Kategoria: News

  • Export Label wydawcą płyty Nika Lakera – A Subjective Perspective

    Export Label wydawcą płyty Nika Lakera – A Subjective Perspective

    2–3 minut

    Instrumentalna muzyka napływa do nas z różnych zakątków świata. W tym momencie bez problemu można wyróżnić mniej lub bardziej znanych artystów i wydawców przypisanych do instrumentalnego hip hopu i/lub elektroniki. Różnorodność panującą w tym nurcie sukcesywnie staramy się prezentować na łamach naszego serwisu. Jak dotąd przewinęło się przez U Call That Love wielu niezależnych twórców związanych z wytwórniami płytowymi z kilku kontynentów. Wśród nich byli przedstawiciele Melting Pot Music, Radio Juicy, Cascade Records, Goon Trax, Redefinition Records, Mello Music Group, Mellow Orange i innych oficyn wydawniczych. Natomiast teraz przyszła kolej na zaprezentowanie na naszej stronie jednej z ostatnich płyt polskiej wytwórni Export Label. W drugiej połowie marca dzięki temu labelowi ukazał się album Nika Lakera – „A Subjective Perspective”.

    Już od kilku lat Export Label sukcesywnie dostarcza wartościowych wydawnictw balansujących pomiędzy instrumentalnym hip hopem, elektroniką i brzmieniami pokrewnymi. Dzięki tej wytwórni płytowej światło dzienne ujrzały materiały Cuefxa („International Post-War Chill”), Blossoma („Blue Balloons”), Maed Meva („Figures”), Eufoteorii („Expoet”), Kratos Himselfa („Imagination”) czy Niteffecta („Dark Glow”). Oprócz tego otrzymaliśmy trzy części serii GNs Compilation („Break Asymmetry”, „Empty Shadows” i „Animal Spirit”). Pod koniec pierwszego kwartału tego roku do ww. wydawnictw polska oficyna wydawnicza dorzuciła oficjalny debiut Nika Lakera.

    Przed opublikowaniem tego projektu producent rodem z Wysp Brytyjskich pojawiał się na wcześniejszych płytach wydanych przez Export Label. Jedno z jego nagrań (remix „Who Wants A Bomb”) znalazło swoje miejsce na „International Post​​-​​War Chill Remixes” Cuefxa, zaś drugi utwór (remix „C12H16N2”) pojawił się na materiale Kratos Himselfa, „Imagination”. Oprócz tego młody beatmaker nawiązał współpracę z Blossomem, z którym wymieniał się swoimi spostrzeżeniami i utworami. Po tym wstępie artysta postanowił zrealizować pierwszy album. „A Subjective Perspective” stanowi udaną produkcję z pogranicza downtempo i elektroniki.

    Wydawnictwo brytyjskiego twórcy zadebiutowało 22 marca. Mieszkaniec Bristolu solidnie podszedł do premierowego longplaya, starannie przygotowując materiał na płytę. Producent stworzył tuzin stricte instrumentalnych utworów, które wypadają na dobrym poziomie. Nik Laker postawił na zbudowanie charakterystycznego klimatu na swoim projekcie, co można wyczuć już od otwierającego LP nagrania „This Is The Place”. W dalszej kolejności każda kolejna kompozycja umieszczona na tej produkcji zgrabnie łączy się w jedną całość. „A Subjective Perspective” można określić mianem albumu mającego na celu zapewnienie słuchaczowi spokoju, odstresowania po ciężkim dniu i wyciszenia. Po więcej niż jednokrotnym przesłuchaniu albumu okazuje się też, że w czasie około 50 minut można poznać znacznie więcej, po kolei odkrywając elementy tej układanki. „Art & The Science”, „Metamorphical”, „Parachute” i zamykające projekt „Art & The Reprise” powinno stanowić wystarczającą zachętę, aby bliżej poznać świat kreowany przez Nika Lakera. Warto poświęcić trochę czasu na zapoznanie się z tymi nagraniami.

    „A Subjective Perspective” można odsłuchać na Bandcampie i Soundcloudzie. Płyta w wersji elektronicznej dostępna do nabycia za pośrednictwem tego pierwszego serwisu w cenie €3. Nik Laker zaprezentował się naprawdę z dobrej stronie na swoim marcowym wydawnictwie i już teraz warto wypatrywać jego kolejnego materiału.

    Tracklista

    1. This Is The Place
    2. Uncharted
    3. When Will Then Be Now
    4. Art & The Science
    5. Metamorphical
    6. What Science Forgot
    7. The Habit Of Being Ourselves
    8. Parachute
    9. Dream Of
    10. Invisibly Visible
    11. Beyond
    12. Art & The Reprise
  • J-Live powraca z nowym albumem – Around The Sun

    J-Live powraca z nowym albumem – Around The Sun

    3–4 minut

    W tym miesiącu czekają na nas liczne premiery płytowe. Wśród wszystkich albumów zapowiedzianych na maj najciekawiej prezentują się materiały uznanych twórców. People Under The Stairs („12 Step Program”), Atmosphere („Southsiders”), The Roots („…and then you shoot your cousin”), Blu („Good To Be Home”), Skyzoo & Torae („The Barrel Brothers”) oraz Kool Keith („Demolition Crash”) otwierają listę najciekawszych majowych materiałów (pierwsze dwa LP już ukazały się). Zanim wszystkie te projekty ujrzą światło dzienne, warto przyjrzeć się płytom z końca kwietnia. Pod koniec ub. miesiąca pojawiły się w obiegu produkcje wielu wykonawców (J-Live, Pigeon John, Apollo Brown, Blitz the Ambassador, Blueprint, Big Pooh & Roc C). W tym miejscu pragnę odsłonić kulisy kolejnego albumu pierwszego z tych artystów. „Around The Sun” to już 10-ta płyta wydana przez J-Live’a.

    Jean-Jacques Cadet to jedna z ikon niezależnych kręgów hip hopowych, posiadająca na swoim koncie wiele zacnych nagrań. Nowojorski artysta od blisko dwóch dekad nieprzerwanie wykonuje świetną robotę, dostarczając regularnie najwyższych lotów muzykę hip hopową. W pierwszych latach działalności w undergroundzie, artysta wypuścił serię singli – „Longevity” b/w „Braggin’ Writes”, „Can I Get It?”, „Shiesty”, „Them That’s Not”. Wszystkie dwunastki wprowadzały do EP-ek i longplayów tego rapera, producenta i DJ’a w jednym.

    W ciągu ostatnich 12-stu lat J-Live wydał 5 pełnych albumów – „The Best Part” (2001), „All of the Above” (2002), „The Hear After” (2005), „Then What Happened”(2008) i „S.P.T.A. (Said Person Of That Ability)” (2011) – oraz całą masę singli i EP-ek. Jego projekty trafiały do obiegu dzięki różnym wytwórniom płytowym (m.in. Tommy Boy Records, BBE Records, Coup d’État i Penalty Recordings); część płyt ukazała się nakładem labelu prowadzonego przez bohatera tego artykułu, Triple Threat Productions. Kilka lat temu wykonawca zamieszkały obecnie w Atlancie porzucił dotychczasową stałą pracę na rzecz hip hopu. Amerykański wykonawca założył nową oficynę wydawniczą, Mortier Music, dzięki której otrzymaliśmy 6 album J-Live’a, „Around The Sun”.

    Kampania promocyjna nowego albumu tego artysty rozpoczęła się pod koniec stycznia. W pierwszej kolejności ukazał się główny singiel pochodzący z LP – „Money Matters”. Już po tym nagraniu można było stawiać w ciemno na to, że J-Live nadal potrafi dostarczać muzykę podaną w umiejętny sposób, po którą sięga się z nieskrywaną przyjemnością. Po trzech miesiącach od premiery tego tracka doczekaliśmy się pełnego wydawnictwa. „Around The Sun” to zdecydowanie album godny polecenia i spędzenia przy nim niejednego wiosennego dnia. Gospodarz tego projektu w specyficzny sposób określił brzmienie longplaya – „a smooth yet gritty OG boom-bap New York sound”. Trzeba przyznać, iż ta definicja wiernie oddaje klimat wszystkich tracków zawartych na płycie. Bujające, melodyczne, ciepłe i spokojne podkłady autorstwa DJ-a Nu-Marka, Oddiseego, Korede’ego, The Audible Doctora, Illastrate’a, PJ-a Katza oraz DJ-a Spinny idealnie pasują do stylu J-Live’a. Doświadczony twórca z pomocą zaproszonych gości (Tanya Morgan, Sam London, Homeboy Sandman, Boog Brown, Ekundayo, Rome Supreme) zatroszczył się o urozmaiconą warstwę liryczną. J-Live bez problemu porusza się w tematyce dotyczącej hip hopu czy sprawach bliskich każdemu człowiekowi na świecie. W każdym utworze – od otwierającego album „Around The Sun (Solstice)”, aż po zamykającego LP „Equinox” – czuć na tym projekcie miłość do kultury hip hopowej i oddanie korzeniom, czego teraz coraz mocniej w branży.

    Płytę opublikowano na Bandcampie. „Around The Sun” trafiło do sprzedaży jedynie w postaci cyfrowej, ale nie wpłynęło to negatywnie na zainteresowanie materiałem. Album promują trzy singlowe nagrania – „Money Matters”, „Not Listening” i „City To City”. Do tego pierwszego utworu J-Live dołożył również videoclip. Zaprawiony w bojach na scenie hip hopowej twórca pochodzący z NYC kolejny raz udowodnił, iż potrafi nagrywać muzykę na wysokim poziomie. Jeden z najpogodniejszych i najlepiej przygotowanych tegorocznych longplayów, co naprawdę jest godne podkreślenia.

    Aktualizacja: Doczekaliśmy się drugiego teledysku promującego „Around The Sun”. Obraz nakręcono do jednego z moich ulubionych utworów z albumu, „Not Listening”.

    Tracklista

    1. Around The Sun (Solstice) (prod. Korede)
    2. Eight Minutes (prod. J-Live)
    3. Walk Like (prod. DJ Nu-Mark)
    4. Top Of The Food Chain feat. Rome Supreme & Ekundayo (prod. Oddisee)
    5. Not Listening (prod. Korede)
    6. World’s Apart (prod. Oddisee)
    7. Hang On Tight feat. Homeboy Sandman (prod. The Audible Doctor)
    8. No Doubt (prod. J-Live)
    9. The Fun Razor Remix feat. Boog Brown (prod. Illastrate)
    10. Money Matters (prod. Oddisee)
    11. City To City feat. Sam London & Tanya Morgan (prod. PJ Katz)
    12. Equinox (prod. DJ Spinna)
  • Nowy album The Boomjacks – Moments in Space and Time

    Nowy album The Boomjacks – Moments in Space and Time

    Ponad dwa tygodnie informowałem o rozpoczęciu działalności strony w roli oficyna wydawniczej i planowanej premierze pierwszej płyty, która miała ukazać się dzięki naszemu serwisowi – „Moments in Space and Time” grupy The Boomjacks. Przy okazji udostępniłem singiel zapowiadający instrumentalny album fińskiego duetu, „Inner Worlds”. 6 maja odbyła się premiera kolejnego wydawnictwa Finów. „Moments in Space and Time” to nasz debiut w roli współwydawców, z czego jesteśmy naprawdę dumni. Poniżej znajdziecie szczegółowe informacje dotyczące tego materiału.

    Sylwetka skandynawskiej formacji została już przedstawiona na łamach strony przy artykule o „Inner Worlds”, więc tym razem ograniczę się do podania najważniejszych faktów o tej grupie. Za powstaniem tego duetu stoją bracia, Jyri & Villejam. W okresie styczeń 2011 – luty 2012 Finowie wypuścili 4 części projektu zatytułowanego po prostu jako „Beats” (wszystkie części są dostępne na Bandcampie). Po tej serii, Skandynawowie postanowili zabrać się za beat tape inspirowany sagą George’a Raymonda Richarda Martina „Pieśń Lodu i Ognia” i ich telewizyjną adaptacją – „Grą o tron”.

    W ten sposób powstały dokładne założenia „Beats of Ice and Fire”, którego premiera odbyła się blisko rok temu. Po tym wydawnictwie duet postanowił pójść za ciosem publikując na początku ub.r. kolejny beat tape, „Butter & Jam”. W trakcie ubiegłorocznych wakacji ukazał się pierwszy projekt The Boomjacks nagrany wespół z raperem. „The Ownlife Sessions, Vol. 1” to wspólne dzieło tej grupy i amerykańskiego Emceego, Apollo’s Suna. Po tych wszystkich produkcjach duet zdecydował się na podjęcie bliższej współpracy z naszym serwisem. Po wcześniejszej obecności zespołu na kompilacji „Sounds Across the Globe”, Jyri & Villejam zostali pierwszymi artystami, którzy wydali swoją płytę dzięki U Call That Love. „Moments in Space and Time” stanowi stricte instrumentalną płytę zawierającą 15 nagrań.

    W porównaniu z poprzednimi materiałami, The Boomjacks postawili na nieco inną konstrukcję płyty. Nowe wydawnictwo fińskiego duetu to zdecydowanie więcej niż kolejny beat tape, który niczym szczególnym nie wyróżnia się na tle masy innych projektów tego typu. Skandynawska grupa postarała się o klasowy instrumentalny longplay zabierający słuchaczy w podróż pomiędzy skrupulatnie dobieranymi jazzowymi samplami i hip hopową produkcją zahaczającą o niezapomniane lata 90.te. Tytuł albumu znakomicie oddaje klimat wszystkich utworów zawartych na LP. „Moments in Space and Time” to swoista opowieść zawieszona gdzieś pomiędzy przestrzenią poza wszechświatem i myślami. The Boomjacks stworzyli urozmaicony soundtrack, przy którym można zarówno odpocząć, jak i odbyć wędrówkę do nieodkrytych wcześniej krain. Od otwierającego płytę „Good Vibes” (tytuł mówi sam za siebie), przez jazz-hopowe „Jazz Peace” i „The Golden Hours”, dynamiczniejsze „Funky Boom”, aż skończywszy na rozbudowanych „Inner Worlds” czy „Spirits” – wszystkie nagrania na longplayu wypadają naprawdę pozytywnie i posiadają duszę. „Moments in Space and Time” może przy tym stanowić integralny element spokojnych wiosennych dni spędzanych w doborowym towarzystwie.

    Więcej o płycie dowiedzie się od Jyriego:

    Obecny projekt, to coś z czym wystartowaliśmy ponad dwa lata temu, zasadniczo też projekt jaki czujemy, że wtedy zaczęliśmy. Pierwotnie materiał nosił tytuł roboczy „Moods & Grooves”, chociaż znajdował się on na stadium trzymania tego pomiędzy nami, przez co nigdy o tym nie napomknęliśmy publicznie. Miał to być projekt spełniający większą rolę niż instrumentalny album w stylu naszej serii „Beats”. Ustaliliśmy kilka beatów, lecz porzuciliśmy to na moment i część pozostałych oryginalnych produkcji wylądowały ostatecznie na „Beats vol. 4”. W tej chwili (płyta) zawiera może dwa beaty będące do pewnego stopnia przearanżowane ze wcześniejszych wersji, i kilka innych beatów, nad którymi siedzieliśmy, czekających na projekt odpowiednio pasujący im całościowo, i dodatkowo kilka innych nagrań. „Moods & Grooves” pasowało nieadekwatnie do tytułu projektu. Beaty na wydawnictwie starają się osiągnąć poziom danego klimatu, i w zasadzie ich celem jest błyskawiczne zaczepienie się o cztery wymiary, w jakich żyjemy, więc takie są właśnie pochodzenie tytułu „Moments in Space and Time”.

    „Moments in Space and Time” można znaleźć na Bandcampie. Wydawnictwo trafiło do obiegu w formacie elektronicznym. Album dostępny do nabycia za symboliczną kwotę $1 USD (poniżej alternatywny link do pobrania projektu). Dzięki nawet najmniejszej dotacji uzyskanej od Was będziemy mogli w dalszym ciągu rozwijać się i oddawać do Waszych rąk coraz lepsze projekty. Każde wsparcie liczy się bardzo mocno, więc z góry dziękujemy za przekazanie informacji o tym wydawnictwie dalej. Nieważne czy podzielicie się płytą na Facebooku, Twitterze, skomentujecie ten artykuł, przekażecie dotację czy poinformujecie o albumie swoich znajomych w inny sposób – za wszystko będziemy po stokroć wdzięczni.

    DOWNLOAD The Boomjacks – „Moments in Space and Time”

    Ponadto „Moments in Space and Time” można odsłuchać na innych serwisach (w niedalekiej przyszłości album trafi też na iTunes i Amazon):

    Spotify: https://play.spotify.com/album/4nTuVLONTt54h6cOCwr3QV
    Deezer: http://www.deezer.com/album/7751932
    eMusic: http://www.emusic.com/album/the-boomjacks/moments-in-space-and-time/14937579/

    Wszystkie dodatkowe informacje o The Boomjacks znajdują się na stronach tej grupy:

    Strona www: http://theboomjacks.com/
    Bandcamp: http://tapes.theboomjacks.com/
    Soundcloud: https://soundcloud.com/the-boomjacks
    Twitter: https://twitter.com/theboomjacks
    Facebook: https://www.facebook.com/theboomjacks

    Tracklista

    1. Good Vibes
    2. The Search
    3. Jazz Peace
    4. Graveyard Shift
    5. Drips
    6. Hitch
    7. The Golden Hour
    8. The Weight
    9. Spirits
    10. The Numbers Game
    11. Funky Boom
    12. The Heist
    13. ADAD
    14. Inner Worlds
    15. Endjam
  • CunninLynguists z albumem nagranym przy pomocy fanów – Strange Journey Volume Three

    CunninLynguists z albumem nagranym przy pomocy fanów – Strange Journey Volume Three

    4–5 minut

    We wstępie do tego artykułu proponuję na moment cofnąć się w czasie do przełomu XX i XXI wieku. Właśnie ten okres przypadał na gwałtowny rozwój undergroundu. Ponad dekadę temu do głosu co rusz dochodzili inni twórcy, wydając często płyty na wysokim poziomie, które po latach doczekały się kultowego statusu w branży. Artyści ze Stones Throw Records, Rawkusa, Definitive Jux, Babygrande, Rhymesayers Entertainment i wieloma innymi wytwórniami płytowymi na stałe zapisali się w historii rapu. W tym momencie niejeden artysta solowy czy grupa rozpoczynająca działalność naście lat temu może pochwalić się silnym wsparciem tysięcy sympatyków na całej kuli ziemskiej. Wśród nich znajdziemy formację rodem z Lexington w stanie Kentucky, CunninLynguists. W ub. miesiącu ukazała się wyjątkowa płyta tego zespołu, „Strange Journey Volume Three”, która powstała przy udziale ich fanów.

    W okresie boomu w undergroundzie, oczy większości osób były zwrócone na twórców z East lub West Coastu, względnie na przedstawicieli Midwestu i Południa. Wykonawcy z pozostałych okręgów nie znajdowali się początkowo w centrum uwagi, aczkolwiek za sprawą niektórych artystów sytuacja ta szybko uległa zmianie. CunninLynguists odegrali dużą rolę w zdobyciu większego zainteresowania opinii publicznej postaciami z mniejszych ośrodków, które nie mogą konkurować popularnością z Nowym Jorkiem, Los Angeles czy Detroit. Już debiutancki album Deacona The Villaina (Emcee/producent) i Kno (producent), „Will Rap For Food”, uznano za jedną z większych niespodzianek w niezależnych kręgach hip hopowych. Wraz z wypuszczeniem przez amerykańską drugiej płyty, „Southernunderground” (wydawnictwo powstało przy udziale ówczesnego członka zespołu, Mr. SOS-a), akcje kolektywu poszybowały w górę. Świetnie odebrana przez media i słuchaczy produkcja pozwoliła im na uzyskanie miana jednych z najbardziej perspektywicznych przedstawicieli amerykańskiego undergroundu.

    Przed wydaniem przez CunninLynguists trzeciego albumu, „A Piece Of Strange”, grupa posiadała pokaźne grono sympatyków po obu stronach Oceanu Atlantyckiego, a także w Australii. Wydawnictwo opublikowane w 2006 roku spotkało się z ciepłym odbiorem w środowisku. Od tego projektu pełnoprawnym członkiem kolektywu jest raper Natti. Podobnie można powiedzieć o kolejnej płycie formacji, „Dirty Acres”, która trafiła do sprzedaży 7 lat temu. Charakterystyczny styl nagrań zespołu powrócił w 2011 roku na longplayu „Oneirology”. Pomiędzy tymi produkcjami CunninLynguists wypuściło serię „Sloppy Seconds Volume 1-2” oraz „Strange Journey Volume 1-2”. W ub.r. grupa postanowiła zrealizować trzecią część tego drugiego wydawnictwa. Przy powstaniu tego materiału dużą rolę rolę odegrali fani zespołu.

    Trzecia część cyklu formacji ujrzała światło dzienne na ostatnie Prima Aprilis. Prace nad płytą wydaną nakładem Bad Taste Record i A Piece Of Strange Music rozpoczęły się ponad pół roku. Deacon The Villain, Kno i Natti postanowili nadać albumowi wyjątkowy charakter. W tym celu wystąpili z propozycją współpracy nad tym materiałem do sympatyków swojej twórczością. Jaką rolę odegrali wszyscy fani CunninLynguists? Bohaterowie tego artykułu za pośrednictwem portali społecznościowych poinformowali, iż drogą głosowania zostaną wyłonione koncepty poszczególnych utworów, goście na longplayu, okładka płyty i pozostałe składowe tego projektu. W ten sposób „Strange Journey Volume Three” otrzymało dopisek „crowd-sourced album”, co czyni z tego materiału wyjątkową i rzadko spotykaną produkcję. Owszem, wielu wykonawców wydaje nagrania dzięki zbiórkom funduszy za pośrednictwem Kickstartera, Indiegogo i innym stronom umożliwiającym crowd-funding, ale trudno znaleźć drugi album złożony według idei CunninLynguists. Dzięki niekonwencjonalnemu podejściu grupy każdy słuchacz mógł dołożyć swoją cegiełkę do tego LP. W efekcie tych wszystkich zabiegów powstał album z udziałem plejady gości. Aesop Rock, Blu, Del The Funky Homosapien, Grieves, J-Live, Masta Ace, Mr. SOS, Substantial, Tonedeff, Tunji, Zumbi i wielu innych twórców pojawiło się na „Strange Journey Volume Three”. Ponadto na płycie znalazło się miejsce dla dwóch utworów, które nie wyszły spod ręki Kno„The Format” i „Dying Breed”. Produkcją tych tracków zajęli się odpowiednio RJD2 i Thomax (utalentowany norweski beatmaker). Koncept całego wydawnictwa opiera się na ekspedycji przybyszów z innej planety na Ziemię w celu uzyskania większej wiedzy na temat ludzi. Wyprawa kończy się niepowodzeniem, co też łatwo można wywnioskować po wymiarze utworów zawartych na tym longplayu. „Guide You Through Shadows”, „South California”, „Dying Breed”„Beyond The Sun” stanowią mocne momenty na tym projekcie i dobrze oddają charakter całego longplaya. Niecodzienny schemat oraz wartość artystyczna wydawnictwa zostały docenione w środowisku muzycznym, co stawia album w gronie jednych z lepszych tegorocznych produkcji.

    Wydawnictwo opublikowano na Bandcampie. CunninLynguists postarali się o godne wydanie albumy, który trafił do sprzedaży w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe). „Strange Journey Volume Three” promuje szereg singlowych nagrań. W kolejności chronologicznej otrzymaliśmy „In The City”, „Dying Breed”, „Beyond The Sun”, „Castles”, „Drunk Dial” oraz „South California”. Ponadto zrealizowano videoclip do tego ostatniego utworu. CunninLynguists nadal prezentuje dużą klasę, a po ich muzykę sięga się z czystą przyjemnością.

    Tracklista

    1. Ignition (prod. Kno)
    2. Strange Universe feat. Del The Funky Homosapien (prod. Kno)
    3. In The City feat. Zumbi of Zion I (prod. Kno)
    4. South California feat. Tunji (prod. Kno)
    5. Drunk Dial feat. Murs & Grieves (prod. Kno)
    6. The Morning feat. Blu & Psalm One (prod. Kno)
    7. Innerspace feat. Toby (prod. Kno)
    8. Miley 3000 (prod. Kno)
    9. Guide You Through Shadows feat. Substantial & RA Scion (prod. Kno)
    10. Castles feat. Aesop Rock & Sadistik (prod. Kno)
    11. Kings feat. Sheisty Khrist (prod. Kno)
    12. Hot feat. Celph Titled & Apathy (prod. Kno)
    13. The Format feat. Masta Ace & Mr. SOS (prod. RJD2)
    14. Dying Breed (prod. Thomax)
    15. Makes You Wanna Cry feat. Sheisty Khrist (prod. Kno)
    16. Beyond The Sun feat. J-Live (prod. Kno)
    17. Mission Assessment (prod. Kno)
    18. Urutora Kaiju feat. Tonedeff (prod. Kno)
  • Apollo Brown z instrumentalną płytą Thirty Eight

    Apollo Brown z instrumentalną płytą Thirty Eight

    4–6 minut

    W sieci co rusz pojawiają się zestawienia najlepszych raperów i/lub grup hip hopowych w historii. Nietrudno też o klasyfikacje odnoszące się do współczesnych artystów. Publikacji opisujących rozkład sił wśród producentów nie mamy aż tak dużo, ale ten temat również przewija się przez serwisy muzyczne. Częste komplementy są kierowane pod adresem starych wyjadaczy. El-P, The Alchemist, Blockhead, Nicolay, Oh No, 9th Wonder, K-Def, Kev Brown czy Lewis Parker w dalszym ciągu pokazują się ze świetnej strony. Jeżeli chodzi o beatmakerów, których kariery muzyczne nabrały rozpędu dopiero kilka lat temu, to nie sposób pominąć przedstawiciela Detroit, Apollo Browna. W tym tygodniu trafiła do obiegu jego nowa płyta, „Thirty Eight”, co spowodowało, że ponownie jest on na ustach mnóstwa osób z całego świata.

    The Motor City to ważny ośrodek hip hopowy kojarzony przez ludzi z Eminemem, Royce’em Da 5’9″, J Dillą, Slum Village, Black Milkiem, Guilty Simpsonem i wieloma pozostałymi wykonawcami. Bohater tego artykułu stanowi jedno z największych odkryć ostatnich lat w undergroundzie. Pierwsze dwa wydawnictwa mieszkańca Detroit – „Make Do” oraz „Skilled Trade” – nie zrobiły zawrotnej kariery w branży, ale właśnie dzięki nim producent zdobył pierwszych sympatyków swojej twórczości, a jego osobą zainteresowały się wytwórnie płytowe. Twórca ze stany Michigan niedługo po wypuszczeniu tych projektów otrzymał propozycję kontraktową od Mello Music Group, z czego też skwapliwie skorzystał. Dzięki temu o jego talencie szybko przekonało się znacznie większe grono odbiorców.

    Pierwszym materiałem Apollo Browna, jaki ukazał się pod skrzydłami MMG, była kompilacja „The Reset”. Materiał wypuszczony w pierwszej połowie 2010 roku zawierał 15 utworów pochodzących z katalogu tego labelu, które zostały poddane gruntownej obróbce. Nagrania uzyskały nowe brzmienie, dograno nowe zwrotki, refreny i hooki, a po tym swoistym liftingu uzyskały kompletnie nowe i świeże brzmienie. Jeszcze w tym samym roku beatmaker opublikował kolejne projekty – „Brown Study” z Boog Brown oraz „Gas Mask” w ramach grupy The Left. Wszystkie płyty zebrały pochlebne recenzje, lądując następnie w niejednym podsumowaniu 2010 roku w zakładce „najlepsze albumy”.

    Po udanym rozpoczęciu swojej współpracy z Mello Music Group, Apollo Brown nie zamierzał spuszczać z tonu. Na początku 2011 roku producent wydał instrumentalny longplay „Clouds”. Doskonały klimat tego wydawnictwa urzekł niejednego słuchacza; po latach niejedna osoba uważa ten materiał za kultową produkcję. Kilka miesięcy po premierze tego LP doczekaliśmy się kolejnego wydawnictwa beatmakera stworzonego wraz z raperem. Tym razem wykonawca zjednoczył wspólne siły z Hassaanem Mackeyem, oddając do rąk słuchaczy „Daily Bread”. W następnym roku AB kontynuował serię płyt nagrywanych z Emcees.

    W pierwszym kwartale 2012 roku światło dzienne ujrzał album „Trophies”, którego współtwórcą był dobrze wszystkim znany OC. Z kolei w listopadzie tamtego roku otrzymaliśmy „Dice Game”, wspólny owoc pracy Apollo Browna i Guilty Simpsona. Szczególnie projekt powstały przy udziale członka D.I.T.C. spotkał się z ciepłym odbiorem w środowisku muzycznym. W ub.r. przedstawiciel Mello Music Group zapoczątkował działalność formacji Ugly Heroes, w skład której weszli raperzy Verbal Kent i Red Pill. Debiutancki materiał grupy zrobił sporo zamieszania niemal równo rok temu. Wszechstronność producenta z Detroit została pokazana na alternatywnej wersji albumu Ghostface Killah & Adriana Younge’a, „Twelve Reasons To Die”. Wydawnictwo z dopiskiem „The Brown Tape” stanowiło wyśmienite rozszerzenie tego materiału. Po tych wszystkich płytach Apollo Brown zdecydował się na ponowne zrealizowanie instrumentalnego LP. Tak powstało „Thirty Eight”, będące opowieścią o Detroit z końca lat 70. i początku lat 80.tych poprzedniego stulecia, które przypadały na niesławne czasy utożsamiane z handlarzami heroiną i crackiem.

    Mello Music Group ogłosiło wydanie tego materiału pod koniec marca. Już od pierwszych wzmianek o albumie było wiadomo, iż Apollo Brown przygotował wyjątkowy projekt. Przedsmakiem całości było „Cigarette Burns EP”. Krótka płyta zapowiadała naprawdę interesujące LP. Producent zdecydował się na stworzenie soundtracku do opowieści rodem z ulic Detroit z przełomu lat 70. i 80.tych ubiegłego wieku. Tytuł albumu odnosi się do kalibru .38 i nabojów .38 special opracowanych przez amerykańską firmę Smith & Wesson i stosowanych najczęściej w broni rewolwerowej. Po II wojnie światowej najczęściej z rewolwerów korzystali gangsterzy, stanowiący centralną część opowieści zawartych na „Thirty Eight”. W społeczeństwie amerykańskim pamięć o tej broni została zachowana również za sprawą licznych filmów z gatunku blaxploitation. Do tych obrazów powstało wiele bezbłędnych soundtracków pokroju „Superfly” Curtisa Mayfielda  „Trouble Man” Marvina Gaye’a, do czego także starał się nawiązać Apollo Brown. Beatmaker na swoim najnowszym wydawnictwie zabiera słuchaczy w podróż pomiędzy ulicami The Motor City, które najpierw zdominowali handlarze heroiną, a następnie zawładnęli nimi przestępcy rozprowadzający crack. Wszystkie nagrania na tej konceptualnej instrumentalnej płycie oprowadzają odbiorców po tym niebezpiecznym świecie. Narrator tych historii pierwszorzędnie spisał się, dostarczając kompletnych i pieczołowicie stworzonych kompozycji. „Cellophane”, „Shotguns In Hell”, „Life Is A Wheel”, „Lonely and Cold” czy „The Answer” sprawiają, że ta płyta może być określana mianem soundtracku do wyimaginowanych filmów opowiadających perypetie mieszkańców The Motor City.

    Zgodnie z oczekiwaniami Mello Music Group opublikowało wydawnictwo na Bandcampie. W tym momencie można nabyć „Thirty Eight” jedynie w wersji elektronicznej. Przedsprzedaż płyt kompaktowych, winyli i kasetach trwa obecnie na stronie MMG. Premierę wydania fizycznego albumu zaplanowano na 6 maja. Do płyt CD zostanie dołączony bonusowy singiel 5-calowy z dwoma utworami z udziałem Roca Marciano („Shotguns In Hell”, „Lonely and Cold”), który jest wręcz wymarzonym raperem do konceptu „Thirty Eight”. Z kolei wersja winylowa projektu ukaże się ze zmienioną tracklistą i dodatkowym rozszerzeniem w postaci siódemki „Hey Joe” b/w „Make Bread”. Płytę promuje utwór „The Answer”, który udostępniono do darmowego pobrania na Bandcampie, a także video wykorzystujące sceny z filmów blaxploitation („Shaft”, „JD’s Revenge”, „The Mack”, „Superfly” i „Truck Turner”). Jako ciekawostkę dodam fakt, iż Apollo Brown skończył prace nad następną płytą, ale póki co nie zdradza on szczegółów dotyczących kolejnego projektu, skupiając się na wszystkim tym, co dotyczy „Thirty Eight”.

    Aktualizacja: „Thirty Eight” doczekało się kolejnego teledysku promocyjnego. Obraz nakręcono do jednego z utworów nagranych przez Apollo Browna z Rociem Marciano, „Lonely and Cold”.

    Tracklista

    1. Thirty Eight (Intro)
    2. Cellophane
    3. Learn The Meaning
    4. Shotguns In Hell
    5. Dirt On The Ground
    6. The Warning
    7. Cleo’s Apartment
    8. Sweet Revival
    9. Life Is A Wheel
    10. Black Suits
    11. Never Disappear
    12. The Laughter Faded
    13. All You Know
    14. Strange Things
    15. Heaven At Last
    16. Lonely and Cold
    17. A Wise Man’s Woman
    18. Felonious
    19. Weight In Gold
    20. The Answer

    Bonus 5″ vinyl (wersja CD)

    1. Shotguns In Hell feat. Roc Marciano
    2. Lonely and Cold feat. Roc Marciano

    Bonus 7″ vinyl (wersja LP)

    1. Hey Joe
    2. Make Bread
  • Ohmega Watts powraca z albumem Pieces of A Dream

    Ohmega Watts powraca z albumem Pieces of A Dream

    3–4 minut

    Artyści z Zachodniego Wybrzeża USA zapisali się złotymi głoskami w historii hip hopu. Twórcy pochodzący z Cali w znaczący sposób wpłynęli na ten gatunek muzyczny. Bez większego trudu można wymienić wiele wpływowych postaci z tej części Stanów Zjednoczonych. Toddy Tee, Ice-T, N.W.A, Snop Dogg, Too Short, Spice 1, Above The Law, Madlib, Dilated Peoples, People Under The Stairs, Jurassic 5 – wszyscy odegrali duże role w rozwoju rapu. Z undergroundową sceną z tego regionu jest związanych mnóstwo utalentowanych artystów. Wśród nich znajdzie się miejsce dla Ohmegi Wattsa, który wywodzi się z formacji Lightheaded. Raper i producent w jednym po dłuższej przerwie wydał w ub.r. płytę „Pieces of A Dream”.

    Stolica amerykańskiego Oregonu, Portland, nie posiada wielkich tradycji hip hopowych. Nie oznacza to wcale, że miasto położone w Północno-Zachodniej części USA stanowi białą plamę na mapie muzyki hip hopowej. Ponad dekadę temu w tej aglomeracji dobrze radziła sobie grupa kojarzona z rapem chrześcijańskim, Lightheaded. Ohmega Watts wraz z Braille’em i Othello (na początku do składu formacji należał też Muneshine) za sprawą wydanych dwóch albumów  – „Pure Thoughts” (2002) i „Wrong Way” (2005)  – zdobyli całkiem pokaźne grono fanów na świecie (również w Polsce). Po wypuszczeniu tych płyt wszyscy członkowie zespołu postanowili otworzyć nowy rozdział w swoich karierach muzycznych. Każdy z nich rozpoczął solową działalność w branży.

    Krótko po opublikowaniu drugiego longplaya Lightheaded, Ohmega Watts ogłosił wydanie debiutanckiej solowej płyty, „The Find”. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży dzięki uznanej wytwórni płytowej, Ubiquity. Premierowy album Miltona Campbella został ciepło przyjęty w środowisku; nie brakowało opinii, iż jego projekt należał do jednych z największych pozytywnych niespodzianek 2005 roku. Dwa lata później wychowanek Brooklynu stworzył follow-up do tej produkcji, „Watts Happening”. Również ten materiał przyniósł temu wykonawcy dużo pochwał od mediów i słuchaczy. Po tak obiecującym rozpoczęciu kariery solowej wydawało się, że w następnych latach ten twórca będzie stanowił o sile niezależnego hip hopu. Jednak od 2007 roku Ohmega Watts nie wydał kolejnej płyty, skupiając się jedynie na gościnnych udziałach na wydawnictwach innych twórcach. W ostatnich latach współpracował on z m.in. Dragon Fli Empire, New Jack Hustle, The Bamboos, Sareemem Poemsem, Raashanem Ahmadem i JR & PH7. Dlatego też jego powrót w ub.r. z albumem „Pieces of A Dream” uznano za sporą niespodziankę.

    Promocja wydawnictwa rozpoczęła się w połowie ub.r. Na początku Ohmega Watts ujawnił, iż jego trzeci longplay trafi do obiegu dzięki wytwórni płytowej prowadzonej przez Freddie’ego Joachima i Questiona, Mellow Orange Music. Następnie otrzymaliśmy promo mix wprowadzający do projektu, po którym zaczęły ukazywać się single promujące LP. Premiera albumu odbyła się w połowie października. Z jakiej strony zaprezentował się artysta po 6-letniej przerwie? Ano naprawdę z dobrej. W porównaniu z jego wcześniejszymi dokonaniami, „Pieces of A Dream” stanowi najbardziej dojrzałe wydawnictwo. Doświadczony wykonawca podobnie jak wcześniej wyprodukował całość materiału, ale w przypadku tego longplaya można odczuć większą dbałość o właściwe brzmienie LP. Nagrania zawarte płynnie przechodzą od jednego do drugiego i wypadają momentami wręcz wybornie (warto zwrócić o liczne nawiązania do starych utworów hip hopowych czy filmów). Od strony lirycznej album także daje radę. Ohmega Watts nadal posiada dopracowane flow, stanowiące jego znak rozpoznawczy. Zaproszeni na LP goście – Stefan Otto, Adam L, Kizzie, Colette Chantel, Nino Moschella, Catalina Bellizzi, Money Matt i DJ Manwell – wprowadzają do poszczególnych tracków dużo kolorytu. „Higher”, „Ode to Brooklyn”, „Yo!”, „Discovery” czy „Rocka Rhyme” należą do najlepszych momentów na tej płycie.

    „Pieces of A Dream” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Za pośrednictwem tego serwisu dodatkowo można nabyć wydawnictwo w postaci cyfrowej i fizycznej. W sprzedaży są dostępne płyty kompaktowe i winylowe albumu. Mellow Orange Music promuje materiał poprzez single „Higher”, „Ode to Brooklyn” i „A Tale of Love”. Ponadto Ohmega Watts stworzył promo mix „Pieces Of A Dream”, który znajdziecie na Mixcloudzie. Jednym z elementów kampanii promocyjnej LP było też specjalne wydanie podcastu MOM z udziałem członka Lightheaded. Artysta wywodzący się z Brooklynu długo kazał czekać na kolejny materiał. Oby czas oczekiwania na jego następną płytę był znacznie krótszy, gdyż zdecydowanie ma on jeszcze sporo do udowodnienia w branży muzycznej.

    Tracklista

    1. Higher
    2. Cosmo Knotts feat. Stefan Otto
    3. Get Live!
    4. Yo! feat. Adam L & Kizzie
    5. Jusswanna
    6. A Tale of Love feat. Stefan Otto
    7. Dream Sequence feat. Colette Chantel
    8. Good Fun feat. Nino Moschella
    9. Suspended Animation
    10. Icarus feat. Catalina Bellizzi
    11. Discovery
    12. Rocka Rhyme feat. Money Matt
    13. Elementary
    14. Ode to Brooklyn feat. DJ Manwell

  • Amerykański producent L’Orange przedstawia The Orchid Days

    Amerykański producent L’Orange przedstawia The Orchid Days

    4–5 minut

    W tym momencie na międzynarodowej scenie hip hopowej działa multum wydawców. W związku z tym, łatwo zgubić się pomiędzy wytwórniami płytowymi próbującymi przekonać do siebie słuchaczy. Wśród wszystkich mniejszych i większych oficyn wydawniczych nietrudno jednak o labele o ugruntowanej pozycji w branży. Jedną z takich firm jest bez wątpienia Mello Music Group. W ciągu kilku lat Amerykanie stali się wiodącą wytwórnią, posiadającą licznych sympatyków na świecie oraz często pojawiająca się w mediach. MMG nieustannie rozszerza swoją działalność, wypuszczając muzykę coraz większej liczby wykonawców. W tym roku nakładem tej oficyny wydawniczej ukazały się płyty m.in. Verbal Kenta i Castle. Oprócz nich otrzymaliśmy świeży materiał od nowego nabytku Mello Music Group, L’Orange’a. Producent opublikował w tym miesiącu album „The Orchid Days”.

    W ostatnich latach rozwinął się nurt hip hopowy inspirowany filmami noir, stylistyką retro, soundtrackami i muzyką sięgającą nawet lat 20.tych poprzedniego stulecia. Okazało się, że jest duże zapotrzebowanie na taką muzykę, czego dowodem może być rozwój kariery bohatera niniejszej publikacji. Tajemniczy artysta wywodzący się z Północnej Karoliny to jedna z największych niespodzianek na międzynarodowej scenie producenckiej ostatnich lat. Oryginalny styl L’Orange’a świat poznał ponad 3 lata temu. Debiutanckie wydawnictwo amerykańskiego wykonawcy, „The Manipulation EP”, ukazało się w lutym 2011 roku, stanowiąc przy tym punkt wyjściowy do dalszego rozwoju charakterystycznego brzmienia beatmakera. Instrumentalny projekt dobrze przyjął się, co pomogło twórcy w następnych materiałach.

    Dziewięć miesięcy po premierze premierowego projektu, trafił do obiegu jego kolejny materiał, „Old Soul”. Twórca płyty dedykował ją swojej muzie, Billie Holiday. W dalszej kolejności beatmaker przygotował tribute dla J Dilli. „Still Spinning” dołączyło tym samym do licznego grona wydawnictw poświęconych osobie tego znamienitego artysty. Punktem zwrotnym w dotychczasowej działalności producenta była płyta „The Mad Writer”. Dzięki albumowi wypuszczonemu w listopadzie 2012 roku wypłynął on na szersze wody. Produkcję doceniono nie tylko w undergroundzie, ale także wiele stron o dużym zasięgu zainteresowały się tym materiałem. Reedycja longplaya trafiła do sprzedaży nakładem Jakarta Records, co wydatnie wpłynęło na popularność twórcy na Starym Kontynencie. Po sukcesie odniesionym przez tę płytę L’Orange postanowił nagrać wspólny album ze Stik Figą. Wybór akurat tego Emceego był nieprzypadkowy, ponieważ niewiele osób może odnaleźć się w świecie kreowanym przez amerykańskiego beatmakera. Powstały w ten sposób duet opublikował w październiku ub.r. dobrze przyjęte LP „The City Under The City”. Wydaniem projektu zajęło się Mello Music Group. Włodarze tej wytwórni płytowej zaproponowali później nawiązanie bliższej współpracy producentowi, z czego on skwapliwie skorzystał. „The Orchid Days” to jego pierwsza produkcja wypuszczona pod skrzydłami tego labelu.

    L’Orange podpisał kontrakt płytowy z Mello Music Group na początku tego roku. Już po miesiącu od tego czasu otrzymaliśmy informacje o nadchodzącym albumie beatmakera. Wraz z wydaniem singla zapowiadającego LP – „Need You” (utwór powstały przy udziale Blu) – MMG ujawniło też koncept płyty. Producent znany z oryginalnego podejścia do nagrań, opisał swój kolejny projekt tymi słowami: „A man fell in love. Then the world was destroyed by an ever-growing nothing in the sky”. Wszystko podane w enigmatycznym stylu, do czego przyzwyczaił już ten wykonawca. Po wydaniu „The Orchid Days” w pierwszej połowie kwietnia szybko można było przekonać się, iż utwory zawarte na tym longplayu rzeczywiście opisują losy mężczyzny starającego się odnaleźć miłość i zrozumieć otaczający jego świat. L’Orange jak mało który producent posiadł umiejętność sprawnego i drobiazgowego opisywania swoich historii. Jego środkiem wyrazu są instrumentalne kompozycje, niezwykle eklektyczne i stworzone ze smakiem. Uzupełnieniami całości są nagrania powstałe z gośćmi beatmakera. Homeboy Sandman, Blu, Jeremiah Jae, Billy Woods, Erica Lane oraz Erik Todd Dellums znakomicie dopasowali się do podkładów nowego członka Mello Music Group. Wszyscy ci artyści wcielili się w poszczególnych utworach w role narratorów, opowiadających dodatkowe kwestie towarzyszące płycie, które bywają niedopowiedziane i schowane pomiędzy wierszami.

    Wydawnictwo można odsłuchać na Bandcampie. „The Orchid Days” trafiło do sprzedaży w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe). Materiał promują single „Need You”, „The End”, „Man of the Night” i „Mind vs Matter” (dwa ostatnie nagrania dostępne do darmowego pobrania na Bandcampie). Do drugiego tracka dodatkowo powstał pierwszorzędny teledysk. Projekt amerykańskiego producenta wydany przez MMG wypadł okazale i tym bardziej warto czekać na jego dwie kolejne płyty, które ujrzą światło dzienne nakładem tego labelu.

    Aktualizacja #1: L’Orange przygotował drugi teledysk promujący „The Orchid Days”. Tym razem obraz powstał do utworu z udziałem Eriki Lane, „Man of the Night”.

    Aktualizacja #2: Mello Music Group uraczyło nas bonusowym utworem stanowiącym post-scriptum wszystkich opowieści zawartych na „The Orchid Days”. „Until The Fall” z udziałem Boog Brown można bezpłatnie pobrać na Bandcampie.

    Aktualizacja #3: We wrześniu pojawił się w sieci kolejny videoclip zrealizowany do utworu z „The Orchid Days”. Trzeci klip promujący LP powstał do „Need You” z udziałem Blu.

    Tracklista

    1. Unreliable Narrator feat. Erik Todd Dellums
    2. Second Person
    3. Man of the Night feat. Erica Lane
    4. The Pull of Warmth
    5. Mind vs Matter feat. Homeboy Sandman
    6. Eventually
    7. A Spring Like You
    8. Haiku
    9. Need You feat. Blu
    10. For Those Who Don’t
    11. Will Wait
    12. Panic
    13. The Stars We’re Made of
    14. Love Letter feat. Jeremiah Jae
    15. Spilled Together
    16. The Orchard
    17. Like Nothing and Nobody
    18. The End feat. Billy Woods
    19. What Was Left
  • Jazz Spastiks prezentują nowy album – The Product

    Jazz Spastiks prezentują nowy album – The Product

    3–4 minut

    Drugi kwartał roku zawsze zwiastuje wzmożony ruch w branży muzycznej i liczne premiery płytowe. W tym roku kwiecień upływa pod znakiem nowych albumów, reedycji projektów sprzed lat oraz specjalnych produkcji wypuszczonych na Record Store Day. Zdecydowanie największe zainteresowanie mediów towarzyszy „Ilmattic XX”, dwupłytowemu materiałowi wydanemu na 20.lecie debiutanckiego longplaya Nasa. Również spore mówiło się o podwójnym albumie Mobb Deep, „Mobb Deep – The Infamous Mobb Deep”. Z kolei w przypadku świeżych płyt, to dużo osób zwróciło uwagę na wydawnictwa Pharoahe Moncha („P.T.S.D.”), AOTP („In Death Reborn”) i L’Orange’a („The Orchid Days”). Należy mieć też na uwadze, że w tym miesiącu ujrzało światło dzienne wiele mniejszych projektów, wśród których znajdziemy „The Product” grupy Jazz Spastiks.

    Wykonawcy z Wysp Brytyjskich często przewijają się przez serwisy muzyczne dedykowane niezależnemu hip hopowi. Coconut Delight & Mr Manyana nie należą może do najpopularniejszych twórców z tego kraju, ale również mogą pochwalić się wsparciem różnych stron i słuchaczy. Szkocki duet prowadzi działalność wydawniczą od 2010 roku. Debiutancki materiał Jazz Spastiks„12 Bit Spit” – rozpoczął serię udanych projektów tej grupy. Od początku aktywności na scenie muzycznej, formacja koncentrowała się nie tylko na instrumentalnych produkcjach, ale także starała się współpracować z raperami.

    Jednym z pierwszych Emcees, którzy zdecydowali się na wspólne nagrywanie muzyki z Brytyjczykami, okazał się przedstawiciel NYC, Junclassic. Owocem ich kooperacji był album „Mode 7”. Projekt trafił do sprzedaży w połowie 2011 roku nakładem HiPNOTT Records. Po tym wydawnictwie Jazz Spastiks wypuściło mnóstwo singli powstałych przy udziale różnych raperów. Kolekcja powstałych w ten sposób nagrań przy wsparciu Sleep Sinatry, Uppanotcha, C-Dasha i Richarda Wrighta uzupełniona o instrumentale ukazała się na płycie „Singles Collection”. Oprócz tego wydawnictwa w ub.r. Coconut Delight & Mr Manyana dorzucili „Mindmaze Instrumentals”, po czym zabrali się za tworzenie kolejnego longplaya. Na początku drugiego kwartału tego roku materiał na „The Product” był już gotowy.

    Wydawnictwo trafiło do obiegu 13 kwietnia. Jazz Spastiks wypuścili płytę własnym sumptem, w ramach prowadzonego przez siebie labelu Jazzplastik. Jak przedstawia się najnowszy produkt tego duetu? Ano naprawdę bardzo porządnie, można wręcz powiedzieć, iż miejscami wyśmienicie. Szkoci nigdy nie ukrywali swojej sympatii do starej szkoły rapu i brzmienia hip hopowego łączącego lata 90.te z undergroundowymi standardami sprzed dekady. Właśnie taki klimat nagrań unosi się nad „The Product”. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych płyt, Coconut Delight & Mr Manyana zaprezentowali mieszankę strictle instrumentalnych nagrań i tracków powstałych w wyniku kooperacji z utalentowanymi twórcami z Ameryki Północnej. Gospodarze LP zaprosili na album Apani B Fly, Count Bass D, Ladybug Meccę, Moka Only, Sacha (aka Nouka Basetype z The Nonce) i Yesha. Tak dobrane towarzystwo wydatnie pomogło im w ukazaniu swojej wizji współczesnego jazz-hopu. Brytyjscy producenci świetnie odnajdują się w tym nurcie hip hopowym, umiejętnie korzystając ze starych wzorców, ale nie zapominając przy tym o dodawaniu własnych pierwiastków do tworzonej muzyki. Trzeba przyznać, iż szkockim beatmakerom ta sztuka udaje się z coraz większym powodzeniem.

    „The Product” opublikowano na Bandcampie. Jazz Spastiks zdecydowali się na wydanie albumu w wersji elektronicznej i fizycznej. W sprzedaży znajdują się płyty kompaktowe i limitowana seria kaset. Wydawnictwo promuje singlowe nagrania z udziałem Count Bass D („Delicious”), Moka Only („Frequency”) i Apani B Fly („Move”). Do dwóch pierwszych utworów powstały również pomysłowe animowane videoclipy. Wszystkie powyższe tracki wraz z ich remiksami można pobrać jako „buy now – name your price” za pośrednictwem Bandcampa. Brytyjski duet udowodnia, że drzemią w nim duże pokłady możliwości i jeszcze nie raz w przyszłości usłyszymy od nich wartościowe nagrania.

    Aktualizacja #1: Jazz Spastiks kontynuują promocję albumu. Brytyjska grupa przy wsparciu oficyny wydawniczej Dusty Platter wypuściła siódemkę „Move”. Przedsprzedaż płyty w tym miejscu. Do nagrania z udziałem Apani B Fly powstał też sympatyczny videoclip.

    Aktualizacja #2: Od tej pory można zapoznać się z instrumentalną wersją „The Product”, co powinni docenić coraz liczniejsi fani formacji.

    Tracklista

    1. The Product Intro
    2. Power Of The Tongue feat. Sach
    3. Drop
    4. Dumb! feat. Yesh
    5. Hits
    6. Move feat. Apani B Fly
    7. Tapedeck
    8. Delicious feat. Count Bass D
    9. Flying
    10. Select The Dialect
    11. The Product
    12. Frequency feat. Moka Only
    13. Jazz Party
    14. Woofers And Tweeters
    15. Rhyming and Freestyling
    16. Parley to Parlet feat. Ladybug Mecca
  • The Boomjacks wydają singiel Inner Worlds

    The Boomjacks wydają singiel Inner Worlds

    2–3 minut

    W listopadzie ub.r. ukazał się pierwszy kompilacyjny album wydany przez U Call That Love – „Sounds Across the Globe”. Wydawnictwo zawierające 23 nagrania artystów z różnych stron świata stanowiło przy okazji wstęp do większej działalności wydawniczej naszego serwisu. Po kilku miesiącach od premiery płyty z utworami m.in. The Audible Doctora, Concepta, Pseudo Slang, Souls Rest, Praverba i King I Divine’a, przyszła kolej na rozpoczęcie funkcjonowania naszej niewielkiej oficyny wydawniczej. Debiutancką płytą, która ukaże się dzięki UCTL, będzie nowy longplay fińskiej grupy producenckiej The Boomjacks – „Moments in Space and Time”. W dniu dzisiejszym odbyła się premiera singla zapowiadającego ten album, „Inner Worlds”.

    Pierwsi artyści w naszej oficynie wydawniczej pochodzą ze Skandynawii. Formacja rodem z fińskiego Kuopio powstała pięć lata temu z inicjatywy dwóch braci, Jyriego i Willejma. Obaj znaleźli zamiłowanie do tworzenia beatów opartych o mocną perkusję i głównie jazzowe sample, przypominających stricte boom-bapowe podkłady. Od stycznia 2011 do lutego 2012 roku Finowie wypuścili 4 części projektu zatytułowanego po prostu jako „Beats” (wszystkie części są dostępne na Bandcampie). Po tej serii, Skandynawowie postanowili zabrać się za beat tape inspirowany sagą George’a Raymonda Richarda Martina „Pieśń Lodu i Ognia” i ich telewizyjną adaptacją – „Grą o tron”.

    W ten sposób powstały dokładne założenia „Beats of Ice and Fire”, którego premiera odbyła się blisko rok temu. Po tym wydawnictwie duet postanowił pójść za ciosem publikując na początku ub.r. kolejny beat tape, „Butter & Jam”. W trakcie ubiegłorocznych wakacji ukazał się pierwszy projekt The Boomjacks nagrany wespół z raperem. „The Ownlife Sessions, Vol. 1” to wspólne dzieło tej grupy i amerykańskiego Emceego, Apollo’s Suna. W ostatnich miesiącach pracowali nad nowym wydawnictwem, które trafi do obiegu dzięki U Call That Love. Singiel „Inner Worlds” wprowadza wszystkich do „Moments in Space and Time”.

    Fiński duet pojawił się wcześniej na ww. składance „Sounds Across the Globe”. Natomiast teraz przyszła kolej na ściślejszą współpracę z The Boomjacks. Nadchodząca płyta Finów będzie zawierała 15 instrumentalnych utworów utrzymanych głównie w jazz-hopowym stylu. „Inner Worlds” to nagranie dobrze oddające klimat pełnego albumu. Producenci z Europy Północnej spędzili sporo czasu nad szlifowaniem swojego brzmienia. Beatmakerzy nadal korzystają z mało znanych sampli, co też stanowi jeden z ich znaków rozpoznawczych.

    Jyri z The Boomjacks w następujący sposób opisał singiel:

    „Inner Worlds” był jednym z ostatnich tracków jakie przygotowaliśmy na to wydawnictwo. Posiadaliśmy podstawy beatu – a raczej krótką pętlę – wokół którego położyliśmy nieco rzadziej spotykany sampel, stanowiący bazę nagrania. Wycofaliśmy się z tego (pomysłu) i zakończyliśmy na dodaniu granulowanej syntezy, aby osiągnąć eteryczne brzmienie.

    „Inner Worlds” znajdziecie na Soundcloudzie. Singiel dostępny do darmowego pobrania (linki poniżej). „Moments in Space and Time” można nabyć w wersji elektronicznej w przedsprzedaży za pośrednictwem Bandcampa. Wszyscy ci, którzy zdecydują się zamówić płytę właśnie w ten sposób, wspomogą U Call That Love i naszych artystów. Dzięki pomocy uzyskanej od słuchaczy będziemy mogli przyszłości przygotowywać jeszcze lepsze materiały. Wydawnictwo będzie też dostępne przez krótki okres w postaci „buy now – name your price”.

    Premiera „Moments in Space and Time” odbędzie się 6 maja.

    DOWNLOAD The Boomjacks – „Inner Worlds”:

    http://www.mediafire.com/?a7l99bq2qo2ibw7 (MP3)
    http://www.mediafire.com/?e26wv0r3db21e92 (WAV)

    Więcej informacji o The Boomjacks znajdziecie na ich stronach:

    Strona www: http://theboomjacks.com/
    Bandcamp: http://tapes.theboomjacks.com/
    Soundcloud: https://soundcloud.com/the-boomjacks
    Twitter: https://twitter.com/theboomjacks
    Facebook: https://www.facebook.com/theboomjacks

    Tracklista

    1. Good Vibes
    2. The Search
    3. Jazz Peace
    4. Graveyard Shift
    5. Drips
    6. Hitch
    7. The Golden Hour
    8. The Weight
    9. Spirits
    10. The Numbers Game
    11. Funky Boom
    12. The Heist
    13. ADAD
    14. Inner Worlds
    15. Endjam
  • The Find Magazine prezentuje Jazzvolution Chapter 1

    The Find Magazine prezentuje Jazzvolution Chapter 1

    3–4 minut

    Jeszcze nie tak dawno temu strony muzyczne nie odgrywały dużej roli w tej branży. W ostatnich latach doczekaliśmy się wielu zmian na rynku fonograficznym, przez co teraz serwisy i blogi piszące o muzyce znajdują się na uprzywilejowanej pozycji. W tym momencie można trafić na niezliczoną ilość witryn poświęconych poszczególnym aspektom muzycznym. Wśród stron zajmujących się branżą (około) hip hopową panuje spora konkurencja. Najliczniejszą grupę stanowią witryny publikujące zazwyczaj krótkie wpisy o nowych singlach, teledyskach i projektach. Istnieje też nisza serwisów zadowalających się tylko pisaniem o muzyce, ale także zajmujących się działalnością wydawniczą. Do takich stron należy The Find Magazine. Strona założona w 2008 roku wypuściła na początku kwietnia we współpracy z HHV.DE winylowe wydanie kompilacji „Jazzvolution Chapter 1”.

    TFM to jedna z najlepiej kojarzonych marek wśród serwisów wspierających głównie niezależnych wydawnictwa hip hopowe i instrumentalne. Historia tego projektu rozpoczęła się od wydania magazynu online. Łącznie ukazało się 5 numerów tego czasopisma (4 z nich można przeczytać na Issuu), z czego ostatnia trafiła do obiegu w wersji papierowej. W dalszej kolejności The Find Magazine uruchomiło stronę www, która od razu stała się domem dla artystów z różnych części świata. Oprócz tego anglojęzyczny serwis zaangażował się w cykliczne wypuszczanie miksów, w tym także materiałów autorstwa producentów i DJ-ów. Po kilku latach TFM jest postrzegane jako jeden z najciekawszych wydawców tego typu produkcji (jednym z ostatnich miksów jest „Mostly Instrumental” Dday One’a).

    W czerwcu 2010 roku ukazała się pierwsza kaseta wypuszczona przez The Find Magazine, „The Find Rewind”. Wydawnictwo odniosło sukces i rozpoczęło przy okazji wydawanie płyt przez ten serwis. Ponad dwa lata temu odbyła się premiera pierwszego materiału winylowego sygnowanego logiem TFM„Pale Blue Dot” Mr. J Medeirosa. Projekt przygotowany przez członka The Procussions był wspierany przez niemiecki sklep HHV.DE. Właśnie z tą firmą serwis muzyczny prowadzony przez ludzi z Europy i Ameryki Północnej wspólnie wypuścił „Jazzvolution Chapter 1”.

    Oficjalna premiera albumu odbyła się jeszcze w ub.r. Przez pierwsze miesiące wydawnictwo było dostępne jedynie w wersji elektronicznej lecz The Find Magazine postanowiło zrobić niespodziankę, wypuszczając ten materiał również na płytach winylowych. W ten sposób niniejszy projekt wyróżnia się pomiędzy całej masy kompilacji pojawiających się obecnie w sieci. „Jazzvolution Chapter 1” to EP-ka dedykowana sympatykom instrumentalnego hip hopu i jazzu. TFM postanowiło wydać produkcję stanowiącą hołd dla wielkich artystów pokroju DJ’a Shadowa, Ahmada Jamala, Nujabesa, Yusefa Lateefa, J Dilli czy Billa Evansa oraz będącą kolejnym etapem w rozwoju brzmień instrumentalnych. W tym celu serwis muzyczny zaprosił do współpracy utalentowanych niezależnych twórców – deeBa, Maloon TheBooma, Huberta Daviza, Leksa (de Kalhex), Moodsa, FloFilza, Bhonstro i Luvię. Wszyscy ci beatmakerzy postarali się o nagranie kompozycji stojących na odpowiednio wysokim poziomie, które z pewnością zasługiwały na wypuszczenie na wosku. Przy pierwszej części projektu, The Find Magazine współpracuje również z Beat Making Lab, platformą mającą na celu edukację i ufundowanie sprzętu muzycznego dzieciom i młodzieży z krajów afrykańskich. Więcej o tym przedsięwzięciu na stronie Global Giving.

    „Jazzvolution Chapter 1” znajdziecie na Bandcampie. Odsłuch i kupno wersji elektronicznej wydawnictwo możliwe za pośrednictwem tego serwisu. Natomiast po limitowaną edycją płyt winylowych można sięgnąć w sklepie HHV.DE. Wydawnictwo promuje mix nagrany przez BeatPete’a. W dalszym ciągu The Find Magazine pracuje nad nowymi materiałami i cały czas zajmuje się też działalnością publicystyczną. Właśnie ten serwis powinien być stawiany jako wzór dla wszystkich tych, którzy oczekują od stron muzycznych w dzisiejszych czasach czegoś więcej, niż tylko krótkich wpisów o nowych projektach. Po wszystkie aktualności związane z działalnością TFM odsyłam na ich stronę główną, a także na Mixclouda, Twittera i Facebooka.

    Tracklista

    1. deeB – Canopy Creatures
    2. Maloon TheBoom – Music Is Everything
    3. Hubert Daviz – Pokus Dope Ra
    4. Lex (de Kalhex) – Revelation
    5. Moods – Nights On The Roof
    6. FloFilz – Décor
    7. Bhonstro – Maybe So
    8. Luviia – Last Chaos
  • Wspólna płyta Mr.Troya & junclassica – Thinking Out Loud

    Wspólna płyta Mr.Troya & junclassica – Thinking Out Loud

    3–4 minut

    Pierwszy kwartał tego roku zleciał z głowy. Poprzednie miesiące przyniosły wiele mniejszych i większych wydawnictw, choć trzeba przyznać, iż ruch w interesie był nieco mniejszy niż w analogicznym okresie w 2013 roku. Pomimo tego otrzymaliśmy wystarczającą liczbę wartościowych projektów, którym należy się miejsce w naszym serwisie. W kwietniu możecie spodziewać się szeregu artykułów o materiałach pochodzących z trzech pierwszych miesięcy roku. W następnych dniach ukażą się na łamach U Call That Love publikacje o wydawnictwach Supastitiona, CYNE, The Ol’ Days, Oh No & Prince Po, Dag Savage, The Jazz Jousters i innych wykonawców. Zanim jednak przejdziemy do omawiania tych produkcji, proponuję bliżej zapoznać się z płytą „Thinking Out Loud” wydaną przez francuskiego beatmakera Mr.Troya i amerykańskiego rapera junclassica.

    W branży muzycznej coraz częściej dochodzi do kolaboracji pomiędzy artystami z różnych stron świata. Każdego miesiąca ukazuje się co najmniej kilka projektów powstałych w wyniku międzynarodowych kooperacji producentów i raperów. Jednym z przykładów potwierdzających to stwierdzenie jest właśnie album nagrany przez Mr.Troya & junclassica. Obaj wykonawcy przed wypuszczeniem „Thinking Out Loud” opublikowali sporą liczbę udanych projektów. Większą popularnością na scenie muzycznej cieszy się pierwszy z nich. Młody, zaledwie 19-letni, producent rezydujący w Paryżu zgromadził duże audytorium na Soundcloudzie. Zainteresowanie jego twórczością rośnie z każdą kolejną wydaną przez niego płytą. Beatmaker jest kojarzony przez wielu odbiorców za sprawą 4-częściowej serii „Moods”. Oprócz tego paryżanin zapisał na swoim koncie kilka innych instrumentalnych produkcji („Sketches”, „Clear I-II”, „Ground”, „Bridges” i „Exo”). Katalog tego artysty zawiera również album „Figures” z września 2012 roku, który został stworzony wraz z junclassiciem.

    Partner muzyczny Francuza także może pochwalić się zacnie wyglądającą dyskografią. Wywodzący się z nowojorskiego Queens artysta rozpoczynał swoją działalność pod koniec lat 90.tych w ramach formacji Dynamix, którą współtworzył wraz z K-Sise’em. Po serii mixtape’ów „Shock & Awe” duet dołączył do kolektywu Monsta Islands Czars. Po dekadzie spędzonej na nagraniach w ramach tej grupy, junclassic postanowił skupić się na solowej karierze muzycznej. Od 2007 roku Emcee wypuścił kilka pełnych albumów („2 Much Ain’t Enuff”, „Overqualified”, „Imaginary Enemies”, „BLVD Backdrop”) wydając projekty we własnym labelu Classified Recordings oraz HiPNOTT Records. Nowojorczyk podejmował przy tym kolaboracje z innymi twórcami, dzięki czemu opublikował wraz z Dubem MD „Southside’s Savior” oraz „Mode 7” z Jazz Spastiks. Raper o charakterystycznej barwie głosu ponownie zjednoczył swoje siły z Mr.Troyem, publikując na początku tego roku „Thinking Out Loud”.

    Przecieki dotyczące wspólnego wydawnictwa tych twórców pojawiły się pod koniec ub.r., kiedy to ukazały się pierwsze utwory zapowiadające materiał. Ostatecznie longplay ukazał się 24 stycznia tego roku. Follow-up do pierwszej płyty francusko-amerykańskiego duetu ujrzał światło dzienne dzięki Black Milk Music. Drugie wspólne wydawnictwo artystów stanowi udaną kontynuację „Figures”. Mr.Troy & junclassic świetnie uzupełniają się nawzajem. Pierwszy z nich zadbał o warstwę muzyczną na „Thinking Out Loud”, opartą w głównej mierze na koncepcjach towarzyszących latom 90.tym. Pomimo młodego wieku francuski beatmaker znakomicie radzi sobie z tworzeniem dobrze brzmiących instrumentali, dopasowując podkłady do specyficznego stylu, jakim operuje amerykański raper. junclassic czuje się w środowisku utworzonym przez Mr.Troya, jak ryba w wodzie. Emcee opowiada historie, w których mogą odnaleźć się zarówno odbiorcy, jak i inny artyści. Goście na tej płycie – Lone Ninja, K-Sise i billy woods – dodają jej kolorytu i wnoszą nową jakość do albumu. „Glorious”, „Window”, „Chosen” i „Ya Don’t” stanowią wystarczającą zachętę do bliższego zapoznania się z całym materiałem.

    Wydawnictwo ukazało się na Bandcampie. „Thinking Out Loud” można nabyć zarówno w wersji elektronicznej, jak i fizycznej (do sprzedaży trafiły niskonakładowe edycje płyt kompaktowych i winylowych). Mr.Troy & junclassic promują wspólne dzieło poprzez singlowe nagrania „Glorious”, „T.O.L” i „Ya Don’t”. Do tego pierwszego utworu dołączono również videoclip. W celach promocyjnych francuski beatmaker we współpracy z The Find Magazine wypuścił również mix „Air” zawierający tracki różnych artystów, od Pete Rocka i Jaylib, przez Jneiro Jnarela, a skończywszy na Ill Biskits. Projekt dostępny do odsłuchu na Mixcloudzie.

    Aktualizacja: 3 czerwca ukazał się drugi teledysk promujący „Thinking Out Loud”. Obraz powstał do singla „People Vs.”.

    Tracklista

    1. Close Calls
    2. Glorious
    3. People Vs.
    4. Window
    5. Tired
    6. Chosen
    7. Know It’s Real
    8. T.O.L
    9. Ya Don’t feat. Lone Ninja
    10. Wants&Needs
    11. S.I. feat. K-Sise & billy woods
    12. Mashing
    13. Christmas
  • Kolejna edycja Record Store Day już 19 kwietnia

    Kolejna edycja Record Store Day już 19 kwietnia

    4–5 minut

    Od 2007 roku sukcesywnie rośnie sprzedaż płyt winylowych na świecie. W połowie ub. dekady w Stanach Zjednoczonych sprzedawano mniej niż milion wosków rocznie, ale w następnych latach te statystyki znacznie poprawiły się. Według danych udostępnionych przez Nielsen SoundScan w ub.r. tylko na terenie USA rozeszło się ponad 6 milionów egzemplarzy (sic!) płyt winylowych. W stosunku do roku ubiegłego zanotowano aż 32-procentowy wzrost sprzedaży winyli, co jest wręcz fenomenalnym wynikiem, świadczącym o renesansie tego nośnika muzycznego. Nic więc dziwnego w tym, że corocznie przybywa wydarzeń kierowanych w stronę miłośników wosków. Już 19 kwietnia odbędzie się kolejna edycja Record Store Day, prawdziwego święta płyt winylowych. W tym roku ambasadorem tego przedsięwzięcia jest Chuck D z Public Enemy. Poniżej znajdziecie więcej informacji odnośnie RSD.

    Historia tego projektu sięga 2007 roku, kiedy to Eric Levin, Michael Kurtz, Carrie Colliton, Amy Dorfman, Don Van Cleave i Brian Poehner postanowili wesprzeć właścicieli mniejszych i większych punktów sprzedaży płyt CD i winylowych. Ustanowiono jeden dzień w roku (trzecia sobota kwietnia) poświęcony specjalnie im. Idea ta została szybko podchwycona przez artystów, wydawców, dziennikarzy muzycznych oraz słuchaczy. Już w pierwszej odsłonie Record Store Day uczestniczyło 300 amerykańskich sklepów oraz wiele placówek położonych w innych częściach świata. Ważnym elementem tego ruchu okazały się specjalnie przygotowywane na te okazje wydania projektów muzycznych.

    W tym roku artyści i wydawcy przygotowali ponad 600 specjalnych płyt na RSD, co jest rekordowym wynikiem w historii tego przedsięwzięcia. Wśród wszystkich projektów nie zabraknie wydawnictw (około) hip hopowych podzielonych na reedycje oraz nowe produkcje. W pierwszej kategorii znajdziemy m.in. „Southernplayalisticadillacmuzik” OutKastu„Life After Death” The Notoriousa B.I.G., „It Takes A Nation Of Millions To Hold Us Back” i „Evil Empire of Everything” Public Enemy, „UN or U Out” The UN, „Castor The Twin” Dessy, „The Many Faces of…” Olivera Harta (Eyedea) oraz single La Coka Nostry („Mind Your Business”) i Erika B. & Rakima („Paid in Full”).

    Jeżeli chodzi o świeże wydawnictwa, to warto zwrócić uwagę na co najmniej kilka znaczących siódemek i dwunastek. Już drugi rok z rzędu Record Store Day poważnie traktuje Black Milk. Wykonawca z Detroit wiele tygodni temu zapowiedział premiery wydawnictw fizycznych dwóch materiałów. Pierwszy z nich stanowi jego nowa EP-k, „Glitches In The Break”, zaś drugim wyprodukowany przez niego projekt Mela, „Burning Stones”. Oba materiały można nabyć od pewnego czasu w wersji elektronicznej za pośrednictwem Bandcampa, ale nośniki fizyczne będą dostępne jedynie w trakcie RSD 2014. Oprócz tego do sprzedaży trafi „The Lake Nokomis” Atmosphere (EP-ka zawierająca premierowe nagrania „I Don’t Need No Fancy Sh*t”, „Prelude To Hell” i „Idiot”, a także uprzednio wypuszczone tracki „Southsiders” oraz „Bob Seger”). Z kolei Chuck Inglish przygotował aż 4 siódemki z udziałem kolejno Actiona BronsonaChance The RapperaChromeo oraz Mac Millera & Ab-Soula, które również będzie można nabyć na nadchodzącej edycji Record Store Day. Nie zabraknie też nowości od Mayera Hawthorne’a, Quantic, Pretty LightsBadbadnotgood.

    Wszystkie wydawnictwa szykowane na RSD ukażą się w limitowanym nakładzie, co czyni z nich jeszcze bardziej smakowite muzyczne kąski, na które połakomi się zapewne niejeden kolekcjoner płyt winylowych.

    Ambasadorem i dobrym duchem tegorocznego wydania Record Store Day został legendarny Chuck D. Organizatorzy RSD podkreślają, że ich wybór był nieprzypadkowy i czują się wyróżnieni tym, iż ten artysta zdecydował się na wsparcie ich projektu. Ponadto w ramach międzynarodowego święta płyt winylowych odbędzie się prapremiera książki „Dust & Grooves: Adventrues in Record Collecting”. Wydawnictwo książkowe z przedmową RZY i wprowadzeniem Jeffa „Chairmana” Mao opisuje świat winylowy uchwycony z perspektywy osób z różnych stron świata – USA, Japonii, Niemiec, Turcji, Ghany, Francji i wielu innych miejsc.

    W Record Store Day 2014 uczestniczą też polskie sklepy płytowe z Warszawy, Poznania, Krakowa, Katowic, Częstochowy i Zielonej Góry. Jeżeli będziecie mieli okazję, to naprawdę warto wybrać się do któregokolwiek z poniższych miejsc 19 kwietnia.

    Aktualizacja: Ze względu na Święta Wielkanocne obchody RSD przeniesiono na 26 kwietnia.

    Lista polskich sklepów płytowych biorących udział w Record Store Day 2014:

    Lista wybranych płyt, które trafią do sprzedaży podczas Record Store Day 2014:

    • Atmosphere – „The Lake Nokomis” 12″
    • Mayer Hawthorne/Shintaro Sakamoto – „Wine Glass Woman” b/w „In A Phantom”
    • Jaded Inc. (Mayer Hawthorne & 14KT) – Black Future 10″
    • Ice-T – „Greatest Hits” LP
    • Chuck Inglish & Action Bronson – „Gametime” 7″
    • Chuck Inglish & Chance The Rapper – „Glam” 7″
    • Chuck Inglish & Chromeo – „Legs” 7″
    • Chuck Inglish, Mac Miller & Ab-Soul – „Easily” 7″
    • Jay-Z/Linkin Park – „Collision Course” 2xLP
    • Gil Scott-Heron – „Nothing New” LP
    • The Notorious B.I.G. – „Life After Death” 3xLP
    • Quantic – „You Will Return” 7″
    • Badbadnotgood – „Can’t Leave The Night” b/w „Sustain” 12″
    • Black Milk – „Glitches In The Break” 12″
    • Boobo – „Get Thy Bearings” 10″
    • Dessa – „Castor The Twin” LP
    • Eric B. & Rakim – „Paid in Full” 7″
    • La Coka Nostra – „Mind Your Business” 7″
    • Mel – „Burning Stones” 12″
    • Pharoahe Monch – „Get Down” 7″
    • Public Enemy – „Evil Empire of Everything” 2xLP
    • Public Enemy – „It Takes A Nation Of Millions To Hold Us Back” LP
    • The UN – „UN or U Out” 12″
    • OutKast – „Southernplayalisticadillacmuzik” LP
    • Pretty Lights – „The Hidden Shades” 12″
    • Thievery Corporation – „Untitled” 7″
    • Oliver Hart (Eyedea) – „The Many Faces of…” 3xLP
    • Sharon Jones & Dap-Kings – „Dap-Dippin’” LP
    • Charles Bradley – Victim Of Love (Electric) 12″
Translate »