy stycznia, przedstawiając co ciekawsze wieści napływające z całego świata w postaci kolejnej części cyklu informacyjnego. 26. wydanie cotygodniowego przeglądu newsów pora zacząć.

    Pod koniec stycznia pojawił się kolejny gościnny mix przygotowany dla U Call That Love. Tym razem materiał dostarczył holenderski beatmaker, Moods. „Elevate” to nad wyraz spokojne i wyważone wydawnictwo, posiadające niepowtarzalny klimat dzięki wnikliwej selekcji przeprowadzonej przez Holendra. Projekt obejmuje nagrania Potatohead People, Tensei, BMB aka Spacekida, Maggza & Omariego T, Afta 1, Ohmegi Wattsa, Figuba Brazlevica, Prace’a, Eproma, Christopha El Truento, Doriana Concepta i The Planty Herbs. Mix znajdziecie na Mixcloudzie oraz Soundcloudzie.

    Nie tylko U Call That Love przygotowuje nowe miksy, ale też zaprzyjaźniony serwis muzyczny SugaSoul.pl. W ostatnim czasie polska strona zaprezentowała gościnny materiał autorstwa DJ-a BMF-a„Gimme Some Suga”. W przeciągu dwudziestu siedmiu minut trwania miksu usłyszycie m.in. Mary J. Blige, Jill Scott z Anthonym Hamiltonem, Amy Winehouse, Stevie’ego Wondera, Miguela i innych wykonawców. Przyjemny projekt przeznaczony nie tylko na długie wieczory.

    Ukraiński duet The Cancel przygotował nowy beat tape. „Daybreak” prowadzi przez 14 instrumentalnych nagrań o niezwykle ciepłym posmaku. Wydawnictwo z powodzeniem można potraktować jako odprężającą muzykę po trudach codziennego dnia lub soundtrack do spokojnych i laidbackowych dni. Oprócz tego Ukraińcy wypuścili krótką EP-kę „Collaboration”. Płyta zawiera trzy tracki nagrane wespół z Lorisoulem, Linoskiii i Kick It. Oba projekty znajdziecie na Bandcampie.

    Wśród zalewu cotygodniowych premier płytowych łatwo przeoczyć wartościowe nagrania. W tym miejscu pragnę powrócić do końca ub.r. 19 grudnia trafił do obiegu debiutancki album duetu rodem z Queens, Timeless Truth. „Rock-It Science” powinno zadowolić sympatyków hip hopu w korzennym wydaniu. SuperBad Solace & OPrime39 zaprosili także na LP zacnych artystów (Seana Price’a, Roka Marciano & Actiona Bronsona), którzy gwarantują właściwą jakość nagrań. Follow-up do wydanej wcześniej przez duet EP-ki „Brugal & Presidentes” stanowi wartościowy materiał i niebawem opublikuję odrębny artykuł poświęcony duetowi.

    Zapracowany J-Live prezentuje nowy materiał. Szeroko uzdolniony artysta tym razem wcielił się w rolę DJ-a dostarczając mixtape „HOTvsDOPE Vol. 2” zawierający pełno muzycznych smakołyków. Tracklista projektu obfituje w nagrania m.in. Brothera Aliego, Taliba Kweliego, Substantiala, Roka Marciano, Apollo Browna & Guilty Simpsona, Seana Price’a i wielu innych wykonawców. Wydawnictwo dostępne do darmowego pobrania na Bandcampie.

    Soulpete przygotowuje się do wypuszczenia nowego materiału. Kilka dni temu pojawił się teledysk zrealizowany do wspólnego utworu producenta z Kazzamem, „Never Gonna Give You Up”. Natomiast jeszcze w tym roku pojawi się album „So(ul) Raw LP”, na którym będzie można usłyszeć nagrania z gościnnymi udziałami raperów z USA (Othello, Theory Hazit, Blu, Hezekiah i inni). Wypuszczono już krótkie snippety zapowiadające producencką płytę lublinianina dostępne na Soundcloudzie.

    Nielsen przygotowało zestawienie sprzedaży płyt winylowych w 2012 roku. Jak widać, tendencja wzrostowa została zachowana. Należy pamiętać o kilku kwestiach dotyczących tej listy. Wyniki sprzedaży pochodzą tylko z amerykańskiego rynku muzycznego. Przewiduje się też, iż ogólne wskaźniki sprzedaży muzyki we wszystkich formatach ponownie spadną w porównaniu do 2011 roku o ok. 4%. Płyty winylowe jako jedyny nośnik muzyczny zanotowały lepsze wyniki niż za poprzednie 12 miesięcy. Jak przedstawia się krajowy rynek muzyczny w tej kwestii? Trudno stwierdzić, gdyż brakuje danych na ten temat. Opublikowano jedynie dane dotyczące ogólnych wyników osiąganych na rynku fonograficznym. Według Piotra Kabaja, prezesa firmy fonograficznej EMI Music Polska, w stosunku do 2011 roku przychody ze sprzedaży muzyki na nośnikach wzrosły o 20%. Powiało lekkim optymizmem, nieprawdaż?

    Francuscy beatmakerzy z Soul Square wypuścili niepublikowany wcześniej utwór. „Can’t We” powstało przy udziale Blezza i przywodzi myślami pierwsze produkcje grupy. Arshitect, Guan Jay, Permone i DJ Atom z C2C przedstawiają swój własny przepis na połączeniu jazzu i soulu z old schoolowym zacięciem. Kompozycja okazała się przetarciem przed większym projektem grupy – „Millesime Serie Vol 1: RacecaR”. EP-kę zrealizowano przy współpracy z raperem RacecaRem.

    Instrumentalne wydawnictwa stojące na odpowiednim poziomie w cenie. 4 stycznia trafił do obiegu nowy materiał Dr. Quandary’ego, „Wayfarers”. Gwoli ścisłości, to wydawnictwo przedstawiciela prezentowanego na stronie labelu World Around Records stanowi zbiór uprzednio wypuszczonych tracków, bądź nagrań dostępnych wcześniej na różnych kompilacjach. Niemniej jednak warto zapoznać się z tą EP-ką, o której wkrótce więcej informacji pojawi się w serwisie.

    W drugiej połowie lutego trafił do sprzedaży wspólny materiał Inspectah Decka oraz 7L & Esoterika jako Czarface, uważany za jedno z najważniejszych wydawnictw pierwszego kwartału 2013 roku. Album powinien przypaść do gustu nie tylko fanom Wu-Tang Clanu, ale również undergroundowego rapu w starym wydaniu. Przed premierą albumu pojawiło się kilka singli pochodzących z LP – „Cement 3’s”, „Czar Rafaeli”, „It’s Raw”, „Savagely Attack”. Ponadto wypuszczono videoclip nakręcono w formie filmowej do utworu „Air 'Em Out” .

    Dopiero dwa miesiące nowego roku za nami, a już ukazało się sporo interesujących wydawnictw. Pierwszego stycznia ukazała się podwójna EP-ka Milo (Rapsmith), „things that happen at day” / „things that happen at night”. Płyty zostały podane w alternatywnym stylu, dryfującym pomiędzy abstrakcyjnym hip hopem, a spoken wordem. Oba projekty są związane ze sobą i warto zapoznać się z dwoma materiałami jednocześnie. Płyty można znaleźć na Bandcampie Hellfyre Clubu.

    Francuski beatmaker Joe Vitterbo chętnie przedstawia swoje wizje uprzednio opublikowanych utworów. Pod koniec listopada ukazał się zbiór remiksów autorstwa tego producenta zatytułowany po prostu „Remixes”. Wśród nowych wersji tracków znalazło się nagrania Aesop Rocka („Pigs”), Method Mana & Redmana („Tear it Off”), Jurassic 5 („Gotta Understand”), Guru („Behold”), Mos Defa („Workin’ it Out”), KRS-One’a („My Life”), GZY („Fame”) i Tha Alkaholiks („Likwit”). Porządnie przygotowane wydawnictwo tego twórcy.

    Rapsody z Kooley High prezentuje kolejny teledysk promujący jej album „The Idea Of Beautiful”. Klip powstał do singla „Non Fiction”, w którym gościnnie udzielili się Raheem DaVaughn i Ab-Soul (bez występu o dziwo w obrazie). Płyta artystki uzyskała mnóstwo ciepłych recenzji i opinii i warto zapoznać się z jej zawartością. Natomiast raperka przebojem wdarła się do grona szanowanych niezależnych twórców, stanowiąc najjaśniej świecący punkt wśród wszystkich członków Jamli Records.

    W połowie ub.r. ukazała się wspólna płyta Self Jupitera z Freestyle Fellowship i Kenny’ego Segala z Beat Team Supreme, „The Kleenrz”. Alternatywną produkcję duetu promuje już trzeci teledysk. Obraz zrealizowano do singla „Nasty” utrzymanego w dość specyficznym klimacie. The Kleenrz pojawili się wcześniej na stronie U Call That Love. Artykuł o ich projekcie sprzed ponad pół roku znajdziecie w tym miejscu.

    Brytyjscy beatmakerzy coraz śmielej poczynają sobie w niezależnych kręgach muzycznych, należąc niekiedy zarówno do europejskiej, jak i czołówki. Niedawno trafił do obiegu nowy beat tape jednego z przedstawicieli tamtejszej sceny, Vanilli. „For What It’s Worth” stanowi przegląd luźnych tracków i niedokończonych szkiców z ub.r. Wydawnictwo dostępne do pobrania jako „buy now – name your price” za pośrednictwem Bandcampa.

    Przedstawiciele Mello Music Group przyzwyczaili swoich fanów do nagrywania płyt w różnych konfiguracjach. Gensu Dean przygotował wspólny album wraz z Planet Asią, co powinno odbić się szerokim echem w undergroundzie. „Abrasions” trafiło do sprzedaży pod koniec lutego, a pierwszymi singlami singlami promującymi wydawnictwo były utwory „Faces On The Dollar” oraz „Chuck Berry” z udziałem Shawna Pena.

    Jeden z najciężej pracujących beatmakerów w niezależnych kręgach hip hopowych, The Audible Doctor, wypuścił w ub.r. mnóstwo nowego materiału. Przedstawiciel Brown Bag AllStars przygotował na początku streszczenie wszystkich swoich ubiegłorocznych nagrań w postaci miksu „What I Did In 2012”. Projekt zawiera single, remiksy i wszelkie inne tracki z udziałem Onyxu, Mobb Deep, Big Noyda, Consequence’a, Freddie’ego Gibbsa, Homeboya Sandmana i wielu innych wykonawców. Wydawnictwo dostępne za pośrednictwem Soundclouda.

    Innym wiecznie zapracowanym producentem jest pochodzący z Yorku – Handbook. Brytyjski twórca znajdujący się na fali wznoszącej zaprezentował pewien czas temu nowy beat tape, „Titanomachy”. Tuzin instrumentalnych nagrań stojących na wysokim poziomie, opartych o świetny i kreatywny sampling, powinno przypaść do gustu wielu sympatykom talentu tego twórcy.

  • Premiery płytowe – 23 października 2012

    Premiery płytowe – 23 października 2012

    6–9 minut

    W drugiej połowie października aktywność wydawców oraz artystów także przyciągała wiele zainteresowania wśród odbiorców muzyki. W czwarty wtorek tamtego miesiąca pojawiło się kilka znaczących wydawnictw skierowanych do różnych grup odbiorców. 23 października zrobiło się gorąco w mainstreamie za sprawą albumu „good Kid, m.A.A.d city” Kendricka Lamara oraz opublikowano niezwykle rozbudowaną ścieżkę dźwiękową do filmu w reżyserii RZY, „The Man With The Iron Fists”. Stones Throw Records zaprezentowało najważniejszy ubiegłoroczny projekt Karriema Rigginsa – „Alone Together” – zaś label związany z wytwórnią płytową Peanut Butter Wolfa, Now-Again Records, wydał płytę Makera „Maker Vs. Now-Again 2: Now-Again Music Library Vol. 6” opartą o nagrania ze swojego katalogu. Oprócz tego otrzymaliśmy nowości od P.O.S.-a, Blackhouse (Georgia Anne Muldrow & DJ Romes) i Headnodica.


    Kendrick Lamar„good Kid, m.A.A.d city” (Aftermath Entertainment/Interscope Records)

    W październiku odbyła się premiera jednego z najbardziej oczekiwanych albumów ub.r. – „good Kid, m.A.A.d city” Kendricka Lamara. Szalenie popularny raper wywodzący się z Compton odgrywa dużą rolę na scenie hip hopowej. Po wydaniu „Section.80” nadzieje słuchaczy na nową siłę w rapie zostały mocno rozbudzone, a oczekiwania wobec drugiego oficjalnego longplaya artysty dodatkowo wzrosły po informacji o rozpoczęciu współpracy z Aftermath Entertainment/Interscope Records. Emcee zdawał sobie sprawę o tym wszystkim i przy pomocy pozostałych wykonawców stanął na wysokości zadania. Longplay promowały dwa główne single – „The Recipe” oraz „Swimming Pools (Drank)”, stanowiąc przedsmak całości materiału. „good Kid, m.A.A.d city” zrealizowano przy udziale ponad dziesięciu beatmakerów, wśród których znajdziemy Just Blaze’a, Pharrella Williamsa, Hit-Boya, Scoop DeVille’a i T-Minusa. Od strony wokalnej pojawili się Mary J. Blige, Dr. Dre, Drake, MC Eiht czy Mary J Blige. Kendrick Lamar skrzętnie wykorzystał obecność tych twórców na LP, oddając odbiorcom jedną z najlepszych płyt z 2012 roku. Szeroko omawiany album przyniósł jego autorowi multum pochlebnych recenzji które można w zasadzie streścić do jednego – to jest przyszłość rapu.

    Produkcja: DJ Dahi, Dewaun Parker, Hit-Boy, Jack Splas h, Just Blaze, Like (Pac Div), Pharrell, Rahki, Scoop DeVille, Skhye Hutch, Sounwave, T-Minus, Tabu, Terrace Martin & Tha Bizness
    Gościnnie: Anna Wise (Sonnymoon), Dr. Dre, Drake, Jay Rock, MC Eiht & Mary J. Blige

    RZA & Howard Drossin„The Man With The Iron Fists OST” (Soul Temple Entertainment)

    Jeden z najznamienitszych producentów hip hopowych wszech czasów, RZA, zajmuje się teraz głównie przedsięwzięciami związanymi ze światem kina. Od kilku lat artysta pracował wspólnie z Elim Rothem nad swoim reżyserskim debiutem. Po szumnych zapowiedziach film „The Man With The Iron Fists” trafił na ekrany kin w listopadzie ub.r., przynosząc historię czarnego kowala broniącego XIX-wieczną chińską wioskę przed najeźdźcami. Pomijając wszelkie aspekty filmowe (obraz nie doczekał się polskiej premiery) wypada podkreślić niesłychany rozmach towarzyszący przygotowaniu ścieżki dźwiękowej. RZA wraz z Howardem Drossinem (współpracowali ze sobą wcześniej przy OST do „The Protector”) misternie złożyli cały materiał podzielony aż na pięć oddzielnych segmentów. Soundtrack do „The Man With The Iron Fists” składa się z tracków nagranych specjalnie na potrzeby tego projektu z udziałem plejady wykonawców, kompozycji przypisanych do poszczególnych scen z filmu i soulowych perełek z lat 60. i 70.tych rozszerzających wydawnictwo. Wszystkie elementy OST trafiły na szereg różnych wydań, a najpopularniejszym z nich jest edycja 5 płyt CD sprzedawana z dołączonym plakatem promującym obraz RZY. Wydawcą materiału został utworzony przez członka Wu-Tang Clanu label Soul Temple Entertainment.

    Produkcja: RZA, Howard Drossin, G. Marc Roswell, Carter Little & Bob Perry

    Karriem Riggins„Alone Together” (Stones Throw Records)

    Artyści pozostający na scenie muzycznej od kilkunastu lat, ale niezabiegający o specjalne względy fanów i zainteresowanie mediów są tak naprawdę ważną częścią przemysłu fonograficznego. W końcu bez nich niejeden projekt i płyta nie wypadłaby tak dobrze. Od lat w tym gronie znajduje się Karriem Riggins, współpracujący jak dotychczas z m.in. The Roots, Commonem czy Slum Village. Po wielu doświadczeniach nabytych z kooperacji z innymi przedstawicielami świata muzycznego, wykonawca zdecydował się pójść o krok dalej wypuszczając solową płytę „Alone Together”. Wydaniem materiału zajęło się Stones Throw Records, a całe przedsięwzięcie podzielono na dwie części – „Alone/” i „/Together”. Połączenie utworów zawartych na tych uprzednio wydanych płytach dało długi i rozszerzony longplay, który trafił do sprzedaży pod koniec października. 34 tracki mieszczące się na albumie pokazują pełnię możliwości Karriema Rigginsa łączącego standardy jazzowe z hip hopem i przeplatając to brzmieniami spod znaku lekkiej i wysublimowanej elektroniki. Zdecydowanie takie wydawnictwa, jak „Alone Together” są przeznaczone dla koneserów wykwintnej muzyki.

    Produkcja: Karriem Riggins

    P.O.S.„We Don’t Even Live Here” (Rhymesayers Entertainment)

    W ub.r. większość działań Rhymesayers Entertainment skupiła się na promocji „Skelethon” Aesop Rocka i „Mourning In America and Dreaming In Color” Brothera Aliego. Pomiędzy tymi wydawnictwami znalazła się czwarta płyta P.O.S.-a, „We Don’t Even Live Here”. Płycie pochodzącej z drugiej połowy października najwięcej miejsca poświęcili sympatycy progresywnego hip hopu. Przedstawiciel grupy Doomtree przedstawił wraz ze swoimi partnerami muzycznymi alternatywną wizję rapu, do czego zresztą już zdążył przyzwyczaić na wcześniejszych materiałach. Szczególnie oryginalnie wypadają podkłady na longplayu, za które odpowiadają różni beatmakerzy. Futurystyczne beaty docenią nawet prędzej słuchacze innych gatunków muzycznych, aniżeli zwolennicy rapu. Początkowo może to wydać się za przekombinowane i nieumiejętnie dobrane tło do tekstów gospodarza LP, ale po czasie okazuje się, iż w tym szaleństwie jest metoda. P.O.S. nie zawodzi rzucając pełno radykalnych i abstrakcyjnych tekstów. Warstwa liryczna świetnie pasuje do muzyki na „WDELH”, tworząc wybuchową mieszankę.

    Produkcja: Andrew Dawson, Boys Noize, Cecil Otter (Doomtree), Housemeister, Lazerbeak (Doomtree), P.O.S., Patric Russel & Ryan Olson
    Gościnnie: Astronautalis, Isaac Gale (Marijuana Deathsquads), Justin Vernon (Bon Iver), Mike Mictlan (Doomtree) & Sims (Doomtree)

    Blackhouse (Georgia Anne Muldrow & DJ Romes) – „The Blackhouse” (Mello Music Group)

    Począwszy od 2006 roku Georgia Anne Muldrow wypuściła kilkanaście płyt, uczestnicząc po drodze w różnych projektach. W październiku pojawiła się jej ostatnia płyta wydana w ramach duetu Blackhouse współtworzonego wraz z DJ’em Romesem. Artystka na „The Blackhouse” przede wszystkim udowadnia jedno – posiada nieskończenie wiele pomysłów na nagrywanie materiałów. Tym razem mamy do czynienia z wariacjami muzycznymi wychodzącymi z energicznego soulu. Georgia połączyła hip hop z house’em (a może i odwrotnie), dorzuciła potężne pokłady muzyki dance, nawiązując przy tym do wspaniałych tradycji artystów sprzed kilku dekad. Głównymi inspiracjami twórczyni były nagrania Afriki Bambaaty, The Soulsonic Force, Kraftwerku, DJ’a Omegi i wielu pozostałych wielkich wykonawców. Forma ta wypadła dość średnio, gdyż trudno odnaleźć się wśród wszystkich pulsujących, miejscami chaotycznych beatów. Z drugiej strony, momentami wręcz nie da się usiedzieć w jednym miejscu obcując z afrocentrycznymi dźwiękami zawartymi na tym LP. W ten sposób poznaliśmy kolejną artystyczną twarz Georgii Anne Muldrow, która w przyszłości nie raz powinna zaskoczyć swoich fanów nowymi konceptami na wydawnictwa.

    Produkcja: Georgia Anne Muldrow

    Maker„Maker Vs. Now-Again 2: Now-Again Music Library Vol. 6” (Now-Again Records)

    Stones Throw Records nie tylko z powodzeniem wydaje mnóstwo projektów muzycznych, ale również współpracuje z innymi labelami. Jedną z takich firm jest kierowane przez Egona Now-Again Records specjalizujące się w wypuszczaniu soulu i funku z lat 60. i 70.tych. Kilka lat temu oficyna wydawnicza rozpoczęła serię materiałów tworzonych przez wybranych artystów na bazie utworów pochodzących z katalogu wytwórni płytowej z Los Angeles. W październiku ub.r. pojawiła się szósta część cyklu, do której został zaproszony producent rodem z Chicago, Maker. Beatmaker uczestniczył w trakcie swojej kariery muzycznej w różnych przedsięwzięciach stale rozwijając swój warsztat. O jego klasie świadczy fakt, że Now-Again Records ponownie zaprosiło jego do przygotowania pełnego wydawnictwa. „Maker Vs. Now-Again 2: Now-Again Music Library Vol. 6” to druga produkcja wykonawcy po swoim wcześniejszej współpracy z kalifornijskim labelem z 2010 roku. Do selekcji dokonanej przez twórcę ponownie nie można było się przyczepić, gdyż wybrał on znakomite soulowe i funkowe sample sprzed kilku dekad. „Sleepy Walk” czy „Sangria” to tylko urywek całości materiału, który nie doczekał się niestety właściwej promocji.

    Produkcja: Maker

    Headnodic„The Iguana” (Ropeadope Records)

    Jeżeli lubicie wszelkiego rodzaju eksperymenty muzyczne, to powinniście sięgnąć po ostatni album członka Crown City Rockers, Headnodica. Pod koniec października ukazała się solowa płyta artysty zatytułowana „The Iguana” wydana przez Ropeadope Records. Po wcześniejszym swoim wydawnictwie („Red Line Radio”) muzyk zdecydował się na przygotowanie projektu zawierającego wszystkie muzyczne inspiracje, ukazując swoje zamiłowania do różnych gatunków i nurtów. Materiał wypełnia fuzja brzmień jazzowych, brazylijskiego funku, progresywnego rocka, psychodelicznego soulu i elektroniki w starym wydaniu. Wydaje się trochę za dużo jak na jeden longplay? Niekoniecznie, ponieważ już wstęp do albumu („Dissolver”) znamionuje o wielkiej klasie producenckiej jego twórcy. Headnodic potrafił odnaleźć się w otoczeniu dźwięków przypisanych do różnych muzycznych szuflad, przynosząc słuchaczom mieszankę eklektycznych kompozycji. Jednak październikowa produkcja nie została w pełni doceniona przez opinię publiczną, a szkoda.

    Produkcja: Headnodic
    Gościnnie: Tom Ayers, Valentino Peeps (Agua Libre), Kat O1O & Max MacVeety


    W ostatni wtorek października odbył się premiery przede wszystkim dwóch długo wyczekiwanych wydawnictw – „Sorry To Bother You” The Coup oraz „Mic Tyson” Seana Price’a. Oprócz tego do sprzedaży trafiły płyty m.in. 3:33 (aka Parallel Thought), Craiga G, Journalista 103 i The Black Opery, o których opowiem więcej w następnej odsłonie tego cyklu.

  • Seria filmów dokumentalnych RBMA i relacja z zawodów Zjazd na Krechę 2013

    Seria filmów dokumentalnych RBMA i relacja z zawodów Zjazd na Krechę 2013

    2–3 minut

    Kilka tygodni temu ruszyła nowa seria filmów dokumentalnych Red Bull Music Academy – H∆SHTAG$, która poświęcona jest najświeższym, muzycznym zjawiskom związanym z rozwojem Internetu. Coraz więcej ludzi słucha playlist na YouTube czy Soundcloudzie, oglądając najnowsze memy i wszelkie obrazki na Tumblrze. Co tworzą ludzie wychowani na sieci i żyjący wszystkimi trendami w internecie? Obserwacji zostaje poddane wiele scen muzycznych – od alternatywnego R&B, poprzez cloud rap, aż po UK bass. Pytamy artystów o to, co sądzą o tagach nadawanych im przez blogerów i internautów.

    W premierowym odcinku H∆SHTAG$ przyglądamy się kluczowym postaciom na scenie współczesnego R&B, które od kilku lat przeżywa renesans. Zaproszeni artyści opowiadają o rozwoju tego gatunku i roli internetu w przyspieszaniu eksplozji nowych trendów. Jaki jest ich stosunek do sieciowych mediów oraz popularnych wśród blogerów i słuchaczy szufladkach, do których wrzucani są twórcy R&B? Co stanie się z tym pełnym emocji nurtem muzycznym? Odpowiedzi udzielają tacy twórcy, jak How To Dress Well, Jeremy „Zodiac” Rose, Miguel, Rochelle Jordan, BadBadNotGood.

    Seria składa się z sześciu odcinków, które są publikowane co tydzień w środę na kanale Red Bull Music Academy na YouTube. Do tej pory ukazały się odcinki o R&B, cloud rapie, post dubstepie i kręgu beats. Więcej informacji o tym projekcie oraz pozostałych działaniach RBMA znajdziecie w tym miejscu.

    W niedzielny poranek 24 lutego odbył się finał masowego wyścigu narciarsko-snowboardowego Red Bull Zjazd na Krechę 2013. Kultowe już zawody powróciły w polskie góry, a w raz z nimi rzesze fanów śnieżnego szaleństwa, którym nie straszna jest masowa rywalizacja i zawrotne prędkości. Z powodu niesprzyjających warunków pogodowych, które mogły zagrozić bezpieczeństwu zawodników – masowa rywalizacja została przeniesiona na stok Kotelnica w Białce Tatrzańskiej. Z jego szczytu o 9:00 rano wystartowała równocześnie grupa 300 śmiałków, którym przyświecał tylko jeden cel – dojechać jak najszybciej do mety.

    Półtorakilometrową trasę pokonał najszybciej Michal Bekes z miejscowości Zdiar na Słowacji. Dotarcie do mety zajęło Michalowi 1 minutę i 31 sekund.

    Oprócz jednego zwycięzcy zjazdu finałowego, uhonorowani zostali również zdobywcy pierwszych trzech miejsc w kategorii: narciarz, narciarka, snowboardzista i snowboardzista. W kategorii snowboard-mężczyźni zwycięzcą został Łukasz Hoły z Zakopanego, który na mecie pojawił się po 1 minucie i 39 sekundach. Pierwszą narciarką była Wioletta Dobrowolska, która dojechała do linii mety po 1 minucie i 56 sekundach.

    Najszybszą snowboardzistką okazała się Zuzanna Smykała, reprezentantka Polski w snowboard crossie, która w 2 min i 7 sekund pokonała trasę w Kotelnicy.

    Aby wziąć udział w niedzielnym wyścigu na Kasprowym Wierchu, należało wcześniej zagwarantować sobie miejsce na linii startowej podczas jednego z czterech przystanków eliminacyjnych: w Zieleńcu, Jurgowie, Szczyrku lub w Zakopanem na Polanie Szymoszkowej. W tym roku w eliminacjach wzięło udział blisko 950 osób.

    Więcej informacji o Red Bull Zjazd na Krechę znajdziecie na tej stronie internetowej.

  • Kompilacja nagrań Vast Aire’a wydana przez Below System

    Kompilacja nagrań Vast Aire’a wydana przez Below System

    3–4 minut

    Przenieśmy się w czasie do początku tego millennium i przyjrzyjmy się pokrótce undergroundowi z tamtego okresu. Kilkanaście lat niezależne kręgi hip hopowe przeżywały swój rozkwit. Właśnie wtedy ukazało się pełno wartościowych płyt autorstwa różnych artystów. Lista wartościowych produkcji sprzed dekady jest naprawdę długa, a niejedno wydawnictwo określa się obecnie mianem kultowego. W połowie ub.r. serwis muzyczny Pigeons & Planes utworzył ranking 30 najlepszych undergroundowych albumów. Nie zabrakło tam miejsca dla klasycznego longplaya Cannibal Ox, „The Cold Vein”. Po wydaniu tego projektu w 2001 roku, Vast Aire & Vordul Mega skupili się na karierach solowych, z czego większe dokonania na scenie muzycznej przypadły pierwszemu raperowi. W tym roku pojawiła się składanka najlepszych nagrań artysty wydana przez label Below System – „Best Of The Best Vol. 1”.

    Wśród postaci związanych z undergroundem i zaczynających swoją działalność kilkanaście lat temu, wiele osób dorobiło się mocnej pozycji w rapie. Bohater tego artykułu pochodzący z Nowego Jorku niewątpliwie zalicza się do szanowanych wykonawców i to nie tylko ze względu na wydanie albumu „The Cold Vein” czy prowadzoną aktywność w ramach grup Atoms Family, Mighty Joseph oraz The Weathermen. W przypadku Vast Aire’a dużą rolę odegrały jego solowe materiały. W kolejności chronologicznej ukazały się następujące płyty Emceego: „Look Mom… No Hands” (2004), „The Best Damn Rap Show” (2005), „Dueces Wild” (2008), „OX 2010: A Street Odyssey” (2010). Ostatni longplay wypuszczony przy współpracy z Fat Beats Records i Man Bites Dog Records spotkał się różnymi opiniami i recenzjami, jednak przeważały pozytywne opinie dotyczące tego wydawnictwa. Na przestrzeni tych wszystkich lat Nowojorczyk uzbierał całkiem pokaźną liczbę nagrań. Najlepsze smakołyki trafiły na „Best Of The Best Vol. 1”, będący również uhonorowaniem jego dotychczasowej kariery muzycznej.

    Za przygotowanie tego projektu odpowiada holenderski label Below System, mający na swoim koncie reedycję „Between A Rock And A Hard Place” Artifacts czy „Waiting for the Good Life” JR & PH7. Płyta z wybranymi trackami członka Cannibal Ox trafiła do sprzedaży w pierwszej połowie stycznia b.r. Kompilacja obejmuje 16 utworów pochodzących z różnego okresu w działalności Vast Aire’a. Większość kompozycji pochodzi z solowych materiałów wykonawcy, aczkolwiek nie brakuje również materiału z jego udziałów na projektach innych twórców. Gościnnie na „Best Of The Best Vol. 1” pojawili się Vordul Mega, Virtuoso, Del the Funky Homosapien, Diverse, Sadat X, French Montana, N.O.R.E., Double A.B. i Jadakiss, tworząc wybuchowe i różnorodne towarzystwo. Wśród producentów na tym wydawnictwie znajdziemy Melodiousa Monka, Blue Sky Black Death, Ayatollaha, Mighty Mi, Jake One’a, Bronze Nazaretha, RJD2, Thanosa oraz Harry’ego Frauda.

    Wydawnictwo z początku tego roku trafiło na Bandcampa. „Best Of The Best Vol. 1” trafiło do sprzedaży w wersji elektronicznej oraz fizycznej. Płyty CD można nabyć za pośrednictwem sklepu Below System.

    Przy okazji wypada poinformować o nie lada niespodziance związanej z Vast Aire’em. Artysta wspólnie z Vordulem Megą poinformowali o reaktywacji Cannibal Ox. Grupa reaktywowała własny label Iron Galaxy Records i szykuje się do wydania płyty zatytułowanej „Gotham (Ox City)”. Więcej informacji o tym przedsięwzięciu umieszczono na Kickstarterze.

    Tracklista

    1. Cold Vein feat. Vordul Mega (Da Cryptic One Mix)
    2. Back To Basics (prod. Melodious Monk)
    3. Bay Of Pigs feat. Virtuoso, Del The Funky Homosapien & Pidi T (prod. Blue Sky Black Death)
    4. Red Pill feat. Karniege (prod. Ayatollah)
    5. Taboo (prod. Mighty Mi)
    6. Buttafly Knife (prod. Mighty Mi)
    7. Ducking Shadows (Sweet Potato Mix) (prod. Melodious Monk)
    8. Why’sdaskyblue (Sky Blue Mix) (prod. Melodious Monk)
    9. Viewtiful Flow (prod. Jake One)
    10. T.V. Land (prod. Melodious Monk)
    11. Slow Blues feat. Byata, Timbo King & Prodigal Sunn (prod. Bronze Nazareth)
    12. Big Game feat. Diverse (prod. RJD2)
    13. The Crush (Falside Mix)
    14. Bargain With The Devil feat. Sadat X (prod. Thanos of Brother Hood 603)
    15. The Man Without Fear (prod. Melodious Monk)
    16. New York Minute feat. French Montana, Double A.B., N.O.R.E. & Jadakiss (prod. Harry Fraud)
  • Ostatnie wydawnictwa World Around Records

    Ostatnie wydawnictwa World Around Records

    3–4 minut

    Wraz z kolejnymi tygodniami nie tylko kolejni wykonawcy pojawiają się na stronie lecz również systematycznie przedstawiamy nowe labele w serwisie. Co prawda, wielu artystów działających w undergroundzie ogranicza się do wydawania muzyki własnym sumptem, to jednak bez problemu można trafić na mnóstwo mniejszych i większych oficyn wydawniczych. W role wydawców wcielają się również twórcy muzyczni, co stało się na tyle już powszechne, że nie powinno nikogo dziwić. Wykonawcy odpowiadają nie raz za wypuszczanie muzyki oraz funkcjonowanie lokalnych lub międzynarodowych kolektywów, czasem łącząc jedno z drugim. Do takich projektów należy World Around Records. Ostatnio ukazały się dwie kompilacje tego labelu – „We Are World Around, Vol. 3” i „Singles 2011-2012”.

    Idea polegająca na powstawaniu kolektywów łączących osoby z całego świata oraz budowania przy tym platform pozwalających wydawać projekty muzyczne obecnie trafia na podatny grunt. World Around Records zbudowano właśnie wokół elementów spajających postaci z niezależnych kręgów muzycznych publikujących wspólnie muzykę. Współzałożycielami labelu są Kyle Tierce i Justin Boland. Od początku działalności WAR zależało na wypuszczaniu projektów związanych z instrumentalnym hip hopem, elektroniką, downtempo z domieszką brzmień eksperymentalnych. W gronie wykonawców związanych z tym przedsięwzięciem znajdują się choćby Louis Mackey, Naturetone, Humpasaur Jones, Zilla Rocca, Adam Kadmon, Algorhythms, DJ MSP, Man Mantis oraz Dr. Quandary. Katalog oficyny wydawniczej kierowanej od zeszłego roku przez pierwszego z ww. twórców obejmuje kilkanaście różnych płyt. Wszystkie z nich są dostępne na stronie wytwórni. W grudniu ub.r. i lutym tego roku ukazały się dwa materiały zwieńczające ostatnie lata World Around Records.

    Blisko dwa miesiące temu trafiła do obiegu trzecia część składanki z serii „We Are World Around”. Projekt obfituje w wybrane nagrania wykonawców należących do rodziny WAR. O selekcję wszystkich utworów zadbał Louis Mackey, umiejętnie dobierając poszczególne tracki autorstwa utalentowanych twórców. Na kompilację trafiły nagrania czołowych przedstawicieli kolektywu oraz nowych postaci kojarzonych z tym przedsięwzięciem. Jednym słowem, „We Are World Around, Vol. 3” stanowi nic innego, jak podróż przez świat tego crew wypełnionego wartościową muzyką instrumentalną.

    Trzecią kompilację tego labelu udostępniono na Bandcampie. Wydawnictwo można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem tego serwisu.

    DOWNLOAD World Around Records – „We Are World Around, Vol. 3”

    Tracklista

    1. Man Mantis – Raised to Do the Zapping
    2. Daimyo! & Humpasaur Jones – Rectangular Businessman
    3. Dr. Quandary – Bedouin Drums
    4. Louis Mackey & Thirtyseven – Universe in Less than 7 Minutes (Blowing Numbers Remix)
    5. Daimyo! – Autoerotic Express
    6. Louis Mackey – Marmalade Brain Melt
    7. Naturetone – Mossy Stone
    8. DJ Multiple Sex Partners – 1983
    9. Lame Herc – They Know Everything
    10. I Want Nothing (Interlude)
    11. Devastate, Humpasaur Jones, Louis Mackey – Leather Apron
    12. Zilla Rocca & Dr. Quandary – Antique Revolver
    13. Adam Kadmon – Where is Adam Kadmon
    14. Daimyo! – We Was Just Two Boys Livin in a Dead Ass German Shepard

    Około dwa miesiące później doczekaliśmy się kolejnego wydawnictwa sygnowanego przez ten label. W pierwszej połowie tego miesiąca World Around Records opublikowało kompilację „Singles 2011-2012”. Lutowy materiał także splata wybrany okres w działalności tego projektu. Wszystkie kompozycje zawarte na tej płycie pierwotnie zostały wydane od listopada 2011 do kwietnia 2012 roku. Ostatnia kompilacja jest nadziana głównie specjałami artystów wchodzących w skład tego crew (Man Mantis, Humpasaur Jones, Zilla Rocca, Louis Mackey, Dr. Quandary, Naturetone, Algorhythms), choć nie brakuje również gościnnych udziałów (Small Professor, IV the Polymath, Thirtyseven, Godforbid). Całość udanie podsumowuje kilka miesięcy z życia World Around Records.

    Wydawnictwo znajdziecie oczywiście na Bandcampie. Podobnie jak poprzednia składanka, również „Singles 2011-2012” można za darmo pobrać korzystając z tego serwisu (odnośnik poniżej). W folderze z plikami znajdują się również oryginalne okładki wykonane do każdego z singli. W najbliższym czasie oficyna wydawnicza szykuje się do wypuszczenia następnych materiałów, o których na pewno poinformuję w serwisie.

    DOWNLOAD World Around Records – „Singles 2011-2012”

    Tracklista

    1. Man Mantis – Gonna Die Here
    2. Humpasaur Jones – The Patience
    3. Zilla Rocca – Bad Weather Classic (Dr. Quandary Remix) feat. Mally & Curly Castro
    4. Louis Mackey – Everything, Everywhere, Always
    5. Dr. Quandary – Oneiric Field Mandala
    6. Godforbid & Thirtyseven – Big Day for the Little People
    7. IV the Polymath & Thirtyseven – The Frame
    8. Naturetone – Stargazing feat. DLO
    9. Algorhythms – Open Ended
    10. Small Professor – The Old Eleven
  • Konkurs lutowy U Call That Love

    Konkurs lutowy U Call That Love

    1–2 minut

    Pod koniec ubiegłego miesiąca ogłosiłem pierwszy tegoroczny konkurs na stronie U Call That Love. Przy okazji poinformowałem o rozpoczęciu serii konkursowej, która będzie kontynuowana każdego miesiąca na łamach serwisu. Przyszedł najwyższy czas na rozpoczęcie konkursu lutowego na UCTL.

    Poprzednie zadanie konkursowe nie należało do najłatwiejszych i tylko jednej osobie udało się poprawnie wytypować liczbę wszywek materiałowych znajdujących się na zdjęciu. Tym razem nie trzeba będzie szacować i kombinować, tylko wykazać się pomysłowością i zaangażowaniem w życie U Call That Love. Poniżej znajdziecie szczegółowe informacje dotyczące drugiej odsłony konkursowej na stronie w tym roku.

    Zadanie przygotowane na konkurs lutowy:

    • U Call That Love powoli wchodzi do etapu znacznego rozwoju, celują w stronę działalności wydawniczej i rozpoczęcia nowych projektów. Oprócz nakreślonych już planów gotowych do wcielenia w życie, chętnie wysłucham Waszych opinii i sugestii dotyczących dalszych przedsięwzięć serwisu. Jakie są Wasze oczekiwania względem dalszej działalności strony? Czego spodziewacie się po kolejnych projektach UCTL? Czego Wam brakuje lub co chcielibyście zmienić/poprawić w funkcjonowaniu serwisu? Jakie macie dla nas podpowiedzi i rady?

    Proszę o przygotowanie swoich przemyśleń na te tematy i nadesłanie odpowiedzi na adres e-mailowy ucallthatlove[at]gmail.com z dopiskiem „Konkurs lutowy UCTL”. Każda opinia przesłana przez Was będzie dużo dla nas znaczyć.

    Wśród wszystkich nadesłanych wiadomości zostanie wybrana najciekawsza i najbardziej pomysłowa. Do wygrania jedna z trzech płyt (zwycięzca konkursu zadecyduje, które wydawnictwo trafi do niego jako nagroda):

    Konkurs lutowy trwa do 3 marca. Wyniki contestu zostaną ogłoszone 4 marca.


    Zwycięzcą konkursu zostaje Maciej B. (gr…@gmail.com), do którego powędruje jedna z płyt muzycznych. Dziękuję za wszystkie nadesłane e-maile i zapraszam do przyszłych konkursów organizowanych przez U Call That Love.

  • Independent Hip Hop Day vol. 3 w przyszły czwartek w Białymstoku

    Independent Hip Hop Day vol. 3 w przyszły czwartek w Białymstoku

    2–3 minut

    W przyszłym tygodniu rozpocznie się w Białymstoku kolejna edycja cyklicznego festiwalu kultury niezależnej Underground/Independent. W ramach imprezy, od 25 lutego do 1 marca, w białostockim klubie Fama zostaną zaprezentowani oryginalni, energetyczni i niepokorni twórcy, a także interesujące obrazy i formacje muzyczne. W trakcie tego wydarzenia nie zabraknie również wątku hip hopowego w postaci imprezy Independent Hip Hop Day vol. 3. Event zaplanowany 28 lutego będzie składał się z pokazu filmu „Coś z niczego: Sztuka Rapu” („The Art of Rap”) oraz koncertów Kisiela i Ciry oraz występu Szatta. Poniżej więcej informacji o tym nadchodzącym przedsięwzięciu.

    28 lutego 2013 roku, klub Fama, ul. Legionowa 5, Białystok
    Independent Hip Hop Day vol. 3
    Wystąpią:

    • Cira + live band, Kisiel, Szatt (live act)

    Start: godz. 18:00
    Cena biletu: 15 złotych w przedsprzedaży, 20 złotych w dniu imprezy. Wejściówki dostępne w sprzedaży w kasie kina Forum przy ul. Legionowej 5.

    Harmonogram imprezy:

    18:00–19:50 pokaz filmu „Coś z niczego: Sztuka Rapu” (106′)
    20:00–20:45 koncert Kisiela
    21:00–22:00 koncert Ciry
    22:00 live act Szatta

    Independent Hip Hop Day vol. 3 rozpocznie się od pokazu jednego z najciekawszych filmów dokumentalnych poświęconych hip hopowi ostatnich lat – „Coś z niczego: Sztuka Rapu”. Dokument w reżyserii Ice-T i Andy’ego Baybutta odbił się szerokim na całym świecie. Obraz zapowiadany już na początku 2011 roku miał swoją premierę w lipcu ub.r. w Stanach Zjednoczonych. „The Art of Rap” w szczegółowy sposób opowiada o trudnej sztuce władania słowem, wgłębiając się w świat hip hopu. W filmie przewinęło się mnóstwo tuzów rapowych, zarówno pionierów (Afrika Bambaataa, Grandmaster Caz, Busy Bee, Doug E. Fresh, Run-DMC), jak i postaci doskonale kojarzonych we współczesnym świecie (Kanye West, Eminem, Dr. Dre, Snoop Dogg). Zdecydowanie dokument godny polecenia.

    W dalszej części imprezy na scenie białostockiej Famy zaprezentują się białostoccy raperzy – Kisiel i Cira. Obaj wykonawcy wydali niedawno solowe płyty – „Pismo Święte” i „Plastikowy Kosmos”. Konceptualny album pierwszego twórcy opowiada historię rapera, który w wyniku przypadkowej rozmowy, nieświadomie zawiera pewnego rodzaju pakt. Płyta wydana 15 lutego jest spójna, a jednocześnie urozmaicona, zarówno pod względem lirycznym jak i muzycznym. Z kolei nowy projekt Cirsona ujrzał światło dzienne 25 stycznia. Wydawnictwo zbiera pochlebne recenzje i opinie w całym kraju, a odpowiednia promocja materiału przyczyniła się do doceniania jego przez odbiorców. Produkcją płyty zajął się zamieszkały we Wrocławiu beatmaker Szatt, którego występ zamknie Independent Hip Hop Day vol. 3. Artysta dał się poznać z dobrej strony za sprawą różnych projektów, choćby albumu nagranego wraz z Nowokiem jako grupa Nocne Nagrania„Linia 00:14”. 16 lutego miała miejsce cyfrowa premiera instrumentalnego albumu twórcy, „Future Voices”. Kilka dni temu rozpoczął się pre-order wersji fizycznej wydawnictwa, która powinna ukazać się na rynku 16 marca.

    Wszystkie aktualności dotyczące imprezy znajdziecie na Facebooku. Szczegółowe informacje dotyczące pozostałych dni festiwalu Underground/Independent na stronie Białostockiego Ośrodka Kultury.

  • Mroczne brzmienia Beatsmitha Resista + wywiad z artystą

    Mroczne brzmienia Beatsmitha Resista + wywiad z artystą

    5–7 minut

    Filmy klasy B mają w sobie wiele uroku. Do obrazów tego typu, kręconych zazwyczaj tanim kosztem i bez przeznaczenia do premier kinowych, zaliczają się najczęściej horrory, thrillery i komedie. Specyfika niskobudżetowych, pół-amatorskich „dzieł filmowych”, od dziesiątek lat znajduje pełno sympatyków na całym świecie. Produkcje filmowe mające lądujące jedynie na płytach DVD, a wcześniej na kasetach VHS, często stają się inspiracjami dla wielu artystów, także muzycznych. Na bazie filmów klasy B powstają niekiedy płyty, które z powodzeniem mogą stanowić ścieżki dźwiękowe do wybranych tytułów. W listopadzie ub.r. pojawił się jeden z takich projektów – beat tape producenta z San Diego, Beatsmitha Resista. „Philthy Phalangez” idealnie nadaje się na soundtrack do krwawych horrorów, klimatów rodem z filmów gore i obrazach o typach spod ciemnej gwiazdy.

    Kalifornijscy wykonawcy raz po raz goszczą w serwisie. Jednak do tej pory niemal wszyscy artyści pochodzący z tego regionu byli związani z Bay Areą i okręgiem Los Angeles. W tym miejscu przyszła pora na odwiedzenie położonego tuż przy granicy z Meksykiem San Diego. Rezydujący w tym mieście Beatsmith Resist należy do aktywnych przedstawicieli lokalnej sceny hip hopowej. Pierwsze projekty beatmakera pochodzą z czerwca i sierpnia 2010 roku. Wtedy to ukazały się jego premierowe beat tape’y – „Moods From Sunset Cliffz” i „The Dynamic Dope Record Selekta”. Wydawnictwa posiadały klimat i stały na przyzwoitym poziomie. We wrześniu 2011 roku twórca opublikował wokalny projekt „Roadside Bombz”. Wydany w rocznicę zamachu na World Trade Center materiał pokazał twórczość Kalifornijczyka z innej strony. Z kolei w maju ub.r. pojawiła się kompilacja „Raptavism” zawierająca 5 nagrań różnych artystów związanych z hip hopem w San Diego. Kilka miesięcy temu trafił do sprzedaży jego kolejny beat tape, „Philthy Phalangez”, będący najciekawszą jak dotąd płytą tego artysty.

    Wydawnictwo ujrzało światło dzienne na początku listopada sygnowane logiem labelu The Gulag. Beatsmith Resist przygotował projekt silnie inspirowany filmami klasy B, szczególnie horrorami sprzed kilku dekad i stylistyką gore. Przedsmak całości materiału zapowiadało tytułowe nagranie utrzymane w mrocznym i złowrogim klimacie (wpleciony dialog na początku tego tracku dodaje dodatkowego wydźwięku utworowi).

    „Philthy Phalangez” z powodzeniem może stanowić soundtrack do kina grozy i wszechobecnego zła wyłaniającego się po zapadnięciu zmroku. Ponure o posępne brzmienia na płycie rozlewają się niczym gęsta mgła na łące, tworząc świetną otoczkę do wszelkiej działalności czarnych charakterów. „Garden of Heathens” i „Wretched of The Earth” zapewniają dużo emocji od początku trwania projektu. „Philthy Phalangez”, „Beast of Burden” i „Noble Savage” wzmacniają wymowę poszczególnych kompozycji. Zupełną odskocznią od złowieszczych dźwięków na płycie jest utwór „Writin’”, prawdziwa oda skierowana do graffiti. Jednak nie burzy to w żaden sposób mocnego charakteru wydawnictwa, którym powinni zainteresować się twórcy niskobudżetowych obrazów.

    Na tym jednak nie koniec, jeżeli chodzi o niniejszy materiał. Ostatnio przeprowadziłem krótką rozmowę z Beatsmithem Resistem dotyczącą ubiegłorocznej płyty oraz kilku innych tematów, o których dowiecie się poniżej.


    Cześć, jak się miewasz? Kilka miesięcy temu wypuściłeś swoją ostatnią płytę, „Philthy Phalangez”, będącą naprawdę udanym wydawnictwem. Jak długo zajęło Ci skompletowanie materiału na ten projekt?

    Wszystko jest świetne na sam koniec, dzięki. Cieszę się, że także lubisz ten beat tape! Właściwie zajęło to trochę czasu, aby skończyć ten projekt, ze względu na rodzinę i szkołę. Jednak nie było przy tym żadnej presji, aby cokolwiek wypuścić. Potoczyło się to niemal w całości swoim życiem. Nawet nie planowałem wytłoczyć singla 7-calowego, co przyszło mi późno do głowy. Pierwotnie chciałem opublikować coś w trakcie ubiegłych wakacji, czyli około rok po wydaniu „Roadside Bombz”. Ale zacząłem rozglądać się online, tylko z ciekawości szukając możliwości wypuszczenia siódemki i powiedziałem sobie „czemu nie?” Po tym jak zrealizowałem zamówienie na płyty musiałem wszystko cofnąć o miesiąc i pomyślałem, że Election Day (dzień wyborów prezydenckich w USA – przyp.red.) będzie dobrą datą do wydania projektu, czym się następnie kierowałem. Tytułowe nagranie było pierwszym beatem, jaki zrobiłem na to wydawnictwo, które pochodzi z wiosny 2012 roku.

    Czy mógłbyś porównać „Philthy Phalangez” do swoich wcześniejszych wydawnictw? Jaki jest lepszy sposób na wyrażenie siebie – wokalny projekt jak „Roadside Bombz” czy pełne instrumentalne LP?

    Cóż, to w pewnym rodzaju beat tape „Moodz From Sunset Cliffz”, z tym, że trzymałem się z daleka od muzyki soulowej, którą lubię samplować. Ale ostatecznie to jest to samo dla mnie, po prostu nowe sample, których wcześniej nie pociąłem. Jak dotąd „Roadside Bombz” to jednorazowa rzecz dla mnie. Nie uważam siebie za Emceego w jakimkolwiek znaczeniu. Chciałem tylko powiedzieć pewne sprawy, które uważam za ważne, więc nagrałem i opublikowałem całość do darmowego pobrania. Uważam, że mogę przekazać to samo przesłanie dwoma metodami równie dobrze. Zależy to tylko od tego, jakich sampli zdecydujesz się użyć, aby to wyrazić.

    Wygląda na to, że jesteś dużym fanem filmów gore i niskobudżetowych horrorów. „Philthy Phalangez” brzmi jak perfekcyjne tło do wszystkich strasznych i złowieszczych opowieści. Czy to był Twój główny koncept, aby przekazać słuchaczom tracki, które pasują do soundtracków filmów grozy?

    Jestem zdecydowanie fanem takich filmów, ale przygotowując ten projekt nie miałem naprawdę intencji do zrobienia tego w takiej formie. Może podświadomie? Nie mam pojęcia (śmiech). Chciałbym również, aby moje beaty znalazły się w filmie! Ale mówiąc bez ogródek, to po prostu przeszedłem przez obrazy kreując te instrumentale w swoim czasie wolnym, tworząc późną nocą, w czasie, gdy moja rodzina spała i miałem za sobą wszystkie zajęcia domowe. Zaprogramowałem perkusję lub tylko zapętlałem breaki w moim MPC i po prostu nakładałem rzeczy, które najbardziej lubiłem. Grzebałem w płytach szukając dziwnych, mrocznych i zakurzonych brzmień, które głównie znalazłem w starej muzyce folkowej, na płytach z całego świata. Słyszałem instrumenty, o których nawet nie wiedziałem, że istnieją i samplowałem mnóstwo rzeczy pochodzących z Bliskiego Wschodu, Bałkanów i pozostałych części Europy.

    Czy mógłbyś uchylić nieco rąbka tajemnicy i opowiedzieć o swoich planach na ten rok?

    Zdecydowanie! Kolejnym projektem, który ukaże się nakładem The Gulag będzie LP produkowane dla mojego przyjaciela, Vernona Bridgesa. Ostatniego lata wydał on album „Wrought of Chaos”, który wypadł naprawdę dobrze! Posiadamy już trzy utwory i podtrzymujemy dobre tempo prac. To na pewno zostanie wydane w 2013 roku. Rozpocząłem też prace nad innym instrumentalnym albumem jako dodatku do różnych beatów tworzonych na płyty raperów w tym roku. Robię te rzeczy dla własnej przyjemności i nie stresuję się tym, więc zobaczymy, co się wydarzy.

    Dziękuję za rozmowę.


    Wydawnictwo amerykańskiego beatmakera ukazało się na Bandcampie. Do elektronicznego wydania płyty dołączono także winylową siódemkę (flexi disc) zawierającą dwa nagrania – tytułowe „Philthy Phalangez” i „Wretched of The Earth”. Beat tape promuje video stworzone z wyciętych scen pochodzących z filmów grozy, w których zło nieustannie triumfowało.

    Tracklista

    1. Garden of Heathens
    2. Wretched of The Earth
    3. Toxic Rockets
    4. Philthy Phalangez
    5. When The Dust Settle
    6. Beast of Burden
    7. Dazed & Confused
    8. Noble Savage
    9. Writin’
    10. Dead Planet
Translate »