Autor: Witalij

  • Blunted Astronaut Records z kolejnymi wydawnictwami płytowymi

    Blunted Astronaut Records z kolejnymi wydawnictwami płytowymi

    3–4 minut

    Przy niejednym artykule o wydawnictwach płytowych, sporo miejsca poświęcam na opisanie całego wachlarzu możliwości oferowanych przez dzisiejszą sieć internetową. Jednak każdy medal ma dwie strony i teraz przyszła kolej na kilka słów o negatywnych aspektach w dzisiejszej branży muzycznej. Pomimo wzrostu liczby sprzedanych płyt winylowych w ostatnich latach, gołym okiem jest zauważalny spadek wydawanych nowych singli na tym nośniku. Określenie digital 12″ zastąpiło wydawnictwa fizyczne także dzięki rozrostowi Bandcampa, Soundclouda i innych miejsc przeznaczonych na przekazywanie muzyki. Jak pokazuje wiele przykładów, istnieje racja bytu 7″, 10″ i 12″, a limitowane edycje winyli potrafią szybko znajdować nabywców. Label stawiający na nisko nakładowe serie singli, Blunted Astronaut Records, w ostatnim czasie wydał kolejne płyty. Do obiegu trafiły nagrania The Good People oraz DJ’a Dooma.

    Niezależna oficyna wydawnicza z siedzibą w Londynie już kilkakrotnie dała się poznać z dobrej strony. Od początku działalności specjalnością labelu są single wypuszczane na winylu autorstwa undergroundowych artystów. Dotychczas nakładem Blunted Astronaut Records ukazały się następujące materiały: „DXA vs The Rhythmonster” 12″ (korekta: materiał trafił do sprzedaży nakładem DXA Records – przyp. red.), „Stay True” 7″ Drumat!ca z udziałem T.R.A.C.-a oraz prezentowana wcześniej w serwisie siódemka DXA„Get Up”/„Ice’s Jazz”. Na przestrzeni ostatnich miesięcy trafiły do obiegu kolejne trzy winyle sygnowane logotypem tej wytwórni: „Original”/„Everything Is Broken” 7″ Dirty Treats (gościnnie Praverb the Wyse), „Think Twice”/„The Theory” 7″ The Good People oraz „City Of God”/„Transmitting Live” DJ’a Dooma przy wsparciu Reksa i Blacastana.

    Pierwszy z singli powstał w wyniku duetu producenckiego Dirty Treats (Dirty Hairy & Ill Treats) oraz Praverba the Wyse’a. „Original” otwiera cut Jeru The Damajy, a trio artystów przywołuje dawne czasy, definiując tytuł tracka. „Everything Is Broken” odbiega nieco klimatem od strony A, gdyż mamy tu do czynienia z zaangażowanym społecznie manifestem, przechodzącym następnie w utwór opowiadający o korzennych składnikach hip hopu. Jakość siódemki została szybko doceniona przez słuchaczy i jeżeli winylowi diggerzy chcą połakomić się na ten kąsek, muszą odwiedzić niemiecki sklep Vinylism lub japoński Jet Set.

    Tracklista

    Strona A:

    1. Original feat. Praverb The Wyse (prod. Dirty Treats)

    Strona B:

    1. Everything Is Broken feat. Praverb The Wyse (prod. Dirty Treats)

    Kolejna siódemka od BAR pochodzi od grupy The Good People (Emskee & Saint). Strona A singla, „Think Twice”, to umiejętnie poprowadzona opowieść o podejmowaniu właściwych decyzji w życiu. Z kolei „The Theory” czerpie garściami z jazzu, a jego kształt nadaje doświadczony raper z Północnej Karoliny, Spectac. Utwór jest dedykowany osobom niewkładającym całego serca w muzykę, mających dość kiepskie podejście do tworzenia utworów, a łączący poszczególne zwrotki refren bezbłędnie puentuje całość kompozycji.

    Tracklista

    Strona A:

    1. Think Twice (prod. Saint)

    Strona B:

    1. The Theory feat. Spectac (prod. Saint)

    Trzeci winyl wydany w ostatnich miesiącach przez Blunted Astronaut Records, „City Of God” bw „Transmitting Live”, to zarazem najobszerniejsza pozycja w tym zestawieniu. Nagrania wyszły spod ręki prawdziwego weterana hip hopowego, DJ’a Dooma. Artysta może być przede wszystkim kojarzony przez ubiegłoroczny solowy album „Temple Of Doom” z udziałem plejady raperów (m.in. Craig G, Large Professor, Prince Po, Krumbsnatcha, Blaq Poet, Grand Daddy I.U., John Robinson). Tym razem beatmaker zaprosił do współpracy Reksa i Blacastana. Pierwszy z nich serwuje ciężki track dotyczący przemocy i ciemnych stronach życia w amerykańskich miastach. Drugi z Emcees pokazuje wszystkim kiepskim raperom, gdzie jest ich miejsce i prezentuje skalę swojego potencjału. Ponadto „City Of God” pojawia się na 10″ w alternatywnej wersji, a jako bonus track występuje „SP Madness” (gościnny udział T.R.A.C.-a).

    Tracklista

    Strona A:

    1. City Of God feat. Reks (prod. DJ Doom)
    2. City Of God (Instrumental)
    3. Transmitting Live feat. Blacastan (prod. DJ Doom; cuty: Fullblastmuzik)
    4. Transmitting Live (Instrumental)

    Strona B:

    1. City Of God feat. Reks (Park Bench Mix) (prod. DJ Doom)
    2. City Of God (Park Bench Mix Instrumental) (prod. DJ Doom)
    3. SP Madness feat. T.R.A.C. (Bonus Beat) (prod. DJ Doom)

    Wszystkie single pochodzące od Blunted Astronaut Records są dostępne na Soundcloudzie, a o ich kolejnych wydawnictwach z pewnością poinformuję na stronie.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #8

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #8

    4–6 minut

    W zalewie codziennych informacji coraz częściej trudno odnaleźć się. Otrzymując każdego dnia po naście mniejszych i większych newsów, niejednokrotnie nie ma po prostu możliwości wszystko dokładnie przejrzeć. Odrzucając na bok niepotrzebne i zbędne treści nadal pozostaje mnóstwo interesujących wiadomości. Dlatego też rubryka „Cotygodniowy przegląd informacyjny” nie tylko pomaga odwiedzającym stronę, ale również mi samemu, gdyż dzięki temu staram się wybrać najsmaczniejsze kąski z ostatnich dni. Tak też stało się i tym razem – ósma część cyklu poniżej.

    Zaczynamy nieco nietypowo, bowiem od beat tape’u. DJ Concept z The Bash Brothers (nie mylić z Conceptem z Nowej Zelandii) udowadnia, iż można produktywnie spędzać czas w pokoju hotelowym. „Sonidos Para Tu Alma” powstało w całości w jednym z hoteli w Hiszpanii i stanowi miły dla ucha soundtrack do kończącego się tegorocznego lata. Projekt do odsłuchu na Bandcampie i do pobrania w tym miejscu.

    Pozostajemy przy tematyce beat tape’ów. Phonophanatic zrzesza kilkoro beatmakerów z Holandii (deeBa, Bandę, Antona, Kando7 & Noumenona). W ub. tygodniu pierwszy z nich wydał swój kolejny materiał, „Daydream EP”. Darmowy projekt to połączenie soulu, jazzu, instrumentalnego hip hopu, folku, muzyki filmowej i lounge’u. Czy z tego kolażu dźwięków wyszło cokolwiek dobrego? O tym można przekonać się na Bandcampie.

    O brytyjskim labelu Cult Classic Records wspomniałem przy okazji artykułu o „Introspection” P.R-a. Pod skrzydłami tej oficyny wydawniczej ukazała się ostatnio inna płyta – „Native Sun” Breezewaxa. Album zbiera pochlebne recenzje z wielu stron i nic w tym dziwnego, ponieważ wydawnictwo stoi na co najmniej solidnym poziomie. Zapoznać się z nagraniami Brytyjczyka można – a jakże – na Bandcampie.

    Wspólne nagrania Freddie’ego Gibbsa & Madliba od dobrych kilku miesięcy wywołują poruszenie w sieci. 8 sierpnia odbyła się premiera teledysku do EP-ki/maxi singla „Shame” duetu z udziałem BJ The Chicago Kida. Videoclip to follow-up lub jak kto woli sequel obrazu do „Thuggin’”. Przedstawiciele Stones Throw Records bawią aktualnie w Europie, w ten weekend odwiedzą Hradec Kralove i wystąpią na festiwalu Hip Hop Kemp, a za tydzień pojawią się na Tauron Nowa Muzyka.

    Jeden z nowych nabytków Mello Music Group, Gensu Dean, trafił do szerokiego grona odbiorców z tegorocznym albumem „Lo-Fi Fingahz”. Producent nie zwalnia tempa i już przygotował kolejny udany singiel, „Wantchu” (gościnnie Olivier Daysoul). Utwór to strona B limitowanej 7″ (na stronie A znajduje się track „Ramesses”), dostępnej jeszcze w sprzedaży, choć niebawem włodarze MMG dopiszą przy niej OOP – out of print.

    Popularny tu i ówdzie producent !llmind (ach, ta pisownia pseudonimów) powraca z drugą częścią swojego autorskiego projektu, „Blap Kit”. W kolejnej odsłonie wydawnictwa beatmaker dostarczył ponad 150 nowych dźwięków perkusyjnych pochodzących prosto z jego kolekcji płytowej. Innowacyjność i kreatywność materiału zachwyca i odbiła się szerokim echem w branży muzycznej. Promomix „Blap Kit Vol. 2” dostępny na Soundcloudzie.

    W dzisiejszych czasach wcale nie trzeba zasypywać ludzi kilkakrotnie na dobę linkami o swoich nagraniach ani nie poświęcać większości czasu na marketing na portalach społecznościowych. Wystarczy „tylko” przyciągać słuchaczy i media dzięki niemożliwym do podrobienia stylowi i charyzmie. Właśnie tą drogą kroczy mieszkaniec Brooklynu, Ka. Artysty wypuścił n-ty teledysk promujący płytę „Grief Pedigree”. Tym razem obraz powstał do utworu „Born King N.Y.”. Pomimo tego, iż nowojorczyk nie może pochwalić się licznymi wyświetleniami swoich klipów, to nie przeszkadza mu w zdobywaniu szacunku w branży, a jego niedawny występ na Brooklyn Hip Hop Festivalu mówi sam za siebie.

    Dobry pomysł na promocję to klucz do sukcesu, o czym doskonale zdaje sobie sprawę ulubieniec miłośników historyjek budowanych za pomocą płyt winylowych i gramofonu, Kid Koala. Ninja Tune ogłosiła niedawno premierę jego albumu „12 bit Blues”, w całości opartego o legendarny sampler SP-1200. Niezwykle kreatywne video do „8 bit Blues” powinno przysporzyć artyście nowych fanów i utwierdzić ich w przekonaniu, że wypada wypatrywać 17 września jego nowego LP.

    Wśród wszystkich wiadomości otrzymanych przeze mnie w ub. tygodniu, zwrócił moją uwagę e-mail o teledysku Knewporta, „Under The Bridge”. Nagraniu niczego nie brakuje, świetnie brzmi od strony tekstowej oraz muzycznej (produkcją zajął się FrostyFin) i wybija się na tle tysięcy klonów pozbawionych jakiejkolwiek dozy charakteru we własnych trackach. Videoclip zapowiada mixtape rapera „Black Market Synonyms”, który trafi do obiegu w połowie września.

    Bama Loves Soul zajmuje się wieloma projektami. Po sukcesie osiągniętym przez kompilację „On Deck”, DJ Rahdu i spółka przeszli do fazy końcowej przedsięwzięcia mającego na celu zebranie remiksów, alternatywnych wersji, reinterpretacji, coverów, etc. nagrań Eryki Badu. „Southern Girl (Moonshine Remix)” to jeden z utworów pochodzących z tego projektu. O kulisach działań więcej na stronie BamaLoveSoul.com.

    „Jansport Strings” (produkcja 9th Wonder) to najnowszy singiel wypuszczony przez utalentowanego, aczkolwiek nie do końca spełnionego Skyzoo. Track promuje nadchodzący album nowojorskiego rapera zatytułowany „A Dream Deferred” (The Faculty/Duck Down Music). Płyta zapowiada się obiecująco, również ze względu na gości (Jill Scott, Talib Kweli, Raheem Devaughn & Freeway) i producentów (9th Wonder, Jahlil Beats, Black Milk, !llmind, Focus & DJ Khalil). Premiera wydawnictwa 2 października.

    Projekt stworzony przez brytyjskiego producenta Pata D, The Broken Orchestra, po długim letargu uaktywnił się na nowo. Nagranie „Take Back The Day” (singiel do pobrania za darmo) wydane w ub. tygodniu zapowiada album TBO, „Shibui”, którego premiera została wyznaczona na 23 października. Wydawcą płyty zostanie label powołany przez Berry Weight, Phonosaurus Records. Wszystko to wygląda nader obiecująco.

    Alternatywny rap ma wiele twarzy i przybiera różne formy. The Kleenrz (Self Jupiter & Kenny Segal) proponują wycieczkę po swoim niebezpiecznym i pełnym pułapek na śmiałków świecie. Drugi singiel pochodzący z tego krótkiego albumu, „Mr Sandman”, doczekał się stojącej na wysokim poziomie oprawy wizualnej. Follow-up do „Filthy” robi wrażenie. O albumie duetu więcej wkrótce w serwisie.

    Kolejne wydanie cyklu informacyjnego na U Call That Love już niebawem.

  • Darmowe EP: P.R – Introspection

    Darmowe EP: P.R – Introspection

    2–3 minut

    Codziennie z różnych zakątków świata napływają informacje o świeżych wydawnictwach instrumentalnych. Wielu producentów decyduje się na wypuszczanie muzyki na własną rękę, obchodząc szerokim łukiem wszelkich wydawców. Obok zalet związanych z tą formą prowadzenia działalności w branży muzycznej, natrafiamy też na kilka sporych wad, dotyczących głównie kwestii promocyjnych i dotarcia do odbiorców. Dlatego też pojawiają się w tym gronie osoby starające się nawiązać współpracę z labelami dbającymi o swoich artystów i posiadających pewną pozycję na scenie muzycznej. Jednym z takich przykładów jest oficyna wydawnicza założona w ub.r., Cult Classic Records, która pomimo krótkiej historii stanowi prawdziwą markę. Wśród projektów sygnowanych przez CCR trafimy na EP-kę beatmakera z Australii o pseudonimie P.R – „Introspection”.

    Label powołany do życia nieco ponad rok temu przez Boba42jh i Thomasa Prime’a, raz po raz wypuszcza muzykę godną polecenia sympatykom instrumentalnego hip hopu i brzmień pochodnych. Od czasu debiutanckiej kompilacji „Friends and Family” z października ub.r. ukazało się już 12 różnych płyt sygnowanych przez brytyjską oficynę wydawniczą. Pochodzący sprzed dwóch miesięcy materiał P.R-a wpisuje się w klimat muzyki wypuszczanej przez CCR. Australijski artysta nie należy do kompletnych nowicjuszy, zbierając po drodze do opublikowania „Introspection” pewne doświadczenie. W styczniu 2010 roku trafił do obiegu jego mixtape przedstawiany przez Statika Selektah, „Pre-Heated” (gościnne udziały m.in. Naledge’a, Chaundona, Mystro, Carli Waye, 13th Sona). Z kolei w maju ub.r. odbyła się premiera „Bridging The Gap”, materiału nowojorskiego weterana Aliego Vegasa, w całości wyprodukowanego przez bohatera tej publikacji i The Iron Ghosta jako duet Sound Kamp. Pozytywny odbiór twórczości P.R-a wpłynął też na zainteresowanie słuchaczy „Introspection”, jego pierwszego wydawnictwa pod skrzydłami Cult Classic Records.

    Darmowa płyta ukazała się 3 czerwca, ale już wcześniej można było poznać jej przedsmak za sprawą singla „Sunchild” z udziałem Substantiala & Funky DL. Utwór utrzymany w klimacie jazz-hopu pod wyraźnymi wpływami Nujabesa okazał się świetnym przetarciem przed całością materiału. P.R na „Introspection” pokazuje w jaki sposób należy dzisiaj kreatywnie samplować i budować instrumentalne kompozycje. Najlepszy tego dowód, to „Faraway” wykorzystujące nagranie o tym samym tytule Haruki Nakamury z jego ubiegłorocznego albumu „Twilight”. Również „Coming Home” z partią wokalną Carli Waye, czy „There for You” udowadnia klasę producenta. Wyrażając się o muzyce zawartej na EP-ce określenie chill jazz-infused hip hop będzie jak najbardziej na miejscu.

    Debiutanckie EP australijskiego beatmakera można znaleźć na Bandcampie. „Introspection” zostało udostępnione do darmowego pobrania (link poniżej), a ponadto istnieje możliwość wsparcia P.R-a nabywając projekt w cenie $1 USD.

    DOWNLOAD P.R – „Introspection”

    Tracklista

    1. Moon Mother
    2. Faraway
    3. Lost Then Found
    4. Coming Home feat. Carla Waye
    5. There for You
    6. Sunchild feat. Substantial & Funky DL
  • Kulturowy tygiel Czarnego Lądu na Native Sun Blitza the Ambassadora

    Kulturowy tygiel Czarnego Lądu na Native Sun Blitza the Ambassadora

    3–4 minut

    Od dziesiątek lat kontynent afrykański przyciąga wielokulturowością i wyjątkowością. Czarny Ląd znalazł swoje miejsce w niezliczonej masie opracowań i powieściach, chętnie przenoszonych później na srebrny ekran. Historie o dawnych dziejach można poznać dzięki niejednemu pisarzowi czy reżyserowi filmowemu. Jednak nikt tak dokładnie nie odda afrykańskiego ducha niż rdzenni mieszkańcy tej części świata. Afrocentryzm oraz afrobeat cechuje mnóstwo artystów o korzeniach afrykańskich i należą do najczęściej występujących środków przekazu w nagraniach osób silnie powiązanych z tym kontynentem. Jeden z ważnych przedstawicieli około hip hopowych, Blitz the Ambassador, zbudował swój ostatni album właśnie wokół tych zagadnień. „Native Sun” to kontynuacja drogi obranej przez rodowitego Ghańczyka na początku swojej kariery muzycznej.

    Jak dotąd artyści powiązani z Czarnym Lądem nie gościli zbyt często w serwisie, a jeżeli już to za sprawą wartościowych materiałów (patrz: Mo Kolours czy Akua Naru). Produkcje bohatera tego artykułu w niczym nie ustępują ww. twórcom, a pod względem popularności pozostawia ich z tyłu. Urodzony w Ghanie Blitz the Ambassador pobierał muzyczną edukację w Stanach Zjednoczonych na Kent State University. Po zakończeniu nauki na tej uczelni, młody muzyk przeprowadził się do Nowego Jorku, gdzie osiadł na Brooklynie i postanowił szybko wydać debiutancką płytę. Po serii niepowodzeń i bezskutecznych prób nawiązania współpracy z wydawcami, zdecydował się na wypuszczenie albumu własnym sumptem. W ten sposób „Soul Rebel” z 2004 roku trafiło do obiegu. Podobną drogę przebył drugi jego projekt, „Double Consciousness”, wydany rok później (oba wydawnictwa ukazały się nakładem Reprisal Records). Po przetarciu szlaków i zebraniu pierwszych doświadczeń w branży muzycznej, niezależny artysta podjął decyzję o założeniu własnego zespołu, Embassy MVMNT. Powstały wokół niego label wypuścił płytę „Stereotype” (2009), dzięki której Blitz przebił się w undergroundzie i dotarł do tysięcy słuchaczy na całym świecie. Opinia publiczna doceniła głównie eklektyzm całości materiału oraz wymykający wszelkim schematom styl gospodarza LP. Po sukcesie odniesionym przez 3 longplay mieszkańca Brooklynu oraz EP-kę „Stereolive”, premiery „Native Sun” oczekiwało mnóstwo sympatyków jego twórczości.

    Przy wydaniu czwartej płyty, Blitz the Ambassador zdecydował się podjąć współpracę z Jakarta Records, co jak się szybko okazało, przyniosło obopólne korzyści. Niemiecki label wypuścił projekt utalentowanego artysty 3 maja 2011 roku w Ameryce Północnej, zaś 3 dni później materiał trafił na pozostałe kontynenty. Ogólny zamysł „Native Sun” polegał na wrzuceniu do kotła różnych nurtów, środków ekspresji, wymieszania wszystkich składników i podania dania złożonego z masy różnych dźwięków. Autor projektu swobodnie operuje pomiędzy concious rapem, karaibskim soundsystemem, afrobeatem, dodając przy tym szczypty bogatego instrumentarium. Spoiwem łączącym wszystko jest kultura Czarnego Lądu, w szczególności ojczyzny muzyka, Ghany. Blitz nie ukrywa swojego afrocentryzmu, momentami wręcz nim emanuje, a swoboda z jaką porusza się po instrumentalach poszczególnych utworów budzi podziw. Wśród gości zaproszonych na LP warto wyróżnić Les Nubians w „Dear Africa”, Corneille w „Best I Can” oraz Shada występującego w tytułowym nagraniu. Symboliczne znaczenia ma również epizod Chucka D w „The Oracle (Chuck D PSA)”, gdyż właśnie kultowy album Public Enemy„It Takes A Nation of Millions to Hold Us Back” – odegrał znaczącą rolę w rozwoju muzycznym Blitza the Ambassadora.

    Przy promocji wydanego ponad rok temu albumu, pokuszono się o naprawdę świetne i kreatywne rozwiązania. „Native Sun” uzyskało godną oprawę wizualną, na którą składają się dwa filmy. Pierwszy z nich trafił na YouTube na kilka dni przed premierą płyty i stanowi niejako dokument będący tłem dla całej zawartości wydawnictwa. Natomiast już po wydaniu materiału Blitz the Ambassador wraz z Terence Nance, Embassy MVMT, Jakarta Records, Urban Entertainment & MoCADA zaprezentował film krótkometrażowy ściśle powiązany z jego projektem. W tej chwili nieszablonowy artysta odbywa tournée po Europie, a o następnych nagraniach rezydującego na Brooklynie muzyka z pewnością napiszę na stronie.

    Tracklista

    1. En-Trance (prod. Blitz The Ambassador)
    2. Dear Africa feat. Les Nubians (prod. Blitz The Ambassador)
    3. Akwaaba (prod. Blitz The Ambassador)
    4. Best I Can feat. Corneille (prod. Optiks & Blitz The Ambassador)
    5. Instrumentalude (prod. Blitz The Ambassador & Optiks)
    6. Accra City Blues (prod. Blitz The Ambassador)
    7. Free Your Mind (prod. Blitz The Ambassador)
    8. Wahala feat. Keziah Jones, Baloji, Bnegao, Bocafloja (prod. Blitz The Ambassador)
    9. The Oracle (Chuck D PSA) (prod. Blitz The Ambassador)
    10. Victory (prod. Blitz The Ambassador)
    11. Native Sun feat. Shad (prod. Blitz The Ambassador)
    12. Ex-Itrance (Outro) (prod. Blitz The Ambassador)
  • Premiery płytowe – 10 lipca 2012

    Premiery płytowe – 10 lipca 2012

    3–4 minut

    Już za chwilę przekroczmy połowę sierpnia, a zatem pozostanie jedynie tylko 1/4 tegorocznych wakacji do leniuchowania. W branży muzycznej widać wzmożony ruch i oczekiwanie na płyty zapowiedziane na jesienne miesiące. Okres laby definitywnie zmierza ku końcowi. Szczególnie wrzesień rysuje się w jasnych barwach i należy oczekiwać pokaźnej dawki muzyki od wielu artystów w nadchodzącym okresie. Za kilka tygodni odbędą się premiery albumów m.in. Pacewona & Mr. Greena, Substantiala, Mursa & Fashawna, Typical Cats, Kid Koali. O wszystkich tych produkcjach jeszcze zdążę napisać, a tymczasem sięgniemy wstecz do 10 lipca, aby przyjrzeć się materiałom wydanym właśnie w drugi wtorek ubiegłego miesiąca.


    Aesop Rock„Skelethon” (Rhymesayers Entertainment)

    Kolejną odsłonę cyklu o premierach płytowych wprost nie sposób rozpocząć od innego wydawnictwa, niż szóstego albumu Aesop Rocka. Jeden z czołowych przedstawicieli abstract hip hopu powraca po 5 latach z solowym materiałem zatytułowanym „Skelethon”. Ikona undergroundu osobiście zajęła się warstwą muzyczną na longplayu przy akompaniamencie muzyków sesyjnych w niektórych utworach. W dalszym ciągu dawny filar Definitive Jux potrafi zadbać o stojące na wysokim poziomie teksty, wciągające mimochodem odbiorcę do krętych zakamarków swojego umysłu. Artysta głęboko sięga do własnej duszy, nie raz opowiadając w zawiły sposób o skomplikowanych sprawach. Co ciekawe płyta trafiła do streamingu na YouTube, co jest rzadkością przy produkcjach sygnowanych logotypem Rhymesayers Entertainment.

    Produkcja: Aesop Rock
    Gościnnie: Kimya Dawson, Allyson Baker, Hanni El Khatib, Nicky Fleming-Yaryan, Rob Sonic, DJ Big Wiz & Grimace Federation

    PackFM„Featured Material Vol. 4” (QN5 Music)

    Wśród artystów zgromadzonych wokół QN5 Music, każdy wyróżnia się indywidualnością i nieco odmiennym podejściem do rapu. Jedną osobę z tego towarzystwa, PackFM-a, charakteryzuje przede wszystkim specyficzne poczucie humoru, którego nie brakuje na każdym jego materiale. 10 lipca odbyła się premiera kolejnej części serii „Featured Material Vol. 4”, zawierającej wszelkiej maści utwory autorstwa nowojorskiego rapera. Tracki spod szyldu rare & unreleased, remiksy, ulubione nagrania artysty, komediowe wstawki – na taki z grubsza materiał należy się nastawić po tym wydawnictwie. Autora albumu „I F*cking Hate Rappers” z 2010 roku wspiera liczne grono zacnych twórców – od Cunninlynguists, przez Homeboya Sandmana, a skończywszy na DJ-u JS-1. Jeżeli lubicie lekkostrawny hip hop z zachowaniem wysokiej jakości produkcji i tekstów, to warto zapoznać się z tym wydawnictwem.

    Produkcja: Algorythm, DJ JS-1, Deacon The Villain, Falside, Grandriggety, Hi-Tek, Kno & S.2
    Gościnnie: Akrobatik, Cunninlynguists, DJ JS-1, Extended Famm, Homeboy Sandman, J-Live, Mr. Mecca, Mr. SOS (dawniej Cunninlynguists), Sadat X, Skyzoo, Substantial, Supastition, Tonedeff & Torae

    IG Culture„Soulful Shanghai” (Kindred Spirits)

    Na pierwszy rzut oka pseudonim IG Culture może zdawać się obcy wielu osobom, a jego tegoroczny projekt „Soulful Shanghai” debiutanckim albumem artysty. Nic bardziej mylnego. Pochodzący z Londynu producent trwa na scenie muzycznej nieprzerwanie od pierwszej połowy lat 90.tych ubiegłego stulecia i jest uważany za jednego z innowatorów broken beatu. W swojej twórczości łączy różne gatunki muzyczne, od hip hopu, przez jazz, house, a skończywszy na wszelkich fuzjach brzmień elektronicznych. Wydana przez Kindred Spirits to najlepszy dowód na kunszt brytyjskiego twórcy. Wszechogarniający eklektyzm, drobiazgowe dopracowanie kompozycji i zgrabne wplatanie odmiennych od siebie dźwięków stanowią najważniejsze składowe tej produkcji. Z kolei gościnne występy ID4 Windza, Johna Robinsona, Bilala Salaama oraz pozostałych muzyków nadaje „Soulful Shanghai” dodatkowej wartości.

    Produkcja: IG Culture & Mr Mensah
    Gościnnie: Antonio Feola, Bilal Salaam, Eagle Nebula, Ernest Kabeer Dawkins, Heru Hailstones, Heidi Vogel, ID 4 Windz, John Robinson, Julie Dexter, K Banger, Kikanju Baku, Lisa Lore, Mr Mensah, Niles „Asheber” Hailstones, Spry Crispen & The Sankofaz

    K-Kruz„Beat Sniper” (Organik Recordings)

    Chicagowska scena hip hopowa wykształciła kilka zastępów zdolnych artystów. K-Kruz potwierdza opinie o starej szkole undergroundowych produkcji z Wietrznego Miasta, wypuszczając album „Beat Sniper”. Beatmaker współpracował dotąd z m.in. Diverse’em, Steve’em Spacekiem, Ritą J, Psalm One, Illogikiem & Blockheadem, a jego solowy dorobek obejmował przede wszystkim dwie EP-ki – „Time” (2005) i „Look Honest” (2010). Wypuszczony kilka tygodni materiał, to pierwszy zakrojony na tak dużą skalę projekt mieszkańca Chi-Town. Instrumentalne wydawnictwo obejmuje 21 utworów czerpiących z ery boom bapu i współczesnych fuzji downtempo, elektroniki, czy glitch hopu. Kolekcjonerzy płyt winylowych powinni zainteresować się limitowaną edycją „Beat Sniper”Organik Recordings wytłoczyło jedynie 250 egzemplarzy na cały świat.

    Produkcja: K-Kruz


    Premiery płytowe z 17 lipca niebawem trafią na stronę, a wśród nich długo oczekiwany album Nasa„Life Is Good”.

  • Elzhi wystąpi jutro w warszawskim klubie 55

    Elzhi wystąpi jutro w warszawskim klubie 55

    2–3 minut

    W zestawieniach dotyczących największych wygranych ostatnich kilkunastu miesięcy w branży hip hopowej znajdziemy różne postaci. Jedni z nich należą do nowych twarzy na scenie hip hopowej, inni po kilku latach spędzonych w cieniu rozpoczęli marsz w górę po należne im laury i zaszczyty. Jeszcze inni wykonawcy zaczęli wreszcie spełniać pokładane w nich nadzieje i mocno rozepchali się łokciami pomiędzy swoimi kompanami po fachu. Właśnie w tej kategorii umieścimy pochodzącego z Detroit Elzhiego, święcącego triumfy po wydaniu w maju ub.r. autorskiej interpretacji „Illmatic” Nasa, albumu „Elmatic”. Już jutro przedstawiciel The Motor City zawita do warszawskiego klubu 55. Jego koncert będzie nie lada gratką dla sympatyków twórczości utalentowanego rapera.

    14 sierpnia 2012 roku, klub 55, ul. Żurawia 32/34, Warszawa
    RHW x S1 x Bushmills: Elzhi + Hades & DJ Kebs w klubie 55

    Wystąpią:

    • Elzhi
    • Hades & DJ Kebs

    Start: godz. 21:00
    Cena biletu: 20 zł, after party po koncercie w cenie 10 zł (darmowe dla osób, które pozostaną po koncercie oraz z listy wydarzenia na Facebooku). Do każdej wejściówki zostanie dołączony kupon rabatowy o wartości 20 zł na zakupy w Warsaw Sneaker Store przy ul. Chmielnej 20.

    W ramach after party po koncertach Elzhiego i Hadesa, odbędzie się ostatnia edycja „rocznikowych” imprez Rap History Warsaw, podczas której wystąpią również reprezentanci Koka Beats i U Know Me Records. Osoby, które zostaną po koncercie lub zapiszą się na listę wydarzenia na Facebooku wchodzą za darmo.

    Elzhi jest brakującym elementem bogatej i burzliwej historii Slum Village (zespół wystąpił w ubiegłym miesiącu w stolicy). Po rozpoczęciu kariery solowej przez J Dillę w 2001 roku, dołączył do składu kultowej formacji z Detroit, co sam Jay Dee przyjął z aprobatą. Jako członek zespołu nagrał 4 albumy, debiutując na wydanym dekadę temu „Trinity: Past, Present and Future” (wydawnictwo zawierało przede wszystkim singiel „Tainted” z udziałem Dwele. Wypuszczony w 2008 roku pierwszy pełnoprawny album solowy rapera – „The Preface” – potwierdził skalę jego talentu, ale dopiero owiany sławą album „Elmatic” z zeszłego roku, przyniósł mu międzynarodową sławę.

    Hołd złożony dla debiutanckiej płyty Nasa, „Illmatic” nawiązuje do tego hip hopowego klasyka zarówno w warstwie muzycznej, powierzoną zespołowi Will Sessions, jak i lirycznie zamieniając Queensbridge na historie z dzielnic Detroit. Genialny rework „It Ain’t Hard To Tell”, oryginalnie wyprodukowanego przez Large Professora, podobnie jak pozostałe utwory znajdujące się na tym projekcie są niejako godnymi następcami oryginalnych nagrań. Aktualnie artysta kończy prace nad wyczekiwanym LP „The Weather Report”. Po kontrolowanym przecieku „Blue Window”, za którego produkcję odpowiada protegowany Moodymanna, ex DJ Slum VillageDez Andres, nie ma wątpliwości, że jest na co czekać.

    Artystą, który rozgrzeje was przez występem gwiazdy wieczoru, jest jego zdeklarowany fan – Hades. Wspólnie z DJ’em Kebsem i za sprawą beatów Galusa, wprowadzą wszystkich tego wieczoru w odpowiedni nastrój przed koncertem rapera zza Wielkiej Wody.

  • Teorie koloru na czwartej płycie Kero One’a

    Teorie koloru na czwartej płycie Kero One’a

    3–4 minut

    Artyści stawiający na pełną wolność i swobodę przy tworzeniu i wydawaniu swoich materiałów posiadają obecnie wiele możliwości w celu osiągnięcia tych celów. Jeden z pierwszych kroków do zapewniania sobie całkowitej niezależności, to zakładanie własnych labeli. Obecnie prowadzi działalność pełno niewielkich oficyn wydawniczych w żaden sposób niepowiązanych z większymi wydawcami, omijających nawet nie raz sieć dystrybutorów. Jednak nie zawsze to wystarczy do zapewnienia sobie płynności wydawniczej, szczególnie przy stale rosnącej konkurencji na rynku płytowym. Wtedy swoje kroki warto skierować w stronę crowd fundingu i spróbować zebrać fundusze na wypuszczenie nowej porcji muzyki. Właśnie w ten sposób postąpił założyciel Plug Labelu, Kero One, gdyż jego ostatni projekt zatytułowany „Color Theory” powstał też dzięki zbiórce pieniędzy za pośrednictwem Kickstartera.

    Serwisy wspierające ideę crowd fundingu stały się popularne w wielu państwach na świecie (oczywiście polskie prawo nadal nie jest dostosowane do tego zagadnienia). Niejeden artysta solowy, czy grupa muzyczna korzystali z tej formy pomocy. Do długiej listy wykonawców, których płyty ukazały się dzięki kampanii przeprowadzonych na Kickstarterze lub Pledge Music, dołączył też Kero One. W dotychczasowej karierze muzycznej sympatyczny twórca o azjatyckich korzeniach wraz ze swoimi współpracownikami finansował projekty wydawane nakładem Plug Labelu, w tym swoje własne materiały. Począwszy od 2005 roku mieszkaniec Bay Area wypuścił trzy albumy – „Windmills Of The Soul”, „Early Believers” (2009) i „Kinetic World” (2010). Recenzenci i słuchacze docenili charakterystyczny klimat unoszący się nad produkcjami przedstawiciela niezależnej sceny muzycznej. W nagraniach artysty z Zachodniego Wybrzeża USA organiczny hip hop przeplata się z jazz-hopem, a tematyka utworów zawsze oscyluje wokół życia codziennego tego rapera i producenta w jednym. „Color Theory” nie odbiega od dotychczasowych dokonań Kero One’a, choć jak sam autor longplaya przyznaje, jest to najważniejsza pozycja w jego dyskografii.

    Wszystkie utwory na czwarte LP artysty zostały nagrane znacznie wcześniej lecz sympatyczny twórca potrzebował pieniędzy na dopięcie kwestii technicznych (mix, mastering, tłoczenie płyt CD) przed wydaniem albumu. W związku z tym pod koniec maja b.r. ruszyła kampania na Kickstarterze, ostatecznie zakończona sukcesem miesiąc później. Dzięki temu „Color Theory” ujrzało światło dzienne 4 lipca, co ucieszyło wielu fanów Kero One’a. W przypadku tej produkcji rzuca się w oczy tytuł płyty, zahaczający o teorię kolorów.

    Teoria kolorów to zestaw zasad, które pomagają zrozumieć, jak kolory współdziałają ze sobą. Podstawowe elementy tej teorii obejmują koło kolorów, barwy podstawowe, wtórne i dopełniające. (źródło: TOTU Szkoła Rysunku i Malarstwa Warszawa)

    Jak widać amerykański twórca przemyślał od A do Z wszystkie składowe wydawnictwa. Już po singlowym nagraniu „What Am I Supposed to Do?” dotyczącym niewolnictwa wśród dzieci w Indiach, można było spodziewać się płyty poruszającej poważne tematy. „Color Theory” wpisuje się nie tylko do concious rapu, ponieważ obok zaangażowanych kompozycji znajduje się miejsce na bardziej przyziemne sprawy („In Time”, „Lackadaisical Living”). Wszystkie tracki są utrzymane w podobnej tonacji barw jak na poprzednich longplayach wykonawcy, z tym, że tutaj aż roi się od gościnnych występów tzw. newcomerów (Clara C, Dumbfoundead, Jeni Suk, Myk, Suhn) obok doświadczonego Shing02.

    Poprzez kampanię na Kickstarterze o albumie Kero One’a zrobiło się głośno na długo przed jego premierą. Właściciel Plug Labelu przygotował wraz ze swoimi wspólnikami oprawę wizualną „Color Theory”. Jak dotąd videoclipy powstały do „What Am I Supposed to Do?” oraz „Shortcuts” (niebanalny obraz). Ponadto singiel „To the Top” ukazał się na Soundcloudzie Bama Loves Soul. Wszystko to przełożyło się na ciepły odbiór wydawnictwa.

    Tracklista

    1. Return of Kinetic
    2. What Am I Supposed to Do? feat. Suhn
    3. In Time feat. Clara C & Dumbfoundead
    4. Whiplash
    5. To the Top feat. Jane Lui
    6. Love & Hate feat. Myk
    7. R.I.P. feat. Suhn
    8. Count on That feat. Dumbfoundead
    9. Shortcuts feat. Sam Ock
    10. The Last Train feat. Shing02
    11. So Seductive feat. Jeni Suk
    12. Land of the Free
    13. Lackadaisical Living
    14. Father feat. Suhn
  • Tres Records wydawcą producenckiej płyty House Shoesa

    Tres Records wydawcą producenckiej płyty House Shoesa

    3–5 minut

    Jeden z najważniejszych okręgów hip hopowych w Stanach Zjednoczonych, Detroit, w ostatnich latach święci swoje triumfy. Wzrost zainteresowania artystami ze stanu Michigan zbiegł się ze śmiercią J Dilli, chociaż nie do końca należy upatrywać w tym przyczyn tego stanu rzeczy. Przez długi okres postaci z The Motor City stali na uboczu i nie mogli równać się pod względem popularności z przedstawicielami NYC, LA czy południowej części USA. Natomiast dzisiaj Black Milk, Elzhi, Guilty Simpson, czy Apollo Brown mają mnóstwo oddanych fanów na całym globie. Jednak nadal pozostają mieszkańcy tego miasta, którzy spędzili mnóstwo czasu w głębokim undergroundzie zanim zdecydowali się uderzyć z pełną mocą. W pierwszej połowie b.r. głośno zrobiło się o debiucie fonograficznym prawdziwego weterana z Detroit, House Shoesa. Płyta „Let It Go” wydany przez Tres Records zwróciła uwagę niejednego odbiorcy rapu.

    Patrząc z punktu widzenia dyskografii wychowanka Michigan, można odnieść wrażenie, iż to nieopierzony rookie lub zwyczajny leń latami nagrywający pierwsze solowe wydawnictwo. Jak się szybko okazuje po zapoznaniu się z jego sylwetką, to nad wyraz krzywdząca opinia, mająca niewiele wspólnego z rzeczywistością. W przypadku takich osób, jak bohater niniejszego artykułu, trudno jednoznacznie określić jego rolę w branży hip hopowej. Przez lata House Shoes działał jako DJ, często i gęsto udzielając się na wszelakich imprezach organizowanych w Detroit, dzięki czemu szybko poznał pełno raczkujących wykonawców ze swojego miasta.

    Amerykański twórca pokazał się też z dobrej strony jako wydawca kilku znaczących płyt tuzów lokalnej sceny w tamtym okresie. Nakładem House Shoes Recordings ukazały się następujące pozycje: Jay Dee„Unreleased EP” (1996), Phat Kat„Dedication To The Suckers” 12″ (1999) oraz kompilacja „The House Shoes Collection Vol. 1: I Got Next” (2004). W następnych latach obywatel hip hopu często koncertował przy okazji tras koncertowych wielu znakomitości (Mayer Hawthorne, Percee P, Guilty Simpson, Illa J, Exile, Aloe Blacc, Phat Kat, Slum Village, Elzhi), choć nadal pozostawał nieco w ukryciu. 2009 rok przyniósł poboczny projekt House Shoesa, „The King James Version”, będący niejako wstępem do pełnoprawnego debiutu w branży muzycznej. Ostatecznie długie oczekiwanie na „Let It Go” skończyło się wydaniem tego materiału blisko dwa miesiące temu.

    Przed opublikowaniem materiału, artysta zamienił ponure krajobrazy Detroit na skąpane w słońcu Los Angeles i związał się kontraktem z niezależnym labelem Tres Records. W przygotowaniu do wypuszczenia producenckiej płyty wykonawca zaprezentował to, co się stało jego znakiem rozpoznawczym – dwie części podcastów podsumowujących dotychczasowe nagrania twórcy. „The Makings Pt. 1 & 2” miały charakter zapoznawczy z jego dorobkiem, stanowiąc smakowitą przekąskę przed daniem głównym. O „Let It Go” sporo mówiło się na długo przed premierą tego albumu, głównie za sprawą elity raperów, wokalistów i muzyków sesyjnych goszczących w poszczególnych nagraniach. Danny Brown, The Alchemist, Roc Marciano, Guilty Simpson, Black Milk, Quelle Chris, MED, Oh No, Chali 2na, to tylko niektórzy goście autora tegorocznego projektu. House Shoes zadbał o odpowiedni poziom produkcji swoich utworów, a postaci obecne na LP nie zawiodły z grubsza oczekiwań, też dokładając cegiełkę do wartości artystycznej całości wydawnictwa.

    W związku z tym, iż premierę „Let It Go” kilkakrotnie przekładano, to po drodze do wydania tego projektu wypadł pełen worek muzycznych łakoci od artysty. W różnym odstępie czasu ukazały się następujące nagrania: „Castles (tHE SKY IS OURS)”, „Last Breath”, „Sweet” oraz „Nails”. Z kolei już po wydaniu materiału trafił do sieci „Dirt” (w końcu wypada wykorzystać potencjał promocyjny tkwiący w Greneberg). Jakby tego było mało, to 22 maja odbyła się premiera „The Time EP” z udziałem Danny’ego Browna, a na dokładkę zaserwowano teledyski do ww. „Castles (tHE SKY IS OURS)” i „Time”. Ponadto wypuszczono video prezentujące drogę od Detroit do Los Angeles House Shoesa.

    Aktualizacja: House Shoes opublikował również instrumentalną wersję „Let It Go”.

    Tracklista

    1. Let It Go feat. Shafiq Husayn
    2. Empire / Get Down
    3. Goodfellas To Bad Boys feat. Moe Dirdee / Dank Interlude
    4. Dirt feat. Greneberg (Oh No, The Alchemist, Roc Marciano) / Jeedo Interlude
    5. Time feat. Big Tone / Hex Interlude
    6. Crazy feat. Black Milk, Guilty Simpson / BahBahBahBah
    7. Last Breath feat. Nottz, Oh No, MED / Mayer & Shoes
    8. Keep On feat. Co$$ aka Cashus King / Helluva
    9. Sweet feat. Danny Brown / Noodles
    10. So Different feat. Chali 2na / Moody Interlude
    11. Everything (Modern Family) feat. Fatt Father / Without You
    12. Sunrise feat. Black Spade / Love
    13. Trouble feat. Moe Dirdee, MarvWon / Royce Interlude
    14. Nails feat. Quelle Chris & Guilty Simpson / Broken
    15. Castles (tHE SKY IS OURS) feat. Jimetta Rose / My Brother
    16. Cry Now / Gone
    17. Roller Coaster feat. Self Says and Fat Albert Einstein
    18. Empire Reprise feat. Sam Beaubien (Will Sessions) (Bonus Track)
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #7

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #7

    3–5 minut

    W ostatnich dniach nastąpiło załamanie pogody i aktualnie trzeba mieć się na baczności wychodząc na dłużej z domu, gdyż w każdej chwili może nas złapać obfita ulewa. Po fali upałów powiało jesienią, w końcu już za 3 tygodnie początek września. Upały mają jeszcze jednak powrócić, przynajmniej na kilka dni, więc trafi się jeszcze okazja do wakacyjnych wyjazdów. Skoro już mowa o sierpniowych wypadach poza miasto, to pewnie wiele osób szykuje się do któregoś z nadchodzących festiwali – Hip Hop Kemp, Coke Live Music Festival lub Tauron Nowa Muzyka. Jeżeli nie posiadacie żadnych planów na najbliższy czas, to można go spędzić przy zapoznawaniu się z kolejną porcją informacji z branży muzycznej. Kolejne wydanie cotygodniowego przeglądu informacyjnego czas zacząć.

    Pierwszą wiadomością w tej odsłonie cyklu nie może być nic innego jak przypomnienie o miksie „Highs in the 90s” Mavericka. Materiał opierający się o nagrania z lat 90.tych został wypuszczony przez UCTL w ubiegłą niedzielę. Projekt trafił do odsłuchu na Mixclouda, natomiast pod tym linkiem można bezpośrednio pobrać wydawnictwo.

    Wszystko wskazuje na to, iż 2012 rok będzie należał do Homeboya Sandmana. Częstotliwość publikowanych utworów przez przedstawiciela Stones Throw Records, ich eklektyzm i poziom artystyczny budzi wrażenie. W ostatnim tygodniu ukazał się singiel „Watchu Want from Me?” (prod. Oddisee), a nieco wcześniej „Brown” wyprodukowany przez Jontiego. Premiera debiutanckiego albumu rapera w STR, „First of a Living Breed”, już w połowie września.

    Rodzina Duck Down Music sukcesywnie rozrasta się. W ubiegły czwartek szerokim echem odbiła się zapowiedź wspólnego wydawnictwa Mursa & Fashawna, „This Generation”. Darmowy singiel pochodzący z tego albumu, „Slash Gordan”, narobił niezłego zamieszania w sieci internetowej. Utwór trafił na Soundclouda, a pobrać nagranie można ze strony DDM. Premiera płyty uznanych raperów 25 września.

    Pozostajemy przy tematach związanych przy wytwórni płytowej zarządzanej przez Dru-Ha i Buckshota. Ruste Juxx zabiera się za wydanie następnego wydawnictwa z udziałem jednego producenta. Po „The eXXecution” z Marco Polo i „Hardbodie” z Kyo Itachim, Emcee przymierza się do wypuszczenia „V.I.C.” wraz z The Architype’em (premiera 25 września). Teledysk promujący płytę do utworu „Rock to the Rhythm” już trafił na stronę Red Bulla.

    Jeden z wygranych poprzedniego roku, Elzhi, znajduje się na ostatniej prostej przed opublikowaniem nowego longplaya. Artysta cieszący się dużym zainteresowaniem mediów wypuścił nagranie pochodzącego z tego albumu, „Blue Widow”, do którego zrealizowano także teledysk. „The Weather Man” trafi do sprzedaży w najbliższych miesiącach. Przypomnę, że mieszkaniec Detroit zagra koncert w przyszłym tygodniu w warszawskim Mieście Cypel.

    Duet artystów cieszących się uznaniem w oczach sympatyków korzennego undergroundu, Illogic & Blockhead, postarali się o drugi teledysk promujący ich wspólny materiał zatytułowany „Preparing for Capture”. Tym razem nakręcono klip do nagrania „Poster Boy” (-> YouTube). Więcej o wydawnictwie w przeciągu tygodnia w serwisie.

    Digable Planets to kultowa i niezwykle ważna dla jazz-hopu i rapu afrocentrycznego grupa. Doodlebug z tego zespołu pod koniec lipca wydał darmowy mixtape „The Expendables”. Wydawnictwo zawierające gościnne występy Lorda Jamara, Generala Steele, Booty Browna i innych udostępniono na Bandcampie. Powstał też videoclip nagrany do singla „Heart N Soul” (-> YouTube).

    The Audible Doctor z Brown Bag AllStars ogłosił premierę swojego kolejnego projektu. „I Think That…” trafi do obiegu 25 września (zapowiada się gorąca data tej jesieni), a póki co można zapoznać się teaserem materiału w postaci utworu „F.U.B.U.”. Członka BBAS uzupełnili tutaj producent marink oraz Von Pea z Tanyi Morgan. Singiel udostępniono do streamingu i pobrania w tym miejscu.

    Jeżeli wcześniej wspomniałem o stale powiększającym się rosterze Duck Down Music, to co powiedzieć o Mello Music Group, skoro co kilka tygodni ów label zaskakuje informacjami o nowej twarzy wytwórni. W ubiegłym tygodniu zaprezentowano track pochodzący z nadchodzącej płyty nowego nabytku MMG, Substantiala. „Check My Resume” odbiło się sporym echem w sieci i już teraz mnóstwo osób ostrzy sobie zęby na „Home Is Where The Art Is”.

    W dalszym ciągu drążę temat ostatnich nowości u Mello Music Group. Kolejnymi artystami wchodzącymi w skład tego labelu jest formacja The Black Opera. W przygotowaniu do większych wydawnictw pod sztandarem MMG, wydano krótki projekt „Overture”. Produkcją materiału zajęli się 14KT, Apollo Brown, Rhettmatic, SlopFunkDust, J-Rell & Nick Speed, a już wkrótce do słuchaczy trafi pełen longplay tego projektu – „EnterMission”.

    Na koniec tego cyklu informacyjnego ponownie info od MMG. 7evenThirty to kolejny artysta szykujący się do wypuszczenia swojej płyty u Michaela Tolle’a. „Heaven’s Computer” wyznaczono na 25 września (można było w ciemno obstawiać tę datę przyglądając się wcześniejszym zapowiedziom w tym artykule). Przedsmak pełnego wydawnictwa, singiel „GetUp!!!” znajduje się na Bandcampie.

    W przeciągu następnych dni należy oczekiwać następnego raportu z branży muzycznej na stronie U Call That Love.

  • Muneshine powraca z solowym wydawnictwem płytowym

    Muneshine powraca z solowym wydawnictwem płytowym

    3–4 minut

    Nawet w trakcie okresu wakacyjnego, niezbyt przychylnego przejawom większej aktywności w branży muzycznej, ukazuje się pełno nowych produkcji. Wydawcy i artyści nie zważając na to, iż mnóstwo osób myśli głównie o błogim lenistwie, starają się dostarczać wydawnictwa wysokich lotów. Ważniejsze nowości na rynku wydawniczym trafiają do stałej rubryki na stronie o premierach płytowych, a teraz przyszła kolej na krótki wypis płyt, o których szerzej w najbliższym czasie w serwisie. Tym razem sięgnę po materiały sprzed kilku miesięcy (lecz nie tylko) – „Let It Go” House Shoesa, dwie płyty REKS-a („Straight, No Chaser” oraz „Rebelutionary”), „Color Theory” Kero One’a, „The French Revolution” Alterbeats, „Jeary For Dolo!” Jeary’ego, czy też wrócę do poprzedniego roku po kilka projektów. Jednak zanim przyjdzie czas na wszystkie te artykuły, najpierw zawitam w odwiedziny do Toronto. Pochodzący z tego kanadyjskiego miasta Muneshine wydał w maju nowe solowe LP, „There Is Only Today”.

    Kraj Klonowego Liścia nie sprzyja zbytnio kulturze hip hopowej, zresztą podobnie jak wielu innym częściom życia codziennego rodem z USA (z NBA na czele). Nie oznacza to wcale, iż artyści z Toronto, Montrealu, Vancouver lub innych kanadyjskich metropolii nie odnieśli sukcesu na scenie muzycznej, a dotyczy to zarówno mainstreamu, jak i undergroundu. Muneshine należy do grona przedstawicieli tego chłodnego kraju mogących zaliczyć swoją działalność w przemyśle fonograficznym do udanych. Rob Bakker to jeden z grona artystów posiadających najliczniejsze grono sympatyków w Ameryce Północnej, Japonii, Australii i Europie. Jego poprzednie albumy ukazywały się na trzech kontynentach. Producent/raper/DJ współpracował z japońskimi Handcuts Records i Revolution Recordings, kanadyjskim Handcuts Records, australijskim Grindin’ oraz amerykańskim Domination Recordings. Wszystkie dotychczasowe płyty Kanadyjczyka –  „Opportunity Knocks”, „A Walk In The Park” i „Status Symbol” – spotykały się z przychylnymi recenzjami i opiniami słuchaczy. Po drodze trafiły do obiegu beat tape’y wykonawcy oraz jego wspólne nagrania z Ghettosocksem jako Twin Peaks (m.in. „Mount Crushmore” powstałe przy współpracy z The Returners). Od chwili wydania ostatniego solowego materiału mieszkańca Toronto minęły 4 lata, więc najwyższa pora na jego nowy longplay, nieprawdaż? Premiera „There Is Only Today” potwierdziła zapotrzebowanie na muzykę Muneshine’a. Spore grono słuchaczy wciąż ma pozytywne nastawienie do jego twórczości.

    Przy wydaniu czwartego albumu kanadyjski twórca podjął współpracę z kolejnym labelem w swojej karierze, Droppin’ Science Productions. Wydawnictwo awizowano od pewnego czasu, a początkowo miało zostać wypuszczone znacznie wcześniej. Ostatecznie materiał ujrzał światło dzienne pod koniec maja i z takiego obrotu sprawy należy być wielce usatysfakcjonowanym. Co pierwsze rzuca się w oczy (czytaj: uszy) po nawet pobieżnym zapoznaniu się z „There Is Only Today”? Warstwa muzyczna projektu stojąca na wysokim poziomie za sprawą uznanych beatmakerów w branży hip hopowej. Produkcją utworów zajęli się Buckwild, Suff Daddy, Freddie Joachim, DJ Spinna, M-Phazes, !llmind, BoomBaptist, Shinogo. Niejeden raper może pozazdrościć obecności tych producentów na swoim wydawnictwie. Muneshine’a za mikrofonem wsparli ponadto Shuanise, Dminor, ELMNT & Kydd, D-Sisive, Ghettosocks & Emilio Rojas. Autor płyty stawia na inteligentny hip hop, łatwo odnajduje się w różnej tematyce utworów, nie ma u niego miejsca na szmirę i wypełniacze. „The City”, „Starter Jacket”, „Lower Level” oraz „Sixteen Twenty Nine” stanowią świetną wizytówkę albumu.

    Ostatnie wydawnictwo muzyczne Muneshine’a można znaleźć na Bandcampie. Droppin’ Science Productions wydało materiał także na płycie CD, dostępnej w sprzedaży także za pośrednictwem ww. serwisu. Singiel zapowiadający longplay, „Lower Level”, ukazał się jako tzw. DJ Pack razem z instrumentalem i accapellą. Paczkę udostępniono jako „name your price”.

    Aktualizacja #1: Muneshine wypuścił trzy teledyski promujące jego materiał. Videoclipy zrealizowano do kolejno „Lower Level”, „The City” i „There Is Only Today”.

    Aktualizacja #2: Pod koniec grudnia 2012 roku artysta wypuścił dodatkowo materiał zawierający remiksy utworów z LP i dodatkowe nagrania rozszerzające ten album. „There Is Only Today (The Remixtape)” trafiło na Bandcampa.

    Tracklista

    1. On These Streets feat. Shuanise (prod. Suff Daddy)
    2. Home Sweet Home (prod. Jeff Spec & Muneshine)
    3. There Is Only Today (prod. !llmind)
    4. Do Me feat. Dminor (prod. M-Phazes)
    5. Back To The Future feat. ELMNT & Kydd (prod. Muneshine)
    6. Cry Baby (prod. BoomBaptist)
    7. The City (prod. DJ Spinna)
    8. Starter Jacket feat. D-Sisive (prod. Freddie Joachim)
    9. No Days Off feat. Ghettosocks (prod. Muneshine)
    10. Lower Level (prod. Buckwild)
    11. Meursault (The Stranger) (prod. Buckwild)
    12. Sixteen Twenty Nine (prod. Shinogo)
    13. For The Sky feat. Emilio Rojas (prod. M-Phazes)
    14. So Long feat. D-Sisive (prod. Muneshine)
  • Mix: Maverick & U Call That Love – Highs in the 90s

    Mix: Maverick & U Call That Love – Highs in the 90s

    2–3 minut

    W czasie, gdy większość ludzi skupia się wyłącznie nowym wydawnictwom muzycznym, poszukując przy tym futurystycznych fuzji brzmień, coraz mniej miejsca poświęca się latom ubiegłym. Nie tylko zapomina się o początkowych latach XXI wieku, ale przede wszystkim odchodzą w niepamięć nagrania z lat 90.tych ubiegłego stulecia. Szkoda, przecież właśnie wtedy przypadał najwspanialszy okres dla muzyki hip hopowej. U Call That Love wraz z producentem z Waszyngtonu, Maverikiem, postanawia przypomnieć stare-dobre czasy rapu i oddaje do rąk słuchaczy mix „Highs in the 90s”.

    Beatmaker ze stolicy Stanów Zjednoczonych ma na swoim koncie kilka udanych projektów. W lutym 2011 roku wydał beat tape „The First Step”, a ponad dwa miesiące temu ukazał się follow-up do pierwszego wydawnictwa – „The Next Step”. Natomiast teraz Maverick przygotował materiał specjalnie dla UCTL, „Highs in the 90s”. Artysta przesiał przez sito pełno utworów pochodzących z lat 90.tych, wybierając naprawdę świetne nagrania. Większość z nich należy do rzadko spotykanych tracków, a blisko połowa z nich stanowi remiksy oryginalnych produkcji. Producent wygrzebał wszystkie utwory z kaset, płyt CD i winylowych, co wyraźnie wpływa na klimat wydawnictwa. W trakcie ponad godzinnego materiału przewijają się nagrania 2Paca, AZ, Erika Sermona, członków Wu-Tang Clanu, De La Soul, Mica Geronimo, Public Enemy, Jeru the Damajy, The Roots, Large Professora i wielu innych twórców.

    „Highs in the 90s” jest dostępne do odsłuchu na Mixcloudzie i/lub do pobrania korzystając z poniższego odnośnika.

    DOWNLOAD Maverick and U Call That Love – „Highs in the 90s”

    Okładka & mix: Maverick

    Tracklista

    1. 2Pac – Pain
    2. AZ feat. Raekwon – Doe or Die (Remix)
    3. Akinyele – I Luh Her
    4. Al Tariq – Think Not
    5. Boss – Deeper
    6. D’Angelo feat. AZ – Lady (Remix)
    7. Ghostface Killah feat. Streetlife and Method Man – Box in Hand (Remix)
    8. Erick Sermon – Hittin’ Switches
    9. De La Soul – Breakadawn
    10. Masta Ace – Sittin’ on Chrome (Remix)
    11. M.O.P. – Rugged Neva Smooth (Remix)
    12. Sadat X feat. Money Boss Players – Game’s Sober
    13. Pharcyde – She Said (Remix)
    14. Powerrule – Bright Lights, Big City
    15. Cella Dwellas – Pefect Match
    16. Jemini the Gifted One – Brooklyn Kids
    17. Jay-Z – A Million and One Questions (Remix)
    18. Buckwild feat. O.C. – Burn Me Slow
    19. LL Cool J – Pink Cookies in a Plastic Bag (Remix)
    20. Da Bush Babees – Remember We (Remix)
    21. Fat Joe – The Shit Is Real (Remix)
    22. I.N.I. – Wunderlust
    23. K.G.B. – Bless Ya Life
    24. Jeru the Damaja – Invasion
    25. Cash Money Click – Get tha Fortune
    26. Mary J. Blige feat. LL Cool J – All Night Long (Remix)
    27. Mary J. Blige feat. Smif 'n Wessun – I Love You (Remix)
    28. Ill Al Skratch – Where My Homiez
    29. Da Youngstas – Illy Filly Funk
    30. Deda the Original Baby Pa – Blah Uno
    31. Erule – Listen Up
    32. Gangstarr – Gotta Get Over (Remix)
    33. Top Quality – Magnum Opus
    34. Black Moon – Who Got the Props (Remix)
    35. D&D All Stars – 1, 2, Pass It (Remix)
    36. Kool G. Rap feat. Nas – Fast Life (Remix)
    37. Mic Geronimo – Masta I.C.
    38. Bone Thugs-n-Harmony – 1st of the Month (Remix)
    39. Large Professor – Cool
    40. Main Source feat. Neek the Exotic – Fakin’ the Funk
    41. Lords of the Underground – Lord Jazz, Hit Me One Time
    42. Lauryn Hill – The Sweetest Thing (Remix)
    43. Public Enemy – Shut 'Em Down (Remix)
    44. Miilkbone – Keep It Real
    45. Royal Flush feat. Noreaga – Iced Down Medallions
    46. Onyx feat. Method Man – All We Got Iz Us (Remix)
    47. Nas – It Ain’t Hard to Tell (Remix)
    48. The Roots – Proceed II
  • Premiery płytowe – 3 lipca 2012

    Premiery płytowe – 3 lipca 2012

    2–3 minut

    Stała rubryka na stronie o premierach płytowych dotarła już do pierwszego tygodnia lipca. Wracając do czerwca i przyglądając się albumom wydanym w tym czasie, to trzeba przyznać, iż można przebierać i wybierać wśród mnóstwa produkcji. Z kolei za horyzontem pojawiają się informacje o materiałach zapowiedzianych na bliższą i nieco dalszą przyszłość. Nowe wydawnictwa płytowe przygotowują Vinnie Paz, Pacewon & Mr. Green, Substantial, Casual & J. Rawls, Slaughterhouse, czy Brother Ali. Zanim jednak odbędą się premiery tych longplayów, to proponuję wykonać przegląd płyt z 3 lipca 2012 roku.


    Kero One„Color Theory” (Plug Music Label)

    Listę płyt z pierwszego tygodnia poprzedniego miesiąca otwiera pozycja, o której już zdążyłem wspomnieć w serwisie. Niezwykle sympatyczny artysta z Bay Area, Kero One, przygotował czwarty solowy album – „Color Theory”. Wydawnictwo nie ukazałoby się na rynku płytowym, gdyby nie kampania przeprowadzona na Kickstarterze. W ten sposób szef Plug Music Labelu uzyskał niezbędne fundusze do skończenia prac nad materiałem, a następnie wytłoczenie jego na płytach CD. Słuchacze zaznajomieni z twórczością mieszkańca San Francisco doskonale wiedzą czego po nim oczekiwać – organicznego brzmienia nagrań i tekstów opowiadających głównie o pozytywnych aspektach życia codziennego. Kero One zaprosił do współpracy interesujące grono wykonawców o azjatyckich korzeniach, nadając dzięki temu specyficznego klimatu poszczególnym utworom. Wydawnictwo promuje singiel „What Am I Supposed to Do?” nagrany z Suhnem, delikatnie dopasowując się do letniej atmosfery.

    Produkcja: Kero One
    Gościnnie: Suhn, Clara C, Dumbfoundead, Jane Lui, Myk, Sam Ock, Shing02, Jeni Suk

    Die-Rek„Butta Breath” (City Dummies Productions)

    W dzisiejszych czasach niejednokrotnie różnie bywa z konkretnymi datami premier płytowych. Pomijając różnice w czasie pomiędzy wypuszczeniem danego albumu na poszczególnych nośnikach, to nie raz w zależności od uwarunkowań labelu lub artysty czy sklepu płytowego, inna data wydania widnieje przy jednym materiale. Właśnie tak się stało w przypadku ostatniego wydawnictwa wykonawcy z Toronto, Die-Reka. W zależności od strony internetowej „Butta Breath” trafiła do obiegu 26 czerwca lub 3 lipca. Odrzucając na bok te niejasności, skupmy się na zawartości tej EP-ki. Emcee/producent dostarczył 7 intrygujących kompozycji, przygotowanych z pasją i odpowiednią wiedzą muzyczną. Singlowe nagranie „Get Up” w pełni oddaje klimat całości produkcji wydanej przez City Dummies Productions.

    Produkcja: Die-Rek, Relic & That Brotha Lokey
    Gościnnie: Aisha Reventar, ChrisJay & Jusachyl

    Prodigy„HNIC v.3” (Infamous Records)

    Jeszcze kilka lat temu nowy album Prodigy’ego opinia publiczna uznałaby za spore wydarzenie w branży hip hopowej. Obecnie po licznych perypetiach członka Mobb Deep i nieustających kłopotów z prawem, sytuacja całkowicie zmieniła się. Wystarczy tylko przejrzeć tracklistę „HNIC v.3” i oka mgnieniu dojdziemy do wniosku, iż nowojorczyk nieźle zaczął kombinować. Obsada raperów, wokalistów i beatmakerów mówi sama za siebie – hardcore’owy artysta próbuje zwabić odbiorców łącząc uliczną autentyczność z popularnymi trendami w rapie. Wychodzi mu to kiepsko, a jeżeli na dokładkę dojdzie słaba forma prezentowana przez niego i momentami wręcz dziwaczne i fatalne wersy, to nic dziwnego, że kontynuacja produkcji z 2000 i 2008 roku nie mogła okazać się sukcesem. Druzgocące recenzje wydawnictwa nie pozostawiają suchej nitki na Prodigym, wystawiając mu mierne oceny.

    Produkcja: The Alchemist, Beat Butcha, S.C., Sid Roams, T.I., The Colombians, Ty Fyffe, Valentino & Young L
    Gościnnie: Boogz Boogetz, Esther, Havoc, T.I., Vaughn Anthon, Willie Taylor & Wiz Khalifa


    W drugim tygodniu lipca odbyły się premiery kilku interesujących materiałów (tak, pomimo posuchy w branży można wyłowić trochę perełek). Aesop Rock, IG Culture, K-Kruz znajdą miejsce w następnym wydaniu przeglądu nowości płytowych na stronie.

Translate »