Autor: Witalij

  • Klaus Layer wypuszcza kolejne płyty

    Klaus Layer wypuszcza kolejne płyty

    3–5 minut

    Przy wielu artykułach publikowanych na łamach naszego serwisu staramy się pokazać znaczenie producentów w dzisiejszej branży muzycznej. W tym momencie niejeden beatmaker z różnych zakątków globu może pochwalić się licznymi fanami. Największe grona sympatyków towarzyszą zazwyczaj twórcom związanym z szeroko pojętymi brzmieniami elektronicznymi i półką future beats. Jednak artyści utrzymujący swoje nagrania w klimacie korzennego hip hopu również mają powody do radości. Sympatycy instrumentalnych brzmień hip hopowych nawiązujących do lat 90.tych na pewno spostrzegli, iż wielu utalentowanych współczesnych producentów pochodzi z Europy. Koronnym przykładem jest tutaj osoba Klausa Layera. Beatmaker po wydaniu we wrześniu ub.r. „The Adventures Of Captain Crook” zaprezentował kolejne płyty – „Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)” oraz „For The People Like Us”.

    Redefinition Records to jedna z najbardziej poważanych przez koneserów muzyki hip hopowej wytwórni płytowych. Oficyna wydawnicza, której współzałożyciel jest Damu The Fudgemunk, przez pierwsze lata działalności skupiała się na wypuszczaniu nagrań jedynie amerykańskich twórców. Około dwa lata temu label poinformował o włączeniu do rodziny REDEF pierwszego europejskiego wykonawcy, Klausa Layera (dawniej Captain Crook). Większość osób obserwujących poczynania tej firmy niemal w ciemno obstawiało, że niemiecki producent to postać nietuzinkowa, w końcu pierwszy-lepszy beatmaker nie zasiliłby szeregów Redefinition Records. Niemiec spełnił pokładane w nim nadzieje już za sprawą debiutanckiego LP.

    „The Adventures Of Captain Crook” uznano w pewnych kręgach za najdoskonalszy instrumentalny album 2013 roku. Niemiecki artysta urzekł wielu odbiorców umiejętnym łączeniem boom-bapowych motywów z charakterystycznymi i rzadkimi samplami folkowymi, zahaczającymi również o muzykę psychodeliczną. Pewne cięcia sampli, polot i umiejętnie tworzenie pełnowartościowych utworów (także wokalnych) szybko rozsławiły tego producenta w undergroundzie. Klaus Layer postanowił nie spuszczać z tonu i w przeciągu ostatnich 7 miesięcy wypuścił kolejne płyty.

    Drugi jego materiał opatrzony logiem REDEF ukazał się pod koniec zeszłego roku. „Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)” trafiło do obiegu na 10 grudnia, czyli raptem 3 miesiące po wypuszczeniu swojej debiutanckiej płyty. Wydawnictwo zamknęło się na 6 ścieżkach stanowiących naturalne przedłużenie „The Adventures Of Captain Crook”. Wszystkie utwory zgromadzone na EP-ce są silnie inspirowane produkcjami ze Wschodniego Wybrzeża USA, aczkolwiek posiadają przy tym stricte autorskie elementy. Klaus Layer sprawnie porusza się w boom-bapowym środowisku dbając również o nadanie swoim instrumentalnym trackom mocnego i wyrazistego pazura. „Gemetzel, Geplant, Ganove (Slaughter, Planned, Crook)”, „Die Gefährten (The Homies)” czy „Immer Noch Hungrig (Still Hungry)” to wystarczająca zachęta, aby zapoznać się z całym projektem.

    Płytę można odsłuchać na Bandcampie. „Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)” ukazało się w wersji elektronicznej i fizycznej. Płyty winylowe w dwóch wydaniach – standardowe czarne oraz białe woski – a także kasety są dostępne w sprzedaży za pośrednictwem sklepu Redefinition Records. Materiał zgrany z taśmy można dodatkowo bezpłatnie pobrać na Soundcloudzie.

    Tracklista

    1. Als Die Sonne Kam (When The Sun Came)
    2. Gemetzel, Geplant, Ganove (Slaughter, Planned, Crook)
    3. Es Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)
    4. Die Gefährten (The Homies)
    5. Immer Noch Hungrig (Still Hungry)
    6. Ich träumte Von Diesem Tag (I Dreamed Of This Day)

    Na kolejne nagrania Niemca nie trzeba było długo czekać. 16 kwietnia Redefinition Records wypuściło jego siódemkę zawierającą dwa wcześniej niepublikowane utwory – „Play Me An Old Melody” b/w „Come Back (Instrumental Version)”. Po tym materiale Klaus Layer skupił się na kończeniu prac nad drugim longplayem. „For The People Like Us” pojawiło się w sieci 17 czerwca. Wydawnictwo spotkało się ze sporym zainteresowaniem słuchaczy. Niemiecki beatmaker postanowił utrzymać płytę w identycznym klimacie, jak swoje poprzednie produkcje. Właśnie w tej stylistyce czuje się on najlepiej, o czym można niemal od razu przekonać się po przesłuchaniu tracków rozpoczynających LP – tytułowym „For The People Like Us” oraz „Kool aka Resurgent Branch”. Należy też podkreślić, że beatmaker wcale nie stoi w miejscu, tylko ciągle rozwija swoje brzmienie, jeszcze pewniej łącząc poszczególne melodyjne sample i składowe korzennej hip hopowej produkcji. Jego nowy materiał wypada więcej niż dobrze, będąc jednym z najciekawszych albumów ostatnich tygodni.

    „For The People Like Us” znajdziecie oczywiście na Bandcampie. W tym momencie wydawnictwo jest dostępne jedynie w wersji elektronicznej. Na wydanie fizyczne (płyty kompaktowe i winylowe i kasety) trzeba zaczekać do 22 lipca. Już teraz można być pewnym, że ten album będzie cieszył się dużym zainteresowaniem wśród sympatyków twórczości niemieckiego producenta. Klaus Layer bardzo udanie rozpoczął swoją działalność wydawniczą w Redefinition Records i wszystko wskazuje na to, że w przyszłych latach należy oczekiwać po nim wiele udanych materiałów.

    Tracklista

    1. Welcome
    2. For The People Like Us
    3. Kool aka Resurgent Branch
    4. Sun is Up
    5. Dreams of Yesterday
    6. Animals Garden
    7. Be As You Are
    8. No Pantomime
    9. No Joke
    10. Watching Fireflies
    11. Coming To Your World
    12. Symbol of Tomorrow
  • Blap Deli wypuszcza płytę w Pragmatic Theory – Whisper Me

    Blap Deli wypuszcza płytę w Pragmatic Theory – Whisper Me

    3–4 minut

    Każdy sympatyk muzyki na pewno zauważył, że płyty winylowe powróciły do łask. Od 2006 roku notujemy znaczny wzrost sprzedaży tego rodzaju nośnika. Jeszcze 7 lat temu na świecie sprzedało się ok. 1 miliona egzemplarzy winyli, ale już w 2013 roku tylko na terenie USA rozeszło się 6 milionów wosków. Większość rynku zabierają albumy mainstreamowe oraz reedycje starych nagrań. Na przeciwległym biegunie znajdują się niezależne wytwórnie płytowe i artyści, którzy traktują wydanie swoich materiałów na winylach za jeden z priorytetów. W przypadku niektórych wydawców wręcz naturalną drogą jest rozszerzanie działalności i umożliwianie ludziom nabywanie projektów również na woskach. W ten sposób postąpiła platforma wydawnicza założona na Wyspach Brytyjskich – Pragmatic Theory. 1 czerwca odbyła się premiera pierwszej płyty winylowej PT – „Whisper Me” – autorstwa producenta o pseudonimie Blap Deli.

    W tej chwili na świecie nie brakuje ciekawych i dobrze zarządzanych oficyn wydawniczych. W związku z dużą konkurencją i szeregiem innych czynników, wcale nie jest łatwo przebić się w niszy muzycznej nastawionej na głównie instrumentalne projekty. Pragmatic Theory to jedna z wielu platform starających się zwrócić na siebie uwagę większego spektrum odbiorców, przy okazji wydając muzykę na odpowiednio wysokim poziomie. W trakcie blisko 2,5 letniej działalności PT udało się wypuścić sporo kompilacji i autorskich materiałów różnych wykonawców, docierając dzięki temu do wielu słuchaczy.

    Począwszy od tribute’u poświęconego Curtisowi Mayfieldowi („Curtis The Beat Tape” oraz „Curtis The Album”) i letniej składanki „Summer In The City”, label z siedzibą w Wielkiej Brytanii sukcesywnie poszerza swoje wpływy w undergroundzie. W katalogu tej firmy znajdziemy udane składanki („Euphonic Elements”, „The Soul Sessions”, „Elevated Patterns”, „Verbal Architecture”, „Forces Within The Framework”), a także płyty DJ’a Sapiena, Handbooka, Keora Meteora, Snublucka, Weirddougha, Kal-L’a, Cora Stidaka i Jondisa. Ponadto na liście dotychczasowych współpracowników Pragmatic Theory znajdziemy też innych twórców. Funky Notes, JP Balboa, Ta-ku, Klim Beats, Prozack Morris, Chief, Melanin 9, Stik Figa i mnóstwo pozostałych wykonawców gościło na materiałach wydanych przez PT. Do pragmatycznej rodziny zrzeszającej twórców z całego świata dołączył niedawno również Blap Deli.

    Kalifornijski artysta zajmuje się na poważnie muzyką od końca 2011 roku. Początkowo amerykański twórca był związany z zespołami metalowymi i punkowymi, po czym kompletnie zmienił swoje upodobania muzyczne i zajął się tworzeniem instrumentalnych nagrań utożsamianych z future beats i pokrewną stylistyką. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy Blap Deli uzbierał garść beat tape’ów – „Coffee”, „High Pathetic Notes on Sound Vol​.​1-3”, „Astral Wax Experience” i pozostałe. Założyciel labelu Goldie Records stale rozwija swój warsztat, o czym można przekonać się na jego nowym longplayu wydanym nakładem właśnie Pragmatic Theory„Whisper Me”.

    Główny singiel promujący album, „Rome”, ukazał się pod koniec kwietnia. Nagranie zwiastowało instrumentalne wydawnictwo łączące współczesne trendy ze starymi schematami i wzorami towarzyszącymi szeroko pojętej elektronice i pokrewnym brzmieniom. Każda osoba oczekująca dokładnie takiej muzyki po Blap Delim nie powinna była zawieść się po premierze jego albumu. Po dogłębnym zapoznaniu się z zawartością „Whisper Me” nietrudno również odnieść wrażenie, że to najlepiej przygotowana płyta w dotychczasowej karierze muzycznej tego producenta. Utwory serwowane przez Kalifornijczyka są oparte o nowoczesne i momentami eksperymentalne rozwiązania, które razem wypadają na co najmniej dobrym poziomie. „ForMyFirstBorn”, „CleverBar”, „FreaknU” czy „Infatuated” wystawiają gospodarzowi LP wysoką notę. Warto też dodać, że 5 bonusowych tracków rozszerzających wersję elektroniczną longplaya, to nie są zwykłe wypełniacze lecz równie wartościowe instrumentalne ścieżki.

    „Whisper Me” można odsłuchać na Bandcampie. Wydawnictwo można nabyć w wersji elektronicznej oraz fizycznej. Zainteresowanie wydaniem cyfrowym projektu Blap Deliego oraz płytami winylowymi jest spore, co powinno przysłużyć się w dalszej działalności zarówno Pragmatic Theory, jak i twórcy tego LP. Materiał promuje dodatkowo jedno nagranie video. Wkrótce pojawi się na naszych łamach kolejny artykuł poświęcony działalności PT.

    Tracklista

    1. Love&YourImagination
    2. Mao
    3. Licker
    4. Dairy
    5. ForMyFirstBorn
    6. FreaknU
    7. Rome
    8. WetBean
    9. All4U
    10. CleverBar
    11. CovurGirl
    12. Handpainting
    13. Jon_B
    14. Infatuated
    15. Outro
    16. Rooted (Bonus EP)
    17. Darn (Bonus EP)
    18. FshBole (Bonus EP)
    19. BubbleGum Melody (Bonus EP)
    20. Kill.me.with.luv (Bonus EP)
  • Konkurs: wygraj płytę CD Soulpete’a – Soul Raw

    Konkurs: wygraj płytę CD Soulpete’a – Soul Raw

    1–2 minut

    W maju trafiło do sprzedaży wiele interesujących wydawnictw. W trakcie ub. miesiąca pojawiły się w obiegu nowe płyty mnóstwa liczących się artystów. The Roots, Blu, Atmosphere, People Under The Stairs, Kool Keith, Skyzoo & Torae i inni wykonawcy wydali swoje albumy w ostatnich tygodniach. Oprócz interesujących zagranicznych premier płytowych otrzymaliśmy również długo oczekiwany longplay rodzimego producenta Soulpete’a – „Soul Raw”. Dzięki uprzejmości wydawcy jego LP, EtRecs, możecie wygrać w specjalnym konkursie organizowanym przez naszą stronę jeden egzemplarz płyty CD tego artysty. Poniżej znajdziecie więcej informacji na ten temat.

    Przed przystąpieniem do zadania konkursowego krótkie wprowadzenie do tego albumu. Soulpete postanowił zebrać na „Soul Raw” wielu liczących się niezależnych wykonawców. Oddisee, Hezekiah, Ozay Moore, Pacewon, Supastition, Smif N Wessun, M.A.R.S., AWAR, Guilty Simpson, Blu, Journalist 103, Hassaan Mackey, Dominique Larue i Danny! – tacy goście byliby mile widziani przez niejednego beatmakera na całym świecie. Płyta producencka polskiego twórcy miała swoją premierę 30 maja. Przez ten czas dużo osób zdążyło zapoznać się z tym materiałem, wysuwając też wnioski dotyczące jego zawartości.

    Zadanie konkursowe: jeżeli chcecie wygrać płytę CD Soulpete’a, to należy przygotować krótką lub dłuższą (w zależności od Waszych upodobań) opinię odnośnie „Soul Raw”. Możecie napisać za co cenicie ten album, co Was specjalnie urzekło w tej produkcji lub też jakie utwory należą do Waszych ulubionych na tym LP (oczywiście stosownie to argumentując). Wszelkie recenzje albumu są też mile widziane. Jeżeli chcecie podsumować „Soul Raw” w jakikolwiek inny sposób (memy, grafiki czy inne wytwory Waszej wyobraźni), to również nie ma problemu, kreatywność to także ważna cecha, nieprawdaż? Najbardziej merytoryczna i trafna opinia zostanie nagrodzona płytą CD oraz zostanie przedstawiona na łamach U Call That Love.

    Wszystkie zgłoszenia konkursowe z dopiskiem „Konkurs – Soulpete” prosimy nadsyłać na adres e-mailowy ucallthatlove[at]gmal.com.

    Konkurs trwa od 15 do 23 czerwca. Wyniki konkursu zostaną podane 24 czerwca.

    Więcej informacji o „Soul Raw” znajdziecie we wcześniejszym artykule w naszym serwisie. Płytę możecie odsłuchać na Bandcampie, SoundcloudzieSpotify czy Deezerze. Powodzenia w konkursie!


    Przyszła kolej na rozwiązanie konkursu. Płyta CD wędruje do Artura Adamka za naprawdę dobrą recenzję albumu. Dziękuję za uczestnictwo w konkursie wszystkim pozostałym i przy okazji zachęcam do brania udziału w następnych szrankach i konkurach organizowanych przez UCTL.

  • Glad2Mecha & Ill Treats z jazz-hopową płytą Hello

    Glad2Mecha & Ill Treats z jazz-hopową płytą Hello

    3–5 minut

    Wszyscy ci, którzy przypatrują się działalności naszego serwisu, na pewno zauważyli, że szczególnie eksponowane są przez nas płyty jazz-hopowe. Wydawnictwa przypisane do nurtu wykształconego ponad dwie dekady temu w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych posiadają dużą wartość. Po mainstreamowych sukcesach odnoszonych w latach 90.tych przez obozy Native Tongues i Gang Starr, jazz-hop przeniósł się do niezależnych kręgów hip hopowych. W dzisiejszych czasach nadal można trafić na wartościowe albumy silnie inspirowane jazzem, tylko trzeba po nie głębiej sięgać. Kero One, Jazz Liberatorz, Exact Change Project, Jazz Addixx, Boho Fau & elevatedSOUL, Concept czy Pseudo Slang, to artyści z powodzeniem kultywujący tradycje jazz-hopowe sprzed nastu lat. Do tego grona zaliczymy również duet Glad2Mecha & Ill Treats. Ponad dwa lata temu twórcy wydali znakomitą płytę „Hello”.

    Projekt opisywany w dniu dzisiejszym przez nasz serwis powstał w wyniku międzynarodowej kolaboracji duetu niezależnych artystów. Autorzy albumu wydanego na początku 2012 roku wynieśli przed realizacją tego LP doświadczenie z innych przedsięwzięć muzycznych. Glad2Mecha to postać o wielu talentach. Artysta występuje jako Emcee i producent, a także jako wydawca muzyki w założonej przez siebie oficynie wydawniczej Building Block Records. Mieszkaniec amerykańskiego stanu Arizona należy też do grupy The Community Project, która wydała w 2008 roku EP-kę „Animal Farm”. Poza tym współpracował on z różnymi wykonawcami, m.in. Ascended Masters, DJ-em Bizkidem, Rustym Grammarem i Enough Raps. Amerykanin ma na swoim koncie również kilka płyt, w tym „Uncommon Cures 4 Everyday Illness”.

    Partner muzyczny Glad2Mechy pochodzi z Wielkiej Brytanii. Ill Treats to zdolny producent oddany starej szkole hip hopu. Artysta z Brighton należy do dwóch formacji – Dirty Treats i Soul Estate. W ramach pierwszej grupy współtworzonej z Dirty Hairym beatmaker wypuścił siódemkę wydaną przez Blunted Astronaut Records„Original” b/w „Everything Is Broken”. Oprócz tego duet tych twórców wraz z Brassikiem wydał płytę „EP” jako ww. Soul Estate. Brytyjczyk przewijał się w nagraniach innych artystów, w tym formacji, do której należy Glad2Mecha, The Community Project. Po kilku latach Ill Treats ze swoim amerykańskim kompanem pokusili się o stworzenie wspólnego wydawnictwa. „Hello” okazało się pięknym albumem przenoszącym słuchaczy do lat 90.tych.

    Wydawnictwo trafiło do obiegu 1 stycznia 2012 roku. Niezależny duet artystów przygotował niezwykły projekt przeznaczony głównie jazzowym kocurom (i kotkom). Od otwierającego płytę „Knock Knock – Intro” przez wszystkie utwory zawarte na tym LP, aż po zamykające ten długi album „Goodbye”, czuć tutaj niesłychany klimat, który w dzisiejszych czasach praktycznie w ogóle nie występuje na innych produkcjach. Przy zetknięciu się z „Hello” trzeba mieć na uwadze, iż ten materiał to swoisty wehikuł czasu przenoszący odbiorcę o kilkanaście lat wstecz. Już po przesłuchaniu kilku utworów można śmiało stwierdzić, że chemia panująca pomiędzy autorami tego longplaya jest niepowtarzalna. Glad2Mecha charakteryzuje się gładkim i dopracowanym flow; raper przypomina Johna Robinsona, co wcale nie jest porównaniem na wyrost. Emcee bez żadnych problemów odnalazł się w subtelnym i eklektycznym środowisku stworzonym przez Ill Treatsa, czując się w takiej muzycznej scenerii jak ryba w wodzie. Warstwa muzyczna pięknie nawiązuje do pierwszej połowy lat 90.tych i undergroundu sprzed dekady, wnosząc przy tym nową jakość. Na „Hello” znajdziemy nagrania odnoszące się do różnych stron muzyki, opisujących wybrane aspekty hip hopu. Ponadto nie brakuje tutaj kwestii dotyczących życia każdego przeciętnego człowieka na świecie. Dodatkowego smaczku poszczególnym trackom nadają skity (mistrzowskie zakończenie „Growing Up”). Wszystkie kompozycje występujące na tej płycie są pełne pasji i słychać po nich, że Glad2Mecha & Ill Treats włożyli w nie dużo serca. CadenceRusty Grammar, Faynt AmorMoka Only, Rasco, Makie, EsSinuous oraz Rachel Jones dobrze uzupełniają gospodarzy projektu. Jak dla mnie ten materiał już teraz kandyduje na miano współczesnego klasyka i bardzo życzyłbym sobie follow-upu do tej produkcji.

    „Hello” znajdziecie na Bandcampie oraz Spotify. Początkowo wydawnictwo było dostępne w sprzedaży tylko w formacie elektronicznym, ale po pewnym czasie album doczekał się również wersji wypuszczonej na płytach winylowych. Glad2Mecha & Ill Treats wydali materiał na woskach przy współpracy Building Block Records i HHV.DE (album nadal można nabyć za pośrednictwem niemieckiego sklepu). Wydawnictwo sprzed ponad dwóch lat to jedno z najlepszych jazz-hopowych osiągnięć ostatnich lat, co warto mieć na uwadze zapoznając się z tym longplayem.

    Aktualizacja: Artyści udostępnili na Bandcampie wersję instrumentalną „Hello”.

    Tracklista

    1. Knock Knock – Intro
    2. Too Much
    3. Gritty Digs feat. Cadence
    4. Never Give Up
    5. Jazz
    6. Growing Up – Promo Record Skit
    7. Take Notes
    8. Pages feat. Rusty Grammar, Faynt Amor – Freestyle For English Peeps Skit
    9. Go Time feat. Moka Only – Fresh Skit
    10. Last Letter feat. Rasco
    11. Solo Mission – Mr. Nice Skit
    12. Hip Hop
    13. Social Mix Up
    14. Dreams Interlude
    15. Mans Life feat. Makie
    16. Walking On By
    17. Moving Above feat. Es (cuty Omc)
    18. Shadows feat. Sinuous
    19. Love
    20. Goodbye feat. Rachel Jones
  • Skyzoo & Torae przedstawiają wspólny album – Barrel Brothers

    Skyzoo & Torae przedstawiają wspólny album – Barrel Brothers

    4–5 minut

    Już blisko od 30 lat duety są niezwykle popularne w środowisku hip hopowym. W czasach przypadających na old school i Złotą Erę rapu najczęściej mieliśmy do czynienia z artystami tworzącymi grupy łączące Emceego i producenta/DJ-a. Gang Starr, EPMD, Kool G Rap & DJ Polo, Eric B & Rakim czy Pete Rock & C.L. Smooth to koronne przykłady na znakomitą jakość muzyczną towarzyszącą tandemom hip hopowym. W następnych latach do głosu doszły formacje zakładane przez raperów (występujących czasem w roli beatmakerów) – OutKast, Mobb Deep, The Beatnuts, Black Starr, Method Man & Redman, itd. W dalszym ciągu wykonawcy chętnie podchodzą do wydawania płyt nagrywanych w formie duetów. Pod koniec maja doczekaliśmy się premiery płyty Skyzoo & Torae’a, „Barrel Brothers”. Wydawnictwo nowojorskiego duetu zapowiadało się nad wyraz ciekawie.

    Obaj twórcy odpowiedzialni za powstanie LP to dobrze rozpoznawalne postaci w branży hip hopowej. Nie brakuje przy tym opinii, że zarówno Skyzoo, jak i Torae są niedoceniani i powinni znajdować się znacznie wyżej w hierarchii niezależnych artystów wywodzących się z NYC. W przypadku pierwszego z nich trudno nie odnieść wrażenia, że zbyt dużo czasu poświęcił on na wydawanie serii mixtape’ów (łącznie uzbierał ich kilkanaście), zamiast skupić się na nagrywaniu oficjalnych albumów. Pierwsze ważniejsze wydawnictwo w karierze muzycznej Skyzoo ukazało się 8 lat temu. Płyta wyprodukowana przez 9th Wondera, „Cloud 9: The 3 Day High”, pozwoliła mu na dotarcie ze swoją twórczością poza nowojorski underground. Wydanie kolejnego projektu zajęło przedstawicielowi Brooklynu 3 lata. Wczesną jesienią 2009 roku trafił do sprzedaży jego pierwszy solowy longplay, „The Salvation”, która na ogół zyskała uznanie w oczach recenzentów. W dalszej kolejności raper wypuścił dwie kolaboracyjne płyty – „Live from the Tape Deck” (z !llmindem) i „An Ode To Reasonable Doubt” (z Antmanem Wonderem). Pomiędzy tymi materiałami jesienią 2012roku ukazał się jego kolejny solowy album, „A Dream Deferred”.

    W porównaniu do Skyzoo, dyskografia Torae’a nie wypada tak pokaźnie. Emcee rodem z Coney Island działa w undergroundzie już dłuższego czasu, ale na dobrą sprawę zaistniał on dopiero w 2007 roku. Wtedy to raper zaczął pojawiać się na wydawnictwach innych artystów, a także nagrywał utwory na swoją płytę. Sześć lat temu ukazała się jego premierowa płyta „Daily Conversation”. Po tym projekcie wykonawca zabrał się za realizację wspólnego longplaya z Marco Polo. „Double Barrel” trafiło na półki sklepowe w pierwszej połowie 2009 roku i doczekało się niejednej pochlebnej opinii. Jesienią 2011 roku zadebiutował jego kolejny krążek, „For The Record” (następnie pojawił się w sieci follow-up do tej produkcji, „Off The Record”). Podobnie jak wcześniejszy album również i ten zyskał uznanie w oczach pokaźnej liczby słuchaczy. Ponadto Torae współpracował z całą plejadą twórców, udzielając się gościnnie w nagraniach eMC, Pete Rocka, 9th Wondera, Seana Price’a, Sha Stimuli, Copywrite’a, DJ-a Distera i wielu innych artystów. Nowojorczyk gościł także na mixtape’ie Skyzoo z 2007 roku, „Corner Store Classic”. Duet z Wielkiego Jabłka zacieśnił później współpracę, czego owocem jest niedawno wydany album „Barrel Brothers”.

    Pierwszy singiel promujący LP – „Blue Yankee Fitted” – ukazał się w drugiej połowie kwietnia. Po obiecującym początku oczekiwania odbiorców względem tego wydawnictwa wzrosły. Artyści współpracujący do tej pory z m.in. Jamlą Records i Duck Down Music postanowili wypuścić płytę własnym sumptem za pośrednictwem oficyn wydawniczych bezpośrednio związanych z ich osobami (First Generation Rich/Internal Affairs Ent./Loyalty Digital Corp.). Dystrybucją materiału zajęło się Empire Distribution. Skyzoo & Torae skorzystali z pomocy wytrawnych producentów nagrywając klasowy longplay.Obsada beatmakerów na „Barrel Brothers” budzi podziw. DJ Premier, !llmind, Black Milk, Jahlil Beats, Oh No, Khrysis, AntMan Wonder, Praise, Auréli1 a.k.a TIGA, Cyrus Tha Great, MarcNfinit i The Stuyvesants (w końcu zaczęto ich doceniać) byliby chętnie widziani w swoich nagraniach przez niejednego wykonawcę. Gospodarze wydawnictwa nie zmarnowali potencjału beatów przygotowując  świetną wręcz warstwę liryczną. Nowojorscy Emcees zaprezentowali dobrą formę dając od siebie kawał przedniego rapu. Plusem „Barrel Brothers” jest też niewątpliwie fakt, iż nie ma na tej płycie zbyt wielu gościnnych udziałów innych raperów. Owszem, Blu, Guilty Simpson, Livin Proof, Sean Price oraz Sha Stimuli wypadają porządnie w poszczególnych utworach, ale to Skyzoo & Torae grają przez cały czas trwania albumu pierwsze skrzypce. Wystarczy zapoznać się tylko z „Make You A Believer”, „The Hand Off” czy „Talk Of The Town”, aby przekonać się o słuszności tych słów.

    Stream albumu znajdziemy w kilku miejscach w sieci (DJBooth.net, Spotify, Deezer). „Barrel Brothers” trafiło do sprzedaży w wersji cyfrowej oraz fizycznej (płyty kompaktowe). Skyzoo & Torae promują projekt poprzez kilka singli („Blue Yankee Fitted”, „All In Together” i „The Aura”). Nowojorczycy dorzucili również do pierwszego utworu videoclip. Ponadto duet wypuścił sampler albumu oraz mixtape zawierający wybrane utwory z ich dyskografii, „Pre-Loaded: The Best of Barrel Brothers”. Wydawnictwo dystrybuowane przez Empire Distribution spotyka się z przychylnym odbiorem przez media i słuchaczy, co być może spowoduje, że znacznie więcej osób zacznie doceniać twórczość autorów tego materiału.

    Tracklista

    1. Intro
    2. Talk Of The Town (prod. Oh-No)
    3. Make You A Believer (prod. Jahlil Beats)
    4. Tunnel Vision (prod. !llmind)
    5. Blue Yankee Fitted (prod. !llmind)
    6. All In Together feat. Sean Price & Guilty Simpson (prod. Black Milk)
    7. Triangle Offense feat. Sha Stimuli (prod. !llmind)
    8. Movie Album (Skit) (prod. Auréli1 a.k.a TIGA)
    9. Albee Square Mall feat. Livin Proof (prod. Praise)
    10. The Hand Off (prod. Khrysis & Cyrus Tha Great)
    11. 4 Bar Friday (prod. The Stuyvesants)
    12. Memorabilia (prod. AntMan Wonder)
    13. Rediscover feat. Blu (prod. MarcNfinit)
    14. The Aura (prod. DJ Premier, co-prod. AntMan Wonder)
    15. Got It From Here (prod. Apollo Brown) [Bonus track]
  • Maw wydaje instrumentalną płytę Second Homilies of the Panda Tao

    Maw wydaje instrumentalną płytę Second Homilies of the Panda Tao

    3–4 minut

    Na łamach naszego serwisu staramy się prezentować muzykę mniej i bardziej rozpoznawalnych twórców. Oprócz publikacji poświęconych wydawnictwom artystów solowych i grup muzycznych znajdziecie u nas także artykuły dedykowane poszczególnym wytwórniom płytowym. W ub.r. pojawiła się na naszej stronie wzmianka o działalności amerykańskiej oficyny wydawniczej, Cold Busted. Label zajmujący się wydawaniem instrumentalnych projektów producentów z kilku kontynentów systematycznie powiększa grono swoich sympatyków. W ciągu ostatnich miesięcy dzięki tej wytwórni doczekaliśmy się nowych materiałów od Pooldore’a, Singularisa, Central Parksa czy Es-K. Oprócz nich swoją drugą płytę w Cold Busted wypuścił fiński beatmaker o pseudonimie Maw. „Second Homilies of the Panda Tao” to klasowy longplay dedykowany głównie miłośnikom instrumentalnego hip hopu.

    Większość osób zapewne postrzega Finlandię jako egzotyczny kraj dla muzyki hip hopowej. Po części się z tym zgodzę, ponieważ niemal wszyscy artyści z tej części Skandynawii nagrywają w swoim ojczystym języku. Jednak jeżeli sięgniemy głębiej, to wyłapiemy kilka grup tworzących płyty po angielsku (The Megaphone State lub Half Past Never Band), a także znajdziemy utalentowanych producentów (The Boomjacks, SimonSound). Do wąskiego grona zdolnych fińskich beatmakerów zalicza się również Maw.

    Fin nagrywa muzykę w domowym zaciszu od dobrych kilku lat. Do najważniejszych swoich inspiracji twórca zalicza japońską kulturę oraz dorobek takich artystów jak J Dilla, Madlib, RJD2, Count Bass D, DJ Krush czy Moka Only. Jego pierwsza oficjalna płyta zatytułowana „Panda Ride” ukazała się w czerwcu 2010 roku. Od tamtej pory artysta systematycznie zaopatruje słuchaczy w nowe projekty, rozwijając przy tym swój warsztat. Instrumentalnym kompozycjom Mawa za każdym razem towarzyszą samplowane wokale, dialogi wygrzebywane ze starych płyt, co nadaje poszczególnym produkcjom charakterystyczny posmak. Na przestrzeni ostatnich czterech lat beatmaker opublikował kilka beat tape’ów, z których na większą uwagę zasługują „Hangul (Gangui)”, „Homilies Of The Panda Tao Vol. 1” oraz „Flow Fragments”. Jednym z największych fanów twórczości skandynawskiego producenta jest Blueprint, który w styczniu ub.r. przeprowadził godny polecania wywiad z nim.

    Dzięki temu więcej osób dowiedziało się o osobie niepozornego twórcy z Finlandii, co następnie przełożyło się na zainteresowanie się jego osobą ze strony Cold Busted. Właśnie ta amerykańska oficyna wydawnicza opublikowała w lipcu ub.r. znakomity album „Leave The Flow”. Przy nieco lepszej promocji i pomyślniejszym wiatrom, płyta mogłaby spokojnie dotrzeć do szerokiego grona odbiorców. Przedłużeniem tego wydawnictwa była EP-ka „Myria”. Po wydaniu tego wydawnictwa Maw postanowił zrealizować follow-up do jednego z uprzednio wypuszczonych materiałów. „Second Homilies of the Panda Tao” stanowi kontynuację projektu wydanego w grudniu 2012 roku.

    Początkowo premiera płyty miała odbyć się w pierwszym tygodniu kwietnia. Ostatecznie materiał trafił do słuchaczy 29 kwietnia, czyli nieco ponad miesiąc temu. Nowe wydawnictwo fińskiego artysty zabiera słuchaczy w podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni. Maw na swoim albumie połączył tradycyjne brzmienia z Nippon wraz z soulem, nadając wszystkim nagraniom specyficznego charakteru. „Second Homilies of the Panda Tao” to wyróżniający album ponad dziesiątki innych instrumentalnych produkcji. Niespotykany klimat utwór i kapitalnie dopasowane cuty i dialogi zaczerpnięte z różnych źródeł tworzą zgrabną całość. Warto zwrócić baczną uwagę na początek i koniec LP, gdyż właśnie w tych miejscach skandynawski wykonawca wkomponował monologi opowiadające o całym longplayu. W trakcie poznawania świata kreowanego na „Second Homilies of the Panda Tao” można również zauważyć rozwój warsztatu Mawa, który powoli staje się coraz lepszym producentem, umiejętnie budującym swoje instrumentalne kompozycje. „Kakusei / Homilies Theme”, „Jitsurei”, „Lessons From The OX” czy „The Outer Sea / Dilla Reprise” to wybrane tracki z tego projektu, które stoją na wysokim poziomie. Jednak dużo stracicie jeżeli nie zapoznacie się z pełnym materiałem tego skromnego producenta.

    Instrumentalny album trafił na Bandcampa. „Second Homilies of the Panda Tao” można nabyć w wersji elektronicznej w cenie $7 USD. Wydawnictwo fińskiego producenta przejawia dużą wartość i cechuje się znakomitym klimatem. Maw należy do coraz liczniejszego grona niedocenianych producentów, którzy powinni być znacznie bardziej znani w świecie muzycznym. Już niebawem pozycja europejskiego beatmakera może choć trochę poprawić się, ponieważ pracuje on nad nowymi materiałami. Jednym z nich będzie konceptualna EP-ka, którą nagrywa on specjalnie dla U Call That Love. Więcej informacji o tym wydawnictwie jeszcze w tym miesiącu.

    Tracklista

    1. Kyorei (Intro)
    2. Kakusei / Homilies Theme
    3. Jitsurei
    4. On Gratitude (Interlude)
    5. Lessons From The OX
    6. Steel Beach Pt. 2 / Crystal
    7. Hatsumode
    8. On Solitude (Interlude)
    9. Robe Of Honor
    10. The Outer Sea / Dilla Reprise
    11. Homilies Outro
  • Awon i Dephlow z płytą wyprodukowaną przez Phoniksa – Dephacation

    Awon i Dephlow z płytą wyprodukowaną przez Phoniksa – Dephacation

    4–5 minut

    Często na łamach naszego serwisu pojawiają się materiały wypuszczane przez producentów z różnych zakątków globu. Beatmakerzy przewijają się przez U Call That Love także przy okazji płyt wydawanych przez raperów i grupy muzyczne. Jak zdążyliście zapewne zauważyć, zdecydowana większość artykułów na stronie odnosi się do niezależnej strony muzyki (około) hip hopowej. W takim razie wypada postawić pytanie, kto powinien znaleźć się na liście najlepszych obecnie undergroundowych producentów? Jeżeli miałbym specjalnie utworzyć na tę okazję ranking utalentowanych lecz niekoniecznie powszechnie rozpoznawanych twórców, to nie mogłoby tutaj zabraknąć Phoniksa. Beatmaker pochodzący z amerykańskiego Portland wydał w tym roku już kilka projektów. Na początku maja wydał on wspólny materiał nagrany z Awonem i Dephlowem, „Dephacation”, stanowiący odę do boom-bapu z lat 90.tych.

    W dzisiejszych czasach pewne grono wykonawców próbuje tworzyć muzykę nawiązującą do klasycznego rapu z lat 90.tych. W tej niszy artystów znajdują się również bohaterowie tej publikacji. Najlepiej rozpoznawalnym członkiem tego tria jest Awon. Emcee pochodzący z Brooklynu, a zamieszkały obecnie w Virginii, może pochwalić się kilkoma dobrze przyjętymi wydawnictwami oraz współpracą z różnymi niezależnymi twórcami. Undergroundowy raper wydał do tej pory dwa solowe projekty („Beautiful Loser” i „For The Grimy (Searching For Soulville)”, do których dołożył materiały zrealizowane z producentami. Początkowo nagrywał on wspólne płyty z beatmakerem o pseudonimie Kameleon Beats. Właśnie z nim wypuścił on album „Concentration Gradient” oraz „Love Supersedes” (wydania w formie EP i LP). Follow-up do tego ostatniego wydawnictwa – „Love Supersedes II (Deluxe Edition)” – powstał przy dodatkowym udziale innego producenta, Thomasa Prime’a, a także członków macierzystej formacji rapera ze Wschodniego Wybrzeża USA – Soul Students. Gościnnie Awona pojawił się na wydawnictwach m.in. Inherita, Marcusa D, Tiff The Gift, SoulChefa, Illusionista czy ww. Thomasa Prime’a. Poza tym twórczość artysty doceniono w Japonii, co przełożyło się na jego kolaborację z labelem Goon Trax. Ponadto wykonawca wydawał nagrania w Cult Classic Records czy Word Is Bond. W połowie ub.r. Emcee wydał świetnie przygotowaną płytę „Return to the Golden Era”, która powstała przy udziale Phoniksa.

    Kariera muzyczna 23-letniego beatmakera z Portland specjalizującego się w stricte boom-bapowych beatach nabrała właśnie tempa po wydaniu ww. albumu. Wcześniej ten wykonawca był postrzegany głównie jako zdolny twórca beatów, który  dobrze zapowiadał się na przyszłość.  Pierwsze solowe projekty producenta – „The Tape”, „Basement Vibes” i „Make Beats, Don’t Sleep” – nie zwracały uwagi większego grona odbiorców, co zmieniło się po premierze „Return to the Golden Era”. Od tego momentu liczba sympatyków twórczości Phoniksa stale rośnie. Od grudnia do kwietnia opublikował on multum pojedynczych utworów, dorzucając do nich dwie kompilacje z remiksami („One Time 4 Ya Mind” oraz „Autumn in New York”) i zbiór instrumentali („The Instrumentals: Volume 1”). Natomiast w marcu producent wypuścił kolejny longplay zrealizowany przy udziale rapera – „Stories From The Brass Section”. Wydawnictwo nagrane z Anti-Lillym zostało przychylnie odebrane przez wiele stron muzycznych i odbiorców. Z kolei na początku roku Phoniks opublikował singiel nagrany z mało znanym nawet w undergroundzie Dephlowem, „Lost Girls”. Utwór zapoczątkował bliższą współpracę duetu, którzy postanowili skompletować materiał na wspólne LP. Dość szybko dołączył do tego towarzystwa również Awon i tak powstały podstawy „Dephacation”. Wydawnictwo niezależnych artystów można określić mianem projektu przypominającego słuchaczom, jak powinien powinny brzmieć korzenne nagrania rapowe.

    Promocja płyty rozpoczęła się tuż po kampanii marketingowej poświęconej ww. wydawnictwu Anti-Lilly’ego i Phoniksa, „Stories From The Brass Section”. Przy tym projekcie artyści podjęli współpracę z wytwórnią płytową Sergent Records, która zajęła się wydaniem fizycznej wersji albumu (wcześniej Francuzi wypuścili winylową wersję „Return to the Golden Era”). Materiał trafił do obiegu w gorącym okresie wydawniczym przypadającym na początek maja lecz nie przeszkodziło to w zainteresowaniu „Dephacation” (niech nie odtrąca nikogo tytuł płyty) słuchaczy z różnych zakątków kuli ziemskiej. Jak dotychczas Phoniks realizował swoje wybrane produkcje tylko z jednym raperem. Podstawowym pytaniem związanym z tym LP było to, jak beaty mieszkańca Portland wypadną w zestawieniu z dwoma wokalistami. Okazało się, że całość materiału zgromadzonego na longplayu nie odstaje znacznie poziomem od „Return to the Golden Era” czy „Stories From The Brass Section”, choć trzeba uczciwie przyznać, iż nie jest to tak wybitne wydawnictwo, jak ww. albumy. Awon i Dephlow uzupełniają się nawzajem w poszczególnych nagraniach, aczkolwiek miejscami słychać znacznie większe doświadczenie tego pierwszego rapera. Pośród wszystkich tracków na pochwały zasługuje przede wszystkim „Real Hip Hop” (znajomy sampel, nieprawdaż?), „The War Room” i „You Can Run”. Jedynymi gośćmi na płycie są raperka Tiff The Gift w utworze „The War Room” i producent F Draper, który odpowiada za produkcję w „Lights Off”. Sympatycy undergroundowego rapu inspirowanym latami 90.tymi powinni docenić ten projekt będący kolejnym etapem w działalności każdego z artystów zaangażowanych w powstanie tego LP.

    „Dephacation” znajdziecie na Bandcampie. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży w formacie elektronicznym oraz fizycznym. Płyty kompaktowe i winylowe ukazały się nakładem francuskiej oficyny wydawniczej Sergent Records. Dzięki skutecznej promocji poprzez singlowe nagrania („Dephacation”, „Real Hip Hop”, „Lights Off”), do których dołożono również teledyski, zainteresowanie wspólną produkcją Awona, Dephlowa i Phoniksa jest naprawdę spore. W przyszłości powinniśmy otrzymać więcej nagrań od tego tria.

    Tracklista

    1. Intro
    2. Dephacation (prod. Phoniks)
    3. Real Hip Hop (prod. Phoniks)
    4. Step Up (prod. Phoniks)
    5. Introducing (prod. Phoniks)
    6. Lights Off (prod. F Draper)
    7. You Can Run (prod. Phoniks)
    8. Sucka Free (prod. Phoniks)
    9. The War Room feat. Tiff The Gift (Prod. Phoniks)
    10. You Know My Name (prod. Phoniks)
    11. Sucka Free (Phoniks Remix)
  • Boot Camp Clik zagra na Hip Hop Na Żywca

    Boot Camp Clik zagra na Hip Hop Na Żywca

    3–5 minut

    W czerwcu sezon festiwalowy rozkręca się na dobre. W tym roku czeka na nas wiele ciekawie zapowiadających się wydarzeń, które wypadną w kolejnych tygodniach. W ten weekend odbyła się w stolicy kraju impreza pod nazwą Red Bull Music Academy Warsaw Weekender z udziałem Dam-Funka, Onry, Looptroop Rockers i wielu innych wykonawców. W następnych tygodniach przyjdzie czas na Orange Warsaw Festival, Open’er Festival, Gdańsk Dźwiga Muzę i szereg innych festiwali. Jeżeli rozglądacie się za stricte hip hopową imprezą tego lata, to warto zastanowić się nad wybraniem się w drugiej połowie lipca do Żywca. Właśnie w tej miejscowości odbędzie się IV edycja Hip Hop Na Żywca. W tym roku główną gwiazdą tego wydarzenia będzie nowojorska supergrupa Boot Camp Clik.

    18-20 lipca 2014 roku, Żywiec
    Hip Hop Na Żywca 2014

    18 lipca (piątek) – before party, Piwiarnia Żywiecka, ul. Browarna 88

    Wystąpią:

    • Borixon, Sobota, Rasmentalism, Kękę, Kamel/DJ Roka

    19 lipca (sobota) – Amfiteatr pod Grojcem, ul. Grojec 50

    Wystąpią:

    • Boot Camp Clik, Tede, JWP / Bez Cenzury / Siwers
    • Paluch, Spinache / Reno / Proceente (LavoFam), Dwa Sławy
    • Quebonafide / Eripe oraz zwycięzca konkursu „Zagraj HHNŻ”

    Szczegółowy harmonogram występów poszczególnych artystów zostanie ogłoszony 10 lipca.

    20 lipca (niedziela) – Park żywiecki

    Kino Janosik w plenerze – pokaz filmu „Jesteś Bogiem”. Wstęp na projekcję filmu jest bezpłatny.

    Cena biletu:

    • karnety dwudniowe – 65 złotych (czerwiec), 75 złotych (lipiec)
    • bilety jednodniowe na sobotę 19 lipca – 49 złotych (czerwiec), 59 złotych (lipiec), 69 złotych w dniu imprezy

    Wejściówki na festiwal dostępne są w sprzedaży za pośrednictwem stacjonarnych punktów sieci Ticketpro.pl (salony Empik, Media Markt, Saturn) na terenie całego kraju.

    W malowniczo położonej beskidzkiej miejscowości, blisko granicy ze Słowacją i Czechami już po raz czwarty odbędzie się plenerowa impreza przeznaczona dla fanów muzyki hip hopowej.

    18 lipca 2014 na XIX wiecznym dziedzińcu żywieckiego browaru oraz 19 lipca na terenie żywieckiego amfiteatru i błoniach przylegających do niego, atrakcyjnie usytuowanych między rzeką a górskimi stokami, będą rozbrzmiewały dźwięki rapu. Początkowo lokalny mini festiwal poprzez serwowaną czołówkę polskich wykonawców i specyficzny klimat miejsca, w którym występują przerodził się w ogólnopolskie wydarzenie, na który fani hip-hopu przybywają z różnych zakątków kraju. Oprócz koncertów organizatorzy rokrocznie przygotowują atrakcje towarzyszące w postaci zawodów deskorolkowych i BMX-owych, jam bboyowy, jam graffiti, pokazy mountainboardowe czy też turniej streetballowy.

    Zdecydowanie najciekawiej zapowiada się występ na tym festiwalu amerykańskiej formacji Boot Camp Clik. W skład nowojorskiej supergrupy wchodzi Buckshot, a także członkowie Smif-N-Wessun (Tek & Steele), Heltah Skeltah (Sean Price & Rock) oraz Originoo Gunn Clappaz (Starang Wondah, Top Dog & Louieville Sluggah). Kolektyw powstał w latach 90.tych na terenie Brooklynu z inicjatywy pierwszego z ww. artystów. Do momentu wydania przez BCC pierwszego albumu wszyscy przedstawiciele tego crew byli skupieni na własnych projektach.

    Wszystko zaczęło się od wydania przez Black Moon w 1993 roku płyty „Enta Da Stage”. Wydawnictwo sprzed ponad dwóch dekad szybko zyskało kultowy status, głównie wśród entuzjastów boom-bapowego brzmienia z Nowego Jorku. Dwa lata później pojawił się na rynku płytowym debiutancki album Smif-N-Wessun, „Dah Shinin’”, który również doczekał się dobrego przyjęcia w środowisku rapowym. W 1996 roku trafiły do sprzedaży kolejne dwa longplaye formacji wchodzących w skład Boot Camp Clik. O.G.C. opublikowało „Da Storm”, natomiast Heltah Skeltah udostępniła „Nocturnal”. Po tych wszystkich produkcjach przyszła kolej na premierowy materiał BCC, który zapowiadał się naprawdę ciekawie.

    Nadzieje słuchaczy związane z wydaniem przez Boot Camp Clik „For the People” były naprawdę duże. Wydawnictwo ujrzało światło dzienne nakładem labelu założonego przez Buckshota i Dru Ha, Duck Down Records (dzisiaj Duck Down Music). Jednak po premierze tej płyty szybko okazało się, iż nie ten materiał nie jest w stanie spełnić oczekiwań większości odbiorców. Recenzenci i zwykli zwolennicy rapu wytknęli supergrupie przeciętne brzmienie tego LP, które miejscami mocno różniło się od wcześniejszych projektów zespołów tworzących BCC. W następnych latach kolektyw wypuścił dwie składanki – „Duck Down Presents: The Album” i „Basic Training: Boot Camp Clik’s Greatest Hits”, po czym nowojorczycy przystąpili do prac nad drugim albumem. „The Chosen Few” trafiło na półki sklepowe jesienią 2002 roku i spotkało z lepszym odbiorem niż „For the People”. W latach 2006-07 doczekaliśmy się kolejnych płyt od Boot Camp Clik„The Last Stand” i „Casualties of War”. Po tych produkcjach członkowie BCC skupili się na projektach realizowanych w mniej licznym towarzystwie i póki co nie zanosi się na to, że nowojorscy artyści opublikują jeszcze wspólne LP.

    Występ Boot Camp Clik w ramach IV odsłony Hip Hop Na Żywca zapowiada się jako nie lada gratka dla wszystkich fanów korzennej muzyki hip hopowej. Oprócz amerykańskiego kolektywu na tym festiwalu zaprezentują się również polscy wykonawcy: Borixon, Sobota, Rasmentalism, Kękę, Kamel/DJ Roka (wszyscy zagrają w piątek) oraz Tede, JWP / Bez Cenzury / Siwers, Paluch, Spinache / Reno / Proceente (LavoFam), Dwa Sławy, Quebonafide / Eripe, którzy zagrają w sobotę. Skład wykonawców na tym wydarzeniu uzupełni zwycięzca konkursu „Zagraj HHNŻ”.

    Wszystkie pozostałe informacje i aktualności dotyczące Hip Hop Na Żywca znajdziecie na oficjalnej stronie festiwalu oraz na Facebooku.

  • Producencka płyta Soulpete’a – Soul Raw

    Producencka płyta Soulpete’a – Soul Raw

    3–5 minut

    Trzeba przyznać, że po dość niemrawym początku tego roku, w drugim kwartale dzieje się bardzo dużo na scenie hip hopowej. Od połowy kwietnia obserwujemy istny wysyp ważnych i niekiedy długo oczekiwanych wydawnictw różnych artystów. Pod tym względem czerwiec nie odstaje od poprzednich miesięcy. Sage Francis, P.SO The Earth Tone King, Apathy, Open Mike Eagle, El Gant, Swollen Members, 20syl, John Robinson & PVD, Mayday & Murs to tylko wybrani twórcy, których płyty trafią do sprzedaży w najbliższych tygodniach (pierwsi trzej już opublikowali swoje materiały). Zanim nastąpi czas tych projektów, proponuję przysiąść na dłużej przy pewnym longplayu z końca maja. W ub. tygodniu ukazała się producencka płyta Soulpete’a – „Soul Raw”. Tracklista albumu obejmuje nagrania powstałe przy wsparciu wielu uznanych twórców.

    Producenci pochodzący ze Starego Kontynentu regularnie przewijają się przez naszą stronę. Od pewnego czasu najlepszą marką w europejskiej niszy poświęconej beatmakerom mogą pochwalić się Niemcy i Francuzi. Dzięki takim osobom jak Soulpete więcej przedstawicieli mediów i zwykłych słuchaczy powinno przychylniej spoglądać również na polskich twórców. Bohater tego artykułu z roku na rok coraz bardziej rozwija się, szlifując swoje brzmienie i pokazując się z jak najlepszej strony. Artysta wywodzący się z Lublina w kraju jest kojarzony głównie przez pryzmat swojej działalności w undergroundzie.

    Wykonawca ze wschodniej części Polski jest współzałożycielem supergrupy Rap Addix. Formacja ma na swoim koncie kilka dobrze przyjętych projektów („Rap Addix”, „To Rap Addix (SP)”, „Właściwe Proporcje EP”, „Nie Uciekniesz EP”). Oprócz tego producent współpracował z Dioxem, Ekonomem, Flintem, Bonsonem, Disetem i Tuszem Na Rękach. Listę solowych wydawnictw Soulpete’a otwiera „SoSoulSynergy EP”. Płyta ujrzała światło dzienne blisko dwa lata temu. Początkowo materiał ukazał się w wersji elektronicznej, ale później doczekaliśmy się także winylowego wydania EP-ki. Projekt trafił do sprzedaży na LP zawierającym również „Sounds Of BDG” Oera (woski pojawiły się w obiegu nakładem Polish Vinyl i zostały wypuszczone przy wsparciu EtRecs). Beatmaker wyprodukował także EP-kę Jeżozwierza, „RDS-220”. Od ponad roku polski twórca pracował nad producencką płytą „Soul Raw”. Na wydawnictwie opublikowanym przed kilkoma dniami pokazał on klasę, stając na wysokości zadania i dostarczając znakomite beaty zaproszonym gościom na ten album.

    Oficjalne informacje odnośnie płyty zaczęły do nas napływać na początku tej wiosny. Pierwsze co rzuca się w oczy projektu wydanego nakładem EtRecs, to niesamowita tracklista obfitująca w wiele głośnych nazwisk. Polski producent zebrał na swoim albumie prawdziwą śmietankę niezależnego hip hopu ze Stanów Zjednoczonych. W poszczególnych utworach na „Soul Raw” udzielili się znani i doskonale kojarzeni wykonawcy. Oddisee, Hezekiah, Ozay Moore, Pacewon, Supastition, Smif N Wessun, M.A.R.S., AWAR, Guilty Simpson, Blu, Journalist 103, Hassaan Mackey, Dominique Larue i Danny! to iście wybuchowa mieszanka, którą z pewnością chciałby mieć na swoich produkcjach niejeden utytułowany amerykański beatmaker. Soulpete zadbał o to, aby każdy z nich otrzymał od niego tłusty i pieczołowicie przygotowany beat. Niemal każdy gość producenta zaprezentował się na dobrym poziomie i nie ma tutaj mowy o chałturzeniu ze strony Amerykanów. Wystarczy tylko zapoznać się z kilkoma trackami z tego projektu – „Undisputed Champs”, „Rhymes On Random”, „True Royalty”, „What You Love” – aby przekonać się o prawdziwości tych słów. Nie należy też zapominać o wkładzie DJ Ace’a w ostateczny kształt LP, którego scratche i cuty nadały całemu materiałowi stricte klasycznego pazura. Soulpete świetnie przedstawił się światu i każdy polski sympatyk rapu powinien być z niego dumny, ponieważ jego album w niczym nie odstaje od standardów panujących obecnie w międzynarodowej branży hip hopowej.

    Wydawnictwo znajdziecie na Bandcampie, Soundcloudzie, iTunes, Spotify, Deezer i Nu Plays. W tej chwili „Soul Raw” można nabyć w wersji elektronicznej oraz fizycznej (płyty kompaktowe). Na winylowe wydanie albumu trzeba poczekać do końca czerwca (przedsprzedaż wosków na stronie EtRecs oraz BC). Producencką płytę Soulpete’a promuje szereg singlowych nagrań – „Dead Or Alive”, „Undisputed Champs”, „Rhymes On Random”, „Don’t Think”, „What You Love”, „Hood Shit” i „Still S’N’W”. Do pierwszych dwóch utworów powstały dodatkowo teledyski. „Soul Raw” to najważniejszy polski produkt eksportowy pierwszego półrocza, który powinien dotrzeć do znacznie większego audytorium na całym świecie.

    Tracklista

    1. Dead Or Alive feat. Hezekiah & DJ Ace
    2. Don’t Think feat. Pacewon & DJ Ace
    3. Rhymes On Random feat. Oddisee
    4. What You Love feat. Ozay Moore
    5. Balance feat. Supastition & DJ Ace
    6. Still S’N’W feat. Smif N Wessun & DJ Ace
    7. Hood Shit feat. M.A.R.S.
    8. Raw Talk feat. AWAR & DJ Ace
    9. Undisputed Champs feat. Guilty Simpson & DJ Ace
    10. Step Ford feat. Ozay Moore & DJ Ace
    11. Duel Machete feat. Journalist 103 & DJ Ace
    12. True Royalty feat. Blu & DJ Ace
    13. Power Is The Name feat. Hassaan Mackey
    14. We Don’t Know feat. Dominique Larue
    15. Dreams Hold On feat. Danny!
  • Lekcja o old schoolu: Culture Hip Hop a New York

    Lekcja o old schoolu: Culture Hip Hop a New York

    3–5 minut

    We wstępie do nowej odsłony „Lekcji o old schoolu” pragnę pokrótce spisać filmy poświęcone hip hopowi sprzed kilku dekad. Żaden szanujący się sympatyk kultury hip hopowej nie powinien mieć problemów z wymienieniem ważnych obrazów z lat 80. i 90.tych. „Wild Style”, „Style Wars”, „Beat Street”, „The Show”, „Rhyme & Reason” czy „Breakin’” to dobrze kojarzone przez ludzi filmy. Jeżeli sięgniemy głębiej to fani hip hopu powinni wymienić kolejne tytuły – „Graffiti Rock”, „The Hip Hop Years”, „The Hip Hop Years” lub „Krush Groove”. Pozostałe filmy na ogół utkwiły w pamięci tylko znawców tej tematyki, którzy poświęcili mnóstwo czasu na dotarcie do niszowych dokumentów. O jednym z nich już pisałem wcześniej na stronie (patrz: „Big Fun In The Big Town”), a teraz przyszła kolej na następny mało rozpowszechniony materiał – „Culture Hip Hop a New York”.

    Pierwsza połowa lat 90.tych przywodzi na myśl Złotą Erę hip hopu i rozkwit rapu. W tych czasach muzyka hip hopowa dotarła do najodleglejszych zakątków globu, co doprowadziło do wykształcenia i prężnego rozwoju odłamów tej kultury w Europie. Francja szybko zaczęła być postrzegana jako jeden z najciekawszych miejsc, w którym hip hop miał się naprawdę dobrze. Amerykanie szybko zaczęli doceniać francuskich wykonawców, co znalazło potwierdzenie na choćby klasycznym albumie Guru, „Jazzmatazz, Vol. 1”. Na tej płycie w utworze „Le Bien, Le Mal” gościnnie wystąpił MC Solaar, dumnie reprezentując przy tym swój kraj. Jak się później okazało, Francuzi byli bardzo pozytywnie nastawieni do kultury hip hopowej, przedstawiając każdy jej element z jak najlepszej strony. W 1994 roku grupa twórców znad Sekwany i Loary zapragnęło poznać hip hop od podszewki, czego owocem był film dokumentalny „Culture Hip Hop a New York”.

    Claude Fléouter, Jean-François Vallée i Frédéric Variot wybrali się w celu nakręcenia dokumentu do kolebki hip hopu, czyli Nowego Jorku. Francuzi nie zamierzali powielać istniejących już filmów i zdecydowanie postawili na przygotowanie materiału różniącego się od „Wild Style”, „Beat Street” czy „Beat This: A Hip-Hop History”. Europejscy twórcy chcieli ukazać hip hop od strony mniej znanych postaci z tego środowiska, przedstawiając życie mieszkańców USA otoczonych z każdej strony przez muzykę hip hopową. Swoistym narratorem „Culture Hip Hop a New York” został redaktor naczelny magazynu „The Village Voice”, Greg Tate. Znakomity amerykański dziennikarz umiejętnie wprowadził do świata hip hopu, co uczyniło z całego filmu bardziej przyswajalny i łatwiejszy do zrozumienia materiał. Oprócz niego przez cały dokument przewijają się tuzy hip hopowe – Wu-Tang Clan, Chuck D, Afrika Bambaataa, Guru – dorzucając swoje trzy grosze do opowieści o tej kulturze.

    Jednak gwoździem programu są ujęcia z udziałem szerzej nieznanych postaci lub osób znajdujących się wówczas dopiero na fali wznoszącej. W tym miejscu należy umieścić jednego z najwybitniejszych freestyle’owców w historii, Supernaturala, który dwukrotnie w „Culture Hip Hop a New York” dał popis swoich nieprzeciętnych umiejętności (nikt inny nie ma takiego daru interakcji z publicznością jak on). Prawdziwą bombą jest również wywiad z członkiem formacji Lifers Group, pierwszej grupy hip hopowej założonej przez więźniów odsiadujących długie wyroki za ciężkie przestępstwa. W podobnych kategoriach wypada mówić o części tego dokumentu poświęconej nastoletniemu raperowi Viciousowi (artysta z pogranicza rapu i reggae zasłynął singlem „Nika” w 1994 roku). Warto też zwrócić uwagę na jego rozmowę z menedżerem, podczas której matka i babcia młodocianego Emceego siedzą w koszulkach z napisem „Kool D.J. Red Alert” (sic!). Występy Produce by New-York i Fuman Chooz również wypadają pierwszorzędnie i aż dziw bierze, że te grupy nie pozostawiły po sobie w zasadzie żadnego śladu (urywek koncertu pierwszego zespołu jest świetny). Jako dodatek do całości można potraktować epizod w wykonaniu praojców hip hopu, The Last Poets, czy freestyle Lord Jamara i Jamalskiego.

    Dokument przygotowany przez Francuzów nie przeszedł do historii jako jeden z najważniejszych filmów o hip hopie z lat 90.tych. Jednak trudno odmówić temu obrazowi niesłychanego i wyjątkowego klimatu. „Culture Hip Hop a New York” ukazuje również ulice Wielkiego Jabłka i jego mieszkańców żyjących tym wszystkim na co dzień (doskonale przy okazji widać, iż NYC w 1994 roku było rządzone przez Wu-Tang Clan). Jako ciekawostkę należy dodać fakt, iż ten film był wyświetlany w Europie przez Canal+ i aż do dziś jest traktowany przez wielu Francuzów jako jedną z największych inspiracji z lat 90.tych. Szkoda tylko, że dokument przeszedł bokiem w Stanach Zjednoczonych, gdyż miał on potencjał aby stać się równie wpływowym filmem po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego.

    Europejczycy niejednokrotnie okazywali się zdolnymi twórcami filmów o tematyce hip hopowej. „Culture Hip Hop a New York” jest doskonałym potwierdzeniem tych słów. Claude Fléouter nakręcił ze swoją ekipą przednie dzieło, stając się przy tym jednym z nielicznych reżyserów i scenarzystów przedstawiających szerzej nieznanych artystów. Lwia część dokumentu sprzed dwóch dekad zawiera wyjątkowe i rzadko spotykane materiały o wykonawcach z Nowego Jorku i New Jersey. Znakomity projekt filmowy, który należy do wąskiego grona najmniej znanych obrazów o hip hopie z lat 80. i 90.tych.

    „Culture Hip Hop a New York” znajdziecie na Dailymotion i YouTube. Poniżej zamieszczam film z tego pierwszego serwisu, ponieważ niektórzy mają problemy z dźwiękiem przy odtwarzaniu dokumentu na YT. Jakość materiału nie jest powalająca, ale rekompensuje to niesłychany klimat tej produkcji.

  • Zjawiskowy album Birda – La Notte

    Zjawiskowy album Birda – La Notte

    3–4 minut

    Każdego miesiąca trafia do obiegu coraz większa ilość muzyki. Przy nieograniczonym przepływie nagrań nie sposób wręcz poświęcić na wszystkie nowości czas, tym bardziej jeżeli słuchacze sięgają jeszcze po starsze wydawnictwa z lat ubiegłych. Wydawało mi się, że w zeszłym roku przesłuchałem tysiące płyt i singli, dzięki czemu dotarłem do zdecydowanej większości wartościowych projektów. Jednak jak się okazuje w dalszym ciągu odkrywam udane materiały wydane na przestrzeni 2013 roku. W najbliższym czasie postaram się przybliżyć co najmniej kilka przeoczonych wcześniej produkcji, wśród których znajdą się wydawnictwa twórców z USA, Francji, Polski, Wielkiej Brytanii, Australii czy Niemiec. Przed tymi publikacjami chciałbym odwiedzić kanadyjskie Toronto, gdzie mieszka wykonawca o pseudonimie Bird. W lipcu ub.r. ukazał się jego debiutancki album, „La Notte”.

    Przedstawiciele Kraju Klonowego Liścia cieszą się na ogół dobrą marką w świecie muzycznym. Przy omawianiu wydawnictw kanadyjskich artystów często pojawiają się wzmianki o ich eklektyzmie, co wyróżnia też twórczość Aarona Birda. Wykonawca zamieszkały w południowo-zachodniej części Kanady jest związany z muzyką przez niemal całe swoje życie. Początkowo bohatera tego artykułu zajmowały płyty pochodzące z kolekcji jego ojca, co od razu przerodziło się w zamiłowanie do soulu, jazzu oraz muzyki klasycznej. W następnych latach Birda zafascynowały soundtracki do filmów z lat 60. i 70.tych, co znalazło później odzwierciedlenie w jego twórczości. Po latach spędzonych na poznawaniu muzyki zapragnął on pójść krok dalej i zająć się nagrywaniem utworów, sprawdzając swoje siły w roli producenta oraz wokalisty. Przed zabraniem się za autorskie produkcje współpracował on z lokalnymi artystami z Toronto – Abdominalem (album „Escape From The Pigeon Hole”) i D-Sisive’em (płyty „The Book” i „Let The Children Die”). Był on też twórcą szaty graficznej dwóch projektów Muneshine’a„There Is Only Today” i „Bed Bugs”. W międzyczasie Bird gromadził pomysły na debiutanckie LP. „La Notte” powstawało długo, ale trzeba przyznać, iż otrzymaliśmy niemal kompletny materiał od Kanadyjczyka.

    Płyta ujrzała światło dzienne na początku ubiegłorocznych wakacji. Wydaniem projektu zajęło się Lost Metropolis Records. Kanadyjski twórca określił swoją premierową produkcję jako wypadkową przypominającą nagrania RJD2, Little Brother, Mayera Hawthorne’a, Danger Mouse’a i Portishead. Porównywanie pierwszych utworów szerzej nieznanego wykonawcy do tak wybitnych artystów może zostać uznane przez niektórych jako niedorzeczne lub zupełnie nietrafione. Jednak wszelkie tego typu opinie odnośnie Bird znikają po tym, jak zapoznamy się z zawartością „La Notte”. Już od pierwszych kompozycji zgromadzonych na LP – „La Notte Intro”, „Still Shine”, „Crazy” – szybko można pojąć, iż mamy do czynienia z artystą dużego kalibru. Wszystkie tracki znajdujące się na longplayu dryfują pomiędzy soulem, instrumentalnym hip hopem i klimatami filmowymi wyjętymi niemal żywcem z przełomu lat 60. i 70.tych ubiegłego stulecia. Aaron Bird znakomicie w tym odnajduje się, sprawnie oprowadza odbiorców po swoim świecie pełnym muzycznych niespodzianek. Jeżeli ktokolwiek uzna „La Notte” za zjawiskową płytę, to nie będzie w tym ani krzty przesady. W osiągnięciu wytyczonego celu pomogli kanadyjskiemu twórcy dobrze znani wykonawcy (Little Brother, D-Sisive, Abdominal), jak i twórcy na dorobku (Notes To Self, Odonis Odonis). Albumem sprzed blisko roku można delektować się przez dłuższy czas, gdyż nie nudzi się on nawet po kilkukrotnym przesłuchaniu. Nic w tym dziwnego skoro tracklista obejmuje tak cudowne ścieżki jak „Maybe Someday” – zdecydowanie jedna z najpiękniejszych instrumentalnych kompozycji 2013 roku.

    Wydawnictwo trafiło na Bandcampa i Soundclouda. „La Notte” można nabyć w wersji elektronicznej (projekt dostępny do bezpłatnego pobrania na SC) i fizycznej (płyty kompaktowe). Bird promuje swój debiutancki album poprzez szereg singlowych nagrań. „Maybe Someday”, „Still Shine”, „La Notte”, „The Whole World Knows” i „Crazy”. Do ostatnich trzech utworów nakręcono również klasowe videoclipy. Kanadyjski artysta zaliczył udany początek działalności na scenie muzycznej i naprawdę warto obserwować jego dalszy rozwój.

    Tracklista

    1. La Notte Intro
    2. Still Shine feat. Little Brother & Notes To Self
    3. Crazy
    4. Heaven Can Wait
    5. Nature Of The Beast
    6. La Notte
    7. The Mountain feat. Odonis Odonis
    8. Nightfall feat. Roshin
    9. Phil Spector feat. D-Sisive
    10. The Dark feat. Abdominal
    11. Maybe Someday
    12. The Whole World Knows
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #58

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #58

    6–9 minut

    W dzisiejszych czasach każdego dnia jesteśmy zasypywani mnóstwem mniej lub bardziej ważnych informacji. Od dawna panuje trend wypychania na siłę miałkich i pozbawionych jakiejkolwiek wartości newsów. Wystarczy tylko spojrzeć na to, jak wyglądał ten temat w ostatnich tygodniach w branży hip hopowej. Sprzeczka Solange i Jay-Z, zaangażowanie różnych artystów i stron w tematykę związaną z rasistowskimi wypowiedziami Donalda Sterlinga, wielkie zamieszanie spowodowane planem kupna Beats By Dre przez Apple czy wreszcie bójka Floyda Mayweathera Jr. z T.I. zepchnęły w dalszy cień masę naprawdę istotnych wydarzeń. Jeżeli nie interesują Was plotki a zamiast tego chcecie zapoznać się z wybranymi newsami napływającymi ze środowiska hip hopowego, to zapraszam do dzisiejszej odsłony przeglądu informacyjnego.

    W ostatnich latach producent z amerykańskiego Phoenixville, Vanderslice, współpracował z wieloma różnymi wykonawcami. Blisko dwa lata temu ukazał się jego wspólny album ze Stu Bangasem, „Diggaz With Attitude”, na którym aż roiło się od uznanych raperów. W tym miesiącu beatmaker wypuścił solowe wydawnictwo „Everything’s Awesome”. Na tym projekcie również nie zabrakło dobrze kojarzonych Emcees (Apathy, Celph Titled, Evidence, Freddie Gibbs, J-Zone, Maffew Ragazino i inni). Materiał dostępny do odsłuchu i nabycia w wersji elektronicznej za pośrednictwem Bandcampa.

    D.I.T.C. to bez wątpienia jeden z najbardziej wpływowych nowojorskich kolektywów. Od dłuższego czasu dużo mówiło się o nowym projekcie Lorda Finesse’a i spółki „The Remix Project”. Darmowe wydawnictwo opublikowane przez Slice Of Spice Records & DITC Ent. jest już dostępne od trzech tygodni. Materiał zawiera 14 tracków z katalogu Diggin’ In The Crates, które doczekały się alternatywnych wersji w wykonaniu Alchemista, Binka!, Apollo Browna, DJ-a Premiera, 9th Wondera, Marco Polo i innych producentów.

    Redefinition Records regularnie dostarcza wartościowe nagrania utalentowanych wykonawców. Kolejny projekt REDEF pochodzi od Damu the Fudgemunka. Znakomity amerykański producent wypuścił zbiór rzadkich instrumentalnych utworów. „Public Assembly” zawiera 10 tracków pochodzących z różnych okresów w działalności tego artysty. Wersja elektroniczna trafiła już do obiegu, z kolei wydanie fizyczne albumu ukaże się 8 lipca.

    Mello Music Group wydaje nowe płyty niemal każdego miesiąca. Pod koniec ub.r. MMG wypuściło kolejny album Dudleya Perkinsa, „Dr. Stokley”. Doczekaliśmy się nowego videoclipu promującego ubiegłoroczne wydawnictwo. Po „Stokley’s Cafe” i „Lung Specialist” powstał obraz do singla „Me and My Brudda”. Smacznego oglądania klipu, po którym można naprawdę zgłodnieć. „Dr. Stokley” znajdziecie na Bandcampie.

    20 maja doczekaliśmy się kolejnej dostawy nowości płytowych. Wśród świeżych albumów sprzed tygodnia największym zainteresowaniem mediów i słuchaczy cieszą się dwie pozycje – „And Then You Shoot Your Cousin” The Roots oraz „Good to Be Home” Blu. Stream podwójnego albumu kalifornijskiego rapera jest dostępny od ponad tygodnia w sieci. Wydaniem projektu wyprodukowanego przez Bombaya zajęło się Nature Sounds.

    W ostatnich latach Slot-A wypuścił kilka dobrze przyjętych projektów. Tylko w ub.r. beatmaker opublikował płyty „The Transition” i „Power Of Intention LP”, po które sięgnęło sporo odbiorców. W oczekiwaniu na kolejne wydawnictwa tego artysty możemy zapoznać się z jego nowym remiksem. Zamieszkały w Chicago twórca utworzył alternatywną wersję utworu swojego dobrego znajomego Add-2, „Cassette Tapes”.

    Milwaukee nie jest kojarzone jako specjalnie silny ośrodek hip hopowy. Z drugiej strony nie brakuje tam utalentowanych artystów, wśród których znajdziemy Signif. Pod koniec 2012 roku raperka wydała dobrze przyjęty album „Significant Wizdom II: Atypical”. W tym momencie amerykańska twórczyni kończy prace nad kolejnym materiałem, „Friction”. 20 maja pojawił się pierwszy singiel pochodzący z tego LP – „The L Word (LikeLustLove)”. Utwór wyprodukował brytyjski beatmaker MotelEola. Premiera „Friction” została zapowiedziana na nadchodzące lato.

    Na początku przyszłego miesiąca odbędzie się premiera nowej płyty Jakuba Noksa Ambroziaka„Mikrokosmos”. Producent znany ze wcześniejszego projektu „Dark Side of the Sun” wypuścił drugi singiel zapowiadający nadchodzący materiał. „Elephants” powstało przy udziale Klaudii Wieczorek, Giacomo oraz Sobury. Nowa produkcja polskiego twórcy ujrzy światło dzienne 6 czerwca nakładem Seventeen Bricks. Przedsprzedaż „Mikrokosmosu” za pośrednictwem Asfaltshop.pl.

    Top Dawg Entertainment szykuje się do wydania kolejnych projektów. Po wypuszczeniu płyt Isaiah Rashada („Cilvia Demo”), Schoolboya Q („Oxymoron”) i SZA („Z”), TDE planuje opublikowanie materiału Ab-Soula, „These Days…”. Kalifornijski artysta udostępnił niedawno jeden ze swoich tracków, „Stigmata”. W nagraniu tym gościnnie wystąpili Action Bronson & Asaad. „These Days…” powinno trafić do sprzedaży w następnych miesiącach.

    W drugiej połowie kwietnia ukazała się nowa płyta Blueprinta, „Respect the Architect”. Wydawnictwo doświadczonego artysty rodem z Columbus w amerykańskim stanie Ohio promuje kilka singli. Oprócz tytułowego nagrania pojawiły się w obiegu następujące utwory – „Overdosin”, „Silver Lining”, „Respect The Architect” oraz „Once Again”. Do tego ostatniego tracka z udziałem Count Bass D & MidaZa The Beasta powstał też teledysk.

    Lone Catalysts to jedna z moich ulubionych undergroundowych grup hip hopowych. J Rawls i J Sands wydali kilka dobrze przyjętych płyt (z „Hip Hop” na czele). Członkowie tej formacja prowadzą również solowe kariery muzyczne. Pierwszy z nich szykuje się teraz do wydania kolejnego projektu. „The Legacy” zapowiadają dwa singlowe nagrania – „Bills” z udziałem Masta Ace’a i „The Rest Of My Life”, w którym gościnnie udzielił się Illa J. Premiera płyty J Rawlsa odbędzie się już 10 czerwca. Wydawnictwo trafi do sprzedaży nakładem Polar Entertainment.

    W połowie ub.r. ukazała się płyta nowozelandzkiego producenta P-Moneya, „Gratitude”. Wydawnictwo było dystrybuowane na świecie przez Duck Down Music. Już niebawem światło dzienne ujrzy kolejne tego artysty, które powstaje przy współpracy z DDM. 24 czerwca trafi do sprzedaży wspólny album P-Moneya i Buckshota, „BackPack Travels”. Wydawnictwo zapowiada singiel „Flute” z udziałem członków Pro EraJoeya Bada$$a & CJ Fly’a. Do tego utworu nakręcono także videoclip. „BackPack Travels” ukaże się nakładem Dawn Raid / Dirty Records / Duck Down Music.

    Po krótkim okresie w zawieszeniu, Cult Classic Records prezentuje kolejny materiał. W zeszłym tygodniu CCR opublikowało świeży beat tape greckiego producenta o pseudonimie Moderator„As The Lights Fade”. Drugi po „Escape” album tego twórcy wypada naprawdę okazale. Beatmaker przygotował projekt zawierający 26 ścieżek, po które można sięgnąć na Bandcampie.

    W krótkim odstępie czasu producent z Brooklynu, Domingo, wypuścił kilka nowych singli. Doświadczony beatmaker przygotowuje się do wydania albumu „Same Game, New Rules”, na którym usłyszymy masę uznanych raperów. Jednym z singli zapowiadających płytę producencką tego artysty jest utwór „Free”. Nagranie powstało przy wsparciu KRS-One’a, Kool G Rapa, Grega Nice’a oraz DJ-a Distera. Oprócz tego ukazały się dwa tracki z tego LP – „The Return” (gośc. Chris Rivers, Bamboo, KRS-One & R.A. The Rugged Man) oraz „Let’s Rap” (gośc. PackFM, Nuff Sed & Kel C. Chaos). Więcej o „Same Game, New Rules” na stronie Indiegogo.

    Pochodzący z holenderskiego Groningen DJ Irie ciągle pracuje nad nowymi projektami. Oprócz grania częstych imprez Holender co pewien czas prezentuje różne materiały. Doświadczony twórca jest również zapalonym kolekcjonerem płyt winylowych, o czym można przekonać się po obejrzeniu poniższego video. „Give Me A Break” to seria, w której DJ Irie przedstawia swoje ulubione breaki. W drugiej części cyklu zaprezentował on masę świetnych nagrań, od Niny Simone po Curtisa Mayfielda.

    W lutym tego roku pojawiła się w obiegu wspólna płyta Fredfadesa & Ivana Ave’a„Breathe”. Duet norweskich artystów pozostaje nadal aktywny na scenie muzyczny, dostarczając co pewien czas różnych projektów. W ubiegłym tygodniu Ivan Ave opublikował świeżą EP-kę, „Low Jams”. Płyta zawierająca 4 nagrania została wyprodukowana przez Mndsgna. Materiał w sam raz na tę porę roku.

    W pierwszej połowie maja trafił do sprzedaży nowy album Quantica, „Magnetica”. Kolejne wydawnictwo uznanego brytyjskiego artysty zabiera słuchaczy do świata brzmień z pogranicza folku, reggae, soulu czy cumbii. Głównym singlem promującym materiał jest utwór „Duvidó”, który powstał przy udziale Pongo Love. Do tego nagrania dorzucono również teledysk. „Magnetica” ujrzało światło dzienne dzięki Tru Thoughts.

    Kilka miesięcy temu członkowie kultowej formacji Jurassic 5 ogłosili swój powrót. Oprócz ponownego wspólnego koncertowania grupa zapowiedziała też wydanie nowego albumu. W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy od J5 pierwszy ekskluzywny singiel – „The Way We Do It”. Track wyprodukowany przez Heavy’ego D zarejestrowano jeszcze w trakcie sesji nagraniowych ostatniego LP zespołu, „Feedback”. Do nagrania dołożono również videoclip. Warto jeszcze dodać, że Jurassic 5 zagra na tegorocznej edycji Orange Warsaw Festivalu.

    Jeżeli poszukujecie niesztampowych miksów, to polecam sięgnąć po najnowszy projekt DJ-a Skarface’a, „Deltron 1983”. Po wydaniu w ub.r. materiału opartego o nagrania J Dilli i Madvillain („MadDILLAiny”), amerykański twórca zbudował mixtape wykorzystujący utwory Deltron 3030 i Flying Lotusa. Zestawienie tracków z debiutanckiego albumu kultowej grupy z różnymi nagraniami słynnego producenta wypadło świetnie.

    Nowojorski raper Ruste Juxx kontynuuje serię płyt nagrywanych z producentami. Po wspólnych projektach artysty z Marco Polo, Kyo Itachim, Endemiciem i The Arcitype’em, twórca rodem z Brooklynu wydał longplay wraz z kolejnym beatmakerem, VStheBEST-em. „Ready To Juxx” promuje singlowe nagranie „Off The Hinges”. Do utworu z udziałem Rocka z Heltah Skeltah nakręcono również teledysk.

Translate »