Kategoria: News

  • Proporcja.com wydawcą kompilacji beatbattle.poznan

    Proporcja.com wydawcą kompilacji beatbattle.poznan

    2–3 minut

    Od początku istnienia hip hopu, element rywalizacji pojawiał się na każdej płaszczyźnie tej kultury. W szranki i konkury stawali najpierw bboye, następnie DJ’e i raperzy. Wzajemne pojedynki poszczególnych osób napędzały działalność nie tylko tych jednostek, ale również ogółu ludzi związanych z danymi elementami hip hopu. W ostatnich latach pojawiła się nowa forma potyczek organizowanych pod różnymi współrzędnymi geograficznymi, określanymi jako beat battle. Tym samym do rywalizacji między sobą zaczęli stawać producenci i jak się okazało, ta formuła chwyciła na całym świecie. W Polsce ideę potyczek producentów rozwija poznańska organizacja Proporcja.com, która wydała właśnie kompilację zawierającą utwory wszystkich finalistów z poprzedniej edycji imprezy „beatbattle.poznan”.

    Wytwórnia z siedzibą w Poznaniu od kilku lat prężnie prowadzi działalność na różnych płaszczyznach. Aktualnie Proporcja pojawia się najczęściej przy organizacji imprez (patrz: tegoroczna trasa koncertowa po kraju Raashana Ahmada). Jednak plany tej firmy sięgają daleko poza tę działkę. Jednym z najbardziej rozbudowanych projektów prowadzonych przez Poznaniaków jest cykliczna impreza Beat Battle. W tej chwili trwają przygotowania do 5. odsłony tego wydarzenia. Każda osoba może przyczynić się do organizacji tego przedsięwzięcia, wspierając projekt poprzez crowdfunding za pośrednictwem serwisu Polak Potrafi. Oprócz prac nad tym przedsięwzięciem, na początku września odbyła się premiera składanki zawierającej materiał pochodzący od uczestników finału Beat Battle 4, będąca ciekawym podsumowaniem ubiegłorocznej edycji eventu.

    „beatbattle.poznan” trafiła do obiegu 9 września. Wydawnictwo zawiera 11 tracków autorstwa różnych beatmakerów. Na projekcie znalazły się podkłady następujących wykonawców: Nativizm, Nowok (Nocne Nagrania), Pod Kluczem, Random Trip, Robak, BeJotKa, Odme/Slavko, NPoT, zabity, Szatt (Nocne Nagrania) oraz Patryk Kompa. Różnorodność beatów ukierunkowanych na nowoczesne brzmienie, wypada jak najbardziej na plus i odpowiednio zapowiada tegoroczną odsłonę Mistrzostw Polski Beatmakerów. Za mastering materiału odpowiedzialna jest firma Audio-Games.pl. Więcej o projekcie na stronie Beat Battle.

    Kompilacyjne wydawnictwo trafiło do odsłuchu na Soundclouda. Wersję fizyczną płyty (digipack) można nabyć za pośrednictwem sklepu Proporcji w niewygórowanej cenie 15 zł (+wysyłka 3 zł). Materiał oraz nadchodzącą kolejną odsłonę Mistrzostw Polski Beatmakerów promuje poniższa animacja. Natomiast o Beat Battle V więcej już w środę w serwisie.

    Tracklista

    1. BeJotKa – Ouverture
    2. Szatt (Nocne Nagrania) – Woob
    3. Pod Kluczem – Freedom
    4. Patryk Kompa – Imadełko
    5. Nowok (Nocne Nagrania) – 041
    6. Random Trip – Dancing with the Dolphins
    7. NPoT – Checkpoint
    8. Robak – Save My Soul
    9. Nativizm – Act ONE
    10. zabity – web spinners
    11. Odme/Slavko – Sky Apache feat. DJ O2ld
  • Dom jest tam, gdzie sztuka – nowy album Substantiala

    Dom jest tam, gdzie sztuka – nowy album Substantiala

    3–5 minut

    Nie ulega wątpliwości, iż branża muzyczna to dość niestabilna gałąź biznesu. Wytwórnie i artyści, którzy jeszcze niedawno przodowali w swoich kręgach, powoli odchodzą w zapomnienie. Część z nich przykrywa kurtyna milczenia, a głównie ci najbardziej zasłużeni pozostają w pamięci przeciętnych słuchaczy, gotowych przekazywać swoje muzyczne upodobania kolejnym pokoleniom. Hip hop to gatunek obfitujący w nagrania i postaci uznane za klasyczne – takie, które po prostu trzeba znać. Nie należy jednak zapominać o tym, co w tej chwili dzieje się na scenie rapowej – wśród obecnego natłoku bardziej komercyjnych produkcji (i produktów), trafiają się perełki adresowane do wymagających i świadomych słuchaczy. Undergroundową wytwórnią, która wiedzie w tym czasie prym, a w przyszłości ma spore szanse stanąć na podium, jest Mello Music Group.

    Gromadząc w swoich szeregach charakterystycznych, obdarzonych charyzmą, a przede wszystkim – niesamowicie utalentowanych artystów, label trafia do coraz szerszego grona odbiorców, także spoza środowiska hip hopowego, czego dowodem jest ciepłe przyjęcie wydanych w tym roku płyt People Hear What They See” Oddiseego czy „Trophies” Apollo Browna i O.C. Dopracowane brzmienie i zaawansowana warstwa liryczna to tylko niektóre z wielu plusów powyższych wydawnictw. W oczekiwaniu na zapowiedziany longplay Diamond Districtu (Oddisee, XO oraz yU), oficyna poszła za ciosem, oddając w nasze ręce „Home Is Where The Art IsSubstantiala.

    Pochodzący z Prince’s George County (w stanie Maryland), bądź, jak sam rapuje – ”from the County where the Prince is a G”, Substantial, a właściwie Stanley Robinson, po raz pierwszy zaprezentował się w roku 2001, nagrywając debiutancki „To This Union A Sun Was Born” (wyd. Hydeout Productions), o którego stronę muzyczną zadbał japoński beatmaker Nujabes, znany ze swojej niespotykanej wrażliwości muzycznej i ponadprzeciętnych umiejętności producenckich. Współpraca ta zaowocowała miejscem w pierwszej dziesiątce japońskich notowań i trasie koncertowej obejmującej Azję, Europę oraz Amerykę Północną. Kolejnym krokiem rapera miało być wydanie w założonym przez siebie Unlimited Vinyl, Ink, longplaya ”Sacrifice”, który ostatecznie ujrzał światło dziennie w 2008 roku, za sprawą QN5 Music, związanego z kolektywem CunninLynguists. Pozytywne recenzje i opinie krytyków, wideoklip do „It’s You (I Think) oraz obecność artysty w mediach komercyjnych znacząco przyczyniły się do wzrostu jego popularności. W poczet swoich zaskakujących kolaboracji może wpisać między innymi wykonanie jako FANOMM (wraz z Chewem Fu i J-Castem), podczas car show Bentleya, specjalnie przygotowanego na tę okazję utworu czy wykorzystanie stworzonej z Marcusem D. (jako Bop Alloy) piosenki przez Vogue Magazine.

    W bieżącym roku mija już ponad dekada od debiutu rapera, a „Home Is Where The Art Is” to kolejny kamień milowy w jego karierze. Substantial to już człowiek dojrzały, mąż, a do tego szczęśliwy ojciec, działający społecznie, i z empatią odnoszący się do otaczających go problemów. Najświeższy album to swoista autobiografia Suba. Jako jeden z najbardziej uznanych tekściarzy podziemia, zgrabnie porusza się po pętlach, zręcznie posługując się wyszukanym językiem. Nawet komentując, zdawałoby się – dość prozaiczne, trudy powszedniego życia, Emcee nie ucieka od inteligentnego podejścia i ciekawej formy opowiadania poszczególnych historii. Jak żartuje sam artysta, wśród tematów próżno szukać wersów oscylujących wokół trójcy „Bentley’s, blunts and bitches”. Otrzymujemy za to garść opowieści, z którymi może identyfikować się niemalże każdy słuchacz, odszukując zabawne podobieństwa, między życiem swoim i rapera. Manifest „przeciętności” oraz zbliżenie się do słuchacza poprzez ukazanie zwykłej codzienności to czynnik, który wyróżnia nie tylko Substantiala, ale także innych twórców zrzeszonych w Mello Music Group. Status udanej płyty to również, oprócz doskonałej warstwy lirycznej, zasługa dopasowanych i świetnie skomponowanych podkładów. Wśród zacnego grona zaproszonych beatmakerów pojawili się m.in. M-Phazes, Algorythm, Eric Lau oraz Oddisee, czołowy reprezentant MMG, który oprócz przygotowania czterech (trafionych w dziesiątkę) beatów, na „Home Is Where The Art Is” przejął także rolę producenta wykonawczego.

    Substantial jest kolejnym artystą, który stoi tuż u wrót sukcesu, na co bez wątpienia zasługuje, więc tym bardziej zapraszam do przesłuchania/kupna „Home Is Where The Art Is” na Bandcampie lub iTunes. Dodatkowo można za darmo pobrać wyprodukowane przez Algorythma nagranie „See Hear” (feat. Steph, The Sapphic Sonstress), a także singiel „Reloaded”, który nie znalazł się na płycie, z gościnnym udziałem Homeboya Sandmana i Javiera Starksa.

    Aktualizacja: 29 listopada pojawił się w sieci klip promujący płytę Substantiala. Teledysk powstał do ww. singla „See Hear”, uważanego za najlepsze nagranie z albumu rapera.

    Tracklista

    1. Spilled Milk (prod. SlopFunkDust)
    2. See Hear feat. Steph, The Sapphic Songstress (prod. Algorythm)
    3. Mr. Consistent (prod. Street Orchestra)
    4. Neighborhood Watch feat. Acem of Gods’lla (prod. Algorythm)
    5. Resilient (prod. Eric Lau)
    6. Check My Resume feat. DJ Jav (prod. Oddisee)
    7. Make Believe (prod. Oddisee)
    8. Make Up Sex feat. Olivier Daysoul, Deacon The Villain (prod. Surrock)
    9. Shit On My Lawn feat. DJ G.I. Joe (prod. Oddisee)
    10. The Verge feat. Steph, The Sapphic Songstress (prod. M-Phazes)
    11. Umoja (prod. Oddisee)
    12. Grateful feat. Kenn Starr, Kokayi (prod. M-Phazes)
  • Moods kolejnym zdolnym holenderskim beatmakerem

    Moods kolejnym zdolnym holenderskim beatmakerem

    3–4 minut

    W trakcie czterech lat istnienia U Call That Love, starałem się na każdym kroku poszerzać swoje horyzonty i sięgać po wydawnictwa muzyczne nie raz w ogóle nieeksponowane na innych polskojęzycznych stronach. Naprawdę nie liczy się to, ile kto posiada fanów na Facebooku, czy obserwatorów na Twitterze, gdyż wszystko sprowadza się do jakości dostarczanej muzyki. W związku z tym, raz po raz trafiały do serwisu płyty szerzej nieznanych wykonawców z różnych zakątków świata. Szczególnie tą różnorodność muzyczną można zauważyć przy publikowanych materiałach autorstwa beatmakerów, wśród których liczną reprezentację (obok USA rzecz jasna) stanowią postaci wywodzące się z Holandii. Tym razem do listy holenderskich producentów dołącza nowa twarz, Moods, posiadający w swojej dyskografii dwa udane wydawnictwa – „Traveling Through Sound” oraz „Break Out EP”.

    Wśród wszystkich dotychczasowych wydawnictw autorstwa niderlandzkich twórców opublikowanych na stronie, należy wyróżnić projekty the Jazzment, Pete’a Philly’ego & Perquiste’a, Vinyl Frontiers, czy Nicolaya. Do tego grona dołącza teraz młody beatmaker Moods. Początki fascynacji holenderskiego twórcy hip hopem przypadają na lata, w których spędzał długie wieczory oglądając liczne filmy skateboardowe. W ten sposób, będąc jeszcze dzieckiem, poznawał kolejnych przedstawicieli sceny hip hopowej. Przełom nastąpił w chwili, gdy ukazała się kultowa płyta Pete Rocka, „Petestrumentals”. Doprowadziło to do żywego zainteresowania rezydującego w Rotterdamie młodziana sztuką beatmakingu. W tej chwili producent wymienia jako swoje największe inspiracje plejadę znamienitych artystów – J Dillę, Pete Rocka, Buckwilda, DJ’a Babu, Kan Kicka (w końcu ktokolwiek wspomina o nim), Madliba, Bonobo. Moods od początku ukierunkowywał się na tworzenie nagrań oddających duszę i stan emocjonalny, w jakim się znajduje. Drugim istotnym elementem stały się remiksy utworów. Oba rodzaje kompozycji muzycznych znalazły się na debiutanckim projekcie Holendra, „Traveling Through Sound”.

    Całość materiału zawartego na tym projekcie powstała ok. 2010 roku. Wydawnictwo zawiera 14 utworów, z których po połowie przypada na beaty oraz remiksy nagrań innych artystów. Warsztat producencki Moodsa opiera się na muzyce pochodzącej z lat 60., 70. i 80.tych ubiegłego stulecia. Beatmaker lubi też sięgać po ścieżki dźwiękowe z dawnych filmów, miejscami mocno zaakcentowane na „Traveling Through Sound”. Oczywiście słychać nawiązania do ww. twórców, najbardziej do J Dilli, Pete Rocka i Madliba. Przy remiksach utworów dostępnych na płycie można też zauważyć jacy wykonawcy imponują Holendrowi. Trzeba przyznać, iż pokusił się on o nowe wersje tracków znamienitych grup i raperów. Jurassic 5, J Live, Large Professor, Supastition, Common, Kev Brown & Kenn Starr znajdują się na tej liście, co przemawia na korzyść całej produkcji.

    „Traveling Through Sound” znajdziecie na Bandcampie artysty. Holender zdecydował się udostępnić kolekcję remiksów i instrumentalnych utworów jako „name your price”. Jednym słowem, można ten projekt pobrać za darmo.

    Tracklista

    1. Confused
    2. Jurassic 5 – Linguistics (Moods Remix)
    3. City Lights
    4. J Live – Walkman Music (Moods Remix)
    5. Dreamin
    6. Large Professor – In The Ghetto (Moods Remix)
    7. Floating On Sound
    8. Large Professor – Hardcore Hip Hop (Moods Remix)
    9. Raw Concrete
    10. Supastition – Step It Up (Moods Remix)
    11. Timeless
    12. Common – I Used To Love Her (Moods Remix)
    13. In My Mood
    14. Kev Brown – Say Sumthin (Moods Remix)

    Po dwóch latach od skomponowania pierwszego projektu, holenderski twórca dostarczył kolejne wydawnictwo. „Break Out EP” ujrzało światło dzienne 20 sierpnia b.r. i stanowi kontynuację instrumentalnych nagrań zawartych na pierwszej płycie beatmakera. Moods rozwinął swój warsztat, urozmaica utwory, starając się wyciągać z beatów prawdziwe piękno, czyniąc z nich pełnowartościowymi instrumentalnymi kompozycjami. „Dedicated” oraz „Time To Move On” najlepiej pokazują możliwości tkwiące w artyście, udowadniając, iż jego pseudonim i tytuł EP-ki zostały umiejętnie i nieprzypadkowo dobrane.

    Wydawnictwo pochodzące sprzed blisko miesiąca, trafiło wzorem „Traveling Through Sound” na Bandcampa. Kilka dni temu Moods wypuścił świeży singiel, „Slowly”, idealnie pasujący do coraz dłuższych jesiennych wieczorów. Obecnie mieszkający w Rotterdamie beatmaker przygotowuje się do wydania materiału pod skrzydłami labelu Fremdtunes, zarządzanego przez DJ Mace’a & DJ’a Optimusa, kolejnych holenderskich artystów goszczących wcześniej na stronie.

    Aktualizacja: Kilka miesięcy po wydaniu „Break Out EP” ukazał się teledysk promujący wydawnictwo. Obraz pokazujący dzień z życia Holendra znajdziecie poniżej.

    Tracklista

    1. Instructions
    2. Break Out
    3. Arrived
    4. Almost Home
    5. Dedicated
    6. Time To Move On
  • Mix: RTK & U Call That Love – Music On My Mind

    Mix: RTK & U Call That Love – Music On My Mind

    3–4 minut

    Wraz z drugą dekadą września, U Call That Love rozpoczyna zakrojoną na znacznie szerszą niż do tej pory, działalność wydawniczą. W związku z tym pojawi się znacznie więcej różnych projektów sygnowanych przez stronę. Wśród licznych miksów, kompilacji i podcastów szykowanych na kolejne tygodnie, istotną rolę odegrają gościnne materiały tworzone przez różne osoby (patrz: Maverick and U Call That Love – „Highs in the 90s”). Pierwszym wrześniowym wydawnictwem przygotowanym specjalnie dla serwisu, jest projekt RTK – „Music On My Mind”.

    Białostocki twórca, kojarzony choćby ze wspólnych nagrań z Gomezem (m.in. płyty „Niesamowite przygody Solitara”), stworzył urozmaicony mix utworów przypisanych do różnych gatunków muzycznych. Ze względu na specyficzny i eklektyczny charakter, autorski projekt RTK wymyka się wszelkim możliwym próbom zaszufladkowania. „Music On My Mind” zawiera nagrania powszechnie znanych i szanowanych wykonawców, jak i tych pozostających w cieniu i nie wysuwających się na pierwszy plan. Artyści hip hopowi mieszają się tutaj z twórcami zupełnie innych brzmień muzycznych, co stanowi ogromny plus całości materiału. O takie miksy warto starać się.

    W tym miejscu oddaję głos RTK, aby opowiedział o kulisach powstania „Music On My Mind”:

    Gdy dostałem propozycję zrobienia podcastu dla U Call That Love, jeszcze zanim się na to zgodziłem, w głowie miałem już kilka, jeżeli nie kilkanaście konceptów na jego wykonanie. Był pomysł aby złożyć go tylko z utworów instrumentalnych, potem miał być wyłącznie francuski rap, kolejny zakładał użycie utworów artystów pochodzących z Detroit, by po chwili przerodzić się w tribute mix dla osoby Apollo Browna – jednego z moich ulubionych producentów.

    Jeżeli przesłuchacie prezentowany tu materiał, to zapewne szybko zauważycie, że żaden z tych konceptów nie doszedł do skutku. Jedyna klamra spinająca całość to „Intro” i „Outro” – moje niepublikowane nigdzie wcześniej produkcje. Projekt to miszmasz utworów, które po prostu mi się podobają i jako pierwsze wpadły mi do głowy. Po zebraniu tym sposobem około godziny muzyki z ciężkim sercem zakończyłem selekcję, a to co zostało skleiłem w taką formę, jaką w tej chwili pragnę przedstawić wraz z U Call That Love.

    Chciałbym zwrócić też uwagę na początkowe utwory. To, że hip hop jest mocno podszyty funkiem oraz jazzem i wiele osób słucha również tych gatunków muzyki jest oczywiste. Pomimo że zdążyły już się zadomowić pod niemal każdą szerokością geograficzną, to w świadomości słuchaczy wciąż dominują wykonawcy z USA. Tymczasem za sprawą bogatego brzmienia Ameryki Południowej, Afryki czy nawet Indii powstała na tym polu nowa jakość, której warto się uważniej przysłuchać. Osobiście bardzo cenię ten afro-latynoski smaczek, stąd Emilio Santiago z Brazylii, następnie Ebo Taylor z Ghany oraz co prawda już MF DOOM, ale na samplu z nagrania „Na Boca Do Sol” Arthura Verocai, pochodzącego również z Brazylii.

    Przy komponowaniu tego materiału postawiłem na różnorodność. Jest ona dowodem na to, że wszechświat muzyki wciąż się rozszerza przekraczając własne granice. Zapraszam do odsłuchu, a UCTL dziękuję za możliwość prezentacji.

    „Music On My Mind” trafiło do odsłuchu na Mixclouda. Natomiast materiał można pobrać za darmo korzystając z poniższego odnośnika.

    Okładka & mix: RTK

    DOWNLOAD RTK & U Call That Love – „Music On My Mind”

    Tracklista

    1. RTK intro
    2. Emilio Santiago – Bananeira
    3. Ebo Taylor – Love and Death
    4. MF Doom – Orris Root Powder
    5. The J. B.’s & Fred Wesley – Breakin’ Bread
    6. Apollo Brown – Megaphone (Instrumental)
    7. Raashan Ahmad – Pain on Black
    8. Pacewon & Mr. Green – Four Quaters
    9. Jaylib – Starz
    10. Joey Bada$$ – Don’t Front feat. CJ Fly
    11. The Dzonsons – G funk
    12. Torae – Tayler Made
    13. Dean Blunt and Inga Copeland – The Narcissist
    14. Gil Scott-Heron – Brother
    15. Jedi Mind Tricks – Communion: The Crop Circle Thesis
    16. Eternia & MoSS – To the Future
    17. Onra – It’s All Memories
    18. The RZA, Black Knights, Dexter Wiggles, Thea van Seijen – Bloody Samurai
    19. Jaylib – The Red (Instrumental)
    20. Raekwon – 10 Bricks feat. Cappadonna
    21. Kery James – Je Represente
    22. RTK outro
  • Fiński produkt eksportowy – Half Past Never Band

    Half Past Never Band - Cubicle ComaPrzemierzając przez różne nurty rapu i fuzje tego gatunku muzycznego z innymi, prędzej czy później napotkamy na artystów opierających swoje brzmienie o tzw. żywe instrumenty. W końcu nie od dziś wiadomo, iż muzycy sesyjni i instrumentaliści w składzie zespołu, potrafią wynieść hip hop zupełnie na inny poziom. Na dobrą sprawę, instrumenty muzyczne zaistniały na szerszą skalę w hip hopie na początku lat 90.tych ub. stulecia, a wpływ na ich popularność odegrał album The Brand New Heavies „Heavy Rhyme Experience, Vol. 1” oraz pojawienie się na scenie The Roots. Filadelfijska formacja wyznaczyła kanony w nurcie organicznego hip hop, którymi podąża mnóstwo grup na całej kuli ziemskiej. Black Thought, Questlove i reszta tego kolektywu stała się inspiracją dla powstałego w Helsinkach zespołu Half Past Never Band, posiadającego na swoim koncie kilka dobrze przyjętych materiałów. (więcej…)

  • Dialog ze słuchaczami Solillaquists of Sound

    Solillaquists of Sound - The 4TH Wall (Part 1)Czy zastanawialiście się, co może łączyć czarnoskórego odpowiednika Promoe z Looptroop Rockers, człowieka potrafiącego posługiwać się MPC-tką nie tylko dłońmi, ale też stopami czy ustami, ogoloną niemal na zero wokalistkę oraz poetkę? Ten zaskakujący kwartet to nic innego jak Solillaquists of Sound (często: Solilla) – założona w 2002 roku w Orlando grupa, w której skład wchodzą kolejno: Swamburger (Emcee), Divinci (producent i magik samplera), Alexandrah (główna wokalistka) oraz Tonya Combs (liryczka śpiewająca w chórkach). (więcej…)

  • Tajemnicza symbolika w twórczości Casuala i J Rawlsa – 'Respect Game or Expect Flames

    Casual & J Rawls - Respect Game or Expect FlamesW spowitym mgłą mistycyzmu hinduizmie jednym z najbardziej istotnych bogów był mityczny Śiwa, posiadający wśród swoich nadludzkich atrybutów „trzecie oko”, umieszczone na czole. Zamknięte, symbolizuje w wielu kręgach kulturowych i religijnych pewnego rodzaju bramę, prowadzącą do stanu wyższej świadomości i poznania, po dotarciu do których, może zostać otwarta. Schematyczne logo undergroundowego składu z Oakland – Hieroglyphics, przedstawia taką właśnie postać. Nie wiem, jaki stan duchowego wtajemniczenia osiągnęli członkowie kolektywu, jednak z całkowitą odpowiedzialnością mogę napisać, iż w sztuce rapowania wciąż starają wspinać się wyżej, czego dowodem są dokonania Dela The Funky Homosapiena czy ostatni album Casuala i J Rawlsa, „Respect Game or Expect Flames”. (więcej…)

  • Narzędzia dla producentów od Illminda

    Illmind - Blap Kit Vol.2Beatmaking to prawdziwa sztuka. Dobór odpowiednich sampli wymaga nieprzeciętnej cierpliwości, wyczucia estetyki oraz precyzji, a także wielu godzin spędzonych przed kartonami pełnymi czarnych płyt i automatem perkusyjnym. W dobie Internetu jednak, producenci mogą liczyć na swoistą pomoc ze strony swoich kolegów z branży, pobierając lub kupując starannie wcześniej wybrane próbki w sieci. W niszę serwisów zajmujących się dystrybucją wzorów linii perkusyjnych (tzw. drum kits) doskonale wpisuje się The Drum Sample Broker znany ze sprzedaży drum kits takich postaci jak chociażby Judah, M-Phazes czy Illmind, z którym kooperacja zaowocowała wydaniem drugiej już części kompilacji „BLAP Kit”. (więcej…)

  • Czwarte urodziny U Call That Love

    4-te urodziny U call That LoveW miniony piątek, 7 września, wypadła 4. rocznica założenia U Call That Love. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale właśnie strona wkroczyła w 5 rok działalności. Powołując do życia ten projekt we wrześniu 2008 roku, nie zastanawiałem się nad tym, jak to będzie przedstawiało się w najbliższych latach. Pragnąłem jedynie poświęcić swój czas na przekazanie swojej pasji i miłości do kultury hip hopowej. Jak się później okazało, to doprowadziło mnie do poważnych planów na dalsze miesiące i lata, dzięki którym UCTL odegra jeszcze większą rolę w moim życiu niż dotychczas. (więcej…)

  • Darmowy album: Harn SOLO & Lyriqs – The Grind

    Harn SOLO & Lyriqs da Lyraciss - The GrindTytuł jednego z kultowych już filmów z Wesleyem Snipesem i Woodym Harrelsonem głosił, że ”biali nie potrafią skakać”, a wśród dużej części hip hopowej społeczności panowało, a jak się czasem okazuje – panuje do dziś, przekonanie, iż ”biali nie potrafią także rapować”. Na szczęście coraz częściej wydawnictwa płytowe białych raperów udowadniają, że podziały rasowe w muzyce to tylko niemądry mit, a mało kto będzie szukał kontrargumentów mających zaprzeczyć umiejętnościom technicznym czy zdolnościom lirycznym Aesop Rocka lub Vinniego Paza, bądź wkładu, jaki w rozwój muzyki wnieśli panowie z Beastie Boys. (więcej…)

  • Darmowe EP: Soulpete – SoSoulSynergy EP

    Soulpete - SoSoulSynergy EPWśród wszystkich wydawnictw publikowanych na stronie dużo miejsca należy do instrumentalnych projektów muzycznych.  Albumy, EP-ki i beat tape’y stanowią ważną część publikacji w serwisie i nic nie zapowiada zmiany tego stanu rzeczy. Wręcz przeciwnie, w tym miesiącu można spodziewać się wysypu materiałów różnych producentów z całego świata. W końcu uzbierała się w ostatnim czasie pokaźna liczba wartościowych płyt w tym nurcie. Tym samym zawitają na stronę Hazel, Jel, !llmind, DJ Fatte, DJ Shadow, Blue Sky Black Death, Glen Porter i inni. Jak widać, będzie z czego wybierać jeżeli chodzi o tę działkę. Poza tym postaram się zatrzymać trochę lata na U Call That Love za sprawą niektórych projektów. Wydane trzy tygodnie temu „SoSoulSynergy EP” rodzimego producenta Soulpete’a idealnie nadaje się do tego. (więcej…)

  • The Cancel z serią instrumentalnych wydawnictw

    The Cancel - DiversityKilka miesięcy temu na jednej z anglojęzycznych stron muzycznych pojawił się szeroki artykuł o instrumentalnych wydawnictwach. Niedostępna już dzisiaj publikacja w lekceważącym tonie podchodziła do muzyki pozbawionej części wokalnej, podważając nawet sens wydawania tego typu produkcji. W obronie stricte instrumentalnych projektów stanęli dziennikarze muzyczni, artyści oraz słuchacze, uznając ten atak za zupełnie bezcelowy i pozbawiony sensu. W końcu wystarczy przyjrzeć się ciągłemu rozwojowi tego środowiska oraz łatwość jaką uzyskują beatmakerzy z różnych stron świata w dotarciu do odbiorcy. Właśnie w ten sposób pojawili się w serwisie producenci tacy, jak P.R z Australii, the Jazzment z Holandii, czy Mo Kolours z Wielkiej Brytanii. Natomiast teraz przyszła kolej na ukraińskich wykonawców ukrywających się pod pseudonimem The Cancel i ich serię wydawnictw. (więcej…)

Translate »