Tag: bandcamp

  • Damu The Fudgemunk odsłania kolejne części How It Should Sound

    Damu The Fudgemunk - How It Should Sound Volumes 3, 4 & 5W środowisku rapowym nieustannie mnóstwo emocji wywołują wszelkiego rodzaju listy zawierające przekrój przez najlepsze płyty hip hopowe. Jeżeli do tego doliczymy multum zestawień dotyczących poszczególnych lat kalendarzowych w tej branży, to w oka mgnieniu uzbieramy pełno artykułów, niczym prawdziwków na jesiennym grzybobraniu. Z drugiej strony, jakość i rzetelność takich publikacji bywa nierzadko (i słusznie) kwestionowana. W dalszym ciągu brakuje rzeczowych rankingów dedykowanych niezależnemu rapowi z ostatnich 5-10 lat. Jeżeli mielibyśmy dokonać podsumowania powyższego okresu, to nie sposób pominąć dwóch artystów wywodzących się z Waszyngtonu – Oddiseego i Damu The Fudgemunka. W październiku drugi z nich wypuścił kolejne woluminy słynnej serii „How It Should Sound” – trzy longplaye połączone w jedną całość oraz suplement w postaci EP-ki. (więcej…)

  • Rodalquilar drugim albumem Bluestaeba

    Bluestaeb - RodalquilarMiędzynarodowa scena producencka skupia mnóstwo różnych artystów z całej kuli ziemskiej. W dzisiejszych czasach szczególnie niezależne kręgi beatmakerów pozostają nad wyraz rozbudowane i co lepsze w dalszym ciągu potrafią wchłaniać kolejnych twórców. Jeżeli niezależny twórca zdecyduje się na wydawanie głównie instrumentalnych nagrań, to jest narażony na niezrozumienie ze strony części słuchaczy, aczkolwiek równie dobrze może wynieść z tego wiele korzyści. Przede wszystkim niejeden beatmaker cieszy się większą popularnością niż poszczególni raperzy czy grupy muzyczne. Producenci potrafią też zdobyć lojalnych fanów, którzy następnie chętnie obserwują ich poczynania i/lub wypatrują winylowych wersji ich projektów. Na zainteresowanie słuchaczy nie powinien narzekać Bluestaeb. Niemiec wypuścił w listopadzie drugi album – „Rodalquilar”. (więcej…)

  • Życie i udręki, czyli solowy album A Cat Called Fritza

    A Cat Called Fritz - Tribulations And Life Of A Cat Called FritzPo świetnie przyjętym albumie „Beats Per Minute” nagranym wspólnie z członkiem SoundsciAudesseyem – paryski producent A Cat Called Fritz postanowił dostarczyć słuchaczom swój debiutancki solowy longplay „Tribulations And Life Of”. Zanim jednak przejdziemy do głównego tematu warto szerzej przybliżyć sylwetkę francuskiego beatmakera i przypatrzeć się drodze, którą kroczył kot Fritz. (więcej…)

  • Stream Of Nonsenseness w wydaniu Average Rap Band

    Average Rap Band - Stream Of NonsensenessPośród wszystkich narodowych odłamów rapu od lat wiele uwagi skupia na australijska i nowozelandzka scena. Artyści rezydujący na krańcu świata przyzwyczaili wszystkich zainteresowanych do wydawania wartościowych projektów podanych we własnym sosie. Charakterystyczny styl, jakim operują niemal wszyscy wykonawcy z tego zakątku globu (oczywiście zdarzają się wyjątki od reguły – patrz: David Dallas), wyróżnia ich na tle twórców z innych krajów. Przedstawiciele Kraju Kangurów i Kraju Kiwi nadal hołdują korzennemu brzmieniu rapu, ale przy tym rozwijają nowe nurty tego gatunku muzycznego. Dodatkowym wyróżnikiem ich produkcji są uniwersalne teksty, w których bezproblemowo odnajdują się odbiorcy z innych kontynentów. Wszystko to znajduje odzwierciedlenie na płycie „Stream Of Nonsenseness” grupy Average Rap Band. (więcej…)

  • Drugi album Awona i Phoniksa – Knowledge Of Self

    Awon & Phoniks - Knowledge Of Self LPOd lat pełno słuchaczy nostalgicznie wraca do klasycznego boom-bapu z lat 80. i 90.tych. Osoby utożsamiające się z tym nurtem często przy tym sięgają po płyty współczesnych twórców, będących spadkobiercami tradycji hip hopowych sprzed dwóch dekad. Na przestrzeni 4-5 ostatnich lat można mówić o wykształceniu się neo boom-bapu. W dzisiejszym środowisku rapowym nie brakuje wykonawców nagrywających płyty wykorzystujące brzmienie z lat 90.tych, a także dorzucających do tego autorskie pierwiastki. Co lepsze, artyści z tego kręgu znajdują odbiorców na całej kuli ziemskiej, co oznacza, że nawet w tak wąskiej niszy można obecnie swobodnie egzystować.  Sympatycy korzennego brzmienia hip hopowego powinni kojarzyć duet Awon i Phoniks. Druga płyta amerykańskich twórców, „Knowledge Of Self”, trafiła do obiegu przed kilkoma tygodniami. (więcej…)

  • Wspólna płyta Jazz Spastiks i Rebels To The Grain – Unkut Fresh

    Jazz Spastiks & Rebels To The Grain - Unkut FreshTematyka poświęcona płytom winylowym nie znika ze stron muzycznych. Na ten temat powstało już multum lepszych i gorszych artykułów. W dalszym ciągu pozostaję sceptyczny wobec tzw. vinyl revival, aczkolwiek nie sposób pominąć kilka faktów dotyczących powyższego zagadnienia. W mainstreamie większość współczesnych twórców zupełnie nie przejmuje się wydawaniem winyli, ponieważ ich target docelowy porusza się w świecie cyfrowym, chociaż zdarzają się wyjątki (patrz: Jack White). Po przeciwległej stronie barykady sprawy wyglądają zgoła inaczej. W undergroundzie liczni wydawcy i artyści stawiają sobie za główny cel wypuszczanie muzyki na wosku, co znajduje uznanie w oczach określonych odbiorców. Na tych wodach świetnie sobie radzi Dusty Platter. Wiosną br. nakładem brytyjskiego labelu ukazała się winylowa wersja „Unkut Fresh” Jazz Spastiks i Rebels To The Grain. (więcej…)

  • Stones Throw Records wydaje Hud Dreems Knxwledge’a

    Knxwledge - Hud DreemsW przyszłym roku kalifornijskie Stones Throw Records będzie obchodziło 20-lecie swojego istnienia. Już po kilku latach działalności label założony przez Peanut Butter Wolfa był doceniany za wydawanie niesztampowej i wyznaczającej nowe trendy muzyki. Po drodze PBW utworzył wraz ze swoimi kompanami kilka sublabeli z Leaving Records i Now-Again Records na czele. Przez blisko dwie dekady przez wytwórnię płytową z siedzibą w Los Angeles przewinęło się kilkudziesięciu wykonawców, wliczając w to Madliba, J Dillę, Perceego P, Aloe Blacca, Karriema Rigginsa, MF Dooma i innych. W tym roku nakładem STR ukazało się kilka projektów autorstwa Tuxedo, Dam-Funka, Guilty Simpsona czy White Boiz. Obok nich swój materiał w Stones Throw Records wypuścił również Knxwledge. „Hud Dreems” to pierwszy longplay nagrany przez producenta dla labelu Peanut Butter Wolfa. (więcej…)

  • Tek i Figub z przepisem na The Everyday Headnod

    Tek & Figub - The Everyday HeadnodKażdego roku najwięcej premier płytowych przypada na wiosnę i jesień. W międzyczasie mamy do czynienia z okresami mniejszej i większej posuchy, przeważnie przypadającej na pierwsze tygodnie roku oraz okres letni. Rzadko zdarzają się odchylenia od tych niepisanych praw rządzących przemysłem fonograficznym. Nie trzeba też być mocno zorientowanym w tym biznesie, aby wiedzieć, iż koniec roku zwiastuje ostatnie świeże projekty oraz podsumowania minionych 12 miesięcy w branży. W tym roku zdarzyło się tak, że artyści ukierunkowani na wydanie materiałów na płytach winylowych, wypuścili pod koniec listopada i na początku grudnia kilka istotnych EP-ek i longplayów. Sporo dobrego dzieje się teraz w Niemczech, o czym świadczy choćby wspólne wydawnictwo członków Man Of BooomTeknicala Developmenta i Figuba Brazlevica. „The Everyday Headnod” to znakomita boom-bapowa produkcja. (więcej…)

  • The Many Faces of UGeorge pierwszą płytą UGeorge’a

    UGeorge - The Many Faces of UGeorgeWszelkie badania demograficzne dotyczące środowiska hip hopowego są szalenie wciągające. W końcu tylko w tym nurcie muzycznym tak często dyskutuje się o wieku zarówno artystów, jak i słuchaczy. Mnóstwo relacji zachodzących pomiędzy obiema grupami można dowolnie uszeregować. Wybór grupy docelowej przez wykonawców stanowi tak naprawdę sedno sprawy. W końcu każdy wykonawca powinien określić swoją grupę docelową i wraz z upływem lat dokumentować sukcesywny rozwój, a nie taplać się w stagnacji. W związku z powyższym wypada mocno docenić każdego współczesnego rapera starającego się tworzyć płyty dedykowane głównie swoim rówieśnikom, a nie tylko młodszemu pokoleniu. W ten krajobraz zgrabnie wpisuje się przedstawiciel Soundsci, UGeorge. W zeszłym miesiącu odbyła się premiera jego premierowego LP – „The Many Faces of UGeorge”. (więcej…)

  • Recenzja LP: Igor Boxx – Delirium

    Igor Boxx - DeliriumPlugAudio | 2015

    Tekst: Emilia Falkowska

    Każdy zgodzi się ze stwierdzeniem, że jazz to silna karta w historii polskiej muzyki. Takie osobistości, jak Krzysztof Komeda czy Zbigniew Namysłowski są powodami do dumy dla całych pokoleń. Zainteresowanie tym gatunkiem nie skończyło się wraz z opadnięciem emocji po „Astigmatic”, co to, to nie. Korzenie ruchu jazzowego w Polsce sięgają głęboko, jednak sam gatunek nie przestaje ewoluować. Świeże brzmienie nadaje mu obecnie nie kto inny, jak Igor Boxx, bez wątpienia jeden z najważniejszych współczesnych polskich muzyków, ½ szanowanego i wielokrotnie nagradzanego duetu Skalpel oraz świetnie radzący sobie solowy artysta. Artysta przez wielkie „A”. (więcej…)