Autor: Witalij

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #21

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #21

    5–8 minut

    W przededniu świąt Bożego Narodzenia proponuję złapać chwilę oddechu i spędzić trochę czasu z U Call That Love. W trakcie przedświątecznej gorączki warto złapać chwilę oddechu i nie zwariować od natłoku zajęć. Przygotowaliśmy wiele dobrego na przerwę świąteczno-noworoczną – wiele wartościowych artykułów, kilka wywiadów, dłuższych publikacji i niespodzianek związanych z działalnością serwisu. Nie obędzie się bez konkursu – w końcu prezenty to jeden z najważniejszych tematów ostatnich tygodni. Wstępem do tego wszystkiego będzie kolejna odsłona cyklu informacyjnego, w której nie zabraknie newsów od artystów z całego świata.

    21. wydanie cyklu informacyjnego rozpoczynamy od wizyty w Niderlandach. Holenderski kolektyw Da Shogunz zbiera liczne pochwały od słuchaczy ceniących sobie starą szkołę rapu. Nic dziwnego, skoro album duetu Propo’88 & Blabbermouf, „From The Top Of The Stack” to prawdziwa broń masowego rażenia (stream płyty na Bandcampie). W pewnych kręgach wydany niedawno longplay niezależnych twórców uważany jest za jedną z płyt tego roku. Trudno się temu dziwić po zapoznaniu z całym longplayem, naładowanym niesamowitą energią. Holendrzy przygotowali kapitalny boom-bapowy materiał, z którego fani hip hopu z lat 90.tych powinni być usatysfakcjonowani. Boom-bap przeniesiony do 2012 roku powinien brzmieć wg duetu właśnie tak jak w drugim singlu promującym wydawnictwo, „Pass it ova Here!”. Czy jesteście podobnego zdania?

    Skoro jesteśmy przy premierach płytowych i streamach albumów z końca listopada, to warto wyróżnić wspólne dzieło 100dBs & Ryan O’Neila, „Tea & Spliffs”. Wydawnictwo ukazało się na rynku płytowym nakładem HiPNOTT Records i stanowi follow-up do materiału duetu sprzed 5 lat, „The Adventures of the One Hand Bandit & the Slum Computer Wizard” (nie ma to jak łatwy tytuł do zapamiętania). Całość projektu dostępna na Bandcampie.

    Producent zamieszkały w Wielkiej Brytanii, Mo Kolours, zdobywa coraz większą popularność. Przyczyniło się do tego wypuszczenie przez artystę „EP2: Banana Wine” w lutym b.r. Ponad miesiąc temu One-Handed Music wydało singiel „Brave” b/w „Dredd Music”, który został szybko wyprzedany. Aktualnie można bezpłatnie pobrać stronę A tej siódemki za pośrednictwem Bandcampa. Warto obserwować poczynania tego beatmakera, który powinien z czasem odgrywać coraz większą rolę w undergroundzie.

    Święta Bożego Narodzenia rozpoczynają się już jutro, więc wypadałoby do tego jakkolwiek nawiązać. Jednym z najlepszych sposobów będzie polecenie nowego teledysku pełnego wdzięku i dobrych manier R.A. The Rugged Mana, „Crustified Christmas”. Ulubieniec wszystkich najmłodszych miłośników rapu wciela się w rolę hojnego mikołaja (niczym Jerzy Urban), a pomagający mu wiernie Mac Lethal drobiazgowo wykonuje obowiązki starszego elfa. Śnieżynka w wersji dozwolone od znajomości old schoolu. Album nieokrzesanego Emceego trafi do sprzedaży (wreszcie!) w nowym roku.

    Nie ma w zasadzie dnia bez nowych wieści z obozu Mello Music Group (najsilniejszy niezależny label w tym momencie). Wśród wielu informacji prasowych znalazła się wzmianka o jednym projekcie z początku b.r. Amerykańska wytwórnia płytowa powraca do wydanego na początku tego roku albumu Seana Borna, „Behind the Scale”. Za pośrednictwem Bandcampa opublikowano darmowy singiel pochodzącego z tego LP, „Flood & Drain”. Nagranie wyprodukował Kev Brown. Tak się złożyło, iż ten materiał przypadkowo pominąłem w serwisie, co nadrobię w przeciągu następnych tygodni.

    Czy pamiętacie wydany przed 9 latami „Black Album” Jay-Z i całej serii remiksów i mash-upów tego wydawnictwa? Kiedyś istniały nawet blogi prezentujące wszystkie wydawnictwa z tej serii. Wśród wielu alternatywnych wersji tej płyty niejeden słuchacz najbardziej ceni sobie „The Grey Album” Danger Mouse’a. John Stewart postanowił odświeżyć ten projekt i opublikował na Soundcloudzie zremasterowany album. Brzmi to całkiem zachęcająco, nieprawdaż? „The Grey Album (Remastered)” można za darmo pobrać w tym miejscu.

    W ub.r. Blue Scholars wypuścili album „Cinemetropolis” oparty o opowieści o różnych osobach z życia publicznego. Jeden z utworów na tym longplayu dotyczył Anny Kariny, znanej duńskiej aktorki. Grupa nagrała teledysk do tego singla, który od kilku tygodni jest dostępny w sieci. Formacji udało się zachować klimat z wczesnych lat kariery filmowej Dunki. Longplay można odsłuchać i nabyć za pośrednictwem Bandcampa.

    Kanadyjski beatmaker Ryan Stinson wypuścił w tym roku wydawnictwo zatytułowane „Futura” EP. Po tym materiale producent postanowił pójść za ciosem i wydał rozszerzoną wersję tego projektu, „Futura (Deluxe Edition)”. Album promuje singiel „Melt” z udziałem Ghettosocksa, do którego zrealizowano również videoclip. Płyta dostępna do odsłuchu za pośrednictwem Urbnet, labelu śmiało poczynającego sobie w niezależnych kręgach muzycznych.

    Zapewne wśród fanów U Call That Love znajdzie się niejeden sympatyk „Gry o tron” opartej o sagę fantasy George’a R. R. Martina, „Pieśń Lodu i Ognia”. Właśnie do tych utworów nawiązuje beat tape fińskiego duetu producenckiego The Boomjacks, „Beats of Ice and Fire”. Wydawnictwo można bezpłatnie pobrać pobrać na Bandcampie. Ponadto instrumentalny projekt ukazał się na limitowanym wydaniu kasety. Już jutro możecie spodziewać się rozszerzonego artykułu o tym projekcie.

    Rzecz godna uwagi. J. Rocc przygotował niezłą gratkę dla fanów Madliba – 50 minutowy mix naszpikowany remiksami nagrań tego artysty. Część z tych nagrań ukazała się uprzednio na różnych singlach, ale znajdą się też rzeczy do tej pory niewydane. Oryginalnie materiał trafił do obiegu jako 21 część podcastu Stones Throw Records. Właśnie tego rodzaju wydawnictwa mają teraz wzięcie w internecie, co widać po zainteresowaniu odbiorców. Mix trafił na Soundclouda.

    5 listopada na półki sklepowe trafił wspólny album Jessego Boykinsa III & MeLo-X, „Zulu Guru”. Płyta została dobrze przyjęta przez odbiorców i recenzentów. Aby podtrzymać zainteresowanie wydawnictwem Ninja Tune wypuściło teledysk do utworu „Black Orpheus”. Pobudzający zmysły obraz sugestywnie oddaje klimat tego nagrania przygotowanego dla niegrzecznych dzieci.

    Producent z Minneapolis, Big Cats, wypuścił na początku października instrumentalny projekt „For My Mother”. Kilka tygodni temu ukazało się promo video nagrane do jednego z utworów znajdujących się na tym wydawnictwie. „Five” otrzymało spokojny i stonowany teledysk. Płyta beatmakera jest dedykowana jego zmarłej niedawno matce. „For My Mother” znajdziecie na Bandcampie. Jak widać, scena około hip hopowa w tym stanie USA nie należy wcale do takich małych, a wręcz przeciwnie – wciąż pojawiają się tam nowi twórcy.

    Cascade Records nie zwalnia tempa. Niedawno wspominałem na stronie o dobrze przyjętej płycie Bugseeda, „Soundcraft”, a teraz wypada poinformować o nowym projekcie beatmakera z Philly, Sir Frodericka (czyżby fan Charlesa Barkleya?). „The Brief Wondrous” ukazało się na początku października w wersji digitalowej i winylowej (wydawnictwo francuskiego labelu mają wzięcie na Bandcampie). Prawdziwa gratka dla fanów brzmień hip hopowych i elektronicznych.

    Oh No szykuje się do wypuszczenia kolejnego materiału. Po wydaniu drugiego albumu z The Alchemistem jako Gangrene („Vodka & Ayahuasca”) oraz solowych płytach („OhNoMite”, „Dr. No’s Kali Tornado Funk”) artysta przymierza się do wypuszczenia kolejnego projektu. „Disrupted Ads Vol. 1” będzie zawierało uprzednio niewydane nagrania z gościnnymi udziałami uznanych wykonawców (m.in. Blu, The Alchemist, MED, Souls of Mischief). Premiera longplaya 29 stycznia przyszłego roku nakładem Kash Roc Entertainment. W tym miejscu znajdziecie trailer materiału.

    Pomysłów na teledyski może być bardzo wiele. Codziennie pojawiają się lepsze i gorsze klipy z całego świata, jedne monotonne, inne powtarzające pewne schematy. Istnieje też wąska kategoria videoclipów wybitnych, fenomenalnych dzieł wybijających ponad wszystko pozostałe, zahaczających o sztukę. Właśnie tymi słowami należy pokrótce opisać obraz stworzony do utworu Flying Lotusa, „Tiny Tortures”. Zapierające dech w piersiach dzieło z udziałem Elijah Wooda na długo pozostanie w pamięci każdego odbiorcy.

    Mello Music Group wypuściło niedawno teledysk do jednego z najlepszych tegorocznych singli wydanych przez ten label – „See Hear” Substantiala. Nagranie pochodzi z tegorocznego albumu tego twórcy, „Home Is Where The Art Is”. Przez wielu fachowców, pierwszy longplay rapera wydany pod skrzydłami tego labelu należy do najważniejszych projektów mijającego roku. Artykuł o tej płycie pojawił się wcześniej na stronie.

    Pod koniec listopada japońska wytwórnia płytowa Goon Trax opublikowała videoclip promujący nową płytę Hidetake Takayamy, „Asterism”. Obraz stworzony do singla „Crystal” z udziałem Silly (múm) nie odbiega poziomem od pozostałych teledysków tej oficyny wydawniczej. Poprzedni album producenta, „Right Time + Right Music”, przyjął się bardzo dobrze, o czym informowałem w serwisie, więc po jego następcy oczekuje się również wiele.

    Z każdym dniem rośnie liczba przykuwających uwagę producentów i ich beat tape’ów. Nowojorski beatmaker Hannibal King wypuścił ostatniego dnia listopada nowy projekt „Singing Miracles”. Tylko szkoda, że taki przyzwoity materiał nie doczekał się wydawnictwa fizycznego, ale podobny los spotyka masę wydawnictw z tego kręgu muzycznego. O jednym ze wcześniejszych beat tape’ów – „Flowers For Pamela” – Nowojorczyka pisałem na stronie.

  • Premiery płytowe – 25 września 2012

    Premiery płytowe – 25 września 2012

    8–12 minut

    Przy okazji wcześniejszych publikacji na stronie kilkakrotnie wspomniałem o tym, iż wrzesień okazał się niezwykle gorącym okresem w branży muzycznej, co zresztą można było łatwo przewidzieć. Od liczby wydawnictw publikowanych w tym czasie można było dostać zawrotu głowy. Od 4 do 18 września ukazały się nowe produkcje autorstwa choćby Blu & Exile’a, Substantiala, Pacewona & Mr. Greena, Brothera Aliego, Homeboya Sandmana, Kid Koali oraz Purpose’a & Confidence’a. Jakby tego było mało, w ostatni wtorek tamtego miesiąca wydawcy przeszli samych siebie, wypuszczając multum interesujących longplayów. Z koszyka wypełnionego po brzegi premiera płytowymi z 25 września wybrałem 8 pozycji, co przełożyło się na nad wyraz rozbudowany artykuł o nowościach na rynku fonograficznym.


    7evenThirty„Heaven’s Computer” (Mello Music Group)

    Przy tak wielu płytach postanowiłem zachować kolejność alfabetyczną, aby specjalnie nie dzielić z góry albumów na lepsze i gorsze. W ten sposób tę odsłonę tego cyklu rozpoczynamy od wydawnictwa nowego członka Mello Music Group, 7evenThirty’ego. Amerykańska oficyna wydawnicza dała się poznać nie tylko jako miejsce dla muzyki wysokich lotów, ale również jako bezpieczną przystań dla niszowych artystów, gdzie mogą oni rozwijać swoje umiejętności. Włodarze labelu potrafią też odkrywać utalentowanych twórców z regionów niesłynących jako silne ośrodki hip hopowe. Wszystko to pasuje jak ulał do pochodzącego z Jackson w stanie Missisipi autora „Heaven’s Computer”. Pod wieloma względami konceptualny projekt tego wykonawcy wykracza poza wszelkie możliwe schematy. Ogólny zarys produkcji przedstawia się oryginalnie: 7evenThirty wciela się w rolę przybysza z planety o nazwie Max Redrum, którego wysłano w roli skauta do poznania ziemskich obyczajów i nawiązania kontaktów z ludźmi. Brzmi groteskowo i nieco dziwacznie, nieprawdaż? Właśnie w tym sęk, iż taka forma idealnie oddaje charakter nagrań ekscentrycznego i szalonego artysty ze środkowej części USA. Warstwa liryczna wygląda momentami na niepoukładaną, oderwaną od kontekstu, ale na sam koniec okazuje się, że w tym szaleństwie jest metoda. Od strony muzycznej mamy do czynienia z syntetycznymi wariacjami przeniesionymi z innego wymiaru. Album dla odważnych odbiorców.

    Produkcja: 7evenThirty, Erik L, M. Slago & 5-D
    Gościnnie: 5-D, Coke Bumaye, DJ Phingaprint, DJ Phyia, Gensu Dean, Headkrack, Ivisuai, Kamikaze, Laurie Walker, Mo Ney Stax & Sleepy Will

    Blaq Poet„E.B.K. (EveryBodyKilla)” (On The Block Entertainment)

    Hardcore’owa odmiana rapu ma się obecnie całkiem nieźle. Świadczą o tym sukcesy osiągane przez przedstawicieli tych kręgów oraz silne pozycje w undergroundzie zajmowane przez niejednego twórcę kojarzonego z surowymi brzmieniami hip hopowymi. Problem w tym, że część doświadczonych wykonawców nie wnosi praktycznie niczego świeżego do rapu, wręcz uwsteczniając się i obniżając loty z biegiem czasu. Od tych słów wypada zacząć przedstawienie nowej płyty weterana hip hopowego z Queensbridge, Blaq Poeta. Aktywny na scenie muzycznej od końca lat 80.tych raper został doceniony za wspólny longplay z DJ’em Premierem („Tha Blaqprint”, 2009) czy częściowo za ubiegłoroczne wydawnictwo „Blaq Poet Society”. Jednak w porównaniu z tymi projektami „E.B.K. (EveryBodyKilla)” wypada dość blado. Całokształt wrześniowego materiału psują beaty dostarczone głównie przez Nickela Plateda, któremu daleko do Stu Bangasa & Vanderslice’a, nie mówiąc już o legendarnym Preemo. Instrumentale stylizowane na współczesny boom bap są niedopracowane i kiepsko współgrają z warstwą liryczną Blaq Poeta i masy gości zaproszonych na album. Gospodarz longplaya niczym nie zaskakuje, gdyż dostajemy tracki oparte o treści przeznaczone dla twardogłowych ulicznych żołnierzy. Przemawia przez niego mnóstwo frustracji, której poziom pewnie jeszcze wzrósł po słabym odbiorze „E.B.K.”.

    Produkcja: Creative Innovators, DJ Brans, Iron Fist Productions, Nickel Plated, Stu Bangas & Thorotracks
    Gościnnie: DJ Ike, KLKyron (Screwball), Montener The Menace, Nutso, Punchline, Red Eye, Reef The Lost Cauze, Ruste Juxx, Scape Scrilla, Sha Stimuli, Shabaam Sahdeeq & Ty Nitty

    Customary„Cold Drink On A Hot Day” (Customary Music)

    Obok powszechnie znanych twórców stoją też niszowi artyści, których produkcje trafiają zazwyczaj do określonej niszy odbiorców. Od tych słów wypada rozpocząć opis sylwetki Customary’ego – twórcy muzycznego rozwijającego się z płyty na płytę. Po wydanych wcześniejszych solowych albumach („Take Me Away” i „Bleu Bird”) oraz projektu pod nazwą Ace & Pearl współtworzonego wraz z Erin Elisabeth Aubrey, przyszła kolej na „Cold Drink On A Hot Day”. Wykonawca zrealizował szkielet longplaya własnymi siłami, zajmując się stworzeniem większości beatów oraz tekstów na LP. Pogodny, ciepły i przyjazny klimat tego wydawnictwa urozmaicili wokaliści (Abe Parker, Darryl Answer, Eleven, JFK, James Staley, Shaun B. & Zabian), czyniąc z materiału niezwykle sympatyczną płytę. Customary porusza się wokół tematów bliskich przeciętnemu słuchaczowi, aczkolwiek wcale nie oznacza to, iż wybrał drogą na skróty, prezentując oklepane schematy. Raper i producent w jednym przekazał w swoich utworach własny pierwiastek, łącząc organiczny hip hop ze współczesnym undergroundowym brzmieniem.

    Produkcja: Customary, DJ Clutch & Sunn God
    Gościnnie: Abe Parker, Darryl Answer, Eleven, JFK, James Staley, Shaun B. & Zabian

    Lupe Fiasco„Food & Liquor II: The Great American Rap Album Pt. 1” (Atlantic Records)

     W 2006 roku zupełnie nieoczekiwanie do mainstreamu wdarł się chicagowski artysta o pseudonimie Lupe Fiasco. Jego debiutancka płyta „Food & Liquor” wniosła powiew świeżości na scenę hip hopową, a dzięki trafnie wybranym singlom („Kick Push”, „I Gotcha” i „Daydreamin’”) o wykonawcy szybko zrobiło się głośno. W następnych latach wywodzący się z Wietrznego Miasta twórca zaczął zbaczać z drogi obranej na pierwszym albumie, co skończyło się na totalnej klapie jaką okazał się ubiegłoroczny projekt „Lasers”. Wykonawca starając się podreperować swój wizerunek postanowił odwołać się do wydanego przed 6 latami „Food & Liquor”. Follow-up do tego wydawnictwa podzielono na dwie części, co ma świadczyć niejako o powrocie do korzeni artysty. „Food & Liquor II: The Great American Rap Album Pt. 1” narobiło mnóstwo zamieszania w branży muzycznej na kilka miesięcy przed oficjalną premierą materiału. Wszystko za sprawą singla „Around My Way (Freedom Ain’t Free)” wykorzystującego w całości instrumental do kultowego utworu Pete Rocka & C.L. Smootha „They Reminisce Over You (T.R.O.Y.)” (tylko nie wciskajcie mi kitu, że Lupe uczynił to nieświadomie, bądź jego wersja tracka znacznie różni się od singla jednego z najlepszych duetów rapowych w historii tej muzyki). Sprawę można było załatwić zupełnie w inny sposób, informując legendarnego producenta o swoich zamiarach względem jego własności; konflikt z beatmakerem jest niezażegnany, a niesmak pozostał. Efekt całego zajścia osiągnięto – media żywo zainteresowały się płytą członka Atlantic Records. Ostatecznie recenzje „Food & Liquor II: The Great American Rap Album Pt. 1” są różne, aczkolwiek przeważają głosy, iż raper wrócił na właściwą ścieżkę. Całość materiału prezentuje się nowocześnie, ale długimi chwilami gospodarz LP przypomina siebie z 2006 roku.

    Produkcja: Audibles, B Sides, Bullit, C. Brody Brown, Chill, Famties, Infamous, Julian Bunetta, King David „The Future”, Klypso, Larrance Dopson, Lupe Fiasco, Mally Mall, Mr. Inkredible, Poo Bear, Pro-Jay, Severe, Simonsayz, Soundtrakk, The Futuristiks & The Runners
    Gościnnie: Bilal, Casey Benjamin, Guy Sebastian, Jane $$$, Jason Evigian & Poo Bear

    Murs & Fashawn„This Generation” (Duck Down Music)

    Jesienią Duck Down Music przepuściło zakrojoną na szeroką skalę ofensywę na rynku muzycznym. Wszystko rozpoczęło się od wydania pod koniec września dwóch albumów – „This Generation” Mursa & Fashawna i „V.I.C. (Victorious Impervious Champions)” Ruste Juxxa & The Arcitype’a. Zdecydowanie większe zainteresowanie wywołał wspólny projekt pierwszego duetu artystów. Zresztą trudno temu dziwić się skoro za nagranie longplaya zabrała się prawdziwa ikona undergroundu i jeden z raperów, któremu wróży się świetlaną przyszłość w branży. Zderzenie różnych osobowości oraz stylu muzycznego przyniosło świetny efekt. Ogromna w tym zasługa warstwy muzycznej „This Generation”, za którą odpowiada kolejny duet – Beatnick & K-Salaam. Producenci stworzyli odpowiednie środowisku obu twórcom, umożliwiając im swobodne zaprezentowanie pełni swoich możliwości. „Just Begun”, „Yellow Tape”, „Slash Gordan” pokazują, iż można zrealizować wartościowy materiał nawet przy znacznej różnicy pomiędzy wykonawcami (Fashawn jest młodszy o 10 lat od swojego partnera muzycznego). Kawał dobrej roboty odwalił ten duet.

    Produkcja: Beatnick & K-Salaam
    Gościnnie: Adrian & Krondon

    Ruste Juxx & The Arcitype„V.I.C. (Victorious Impervious Champions)” (Duck Down Music/AR Classic Records)

    W kolebce hip hopu, Nowym Jorku, spotkamy najwięcej niezależnych raperów mniej lub bardziej zasłużonych dla undergroundu. Wielu z nich rozpoczynało swoją działalność na scenie muzycznej 10-15 lat temu, a dopiero niedawno udało im się dotrzeć do większego grona słuchaczy. Rustego Juxxa umieścimy właśnie w tej szufladce. Raper związany kiedyś z East Flatbush Project długo czekał na swoją kolej, wydając dopiero dwa lata temu projekt, po który sięgnęło większe grono słuchaczy („The eXXecution” z Marco Polo). W tym roku Emcee przygotował dwa longplaye – „Hardbodie Hip Hop” z Kyo Itachim i „V.I.C. (Victorious Impervious Champions)” z The Arcitype’em. Znacznie lepszą promocję miał ten drugi materiał, czemu trudno dziwić się, skoro album ukazał się nakładem Duck Down Music/AR Classic Records. Wrześniowe wydawnictwo wywołało mieszane odczucia środowiska rapowego. Niektórzy docenili płytę od A do Z, zarówno pod względem tekstowym i muzycznym. Z drugiej strony, więcej znajdziemy krytycznych opinii, wytykających przede wszystkim marne beaty i oklepany tematy wybrane przez Rustego Juxxa. Nie oszukujmy się – bostoński beatmaker prezentuje niższy poziom od Marco Polo, a brak chemii pomiędzy twórcami „V.I.C.” jest nader wyraźny. Próżno tutaj szukać też elementów łączących wszystko w jedną całość i wydaje się, że stracił na tym głównie przedstawiciel Brooklynu.

    Produkcja: The Arcitype
    Gościnnie: Aisling Peartree, Copywrite, Craig G, DJ Slipwax, Genius, Guilty Simpson, ILL Bill, Jaysaun, Planet Asia, Punchline, R.A. The Rugged Man, Sadat X, Sarah Miller, Shabaam Sahdeeq, Skanks, Steele, Termanology, XL (Kreators) & Zash Chinhara

    Sureshot Symphony Solution„Elegant Aggression” (Green Streets Entertainment)

    W 2007 roku odbyła się premiera albumu tajemniczo brzmiącego projektu o nazwie Sureshot Symphony Solution„Intro To An Interlude & Interlude To An Outro”. Przedsięwzięcie kierowane przez DJ’a Sureshota powróciło na scenę muzyczną w ub.r. za sprawą „A Good Look” EP, zaś we wrześniu trafił do obiegu drugi longplay SSS, „Elegant Aggression”. Wydawnictwo przygotowane przez mieszkańca Bay Area zachwyca swoim eklektyzmem. Producent wcielił się w rolę dyrygenta mającego przed sobą orkiestrę symfoniczną składającą się ze znamienitych muzyków. Szkielet całości materiału powstał wokół psychodelicznego rocka i klasycznego hip hopu. Brzmienie poszczególnych utworów zawartych na longplayu opiera się o rozwiązania acid jazzowe, funkowe, jazzowe, czy soulowe. DJ Sureshot zabiera słuchaczy w niezwykłą podróż do lat 60 i 70.tych poprzedniego stulecia, a pomaga mu przy tym liczne grono uznanych wykonawców (m.in. Coultrain, Glen Ricketts, Ohmega Watts & The Mighty Pope). „Elegant Aggression” jest przeznaczone dla wytrawnych słuchaczy, szukających we współczesnej muzyce wartościowych płyt łączących różne gatunki muzyczne w jedną całość.

    Produkcja: DJ Sureshot
    Gościnnie: Coultrain, Glen Ricketts, Ion Anomaly, Mad Fanatic, Moeses Soulright, Myron & E (aka E Da Boss), Noel Ellis, Ohmega Watts & The Mighty Pope

    Typical Cats„3” (Galapagos4)

    Galapagos4 przekłada jakość wydawanej muzyki ponad jej ilość. Sympatycy chicagowskiej wytwórni płytowej przyzwyczaili się do tego, iż jeżeli ukazuje się nowy album sygnowany logiem tego labelu, to można być spokojnym o poziom danego wydawnictwa. Jednak niewiele osób spodziewałoby się, iż wypuszczony nakładem tej oficyny wydawniczej trzeci longplay Typical Cats okaże się tak świetnym materiałem. W końcu Qwel, Qwazaar, Denizen Kane i DJ Natural powracali po 8 latach, a przez ten czas wiele zmieniło się na scenie muzycznej i w ich życiu. Artyści poradzili sobie z przygotowaniem „3” w należyty sposób, dostarczając album pełen pasji, pozytywnej energii, z undergroundowym pazurem jak dawniej. Starzy wyjadacze pokazali, iż mają w sobie wystarczająco dużo ikry, aby z powodzeniem działać na scenie muzycznej przez następne lata. Pod względem realizacji założonych planów, zarówno od strony muzycznej i lirycznej, grupa znajduje się w ścisłej czołówce nie tylko na lokalnym podwórku, ale też wśród dziesiątek niezależnych twórców z całego świata. Jeden z powrotów roku, zdecydowanie.

    Produkcja: DJ Natural


    W porównaniu z ostatnim wtorkiem września, na początku października ukazało się znacznie mniej godnych polecenia płyt. Jednak nawet przy spadku liczby nowości płytowych spokojnie można wyłapać wartościowe wydawnictwa autorstwa m.in. Flying Lotusa, Gavlyn i Skyzoo. O tych i innych albumach w kolejnym wydaniu tego cyklu.

  • Zderzenie cieni na produkcjach Chiefa

    Zderzenie cieni na produkcjach Chiefa

    3–4 minut

    Jak zdążyliście się przyzwyczaić, U Call That Love bacznie przygląda się wielu producentom z różnych zakątków świata. Przypatrując się dokonaniom amerykańskich, holenderskich, brytyjskich, australijskich, niemieckich oraz pozostałych beatmakerów, wspólny łącznik znajduje się często w ich wspólnych inspiracjach. Nawet bez rozległej wiedzy muzycznej łatwo dostrzeżemy, iż większość twórców odnosi się do dorobku pozostawionego przez J Dillę oraz licznych wcieleń producenckich Madliba. W nurtach elektronicznych wyłapiemy nawiązania do przedstawicieli Ninja Tune z lat 90.tych, nieobce są też wpływy Flying Lotusa. Jeżeli połączymy wszystkie ww. postaci, dodając do nich muzyczną szczyptę NT, to otrzymamy wypadkową stylu prezentowanego przez Chiefa. Szwajcar wypuścił wczesną jesienią 3 EP-ki „Shadows Chapter”, w wyniku czego otrzymaliśmy jego nowy longplay – „Shadows Collision”.

    Szwajcarski hip hop nie jest specjalnie znany na świecie, ale w najbliższych latach może to zmienić się za sprawą niepozornego wydawałoby się beatmakera. Skąd takie przypuszczenie? Wyniesione dotychczas doświadczenie przez Sebastiena Arniego ze współpracy z plejadą innych artystów oraz udane solowe materiały są właściwym wyznacznikiem jego klasy. Lista osób, z którymi ma na koncie wspólne utwory jest długa – Moka Only, Blu, Co$$, John Robinson, Kissey Asplund, Aloe Blacc, Dynas, Les Nubians, Just Brea, Sene, Abstract Rude i wielu pozostałych postaci miało okazję z nim nagrywać. Założyciel Feelin’Music ma na swoim koncie kilka płyt i kompilacji. Do najważniejszych z nich zaliczymy wspólne projekty z Kaydeem („Are The Groove”, 2006) i Moką Onlym („Crickets”, 2011) oraz solowe wydawnictwa – „Drone Beats & Electronic Waves” z ub.r. i kompilacja „Collabo Collection” z 2009 roku. Chief po tych płytach zdecydował się tym razem zrealizować najobszerniejszy longplay jak do tej pory, „Shadows Collision”. Wydanie tej produkcji pod koniec września b.r. poprzedziła seria „Shadows Chapter”, przygotowujących odbiorców do przywitania się ze światem cieni producenta. Trzy oddzielne wydawnictwa bezpośrednio poprzedziły danie główne serwowane przez Feelin’ Music.

    Pierwsza część wprowadzenia do albumu beatmakera ukazała się pod koniec sierpnia. „Chapter 1” zawierał kompozycje powstałe w 2011 roku, umieszczone uprzednio na podcastach lub niepublikowanych dotychczas. Brzmienie wydawnictwa utrzymano w klimacie instrumentalnego hip hopu i elektroniki. „Chapter 2” różnił się pod względem konstrukcji od swojego poprzednika, ponieważ wszystkie utwory Chief nagrał we współpracy z innymi twórcami. Wystąpili tutaj wokalista Ghostape, a także beatmakerzy – Deheb, Flex Fab & Willy Sunshine. Najbardziej eksperymentalną część serii stanowił „Chapter 3”. Szwajcar skorzystał z różnych rozwiązań – zwrócił się w stronę brazylijskich rytmów („Another Brazillian Beat”), dodał akustyczną gitarę w „Not One Friend”, wprowadził psychodeliczne wariacje w „Fuck Chief”.

    Po przeprowadzeniu selekcji wszystkich 22 tracków ostatecznie na „Shadows Collision” znalazło się miejsce dla 14 z nich. Wspomniane we wstępie artykułu inspiracje J Dillą, Madlibem czy Flying Lotusem są obecne w trakcie trwania wydawnictwa. Szwajcar wzoruje się na tych znamienitych osobistościach jednocześnie starając się wprowadzać własne pierwiastki do swoich nagrań. Jego styl producencki nie został jeszcze w pełni ukształtowany, ale póki co znajduje się on na dobrej drodze ku temu, aby wykształcić własne brzmienie na bazie mistrzów nurtów hip hopowych i elektronicznych.

    Wersja fizyczna albumu szwajcarskiego beatmakera ukazała się tylko na płycie winylowej. Nakład wydawnictwa gdzieniegdzie został już wyczerpany, ale bez przeszkód po projekt można sięgnąć na Bandcampie. Niestety w tym miejscu przesyłka do Polski wynosi dosyć dużo, co odstrasza przed zakupem wosku. „Shadows Collision” promuje nie tylko seria „Shadows Chapter” lecz również kreatywny teaser video. Warto też zwrócić uwagę na fantastyczne wykonanie wszystkich 4 tegorocznych projektów producenta.

    Feelin’Music oprócz projektów Chiefa wypuściło w ostatnich miesiącach także wydawnictwa autorstwa Melodiesinfonie, Maggza i Willy’ego Sunshine’a. W następnych tygodniach pojawi się na stronie artykuł o tych projektach.

    Tracklista

    1. Another Brazilian Beat
    2. Take it in the Brain
    3. Invazion feat. Flex Fab
    4. Check this out feat. Ghostape
    5. Skills
    6. Stay Puft
    7. Two Fingers
    8. Technics
    9. Strategies
    10. Jacky Fire
    11. Nope
    12. Fall
    13. Mess Around (Instrumental)
    14. Get out of my Kitchen feat. Deheb
  • Dwie płyty Bugseeda wydane w krótkim odstępie

    Dwie płyty Bugseeda wydane w krótkim odstępie

    2–4 minut

    Wśród przedstawicieli międzynarodowej sceny muzycznej aż roi się od uzdolnionych beatmakerów prezentujących swoją twórczość z coraz większym powodzeniem. Uważny obserwator niezależnych kręgów około hip hopowych z łatwością wymieni kilka tuzinów liczących się twórców w tej niszy. Każdy słuchacz posiada własnych faworytów, ale dla pewnych postaci nie powinno zabraknąć miejsca na ogólnej liście popularnych wykonawców w tych nurtach. Freddie Joachim, Eric Lau, Handbook, Robot Koch, Small Professor, Elaquent, Parallel Thought, Dela, Damu The Fudgemunk, Suff Daddy, DJ Mitsu the Beats, 14KT – to tylko niektórzy uznani producenci w szeroko pojętym undergroundzie. Po wydanych jesienią tego roku dwóch projektach – „Critical Moment” i „Soundcraft” – do tego rankingu warto dopisać japońskiego twórcę, Bugseeda. Jego wydawnictwa stoją na wysokim poziomie artystycznym.

    Większość beatmakerów rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni współpracuje z azjatyckimi wydawcami muzycznymi. W porównaniu do wielu twórców z tego kraju, Bugseed wybrał inną drogę, podejmując część działań na własną rękę oraz nawiązując kontakty na innych kontynentach. Zanim do tego doszło artysta wypuścił debiutancki album „Bohemian Beatnik LP” z lipca 2010 roku w kooperacji z rodzimymi labelami – Beatcasting/Manhattan Records. Wydawnictwo świetnie przyjęło się na rynku muzycznym – opinia publiczna doceniła warsztat producenta opierający się na jazzowych i soulowych samplach wymieszanych z elektroniką. Następne miesiące przyniosły projekty realizowane z francuskim Cascade Records (podcast „Underground Japan”), mix z Ritmo Sportivo („Tokyo Midnight Lunch”), „Flipping Formats Beattape” i „Silla Beattape” z Ill.Sugim, „Street Scape Mixtape” z Diasporą oraz podcast „Urban Awakening” zrealizowany dla Finest Ego. Po tej serii materiałów po tokijczyka upomniały się dwa prężnie rozwijające się labele – HW&W Recordings (Huh What And Where) i ww. Cascade Records. Japończyk zdecydował się nagrać dwie oddzielne płyty dla tych oficyn wydawniczych.

    Pierwsze wydawnictwo ukazało się poprzez wytwórnię płytową z Los Angeles. „Critical Moment” wydane 23 października b.r. zawiera 6 nagrań utrzymanych w klimacie znanym z poprzednich projektów Bugseeda. Szczególną wartość tutaj mają „Wiseman” (klawisze odgrywają tutaj dużą rolę, delikatnie wprowadzając do dalszej części EP-ki), „Blotting Map Remix” (jazzowe brzmienie w przystępnej formie) i „Leisure” (gdyby w taki sposób częściej kończyły się płyty, to słuchacze chętniej do nich wracaliby). Nie bez znaczenia przy tej produkcji jest też to, iż beatmaker postawił na dłuższe wersje beatów, rozszerzające ten materiał w przyjemny sposób.

    „Critical Moment” ukazało się jedynie w formacie elektronicznym za pośrednictwem Bandcampa. Szkoda, że HW&W Recordings nie zdecydowało się na wypuszczenie tego materiału również na nośniku fizycznym, gdyż na pewno znalazłoby się wielu zainteresowanych tym projektem.

    Tracklista

    1. Wiseman
    2. Engram
    3. Blotting Map Remix
    4. Hibiscus
    5. Spanish Flower
    6. Leisure

    „Soundcraft” trafił do obiegu zaledwie dwa tygodnie po wypuszczeniu poprzedniego wydawnictwa Japończyka. Schemat tej płyty nie odbiega od założeń większości beat tape’ów – kilkanaście instrumentalnych tracków zebranych w jedną całość. Bugseed wybrał uprzednio zrealizowane nagrania, wyrównał ich brzmienie, nadał właściwego blasku i tak pokrótce powstał ten longplay. Azjatycki twórca pokazuje cały swój kunszt, sięgając do nieschematycznych rozwiązań, co najlepiej opisują poniższe słowa Sala Martina z Cascade Records:

    Prezentując swoje zacinające się piruety wokół instrumentalnego hip hopu, Bugseed dowodzi słuszności braku deficytu pomysłów i energii na „Soundcraft”.

    W porównaniu do październikowej płyty Bugseeda, „Soundcraft” trafiło do sprzedaży w wersji elektronicznej oraz fizycznej. Zainteresowanie tym instrumentalnym albumem najwyraźniej przerosło oczekiwania Cascade Records, gdyż miesiąc po wydaniu płyty, kończy się nakłada drugiej edycji płyty CD (digipack). Warto nadmienić, że longplay ukazał się w różnych konfiguracjach (wraz z t-shirtami i czapkami zimowymi). W końcu liczy się obecnie kreatywność i umiejętność przyciągnięcia odbiorców, nieprawdaż?

    Tracklista

    1. O-Hashi 2
    2. Re-Person
    3. Refreshing
    4. Clappppppp
    5. Heart Wave
    6. Bugnus
    7. Stbb 159
    8. Psychedelic
    9. O-Hashi 3
    10. Sukeban
    11. Flowering
    12. Pizza Pizza
    13. Robooster
    14. 169 Remix
    15. Bedria Neo Funk
    16. Dance Upon Nothing
    17. Drops
    18. Echoes
  • DJ Crucial podaje przepis na boom-bapową dwunastkę

    DJ Crucial podaje przepis na boom-bapową dwunastkę

    3–4 minut

    W dzisiejszych czasach niezależne kręgi hip hopowe wypełnione są po brzegi labelami i artystami, bądź osobami przypisującymi sobie to miano. Znalezienie w tym gąszczu wartościowych wydawnictw nie raz należy wręcz do misji niemożliwych. Trzeba umiejętnie poruszać się w undergroundzie, aby oddzielić szmirę i tandetę od godnych polecenia singli, EP-ek i pełnych albumów. Problem w tym, że niekiedy większość serwisów muzycznych pomija materiały zasługujące na większe uznanie, wciskając sztampowe i pozbawione duszy nagrania. Osobiście staram się dostrzegać płyty, o których często próżno szukać informacji zawartych nawet na stronach muzycznych. W tym miejscu wypada sięgnąć po ostatnią dwunastkę zaprezentowaną przez F5 Records – „Retro/Active” autorstwa DJ’a Cruciala. Wrześniowy projekt artysty to prawdziwa boom bapowa perełka.

    Wśród niezliczonej masy oficyn wydawniczych działających w undergroundzie, w dalszym ciągu można trafić na wiele wytwórni przypominających słuchaczom klasyczne formy hip hopowe. Założone ponad dekadę temu w St. Louis F5 Records posiada w swoim katalogu nie tylko wydawnictwa oparte o brzmienie z lat 90.tych, ale także projekty utrzymane w charakterystycznej niezależnej formie z przełomu wieków. Właścicielem tej firmy jest zarazem bohater niniejszego artykułu, Rob „DJ Crucial” Fulstone. W przeciągu 13 lat wypuścił on materiału pochodzące od m.in. Bits N Pieces, Hi-Fidela, Serengetiego, JUICE, Altered St8s, MF Grimma, Jerry’ego G, MC Eihta, Toyya, Nato Calipha, J-Tredsa, Sluga & Jah Safe’a. Amerykańska wytwórnia specjalizuje się głównie w wypuszczaniu płyt winylowych stanowiących ogromną część jej katalogu. Do tej pory DJ Crucial zajmował się przeważnie kwestiami wydawniczymi, zaś jego działalność artystyczna przypadała na produkcję utworów oraz udzielanie się w duecie z Hi-Fidelem. „Retro/Active” to pierwszy solowy projekt tego twórcy od kilku lat.

    Właściciel F5 Records pomimo niewielu wydawnictw solowych, wyniósł duże doświadczenie współpracując przez lata z innymi wykonawcami. W duecie z Hi-Fidelem wypuścił dwa longplaye („Traveling Between St. Louis And Chicago” z 2001 i „The Company Of Wolves” z 2007 roku) oraz kilka singli. DJ Crucial decydując się na realizację nowego materiału postanowił przeczesać zgromadzone przez ponad dekadę utwory, które wcześniej nie ujrzały światła dziennego. Po odkurzeniu starszych nagrań, nadaniu im połysku i doprowadzeniu do porządku całości, artysta zebrał 8 tracków na „Retro/Active” (głównie soczystych remiksów). Oprócz materiału spod szyldu rare & unreleased na tej EP-ce znalazły się również nowe kompozycje. Już po samej liście gości na tym wydawnictwie łatwo można domyślić się charakteru płyty. W końcu Alps Cru (The Concept Of Alps), Large Professor, Sadat X, MF Grimm, czy Edo G są kojarzeni ze Złotą Erą rapu, więc z ich obecności na EP hip hopowi puryści powinni być nad wyraz usatysfakcjonowani. Boom bapowe brzmienie winylowej dwunastki zyskało też wiele dzięki oparciu produkcji o legendarny sampler SP-1200.

    DJ Crucial podzielił się z U Call That Love ciekawą anegdotą dotyczącą realizacji „Retro/Active”:

    W czasie nagrywanie z Large Pro w nowojorskim Queens, skończyliśmy naszą sesję i (Large Professor) usłyszał, że taksówkarz nie zawiezie mnie na lotnisko na czas, więc postanowił podrzucić mnie na miejsce osobiście! Świetna sprawa.

    Limitowane wydawnictwa winylowe często rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Podobnie stało się w przypadku „Retro/Active”, którego nakład 450 sztuk znajduje się na wyczerpaniu. Płytę jeszcze można znaleźć m.in. w Vinyl Digital czy HHV. F5 Records udostępniło darmowy snippet EP-ki, który możecie pobrać poniżej.

    W najbliższym czasie postaram się bardziej przybliżyć wydawnictwa tego niezależnego labelu.

    DOWNLOAD „Retro/Active” EP Vinyl Snippet Mix

    Aktualizacja: Trudno dostępna produkcja pojawiła się po latach na YouTube.

    Tracklista

    12″ Side

    A1 Alps Cru – No Question (SP Remix)
    A2 MF Grimm – United feat. Large Professor (SP Remix)
    A3 Alps Cru – No Question (SP Remix Instumental)
    A4 MF Grimm – United (SP Remix Instrumental)

    EP Side

    B1 Casual – Essense of Freshness
    B2 Capo – Struggle feat.Jia Davis, Sadat X
    B3 Edo. G – Firepower feat. Jia Davis; scratche: DJ Alejan
    B4 Grimm Teachaz – I Getz (Summer ’93 Remix)
    B5 Black Spade – Sweetest Revenge (SP 1200 Remix)

  • Reks zagra koncert 16 grudnia w Warszawie

    Reks zagra koncert 16 grudnia w Warszawie

    2–3 minut

    W przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy gościliśmy w kraju wielu różnych zagranicznych artystów. Wzorem poprzednich lat najwięcej interesujących wydarzeń z udziałem mniej i bardziej znanych postaci świata muzycznego przypadło na okres wakacyjny. Festiwale i wszelkiego rodzaju imprezy plenerowe cieszą się u nas dużym powodzeniem, a line-up większości cyklicznych eventów jest stale rozszerzany. Poza letnimi miesiącami również można znaleźć godne polecenia przedsięwzięcia, których także nie zabrakło jesienią. Na zakończenie tej pory roku warto zastanowić się nad wybraniem do Warszawy, gdzie w tamtejszym klubie 55 już w niedzielę zagra Reks. W trakcie koncertu, który uprzednio miał się odbyć w połowie października, wystąpią również Mielzky i HST.

    16 grudnia 2012 roku, klub 55, Żurawia 32/34, Warszawa
    Koncert Reksa w warszawskim klubie 55
    Wystąpią:

    • Reks
    • Mielzky, HST

    Gramofony: DJ Steez

    Wstęp: od godz. 20:00
    Start: godz. 21:00
    Bilety w cenie 20 złotych dostępne przy wejściu do klubu.

    Podczas imprezy będzie kręcony videoclip do utworu produkcji Luxona, który Reks nagrywa wspólnie z JWP.

    Amerykański raper należy do dobrze rozpoznawalnych twarzy w undergroundzie, chociaż nie brakuje głosów, iż liczne grono odbiorców nie docenia talentu Coreya Isaiah Christie’ego. Jeżeli prześledzimy pokrótce losy artysty z Lawrence w stanie w stanie Massachusetts, to szybko dojdziemy do wniosku, iż wiele jest w tym prawdy.

    Reks debiutował na scenie hip hopowej ponad dekadę temu, w czasie, gdy w niezależnych kręgach bardzo dużo działo się i co rusz pojawiały się nowe osoby starające się przebić wśród tłumu. Wydany przez wykonawcę w 2001 roku album „Along Came The Chosen” (Landspeed Records/Brick Records) przyniósł jemu sporo pozytywnych recenzji, docierając daleko poza lokalne podwórko. Jednak przy licznej konkurencji i bez silnego wsparcia w undergroundzie, pierwszy longplay twórcy ze Wschodniego Wybrzeża USA nie przyniósł mu wymiernych korzyści. Emcee został zepchnięty na dalszy plan, co ostatecznie doprowadziło do tego, iż dalsza kariera muzyczna rapera stanęła pod dużym znakiem zapytania.

    Po kilku chudych latach nastąpiła jednak zmiana tego stanu rzeczy, a pomocną dłoń wyciągnął do niego długoletni przyjaciel, Statik Selektah. Przy wsparciu wpływowego w środowisku rapowym producenta udało się Reksowi zrealizować 4 lata temu płytę „Grey Hairs” (Showoff Records). W ten sposób wykonawca ponownie zaprezentował się w branży muzycznej, a o jego powrocie na scenę hip hopową pisało wielu blogerów i dziennikarzy. Od momentu wydania tego materiału Emcee współpracował z plejadą innych artystów, zaś na swój kolejny longplay kazał czekać do ub.r. Wtedy to światło dzienne ujrzał „Rhythmatic Eternal King Supreme” (Showoff Records), zawierający najgłośniejszy jak dotąd utwór rapera, „25th Hour” wyprodukowane przez DJ’a Premiera. W tym roku twórca nie zamierzał spuszczać z tonu, starając się udowodnić, iż należy z nim się liczyć w undergroundzie. W odstępie zaledwie kilku miesięcy Reks wypuścił dwa projekty – „Straight, No Chaser” (Brick Records/Showoff Records) i „Rebelutionary” (Gracie Productions). Pierwsze wydawnictwo w całości wyprodukował Statik Selektah, z kolei drugie przypadło Numonicsowi.

    Pomimo tego iż raper znacznie poprawił swoje notowania ostatnimi płytami, to wygląda na to, że nie wszyscy odbiorcy są do niego przekonani. Szkoda, ponieważ Reks należy do utalentowanych artystów, nagrywających wartościowe albumy. Próbkę jego scenicznych umiejętności poznają już za dwa dni jego polscy fani.

    Wszystkie aktualizacje dotyczące wydarzenia znajdziecie na Facebooku.

    W przyszłym tygodniu, tuż przed przerwą świąteczną, odbędzie się w tym samym miejscu kolejna interesująca impreza z udziałem zagranicznych gości. 21 grudnia do klubu 55 zawitają znamienity DJ Revolution i nowojorski raper Torae. O tym przedsięwzięciu za kilka dni więcej w serwisie.

  • Six2Six Records wydawcą kolejnej płyty Constant Deviants

    Six2Six Records wydawcą kolejnej płyty Constant Deviants

    3–5 minut

    Koniec roku kalendarzowego zbliża się nieubłaganie. Wraz z nim nadciągają liczne podsumowania minionych 12 miesięcy, co podkreślałem już na łamach serwisu. Zanim jednak nastąpi okres zdominowany przez zestawienia i rankingi, w najbliższych trzech tygodniach przedstawię pokaźną liczbę tegorocznych wydawnictw, które dotychczas nie trafiły na stronę. Dotyczy to zarówno płyt autorstwa postaci pojawiających się wcześniej na U Call That Love, jak i osób uprzednio niegoszczących w tym miejscu. W drugiej kategorii znajdą się wykonawcy pokroju Bugseeda, Melanina 9, The New Math, Exact Change Project, Mega Rana, Iana Kamau czy też Propo’88 & BlabberMoufa. Zanim jednak przejdę do tematów związanych z tymi twórcami, złożę wizytę duetowi związanemu z Brooklynem i Baltimore, Constant Deviants. W ub. miesiącu odbyła się premiera ich nowego longplaya, „Diamond”.

    W latach 90.tych przewinęło się przez scenę hip hopową kilka tuzinów artystów specjalizujących się w wydawaniu singli winylowych nakładem niezależnych wytwórni płytowych. Większość z tych postaci przepadała szybko bez wieści, zostawiając po sobie wydawnictwa nie raz osiągające zawrotne ceny w serwisach aukcyjnych po kilkunastu latach od premiery. W przypadku debiutujących 17 lat temu Constant Deviants sprawy potoczyły się nieco inaczej. Początkowo grupa nagrała kilka utworów, które następnie ukazały się na dwunastkach, aczkolwiek część z tych nagrań nigdy nie ujrzały światła dziennego. M.I. & DJ Cutt zdobyli szacunek na lokalnym podwórku głównie za sprawą trzech singli wytłoczonych na winylu – „Problem Child” / „Feel That” (1995), „Competition Catch Speed Knots” (1996) oraz „Can’t Stop” / „Fed Up” (1998). Oprócz tego duet zarejestrował w latach 1995-96 dwa projekty – „1995 Demo EP” i „Concrete Utopia LP”. Z różnych przyczyn przygotowane materiały ukazały się dopiero niedawno.

    Na przełomie wieków członkowie zespołu skupili się na nowych wyzwaniach. M.I. rozpoczął prace nad solowym albumem, a DJ Cutt udzielał się jako inżynier dźwięku w studiach nagraniowych i współpracował z innymi artystami podczas tras koncertowych (w tej roli występował u boku m.in. N.O.R.E.). W tym okresie działalność Constant Deviants została po części zawieszona i trwało tak aż do końca poprzedniej dekady. Wtedy to duet wyszedł z inicjatywą założenia własnego labelu skupiającego się na wydawaniu limitowanych edycji winylowych. Dzięki powołaniu do życia Six2Six Records grupa wypuściła sporą dawkę nagrań z katalogu rare & unreleased. Wśród wszystkich mniejszych i większych projektów z ostatnich kilkunastu miesięcy warto wymienić drugie LP formacji („Amongst Friends”), dwunastki („Problem Child”, „Allnighter”) i siódemki („Fulton Street”). Do tego dochodzi pokaźna liczba mixtape’ów i materiału pochodzącego od innych wykonawców (pełen katalog tej oficyny wydawniczej znajduje się na Bandcampie). M.I. & DJ Cutt sprawdzili się w rolach wydawców, ale nie zapomnieli także o swoich następnych wydawnictwach. Artyści nie zapomnieli o swoim fachu, o czym najlepiej świadczy świeży longplay „Diamond”.

    Wydana 20 listopada płyta stanowi nie lada gratkę dla miłośników brzmienia a’la Złota Era rapu. Rzucająca się w oczy nazwa zespołu może być interpretowana w różny sposób lecz przy dzisiejszych uwarunkowaniach w branży można to sprowadzić do pewnej tezy. Constant Deviants nie tylko odróżniają się od większości współczesnych przedstawicieli undergroundu, ale również od niejednego artysty czy grupy o podobnym stażu na scenie muzycznej. „Diamond” to koronny dowód na potwierdzenie tych słów. M.I. nadal ma wiele do powiedzenia; jego dojrzałość procentuje i odzwierciedla się to w tekstach rapera.

    Wraz z DJ’em Cuttem odpowiedzialnym za całą warstwę muzyczną utrzymaną w korzennym boom-bapowym stylu, Emcee oprowadza po swoim świecie, w którym jedną z najważniejszych wartości jest dbałość o historię. Widać to na przykładzie „Krush Groove”, „RAW (Diamond)” czy opowieści podanej w starym stylu, „Gangster Boogie”. Nie brakuje tu też spraw związanych z życiem dorosłego mężczyzny – „Man Alone”, „It’s All Love”, „I’m Sayin’” – wypadających także na co najmniej solidnym poziomie. Oczywiście malkontenci będą starali się podważyć powrót do korzeni, powtarzając, że nie ma większego sensu ciągle wracać do minionej epoki w dziejach hip hopu. Jednak nie sposób odmówić Constant Deviants klasy, wiedzy muzycznej i pasji w tym, co robią, o co tak trudno przy produkcjach tysięcy samozwańczych młodych królach rapu.

    Wydawnictwo z drugiej połowy listopada ukazało się na rynku fonograficznym w formacie elektronicznym i na płycie CD (digipack). Premierę albumu Constant Deviants poprzedziło wydanie singla „Gangster Boogie”, będącego najbardziej reprezentatywnym utworem pochodzącym z „Diamond”. Jeszcze wcześniej opublikowano videoclip do singla „Krush Groove”. Odsłuch projektu został umożliwiony za pośrednictwem Bandcampa. Również w tym miejscu można nabyć fizyczne wydanie LP.

    Six2Six Records już wkrótce ponownie zagości w serwisie. Niebawem W przyszłości przedstawię wcześniejsze materiały tej wytwórni płytowej.

    Tracklista

    1. (Intro)
    2. Raw (Diamond)
    3. Gangster Boogie
    4. One, Two
    5. Top 10
    6. Chill
    7. It’s OK
    8. Man Alone
    9. Here I Come
    10. It’s All Love
    11. Victory
    12. B My Pleasure
    13. Krush Groove
    14. Point Blank
    15. I’m Sayin’
    16. Man Alone (Max Rockatansky Mix)
  • Australijski beatmaker ISHU z nowym albumem

    Australijski beatmaker ISHU z nowym albumem

    2–3 minut

    O zaletach i udogodnieniach związanych ze zmianami w branży muzycznej pisałem przy okazji wielu wcześniejszych artykułów. Przyglądając się wszystkim zjawiskom w ostatnich latach w muzyce, nietrudno dojść do wniosku, że najwięcej zyskali niezależni artyści. W tym momencie nie ma żadnego znaczenia czy dany wykonawca pochodzi z Santiago de Chile, Toronto, Auckland, czy Rotterdamu – do muzyki każdego z przedstawicieli tych miast można dotrzeć niemal w jednakowy sposób. Strony muzyczne również nie zwracają zbytniej uwagi na miejsce zamieszkania poszczególnych twórców, walnie przyczyniając się do przekazywania informacji o wydawnictwach z różnych stron świata. Dzięki temu można łatwiej dotrzeć do takich producentów jak australijski beatmaker ISHU. W listopadzie ukazał się jego nowy album, „Hand Made”.

    Twórczość mieszkańców Australii i Oceanii została już wcześniej zaprezentowana w serwisie, za sprawą projektów takich wykonawców jak Concept, Home Brew, SoulChef, Raiza Biza, czy Nix. Pod względem stażu muzycznego bohaterowi tego artykułu najbliżej do pierwszego z ww. artystów. Urodzony w Sydney, ale wychowany w Melbourne producent wydał debiutancki projekt w maju 2008 roku. „ISHU EP” wypuszczone nakładem ForeignDub Records/MGM zawierało nagrania powstałe przy współpracy z gronem głównie lokalnych postaci (Dragonfly, Lotek, Gina Mitchell, 3o’B, Pataphysics, Simon Kay, Rae Pale). Brzmienie serwowane przez beatmakera zahaczało o organiczny hip hop, elektronikę z dodatkiem syntetycznego połysku.

    Pomimo tej mieszanki różnych stylów muzycznych, ISHU zgrabnie łączył poszczególne dźwięki, co udowodnił też na wydanym w listopadzie 2010 roku longplayu „A World in Progress”. Wydawnictwo inspirowane podróżami Australijczyka po Europie i Azji zostało cieple przyjęte przez odbiorców. Ubiegły rok przypadł artyście na koncertowaniu w Kraju Kangurów oraz Nowej Zelandii. Twórca muzyczny wystąpił na kilku festiwalach oraz występował przed wieloma innymi wykonawcami (Urthboy, Sietta, Thundamentals, Electric Wire Hustle, Ladi6, Oh No, Rainman). Po zebraniu kolejnych doświadczeń producent przygotował trzecie solowe wydawnictwo, „Hand Made”, będące następnym krokiem w rozwoju jego warsztatu.

    Producencki album australijskiego wykonawcy promował singiel „Way to Go” nagrany z Mighty Joe ze Stanów Zjednoczonych. Premiera płyty odbyła się 16 listopada i trzeba przyznać, iż jest to jak do tej pory najbardziej pieczołowicie przygotowana produkcja artysty. Od znakomitej okładki longplaya, przez umiejętnie dobraną obsadę gości na wydawnictwie, a skoczywszy na poprawnej promocji materiału – wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Oprócz ww. Mighty Joe na „Hand Made” pojawili się ponadto: Mantra, Jeswon (Thundamentals), One Sixth, Candice Monique & Omar Musa. Wśród wszystkich utworów dostępnych na LP szczególnie warto bliżej zapoznać się z „Right or Wrong”, „Your Chamber”, „Maybe This Time”. Eklektyzm nagrań, swobodne sięganie do różnych rozwiązań muzycznych (od tradycyjnego instrumentalnego hip hopu, aż po downtempo), wiedza muzyczna, to znaki rozpoznawcze drugiego albumu ISHU.

    „Hand Made” ukazało się wzorem poprzednich wydawnictw ISHU na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu można również nabyć wersję fizyczną albumu na pięknie wydanej płycie CD. Ponadto artysta wypuścił koszulki z projektem graficznym Adama Cicchiniego. 7 listopada opublikowano także promo video longplaya. Wykonawca z Melbourne niebawem ponownie zawita do serwisu, a jego twórczość zostanie pokazana także z innej strony.

    Tracklista

    1. El Gato
    2. Way to Go feat. Mighty Joe
    3. Say Goodnight
    4. Right or Wrong feat. Candice Monique
    5. More Than I Know
    6. Smokin’ Barrels feat. Jeswon
    7. Your Chamber feat. Mantra
    8. Eyes on You
    9. …and Seek
    10. Maybe This Time feat. 1/6
    11. Ends with a Beginning feat. Omar Musa
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #20

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #20

    5–7 minut

    W dzisiejszym świecie jedną z najwyższych wartości posiada informacja i nie ma ku temu cienia wątpliwości. Problem w tym, że dotarcie do poszczególnych wiadomości staje się coraz trudniejsze i ma to miejsce w każdej dziedzinie życia publicznego. Istotne wieści coraz częściej są spychane na dalszy plan przez miałkie i płytkie treści. Jeżeli do tego dorzucimy ignorancję wielu osób odpowiedzialnych za publikację contentu oraz ogromny zalew informacji o niskiej wartości, to prędko wyjdzie na jaw, iż przeciętny człowiek może w tym wszystkim łatwo pogubić się. Ze swojej strony staram się pomagać w wynajdywaniu odpowiednich newsów o wysokiej jakości. Przesiewając przez sito dziesiątki cotygodniowych wieści napływających z całego świata, ostatecznie wybieram kilkanaście z nich, które trafiają następnie do cyklicznych przeglądów nowości na scenie muzycznej. Tym wstępem rozpocząłem kolejną odsłonę tego cyklu.

    20. wydanie przeglądu informacyjnego rozpoczynamy od złożenia wizyty na kontynencie azjatyckim. Japoński beatmaker Bugseed zaprezentował w przeciągu 3 tygodni dwa wydawnictwa. Najpierw tokijski producent wypuścił pod skrzydłami HW&W Records „Critical Moment” EP, a następnie pod skrzydłami francuskiego labelu Cascade Records ukazała się kolejna płyta „Soundcraft”. O klasie artysty najlepiej świadczy fakt, iż po tygodniu limitowany nakład albumu został wyprzedany. Instrumentalne brzmienia z Kraju Kwitnącej Wiśni na wysokim poziomie.

    Niemiecka oficyna wydawnicza Tokyo Dawn Records prezentuje nowy album Positive Flowa, „Flow Lines”. Płyta brytyjskiego multiinstrumentalisty to prawdziwy kolaż soulu, broken beatu, jazzu i house’u. Gościnnie występują m.in. Omar, Sharlene Hector, Heidi Vogel (Cinematic Orchestra), Stacy Epps, Colonel Red oraz Vanessa Freeman. Jak widać, całkiem zacne towarzystwo udzieliło się na tym wydawnictwie. Snippety tego projektu trafiły na Soundclouda.

    Pod koniec listopada odbyła się premiera videoclipu do singlowego utworu Karriema Rigginsa, „Summer Madness”. Nagranie pochodzi z niedawno wydanego przez Stones Throw Records albumu „Alone Together”. Teledysk przedstawiający przygotowania do koncertu od strony widza, a następnie część występu wykonawcy wypada przyjemnie dla oka. Jak widać, niewiele trzeba do uchwycenia odpowiedniego klimatu i odniesienie się do odbiorców muzyki.

    Brytyjski beatmaker Handbook wzbudza coraz większe zainteresowanie w niezależnych kręgach muzycznych. Artysta za sprawą dużej aktywności na Soundcloudzie i licznym nowym nagraniom zdobył dużą popularność. Po wydaniu wspólnego projektu wraz z Supreme Solem („Higher Manifestation”) przyszła kolej na kolejny materiał producenta. Ostatnim projektem twórcy z Yorku jest płyta „Assortment” wydana przez Loveless Records. Teaser wydawnictwa dostępny oczywiście na SC.

    ILL Bill prezentuje drugi singiel ze swojego kolejnego albumu, „The Grimy Awards” (pomysłowy tytuł, trzeba to przyznać). Do nagrania „When I Die” zrealizowano też teledysk. Tematyka utworu idealnie pasuje na późną jesień i zimę, która zdążyła ponownie rozgościć się w kraju. Przyznam szczerze, że brakowało mi takiego brzmienia na ostatnich wydawnictwach postaci związanych z surowszą stroną rapu. Premiera płyty hardcore’owego artysty 29 stycznia.

    Niby motto Redefinition Records brzmi „jakość ponad ilość”, ale patrząc na ogrom muzyki wydanej przez nich w tym roku, wypadałoby nieco zmienić tę dewizę. Dopiero co album Quartermaine’a, „Quarter Life Crisis” trafił do obiegu, a już ogłoszono kolejny projekt sygnowany przez REDEF. Tym wydawnictwem jest „Sneak Shot EP” K-Defa, doskonale radzącego sobie w undergroundzie. Stream całej EP-ki dostępny na Soundcloudzie.

    Roc Marciano to jeden z najczęściej udzielających się obecnie gościnnie raperów. Jednym z jego ostatnich udziałów jest utwór brytyjskiego rapera Melanin 9 aka M9, „White Russian”. Do tej kompozycji stworzono video oparte o kadry z pewnego filmu nurtu blaxpolitation. Track pochodzi z nadchodzącego longplaya artysty, „Magna Carta”, który trafił do sprzedaży na początku bieżącego miesiąca. Singiel znalazł się też na winylowej 12″ (zamówienia na płytę należy składać w tym miejscu). Album można bezpośrednio nabyć na Bandcampie.

    Holenderski serwis muzyczny Moovmnt rozszerza swoją działalność. Pierwszym wydawnictwem w ramach powstałego przy tej stronie labelu jest singiel Seravince’a, „U Love”. Utwór pochodzi z nadchodzącej płyty artysty znanego także jako Vincent Helbers (aka Flowriders), „Hear To See”. Nagranie powstało przy udziale Renee Neufville (Zhane) i perkusisty Richarda Spavena (Flying Lotus/Jose James). Kolejny orzykład na to, iż w niedalekiej przyszłości nastąpi wysyp labeli otwieranych przy stronach muzycznych.

    Coraz więcej pojawia się teledysków wykorzystujących archiwalne nagrania. Jednym z nich jest klip stworzony do singla „Lights Out” formacji Menahan Street Band (kolektyw o interesującym dorobku artystycznym). Utwór znalazł się na trackliście niedawno wydanego albumu grupy, „The Crossing” (płyta zbiera pochlebne recenzje z różnych stron świata). Sympatycy boksu powinni szczególnie docenić niniejsze video.

    W ub.r. odbyła się premiera płyty Seana-Toure’a, „Soundchanneler, The Invisibleman”. Artysta z Baltimore przygotował kolejny teledysk promujący album i zapowiadający przy tym instrumentalną wersję ubiegłorocznego wydawnictwa. „In the Heat of the Night” z udziałem yU stanowi dobry wybór na singiel promujący ten projekt. Pod względem brzmienia twórca sąsiaduje z Kevem Brownem, Oddiseem czy K-Murdockiem, co wiele mówi o jego warsztacie.

    Sympatyczny artysta z Bay Area, Kero One, przygotował wspólne nagranie z Tuomo wywodzącym si z Helsinek. Do wersji live „Love and Happiness” powstało także video. Czy podoba Wam się cover słynnego utworu Ala Greena? „Love and Happiness” można bezpłatnie pobrać na Bandcampie. Przy okazji warto nadmienić, iż w tym miejscu opublikowano całą dyskografię właściciela Plug Music Labelu. Bardzo apetycznie.

    IntroDuCing! Productions wydaje kolejny instrumentalny album azjatyckiego producenta o pseudonimie Disco2. Japoński beatmaker prezentuje swoją trzecią płytę „Living Soul #3”, przy której wspiera jego rodzimy twórca Avens. Wydawnictwo jest reprezentatywne dla instrumentalnych japońskich produkcji, z położonym akcentem na chwytliwe melodie w poszczególnych trackach. Przedsmak całości projektu dostępny na Soundcloudzie.

    26 listopada odbyła się premiera singla brytyjskiego producenta Pete’a Cannona, „This Year”. Singiel powstał przy udziale wyjadacza rodem z Detroit, Guilty Simpsona. Limitowana winylowa siódemka trafi do obiegu nakładem Louis Den/Crate Escape Records (wydawcy m.in. „Formula 99” Soundsci). Ukazało się także promo video powstałe do tego singlowego nagrania. Listopadowe wydawnictwo znajdziecie na Bandcampie.

    Czy zastanawialiście nad tym, co obecnie porabia Pete Rock? Soul Brother No. 1 współpracuje z różnymi postaciami, wśród których znajdziemy Lorda Brio & Trife z kolektywu 3rdEyeOptiks/SkyU. Legendarny beatmaker wyprodukował singiel „Schizophrenia” duetu pochodzący z materiału tego pierwszego twórcy, „AWAKE.”. Statyczny teledysk powstały do tego utworu trafi w niejedne gusta sympatyków undergroundu. Mixtape formacji jest dostępny na Bandcampie.

    Nie od dziś wiadomo, że jazz-hop ma się szczególnie dobrze w Japonii. Melodyjne wydawnictwa muzyczne stanowią znak rozpoznawczy artystów z Kraju Kwitnącej Wiśni. We wrześniu b.r. ukazał się album japońskiego twórcy nawiązującego do Nujabesa i jemu podobnych producentów, Pigeondusta. Płyta „Eastbound Ticket” została wydana nakładem Grunt Style Inc. W ub. tygodniu wypuszczono promo video wydawnictwa zrealizowane do singla „Subway to Tokyo”. Snippety longplaya można znaleźć na Soundcloudzie. Pozostaje jedynie żałować, iż dostęp do fizycznych płyt wydawanych w Azji jest utrudniony.

    Project Mooncircle to jedna z najbardziej uznanych europejskich wytwórni płytowych związanych z szeroko pojętymi instrumentalnymi brzmieniami muzycznymi. 14 grudnia odbędzie się premiera kolejnego albumu sygnowanego logiem tego labelu – „The Branches Deluxe Edition” Long Arma. Wydawnictwo zawiera upajający remix autorstwa 40 Winksa, „The Roots”. Znakomita produkcja osadzona w charakterystycznym klimacie. Część nadchodzącej płyty już udostępniono w tym miejscu.

    Niekiedy zdarza się, iż połączenie postaci odmiennych stylowo, przynosi zaskakująco dobre rezultaty. Tak się też stało w przypadku nowo utworzonego projektu Wu-Block i ich ostatniego singla promującego album o tym samym tytule. Za powstanie tego kolektywu są odpowiedzialni doświadczeni raperzy – Ghostface Killah & Sheek Louch. Pod koniec listopada pojawił się w sieci singiel promujący ich wspólny album, „Drivin’ Round” z udziałem Eryki Badu. Produkcja utworu przypadła Termanology’emu, biorącemu się coraz częściej za warstwę muzyczną poszczególnych nagrań.

  • Finał Mistrzostw Świata DJ-ów IDA 2012 w najbliższą sobotę

    Finał Mistrzostw Świata DJ-ów IDA 2012 w najbliższą sobotę

    2–3 minut

    Od końca września można było uczestniczyć w naprawdę wielu imprezach kulturalnych organizowanych na terenie kraju. W ostatnich miesiącach odwiedzili Polskę twórcy z różnych stron świata, a ponadto nie zabrakło też wydarzeń pośrednio związanych z półką koncertową. W gronie artystów goszczących niedawno w różnych polskich miastach znajdziemy choćby Large Professora & Cormegę, Tech N9ne’a, Milesa Bonny’ego, Brenka Sinatrę i Raashana Ahmada. Jednak jak wiadomo, można u nas natknąć się na przedsięwzięcia związane również z innymi elementami hip hopu. Już w najbliższą sobotę odbędzie się w Krakowie coroczne święto turntablismu – Finał Mistrzostw Świata DJ’ów IDA 2012. Impreza przygotowywana w Kinie Kijów, to nie lada gratka dla wszystkich fanów tej dziedziny kultury hip hopowej.

    8 grudnia 2012 roku, Kino Kijów, Aleja Zygmunta Krasińskiego 34, Kraków
    Finał Mistrzostw Świata DJ-ów IDA 2012
    Wejście: od godz. 18:30
    Jury:

    • DJ Fly (Francja), DJ Woody (Wielka Brytania), Pro–Zeiko (Niemcy), DJ Irie (Holandia)
    • DJ Cross (Belgia), DJ Eprom (Polska), DJ Falcon (Polska)

    Cena biletu: do jutra wejściówki po 59 zł, w dniu imprezy po 65 zł. Bilety dostępne w sprzedaży za pośrednictwem sieci Ticketpro oraz punktach stacjonarnych na terenie Krakowa:

    • kasie Kina Kijów przy Alei Zygmunta Krasińskiego 34
    • sklepie Kokoszop przy ul. Floriańskiej 16

    Do każdego biletu dodawana jest płyta CD z utworami każdego wykonawcy występującego na imprezie. Przy zakupie wejściówki przez Ticketpro odbiór płyt w dniu imprezy.

    Harmonogram imprezy:

    20:00 – start zawodów w kategorii Show
    21:20 – pokaz specjalny The Mixfitz
    21:30 – start eliminacje kategorii Technical
    22:30 – pokaz specjalny DJ’a Crossa
    22:40 – półfinały w kategorii Technical
    23:05 – pokaz specjalny DJ’a Irie’ego
    23:15 – finały w kategorii Technical
    23:40 – pokaz specjalny DJ’a Fly
    23:50 – koncert Fisz/Emade
    0:20 – rozdanie nagród
    0:30 – start afterparty w holu Kina Kijów
    1:15 – DJ Fly
    2:30 – DJ Falcon

    W przeddzień wydarzenia, w piątek 7 grudnia w Klubie Rozrywki 3, odbędzie się oficjalne „Slope Turntable Massive – oficjalne Before Party Mistrzostw IDA”. W trakcie tej imprezy wystąpią aktualni drużynowi Mistrzowie Świata DMC – kolektyw The Mixfitz z Belgii. Wspierać ich będzie 5-krotny Mistrz Polski DJ Falcon oraz przedstawiciel Wildstylerz, DJ Kfjatek. W lokalu spotkać będzie można wszystkich reprezentantów 13 państw, którzy wezmą udział w zawodach.

    W zawodach zmierzą się reprezentanci 13 krajów, w tym aż 5-ciu spoza Europy. O tytuł powalczą przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Włoch, Francji, Czech, Portugalii, Niemiec, Izraela, Austrii, Polski oraz Brazylii, Japonii, Indonezji, USA i Kanady. Listę startową uczestników imprezy znajdziecie w tym miejscu.

    Reebok Mistrzostwa Świata DJ’ów IDA 2012 rozegrane zostaną w dwóch konkurencjach: Technical i Show. W pierwszej, jury konkursu zwracać będzie uwagę na indywidualne umiejętności DJ’skie (melodyjność i spójność setu), scratching czy beat juggling. W drugiej, będzie oceniana kreatywność i tworzenie ze swojego setu niesamowitego pokazu, „łącząc to z umiejętnościami technicznymi.

    Podczas imprezy wystąpią również Fisz i Emade oraz odbędą się pokazy jednych z największych światowych gwiazd turntablismu, takich jak: DJ Fly (Francja), DJ Cross (Belgia) czy crew Beat Bombers z Portugalii, broniąca tytułu. Po raz kolejny w trakcie zawodu ze swoim audio-wizualnym show wystąpi 5-krotny Mistrz Holandii DJ Irie.

    Całą imprezę będzie można oglądać na żywo w internecie. W sobotę na facebookowym profilu Reebok Classics udostępniony będzie link do streamingu z imprezy. Start transmisji o godz. 19:40. Warunkiem jest zalogowanie się na polskiej wersji językowej Facebooka.

    Mistrzostwa Świata DJ’ów IDA 2012 promuje video nakręcone do utworu nagranego przez Fisza/Emade oraz zacnego grona DJ’ów: Eproma, Fly, Crossa oraz Beat Bombers.

    Wszystkie aktualności dotyczących wydarzenia znajdziecie na Facebooku.

  • Premiery płytowe – 18 września 2012

    Premiery płytowe – 18 września 2012

    4–6 minut

    Z każdym dniem coraz bliżej do świąt Bożego Narodzenia i powitania nowego roku. Jeżeli ktokolwiek poszukuje odpowiednich prezentów pod choinkę lub wcześniej na mikołajki, ewentualnie planuje sam sobie sprawić nowe płyty, to już teraz zachęcam do częstego odwiedzenia serwisu w trakcie kolejnych dni. W przygotowaniu wiele artykułów o wydawnictwach płytowych z ostatnich miesięcy, w tym także o tych nieco starszych projektach, które na pewno pomogą przy wyborze następnych zakupów. Jeden z cyklów prowadzonych w serwisie szczególnie powinien wskazać godne polecenia albumy. Kolejna porcja nowości na rynku fonograficznym dotyczy longplayów pochodzących z 18 września 2012 roku, wśród których znajdziemy materiały m.in. Brothera Aliego, Homeboya Sandmana i Kid Koali.


    Brother Ali„Mourning In America And Dreaming In Color” (Rhymesayers Entertainment)

    Pierwsza pozycja w zestawieniu płyt z połowy września, to zarazem jeden z najbardziej oczekiwanych albumów tego roku. Co prawda do podsumowań minionych miesięcy jeszcze trzeba poczekać kilka tygodni, ale już teraz można stawiać w ciemno, iż „Mourning In America And Dreaming In Color” Brothera Aliego znajdzie się w czołówce najlepszych płyt na dziesiątkach stron muzycznych. Początkowo materiał miał ukazać się znacznie wcześniej, ale jakość nagrań dostarczona przez przedstawiciela Rhymesayers Entertainment zrekompensowała przełożenie premiery longplaya. W porównaniu do wcześniejszych dokonań charyzmatycznego rapera zaszła jedna zauważalna zmiana. Miejsce Anta zajął Jake One, z miejsca odnajdując wspólny język z szanowanym na całym globie Emceem. Wszystko to, co dotyczy tegorocznej produkcji sympatycznego albinosa przygotowanego niezwykle pieczołowicie – od projektu okładki, przez realizację koncepcji płyty, aż po fantastyczne wydanie fizyczne „Mourning In America And Dreaming In Color”. Jeden z albumów roku, nie ma ku temu cienia wątpliwości.

    Produkcja: Jake One
    Gościnnie: Amir Sulaiman, Choklate, Dr. Cornel West & Tone Trezure

    Homeboy Sandman„First Of A Living Breed” (Stones Throw Records)

    Niemniej istotnym wydawnictwem sprzed ponad dwóch miesięcy okazał się premierowy album Homeboya Sandmana w Stones Throw Records„First Of A Living Breed”. Raper rodem z nowojorskiego Queens znajduje się na fali wznoszącej od 2-3 lat, a tegoroczny rok należy zaliczyć do jego najbardziej udanego okresu jak dotychczas. W pierwszej połowie b.r. ukazały się dwie EP-ki – „Subject Matter” i „Chimera” – wprowadzające słuchaczy do pełnego longplaya charakterystycznego wykonawcy. Niezwykła gra słowna, specyficzne flow i rzadko spotykane u dzisiejszych raperów poczucie humoru w połączeniu ze znakomitym warsztatem i niecodziennym flow, to znaki rozpoznawcze Emceego. Homeboy Sandman przemyca w swoich nagraniach wiele ważnych treści, poruszając się wokół formy zaangażowanego rapu. „Sputnik”, „Illuminati”, „Not Really” czy „Rain” świadczą o dużym kunszcie tego wykonawcy. Jednak oryginalność nowojorczyka przynosi też jeszcze jedno. Przeciętny słuchacz rapu nie poświęci jemu zbyt wiele czasu, gdyż twórczość Sandmana wymaga od odbiorców pełnego skupienia i uwagi. Problem w tym, iż dla wielu osób stanowi to teraz za wysokie progi, ale to wcale nie powinno zmartwić tego barwnego wykonawcy.

    Produkcja: 2 Hungry Bros (Deep & Ben Boogie), 6th Sense, Howard Lloyd, Invisible Think, J57, Jonwayne, Oddisee, Oh No, Reality & rthentic RTNC
    Gościnnie: Chace Infinite

    Kid Koala„12 Bit Blues” (Ninja Tune)

    Niepozorny twórca muzyczny z Montrealu, Kid Koala, to niekoronowany król historyjek opowiadanych przy pomocy samplera, gramofonu i pozostałych sprzętów studyjnych. Po ponad dekadzie spędzonej w branży, twórca udowadnia, iż nawet tak doświadczona postać może nadal rozwijać się. Producentowi udało się w końcu nabyć legendarny sampler SP-1200, dzięki któremu zmienił się nieco charakter jego nagrań. „12 Bit Blues” przenosi słuchaczy kilkadziesiąt lat wstecz, dostarczając 12 opowieści osadzonych w klimatach bluesowych. Beatmaker chętnie wplata do swoich utworów dialogi i partie wokalne, czyniąc z nich nieco nostalgiczne opowieści. W tym wszystkim brakuje mimo wszystko większego wkładu turntablismu, zastąpionego przez bardziej przyswajalne rozwiązania. Kid Koala rekompensuje to solidną produkcją materiału i niepowtarzalnym klimatem, przywodzącemu na myśl rozciągające się aż po horyzont prerie i szlaki, wzdłuż których podąża samotny wędrowiec.

    Produkcja: Kid Koala & Vid Cousins

    Purpose & Confidence„The Purpose Of Confidence” (Ill Adrenaline Records)

    Ill Adrenaline Records powoli wyrasta na jedną z najciekawszych niewielkich wytwórni płytowych. Wpływ na rosnącą popularność i renomę labelu mają udanego wydawnictwa ukazującego się jej nakładem. „The Purpose Of Confidence” duetu Purpose & Confidence bezsprzecznie podniosło reputację tej oficyny wydawniczej. W czym tkwi sukces tego albumu? Patrząc na ten wrześniowy longplay z perspektywy czasu, przede wszystkim należy docenić pracę wykonaną przez beatmakera z Bostonu. Warstwa muzyczna dostarczona przez niezależnego twórcę stoi na naprawdę wysokim poziomie, przywodząc na myśl korzenne albumy hip hopowe oraz brzmienie undergroundu sprzed dekady. Również Purpose’a wypada pochwalić za naprawdę dobre teksty, tematycznie blisko związane z ulicą i życiem codziennym, aczkolwiek nie nużące i niepowtarzające w kółko ogólnie przyjętych schematów. Jeżeli doceniacie hip hop oparty o soczyste, zahaczające o boom bap beaty i warstwę liryczną podaną pewnym i wypracowanym flow, to polecam zapoznać się z tą produkcją.

    Produkcja: Confidence
    Gościnnie: Alize Lugo, Code Nine (Tragic Allies), Cormega, Estee Nack (Tragic Allies) & M-Credible

    The Souljazz Orchestra„Solidarity” (Strut Records)

     W tym zestawieniu znalazło się też miejsce dla niezwykle energetycznej formacji z kanadyjskiej Ottawy, The Souljazz Orchestra. Grupa rezydująca w Kraju Klonowego Liścia składa się z następujących osób – Steve’a Pattersona, Zakariego Frantza, Philippe’a Lafrenièrego, Pierre’a Chrétiena, Raya Murraya & Marielle Rivard. Twórczość zespołu obraca się wokół wielu różnych gatunków muzycznych (funk, jazz, soul, brzmienia afrykańskie, karaibskie i latynoskie). Próbkę nieprzeciętnych umiejętności tych muzyków otrzymaliśmy na albumie wydanym przez brytyjskie Strut Records, „Solidarity”. Doświadczenie wyniesione przez The Souljazz Orchestrę z dotychczasowych płyt i występów na żywo zaprocentowało na tym wydawnictwie. Określany mianem „Canada’s hardest working super-group” kolektyw przyniósł zbiór ciepłych, dynamicznych i bujających rytmów, przy których ciężko usiedzieć w miejscu. Grupie udało się przemycić autorski pierwiastek, nadający charakteru wszystkim nagraniom znajdującym się na longplayu. Przy dźwiękach „Solidarity” nawet najsroższa zima choć na chwilę zelżeje ustępując słonecznym rytmom TSO.

    Produkcja: Jason Jaknunas & Pierre Chretien


    Jak już kilkakrotnie wspominałem wcześniej na stronie, wrzesień był niezwykle intensywnym miesiącem w branży muzycznej. Jego apogeum sięgnęło 25 września, kiedy to ukazało się ponad 10 (sic!) wartościowych albumów. W związku z tym, przyjąłem pewne ograniczenia i okroiłem listę płyt wydanych 25 września do ośmiu, co i tak równa się z najbardziej rozbudowanym artykułem do tej pory artykułem z tej serii.

  • Raport z Detroit w wydaniu Journalista 103

    Raport z Detroit w wydaniu Journalista 103

    3–4 minut

    W przeciągu dwóch ostatnich lat Mello Music Group przekształciło się z niszowego labelu do jednej z najbardziej liczących się wytwórni płytowych w branży hip hopowej. Na sukces ten usilnie pracują włodarze tej oficyny wydawniczej, artyści oraz osoby pośrednio związane z tym projektem. MMG wypuszcza od czasu do czasu płyty wykonawców spoza swoich szeregów (patrz: „VWETO” Georgii Anne Muldrow) oraz umożliwia na realizację nowych projektów twórców działających w tym labelu. Przy bardziej znanej postaci mogą zaistnieć niszowi twórcy, co udowodniono w przypadku albumu The Left, „Gas Mask”. Grupa utworzona z inicjatywy Apollo Browna ukazała talent Journalista 103 & DJ’a Soko szerszej publiczności. Po dwóch latach od wydania tej pyty pierwszy z tych dwóch postaci nagrał debiutancki longplay. „Reporting Live” ukazało się miesiąc temu nakładem Babygrande Records.

    Detroit dorobiło się mocnej marki na scenie hip hopowej, a kolejni artyści związani z tym okręgiem z powodzeniem odgrywają coraz większe role w branży muzycznej. Bohater tego artykułu może również w przyszłości dołączyć do tego grona. Wydawałoby się, że skoro świat usłyszał o Journaliście 103 za sprawą ww. wydawnictwa The Left, to należy on do fali młodych raperów, docierających się dopiero w kręgach hip hopowych. Jak się okazuje jednak, Emcee posiada duże doświadczenie w rapie, a początki jego działalności przypadają jeszcze na lata 90.te minionego stulecia.

    W czasie, gdy Grant Hill był niekwestionowanym liderem Detroit Pistons, Journalist 103 stawiał swoje pierwsze kroki w świecie hip hopowym. Uczestnicząc w licznych bitwach freestyle’owych i imprezach typu open mic, nabrał pierwszych szlifów na scenie w The Motor City. W następnych latach raper działał w ramach formacji PMO (Poor Mans Orchestra) lecz dopiero powołanie do życia wraz ze Strike’iem zespołu Mountain Climaz otworzyło mu drogę do większego rozgłosu.Wydawnictwa kolektywu – „Broken” i „Broken Again” – oraz świetne występy na żywo przysporzyło im wielu fanów. Następnie undergroundowy twórca poświęcił sporo czasu na rozwój osobisty i kształcenie się w kilku kierunkach, co znalazło odzwierciedlenie na longplayu „Gas Mask” The Left. Album tria z Michigan entuzjastycznie przyjęli zwolennicy starej szkoły rapu przeniesionej do współczesnych realiów. Po licznych pochlebnych recenzjach płyty Emcee wziął się jeszcze z większym animuszem za tworzenie solowego materiału.

    „Reporting Live” (wymowna okładka) trafiło do sprzedaży nakładem powracającego do aktywnej działalności w branży Babygrande Records. Włodarze tej wytwórni płytowej starannie wypełnili swoje obowiązki związane z przygotowaniem kampanii promocyjnej materiału, dzięki czemu o wydawnictwie pojawiło się dużo informacji na kilka tygodni przed jego premierą. Journalist 103 wcielając się w rolę reportera przedstawiającego kulisy wybranych spraw postawił na jak najlepsze przekazanie ważnych treści. Storytellingi na tym albumie skonstruowano pomysłowo, z dbałością o szczegóły.

    Mieszkaniec Detroit dobrał sobie utalentowane grono raperów i beatmakerów, z których pomocą stworzył kawał dobrego rapu. W poszczególnych utworach na LP partnerują mu Vstylez, Eternia, Jack Freeman, Saigon, Fashawn, Freeway & Stryfe. Od strony muzycznej także można zauważyć niejednego liczącego się w branży producenta – m.in. Apollo Browna, Leksa Luthorza, Oddiseego, Snowgoons & The Audible Doctora. Wszyscy ci wykonawcy nie zawiedli, dopasowując się poziomem do członka The Left. Journalist 103 może być jak najbardziej zadowolony z całości „Reporting Live”.

    Babygrande wypuściło album członka The Left na płycie CD i ciemnożółtym winylu (oczywiście projekt można dostać także w wersji elektronicznej). Promocja wydawnictwa ograniczyła się do wypuszczania singli na Soundcloudzie, co przy pomocy odpowiednio skonstruowanych informacji prasowych, przełożyło się na dotarcie do względnie szerokiego grona odbiorców. W sieci kolejno ukazało się „United We Stand”, „Walk With Me” i „Hear Me”. Niedawno cała zawartość „Reporting Live” pojawiła się też na Bandcampie. Journalist 103 przy pomocy artystów spoza The Motor City poradził sobie naprawdę przyzwoicie, dołączając przy tym do licznego zastępu wartych uwagi postaci z tego miasta.

    Tracklista

    1. The Foundation (prod. Lex Luthorz)
    2. Rockstarz (prod. Snowgoons)
    3. Where Is The Love feat. Vstylez & Eternia (prod. Apollo Brown)
    4. Dreamer (prod. ATG)
    5. Do What I Do feat. Jack Freeman (prod. Lex Luthorz)
    6. Hear Me feat. Saigon & Fashawn (prod. The Audible Doctor)
    7. Moving 2 Fast (prod. ATG)
    8. Arson (prod. Traveling Merchant Productions)
    9. 3 AM (prod. Monkodelic)
    10. United We Stand (prod. Monkodelic)
    11. Danger feat. Freeway (prod. Marc Byrd)
    12. Revolutions (prod. Black Bethoven)
    13. The System (prod. Lex Luthorz)
    14. Urban Legend feat. Stryfe (prod. Monkodelic)
    15. Walk With Me (prod. Oddisee)
Translate »