Autor: Witalij

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #29

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #29

    5–8 minut

    Jeżeli uważnie śledzicie poczynania U Call That Love, to z pewnością zauważyliście wzmożoną aktywność serwisu w ostatnim czasie. O wszystkich mniejszych i większych przedsięwzięciach oraz aktualnościach dotyczących życia naszego projektu na bieżąco informuję za pośrednictwem witryn pokrewnych (Facebook i Twitter). Już wkrótce ukaże się jeden z kilku wpisów na stronie poświęcony wszelkim nowościom związanym z UCTL. Oprócz spraw dotyczących serwisu nietrudno też odnotować duży wzrost publikacji na stronie www. Po artykułach o wydawnictwach płytowych, newsach o nadchodzących imprezach i recenzjach muzycznych, przyszła pora na kolejną odsłonę cotygodniowego przeglądu informacyjnego.

    Kolekcjonerzy płyt winylowych oraz fani Shabaama Sahdeeqa i DJ’a Spinny powinni rozejrzeć się za ich najnowszym wydawnictwem. Artyści wypuścili siódemkę „Motion Picture” b/w „Do You”. Utwory nawiązujące do klasycznego rapu trafiły na przejrzysty czerwony wosk, który z pewnością znajdzie szybko swoich nabywców. Strona A singla prezentuje się naprawdę godnie.

    4 grudnia ub.r. odbyła się premiera kolejnego wydawnictwa grupy Chill Bump, „The Loop”. Trzy miesiące po ukazaniu się tego materiału formacja wypuściło pomysłowy teledysk nakręcony do singla „Home Sweet Home”. Bankal & Miscellaneous postanowili pokazać historię płyty winylowej zmieniającej swoich właścicieli, co jest wpisane w kulturę crate diggingu. Dzięki temu kreatywnemu obrazowi jeszcze więcej osób powinno zainteresować się twórczością zespołu.

    W drugiej połowie ub.r. opublikowano wspólną płytę Ruste Juxxa & The Arcitype’a„V.I.C.”. Wydawnictwo było promowane przez kilka singli, do których w marcu dołączył „Stand Strong”. Do tego nagrania zrealizowano również videoclip, który pojawił się półtorej miesiąca temu w sieci.  Track daje radę, tylko spokojnie można było obejść się bez refrenu śpiewanego przez Sarę Miller.

    W ub. miesiącu odbyła się premiera zapowiadanego od pewnego czasu albumu Landona Wordswella, „The Mourning After Pill”. Płyta ukazała się przy współpracy rapera z Cult Classic Records. Poszczególne nagrania na LP wyprodukowali Thomas Prime, Kondor, Sketch & Rice Master Yen. Projekt dostępny do odsłuchu i pobrania jako „name your price” na Bandcampie. Jedno z ciekawszych wydawnictw ostatnich tygodni.

    W lutym doczekaliśmy się premiery wspólnego wydawnictwa kalifornijskiego tria – Meda, Blu & Madliba. Wykonawcy nagrali „The Burgundy EP” dostępne w wersji cyfrowej i fizycznej (płyta winylowa, gdzieniegdzie nakład już został wyczerpany). Projekt promuje videoclip nagrany do singla „Burgundy Whip” z udziałem Jimetty Rose, będący kawałem porządnej roboty. Materiał wywołał sporo zamieszania w branży muzycznej.

    Pod koniec lutego ukazało się promo video powstałe do nowego materiału rodzimego producenta, Opiata, „Story of a Messy Basement”. Wrocławski beatmaker przygotował płytę osadzoną w klasycznym klimacie hip hopowym, w którym króluje brudne brzmienie przywodzące na myśl wydawnictwa z pierwszej połowy lat 90.tych. Album można bezpłatnie pobrać w tym miejscu. Istnieje też możliwość zamówienia fizycznej wersji produkcji. W tym celu należy skontaktować się z wykonawcą wysyłając wiadomość na adres e-mailowy messy.opiat[at]gmail.com (koszt 25 zł z wliczoną przesyłką).

    5 marca odbyła się oficjalna premiera kolejnej siódemki przygotowanej przez Metro. Producent tym razem zaprosił do współpracy legendę rapu, Percee P oraz DJ’a Haema. „Get Down” to piąta część singli winylowych wydawanych przez Queen Size Records. Limitowana edycja wydawnictwa trafiła do sprzedaży za pośrednictwem różnych serwisów. Snippety singla pojawiły się na Bandcampie. Siódemkę można zamawiać na stronie QSR.

    Na początku lutego rodzimy beatmaker Cok opublikował płytę „NeWay”. Wydawnictwo zawiera 6 instrumentalnych kompozycji ukazujących nowe muzyczne drogi producenta. Kilkunastominutowy projekt brzmi co najmniej porządnie. Warto sięgnąć po tę EP-kę i odkryć świat kreowany przez artystę. Przy okazji kolejny raz można przekonać się o tym, iż nie brakuje w Polsce zdolnych producentów.

    Emcee pochodzący z amerykańskiego Lexington, Devine Carama, należy do grona ciężko pracujących artystów. Wykonawca ma na swoim koncie 10 różnych projektów, wśród których znajdziemy „Blood Of A Slave” z sierpnia 2011 roku. Wydawnictwo promował singiel wyprodukowany przez MC1arke’a „The Populist Pulpit”. Do tego nagrania powstał też teledysk. „Blood Of A Slave” oraz pozostałe materiały mieszkańca Kentucky znajdziecie na Bandcampie.

    Zdobywający coraz więcej fanów Watsky w połowie ub. miesiąca wypuścił nowy album. Premiera „Cardboard Castles” odbyła się 12 marca, a nowe wydawnictwo artysty promuje kilka videoclipów, w tym obraz nakręcony do utworu „Tiny Glowing Screens Part 2”. Piękny teledysk do ważnego singlowego nagrania rapera. „Cardboard Castles” można odsłuchać na stronie Rap Genius. Warto przyjrzeć się z bliska pozostałym materiałom tego twórcy, w tym „Nothing Like the First Time” z czerwca ub.r.

    Zespoły hip hopowe tworzące muzykę przy użyciu tzw. żywych instrumentów mają swoich sympatyków w różnych zakątkach świata. Brytyjska grupa The Mouse Outfit może w niedalekiej przyszłości osiągnąć naprawdę wiele, a dzięki takim utworom, jak „We Ain’t Goin’ Nowhere” ich marka staje się coraz lepsza. Dr Syntax pokusił się tutaj o naprawdę przyzwoitą warstwę liryczną, pasującą do tła przygotowanego przez jego kompanów. Singiel do pobrania za darmo na Bandcampie.

    W ub.r. zrobiło się głośno o holenderskim crew Da Shogunz wydających nagrania o stricte klasycznym zacięciu. Część członków tej grupy należy także do innego kolektywu – Het VerZet. W pierwszej połowie 2012 roku formacja wypuściła album „The Greatest (S)hits” zawierający m.in. singiel „Make It Bang”, do którego nakręcono również videoclip. Holendrzy postarali się o videoclip dot ego boom bapowego nagrania. ’The Greatest (S)hits” znajdziecie na Soundcloudzie.

    Pod koniec ub.r. głośno zrobiło się o L’Orange i jego albumie „The Mad Writer”. Producent zachwycił odbiorców specyficznym i wyjątkowym klimatem swoich nagrań. Po kilku miesiącach od premiery wydawnictwa, ukazał się teledysk nagrany do singla „Alone” z udziałem Blu. Czarno-biały obraz subtelnie oddaje charakter tego utworu. Artykuł o płycie L’Orange’a trafił wcześniej do serwisu. W niedalekiej przyszłości twórca z Północnej Karoliny może liczyć na jeszcze większe zainteresowanie swoimi wydawnictwami.

    We wrześniu ub.r. ukazała się kolejna płyta Customary’ego, „Cold Drink On A Hot Day”. Głównym singlem promującym album wybrano „Ms. Maybe”, do którego powstał wcześniej videoclip. W dalszej kolejności opublikowano również klip stworzony do tytułowego nagrania z LP oraz „Before You Leave”. Ciepłe i bardzo pozytywne obrazy, podobnie zresztą jak cały longplay, idealnie nadający na słoneczne dni.

    Amerykański artysta Awon, znany choćby ze wspólnego longplaya z Kameleon Beats („Concentration Gradient”), przygotował kolejny projekt. Wydany 4 marca krótki album „For The Grimy (Searching For Soulville)” stanowi follow-up do poprzedniej płyty rapera, „For The Grimy EP” z końca ub.r. Za produkcję nagrań na materiale odpowiadają Rashard, Ak & JR Swift, zaś gościnnie udzielili się Tiff The Gift & Dephlow.

    Młody Emcee z Brooklynu, członek Pro Era, Joey Bada$$ w ubiegłym roku mocno namieszał na scenie za sprawą mixtape’u „1999”, dzięki któremu zyskał opinię jednego z najciekawszych debiutantów. Wiele mówiło się o współpracy rapera z DJ’em Premierem, która zaowocowała powstaniem utworu „Unorthodox”. W pierwszej połowie marca swoją premierę miał klip do powyższego singla. Utrzymany w ilustrowanej, animowanej konwencji teledysk tworzy trafny akompaniament do warstwy muzycznej. Utwór całkowicie za darmo można pobrać z Soundcluda Green Label Sound.

    Marco Polo nagrywa często z rożnymi postaciami ze sceny muzycznej. Wzięty beatmaker szykuje się do wydania dwóch solowych płyt – „Newport Authority 2” i „Port Authority 2”. Z tego pierwszego projektu pochodzi nagranie „What’s Wrong” powstałe przy udziale Rakima. Pierwotnie utwór ten miał trafić na solowe LP rapera „Seventh Seal” (2009), ale z różnych względów track nie znalazł się na tym wydawnictwie. W dalszej kolejności trafiły do obiegu nagrania nowojorskiego twórcy z Big Daddy Kane’em („Nite & Day”), Artifacts („Back To Work”) i Lil’ Fame’em („Fame For President”). To jednak nie koniec nowości związanych z Marco Polo. Label Street Symphony Records wydał kolekcję jego beatów – „Rare Instrumentals Vol. 1” – a dodatkowo opublikowano teledysk do singlowego nagrania beatmakera z Hannibalem Staksem, „46 Bars of Death”, promujący ich nadchodzący longplay „Seize The Day”.

    Francuski beatmaker Häzel wypuścił nowy singiel, „Turn The Lights Off”. Nagranie zwiastuje nadchodzący album producenta, którego data premiery nie została jeszcze wyznaczona. Instrumentalna kompozycja powstała przy udziale Slakah the Beatchilda. Utwór trafił już do sprzedaży – „Turn The Lights Off” można nabyć na płycie winylowej (flexi disc) wydanej przez The Beat Down.

    Melaz wypuścił kolejną część przygotowywanych przez siebie kompilacji. Tym razem twórca zwrócił się w kierunku brzmień jazzowych i tzw. future beats, które znalazły się na „Jazzy Trip 3”. Tracklista składanki zawiera nagrania artystów z całego świata, a w tym Vanilii, Big Bena Beatsa, Jenovy 7, DRTYDRDZ-a, Robota Orchestry, Hexsagona, Melodiesinfonie, Someplinga. Całość można bezpłatnie pobrać na stronie Melaza.

  • Stalley, Organized Threat i inni na Hip Hop Kemp

    Stalley, Organized Threat i inni na Hip Hop Kemp

    2–4 minut

    Wraz z kolejnymi tygodniami coraz bliżej rozpoczęcia gorączki związanej z licznymi letnimi festiwalami muzycznymi w kraju i zagranicą. Organizatorzy mniejszych i większych wydarzeń kulturalnych dwoją się i troją, aby przyciągnąć jak największą publiczność. Spora część sympatyków muzyki dokonała już wyboru pomiędzy poszczególnymi imprezami szykowanymi na okres wakacyjny, inni zaś nadal zastanawiają się nad wybraniem się na konkretny event. Jeżeli poszukujecie hip hopu na wysokim poziomie, to warto zastanowić się nad kolejną edycją Hip Hop Kemp. Znamy następnych artystów, którzy zagrają w sierpniu w czeskim Hradec Kralove, a są nimi m.in. Stalley i przedstawiciele Organized Threat z Gavlyn i Poetic Deathem na czele.

    12. edycja popularnego festiwalu odbędzie się w dniach 22-24 sierpnia. Impreza o uznanej międzynarodowej marce co roku przyciąga liczne grono fanów brzmień hip hopowych. W poprzednich odsłonach w Czechach zagrało mnóstwo szeroko rozpoznawalnych wykonawców. W ub. roku nie brakowało głośnych nazwisk z branży hip hopowej, w tym Yasiina Beya, Dilated Peoples, Madliba & Freddie’ego Gibbsa, The Beat Junkies, Macklemore’a & Ryana Lewisa, Danny’ego Browna, Elzhiego, Diamonda D czy Dam-Funka. W tym roku również szykuje się silna obsada znanych twórców. Pierwszymi ogłoszonymi artystami, którzy za 4 miesiące zawitają do naszych południowych sąsiadów byli Kendrick Lamar, Oddisee & Apollo Brown oraz El-P. W dalszej kolejności potwierdzono występy kilku popularnych obecnie wykonawców. Szczególnie wiele miejsca poświęca się Stalleyowi i Gavlyn z Organized Threat. Nie zabrakło też pierwszego polskiego akcentu w postaci Bisza ze swoim zespołem.

    Rick Ross i jego wytwórnia płytowa Maybach Music Group mają przeciętną prasę. Jednak włączenie do swoich szeregów Stalleya zostało uznane za dobre posunięcie tego labelu. Raper o charakterystycznym image’u (brodacze górą) zbiera wiele pochlebnych opinii na swój temat i powoli, aczkolwiek systematycznie, przebija się na scenie hip hopowej. Wychowanek Massillonu w amerykańskim stanie Ohio ma na swoim koncie kilka mixtape’ów – „Goin Ape” (2008), „MadStalley: The Autobiography” (2009), „Lincoln Way Nights” (2011) i „Savage Journey To The American Dream” (2012). Wydawnictwa z ostatnich dwóch lat narobiły najwięcej zamieszania i niejeden słuchacz przekonał się do osoby tego wykonawcy.

    W niezależnych kręgach hip hopowych wiele miejsca poświęca się crew Organized Threat z Los Angeles. Kolektyw założony w połowie ub. dekady przez Poetic Deatha zrzesza całkiem sporo undergroundowych wykonawców z Kalifornii. Od ub.r. najjaśniej świecącymi postaciami z OTPhora oraz Gavlyn. O tej drugiej artystce można znaleźć w tej chwili informacje zarówno w amerykańskich, jak i europejskich serwisach muzycznych. Wszystko to za sprawą wydanego przed kilkoma miesiącami albumu „From the Art”, który pokazał szeroki wachlarz jej umiejętności. W trakcie niedawnych tras koncertowych po Starym Kontynencie, twórczyni zaprzyjaźniła się z Yarah Bravo, która następnie została europejskim łącznikiem Organized Threat. Oprócz nich w Hradec Kralove zaprezentują się DJ Dubplate & DJ Mike Steez.

    W ub.r. na polskiej scenie hip hopowej cieszył się dużą popularnością Bisz. Raper przez wiele lat pozostający w undergroundzie, wypuścił przyjemne wydawnictwo „Wilk chodnikowy”, dzięki któremu został zauważony i doceniony przez strony muzyczne i odbiorców. Kolejnym wyróżnieniem jakie trafiło się mu za sprawą tego albumu jest właśnie zaproszenie na Hip Hop Kemp 2013. W Czechach rodzimy artysta wystąpi wraz z B.O.K. Livebandem. Na dokładkę ujawniono również pierwszych czeskich wykonawców na nadchodzącej edycji HHKEktora & DJ’a Wicha, prawdziwą legendę tamtejszego środowiska rapowego.

    Bilety na Hip Hop Kemp 2013 są dostępne w cenie 209 złotych (normalny) oraz 409 złotych (VIP). Wejściówki można nabyć w oficjalnym sklepie festiwalowym Urban City; pierwsza pula przeznaczona na marzec-maj jest ograniczona.

    Wszystkie aktualizacje dotyczące Hip Hop Kemp 2013 znajdziecie na polskiej stronie festiwalu.

  • milo wypuszcza dwie nowe EP-ki

    milo wypuszcza dwie nowe EP-ki

    3–5 minut

    Piękno muzyki hip hopowej tkwi dla każdego słuchacza w różnych szczegółach. Nie ma większego sensu, aby po kolei wymieniać poszczególne elementy składające się na wyjątkowość tego gatunku muzycznego, gdyż w oka mgnieniu powstałaby z tego mocno rozbudowana rozprawka. Wystarczyć tylko przyjrzeć się rozmaitości prezentowanej przez Emcees, aby wyliczyć mnóstwo stylów obecnych w rapie. Od lirycznych bestii i bitewnych raperów, przez zaangażowanych politycznie i społecznie kaznodziei, aż po barwne postaci prezentujące alternatywne podejście do hip hopu, nie brakuje tutaj różnych twórców. Wykonawcy kreatywnie łączące rap ze spoken wordem, opierające swoje nagrania o specyficzne beaty, potrafią sobie zjednać wielu sympatyków. W tej kategorii umieścimy wychowanka Chicago, milo, który w styczniu b.r. wydał dwie EP-ki – „things that happen at day” i „things that happen at night”.

    Barwni wykonawcy dryfujący pomiędzy rozmaitymi nurtami muzycznymi, z powodzeniem odnajdujący się w w rapie, przykuwają uwagę opinii publicznej. Bardzo często tacy artyści mogą pochwalić się licznymi fanami utożsamiającymi się nie tylko ze środowiskiem hip hopowym. W ten sposób pokrótce należałoby opisać bohatera tej publikacji. Pochodzący z Wietrznego Miasta twórca przedstawia się nad wyraz interesująco. milo nie wypada nazwać przeciętnym Emceem, gdyż jego warsztat artystyczny rozpościera się pomiędzy rapem, spoken wordem, a melodycznym śpiewem. Ze względu na specyfikę swojego stylu oraz rozbudowanych i nie raz nieodgadnionych tekstów utworów, warstwa muzyczna jego nagrań również wyróżnia przedstawiciela undergroundu wśród swoich kolegów po fachu.

    Próbkę nieprzeciętnych możliwości milo poznaliśmy w listopadzie 2011 roku, kiedy to ukazał się projekt „I wish my brother Rob was here” (follow-up do słynnego longplaya Dela, „I Wish My Brother George Was Here”). Konceptualny album oparty o beaty autorstwa m.in. fLako, Shlohmo, Gold Pandy, Flying Lotusa, Freddie’ego Joachima czy and Madliba odsłonił nieprzebyty świat kreowany przez tego twórcę. Zamiłowania artysty do oryginalnych podkładów zostały podkreślone na płycie „Milo takes Baths”, która wykorzystywała beaty coraz popularniejszego przedstawiciela Anticonu. Zagadkowy umysł i oryginalna warstwa liryczna stały się jego znakami rozpoznawczymi. Dzięki zebranym dotąd doświadczeniom w branży muzycznej, artysta pokusił się kilka miesięcy temu o jednocześnie wydane dwie EP-ki. „things that happen at day” i „things that happen at night” są najciekawiej skonstruowanymi projektami w karierze milo.

    Przy opublikowaniu tegorocznych płyt wykonawca podjął współpracę z Hellfyre Clubem, znanym choćby z wydaniem „The Kleenrz” Self Jupitera & Kenny’ego Segala. Styczniowe wydawnictwa podzielono na dwie spójne części, dedykowanego odpowiednio dniu i nocy. Oba projekty stanowią nie lada wyzwanie dla każdego odbiorcy, któremu przychodzi zmierzyć się ze skomplikowanym światem rozciągającym się na wielu płaszczyznach. milo umiejętnie wciąga słuchaczy w swoją grę słowną na „things that happen at day” już w otwierającym EP-kę utworze „sweet chin music (the fisher king’s anthem)”. W dalszej kolejności poznajemy kolejne komnaty jego umysłu, a metafizyczny stan udziela się w „folk-metaphysics”. Zamykające materiał nagranie „almond milk paradise” stanowi tak naprawdę tylko odpoczynek dualistycznej połowie twórcy odpowiedzialną za dzienną egzystencję. Architekt wszystkich podkładów, Riley Lake, odegrał tutaj ważną rolę, dostarczając kapitalnie dobrane podkłady do stylu milo.

    „things that happen at day” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Za pośrednictwem tego serwisu umożliwiono kupno elektronicznego wydania płyty w cenie $5.

    Tracklista

    1. sweet chin music (the fisher king’s anthem)
    2. almost cut my hair (for Crosby)
    3. folk-metaphysics
    4. legends of the hidden temple
    5. almond milk paradise feat. Safari Al

    Jak w porównaniu z powyższym wydawnictwem przedstawia się jego nocny odpowiednik? Po zapoznaniu się z dzienną stroną osobowości milo, równie zajmujące historie wykonawca pozostawił na noc. Po zapadnięciu zmroku uruchamia się nieco inna podświadomość tego artysty, co widać chociażby po jedynej w swoim rodzaju warstwie lirycznej „a lazy coon’s obiter dictum” (refren rozbraja całkowicie). W „the Gus Haynes cribbage league” pojawia się gościnnie bliźniaczy raper wychowanka Chi-Town, Busdriver. Wchodzimy też na kolejny etap znajomości metafizyki przedstawiciela undergroundu, ale to inna kompozycja zasługuje na szczególną uwagę. „post hoc ergo propter hoc (for Schopenhauer)” to nie tylko oda skierowana do Arthura Schopenhauera, ale także swoista puenta „things that happen at night”. Ostateczny kształt drugiej EP-ki, to również zasługa Analog(ue) Tape Dispensera – producent zapewnił swojemu partnerowi muzycznemu urozmaicone i alternatywne środowisko, dostosowane do jego potrzeb.

    „things that happen at night” podobnie, jak druga EP-ka, ukazało się w wersji elektronicznej na Bandcampie. 20 marca Hellfyre Club opublikowało fizyczne wydanie tych projektów na kasetach. Limitowana edycja tych nośników została dosyć szybko wyczerpana (taśmy w modzie). W końcu nic dziwnego, iż słuchacze docenili oba wydawnictwa, gdyż to jedne z najciekawszych płyt pierwszego kwartału tego roku.

    Aktualizacja: Powstały dwa teledyski promujące podwójną EP-kę milo. Obrazy nakręcono do „sweet chin music (the fisher king’s anthem)” oraz „post hoc ergo propter hoc (for Schopenhauer)”.

    Tracklista

    1. a lazy coon’s obiter dictum
    2. the Gus Haynes cribbage league feat. Busdriver
    3. monologion
    4. folk-metaphysics, 2nd ed.
    5. post hoc ergo propter hoc (for Schopenhauer)
  • Recenzja 12”: Copywrite – Holier Than Thou

    Recenzja 12”: Copywrite – Holier Than Thou

    2–4 minut

    Jeżeli prześledzimy historię kultowych hip hopowych oficyn wydawniczych, to łatwo dostrzeżemy wiele różnych smaczków. Wystarczy tylko przejrzeć wczesny katalog nieistniejącego już Rawkusa, aby wyszło na jaw, iż na dobrą sprawę ta wytwórnia płytowa skupiła się na stricte hip hopowych wydawnictwach dopiero po 5 latach działalności. Ale jak właściciele tego labelu rozpoczęli wypuszczanie rapowych singli i longplayów, to w przeciągu zaledwie 3 lat uczynili ze swojej firmy szczególnie ważny obóz w undergroundzie. Pod koniec ubiegłego stulecia przez tą wytwórnię przewinęło się pełno wykonawców, wydających często akurat debiutanckie projekty. W tym gronie znajdzie się miejsce dla współzałożyciela crew MegaHertz z Columbus w stanie Ohio, Copywrite’a. Jego premierowa dwunastka – „Holier Than Thou” – trafiła do sprzedaży 13 lat temu.

    MHz uważano niegdyś za jeden z najciekawszych undergroundowych kolektywów. Copywrite 78, Camu Tao, RJD2, Tage Proto & Jakki Da Motamouth posiadali ugruntowaną pozycję na lokalnej scenie hip hopowej już po kilku latach działalności. Grupie nigdy nie udało się wydać pełnego albumu (ubiegłoroczne „MHz Legacy” należy rozpatrywać pod innym kątem), ale poszczególni członkowie tej formacji mogą pochwalić się licznymi sukcesami na swoim koncie. Zdecydowanie przed szereg wysuwa się tutaj RJD2, który szczególnie za sprawą „Deadringer” (2002) i „Since We Last Spoke” (2004) stał się ulubieńcem tłumów. Jednak ponad dekadę temu sporo emocji wzbudzała postać innego przedstawiciela MegaHertz, Copywrite’a. Emcee o charakterystycznym stylu zdobył początkowo uznanie w oczach Bobbito Garcii, a następnie przekonał do siebie włodarzy Rawkusa. Właśnie ta legendarna wytwórnia płytowa wydała jego debiutancki singiel „Holier Than Thou”. Decyzji tej na pewno nie żałowano, gdyż dwunastka spotkała się z ciepłym przyjęciem w niezależnych kręgach hip hopowych.

    Nieprzejednani i pewni siebie bitewni raperzy przyciągali swego czasu wielu odbiorców. Nie inaczej było w przypadku mieszkańca stanu Ohio. Copywrite należał do grona młodych-gniewnych Emcees, pragnących udowodnić swoją wyższość nad innymi oraz pokazać przywiązanie do korzeni hip hopowych. W związku z tym, charakter „Holier Than Thou” nie powinien nikogo dziwić. Już od początku tego utworu można mieć pewność, iż mamy do czynienia z utalentowanym artystą i wręcz specjalistą od braggadocio. Wykonawca uzbrojony po zęby w liryczny arsenał dobitnie pokazał wszystkim kiepskim raperom, gdzie raki zimują. Szybko wypowiadane słowa, pewne flow oraz świetny beat dostarczony przez RJD2 wydatnie pomogły w odniesieniu zamierzonego celu przez jego twórcę. Przy okazji zadbano również o mocną stronę B dwunastki. „Tower Of Babble” powstało przy udziale zapomnianej obecnie formacji Smut Peddlers tworzonej przez Eona, Cage’a & DJ’a Mighty Mi. Singiel nawet został nieco skradziony przez tę formację, gdyż sposób, w jaki zostały złożone zwrotki członków nowojorskiego zespołu stanowi niejako wyznacznik ówczesnego undergroundu z tego regionu Stanów Zjednoczonych.

    „Holier Than Thou” trafiło do sprzedaży w 2000 roku. W dalszej kolejności utwór ukazał się na kompilacyjnym wydawnictwie MHz, „Table Scraps” (2001), a przy okazji wybrano te nagranie głównym singlem promującym debiutancki album Copywrite’a, „The High Exhaulted”, wydany w połowie 2002 roku przez Eastern Conference. Dwunasta nie wprowadziła ogromnego zamętu w undergroundzie, ale bez dwóch zdań należy uznać niniejszy projekt za udany. Jego twórca potwierdził opinię zdolnego rapera i dobrze przedstawił się szerszej publiczności. Winyl nadal znajduje się w obiegu i od kilku lat jest szeroko dostępny także u polskich sprzedawców.

    Ocena: 4/5

    Tracklista

    Strona A

    Holier Than Thou (Clean) [prod. RJD2]
    Holier Than Thou (Dirty) [prod. RJD2]
    Holier Than Thou (Instrumental) [prod. RJD2]

    Strona B

    Tower Of Babble (Clean) feat. Smut Peddlers [prod. DJ Mighty Mi]
    Tower Of Babble (Dirty) feat. Smut Peddlers [prod. DJ Mighty Mi]
    Tower Of Babble (Instrumental) [prod. DJ Mighty Mi]

  • Nowe płyty na Record Store Day 2013

    Nowe płyty na Record Store Day 2013

    3–4 minut

    W ub. sobotę odbyła się kolejna edycja corocznego święta muzyki dedykowanego lokalnym sklepom płytowym pod nazwą Record Store Day. Historia tego projektu sięga 2007 roku, kiedy to Eric Levin, Michael Kurtz, Carrie Colliton, Amy Dorfman, Don Van Cleave i Brian Poehner postanowili wesprzeć właścicieli mniejszych i większych punktów sprzedaży płyt CD i winylowych. Ustanowiono jeden dzień w roku (trzecia sobota kwietnia) poświęcony specjalnie im. Idea ta została szybko podchwycona przez artystów, wydawców, dziennikarzy muzycznych oraz słuchaczy. Już w pierwszej odsłonie RSD uczestniczyło 300 amerykańskich sklepów oraz wiele placówek położonych w innych częściach świata. Ważnym elementem tego ruchu okazały się specjalnie przygotowywane na te okazje wydania projektów muzycznych. W tym roku ukazało się grubo ponad 100 limitowanych edycji płyt, które w pierwszej kolejności można było nabyć 20 kwietnia w sklepach. Wśród tych produkcji nie zabrakło około hip hopowych pozycji.

    Aby podkreślić wyjątkowość Record Store Day, wykonawcy wraz z wytwórniami płytowymi dbają o pieczołowite wydanie swoich nagrań. Co roku nie brakuje kreatywnie przygotowanych i niezwykle wartościowych wydawnictw. W środowisku hip hopowym można było trafić na niejedną płytę opublikowaną 20 kwietnia. Pod względem oryginalności i wartości wypuszczonych projektów na pierwszym miejscu usadowili się eksperci w tej dziedzinie – Get On Down. Amerykańska oficyna wydawnicza dostarczyła trzy efektownie prezentujące się materiały. Najwięcej emocji wzbudziła reedycja „Liquid Swords” GZY – 4xLP (2xLP oryginalnej wersji albumu + 2xLP instrumentali), wkładka z tzw. liner notes zapakowane w pudełko do szachów. Trzeba przyznać, iż robi to wrażenie. Nie inaczej było w przypadku „Beat Box:Drum Mach.TR-909” dedykowanego kultowej bitmaszynie. Do dwóch winylowych siódemek dorzucono książkę o sprzęcie produkowanym przez Rolanda. Natomiast na deser GOD wypuściło reedycję singla Non Phixion, „I Shot Reagan”, klasycznego nagrania z lat 90.tych.

    W dalszej kolejności warto zwrócić uwagę na pierwsze wydawnictwo po blisko dwuletniej przerwie Black Milka, „Synth or Soul”. Artysta z Detroit zapowiedział serię nowych projektów szykowanych na ten rok. Wszystko zaczęło się od instrumentalnego longplaya, który spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem na świecie.

    Atmosphere wydało też pierwszy projekt od dłuższego czasu. „Demosexual” zawiera dwa niepublikowane dotąd nagrania formacji z lat 2009-10. Rhymesayers Entertainment odsłonił również kulisy nowego przedsięwzięcia Aesop Rocka, The Uncluded, w postaci siódemki „Delicate Cycle” / „Earthquake”. Jeden z najbardziej znanych kolektywów didżejskich, The Beat Junkies, przygotowało zbiór różnych utworów członków formacji – „Picture Disc Collection”. Nature Sounds opublikowało wspólny singiel Blu, R.A. The Rugged Mana & Tristate’a z Durag Dynasty„Thelonius King”. Ninja Tune świętowało sukcesy odnoszone przez „The North Borders” Bonobo poprzez wypuszczenie wersji deluxe (7×10″) tej płyty. Nie zabrakło również reedycji – „Shadows on the Sun” Brothera Aliego, „Heavy Migration” Dday One’a, „Enter the 37th” El Michels Affair czy „Things Fall Apart” The Roots.

    Poniżej lista hip hopowych wydawnictw z premierą w czasie Record Store Day 2013:

    • Atmosphere – „Demosexual” (purpurowy winyl) 7″
    • The Beat Junkies – „Picture Disc Collection” LP
    • Black Milk – „Synth or Soul” LP
    • Blu, R.A. The Rugged Man & Tristate – „Thelonius King” 7″
    • Bonobo – „The North Borders” Deluxe 7×10″
    • Brother Ali – „Shadows on the Sun” (Picutre Disc) 2xLP
    • CSC Funk Band – „Funkincense” LP
    • Dday One – „Heavy Migration: RSD 2013” (reedycja) 2xLP
    • El Michels Affair – „Enter the 37th” (Picutre Disc) LP
    • GZA – „Liquid Swords” Chess Box 4xLP
    • Joe Mansfield/SchoolyD/7L – „Beat Box:Drum Mach.TR-909″ 2×7”
    • Jungle Fire – „Firewalker” (czarny winyl) 7″
    • Jungle Fire – „Firewalker” (czerwony winyl) 7″
    • Non Phixion – „I Shot Reagan” (reedycja) 7″
    • The Notorious B.I.G. – „Ready to Die” (biały winyl) 2xLP
    • Psyborg – „Self Aware” / „Metropia” (biały winyl) 7″
    • Public Enemy – „Planet Earth: Rock And Roll Hall Of Fame Greatest Rap Hits” (Picutre Disc)
    • Rhye – „Open” / „Open” (Live) 12″
    • Rock Steady / Sirminded – „Steady Minded” CD
    • The Roots – „Things Fall Apart” (reedycja, 180 gram) 2xLP
    • The Uncluded (Aesop Rock) – „Delicate Cycle” / „Earthquake” 7″
    • Various Artists – „IF” 2xLP
    • Various Artists – „Rough Guide/African Disco” LP
    • Various Artists – „The Rough Guide to Cumbia” LP
    • The White Mandingos (Murs) – „Mandingo Rally” 7″
    • Willie Isz (Khujo+Jneiro) – „Georgiavania” LP

    Record Store Day 2013 przeszło już do historii, ale należy pamiętać o kilku sprawach. Sklepy płytowe i wydawnictwa fizyczne spełniają ważną rolę w branży muzycznej. Wszyscy wiemy, jakie są polskie realia, ale jeżeli jesteście w stanie, to nie wahajcie się przed tym, aby wesprzeć lokalnie działającego sprzedawcę nośników muzycznych. Nie ma przecież nic lepszego od spędzania czasu w przebieraniu pośród winyli lub płyt CD. W dzisiejszych czasach wypada docenić każde miejsce oferujące dostęp do różnych wydawnictw. Kultywując te tradycje można zachować esencję muzyki.

  • Hometown Foreigner kolejnym albumem Trek Life’a

    Hometown Foreigner kolejnym albumem Trek Life’a

    3–4 minut

    Tworząc listę najprężniej działających obecnie oraz najaktywniejszych wydawców na scenie hip hopowej nie sposób pominąć Mello Music Group. Wystarczy tylko spojrzeć na bardzo rozbudowany katalog tego labelu, stale powiększający się od 2009 roku, a także artystów nagrywających dla tej oficyny wydawniczej. Oddisee, Apollo Brown, Substantial, Has-Lo, Boog Brown, Gensu Dean czy Sean Born, to tylko niektórzy wykonawcy wydający w MMG. Michael Tolle wraz ze swoimi współpracownikami stworzył godną zaufania markę, która zawsze odpowiada na publikowanie muzyki wysokich lotów. Najnowszy projekt dostępny w sprzedaży dzięki nakładowi tej wytwórni – „Hometown Foreigner” Trek Life’a – z pewnością dorzuci swoje trzy grosze do renomy tej firmy w środowisku muzycznym.

    Mello Music Group skupia wykonawców z różnych części Stanów Zjednoczonych. Obok przedstawicieli Waszyngtonu, Detroit, Dallas, Filadelfii, Topeki, label posiada też reprezentanta  Los Angeles, właśnie za sprawą bohatera tego artykułu. Trek Life współpracuje z MMG dzięki znajomości z Oddiseem. Po wydaniu przez kalifornijskiego rapera debiutanckiego longplaya „Price I’ve Paid” w 2005 roku, artysta rozpoczął wspólne nagrywanie płyt wraz z członkiem Diamond District. Duet wykonawców z Zachodniego i Wschodniego Wybrzeża USA zrealizował w latach 2008-09 trzy wydawnictwa – „All Times”, „New Money” oraz „New Money: Price I’ve Paid Remixes”. W dalszej kolejności przyszła kolej na drugi solowy materiał Emceego – „Everything Changed Nothing” – wydany pierwszej połowie 2010 roku, także w całości wyprodukowany przez Oddiseego. Rok po opublikowaniu tego albumu, trafiła do obiegu kontynuacja projektu w postaci zbioru remiksów utworów jako „Wouldn’t Change Nothing”. Po tym czasie Trek Life postanowił trochę odpocząć, skupiając się bardziej na życiu rodzinnym i czasami udzielając się tylko na produkcjach innych twórców. Przez ten czas mieszkaniec LA nabrał sił na stworzenie nowego wydawnictwa. „Hometown Foreigner” to najbardziej spólne LP w dotychczasowej karierze muzycznej rapera.

    Informacje o planowanym wydaniu trzeciego solowego albumy artysty zaczęły napływać trzy miesiące temu. Ostatecznie stream płyty pojawił się 2 kwietnia, zaś dwa tygodnie później wersja fizyczna longplaya trafiła do wszystkich dystrybutorów. Od początku kampanii promocyjnej zarówno artysta, jak i Mello Music Group podkreślają, iż jest to najważniejsze wydawnictwo w dyskografii przedstawiciela Miasta Aniołów. W tym celu Trek Life ponownie postanowił oprzeć swoje teksty o podkłady autorstwa tylko jednego producenta. Tym samym warstwą muzyczną na „Hometown Foreigner” zajął się w pełni Duke Westlake. Beatmaker dostarczył zróżnicowane, aczkolwiek umiejętnie dobrane instrumentale, a przy okazji reprezentatywne dla undergroundu z LA. Starannie przygotowane beaty posłużyły członkowi MMG do przekazania opowieści o dojrzałym człowieku poszukującym własnego miejsca w najbliższym otoczeniu.

    Pomimo tego iż raper dobrze czuje się w Kalifornii, to jednak brakuje mu pewnych elementów, które wprowadziłyby więcej spokoju do jego życia. Nie ma w tym pesymizmu – Emcee nie zasypuje słuchaczy negatywnymi emocjami, tylko stara się podzielić się swoimi uczuciami i rozmyśleniami nad wszystkim tym, co dzieje się wokół niego każdego dnia. Pomaga mu w tym zacne grono niezależnych twórców, m.in. Oddisee, yU, DJ Buddy, Hawdwerk, Bishop Lamont, Hezekiah i Richard Wright.

    16 kwietnia ukazało się przedłużenie historii z „Hometown Foreigner” w postaci mixtape’u przygotowane przez DJ’a Rhettmatica z The Beat Junkies. „Hometown Heroes” zostało podzielone na dwie części i stanowi przegląd najważniejszych nagrań Trek Life’a z przekroju jego całej aktywności na scenie muzycznej. Trzeba przyznać, iż jest to interesujący i dobrze przygotowany projekt. Dzięki niemu grono zainteresowanych uprzednio wydaną płytą powinno wzrosnąć.

    Mello Music Group opublikowało wydawnictwo tradycyjnie już na Bandcampie. Kampania promocyjna „Hometown Foreigner” rozpoczęła się jeszcze w styczniu tego roku. W pierwszej kolejności wypuszczono singiel „Just The Music” dostępny w formie DJ packa, a następnie ukazał się utwór „Rap Time”. Już po premierze płyty pojawił się ww. mixtape „Hometown Heroes”, dostępny w sprzedaży na kasecie dołączonej do płyty CD Trek Life’a. Wszystko wskazuje, iż w następnych tygodniach czekają na nas kolejne newsy dotyczące tego longplaya.

    Tracklista

    1. Intro
    2. What’s Real feat. yU
    3. We Good feat. Oddisee, Belvi, Funklogik
    4. Hometown Foreigner
    5. Just The Music
    6. Eat More Chocolate
    7. Beautiful People feat. Hezekiah
    8. Street Casualty
    9. Be Together
    10. Driving While Black
    11. Rap Time feat. Hawdwerk, Bishop Lamont, DJ Buddy
    12. Hello feat. GMK
    13. Name Game
    14. Happy Everyday feat. Richard Wright & Seanwyze
  • Lapalux kolejnym gościem cyklu imprez Urban Heroes

    Lapalux kolejnym gościem cyklu imprez Urban Heroes

    2–3 minut

    Po bezpowrotnym pożegnaniu długiej i męczącej zimy można do woli rozkoszować się pięknymi wiosennymi dniami, pozytywnie nastrajającymi do życia. Trzeba przyznać, iż czas teraz szybko płynie i znacznie milej niż miało to miejsce jeszcze kilka tygodni temu. W dbaniu o dobre samopoczucie pomagają też liczne wydarzenia kulturalne organizowane na terenie całego kraju. W nadchodzący weekend wypadnie kolejna okazja do uczestniczenia w zacnych imprezach. Już 26 kwietnia w krakowskim w klubie Pauza i dzień później w Poznaniu na terenie Pawilonu Nowa Gazownia wystąpi na eventach kolejny gość cyklu Urban Heroes – Lapalux.

    26 kwietnia 2013 roku, klub Pauza, Floriańska 18, Kraków
    Wystąpią:

    Start: godz. 22:00
    Cena biletu: wejściówki dostępne w sprzedaży za pośrednictwem serwisu Ekobilet.pl. Od 22 kwietnia w przedsprzedaży III pula biletów w cenie 25 złotych.

    27 kwietnia 2013 roku, Pawilon Nowa Gazownia, ul. Ewangelicka 1 Poznań
    Wystąpią:

    After party: Foxhole Crew
    Wizualizacje: Mikołaj Ludwik (.WJU)

    Start: godz. 22:00
    Cena biletu: wejściówki dostępne w sprzedaży za pośrednictwem serwisu Ekobilet.pl. Do 26 kwietnia w przedsprzedaży III pula biletów w cenie 25 złotych. Wejściówki będzie też można nabyć w dniu imprezy po 30 złotych.

    Lapalux wystąpi w Krakowie i Poznaniu wspierany przez rodzimych twórców. W klubie Pauza przed Brytyjczykiem zagrają Geek Clique (Daniel Drumz & Sid Pong), Nativizm, BC Gangsteppaz i SH Jack, zaś w Pawilonie Nowa Gazownia obok Nativizma zaprezentuje się też Random Trip i Szatt. Poznańskim after party zajmie się Foxhole Crew. Słuchaczy czeka mieszanka niskich częstotliwości i połamanych rytmów z pogranicza chill wave’u, IDM-u i szeroko pojętej muzyki basowej. Wydarzenie uświetnią wizualizację autorstwa Mikołaja Ludwika z .WJU. Ponadto przed wieczornymi atrakcjami odbędą się również darmowe warsztaty z DJ-ingu (mix & scratch – Foxhole Crew), VJ-ingu (.WJU) oraz wprowadzenia do Ableton Live 9 połączonego z prezentacją nowego kontrolera PUSH! (Nativizm). Więcej informacji o warsztatach dowiecie się w tym miejscu.

    Lapalux, to pochodzący brytyjskiego Essex producent, który od dwóch lat udanie szturmuje światowe rynki muzyczne brzmieniami chill wave, lo-fi, IDM z dużą domieszką basu. Po wydanej w 2011 roku EP-ce „Forest” oraz wypuszczonej nakładem Pictures Music (wydawcy m.in. Korelessa, Dauwda czy Rudi Zygadlo) świetnej EP-ce „Many Faces Out Of Focus”, zainteresował się nim kalifornijski Brainfeeder. Wytwórnia płytowa założona przez samego Flying Lotusa zdecydowała się wypuścić jego „When You’re Gone EP” na początku 2012 roku. Stacje radiowe na całym świecie grały na wysokiej rotacji promujący wydawnictwo singiel „Moments”, a autor zgarniał pochlebne opinie od takich postaci, jak Gilles Peterson, belgijski Lefto czy nawet Nicky Minaj.

    Oprócz własnego materiału Lapalux to również autor uznanych remiksów dla m.in. Bonobo (z płyty „Black Sands Remixed”) czy Finka. Stuart Howard swoją muzykę tworzy z nagranych w mieście dźwięków czy rozmów znajomych, które później odpowiednio obrabia, aby stworzyć z nich instrumentalne brzmienia. Jak sam o sobie mówi, zainspirował go do tego Burial. 25 marca ukazał się jego debiutancki album wydany przez Brainfeeder, „Nostalchic”. Już pierwsze utwory zwiastujące LP przyniosły twórcy wiele rozgłosu. Po kilku tygodniach od wypuszczenia tego projektu nadal jest głośno o nim. Lapalux już za niespełna tydzień zaprezentuje się polskiej publiczności i będzie można ocenić wartość jego muzyki.

    Wszelkie dodatkowe informacje o tych wydarzeniach znajdziecie na Facebooku. Aktualności dotyczące obu imprez na stronach eventów w klubie Pauza i Pawilonie Nowa Gazownia.

  • Twelve Reasons To Die w wydaniu Ghostface Killah i Adriana Younge’a

    Twelve Reasons To Die w wydaniu Ghostface Killah i Adriana Younge’a

    4–6 minut

    W listopadzie tego roku odbędzie się 20. rocznica premiery jednego z najwspanialszych albumów w historii rapu – „Enter the Wu-Tang (36 Chambers)”. Już w tej chwili można być pewnym wszelkiej maści podsumowań i nawiązań do debiutu Wu-Tang Clanu. Nie powinno zabraknąć też zestawień osiągnięć poszczególnych członków tej grupy. Niezależnie od przyjętego kryterium najwięcej miejsca przypadnie związanego z przemysłem filmowym, The RZA. Robert Diggs z powodzeniem zajmuje się także działalnością wydawniczą, kierując poczynaniami Soul Temple Entertainment. Nakładem tego labelu trafiła do sprzedaży ścieżka dźwiękowa do „The Man With The Iron Fists” i kompilacja „Shaolin Soul Selection: Volume 1”. W połowie tego miesiąca STE opublikowało oczekiwany przez wielu album „Twelve Reasons To Die” duetu Ghostface Killah i Adrian Younge.

    Po wypuszczeniu w połowie lat 90.tych serii solowych płyt przedstawicieli Wu-Tang Clanu, największe zainteresowanie wzbudzały dalsze materiały Method Mana i Raekwona. Kolejne lata przyniosły następne porcje wydawnictw spod najbardziej charakterystycznego znaku hip hopowego i okazało się przy tym, iż to Ghost regularnie dostarczał największe pokłady nowej muzyki. Wszystko zaczęło się od wydanego w 1996 roku kultowego „Ironman”, do poziomu którego później było trudno nawiązać temu raperowi. Albumy Tony’ego Starksa miały różną prasę, a z ostatniej dekady najcieplej przyjęte zostało „Fishscale”. Po tym longplayu Emcee nie potrafił wznieść się ponad przeciętność i nie pomogła mu w tym nawet wspólna produkcja z Methem i Rae’em, „Wu-Massacre”. Ghostface Killah nie dawał jednak za wygraną i poszukiwał nowych możliwości ekspresji, aby odzyskać dawny blask. W tym celu zwrócił się do multiinstrumentalisty i producenta Adriana Younge’a. Propozycja nagrania materiału na „Twelve Reasons To Die” została szybko podchwycona przez niego.

    Postać nowego partnera muzycznego Ghosta jest nader ciekawa. Jeżeli poszukujecie we współczesnych utworach nawiązań do epoki blaxploitation i klimatycznego soulu, misternie składanych soundtracków do filmów z lat 70.tych, wykorzystujące motywy włoskich kompozytorów, to lepiej trafić nie mogliście. Adrian Younge to wielki miłośnik tych brzmień, co pokazał na swoich dotychczasowych produkcjach. W 2009 roku głośno zrobiło się o filmie „Black Dynamite”, do którego ścieżkę dźwiękową stworzył ten wykonawca. Po OST wypuszczonym przez Wax Poetics Records, twórca zajął się za skompletowanie materiału na longplay „Something about April”, co przyniosło mu również wiele pozytywnych opinii. Natomiast w marcu tego roku odbyła się premiera płyty „Adrian Younge Presents The Delfonics”, na której AY przypomniał dokonania słynnej grupy działającej na przełomie lat 60. i 70.tych. Współpraca z Ghostface Killah stanowiła kolejne wyzwanie w karierze muzycznej Adriana Younge’a. Szybko przekonaliśmy się, że z warstwą muzyczną na „Twelve Reasons To Die” poradził sobie on doskonale, tworząc świetnie uzupełniający się duet z członkiem Wu-Tang Clanu.

    Pierwsze wiadomości dotyczące tej płyty pojawiły się po ubiegłorocznych wakacjach. Początkowo ogłoszono, iż album ukaże się w pierwszej połowie 2013 roku nakładem Soul Temple Entertainment a producentem wykonawczym LP zostanie RZA. Właściwa promocja wydawnictwa rozpoczęła się po uporządkowaniu przez The Rizzę wszystkich spraw związanych z „The Man With The Iron Fists”. Już przedsmak całości materiału w postaci singli „The Rise of the Ghostface Killah” i „The Sure Shot (Parts One & Two)” zwiastował kawał porządnej muzyki. Rozbudziło to nadzieje opinii publicznej oczekującej co najmniej porządnego projektu po tych wykonawcach. Wydaje się też, iż „Twelve Reasons To Die” przerosło oczekiwania wielu osób, gdyż tylko nieliczni spodziewali się aż tak dopracowanego longplaya.

    Konceptualny album stworzony przez Ghostface Killah i Adriana Younge’a przenosi odbiorców do Włoch z końca lat 60.tych ub. wieku. Narratorem całej opowieści jest RZA, wprowadzający słuchaczy w świat rodziny DeLuca – jednego z potężnych mafijnych klanów, dla którego lojalnie służył niegdyś Tony Starks. Nasz bohater ginie z rąk konkurencji, ale poprzysięga zemstę na swoich rywalach, możliwą do spełnienia w wyjątkowy sposób. Jego myśli i przepowiednie zostały zatopione w tuzinie płyt winylowych. Przy każdym odtworzeniu winyli budzi się do życia pośmiertne wcielenie dawnego gangstera pod postacią Ghostface Killah, dokonując krwawej zemsty na przeciwnikach. Wszystko to zostało zawarte w opowieściach snutych przez Ghosta, który perfekcyjnie odnalazł się w wyjątkowym środowisku muzycznym nakreślonym przez Younge’a. Brzmienie „Twelve Reasons To Die” to wypadkowa hip hopu z lat 90.tych w stylu Wu-Tang Clanu, ścieżek dźwiękowych budowanych przez Ennio Morricone i muzycznych historii Portishead. W połączeniu z wokalem Tony’ego Starksa, któremu partnerują Inspectah Deck, U-God, Masta Killa, Cappadonna, William Hart i Killa Sin, wypada to w niezwykle udany sposób. W błyskawicznym tempie zostało to docenione przez multum serwisów muzycznych i słuchaczy na całym globie. Wspólna płyta tego duetu już teraz kandyduje do grona najważniejszych produkcji pierwszej połowy roku i można obstawiać w ciemno, że znajdzie się na wysokich miejscach również w podsumowaniach roku.

    „Twelve Reasons To Die” trafiło do odsłuchu i sprzedaży na Bandcampa. Soul Temple Entertainment wydało wspólny projekt Ghostface Killah i Adriana Younge’a w połowie kwietnia z ogromnym rozmachem, do czego już można było się przyzwyczaić, patrząc na dotychczasowe wydawnictwa tego labelu. Obok standardowych wersji albumu na płycie CD i winylowej dołączono instrumentalne wydanie LP oraz limitowane edycje paczek z różnymi dodatkami. Największą furorę zrobiły dwa zestawy – pierwszy zawierał wokalne i instrumentalne LP, wydania deluxe 2 CD, kasetę z alternatywną wersją longplaya wyprodukowaną przez Apollo Browna, komiks, plakat i koszulkę. Natomiast drugi obejmował wszystkie ww. rzeczy oprócz płyt winylowych. Nakłady tych limitowanych serii są już na wyczerpaniu, a rozszerzoną wersję „12RTD” można obecnie nabyć na dwóch płytach CD. Kolekcjonerskie wydawnictwa powstały przy współpracy STE ze specjalistami w tej branży, Get On Down.

    Tony Starks i Adrian Younge promują swoje wydawnictwo kilkoma singlami oraz nagraniami video. Początkowo zaprezentowano proces tworzenia pudełek limitowanej edycji „Twelve Reasons To Die” oraz ich zawartość. Następnie ukazały się nakręcone z dużym rozmachem videoclipy do „Rise Of The Black Suits” (alternatywna wersja utworu) i „The Rise Of The Ghostface Killah”. Filmowy klimat szczególnie drugiego teledysku powala i wzbudza podziw.

    Tracklista

    1. Beware Of The Stare
    2. Rise Of The Black Suits
    3. I Declare War feat. Masta Killa
    4. Blood On The Cobblestones feat. U-God & Inspectah Deck
    5. The Center Of Attraction feat. Cappadonna
    6. Enemies All Around Me feat. William Hart
    7. An Unexpected Call (The Set Up) feat. Inspectah Deck
    8. The Rise Of The Ghostface Killah feat. Masta Killa & Killa Sin
    9. Revenge Is Sweet feat. Masta Killa & Killa Sin
    10. Murder Spree feat. U-God, Masta Killa, Inspectah Deck, U-God, Masta Killa & Killa Sin
    11. The Sure Shot (Parts One & Two)
    12. 12 Reasons To Die
  • 72 Soul z nowym materiałem

    72 Soul z nowym materiałem

    2–3 minut

    Europejscy twórcy około hip hopowi często goszczą na łamach serwisu. Największą grupę wśród nich stanowią wykonawcy rezydujący na co dzień w Holandii. Przedstawiciele Niderlandów systematycznie dostarczają wartościowych nagrań i już naprawdę silna reprezentacja tego kraju pojawiła się na U Call That Love. Wystarczy tylko wymienić Arts the Beatdoctora, Da Shogunz, SENSE’a & Sotu the Travellera, Moodsa, the Jazzment czy członków The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble. Przy takim eksponowaniu holenderskich artystów może wydać się, iż mieszkańcy pozostałych państw należących do Beneluksu – Belgii i Luksemburga – w ogóle nie liczą się na muzycznej mapie. Jednak nawet przy dominacji Holendrów, można natknąć się na udane projekty dostarczane przez Belgów. W tej szufladzie umieścimy „Fools Play EP” twórcy ukrywającego się pod pseudonimem 72 Soul.

    Pierwszy belgijski twórca muzyczny pojawiający się w serwisie ma na swoim koncie kilka wydawnictw. Utalentowany artysta z powodzeniem łączący role wokalisty/rapera, DJ’a, producenta, autora tekstów oraz wydawcy, przebywa na scenie muzycznej od około dekady. Premierowa płyta 72 Soula wypuszczona w 2006 roku – „Transcending Project” – powstała przy udziale beatmakera z Północnej Karoliny, Akello Uchenny. W dalszej kolejności wykonawca skupił się na solowych produkcjach. W lutym 2007 roku mieszkaniec Beneluksu zafundował słuchaczom wycieczkę pomiędzy klimatami downtempo, hip hopem, jazzem i soulem zebranymi na „Still Waters”. Równo trzy lata później odbyła się premiera „Impressions”, albumu zawierającego 10 utworów nagranych przy udziale Vicky Flint, Brise i Roxy. Opublikowane pod koniec marca wydawnictwo „Fools Play EP”, to kolejny dowód na klasę muzyczną tego artysty.

    Wydaniem EP-ki zajął się label utworzony przez bohatera tego artykułu, Lazy Rebel Recordings. 72 Soul do pracy nad tym materiałem zaprosił znajome twarze – wokalistki Brise i Roxy oraz producentów Akello Lighta i Luigiego z belgijskiego duetu Monkey Robot. Tak dobrane towarzystwo pomogło gospodarzowi wydawnictwa w przygotowaniu ciekawego projektu dotykającego niełatwej tematyki miłosnej i relacji międzyludzkich. Przy pierwszym zapoznaniu się z „Fools Play EP” (ładne szorty na okładce?) może wydać się, iż historie przedstawione przez artystów mają w sobie wiele cech romantycznych. Jednak przy bliższym zapoznaniu się z 8 trackami zgromadzonymi na EP, łatwo można dostrzec, że wszystkie opowieści są w słodko-gorzkie. Zarówno w „Fool Is Blind”, jak i „She Likes To Play” nie brakuje elementów wskazujących na właściwe budowanie związku pomiędzy dwojga ludzi, ale nie brakuje w nim nieszczęścia, kłótni i wzajemnym obwinianiu się o wszystko. 72 Soul występuje w formie narratora, który przytacza uniwersalne sprawy, bliskie każdemu człowiekowi bez względu na długość i szerokość geograficzną.

    72 Soul udostępnił swoje wydawnictwo na Bandcampie. „Fools Play EP” można pobrać w wersji elektronicznej jako „name your price”, a także nabyć na płycie winylowej. Limitowana edycja wosków powinna sprawić dużo radości kolekcjonerom winyli. Projekt zapowiadał mix nagrany przez Belga dla poważanego serwisu muzycznego, Laid Back. „Fools Play (Love Games)” znajdziecie na Mixcloudzie. Materiał promuje videoclip nakręcony do singlowego nagrania „Fool Is Blind”. Teledysk świetnie oddaje charakter tego utworu.

    Tracklista

    Fools Side

    A1 72 Soul – Fool Is Blind feat. Brise (prod. Luigi/Monkey Robot)
    A2 72 Soul – Fool Is Blind Beat (prod. Luigi/Monkey Robot)
    A3 Civilisation Du Cul (Belmondo-Godard)
    A4 Pierre Citron – L’Homme de l’âme (prod. Luigi/Monkey Robot)

    Play Side

    B1 72 Soul – She Likes To Play (prod. Akello Light)
    B2 72 Soul – She Likes To Play Beat (prod. Akello Light)
    B3 M’en fiche (Karina-Godard)
    B4 72 Soul – Broken Hearts Club feat. Roxy (prod. Akello Light)

  • Konkurs na powitanie wiosny

    Konkurs na powitanie wiosny

    1–2 minut

    Wzmianki dotyczące aktualnej pogody od czasu do czasu pojawiają się na stronie. Po dłużącej się w nieskończoność zimie, w końcu możemy cieszyć się w kraju prawdziwie wiosenną aurą. Pozytywna energia udziela się większości osób i zachęca do różnych form spędzania czasu poza domem oraz jest motorem napędowym szeregu innych działań. U Call That Love pragnie dorzucić swoje trzy grosze do wiosennej atmosfery i zachęcić wszystkich do uczestniczenia w kolejnych szrankach i konkurach na stronie. Poniżej znajdziecie szczegóły konkursu na powitanie wiosny.

    Do tej pory wszystkie zabawy organizowane przez UCTL polegały na wykorzystaniu swojej kreatywności i pomysłowości. Nie inaczej będzie tym razem, z tym, że w kwietniu nacisk zostanie położony na odniesienie się do okresu, w którym wszystko budzi się do życia.

    Zadanie przygotowane na konkurs na powitanie wiosny:

    • Wybierz swoją ulubioną płytę, którą najchętniej słuchasz wiosną i wyjaśnij dlaczego. Jeżeli chcesz, to podaj więcej niż jedno wydawnictwo.

    Proszę o przygotowanie swoich propozycji i nadesłanie ich na adres e-mailowy ucallthatlove[at]gmail.com z dopiskiem „Konkurs na powitanie wiosny”. Odpowiedzi można udzielać również w komentarzach pod tym wpisem. Nie ma żadnych ograniczeń dotyczących gatunków muzycznych – wcale nie muszą to być albumu około hip hopowe.

    Wśród wszystkich nadesłanych wiadomości i komentarzy zostanie wybrana najciekawsza i najtrafniejsza odpowiedź łącząca płyty muzyczne i wiosnę. Do wygrania jedna z trzech poniższych płyt (zwycięzca konkursu zadecyduje, które wydawnictwo trafi do niego jako nagroda):

    Konkurs na powitanie wiosny trwa do 22 kwietnia. Wyniki contestu lutowego zostaną ogłoszone 23 kwietnia.


    Zwycięzcą konkursu na powitanie wiosny zostaje Maciej B. (gr…@gmail.com), który nadesłał trafne i dobrze rozszerzone zgłoszenie. Pragnę podziękować za zainteresowanie i wszystkie pozostałe wiadomości e-mailowe. Zapraszam do uczestniczenia w kolejnych konkursach U Call That Love.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #28

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #28

    5–8 minut

    Informacje pozyskiwane z rzetelnych źródeł są jednym z najważniejszych elementów życia każdego człowieka. Problem w tym, że wartościowe codzienne informacje mogą łatwo zginąć wśród setek mało istotnych tematów. W dzisiejszych realiach trzeba sobie radzić w dotarciu do istotnych newsów na różne sposoby. W tym celu warto poświęcić czas na tworzenie list z aktualizacjami na Facebooku, Twitterze czy Google+, odwiedzać kanały RSS witryn czy korzystać z nowych rozwiązań pokroju Paper.li. Przegląd informacji z wybranego okresu możecie też znaleźć na U Call That Love. Codziennie newsy pojawiają się na naszym fan page’u na Facebooku czy też profilu na Twitterze, a co tydzień (czasem rzadziej) publikuję porcję wiadomości na stronie www. W tym miejscu pora na #28 odsłonę tego cyklu.

    W niezależnych kręgach około hip hopowych działa multum mniejszych i większych oficyn wydawniczych. Wśród wydawców zorientowanych na brzmienia stricte instrumentalne znajdziemy HW&W Recordings. Label mieszczący się w Los Angeles współpracuje z wieloma beatmakerami, wydając materiały postaci z różnych stron świata. W drugiej połowie stycznia za pośrednictwem tej wytwórni ukazała się EP-ka Ackryte’a z Minneapolis. „Lifted Transmissions” opiera się o nowoczesne rozwiązania muzyczne, prezentując się naprawdę godnie.

    Beat tape’y osiągnęły niesamowitą popularność na całym świecie. Producent rodem z niemieckiej Kolonii, plukk.inn, wypuścił kolekcję 19 utworów zatytułowaną „Theory of Mind”. Instrumentalne wydawnictwo stoi na odpowiednim poziomie, a takie nagrania, jak „Wish”, „Empty”, „I Am Nothing” świadczą o klasie tego wykonawcy. Tylko nie wiem dlaczego artysta podpisał materiał jako EP, gdyż mamy do czynienia z longplayem, co później potwierdził mi sam autor tego materiału. Poza tą płytą niemiecki twórca opublikował też video stworzone do utworu „Sunny Day”.

    Talib Kweli od dawna przymierza się do wydania nowego albumu. Początkowo „Prisoner of Conscious” miało ujrzeć światło dzienne jeszcze w ub.r., później wydanie płyty zostało przesunięte aż na 23 kwietnia b.r., a nie tak dawno uznany w środowisku raper ogłosił nową datę premiery – 7 maja. Pojawiła się przy okazji okładka longplaya, zmieniona w porównaniu z pierwotną wersją. Tracklista nie została jeszcze potwierdzona i zapewne zajdą także na niej zmiany. W ramach skromnego zadośćuczynienia i zaspokojenia słuchaczy spragnionych jego nowego LP, wykonawca wypuścił w połowie tego tygodnia singiel „Come Here” z udziałem Miguela.

    Australijski beatmaker Ta-ku wyszedł pewien czas temu z godną zauważenia inicjatywą. Popularny obecnie artysta rozpoczął projekt o nazwie „25 Nights for Nujabes” oparty o prostą ideę. Przez kolejne 25 dni producent wypuszczał utwory poświęcone osobie niezapomnianego Nujabesa. Wszystkie nagrania z tego projektu można znaleźć na Soundcloudzie. Przy okazji też wspomnę, iż przedsięwzięcie z lutego powstało w oparciu o podobne założenia, co „50 Days For Dilla (Vol. 1 & 2)”. Oprócz tego wydawnictwa, Ta-ku opublikował wspólnie z Suff Daddym album „Bricks & Mortar”, o którym więcej wkrótce w serwisie.

    Jeszcze kilka lat temu Stacy Epps była uważana za czołową przedstawicielkę damskiego hip hopu. W ostatnim czasie artystka trochę zwolniła tempo, więc tym bardziej sympatyków jej twórczości ucieszyła na początku roku wiadomość o nowym materiale jej autorstwa. „Aura” EP trafiło do obiegu 14 lutego, a już teraz można zapoznać się z singlami promującymi ten projekt „Begin Again” i „God’s Daughter”. Pre-order wydawnictwa za pośrednictwem Bandcampa.

    Po wydaniu siódemki „I Get Up”/„Ice’s Jazz” nowojorska formacja DXA przygotowała „(Self-Titled) EP”. Wydaniem płyty zajęło się Blunted Astronaut Records specjalizujące się w wypuszczaniu winyli. Pod koniec stycznia odbyła się też premiera teledysku do jednego z utworów znajdujących się na tym wydawnictwie „Duck, Move…”. Boom bap pełną gębą. Należy również zaznaczyć przy tym, iż warto poświęcić więcej czasu i poznać ostatnie projekty BAR. Szczegółowe informacje o nich znajdują się na stronie internetowej tego labelu.

    Raper rodem z Philly, Maylay Sparks, ma na swoim koncie wiele różnych wydawnictw. W maju 2011 roku ukazała się darmowa EP-ka artysty, „Truckdriver Fortuneteller EP”, zrealizowana we współpracy z różnymi europejskimi twórcami. Wydawnictwo doczekało się teledysku nagranego do utworu „Road Dogs” z iście międzynarodową obsadą. Jak widać, amerykański wykonawca dobrze odnajduje się w warunkach na Starym Kontynencie.

    Wydana jesienią ub.r. płyta Skyzoo, „A Dream Deferred”, może nie odniosła dużego sukcesu, pozostając nieco w cieniu innych produkcji, ale nie można temu albumowi odmówić wartości artystycznej stojącej na odpowiednim poziomie. Raper zrealizował kolejny teledysk promujący longplay. Obraz powstał do jednego z najważniejszych utworów znajdujących się na LP – „Spike Lee Was My Hero”. Gościnnie udzielił się tutaj Talib Kweli, zaś track wyprodukował Tall Black Guy. Spike Lee również pojawił się w videoclipie. Poza tym Skyzoo odwiedził w tym tygodniu po raz pierwszy Polskę, co jest też warte odnotowania.

    Wspaniałe wiadomości dla wszystkich entuzjastów twórczości Bonobo. Artysta wydał na początku kwietnia tego roku nowy album. „The North Borders” ukazało się nakładem Ninja Tune w Prima Aprilis w Europie i dzień później w Ameryce Północnej. Głównym singlem promującym wydawnictwo wybrano „Cirrus”, do którego stworzono niebywałą animację. Prawdziwy majstersztyk. Brytyjski wykonawca ponownie zawita też do naszego kraju w połowie czerwca przy okazji europejskiej trasy koncertowej. Producent wystąpi w dniach 14-16 czerwca w Warszawie, Krakowie i Poznaniu.

    Nowozelandzki beatmaker SoulChef cieszy się dużym szacunkiem w undergroundzie, a jego kolejne projekty zyskują uznanie w środowisku. Współwłaściciel BlueBottle Records wypuścił kompilację nagrań powstałych na przestrzeni ostatniego roku – „The Collection Vol. 1”. Instrumentalne wydawnictwo, zawierające beaty powstałe na przestrzeni ostatniego roku, stoi na wysokim poziomie, zresztą jak zwykle w przypadku projektów tego artysty.

    Nie ma to jak dobra kompilacja na spędzenie dnia w dobrej atmosferze. DLoaw wypuścił projekt zawierający 22 utwory z ub.r. o stricte undergroundowym posmaku. „The Secret Garden” obfituje w nagrania autorstwa m.in. L’Orange’a, Tora, Hashfingera, Nyma, Mononome’a, Poldoore’a i wielu innych twórców. Wydawnictwo można bezpłatnie pobrać korzystając z tego odnośnika.

    Brown Bag AllStars należy do jednych z moich ulubionych współczesnych formacji, o czym mogliście już przekonać. Przedstawiciele tego kolektywu sukcesywnie wypuszczają nowe projekty, dbając przy tym o promocję swoich wydawnictw. Nowojorska grupa nie zrezygnowała jeszcze z promocji wydanego we wrześniu ub.r. materiału „Brown Label Pt. 2”. Właśnie ukazał się teledysk nagrany do utworu „BRWN” w remiksie J57. Więcej informacji o ubiegłorocznej EP-ce BBAS znajdziecie w tym artykule poświęconemu temu materiałowi.

    W ostatnim czasie Lord Finesse pojawiał się najczęściej w mediach przy omawianiu głośnej jego sprawy związanej z Mac Millerem, beatem do „Hip 2 Da Game” i wielomilionowej ugodzie z tym artystą. Fuse niejako skorzystało na zainteresowaniu opinii publicznej przedstawiciel D.I.T.C., zapraszając jego do kolejnej odsłony Crate Diggers. Podróż po świecie zasłużonego twórcy, to prawdziwa gratka dla fanów hip hopu i kolekcjonerów płyt.

    Kanadyjscy twórcy muzyczni sprawnie sobie poczynają w undergroundzie. Do grona przedstawicieli Kraju Klonowego Liścia wspieranych przez UCTL dołącza Dragon Fli Empire. Def-Chap z Saskatoon połączył swoje siły z Teekayem & DJ-em Cosmem, nagrywając „DFE vs DEF EP”. Tłuste wydawnictwo dodatkowo zawiera gościnne udziały Joanny Borromeo, Infinito 2017 i DJ-a Reflectsa.

    Australijski Emcee Nix postanowił nakręcić kolejne teledyski promujące jego ubiegłoroczny projekt, „The Nixtape”. Artysta przygotował klipy do jednego ze swoich ulubionych utworów, „Decisions”. Przyjemny obraz, sprawnie skonstruowany tekst nagrania, charakterystyczny klimat hip hopu z Krainy Kangurów – wszystko to charakteryzuje ten materiał. Natomiast drugi videoclip zrealizowano do storytellingu „The Skinny”. Nagranie daje wiele do myślenia.

    Ponownie odwiedzamy Kanadę i tamtejszych twórców muzycznych. Mr. Moods (nie mylić z Moodsem z Holandii) wydał w listopadzie ub.r. instrumentalny projekt nawiązujący do westernów – „Music inspired by western movies”. Na wydawnictwo składa się 18 klimatycznych i charakterystycznych kompozycji, przenoszących odbiorców do czasów Dzikiego Zachodu. Z kolei w lutym tego roku beatmaker opublikował „That old feeling”, stanowiące dowód jego klasy.

    Jeszcze jedna informacja dotycząca Kraju Klonowego Liścia. Rezydujący obecnie w Toronto, Slakah the Beatchild, ogłosił wydanie nowego projektu. „Soul Movement 2” będzie follow-upem do pierwszej części wydawnictwa pochodzącej sprzed 5 lat. Gościnnie na albumie pojawią się m.in. Glenn Lewis, Justin Nozuka, Andreena Mill, Tingsek & Spek Won. Teaser materiału jest dostępny na Soundcloudzie.

    Dobre wieści napływają z obozu The Foreign Exchange. +FE Music ogłosiło swoje plany na następne miesiące. Opublikowany ok. dwa miesiące temu singiel „So What If It Is” zapowiadał projekt „+FE Music: The Reworks” zawierający remiksy autorstwa Nicolaya, Zo!, 4hero, ?uestlove’a & Jamesa Poysera. Wydawnictwo trafiło do obiegu 26 lutego. W dalszej kolejności ukaże się nowy album Zo! „ManMade” oraz czwarty longplay The Foreign Exchange, „Love In Flying Colors”.

  • Ill Bill wystąpi w niedzielę we Wrocławiu

    Ill Bill wystąpi w niedzielę we Wrocławiu

    2–3 minut

    Od lat amerykańscy wykonawcy hip hopowi po wydaniu nowej płyty uwzględniają w swoich planach koncertowych odwiedziny Starego Kontynentu. Nie stanowi to dla nikogo żadnego zaskoczenia, gdyż wielu artystów ze Stanów Zjednoczonych posiada oddanych fanów po drugiej stronie Atlantyku. Część z nich odwiedza przy okazji swoich europejskich tras koncertowych także Polskę. Już w nadchodzącą niedzielę we wrocławskim klubie Alibi odbędzie się impreza z udziałem nowojorskiego twórcy, któremu w ostatnich tygodniach poświęcono mnóstwo miejsca – ILL Billa. Zasłużony raper przebywa obecnie w Europie promując opublikowany w lutym album „The Grimy Awards”. Na jedynym występie w kraju wspierać jego będą Jaysaun i legendarny DJ Eclipse.

    14 kwietnia 2013 roku, klub Alibi, ul. Grunwaldzka 67, Wrocław
    Wystąpią:

    • ILL Bill + Jaysaun & DJ Eclipse
    • KęKę, Medium, KaeN, 2sty, Projekt Ganges

    Support: Crossing Over Junkies live band, Kukus oraz Antone + goście

    Start: godz. 19:00
    Cena biletu: 35 zł w przedsprzedaży, 45 zł w dniu koncertu. Zamówienia na wejściówki można składać wypełniając formularz na stronie Drinkteam-Labelu. Bilety można nabyć za pośrednictwem następujących punktów stacjonarnych na terenie Wrocławia:

    • klub Alibi (Grunwaldzka 67)
    • Skateshop Fireline (D.H. Fenix, V piętro)
    • Polska Marka Skateshop (Na Ostatnim Groszu 6)
    • Fresh Skateshop – ul.Widok 6, Wrocław i ul.Pułaskiego 21, Świdnica

    Jedyny koncert w kraju ILL Billa powinien przyciągnąć niejednego sympatyka jego twórczości. Sylwetka hardcore’owego artysty została przeze mnie już kilkakrotnie przedstawiona w serwisie, a ostatni artykuł poświęcony przedstawicielowi Non Phixion i La Coka Nostra pojawił się w serwisie wczoraj. W związku z tym ograniczę się do podania z grubsza informacji o nim.

    W tym momencie William Braunstein należy do ścisłej czołówki Emcees kojarzonych z surową odmianą muzyki hip hopowej. Przez niektórych mieszkaniec Glenwood Housing Projects na Brooklynie uważany jest za najjaśniej świecącą postać w tym nurcie. Na tę pozycję ILL Bill ciężko pracował przez całe lata, dostarczając od ponad 10 lat wartościową muzykę. Dyskografia rapera obejmuje solowe nagrania, płyty wydane w duetach oraz projekty wydane w ramach ww. grup Non Phixion i La Coka Nostra, a także Circle Of Tyrants. Pierwsza lista zawiera „Ill Bill Is The Future” (2003), „What’s Wrong With Bill?” (2004), „The Hour Of Reprisal” (2008) i świeżo zaprezentowane „The Grimy Awards”. W dalszej kolejności mamy longplaye przygotowane wspólnie z DJ’em Muggsem („Kill Devil Hills”, 2010) i Vinnie Pazem („Heavy Metal Kings”, 2011). Większość tych wydawnictw przyniosła starszemu bratu Necro masę pochlebnych recenzji i pozytywne opinie płynące ze strony fanów.

    Dorobek płytowy nowojorczyka powiększają albumy wydane przez formacje, których jest ważną częścią. Non Phixion wypuściło „The Future Is Now” (2002) i „The Green” (2005) i właśnie te wydawnictwa są najwyżej oceniane przez ekspertów muzycznych. Do tego dochodzą materiały rapowej supergrupy LCN„A Brand You Can Trust” (2009) i „Masters Of The Dark Arts” (2012) – również szeroko komentowanych przez środowisko hip hopowe. Na deser zostaje „The Circle Of Tyrants” (2005) projektu skupiającego obok ILL Billa przykładnych i ugrzecznionych twórców – Necro, Goreteksa i Mr. Hyde’a.

    Wypuszczone niedawno przez Fat Beats Records „The Grimy Awards” określa się mianem najrówniejszej i najbardziej dopracowanej płyty tego rapera. Trzeba przyznać, iż jest w tym wiele prawdy i istnieje duże prawdopodobieństwo, iż ten album będzie wymieniany w gronie najlepszych projektów pierwszej połowy tego roku.

    Wszystkie aktualności dotyczące imprezy znajdziecie na Facebooku.

Translate »