Producenci mają coraz więcej do powiedzenia na scenie muzycznej. Wzrost znaczenia beatmakerów odnotowaliśmy zwłaszcza w ostatnich latach. W związku z tym, mnóstwo twórców znalazło uznanie w oczach mediów i odbiorców. Dzięki temu autorzy podkładów cieszą się podobnym szacunkiem, co raperzy, wokaliści i/lub grupy muzyczne. Z drugiej strony, nie należy też zapominać o negatywnych aspektach towarzyszących współczesnej branży producenckiej. W dzisiejszych czasach brzmienia serwowane przez beatmakerów zbyt często zlewają się w jedną bezkształtną masę i to jest największy zarzut kierowany pod ich adresem. Dlatego też na wagę złota są producenci pokroju Dday One’a. Świeżo wydany album mieszkańca Los Angeles, „Dialogue with Life”, świetnie podkreśla jego wielkość i kunszt producencki. (więcej…)
Kategoria: News
-
Dday One opowiada o sobie na Dialogue with Life
-
Black Milk prezentuje kolejny solowy album – If There’s A Hell Below
We wstępie do kolejnego artykułu chciałbym dokonać szybkiego przeglądu niezależnej sceny hip hopowej. Zajmijmy się najbardziej poważanymi wykonawcami prowadzącymi działalność od nastu lat, którzy są poważani w undergroundzie i mainstreamie. W tym miejscu należy wymienić głównie twórców pokroju Atmosphere, Brothera Aliego, Madliba, Aesop Rocka, Sage Francisa, MF Dooma, RJD2, The Roots, Dilated Peoples, Taliba Kweliego czy też Mursa. Wszyscy ww. artyści mogą pochwalić się wieloletnim stażem i piękną dyskografią; każdy z nich to ikona hip hopu. Obok nich można również wyróżnić szereg twórców posiadających wszelkie predyspozycje ku temu, aby w niedalekiej przyszłości wspiąć się w hip hopowej hierarchii o szczebel wyżej. Black Milk jest jedną z takich osób. Najnowsza płyta reprezentanta Random Axe, „If There’s A Hell Below”, to dowód jego dużej klasy muzycznej. (więcej…) -
Context & Jimmy Flipshyt prezentują swoje nagrania
Od lat australijska scena hip hopowa zachwyca tysiące osób. Twórcy z Krainy Kangurów wyróżniają się na tle wykonawców pochodzących z innych krajów głównie za sprawą swojego autorskiego podejścia do nagrywania muzyki. Właśnie dzięki temu sporo artystów z największej wyspy świata wybiło się i zrobiło międzynarodowe kariery. Hilltop Hoods, Bliss n Eso, Brad Strut, M-Phazes, Def Wish Cast czy też Katalyst otwierają listę najbardziej uznanych przedstawicieli hip hopowych z tej części świata. Oprócz tego Australia może pochwalić się licznymi undergroundowymi raperami i producentami, którzy również odnoszą sukcesy daleko poza granicami swojego kraju. Do wcześniej prezentowanych na łamach naszego serwisu reprezentantów Aussie dołącza teraz duet Context & Jimmy Flipshyt. W ostatnich kilkunastu miesiącach wydali oni dwie dobre EP-ki – „The Shadows” i „Fire In The Basement”. (więcej…) -
Drugi album Diamond District – March On Washington
W trakcie trwającej jesieni nie brakuje zajmujących premier płytowych. W czasie minionych kilku tygodni na półki sklepowe trafiła pokaźna liczba nowych produkcji. Przeglądając niedawno wypuszczone projekty bez problemu wyróżnimy kilka przyciągających uwagę pozycji. Pod koniec września ujrzały światło dzienne kolejne materiały Paula White’a („Shaker Notes”) i milo („a toothpaste suburb”); otrzymaliśmy też wspólne LP Tokiego Wrighta & Big Catsa („Pangea”). Natomiast październik przyniósł wydawnictwa K-Defa & 45 Kinga („Back to the Beat”), Bishopa Nehru & MF Dooma („NehruvianDOOM”), Flying Lotusa („You’re Dead!”), DJ’a JS-1 („It Is What It Isn’t”) czy AOTP („Heavy Lies The Crown”). Obok wszystkich tych płyt doczekaliśmy się wreszcie drugiego longplaya Diamond District – „March On Washington”. (więcej…) -
Serenity kolejnym wydawnictwem Es-K
Na początku każdego miesiąca powtarzam sobie, że postaram się wyrównać wszystkie zaległości muzyczne z poprzednich tygodni. Jednak szybko okazuje się, iż wartościowych nagrań, które wcześniej pominąłem jest znacznie większa liczba, przez co najzwyczajniej w świecie nie wiadomo za co zabrać się najpierw. W końcu dochodzi też fakt, iż na co dzień słucham mnóstwo starej muzyki (często poświęcam więcej czasu na płyty sprzed lat niż na współczesne wydawnictwa), co powoduje, że nie jest łatwo odnaleźć się w ogromie różnych płyt i miksów. W najbliższym czasie możecie oczekiwać sporo artykułów o niedawno wydanych materiałach, które musiały odczekać swoje, aby trafić na naszą stronę. W ten weekend ponownie odwiedzamy amerykańską wytwórnię płytową Cold Busted. Nakładem tego labelu ukazała się ostatnio nowa płyta producenta Es-K – „Serenity”. (więcej…) -
Yarah Bravo wypuszcza Love Is The Movement EP
W środowisku hip hopowym często są poruszane tematy dotyczące wizerunku kobiet przedstawianego przez ogół amerykańskich wykonawców. Wszystkie kwestie dotyczącego tego zagadnienia spokojnie mogą posłużyć na odrębny artykuł. Natomiast pochodną tematyką są sprawy związane z damskimi artystkami na scenie hip hopowej. Pomimo tego iż płeć piękna ma swój wkład w rozwój rapu (Roxanne Shante, Salt N Pepa, MC Lyte, Queen Latifah, Lauryn Hill to tylko niektóre przykłady), to wiele osób lekceważy i zupełnie nie docenia Femcees. Szkoda, ponieważ we współczesnej muzyce hip hopowej (pomijając mainstream) można wiele dobrego powiedzieć o różnych twórczyniach z całego świata. Jedną z najlepiej rozpoznawalnych europejskich artystek jest od dawna Yarah Bravo. Wiosną tego roku wypuściła ona długo oczekiwaną nową płytę – „Love Is The Movement EP”. (więcej…) -
Tantu wprowadza do świata Language Of Beats
W tym momencie międzynarodowa scena producencka jest niesłychanie rozbudowana. Na przestrzeni ostatnich lat beatmakerzy wiele zyskali w oczach odbiorców i znacznie bardziej otworzyli się na odbiorców spoza swoich rodzimych stron. Europejczycy mocno trzymają się w gronie najciekawszych twórców w tej niszy muzycznej. Wystarczy tylko spojrzeć na Niemcy (Klaus Layer, Suff Daddy, Figub Brazlevic, Dexter), Francję (20syl, Al’tarba, Astronote, Mr.Troy), Wielką Brytanię (Paul White, Mo Kolours, Eric Lau, Jazz Spastiks) czy Skandynawię (BBZ Darney, The Boomjacks, DJ Akilles, Maw), aby przekonać się o sile beatmakerów ze Starego Kontynentu. A to przecież jedynie garstka z zdolnych artystów rodem z Europy. Do tej listy wypada dopisać holenderskiego producenta Tantu, który wydał w czerwcu nową płytę, „Language Of Beats”. (więcej…) -
Instrumentalne wydawnictwo G Bonsona – Do My Thing
Wraz ze wszystkimi zmianami, które zaszły w branży muzycznej na przestrzeni ostatnich lat, pojawiło się multum nowych artystów o zróżnicowanej charakterystyce. Wystarczy tylko spojrzeć na półkę producencką, aby szybko zauważyć szereg zależności i specyfiki wynikającej z tego. Zdecydowana większość beatmakerów ogranicza się do wypuszczania pojedynczych nagrań i pełnych materiałów jedynie w wersji elektronicznej, co przyciąga głównie średniej jakości słuchaczy, nieprzykładających większej wagi do poszczególnych wykonawców i wymagających ciągłego wypuszczania nowych nagrań. Po przeciwnej stronie barykady umiejscowimy twórców rzadziej publikujących utwory lecz przy tym zabiegających o wydawanie muzyki na nośnikach fizycznych. W tym gronie znajdziemy francuskiego producenta G Bonsona. W połowie ub.r. wypuścił on udaną płytę „Do My Thing”. (więcej…) -
Deejay Irie z serią Give Me A Break
Kultura hip hopowa podobnie jak każda inna dziedzina życia nie może funkcjonować bez następującego elementu – wiedzy. Bez tej składowej nie sposób zrozumieć całokształt hip hopu i trudno bez tego przyswoić sobie tematykę związaną z jej poszczególnymi zagadnieniami. Oprócz szeregu filmów dokumentalnych, książek i publikacji poświęconych historii tej kultury niezwykle istotną rolę odgrywają pojedyncze single i płyty soulowe, funkowe, jazzowe czy electro z lat 70.tych i początku lat 80.tych. Szalenie ciekawym zagadnieniem są najczęściej wykorzystywane sample w dziejach rapu oraz breaki. Crate diggerzy i artyści oddaliby bardzo wiele za posiadanie egzemplarza płyty winylowej z poszczególną pętlą perkusyjną. Do świata kryjącego się za perłami muzycznymi sprzed kilku dekad doskonale wprowadza holenderski twórca Deejay Irie w serii „Give Me A Break”. (więcej…)
