Autor: Witalij

  • Premiery płytowe – 20 listopada 2012

    Premiery płytowe – 20 listopada 2012

    6–9 minut

    W drugiej połowie listopada ub.r. trafiło do sprzedaży znacznie mniej produkcji muzycznych niż we wcześniejszych tygodniach, do czego można było przywyknąć. Większość artystów zdążyła już wtedy wypuścić swoje płyty, zajmując się wówczas ich promocją albo powoli zapadając w sen zimowy. Z drugiej strony nadal pojawiały się w obiegu świeże materiały, które spotykały z mniejszym lub większym zainteresowaniem opinii publicznej. 20 listopada 2012 roku odbyły się premiery albumów dostarczonych przez Stylesa P, Jet Life (Curren$y, Trademark Da Skydiver + Young Roddy), Tech N9ne’a, JR & PH7, Nostalgii 77 & The Monstera oraz CF’a (Constant Flow). Jak widać, było w czym wybierać nawet w uboższym okresie pod względem nowości na rynku fonograficznym.


    JR & PH7„The Good Life” (Soulspazm Records/Jakarta Records/Below System)

    Zanim przejdziemy do premier płytowych z 20 listopada 2012 roku, powróćmy do początku tamtego miesiąca. Wtedy to ukazał się nowy longplay niemieckiego duetu eksportowego, JR & PH7„The Good Life”. Wydawnictwo powinno było znaleźć się we wcześniejszym wydaniu tego cyklu, ale zupełnie przypadkowo mi umknęło. Wydany wspólnymi siłami Soulspazm Records/Jakarty Records/Below System materiał kontynuuje serię wydawnictw producenckich tych twórców zapoczątkowaną w 2009 roku „The Standard” LP. Niemcy zadbali o odpowiednie wprowadzenie do tego albumu, wypuszczając kilka singli i „Waiting For The Good Life” EP w lipcu. Nie obejdzie się tutaj bez porównania ubiegłorocznego longplaya z pochodzącym z listopada 2010 roku „The Update”. Przy nawet pobieżnym zapoznaniem się z „The Good Life” widać jeszcze większy rozmach niż dotychczas oraz dalszy rozwój producenckiego rzemiosła duetu. Zachodni sąsiedzi Polski dostarczyli kolejny raz rozbudowaną produkcję zawierającą nagrania z grubo ponad tuzinem wykonawców. Wystarczy tylko podać kilka pseudonimów – Freeway, Guilty Simpson, Phonte, Roc Marciano, Saigon, Sean Price, Skyzoo, Torae – aby przekonać się o klasie gości na tej płycie. JR & PH7 udowodnili już wszystkim, iż potrafią nagrywać dopracowane producenckie wydawnictwa, aczkolwiek nie brakuje wrażenia, że znacznie lepiej wypadliby przygotowując pełen album z wybranym raperem albo grupą zza Wielkiej Wody. Niemcy powinni wziąć to pod uwagę przy pracach nad następnymi nagraniami.

    Produkcja: JR & PH7 oraz M. Beranek
    Gościnnie: Caucasian, Chuuwee, Fly Union, Freeway, Guilty Simpson, Hezekiah, J.Good, Journalist 103 (The Left), King Mez, Median, Mela Machinko, Phonte, Ras Kass, Roc Marciano, Saigon, Sean Price, Skyzoo, St. Joe Louis, The Kid Daytona, The Regiment, Thomas Clay, Torae & Vincent J. Kelly

    Styles P„The World’s Most Hardest MC Project” (eOne Music)

    Wydaje się to dla wielu mocno naciągane, ale swego czasu Styles P należał do najpopularniejszych raperów w Stanach Zjednoczonych. Gwiazda przedstawiciela crew o słodkiej nazwie, D-Block, nie świeci już dawnym blaskiem, choć on sam w dalszym ciągu nie przestaje dostarczać nowych pokładów muzyki. 20 listopada 2012 roku ukazał się jego kolejny solowy album o długim tytule, „The World’s Most Hardest MC Project”. Wydawnictwo poprzedziło wypuszczenie „The Diamond Life Project” w sierpniu ub.r., na którym znalazły się utwory wyprodukowane przez m.in. The Alchemista, Lexa Lugera czy Jahlil Beats. Ostatni z tych beatmakerów pojawił się również na listopadowym longplayu The Ghosta, będąc obok Araab Muzika najbardziej znanym producentem na tym projekcie. Resztę stanowili głównie osoby na dorobku, aczkolwiek do selekcji beatów trudno tutaj mieć większe zastrzeżenia. Jeżeli chodzi o warstwę liryczną i klimat materiału, to jego tytuł najlepiej podkreśla charakter nagrań zgromadzonych na LP wypuszczonym przez eOne Music. Styles P wraz ze swoimi gośćmi sięgnął po hardcore’ową odmianę rapu, zapomnianą przez wielu współczesnych twórców. Efekt? Równy, spójny i dobrze przygotowany album dedykowany słuchaczom cięższych brzmień w rapie.

    Produkcja: Araab Muzik, Blak Saun, Buda Da Future, Chris Styles, Grandz Muzik, Jahlil Beats, Poobs, Raphael RJ2 & Vinny Idol
    Gościnnie: A.P., Bucky, Large Amount, Sheek Louch & Snyp

    Tech N9ne„E.B.A.H.” + „Boiling Point” (Strange Music)

    Szalony i niezrównany Tech N9ne przyzwyczaił wszystkich odbiorców do częstego wydawania projektów. Współwłaściciel Strange Music tylko w 2011 roku wypuścił trzy longplaye („Welcome To Strangeland”, „Bad Season” i „All 6’s And 7’s”). W porównaniu do ubiegłych lat ostatnie kilkanaście miesięcy upłynęły nieco inaczej dla tego charyzmatycznego artysty. W drugiej połowie marca twórca z Kansas City udał się wraz ze swoimi kompanami z wytwórni płytowej na ponad 3-miesięczną (sic!) trasę koncertową pod nazwą Hostile Takeover Tour 2012. Poświęcając się występom na żywo w niemal każdym zakątku USA, raper nie zapomniał jednak o nagrywaniu nowych materiałów. We wrześniu i październiku ub.r. trafiły do sprzedaży w formie elektronicznej dwie EP-ki – „E.B.A.H.” oraz „Boiling Point”. 20 listopada 2012 roku odbyła się premiera fizycznych wydań tych płyt. Tech N9ne skorzystał na tych wydawnictwach z usług jedynie trzech producentów – Bena Cybulsky’ego, JMAC Tracksa & Micheala „Sevena” Summersa. Wśród gości na tych produkcjach znajdziemy bliskich partnerów muzycznych gospodarza projektów oraz jego protegowanych. Raper pozostaje w formie, a dwie EP-ki tylko podkreśliły jego wielkość oraz okazały się kolejnymi elementami umożliwiającymi rozrost imperium Strange Music.

    Produkcja: Ben Cybulsky, JMAC Tracks & Micheal „Seven” Summers
    Gościnnie: 816 Boyz, Aqualeo, Bishop, Brotha Lynch Hung, Eric „Ezikuhl”, Boone, JL B. Hood, Krizz Kaliko & Smackola (Dirty Wormz)

    Jet Life (Curren$y, Trademark Da Skydiver & Young Roddy) – „Jet World Order 2” (iHipHop Distribution)

    Płyty wydawane przez kilku artystów powołujących do życia nowe kolektywy nie stanowią żadnego zaskoczenia w branży muzycznej. Na scenie hip hopowej często pojawiają się coraz to nowsze kooperacje różnych wykonawców. 20 listopada 2012 roku ukazał się jeden z projektów przypisanych do tej niszy – „Jet World Order 2” formacji Jet Life. Grupa składa się z tria Curren$y, Trademark Da Skydiver & Young Roddy, z których to głównie ten pierwszy twórca jest dobrze kojarzony przez odbiorców. W listopadzie 2011 roku ukazał się debiutancki album zespołu – Jet World Order„, zaś równo 12 miesięcy później trafił do obiegu drugi projekt tego tria wspieranego przez wielu producentów i nieformalnych członków. Jet World Order 2 wypada co najmniej solidnie, a dobrze wybrane single („No Sleep”, „Money Gramz” oraz „Welcome”) świetnie podkreślają klimat longplaya. Druga część tej serii wydana przez iHipHop Distribution brzmi po prostu modnie – Curren$y wraz ze swoimi partnerami muzycznymi prezentują luźne podejście i ich głównym celem jest zabranie odbiorców w swoistą podróż wśród tematów i historii będących trendy. Artyści usilnie starają się udowodnić, że nazwa ich zespołu idealnie pokrywa się z tym, co mają do powiedzenia, a całość swojej muzyki streszczają do prostego zdania: „just enjoy this sh*t”.

    Produkcja: AJ Beats, Big Chop, Cardo, Cookin’ Soul, Dangle Banger, Drupey Beats, Fortunate Ones, Kenny Beats, Monsta Beatz, Rahki & Westwood P
    Gościnnie: CornerBoy P, Dee Low, Fiend, Killa Kyleon, Smoke DZA & Young Roddy

    CF„The Road” (Creative Juices Music)

    Creative Juices Music może poszczycić się wydaniem kilku dobrze przyjętych undergroundowych wydawnictw. Amerykańska wytwórnia płytowa skupia się na wydawaniu muzyki autorstwa hard core’owych artystów, wśród których znajdziemy m.in. IDE, Alucarda, Criticala czy Swave Sevaha. Pod koniec ub.r. nakładem tego labelu ukazał się album twórcy pochodzącego z Brick City, CF-a. „The Road” stanowi follow-up do wydanego w marcu 2011 projektu „Storm Mode”. Constant Flow zdobył spore doświadczenie na wielu bitwach freestyle’owych, co można odczuć od początku trwania płyty. Wydawnictwo battle rapera usadowiono w surowej formie, popularnej u sympatyków nagrań Jedi Mind Tricks, Army Of The Pharaohs i wielu innych przedstawicieli tego nurtu w rapie. W przypadku przedstawiciela New Jersey widać, a raczej słychać, że jeszcze sporo pracy przed nim w doskonaleniu swojego warsztatu. Warstwa liryczna „The Road” wypada poprawnie, miejscami jest ponad przeciętnej („Written Wisdom”Blacastanem i Casualem, „That Fire”, „Sleep”), ale beaty na longplayu nie brzmią rewelacyjnie. Pozycja wydawnicza przeznaczona tylko miłośnikom topornego i pozbawionego fajerwerków twardego rapu.

    Produkcja: DJ Brown 13, DJ Static, Destruments, Frank Sasoon, Ide, Jeff for Mayor, Junior Makhno & Nemesis
    Gościnnie: Blacastan, Casual, DJ Brown 13 & Dontique Mangual

    Nostalgia 77 & The Monster„The Taxidermist” (Tru Thoughts Recordings)

    Na zakończenie tego wydania premier płytowych pojawia się europejski akcent. Brytyjska oficyna wydawnicza Tru Thoughts Recordings ma podpisane kontrakty płytowe z wieloma szanowanymi artystami, m.in. Alice Russell, The Bamboos, Hidden Orchestrą, Quantic, Rodneyem P czy Ty’em. Obok nich znajduje się Benedic Lamdin, znany szerzej jako Nostalgia 77. 20 listopada 2012 roku odbyła się premiera jego ostatniego albumu, „The Taxidermist”. Producent szeroko chwalony przez wielu dziennikarzy muzycznych posiada mocną pozycję w branży. Poprzednie wydawnictwo wykonawcy – „The Sleepwalking Society” z 2011 roku – spotkało się z mnóstwem pochlebnych opinii i recenzji. Nie inaczej stało się w przypadku ubiegłorocznego projektu. Twórczość artysty może być określana mianem współczesnego jazzu, swobodnie przenikającego się z innymi gatunkami muzycznymi. Przy realizacji tego longplaya brytyjski twórca włączył w to swoje alter ego pod pseudonimem The Monster. W ten sposób uzyskał jeszcze lepsze rozwiązania w swoich utworach, co można stwierdzić choćby po zapoznaniu się z tytułową kompozycją promującą LP. „The Taxidermist” to dojrzała i eklektyczna forma wyrazu Nostalgii 77, usadawiająca jego w czołówce producentów z Wysp Brytyjskich, i to nie tylko w swoich ramach muzycznych.

    Produkcja: Nostalgia 77 & The Monster


    Listopadowe nowości płytowe zamknęły nowe projekty od kilku liczących się wykonawców oraz undergroundowe produkcje. W pierwszym gronie znalazły się albumy Wu-Block i Freewaya, zaś w drugim 100dBsa & Ryan-O’Neila, Constant Deviants i Matlocka & Mr. Greena. O tych wydawnictwach więcej w kolejnej części tego cyklu.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #32

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #32

    6–9 minut

    W czerwcu na dobre rozkręca się gorączka związana z imprezami plenerowymi oraz rozpoczyna się odliczanie do wakacyjnego odpoczynku. Zapewne niejeden sympatyk serwisu podjął już decyzje dotyczące nadchodzących tygodni, bądź też zastanawia się nad wybraniem najbardziej optymalnych opcji na lipiec i sierpień. Jednak aby jedni mogli wypoczywać, to inni muszą pracować. Tak też jest w przypadku U Call That Love. Na przystawkę przed różnymi artykułami o wydawnictwach artystów z całego świata, zostanie podana #32 odsłona przeglądu informacyjnego. Proponuję na moment odsapnąć od wiadomości dotyczących nowości czerwcowych płytowych i wydawnictw szykowanych na letnie tygodnie i przyjrzeć się w przeważającej mierze newsom z wczesnej wiosny. Wśród nich informacje o projektach m.in. R.A. The Rugged Mana, Funky DL, obozu Hieroglyphics, Uptown XO, Pace Wona & Mr. Greena i Kida Tsunamiego.

    Na początek rzecz o kobietach i pieniądzach, czyli o tych sprawach, które dotyczą każdego mężczyzny na całej kuli ziemskiej. Formacja Lady składająca się z Nicole Wray i Terri Walker, wypuściła w tym miesiącu debiutancki album. Płytę zatytułowaną po prostu „Lady” promuje świetny i urokliwy singiel „Money”. Nagranie poświęcone współczesnym kobietom przypadło do gustu wielu słuchaczom. Wydawnictwo duetu jest dostępne w sprzedaży od połowy marca.

    Po wielu latach oczekiwania, R.A. The Rugged Man wreszcie wydał nowy album. Premiera „Legends Never Die” odbyła się pod koniec kwietnia nakładem Nature Sounds i od długiego czasu budziła wielkie emocje w branży muzycznej. Kampania promocyjna longplaya składała się z niejednego punktu i trudno wszystko zawrzeć tak naprawdę w kilku zdaniach. W związku z tym ograniczę się do najważniejszych singli z tego materiału. Jak do tej pory teledyski nagrano do „Learn Truth” z gościnnym udziałem Taliba Kweliego i beatem autorstw Mr. Greena oraz „The People’s Champ” wyprodukowanym przez Apathy’ego. Jeden z najważniejszych albumów pierwszej połowy roku.

    Funky DL należy do często wydających nowe projekty artystów. Wykonawca rodem z Londynu systematycznie wypuszcza świeże produkcje. Pod koniec pierwszego kwartału tego roku światło dzienne ujrzały jego najnowsze materiały – „Instrumentals Straight From The MPC Volume 1”, „Jazzmatic [Nas Remixes]” i „Jazzmatic Jazzstrumentals”. Pierwsza płyta zawierająca 21 instrumentali osadzonych w klasycznym hip hopowym brzmieniu rozpoczęła całość tej serii. Za drugą część tego projektu odpowiada Mr Brown, a w niedalekiej przyszłości trafi do obiegu na pewno tej wiosny. Natomiast remiksy nagrań Nasa zostały niezwykle ciepło przyjęte przez opinię publiczną. W końcu wszyscy lubią jazzowe brzmienia takich produkcji.

    W drugiej połowie marca Complex Music przedstawiło nowe nagranie Zilla Rocci i jego kompanów. Przedstawiciel Filadelfii przygotowuje wraz z The Shadowboxers wspólny album – „No Vacation For Murder” (tytuł dedykowany pracoholikom). Na płycie znalazło się miejsce dla choćby Roca Marciano, który pojawił się właśnie w utworze wyprodukowanym przez Has-Lo, „Young Blood”. Nagranie stanowi dobry prognostyk przed następnymi trackami tych wykonawców.

    W połowie lutego ukazał się nowy album amerykańskiego producenta, Brocka Berrigana. „Good Company” zawiera 21 instrumentalnych kompozycji na wysokim poziomie. W trzech utworach gospodarza LP wspomagają goście – Elemint, Mattron & Jalentuna. Z zawartością wydawnictwa uzdolnionego beatmakera można zapoznać się na Bandcampie. Follow-up do produkcji „Daily Routine” z marca ub.r. można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem tego serwisu.

    Kolekcjonerskie wydania płyt muzycznych robią teraz zawrotną karierę. Szczególnie widoczne to jest wśród winylowych wydawnictw, których kreatywność wzbudza podziw wielu odbiorców. Do grona takich projektów trafił nowy singiel Elaquenta, „Sepia Tone”. Utwór ukazał się w wersji fizycznej na pięknie wydanej pocztówce winylowej. Płyta do najtańszych nie należy, ale nie odstraszyło to od kupna nabywców i sympatyków rzadkich projektów. Przy okazji polecam przyjrzenie się pozostałym materiałom wypuszczanym przez label stillmuzik.

    Różnego rodzaju kompilacje co rusz pojawiają się w branży muzycznej. 28 marca b.r. opublikowano kolejną część składanek autorstwa Amina PaYnE’a. „Dusty Milk Crates Vol.3” zawiera nagrania plejady różnych artystów, począwszy od M-Phazesa, Suff Daddy’ego i Afta-1, przez IAMNOBODI-ego, Moodsa, Vanillę, a skończywszy na Chiefie i J-Zenie. Wydawnictwo dostępne do pobrania na Bandcampie i przeznaczone nie tylko smakoszom skondensowanego mleka (pychota!).

    Od kilku lat przedstawiciele Hieroglyphics są bardziej aktywni na scenie muzycznej i wydają sporo nowych płyt. W połowie kwietnia ukazał się wspólny album Opio & Pep Love’a jako nowo powstałej formacji First Light„Fallacy Fantasy”. Jednymi z singli promujących wydawnictwo wybrano utwory „Los Lobos” i „Lighters”, dorzucając do nich przy tym videoclipy. Projekt tego duetu znajdziecie na stronie DJBooth.net. Obaj wykonawcy stanowią również ważne ogniwo macierzystego kolektywu, który zapowiedział wydanie świeżego LP. Premierę „The Kitchen” zapowiedziano na połowę lipca.

    Kolejne wieści dotyczące Nature Sounds. W ostatnim tygodniu marca odbyła się premiera jednego z trzech zapowiadanych na pierwszą połowę roku albumów przez ten label„360 Waves” (sprytnie zaprojektowana okładka płyty) grupy Durag Dynasty. Formacja składająca się z Planet Asii, Killer Bena & Tristate’a nagrała longplay w całości wyprodukowany przez The Alchemista. Przedstawiciele słonecznej Kalifornii wypuścili kilka singlowych nagrań promujących LP. W tym miejscu należy wymienić „Durag Dynasty Theme”, „Spiral Event” z Evidence’em oraz tytułowy utwór z longplaya, do którego powstał także teledysk.

    Sympatycy wydawnictw winylowych zapewne dostrzegli projekt sprzed kilku miesięcy, na którym znajdą się utwory Soulpete’a i Oera. Wydawnictwo zostało podzielone na dwie części – strona A zawiera nagrania pochodzące z płyty „SoSoulSynergy” pierwszego producenta, zaś na drugiej stronie pojawia się utwory z „Sounds Of BDG” drugiego artysty. Opublikowano przy tym promo video nakręcone do tego materiału. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży dzięki nakładowi Polish Vinyl, z którym współpracowało EtRecs.com przy wydaniu tej płyty.

    Mello Music Group uznaje się za jedną z najświeższych i przy tym najlepszych wytwórni płytowych oscylujących w klimatach niezależnego hip hopu. Każde wydawnictwo ukazujące się na rynku płytowym nakładem tego labelu stoi na wysokim poziomie artystycznym. Nie inaczej jest w przypadku albumu Uptown XO, „Colour de Grey”. Projekt wyprodukowany w całości przez AB The Pro przypadł do gustu wielu słuchaczom, a kolejne single promujące longplay zbierają laury wśród kolejnych odbiorców. W kolejności chronologicznej opublikowano obrazy do „Flowers”, „Spread Love”, „Evolution”, „Needs & Wants” i „Everyday”. Nie należy również zapominać o mixtapie wprowadzającym do płyty członka Diamond District, „The Color Grey”.

    Amerykański label Fake Four Inc. rośnie w siłę. Wytwórnia płytowa wydaje dużo projektów różnych wykonawców, cały czas rozszerzając przy tym swoją działalność. Wśród nadchodzących płyt tej oficyny wydawniczej znajdziemy kolejny longplay Grayskul, „Zenith”. Onry Ozzborn & JFK opublikowali już pierwszy singiel z ich wydawnictwa, „Come On”. Utwór wyprodukowany przez beatmakera o wdzięcznym pseudonimie 6 Fingers dobrze wprowadza do pełnego LP, które trafi do sprzedaży we wrześniu b.r.

    Charytatywne projekty muzyczne pojawiają się coraz częściej na świecie. Kilka miesięcy temu ukazał się jeden z takich materiałów. Producent pochodzący z Alaski, Nym, wypuścił płytę „Trembling in the Stone”. Instrumentalne wydawnictwo utrzymane w charakterystycznym dla tego beatmakera stylu prezentuje się zacnie. Kolejny wartościowy projekt tego twórcy po wydanym „Warm Blooded Lizard”, o którym wcześniej pisałem w serwisie.

    W połowie marca ukazał się nowy album azjatyckiego producenta, MasterClassa. Artysta po odbyciu obowiązkowej służby wojskowej w armii południowokoreańskiej powraca ze świeżymi pomysłami na swoje nagrania. Płyta „Compromise” to wyprawa do krainy instrumentalnych brzmień około hip hopowych na wysokim poziomie. Darmowe wydawnictwo ukazało się na Bandcampie. Ponadto warto zapoznać się z materiałami audio-wizualnymi promującymi LP, które trafiły na Vimeo.

    W niezależnych kręgach hip hopowych działa wielu niedocenianych artystów. Jednym z nich jest pochodzący z Chicago, Infinito 2017. Wykonawca ma na swoim koncie mnóstwo udanych płyt, które jednak nigdy nie wykraczają poza pewną niszę odbiorców. Jednym z dowodów jego wysokich umiejętności jest choćby luźny singiel – „Beyond Color (African freemix)”. Afrocentryczny utwór wyprodukowany przez Vinie’ego Vegasa brzmi zacnie. Warto też podkreślić, że mieszkaniec Wietrznego Miasta chętnie nagrywa materiały z innymi twórcami. Na Dzień Dziecka ukazał się wspólny longplay Infinito 2017 & DJ’a Cosma z Dragon Fli Empire jako Éternel Cosmique, „Dope Fresh”. Płytę wydaną nakładem Makebelieve Records można znaleźć na Bandcampie. Kawał świetnej muzyki, bez dwóch zdań.

    We wrześniu ub.r. ukazał się długo oczekiwany drugi longplay duetu Pace Won & Mr. Green„The Only Number That Matters Is Won”. Wydawnictwo nieco przeszło bokiem, ale wczesną wiosną nadarzyła się okazja do przypomnienia sobie o tej płycie. Artyści wypuścili wtedy follow-up do tego projektu – „The Only Number That Matters is Won 1.5” z remiksami utworów pochodzących z ich poprzedniego albumu. Materiał promuje teledysk nakręcony do singla „Something to Say”. Pierwotnie utwór znalazł się na ich wrześniowym wydawnictwie i powstał przy udziale Masta Ace’a.

    W czerwcu trafił do obiegu długo przygotowywany album Kida Tsunamiego, „The Chase”. Artysta z australijskiego Perth zebrał plejadę postaci na swoją producencką płytę. Na jego wydawnictwie usłyszymy m.in. Kool G Rapa, Masta Ace’a, Craiga G, O.C., KRS-One’a, Seana Price’a i wielu innych twórców. W ramach kampanii promocyjnej materiału opublikowano kilka singli, w tym „Art Of War” z udziałem pierwszego z ww. raperów, tytułowego „The Chase”, „Catch Wreck” z O.C. czy „Twothousand40” z Masta Ace’em. Ponadto ukazał się videoclip do tracka ze zwrotkami Seana P.„Bang Exclusive”. Sampler płyty znajdziecie na YouTube.

  • Pasja i miłość do muzyki DJ’a Czarnego & Tasa

    Pasja i miłość do muzyki DJ’a Czarnego & Tasa

    3–5 minut

    W pogoni za nowymi wydawnictwami ciężko czasem znaleźć głębszy sens i logikę, choć podobnie należy teraz wypowiadać się o innych sferach życia codziennego. Wszystkie płyty przecież muszą być nowe i świeże, najlepiej będąc w obiegu od kilku dni, ponieważ materiały nawet sprzed kilku miesięcy często określa się jako stare. Nieustająca pogoń za coraz to nowszymi EP-kami i albumami niekiedy doprowadza do tego, że trudno skupić się na dłużej nad jednym projektem, zaś nagrania sprzed X czasu potrafią szybko odchodzić w zapomnienie. Czasem jednak warto wrócić do uprzednio wydanych produkcji, co też regularnie ma miejsce na naszej stronie. Tym razem postanowiłem odświeżyć dla co poniektórych oraz przedstawić na nowo innym album polskich artystów, DJ’a Czarnego & Tasa z maja 2011 roku – „Passion, music, hip-hop”. W ten sposób, choć nieco okrężną drogą, duet gości ze swoją pierwszą płytą w serwisie.

    W ostatnich latach naprawdę różnie działo się na krajowej scenie turntablistycznej. Skupiając się na pozytywnych aspektach związanych z tym ruchem, to nie sposób nie zauważyć (ach te podwójne zaprzeczenia) mniejszych i większych sukcesów odnoszonych przez poznańskich wykonawców. DJ Czarny & Tas najwięcej zawdzięczają swojemu debiutanckiemu albumowi, „Passion, music, hip-hop”, z maja 2011 roku. Artyści solidnie przygotowywali się do wydania projektu sprzed dwóch lat.

    Pierwszy z nich od kilku lat z coraz większym powodzeniem łączy funkcję DJ’a i osoby odpowiedzialnej za powstawanie utworów muzycznych. DJ Czarny ma na swoim koncie sukcesy odniesione w zawodach turntablistycznych – Bruk DJ Battle (2007, 2009) i Vestax Skrecz.com Battle (2008) – gdzie startował przeważnie w kategorii freestyle. Ponadto turntablista zagrał na koncertach z udziałem zarówno polskich (Smarki Smark, Te-Tris, Eldo, W.E.N.A./Rasmentalism, Hi-Fi Banda), jak i zagranicznych wykonawców (Raashan Ahmad, Muneshine) oraz grał imprezy w niejednym klubie w Poznaniu i różnych częściach kraju. Natomiast jego partner muzyczny dał się poznać jako wszechstronnie uzdolniona postać. Oprócz działalności twórczej, Tas utworzył markę Proporcja.com, która sygnowała do tej pory choćby serię eventów pod nazwą Fat Beats oraz cykl Beat Battle w Poznaniu. Obaj wykonawcy do listy swoich osiągnąć dopisali pod koniec ub.r. mistrzostwo Polski DJ’ów, a następnie wicemistrzostwo świata DJ’ów IDA w kategorii show. Jak widać, duet poznaniaków prężnie działa na lokalnym podwórku oraz na ogólnopolskiej scenie muzycznej, a ich ww, longplay „Passion, music, hip-hop” narobił przed kilkunastoma miesiącami sporego zamieszania, i to nie tylko w kraju lecz również zagranicą.

    Muzyka instrumentalna pomału lecz sukcesywnie zdobywa fanów nad Wisłą. Oczywiście dużo wody jeszcze upłynie w tej rzece zanim ta odmiana muzyczna na dobre zadomowi się w Polsce, ale przynajmniej wody Warty wydają się być pomyślne dla tego nurtu hip hopowego. Owszem, pierwszy album DJ Czarnego & Tasa obfituje w gościnne udziały zacnych gości z zagranicy i Polski, ale właśnie połowę utworów na LP stanowią kompozycje pozbawione partii wokalnych. Instrumentalne tracki dostarczone przez duet brzmią soczyście, momentami wypadając nawet lepiej niż utwory z wokalami raperów. Poznańscy twórcy umiejętnie dobierali dawkę turntablismu zawartą na LP, zgrabnie łącząc to z podkładami muzycznymi opartymi o właściwie dobrane sample. Zagraniczni goście – Raashan Ahmad, Muneshine oraz Kohndo, podobnie jak i rodzimi raperzy Ras i Prof, wnoszą na „Passion, music, hip-hop” dodatkową wartość, ich gościnne występy wypadły najlepiej. Współpraca z członkiem Crown City Rockers przełożyła się następnie na jego koncerty w kraju, co jest dowodem na chemię panującą pomiędzy kalifornijskim raperem, a polskimi beatmakerami.

    „Passion, music, hip-hop” trafiło do odsłucha na Bandcampa. W tym roku odbyła się reedycja wydawnictwa, dostępnego w sprzedaży za pośrednictwem tego serwisu oraz sklepu Proporcji. Wydanie digipackowe można nabyć w cenie 25 zł. Wspólny album DJ’a Czarnego & Tasa promują trzy teledyski. Premierowy klip nagrany do tytułowego nagrania pochodzącego z LP okazał się strzałem w dziesiątkę, przynosząc duetowi duży, aczkolwiek niespodziewany, feedback. Pozostałe obrazy powstały do „FIGHT!” z udziałem Raashana Ahmada oraz do urywków trzech nagrań współtworzonych z Kohndo, Rasem i Muneshine’em.

    Na tym jednak nie koniec, jeżeli chodzi o działalność rodzimego duetu. W maju tego roku rozpoczęła się kampania promocyjna drugiego albumu DJ’a Czarnego & Tasa, „Time to Build”. Artyści wypuścili dwa singlowe nagrania – tytułowy utwór z udziałem Ozaya Moore’a (dawniej Othello z Lightheaded) oraz „Dreaming At The Surface” zrealizowane wespół z wokalistą Ab i Markiem Pędziwiatrem. Premiera longplaya odbyła się 7 czerwca, a już za kilka dni możecie spodziewać się w serwisie osobnego artykułu poświęconemu temu wydawnictwu.

    Tracklista

    1. Listen!
    2. Who Got Soul?
    3. Tant Que feat. Kohndo
    4. Jazzmatas
    5. Nie czas feat. Ras
    6. Passion, music, hip-hop
    7. The Line feat. Kixnare
    8. Carry on feat. Muneshine
    9. Cloud City
    10. Daydreamer
    11. Wyrastam/Zobacz feat. Prof
    12. Mr. Black
    13. Let’s Rise feat. Melodiq
    14. Untitled
    15. FIGHT! feat. Raashan Ahmad
    16. Passion, music, hip-hop (Video version)
  • Z wizytą u: Blunted Astronaut Records

    Z wizytą u: Blunted Astronaut Records

    4–5 minut

    Każdy przeciętny sympatyk hip hopu w niezależnym wydaniu, z łatwością wymieni niejedną mniejszą i większą wytwórnię płytową działającą w tych kręgach. W ostatnich latach powstało dziesiątki różnych labelów, a do tego wiele wcześniej założonych oficyn wydawniczych rozwinęło się, stając się ważnymi firmami w branży. Właściwie z każdym miesiącem pojawiają się ciekawi wydawcy pozytywnie zaskakujący swoimi projektami. W najbliższym czasie możecie spodziewać się spodziewać wycieczki po wszelakich wytwórniach oraz ich niedawno wypuszczonych płytach. W pierwszej kolejności proponuję złożyć wizytę u specjalistów w wypuszczaniu płyt winylowych undergroundowych twórców, Blunted Astronaut Records. Nakładem tego labelu ukazało się w ostatnich miesiącach sporo singli i EP-ek.

    Wydawnictwa wypuszczane przez ten label trafiały już na łamy serwisu. We wcześniejszych artykułach poświęciłem miejsca m.in. „I Get Up” / „Ice’s Jazz” grupy DXA, „Cosmic Trippin’” duetu Propo’88 & Kick Back czy „Sea Of Tranquility” T.R.A.C.-a. Nietrudno zauważyć, iż Blunted Astronaut Records skupia się na wydawaniu muzyki artystów tworzących nagrania wierne starej szkole rapu. Jak powszechnie wiadomo, ta forma hip hopowa utrzymuje się obecnie jedynie w undergroundzie, więc też nie powinien nikogo dziwić wybór wykonawców, z którymi współpracuje ta wytwórnia płytowa. Oficyna wydawnicza z siedzibą w Wielkiej Brytanii systematycznie rozwija się, o czym świadczą kolejne projekty trafiające do obiegu. Na większą uwagę zasługują tutaj trzy płyty autorstwa odpowiednio Muneshine’a, DXA i Eastkoasta.

    Kanadyjski twórca znany jest ze sporej aktywności w branży muzycznej. Tylko w ostatnim roku artysta wydał solowe LP „There Is Only Today” i remiksy nagrań w tej płyty w formie „The Remixtape”; do tego wykonawca dołożył kilka beat tape’ów oraz uczestniczył wraz z Ghettosocksem i The Returners w powstaniu „Mount Crushmore EP”. Muneshine postanowił dorzucić do powyższych materiałów „Bed Bugs” EP. Wydawnictwo składa się 4 tracki – strona A zawiera tytułowy utwór oraz „Show Me The Money” z udziałem Moka Only, w którym usłyszymy również Toma Cruise’a ze słynnej sceny pochodzącej z filmu „Jerry Maguire”. Strona B to alternatywne wersje tracków wziętych z ww. longplaya „There Is Only Today”. Oba tracki – „Lower Level” oraz „No Days Off” – doczekały się remiksów w wykonaniu Brytyjczyków z The Herbaliser i Soundsci. Jednym słowem – równa i porządna EP-ka puentująca w pewien sposób dokonania Muneshine’a na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy.

    Większość materiału zgromadzonego na „Bed Bugs” trafiło na Soundclouda. W tym miejscu można odsłuchać tytułowe nagranie, „Show Me The Money”, „Lower Level” w remiksie Soundsci oraz „No Days Off” w wersji The Herbaliser.

    Tracklista

    Strona A:

    1. Bed Bugs
    2. Bed Bugs (Instrumental)
    3. Show Me The Money feat. Moka Only
    4. Show Me The Money (Instrumental)

    Strona B:

    1. Lower Level (Soundsci Remix)
    2. Lower Level (Soundsci Remix Instrumental)
    3. No Days Off feat. Ghettosocks (The Herbaliser Remix)
    4. No Days Off (Herbaliser Remix Instrumental)

    Innym ważnym wydawnictwem Blunted Astronaut Records okazała się rozszerzona EP-ka grupy DXA zatytułowana w jakże skomplikowany i trudny do zapamiętania sposób, „(Self-Titled)”. Nowojorska grupa opierająca swoją twórczość na standardach Złotej Ery rapu stworzyła follow-up do uprzednio wydanego singla „I Get Up” / „Ice’s Jazz”. W porównaniu do wcześniejszych nagrań, tym razem formacja zaprosiła do kooperacji gości, dzięki którym poszczególne tracki nabrały dodatkowego kolorytu. Lewis Parker pojawił się w „Laust”, Too Deep w „All The MC’s”, Meyhem Lauren w „Too Good”, Art-Official & Meta w „Smile At Me”, zaś Masta Ace udzielił się w zamykającym płytę „Roads”. Na uwagę zasługuje również jedna z najmocniejszych pozycji na tym projekcie – „Duck, Move…” – przywołujące na myśl singiel Kuriousa „Walk Like a Duck” z 1992 roku.

    Odsłuch całości projektu udostępniono za pośrednictwem Soundclouda. DXA nagrało też kilka videoclipów do utworów pochodzących z „(Self-Titled) EP”. Obrazy nakręcono do „I Get Up”, „Duck, Move…” oraz „Ice’s Jazz”; do teledysk dodano także promo video EP-ki.

    Tracklista

    Strona A:

    1. I Get Up
    2. Welcome Back
    3. Duck, Move…
    4. Laust feat. Lewis Parker
    5. All The MC’s feat. Too Deep

    Strona B:

    1. Too Good feat. Meyhem Lauren
    2. Smile At Me feat. Art-Official & Meta
    3. Ice’s Jazz
    4. Roads feat. Masta Ace

    Jednym z dwóch najświeższych projektów sygnowanych logiem Blunted Astronaut Records jest dwunastka nowojorskiego rapera Eastkoasta„Ghost”. Producentem wszystkich nagrań na projekcie został IceRocks z DXA. W ostatnim tygodniu marca pojawił się pierwszy singiel zwiastujący płytę, „Ghost”. Utwór można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem Soundclouda. Kolejnym trackiem promującym 12-calowe wydawnictwo wybrano nagranie ze strony A – „Tango & Cash”. Pozostałymi trackami uzupełniającymi materiał są „Laser Beam Profits” z Meyhemem Laurenem oraz „The Ave”. Nowojorczyk charakteryzuje się płynnym i wyszlifowanym flow, a jego teksty powinny znaleźć grono sympatyków głównie rapu o ulicznym charakterze.

    Obecnie trwa przedsprzedaż tego wydawnictwa. Zamówienia na płytę można składać za pośrednictwem sklepu Blunted Astronaut Records.

    Tracklista

    Strona A:

    1. Tango & Cash
    2. Laser Beam Profits feat. Meyhem Lauren
    3. Laser Beam Profits (Acappella)

    Strona B:

    1. Ghost
    2. The Ave
    3. Ghost (Instrumental)

    Na tym nie kończą się wydawnictwa Blunted Astronaut Records. Wytwórnia płytowa wypuściła jeszcze bboyowy hymn DJ’a Dooma & Nutso, „It’s Just Begun”. Singiel poświęcony pamięci Jimmy’ego Castora powstał przy udziale dobrze rozpoznawalnych artystów – Large Professora, Tony’ego Toucha & El Da Senseia. Utwór znajdziecie na Bandcampie, zaś video umieszczono w tym miejscu. Ponadto label ogłosił wydanie w dalszej części roku projektu rosyjskiego beatmakera Boory, „The Art Of 10 Seconds (Part One)”. Przedsmak całości wydawnictwa opublikowano na Soundcloudzie. Niejako na deser pozostawiłem dwie płyty polskich artystów. Zarówno o „RH-„ / „Energii zwrotnej” Bodziersa z udziałem Hadesa & RakaRaczeja, jak i „Hurrafunku” grupy Hurragun opowiem więcej w przyszłym tygodniu.

  • Kuroisoul & Kinetik z przepisem na klasyczny rap

    Kuroisoul & Kinetik z przepisem na klasyczny rap

    3–5 minut

    Do jednych z najbardziej klasycznych form hip hopowych należą wydawnictwa nagrywane w duetach Emcee/producent, co obserwujemy już od lat 80.tych. Wystarczy tylko sięgnąć pamięcią do minionych lat i przypomnieć wspaniały dorobek pozostawiony przez Gang Starr, EPMD, Erika B. & Rakima czy Kool G Rapa & DJ’a Polo, aby uzmysłowić sobie znaczenie płyt realizowanych właśnie w ten sposób. Z czasem pomysły na tworzenie materiałów pomiędzy twórcami doprowadziły do zawiązywania się międzynarodowych przedsięwzięć. Za wzór projektu powstałego przy współpracy artystów z różnych stron świata stawia się często „Connected” The Foreign Exchange. W dalszych latach niejedni wykonawcy nawiązywali do tego longplaya. W ubiegłym tygodniu ukazał się kolejny album autorstwa osób oddalonych na co dzień od siebie o tysiące kilometrów – „Hip Hop Is Forever” Kuroisoula & Kinetika.

    W przypadku postaci odpowiedzialnych za wypuszczenie czerwcowego albumu pasuje jak ulał stwierdzenie, że wspólne przedsięwzięcia można realizować bez względu na długość i szerokość geograficzną. Duet artystów ściśle współpracuje ze sobą od pewnego czasu, ale należy pamiętać o tym, że obaj rozpoczęli swoją działalność na scenie muzycznej zanim jeszcze poznali się. Pierwszy z nich, Kuroisoul, mocno inspirując się japońskimi wykonawcami wywodzącymi się z hip hopu, zajął się produkcją instrumentalnych tracków 8 lat temu. Kalifornijski producent wypuścił pod koniec sierpnia 2008 roku premierowy projekt, „Autumn Colors”. Łagodnie brzmiący album wypadł okazale, co zwróciło na niego uwagę fanów hip hopowych form osadzonych w azjatyckim klimacie. Następnie beatmaker udostępnił odbiorcom 58 darmowych tracków, pochodzących z różnego okresu jego działalności. W lipcu 2010 roku światło dzienne ujrzał następny projekt twórcy z Zachodniego Wybrzeża USA, „How Will I Make It”, po czym zabrał się on nawiązywanie kontaktów z innymi artystami. Jednym z nich okazał się brytyjski raper Kinetik.

    Emcee zamieszkały w stolicy Wielkiej Brytanii opublikował premierą płytę, „The Adventures Of The Energy Man”, przeszło 6 lat temu. Wykonawca od razu dał się poznać jako uzdolniony twórca, stawiający na pierwszym miejscu dopracowane teksty utworów. W listopadzie 2009 roku Brytyjczyk zapoczątkował trylogię „The Kinesis Thesis”, odnoszących się do nieustannego rozwoju fizycznego, mentalnego i duchowego. Seria darmowych projektów Kinetika zakończyła się pod koniec czerwca na „The Kinesis Thesis Vol. III”. Właśnie na tym LP usłyszeliśmy beaty autorstwa Kuroisoula – m.in. do ważnego utworu „Fatherhood”. Wykonawca należy też do grona osób wspieranych przez Illect Recordings – za pośrednictwem tego labelu usłyszeliśmy singiel londyńczyka z Imperialem„Zone Out”. Przedstawiciel Starego Kontynentu i mieszkaniec Kalifornii postanowili następnie pójść o krok dalej, co doprowadziło ich do nagrania wspólnego longplaya. Londyński raper wyjechał na dwa tygodnie do swojego partnera muzycznego i w trakcie sesji nagraniowych w USA powstały wszystkie ścieżki na „Hip Hop Is Forever”. Wydawnictwo trafiło do obiegu przez label założony przez duet – Bass And Format.

    Pierwsze informacje o płycie artystów pojawiły się na początku maja. Pod koniec ub. miesiąca opublikowano główny singiel promujący longplay – „People Don’t Understand” – oraz snippety materiału. Premiera wydawnictwa duetu odbyła się 3 czerwca. „Hip Hop Is Forever” obfituje w 10 utworów przedstawiających argumenty wg wykonawców przemawiające za wiecznością hip hopu, ale nie tylko. Kinetik otrzymał pieczołowicie przygotowane beaty od Kuroisoula, który tym razem zrezygnował z jazz-hopu w wydaniu azjatyckim na rzecz korzennych brzmień rapowych. W ten sposób stworzonym środowisku idealnie odnalazł się brytyjski raper, opowiadając o sprawach osobistych i wartościach obecnych w życiu każdego człowieka. Dzięki przemyślanemu konceptowi LP – każde nagranie zawiera dialogi rozszerzające ich przesłanie i będące równocześnie wstępem do następnego tracku – otrzymujemy świetne uzupełnienie tej produkcji. Brytyjczyk postanowił nadać albumowi charakter reportażu dokumentującego nagrywanie longplaya oraz przedstawiającego poszczególne sytuacje życiowe twórcy. Sprawdza się tutaj zastosowana figura kontrastu („London Mornings” i „California Nights”) oraz przeplatanie kompozycji poświęconych hip hopowi („Dead Rappers” i „Boom Bap Babies”) ze ścieżkami dokumentującymi wybrane aspekty z życia. Szczególnie warto wnikliwie posłuchać ww. „People Don’t Understand” traktującego o trudnych stronach relacji i związków osób innej rasy. Kuroisoul radzi sobie bez zarzutu, zaś Kinetika miejscami uzupełniają Tone Richardson, Joanne Francis i Ileen Mitchell. Wszystko to składa się na szczerą i przygotowaną z pasją płytę.

    Bass And Format wypuściło album tego międzynarodowego duetu na Bandcampie. Za pośrednictwem BC można nabyć elektroniczną wersję „Hip Hop Is Forever”. Płyta Kuroisoula & Kinetika została dobrze przyjęta przez strony muzyczne i słuchaczy, co jest także dobrym prognostykiem na kolejne wydawnictwa twórców z Kalifornii i Londynu.

    Aktualizacja: Kuroisoul & Kinetik wypuścili materiały audio-wizualne promujące ich album. Teledysk powstał do utworu „London Mornings”, a do tego dorzucono behind scenes z różnych nagrań duetu, które są dostępne w tym miejscu.

    Tracklista

    1. Chemistry Perfected
    2. London Mornings feat. Tone Richardson
    3. California Nights feat. Tone Richardson
    4. Dead Rappers
    5. What I See
    6. People Don’t Understand feat. Kuroisoul & Tone Richardson
    7. Boom Bap Babies
    8. Knee High feat. Joanne Francis
    9. What Will They Say feat. Ileen Mitchell
    10. As Long As I Live feat. Tone Richardson & Joanne Francis
  • KRS-One, R.A. The Rugged Man i inni na Hip Hop Kemp 2013

    KRS-One, R.A. The Rugged Man i inni na Hip Hop Kemp 2013

    2–3 minut

    W czerwcu następuje powolne odliczanie do nadchodzących letnich festiwali muzycznych, w których można przebierać i wybierać w kraju i zagranicą. Jeżeli przyjrzymy się line-upom poszczególnych wydarzeń kulturalnych szykowanych tego lata, to bez trudu wyłapiemy mnóstwo interesujących artystów przypisanych do różnych gatunków muzycznych. Sympatycy hip hopu nie mają co narzekać, ponieważ wkrótce zawita do Polski sporo powszechnie szanowanych twórców tego nurtu. Jednak największe zainteresowanie związane z rapem dotyczy kolejnej edycji czeskiego Hip Hop Kemp. W ostatnim czasie poznaliśmy nowych wykonawców, którzy zagrają w drugiej połowie sierpnia w Hradec Kralove. Wśród nich znajdziemy m.in. KRS-One’a, R.A. The Rugged Mana, Mursa & Fashawna oraz WeFunk DJ’s: Statica & Professora Groove’a.

    W dotychczas przedstawionych odsłonach line-upu Hip Hop Kemp 2013 pojawiło się grono naprawdę zacnych twórców. Organizatorzy potwierdzili występy Kendricka Lamara, Souls of Mischief, El-P, Oddiseego & Apollo Browna, Stalleya, Shabazz Palaces, Organized Threat. Nie obyło się też bez twórców z wybranych europejskich krajów, w tym Polski (Bisz & B.O.K Liveband i Miuosh & Kato Band). Listę wykonawców niedawno uzupełnił KRS-One, którego koncert na HHK będzie stanowił nie lada wydarzenie.

    Niekwestionowana legenda hip hopu, jedna z najlepiej rozpoznawalnych postaci tej kultury, zaangażowany społecznie i politycznie aktywista, autor dziesiątek nagrań – wszystko to i wiele więcej można przypisać Lawrence’owi Parkerowi. Wychowanek nowojorskiego Brooklynu należy do najznamienitszych artystów i ikon muzyki hip hopowej. KRS-One posiada na tyle bogatą dyskografię, iż przytaczanie wszystkich jego najważniejszych wydawnictw nie ma większego sensu. Proponuję więc rzucić okiem na jego albumy wydane w ostatnich latach. Od 2007 roku The Teacha skupił się głównie na realizacji wspólnych płyt z innymi wykonawcami. W ten sposób otrzymaliśmy projekty Blastmastera kolejno nagrane z: Marleyem Marlem („Hip Hop Lives”), Buckshotem („Survival Skills”), True Masterem („Meta-Historical”), Bumpy Knucklesem („Royalty Check”) oraz Showbizem („Godsville”). Występ tego artysty stanowi jeden z najważniejszych punktów nadchodzącej edycji Hip Hop Kemp.

    Niemniej ciekawie przedstawia się wizja koncertu pełnego wdzięku i elokwencji, znającego zasady savoir-vivre od podszewki, rapera o wyglądzie amanta filmowego – R.A. The Rugged Mana. Legendarny przedstawiciel nowojorskiego undergroundu po wielu latach przerwy wydał w końcu w tym roku drugi pełny album – „Legends Never Die”. Wydawnictwo ukazało się na rynku płytowi nakładem Nature Sounds i bez dwóch zdań należy do najważniejszych projektów ostatnich miesięcy. Longplay promowany singlami „The People’s Champ”, „Holla-Loo-Yuh” i „Learn Truth” wywołał niemałe poruszenie na scenie hip hopowej, co też nikogo specjalnie nie powinno dziwić. Nieokrzesany Emcee wystąpił już 7 lat temu na HHK, dając jedyny w swoim rodzaju show. Powtórki z rozrywki można oczekiwać w sierpniu tego roku.

    Oprócz przedstawicieli NYC do line-upu dopisano również mieszkańców słonecznej Kalifornii – Mursa & Fashawna. Duet artystów wydał we wrześniu ub.r. dobrze przyjęty longplay „This Generation”, ugruntowując tym samym swoją pozycję w branży. Nie zabraknie także szanowanego na całym świecie kanadyjskiego duetu WeFunk DJ’s. Doświadczeni aktywiści muzyczni, Static & Professor Groove, to and wyraz doceniane postaci w swoim fachu. Z kolei lista polskich wykonawców została rozszerzona o Te-Trisa & W.E.N.Ę., JWP/Bez Cenzury, Trzeci Wymiar, Palucha i Kaliego.

    Bilety na festiwal w formie 3-dniowych karnetów są dostępne w sprzedaży za pośrednictwem Urban City. Cena wejściówek w okresie czerwiec-lipiec wynosi odpowiednio 229 (normalny) i 429 (VIP) złotych.

    Wszystkie aktualności dotyczące festiwalu znajdziecie na oficjalnej polskiej stronie festiwalu oraz na fan page’u na Facebooku.

  • Classic Hip Hop Videos: Run-D.M.C. – King Of Rock

    Classic Hip Hop Videos: Run-D.M.C. – King Of Rock

    4–5 minut

    W gronie pionierów hip hopowych wypada umieścić co najmniej kilka tuzinów mniej i bardziej istotnych postaci mających wpływ na rozwój tej kultury. Szczególnie ważną rolę odegrali na początku lat 80.tych wszelkiej maści twórcy i promotorzy ze świata muzyki, filmu i sztuki. Właśnie za ich sprawą hip hop powoli stawał się międzynarodowym fenomenem, zachwycającym dziesiątki tysięcy ludzi na całej kuli ziemskiej. Jeżeli chodzi o rap, to jedne z pierwszych szaleństw związanych z poszczególnymi wykonawcami, których sława w błyskawicznym tempie dotarła daleko poza ich dom rodzinny, przypada na Run-D.M.C. i ich wydawnictwa. Wyjątkowy image, oryginalny styl, wytyczanie nowych szlaków w muzyce i trendach w życiu codziennym – to wszystko można znaleźć w słynnym videoclipie Runa, D.M.C. i Jam Master Jaya do kultowego singla „King Of Rock”.

    Kiedy formacja rodem z leżącego w nowojorskiej dzielnicy Queens osiedla Hollis wkroczyła na scenę muzyczną, to chyba nikt nie przypuszczał, że w tak błyskawicznym tempie znajdzie się na ustach osób nie tylko związanych na co dzień z hip hopem. Run-D.M.C. okazali się rewolucjonistami i w sensacyjny sposób podbili serca słuchaczy w połowie lat 80.tych. Już pierwsze dwunastki przygotowywane z Russellem Simmonsem, Rickiem Rubinem i Larrym Smithem„Hard Times” b/w „Jam-Master Jay” oraz „It’s Like That” b/w „Sucker M.C.’s” – wypaliły i zaczęto szeroko mówić o nowej sile w rapie. Oprócz strony artystycznej, emocje wzbudzał charakterystyczny wizerunek grupy. Szczególnie duże wrażenie robiło obuwie noszone przez trio – sneakersy Adidasa nie posiadały sznurówek, co zostało natychmiast podchwycone przez rzesze młodych osób, aczkolwiek nie obyło się bez wielu negatywnych opinii. Wszystko przez to, iż takie buty pojawiały się zazwyczaj w zakładach karnych, przez co niektórzy starali się dyskredytować nowojorczyków. Jak się później okazało, sprawy związane z tym tematem potoczyły się własnym losem, a największym wygranym obok Runa i spółki została marka Adidas.

    Wraz z wydaniem debiutanckiego albumu zatytułowanego po prostu „Run-D.M.C.” grupa zaczęła świętować swoje triumfy, w większości przypadków będąc pierwszymi w kolejce po różnego rodzaju wyróżnienia i przebijając się w branży muzycznej. Wystarczy wymienić tylko kilka najważniejszych sukcesów: jako pierwszy zespół hip hopowy uzyskali złoty („Run-D.M.C.”) i platynowy („Raising Hell”) status swojej płyty, jako wystąpili w programie MTV, zagrali koncert w dużej i znaczącej arenie (Madison Square Garden) oraz podpisali kontrakt z ogólnoświatową marką (Adidas). Inne istotne wydarzenie dotyczące tej legendarnej grupy przypada na ich drugi longplay – „King Of Rock” z 1985 roku. Wydawnictwo pochodzące sprzed 28 lat było pierwszym rapowym albumem, który ukazał się na płycie CD. Projekt wydany nakładem Profile promowały trzy single, w tym tytułowe nagranie zawarte na tym LP. „King Of Rock” doczekało się głośnego i budzącego kontrowersje videoclipu, który wydatnie przyczynił się do umocnienia pozycji Run-D.M.C. w branży.

    Producenci płyty – ww. Russell Simmons i Larry Smith – postawili na jeszcze mocniejsze brzmienie niż na debiutanckim wydawnictwie grupy. Ostre gitarowe riffy unoszą się na tej produkcji od samego początku do końca, a utwór przewodni – „King Of Rock” – doskonale to podkreśla. Run-D.M.C. postanowili za sprawą tego singla pokazać wszystkim, iż teraz to oni są prawdziwymi królami rocka i należy ich traktować z należytym szacunkiem. W celu podkreślenia nagrania powstał do niego odważny teledysk. Akcja klipu odbywa się w Muzeum Rock & Rolla, gdzie na początku portier próbuje wyśmiać Runa i D.M.C., na co ten drugi odpowiada w kwiecisty sposób:

    I’m the king of rock, there is none higher
    Sucker MC’s should call me sire
    To burn my kingdom, you must use fire
    I won’t stop rockin’ till I retire

    Duet raperów przechadza się po kolejnych muzealnych salach pokazując swoją wielkość i dobitnie udowadniając, że czasy zmieniły się. Formacja na każdym kroku przechwala się, iż teraz nie warto pamiętać o wielkich z minionych lat, a najbardziej wypada oddać im to, co należne. Symboliczny wymiar mają poszczególne sceny, w których słynne elementy strojów lub rzeczy charakterystyczne dla artystów solowych lub zespołów rock & rollowych są lekceważąco traktowane przez Run-D.M.C. (najlepiej to widać przy podeptaniu przez Runa rękawicy Michaela Jacksona z teledysku do „Thrillera”). Wyśmiani zostają też The Beatles oraz wszyscy sucker MC’s, którzy chcieliby znaleźć się na miejscu formacji z Hollis. Pozostałe kadry demonstrują koncert zespołu, a z ich poczynań dumny jest nawet początkowo ironicznie nastawiony do nich portier. Sympatycy wykonawców starszej daty, tuzów rock & rolla czy muzyki popularnej, na pewno nie byli zachwyceni tym videoclipem. Głosy oburzenia można było usłyszeć w chwili wypuszczenia tego nagrania video z wielu stron. Nawet jeżeli mieli oni rację i „King Of Rock” wyszło nieco za ostro, to trzeba pamiętać, iż o taki właśnie efekt chodziło twórcom tego videoclipu. Kapitalnie dopasowany obraz do singla zdał egzamin, uświadamiając ludziom, kto tak naprawdę rozdaje teraz karty w branży muzycznej.

    Drugi album Run-D.M.C. odniósł duży sukces, pokrywając się platyną dwa lata od daty premiery. Z kolei teledysk nakręcony do „King Of Rock” pokazał wszystkim, jak wiele można zyskać przy odpowiednim koncepcie. W następnych latach tuziny twórców podpatrywało Runa, D.M.C. i Jam Master Jaya, ucząc się od tria nie tylko tego, w jaki sposób nagrywać płyty, ale również dbania o swój wizerunek i przykładania ogromnej roli do videoclipów, które przez lata stanowiły ważną rolę w kampaniach promocyjnych wydawnictw muzycznych.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #31

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #31

    6–9 minut

    W czerwcu nie brakuje nigdy okazji do spędzania aktywnie czasu. Co prawda ze słoneczną i ciepłą pogodą bywa teraz różnie, ale trzeba sobie z tym radzić. Sezon na pikniki, grille i różnego rodzaju wypady poza miasto dawno temu został rozpoczęty i warto jak najlepiej korzystać z czasu spędzanego poza domem. W celu zadbania o odpowiedni nastrój na wszelkich ekskursjach czy nawet zwykłym grillowaniu w miłym miejscu, wypada wziąć ze sobą wartościową muzykę. Przygotowując tracklisty można posłużyć się ściągawką wybranych nowości ze świata około hip hopowego w postaci kolejnego wydania cotygodniowego przeglądu informacyjnego. Jak zwykle znajdziecie przekrój przez wieści z niejednego zakątka świata i zróżnicowane pokłady świeżych wydawnictw.

    Znany w niezależnym środowisku muzycznym promotor i wydawca w jednym, Bob42jh, przygotował kolejną kompilację. „Sonder” to zbiór 14 tracków autorstwa undergroundowych wykonawców. Wydawnictwo obejmuje utwory m.in. The Cancel, Thomas Prime’a, P.SUS-a, Insightfula, Uppermosta. Składankę można pobrać korzystając z odnośnika podanego pod promo video umieszczonym na YouTube.

    Jeden z moich ulubionych obecnie raperów, Homeboy Sandman, przyzwyczaił swoich sympatyków do dosyć częstego wydawania nowych utworów. Jeszcze w marcu ukazał się jego nowy singiel – „The Plot Thickens”. Nagranie wyprodukowane przez Keitha Edwarda wprowadziło słuchaczy do kolejnej płyty artysty – „Kool Herc: Fertile Crescent”. Wydawnictwo ukazało się prędzej niż to wszystkim wydawało się. Już od 23 kwietnia można cieszyć się tym materiałem, dodatkowo promowanym przez klip nakręcony do utworu „Peace & Love”. Tak oto prezentuje się najlepszy nabytek Stones Throw Records ostatnich lat. Pytanie tylko, czy przełoży się to na jego mocniejszą pozycję na rynku.

    Ill Adrenaline Records usilnie pracuje nad nowymi wydawnictwami. Niedawno label ogłosił wydanie wspólnej siódemki grupy The Regiment oraz producenta Confidence’a„Yours And Mine” b/w „We Gon”. Obie strony winylowego singla prezentują się zacnie, choć akurat drugi utwór z tego materiału wybrano jako singiel promujący projekt. W dalszej kolejności label opublikował longplay formacji 7 G.E.M.S. (Tragic Allies + Tragedy Khadafi) – „Golden Era Music Sciences”. Wydawnictwo promuje kilka materiałów – teledyski do „Without You” i „Time to Ponder” czy singlowe nagranie „Dem Get Murda”.

    Kolekcjonerzy limitowanych wydawnictw winylowych oraz sympatycy rapu z lat 90.tych na pewno obserwują poczynania Slice-Of-Spice. Lord Finesse wraz ze swoimi kompanami wydaje naprawdę sporo projektów, a przegląd przez jego nagrania, które są sygnowane logiem SOS można znaleźć na Soundcloudzie. Zdecydowanie bardzo przyjemny mix utworów jednej z najlepiej prosperujących niezależnych oficyn wydawniczych w tej chwili. W najbliższym czasie postaram się przybliżyć wybrane wydawnictwa z katalogu tej firmy.

    Instrumentalne wydawnictwa w cenie. W połowie marca odbyła się premiera nowej płyty King I Divine’a zatytułowanej „The Era Of A Golden Aquarius”. Producent rodem z nowojorskiego Queens przygotował 13 utworów nawiązujących do lat 90.tych. Artysta rozwija się z płyty na płytę i coraz lepiej poczyna sobie w środowisku muzycznym. Wykonawca trafił wcześniej do serwisu ze swoimi projektami – „Divine ScienZe LP” z ScienZe’em i „Cloud 127” z LD Henriquez, więc warto zapoznać się z jego twórczością.

    Artyści pochodzący z Detroit posiadają silną pozycję na scenie hip hopowej. W ostatnim czasie trochę przycichło o jednym z bardziej znanych twórców z tego miasta, Black Milku, ale wygląda na to, że to zmieni się lada chwila. Wykonawca wypuścił pewien czas temu singiel „Sunday’s Best” / „Monday’s Worst”, będący wstępem do dalszych projektów szykowanych przez niego na ten rok. Kompozycje zapowiadały wypuszczenie przez niego płyty „Synth Or Soul”, która trafiła do sprzedaży na Record Store Day. Kolejny album tego artysty ukaże się już latem, więc można spodziewać się niebawem rozpoczęcia następnej kampanii promocyjnej nadchodzącego materiału przedstawiciela Motown.

    Nie sposób podać recepty na osiągnięcie sukcesu w branży muzycznej, ponieważ jest to uzależnione od wielu czynników. Artyści długo pracują na swoje nazwisko i nawet po zrealizowaniu określonych celów nadal mają świadomość o tym, że nie należy spuszczać z tonu. W ten sposób można określić wykonawcę mieszkającego w Los Angeles, Bathsa i jego nowy singiel. Przed pięcioma tygodniami ukazało się niesamowite nagranie „Miasma Sky” zapowiadające nowe LP tego twórcy – „Obsidian”, który trafiło do sprzedaży pod koniec maja nakładem Anticonu. Niezwykle łatwo można uzależnić się od tej kompozycji oraz drugiego tracku z tego projektu – „Ironworks”.

    New Jersey wychowało wielu znamienitych artystów hip hopowych. Przedstawiciele tego miasta od lat liczą się w undergroundzie, chociaż niektórzy z nich zasługują zdecydowanie na większe zainteresowanie opinii publicznej. Jednym z takich wykonawców jest bez wątpienia Solo For Dolo. W ostatnim czasie raper i producent w jednym wypuścił kilka nagrań, z których warto wyróżnić „Come On”. Warstwą muzyczną tutaj zajął się 9th Wonder.

    Powrót The Procussions to jedno z największych wydarzeń w niezależnych kręgach hip hopowych. Mr. J. Medeiros & Stro Elliot sukcesywnie publikują nowe nagrania, wprowadzając powoli do swojego nadchodzącego albumu, który trafi do obiegu w tegoroczne wakacje. Najpierw zaprezentowano nagranie „Today” powstałe przy wsparciu Shada. Następnie ukazał się pierwszy oficjalny singiel z płyty duetu – „The Fringe”. Później dorzucono do tego „On Mountain” z udziałem Logana. Na bazie tych tracków zbudowano „The Procussions EP”, która bezpośrednio zapowiada nadchodzące LP duetu. Formacja może mocno namieszać w undergroundzie w tym roku.

    Jeszcze świeży, wspólny album pochodzącego z Bostonu rapera Moe Pope’a oraz odpowiedzialnego za produkcję Raina, „Let The Right Ones In”, zbiera sporo przychylnych opinii zagranicą. Jednym z powodów jest umiejętność łączenia eklektycznych brzmień, nieraz odbiegających od uznanych za typowo hip hopowe, będących wynikiem różnorodnych inspiracji i wpływów, mających odbicie w twórczości artystów. Zapraszam do zapoznania się z klipem powstałym do utworu „Spit vs. Ramo”, w którym gościnnie udzielili się Reks oraz Dua Boakye z Bad Rabbits. Album o specyficznej estetyce do przesłuchania w całości na Bandcampie.

    Jamla Records rośnie w siłę. Nieco ponad miesiąc temu odbyła się premiera mixtape’u „Death Threats and Love Notes: The Prelude” rapera GQ. Artysta pochodzący z Oakland w ramach promocji materiału wypuścił single „I Know”, na którym pojawili się także Rapsody & Rocki Evans, a także „I’m Gone”. Utwór oraz nadchodzący projekt wykonawcy wprowadza słuchaczy do właściwej promocji longplaya Emceego, „Death Threats and Love Notes”. Premiera tego drugiego LP w dalszej części tego roku.

    22 marca opublikowano video do singla DJ’a Dooma & Nutso, „It’s Just Begun”. Duet przy udziale Large Professora, El Da Senseia, DJ’a Tony’ego Toucha & DJ’a Tha Bossa stworzył bboyowy hymn, który wypada naprawdę zacnie. Obraz przygotowany do tego nagrania wykorzystuje archiwalne materiały i splata się w udaną całość. Brakuje teraz takich projektów, jak ten właśnie. B-boys of the world… unite!

    Australijscy artyści mają się całkiem dobrze, o czym świadczą projekty wydawane przez nich. Producent z Perth o wdzięcznym pseudonimie, Roughsoul, opublikował w połowie marca nowy materiał – „Intimate Connection EP”. Beatmaker oscylujący w klimatach tzw. future beats przygotował naprawdę porządny beat tape, miejscami mocno przebojowy i nadający się na wiosnę.

    Rzecz dla fanów rapu opartego o brzmienie z lat 90.tych. Undergroundowa formacja Constant Deviants przygotowuje się do wydania rozszerzonego singla „It’s OK” pochodzącego z ich ostatniego longplaya, „Diamond”. Oprócz tego nagrania na EP-ce znajdą się też inne utwory – „One, Two”, „California (Jewelia Pt.2)” i „Man Alone (Max Rockatansky Mix)”. Premiera wydawnictwa odbyła się 19 kwietnia, a wydawnictwo promuje videoclip nakręcony do tytułowego nagrania. Więcej informacji o formacji i „Diamond” znajdziecie we wcześniejszym artykule w serwisie.

    W niezależnych kręgach muzycznych działa wiele kolektywów spełniających też role wydawców i promotorów w jednym. Założone przed dwoma latami Bliss Eternal należy do grona takich muzycznych platform. Jednym ze współzałożycieli tego projektu jest producent Sinitus Tempo, który też dosyć często wypuszcza nowe wydawnictwa. Ostatnie z nich – „Caged Bird” i „Haru” – ukazały się na początku marca. Spokojne instrumentale zebrane na tych longplayach wypadają przyjemnie.

    W listopadzie 2011 roku ukazał się świetny album formacji ArtOfficial, „Vitamins & Minerals”. Grupa rezydująca na Florydzie nadal zajmuje się promocją tego materiału. 20 marca publikowano klip do kolejnego singla z tego longplaya – „Black Birds”. Fantastyczny rysunkowy teledysk znakomicie oddaje klimat tego utworu. Artykuł o „Vitamins & Minerals” został wcześniej opublikowany na stronie.

    W ubiegły Dzień Kobiet MC Melodee & Cookin’ Soul odwiedzili Polskę, występując na koncercie w Warszawie i zyskując przy tym na pewno nowych fanów. Wszyscy sympatycy twórczości tych artystów mogą teraz przekonać się, w jakiej formie są ci wykonawcy za sprawą ich wspólnej płyty. Album mieszkanki Holandii oraz przedstawicieli Hiszpanii zatytułowany „My Tape Deck” ukazał się na początku kwietnia. Oprócz wersji elektronicznej projektu, trafiło do sprzedaży też fizyczne wydanie projektu (płyty CD+winyle). Wypuszczeniem tych nośników zajął się label Jakarta Records. Singlem promującym LP wybrano „Exhale”, do którego powstał również videoclip.

    W połowie kwietnia ukazał się nowy album N.O.R.E. aka Papi, „Student Of The Game”. W trzeci poniedziałek marca pojawił się teledysk nakręcony do singlowego utworu z tego LP – „Built Pyramids”. Nagranie powstało przy udziale Large Professora, dzięki któremu track wyszedł naprawdę perfekcyjnie. Warto wnikliwie obejrzeć videoclip i przesłuchać singiel – można wyłapać w ten sposób wiele smaczków.

  • Premiery płytowe – 13 listopada 2012

    Premiery płytowe – 13 listopada 2012

    7–11 minut

    Jak do tej pory w cyklu o premierach płytowych najwięcej albumów pojawiło się w edycji poświęconej nowościom wydawniczym z 25 września. Jak się okazuje, 13 listopada 2012 roku ukazało się jeszcze więcej wartościowych projektów niż pod koniec września. Wśród 9 wyróżnionych przeze mnie longplayów dużo miejsca poświęcono choćby „Dice Game” Apollo Browna & Guilty Simpsona, „The Final Adventure” Mursa & 9th Wondera, czy „Reloaded” Roca Marciano. Jednak to nie koniec listy istotnych produkcji sprzed 3 miesięcy. Wtedy to światło dzienne ujrzały również wydawnictwa Public Enemy, Myki 9 & Factora, Jessego Boykinsa III & MeLo-X oraz drugie LP 9th Wondera, „The Solution”, nagrane wraz z Buckshotem.


    Roc Marciano„Reloaded” (Decon Records)

    W ostatnich trzech latach układ sił na scenie hip hopowej zmienił się i szereg nowych twórców doszło do głosu. Roc Marciano znajduje się w ścisłej czołówce wykonawców, którzy najwięcej zyskali od 2010 roku. Po udanych wcześniejszych projektach – „Marcberg”, „Greneberg” (zrealizowanym wraz z Gangrene) – udziale w „Luv NY” oraz szeregu gościnnych udziałów na płytach innych artystów, kolejny longplay przedstawiciela nowojorskiego Long Island wzbudzał spore zainteresowanie w branży. Charyzmatyczny raper i producent w jednym zaprezentował wspaniałą formę na „Reloaded”. Hipnotyzujące i leniwe flow, zagadkowe i pełne dwuznaczności wersy, pewność siebie – to tylko niektóre składowe wyjątkowego stylu nowojorczyka. Oprócz tego nie sposób pominąć świetnej ręki do beatów, wymagających niecodziennego podejścia od producentów (The Alchemista, Q-Tipa, Raya Westa i The Arch Druids). Zresztą o warstwę muzyczną LP najlepiej zadbał gospodarz tego projektu, będąc autorem podkładów do kapitalnych utworów „76” i „Deeper”. Nie bez przyczyny uznano „Reloaded” za jedną z najlepszych płyt minionego roku.

    Produkcja: The Alchemist, Q-Tip, Ray West, Roc Marciano & The Arch Druids
    Gościnnie: Ka & Knowledge The Pirate

    Public Enemy„The Evil Empire of Everything” (ENEMY Records)

    W kwietniu ub.r. minęło 25 lat od wydania debiutanckiego albumu Public Enemy„Yo! Bum Rush the Show”. Chuck D ze swoimi kompanami postanowili niejako uczcić tę rocznicę wypuszczając na przestrzeni niecałego półrocza dwa albumy. W lipcu ukazała się płyta „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”, zaś 13 listopada 2012 odbyła się premiera drugiego wydawnictwa jednej z najbardziej wpływowych grup hip hopowych w historii – „The Evil Empire of Everything”. Projekt sprzed kilku miesięcy stanowi bliźniaczą produkcję do poprzedniego materiału PE. Niezwykle zasłużona dla rapu formacja nie spuszcza z tonu, kontynuując drogę obraną jeszcze w latach 80.tych. Nowojorski zespół trafnie opisuje otaczającą nas rzeczywistość i po prostu mówi jak jest, co jest coraz rzadziej spotykane w branży muzycznej. Wśród utworów zgromadzonych na longplayu uwagę zwracają przede wszystkim „Don’t Give Up the Fight” z Ziggym Marleyem, „Beyond Trayvon” z NME SUN-em i powstały przy udziale The Impossebulls, Sekreto, Kyle’a Jasona & True Matha „ICEbreaker”. Public Enemy dobrze też uczyniło wydając płytę we własnej wytwórni ENEMY Records. Wróg publiczny nr 1 nadal w formie, co naprawdę cieszy.

    Produkcja: Brent Dixon, C-Doc, Chris „Spanky” Moss, Chuckie Madness, DJ Johnny „Juice” Rosada, DJ Pain 1, Davy DMX, Felony Muzik, Flavor Flav, Gary G-Wiz, Professor Griff & Sammy Kin
    Gościnnie: Davy DMX, Gerald Albright, Henry Rollins (Black Flag), Kyle Jason, NME SUN, Rampage, Sekreto, Sheila Brody, The Impossebulls, Tom Morello (Rage Against The Machine), True Math & Ziggy Marley

    Myka 9 & Factor„Sovereign Soul” (Fake Four Inc.)

    Niekiedy zdarza się tak, że pomimo ciągłej działalności wydawniczej i przebywaniu na branży muzycznej od ponad dekady, artyści nie są w stanie przebić się poza pewne niszy odbiorców. Powyższy opis pasuje jak ulał do rapera Myki 9 i producenta Factora. Obaj posiadają piękne dyskografię i zasłużyli się dla lokalnej sceny odpowiednio w Los Angeles i kanadyjskim Saskatchewan, otrzymując przy tym pochwały za swoje dotychczasowe osiągnięcia. Jednak tym wykonawcom czegoś brakuje, aby zdobyć uznanie w oczach ogółu słuchaczy i dziennikarzy. Czy ubiegłoroczny wspólny album „Sovereign Soul” poprawił ich sytuację? Niekoniecznie na tyle, aby można było uznać tę płytę za duży sukces, aczkolwiek niniejsze wydawnictwo pokazało klasę tych twórców. Ekscentryczny współzałożyciel Freestyle Fellowship otrzymał dopasowane do swojego stylu beaty, dzięki którym swobodnie omawiał poszczególne tematy. Afirmację warsztatu Mikah 9 widać dosłownie na każdym kroku za sprawą wyjątkowego podejścia do tworzenia utworów. Kreatywność i oryginalność duetu sugestywnie oddaje singlowe nagranie „You Are Free”, a chemia pomiędzy artystami jest nader odczuwalna. Wydawca longplaya – Fake Four Inc. – dokłada kolejny projekt na półkę z wartościową muzyką.

    Produkcja: Factor
    Gościnnie: Abstract Rude, Astronautalis, Ceschi, Charli Rose, ERULE, Freewill, JNatural, Jah Orah, Johanna Phraze, MiC K!NG (aka iCON The Mic King), Moka Only, Myk Mansun, Mykill Miers & Open Mike Eagle

    Murs & 9th Wonder„The Final Adventure” (Jamla Records)

    Duck Down Music wraz z Jamla Records postanowili dokonać rzeczy rzadko spotykanej, wydając tego samego dnia dwa albumy współrealizowane przez jednego twórcę. 9th Wonder podjął się wyzwania opublikowania 13 listopada 2012 roku płyt nagranych wraz z Mursem i Buckshotem. Od momentu pojawienia się tych informacji, więcej miejsca poświęcano longplayowi producenta z kalifornijskim artystą. „The Final Adventure” to piąty i zarazem ostatni wspólny projekt tego duetu. Wykonawcy o uznanej marce w branży muzycznej postanowili zakończyć pewien etap w swoich karierach muzycznych. Trzeba przyznać, iż wyszło im to nienagannie i bardzo udanie. Przez wszystkie lata działalności obaj twórcy nabrali doświadczenia i dojrzeli muzycznie, co widać po konstrukcji tego wydawnictwa. Singlowe nagrania „Funeral For A Killer”, „It’s Over”, „WhatUpTho?” i „Tale of Two Cities” znamionują o dużej klasie Mursa & 9th Wondera, którzy w pierwszorzędny sposób zakończyli wspólną drogę. Warty podkreślenia jest też fakt, iż jedyny gościnny udział na LP należy do Rapsody, co świadczy o tym, że właściciel Jamla Records mocno wierzy w jej umiejętności. Niektórzy fani mogą być rozczarowani, w końcu „The Final Adventure” kończy się pewna era w niezależnych kręgach hip hopowych. Jednak trzeba oddać duetowi to, że potrafili świetnie zachować się i przedstawili kawał dobrej muzyki na koniec.

    Produkcja: 9th Wonder
    Gościnnie: Rapsody

    Jesse Boykins III & MeLo-X„Zulu Guru” (Ninja Tune)

    Kultowa oficyna wydawnicza z Wielkiej Brytanii, Ninja Tune, skupia na sobie uwagę zatrzęsienie wielu odbiorców muzyki i dziennikarzy. Wytwórnia płytowa nadal pozostaje ważną firmą w branży, na co wpływa jakość wydawanych przez ten label płyt. Nie inaczej okazało się w przypadku wspólnego projektu Jesse’ego Boykinsa III & MeLo-X„Zulu Guru”. Album wypuszczony 13 listopada 2012 roku łączy w sobie wiele różnych elementów muzycznych. Wokalista i autor tekstów z Chicago oraz Emcee/producent z Nowego Jorku przygotowali eklektyczny i różnorodny projekt, posiadający korzenie w nurcie afrocentrycznym. Wychodząc z założeń tradycyjnego soulu duet przeszedł do form rapowych i R&B, definiując na nowo ich składowe i wprowadzając własne pierwiastki. Powierzając produkcję blisko połowy utworów na longplayu innym beatmakerom (warto zwrócić szczególną uwagę na Aftę-1 i Gora Sou) gospodarze LP uzyskali większe możliwości w przedstawieniu swoich oryginalnych wizji muzycznych. Dzięki temu „Zulu Guru” wypada na naprawdę wysokim poziomie, co docenili głównie słuchacze poszukujący materiałów z duszą.

    Produkcja: A.CHAL, Afta-1, Ango, Big Mono, Gora Sou, J. Most, Jesse Boykins III, MeLo-X & Trackademics
    Gościnnie: Ango, Chris Turner, Joe Kenneth, Kesed, Mara Hruby, MoRuf, Street Etiquette & Trae Harris

    Beneficence„Concrete Soul” (Ill Adrenaline Records)

    Współczesna płyta rapowa nagrana w starym-dobrym stylu lat 90.tych – często można przeczytać takie zapowiedzi wydawnictw. Niekiedy odniesienia do minionej epoki w dziejach muzyki hip hopowej są mocno na wyrost, innym razem mamy do czynienia z naprawdę świetnym przykładem takiego albumu. W tej drugiej kategorii bez dwóch zdań umieścimy „Concrete Soul” doświadczonego rapera z New Jersey, Beneficence’a. Emcee wydający u Ill Adrenaline Records, to wychowanek szkoły hip hopowej sprzed dwóch dekad, co od razu można odczuć w jego muzyce. Wydawnictwo z 13 listopada 2012 roku jest przedłużeniem myśli twórcy ze swojego wcześniejszego LP – „Sidewalk Science”. W porównaniu z tą produkcją zaszły korzystne zmiany i ubiegłoroczny materiał przygotowano ze znacznie większym rozmachem. Dzięki świetnej obsadzie beatmakerów – od 12 Finder Dana i Gensu Deana, przez Confidence’a, Mr. Browna, Panika, a skończywszy na Buckwildzie, Da Beatminerz i K-Defie – udało się wyciągnąć boom bapowe brzmienie pełną gębą. Beneficence wraz z zaproszonymi gośćmi na longplay nie odstaje poziomem od beatów, a poszczególne zwrotki na tracki przygotowano w prawdziwie korzennym stylu. Zdecydowanie mocna pozycja wydawnicza.

    Produkcja: 12 Finger Dan, 6th Sense, Buckwild, Confidence, Da Beatminerz, Gensu Dean, K-Def, Madsol-Desar, Mr. Brown, P. Original, Panik (Molemen), Presto, Qmeg, Troo Kula & Weirdo
    Gościnnie: A.G., Asu, B-1, Billy Danze, Blacksun, Chubb Rock, D-Flow (Ghetto Dwellas), DJ Doo Wop, El Da Sensei, Finsta, Grap Luva, Herb McGruff, Lord Tariq, Masta Ace, Nature, Rampage The Last Boy Scout, Rashad, Rob-O, Roc Marciano, Simone Hines, Troo Kula (Brainwash 2000)

    Apollo Brown & Guilty Simpson„Dice Game” (Mello Music Group)

    Mello Music Group usadowiło się w ścisłej czołówce najlepiej zarządzanych niezależnych oficyn wydawniczych i nie ma co tutaj polemizować z tym. Artyści zrzeszeni w tej wytwórni płytową otrzymują wolną rękę do realizacji swoich pomysłów na płyty. Dzięki temu MMG często wypuszcza wspólne projekty różnych wykonawców tak, jak to miało miejsce w przypadku „Dice Game” Apollo Browna & Guilty Simpsona. Przedstawiciele Detroit nagrali longplay, dzięki któremu obaj zyskali w oczach odbiorców. Pierwszy z tych wykonawców lubi stawiać sobie wysoko poprzeczkę i tworzyć wydawnictwa w ramach kooperacji z innymi postaciami. Po doskonałym „Trophies” z OC beatmaker ponownie odrobinę zmienił warsztat, aby jak najlepiej wykorzystać możliwości swojego kompana. Guilty Simpson niemal w pojedynkę odpowiada za warstwę liryczną na tym LP (z drobną pomocą ). Doświadczony Emcee w dobrze znanym stylu wyegzekwował główne założenia płyty, mające na celu nakreślenie odbiorcom historii, które przypominają o tym, że życie można pojmować pod pojęciem gry w kości. „Dice Game” właśnie przedstawia się w taki sposób. Spójne, równe i przemyślane wydawnictwo spod znaku szkoły rapu z Motown.

    Produkcja: Apollo Brown
    Gościnnie: Planet Asia & Torae

    9th Wonder & Buckshot„The Solution” (Duck Down Music)

    Wśród dwóch płyt 9th Wondera szykowanych na 13 listopada 2012 roku większe zainteresowanie wzbudzało ww. wydawnictwo z Mursem„The Final Adventure”. Jednak również trzeci wspólny album beatmakera z Północnej Karoliny i rapera z nowojorskiego Brooklynu przyciągał uwagę opinii publicznej. Buckshot współpracuje z byłym członkiem Little Brother od około dekady. Tytuły ich wcześniejszych wydawnictw – „Chemistry” (2005) i „The Formula” (2008) – sugestywnie oddają ducha tych projektów. W przypadku „The Solution” można natomiast mówić o rozwiązaniach muzycznych łączących starą szkołę rapu ze współczesnością. W końcu przedstawiciel Boot Camp Clik od lat podkreśla w swoich nagraniach przywiązanie do klasycznych form rapowych, co na tle jego wielu kompanów rozpoczynających kariery muzyczne w latach 90.tych nadal wypada więcej niż porządnie. 9th Wonder ponownie stworzył podkłady nieobce od nostalgicznych brzmień, ale jednocześnie zadbał o charakterystyczne elementy (szczególnie dobór sampli), z których jest doskonale znany w środowisku. Buckshot przypomina o korzeniach tu ówdzie („The Big Bang”), wytyka błędy młodym raperom („Stop Rapping”) oraz tworzy uzupełniający się duet z Rapsody w „Shorty Left”. „The Solution” to przyjemna kontynuacja schematów obranych na dwóch pierwszych longplayach tych twórców.

    Produkcja: 9th Wonder
    Gościnnie: DyMe-A-DuZin & Rapsody


    Premiery płytowe z następnego tygodnia wypadły dosyć blado przy wydawnictwach z połowy listopada. Jednak i tak można było wybrać z nowości pochodzących z drugiej połowy tamtego miesiąca kilka solidnych albumów. 20 listopada trafiły do sprzedaży projekty Jet Life (Curren$y + Trademark Da Skydiver + Young Roddy), Stylesa P czy Nostalgii 77 & The Monstera. Więcej o tych materiałach w kolejnej odsłonie tego cyklu.

  • Konkurs czerwcowy U Call That Love

    Konkurs czerwcowy U Call That Love

    1–2 minut

    Jeżeli wnikliwie obserwujecie działalność serwisu, to zapewne zdążyliście przywyknąć do tego, iż od czasu do czasu rozdajemy płyty naszych znajomych. Konkursy pojawiają się zarówno na stronie www, jak i fan page’u U Call That Love na Facebooku. Do tej pory rozdaliśmy naprawdę sympatyczne i wartościowe wydawnictwa artystów z różnych stron świata. Nie inaczej jest w przypadku nowej zabawy na UCTL. Konkurs czerwcowy pora zacząć.

    Już niewiele czasu pozostało do wkroczenia w drugą połowę tego roku. Czas płynie niesłychanie szybko i już niejedna osoba odmierza dni dzielące ich od nadchodzących urlopów i sezonu ogórkowego. Niebawem można oczekiwać pierwszych podsumowań minionych miesięcy, których nie powinno zabraknąć też w branży muzycznej. W związku z tym postanowiłem odnieść się do tego w nowym konkursie U Call That Love.

    Zadanie przygotowane na konkurs czerwcowy:

    • Wśród wszystkich tegorocznych wydawnictw muzycznych wybierz płytę, która najbardziej przypadła Ci do gustu. Uzasadnij swój wybór w kilku zdaniach. Jeżeli chcesz, to możesz podać więcej niż jedno wydawnictwo.

    Proszę o przygotowanie swoich propozycji i nadesłanie ich na adres e-mailowy ucallthatlove[at]gmail.com z dopiskiem „Konkurs czerwcowy U Call That Love”. Odpowiedzi można udzielać również w komentarzach pod tym wpisem. Nie ma żadnych ograniczeń dotyczących gatunków muzycznych – wcale nie muszą to być albumu około hip hopowe.

    Wśród wszystkich nadesłanych wiadomości na powyższy adres e-mailowy lub w komentarzach pod tym wpisem zostanie wybrana najciekawsza i najtrafniejsza odpowiedź dotycząca tegorocznych projektów muzycznych. Jakie nagrody przygotowaliśmy tym razem? Do wygrania jedna z trzech poniższych płyt (zwycięzca konkursu zadecyduje, które wydawnictwo trafi do niego jako nagroda):

    Istnieje możliwość zamiany siódemki Beatsmith Resista na download card elektronicznej wersji longplaya „Philthy Phalangez”.

    Konkurs trwa do 10 czerwca. Wyniki contestu czerwcowego zostaną ogłoszone 11 czerwca.


    Zwyciężczynią konkursu czerwcowego zostaje Dominika S. (dom…@gmail.com), która nadesłała bardzo sympatyczne zgłoszenie. Jak zawsze pragnę podziękować za zainteresowanie i wszystkie pozostałe wiadomości e-mailowe. Zapraszam do uczestniczenia w kolejnych konkursach U Call That Love.

  • Ostatnie nabytki płytowe #5

    Ostatnie nabytki płytowe #5

    3–5 minut

    W ostatnim czasie trafiło w moje ręce sporo nowych płyt, zarówno wydanych całkiem niedawno, jak i pochodzących z poprzednich dekad. W związku z tym wypada przedstawić część z tych wydawnictw w kolejnej serii artykułów o ostatnich nabytkach płytowych. W poprzedniej odsłonie cyklu wspólnie z Cooler Kingiem opowiedzieliśmy nieco o 4 albumach – „Between A Rock And A Hard Place” Artifacts, „Mind Playing Tricks On Me” Geto Boys, „Trophies” Apollo Browna & O.C. oraz „People Hear What They See” Oddiseego. W piątej edycji tych publikacji ponownie wraz moim gościem odsłaniamy kulisy następnych 4 produkcji, które tym razem pochodzą od Homeboya Sandmana, The Brand New Heavies, Laboratorium i Tomasza Dąbrowskiego.

    Homeboy Sandman„First of a Living Breed” CD (Stones Throw Records, 2012)

    Kondycja współczesnej sceny hip hopowej pozostawia wiele do życzenia. Jednak zamiast narzekać na obecnie panujące trendy i poziom produkcji rapowych, warto docenić rasowych i oryginalnych artystów. Bez wątpienia takim wykonawcą jest przedstawiciel nowojorskiego Queens, Homeboy Sandman. W połowie września ub.r. charyzmatyczny raper wydał pierwszy longplay w Stones Throw Records„First of a Living Breed”. Po udanych wcześniejszych EP-kach („Subject Matter” i „Chimera”) sympatyczny nowojorski twórca wypuścił kompletny longplay, stanowiący połączenie starej szkoły rapu o stricte undergroundowym zabarwieniu i nowatorskich form wyrazu. Wykonawca przy wsparciu szalenie utalentowanych producentów dostarczył różnorodną i drobiazgowo przygotowaną płytę. Ogromny dystans do swojej twórczości i mistrzowskie gry słowne stanowią wizytówkę tego longplaya. Wśród wszystkich utworów zawartych na tej produkcji zdecydowanie warto przysiąść na dłużej przy „Watchu Want From Me?”, „Sputnik”, „For The Kids” i „Not Really”.

    „First of a Living Breed” ukazało się w każdym z możliwych formatów. Wydanie CD jest naprawdę godne – digipack z tekstami niektórych nagrań wypada świetnie.

    Tracklista

    1. Rain (prod. Jonwayne)
    2. Watchu Want From Me? (prod. Oddisee)
    3. Couple Bars (Honey, Sugar, Darling, Sweetie, Baby, Boo) (prod. J57)
    4. Sputnik (prod. Howard Lloyd)
    5. Illuminati (prod. J57)
    6. 4 Corners (prod. Invisible Think)
    7. For The Kids (prod. 6th Sense)
    8. Cedar and Sedgwick (prod. rthentic RTNC)
    9. Mine All Mine (prod. 2 Hungry Bros)
    10. Not Really (prod. Jonwayne)
    11. The Ancient (prod. Reality)
    12. Eclipsed (prod. rthentic RTNC)
    13. First of a Living Breed (prod. Oh No)
    14. Let’s Get 'Em (prod. rthentic RTNC)

    The Brand New Heavies„Heavy Rhyme Experience Vol. 1” CD (Delicious Vinyl, 1992)

    Organiczny hip hop od lat spotyka się z uwielbieniem rzeszy słuchaczy na całym świecie. W większości podsumowań i przeglądów albumów przypisywanych do tego nurtu muzycznego, wspomina się głównie o istocie dokonań The Roots, podając za przykład ich pierwszy longplaye – „Organix” i „Do You Want More?!!!??!”. Przy okazji odstawia się na boczny tor ważną płytę nagraną z wykorzystaniem tzw. żywych instrumentów i przy udziale plejady tuzów hip hopowych – „Heavy Rhyme Experience Vol. 1” brytyjskiej formacji The Brand New Heavies. Materiał wydany w 1992 roku nakładem labelu Delicious Vinyl, to szalenie ważna produkcja. Simon Bartholomew i spółka postanowili połączyć brzmienia jazzowe i funkowe z szalenie popularnym wówczas rapem. Wspólne sesje nagraniowe z m.in. Guru, Grand Pubą, Main Source czy The Pharcyde zaowocowały kapitalnymi trackami, wytyczając przy tym nowe ścieżki wykonawcom hip hopowym.

    „Heavy Rhyme Experience Vol. 1” można nabyć tu i ówdzie. Wersja CD albumu regularnie pojawia się na portalach aukcyjnych (wydania z różnych lat).

    Tracklista

    1. Bonafied Funk feat. Main Source
    2. It’s Gettin Hectic feat. Gang Starr
    3. Who Makes The Loot feat. Grand Puba
    4. Wake Me Up When I’m Dead feat. Masta Ace
    5. Jump 'n’ Move feat. Jamalski
    6. Death Threat feat. Kool G. Rap
    7. State Of Yo feat. Black Sheep
    8. Do What I Gotta Do feat. Ed O.G.
    9. Whatgabouthat feat. Tiger
    10. Soul Flower feat. The Pharcyde

    Laboratorium„Nogero” CD (Metal Mind Production, 2006)

    Legendarna polska grupa Laboratorium zaskakuje z każdym nagraniem. Świetne indywidualne popisy tworzą bardzo spójną, intrygującą, czasami mroczną całość. Niesamowita ekspresja i klimat sprawiają, że album wymaga skupienia i dłuższej refleksji. Materiał w odświeżonej i zremasterowanej postaci został uzupełniony o cztery dodatkowe nagrania. Płyta CD do nabycia za ok. 20 złotych.

    Tracklista

    1. Nogero
    2. The Cellar Suite
    3. Blues For The Lady Graduate
    4. Duck’s Furcoat
    5. Bee-Flight

    Bonus:

    1. Nogero (Wrocław 1981 Jazz Nad Odrą)
    2. Dealer (Polskie Radio Warszawa)
    3. Spokojnie W Pulowerku
    4. Futro Z Kaczora (Wrocław1981 Jazz Nad Odrą)

    Tomasz Dąbrowski„Tom Trio” CD (ILK MUSIC, 2012)

    Oficjalny debiut Tomasza Dąbrowskiego z ubiegłego roku, w dodatku jeden z najlepszych albumów jakie ukazały się na krajowej scenie jazzowej w 2012 roku. Tomasz Dąbrowski gra na trąbce oraz instrumencie zwanym balkan horn. W skład bandu Dąbrowskiego wchodzą dwaj duńscy muzycy: Nils Bo Davidsen na kontrabasie i Anders Mogensen na perkusji.

    Album „Tom Trio” urzeka mocnym, unikalnym brzmieniem, wyczuwalną harmonią i ekspresją na styku słowiańskiej i skandynawskich dusz. Lider Tomasz Dąbrowski jest tylko na papierze, gdyż każdy z muzyków, którzy brali udział w tworzeniu nagrań jest równie ważny. Długie linie melodyczne, niesamowity, czasem surowy klimat, chemia między muzykami sprawiają, że warto sięgnąć po ten album. Cena za płytę CD dość spora, bo to wydatek rzędu 50 złotych.

    Tracklista

    1. 7 Days To Go
    2. I’ll Repeat Only Once
    3. Cold Gands
    4. Wave
    5. Buzz Now
    6. Triangle
    7. After Jam
    8. CPH Talk
    9. European 46
    10. This Way Up
  • K-Def z porcją nowych nagrań

    K-Def z porcją nowych nagrań

    4–6 minut

    Producenci odgrywają obecnie naprawdę istotną rolę w branży muzycznej, a szczególnie w kręgach około hip hopowych i elektronicznych. Beatmakerzy z całego świata systematycznie dostarczają powodów, aby pozostawać w kręgu zainteresowania opinii publicznej. Przyglądając się aktywności w branży ogółu producentów, szybko da się wyłowić wiecznie zapracowanych artystów, niemal co kilka tygodni przedstawiających większe projekty. Do takich takich wykonawców należy bez dwóch zdań K-Def. Wychowanek New Jersey stale współpracuje z Redefinition Records i Slice-Of-Spice, dzięki którym wydaje mnóstwo płyt. Niedawno ukazały się jego dwa longplaye – „One Man Band” i „The Exhibit” – i choćby dlatego wypada dokonać podsumowania dokonań tego twórcy na przestrzeni ostatnich miesięcy.

    Bohater tego artykułu przez wiele długich lat należał do szarej eminencji w rapie, nie wychodząc praktycznie nigdy przed szereg. K-Def przez ponad dekadę pozostawał w cieniu osób, z którymi współpracował i nie uważano jego za szczególnie ważnego i pierwszoplanowego producenta w branży. Sytuacja ta uległa zmianie w połowie 2011 roku, kiedy to rozpoczęła się seria indywidualnych wydawnictw artysty z New Jersey, która trwa po dzień dzisiejszy i nic nie zapowiada, iż nagle skończy się.

    Blisko dwa lata temu ukazała się kompilacja wybranych dotychczasowych nagrań beatmakera, „The Most Underrated”. Tytuł wydawnictwa doskonale oddaje zawartość materiału. Do tego twórca dołożył trzy single – „For Def’s Sake”, „Da Supa Heath” i niepublikowany dotąd utwór LL Cool J’a, „Year Of The Hip Hop”. Pod koniec tamtego roku trafił do sprzedaży także dobrze przyjęty longplay „Night Shift”. K-Def rozpoczął przy tym współpracę z ww. labelami Redefinition Records i Slice-Of-Spice, specjalizującymi się w wypuszczaniu kolekcjonerskich płyt winylowych i rzadkich wydawnictw. Amerykańskie wytwórnie płytowe wypuściły na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy mnóstwo świeżych produkcji tego wykonawcy. Koszyk muzycznych smakołyków artysty ze Wschodniego Wybrzeża USA wypełniony jest po brzegi singlami, EP-kami i longplayami. W pierwszej kolejności zajmijmy się materiałami sygnowanymi przez REDEF.

    Nakładem wytwórni płytowej założonej przez Damu The Fudgemunka ukazały się głównie nowo utworzone nagrania tego znamienitego producenta. Wśród pomniejszych wydawnictw artysty znalazły się głównie instrumentalne projekty. K-Def wypuścił „Sneak Shot EP” (jeden track z udziałem rapera, Seven Shawna), „Back To Basics” oraz „Ghettoman’s Hideout Theme”. Ponadto opublikowano wspólny projekt wykonawcy i Raw Poetica, „Easy Way Out EP”. Po serii tych wydawnictw, nakładem Redefinition Records w krótkim odstępie czasu trafiły do sprzedaży dwa pełne albumy beatmakera. Pierwszy z nich zatytułowany „One Man Band” pojawił się na początku marca b.r. i jak zwykle przypadł do gustu wielu sympatykom klasycznej formuły hip hopowej. Amerykański twórca postanowił wcielić się w rolę jednoosobowego zespołu muzycznego, który w umiejętny sposób tworzy instrumentalne nagrania. K-Def świetnie radzi sobie jako dyrygent i konstruktor wszystkich składowych tej konceptualnej płyty. Autor tego longplaya pokazuje pełnię swoich umiejętności, swobodnie dorzucając różne elementy producenckiego rzemiosła. Różnorodność kompozycji i wprowadzanie w życie pomysłów widać na przykładzie długiego tracku otwierającego LP („Funky Fridays”) oraz kilku singli („Dark Soul”, „Touching Realness”, „Ghetto’s Groove” i „NJ Dodgers”).

    „One Man Band” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Redefinition Records nie zawiodło słuchaczy i wypuściło album w piękny sposób. Wersja CD pojawiła się na mini cardboard LP sleeve (rozkładana kartonowa okładka w formie małego gatefoldu). Z kolei wydanie winylowe longplaya można spotkać na zielonym oraz standardowym czarnym wosku.

    Tracklista

    1. Funky Fridays
    2. Dark Soul
    3. I’m Chillin
    4. Touching Realness
    5. Street Jazz
    6. Ghetto’s Groove
    7. Soul Paper
    8. K Comes Thru
    9. NJ Dodgers
    10. Lovely Woman
    11. Watching The Clouds
    12. I Seen A Blind Bat (Bonus)

    Na wiosnę doświadczony beatmaker ze Wschodniego Wybrzeża USA też nie zwalnia tempa. Zaledwie 8 tygodni po premierze pierwszego tegorocznego albumu, K-Def zaprezentował drugie pełne wydawnictwo, „The Exhibit”. W porównaniu do „One Man Band” kwietniowy longplay różni się konstrukcją i nieco klimatem nagrań. Na 13 tracków zawartych na tym projekcie, we dwóch gościnnie udzielili się dobrzy znajomi producenta – Seven Shawn w „Exhibit 2A” oraz Blu & Quartermaine w „The Fundamentals”. Po tym otwarciu LP dalej mamy już kompozycje pozbawione wokali. Instrumentale dzięki solidnemu doborowi sampli i aranżacji nabrały smaku. Właśnie w ten sposób powinny brzmieć rapowe produkcje czerpiące garściami z lat 90.tych, ale również dostosowane do współczesnych warunków w branży muzycznej.

    Z zawartością „The Exhibit” również można zapoznać się za pośrednictwem Bandcampa. Wersję fizyczną kwietniowego projektu można kupić na płycie CD (ponownie w formie mini cardboard LP sleeve) oraz na winylu (wydanie standardowe oraz limitowana edycja niebiesko-zielonych wosków). W ramach rozszerzenia wydawnictwa, REDEF udostępniło alternatywną wersję „The Fundamentals”.

    Tracklista

    1. Exhibit 2A feat. Seven Shawn of World Renown
    2. The Fundamentals feat. Blu & Quartermaine
    3. Improvs From The Brain (Instrumental)
    4. Mind Boggled (Instrumental)
    5. Get Your Mustard (Instrumental)
    6. Relay The Piece (Instrumental)
    7. Lost My Thought Part 1 (Instrumental Intermission)
    8. Stay Thinking About Music (Instrumental)
    9. Belly Pots (Instrumental)
    10. Sitting At The Crib Pondering [Times Change Part 2] (Instrumental)
    11. Chord Tester (Instrumental)
    12. Rock It (Instrumental)
    13. Lost My Thought Part 2 (Instrumental Outro)

    Slice-Of-Spice również odpowiada za wypuszczenie kilku wydawnictw beatmakera z New Jersey. Wytwórnia płytowa kierowana przez Lorda Finesse’a i jego partnerów jest znana z wypuszczania kolekcjonerskich płyt winylowych zawierających najczęściej rzadkie nagrania. K-Def przygotował na potrzeby SOS dwie serie płyt – „Signature Sevens” i „K-Def Bonus Beats”. Do tej pory ukazały się po 3 odsłony tych wydawnictw, do których producent dorzucił też remix „Street Dreams” Nasa i odświeżył materiał nagrany z DaCapo jako The Program„The Article EP”. Przegląd dorobku beatmakera opublikowanego przez ten label znajdziecie na Soundcloudzie.

    K-Def należy do wąskiego grona współcześnie działających artystów, których produkcji słucha się z niekłamanym entuzjazmem i przyjemnością. Dzięki wypracowanemu stylowi i wiedzy muzycznej wykonawca potrafi tworzyć znakomite nagrania. Warto o tym pamiętać i obserwować jego dalszą aktywność w branży.

Translate »