Autor: Witalij

  • Rodzinna kompilacja Mello Music Group

    Rodzinna kompilacja Mello Music Group

    3–4 minut

    W artykułach publikowanych w serwisie, nie raz można natknąć się na ciepłe słowa poświęcone właściwie prosperującym labelom. Nie ma żadnego znaczenia siedziba poszczególnych oficyn wydawniczych – przede wszystkim liczy się jakość muzyki ukazującej się pod skrzydłami danej firmy. Na całym globie niezależne sfery muzyczne skupiają się wokół mniejszych i większych wydawców (wszystko zależy od punktu odniesienia), działających z różnym powodzeniem. Sukcesy odnoszone przez artystów nagrywających dla wytwórni płytowych przekładają się też na rozrost firm wydawniczych. Odpowiednim i miarodajnym ukazaniem siły labelu A lub B są jak najbardziej kompilacje zawierające tracki autorstwa twórców mających podpisane kontrakty płytowe z wytwórnią i/lub osób blisko związanych z tymi projektami. W ten sposób pokrótce można opisać rodzinną płytę Mello Music Group z marca b.r., „Self Sacrifice”.

    Przeglądając zawartość stron skupionych wokół niezależnego hip hopu, nietrudno natknąć się na wzmianki o działalności prowadzonej przez Michaela Tolle’a i jego współpracowników. Wydawnictwami muzycznymi opatrzonymi logotypem Mello Music Group zachwycają się słuchacze muzyki i dziennikarze bez względu na długość i szerokość geograficzną. Nic w tym dziwnego, skoro amerykański label doskonale dobiera artystów, tworzących silną grupę w niezależnych kręgach hip hopowych. Wystarczy spojrzeć na listę projektów wydanych w ostatnich kilkunastu miesiącach przez tę firmę (posługując się przy okazji odnośnikami do wybranych materiałów). W 2011 roku nakładem MMG ukazały się longplaye m.in. Apollo Browna („Clouds”), Has-Lo („In Case I Don’t Make It”), Hassaana Mackeya & Apollo Browna („Daily Broad”), Oddiseego („Rock Creek Park”), yU („the EARN”). Wśród świeżych projektów datowanych na obecny rok, na pierwszy plan wybijają się „Behind Scales” Seana Borna i „Lo-Fi Finghaz” Gensu Deana. Pomiędzy nowymi płytami przedstawicieli tej oficyny wydawniczej, pojawiła się składanka „Self Sacrifice”, wypełniona po brzegi wartościowymi utworami.

    Wydany kilka tygodni temu projekt stanowi kontynuację rodzinnych albumów kompilacyjnych Mello Music Group. Poprzedni projekt tego typu wydany przez amerykański label, „Helpless Dreamer” z grudnia 2010 roku, spinał klamrą pewien okres w działalności tej wytwórni płytowej. Z kolei „Self Sacrifice” wyznacza drogę rozwoju oficyny wydawniczej na następne kwartały 2012 roku. Tracklista materiału została podzielona na nagrania formalnych członków MMG, jak i postaci niezwiązanych kontraktami płytowymi z tą firmą. Wśród pierwszej grupy postaci, dominują nowe twarze – Def Dee, Gensu Dean, DTMD, Hassaan Mackey, Stik Figa, Nick Tha 1Da – otoczeni przez dobrze już znanych przedstawicieli labelu – Oddiseego, Apollo Browna, Has-Lo, yU, Boog Brown, DJ Soko. Po przeciwnej stronie stoją illMind (za każdym razem używany jest inny pseudonim tego artysty), Roc Marciano, Black Milk, Kenn Starr, Kaimbr, Georgia Anne Muldrow, Wise Intelligent & Finale. Poszczególne kompozycje dzielą się na najbardziej rozpoznawalne utwory z innych LP’s, niepublikowane dzieła, zwiastuny nadchodzących albumów. Całość została utrzymana w charakterystycznym klimacie wydawnictw Mello Music Group.

    Marcowe wydawnictwo płytowe MMG trafiło – jak zwykle – na Bandcampa (album dostępny także na płycie CD). Po symbolicznym przeglądzie wojsk dokonanym na „Self Sacrifice”, niezależna wytwórnia płytowa przygotowuje kolejne pozycje wydawnicze. Na pierwszy ogień poszedł materiał Stik Figi, „As Himself”, a w oczekiwaniu znajduje się „Trophies” Apollo Browna & O.C., czy „People Hear What They See” Oddiseego. Jak widać – będzie w czym wybierać. A tak na koniec – jestem przekonany, że prędzej czy później dostaniemy kolejne składanki Mello Music Group.

    Tracklista

    1. Def Dee & DJ Soko – Focus
    2. yU & Def Dee – Down Up
    3. Oddisee – Slow It Down
    4. Apollo Brown & O.C. – Prestige of a King
    5. Has-Lo & Illmind – Make A Bet
    6. Gensu Dean & Roc Marciano – Tuxedo
    7. Black Milk – Ease Back
    8. DTMD – feat. Godly MC & Kev Brown Raw (Oddisee Remix)
    9. Oddisee & yU – On Standby
    10. Dunc & Stik Figa – What You Know
    11. Kenn Starr & Kaimbr – The Movement
    12. Boog Brown, Georgia Anne Muldrow, Wise Intelligent – Soul Survivor
    13. Finale & Nick Tha 1Da – Fight Through A Day
    14. Hassaan Mackey & Dunc – The Note
    15. Apollo Brown & Finale – Protocol
    16. Has-Lo & Oddisee – Secretary
    17. yU, Hassaan Mackey, Nick Tha 1Da – Two Step
  • Wędrówka po Cook County: Dreas

    Wędrówka po Cook County: Dreas

    2–3 minut

    Instrumentalny hip hop posiada wiele twarzy i może właściwie przybrać dowolną formę. Akurat ten nurt muzyczny potrafi nieraz odejść od powszechnie znanej hip hopowej stylistyki, wychodząc daleko poza kanony tej muzyki. Kiedyś najbardziej znana odmiana brzmień instrumentalnych, abstract hip hop, gdzieś rozpłynął się i już coraz rzadziej nowe wydawnictwa płytowe uzyskują właśnie taki przypis. Jednak myliłby się ten, kto całkowicie przekreśla abstrakcyjne nagrania pojawiające się na współczesnych albumach. Producenci korzystają z dawnych kompozycji, chętnie sięgają po rozwiązania bliskie wielobarwnym klimatom, a w ich twórczości są obecne wpływy pionierów tych form muzycznych. W powyższy sposób można dokonać charakteryzacji warsztatu chicagowskiego beatmakera o pseudonimie Dreas, będącego zarazem bohaterem kolejnej odsłony Wędrówki po Cook County. W połowie października ukazał się jego najnowszy album, „Dreastronaut”.

    Cykl artykułów przedstawiających ostatnie dokonania artystów z Cook County, zawiera publikacje o różnych przedstawicielach Wietrznego Miasta. Jedni z dotychczas wymienionych twórców w Wędrówce po Cook CountyQwel & Maker – od lat są związani z Galapagos4. Co prawda Dreas nie nagrywał do tej pory albumów dla tej wytwórni płytowej, aczkolwiek od lat utrzymuje bliskie kontakty z wieloma przedstawicielami tego labelu. Twórczość amerykańskiego producenta także znajduje się na niemal identycznej półce, co wykonawców spod skrzydeł oficyny wydawniczej Jeffa Kuglicha. Amerykanin greckiego pochodzenia wydawał dotąd muzykę w założonym przez siebie labelu Heardrums Records, specjalizującym się w limitowanych wydawnictwach 7″ płyt. Od 2002 roku wypuścił kolejno: „Theme Music For Transformed Humans”, „Summer Breeze”, „Chaotic Nature”, „Unorthodox” i „Long Days End” (cztery tracki z tego LP trafiły na Bandcampa). W swoich nagraniach zgrabnie przenosi brzmienia stricte hip hopowe czasem w bardzo odległe sfery downtempo i elektroniki. O walorach wydawnictw Dreasa pochlebnie wypowiadają się znawcy chicagowskiej sceny muzycznej. W związku nie powinna nikogo dziwić propozycja wydania „Dreastronaut” przez Galapagos4.

    Premiera instrumentalnego projektu mieszkańca Chi-Town odbyła się 18 października 2011 roku. Album ukazał się dzięki nakładowi Galapagos4, jednak przy zachowaniu pełnej współpracy z Heardrums Records. „Dreastronaut” to podróż przez skrzętnie budowane krajobrazy, istniejące zarówno w czasie rzeczywistym, jak i odległym i niezbadanym wymiarze. Dreas wprawia odbiorcę w stan odprężenia, wprowadzania ciało i umysł do dryfowania („Floating”), pokazuje kosmiczne przestworza („Physical Astronomy”). Producent charakteryzuje się umiejętnością starannego budowania klimatu, o czym najlepiej świadczy „Love Strain” i „Time Out Of Joint”. Kojący szum jeziora Michigan, bądź Oceanu Atlantyckiego („Island Grey”) przenika do świadomości osób obcujących z tym materiałem.

    Trzy tygodnie po wypuszczeniu ostatniego LP beatmakera, Galapagos4 postarało się o niespodziankę w postaci siedmiocalowego wydawnictwa „Dreastronaut EP”. EP-ka zawiera cztery wybrane single pochodzące z albumu – „Solo Capacity”, „Time Out Of Joint”, „Sky Is Smiling” oraz „Fly Wanderer” – stanowiące piękną wizytówkę październikowej płyty Dreasa.

    Październikowy materiał producenta trafił do sprzedaży w formacie elektronicznym i na płycie CD. Natomiast projekty poboczne oraz wybrane utwory z dotychczasowych wydawnictw beatmakera z Michigan są dostępne na Soundcloudzie. W formie drobnego bonusu do całości występuje nagranie video nakręcone telefonem komórkowym do nagrania „Floating”. Dreas nie należy może do szczególnie popularnych i docenianych beatmakerów, ale nie oznacza to, że nie warto obserwować jego dalszych poczynań. Wręcz przeciwnie – kariera muzyczna tego twórcy rozwija się w odpowiedni sposób, dzięki czemu prędzej czy później otrzymamy od niego kolejne wartościowe wydawnictwo.

    Tracklista

    1. Floating
    2. Physical Astronomy
    3. Love Strain
    4. Solo Capacity
    5. Time Out Of Joint
    6. Michiana Noise
    7. Sky Is Smiling
    8. Spacecase
    9. Island Grey
    10. Fly Wanderer
    11. Final Countdown
  • Marchitect i SoulChef z paszportem muzycznym

    Marchitect i SoulChef z paszportem muzycznym

    2–3 minut

    Niezależne labele posiadają coraz większy wkład w rozwój współczesnej muzyki i z biegiem czasu zjawisko to postępuje. Wystarczy tylko przejrzeć archiwum serwisu aby przekonać się jak często temat undergroundowych wydawców pojawiał się na U Call That Love. W tej chwili dotarcie do oficyn wydawniczych z miejsc postrzeganych uprzednio jako egzotyczne (odrzucając na bok płyty ukazujące się na azjatyckim rynku muzycznym, rządzącym się swoimi własnymi prawami) nie stanowi żadnego problemu. BlueBottle Records z siedzibą w Krainie Kangurów stara się zaznaczyć swoją obecność w niezależnym świecie hip hopowym. Wszystkie dotychczasowe wydawnictwa tego labelu są ściśle związane z postacią nowozelandzkiego beatmakera, SoulChefa. W drugiej połowie marca odbyła się premiera jego nowego albumu, nagranego wespół z członkiem The 49ers – „Passport”.

    Twórcy marcowego albumu nierozerwalnie kojarzą się z odmianą hip hopu popularną w Azji Południowo-Wschodniej, Australii i Oceanii. Łagodne, ciepłe i melodyczne brzmienia zdobywają sympatyków na całym świecie (w Polsce idzie to bardzo mozolnie). Marchitect posiada większe doświadczenie muzyczne, wyniesione głównie w ramach działalności w duecie The 49ers (obok Jasa Mace’a). „Equilibrium”, „State of the Art”, „Ultrasound” – to dobrze znane albumy tej undergroundowej grupy. W ub.r. ukazały się kolejne dwa longplaye zespołu – „Musaic” z pierwszej połowy 2011 roku oraz pochodzący sprzed kilku miesięcy „Soulstice”, powstały w ramach współpracy z japońskim producentem ZDW?!. Partner amerykańskiego rapera, SoulChef, także ma się czym pochwalić. Beatmaker współpracował do tej pory z Kitchen Dip Recordings („Remember When…”), japońskim Goon Traxem („Escapism”), działał też na własną rękę („Bottles”). Pod koniec ub.r. trafiły do obiegu nowe projekty wykonawcy – „Long Hot Summer” i „Here & Now”. Nowozelandczyk znajduje się na fali wznoszącej, a liczba fanów jego twórczości sukcesywnie wzrasta. Przyłoży się do tego bez dwóch zdań „Passport”, będący kolejną porcją solidnej muzyki w wykonaniu tego producenta i Marchitecta.

    Wydany 20 marca b.r. materiał pod skrzydłami BlueBottle Records, to bardzo przyzwoita wizytówka muzyki sygnowanej przez ten label. SoulChef pokazuje na „Passport” nieco inne oblicze niż do tej pory. Jego beaty zwracają się w stronę instrumentali przeznaczonych dla raperów kojarzonych raczej z amerykańskim undergroundem. Nie wyszło to jednak źle, ponieważ dobór właśnie takiej warstwy muzycznej właściwie pasuje do warsztatu Marchitecta. Raper nie zaskakuje nowatorskim podejściem do tworzenia nagrań, aczkolwiek nie można powiedzieć o nim, że należy do typowych przedstawicieli hip hopu umieszczonego w tych kręgach muzycznych. Momentami widać, a raczej słychać, otwarcie się Amerykanina na pewne formy, co pozytywnie wpływa na całość produkcji. Goście na longplayu – Jas Mace, Frankito & Mr. Winston – uzupełniają w kilku miejscach poszczególne tracki, jednak spokojnie można było się bez nich obejść na płycie.

    „Passport” trafił do odsłuchu i sprzedaży na Bandcampa. Longplay promuje kilka singlowych nagrań z „Too Hot To Handle” na czele (wraz z teledyskiem). Oprócz tego wydawnictwa muzycznego, obaj artyści pracują nad kolejnymi projektami. Znając produktywność SoulChefa jeszcze w tym roku słuchacze otrzymają od niego nową porcję muzyki. Natomiast Marchitect kilka dni temu wydał reedycję płyty „Valley Of The Kings”, a o jego przyszłych nagraniach w ramach grupy The 49ers z pewnością poinformuję w przyszłości na stronie.

    Tracklista

    1. Passport
    2. Heater Of The Day
    3. Too Hot To Handle
    4. Who I Am
    5. Love/Hate
    6. Wine
    7. Money Talks feat. Jas Mace & Frankito
    8. The Riddle
    9. Something New
    10. The Truth
    11. Check It Out feat. Jas Mace & Mr. Winston
    12. Dedication
  • Eklektyczny album hip hopowej orkiestry – ArtOfficial

    Eklektyczny album hip hopowej orkiestry – ArtOfficial

    3–4 minut

    W hip hopie proces twórczy odgrywa istotną rolę, zresztą podobnie jak w przypadku każdego innego gatunku muzycznego. Wystarczy tylko prześledzić kulisy powstawania ponadczasowych albumów lub sposobu działalności studyjnej największych artystów i grup w historii rapu. W tym miejscu kłania się specyfika powstawania nagrań Public Enemy, ujawniona w programie telewizyjnym angielskiej stacji Channel 4, „Prophets of the Rage” i też innych publikacjach („The Hip Hop Years”, „Copyright Criminals”). Niestandardowe podejście do tworzenia utworów obierają wykonawcy opierający produkcję na tzw. żywych instrumentach. Koronny przykład umiejętnego włączenia muzyków do stylistyki hip hopowej stanowią członkowie kultowej grupy The Roots. Ich koledzy po fachu, kolektyw ArtOfficial rodem ze skąpanego w słońcu Miami, wydał w listopadzie ub.r. długo oczekiwany album „Vitamins & Minerals”.

    Wcielanie muzyków sesyjnych i instrumentalistów do rapu nie jest żadnym zaskoczeniem, aczkolwiek najczęściej ma to miejsce przy występach na żywo poszczególnych przedstawicieli świata hip hopowego. Przy nagrywaniu projektów muzycznych, żywe instrumenty nie biorą zazwyczaj większego udziału, występując raczej jako urozmaicenie całości materiału. W związku z tym, takie formacje jak ArtOfficial są na wagę złota. W czasie częstych eksperymentów, sięgania przez artystów po futurystyczne i mocno eksperymentalne rozwiązania muzyczne, tego rodzaju przedsięwzięcia znajdują się w cieniu innych, niekiedy bardzo kiepskich wykonawców. Dodatkowego smaczku przy obcowaniu z muzyką zespołu z Florydy nadaje fakt, iż przecież ten region Stanów Zjednoczonych przez długie lata przywodził na myśl odległe brzmienie Miami bass.

    Historia bohaterów tej publikacji sięga 2007 roku, kiedy to grupa została powołana do życia. Stały skład ArtOfficial obejmuje duet raperów – Logics & Newsense – oraz trio muzyków – Ralfy Valencia (bas), Keith Cooper (saksofon/flet/klarnet) & Danny Perez (klawisze). Debiutanckie wydawnictwo formacji, „Stranger EP”, ukazało się przed blisko pięcioma latami. Wydanie tego materiału przysporzyło z miejsca zespołowi wielu sympatyków, a przy tym pojawiły się głosy porównujące ich warsztat do tuzów pokroju Soulive i ww. The Roots. Brzmienie ArtOfficial w szybkim tempie przypadło do gustu w Azji i już w 2008 roku kwintet wypuścił pod skrzydłami japońskiego Goon Traxu „Fist Fights and Foot Races” LP. Kolejne wydawnictwa mieszkańców Florydy trafiły do obiegu w 2010 roku. Dwa lata temu w kwietniu odbyła się premiera darmowego mixtape’u „The Payback”, a w grudniu wydano reedycję „Fist Fights and Foot Races”. Słuchacze i dziennikarze muzyczni wiele obiecywali sobie po następnym dziele grupy. Jednak już teraz bez cienia wątpliwości można powiedzieć, że „Vitamins & Minerals” spełniło oczekiwania ze strony opinii publicznej.

    Ostatnie wydawnictwo płytowe zespołu trafiło do sprzedaży 5 listopada 2011 roku. Artyści postanowili obyć się bez pomocy zewnętrznego labelu, wydając materiał w ramach działalności własnej wytwórni, ArtOfficial Music. Jak sami twórcy płyty podają, „Vitamins & Minerals” (fantastyczna okładka), to ich najdojrzalszy i najlepszy projekt ze wszystkich dotychczasowych. Na listopadowy longplay przypada 14 kompozycji powstałych przy udziale pokaźnego grona instrumentalistów. ArtOfficial pragnęli wciągnąć do całego projektu jak najwięcej pokładów energii i pomysłów muzyków sesyjnych i członków orkiestr. Niemal w każdym nagraniu na albumie pojawiają się zacne postacie, a prawdziwy finał i fuzja brzmień następuje w utworze zwieńczającym LP, „Don’t Hold Your Breath” z udziałem Miami Symphonic Strings. Oprócz nich na płycie udzielili się Amanda Diva, Michelle Forman, Asuka Barden, Anita Wilson, Don Lowe, Rory Cooper, Wrekonize & DJ Fuse. Logics & Newsense i spółka przygotowali produkcję pierwszej klasy; eklektyzm tracków zawartych na wydawnictwie zachwyca i stanowi odpowiedź na to, jak powinien brzmieć obecnie hip hop w błyskotliwy łączący w sobie żywe instrumenty i klasyczne gatunki muzyczne – jazz i funk.

    Za pośrednictwem Bandcampa można odsłuchać cały album oraz dokonać zakupu płyty. Warto zwrócić na przystępną cenę wydawnictwa oraz możliwość nabycia wraz z wersją fizyczną „Vitamins & Minerals” koszulek zespołu. ArtOfficial zajęło się także solidną promocją materiału, w czym pomogły nagrania wideo stworzone do „Migraine” (singiel dostępny do darmowego pobrania) i „Rooftop”. Szczególnie teledysk stworzony do pierwszego utworu stanowi prawdziwy majstersztyk.

    Aktualizacja: Powstał trzeci teledysk promujący „Vitamins & Minerals”. Tym razem klip stworzono do utworu „Bags Packed” z udziałem Amandy Divy.

    Tracklista

    1. Low Level
    2. Bags Packed feat. Amanda Diva
    3. All In All feat. Michelle Forman & Asuka Barden
    4. Migraine
    5. Rooftop
    6. Black Birds
    7. AO Cadence
    8. Rumor Says feat. Anita Wilson & Don Lowe
    9. Three Four feat. Rory Cooper
    10. 8785
    11. Can’t Keep Running In Place feat. Wrekonize & DJ Fuse
    12. Vitamins & Minerals
    13. Pound For Pound
    14. Don’t Hold Your Breath feat. Miami Symphonic Strings
  • DJ Premier i Bumpy Knuckles łączą siły i prezentują album The KoleXXXion

    DJ Premier i Bumpy Knuckles łączą siły i prezentują album The KoleXXXion

    3–5 minut

    Stare porzekadło mówi, że nazwiska nie grają. Dotyczy to różnych dziedzin życia, a najbardziej przylgnęło do świata sportowego i muzycznego. Analiza karier poszczególnych sportowców lub artystów dowodzi na to, iż w tym wszystkim jest wiele prawdy. Ograniczając się wyłącznie do branży hip hopowej szybko znajdziemy przykłady raperów i producentów na siłę kontynuujących działalność wydawniczą. Weterani hip hopowi sukcesywnie zostają wypierani przez kolejne zastępy młodszych od nich postaci, zdobywających coraz większe uznanie w oczach słuchaczy i dziennikarzy muzycznych. Z drugiej strony, nadal pozostają na scenie zaawansowani wiekowo twórcy, nadal spłacający zaciągnięty kredyt zaufania. Wśród nich trwa ciągle wiecznie niedoceniany Bumpy Knuckles. 27 marca b.r. ukazał się jego ostatni album nagrany wraz z legendarnym DJ’em Premierem, „The KoleXXXion”.

    Obok postaci powszechnie uważanych za najlepszych producentów, raperów, DJ’ów, kultura hip hopowa nie może obejść się bez postaci stawianych po przeciwległej stronie w stosunku tych świecących na firmamencie. Sformułowanie underrated jak cień podąża przez całą karierę muzyczną za Bumpy Knucklesem. W jego przypadku sprawy mogły potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie spóźnił się on w 1986 roku do studia nagraniowego, w którym czekał na niego Eric B. Wykonawca rodem z Long Island w NYC szybko został zastąpiony przez Rakima, a dalszy ciąg tej historii jest doskonale znany. Występujący przez znaczną część działalności wydawniczej pod pseudonimem Freddie Foxxx, posiada na swoim koncie kilka albumów, jednak żaden z nich nie osiągnął wymiernego sukcesu artystycznego, o komercyjnej stronie płyt nowojorczyka lepiej nie wspominając. W ostatnim roku Emcee nagrał dwa kolaboracyjne materiały – „Lyrical Workout” wyprodukowany przez Statika Selektah i wspólne dzieło z KRS-One’em, „Royalty Check”. Jednak oba longplaye przeszły bez większego echa, do czego zdążyli przywyknąć sympatycy talentu nowojorskiego hardcore’owego rapera.

    W odróżnieniu od swojego wieloletniego kompana, Preemo nadal utrzymuje się w ścisłej czołówce wziętych beatmakerów na scenie hip hopowej. Lata płyną, a niedościgniony wzorzec dla setek artystów, ani myśli o przejściu na emeryturę. O roli odgrywanej przez DJ’a Premiera w branży muzycznej najlepiej świadczą wydawnictwa płytowe, na jakich ostatnio udzielał się producent. Jego beaty znalazły się na „Honkey Kong” Apathy’ego, „Cats & Dogs” Evidence’a, „For The Record” Torae’a, „The R.E.D. Album” Game’a, „Success Is Certain” Royce’a Da 5’9″, „A Face In The Crowd” Edo. G, „Free Agent” Joella Ortiza, „Rhythmatic Eternal King Supreme” Reksa. Różnorodność wykonawców oraz dalsze utrzymywanie swojego statusu nowojorskiej legendy hip hopu, sugeruje, że w kolejnych miesiącach także niejedno LP powstanie przy jego udziale. Na dobry początek b.r. Primo zajął się produkcją niemal wszystkich utworów zawartych na „The KoleXXXion”.

    Zanim wspólny album weteranów rapu trafił do rąk słuchaczy, duet postarał się o wstęp do tej produkcji w postaci „StOoDiOtYmE EP”. Wydawnictwo dostępne tylko w elektronicznej formie potwierdziło przewidywania opinii publicznej odnośnie charakteru współpracy tych artystów. Bumpy Knuckles nie traci rezonu, dysponując arsenałem bitewnym opartym o chwytliwe i mądre wersy. DJ Premier kolejny raz przygotował niezwykle charakterystyczne instrumentale, rozpościerające się wzdłuż mocnej perkusji, dzięki którym jego styl można rozpoznać z odległości kilku kilometrów. Wszystko to znalazło się na wydanym przez Gracie Productions „The KoleXXXion”. W tym miejscu nasuwa się pytanie: który raz płyty zarówno Freddie’ego Foxxxa i Primo są przedstawiane właśnie w ten sam sposób? Pytanie retoryczne. Zwolennicy twórczości przede wszystkim niezrównanego beatmakera murem staną za jego produkcjami, aczkolwiek grono sceptyków również rośnie w siłę. Dlatego też, premiera LP wzbudziła tyle dyskusji dotyczących warsztatu nowojorczyków. Gościnne udziały artystów na ich materiale zostały ograniczone do minimum – pojawia się jedynie Flavor Flav, natomiast Nas występuje w remiksie „Turn Up THe Mic”. Czyżby specyficznej otoczki longplayowi miała nadać dziwaczna i niezrozumiała pisownia poszczególnych utworów na albumie?

    „The KoleXXXion” ukazało się w formacie elektronicznym oraz obu wersjach fizycznych (płyta CD i winyl). W sklepie Gracie Productions na Big Cartelu są dostępne w sprzedaży płyty CD z autografami twórców LP. Nowojorski duet przygotował też ni to teaser albumu, ni to trailer teledysku do singla „wEaRe aT WaR”. Czarno-biały obraz zamieszczam poniżej, licząc na rychłe wieści dotyczące tego nagrania.

    Aktualizacja #1: Duet wykonawców przygotował dwa teledyski do singlowych utworów „B.A.P. (Bumpy And Premier)” oraz „More Levels”. Wideoklipy stały się tym samym częścią kampanii promocyjnej „The KoleXXXion”.

    Aktualizacja #2: DJ Premier zaprezentował na YouTube instrumentalną wersję projektu.

    Tracklista

    1. My Thoughts
    2. Shake The Room feat. Flavor Flav
    3. B.A.P. (Bumpy And Premier)
    4. eVrEEbOdEE
    5. wEaRe aT WaR
    6. P.A.I.N.E.
    7. The Life
    8. FYPAU
    9. D’Lah
    10. More Levels
    11. GrEaTnEsS
    12. EyEnEvErPuTmY4cUsAwAy
    13. Turn Up THe Mic feat. Nas (DJ Premier remix)
    14. The Key
    15. OwNiT
    16. The Gang Starr Bus
    17. Word Iz Bond
  • CunninLynguists z kwietniową wizytą w Polsce

    CunninLynguists z kwietniową wizytą w Polsce

    2–3 minut

    W drugiej połowie marca pojawiły się pierwsze potwierdzone informacje o tegorocznej edycji festiwalu Hip Hop Kemp. Organizatorzy wydarzenia podali do wiadomości artystów zaproszonych na 11. edycję imprezy – Dilated Peoples, Dudleya Perkinsa, Georgię Anne Muldrow, Dope D.O.D., Jean Grae. Natomiast przy okazji zapowiedzi kwietniowej wizyty Onyxu w Warszawie wspominałem o symbolicznej odwilży i wzroście liczby imprez kulturalnych w kraju z udziałem zagranicznych wykonawców. Oba elementy łączy w sobie nadchodząca wizyta nad Wisłą ulubieńców odbiorców niezależnego rapu, CunninLynguists. Amerykańska grupa najpierw pojawi się 20 kwietnia na krakowskim Hip Hop Kemp Before Party, a dzień później zagra na w opolskim amfiteatrze podczas obchodów Dni Miasta Opola.

    20 kwietnia 2012 roku, klub CK Rotunda, ul. Oleandry 1, Kraków
    Hip Hop Kemp Before Party w Krakowie
    Wystąpią:

    • CunninLynguists
    • Gadabit
    • Peerzet
    • Oxon

    After party: Pat Patent

    Start: godz. 20:00
    Cena biletu: 35 zł w przedsprzedaży, 45 zł w dniu koncertu. Rezerwacja wejściówek za pośrednictwem adresu e-mailowego agencja[at]goodtunes.pl, punktów sprzedaży TicketPro w kraju, stron internetowych Hip-Hop.pl. Sprzedaż stacjonarna prowadzona przez CK Rotunda w Krakowie.

    Krakowska impreza organizowana przez Agencję Goodtunes jest ściśle związana z Hip Hop Kempem. Zagraniczne trio zza Wielkiej Wody otrzyma wsparcie na scenie klubu CK Rotunda ze strony przedstawicieli Grodu Kraka – Gadabit, Peerzeta oraz Oxona. Na after party zagra Pat Patent. Podczas koncertu, dzięki uprzejmości Agencji Joytown, będzie można nabyć „HHK DVD 2011” oraz bilety na tegoroczną edycję imprezy odbywającej się w czeskim Hradec Kralove.

    21 kwietnia 2012 roku, Amfiteatr Tysiąclecia, ul. Piastowska 14, Opole
    Wystąpią:

    • CunninLynguists
    • Warszafski Deszcz
    • Pokahontaz
    • Abradab
    • Okoliczny Element
    • Mocne Wersy

    Harmonogram imprezy:

    18:00 – 18:30 Mocne Wersy
    18:30 – 19:00 Okoliczny Element
    19:00 – 20:00 Pokahontaz
    20:00 – 21:30 Abradab
    21:30 – 23:00 CunninLynguists
    23:00 – 0:00 Warszafski Deszcz

    Prowadzenie: Duże Pe

    Bezpłatne wejściówki na imprezę można odebrać w Miejskiej Informacji Turystycznej i kasie Narodowego Centrum Polskiej Piosenki w Opolu od 11 kwietnia od godz. 11:00. Jedna osoba może otrzymać maksymalnie 4 wejściówki.

    Impreza zapowiedziana na 21 kwietnia odbędzie się w ramach Dnia Miasta Opole. Oprócz CunninLynguists wystąpią przedstawiciele rodzimej sceny hip hopowej – Warszafski Deszcz, Abradab, Pokahontaz, Okoliczny Element i Mocne Wersy. Wydarzenie zostanie poprowadzone przez Duże Pe. Szczegółowe informacje o evencie znajdują się na stronie przedsięwzięcia.

    W przypadku tworzenia rankingów podsumowujących ostatnie 10-12 lat w undergroundzie, CunninLynguists powinno znaleźć się w czołówce takich zestawień. Grupa pochodząca z południa Stanów Zjednoczonych w składzie Kno, Deacon The Villain i Natti, od lat święci triumfy na niezależnej scenie hip hopowej. Główną siłą CunninLynguists są kompozycje Kno, daleko odbiegające od typowych podkładów rapowych, świetnie przyjmowanych na kolejnych wydawnictwach kolektywu. Niemniej istotnymi członkami zespołu są raperzy Deacon The Villain (występuje też jako beatmaker) i Natti. Formacja rodem z południa Stanów Zjednoczonych ma na swoim koncie pięć albumów i cztery mixtape’y. Ich ostatni projekt muzyczny, „Oneirology”, zebrał pochlebne recenzje po obu stronach Atlantyku. Cunninlynguists współpracowali z takimi artystami jak Cee-Lo Green, Devin The Dude, Masta Ace, Immortal Technique, Phonte czy Looptroop Rockers, jak i wieloma przedstawicielami niezależnej strony rapu.

    Kwietniowa impreza będzie świetną okazją ku temu, aby przekonać się na własne oczy, jak prezentuje się czołowa, a przy tym legendarna formacja wywodząca się z undergroundu.

  • Pierwsza kompilacja sygnowana przez Soulbowl

    Pierwsza kompilacja sygnowana przez Soulbowl

    2–3 minut

    Wydawnictwa kompilacyjne zdobywają coraz większą popularność zarówno na całym świecie, jak i na krajowym podwórku. W ostatnich latach granice pomiędzy mixtape’ami, składankami, mix-CD’s mocno zatarły się. Co więcej, podcasty początkowo przypięte do wirtualnego świata również coraz częściej wychodzą poza sztywne ramy, stając się pełnoprawnymi projektami muzycznymi. Kompilacje stanowią świetną okazję do zaprezentowania twórczości niszowych artystów, newcomerów startujących do prawdziwej kariery muzycznej, czy też rzadko spotykanych nagrań uznanych postaci. W lutym b.r. polski serwis muzyczny, Soulbowl, ogłosił urodzinowy konkurs producencki skierowany do rodzimych i zagranicznych twórców. Efektem tego jest kompilacja oparta o utwory niezależnych wykonawców, „Show Your Soul Vol. 1”. U Call That Love patronuje temu przedsięwzięciu.

    Istniejący od 2006 roku projekt, to doskonale rozpoznawalna marka wśród rodzimych stron poświęconych czarnym brzmieniom muzycznym nastawionym na R&B, soul i gatunki pokrewne. W ostatnich kilku miesiącach nastąpiła znaczna ekspansja Soulbowlu na do tej pory nietknięte sfery. Rozpoczęło się od organizacji cyklu imprezowego w warszawskim klubie Powiększenie (kolejne wydanie eventu już 14 kwietnia). Po drodze nastąpiła przebudowa strony www, prezentującej się znacznie lepiej niż przy dotychczasowym layoucie. Kolejny etap rozwoju serwisu muzycznego wyznacza właśnie pierwsza kompilacja spod znaku „Show Your Soul Vol. 1”.

    Soulbowlowy konkurs dotyczącej debiutanckiego wydawnictwa muzycznego trwał od 1 lutego do 7 marca. W połowie marca redakcja serwisu dokonała wyboru utworów znajdujących się na premierowej kompilacji, która 31 marca trafiła do słuchaczy. W wyniku redakcyjnych dyskusji wyłoniono 14. zwycięzców contestu, prezentujących miejscami mocno odmienne pod względem stylistycznym nurty muzyczne. Całość materiału brzmi nowocześnie, momentami nie stroniąc od eksperymentów i łącząc różne brzmienia. Na „Show Your Soul Vol. 1” znalazło się miejsce dla krajowych i zagranicznych artystów, a składanka spokojnie mogłaby ukazać się za pośrednictwem anglojęzycznej witryny internetowej. Zdecydowanie przemawia to na korzyść nagrań zawartych na tym wydawnictwie. Szczegółowe informacje o wykonawcach, będących bohaterami pierwszej odsłony tego projektu, znajdują się na stronie Soulbowlu.

    „Show Your Soul Vol. 1” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. O dalszych planach Soulbowlu względem tego projektu będę informował na bieżąco. Przedsięwzięcie niewątpliwie zasługuje na kontynuację oraz na wydanie także w formie fizycznej. Chętnych na zakup niniejszej kompilacji nie powinno zabraknąć.

    DOWNLOAD Soulbowl – „Show Your Soul Vol. 1”

    Tracklista

    1. Triz – I Want Your Love
    2. Disordered – You Don’t Stop
    3. Hau & Mikael – Thankful (All I Gotta Say)
    4. Tilnaay – Art of Beatmaking
    5. 89Cuts – I Cry
    6. The Cookies – Kill
    7. The Pilots – Holographic Universe
    8. Woshaq – Lazurro
    9. Atlon – Soulbowl
    10. D-Mass – Writers Block
    11. Osip – Swelter
    12. Kubek – Mysterious
    13. Purple Chocolate – Warm Inside
    14. Eric Jackson – Starlight (Remix)
  • Cover Art #4

    Cover Art #4

    3–5 minut

    Po okresie stagnacji i odstąpienia od publikacji w serwisie artykułów z pewnych działów U Call That Love, następuje powrót autorskich wpisów na stronę. Od początku działalności projektu, stawiam na nieustanne przekazywanie wiedzy o kulturze hip hopowej i muzyce instrumentalnej, co znajduje odzwierciedlenie przy każdym newsie lub obszernym artykule na stronie. Prowadzona przeze mnie erudycja dotyczy nie tylko sfery stricte muzycznej, ale też całej otoczki oplatającej hip hop. Jeden z elementów tej swoistej kostki Rubika, mocno zakurzony cykl Cover Art, odsłania kulisy i przedstawia historie związane z okładkami płyt. Odświeżając tę rubrykę następuje także powrót do przeszłości za sprawą wybitnego coveru powstałego do trzeciego longplaya A Tribe Called Quest, „Midnight Marauders”.

    Ponad 18 lat temu odbyła się premiera ponadczasowego albumu nowojorskiego zespołu. Q-Tip, Phife Dawg, Ali Shaheed Muhammad nagrali kawał świetnej muzyki, zajmującej wysokie miejsca nie tylko za 1993 rok, czy lata 90.te ubiegłego stulecia, lecz również w rankingach i zestawieniach dotyczących ogółu hip hopowych wydawnictw na przestrzeni ostatnich 30 lat. „Midnight Marauders” urzeka swoim pięknem już od pierwszego zetknięcia się z tą płytą, a okładka LP stanowi integralną część całości materiału, wybijającą się znacznie ponad tysiące nijakich coverów.

    Pomysł na zaprojektowanie okładki do tego wydawnictwa ATCQ został zaczerpnięty z albumu The Beatles, „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band” (swoją drogą, wielu artystów hip hopowych chętnie wzorowało się na tej kultowej grupie). Nowojorskie trio postawiło na zbudowanie kapsuły czasu datowanej na koniec 1993 roku, zbierającej ich zdaniem najważniejszych przedstawicieli sceny hip hopowej z tego okresu. Cover zawiera zdjęcia artystów muzycznych, DJ’ów, bboyów, prezenterów radiowych. „Midnight Marauders” ukazało się w trzech różnych wersjach kolorystycznych – czarnej, zielonej i czerwonej. Pierwszy projekt graficzny jest najrzadziej spotykany, zielony umiarkowanie często można spotkać (przeważnie na płytach w amerykańskim wydaniu bądź winylach), a czerwony należy do pospolitych.

    A Tribe Called Quest obrazowo przedstawili hierarchię w hip hopie z początku lat 90.tych, a ich okładka stała się tematem wnikliwych analiz wielu dziennikarzy muzycznych. Autorzy „Ego Trip’s: The Book of Rap Lists” rozłożyli cover do „Midnight Marauders” na części pierwsze. Dzięki temu bez żadnych obaw o popełnienie błędu przy podaniu poszczególnych bohaterów widniejących na projekcie, można zaprezentować pełną listę postaci z trzeciego albumu nowojorskiej formacji.

    „Midnight Marauders” – czerwona okładka

    Pierwszy rząd od lewej: Nieznany, Nieznany (Zulu Nation Supreme Council), Nieznany, Charli Chase (Cold Crush Brothers), Easy AD (Cold Crush Brothers), Grandmaster Caz (Cold Crush Brothers)
    Drugi rząd od lewej: Neek The Exotic, Zulu King Muhammad (Zulu Nation Supreme Council), Nieznany, Almighty KG (Cold Crush Brothers), DJ Tony Tone (Cold Crush Brothers), Pee Wee Dance (Rock Steady Crew)
    Trzeci rząd od lewej: Ant Banks, Nieznany, Special K (Awesome Two), Imani (The Pharcyde)
    Czwarty rząd od lewej: DJ Ron G, Nieznany, DJ Silver D, AMG, MC Serch, Pharoahe Monch
    Piąty rząd od lewej: Nieznany, DJ Lord Jazz (Lords Of The Underground), Nieznany, Chi Ali
    Szósty rząd od lewej: Kool DJ Red Alert, Sweet Tee

    „Midnight Marauders” – zielona okładka

    Pierwszy rząd od lewej: Daddy-O (Stetsasonic), Chuck D, Too $hort, Heavy D, Kool Moe Dee, Grandmaster Flash
    Drugi rząd od lewej: Large Professor, Afrika Bambaataa, DJ Jazzy Joyce, Prince Poetry (Prince Po), Mike D (Beastie Boys), Pee Wee Dance (Rock Steady Crew)
    Trzeci rząd od lewej: Mike G (Jungle Brothers), Afrika Baby Bam (Jungle Brothers), Adrock (Beastie Boys), MCA (Beastie Boys)
    Czwarty rząd od lewej: Nieznany, P.A. Mase (De La Soul), Posdnous (De La Soul), Mr. Wiggles (Rock Steady Crew), Doug E. Fresh
    Piąty rząd od lewej: MC Lyte, Ice-T, Grandmaster Dee (Whodini), Diamond D (Diggin’ In The Crates)
    Szósty rząd od lewej: Busta Rhymes, Doitall (Lords Of The Underground), 5Ft. Excellerator (Black Moon), Crazy Legs (Rock Steady Crew)

    „Midnight Marauders” – czarna okładka

    Pierwszy rząd od lewej: Slim Kid Tre (The Pharcyde), Romye (The Pharcyde), Fat Lip (The Pharcyde), Teddy Ted (Awesome Two), Nieznany (Zulu Nation Supreme Council), Nieznany
    Drugi rząd od lewej: Casual (Hieroglyphics), Del The Funkee Homosapien (Hieroglyphics), A-Plus (Souls Of Mischief), Prime Minister Pete Nice, Ruel (Rock Steady Crew)
    Trzeci rząd od lewej:  Tajai (Souls Of Mischief), Phesto (Souls Of Mischief), Mr. Funkyman (Lords Of The Underground), Dallas Austin
    Czwarty rząd od lewej: DJ Kid Capri, Sean „Puffy” Combs (P. Diddy), Opio (Souls Of Mischief), Skeff Anselm, Jazzy Jay
    Piąty rząd od lewej: Pee Wee Dance (Rock Steady Crew), Buckshot (Black Moon), Nieznany, Special Ed
    Szósty rząd od lewej: DJ Evil Dee (Black Moon), 5Ft. Excellerator (Black Moon), Rashad Smith

    W następnej części Cover Art przedstawię kolejne trzy, również pochodzące sprzed kilkunastu lat, niezapomniane okładki płyt hip hopowych.

  • Darmowy album: King I Divine & ScienZe – Divine ScienZe

    Darmowy album: King I Divine & ScienZe – Divine ScienZe

    2–4 minut

    Przeglądając wydawnictwa muzyczne z ostatnich kilku tygodni, zetkniemy się z dużym zróżnicowaniem i wyborem pomiędzy interesującymi płytami. Wygląda na to, że najwięcej emocji wzbudza wspólna produkcja DJ’a Premiera & Bumpy’ego Knucklesa, „Kolexxxion”, pod czym zapewne podpiszą się sympatycy twórczości przede wszystkim legendarnego beatmakera. Obok nich ustawi się pełno innych wykonawców i albumów: Georgia Anne Muldrow & Madlib „Seeds”, Gift Of Gab „The Next Logical Progression”, Iron Solomon „Monster”, Blacastan „The Master Builder Part II”, Alchemist „Rapper’s Best Friend 2”, czy Quakers z materiałem o tym samym tytule, co nazwa kolektywu. Oprócz tego, ostatnio uzbierało się całkiem sporo wartościowych darmowych nagrań. Jednym z nich jest wydany przy wsparciu 2DopeBoyz longplay duetu King I Divine & ScienZe – „Divine ScienZe”.

    Wśród nowej raperów i producentów na scenie muzycznej, znajdą się artyści posiadający dosyć pokaźne grono odbiorców. King I Divine & ScienZe znajdują się na najlepszej drodze ku temu aby zagościć na stałe w zestawieniach perspektywicznych twórców hip hopowych. Pierwszy z nich, wywodzący się z Queens w NYC, posiada na swoim koncie kilka interesujących wydawnictw muzycznych. Beatmaker o gujańsko-panamskich korzeniach stworzył kolejno beat tape „Flipped: Jodeci Edition”, serię „Crown Jewelz 1, 2,3” i materiał z października ub.r. „East 54th EP”, nagrany wspólnie z LD Henriquezem (dyskografia King I Divine’a jest dostępna na Bandcampie). Natomiast jego partner z duetu może poszczycić się kilkoma mixtape’ami. W 2009 roku ScienZe wypuścił „The DopeNESS Vol. 1”, następnie przyszła kolej na tribute poświęcony Jay Dee, „Ode 2 Dilla”. Oprócz tego Emcee zaprezentował jeszcze „Her Favorite Subject”, „The Phone Tap(e)”, „Hall Pass” oraz „When Skies Fall”, którego premiera odbyła się w listopadzie 2011 roku. Po tej próbie sił artystów w undergroundzie, postanowili oni zjednoczyć swoje siły i wprowadzić słuchaczy do świata „Divine ScienZe”.

    Premiera wspólnego projektu duetu odbyła się w połowie marca, a większość działań marketingowych promujących LP została powierzona powszechnie szanowanemu serwisowi muzycznemu, 2DopeBoyz. „Divine ScienZe” przede wszystkim odwzorowuje wizję hip hopu widzianą oczami twórców tego albumu. King I Divine & ScienZe położyli nacisk na klimatyczny hip hop, opierający się o poprawnie dobrane sample ze starych płyt i przepuszczone przez sito Akai MPC 1000. Single pochodzące z materiału – „Happiness Is” i „Enjoy Tonight” przedstawiają ogólny zarys wszystkich nagrań zawartych na tej produkcji – ciepłych, organicznych, okraszonych sumiennie przygotowaną warstwą liryczną. Niezależnym wykonawcom pomagają w tym wszystkim Sene, Blu, Britain Parker, JohnNY U., Maffew Ragazino, Quest, D. Julien oraz Niachene.

    2DopeBoyz zamieścili materiał Kinga I Divine’a & ScienZe’a do darmowego pobrania (link poniżej). Istnieje tez możliwość odsłuchu online za pośrednictwem Bandcampa. W przypadku tego wydawnictwa można przekonać się, ile w kwestii promocyjnej potrafią zdziałać popularne i cieszące się uznaniem serwisy muzyczne. Swoje trzy grosze do promocji płyty dorzucili sami artyści, nagrywając teledysk do utworu „Enjoy Tonight”.

    Aktualizacja #1: King I Divine udostępnił także instrumentalną wersję albumu, również dostępną za pośrednictwem Bandcampa.

    Aktualizacja #2: Artyści nagrali kolejne wideoklipy promujące „Divine ScienZe”. Obrazy powstały do „Hero” oraz „Happiness Is”. Ponadto przy współpracy z New World Color Records i Redefinition Records ukazał się singiel winylowy zawierający „Enjoy Tonight”/„Happiness Is”/„Ring The Alarm”.

    DOWNLOAD King I Divine & ScienZe – „Divine ScienZe”

    Tracklista

    1. Welcome feat. Jazz Horn
    2. Hero
    3. Happiness Is feat. Sene, Blu & Britain Parker
    4. Rocket
    5. The Present
    6. Hear My Vision feat. JohnNY U.
    7. Can’t Describe
    8. Organic feat. Maffew Ragazino & Quest
    9. We Rise feat. D. Julien
    10. High Ride feat. Niachene
    11. Enjoy Tonight
    12. Peace
    13. How I’m Designed (Bonus Track)
  • Versis stawia pierwsze kroki na scenie muzycznej

    Versis stawia pierwsze kroki na scenie muzycznej

    2–4 minut

    Przy publikacji w serwisie artykułów o nowościach na rynku muzycznej, jak i nieco starszych wydawnictwach, sporo miejsca przypada młodym-zdolnym twórcom. W końcu nie należy trzymać się stale tej samej talii kart i poszukać nowego rozdania w undergroundzie. Przeważnie w tej tematyce trzymam się nowych wykonawców ze Wschodniego Wybrzeża USA (z mocnym akcentem na NYC), jednak to wcale nie oznacza, iż nie obserwuję rozwoju artystów na innych lokalnych scenach. Jakie to ma przełożenie w rzeczywistości? Ano chociażby na wpis o pogodnym wydawnictwie Descry’ego, „As Serenity Approaches”, czy darmowym projekcie Destructa, „Leaving Yet?”. Z kolei tym razem przyszła kolej na kolejnego przedstawiciela młodego pokolenia urzędującego w Mieście Aniołów, Versisa. Jego debiutancki album, „iLLCANDESCENT”, trafił do obiegu w sierpniu 2010 roku.

    W czasie, gdy rzesze wykonawców poszukują nowych rozwiązań, eksperymentując z futurystycznymi brzmieniami i romansując na boku z odległymi od rapu gatunkami muzycznymi, ważne i wartościowe są wydawnictwa utrzymane w klasycznej formie hip hopowej. Versis uczęszczał do tej drugiej klasy, pobierając nauki z klasycznego hip hopu, jazzu, bluesu. Dwudziestodwuletni raper pojawił się na niezależnej scenie w LA wraz z projektem „Synergy EP” (popularny zwrot używany coraz częściej na świecie). Darmowa EP-ka okazała się tylko preludium do pełnoprawnego debiutu mieszkańca słonecznej Kalifornii w undergroundzie. „iLLCANDESCENT” jak najbardziej jest godne polecenia hip hopowym purystom oraz słuchaczom obytym na co dzień z innymi gatunkami muzycznymi.

    Oficjalna premiera płyty przypadła na 20 sierpnia 2010 roku. 14 pogodnych tracków zawartych na albumie w pełni oddaje klimat niezależnego hip hopu powstającego w Los Angeles, będącego w opozycji do wszelkich wydawnictw spod znaku gangsta rapu. W uzyskaniu takiego efektu pomogli utalentowani producenci – Exile, Dibia$e, fLako, T. Hemmingway, BMB i Listed. Pomimo tej różnorodności, beatmakerzy przygotowali spójną, ciepłą i melodyczną warstwę muzyczną. Versis dobrze odnalazł się na wszystkich instrumentalach, udowadniając na każdym kroku, iż każde nagranie na „iLLCANDESCENT” zostało przygotowane w drobiazgowy sposób. Co prawda, na pierwszy rzut oka może wydać się, iż teksty rapera nie stanowią niczego szczególnego. Ot, zwykłe historie o życiu i nic ponadto. Jednak właśnie w tej prostocie znajduje się ukryte piękno, a największą siłą LP są inteligentnie prowadzone opowieści o codzienności, dorastaniu, miłości. Warsztat gospodarza płyty zaskakuje in plus i po zapoznaniu się z tym wydawnictwem porównania Versisa do Blu nie powinny wydawać się na wyrost.

    Debiutancki album Versisa znalazł się na Bandcampie. Początkowo płyta ukazała się tylko w elektronicznym formacie, a na wydanie „iLLCANDESCENT” w wersji fizycznej należało czekać aż do końca stycznia 2012 roku (podjął się tego nowojorski label The Beat Down; longplay lokalnie dostępny w sprzedaży w Polsce). Do wypuszczenia materiału na płycie CD mogło skłonić rapera ciepłe przyjęcie ze strony odbiorców, a także odpowiednia promocja poparta pięcioma teledyskami do utworów z LP. Obrazy zrealizowano kolejno do „The Need”, „Life Story (Story of My Life)”, „The Journey (4U)”, „Slow Down” i „Travelin’”. Jeszcze w grudniu ub.r. wyszedł singiel kalifornijskiego Emcee nagrany wespół z Dibia$em, „Fly Me t’The Moon”. Natomiast kolejne solowe produkcje rapera na pewno znajdą swoje miejsce na stronie.

    Tracklista

    1. Thesis prod. T. Hemingway
    2. iLLCANDESCENT prod. T. Hemingway
    3. The Journey (4U) prod. Dibia$e
    4. Life Story (Story of My Life) prod. Exile
    5. Dig This! prod. T. Hemingway
    6. Spittin’ In the Wind prod. fLako
    7. Love is Love prod. T. Hemingway
    8. Slow Down prod. T. Hemingway
    9. Rain Rain Rain prod. T. Hemingway
    10. In Your Dreams prod. T. Hemingway
    11. The Need prod. BMB
    12. Life After You prod. T. Hemingway
    13. Travelin’ prod. T. Hemingway
    14. Gotta Love It prod. Listed (Bonus track)
  • Proporcja.com wybiera się na tour po Polsce

    Proporcja.com wybiera się na tour po Polsce

    3–4 minut

    Okres kwietniowo-majowy przypada na organizację licznych w całym kraju imprez kulturalnych. Nadejście ciepłych i pogodnych wiosennych klimatów sprzyja właśnie większej aktywności, także na polu uczestnictw w wydarzeniach artystycznych. W oczekiwaniu na eventy plenerowe i nadchodzący sezon festiwalowy, warto rozejrzeć się za zacnymi koncertami w różnych częściach Polski. Tuż po tegorocznych świętach Wielkanocnych niezależna organizacja zrzeszająca przede wszystkim ludzi z pasją, Proporcja.com, wybiera się w tour po sześciu polskich miastach. W ramach zapowiedzianej trasy koncertowej rodzimi twórcy muzyczni, DJ Czarny & Tas, wystąpią wraz z amerykańskim raperem Raashanem Ahmadem w Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, Koszalinie i Warszawie.

    Poszczególne daty oraz kluby gdzie pojawią się artyści na tourze Proporcja.com:

    12 kwietnia 2012 roku, Klub Czytelnia, ul. Św. Marcin 69, Poznań
    13 kwietnia 2012 roku, Klub Puzzle, Przejście Garncarskie 2, Wrocław
    14 kwietnia 2012 roku, Klub Rozrywki Trzy, ul. Mikołajska 3, Kraków
    19 kwietnia 2012 roku, Klub Papryka, ul. Grunwaldzka 11, Sopot
    20 kwietnia 2012 roku, Klub Plastelina, ul. Mickiewicza 8/7a, Koszalin
    21 kwietnia 2012 roku, Klub U Artystów, ul. Mazowiecka 11a, Warszawa

    Start: godz. 21:00
    Cena biletu: przedsprzedaż wejściówek w każdym z klubów od 23 marca 2 kwietnia w cenie 20 zł (100 sztuk dla każdego z miast). W dniu poszczególnych imprez bilety w cenie 25 zł. Istnieje możliwość zakupu wejściówek online za pośrednictwem strony Proporcja.com. W tym celu należy wysłać wiadomość na adres e-mailowy proporcja.kontakt[at]gmail.com.

    Po owocnej wizycie Raashana Ahmada w Poznaniu w październiku ubiegłego roku i podjęciu bliższej współpracy wykonawcy z DJ’em Czarnym i Tasem, zapadła wspólna decyzja o wyjeździe w trasę koncertową. Proporcja.com odwiedzi w sumie sześć miast łącząc występy na żywo poznańskiego duetu z energicznymi koncertami członka Crown City Rockers. W związku z nadchodzącymi nowymi płytami wykonawców, nie zabraknie podczas imprez premierowego materiału z ich strony. Całość występów zwieńczy after party, w czasie którego swoje sety DJ’skie zaprezentuje w każdym z miast cała trio twórców.

    Raashan Ahmad swoją działalność na scenie muzycznej rozpoczął w ramach kalifornijskiej grupy The Mission. Wydana płyta przez zespół o tym samym tytule – „Mission EP” (B Sides Entertainment) – szybko zdobyła popularność w kalifornijskim undergroundzie w 1999 roku. Podobnie rzecz się miała z wypuszczonym dwa lata później albumem „One” (Insiduous Urban Records). Następnie formacja przekształciła się w uznany obecnie na całym świecie kolektyw Crown City Rockers. Dyskografia zespołu obejmuje dwa ciepło przyjęte longplaye – tytułowe LP z 2004 roku, „Earthtones” z tego samego roku oraz wydane 5 lat później „The Day After Forever”. Kariera solowa rapera również przedstawia się interesująco, głównie za sprawą wydawnictw „The Push” (2008, OM Records) i „For What You’ve Lost” (2011, Trad Vibe). W tym roku odbędzie się premiera jego kolejnego albumu, na którym – jak zapewnia sam artysta – nie zabraknie znamienitych gości. Ponadto artysta ze słonecznej Kalifornii ma na swoim koncie współpracę z takimi niezależnymi markami jak Jazz Liberatorz, Chali 2na, Aloe Blacc czy DJ Tonk. Bardzo dobre recenzje zbierają jego występy na koncertach, gdzie widać z jaką energią, pasją i uśmiechem bawi się muzyką.

    DJ Czarny – turntablista, DJ, producent, ekspert od spraw technicznych w duecie Czarny/Tas. Jako turntablista ma na swoim koncie sukcesy w ogólnopolskich zawodach :

    • Bruk DJ Battle (2007) – 1 miejsce (kategorie freestyle i show)
    • Vestax Skrecz.com Battle (2008) – 4 miejsce (kategoria freestyle)
    • Bruk DJ Battle (2009) – 2 miejsce (kategoria freestyle)

    Wykonawca zagrał na wielu imprezach dzieląc scenę z takimi artystami jak Samiyam, Muneshine, Raashan Ahmad, Daniel Drumz, Smarki Smark, Te-Tris, Eldo, W.E.N.A./Rasmentalism, Hi-Fi Banda. DJ Czarny na co dzień studiuje reżyserię dźwięku na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu i udziela lekcji turntablismu w szkole muzycznej – Republice Rytmu.

    Tas – od kilku lat związany zawodowo z muzyką, producent, aktywista, organizator i promotor koncertów, kolekcjoner płyt winylowych. Twórca marki Proporcja.com, organizator cyklicznych imprez Fat Beats oraz Beat Battle, goszczących muzyków z kraju i zagranicy.

    DJ Czarny & Tas jako duet nagrali album „Passion, Music, Hip-hop”. Po wypuszczeniu w ubiegłym roku tego materiału, artyści zagrali dziesiątki live-actów oraz setów DJ’skich w całym kraju i nie tylko. Od roku udoskonalają wspólne występy na żywo, co zaowocowało zdobyciem tytułu Mistrzów Polski DJ-ów IDA oraz Vice-Mistrzów Świata DJ-ów IDA w kategorii show.

    Na deser zostawiam teledysk nagrany do wspólnego utworu artystów, „Fight”, stanowiący smakowity teaser przed nadchodzącą trasą koncertową Proporcja.com.

  • Gensu Dean z projektami wydanymi przez Mello Music Group

    Gensu Dean z projektami wydanymi przez Mello Music Group

    3–5 minut

    W świecie niezależnych labeli hip hopowych, Mello Music Group znajduje się w ścisłej czołówce. Rzetelna promocja płyt, dbałość o szczegóły wydawnicze, świetny dobór artystów nagrywających dla wytwórni – wszystko to cechuje firmę zarządzaną przez Michaela Tolle’a. Pod koniec ub.r. oficyna wydawnicza ujawniła swoje plany na następne 12 miesięcy. Zapowiedziane projekty muzyczne i rozmach następnych działań MMG wzbudza uznanie. W najbliższej przyszłości ukażą się albumy Oddiseego, Apollo Browna & O.C., a następnie Charles Stokely, Substantial, Kenn Starr, Finale, The 1978ers, Nick Tha 1Da, Diamond District, Def Dee, yU, Boog Brown, Georgia Anne Muldrow, Oddisee, Apollo Brown, Stik Figa. Uff. Niezwykle rozbudowana lista, nieprawdaż? Wśród wydanych już w tym roku nowych płyt pod skrzydłami Mello Music Group, warto zwrócić uwagę na longplay producenta z Dallas w Teksasie, Gensu Deana – „Lo-Fi Finghaz”.

    Włodarze undergroundowego labelu nie boją się stawiania na nowych, a zarazem szerzej nieznanych twórców muzycznych. Świetna sprawa, ponieważ dzięki temu odbiorcy hip hopu na całym globie sukcesywnie otrzymują okazje do poznawania wartościowych projektów od uzdolnionych artystów. Gensu Dean dołączył do stale powiększającej się rodziny Mello Music Group w drugiej połowie 2011 roku. W przypadku tej postaci nie należy używać określania muzycznego żółtodzioba bez obycia w muzyce. Akurat ten beatmaker od dobrych kilku lat pracował spokojnie nad swoim warsztatem artystycznym. Producent ma na swoim koncie remixy i beaty stworzone dla różnych przedstawicieli branży hip hopowej. Do tej pory z jego usług korzystali Crooked Lettaz, Sadat X, Lord Jamar, Oxygen, Melatone, Truth Universal, Nomadic Poet. Mieszkaniec Dallas zremiksował też utwór „The Note” z ubiegłorocznej płyty Hassaana Mackeya & Apollo Browna, „Daily Bread”. Jednak dopiero za sprawą wydanego pod koniec lutego b.r. albumu „Lo-Fi Finghaz”, wykonawca zaprezentował się ogółowi odbiorców niezależnego rapu.

    Zanim nastąpi gwóźdź programu, jeszcze kilka słów o przystawce do debiutanckiej płyty teksańskiego beatmakera. 24 stycznia b.r. ukazał się darmowy mixtape „Jointz”, mający na celu zapoznanie słuchaczy z dotychczasowym dorobkiem artystycznym Gensu Deana. Tracklista obejmuje nagrania Large Professora, Edo G, Melatone’a, Sadata X, Lorda Jamara, C.L. Smootha, Roca Marciano i innych wykonawców. Całość materiału została poddana szlifom przez DJ’a Chief One’a i udostępniona do pobrania na Bandcampie (link poniżej).

    DOWNLOAD Gensu Dean – „Jointz” (mixed by DJ Chief-One)

    Tracklista

    1. DJ Chief-One Intro
    2. Gensu Dean – Forever feat. Large Professor
    3. Edo G – Pay The Price (Remix)
    4. Melatone – Memoirs & Melodies feat. Thaione
    5. Mejest Fatal – U
    6. Sadat X – Choosen Few feat. Lord Jamar & Grand Puba
    7. Edo G – Boston (Remix)
    8. Roc Marciano – Scarface N*gga (Remix)
    9. Oxygen – Gone Diggin
    10. C.L. Smooth – Unplugged (Remix)
    11. Mejest Fatal – Get It
    12. Lord Jamar – Study Ya Lessons feat. Sadat X & Queen Tahera Earth
    13. ill Relatives – Cold Cold World feat. David Banner
    14. Melatone – Making History feat. Oxygen, Nomad, Rashid Hadee (Remix)
    15. Gensu Dean – On & On feat. 7evenThirty
    16. Crooked Lettaz – Caught In The Game

    Po tych przetarciach, doczekaliśmy się oficjalnej premiery albumu nowego członka Mello Music Group. „Lo-Fi Finghaz” to nic innego, jak płyta producencka z różnorodną obsadą raperów i dopracowanymi instrumentalami. Gensu Dean tworzy swoje podkłady muzyczne na legendarnym samplerze SP-1200, co znajduje odzwierciedlenie w jego twórczości. Producent podchodzi do hip hopu z jego klasycznej strony, dbając o to, aby beaty brzmiały godnie najlepszych lat tej kultury. Dokładny obraz poglądu na hip hopowe standardy i proces twórczy znajduje się w singlu „Forever” z udziałem Large Professora. Oprócz znamienitego ex-członka Main Source, na projekcie wydanym przez MMG pojawili się: Blame One, Lord Jamar, Sadat X, Roc Marciano, Melatone, Count Bass D, Nomadic P, David Banner i legendarny DMC. Jednym słowem, mamy tutaj pomieszanie przedstawicieli współczesnego undergroundu z rutynowanymi raperami.

    Jak można domyślić się, „Lo-Fi Finghaz” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Ciekawostką jest fakt, iż winylowa edycja LP została wytłoczona na niebieskich płytach. Singlem promującym wydawnictwo wybrano ww. utwór „Forever”, do którego powstał edukacyjny videoclip. Oprócz tego do obiegu trafił projekt „Forever EP”, będący częścią Mello Music Group 7″ Series.

    Aktualizacja: Mello Music Group opublikowało kolejny teledysk promujący „Lo-Fi Finghaz”. Drugim singlem, do którego zdecydowano się nakręcić obraz wybrano „Alice In Wonderland” z Davidem Bannerem.

    Tracklista

    1. Standard Life Intro
    2. Fraction feat. Blame One
    3. In My Head feat. Lord Jamar & Sadat X of Brand Nubian
    4. It’s Just Him feat. Headkrack of Bodega Brovas
    5. On Down feat. Sputnik Brown & DJ Chief One
    6. Forever feat. Large Professor
    7. Yen feat. Roc Marciano
    8. Extra Extra feat. The Planets
    9. Running Me Down feat. Miss A
    10. 4408 Meadowlane feat. Melatone
    11. City Limits feat. Count Bass D & DJ Chief One
    12. Heavy feat. Prince Po & DJ Chief One
    13. Block Pre-Nup feat. Ikwon
    14. 12 Jewels feat. Roc Marciano, Nomadic P & DJ Chief One
    15. There You Have It feat. 7evenThirty
    16. Alice In Wonderland feat. David Banner
    17. Co-Sign From The King feat. DMC
Translate »